Tytus, Romek i A'Tomek poznają historię hymnu Polski z wyobraźni Papcia Chmiela narysowani (okładka  twarda, 10.2016)

Oferta empik.com : 25,64 zł

25,64 zł 38,00 zł (-32%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Kolejny album historyczny z przygodami Tytusa, Romka i A’Tomka. 

Baczność! Czapki z głów! Zdejm perukę lub kapelusz dziś jest hymnu jubileusz! – dodał Tytus. Słusznie, bo w 2017 roku mija 90 lat od urzędowego zatwierdzenia „Mazurka Dąbrowskiego” jako hymnu narodowego Polski i 220 lat od jego powstania.

W roku 1797, po rozbiorach, przy wojskach Bonapartego powstały Legiony Polskie we Włoszech, których celem było odzyskanie niepodległości ojczyzny. Józef Wybicki, współorganizator Legionów, pod wrażeniem maszerujących żołnierzy, w natchnieniu poetyckim napisał w lipcu 1797 roku sześciozwrotkowy tekst pt. „Pieśń Legionów Polskich we Włoszech”, pod znaną ówcześnie melodię ludową mazurka. Aktualne wówczas słowa i łatwa melodia przyjęły się do śpiewania dla całego narodu pod nazwą „Mazurka Dąbrowskiego”. Nie każdy Polak potrafi zaśpiewać wszystkie cztery zwrotki i refren, które stały się hymnem narodowym, a jeszcze mniej osób zna historię powstania hymnu.

Korzystając z popularności komiksu „Tytus, Romek i A’Tomek”, Papcio wykorzystał swoich bohaterów do spopularyzowania hymnu. Melodia utworu jest atrakcyjna, ale tekst może niezbyt już pasujący do dzisiejszych wydarzeń. Może należałoby go zmienić, uwspółcześnić. Ale co poradzić – historia, zabytek, choć z usterkami, ma swoje prawa. Więc śpiewajmy dalej na uroczystościach państwowych i szkolnych, wesoło i patriotycznie, o zapłakanym ojcu, jego Basi i o wojakach bijących w tarabany.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1129449279
Tytuł: Tytus, Romek i A'Tomek poznają historię hymnu Polski z wyobraźni Papcia Chmiela narysowani
Seria: Tytus, Romek i A'Tomek
Autor: Chmielewski Henryk Jerzy
Wydawnictwo: Prószyński Media
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 64
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-10-13
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 254 x 15 x 353
Indeks: 20144517
średnia 4,7
5
15
4
1
3
0
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
4 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
1/5
19-08-2021 o godz 09:28 przez: Waldekkapi66 | Zweryfikowany zakup
Jeśli ktoś ma problem z historią a zwłaszcza polskiego hymnu to ta pozycja jest dla niego, na pewno nie będzie się nudził, wręcz przeciwnie, czeka go wspaniała zabawa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-08-2020 o godz 12:39 przez: Tomasz Wierciński | Zweryfikowany zakup
Klasyka polskiego komiksu w dużym formacie. W zabawny sposób możemy poznać historię razem z bohaterami komiksów legendarnego polskiego rysownika Papcia Chmiela.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-10-2016 o godz 19:12 przez: Wkp
Seria „Tytus, Romek i A’Tomek” to absolutna klasyka polskiego komiksu, która jest z nami już od prawie 60 lat (pierwszy odcinek ich przygód pojawił się w „Świecie Młodych” 25 października 1957 roku). Co ważne, chociaż jej autor Jerzy Chmielewski liczy już sobie 93 wiosny, nadal pozostaje aktywny, prezentując nam kolejne tomy. Najnowszy, przybliżający historię powstania Hymnu Polski kilka dni temu trafił na księgarskie półki i trzeba przyznać, że prezentuje się naprawdę ciekawie.

Tym razem w swoich historycznych wojażach Tytus, Romek i A’Tomek zawędrowują do roku 1794, kiedy to sytuacja w Polsce znów jest bardzo trudna. Kościuszko, który przed laty wrócił do kraju po pomocy Amerykanom w wojnie o wolność ich kraju, teraz to Polaków wzywa do zrywu. Do powstania przeciw Prusakom, Moskalom i Austriakom, którzy chcą rozszarpać kraj. Na tle walk i niebezpiecznych zdarzeń powoli rodzi się zainspirowana widokiem maszerujących wojsk Pieśń Legionów Polskich we Włoszech. Pieśń śpiewana do rytmu mazurka, która z czasem zdobędzie sławę jako hymn Rzeczypospolitej – Mazurek Dąbrowskiego…

Od kilku lat, dokładnie od roku 2009, Papcio Chmiel wydaje serię publikacji, których bohaterami są Tytus i jego dwaj przyjaciele, różniącą się jednak od głównego cyklu pod wieloma względami. To już nie niewielkie zeszyty, a solidnych wymiarów pełnoprawne albumy, znakomite edytorsko (choć lepiej byłoby gdyby ilustracje były drukowane na obu stronach plansz) i zdecydowanie mające mniej wspólnego z komiksowymi korzeniami, niż mogłoby się to wydawać. Nie są więc kontynuacją tego, co przez lata robił Chmiel, a samodzielnymi, historycznymi opowieściami osadzonymi za sprawą bohaterów w tym samym uniwersum (że tak je nazwę). Czy to coś zmienia? Absolutnie nie, w końcu dawny „Tytus, Romek i A’Tomek” nie był ani spójny, ani ciągły logicznie, więc równie dobrze „Hymn…”, jak i pozostałe albumy z tej serii mogłyby mieć przypisane numery kolejnych ksiąg.

Co dostajemy w przypadku tego najnowszego? Dużo humoru, naukę historii poprzez zabawę i bardzo przyjemną, choć prostą przecież, kolorową stronę graficzną. Jak jednak wspominałem nie jest to komiks w czystym tego słowa znaczeniu. Treść opowiadają nie rysunki, a tekst znajdujący się poza rysowanymi stronami. Ilustracje obrazują jedynie wybrane jego fragmenty, z humorem komentując także zmiany, które wnosi do historycznych faktów obecność Tytusa, Romka i A’Tomka. Nie zmienia to jednak odbioru, bo całość czyta się miło, lekko i przyjemnie, a w głowie pozostają pewne fakty, daty i ogół wiedzy.

Dlatego też polecam niniejszą pozycję Waszej uwadze. Dzieciom, jako przyjemną lekcję historii i dorosłym, którzy na Tytusie się wychowali i mają do niego sentyment. Niezależnie od formy, przygody uczłowieczonej małpy zawsze bawią w mądry sposób, trafiając do czytelników tak dużych, jak i małych.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-11-2016 o godz 22:58 przez: Arturion
Historię powstania hymnu Papcio Chmiel zdecydował się opowiedzieć w księdze albumowej wyglądającej jak matejkowskie obrazy (wszakże "ukomiksowionej") z właściwą opowieścią obok ilustracji. Zaczyna się od powstania kościuszkowskiego, w którym chłopcy - niezłomni patrioci - biorą udział. Później los, jak wielu żołnierzy polskich w tamtej epoce, rzuca ich do Włoch, gdzie biorą udział w narodzinach obecnego polskiego hymnu, właściwie to oni go napisali...
A jaka w powstaniu hymnu byłą rola Józefa Wybickiego, uważanego za właściwego autora? Otóż wiedział, kiedy powiedzieć stop! Tytus był gotów stworzyć kilkaset zwrotek. A tak skończyło się na sześciu, z których do dziś śpiewamy cztery, zresztą z drobnymi zmianami.
Mnie najbardziej urzekła plansza, kiedy to powstaje szósta zwrotka (obecnie nieużywana) ze słowami: "Mamy racławickie kosy/ Kościuszkę Bóg pozwoli!". Na te słowa Bóg wygląda zza chmurki i woła: "Nie pozwalam!".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Chmielewski Henryk Jerzy

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego