Ultraviolence (Deluxe Edition) (CD)

Wykonawca:
Wszystkie formaty i wydania (1): Cena:

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Album promowany piosenką “West Coast”. Utwór został napisany przez Lanę i legendarnego Ricka Nowelsa, a wyprodukowany przez Dana Auerbacha z The Black Keys. „Płyta jest (…) bardzo piękna. Tak zła, a zarazem wyśmienita. Absolutnie genialna, dużo mroczniejsza niż poprzednia!” komentuje Lana. 

Wydany w styczniu 2012 roku album “Born To Die” sprzedał się w ponad 6 milionach egzemplarzy na całym świecie, w Polsce osiągnął status diamentowej płyty. To właśnie z niego pochodzą przeboje „Summertime Sadness”, „Video Games”, „Born To Die” oraz „Blue Jeans”. Nowy album Lany Del Rey jest dostępny w wersji lokalnej, standardowej, deluxe i na płycie winylowej. Dostępna jest również edycja kolekcjonerska (2LP, deluxe CD + zdjęcia).
Tytuł: Ultraviolence (Deluxe Edition)
Wykonawca: Lana Del Rey
Dystrybutor: Universal Music Polska
Data premiery: 2014-06-17
Rok nagrania: 2014
Nośnik: CD
Liczba nośników 1
Rodzaj opakowania: Digipack
Wymiary w opakowaniu [mm]: 134 x 7 x 135
Indeks: 14970634
 
średnia 4,6
5
127
4
12
3
2
2
3
1
8
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
59 recenzji
19-12-2018 o godz 13:01 Deedee dodał recenzję:
Całe wakacje w Szczyrku spędziłam przy jej utworach. Super
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-07-2018 o godz 19:28 emilek dodał recenzję:
Super płyta. Brzmieniowo rozwala na łopatki. Szczerze polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-04-2018 o godz 16:45 Karolka dodał recenzję:
Z każdym przesłuchaniem zakochuję się w tej płycie coraz bardziej. Moim zdaniem pomimo swojej świetności poświęcono jej za mało uwagi. Krążek niezwykle klimatyczny, budzący spokój i niepewność jednocześnie. Lana jak zwykle świetna!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-01-2018 o godz 17:58 Artur Chmarzyński dodał recenzję:
Fajna płyta ciekawy głos jak Lana. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-07-2017 o godz 00:38 nadia1 dodał recenzję:
Lana Del Rey zachwyca głosem oraz twórczością. Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-07-2017 o godz 15:48 sebastian Skórski dodał recenzję:
Album świetny
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-11-2016 o godz 17:35 Weroosz dodał recenzję:
Wyjątkowa, od pierwszych nut bardzo klimatyczna, przyjemna dla ucha :) Polecam wersję Deluxe, która jest jedynie o parę złotych tańsza niż zwykła wersja, a jest rozszerzona o parę piosenek, w tym moje ukochane "Florida Kilos".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-09-2016 o godz 15:49 kstaa dodał recenzję:
jak napisalem recenzje w zwykłej edycji tego krazka tu zdania nie zmienie :P
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-04-2016 o godz 07:21 szymon kosiarski dodał recenzję:
Długo zwlekałem z kupnem tej płyty, ale nie żałuję. Nie ma tu może przebojów, ale całości słucha się rewelacyjnie. Super mroczny klimat.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-03-2016 o godz 10:59 Natalia Kmita dodał recenzję:
Płyta mi się podoba, przypadkiem kupiłam w cienkim digipacku (tekturowa rozkładana koperta) i mimo, że lubię takie wdania to niestety szybko widać na nich ślady użytkowania, ale to chyba jedyny minus tego wydania
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-01-2016 o godz 21:09 arisudream dodał recenzję:
Lana Del Rey jest moją ulubioną artystką.Ultraviolence należy do moich ulubionych płyt.Chociaż niektórzy sądzą,że jak gdyby się pogorszyła od czasów Born To Die,to ja tak nie uważam,według mnie zawsze będzie świetna.Płyta UV kojarzy mi się najbardziej z moimi wakacjami,bo wtedy słuchałam jej prawie cały czas.West Coast,Brooklyn Baby,Shades of Cool,Sad Girl to tylko niektóre świetne kawałki z tego albumu.Polecam ją do kupienia,każdemu fanowi Lany ☺.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-12-2015 o godz 20:17 maiyagami dodał recenzję:
Z pewnością warto mieć ją na swojej półce. Z roku na rok Lana udowadnia, że nie wypala się i chce jeszcze więcej tworzyć. To prawdziwa artystka, jedna z nielicznych takich w XX wieku...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-11-2015 o godz 17:56 lucjael dodał recenzję:
W porównaniu do 1 płyty zbyt melancholijna. Ani jeden numer mnie nie uwiódł, żałuję zakupu :/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 2
5/5
17-11-2015 o godz 23:57 Monia dodał recenzję:
uwielbiam tą obiecująca muzykę, ten uwodzicielski głos, a przede wszystkim teksty, które nieustannie kojarzą mi się z poszukiwaniem czegoś wielkiego, z ogromną miłością, która z góry skazana jest na walkę o swój happy end... świetna płyta do auta i na chillowe wieczory...no i chyba nie mozna się lepiej nastroić na cieżki dzień niż nucąc Money, Power, Glory :)
Polecam bardzo.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
10-11-2015 o godz 22:07 Sonia Dąbrowska dodał recenzję:
Jestem bardzo zadowolona płytą. Świetna okładka. Serdecznie polecam i zachęcam do kupna!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
04-11-2015 o godz 14:15 bzium dodał recenzję:
Płyta bardziej senna niż Born to die, ale wciąż znacznie mniej senna niż Honeymoon.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
19-10-2015 o godz 17:48 newlagerfeld dodał recenzję:
Pomimo, iż wszyscy mówią, że BTD to najlepszy album Lany ja twierdzę....ULTRAVIOLENCE to dzieło godne królowej!
Muzyka bardzo porusza, wsłuchajcie się w te piękne refreny!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
09-10-2015 o godz 11:10 trip69 dodał recenzję:
Ultraviolence to zupełnie inna, odległa kraina niż ta którą mieliśmy okazję posłuchać na płycie Born To Die. Ultraviolence jest bardziej dojrzałą odsłoną emocji artystki, więcej tu przemyśleń i smutnych progresywnych melodii niż popowych piosenek do radia. Lana Del Rey osiągnęła na tyle dużo przy poprzedniej płycie jednocześnie ugruntowując sobie wysoką pozycję, że przy okazji kolejnych wydawnictw nie musi już nic nikomu udowadniać. Na Ultraviolence więcej mamy żywych instrumentów niż elektroniki, chociaż i ta się pojawia choćby w rewelacyjnych piosenkach „Money, Power and Glory”, F*ck My Way Up To The Top”. Każda piosenka, to co raz bardziej odważniejsza odsłona myśli artystki, jej obaw, bólu, niepowodzeń , szczególnie tych związanych z facetami. Nie wiem czy za tym wszystkim stoi sztab marketingowców opłacanych przez tatusia Lany, nie dbam o to, najważniejszy jest przekaz jej muzyki, a tym razem jest on bardzo mocny i trafia w punkt. Płyta zdecydowanie na jesienno zimowe wieczory. Wszystko jest tu przemyślane, spójne i na pewno nic nie jest tu dziełem przypadku. Moja ocena 5/5
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
11-09-2015 o godz 22:00 Wojciech Krzyszycha dodał recenzję:
Kiedyś wprost nie znosiłem Lany Del Rey, uważałem ją za nudną i nie utalentowaną. Tak wyszło, że dostałem jej pierwszą płytę w rozszerzonej wersji i w tamtym okresie słuchałem jej na okrągło. Niestety po pewnym czasie zaczęła mi się nudzić. Przez przecenę kupiłem kilka miesięcy później UV w wersji deluxe, ale jakoś bardzo mnie nie zachwyciła. Wyjątkiem były dwie piosenki, które aż po dziś dzień uważam za genialne: Fucked My Way... i Money, Power, Glory. No i znowu przestałem się interesować muzyką Lany, aż do momentu kiedy ostatnio włączyłem dla nudów UV i zrozumiałem, że na swojej domowej półce trzymałem dzieło muzyki! Kiedyś Crule Word mnie nudziło, a teraz ciesze się z każdej z sześciu minut tej pięknej piosenki. Tytułowa dla albumu piosenka zachwyca wykonaniem i końcówką. Brooklyn Baby czaruje urokiem, a West Coast hipnotyzuje. Sad Girl nadaje się idealnie na zasypianie, a Pretty When I Cry, podobnie jak Shades Of Cool oszałamiają swoimi gitarowymi solówkami i refrenami. Wspomniane wcześniej MPG i FMWUTTT zaskakują swoim mrokiem i mocnym językiem. Old Money i króciutkie The Other Woman brzmią jak z lat 50. Z dodatkowych piosenek najbardziej zachwyca Black Beauty, w którym wokalista przekonuje słuchacza to porzucenia swoich ponurych myśli. Następny utwór Guns And Roses nadaje się idealnie na długie deszczowe dni. Natomiast ostatnia piosenka - Florida Kilos kupiła mnie swoją energicznością nietypowym wokalem. Krótko ujmując album jest świetny i polecam go każdemu, kto lubi dobra muzykę. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
5/5
29-08-2015 o godz 10:33 Michał Kłos dodał recenzję:
Serdecznie polecam zakup płyty "Ultraviolence" - zwłaszcza w takiej okazyjnej cenie jak teraz. Płyta jest zamknięta w tekturowym pudełku (to nie jest minus!), bardzo ładnie wydana i do tego z 3 dodatkowymi utworami. Moje ulubione piosenki to "Ultraviolence", "Fucked my way up to the top" i "Cruel World". Zagwarantowany chillout. Jak dotąd płyta mi się nie znudziła, a słuchałem jej z milion razy. Nie mogę się doczekać "Honeymoon".
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

Zobacz także

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.