Upiory spacerują nad Wartą. Milicjanci z Poznania. Tom 1 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 38,49 zł

38,49 zł 42,90 zł (-10%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Bednarek Adrian , Ćwirlej Ryszard , Greń Hanna ... Książki | okładka miękka
23,69 zł
asb nad tabami
Ćwirlej Ryszard Książki | okładka miękka
38,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Lato 1985 roku. Na brzegu przepływającej przez Poznań Warty dwaj wędkarze dokonują makabrycznego odkrycia. Wydobywają z wody zwłoki młodej kobiety. Ktoś obciął jej głowę. Kilka godzin później pracownik barki piaskarskiej wyławia z wody foliową reklamówkę. Z przerażeniem odkrywa, że wewnątrz jest głowa kobiety. Szybko okazuje się, że milicja staje przed podwójnym wyzwaniem, bo znaleziona głowa nie pasuje do wyłowionego z rzeki ciała.

Poznańscy milicjanci z wydziału dochodzeniowo śledczego KW MO – porucznik Mirosław Brodziak i chorąży Teofil Olkiewicz wraz z kierującym ekipą śledczą kapitanem Fredem Marcinkowskim – ruszają tropem „łowcy głów”. W śledztwie pomaga im młody i ambitny szeregowy Mariusz Blaszkowski, który w tej sprawie wykaże się nadzwyczajnym milicyjnym instynktem.

Na mieszkańców Poznania pada strach. Czyżby w socjalistycznym kraju równości i sprawiedliwości społecznej pojawił się seryjny morderca, potwór rodem z kapitalistycznych horrorów, które na kasetach video zaczynają docierać do Polski coraz szerszym strumieniem?
Czy funkcjonariuszom Milicji Obywatelskiej uda się ująć brutalnego mordercę, zanim obetnie kolejne głowy?

A w tle świat Peerelu, jak ten z filmów Stanisława Barei – kolejki przed sklepami, śmierdzące bary mleczne dla klasy pracującej, obskurne restauracje dla inteligencji pracującej i nocne lokale z dancingiem dla socjalistycznej elity. To świat ludzi pracy, działaczy partyjnych, milicjantów, esbeków, cinkciarzy i przestępców. Tu wódka leje się strumieniami, a wszystko, co tylko da się załatwić, załatwia się za dolary, których posiadanie jest w Polsce Ludowej, rzecz jasna, całkowicie nielegalne.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy. 

Tytuł: Upiory spacerują nad Wartą. Milicjanci z Poznania. Tom 1
Seria: Milicjanci z Poznania
Autor: Ćwirlej Ryszard
Wydawnictwo: Wydawnictwo MUZA S.A.
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 480
Numer wydania: II
Data premiery: 2019-10-30
Rok wydania: 2019
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 38 x 206 x 135
Indeks: 33371740
 
średnia 4,3
5
8
4
5
3
1
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
12 recenzji
5/5
13-10-2020 o godz 18:33 Anonim dodał recenzję:
Jak na mieszkańca Wielkopolski ciekawie się czyta , chyba że jestem mało wymagającym czytelniczką:)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-01-2020 o godz 13:34 czytanienaplatanie dodał recenzję:
Do zacnej kolekcji noszącej w mojej biblioteczce roboczą nazwę "Ćwirlej" dołączyła pierwsza część serii „Milicjanci z Poznania”. I od razu ważna uwaga. To pierwsza część serii, ale chronologicznie wypada dopiero piąta, więc jeśli chcecie śledzić losy bohaterów zgodnie z kalendarzem i wydarzeniami historycznymi, to zachęcam do zajrzenia choćby na stronę autora na Wikipedii. I jak, zapytacie? Warto z tą Wartą, czy nie warto? Zdecydowanie warto. Może nie jestem do końca obiektywna, bo to Poznań, miasto moich studenckich czasów, ale przecież każda z zamieszczonych przez mnie opinii jest bardzo subiektywna. Wzięło mnie na filozofowanie, więc do rzeczy. A rzecz cała polega na odkryciu powiązania białego trabanta ze zwłokami kobiety pozbawionej głowy wyłowionymi z Warty. Głowa, owszem, też się znalazła, ale nijak nie pasuje do ciała. I to nie koniec niespodzianek. Najlepsi milicjanci śledczy z Poznania, Brodziak i Marcinkowski, zmierzą się z tą makabryczną zbrodnią eksplorując rozkwitający rynek handlu kasetami VHS. Wszak pierwsze co się nasuwa to, że dla tak brutalnej zbrodni inspiracją mógł być jedynie horror, produkt zgniłego kapitalizmu. A może na ślad naprowadzi ich intrygujący tatuaż na ciele denatki, będący niemałą sensacją w ówczesnych czasach? Dziary dotychczas robili przecież tylko bywalcy więzień. Za sprawą tej powieści przeniosłam się do mojego ulubionego miasta chłonąc absurdalny klimat PRL-u. Otoczka historyczna, spacer ulicami Poznania, lokalna gwara są idealnym dopełnieniem intrygującej zagadki kryminalnej. Zachwyca mnie też sarkastyczny i momentami czarny humor niezmiennie towarzyszący powieściom autora, piętnujący przywary ludzi i systemu. Tu dla większego kontrastu autor przeciwstawia młodego, uczciwego idealistę Mariusza Blaszkowskiego z zepsutym do szpiku kości, wykorzystującym swoją pozycję Teosiem Olkiewiczem, który byłby niemal zabawny, gdyby nie reprezentował wszystkich możliwych przewin wielu funkcjonariuszy MO. Mimo wieloletniego związku z Poznaniem dopiero z tej książki poznałam źródło nazwy słynnego Ronda Kaponiera. Jesteście ciekawi? Odsyłam Was do książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-01-2020 o godz 09:28 Karolina MAREK dodał recenzję:
Jak pewnie wspomniałam jestem typem, który nie lubi czytać serii nie po kolei. Jednak z Ryszardem Ćwirlejem stało się inaczej. Pierwsza książka, jaką przeczytałam była 4, a kolejna 8 tomem z cyklu "Milicjanci z Poznania". Dopiero teraz udało się zapoznać z pierwszym tomem serii, ale jak to mówią lepiej późno niż wcale. I nie dlatego, że tak ubóstwiam czytać według numerków, ale dlatego, że chcę przeczytać dosłownie wszystko, co wyjdzie spod pióra Ryszarda Ćwirleja. Poznań, rok 1985. Na brzegu jednej z największych rzek w Polsce znaleziono zwłoki kobiety. Śmierć, która była następstwem zbrodni może nie byłaby taka tragiczna, gdyby nie fakt, że ciało nie miało... głowy. Dla Milicji to poważna sytuacja, gdyż znaleziona w niedługim czasie głowa okazuje się nie pasować do zwłok. Dość szybko dochodzi do paniki wśród mieszkańców miasta, którzy zastanawiają się, czy w ich mieście nie grasuje seryjny morderca. Zespół śledczych z Komendy Wojewódzkiej MO pod dowództwem kapitana Marcinkowskiego ma pełno roboty nie tylko przez wzgląd na sprawę, lecz także obchody wydarzeń czerwcowych. Po głowach milicjantów kołata się spora ilość pytań. W tym to najważniejsze: ile tak naprawdę jest ofiar? Czy tylko dwie jak wskazują części ciał, w których posiadaniu się znaleźli? Czy jest lub będzie ich więcej? Kto jest w stanie dokonać tak makabrycznych zbrodni? Jakby brutalny mord był czymś normalnym i trzeba było do tego dodawać ćwiartowanie ciał... Mogłabym Wam zdradzić więcej, jeśli chodzi o zawartość, ale myślę, że to i tak dużo i intrygująco. Poza tym Ryszard Ćwirlej to pisarz, którego mocną stroną jest nie tylko ta kryminalna część powieści. To, co dla niego charakterystyczne to niesamowicie realistycznie oddany obraz społeczno-obyczajowy, i który przeważa w jego książkach. Traktuje morderstwa i sprawy kryminalne jako dodatek i ubarwienie codzienności, jaką mieli ludzie w czasach PRL-u. Dzięki temu zabiegowi ma możliwość ukazania też prawdziwej twarzy milicjantów. Wielu czytelnikom może wydawać się, że okładka zdradziła zbyt wiele szczegółów i mało zostało do odkrycia, ale mówię Wam, że finał śledztwa oraz tłumaczenie winnego dlaczego morderstwa i to właśnie takie wynagradzają tę sytuację. Poza tym, jeśli szukacie dynamicznego i pełnego akcji kryminału to nie ten autor. Ćwirlej choć pochłania się go niemiłosiernie szybko czytelnik się delektuje. Tu nie ma krwi jak u Chrisa Cartera, intrygi jak u Agathy Christie czy śledztw i dedukcji jak u Arthura Conana Doyle'a. Ale jest coś innego - codzienność, opisy i klimat, który część z nas zna z autopsji, a część z opowieści.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
20-12-2019 o godz 11:54 oczytanakryminolog dodał recenzję:
Wędkarze odnajdują bezgłowe zwłoki kobiety w Warcie. Kilka godzin później makabrycznego odkrycia dokonuje pracownik barki – w foliowej reklamówce znajduje głowę. Sytuacja znacząco się komplikuje, gdy na jaw wychodzi, że głowa nie pasuje do ciała. Czy po ulicach Poznania grasuje seryjny morderca kobiet? Skąd sprawca czerpie inspirację w sposobie dokonywania swoich zbrodni? Akcja ma miejsce latem 1985 roku w momencie kwitnącego w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej komunizmu. Ryszard Ćwirlej w swojej książce nie tylko dobrze posługuje się słowem, ale przede wszystkim jak nikt inny potrafi odwzorować realia tamtych czasów. Choć epokę PRLu znam jedynie z opowiadań to dzięki obrazowemu językowi autora miałam poczucie, że te czasy są mi znajome i to z autopsji. Fabuła tocząca się na pierwszych stronach książki jest stosunkowo dynamiczna – niemal od razu mamy trupa i to nie w jednym kawałku. W następstwie znalezienia denatki milicja rozpoczyna śledztwo, jednak prowadzone czynności ani trochę nie zbliżają funkcjonariuszy do ujęcia sprawcy. I tak przez niemal 400 stron nie dzieje się nic. Właśnie dlatego zagadka kryminalna wydawała mi się rozwleczona – akcja toczy się żółwim tempem i choć taki sposób prowadzenia fabuły lubię to tutaj coś nie zagrało. Książkę oceniam tak nisko także z uwagi na to, że nie do końca jestem wielkim sympatykiem kryminałów retro i najprawdopodobniej nigdy nim nie zostanę. Potrafię jednak docenić dobre pióro i rzadko spotykaną umiejętność budowania klimatu przez autora, a te w odniesieniu do Pana Ćwirleja są niepodważalne. Nieudolność, opieszałość, pijaństwo ekipy dochodzeniowo-śledczej , prymitywny milicyjny humor i hektolitry alkoholu wypijane przez funkcjonariuszy – to wszystko znajdziemy w pierwszym tomie cyklu Milicjantów z Poznania. „Upiory spacerują nad Wartą” to kryminał retro, który szczególnie przypadnie do gustu osobom, które z sentymentem wracają pamięcią do czasów PRLu lub dopiero pragną poznać ich specyfikę – a w tych rolach powyższa pozycja sprawdzi się wprost idealnie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-12-2019 o godz 13:49 millawia dodał recenzję:
„Upiory spacerują nad Wartą” to neomilicyjny kryminał retro będący częścią serii opowiadającej o pracy wydziału dochodzeniowo-śledczego KW MO w Poznaniu. Jest to wznowienie książki, która po raz pierwszy ukazała się na rynku wydawniczym w roku 2007 i otwierała serię powieści kryminalnych „Milicjanci z Poznania”. Pierwszy tom serii skupia się wokół śledztwa dotyczącego makabrycznego morderstwa kobiet. Nad brzegiem Warty dwójka wędkarzy odnajduje zdekapitowane zwłoki dziewczyny. Wkrótce potem szyper pewnej barki wyławia z rzeki odciętą głowę, która niestety nie pasuje do wcześniej odnalezionego ciała. Milicjanci z Fredem Marcinkowskim na czele mają twardy orzech do zgryzienia, gdyż nigdy wcześniej nie spotkali się z tak niecodzienną sprawą. Dlaczego zabójca zadał sobie tyle trudu, by pozbawić swe ofiary głów i ile kobiet zostało tak naprawdę zamordowanych? Czy ofiary są dwie? A może w mieście pojawił się seryjny morderca i jest ich więcej? Pytania się mnożą, a odpowiedzi brak. Wątek kryminalny w powieści Ryszarda Ćwirleja opiera się na naprawdę interesującym pomyśle, jednak sam przebieg prowadzonego przez milicjantów śledztwa specjalnie mnie nie porwał – brakowało mi tutaj dynamiki, a zbyt szczegółowy opis fabuły na okładce ujawnił według mnie za dużo szczegółów, więc niektóre wątki nie wywołały we mnie zaskoczenia. Dość zaskakujący był natomiast sam finał śledztwa i wytłumaczenie motywów, które kierowały zbrodniarzem. Za naprawdę mocną stronę tego tytułu uważam przede wszystkim doskonale wykreowane tło społeczno-obyczajowe. Opisy Peerelowskiej rzeczywistości oraz sposób kreacji postaci niezwykle mnie zaciekawiły. Autorowi udało się wykreować w powieści naprawdę fajny klimat. Jeżeli jesteście fanami kryminałów retro i macie ochotę na powieść z akcją osadzoną w epoce peerelu, to „Upiory spacerują nad Wartą” są zdecydowanie tytułem godnym waszej uwagi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-12-2019 o godz 10:07 weź_przeczytaj dodał recenzję:
Lato 1985 r, Poznań. Dwaj wędkarze znajdują na brzegu Warty zwłoki kobiety. Okazuje się, że ktoś obciął jej głowę. Kilka godzin później zostaje odnaleziona głowa. Problem jednak polega na tym, że nie pasuje ona do ciała. Kapitan Marcinkowski, porucznik Brodziak oraz chorąży Olkiewicz muszą jak najszybciej odnaleźć "łowcę głów". Pomaga im w tym szeregowy Blaszkowski. Czy wspólnymi siłami uda im się zatrzymać psychopatycznego mordercę? Fajnie czyta się książki, których akcja toczy się w mieście, które znasz. Takim miastem jest dla mnie właśnie Poznań. Bardzo miło jest odwiedzać wraz z bohaterami znajome ulice. Nie mogło oczywiście tutaj zabraknąć również poznańskiej gwary. Akcja toczy się w roku 1985, gdzie stoi się w kolejkach, aby zrobić zakupy na kartki; gdzie gorzałka smakuje przed posiłkiem, w trakcie, a nawet i po; i gdzie o porządek dba Milicja Obywatelska. Muszę przyznać, że chociaż znam czasy PRL-u tylko z opowiadań, dzięki autorowi poczułam klimat wówczas panujący. Bardzo realistycznie oddał charakter tamtych lat i pokazał prawdziwe życie bez żadnego koloryzowania. Bohaterowie zmagają się z większymi lub mniejszymi problemami, a w tle toczy się śledztwo w sprawie brutalnych morderstw. Trochę jednak ten wątek kryminalny zszedł za bardzo na drugi plan. Miałam nadzieję na bardziej zaskakujące zakończenie tej sprawy. Sami bohaterowie są sympatyczni i można się z nimi trochę pośmiać. Choć mogłoby się wydawać, że ich świat kręci się tylko wokół wódki. Ryszard Ćwirlej zabrał mnie na lekcję historii z czasów PRL-u, poczęstował dawką humoru i pokazał jak Milicja Obywatelska łapała przestępców i to w Poznaniu. Dziękuję za tę wycieczkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-12-2019 o godz 11:41 alexx dodał recenzję:
„– Mamy nad Wartą niezły pasztet. – W dupie mam wszystkie pasztety, dopiero co się położyłem. [...] – Jasne, rozumiem. Też mi się chce spać. Ale żeby pomóc ci w podjęciu jedynej właściwej decyzji, powiem ci, że ten pasztet nie ma głowy. – Co? Jasna dupa.... Jak nie ma głowy? Ryby zeżarły? – Coś ty. Świeżak znaczy świeżynka z obciętym łbem. – Fajnie” czyli powrót do czasów nieudolności policji i pijaństwa. Upiory spacerują nad Wartą nie jest moim pierwszym spotkaniem z autorem. Na początku tego roku przeczytałam Pójdę twoim śladem, książka ta jednak należy do innego cyklu niż Upiory. Ryszard Ćwirlej nazywany jest mistrzem neomilicyjnych kryminałów. Poznań, 1985. Na brzegu Warty wędkarze znajdują zwłoki kobiety bez głowy. Dla Milicji Obywatelskiej to poważny problem, zwłaszcza gdy odnaleziona później głowa okazuje się nie pasować do ciała. Na mieszkańców miasta pada strach. Czyżby w spokojnym społeczeństwie równości pojawił się seryjny morderca? Zespół śledczych z Komendy Wojewódzkiej MO pod kierunkiem kapitana Marcinkowskiego ma ręce pełne roboty. Milicjanci dochodzą do wniosku, że inspiracją dla okrutnej zbrodni mogły być brutalne horrory sprowadzane ze zgniłych krajów kapitalistycznych. Inwigilacja środowiska wielbicieli filmów na kasetach video nie będzie łatwa, a władze oczekują szybkich rezultatów. Nie nazwałabym tej książki kryminałem. Więcej tutaj obyczajówki ukazującej życie w PRL-u niż samej zbrodni. Sprawa jest traktowana po macoszemu, a nieudolność milicji jest wyraźnie ukazana. PRL znam jedynie z lekcji historii i z opowieści rodziny, dlatego książka Ćwirleja była ciekawym sposobem na uzyskanie wiedzy. Mam wrażenie, że całe życie toczy się wokół alkoholu. Tutaj wszyscy piją, a jak nie piją to myślą o tym, jak się napić. Zastanawia mnie to, jak oni w ogóle mogli funkcjonować, będąc ciągle pod wpływem alkoholu. Wódka leje się hektolitrami przez całą historię. Język oddaje klimat minionych lat. Ćwirlej używa gwary wielkopolskiej, która przysporzyła mi w niektórych miejscach problemów (ale w końcu, od czego jest Google). Autor genialnie odwzorował klimat tamtych czasów. Widać, że zrobił research i nie plecie głupot tylko trzyma się historii. Z tego względu powieść przypadnie fanom książek historycznych i mówiących o PRL-u.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-11-2019 o godz 11:01 zslaboscidoksiazek dodał recenzję:
Upiory spacerują nad Wartą to świetny kryminał rozgrywający się w czasach Peerelu w Poznaniu. Gdy przez przypadek dwóch wędkarzy odnajduję ciało młodej kobiety bez głowy do akcji wkraczają poznańscy milicjanci z wydziału dochodzeniowo-śledczego. Zbrodnia ta jest bardzo nietypowa jak na ówczesne standardy, bo jak to jeden z bohaterów stwierdził u nich się zabija siekierą, młotkiem czy cegłą i to ze znanych powodów jak zazdrość czy miłość. Za sprawę morderstwa odpowiedzialni zostają porucznik Mitoslaw Brodziak i chorąży Teofil Olkiewicz wraz z pomocą szeregowego Mariusza Blaszkowiego, całą ekipą kieruję natomiast kapitan Fred Marcinkowski. Wszyscy szybko biorą się za szukanie sprawcy, a żeby coś się dowiedzieć w tych czasach wódka leje się strumieniami. A gdy parę godzin później pracownik barki odnajduje głowę kobiety w reklamówce wszyscy są zadowoleni, że mają kompletne ciało. Jednak po sekcji patolog oznajmia, że głowa nie pasuje do ciała i mają dwa trupy. Na mieszkańców pada strach, że grasuje łowca głów, a ekipa ma jeszcze większą zagadkę do rozwiązania. Autor w idealny sposób opisuje panujące zachowania i zwyczaje w socjalistycznym kraju, przenosimy się w czasie do Polski Ludowej wręcz z opowiadań osób, żyjących w tych czasach. Wszędzie są kolejki i zapisy, jeśli komuś na czym zależy musi to załatwić za flaszkę lub za dolary. Straszące bary mleczne i restauracje, meliny, przekupstwa i nastawienie społeczeństwa do organów ściągania. Sama zbrodnia jak tak dobrze wymyślona i przedstawiona, że czułam się jakby całe śledztwo rozgrywało się koło mnie i z niecierpliwością oczekiwałam rozwiązania zagadki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-11-2019 o godz 21:56 saskia dodał recenzję:
Każda zbrodnia ma motyw, lecz nie zawsze od razu jest on dostrzegany, czasem jednak pozory zwodzą i zaciemniają obraz. Trzeba zbadać wiele śladów by zauważyć te właściwe i odpowiednio je zinterpretować, lecz nie tak łatwo połączyć je w logiczną całość. To, co wydaje się skomplikowane niekiedy ma dość prozaiczne źródło. Jedno ciało bez głowy i jedna głowa bez ciała, wbrew pozorom nie daje to jednego denata, a dwóch … Taką morderczą zagadką najlepiej zajmie się Komenda Wojewódzka Milicji Obywatelskiej w Poznaniu reprezentowana przez funkcjonariuszy wydziału dochodzeniowo-śledczego. Kapitan Fred Marcinkowski ma swoich oddanych współpracowników, którzy wnoszą do śledztwa wiele, nie zważając na godziny pracy i bardzo często przy okazji naginając regulamin i prawo do sytuacji. Tym razem sprawa jest dość „delikatna” i pachnąca „zachodnią zgnilizną”, bo kto widział taką zbrodnią w PRL-owskiej rzeczywistości? Dla Freda liczy się sprawa, a to jak widzą ją inni aż tak już go nie obchodzi, jego zadaniem jest ujęcie mordercy, podobnie myśli porucznik Mirosław Brodziak i chorąży Teofil Olkiewicz. Każdy z nich ma swoje metody śledcze, skuteczne, chociaż w tym konkretnym dochodzeniu także świeże spojrzenie pewnego szeregowca okaże się równie cenne. Żądne sensacji społeczeństwo oraz wyników zwierzchnicy chcą jak najszybszego wskazania winnego, co wcale nie jest proste do osiągnięcia, zwłaszcza w upalnym lecie gdy pragnienie daje o sobie znać. Jednak dobry wywiad w odpowiednich miejscach i umiejętność łączenia faktów po raz kolejny dają efekty, a ich finał zaskoczy niejednego, niestety nie zawsze mile … Powrót do Poznania lat osiemdziesiątych w towarzystwie Milicji Obywatelskiej okazał się podróżą wyśmienitą, zwłaszcza gdy przedstawiciele tejże formacji już są nam znani. W przypadku pierwszego spotkania są naprawdę duże szanse, że nie będzie ono ostatnie, a grupa śledczych z Komendy Wojewódzkiej stanie się częstymi kompanami po zbrodniczych ścieżkach. Po takim wstępie najlepiej przejść w końcu do meritum czylido książki „Upiory spacerują nad Wartą”, kryminału jaki śmiało może konkurować swoim suspensem z retro klasykami tego gatunku. Ryszard Ćwirlej oddał epokę sprzed niecałych czterech dekad z detalami i wplótł je również w kryminalną historię, co dodało fabule odpowiednich barw, podkreślających motyw główny. Prowadzone śledztwo zostało przedstawione ze szczegółami, a jego niewątpliwym walorem jest autentyczność, rzeczywistość podana jest bez ozdobników, ale za to z lokalnym kolorytem. Jednakże wiadomo, że w kryminale najważniejsza jest zbrodnia lub jej liczba mnoga i nie inaczej jest w tym konkretnym przykładzie, gdyż to ona jest jednym z pierwszych ogniw łańcucha przyczynowo-skutkowego, w którym są ofiary, dochodzenie, motyw, dowody i postacie. W „Upiorach (…)” każdy z tych elementów ma swój czas i miejsce, autor nie śpieszy się z akcją, oddając atmosferę kolejnych punktów Poznania, jakie jako drugi plan nie są dodatkiem, lecz dostarczają niuansów i przede wszystkim dowodów. To one są nitkami, łączącymi pozornie nie mające ze sobą nic wspólnego zdarzenia w zbrodniczą panoramę. No i oczywiście bohaterowie, na pewno nietuzinkowi, zapadający w pamięć, z zasadami, czasem mogącymi wydawać się cokolwiek osobliwymi, ale jak najbardziej wpisującymi się w fizjonomię postaci. Ryszard Ćwirlej skupia się na detalach, dzięki temu czytelnik od podszewki poznaje każdą ze stron opowieści, tak jakby sam był ich częścią.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
21-11-2019 o godz 18:16 Paulina Woźna dodał recenzję:
Uwielbiam poznawać twórczość naszych polskich autorów, dlatego też do powieści Ryszarda Ćwirleja „Upiory spacerują nad Wartą” podeszłam z ogromnym zapałem. Przenosimy się w czasie do roku 1985, aby wraz z upiorami oraz milicjantami spacerować po PRL-owskim Poznaniu. Na brzegu Warty wędkarze znajdują ciało kobiety bez głowy. Wywołuje to ogromny strach wśród mieszkańców. Dla Milicji Obywatelskiej to poważny problem, gdyż odnaleziona po kilku godzinach głowa, nie pasuje do ciała. Czy to znaczy, że w dotychczas spokojnym mieście grasuje seryjny morderca? Ryszard Ćwirlej fantastycznie zobrazował klimat tamtejszych czasów. Czytając, mamy okazję zanurzyć się w świecie zdecydowanie odmiennym od naszej teraźniejszości. Puste sklepowe półki, kartki, Peweksy, dolary, przeróżne układziki pod stolikami. Nie pamiętam takiej Polski, gdyż urodziłam się nieco później, dlatego tym bardziej doceniałam szczegółowe opisy Poznania z 1985 roku. Początek tradycyjnie, jak to w kryminałach, zaintrygował mnie, gdyż wszystko zaczyna się od trupa. Zapowiadała się oryginalna zagadka. Jednak wraz z ilością przerzucanych kartek robiło się coraz gorzej… Mimo tego, że starałam się czytać uważnie, bohaterowie powieści albo mi się mylili, albo zaczynali mnie irytować. Pojawiało się mnóstwo nazwisk, które niewiele wnosiły do fabuły. Zazwyczaj nie przeszkadza mi wielość bohaterów, tu jednak zabrakło mi większej indywidualności jednostek. Czarne poczucie humoru autora przypadło mi do gustu, jednak już niestety więcej pozytywów nie potrafię znaleźć w tej powieści. Najbardziej odstraszył mnie alkohol. Tak, ja rozumiem, że w tamtych czasach ludzie pili ogromne ilości alkoholu. Ale po co ciągle o tym wspominać? Opisy trunków można było znaleźć niemal na każdej stronie. Jak nie flaszka, to piwko, jak nie piwko, to herbata z prądem. Książka z pewnością spodobałaby mi się bardziej, gdyby autor skupił się w większym stopniu na śledztwie, a zdecydowanie mniej na ciągłym zaglądaniu w kieliszek przez milicjantów. „Upiory spacerują nad Wartą” określiłabym mianem męskiego kryminału. Mi niestety całkowicie nie przypadł do gustu. Sądzę jednak, że fani historii z czasów PRL z wątkiem kryminalnym nie będą rozczarowani 😊
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-11-2019 o godz 15:08 Anonim dodał recenzję:
Właśnie ukończyłam czytanie powieści ,,Upiory spacerują nad Wartą'' autorstwa Ryszarda Ćwirleja i szczerze mówiąc zszokowało mnie to, że spodoba mi się książka z nawiązaniem do czasów PRL-u. Ponieważ nie gustuje w tego typu książkach, a tu spotkała mnie całkiem miła niespodzianka. Natknęłam się na całkiem dobrą historię napisaną bardzo płynnym i ciepłym stylem pisma. Autor przyłożył się do napisania powieści opisując bardzo dobrze miejsce akcji i tamte czasy ze sporą dawką czarnego humoru. Powieść rozpoczyna się w 1985 roku w Poznaniu, kiedy zamiast policji była milicja, wtedy gdy w sklepach były sklepowe, które nie miały czego sprzedawać, bo pułki świeciły pustkami, zamiast pieniędzy były kartki. niekończące się kolejki w sklepach, a gdy chciało się kupić samochód trzeba było czekać na przydział. Jednak Ryszard Ćwirlej opisuje też ciemniejszą stronę ówczesnych czasów - pijaństwo, które było wszędzie, nawet w pracy, zakłamywanie rzeczywistości w mediach i układy. Jeżeli chodzi o fabułę to ta cała intryga kryminalna jest bardzo ciekawie opisana. Niemal do samego końca nie można było się domyślić kto zabił. Wyjaśnienie tego morderstwa nie było łatwe, wątki się mnożyły, plątały i komplikowały, co sprawiło że powieść była coraz bardziej wciągająca. W ogóle nie przeszkadzał mi brak szczegółowo opisanych drastycznych scen, ani to że śledztwo było prowadzone trochę nieumiejętnie. Zwróćmy teraz uwagę na bohaterów. Na pierwszy plan wysuwa się kilka postaci, głównie milicjantów z wydziału dochodzeniowo- śledczego KW MO. Kapitan Marcinkowski, który prowadzi śledztwo - rzetelny i solidny człowiek. W sprawie pomaga mu milicjant Mariusz Błaszkowski, drugiego takiego milicjanta w czasach PRL- u można było szukać ze świecą. Kolejnym, a zarazem ostatnim bohaterem wyróżniającym się z tłumu jest chorąży Teofil Olkiewicz- prawdziwy zagorzały milicjant, który lubi sobie jednak wypić, oraz porucznik Mirosław Brodziak. ,,Upiory spacerują nad Wartą'' to pierwszy tom z cyklu- Milicjanci z Poznania. Po przeczytaniu powieści możemy się bardzo dużo dowiedzieć o tamtych czasach, a zwłaszcza o wymiarze sprawiedliwości jaki wtedy panował. Możemy spostrzec jak to wszystko się zmieniło. Dzięki tej książce mam ochotę sięgnąć po kolejne powieści Ryszarda Ćwirleja. https://zywaksiazka.wordpress.com/2019/11/17/upiory-spaceruja-nad-warta-ryszard-cwirlej/ zapraszam na bloga
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-11-2019 o godz 09:09 Joanna dodał recenzję:
Książka ta wciągnie was od pierwszej strony w świat PRL-u i sprawi, że cofnięcie się o kilka lat. Czytając ma się wrażenie jakby człowiek żył w tamtych czasach. Autor w tej pierwszej części postawił w szczególności na przedstawienie społeczności i zwyczajów, jakie wtedy panowały, a sam wątek kryminalny poszedł trochę w odstawkę. Chociaż nie powiem, pomysł na zbrodnie był naprawdę ciekawy i z niecierpliwością czekałam aż pojawi się kolejny trup. _ Policja już od początku stawiała na seryjnego mordercę, który w brutalny sposób pozbawił swoje ofiary głowy.. ale czy mieli rację? Ich działania w tej książce były tak mozolne i nieudane, że miałam ochotę przejąć to śledztwo za nich. W ogóle miałam wrażenie, jakby nie robili nic. Jakoś zbytnio się nie angażowali, na szczęście zakończenie potrafiło zaskoczyć. Na plus dodam, że czyta się ją naprawdę szybko i przyjemnie, a czarny humor obecny prawie w każdym rozdziale idealnie odzwierciedlał charaktery bohaterów 😊 Mimo, że książka zła nie była to ja jednak nie sięgnę po kontynuację bo to po prostu nie mój klimat. Za mało zbrodni, a za dużo opisów z życia mieszkańców PRL-u. Nigdy jakoś nie interesowałam się działaniami policji w tamtych czasach, a tutaj autor głównie na to postawił. Wszystko kręciło się wokół nich, nie śledztwa. _ Myślę, że książkę śmiało mogę polecać osobom, które są ciekawe jak działał wymiar sprawiedliwości w tamtych czasach i jak to wszystko się zmieniło. Jednak sam wątek kryminalny nie wzbudził we mnie dużo emocji. Szkoda, że trochę został odsunięty na bok bo zapowiadała się całkiem ciekawa fabuła, którą przyćmiło życie prywatne bohaterów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Tuż za ścianą Candlish Louise
3.9/5
26,46 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Folwark zwierzęcy Orwell George
4.7/5
9,95 zł
14,99 zł
Inne z tego wydawnictwa To tylko przyjaciel Jimenez Abby
4.5/5
25,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rok 1984 Orwell George
4.7/5
20,41 zł
32,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rok 1984 Orwell George
4.5/5
9,99 zł
12,99 zł
9,49 zł
Inne z tego wydawnictwa Nowy wspaniały świat Huxley Aldous
4.5/5
20,49 zł
26,90 zł
19,46 zł
Inne z tego wydawnictwa Cień wiatru Zafon Carlos Ruiz
4.4/5
24,76 zł
39,90 zł
24,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Zarządzanie czasem Tracy Brian
5/5
24,76 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa W cieniu zła North Alex
4.4/5
26,46 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rok 1984 Orwell George
4.7/5
24,76 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Niedźwiedź i słowik Arden Katherine
4.4/5
24,76 zł
39,90 zł
24,39 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Milczenie jest srebrem Ćwirlej Ryszard
4.4/5
35,49 zł
39,90 zł
28,39 zł
strona produktu - rekomendacje Szybki szmal Ćwirlej Ryszard
4.5/5
38,49 zł
42,90 zł
36,56 zł
strona produktu - rekomendacje Jedyne wyjście Ćwirlej Ryszard
4.2/5
38,49 zł
42,90 zł
36,56 zł
strona produktu - rekomendacje Ostra jazda Ćwirlej Ryszard
4.0/5
38,49 zł
42,90 zł
36,56 zł
strona produktu - rekomendacje Już nikogo nie słychać Ćwirlej Ryszard
5/5
12,99 zł
14,90 zł
12,34 zł
strona produktu - rekomendacje Zaśpiewaj mi kołysankę Ćwirlej Ryszard
4.4/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Stulecie kryminału Małecki Robert , Chmielarz Wojciech ...
4.1/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Więzy honoru. Czas honoru. Tom 5 Griffin W.E.B.
4.5/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Zabójczy tie-break Pałasz Nikodem
5/5
35,49 zł
39,90 zł
28,39 zł
strona produktu - rekomendacje Bezpańskie psy Wojtyniak Szymon
5/5
44,49 zł
49,90 zł
42,26 zł
strona produktu - rekomendacje Śledztwo ostatniej szansy Kalinowski Grzegorz
4.8/5
34,49 zł
39,90 zł
32,76 zł
strona produktu - rekomendacje Śmierć frajerom Kalinowski Grzegorz
4.8/5
38,49 zł
44,90 zł
36,56 zł
strona produktu - rekomendacje Miała umrzeć Przydryga Ewa
4.7/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Latarnia umarłych Herman Leszek
4.7/5
38,49 zł
44,90 zł
36,56 zł
strona produktu - rekomendacje Giełda milionerów Koperski Mariusz
4.8/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Pogromca grzeszników Kalinowski Grzegorz
4.7/5
35,49 zł
39,90 zł
28,39 zł
strona produktu - rekomendacje Szkarłatna głębia Bochus Krzysztof
4.6/5
35,49 zł
39,90 zł
28,39 zł
strona produktu - rekomendacje Martwy błękit Bochus Krzysztof
4.6/5
34,49 zł
39,90 zł
32,76 zł
strona produktu - rekomendacje Remedium 111 Boszko-Rudnicki Marek
4.6/5
39,99 zł
44,90 zł
37,99 zł
strona produktu - rekomendacje Florystka. Hubert Meyer. Tom 3 Bonda Katarzyna
4.5/5
34,49 zł
39,90 zł
32,76 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.