Tylko nie on (okładka miękka)

Oferta empik.com : 29,75 zł

29,75 zł 42,00 zł (-29%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Fox Kennedy Książki | okładka miękka
29,75 zł
asb nad tabami
Fox Kennedy Książki | okładka miękka
26,64 zł
asb nad tabami
Fox Kennedy Książki | okładka miękka
27,45 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Gdy świat ogarnia pandemia, w kwarantannie rodzi się miłość.

Cameron to dwudziestodwulatka z wyższych sfer, wychowana w posiadłości St. Jamesów, dziedziczka imperium modowego wartego miliard dolarów. Gdy wybucha epidemia i zostaje ogłoszony lockdown, opuszcza Nowy Jork i zaszywa się eleganckiej górskiej willi, by zdalnie dokończyć ostatni semestr uniwersyteckich studiów. Za kilka dni ma do niej dołączyć jej chłopak Zane. Tymczasem jednak, ku swojemu zaskoczeniu, Cameron na miejscu zastaje Elijaha, dawnego znajomego z dzieciństwa. Chłopak z biednej rodziny chce w tym ustroniu całkowicie poświęcić się zdalnej pracy, by zasłużyć na awans. A klucze do rezydencji w górach dostał od swojego kumpla Ryana, brata dziewczyny – znał zresztą wszystkich St. Jamesów, bo jego matka była u nich gosposią.

Cameron jako dziecko skrycie podkochiwała się w Elim, a on durzył się w niej bez pamięci. Nigdy jednak sobie tego nie wyjawili. Później, gdy dorastali, wręcz się nie znosili, były spięcia, kłótnie, ciągła wymiana złośliwości.

Teraz są zdani tylko na siebie. Ona – rozpieszczona młoda kobieta, właśnie porzucona, bo Zane nie dojechał, okazał się dupkiem i zerwał z nią esemesowo! I on – ledwo wiążący koniec z końcem, młody, ambitny mężczyzna marzący o karierze. Wspólne wieczory, spędzane przy kominku i obficie podlewane alkoholem, zbliżają ich do siebie. Skrywane uczucia sprzed lat odżywają ze zdwojoną siłą. I choć tak wiele ich różni, Cameron i Elijah lgną do siebie coraz bardziej. Czy z tych skrajności uda się zbudować związek? Czy śmiercionośny wirus nie pokrzyżuje im planów?

“Tylko nie on” to romantyczna opowieść o miłości, nadziei i przełamywaniu stereotypów osadzona we współczesnych pandemicznych realiach.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy. 

Tytuł: Tylko nie on
Tytuł oryginalny: The Two of Us
Autor: Fox Kennedy
Tłumaczenie: Stańczyk Karolina
Wydawnictwo: Wydawnictwo MUZA S.A.
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-08-18
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 210 x 25 x 125
Indeks: 39092984
 
średnia 4
5
26
4
26
3
9
2
9
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
53 recenzje
5/5
01-09-2021 o godz 19:26 przez: Złotowłosa i Książki
Cameron St.James to dwudziestodwuletnia dziedziczka imperium modowego wartego miliard dolarów. Jej brat Ryan pracuje w służbie zdrowia. W wyniku wybuchu epidemii dziewczyna porzuca luksusowe życie i codzienne przyjemności. Opuszcza Nowy Jork i przenosi się do górskiej willi w Roxbury. Tu chce zaocznie zaliczyć ostatni rok studiów licencjackich. Za kilka dni ma dołączyć do niej Zane, chłopak dziewczyny. Nieoczekiwanie na miejscu zastaje Eliaha Rossa, w którym się kiedyś dużyła a Zane zrywa z nią sms-owo.... Eli to przyjaciel Cami z dzieciństwa. Jego mama niegdyś pracowała dla St.Jamesów. Dużo bardziej biedniejszy młody mężczyzna dostał klucze od Ryana, brata Cami i jednocześnie swego przyjaciela. To tu chce w zaciszu zapracować na awans. Nie spodziewa się tylko kobiety, w której się kiedyś podkochiwał... W blasku strzelających z kominka drew, przy lampkach wina, skrywane przed laty uczucie powraca że zdwojoną siłą. Czy różnica społeczna jest barierą nie do pokonania? Czy Eliah i Cameron dojdą do porozumienia? Czy śmiercionośny wirus nie pokrzyżuje im planów? Czy uda im się przeżyć? Otrzymując propozycję recenzji najnowszej książki Kennedy Fox od razu rzuciła mi się w oczy nazwa "Love in isolation". Opis potwierdził moje przypuszczenia: historia miłosna ma miejsce w czasie wybuchu epidemii w Nowym Jorku. To moje pierwsze spotkanie z tym zagadnieniem. Wiem, że już ten temat pojawił w książkach ale jeszcze nie czytałam. Byłam bardzo ciekawa jak się będzie zjawić nowa rzeczywistość w wyobraźni autorki. Może od razu przejdę do tła wydarzeń. Autorce udało się oddać pełen realizm. Ten strach, tę nerwowość, to oczekiwanie. Oczekiwanie na moment, gdy człowiek zachoruję. Czuje podświadomie, że do tego szybciej lub później dojdzie, choć skrycie marzy, że go to ominie. Że to jednak jakiś mały wirusem, który nie jest aż tak groźny jak mówią. Dopiero stanięcie twarzą w twarz z tą bestią pokazuje dosadnie, jak opanowuje człowieka. Jak odbiera zdolność oddychania, jak wysoka temperatura trawi zarażonego. Do tego dochodzi strach o najbliższych i postępowanie zgodnie z zasadami reżimu. Sama wiem jak to wygląda, bo na własnej skórze się przekonałam jak to jest zachorować. Zachorować z pełnymi objawami, które trzymały mnie prawie dwa tygodnie. Nigdy więcej nie chcę przez to przechodzić. Gdy czytałam zmagania bohaterów, to mi się włos na głowie jeżył a strach pełzł po plecach niczym śliski wąż. To było dosadne i straszne. I na tym tle właśnie czytamy o miłości z młodzieńczych lat. Trzymanej w sobie, w sekret, nigdy niewypowiedzianej. Uszczypliwości, dogryzanie sobie, zatargi. Typowe hate-love. Jak ja lubię ten motyw. Chyba nigdy mi się nie znudzi. Byłam zaintrygowana tym, jak się odnajdą bohaterowie w sytuacji podbramkowej. Zostali postawieni pod ścianą. I powiem Wam, że zabierałam swe łapki. Od razu spodobała mi się główna bohaterka. Cameron to typowe rozpieszczone dziewczę, które było trzymane z daleka od wszystkiego. Przyzwyczajona do luksusów, ale muszę przyznać, że nie jest typową gwiazdeczką. Fakt, że jej zmagania z nową rzeczywistością, kiedy została zostawiona sama sobie z nieplanowanym gościem, były przezabawne. To radzenie sobie nawet ze zwykłym przyrządzaniem posiłków. Momentami śmiałam się do łez. Przezabawne chwile. Nie dość, że z udziałem bohaterów, to jeszcze ich pupili. Świetna równowaga dla powagi sytuacji na świecie. Cami okazała się być finalnie bardzo ciepłą i troskliwą osobą. Ambitną, inteligentną, kulturalną a przy tym posiadająca pazur, zadziorność i wolę walki. Wie czego chce i nie wywyższa się. Bardzo fajna postać. Eli natomiast to taki dowcipniś. Taki łobuz, który uwielbia drażnienie kociczki. Czeka z wytęsknieniem na prychanie i pokazywanie pazurków. Skromny, zdolny, pracowity. Plus za silną wolę. Myślałam, że szybciej "pęknie". To przekomarzanie się bohaterów było świetne. Dokuczanie sobie i wzajemne dogryzanie podkręcało akcję. Iskry leciały. Było widać to wzajemne przyciąganie. Tę chemię. I jak było gorąco na co dzień, tak w chwilach uniesień dosłownie spalało. Bardzo smakowite sceny miłosne. Autorka bardzo trafnie oddała wszystkie emocje targające bohaterami. Mi również się one udzieliły. Istny rollercoaster pod tym względem. Lekturę czytało mi się bardzo szybko. Wystarczyło jedno popołudnie aby ją ukończyć. Bardzo mi się podobała. Pióro autorki jest mi dobrze znane a sam styl polubiłam od samego początku. Jeśli jesteście ciekawi historii, która porusza ciężką sytuację w realnym świecie, to możecie się skusić. Powinna przypaść do gustu każdej romantyczce. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-08-2021 o godz 14:32 przez: Agnieszka
Miłość w czasach pandemii. Ot, co. Sięgając po tę książkę, byłam pewna, że Kennedy Fox po raz kolejny pozytywnie mnie zaskoczy! Bardzo lubię jej styl pisania i to, co wychodzi spod jej pióra. Przynajmniej tak było do czasu, gdy nie przeczytałam tej lektury... Za każdym razem jak w tekście pada milion razy marka ciuchów, czy to Dolce&Gabbana, Chanel, Versace- zastanawiam się po co ? Nic mnie tak nie wkurza, jak na siłę zaznaczanie takich pierdół, które absolutnie nic nie wnoszą do historii, a jedynie powodują dodatkowe zmarszczki na moim czole, gdy z niedowierzaniem za każdym razem podnoszę brwi. Wystarczy na dzień dobry tekst, że główna bohaterka jest księżniczką z wyższych sfer. Serio, czytelnicy potrafią czytać ze zrozumieniem i dodawać dwa do dwóch, przynajmniej większość. Chyba się bardzo szybko starzeje, skoro przeszkadzają mi takie duperele... A może macie podobnie ? Czy tylko ja jestem taką czepiającą się wiedźmą ? Ilość absurdalnych sytuacji w tej książce sprawiła, że chyba będę musiała się wybrać na jakąś fizjoterapie gałek ocznych. Autentycznie! Wczoraj cały dzień zastanawiałam się, od czego bolą mnie oczy, a później sobie przypomniałam, jak przez kilka godzin, namiętnie nimi wywracałam... No, co wam mam powiedzieć, jestem zła, bo się rozczarowałam. Relacja typu hate-love zbyt szybko przeszła w namiętny, wyjątkowo oralny romans. Cokolwiek to znaczy. Wybaczcie, ale w tym przypadku znowu mam ochotę się poprzyczepiać, co do scen zbliżeń, które mnie niesamowicie irytowały. Były nijakie, na szybko, bez emocji czy uczuć. Główna bohaterka, z niesamowitym zawzięciem próbowała zmusić Eli, do tego, by się w końcu z nią przespał. Wszystko byłoby spoko, Autorka chciała zbudować napięcie, miało być elektryzująco, a wyszło zbyt tanio, jak na miłośniczkę ekstrawaganckich marek i księżniczkę z wyższych sfer... Końskie zaloty, i to w wykonaniu kobiety. Nie, po prostu z zażenowania mam ochotę ukryć po raz kolejny twarz w dłoniach. Ja naprawdę jestem w ogromnym szoku, że tę książkę napisała Autorka, którą tak bardzo lubię! Totalnie mi to do niej nie pasuje! Bohaterowie są dosłownie nijacy. Jak bym spotkała Elijah na ulicy, nawet nie zwróciłabym na niego uwagi, mimo że był hiper, mega przystojny, i te sprawy. Zabrakło mi aury, którą by wokół siebie roztaczał jako takie fantastyczne ciacho... Był po prostu miękki jak... sami sobie dokończcie. Nie chce być niegrzeczna ! Swój limit na dziś już wyczerpałam.. Co do Cameron to uh! Dziewczyna, którą stworzyli inni. Nie było w niej na początku nic, co mogłoby świadczyć o tym, że w tej pięknej i wypielęgnowanej skorupie, skrywa się prawdziwy człowiek. Wiecie, tak jak z żółwiem, dopóki się nie wyłoni, nie ma opcji, żeby cokolwiek dojrzeć... Pomysł na akcje w czasach pandemii mnie totalnie zaskoczył i zaintrygował. Z początku! Później miałam wrażenie, że wpadnę razem z bohaterami w masową histerię, a na końcu miałam ciągle odruch, jakbym chciała dezynfekować ręce. A jeszcze później zastanawiałam się po co, bohaterowie, którzy wieczór wcześniej uprawiali dziki seks, na drugi dzień się izolują. To mnie rozbawiło totalnie! Skoro ona zachorowała, to logiczne, że ta druga osoba również jest narazona, i to w tym samym stopniu, więc po co ?? Tyle razu , ile przez tę książkę zadawałam sobie to pytanie, jest dość adekwatnym podsumowaniem całości. Ja się zawiodłam, ale to moja opinia, wy musicie przeczytać, żeby wyrobić sobie swoje własne zdanie. Gwarantuję wam, że z pewnością się uśmiejecie, przy czytaniu tej historii. I pochłoniecie ją wyjątkowo szybko. Czekam na kolejną książkę od Autorki, żebym mogła zatrzeć złe wspomnienia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-08-2021 o godz 18:03 przez: Ewelina
☀️"Czasami czyny mówią więcej niż słowa ☀️"Łatwo jest brać rzeczy za oczywiste i nam należne, dopóki sobie nie uświadomisz, że możesz już nigdy więcej ich nie zrobić" ☀️"Za pieniądze nie kupisz szczęścia, a już na pewno nie dostaniesz miłości i normalności" ☀️"Wszystko, co warto mieć, jest warte czekania" Czytaliście książkę, której akcja dzieje się w pokręconym czasie pandemii? Jeśli nie, to "Tylko nie on" przypomina, jak było, gdy Covid-19 rozprzestrzeniał się na całym świecie. Cameron to młoda, rozpieszczona dziedziczka imperium, wartego miliard dolarów. Nie wie, co to praca, zwykle wykonywane czynności, typu pranie. Nowy York pogrąża się w lockdownie, a Cameron postanawia wyjechać do górskiej willi. Dołączyć ma jej chłopak Zane. Po przyjeździe okazuje się, że zastaje tam... Elijaha. Czy ich wspólne zamieszkanie, rozbudzi dawno skrywane uczucia? Czy pomimo swoich wybuchowych charakterów dogadają się? Czy uda im się uchronić przed koronawirusem? Uważam, że ta książka będzie miała tylu samo zwolenników, co przeciwników. W której grupie jestem ja? Zwolenników. Temat koronawirusa jest tematem drażliwym. Pojawiają się różne teorie, ale nie chcę się nad nimi rozwodzić i skupić się na rzetelnej ocenie książki. Zdaje sobie sprawę, że niektórzy skreślą książkę na początku, bo mają dość tematu Covid-19. Jednakże warto podkreślić, że książka oprócz ram czasowych, uwzględniających wybuch pandemii, zawiera inne wartościowe cechy. Ogromnym atutem książki, jest ukazanie przemiany bohaterów. Najbardziej widac to u Cameron. Z księżniczki zamieniła się w samodzielną, silną kobietę. Warto wspomnieć o kreacji Elijaha. Zabieram go Cameron i biorę go za kolejnego książkowego męża! Był cudowny! Prezentował się nienagannie. Jego opiekuńczość, zaradność, cierpliwość, szczerość i życiowa mądrość skradła moje serce. Pomimo przeciwności losu, dążył do celu. Troszczył się o innych, stawiając ich potrzeby ponad swoje. Idealny facet!Wspaniale było popatrzeć na potyczki słowne tej dwójki. Do tego Elijah ciągle wstawiał silną wolę tej dwójki na próbę, ale nie uległ. Wiedział, że kobieta musi odkryć, że go kocha. Między nimi iskrzyło, ale Elijah powinien być przykładem dla wielu osób. Warto czekać :-) Autorki świetnie dozowały napięcie między bohaterami, a gdy w końcu to wszystko wybuchło, było bardzo namiętnie. Przyznaję, że jestem zmęczona tematem Covid-19, który ciągle pojawia się w dziennikach telewizyjnych, ale w tej książce nie odczułam przesytu. Prawda jest taka, że trochę zapominamy, co działo się w najgorszych momentach... Najlepiej wiedzą to medycy, którzy pracowali na pierwszej linii frontu. Właśnie takim lekarzem, walczącym z koronawirusem był brat Cameron. Dzięki tej książce zauważyłam, na jaki stres byli narażeni bliscy medyków. Pod jaką presją pracowała służba zdrowia, czego im brakowało? Nie wiem, ile wpleciono prawdziwych sytuacji , ale jeśli ta sytuacja z Infolinią była realna, to ja serdecznie współczuję Amerykanom.... Chciałbym wrócić do normalności.. Jeśli szukacie książki z motywem Hate-Love, osadzonej we współczesnych ramach czasowych to polecam się przyjrzeć bliżej tej lekturze :-) Warto dla Elijaha 🤭😉
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-08-2021 o godz 13:44 przez: Anonim
"Nie mam pojęcia, jak długo potrwa epidemia, ale Cameron St. James może mnie wykończyć, zanim dobiegnie ona końca." Kennedy Fox "Tylko nie on" @wydawnictwomuza @grzeszne_ksiazki Gdy cały świat ogarnia pandemia, w kwarantannie rodzi się miłość. "Czasami czyny mówią więcej niż słowa." Cameron to dwudziestodwulatka z wyższych sfer, wychowana w posiadłości St. Jamesów, dziedziczka imperium modowego wartego miliard dolarów. Gdy wybucha epidemia i zostaje ogłoszony lockdown, opuszcza Nowy Jork i zaszywa się eleganckiej górskiej willi, by zdalnie dokończyć ostatni semestr uniwersyteckich studiów. Za kilka dni ma do niej dołączyć jej chłopak Zane. Tymczasem jednak, ku swojemu zaskoczeniu, Cameron na miejscu zastaje Elijaha, dawnego znajomego z dzieciństwa. Chłopak z biednej rodziny chce w tym ustroniu całkowicie poświęcić się zdalnej pracy, by zasłużyć na awans. A klucze do rezydencji w górach dostał od swojego kumpla Ryana, brata dziewczyny – znał zresztą wszystkich St. Jamesów, bo jego matka była u nich gosposią. Sięgając po książkę tylko nie on troszkę się obawiałam, czytając słowo "pandemia" już miałam dość nie chciałam do niej podejść negatywnie. Dlaczego ? Ponieważ powracamy do poprzedniego roku kiedy to wszystko się zaczęło, gdzie spada na nas informacja "wirus", wprowadza nas to w szok, przerażenie, chaos, niewiedzę oraz wiedzie nas ku niewiadomej. Nasze całe życie odwraca się o 180 stopni. Paraliż życia codziennego. Jest to moja pierwsza książka z pandemią w tle. Trochę z dystansem do niej podeszłam i nie żałuję, że ją przeczytałam. :) Bardzo mi się spodobała zatraciłam się w tym romansie który przeczytałam w ciągu jednego dnia :) Cameron i Elijah poznali się w dzieciństwie, podkochiwali się w sobie niestety zamiast przyjaźni narodziła się wrogość. Teraz muszą ze sobą spędzić kilka miesięcy w izolacji. Cameron wychowywana w luksusie chwilami tak oderwana od rzeczywistości, że aż to nie możliwe. Elijah mnie ujął tym iż jest osobą mocno stąpającym po ziemi pracowity, ambitny, opiekuńczy, zabawny. Całkowite przeciwieństwo Cameron. Uwielbiam ich przekomarzania i dokuczanie uśmiałam się nie raz.:) Bohaterów polubiłam od pierwszych stron. Chemia między nimi była i rozkręcała się coraz bardziej z rozdziału na rozdział było coraz goręcej :) Z wrogości zrodziła się miłość . Jak to wpłynie na nich i przede wszystkim czy będą razem czy dostosują się do swoich światów które są tak odmienne? Kilka sytuacji mnie zaskoczyło najbardziej pod koniec co mnie troszkę zszokowało :0 Tego się nie spodziewałam. Ale to już musicie się sami przekonać czytając "Tylko nie on" - nie zdradzę wszystkiego :) Bardzo miło spędziłam czas z książką z motywem Hate-Love gdzie można też odczuć bohaterów ból, bezsilność, strach ale również miłość, troskę, opiekuńczość. Książka lekka przyjemna z humorem z historia z pandemią w tle mnie nie przytłoczyła chociaż się tego obawiałam. Polecam gorącą :) Dziękuję @wydawnictwomuza @grzeszne_ksiazki za egzemplarz do recenzji i możliwość przeczytania :) :) :) Polecam duet Kennedy Fox
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-08-2021 o godz 19:26 przez: Sylwia
Książka jest inna niż tego typu nam znane. Raz sama historia jest oparta na naszych czasach np. przynajmniej tych z początkowo pandemii. Czyta się to dość dziwne. Może dlatego, że na co dzień wolelibyśmy od tej pandemii odpocząć? Jednak nie umniejsza to tego, że książkę czyta się rewelacyjnie i z zaciekawieniem. Cameron, to młoda dziewczyna, która kończy studia. Pech chciał, że musi je dokończyć zdalnie. Zaszywa się w górskim domku, który należy do jej rodzinny. Niespodziewanie ma nieoczekiwanego gościa a właściwie dwóch.... Elijah dostaje pozwolenie i klucze od swojego najlepszego przyjaciel, by zatrzymał się w domku w górach, który należy do jego rodziny. Tylko zapomniał wspomnieć, że zatrzyma się w nim także jego siostra. Elijah i Cameron nie darzą się sympatią..... Historia ciekawa, choć może dość przewidywalna. Dwoje ludzi zamkniętych w jednym domu, muszą nauczyć się ze sobą współpracować. Początkowo nie znoszą się, z czasem zaczynają rozmawiać, wyjaśniać sobie niektóre kwestie z przeszłości. Oboje czują do siebie coś więcej i to nie od teraz, a już dawno mili się ku sobie. Co ich poróżniło? Czemu młodzieńcze zauroczenie nie rozwinęło się w coś więcej? Cameron jest trochę jak rozpuszczona księżniczka. Co prawda nie tyle tak się zachowuje, ile rodzice przyzwyczaili ją do tego, że jest nieprzygotowana do życia bez pomocy innych. Elijah od dziecka musiał nauczyć się sobie radzić. Matka zapewniła mu i jego siostrze wszystko, co mogła. Sam zarabia na siebie i potrafi niejedno zrobić. Facet idealny... Historia pełna ciepła i dość zabawna w niektórych aspektach. T dwójka to zupełne przeciwieństwo, są jak dzień i noc, a jednak się wzajemnie uzupełniają. Historia jest także zupełnie inna przez aspekt pandemii. I nie jest to wymysł autorki, czy fikcja literacka. Przez to książka nabiera zupie innego wymiary, bardzo nam bliskiego. Z jednej strony czyta się ją super, z drugiej cięzko bo jednak my żyjemy w tej rzeczywistości. Fabuła książki dobrze przemyślana, trochę jak dla mnie za spokojna. Zabrakło też typowej namiętności i erotyzmu. Jest chemia między bohaterami ale bez tego wybuchu i fajerwerków. Początkowo ta gra między Cameron a Elijahem mnie irytowała. Nie bardzo wiedziałam kto bardziej. Cam, która zaszyła się na odludziu, a nawet nie potrafiła gotować czy zrobić prania. Czy Eli, który właściwie robił za nią wszystko? W książce jest też wiele pandemicznych tematów. Dużym plusem jest przemiana głównych bohaterów. Zwłaszcza Cameron, która z rozpuszczonej dziedziczki staje się zwykła dziewczyna, która potrafi sobie poradzić ze wszystkim. Rozdziały są podzielone na te z punktu widzenia Cam i te oczyma Eli. Uwielbiam takie książki. Historia dość ciekawa, ma swoje mankamenty ale ogólnie książka godna polecenia. Co wyróżnia tę książkę jeszcze? Ciekawym zabiegiem są esemesy między Cam a jej bratem lub te między jej przyjaciółką a Cam. Te drugie to zabawne przerywniki. Zakończenie przwidywalne ale jest szansa, że zostało ujawnione czego będzie dotyczyć cześć druga a właściwie kogo... Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
11-09-2021 o godz 23:54 przez: Anonim
Nie będę ukrywać, że opis na okładce w pierwszej chwili wywołał we mnie doprawdy dziwne uczucie. Jest on tak podszyty lękiem, że praktycznie zniechęca do lektury. Mimo wszystko nie da się ukryć, że choć relacja głównych bohaterów rozwija się całkiem poprawnie, to po pewnym czasie byłam nią już znużona. A gdy dodać do tego nieustanne, co kilka kartek niepokoje bohaterów wywołane sytuacją na świecie, wywołuje to w pewnych momentach uczucie odrzucenia. Sam pomysł na to, by wplątać aktualną sytuację na świcie do powieści, a właściwie nowej serii tych autorek jest moim zdaniem bardzo dobry, bo w końcu w takiej codzienności żyjemy, więc czemu nie przenieść jej na papier, ale tutaj autorki za bardzo podążyły tym tropem. Czasami miałam już przesyt tego, że jakiś bohater wspomina o sytuacji na świcie. Wracając jednak do relacji między głównymi bohaterami, na pewno na uwagę zasługuje to, że autorkom udało się dobrze wykreować chemię między głównymi bohaterami. Jednak gdyby działo się tu więcej, wtedy sama książka i relacja bohaterów byłaby o wiele lepsza. A tak niestety, dostaliśmy to, co dostaliśmy. To, jak akcja dosłownie wlecze się w tej książce, doprowadzało mnie do szału. Miałam wrażenie, że bohaterowie bawią się w kotka i myszkę, nie wiedzą, co mają zrobić z sytuacją, w której się znaleźli, robią do siebie podchody, a później się wycofują. I to nie tak, że ja nie rozumiem idei autorek - zabawa w kotka i myszkę zawsze jest pociągająca w każdym romansie i wprowadza taki element zaciekawienia, ale tu tylko sprawia, że czytelnik jeszcze bardziej się frustruje. Nie ma w tej książce czegoś ożywczego, czegoś nowego, czegoś, dla czego mogłabym kiedyś do niej wrócić. Przeczytałam tę książkę i tyle. Być może to wina tego, że akcja dzieje się tylko w jednym miejscu i główni bohaterowie są ze sobą zamknięci, ale co najmniej na palcach jednej ręki mogę wymienić pozycje, gdzie akcja również dzieje się w jednym pomieszczeniu, ale pomiędzy bohaterami aż kipi od emocji i dzieje się naprawdę wiele. Sam styl pisania autorek również nie przypadł mi do gustu. W serii o braciach Bishop jest on lekki, natomiast tutaj wydaje się być wymuszony, jakby autorki chciały nieco go uelastycznić. Wiem jednak, że znajdą się tacy czytelnicy, dla których będzie on naprawdę przystępny. (...) ,,Tylko nie on" to historia, która niemalże mnie zanudziła. Brakowało mi w niej akcji, emocji i przemyślanej fabuły. Autorki miały naprawdę dobry pomysł, który mogły obrócić w naprawdę dobry romans, a w zamian zaoferowały nam historię, która wcale mnie do siebie nie przekonuje. Główni bohaterowie cały czas bawią się ze sobą w kotka i myszkę i tak naprawdę sami nie wiedzą, czego chcą. Opis i okładka również nie pomaga tej powieści, a gdy dodamy do tego raczej średni styl pisania autorek, otrzymamy powieść, której niestety nie mogę Wam polecić. Męczyłam się z tą książką niemal tydzień i jestem nią bardzo rozczarowana. Liczyłam zdecydowanie na więcej. http://mojswiatliteratury.blogspot.com/2021/08/kennedy-fox-tylko-nie-on-recenzja.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-08-2021 o godz 21:45 przez: glinka_54_czyta
❤❤❤Recenzja przedpremierowa❤❤❤ Premiera 18.08.2021 r. "Tylko nie on" - Kennedy Fox Dwójka wybuchowych bohaterów zamkniętych w jednym domu to zwiastun wojny a także wybuchów nieposkromionej przyjemności. Cameron, rozpieszczona księżniczka, wiedząca wszystko najlepiej. Nie lubi kiedy coś nie idzie po jej myśli. Taka była na początku. Myślę, że to była taka maska. Dopiero z daleka od niechcianych wzroków fotografów, pokazuje nam swoje prawdziwe oblicze. Pokazuje nam się ze strony tej dobrej. Dużo rzeczy nie umie ale dzięki swojej determinacji, uczy się. Potrafi wiele zrozumieć i wiele zmienić. Swoim ciętym językiem wprawiała mnie w dobry nastrój. Tylko jej ciągłe kokietowanie i chęć współżycia za wszelką cenę trochę mnie irytowały. Ale to tylko szczegół, bo naprawdę jest wspaniałą bohaterką, która pokazuje, że otoczka księżniczki to tylko stereotyp. Elijaha, facet z niższych sfer, bardzo pracowity i lojalny. Często lubi dogryzać i swoimi tekstami irytuje naszą bohaterkę. Ma w sobie wiele ciepła i oddania. Za wszelką cenę stara się pokazać swoje uczucia. Powoli walczy i każdym czułym gestem kradnie serce. Jest bardzo cierpliwy i nie rzuca się przy pierwszej lepszej okazji na kobietę. Umie pokazać komuś, że zależy mu na czymś więcej niż tylko przygody seks. Umie gotować a swoim urokiem osobistym oczarował mnie. Facet po prostu idealny. Czuły i nie nachalny. Irytujący ale bardzo kochany. Od ciętych rozmów wszystko się zaczęło a skończyło na nieposkromionym pożądaniu i może czymś więcej. Dużo rozmów i wspólnie spędzonych dni zbliża ludzi. Zaczynają łaknąć swojego ciepła i bliskości. On stara się jej pokazać, że warta jest wszystkiego a ona pomimo silnego filtrowania, także pokazuje swoje uczucia i wreszcie czuje sie sobą. Czasy pandemii idealnie zostały odtworzone: zamknięcie, brak możliwości wyjścia do pracy, różne inne sytuacje powodują, że historia jest niebanalna i groźna, ale także urocza i romantyczna. Pierwszy raz czytam taką książkę i już wiem, że historie z takim motywem będą bardzo ciekawe. A ta jest fenomenalna. Pokazuje także, że nie powinniśmy słuchać stereotypów, bo ludzie często zakładają maski a tak naprawdę są inni i lepsi. To co inni o nich mówią to z zazdrości. A wtedy tacy ludzie czują się samotni i niezrozumiali. Przez to mocno cierpią. Sceny intymne są rozgrzewające i to bardzo. Jest ich nie tylko dużo ale i są różnego rodzaju. Każde ich spotkania są pełne namiętności i flirtu. Na czerwone policzki nie będziecie narzekać. Każdy znajdzie coś dla siebie. Żeby nie było tak cukierkowo pojawiają się ostre zwroty akcji, od których oddech przyspiesza a gęsią skórka gości przez dobre kilkanaście minut. Autorki tworzą piękne i niezwykle historie z bohaterami o ciekawych charakterach i z całą otoczką, która tylko prosi aby je przeczytać. Ta jest kolejną perełką z którą musicie się zapoznać. Obiecuję, że będzie gorąco ale i strasznie. 9/10❤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-08-2021 o godz 23:25 przez: Book Coffee Cake
Cameron to dwudziestodwuletnia studentka, która po ogłoszeniu epidemii opuszcza Nowy York. Postanawia spędzić lockdown w luksusowej górskiej willi wraz ze swoim chłopakiem. Na miejscu okazuje się jednak, że nie będą tam sami gdyż Elijaha - dawny znajomy Cameron również będzie tam mieszkał. Chłopak dostał klucze do posiadłości od swojego przyjaciele Ryana, który jest bratem Cameron. W przeszłości matka Elijaha była gosposią w posiadłości St. Jamesów. Cameron gdy była mniejsza podkochiwała się w Elim z wzajemnością, lecz nigdy sobie tego nie wyjawili. W trakcie dorastanie zaczęli się nienawidzić i szanse na ich związek sięgnęły zera. Oboje zostali zdani tylko na swoje towarzystwo w wielkiej willi, gdyż chłopak dziewczyny – Zane zerwał z nią i nie dołączy do nich. Podczas wspólnie spędzonego czasu, dwójka nienawidzących siebie ludzi zaczyna się do siebie zbliżać. Czy tym dwóm zupełnie różnym ludziom uda się zbudować coś więcej? Czy śmiercionośny wirus będzie dla nich litościwy? „Tylko nie on” jest książką którą przeczytałam w jeden wieczór, gdyż nie mogłam się od niej oderwać. Jest ona napisana stu procentowo w moich klimatach. Była to bardzo romantyczna, zabawna i przede wszystkim w wielu momentach bardzo wzruszająca historia o ludziach z dwóch odległych sobie światów. Ona – dziedziczka modowego imperium, która od zawsze miała wszystko podawane na tacy, chce pokazać światu, że potrafi osiągnąć wiele bez pomocy rodzinny. Przez wielu postrzegana jako, rozpieszczona księżniczka, która wie wszystko najlepiej. Dopiero z dala od reporterów oraz paparazzi pokazuję, że tak naprawdę jest zdeterminowaną osobą, pełną współczucia i chęci pomocy innym. On – dobrze wychowany facet, który od zawsze uważał, że jest niewystarczający dla Cameron. Czułymi gestami oraz wielkim sercem próbuję skraść uwagę dziewczyny. Potrafi pokazać, że zależy mu na czymś więcej niż przelotny romans. Cięty język między bohaterami jest czymś co uwielbiam w książkach. Obojgu z początku zależało tylko na tym by dopiec tej drugiej osobie. Jednak los po raz kolejny zbliża do siebie tą dwójkę i tym razem to od niech zależy jak dalej potoczą się ich losy. Mimo, iż prawie cała akcja książki toczyła w tym samym miejscu, nie czułam się znudzona podczas czytania. Wiadomości przesyłane między Cameron a jej przyjaciółką - Kendall nie raz sprawiły, że zaśmiałam się na głos. Autorka stworzyła świetny romans, który mimo wątku miłosnego potrafił oddać realia panującej epidemii. Przed rozpoczęciem książki, nie spodziewałam się tak rozwiniętego wątku rozpowszechniającej się choroby. Wszystko było świetnie opisane i odzwierciedlało rzeczywistość. Jest to świetna książka z motywem Hate-Love, która w całości skradła moje serce. Mam nadzieję, że w przyszłości będę miała szansę zagłębić się w kolejne dzieła Kennedy Fox.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-08-2021 o godz 15:08 przez: Anna
Cameron i Elijah znają się od dziecka. Ona bogata dziedziczka modowego imperium, rozpuszczona i często raniąca innych. On ma tylko matkę, która kiedyś pracowała w domu rodzinnym Cameron. Jako dzieci się nawet lubili, jednak później ona się zmieniła, zaczęła się wywyższać, a ich znajomość przerodziła się w nienawiść. Jednak Elijah nadal przyjaźnił się z jej bratem. W Nowym Jorku wybucha epidemia, a władze ogłaszają, lockdown młoda kobieta postanawia wyjechać do rodzinnej posiadłości, za z dala od wszystkich i tam w samotności przeczekać najgorsze. Jadąc, tam nie wie, że jej brat „pożyczył” posiadłość mężczyźnie, którego wolałaby już nigdy nie spotkać. Kiedy okazuje się, że Elijah nie ma najmniejszego zamiaru się wynosić, woli znosić jej humorki niż narażać się na wirusa, jest wściekła. Początki są bardzo trudne, jednak im dłużej z sobą przebywają, tym bardziej się tolerują, a nawet coś więcej. Jak potoczy się ich znajomość? Czy Cameron zrozumie swoje błędy? Czy wytrzymają z sobą zamknięci z daleka od innych? Historia w książce może nie była jakimś wielkim arcydziełem, jednak mnie na tyle się spodobała, że z zaciekawieniem śledziłam losy bohaterów. To historia „księżniczki”, która postanawia wyjechać z dala od innych, aby ochronić się przed wirusem, tylko zapomniała, że nie potrafi praktycznie nic sama zrobić. O dorastaniu, odkrywaniu nie tylko siebie, ale również własnych błędów, o zmianach na lepsze. Akcja w książce nie jest bardzo szybka, jednak miało to swoje plusy. Czasem lubię sięgnąć po książkę, którą można przeczytać „leniwy” sposób. Jeśli chodzi o emocje podczas czytania, momentami ich nie było wcale, momentami były dość silne. Cameron jest bohaterką, którą polubiłam dopiero pod koniec historii, jak się zmieniła. Na początku była egoistyczna, humorzasta, zapatrzona w siebie. Według mnie wyjazd na odosobnienie, kiedy nie potrafi, się nic zrobić samemu jest po prostu głupotą i gdyby nie Elijah skończyłaby marnie. Jej zachowanie wielokrotnie mnie drażniło i cieszę się, że w pewnym momencie „otworzyła” oczy i zaczęła się zmieniać. Elijah jest młodym mężczyzną mieszkającym ze współlokatorami, którzy nie zachowują się odpowiedzialnie i nic nie robią sobie z zaleceń rządu. Dlatego, kiedy ma możliwość wyjechania do domu przyjaciela, korzysta z tego i nawet to, że jest tam również Cameron, nie sprawia, że zmieni zdanie. To mężczyzna, który ma własne zdanie, a jednocześnie jest czuły i opiekuńczy. To bohater, którego polubiłam, chociaż czasami miałam ochotę nim potrząsnąć, aby przestał usługiwać Cameron. „Tylko nie on” to książka, którą czytało się przyjemnie i według mnie będzie dobra na leniwy wieczór. Polecam. Recenzja pojawiła się również na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2021/08/wydawnictwo-muza-ksiazka-pt-tylko-nie.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-08-2021 o godz 21:14 przez: Patrycja Kuchta
Co się stanie jeśli wyślemy na kwarantannę dwójkę pozornie nienawidzących się osób, które tak naprawdę są w sobie skrycie zakochane? Odpowiedzi na to pytanie szukały autorki skrywające się pod pseudonimem Kennedy Fox. Cameron jest dziedziczką modowego imperium, ma wszystko o czym zamarzy i jak każda dziewczyna z wyższych sfer jest strasznie rozpieszczona. Kiedy wybucha pandemia, postanawia zaszyć się w górskiej posiadłości swojej rodziny, gdzie planuje z dala od zagrożenia kończyć studia online i spędzić romantyczne chwile że swoim chłopakiem Zanem. Na miejscu okazuje się jednak, że nie tylko ona miała taki pomysł. Kiedy w domu pojawia się Elijah - przyjaciel jej brata - Cami jest wściekła. Ostatnie na co ma ochotę to towarzystwo faceta, w którym kiedyś skrycie się durzyła. Jednak jeszcze bardziej wkurza ją fakt, że Eli otwarcie z nią flirtuje, a jak się okazuje wciąż nie jest jej obojętny... Napięcie sięga zenitu kiedy chłopak Cameron zrywa z nią przez sms, a seksowny Eli jest tuż obok gotów ją pocieszyć. Dla chłopaka to szansa, by wreszcie zdobyć kobietę, o której marzył przez całe lata. Szczerze mówiąc liczyłam, że autorki pociągną trochę dłużej motyw hate - love, który przyciągnął mnie do tej historii, tymczasem już koło 50 strony wszystkie nieporozumienia zostają wyjaśnione, a bohaterowie resztkami silnej woli próbują się na siebie nie rzucić. Im dalej w treść tym bardziej gorąco, namiętnie i zmysłowo. Choć mój ulubiony motyw nie został wykorzystany tak jak oczekiwałam, muszę przyznać, że autorki naprawdę potrafią budować napięcie. Jako takiej fabuły nie było tu, zbyt wiele - bohaterowie gotują, oglądają telewizję, i trochę pracują - ale emocje jakie buzują między nimi całkowicie to rekompensują. Motyw romansu jest rozpisany mistrzowsko, co więc w tej historii mi nie pasowało? Paradoksalnie to, co najbardziej mnie w niej intrygowało czyli motyw pandemii. Sama nie byłam pewna jaką relację wywołają u mnie sceny odnoszące się bezpośrednio to tego, czym żyłam ostatnie półtora roku i ostatecznie uczucia mam nieco mieszane. Choć autorki starają się by wirus majaczył jedynie gdzieś w tle, za każdym razem kiedy był wspominany wracały do mnie negatywne emocje, które ledwie zdążyły zblednąć w mojej pamięci. Chyba jednak nie chcę wpuszczać pandemii do swojej książkowej strefy komfortu... O CZYM? "Tylko nie on", to historia, do której inspiracją były bieżące wydarzenia ze świata. Choć motyw pandemii okazał się w moim odczuciu nietrafiony w literaturze rozrywkowej, tak historia miłosna była po prostu cudowna. Znajdziecie tu mnóstwo emocji, bardzo dużo namiętności i napięcia między bohaterami. Nie wydarzyło się tu co prawda nic czego bym się nie spodziewała, ale i tak spędziłam z tą historią kilka sympatycznych (i bardzo gorących) godzin.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-08-2021 o godz 19:18 przez: Ewelina
Znacie twórczość Kennedy Fox? Ja przyznam, że jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i jak najbardziej udane. Historia opowiada o Cameron – dwudziestolatce, która od małego miała wszystko to, czego chciała. Pieniądze, najnowsze ciuchy i markowe rzeczy. Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że nic więcej do szczęścia jej nie potrzeba. Pomimo tego, że rodzice i brat kochają ją całym sercem, przez wgląd na to, z jakich sfer pochodzi, nie wie, kto jest jej prawdziwym przyjacielem i komu może ufać. Często też czuje się przez to samotna. Ludzie pragną tylko tego, aby dobrać się do jej pieniędzy i rodziców. Ma jedną zaufaną przyjaciółkę – Kendall oraz chłopaka – Zane. Gdy w Nowym Jorku wybucha pandemia, Cameron próbuje odizolować się od wszystkich w górskiej willi, należącej do jej rodziny. W ciągu kilku dni ma dołączyć do niej jej chłopak, ale ku zdziwieniu dziewczyny, Zane zrywa z nią przez sms… Jak się później okazuje, to nie koniec niespodzianek. Otóż do willi, ku zaskoczeniu dziewczyny dołącza do niej Elijah – znajomy z dzieciństwa. Klucze dostał od brata Cameron, gdyż wszyscy znali się od małego, a poza tym przyjaźni się z Ryanem. Mało tego – Cameron od dziecka podkochiwała się w Elijah i to z wzajemnością, ale nigdy tego sobie nie powiedzieli. Im dłużej się znali, tym bardziej się nie znosili. Co wyniknie z ich spotkania po latach? Czy dawne uczucie wygasło? Kochani, jeżeli szukacie lekkiej i romantycznej historii – ta zdecydowanie będzie idealna. Autorka pięknie wykreowała postać Cameron i Elijaha. Na początku historii Cameron jest osobą, z którą ciężko byłoby mi złapać kontakt. Jako następczyni fortuny St. James przyzwyczajona jest to luksusu i wygody. Dlatego cudownie było patrzeć na jej przemianę, jak z każdym dniem w willi zmienia swoje nastawienie do ludzi, a także do obowiązków domowych. Poznaje, czym jest ciężka praca oraz to, że nie wszystko jest podane na tacy. Elijaha od początku pokochałam. To jaką jest empatyczną i chętną do pomocy osobą sprawiło, że zdecydowanie jest moim ulubieńcem w tej książce. Od małego nauczony był ciężkiej pracy i tego, że niczego nie dostaje się za darmo. Dodatkowo jego docinki do Cameron nadały całej historii humoru. Sceny seksu opisane zostały ze smakiem, bez zbędnego przepychu i opisu, co nadało tylko pikanterii tej historii. Trochę zabrakło mi zwrotów akcji, gdyż czasami było aż za bardzo sielankowo. Jednakże styl autorki i bohaterowie sprawiły, że zdecydowanie spędziłam miło czas, czytając tę historię. Autorka pokazała nam, że pieniądze to nie wszystko. Najważniejsze jest to, jakimi ludźmi jesteśmy oraz to, że przyjaciele i miłość są ważniejsze niż bogactwo i rzeczy materialne.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
13-09-2021 o godz 21:48 przez: Justyna
Ten duet pisze świetne książki, jednakże tym razem coś nie wyszło. Nie przeszkadza mi wątek pandemii w książkach, jeśli nie ma go za wiele. Tu mamy go bardzo dużo, przez co historia nie bardzo mi się spodobała. Mam dość tej całej kryzysowej sytuacji na świecie, a czytanie o tym, co jest opisane szczegółowo, jeszcze bardziej dobija. Autorki zapewne chciałby, żeby ta historia była bardziej realistyczna, ale przesadziły. Jak wspomniałam, historia dzieje się w czasie pandemii, w tym okresie, kiedy to się zaczynało. Ludzie są zmuszeni do izolacji, wtedy Cameron i Elijah przypadkiem trafili do domu w górach. Te dwie osoby znały się od wielu lat, jednak żyli w dwóch światach, pomiędzy którymi była przepaść, chociażby materialna. Eli wychowany w rozbitej rodzinie, gdzie ledwo był wiązany koniec z końcem. Za to Cami nie miała takich zmartwień. Jednak życie elitarne nie do końca jest takie idealne, jak się wydaje. Dopiero izolacja pozwala dziewczynie zrozumieć, kim była, co przestaje się jej podobać. Eli od zawsze zabiegał o względy kobiety, chociaż uważał, że nie będzie dla niej wystarczającą partią. Wspólne przebywanie na kwarantannie było dla niego wybawieniem, które pozwoliło mu spełnić nastoletnie marzenie. Ta para zaczyna poznawać się na nowo, co prowadzi do zbliżenia. Zanim to nastąpiło, Cameron żyła w związku, snując idealną przyszłość. Niespodziewanie zostaje porzucona, mężczyzna po kilku dniach wysyła jej kwiaty i bum. Na tym przystaje, spodziewałam się jakiejś intrygi, odwiedzin byłego, a tu nic. Wątek został urwany, a szkoda. Jedynie pojawił się jeden ciekawy i dość mocny wątek, ale i tak było go zbyt mało. Za to mamy wszystko na temat sytuacji na świecie, o tym, jak przejść kwarantannę i o przebiegu choroby. Niestety, ale słabo, a mogło być naprawdę świetnie. Plus jest taki, że mamy narrację dwuosobową, dzięki czemu możemy poznać myśli i emocje bohaterów. A jeśli właśnie chodzi o bohaterów, Cami początkowo została wykreowana na idiotkę, dopiero później nachodzi zmiana w jej zachowaniu, co mnie cieszyło, bo miałam jej dość. Eli był natomiast normalnym facetem, jednak to jemu przypadła rola szarego szczura :D Czy polecam? Jeśli ktoś lubi tematykę covidu, to czemu nie. Mnie osobiście nie przypadła do gustu, ale każdy powinien sobie wyrobić opinię.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-08-2021 o godz 21:16 przez: Izabela
Pandemia COVID-19 utrudniła życie każdemu z nas i nieźle namieszała. Tak samo kwarantanna i izolacja zmusiła do zmiany planów bohaterów tej książki. Bogata, rozpieszczona Cameron musiała porzucić studiowanie na uczelni. Lockdown zmusza ją do zdalnej nauki. By mieć spokój postanawia wyjechać z przeludnionego New Yorku i zaszyć się w górskiej willi. Niestety jej misterny zamiar okazał się nietrafiony, gdyż w domku już ktoś był. Niespodziewanym gościem okazał się Elijah, przyjaciel jej brata, od którego chłopak dostał klucze. Ten biedny młodzieniec przyjechał tu by ciężko pracować, dzięki czemu mógłby zasłużyć na awans. Tych dwoje niezbyt za sobą przepada, kłótnie i awantury wybuchają o byle błahostkę, różnią ich poglądy na życie, pozycja finansowa i społeczna. Czy ta dwójka ma szansę spędzić w spokoju ze sobą chociaż kilka dni? Czy spięcia i złośliwe przytyki nigdy się nie skończą? Co ukrywają przed sobą? Czy coronavirus zmieni ich nastawienie do siebie? Muszę przyznać, że lektura okazała się niezwykle ciekawa i różniła się znacznie od znanych mi dotąd takich historii. Przyznaję, że nie zasnęłam, dopóki nie dotarłam do ostatniej stronicy i nie poznałam zakończenia. Ta opowieść totalnie mnie wciągnęła, uprzyjemniła wieczór i pozwoliła odpocząć po ciężkim dniu. Jest to bardzo romantyczna książka, która przełamie stereotypowe myślenie, daje nadzieję na przyszłość i pozwala uwierzyć w moc miłości. Czytało mi się tę powieść ekspresowo, ułatwił to fantastyczny styl autorki, jej lekkie i zrozumiałe pióro. Dodatkowym plusem jest poznawanie tej historii z perspektywy obojga bohaterów. Postaci są wspaniale rozbudowane, ciekawe i charakterne. Na uwagę zasługują też fajnie opisane sceny erotyczne, bez przesady i wulgaryzmu. Kolejną zaletą książki to genialne dialogi, które ogromnie przypadły mi do gustu. Cięty, wręcz niewypażony język tej dwójki dostarczył mi rozrywki, ale i były momenty, że śmiałam się w głos. Brakowało mi jedynie emocji, jakiejś chemii między bohaterami oraz irytujące zachowania Cameron i jej zawziętość. Uważam, że książka zasługuje na waszą uwagę, dlatego ją polecam, gdyż umili wasz czas i nie pozwoli na nudę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
03-10-2021 o godz 13:07 przez: alexandria
𝑰 𝒉𝒂𝒗𝒆 𝒏𝒐 𝒊𝒅𝒆𝒂 𝒉𝒐𝒘 𝒍𝒐𝒏𝒈 𝒕𝒉𝒆 𝒑𝒂𝒏𝒅𝒆𝒎𝒊𝒄 𝒘𝒊𝒍𝒍 𝒍𝒂𝒔𝒕, 𝒃𝒖𝒕 𝑪𝒂𝒎𝒆𝒓𝒐𝒏 𝑺𝒕. 𝑱𝒂𝒎𝒆𝒔 𝒄𝒂𝒏 𝒇𝒊𝒏𝒊𝒔𝒉 𝒎𝒆 𝒐𝒇𝒇 𝒃𝒆𝒇𝒐𝒓𝒆 𝒊𝒕'𝒔 𝒐𝒗𝒆𝒓. 🌄 Cameron to dziedziczka imperium modowego. Gdy wybucha epidemia i zostaje ogłoszony lockdown, zaszywa się w górskiej willi. Za kilka dni ma do niej dołączyć jej chłopak. Tymczasem, Cameron na miejscu zastaje Elijaha, znajomego z dzieciństwa. Klucze do rezydencji dostał od Ryana, brata dziewczyny – chłopak zna wszystkich St. Jamesów, bo jego matka była u nich gosposią. Cameron jako dziecko skrycie podkochiwała się w Elim, a on durzył się w niej bez pamięci. Nigdy jednak sobie tego nie wyjawili. Później, gdy dorastali, wręcz się nie znosili. Teraz są zdani tylko na siebie. 🌄 Przyznaję, nie spodziewałam się, że tak trudno będzie mi czytać historię osadzoną w czasach pandemii. Myślałam, że będę to odczuwać w stylu 'a ja tam byłam, miód i wino piłam' - trochę zmieniając na 'a ja tam byłam, papier toaletowy i drożdże kupowałam'. Jednak nic z tego. Może, gdyby bohaterowie i ich relacja bardziej by mi przypadły do gustu, to nie zesłałabym książki do krainy zapomnienia na okrągły tydzień🤣 Bo o tej całej nienawiści zapomina się bardzo szybko... 🌄 Co to była za przygoda... Cameron irytowała mnie przez całą książkę, niektóre sytuacje były tak absurdalne, że tylko przewracałam oczami i wyczekiwałam końca. Przykład? Dziewczyna chwali się, że jest inna niż jej krewni, ponieważ nie chce przejąć rodzinnej fortuny bez skończonych studiów - wszystko fajnie, tylko te przemyślenia nachodzą ją podczas nalewania kotu do miseczki wody z lodowca🙈 🌄 Takich kwiatków jest więcej, zwłaszcza że bohaterowie zostali ze sobą sparowani na zasadzie 'przeciwieństwa się przyciągają'. Momentami przypominało to marną parodię lub słaby kabaret. Cameron jest bogata, więc nie umie gotować. Co mogło się stać? Hm... Dziewczyna przypala omlet🤷🏻‍♀️ 🌄 Miałam wrażenie, że pisarski duet nie wie, co wcisnąć między sceny seksu, a tych w pewnym momencie było za dużo🤷🏻‍♀️ Szok i niedowierzanie, ale nawet w erotykach nie chodzi tylko o to🤦🏻‍♀️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
01-09-2021 o godz 08:50 przez: Bunia88
Autorka serii o braciach Bishop, których uwielbiam. Czy książką "tylko nie on" także skrada mi serducho ? Cameron studentka i dziedziczka imperium modowego. Dziewczyna ma dwadzieścia dwa lata i jest tak rozpieszczona, że aż dziwne, że potrafi sama dojechać do górskiej willi. Ellijah to dawny znajomy, razem z siostrą spędzali czas z Cameron i jej bratem, gdy ich mama pracowała u Państwa St. Jamesów jako gosposia. Nadchodzi pandemia, przez którą ta dwójka zostaje zamknięta w willi. Dwoje ludzi, którzy od dzieciństwa sobie dogryzali a teraz żyć razem zmuszeni zostali. "Tylko nie on" książka, która powinna zmienić nazwę na "Tylko nie ona". Bohaterka to normalnie istota nie z tego świata. Ja rozumiem, że bogaci ludzie rządzą się swoimi prawami, ale no kurczę gotować nie potrafi, pralki wstawić nie potrafi, aż dziwne, że potrafi pisać i ekspres do kawy obsługiwać. Cameron kompletnie mi nie pod pasowała, wrzeszcząca i irytująca dama. Kochani ta historia to historia o dwojgu ludzi zamkniętych w jednym domu, którzy niby się nienawidzą, ale jednak coś tam do siebie czują. Liczyłam na więcej tego motywu hate-love, ale dostałam go garstkę, na samym początku, bo później zrobiło się już tylko słodkawo. Bardziej zaliczyłabym tę historię do jakiegoś reality show. Skrajnie różni ludzie. On zaradny, pracujący, wogóle wszechwiedzący i umiejący a ona nieporadna, irytująca i nic niepotrafiąca dziewczyna. Plusem tego jest to, że Cameron na koniec historii się zmienia i jakoś wychodzi z tego wszystkiego z twarzą. W historii troszkę dostaniemy też chwilę grozy, ale to jest tak krótkie, że naprawdę nie wywierało we mnie żadnych emocji. Cóż mogę powiedzieć? Nie, autorka tą historią nie skrada mi serca, pozostaję wierna braciom Bishop. "Tylko nie on" jak dla mnie jest zbyt słodkawe, przez co robi się nudno. Miałam nadzieję na coś zupełnie innego. To bardziej historia dla ludzi, którzy lubią niezobowiązujące książki, które po prostu umilą czas, ale nie wywierają żadnych mocniejszych emocji. cytat: 🌹"Pieniądze nie są tak ważne , jak dobroć i współczucie" 🌹"Czasami czyny mówią więcej niż słowa"
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-08-2021 o godz 09:42 przez: kaktus_love_book
"Za pieniądze nie kupisz szczęścia, a już na pewno nie dostaniesz miłości i normalności." @kennedyfoxbooks Co się stanie, gdy dwoje ludzi, którzy od lat patrzą na siebie z pożądaniem zostanie zamkniętych na długi czas, sam na sam w jednym domu? Istny przepis na katastrofę, bynajmniej tak Cameron i Elijah myśleli na początku. Znali się od dziecka i toczyli słowne walki, dogryzali sobie wzajemnie. Pochodzili z różnych środowisk. Rodzina Cam to milionerzy, natomiast rodzina Elijaha to warstwa niższego poziomu, mama jego pracowała u nich jako gosposia. Zawarł przyjaźń a jej bratem, z nią wiecznie walczył. Miała ciężkie życie i ciągle udowadniała swoją wartość. Brakowało jej szczerych ludzi wokół, a majętność to powód dla którego żyła w świecie fałszu i kłamstw, wiecznie była brana na języki, więc skryła się za maską, gdy w tym samym czasie Elijah mimo braku majątku mógł być sobą. Przez lockdown utknęli w jednym z jej domów, zupełnie sami. Wspaniała historia miłość, której początki były trudne. Elijah skorzystał z propozycji przyjaciela by spędzić lockdown w jednym w jego domów, niestety Cameron w tym samym czasie wpadła na identyczny pomysł. Żadne nie wiedziało o planie drugiej, osoby więc mieli nie lada niespodziankę. Czas izolacji spędzą w jednym domu. Będzie to czas lekcji życia dla Cameron, która nie umiała zbyt wiele, mimo iż była bardzo zdolną i bystrą kobietą, została porzucona przez chłopaka. On przyjechał ze swoim psem a ona z kotem. Czeka ich wiele sporów, lekcji pokory i radzenia sobie w czasie pandemii a także walka z chorobą, która dodatkowo zbliży tych swoje. Cam będzie rzucała na niego sidła i kusiła, Elijah nauczy ją pokory, cierpliwości i tego, że czasem oczekiwanie na to czego pragniemy może nam pokazać prawdziwą wartość, a to co przychodzi zbyt lekko, równie szybko może zniknąć. Miłość w czasie chaosu światowego, plagi, która opanowała ostanie dwa lata. Komedia, romans i dramacik. Cudowna, lekka i przyjemna książka, której zdecydowanie warto poświęcić swój cenny czas. Bardzo polecam książki tego duetu autorskiego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-09-2021 o godz 11:51 przez: Agata i Karolina
🖤❤️ RECENZJA ❤️🖤 Tytuł: Tylko nie on Autor: Kennedy Fox Wydawnictwo: Muza @wydawnictwomuza @grzeszne_ksiazki Premiera: 18.08.2021 r. Historia o bogatej dziedziczce i mężczyźnie z niższych sfer, o dawnej miłości, która niesprawiedliwie pokryła się nienawiścią. Teraz młodzi mają okazję spędzić ze sobą wspólne chwilę w przymusowym zamknięciu uciekając od pandemicznej sytuacji panującej na świecie🌡️. Ze względu na znane nam już pióro Kennedy Fox zdecydowałyśmy się na książkę i utwierdzamy się w fakcie, że autorka wie jak uszczęśliwić czytelnika. Stworzyła relaksującą i miłą historię, która wzbudzała uśmiech na twarzy, chwyciła za serce pomimo przygnębiającej tematyki, która działa się dookoła bohaterów. Cameron i Eliijah udali się do dużej willi na peryferiach Nowego Yorku aby uchronić się przed zachorowaniem. Jakie było ich zdziwienie gdy okazało się, że są na siebie skazani i będą musieli znosić swoje charakterki przez najbliższy czas. Początkowo nie ukrywali swojej nienawiści podobnie jak ich zwierzaki. Pies z kotem również nie pałali do siebie miłością 🤣 dwa zupełne przeciwieństwa. Ale z czasem gdy dni mijały bohaterowie zbliżali się coraz bardziej do siebie przypominając sobie ich wspólną przeszłość gdzie skrycie zawsze pragnęli swojej aprobaty. Cameron zawsze chce mieć Wszystko na już, bo przecież ją stać, ale nie wszystko da się kupić. Eli postanawia trzymać ją na dystans aby to co zaczyna ich łączyć nie było tylko zwykłym pociągiem seksualnym a realnym głębokim uczuciem. Możecie być pewni, że to tylko wzmaga nasze pragnienie. A gdy tylko bohaterowie zrzucają bariery autorka trafia w samo sedno 😈 A gdy Wszystko idzie w dobrą stronę dzieje, się coś co można było przewidzieć. Natomiast jakie będą tego skutki? Czy Cameron i Eliijah zdołają uchronić się przed zachorowaniem? Historia jest absolutnie do polecenia. Jest lekką, jest przyjemna i wcale nie dołująca jakbyście mogli podejrzewać 🙂 z pewnością da wielu osobom światełko nadziei, że nawet w czasie pandemii znajdzie się czas na miłość 🙂
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-08-2021 o godz 12:28 przez: aliceeZ
❤️🦠 RECENZJA 🦠❤️ TYTUŁ: "Tylko nie on" AUTOR: Kennedy Fox WYDAWNICTWO: Muza DATA PREMIERY: 18.08.2021 "...ten, kto kocha naprawdę, kocha w milczeniu, uczynkiem, a nie słowami." Z początku dziwnie mi się czytało książkę. Trochę bardziej jak reportaż z dnia codziennego. Poruszona tu obecnie trwająca pandemia, i to jak ludzie w Nowym Jorku ja przeżywają sprawiało, iż miałam wrażenie czytania jakiegoś artykuły lub oglądania wiadomości. Z jednej strony wiedziałam na co się pisze biorąc tą książkę, ale z drugiej myślałam, że chyba mam przesyt tym tematem i powieść mnie nie porwie. Z biegiem stron, zaczęłam się coraz bardziej zagłębiać w historię Cameron i Elijaha. Jest to dwójka ludzi, którzy pochodzą z dwóch skrajnie odmiennych światów. Ona wywodzi się z bogatej rodziny. On to przeciętny chłopak z średniej klasy. Znają się od dziecka. Mama Elijaha pracowała w posiadłości Cami. Dziewczyna nie przepadała za mężczyzną, poróżnili się w młodym wieku i uraz ciągnął się latami. Pomimo względnej niechęci do siebie, jakaś część serca, mózgu? Nie pozwalała zapomnieć o drugiej osobie. Przez sytuację w kraju oboje zostają zamknięci w domku na izolacji na wiele miesięcy... Czy podczas tego przymusowego odosobnienia coś się zmieni w zachowaniu bohaterów? Jak potoczą się ich losy, co się wydarzy i do jakich tragedii musi dojść aby dojrzeć to co nie widoczne dla oczu? Oczywiście odpowiedź jest w książce. Oprócz tego mogę Wam obiecać, że przeżyjecie bardzo ciekawą przygodę. Spojrzycie trochę inaczej na sprawę pandemii, i zachowań ludzi wobec tej sytuacji. Dodatkowo całość jest doprawiona pikantnymi szczegółami, by na deser zaserwować kilka mocnych strzałów 😈💥 Książka pokazuje, że choć za pieniądze można wiele, to nie wszystko można kupić. Tak jak miłość nie zna podziałów, tak i choroby. Wszyscy są sobie równi... Moja ocena książki jest neutralna. Patrząc na "sucho" jak tylko na romans to jest całkiem spoko. Może trochę przesłodzony ale od tego są takie historie, by ubarwiać życie 😉.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-09-2021 o godz 19:15 przez: mietowa_czytanka
„Tylko nie on” to pierwszy tom otwierający serię ” Love in Isolation" Cameron to wywodząca się z bardzo majętnej rodziny, całe życie zaznająca luksusów "księżniczka" . Elijah to zwykły chłopak, syn gosposi rodziców Cameron. Jako dzieci spędzali ze sobą wiele czasu lecz ciągle ze sobą walczyli. Eli zaprzyjaźnił się jednak z jej bratem Ryanem i to właśnie dzięki jego propozycji udaje się do willi w górach by odizolować się od innych w czasie pandemii. Willa należy do rodziców Ryana i Cameron, która także postanawia się tam zaszyć. Kiedy spotykają się na miejscu, oboje nie wierzą w swojego pecha i są zirytowani swoja obecnością… Nie znoszą się przecież od dziecka….. Są zupełnymi przeciwnościami. Ona wyręczana całe życie przez służących, żyjąca ponad stan, dzięki rodzicom milionerom. On całe życie pracujący na siebie. Do czego są zdolni ludzie poddani izolacji ??? Na początku nie mogą na siebie patrzeć, jednak wspólnie dzielona przestrzeń zmusza ich do rozmowy. Zaczynają wyjaśniać sobie wszystkie niedopowiedzenia z przeszłości. Zaczynają się lubić, a nawet czuć coś więcej…. "Tylko nie on" to lekka i przyjemna historia o miłości rodzącej się w czasach pandemii koronawirusa. I jedynie do tego mogę się przyczepić, bo chyba wszyscy mam już dość tego tematu 😏 Z minusów to by było na tyle 😀. Książkę czytało mi się bardzo szybko i miło spędziłam z nią czas. Historia jest pełna ciepła, jednak nie brakuję też chwil grozy. Narracja prowadzona jest z perspektywy obojgu bohaterów naprzemiennie, co pozwala nam spojrzeć na wszystko z dwóch stron i zrozumieć ich czyny i wybory. W książce aż iskrzy od uczucia miłości, pragnienia zbliżeń dwojga ludzi. Bardzo przypadł mi do gustu Elijah, który jest bardzo dobrze wychowanym młodzieńcem, widzący w kobiecie, którą kocha swoją „księżniczkę” i pragnący jej szczęścia ponad wszystko. Zależy mu na powolnym zbudowaniu solidnego fundamentu, na którym oprze swój związek. Jeśli jesteście ciekawi jak potoczą się ich losy to zachęcam do lektury !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-09-2021 o godz 00:14 przez: Ania Antosiewicz
Zaczynając tę książkę byłam jej bardzo ciekawa, ponieważ dwie poprzednie tego duetu uwielbiam i czytałam dużo negatywnych opinii. Dwie poprzednie były takie dobre, a ta taka słaba? Nie według mnie. Seria #bishopbrothers jest świetna, ale ta książka też była fajna. Bardzo szybko się czytało. Autorki mają lekki i przyjemny styl co tylko ułatwia czytanie. W niektórych momentach dialogi między bohaterami były troszkę żałosne i dziecinne, naprawdę miałam wrażenie jakby ze sobą rozmawiała dwójka dzieciaków, a nie dorosłych ludzi. Jednak główni bohaterowie potrafili sobie też dogryźć. Nienawiść od miłości dzieli cienka linia, a w tym przypadku była bardzo cienka. Teoretycznie Cam i Eli się nienawidzili, ale gołym okiem było widać, że coś ich do siebie ciągnie i nie mogą się sobie nawzajem oprzeć. Relacja między nimi rozwija się bardzo powoli, Elijah nie chcę naciskać i wychodzi im to na dobre. Polubiłam tych bohaterów, choć Cameron była czasami troszkę wkurzająca. Dziewczyna z wyższych sfer, nigdy niczego jej nie brakowało,  ale autorki chyba trochę przesadziły z jej brakiem umiejętności. Bez przesady, żeby dziewczyna nie potrafiła zrobić najprostszej rzeczy. Tak samo przydałby się bardziej obszerny research na temat choroby Elijaha. Eli zażywał sobie inhalator jak mu się podobało, po kilkanaście dawek dziennie (no chyba, że to jakaś inna odmiana astmy i tak trzeba) lub dzielił się z dziewczyną, bo miała problemy z oddychaniem. Bardzo dobry pomysł podać komuś leki, kto nawet nie choruje na to samo, nie mówiąc już o jakimkolwiek podawaniu własnych leków. Jednak mimo tych wszystkich niedociągnięć książkę czytało się naprawdę dobrze i bardzo szybko. Pierwsza książka z wątkiem kwarantanny/wirusa jaką czytałam i nie było tak źle jak się spodziewałam. W końcu od dłuższego czasu świat żyje tylko tym. Na koniec najważniejsze pytanie, czy będzie druga część o kolejnych bohaterach? Fajnie byłoby przeczytać historię Kendall i Ryana.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Balwierz Bonda Katarzyna
4.9/5
23,74 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Krzyż Pański Herman Leszek
4.6/5
29,68 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Miasto z mgły Zafon Carlos Ruiz
4.7/5
21,89 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rok 1984 Orwell George
4.7/5
9,74 zł
12,99 zł
Inne z tego wydawnictwa W umyśle mordercy Haycock Dean
4.5/5
31,29 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kolory PRL Jałochowska Ewa
4.6/5
35,64 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Marina Zafon Carlos Ruiz
4.7/5
21,89 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Toksyczna przyjaźń Phillips Polly
4.1/5
26,90 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Folwark zwierzęcy Orwell George
4.8/5
11,24 zł
14,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Rok 1984 Orwell George
4.8/5
20,64 zł
32,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Cień wiatru Zafon Carlos Ruiz
4.6/5
25,03 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Snowflake Nealon Louise
4/5
31,06 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Minecraft. Wrak Lee C.B.
5/5
26,90 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Znajdź mnie Frasier Anne
4.8/5
26,70 zł
44,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego