Uzależniony. Droga do trzeźwości. Na podstawie życia Adama Gałęskiego (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Walka o wyjście z uzależnienia. Walka o lepszą przyszłość. Bezwzględna szczerość wobec siebie. Adam, to młody chłopak, który zagłębia się w świat używek. Zaczyna się niewinnie, od skrętów. Organizm jednak przyzwyczaja się szybko wołając o więcej. Teraz liczy się tylko zdobycie pieniędzy na kolejną porcję zioła. Kiedy możliwości finansowe się kończą, Adam przerzuca się na dopalacze. Kłamie, oszukuje, stacza się coraz bardziej. Nie liczy się nikt i nic, tylko ćpanie. Pozorna normalność okazuje się wielką pułapką. Zaczyna się długa i żmudna droga do wyjścia z nałogu. Pełno na niej kamieni, dołków, a nawet przepaści na skraju, których staje nie jeden raz…

Zaglądamy do tego świata, który dla jednych może stać się przestrogą, dla innych iskierką nadziei na wyrwanie się z kręgu uzależnienia. Poznajemy zasady funkcjonowania różnych ośrodków odwykowych w Polsce. Ludzi, którzy tam mieszkają i poddają się leczeniu oraz ich terapeutów. Choć autorka opisuje wszystkie, nawet najbardziej tragiczne i wstydliwe aspekty życia osoby uzależnionej, to cała książka ma bardzo pozytywne przesłanie…

Ta historia jest przestrogą, dla tych, którzy chcieliby spróbować życia na haju. Dla tych, którym wydaje się, że nad wszystkim panują.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Uzależniony. Droga do trzeźwości. Na podstawie życia Adama Gałęskiego
Tytuł oryginalny: Uzależniony. Droga do trzeźwości. Na podstawie życia Adama Gałęskiego
Autor: Jagodzińska Monika
Wydawnictwo: Psychoskok
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 340
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-11-11
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Indeks: 36724949
średnia 4,4
5
9
4
4
3
0
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
14 recenzji
5/5
12-11-2020 o godz 22:13 przez: Anonim
Nie możesz jej przegapić! Każde uzależnienie potrafi zniszczyć człowieka. Niezależnie, czy mówimy o alkoholu, narkotykach czy hazardzie. To niszczycielska choroba, tym bardziej groźna, że często osoby nią dotknięte nie zdają sobie z tego sprawy. Nie dopuszczają do siebie żadnej myśli, że postępują źle. A często jak ktoś próbuje im pomóc, uzmysłowić skalę problemu zostaje wrogiem, traci status znajomego czy przyjaciela. Przez uzależnienie można stracić pracę, zdrowie, rodzinę i pieniądze. W nałóg można wpaść bardzo łatwo, a wyjść z niego jest już zdecydowanie gorzej. Niniejsza lektura to zeznania głównego bohatera – Adama Gałęskiego. Mężczyzna przez swoją głupotę uzależnił się od narkotyków, w później jeszcze gorszego zła – dopalaczy. Żył chwilą, bawił się, świat poza używkami dla niego nie istniał. Odsunął się od rodziny, liczyli się znajomi i to, aby być odurzonym i wyluzowanym. Nie mógł liczyć na pomoc swojej dziewczyny, która również zmagała się z tym nałogiem. Ćpali razem i razem oszukiwali rodzinę. Przez swoje postępowanie Adam stracił pracę, niektórzy znajomi się od niego odsunęli się, można zaryzykować stwierdzenie, że sięgnął dna. Nikt nie był w stanie mu pomóc, jeżeli on tego nie chciał. Tylko sam mógł sobie pomóc, ale do tego trzeba być dorosłym i odpowiedzialnym. W pewnym krańcowym już momencie Adam zdecydował się na leczenie. Rodzice załatwili mu pobyt w ośrodku leczenia uzależnień. Ale pytanie, czy on też tego chciał? Czy to tylko marzenie rodziców, próba ratowania dziecka? Chłopak zdecydował się na leczenie, jednak długo nie wytrwał w ośrodku. Nie pasowały mu panujące tam ostre zasady, nie był w stanie się przełamać i ich zaakceptować. Nieustannie sam siebie oszukiwał, oszukiwał rodziców i wychowawców w ośrodku. Ale tak naprawdę sam sobie szkodził, to on wymagał pomocy, nie najbliżsi. I ta historia wielokrotnie zataczała koło. Adam na swojej drodze wyjścia z nałogu odwiedził wiele ośrodków, często scenariusz się powtarzał, jak za pierwszym razem. W końcu trafił do kolejnego i tam zadomowił się na dłużej. Czy wytrwał w swoich postanowieniach? Czy jednak udało się jemu pomóc? Sami zderzcie się z tą trudną i bolesną historią. Sami na własnej skórze się przekonajcie, jak się walczy z nałogiem, jak się podnosi z kolan … Uzależniony. Droga do trzeźwości to wzruszający i bardzo bolesny obraz walki z nałogiem, a w zasadzie z całym światem wokół. Uzależniony często nie widzi problemu w swoim zachowaniu, nie dociera do niego, że rani bliskich, którzy za wszelką cenę chcą mu pomóc. Walka ze złem w tej postaci jest trudna i często z góry skazana na porażkę. Dlaczego? Osoba uzależniona nie wierzy w siebie, jest słabej wiary i dopiero ostateczny cios otwiera oczy i wskazuje, że od tej obecnej sytuacji nie ma odwrotu. Tylko zdecydowane postanowienie zerwania z nałogiem może dać szansę na wyzdrowienie. Ale czy aż trzeba osiągnąć dna, żeby zrozumieć złe zachowanie? Nam się łatwo radzi innym, gdy sami nie doświadczyliśmy takich problemów. Myślę, że osobom stojącym z boku trudno jest zrozumieć osobę uzależnioną, wejść w jej życie. Dopiero osobista styczność z tą chorobą potrafi zmienić nasze nastawienia i stosunek do nałogowców, po części ich zrozumieć. Ta bardzo osobista spowiedź jest przestrogą dla osób uzależnionych. Ukazuje, jak trudno jest pokonać nałóg, jak trzeba być silnym i zdyscyplinowanym wewnętrznie, aby dać sobie szansę, aby pokonać niewidzialnego wroga. Ale warto próbować. Zwycięstwo, pokonanie nałogu to niesamowita satysfakcja, duma z samego siebie. To pokazanie światu, że byłem na dnie, byłem stracony, a jednak się podniosłem, pokonałem wroga – odniosłem zwycięstwo dla samego siebie. Wygrałem nowe życie!' Kto powinien sięgnąć po tę książkę? Wszyscy obowiązkowo. Uzależnieni, aby przekonać się, że jeszcze nie wszystko jest stracone i można wyjść z nałogu. Osoby nie mające styczności z nałogiem, aby żyć dalej w czystości i nigdy nie próbować zaprzyjaźnić się z tym niewidzialnym, ale wielce niszczącym złem. Uważam, że ta powieść powinna należeć do kanonu lektur szkolnych. Jestem pewna, że można by uratować wiele młodych istnień od zniewolenia nałogiem, zwłaszcza narkotykami i dopalaczami. Polecam, świetna i prawdziwa od samego początku!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-08-2021 o godz 08:44 przez: Recenzent
Wierszowane recenzje "Boże, jak łatwo stracić wszystko, co się osiągnęło. Walka z nałogiem to dosłownie walka o życie". Pierwsza książka Moniki Jagodzińskiej oczarowała mnie dojrzałością. "Wiara, nadzieja, miłość" opowiada historię nastoletniej dziewczyny, nieakceptowanej przez rówieśników. Przytyki ze strony młodzieży popychają ją w kierunku psychologicznych zmian, a dokładniej anoreksji. "Uzależniony. Droga do trzeźwości" przedstawia natomiast autentyczną historię Adama Gałęskiego, chłopaka, którego zniszczył nałóg. Obydwa wydarzenia uświadamiają nam kruchość życia i wartość przyjaźni oraz rodziny. Obie książki zawierają mądrość życiową i stanowią drogowskaz dla pogubionych. Dlatego tak bardzo cenię sobie lektury młodej autorki. Adama poznajemy jako dwudziestoparoletniego narzeczonego, w dzień, który miał stać się najważniejszym dniem jego życia, czyli w dzień ślubu. Opowiada nam historię swojego nastoletniego życia, którego o mały włos nie stracił, gdyby wybrał inną drogę. Mówi, do czego doprowadziły go narkotyki i dopalacze. Miał jednak na tyle odwagi i determinacji, by wkroczyć na odpowie tory, a więc udać się na odwyk.Wiele razy go przerywał i wracał do Monaru. Jak sam opowiada, to dzięki uporowi, wsparciu i siłe rodziców, którzy wyrzucili go z domu i pozbawili środków do funkcjonowania, jest teraz szczęśliwym człowiekiem. Poniekąd strach przed śmiercią, tułaczką, pomogły mu w podjęciu takiej, a nie innej decyzji. Bowiem drogi miał trzy: "Pierwsza to droga Krzyśka, skręt w lewo - (...) zaćpam się na amen, nie będzie już co zbierać, bądź też coś mi się stanie, czułem, że następnym razem nie będę miał już tyle szczęścia; drugą drogą było dla mnie więzienie - skręt w prawo - miałem już kradzieże za uszami, teraz ochroniarz mnie widział, jeśli skręcę tutaj, dalej będę potrzebował pieniędzy (...); no i trzecia droga, na wprost - leczenie, żeby jakoś odbić się od dna". Wielu młodych ludzi próbuje używek, bo nie zdaje sobie sprawy z tego, że ciężko się potem od nich uwolnić. Mówią: "A co mi szkodzi, tylko spróbuję". Czasem to tylko decyduje o dalszym życiu. Historia Adama powinna być przestrogą dla każdego. "Dotarło do mnie, co zrobił ze mną nałóg. Nie ja go kontrolowałem, ale on mnie. I to dość mocno. (...) Tak bardzo chciałem, tak mocno pragnąłem, że aż nie potrafiłem przestać. Talizman przyciągał mnie tak bardzo". Adam Gałęski obrazuje, jak wygląda życie w Monarze, od nowicjusza po tzw. prezesa. To ciągła praca fizyczna i psychiczna, praca nad sobą i współpraca z innymi. Zanim jednak ukończył leczenie, wiele razy przez swoje wybryki "spadł" z wyższego szczebla na najniższy. Ile wtedy traci się wiary, nadziei, jednak grunt, to się nie poddawać i mieć silną wolę.Ta powieść uświadamia, że wraz z uzależnionym, terapię przechodzą również najbliżsi. Mądra, wartościowa książka. Warto przeczytać. https://wierszowanerecenzje.blogspot.com/2021/08/uzalezniony-droga-do-trzezwosci-monika.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-11-2020 o godz 18:43 przez: Magia słowa
Na okładce książki widzimy mężczyznę w czarnej kurtce oraz postać w kapturze, prawdopodobnie jeden jak i drugi jest naszym głównym bohaterem. Na tle niebieskiego muru. Z okładki możemy wyczytać, że została ona napisana na podstawie życia Adama Gałęskiego. Okładka jest bez skrzydełek, co niestety nie jest dobre, ponieważ po przeczytaniu jej, odstaje strasznie przód okładki. Nie ma zabezpieczenia przed uszkodzeniem mechanicznym. Z tyłu przeczytacie opis, ujrzycie patronów medialnych. Stronice są białe, co trochę razi w oczy - bowiem większość wydawnictw przerzuciło się na kremowe strony. Mój wzrok trochę bardziej się męczył, ale tyle dobrego, że nie ma teraz ostrego słońca i zazwyczaj czyta się już w domu. Czcionka jest dość duża, odstępy między wersami i marginesy zostały zachowane. Kilka literówek się pojawiło, ale nie przeszkadzały one w lekturze. Jest to moje trzecie spotkanie z autorką. Śledzę jej poczynania z wielkim zainteresowaniem. Przyznam nawet, że czekałam na kolejną jej publikację. Pokusiła się na trudny temat. Temat uzależnienia nie jest i nigdy nie był łatwy. Również nie będzie... Jest to też historia inspirowana czyimś życiem. To jest na plus, bowiem wszystkie informacje są rzetelne, co do tego nie mam wątpliwości. Jednak nie jest to właśnie typowa książka jakie czytam. Nie wymagałam od niej nic prócz tego, by mną wstrząsnęła. Pamiętam, że sięgając kilkukrotnie po "Pamiętnik narkomanki' czy po inne publikacje świętej pamięci Barbary Rosiek, towarzyszyło mi uczucie przeciążenia. Czułam się oszołomiona, tak jakbym dostała czymś ciężkim w głowę. To było ciężkie, trudne wręcz czytać o tym wszystkim. Tutaj jednak tego nie dostałam. Ja wiem, osoby uzależnione, a osoby o tym czytające to dwa różne światy. Zgodzę się z tym. Jednak uzależnień jest dużo. Kilka z nich to narkotyki, alkohol, gry na maszynach. Jednak wiem jak to jest, gdy ktoś bliski jest od czegoś uzależniony. Nie jest to dla mnie obcy temat. Może i dlatego tez nie zrobiło to na mnie takiego wrażenia. W każdym razie nic mnie nie zdziwiło, nie zszokowało, bo poniekąd jestem przyzwyczajona do obrazów życia takiego człowieka. Niestety... Jestem jednak pewna, że Ci, którzy nie mieli do czynienia z takim problemem, na pewno będą zdziwieni, w szoku, nie będą mogli zrozumieć zachowania głównego bohatera. Cała recenzja na blogu
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-07-2021 o godz 22:11 przez: Izabela
Ostatnio coraz częściej zdarza mi się czytać książki pisane na faktach i autentycznych przeżyć. Do takich zalicza się ta powieść i cieszę się niezmiernie, że poznałam historię Adama. Dopalacze i różne używki stały się ostatnio bardzo modne wśród młodzieży i niestety są one łatwe do zdobycia. Ciężko je wykryć w organizmie. Przeważnie ktoś znajomy namawia na niewinne spróbowanie a potem nawet nie można się spostrzec, gdy dopada uzależnienie. Bez używek taki człowiek nie jest w stanie funkcjonować, nic go nie cieszy, nie obchodzi, dopada depresja i wycieńczenie organizmu. Jeśli rodzina się nie domyśli i szybko nie zadziała lub uzależniony sam nie dozna czegoś co nim wstrząśnie, to może być już za późno na jakąkolwiek pomoc. Tak było z Adamem. Zachęcony namową kolegi ze szkoły, chłopak próbuje palenia marihuany. Tak wciąga go ten narkotyk jak i jego znajomych, że młodzieniec kradnie pieniądze rodzicom a potem sprzedaje swój samochód by tylko była kasa na kolejną działkę. Przypadkiem odkrywa sklep z dopalaczami, które są dużo tańsze ale wcale nie zdrowsze dla organizmu. Od tej pory staje się stałym bywalcem a zdobytym towarem dzieli się ze swoją dziewczyną Kaśką i jej bratem. Ich sielanka nie trwa wiecznie, brakuje pieniędzy. Żeby zdobyć nowy towar , Adam kradnie gry komputerowe, odżywki dziecięce, paliwo. Jednak i to nie wystarcza. Udając skruchę prosi rodziców o pomoc. Ci załatwiają mu pobyt w ośrodku dla uzależnionych. Jak myślicie, czy chłopak przyłoży się do zaleceń i wyjdzie z nałogu? Czy rodzice wybaczą synowi jego wyskoki i będą go wspierać. Czy mężczyzna ma jeszcze jakąś szansę na normalne życie? Zachęcam do poznania tej książki i odpowiedzenia na zadane przeze mnie pytania. Lektura jest warta uwagi. Autorka naprawdę w świetny sposób przedstawiła losy Adama i jego paczki, etapy uzależnienia, jego oszustwa, próby leczenia w ośrodkach dla uzależnionych, jego pokusy, bunty i wpadki. Powieść czyta się lekko, szybko a treść z przesłaniem zmusza do refleksji i uwierzenia, że tylko od nas zależy jak pokierować swoim życiem by wyjść na prostą i być szczęśliwym. Widzimy też jak ważne jest wsparcie rodziny.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-12-2020 o godz 11:47 przez: Eliza
Młody chłopak całkowicie oderwany od rzeczywistości. Jaranie, to był cel i całkowity obraz jego egzystencji. Z dnia na dzień, z miesiąca na miesiąc było coraz gorzej. On tego nie zauważał. Uzależnienie. I wszystko zaczęło się sypać. W wprowadzeniu mamy doczynienia z teraźniejszością. Później na zasadzie retrospekcji Adam wprowadza nas krok po kroku w swoje życie. Narracja odbywa się w formie pierwszoosobowej co nadaje bardziej osobistego charakteru. Bez problemu możemy wyróżnić konkretne stadia uzależnienia oraz punkty zwrotne w życiu bohatera. Nie jest to nie wiadomo jak zawoalowana historia. Nie ma tam metafor, porównań i innych udziwnień. Wszystko ukazano takie jakie jest. Ukazano życie prawdziwie. Wskazano na pewną prawidłowość, życie jest przewrotne. Zawsze warto walczyć i wierzyć bo po burzy zawsze przychodzi słońce. Powieść podzielono na rozdziały. Adam zwraca się do nas na ostatniej stronie. Ta historia została oparta na życiu Adama Gałęskiego. Ten ważny społeczny problem przedstawiono w przystępny sposób. To powieść obowiązkowa dla rodziców, nastolatków i przede wszystkim osób mających skłonność do zwrotu ku substancjom zakazanym. Historia jest pełna bólu, cierpienia, zwątpienia, walki, rozpaczy i siły. Przede wszystkim siły i nadziei. Wsparcie zawsze przynosi odpowiednie skutki, i tak też było w tym przypadku. Podziwiam Adama. Naprawdę podziwiam. Poprzez powieść bardzo zżyłam się z postacią. Wszystko zostało tak realistycznie przedstawione, że mamy wrażenie bycia wraz z głównym bohaterem w centrum wydarzeń. Niektóre momenty sprawiły mi ból. Były wstrząsające, pełne uczuć. Język powieści jest przystosowany do wieku postaci. Opisy są prawdziwe, szczere. Nie nudne. Mamy wgląd do wnętrza bohatera co jeszcze bardziej urealnia całą narrację. To od nas zależy jak kierujemy swoim życiem. My tworzymy siebie i swoją rzeczywistość. Niektóre zdarzenia oddają nam pewne wnioski. Wnioski, które są kluczowe dla naszego rozwoju i procentują na przyszłość. Polecam całym sercem!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-02-2021 o godz 08:27 przez: recenzje
zaczytanawiktoria "Uzależniony. Droga do trzeźwości - na podstawie życia Adama Gałęskiego" - Monika Jagodzińska Zawsze broniłam się rękami i nogami, przed tego typu książkami. Jednak, kiedy przeczytałam "Uzależnionego" zmieniłam zdanie. Monika Jagodzińska opisuje we wspaniały sposób, jak człowiek, który ma wiele uzależnień, stacza się - odbija się od dna i staje się normalnym, zdrowym człowiekiem. Opisuje, jak ciężką i długą drogę musi przebyć. Cała książka, opowiada historię Adama Gałęskiego. Człowieka, który zboczył z drogi... Całe te przeboje, które przeszedł Adam, traktowane są przez niego jako lekcja. Lekcja, z której wyszedł silniejszy i gotów, aby podbijać świat! Moim zdaniem, każdy powinien sięgnąć po tą książkę. Nigdy nie wiem, kiedy może spotkać nas coś podobnego. Nigdy nie wiemy, co czai się za rogiem. A to w jaki sposób, z tego wyjdziemy zależy tylko od nas! Wspaniała książka, wspaniała historia! https://www.instagram.com/p/CK_BDeFhBJ7/ "Uzależniony. Droga do trzeźwości - na podstawie życia Adama Gałęskiego" - Monika Jagodzińska Zawsze broniłam się rękami i nogami, przed tego typu książkami. Jednak, kiedy przeczytałam "Uzależnionego" zmieniłam zdanie. Monika Jagodzińska opisuje we wspaniały sposób, jak człowiek, który ma wiele uzależnień, stacza się - odbija się od dna i staje się normalnym, zdrowym człowiekiem. Opisuje, jak ciężką i długą drogę musi przebyć. Cała książka, opowiada historię Adama Gałęskiego. Człowieka, który zboczył z drogi... Całe te przeboje, które przeszedł Adam, traktowane są przez niego jako lekcja. Lekcja, z której wyszedł silniejszy i gotów, aby podbijać świat! Moim zdaniem, każdy powinien sięgnąć po tą książkę. Nigdy nie wiem, kiedy może spotkać nas coś podobnego. Nigdy nie wiemy, co czai się za rogiem. A to w jaki sposób, z tego wyjdziemy zależy tylko od nas! Wspaniała książka, wspaniała historia!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-11-2020 o godz 12:16 przez: Recenzent
tylkomagiaslowa Obserwujemy jego życie. Jego walkę z samym sobą. Z uzależnieniem. Z życiem. Cały czas trzymamy za niego kciuki, lecz niestety często uzależnienie jest naprawdę silne. Łatwo jest przegrać. Trzeba mocno chcieć wrócić na tę dobrą drogę, trzeba mocno się zaprzeć w samym sobie. Jednak wiedzą o tym tylko ci, którzy to przeżywają. Z moich obserwacji wynika, że mało komu się to udaje, niestety... Widzimy jak trafia z ośrodka do ośrodka. Jakie panują tam zasady, jak wygląda dzień kogoś, kto przebywa w takim ośrodku. Wcale nie jest tak źle, jakby się mogło wydawać... Problem uzależnień będzie zawsze, Jestem o tym święcie przekonana. To coś, co będzie niszczyło ludzi, bo przecież do chwilowych dobrych rzeczy idzie się szybko przyzwyczaić... Więc lampka wina po kolacji codziennie... Później coś mocniejszego, bo wina nie daje rady... Lub narkotyki czy inne używki... Każdy sięga po coś innego, jednak są to stałe elementy, można powiedzieć, że mniej lub bardziej dostępne. Jednak gdy się ktoś uprze, to wszystko zdobędzie... Reasumując uważam, że Monika Jagodzińska pokusiła się o napisanie trudnej książki, która na wielu z Was może wzbudzić sporo emocji. Szczególnie na tych, którzy nie mają do czynienia z jakimikolwiek używkami. Dla mnie taki obraz nie jest znany, chociaż mnie nie dotyczy, ale kogoś bliskiego. Warto od czasu do czasu sięgnąć po takie historie, żeby ujrzeć, jak wygląda życie kogoś uzależnionego. By może ich chociaż trochę zrozumieć, jak ciężko jest wyjść później na prostą. W moim odczuciu jest całkiem niezła, ale polecam Wam, byście ją poznali i sami wyrazili swoje zdanie na jej temat. https://tylkomagiaslowa.blogspot.com/2020/11/monika-jagodzinska-uzalezniony-droga-do.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-06-2021 o godz 20:19 przez: Libra(o)czyta(na)
Świat Adama i jego znajomych od czasów szkolnych zaczyna się i kończy na narkotykach. Gdy zaczyna brakowac kasy (i kończą się pomysły, również te nielegalne, jak ją zdobyć) na amfetaminę Dawid, młodszy brat dziewczyny Adama - Kasi, przynosi dopalacz o mylącej nieco nazwie Talizman Kierowcy. Jak przy amfie zachowywał się jeszcze stosunkowo normalnie, to dopalacz wzbudził podejrzenia u rodziców Adama. Pod ich wpływem decyduje się na rozpoczęcie terapii. Na pokaz, bo nie ma zamiaru zmieniać swojego życia. Odwiedza kilka placówek. Zarówno dziennych jak i stacjonarnych, ale z każdej ucieka... do czasu gdy... Kradzieże, kłamstwa, epizody bezdomności, głód (nie tylko ten narkotykowy) to codzienność Adama aż do momentu gdy jego świat zatrząsł się w posadach. O tym jak wygląda codzienność narkomana, jak trudno walczyć z nałogiem, a także wielu innych rzeczy dowiecie się sięgając po tę książkę. Gorąco polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-11-2020 o godz 11:36 przez: Emilia
Bardzo dobra pozycja, dla ludzi zmagających się z uzależnieniem. Niezwykle poruszająca, momentami denerwująca, jak można tak w ogóle postępować? Ale niestety alkohol i narkotyki powodują, że jest się Bogiem Świata, najmądrzejszym człowiekiem na ziemi. Bardzo zgubne jest to myślenie, ale będąc w takim stanie nie słucha się nikogo. Adam, bohater książki przeszedł długą i ciężką drogę, by móc być teraz w miejscu, w którym się znajduje. Warto skupić się również na najbliższych, którzy patrzą na codzienną gehennę, którzy przez najbliższą osobę, mają w swoim życiu piekło. To straszne patrzeć jak własne dziecko się stacza, jak dotyka dna. Książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie, zwłaszcza w momencie, w którym dojść musiało do wielkiej tragedii, by Adam otrzeźwiał i powiedział DOŚĆ. Mnóstwo jest rodzin z tym problemem, może ta pozycja da komuś siłę, by zwalczyć w sobie tę słabość.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-11-2020 o godz 11:20 przez: recenzje
sztukater sztukater RECENZJA KSIĄŻKI: „UZALEŻNIONY. DROGA DO TRZEŹWOŚCI” – MONIKA JAGODZIŃSKA (Wydawnictwo Psychoskok – książki) Polecamy dziś waszej uwadze recenzję ważnej i ciekawej książki o walce z nałogiem – „Uzależniony. Droga do trzeźwości”. „Ta bardzo osobista spowiedź jest przestrogą dla osób uzależnionych. Ukazuje, jak trudno jest pokonać nałóg, jak trzeba być silnym i zdyscyplinowanym wewnętrznie, aby dać sobie szansę, aby pokonać niewidzialnego wroga. Ale warto próbować. Zwycięstwo, pokonanie nałogu to niesamowita satysfakcja, duma z samego siebie. To pokazanie światu, że byłem na dnie, byłem stracony, a jednak się podniosłem, pokonałem wroga – odniosłem zwycięstwo dla samego siebie. Wygrałem nowe życie!’ Polecam, świetna i prawdziwa od samego początku!” I MY GORĄCO POLECAMY! ➡ https://sztukater.pl/ksiazki/item/32758-uzalezniony-droga-do-trzezwosci.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-11-2020 o godz 13:51 przez: Recenzent
malgorzatanocon Głównym bohaterem jest Adam. Poznajemy go w jego najważniejszym dniu w życiu. Powraca on do swojej przeszłości. Do świata pełnego dragów, używek, dopalaczy, które pomagają odreagować i pozbyć się nudy oraz samotności. Jednak po jakimś czasie organizm się uzależnia i myśli się tylko o kolejnej dawce. Wraz z głównym bohaterem, krok po kroku, zagłębiamy się w jego przeszłość, poznajemy jego myśli, uczucia, dylematy rozterki. To opowieść o powolnym zdrowieniu, a także poznawaniu siebie. Przy okazji poznajemy również historie osób, które przewijają się przez życie głównego bohatera. Poznajemy funkcjonowanie różnych ośrodków odwykowych w Polsce, zasady jakie tam panują, ludzi, którzy tam mieszkają i poddają się leczeniu, a także ich terapeutów. Z całego serca polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-10-2021 o godz 23:25 przez: Kamila
Książka przede wszystkim bardzo potrzebna. Większość literatury w temacie uzależnień to książki w klimacie naukowym. Ta pokazuje problem pod innym kątem - autentycznych przeżyć głównego bohatera, śledzimy historię jego oczami co pozwala lepiej zrozumieć mechanizmy uzależnienia i wczuć się w trudy walki z nałogiem. Fajna propozycja dla każdego, zarówno dla uzależnionych szukających motywacji jak i ich rodzin próbujących zrozumieć "dlaczego", ale też i może najbardziej - dobra książka dla młodzieży prędzej czy później stykającej się ze światem używek. Napisana prostym językiem, czyta się szybko, łatwo i przyjemnie, przez co może trafić do szerszego grona odbiorców a jednocześnie poruszająca bardzo ważny, aktualny problem społeczny.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-03-2021 o godz 09:00 przez: Monika Urban
Myra & Books Jeśli chcecie poznać książkę, w której poznacie mechanizm uzależnienia od początku do końca, zajrzycie we wnętrze bohatera i poczujecie, co on sam przeżywa, będziecie mu towarzyszyć w podróżach po różnych ośrodkach, i będzie pomagać Adamowi odkrywać siebie, to może jest to coś czego właśnie szukacie. Moim zdaniem, obowiązkowa lektura dla każdego! https://youtu.be/AxUo5lVD0NI
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-11-2020 o godz 10:26 przez: Kasia0618
Przyjemna lektura, mówiąca o walce o siebie i pokonywaniu słabości. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji

Zobacz także

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego