Ultimatum (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Oferta empik.com : 28,27 zł

28,27 zł 41,90 zł (-32%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Właśnie wsiadłeś na pokład samolotu do Nowego Jorku.
Podróżuje z tobą 143 pasażerów.
Nie wiesz, że na pół godziny przed startem rodzina pilota została uprowadzona.
Jego bliscy unikną śmierci, jeśli pilot wykona rozkazy porywacza i rozbije samolot.
Aby rodzina pilota mogła przeżyć, wszyscy w samolocie muszą zginąć.
Przyjemnego lotu. 

Pilot amerykańskich linii lotniczych Coastal Airways Bill Hoffman rusza w rejs z Los Angeles do Nowego Jorku ze 144 pasażerami na pokładzie. Wkrótce po starcie dostaje wiadomość, że jego żona Carrie i dwójka dzieci zostali uprowadzeni. Porywacz, Kurd, zaplanował atak w ramach odwetu za zdradę rządu amerykańskiego, w wyniku której zamordowano tysiące jego rodaków. 
Bill musi dokonać wyboru – albo rozbije samolot w Waszyngtonie, albo jego rodzina zginie. Terrorysta zmusił go do zerwania łączności i rozkazał otruć pasażerów podrzuconym mu gazem. Billowi udaje się poinformować o ataku główną stewardessę. Obiecuje, że zrobi wszystko, aby bezpiecznie wylądować, ale kobieta musi przygotować pasażerów na ewentualność ataku gazowego...

"Oszałamiający i nie do odłożenia! Jest jak „Szczęki” z akcją na wysokości 10 kilometrów."
Don Winslow

"„Ultimatum” to najlepszy typ thrillera… Szybka akcja, przy której nie zaczerpniesz tchu, i wydarzenia, które są przerażająco prawdopodobne."
James Patterson

"Niesamowity… Nieprzerwanie trzymający w napięciu, szokujący i przerażający."
Lee Child

'Nie do zapomnienia."
Janet Evanovich

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Ultimatum
Tytuł oryginalny: The falling
Autor: Newman T.J.
Tłumaczenie: Matuszewska Izabela
Wydawnictwo: Wydawnictwo Albatros
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 352
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-02-23
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 200 x 20 x 130
Indeks: 39380036
średnia 4,5
5
63
4
21
3
6
2
2
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
46 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
31-03-2022 o godz 12:13 przez: _books_and_dog_ | Zweryfikowany zakup
Kiedy tylko zobaczyłam okładkę tej książki od razu wiedziałam, że musze ją mieć. Po sztosie na okładce miałam dość wysokie oczekiwania co do treści. Książka od początku do końca trzymała w napięciu, ale chyba liczyłam na coś więcej, coś w stylu tego co autorka zaserwowała nam przed rozdziałem pierwszym. Cała historia dzieje się na ziemi i oczywiście w powietrzu. Bycie pilotem to nie jest zwykła praca, to służba. Na ten dzień Bill Hoffman miał zupełnie inne plany, ale został wezwany na służbę. Kiedy on przygotowuje się do lotu jego rodzina zostaje uprowadzona. Terrorysta oznajmia mu, że ma wybór. Jeżeli rozbije samolot jego rodzina przeżyje, jeżeli tego nie zrobi zginie jego rodzina. Jak w tej sytuacji zachowa się Bill? Kto zginie, aby przeżył ktoś inny? Ta książka pokazuje także, że nie należy się szybko poddawać i walczyć do końca o swoje marzenia. Czterdzieści jeden osób odmówiło T. J. Newman jej wydania, udało się to dopiero za czterdziestym drugim razem. A Wy po ilu niepowodzeniach odpuszczacie dany temat?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-05-2022 o godz 20:45 przez: Marta | Zweryfikowany zakup
3.60 Książka ogólnie nie jest zła, jednak uważam, że określenia typu mrożąca krew w żyłach historia i niesamowity thiller, nie pasują do tej książki, nie jest aż tak dobra. Od początku do końca miałam problem żeby się wkręcić ale mimo to nie mam serca żeby dać jej 3 gwiazdki.Mam nadzieję, że film będzie lepszy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-04-2022 o godz 10:08 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
SUPER książka, już dawno tak dobrej - sensacyjnej {porwanie samolotu} nie czytałem.POLECAM Ryszard
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-04-2022 o godz 00:09 przez: Aleksander | Zweryfikowany zakup
Przeczytałem ją jednym tchem, naprawdę ciężko się od niej oderwać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-04-2022 o godz 08:53 przez: Zosia | Zweryfikowany zakup
Suuuuuuuper
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-03-2022 o godz 16:44 przez: Oliwia | Zweryfikowany zakup
Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-03-2022 o godz 13:58 przez: Luna
„Musisz rozbić samolot, którym lecisz, albo ja zabiję twoją rodzinę.” Wyobraź sobie, że zaplanowałeś przyjemny lot z Los Angeles do Nowego Jorku. Nie za długa trasa, wszystko powinno odbywać się w jak najbardziej sprzyjających warunkach. Ty i 143 innych pasażerów. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, planem terrorysty, zginiesz Ty i wszyscy wokół, albo zginie rodzina pilota. A właśnie! Bo nie tylko pasażerowie są w niebezpieczeństwie. Pilot musi wybrać – albo rozbije samolot, albo zginą jego najbliżsi. Śmierć może być zadana jeszcze większej grupie osób – bo co w momencie, kiedy faktycznie pilot zdecyduje się rozbić samolot? Co z ludźmi w docelowym Nowym Jorku, którzy nie są nigdzie ewakuowani? Zresztą… czy Nowy Jork jest faktycznie celem terrorysty? Dzięki autorce możemy wczuć się w sytuacje wielu bohaterów książki. Z jednej strony mamy punkt widzenia głównego bohatera – pilota Billa Hoffmana, z drugiej strony – widzimy zagrożenie czyhające na rodzinę Billa, z trzeciej strony – mamy świetnie poprowadzone postaci drugoplanowe (mimo, że punkt widzenia agenta FBI był ciekawy, to jednak stewardessa Jo jest moją ulubioną postacią! Jej relacja ze współpracownikami chwytała za serce), dzięki którym możemy zobaczyć, z jak też ogromną odpowiedzialnością muszą oni się zmagać. Do tego dochodzą reakcje przypadkowych ludzi, pasażerów lotu – 144 osoby, które pojawiły się w złym miejscu, o złym czasie. Tylko tyle, czy może aż tyle ich łączy, ale dzieli ich też wiele – przede wszystkim reakcje w tak dramatycznie rozwijającej się sytuacji. No i w końcu dowiadujemy się wszystkiego o motywacjach terrorysty – tutaj nie zdradzę Wam za wiele, bo to byłoby bez sensu, ale ta druga strona medalu też jest ważna. A jeszcze dochodzi do tego punkt widzenia służb decyzyjnych w tak skrajnych sytuacjach – siedzieć cicho i się przyglądać, czy reagować, licząc się ze świadomością, że każda podjęta decyzja to możliwość popełnienia błędu i tego, że w najgorszym przypadku będzie się miało na zawsze na sumieniu blisko 150 osób? Dla osób, które z łatwością potrafią postawić się w sytuacji drugiego człowieka, ta książka będzie naprawdę świetnym materiałem. Wiele punktów widzenia, wiele perspektyw, wiele problemów, z którymi postaci muszą się zmierzyć. Co prawda nie przypadły mi do gustu wstawki z przeszłości bohaterów, ale dzięki nim mogliśmy w pełni ich poznać i popatrzeć na nich niekoniecznie tylko przez pryzmat tego, co przeżywają teraz, a jeszcze szerzej. „Ultimatum” jest książką wciągającą, w której wiele się dzieje. Jedne sytuacje są bardziej przewidywalne, drugie mniej, ale książkę od początku do końca czyta się z zaciekawieniem. Nie jest to raczej książka, do której się wraca, ponieważ wszystkie karty zostały już po pierwszym razie odkryte, ale sama w sobie książka dostarcza świetnej rozrywki (o ile można tak to ująć przy lekturze o możliwych tak katastrofalnych skutkach). Ogromnym plusem książki jest to, że została ona napisana przez osobę, która dziesięć lat była stewardessą. Ma pojęcie, o czym pisze, jak przebiegają procedury, ale też nie zarzuca nam branżowym, niezrozumiałym słownictwem. Wszystko to sprawia, że realia, w które wciąga nas autorka, stają się bardziej rzeczywiste, nawet jeśli momentami mamy wrażenie, że coś poszło zbyt gładko. Genialne jest to, że podczas czytania czułam się tak, jakbym czytała rozbudowany scenariusz filmowy, bo jest to świetny materiał na film. I co ciekawe, przeczytałam, że prawa filmowe zostały od autorki kupione przez Universal Studios. Popatrzcie na okładkę książki, pomyślcie nad fabułą i tym dreszczykiem emocji, który będzie niesamowicie odczuwalny w sali kinowej… Jak film wejdzie do kin, to z pewnością się wybiorę na seans! Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Albatros.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-03-2022 o godz 11:09 przez: Northman1984
Dreszczowiec w powietrzu. Rejsowy lot samolotem z Los Angeles do Nowego Jorku. Zwykła rzecz, raptem trochę ponad pięć godzin lotu. Nikt jednak nie przewidział, że ten lot będzie dla wszystkich dramatem, w którym zginą albo porwani i trzymani w charakterze zakładników członkowie rodziny pilota, albo wszyscy pasażerowie, załoga i Bóg wie ile ofiar na ziemi - terrorysta żąda bowiem od pilota, aby ten rozbił maszynę w Waszyngtonie... Demony 11 września stają przed oczami jak żywe. Jaką decyzję podejmie pilot? Czy uda się uniknąć ofiar? Sprawdźmy! Bill Hoffman to dobry człowiek i świetny pilot. Dodatkowo kochający mąż, który wraz z małżonką o imieniu Carrie wychowuje dwójkę przekochanych dzieciaków. Po prostu zwykły, szczęśliwy człowiek. Nadchodzi jednak dzień, w którym całe to rodzinne szczęście stanie pod znakiem zapytania, a los Billa i jego rodziny znajdzie się w rękach bezwzględnych terrorystów, których celem jest dokonanie zamachu za sprawą pilotowanej przez Billa maszyny... Hoffman miał tego dnia wolne, został jednak awaryjnie wezwany do odbycia zwykłego z pozoru, rejsowego lotu. Praca jest dla Billa ważna, więc nie odmówił. Nie wiedział jednak, że tuż po jego wyjściu z domu jego rodzina stanie się zakładnikami szaleńca... Tuż po starcie samolotu z lotniska LAX w Los Angeles Bill otrzymuje mrożącą krew w żyłach wiadomość... A także ultimatum: albo rozbije samolot wraz z załogą i pasażerami nad celem wskazanym przez szaleńca, albo jego rodzina zginie! Jakiego wyboru dokona Bill? Troje ukochanych bliskich, czy półtora setki pasażerów i nie wiadomo jak wiele ofiar wybuchu po trafieniu w cel? Napięcie sięga w książce zenitu! Akcja rozwija się w znakomitym tempie, które z każdym rozdziałem tylko zwiększa poziom adrenaliny u czytelnika i sprawia, że pędzimy przez kolejne strony jak szaleni. Brawo! Taki rezultat u pisarki-debiutantki robi wrażenie! Poza oczywistym tematem głównym i pytaniem, jak zakończy się historia porwanego samolotu, na szczególną uwagę zasługuje także sposób prowadzenia narracji przez autorkę oraz niebagatelna umiejętność konstruowania niezwykle wyrazistych portretów głównych bohaterów. Niemal namacalnie czujemy stres pilota, jego coraz gorszą koncentrację, przerażenie, a także rozterki głównej pokładowej stewardesy, która stoi po stronie pilota, jednak widzi co się z nim dzieje, i ma coraz większe wątpliwości względem właściwej oceny sytuacji przez Billa... Świetnie poprowadzona akcja pełna retrospekcji i umiejętnie podkręcanego napięcia czyni z tej lektury niesamowite czytelnicze przeżycie. Jak już wspomniałem - "Ultimatum" to debiut T.J. Newman. Tło tego debiutu jest bardzo ciekawe, Newman była bowiem przez 10 lat... stewardesą! A wcześniej pracowała w księgarni :) "Ultimatum" pisała na pokładach samolotów, głównie podczas nocnych rejsów. A samo "Ultimatum"... przeszło bardzo długą drogę, odbijając się od drzwi do drzwi. Dość powiedzieć, że książkę odrzuciło 41 agentów (!) i dopiero 42-gi dostrzegł w książce potencjał. Dziś książka jest za oceanem bestsellerem, który niebawem doczeka się ekranizacji (prawa do niej zostały już zakupione). Wniosek? Nigdy się nie poddawać :) Książka jest z całą pewnością lekturą, którą warto przeczytać. Twórczości T.J. Newman także warto się w najbliższym czasie przyjrzeć - to nazwisko może jeszcze namieszać! Gorąco polecam. Wydawnictwo Albatros - dziękuję za egzemplarz recenzencki. #ultimatum #tjnewman #albatros #wydawnictwoalbatros #thefalling #cosnapolce #czytamksiazki #thriller #sensacja #dobraksiazka #bookstagram #bookreview https://cosnapolce.blogspot.com/2022/03/ultimatum-tj-newman.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-02-2022 o godz 20:27 przez: bookaholic.in.me
OSTRZEŻENIE - nie bierzcie się za lekturę jeśli w najbliższym czasie macie w planach wsiąść na pokład samolotu. Ale tak poza tym to ta książka jest fantastyczna. Fenomenalna. Genialna. Napisana tak obrazowo, tak przenikliwie, tak brawurowo, że znajdujemy się w samym środku wydarzeń, a czytając mamy wrażenie jakbyśmy oglądali film. Film zasługujący na całą górę różnego rodzaju nagród. A to jest przecież "tylko" książka! Książka, która zawładnie waszą wyobraźnią, waszym czasem i wami samymi. Najlepszy thriller 2022? Właśnie wyszedł. Poznajcie "Ultimatum". Wydarzenia poznajemy niejako z perspektywy czterech osób. Bill, pilot samolotu szantażowany przez terrorystów, przedstawia perspektywę wydarzeń mających miejsce w kabinie pilota. Carrie, jego żona, obrazuje sytuację, w której znalazła się z dziećmi, przebywając w towarzystwie terrorysty. Skazana na jego łaskę, zdająca sobie sprawę, że w każdej chwili może stracić życie, stara się jak najlepiej wybrnąć z tego impasu. A przede wszystkim nigdy nie traci wiary w ukochanego męża. Jo to stewardessa, która próbuje opanować sytuację w samolocie. Ma do pomocy dwoje współpracowników, całe lata doświadczenia, zaufanie do Billa i mnożące się wątpliwości, czy ich postępowanie jest słuszne. Theo jest agentem FBI, którego kariera wisi na włosku. Uparcie dąży jednak do pomocy zarówno ludziom znajdującym się na pokładzie jak i rodzinie Billa. Zaangażowany emocjonalnie będzie pokonywał raz po raz słabości swoje oraz systemu, by doprowadzić do szczęśliwego zakończenia. Książka jest do bólu amerykańska i ja to uwielbiam. Ma ten styl, ten klimat, jaki dostajemy w produkcjach z USA. Z pewnością z tego powodu otrzyma od niektórych mniej pochlebne recenzje, dla mnie natomiast to działa na jej korzyść. Ogromnym atutem powieści jest szalenie precyzyjnie podejście do przybliżenia czytelnikowi wszelkich niuansów związanych z lotnictwem, które stanowią zarówno ciekawostkę samą w sobie, a ponadto nadają tło tej historii. Ale bym została dobrze zrozumiana podkreślę, że absolutnie nie wkrada się przez to nuda, tu nie ma miejsca na chociażby jej niewielki ułamek. Wydarzenia pędzą, czas się kurczy, a my nie wiemy, co jeszcze mają w zanadrzu terroryści ale i też osoby postronne, które próbują znaleźć wyjście z tego dramatu. Są chwilę, gdy wzruszenie ściska za gardło z wielu różnych powodów. Udzielają się sprzeczne emocje bohaterów- to zderzenie ze śmiercią, która czyha tuż obok, ta próba pogodzenia się z losem, a jednocześnie walka z nim, bo przecież to jeszcze za wcześnie, to nie jest dobry moment na spotkanie ze Stwórcą. Autorka między wersami porusza też, jakże aktualny na dziś temat, śmierci niewinnych ludzi w atakach zbrojnych, aktach terroryzmu i wojnach. Podkreśla, że każda dusza jest istotna i o każdą powinno się walczyć tak samo i tak samo ją opłakiwać, niezależnie od pochodzenia, koloru skóry czy wyznania. Ja jestem zakochana w tej książce i mam ogromną nadzieję, że to nie będzie jedyna pozycja od T. J. Newman, którą będzie dumnie stać na mojej półce. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-03-2022 o godz 20:29 przez: Ambros
Każdy, kto często podróżuje samolotem, może mieć obawy i być pełen strachu po przeczytaniu tej lektury. A gdyby taka sytuacja zdarzyła się w czasie twojego lotu? Czy jeszcze kiedyś wsiadłbyś do samolotu? Bill Hoffman jest cenionym pilotem amerykańskich linii lotniczych Coastal Airways. Nieoczekiwanie musi zastąpić kolegę i być za sterami samolotu lecącego z Los Angeles do Nowego Jorku. Na pokładzie ma 144 pasażerów. Nic nie wskazuje, aby lot miał być niespokojny. Jednak to tylko cisza przed burzą. Wkrótce po starcie dostaje jednak wiadomość, że jego żona Carrie i dwójka dzieci zostali uprowadzeni. Terrorysta stawia Billowi ultimatum. Życiowe ultimatum. Pilot musi dokonać wyboru – albo rozbije samolot, albo jego najbliżsi zginą. Życie najbliższych kontra życie 144 osób, które mu zaufały. Sprawca porwania stawia Billowi coraz większe żądania. Ma zerwać łączność z ziemią i ograniczyć kontakty z załogą. Dodatkowo dowiaduje się, że zamachowiec ma wspólnika na pokładzie samolotu. Kim on jest? Nikt nie wydaje się podejrzany … Mężczyzna jest w wielkiej rozterce. Ale każdy kto go zna, wie jaką podejmie decyzję. Wie, czego można się po nim spodziewać. Jakimi wartościami się kieruje. Obok w kokpicie siedzi drugi młodszy pilot. Czy Bill może na nim polegać? Czy powinien wtajemniczyć go w sprawę? Jego pomocnicą zostaje stewardessa, która stara się zapanować nad pasażerami i przygotować ich do ewentualnych działań. Ultimatum od pierwszej chwili trzyma nas w napięciu. Emocje są postawione w stan podwyższonej gotowości. Owszem niepewność towarzyszy nam do samego finału. Zastanawiamy się, jaką decyzję podejmie pilot. Nikt mu nie zazdrości sytuacji, w której się znalazł. Żaden wybór nie jest dobry. Każde rozwiązanie wiąże się z niepotrzebną śmiercią niewinnych osób. Dla mnie ta lektura była zbyt przewidywalna. Wiedząc, jakie pilot ma postawione ultimatum, byłam pewna, jaką podejmie decyzję. Zabrakło mi elementu zaskoczenia, czegoś co sprawiłoby, aby moje serce zabiło mocniej, abym z zatrwożeniem czekała na punkt kulminacyjny. I się nie doczekałam. Autor w tej lekturze zajmuje się ważnymi dzisiaj zagadnieniami, jakimi są terroryzm, zamachy i porwania samolotów czy skrajne poglądy i przekonania religijne. Tematy bardzo zaczepne i drażliwe, wybuchowe jak dynamit. Ale takie, o których trzeba mówić głośno i zdecydowanie potępiać. Temat ten nabrał szczególnego znaczenia po wydarzeniach z 11 września 2001 roku i przez wiele lat był na ustach całego świata. Powieść czyta się bardzo szybko, akcja prowadzona jest bardzo dynamicznie. Nie ma niepotrzebnych opisów i dywagacji, kwintesencją są dialogi zarówno między pilotem i zamachowcem, jak i stewardessą i przerażoną załogą. Warto przyjrzeć się bliżej postaci głównego pilota, jego wewnętrznym rozterkom i zmaganiom. Dojrzeć, jak wielkim uczuciem darzy swoją rodzinę. Zapraszam w pełną emocji i napięcia podniebną podróż. Masz okazję odważnie szybować w nieograniczonych przestworzach … Czas zacząć przygodę …
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-03-2022 o godz 13:42 przez: Ruda Recenzuje
Bezpieczeństwo pasażerów czy życie rodziny? To wybór, przed jakim nie powinien stawać żaden pilot samolotu. Czasami jednak nie ma wyjścia, a konieczność podjęcia decyzji przewraca wszystko do góry nogami. Co wybierze Bill? Zawsze z dużą ciekawością i jeszcze większą niepewnością sięgam po książki debiutantów. To nie tak, że z góry zakładam, iż powieść napisana niewprawną ręką może być gorsza. Mam po prostu świadomość, że w takim tytule może pojawić się trochę niedociągnięć fabularnych, a styl autora może być jeszcze niewypracowany. Tym większą przyjemność sprawia mi zatem napisanie, że ciężko doszukać się jakichkolwiek wad czy problemów w debiutanckim „Ultimatum”. Książka rozpoczyna się mocnym akcentem i nie zwalnia tempa. Duże znaczenie ma fakt, że akcja rozgrywa się dwutorowo- mamy możliwość obserwowania wydarzeń na pokładzie samolotu i na ziemi. Obydwie narracje podtrzymują zainteresowanie, intrygują i przynoszą wiele niespodzianek. Motyw przejęcia samolotu przez terrorystów ciężko nazwać czymś nowym, świeżyć, czy zaliczyć go do kategorii czytelniczych wyzwań. Pojawia się on jednak na tyle rzadko, że po powieść skupioną na takim temacie sięgnęłam wyjątkowo chętnie i niecierpliwie. „Ultimatum” bardzo dobrze oddaje emocje. Podczas czytania czuć przerażenie, niepewność i poczucie zagrożenia pasażerów samolotu. Niezwykle przyjemnie patrzy się także na zmiany w zachowaniu załogi rejsu, która przeobraża się na naszych oczach. Sytuacje zagrożenia życia dostarczają adrenaliny i wyciągają z człowieka coś, z czego istnienia często nie zdawał sobie wcześniej sprawy. Bardzo dobrze widać to w tym przypadku. Interesujące okazały się również decyzje podejmowane przez rodzinę pilota i członków FBI, którzy zaskakiwali skłonnością do ryzyka i wykonywania niebezpiecznych ruchów. Newman zaoferowała interesującą, ale przy tym dość niewymagająca rozrywkę. Choć książka porusza istotne tematy społeczne i sporo miejsca poświęcono w niej kwestiom obyczajowym, a takie połączenie sprzyja refleksjom i osobistym spojrzeniom wstecz, to jednak całość przybiera dość niezobowiązującą formę, która kojarzy mi się z kinem akcji. Taki charakter opowieści również można zaliczyć autorce na duży plus, bowiem całość czyta się szybko, przyjemnie i lekko, a kolejne rozdziały umykają nam w zastanawiającym tempie. Jak już wspomniałam, ciężko dostrzec, że „Ultimatum” jest tytułem debiutanckim. Opowieść została przemyślana i dopracowana, narracja jest płynna, a styl przyjazny czytelnikowi. Sylwetki bohaterów zostały zarysowane w godny pochwały sposób, łatwo się z nimi identyfikować i nie sposób pozostać obojętnym na podejmowane przez nich decyzje. Fabuła zaskakuje rozwiązaniami wybieranymi przez autorkę, zwrotami akcji i niespodziankami. Każdy szczegół zajmuje w tym przypadku odpowiednie mu miejsce, niczego nie jest zbyt wiele lub za mało. To godny polecenia tytuł, który z pewnością przypadnie do gustu wielbicielom lekkich thrillerów, subtelnych dramatów i kina akcji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-03-2022 o godz 22:24 przez: saskia
Statystyka ma odpowiedzi na wiele pytań, dokładne i wyczerpujące, posługuje się liczbami, a te nie pozostawiają wątpliwości lub rzadko sobie na nie pozwalają. Jednak czasem to, co zgodnie z jej wyliczeniami jest mało możliwe staje się aż nadto realne. Jakie są więc szanse, że cokolwiek więcej uda się przewidzieć jeśli nie wiadomo co wydarzy się? Rutynowy lot, jeden z wielu, podobny do tych, które kapitan lotnictwa cywilnego Bill ma za sobą i nie mający różnić się od tych, jakie przed nim. Do pewnego momentu nic nie odbiega od normy, ale kiedy dostaje ultimatum życie rodziny za spowodowanie katastrofy lotniczej, nic już będzie takie samo. Sto czterdzieści osiem osób ma zginąć lub żona i dwójka dzieci. Z terrorystami nie negocjuje się, zresztą przekaz jest prosty, lecz już cała reszta skomplikowana. Co powinien lub musi wybrać? Kogo poświęcić? Tego nie uczą na żadnych szkoleniach, a nawet jeśli to rzeczywistość jest czym innym niż zaznaczenie odpowiedniej odpowiedzi na teście. W kilka minut musi podjąć decyzję, obejmującymi przerażającymi konsekwencjami bliskich lub ludzi, których nie zna, lecz są pod jego opieką. Nie ma trzeciej opcji, za to są dwie równie brutalne i Bill nie wyobraża sobie jakiekolwiek, lecz czas płynie i nie jest dla niego łaskawy. Praca, dająca mu satysfakcję zmieniła się w koszmar, ultimatum nie pozostawia złudzeń. Pozostaje tylko jedno, bez rozważania za i przeciw, trzeba zdać się instynkt i uczucia oraz cos, czego terrorysta nie przewidział … Tak naprawdę nie masz o czym decydować, ktoś już zrobił to za ciebie, ty jedynie jesteś pionkiem sterowanym przez kogoś, kto nie ulituje się nad nikim. Co zrobisz? Skarzesz na śmierć nieznanych lub najbliższych? Prawdziwy węzeł gordyjski, którego wybrała na motyw swojej debiutanckiej książki T.J. Newman i wykorzystała do samego końca. Realny aż za bardzo czyli po prostu prawdziwy, w końcu życie pisze scenariusze uważane za mało prawdopodobne. Autorka działa na dwóch planach miejscowych, jeden z nich jest ograniczony przestrzenią samolotu, drugi szerszy, ale oba ze sobą nierozerwalnie związane, to, co dzieje się w jednym z nich od razu znajduje odbicie w drugim i vice versa. Klaustrofobiczna atmosfera i decyzja, która wcale nie jest wyborem mniejszego zła. Gdyby nie informacja na okładce trudno byłoby domyślić się, że to debiutancka powieść, nie widać w nich żadnych potknięć, niedokończonych wątków czy braku napięcia, ono pojawia się już w tle zanim cokolwiek ma miejsce, wpierw jako cień, jeszcze nie złowieszczy, lecz dający o sobie znać, a kiedy pojawia się po raz kolejny uderza z całą swoją siłą i to nie jednokrotnie, ale nieustannie. Autorka doskonale skonstruowała fabułę, postawiła ba szybkość akcji, ale równocześnie tak ją poprowadziła by czytelnicy wprost odczuli każdą mijającą minutę. „Ultimatum” ma wszystkie cechy świetnego thrillera, wciągającego od razu, zaskakującego kierunkiem rozwoju oraz oczywiście samym pomysłem na tę historię.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-03-2022 o godz 16:47 przez: Heather
Od zawsze uwielbiam filmy z motywem porwanego samolotu. Lubię to poczucie adrenaliny oraz niepewności związane z kolejnymi ruchami bohaterów a także nieoczekiwane zwroty akcji, które zawsze nadają historii odpowiedniego klimatu. Nie przypominam sobie jednak, żebym kiedykolwiek czytała książkę z podobnym motywem a przecież lektura niemal zawsze potrafi przebić filmową wersję. Z wielkimi nadziejami i jeszcze większymi oczekiwaniami sięgnęłam więc po "Ultimatum" a T. J. Newman bardzo miło mnie zaskoczyła. Ta powieść ma szansę wybić się na listach docenianych historii, ponieważ jest inna niż wszystkie, oryginalna, świeża oraz wciągająca na całego. Opowieść jaką znamy z filmowych adaptacji przeniesiona na karty powieści wydaje się potęgować klimat oraz mroczną atmosferę niewiedzy. Wpływa na wyobraźnię czytelnika, który z zapartym tchem przerzuca wszystkie strony oraz pobudza nasz umysł do intensywnego myślenia, ponieważ w tej historii wszystko jest możliwe. Bill Hoffman to pilot amerykańskich linii lotniczych Coastal Airways. Nie wie, że jego zwyczajowy rejs z Los Angeles do Nowego Jorku okaże się prawdziwym piekłem. Tuż po starcie dowiaduje się, że jego rodzina została porwana a terrorysta stawia absurdalne wymagania. Albo przetrwa jego żona oraz dzieci, albo 144 pasażerów samolotu. Bill we współpracy z główną stewardesą będzie musiał podjąć pod wpływem silnych emocji decyzję, która zmienić wszystko i wszystkich. Historia dynamiczna, wciągająca i zdecydowanie emocjonalna. Napisana przez byłą stewardesę zatem poparta latami doświadczenia może nie w kontekście samego terroru, ale na pewno życia w chmurach. To się czuje w fabule - tą świadomość autorki, która jednocześnie łączy się z idealnie obrazowym stylem. Emocje w powietrzu mienią się wszelakimi barwami a opowieść łączy w sobie sensację, thriller i nawet trochę powieści obyczajowej co w rezultacie jeszcze bardziej potęguje kontrolowany chaos i chęć jak najszybszego zrozumienia kim jest terrorysta i dlaczego ma w sobie tyle bezwzględności. Jeśli boicie się latać lub czeka Was właśnie podróż samolotem, może na razie darujcie sobie lekturę "Ultimatum". Powieść jest rewelacyjna, ale właśnie ta jej wyjątkowość oraz wysoka realność wydarzeń wpływają na spotęgowanie doświadczeń podczas czytania. Czułam wzruszenie w niektórych momentach, lęk przed nieznanym oraz wciąż rosnącą ciekawość a sam pomysł oraz wykonanie ze strony T. J. Newman uważam za mistrzostwo. Z minuty na minutę czujemy się przytłoczeni wydarzeniami a nieuchronny upływ czasu prowadzi nas do finału, który wydaje się idealnym zwieńczeniem tych intensywnych kilku godzin czytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-03-2022 o godz 21:04 przez: ksiazka_pachnie_kawa
RECENZJA „Uwielbiam patrzeć, jak panikujesz. Wiedząc, że nie możesz mnie kupić. Ani ze mną negocjować. Przeraża Cię, że nie chce niczego poza tym, co się właśnie dzieje”. Czy lecieliście już samolotem? A może tak jak ja Boicie się latać? Ja chyba nigdy nie wsiądę do samolotu, a po mocnym thrillerze „Ultimatum” T. J Newman tym bardziej nie zamierzam latać. Pilot amerykańskich linii lotniczych Coastal Airways Bill Hoffman rusza w rejs z Los Angeles do Nowego Jorku ze 144 pasażerami na pokładzie. Wkrótce po starcie dostaje wiadomość o uprowadzeniu swojej rodziny. Bill musi dokonać wyboru – albo rozbije samolot w Waszyngtonie, albo jego rodzina zginie. Terrorysta zmusza go do zerwania łączności z ziemią, odcina od pasażerów, a jedynym sprzymierzeńcem Billa staje się główna stewardesa, która nie tylko będzie musiała zapanować nad rosnącą paniką pasażerów, ale również podjąć decyzję, czy w tak ekstremalnej sytuacji będzie w stanie zaufać kapitanowi… „Ultimatum” to debiutancka powieść T. J Newman. Ale! Gdyby nie ten dopisek na okładce, nigdy nie pomyślałabym, że to debiut. Tutaj nie ma niedopracowań, błędów czy potknięć. Za tymi inicjałami ukrywa się kobieta, która swojego czasu pracowała jako stewardessa. Dzięki temu mamy opisane prawdziwe realia pracy stewardessy, historię opowiedziana jej oczami. „Ultimatum” to thriller trzymający w napięciu do ostatniej strony. Historia opowiedziana w formie trzecioosobowej, dzięki czemu poznajemy wydarzenia z różnych perspektyw. Poznajemy uczucia, emocje i przeżycia każdego z głównych bohaterów. W tym thrillerze nie ma miejsca na fabułę rozwleczoną w czasie. Tutaj nie znajdziemy przeszłości, a nie przyszłości. Liczy się tylko tu i teraz. Czytając tę historię, miałam wrażenie, że jestem tam z bohaterami i obserwuje wszystko z ukrycia. „Ultimatum” to książka naszpikowana emocjami do granic możliwości. To jeden wielki rollercoaster emocjonalny. Czyta się ją z zapartym tchem, nie możesz jej odłożyć, bo chcesz poznać kolejne kroki bohaterów. Chcesz jak najszybciej poznać zakończeni tej historii. Tutaj nie ma miejsca na zastanawianie się. Tutaj czas gra na niekorzyść i trzeba szybko podejmować kolejne kroki. Autorka zaserwowała nam powiew świeżości na rynku wydawniczym. To coś innego, rzadko spotykanego. „Ultimatum” wpisuje się w moją listę top 2022. Jestem przekonana, że sięgnę po kolejne książki T.J. Newman. A jeśli Wy jeszcze nie mieliście jeszcze okazji czytać tej historii, to nie zwlekajcie i czytajcie. Gwarantuje Wam ogrom emocji i wrażeń. Dziękuję wydawnictwu Albatros za egzemplarz recenzencki tej historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-03-2022 o godz 15:13 przez: Anonim
IG: zaczytana_archiwistka Muszę rzec, że jest to jeden z lepszych thrillerów tego wydawnictwa, który miałam okazję czytać i z niecierpliwością czekam na jego ekranizację, ponieważ nie wiem, czy wiecie, ale prawa filmowe do tej książki zostały zakupione już przez Universal Studios! Autorka tej lektury jest stewardesą, która w tętniącą akcją fabułę, wplątała ciekawostki związane z lotnictwem, które nadały realnego tła całej historii. O czym jest ta historia? Głównym bohaterem książki jest Bill Hoffman, który przyjmując „zmianę” przyjaciela, nie miał pojęcia jakiemu niebezpieczeństwu będzie musiał stawić czoła. Mężczyzna nie zdawał sobie sprawy, że kiedy on przygotowywał się do kolejnego lotu, jego rodzina została zakładnikami we własnym domu. Bill zostaje postawiony pod ścianą i musi dokonać trudnego wyboru. Mężczyzna ma zdecydować, czy chce uratować swoja rodzinę, czy jednak pasażerów swojego samolotu... A Ty co byś wybrał? Rozbiłbyś samolot, by Twoi najbliżsi byli bezpieczni, czy jednak uratowałbyś życie ponad setce osób, którzy powierzyli Ci swoje bezpieczeństwo? Szczerze, „Ultimatum” to bardzo dobry thriller i debiut zarazem. Myślałam, że po ilości przeczytanych książek nikt nie jest w stanie mnie zaskoczyć... Nie mogłam się bardziej mylić, podczas czytania obgryzałam paznokcie ze zdenerwowania, ponieważ bałam się o życie naszych bohaterów. Nie wiem czemu, ale już od pierwszego rozdziału miałam wrażenie, że to nie Bill, ale ja sama stałam się ofiarą mrocznego terrorysty, który nie dał mi spokoju dopóki nie poznam zakończenia tej historii. Autorka ma dar do budowania napięcia - kiedy już myślałam, że wszystko jest załatwione, to nagle następował zwrot akcji, przez który nie mogłam oderwać się od czytania. Nie muszę chyba mówić, że przez niespodziewane zwroty akcji pozycję tę czyta się błyskawicznie. Aż zazdroszczę wszystkim, którzy dopiero poznają tę historię, mogę zagwarantować Wam dużą dawkę emocji. Do gustu przypadły mi również dwie kwestie - retrospekcje, dzięki którym mogłam lepiej poznać niektórych bohaterów oraz narracja poprowadzona z wizji Billa, jego żony, stewardessy oraz agenta FBI. Jeśli lubicie tematykę uprowadzenia samolotu, czy książki, w których bohaterowie muszą pojąć trudną decyzję, to mam coś dla Was! Po tej lekturze już nigdy nie wsiądę do samolotu! Czy książkę polecam? Jeśli szukacie historii z mocnym przytupem, czy fabuły z szybką akcją, która spowoduje szybsze bicie serca, to „Ultimatum” jest doskonałą pozycją dla Was!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
14-04-2022 o godz 12:17 przez: TylkoSkończęRozdział
Bill Hoffman miał spędzić ten weekend z rodziną. Mieli pójść wraz z żoną i małą córeczką na mecz syna. Mieli. Jednak Bill - pilot amerykańskich linii lotniczych Coastal Airways - zgodził się zastąpić kolegę i cały plan rodzinnej sielanki legł w gruzach... Dosłownie. Samolot zostaje przejęty przez zamachowców, a rodzina Billa zostaje porwana. Jeśli Bill nie rozbije samolotu, na pokładzie którego znajduje się 144 pasażerów, jego piękna żona, wspaniały syn i malutka córeczka zginą. Impas, sytuacja bez wyjścia. A jednak Bill, w porozumieniu z główną stewardessą próbują znaleźć najlepsze rozwiązanie z tej sytuacji. Ale czy takowe w ogóle istnieje? T. J. Newman - była stewardessa - w swoim literackim debiucie stawia głównego bohatera przed dylematem moralnym. Rodzina czy 144 niewinnych ludzi? Miłość czy zobowiązanie i odpowiedzialność? I na bazie tego skomplikowanego wyboru "to czy to?" kreśli dość emocjonalną i średnio fascynującą historię. Powieść jest niestety bardzo przewidywalna. Tego typu historie opierają się w głównej mierze na zaskoczeniu, a jedynym fragmentem, podczas czytania którego mocniej zabiło mi serce było wylanie przez porywacza wrzątku na wrzątku Carrie... Sporym niedociągnięciem jest także potraktowanie po macoszemu motywów porywaczy. Zabrakło głębi i wiarygodności. Z kolei warstwa obyczajowa, liczne retrospekcje i mocno emocjonalna strona "Ultimatum" niewątpliwie są atutem powieści. Szkoda, że autorka zdecydowała się położyć nacisk na intrygę kryminalna - thriller, a nie poszła w stronę dramatu. Stylistycznie i językowo jest dobrze. Rozpatrując "Ulitimatum" w kategoriach egzystencjalnych zagwozdek typu: "co ja bym zrobił/zrobiła na jego miejscu?", jest to pozycja wartościowa. Spory nacisk kładzie na relacjach międzyludzkich, potędze zaufania i przyjaźni. Zwraca uwagę na problem różnic klasowych i zamykania oczu na krzywdę innych ludzi - wszak karmelowe latte smakuje lepiej, kiedy nie wie się, że na świecie panuje wojna i w czasie naszego delektowania się mleczną pianką ginie setka niewinnych ludzi... Świadomość ludzka, szczególnie w kontekście aktualnych wydarzeń, odgrywa w tej powieści fundamentalna rolę. Przynajmniej ja tak odbieram wątek główny stanowiący oś powieści i akcji. Na dalszy plan zeszła z kolei sensacyjna otoczka, która niczym specjalnym nie wyróżnia "Ultimatum" spośród setek innych thrillerów. Można, ale nie trzeba.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
12-03-2022 o godz 21:11 przez: TylkoSkończęRozdział
Bill Hoffman miał spędzić ten weekend z rodziną. Mieli pójść wraz z żoną i małą córeczką na mecz syna. Mieli. Jednak Bill - pilot amerykańskich linii lotniczych Coastal Airways - zgodził się zastąpić kolegę i cały plan rodzinnej sielanki legł w gruzach... Dosłownie. Samolot zostaje przejęty przez zamachowców, a rodzina Billa zostaje porwana. Jeśli Bill nie rozbije samolotu, na pokładzie którego znajduje się 144 pasażerów, jego piękna żona, wspaniały syn i malutka córeczka zginą. Impas, sytuacja bez wyjścia. A jednak Bill, w porozumieniu z główną stewardessą próbują znaleźć najlepsze rozwiązanie z tej sytuacji. Ale czy takowe w ogóle istnieje? T. J. Newman - była stewardessa - w swoim literackim debiucie stawia głównego bohatera przed dylematem moralnym. Rodzina czy 144 niewinnych ludzi? Miłość czy zobowiązanie i odpowiedzialność? I na bazie tego skomplikowanego wyboru "to czy to?" kreśli dość emocjonalną i średnio fascynującą historię. Powieść jest niestety bardzo przewidywalna. Tego typu historie opierają się w głównej mierze na zaskoczeniu, a jedynym fragmentem, podczas czytania którego mocniej zabiło mi serce było wylanie przez porywacza wrzątku na wrzątku Carrie... Sporym niedociągnięciem jest także potraktowanie po macoszemu motywów porywaczy. Zabrakło głębi i wiarygodności. Z kolei warstwa obyczajowa, liczne retrospekcje i mocno emocjonalna strona "Ultimatum" niewątpliwie są atutem powieści. Szkoda, że autorka zdecydowała się położyć nacisk na intrygę kryminalna - thriller, a nie poszła w stronę dramatu. Stylistycznie i językowo jest dobrze. Rozpatrując "Ulitimatum" w kategoriach egzystencjalnych zagwozdek typu: "co ja bym zrobił/zrobiła na jego miejscu?", jest to pozycja wartościowa. Spory nacisk kładzie na relacjach międzyludzkich, potędze zaufania i przyjaźni. Zwraca uwagę na problem różnic klasowych i zamykania oczu na krzywdę innych ludzi - wszak karmelowe latte smakuje lepiej, kiedy nie wie się, że na świecie panuje wojna i w czasie naszego delektowania się mleczną pianką ginie setka niewinnych ludzi... Świadomość ludzka, szczególnie w kontekście aktualnych wydarzeń, odgrywa w tej powieści fundamentalna rolę. Przynajmniej ja tak odbieram wątek główny stanowiący oś powieści i akcji. Na dalszy plan zeszła z kolei sensacyjna otoczka, która niczym specjalnym nie wyróżnia "Ultimatum" spośród setek innych thrillerów. Można, ale nie trzeba.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-02-2022 o godz 16:32 przez: ania7770
Usiądźcie wygodnie w fotelach, zapnijcie pasy i przygotujcie się na szalony i niebezpieczny lot samolotem nr 416 z Los Angeles do Nowego Jorku, na który zabierze Was T. J. Newman. „Ultimatum” czyta się tak, jakby oglądało się film. To była jedna z tych książek, w których gorączkowo przewracam strony, bo nie mogę się doczekać, tego, co będzie dalej. To niesamowicie zabawny thriller, szybki na wiele sposobów, z różnorodną i przyjemną obsadą drugoplanową. Kiedy to czytałam, była całkowicie pochłonięta wydarzeniami. Czułam nieustające napięcie, czułam ból i strach bohaterów. Napięcie jest niezwykle wyczuwalne i sprawiło, że czułam się tak, jakbym była na pokładzie tego samolotu. Super szybka lektura, której nie mogłam przestać czytać. Czułam napięcie w kabinie. Desperację i strach pasażerów oraz determinację załogi, która musiała zrobić wszystko, aby ocalić pasażerów lotu. Co byś wybrał? Bezpieczeństwo swojej rodziny, czy życie ponad stu dusz, za które jesteś odpowiedzialny? Przed takim dylematem stoi kapitan lotu 416. Bill Hoffman ledwo co podniósł się z ziemi, pilotując samolot z Los Angeles do Nowego Jorku, kiedy dowiaduje się, że jego żona i dwoje dzieci są przetrzymywani jako zakładnicy. Kapitan może ich ocalić, pod warunkiem, że rozbije pilotowany przez niego samolot. Jednak Bill wierzy, że istnieje sposób na uratowanie zarówno jego rodziny, jak i pasażerów. I tak zaczyna się szalona gra w kotka i myszkę. „Ultimatum” to bardzo dobry debiutancki thriller, z odpowiednią ilością napięcia, złagodzony odrobiną humoru i sprytnymi zwrotami akcji. Większość postaci była dobrze opisana, szczególnie stewardesy, ale nic dziwnego, biorąc pod uwagę fakt, że autorka T. J. Newman sama jest byłą stewardesą. Myślę, że gorzej było z porywaczami. Nie znalazłam dobrze wyjaśnionych motywacji ich działań. Pismo jest dobre, ale wymaga jeszcze doszlifowania. Jestem pewna, że nikt nie będzie się nudzić, czytając tę książkę i podążając za załogą, która wymyśla plan zapewnienia bezpieczeństwa pasażerom. Kiedy jeden plan się nie powiedzie, wymyślają inny. To, co dzieje się w powietrzu jest tak samo ekscytujące, jak to, co dzieje się na ziemi, gdy wszyscy inni ścigają się z czasem, próbując uratować rodzinę Billa. I wcale się nie dziwię, że prawa do ekranizacji tej książki zostały już wykupione.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-03-2022 o godz 18:17 przez: ananke144_czyta
149 niewinnych dusz na pokładzie samolotu- "drobna cząstka ludzkości, zawieszona w stanie niebytu". Pod nimi rozciągająca się przestrzeń- niekończące się połacie pustyni i pokryte śniegiem szczyty gór. W tle natarczywy szum silników- nieustanny, miarowy, hipnotyzujący... To nie będzie jednak spokojny przelot. Pasażerowie nie będą zachwycać się malowniczymi krajobrazami, spać błogim snem, czytać, słuchać muzyki, rozmyślać. Będą walczyć o przetrwanie. Ktoś inny natomiast w tym samym czasie będzie musiał dokonać najtrudniejszego w swoim życiu wyboru- samolot albo rodzina. Ta konieczność wyboru będzie niosła ze sobą lodowaty, głuchy ból i gorączkowe myśli. Bo pozornie z tej sytuacji nie ma żadnego wyjścia. . Przerażający scenariusz, który powoduje, że myśli galopują jedna za drugą. Akcja jest tak dynamiczna, że człowiek nie nadąża ze swoimi myślami, a te z kolei wymykają się spod kontroli. Dominują poczucie bezsilności i bezradności, które towarzyszą bohaterom. "Głucha groza wkrada się w serce, wsącza w ciało", kiedy uzmysłowimy sobie potencjalne zagrożenia w czasie zwyczajnego, rejsowego lotu. Paralityczno- drgawkowy sarin, rycyna, VX, wąglik, cyjanek, jad kiełbasiany. Teoretycznie niemożliwe w lotach komercyjnych linii w świecie "postwrześniowych" zasad bezpieczeństwa. Autorka kreśli nam jednak taki scenariusz, który nagle z niemożliwego staje się całkiem prawdopodobny. Jako była stewardessa robi to bardzo wiarygodnie. I umysł zaczynają wypełniać przerażające obrazy. . Niektóre wątki są może zbyt tendencyjne i oczywiste. Grupa pasażerów jako przypadkowa próbka całej populacji- "kilka dupków, kilka przypadków wzorcowych, a poza tym całe stado owiec". Bohaterski pilot, który w typowo amerykańskim stylu do ostatniego tchnienia walczy ze złem. Nie jest to jednak tylko efekciarska sensacja. Są próby kreślenia portretów psychologicznych, są motywy i przesłanki niektórych działań. Ciężar prawdy sprawia, że człowiek trochę tuli się w sobie, zastanawia nad bezczynnością i ignorancją wobec wydarzeń, które przetaczają się przez bliższe i dalsze zakątki tego świata. Jest po amerykańsku- heroizm i patos, ideologia, która im towarzyszy. Ale także- na szczęście - umiar i styl.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-03-2022 o godz 12:09 przez: Lukrecja84
Od pierwszej strony jedno wielkie wow. Prolog powoduje zatrzymanie serca. Jestem pod ogromnym wrażeniem tej powieści. Thriller, który mrozi krew w żyłach. Wczułam się w losy bohaterów. Razem z nimi przeżywałam straszne i nerwowe wydarzenia. Jednym słowem byłam bardzo przerażona. Jednocześnie nie mogłam oderwać się od czytania. Będę często wracała do tej historii. Książka „Ultimatum” zasługuje na ekranizację. To co się przydarzyło naszym bohaterom to jest tylko fikcja literacka, ale w dzisiejszych czasach wszystko jest możliwe. Macie do wyboru rozbić samolot, którego pilotujecie lub wasza rodzina zostanie zamordowana. Co wybieracie? Giniecie wy i pasażerowie czy wasza/wasz żona/mąż i dzieci? Przed takim wyborem stanął nasz główny bohater – pilot amerykańskich linii lotniczych Coastal Airways – Bill Hoffman. Bill miał lecieć ze 143 pasażerami z Los Angeles do Nowego Jorku. Na początku lotu dostał wiadomość, że jego żonę i dzieci uprowadzono. Porywacz dał mu ultimatum. Co wybierze Bill? Kim jest porywacz jego rodziny? Czy terroryści również są na pokładzie? Czy waszym zdaniem podobne wydarzenia mogłyby mieć miejsce? Rewelacyjna, wyciskająca łzy i przerażająca fabuła. Wartka akcja, w której dużo się dzieje. Barwni bohaterowie bardzo dobrze rozrysowani. Czujemy ich strach i inne emocje. Uwielbiam takie powieści. Czytając „Ultimatum” mówię sobie: rewelacyjna autorka, muszę przeczytać jej poprzednie dzieła. Bardzo podoba mi się jej pióro. Na końcu książki dowiedziałam się, że ta powieść jest debiutem literackim byłej stewardessy T.J. Newman. Szok prawda. Do teraz trzymają mnie emocje tej niezwykłej historii. Jeżeli tak wygląda jej debiut to co będzie dalej? Już nie mogę doczekać się kolejnych dzieł tej autorki. Życzę autorce dalszych takich sukcesów. Brawo. Z czystym sercem polecam wam „Ultimatum”. Czy zdecydujecie się na lot z pilotem Billem Hoffmanem?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Newman T.J.

Ultimatum Newman T.J.
audiobook mp3
4.4/5
(4,4/5) 8 recenzji
25,90 zł
39,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Tajemnice Fleat House Riley Lucinda
4.7/5
31,96 zł
45,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Życie Violette Perrin Valerie
4.7/5
31,68 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jedno życzenie Sparks Nicholas
4.8/5
28,57 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rytm Harlemu Whitehead Colson
5/5
34,17 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jej ostatnie wakacje Taylor C. L.
4.7/5
29,07 zł
41,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Córka mordercy Blackhurst Jenny
4.5/5
28,60 zł
41,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Terapeutka Paris B.A.
4.7/5
26,00 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zanim zniknęła Gardner Lisa
4.7/5
29,88 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Gra na dwa fronty Lindon Lily
5/5
28,71 zł
41,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zapomniany ogród Morton Kate
4.8/5
36,15 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Czarny telefon Hill Joe
5/5
38,60 zł
45,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kirke Miller Madeline
4.4/5
34,72 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Cztery muzy Haydock Sophie
4.8/5
34,16 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bastion King Stephen
4.6/5
45,05 zł
64,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Współlokatorzy O'Leary Beth
4.5/5
25,61 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Cantoras De Robertis Carolina
5/5
33,15 zł
47,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Siedem sióstr Riley Lucinda
4.7/5
27,32 zł
41,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Za zamkniętymi drzwiami Paris B.A.
4.6/5
28,43 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wyjazd na weekend Alderson Sarah
4.7/5
27,32 zł
41,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Była sobie rzeka Setterfield Diane
4.6/5
34,81 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nigdy Follett Ken
4.7/5
38,54 zł
54,90 zł
32,94 zł
Inne z tego wydawnictwa Później King Stephen
4.5/5
27,98 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa To King Stephen
4.7/5
44,76 zł
64,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego