Uwięziona (okładka  miękka, 05.2015)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Bohaterka książki, Madora, już jako siedemnastolatka wpadła w kłopoty z narkotykami i mężczyznami. Przerażona światem i wyalienowana od rodziny i przyjaciół, uciekła z Willisem, by przez kilka lat prowadzić życie z dala od wszystkich. Jednak gdy Willis porywa i więzi ciężarną nastolatkę, Madora czuje się rozdarta pomiędzy miłością do mężczyzny, a świadomością tego, co jest dobre a co złe. W końcu będzie musiała stawić czoła prawdzie i dokładnie przyjrzeć się swojemu życiu…

ID produktu: 1106719115
Tytuł: Uwięziona
Seria: Gorzka czekolada
Autor: Campbell Drusilla
Tłumaczenie: Popławska Monika
Wydawnictwo: Media Rodzina
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 272
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-05-15
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Indeks: 16859623
średnia 3,5
5
0
4
5
3
0
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
7 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
01-06-2015 o godz 09:32 przez: Heather
Seria Gorzka czekolada to jedna z moich ulubionych serii, bo chociaż książki nie są tutaj powiązane nawet bohaterami (za wyjątkiem cyklu Nele Neuhaus), to wiele z nich pozostawia po sobie faktycznie słodko-gorzki posmak i uzależnia dokładnie tak jak czekolada.

Madora Welles miała dwanaście lat, kiedy dowiedziała się, że niektóre dziewczynki mają szczęście w życiu, a innym go brak. Dowiedziała się również, że szczęście jest ulotne. Dlatego decyzje, które podejmowała w życiu nie zawsze były do końca przemyślane. Teraz ma siedemnaście lat a za sobą liczne kłopoty z narkotykami i nieodpowiednimi mężczyznami. Kiedy decyduje się uciec wraz z Willisem nie wie, że to dopiero początek prawdziwych kłopotów.

"- To nie jest czas na zmiany.
- Bzdury. To właśnie idealny moment."

"Uwięziona" to nic innego jak studium przypadku wyalienowanej, skłóconej ze światem dziewczyny. Madora boi się stawić czoła światu, mimo, że kryje się za własnym buntem. Szuka drogi, którą mogłaby podążać kierując się dawnym żalem do ojca i rodziny. Dziewczyna błądzi jak we mgle, po omacku stara się odnaleźć spokój i jakiekolwiek zrównoważenie w świecie, który nigdy nie był jej przychylny. Kiedy pojawia się dwunastoletni chłopiec ze swoimi pytaniami coś zaczyna pękać w Madorze. Odzywa się jej instynkt opiekuńczy, oznajmia Willisowi, że chciałaby mieć dziecko. Dziewczyna jest niezwykle skomplikowaną bohaterką, trudno było mi rozgryźć, czy to co myśli w danej chwili to już konkretna decyzja, czy może za chwilę jej światopogląd zmieni się całkowicie. Madora jest naiwna, tak bardzo jak to tylko możliwe, uparcie wierzy w coś co sama zbudowała w swojej głowie a co w świecie rzeczywistym całkowicie mija się z prawdą. Wzniosła Willisa na piedestał ideału, kiedy bohater zasługuje na miano zatrważającego człowieka o zachwianej psychice. Dziwność tej książki i jej bohaterów wywołuje napięcie w oczekiwaniu na coś co niekoniecznie musi się wydarzyć, bo akcja płynie spokojnym, miejscami aż za prostym, rytmem.

Książka utrzymana jest w konwencji thrillera, ale to nie jest prawdziwy motyw przewodni. Tak naprawdę ciężko określić w którą stronę gatunkową podążała autorka. Jej głównym celem było przekazanie problemów wyalienowanych jednostek, odrzuconych przez społeczeństwo, których psychika różni się od normalnych ludzi a pomysłowość ich czynów wywołuje dreszcz przerażenia. Drusilla Campbell postawiła na wartości i przekazała je w pełni. Jedynie styl, którym się posługuje nie do końca mnie do siebie przekonał. Tekst miejscami wydawał się pusty, wymuszony i suchy, jakby chęć przekazania pewnych prawd przejęła władzę na innymi czynnikami lektury.

"Po chwili przewrócił się na brzuch i zaczął powoli uderzać czołem o deski. Zamierzał nie przestawać, dopóki nie przydarzy mu się w końcu coś dobrego."

Na początku byłam zaskoczona ilością stron, bo co raz rzadziej spotykam się z książkami poniżej trzystu stron. Ale im dalej czytałam, tym bardziej oczywiste było, że dłuższa fabuła okazałaby się przytłaczająca. Autorka wypełniła fabułę licznymi wartościami, emocjami i problemami, o których społeczeństwo zapomina. Wyobcowanie i popełnianie błędów w połączeniu z próbą rozgryzienia całej tej sytuacji nabiera na znaczeniu kiedy pojawiają się pytania chłopca - niby proste, ale czy odpowiedź na nie jest taka łatwa?

"Uwięziona" to przede wszystkim dziwna lektura - w ten pozytywny sposób. Tutaj nic nie jest takie, na jakie wygląda. W czasie czytania należy uzbroić się w cierpliwość i pozwolić myślą swobodnie docierać do zakamarków fabuły, w których kryją się typowe prawdy. Ta powieść jest zdecydowaną gratką dla miłośników drugiego dna. I chociaż ma swoje wady, to zdecydowanie warta jest przeczytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-08-2015 o godz 23:58 przez: Kamila Idziaszek
W przypadku powieści, którą dzisiaj recenzuję już sam tytuł zwrócił moją uwagę i nasunął różne wizje tego czego mogę się spodziewać. Oczywiście dużą rolę w wyborze lektury odegrała również okładka, która bardzo mi się spodobała i gdy tylko na nią spojrzałam wiedziałam, że prędzej czy później sięgnę po tę książkę. Postanowiłam zaryzykować i przekonać się czy twórczość nieznanej mi dotąd autorki jaką jest Drusilla Campbell okaże się warta mojej uwagi. Jeśli jesteście ciekawi jakie wrażenie zrobiła na mnie historia opisana na kartach tej powieści, zapraszam do zapoznania się z dalszą częścią recenzji, z której z pewnością się tego dowiecie.

Kiedy poznajemy Madorę jej życie wcale nie jest takie idealne. Po tragicznej śmierci ojca i braku zrozumienia ze strony matki znalazła pocieszenie w alkoholu i narkotykach. Światełko w tunelu ujrzała gdy poznała Willisa, który odwrócił jej uwagę od używek i umiejętnie się nią zaopiekował. Jednak zaślepiona miłością i okazywaną "troską" przez chłopaka nie widzi nic złego w przetrzymywaniu w przyczepie ciężarnej Lindy. Czy miłość może być aż tak ślepa? Równocześnie poznajemy historię małego Django, który musiał pogodzić się z odejściem rodziców. Jego życie przepełnione jest tym czego Madorze brakuje. Czy dwunastolatek będzie w stanie otworzyć jej oczy, aby dostrzegła, że żyjąc pod dyktando Willisa krzywdzi innych?

Autorka wykreowała perfekcyjnie swoje postacie. Są one niezwykle wyraziste i swoim zachowaniem symbolizują bardzo ważne problemy. Możemy razem z bohaterami zmierzyć się z przeciwnościami losu i dopingować ich w trudnych dla nich sytuacjach. Wszystko jest zrozumiałe i szczegółowo opisane, dzięki czemu nikt nie będzie miał problemów z przeniesieniem się do świata stworzonego przez autorkę. Najbardziej zagłębiamy się w odczucia Madory - zagubionej, zdesperowanej i ślepo zakochanej dziewczynie. Jak dla mnie jest to postać bardzo złożona, której warto poświęcić naszą uwagę i czas, aby dokładnie przeanalizować decyzje, które podejmuje. Ale czy pomimo miłości można być, aż tak ślepym? Momentami trochę mnie to irytowało, ale po jakimś czasie do tego przywykłam i nie było to dla mnie większym problemem. Mamy tutaj oczywiście również Willisa - pierwsze wrażenie to po prostu chodzący ideał. Każda kobieta chciałaby spotkać takiego na swojej drodze. Jednak z biegiem czasu staje się on postacią bardzo denerwującą, widzącą jedynie czubek własnego nosa. Muszę przyznać, że bohaterem, którego najbardziej polubiłam w tej powieści okazał się Django. Jestem pewna, że ten dwunastolatek również na Was zrobi pozytywne wrażenie.

Język jakim napisana jest ta powieść jest prosty i zrozumiały, dzięki czemu absolutnie każdy odkryje sens przedstawionych wydarzeń. Książkę czyta się niezwykle szybko i przyjemnie, więc z pewnością idealnie nada się na upalne, wakacyjne dni. Mam nadzieję, że lektura Uwięzionej zrobi na Was równie pozytywne wrażenie jak na mnie i będziecie zadowoleni z czasu jaki jej poświęciliście.

Jedynym minusem jest to, że cała akcja rozwija się dosyć długo przez co myślałam, że zapoznanie się z tą historia zajmie mi więcej czasu. Na szczęście szybko okazało się, że wkrótce wydarzenia nabierają tempa i później jest już tylko coraz lepiej. Większa liczba dialogów oraz świetny pomysł autorki na poszerzenie tematu sprawiły, że przebrnęłam przez Uwięzioną bez większych problemów i z niecierpliwością wyczekiwałam na zakończenie tej opowieści, aby przekonać się co takiego spotka głównych bohaterów.
Podsumowując - pomimo trudnych początków absolutnie nie żałuję czasu spędzonego z tą lekturą i cieszę się, że poznałam twórczość pani Campbell.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-07-2015 o godz 16:34 przez: alexx.1
Madora już w wieku dwunastu lat zrozumiała, że nic nie jest wieczne, a szczęście to prawdziwy przywilej. Pewnego dnia jej ojciec wyszedł na pustynię i popełnił samobójstwo. To wydarzenie już na zawsze zmieniło dziewczynę i odebrało jej całą niewinność. Madora bardzo kochała ojca i mimo, iż minęło już dziesięć lat od tej tragedii, to dziewczyna nadal odczuwa ogromną pustkę, jaką zostawiła śmierć jej ojca. Nikt tak naprawdę nie wie, dlaczego się na to zdecydował, ani z jakimi problemami nie potrafił sobie poradzić. Strata rodzica to zawsze ogromny cios dla najbliższych i jest jak wciąż niegojącą się rana, która nigdy tak naprawdę się nie zagoi …

"Próżnia. Kiedyś lubił to słowo, ale teraz dowiedział się, co tak naprawdę ono oznacza."

Zaraz po samobójstwie ojca Madora zaczęła mieć problemy w szkole, często piła i sięgała po narkotyki. Jej mama sama zmagała się z bólem po stracie męża i nie potrafiła pomóc córce uporać się z jej cierpieniem. Dziewczyna pewnego razu wybrała się na imprezę, która zmieniła całe jej życie. Poznała na niej tajemniczego Willisa, który pomógł jej, gdy ta najbardziej tego potrzebowała. Mogłoby się wydawać, że szczęście w końcu uśmiechnęło się do Madory i że dziewczyna nareszcie znalazła mężczyznę jej marzeń. Jednak nie wszystko złoto co się świeci …

"Kilka dobrze opowiedzianych kłamstw w połączeniu z piękną twarzą sprawi, że zdobędziesz wszystko czego zapragniesz."

Willis skrywa wiele mrocznych sekretów, które starannie ukrywa przed dziewczyną. Pewnego dnia przyprowadza do ich wspólnego domu na odludziu pewną ciężarną nastolatkę – Lindę, którą zamknął w przyczepie. Mężczyzna twierdzi, że robi to po to, aby jej pomóc. Ale czy aby na pewno? Madora zaczyna nabierać coraz więcej podejrzeń i w końcu zaczyna rozumieć, jakie konsekwencje niesie ze sobą działanie Willisa. Porwanie dziewczyny i jej przetrzymywanie to poważne wykroczenie. Jednak czy dziewczyna będzie miała odwagę raz na zawsze uwolnić się od toksycznego związku z Willisem? Oraz czy będzie potrafiła przejrzeć w końcu na oczy?

"Jak stara winylowa płyta, która się zacięła i powtarzała te same słowa lub zwroty, Madora nadal próbowała zrozumieć, dlaczego to wszystko w ogóle się wydarzyło."

Uważam, że okładka idealnie pasuje do tej książki. Motyl zamknięty w słoiku symbolizuje zniewolenie Madory oraz jej całkowitą zależność od jej chłopaka. Główna bohaterka była dla mnie na początku jedną wielką zagadką. Podobało mi się to, jak została przedstawiona przemiana Madory i jak zmieniał się jej tok myślenia, chociaż czasami miałam ochotę porządnie nią potrząsnąć. Książka pokazuje, jak bardzo niebezpieczni potrafią być niektórzy ludzie i jak świetnie manipulują innymi osobami. Na pierwszy rzut oka Willis mógłby wydawać się idealnym materiałem na chłopaka – mądry, czuły i troskliwy. Jednak ta pozorna maska szybko zniknęła i dziewczyna na własnej skórze przekonała się, do czego jest zdolny.

Akcja może nie przebiega w jakimś zabójczym tempie, jednak z wielkim przejęciem śledziłam losy głównej bohaterki. Kiedy na jaw zaczynają wychodzić tajemnice Willisa, to czytelnik zaczyna coraz bardziej zagłębiać się w przeszłość tego bohatera i z zarazem przerażeniem jak i lekka konsternacją poznawać przyczyny jego zachowana. „Uwięziona” jest zdecydowanie bardzo dobrą książką, która porusza wiele ważnych tematów i składnia do głębszej refleksji. Polecam :))
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
17-06-2015 o godz 23:09 przez: Wąchając książki
Madora po ciężkich przeżyciach, swojego wczesnego życia, zostaje uratowana przez Wills'ona - jej anioła stróża. Ucieka, żeby wieść wymarzone życie u boku mężczyzny, którego kocha. Nie zastanawia się nad postępowanie ukochanego, tego co człowiek, któremu ufa, robi. Wkrótce przychodzi zwątpienie, oczekiwania i nadzieja, która jest złudną. Stojąc na rozstaju dróg, musi wybierać, ale czy wybierze właściwie?

Każdy Czytelnik zna ten moment, kiedy sięga po książkę i ma przeczucie, że będzie ona fantastyczna. Opis wskazuję, że książka będzie czym specjalnym, przełomowym. Czy Uwięziona zalicza się do tej kategorii? Absolutnie nie.

Po przeczytaniu opisu, wiedziałam, ze główna bohaterka nie będzie silnym charakterem, ale nie spodziewałam się czegoś w tym stylu. Książka, typ narracji czy świat przedstawiony były koszmarne. Niesamowicie dłużąca się opowieść życia Madory i Django nie była nawet przejmująca. Nudziłam się, wręcz zmuszałam do przeczytania kolejnego słowa, zdania, akapitu i strony. Chociaż muszę oddać to autorce, że niektóre zdarzenia są nie do przewidzenia.

Madora nie jest silną postacią. Uległa, ślepo zapatrzona w Wills'a, doprowadzała mnie do szału i czytając o jej życiu miałam mdłości. Trudne dzieciństwo, złe towarzystwo - nic nie jest tak koszmarne jak wykreowanie głównej bohaterki na trzęsącą się dwudziestolatkę. Szczerze? Nawet dwunastoletni chłopiec był bardziej odważny i zdystansowany niż ona. Co do Django, to zadziwiające jak chłopiec może być tak odważny, chłodny i nastawiony do sprawy jak on. Nie wiem, co autorka myślała, kiedy pisała tą powieść, ale chyba pomyliła osoby.

Nudny styl, niedobrani bohaterowie, ciekawy pomysł - nic nie wskazuję na dobrze napisaną powieść, nie będę mydlić oczu. Campbell ma na swoim koncie kilka powieści, można rzec, że jest doświadczona, ale Uwięzioną ukazuje, że ilość książek nie jest w stanie zapewnić sukcesu. Moim zdaniem, autorka powinna iść w inną stronę.

Szkoda, że moja przygoda z panią Drusillą była niefortunna. Zapowiadało się ciekawie, wyszło koszmarnie. Wielka szkoda, ale może znajdą się fani gatunku i zaryzykują.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-07-2015 o godz 10:50 przez: Waniliowa
Uwięziona to powieść wieloaspektowa, dotykająca przeróżnych problemów, lecz tak naprawdę wszystkie one wypływają z jednego źródła: miłości. Tęsknota za nią ma różne podłoże i objawia się w wiele sposobów, nawet chorych i wynaturzonych. Zło nie zawsze ma jednoznaczne oblicze, a życiowe zakręty czasem kształtują psychikę człowieka w nieakceptowalny społecznie sposób. Każde cierpienie ma drugie dno, a my musimy być na tyle silni by stawić mu czoło i dotrzeć do sedna. Tylko wtedy zaznamy spokoju.

Drusilla Campbell pisze w bardzo dobry sposób, mrocznym wydarzeniom nadając dziwnej lekkości, a chwilami i poetyckości. Potrafi jednak użyć dosadnych sformułowań, wprowadzić czytelnika w świat wielobarwnych emocji i trzymać go w napięciu. Mimo, że pozycja jest stosunkowo krótka czytało mi się ją dość długo i ciężko, być może za sprawą powagi tematu kryjącej się za swobodnie opisaną historią. Obcowanie z Uwięzioną było mocną odskocznią od moich zwykłych czytelniczych wyborów, dużo lżejszych i pogodniejszych. Jednak było to wielce udane spotkanie. Polecam serdecznie, jeśli macie już dość sielankowych historii i chcecie ugryźć czegoś bardziej wytrawnego i znaleźć tęczę po prawdziwej burzy. Jak zwykle seria Gorzka Czekolada nie zawiedzie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-07-2015 o godz 00:00 przez: Aleksandra Witkowska
W Uwięzionej nie brakuje trudnych, poruszających tematów, jednak Drusilla Campbell potrafiła napisać o nich w sposób autentyczny, znakomicie przedstawiając sferę psychologiczną bohaterów. Niezwykłe wrażenie robi bardzo obrazowo przedstawiona toksyczno-uzależniająca relacja między głównymi postaciami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-06-2015 o godz 00:00 przez: Aneta Smoleń
Zdecydowanie nie jest to książka obok, której można przejść obojętnie. Ja uwielbiam taką tematykę, w której główna bohaterka przeżywa rozterki życiowe. Książka zawiera bardzo ciekawą fabułę oraz porusza współczesne tematy, co szczególnie mi się podobało. Polecam gorąco!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

Zobacz także

Podobne do ostatnio oglądanego