Upadek. Historia prałata Henryka Jankowskiego (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 27,76 zł

27,76 zł 39,99 zł (-30%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Duchowny, prałat, kanonik. Biznesmen, celebryta i bon vivant.

W grudniu 2018 roku runął pomnik prałata Henryka Jankowskiego, jednego z bardziej rozpoznawalnych kapelanów "Solidarności". Zmarły w 2010 roku ksiądz był postacią więcej niż kontrowersyjną. Ci, którzy ściągnęli go z piedestału, widzieli w nim ucieleśnienie głównych grzechów trawiących polski Kościół: pychy, chciwości, nieczystości, łakomstwa, zazdrości i gniewu. Ci, którzy niedługo potem modlili się "o zwycięstwo prawdy" w jego intencji,patrzyli na niego jak na bohatera i dobroczyńcę.

By odkryć prawdę, Monika Góra i Krzysztof Brożek sięgają do źródeł, docierają do świadków, współpracowników i rywali. Cofają się do jego przedwojennego dzieciństwa, lat szkolnych i tych spędzonych w seminarium. Sprawdzają, jak chłopiec nieradzący sobie z nauką stopniowo wyprzedzał lepszych od siebie. Jak otaczał się ludźmi, którzy mogli popchnąć go wyżej. Jak związał się ze służbami polskimi i niemieckimi, a potem przyłączył do "Solidarności". Jak w wolnej Polsce budował swoje imperium, powoli podupadając na zdrowiu.

W pasjonującym dziennikarskim śledztwie autorzy mierzą się również z najpoważniejszymi oskarżeniami wobec Jankowskiego – tymi, które dotyczą wykorzystywania dzieci i usługujących ministrantów z parafii św. Brygidy. Ilu młodych ludzi okaleczył prałat? Czy wszystkie oskarżenia są prawdziwe? "Upadek" po raz kolejny dowodzi, że rzeczywistość nie jest czarno-biała, co nie czyni jej w żaden sposób mniej bolesną.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Upadek. Historia prałata Henryka Jankowskiego
Autor: Góra Monika , Brożek Krzysztof
Wydawnictwo: Wydawnictwo Czarna Owca
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 512
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-09-30
Forma: książka
Indeks: 35720355
średnia 4,5
5
7
4
6
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
6 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
26-12-2020 o godz 10:16 przez: STANISLAUS | Zweryfikowany zakup
Wiele już publikacji wydano o księdzu Jankowskim. Ta książka napisana z pełną starannością, chodzi o fakty, które zawarte są w tej książce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-10-2020 o godz 17:15 przez: Northman1984
Prałat upadły. Kapelan "Solidarności" przez szereg lat uchodził za legendę, której statusu nie godzi się podważać - nawet w obliczu wzbudzanych jeszcze za życia kontrowersji. Prałat Jankowski z parafii św. Brygidy doczekał się honorowych obywatelstw miast, pomników, a następnie pomniki owe zostały zrzucone z cokołów przez tych samych ludzi, którzy wprowadzili na nie jego podobiznę. Dlaczego tak się stało? Niniejsza książka jest owocem dziennikarskiego śledztwa Krzysztofa Brożka i Moniki Góra. Autorzy próbują prześledzić historię życia księdza, który będąc gorszym od innych wspiął się na wyżyny zarówno w sferze duchowej, jak również politycznej i biznesowej. W książce nie pominięto także kwestii gorszących i godnych potępienia, które przyczyniły się do upadku legendy prałata. Ksiądz Henryk Jankowski był z pozoru niewyróżniającym się szczególnie duchownym, który potrafił otaczać się ludźmi, dzięki którym możliwe było jego ciągłe wspinanie się w górę. Dzięki przebywaniu w środowisku "Solidarności" Jankowski zyskał status jej kapelana, a osobista zażyłość z Wałęsą otworzyła mu wiele drzwi - przede wszystkim w wolnej już Polsce. Jankowski stworzył prywatne imperium biznesowo-polityczne, a zajmowana przezeń parafia św. Brygidy przez lata opływała w dostatki. Sposób bycia prałata i jego prywatne poczynania były przez lata przyczynkiem do powstawania i narastania kontrowersji. Wszak zbytkowne życie i wręcz afiszowanie się nim stoi w jawnej sprzeczności z naukami Chrystusa. A Jankowski zdecydowanie preferował zbytek (posiadał nawet własne wina ze swą podobizną). Jego wypowiedzi wiele razy budziły niesmak, zdumienie, a nawet gniew, kładąc się cieniem na szeregu zasług oddanych przez Jankowskiego sprawie "Solidarności". W efekcie wizerunek prałata w zasadzie od zawsze był niejednoznaczny. Wszystko to jednak można było Jankowskiemu wybaczyć z uwagi na przeszłe zasługi. Pewnego aspektu jego prywatnego życia nie sposób jednak było przemilczeć i zignorować, a mowa o wątku pedofilskim. Prałat publicznie przejawiał aż nazbyt widoczną sympatię w stosunku do młodych chłopców - ministrantów i nie tylko. Na terenie parafii widywano publikacje pornograficzne, a sam Jankowski przyznał nawet, że zdarza mu się spać w jednym łóżku z chłopcem, albowiem postępująca choroba sprawia, że źle czuje się w łożu sam (!). Niedopuszczalne obrzydliwości podobnego rodzaju przyczyniły się do upadku legendy prałata. Potępienie dotykało Jankowskiego już za życia, jednak jego wybuch nastąpił już po śmierci prałata. Przyczyniły się do tego relacje świadków oraz publikacja "Gazety Wyborczej". W efekcie wizerunek prałata runął - tak jak i jego pomnik... Problem z oceną Jankowskiego jest taki, że wszystko to są tak naprawdę sprawy nie do końca do zweryfikowania. Fakt pojawiania się po latach świadków czy też ofiar rodzić może pytania o autentyczność tych relacji oraz o ich ewentualne motywacje (w tym materialne). Wydaje się jednak, że zbieżność świadectw pokrzywdzonych nie jest w świetle sposobu bycia Jankowskiego przypadkowa. To przykre – tak właśnie upadają mity i legendy. W całej tej historii warto także moim zdaniem zaznaczyć jedno: warto o tym wszystkim mówić. Nawet jeśli opisywane obrzydliwości dotyczą kogoś zasłużonego, to fakt oddania owych zasług nie może przesłaniać prawdy o człowieku. Nie można w imię zasług tej prawdy przemilczać. Przesłanie niniejszej książki doskonale oddaje tę myśl. Dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca za egzemplarz recenzencki. #Upadek #KapelanSolidarności #HenrykJankowski #CzarnaOwca https://cosnapolce.blogspot.com/2020/10/upadek-historia-praata-henryka.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-02-2021 o godz 12:58 przez: Lukrecja84
✴„UPADEK. HISTORIA PRAŁATA HENRYKA JANKOWSKIEGO.”✴ Monika Góra Krzysztof Brożek Wydawnictwo CZARNA OWCA Może na wstępie zapytam co sądzicie o prałacie Henryku Jankowskim? Na pewno słyszeliście, widzieliście i czytaliście o tym człowieku. Jakiś czas temu było o nim bardzo głośno. Jak dla mnie jest, a w zasadzie była to bardzo kontrowersyjna osoba. Dostałam propozycję zrecenzowania książki „Upadek. Historia prałata Henryka Jankowskiego.” . Oczywiście od razu zgodziłam się, ponieważ chciałam dowiedzieć się więcej o tej osobie. Kim on tak naprawdę był, oraz czy przyczynił się do molestowania nieletnich. Książka po części odpowiada na te pytania. Można powiedzieć, że prałat Jankowski był duchownym ale przede wszystkim celebrytą. Lubił otaczać się wpływowymi ludźmi, niekoniecznie dobrymi. Wywnioskowałam, że przez biedę w dzieciństwie w późniejszym życiu lubił gromadzić bogactwo. Między innymi dlatego lubił bogatych ludzi. Bał się samotności, dlatego lubił spać z nieletnimi chłopcami – ministrantami. Co na to ich rodzice? Po części odpowiedź znajdziecie w tej książce. Czy ich molestował chłopców? Tego na 100% nie wiem, ale myślę, że niestety tak. Czy był dobrym człowiekiem? Nie sądzę. Pomagał innym osobą, ale miał w tym swój cel. W książce są również opisane główne grzech prałata Henryka Jankowskiego, między innymi: pycha, chciwość, łakomstwo i tak dalej. Opisane jest również jego życie i współpraca z różnymi służbami. Prałat Jankowski był donosicielem. Nie wiem czemu dopuścili Jankowskiego do święceń kapłańskich, jak czytamy w „Upadku” nie zdał najważniejszych egzaminów. Prałat miał silne parcie na sławę. Lubił jak się o nim mówiło i go wszędzie zapraszano. Co mnie zdziwiło? To zdjęcia w książce, które przedstawiają : wodę mineralną Jankowski i wino Monsignore z wizerunkiem prałata Jankowskiego. O upadku jego pomnika pewnie wszyscy pamiętacie. Pomnik runął w grudniu 2018r. Autorzy tej książki zrobili kawał dobrej roboty. Rozmawiali z mnóstwem świadków. Dotarli tam, gdzie normalnie byśmy nie dotarli. Wiadomo nie wszyscy chcieli mówić. Jego obrońcy bronią go, przeciwnicy wręcz przeciwnie. Prałat Jankowski podzielił społeczeństwo. Po której stronie wy stoicie? Byliście za prałatem czy przeciwko niemu? Książkę polecam dla osób, które starają się dojść do prawdy i lubią literaturę na faktach. Szczerze to książkę czytałam bardzo długo, ponieważ jest tam mnóstwo opisów i temat jest bardzo trudny. Ksiądz dla mnie powinien świecić przykładem, a nie biegać za pieniędzmi i sławą. Ksiądz powinien być skromny, żeby przyciągnąć wiernych, a nie pokazywać pełen przepych. Mnóstwo ciekawostek na temat prałata Jankowskiego znajdziecie w „Upadku”. Moja ocena to 8/10 za trud włożony w dążeniu do prawdy. Czy w swoim dziennikarskim śledztwie dotarli do prawdy? To już musicie przeczytać sami. Czasami warto przeczytać takie książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-10-2020 o godz 14:43 przez: bookarnia
Nie ma chyba osoby, która nie słyszałaby o postaci Prałata Henryka Jankowskiego. Proboszcz parafii św. Brygidy, Kapelan Solidarności, spowiednik Lecha Wałęsy, biznesmen, człowiek o dwóch twarzach. W parafii świętej Brygidy przez kilkadziesiąt lat rozgrywało się prawdziwe piekło. W luksusowej sypialni prałata, w której znajdowało się wielkie łoże niemal każdej nocy Proboszcz gościł ministrantów. Bezbronni, pochodzący bardzo często z biednych rodzin chłopcy, towarzyszyli mu podczas spotkań z wysoko postawionymi ludźmi. Korzystali bez ograniczeń, z zasobnego portfela prałata. Jankowski pozwalał im na wszystko. Demoralizował, rozpuszczał i buntował. Nieustanne naciski wywierane na młodzież, łamały ich niedojrzałą jeszcze psychikę. Proboszcz, był doskonałym manipulatorem, który potrafił działać w białych rękawiczkach. Zakłamywał rzeczywistość, wykorzystywał swoje wpływy, aby wywierać naciski na słabszych. Miał również drugie, pozytywne oblicze. Był Kapelanem Solidarności, rozjemcą podczas strajku w stoczni. Świetnym organizatorem, porywającym tłum mówcą, działaczem charytatywnym. Swoim łagodnym, dobrodusznym obliczem, potrafił oczarować niemal każdego. Tłum podążał za prałatem, spijając z jego ust każde słowo. Nawet, kiedy wygłaszał bulwersujące i antysemickie kazania, miał ogromne wsparcie wśród parafian. Monika Góra i Krzysztof Brożek, w swoim reportażu, obnażają okrutne oblicze proboszcza. W książce poznajemy życiorys księdza, towarzysząc mu w jego drodze na szczyt popularności. Wątki autobiograficzne, przeplatają się z reporterskim śledztwem. Autorzy książki podejmują próbę dotarcia do osób, które w przeszłości mogły zostać skrzywdzone przez prałata. Ich wypowiedzi mają być świadectwem dramatu, jaki za życia księdza rozegrał się na plebanii. Poznajemy m.in. historię Sławka, który był oczkiem w głowie prałata. Jego historia jest niezwykle przejmująca. Wiele tropów podejmowanych przez reporterów okazuje się jedynie ślepym zaułkiem. Ofiary, nawet po śmierci Jankowskiego, nabierają wody w usta. Zastraszone, upokorzone, zmanipulowane pragną odciąć się od bolesnej przeszłości. Niektóre zeznania świadków są pełne konfabulacji, nieścisłości i niedomówień. Reporterzy miotają się w gąszczu zeznań, które często utykają w martwym punkcie. Czytając reportaż odczuwałam złość i niedowierzanie. Zastanawiam się, jak wiele występków Jankowskiego nigdy nie ujrzy światła dziennego? Ilu jest na świecie takich duchownych jak prałat? Szemrane towarzystwo, wystawne przyjęcia, drogie samochody, brudne pieniądze i ogromna bezkarność księdza, to temat, którzy burzy krew w żyłach. Jeśli interesują Was tematy dotyczące pedofilii w koście, koniecznie przeczytajcie ten reportaż.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-12-2020 o godz 20:36 przez: asia gębicz
W grudniu 2018 runął pomnik prałata Henryka Jankowskiego. Ci,którzy ściągnęli go z piedestału,widzieli w nim wcielenie zła. Dla innych był dobroczyńcą i bohaterem. Kim więc tak naprawdę był prałat? Szatanem czy Aniołem? A może jednym i drugim? Autorzy w swojej książce przedstawiają historię nieradzącego sobie z nauką chłopaka,który jednak konsekwentnie dążył do celu i otaczał się tylko takimi ludźmi,którzy mogli pchnąć jego karierę wyżej i wyżej. W ten sposób doszedł do probostwa w parafii Św.Brygidy i został kapelanem Solidarności. Wielokrotnie wystarczyło słowo,aby ksiądz Jankowski załatwił coś,co było nie do załatwienia. Ale to tylko jedna twarz naszego bohatera. Druga,to pewny siebie,pragnący poklasku i bogactwa człowiek,który bał się samotności i wielokrotnie kupował sobie towarzystwo młodych chłopców. Czy faktycznie dochodziło między nimi do czynów nierządnych? Myślę,że odpowiedzi znajdziecie w tej książce. To była moja pierwsza lektura na temat prałata,bo wcześniej niezbyt interesowała mnie jego osoba,dlatego książkę przeczytałam z niemałą ciekawością.Nie powiem,bo te wszystkie wtrącenia polityczne zajmowały mnie znacznie mniej,ale rozumiem,że go jest część jego historii,dlatego musiały tu być. Co ja osobiście sądzę o prałacie-pozostawię dla siebie. Wy książkę czytajcie i wyrabiajcie sobie własne zdanie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-10-2020 o godz 16:20 przez: Emilia Major
Książka którą czytałam jest teraz jak najbardziej na miejscu. Historia prałata Jankowskiego. Księdza ściśle związanego z polityką ale też ze świtem biznesmenów. Uwielbiał młodych chłopaków, są podejrzenia że ich molestował ale ciężko znaleźć na to dowody, na pewno hojnie ich sponsorował, dając dostęp do pieniędzy, co sprowadzało ich na złą drogę. Nie lubił kobiet, chłopakom mówił że dziewczyny śmierdzą i żeby się z nimi nie zadawali. Chłopaków zapraszał do swojego łóżka, twierdząc że jest ciężko chory i nie może spać sam. Na jego półce z filmami gościła pornografia. Parafia opływała w bogactwo, ale nie ma się co dziwić, sponsorowany przez biznesmenów, wspierany przez polityków. Miał własne wino ze swoim wizerunkiem i wodę źródlaną. Był bardziej celebrytą niż księdzem. W czasach strajków trzymał się blisko Solidarności, przede wszystkim Wałęsy. Autorzy pozwalają samemu wyrobić sobie zdanie o Jankowskim, niczego nie narzucając czytelnikowi. Ja uważam że ksiądz powinien się trzymać jak najdalej od polityki a państwo nie powinno być kościelne, ale dla jednej i drugiej strony to za bardzo owocna współpraca żeby z niej rezygnować.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa 48 praw władzy Greene Robert
4.6/5
24,81 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Kiedy ciało mówi nie Mate Gabor
4.6/5
29,62 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dom Kościelny Piotr
4.8/5
26,43 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Zaraza Piotrowski Przemysław
4.8/5
25,13 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dar terapii Irvin D. Yalom
4.7/5
28,19 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Metropolis Wilson Ben
5/5
45,07 zł
59,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Prawdziwy wyznawca Carr Jack
5/5
33,74 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Bóg ukryty Frankl Viktor E.
5/5
25,47 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa W mieście Wandrey Guido
5/5
20,73 zł
32,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Nabór Severski Vincent V.
5/5
44,99 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Niepokorni Severski Vincent V.
5/5
27,53 zł
39,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego