Twoje fotografie (okładka miękka)

Sprzedaje empik.com 26,99 zł

26,99 zł 34,90 zł (taniej o 23 %)
Dostawa do salonu empik od 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Robinson Tammy Książki | okładka miękka
26,99 zł
asb nad tabami
Robinson Tammy Książki | okładka miękka
30,99 zł
asb nad tabami
Terry Teri Książki | okładka miękka
25,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Zostały ci zaledwie miesiące na rzeczy, na które jeszcze wczoraj miałaś długie lata.

W dniu swoich dwudziestych ósmych urodzin Ava dowiaduje się o wznowie raka, z którym walczyła trzy lata wcześniej. Lekarze nie pozostawiają nadziei: dziewczyna ma przed sobą jakiś rok życia. Ava nie zamierza jednak pozwolić chorobie decydować o tym, jak przeżyje ostatnie cenne miesiące – pragnie urządzić swój wymarzony ślub. Jest tylko jeden mały problem. Brak pana młodego.

Ava nie ma też zbyt wiele pieniędzy, a przede wszystkim czasu… Lecz to wszystko jest bez znaczenia. Zorganizuje wesele dla siebie samej.

Gdy przyjaciele i rodzina mobilizują się, by pomóc jej spełnić ostatnie marzenie i zorganizować przyjęcie wszech czasów, w sprawę angażują się media i wieść o Avie rozchodzi się po całym kraju. Lecz plany dziewczyny nieco się komplikują. Nagle do głosu dochodzą uczucia, z którymi zdążyła się już pożegnać. Teraz musi zdecydować, czy wystarczy jej odwagi, by pokochać, a potem sił, by się pożegnać.

"Do głębi poruszająca opowieść, przypominająca o tym, że życie jest darem i że na miłość nigdy nie jest za późno."
Kelly Rimmer, autorka "Kiedy ciebie straciłam"

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Twoje fotografie
Autor: Robinson Tammy
Tłumaczenie: Mazurek Izabella
Wydawnictwo: IUVI
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 336
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-05-15
Rok wydania: 2019
Forma: książka
Indeks: 32079173
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,7
5
5
4
2
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
7 recenzji
25-05-2019 o godz 20:07 Recenzje Kiti dodał recenzję:
Prawie rok temu zapoznałam się z inną książkę autorki - ,,Normalni inaczej". Teraz przyszła pora na jej drugą publikację. 28-letnia bohaterka była na dobrej drodze ku temu, żeby wyzdrowieć. Niestety, okazało się, że ma wznowienie raka i w najlepszym wypadku został jej rok, góra 1,5 życia. Kobieta przed śmiercią postanowiła zorganizować ślub - coś na podobieństwo wesołego pogrzebu, by pożegnać się z bliskimi. Ksiązka wbrew temu, co mogłoby się wydawać, została napisana w bardzo lekkiej formie. Choć wiadomo, jak to wszystko prawdopodobnie się skończy i tak mamy nadzieję, że na inne zakończenie. W publikacji można znaleźć wiele bardzo wartościowych myśli, którymi dzieli się z nami bohaterka. Powieść czyta się naprawdę szybko i z dużym zainteresowaniem. Nie żałuję, że postanowiłam się z nią zapoznać. ,,Twoje fotografie" Tammy Robinson to pozycja, która jest na pewno niebagatelna pod względem fabularnym. Trudny temat autorka podaje nam w bardzo przystępnej formie, dzięki czemu powieść będzie idealna też dla młodszego czytelnika.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-05-2019 o godz 18:55 Agnieszka Kaniuk dodał recenzję:
Chcę umrzeć na własnych warunkach. Jestem gwiezdnym pyłem; dmuchnij za mocno, a się rozsypię. Moi drodzy, czy w pędzie codziennego życia znajdujecie chwilę na to, by uświadomić sobie, że czas, który został nam ofiarowany na tym świecie, nie jest wieczny i kiedyś dobiegnie końca? Moja babcia często powtarzała mi, że w momencie, kiedy się rodzimy, Pan Bóg zapala nam świeczkę, której światło ma prowadzić nas do wieczności. Świeczka, jak wiemy ma jednak to do siebie, że się topi i robi się coraz krótsza. Podobnie dzieje się z naszym życiem. Każdy dzień, każda chwila zbliża nas do jego kresu, który nastąpi, gdy Pan Bóg postanowi nam tę świeczkę zgasić. Oczywiście zrozumiałe jest, że nikt z nas nie myśli na ten temat tak po prostu na co dzień, a nawet, jeśli zdarzają się chwilę, kiedy nadchodzą nas tego rodzaju refleksje, to jak najszybciej staramy się je od siebie odsunąć i zepchnąć do najgłębszych zakamarków naszej świadomości. Niestety są sytuacje, które zmuszają nas do bezpośredniej i bezkompromisowej konfrontacji z tą bolesną prawdą. Jedną z nich jest choroba. Kiedy los doświadczy nas ciężką chorobą, wówczas uświadamiamy sobie, jak bardzo kruche jest ludzkie życie. Przekonała się o tym główna bohaterka powieści Tammy Robinson „Twoje fotografie”, o której chcę Wam dziś opowiedzieć. Ava jest młodą kobietą, która kilka lat temu wyszła zwycięsko z trudnej walki o życie z nowotworem piersi. Niestety musicie wiedzieć, że każdy, kto raz zmierzy się z tą chorobą, tak naprawdę już nigdy nie może spać spokojnie. Teraz już zawsze, życie dla osoby z remisją jest niczym bomba z opóźnionym zapłonem i mimo że cieszymy się, że nam się udało, to także doskonale wiemy, że ta choroba jest bardzo podstępna i nie odpuszcza tak łatwo, dlatego musimy mieć świadomość, że ona w każdej chwili może wrócić. Tak też stało się w przypadku Avy. Dziewczyna w dniu dwudziestych ósmych urodzin dowiaduje się, że rak po raz kolejny się o nią upomina. Tym razem niestety lekarze nie nie dają pacjentce szans na wyleczenie. Otwarcie mówią, że zostało jej zaledwie kilka miesięcy życia. Nasza bohaterka, nie chce, aby to lekarze i choroba zdecydowały o tym, jak przeżyje czas, który jej pozostał. Chce mieć wybór. Chce umrzeć na własnych warunkach. W jej historii nie znajdziecie listy rzeczy, które Ava chciałaby zrobić przed śmiercią. Ona ma tylko jedno pragnienie. Chce przeżyć swój ślub. Już jako mała dziewczynka marzyła o tej chwili, kiedy czuje się jak księżniczka w białej sukni niczym beza. Jest singelką, ale to nie ma dla niej znaczenia. Zorganizuje ślub dla samej siebie. Los ma dla niej jednak niespodziankę. Jej niezwykły plan jednoczy wielu ludzi, wyzwala dobro, a jej samej daje szansę na miłość. Tylko, czy znajdzie w sobie odwagę, by pokochać i siłę, by wkrótce pożegnać ukochaną osobę? Odpowiedzi na to pytanie, oczywiście ode mnie nie uzyskacie, ale czeka ona na Was na kartach książki, dlatego, mam nadzieję, że uda mi się przekonać Was, abyście po nią sięgnęli. Kochani ta historia to dowód na to, że życie to paradoks. Czasami to ograniczenia pozwalają nam żyć pełnią życia. Wystarczy tylko zrozumieć, jak cenny jest czas, który otrzymaliśmy. I jak ważne jest to, by cieszyć się każdym dniem. Wielu z nas nie zdaje sobie sprawy z tego, jak wielkim jest ono darem. Paradoksalnie zaczynamy doceniać jego piękno i wyjątkowość, dopiero wówczas, gdy zegar nieubłaganie odmierza jego kres. To właśnie ten zbyt szybko przesypujący się piasek w klepsydrze życia wzmaga w nas pragnienie wykorzystania każdej ofiarowanej nam chwili najlepiej jak to tylko możliwe. Wówczas pragniemy, gromadzić, jak najwięcej wspomnień dla naszych najbliższych, aby stały się one dla nich pocieszeniem na ten trudny czas, kiedy nas już nie będzie. Moi drodzy nie odkładajcie niczego na później, cieszcie się każdą chwilą. Przeszłość jest już tylko historią, a przyszłość wielką niewiadomą. Liczy się tylko tu i teraz. „Twoje fotografie” to historia, której bohaterem może być każdy z nas, bez względu na wiek, czy plany na życie. Choroba nie wybiera. Ma sobie za nic nasze pragnienia i marzenia. Boleśnie autentyczny wymiar wszystkiego, o czym czytamy w książce mocno porusza czytelnika, trafia do głębi jego serca i skłania do głębokich refleksji. Ava jest bohaterką taką jak każda młoda kobieta. Ma swoje plany, marzenia, kochającą rodzinę i wspaniałych przyjaciół. To właśnie ten tak wyraźny realizm historii sprawia, że z pewnością podczas lektury nie unikniemy wielu trudnych pytań, wśród których, na pewno znajdą się: „Jak, ja zachowywałabym się, będąc na miejscu głównej bohaterki? Czy potrafiłabym pogodzić się z tym, co mnie spotkało, i czerpać radość z czasu, który jeszcze mi pozostał?”. Jak niektórzy z Was zapewne wiedzą, ja sama również zmagam się z nowotworem, a tym samym znam, odpowiedz na każde z tych pytań i od siebie mogę Was zapewnić, że choć może się wydawać to niemożliwe, to jednak da się oswoić i pogodzić z chorobą, wyciskając z każdej chwili wszystko, co najlepsze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-05-2019 o godz 20:40 Heather dodał recenzję:
Czasami to ograniczenia pozwalają nam żyć pełnią życia. Wystarczy tylko zrozumieć jak cenny jest czas, który otrzymaliśmy. I jak ważne jest to, by cieszyć się każdym dniem. Istotne tematy w powieściach dla młodzieży to coś co cenię sobie najbardziej. A jeśli taka historia jest dedykowana nie tylko czytelnikowi wchodzącemu w dorosłe życie, ale osobie niezależnie od wieku - doceniam podwójnie. Tak właśnie trafiłam na powieść Tammy Robinson. Wyjątkową w każdym aspekcie, nie tylko podejścia dl czytającego, ale przede wszystkim w swojej opowieści bogatej w emocje oraz cudownych bohaterów. Nie mogłam powstrzymać łez wzruszenia, gdy czytałam o losach głównej bohaterki. Robinson z wielką starannością zadbała o to, by powieść była wiarygodna, życiowa oraz szczera w każdym słowie czy opisie. Dzięki temu już od pierwszych stron znalazłam się tuż obok Avy, śledziłam jej losy będąc zawsze o krok za nią, przeżywałam wszystkie troski, smutki oraz chwile radości tak jak ona. Polubiłam ją, ponieważ nie można inaczej. Sympatia przyszła sama, gdy tylko zobaczyłam jak silna jest to bohaterka, jak odważna i dzielna. Trzymałam kciuki za realizację jej marzeń oraz wciąż przerażała mnie świadomość chwili, gdy (dosłownie) przyjdzie się nam pożegnać. Ava w dniu swoich dwudziestych ósmych urodzin dowiedziała się, że ma nawrót raka. To wywróciło jej świat do góry nogami. Lekarze zgodnie ogłosili, że tym razem nie można nic zrobić i dziewczynie pozostał zaledwie rok życia. Dlatego dziewczyna zaczyna planować realizację swojego wielkiego marzenia - ślubu. Nie ma znaczenia, że pan młody jeszcze się nie znalazł. Nie pozwoli bowiem, by choroba zniszczyła jej ostatnie cenne miesiące życia. W akcje zatem włącza się rodzina oraz przyjaciele przez co wydaje się, że plan ma wielkie szanse odnieść sukces. Tylko czy to na pewno jest to do czego dążyła Ava? Piękna, poruszająca, wyjątkowa. Taka jest właśnie ta powieść. Nieustannie płakałam bądź śmiałam się wraz z bohaterką, na własnej skórze przeżywając wszystkie wydarzenia. Jej przygoda była zaskakująca, ale na pewno nie niemożliwa. Łatwo można zrozumieć jej oczekiwania, w końcu wiele dziewczyn marzy o wielkim ślubie. Dlaczego zatem Ava nie mogłaby tego oczekiwać?Gdy przyjaciele i rodzina stanęli na wysokości zadania, by pomóc jej wszystko przygotować zrobiło się wspaniale. Podziwiałam ich za determinację oraz przywiązanie a wszechobecna miłość, która była na wyciągnięcie reki trafiła prosto do mojego serca. A miłość? Ta, której miało nie być? Pojawiła się znienacka i wszystko pomieszała. Pozwoliła, by szczęście samo przyszło w odpowiednim czasie. Nie mogłam, nie mogę wyjść z podziwu jak dobra oraz przejmująca jest ta powieść. "Twoje fotografie" to obraz prawdziwego życia, które spotkało na swojej drodze silną przeciwniczkę. Ava imponowała mi na każdym kroku i wiem już, że od dziś pozostanie moim wzorem do naśladowania. To jedna z tych powieści, które każdy z Was musi poznać. Inaczej przejdzie obok Was coś wyjątkowego. Jestem zachwycona, zrozpaczona i szczęśliwa jednocześnie. Tammy Robinson kryje w sobie wielki talent!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-05-2019 o godz 20:40 Heather dodał recenzję:
Czasami to ograniczenia pozwalają nam żyć pełnią życia. Wystarczy tylko zrozumieć jak cenny jest czas, który otrzymaliśmy. I jak ważne jest to, by cieszyć się każdym dniem. Istotne tematy w powieściach dla młodzieży to coś co cenię sobie najbardziej. A jeśli taka historia jest dedykowana nie tylko czytelnikowi wchodzącemu w dorosłe życie, ale osobie niezależnie od wieku - doceniam podwójnie. Tak właśnie trafiłam na powieść Tammy Robinson. Wyjątkową w każdym aspekcie, nie tylko podejścia dl czytającego, ale przede wszystkim w swojej opowieści bogatej w emocje oraz cudownych bohaterów. Nie mogłam powstrzymać łez wzruszenia, gdy czytałam o losach głównej bohaterki. Robinson z wielką starannością zadbała o to, by powieść była wiarygodna, życiowa oraz szczera w każdym słowie czy opisie. Dzięki temu już od pierwszych stron znalazłam się tuż obok Avy, śledziłam jej losy będąc zawsze o krok za nią, przeżywałam wszystkie troski, smutki oraz chwile radości tak jak ona. Polubiłam ją, ponieważ nie można inaczej. Sympatia przyszła sama, gdy tylko zobaczyłam jak silna jest to bohaterka, jak odważna i dzielna. Trzymałam kciuki za realizację jej marzeń oraz wciąż przerażała mnie świadomość chwili, gdy (dosłownie) przyjdzie się nam pożegnać. Ava w dniu swoich dwudziestych ósmych urodzin dowiedziała się, że ma nawrót raka. To wywróciło jej świat do góry nogami. Lekarze zgodnie ogłosili, że tym razem nie można nic zrobić i dziewczynie pozostał zaledwie rok życia. Dlatego dziewczyna zaczyna planować realizację swojego wielkiego marzenia - ślubu. Nie ma znaczenia, że pan młody jeszcze się nie znalazł. Nie pozwoli bowiem, by choroba zniszczyła jej ostatnie cenne miesiące życia. W akcje zatem włącza się rodzina oraz przyjaciele przez co wydaje się, że plan ma wielkie szanse odnieść sukces. Tylko czy to na pewno jest to do czego dążyła Ava? Piękna, poruszająca, wyjątkowa. Taka jest właśnie ta powieść. Nieustannie płakałam bądź śmiałam się wraz z bohaterką, na własnej skórze przeżywając wszystkie wydarzenia. Jej przygoda była zaskakująca, ale na pewno nie niemożliwa. Łatwo można zrozumieć jej oczekiwania, w końcu wiele dziewczyn marzy o wielkim ślubie. Dlaczego zatem Ava nie mogłaby tego oczekiwać?Gdy przyjaciele i rodzina stanęli na wysokości zadania, by pomóc jej wszystko przygotować zrobiło się wspaniale. Podziwiałam ich za determinację oraz przywiązanie a wszechobecna miłość, która była na wyciągnięcie reki trafiła prosto do mojego serca. A miłość? Ta, której miało nie być? Pojawiła się znienacka i wszystko pomieszała. Pozwoliła, by szczęście samo przyszło w odpowiednim czasie. Nie mogłam, nie mogę wyjść z podziwu jak dobra oraz przejmująca jest ta powieść. "Twoje fotografie" to obraz prawdziwego życia, które spotkało na swojej drodze silną przeciwniczkę. Ava imponowała mi na każdym kroku i wiem już, że od dziś pozostanie moim wzorem do naśladowania. To jedna z tych powieści, które każdy z Was musi poznać. Inaczej przejdzie obok Was coś wyjątkowego. Jestem zachwycona, zrozpaczona i szczęśliwa jednocześnie. Tammy Robinson kryje w sobie wielki talent!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-05-2019 o godz 20:56 Girl-from-Stars dodał recenzję:
https://kochajacaksiazki.blogspot.com/2019/05/237-tammy-robinson-twoje-fotografie.html Recenzje których książek pisze się zdecydowanie najtrudniej? W moim przypadku są to historie, które „poturbowały” mnie emocjonalnie. Są to pozycje, które może i nie należą do literatury wybitnej, ale po których lekturze, człowiek ma łzy w oczach i czuje ucisk w piersi, wywołany ogromną dawką uczuć i emocji, a także życiową prawdą, którą za pośrednictwem danej historii, chciał nam przekazać autor. Tak właśnie wpłynęła na mnie lektura powieści Tammy Robinson pt. „Twoje fotografie”. I choć wiem, że moje słowa nie oddadzą mojego zachwytu nad tą książką, to jednak chociaż spróbuję. W dniu swoich dwudziestych ósmych urodzin Ava dowiaduje się o wznowie raka, z którym walczyła trzy lata wcześniej. Lekarze nie pozostawiają nadziei: dziewczyna ma przed sobą jakiś rok życia. Ava nie zamierza jednak pozwolić chorobie decydować o tym, jak przeżyje ostatnie cenne miesiące – pragnie urządzić swój wymarzony ślub. Jest tylko jeden mały problem. Brak pana młodego. Ava nie ma też zbyt wiele pieniędzy, a przede wszystkim czasu… Lecz to wszystko jest bez znaczenia. Zorganizuje wesele dla siebie samej. Gdy przyjaciele i rodzina mobilizują się, by pomóc jej spełnić ostatnie marzenie i zorganizować przyjęcie wszech czasów, w sprawę angażują się media i wieść o Avie rozchodzi się po całym kraju. Lecz plany dziewczyny nieco się komplikują. Nagle do głosu dochodzą uczucia, z którymi zdążyła się już pożegnać. Teraz musi zdecydować, czy wystarczy jej odwagi, by pokochać, a potem sił, by się pożegnać. Przyznam szczerze, że ten pomysł z weselem wydawał mi się dość makabryczny. To niezwykle piękne i radosne wydarzenie w życiu każdej kobiety. Stąd też idea „wesele zamiast pogrzebu” wywołała u mnie mieszane uczucia. Jednak z każdą kolejną stroną, uświadamiałam sobie, że główna bohaterka nie porywa się na takie wyczyny jak opłynięcie świata, zdobycie jakiegoś szczytu, lecz chce po prostu urzeczywistnić marzenie każdej kobiety. Która z nas, kobiet nie planowała, bądź nie planuje tego wyjątkowego dnia? I od tego momentu kibicowałam Avie w realizacji tego niezwykłego wydarzenia. Nie było w tej historii bohatera, którego bym nie pokochała, począwszy od głównych postaci, po rodziców i przyjaciółki Avy. Pani Robinson w odpowiedni sposób wyważa wszystkie emocje towarzyszące dziewczynie podczas choroby: chwile słabości, nienawiść i niezrozumienie wobec swojego losu, strach przed śmiercią, zachwyt otaczającym ją światem, tęsknota za tym, czego już nie doświadczy. Początkowo James był jak dla mnie zbyt wyidealizowany, potem jednak uświadomiłam sobie, że nie mam do czynienia z nastolatkami, tylko z dorosłymi ludźmi. Bohaterowie mają trzydzieści lat, a więc ich zachowanie jest po prostu dojrzałe. Historia ta, nie tylko przedstawia wpływ choroby na osobę, której ona dotyka, ale również na rodzinę chorego, jego przyjaciół i znajomych. Raczej nie trudno domyślić jak historia się zakończyła. Nie mniej jednak ogromnie mnie ona wzruszyła i na długo pozostanie w mej pamięci. Z pewnością w przyszłości jeszcze nie raz po nią sięgnę. Bardzo spodobało mi się poprowadzenie wątku miłosnego tej historii. Nie przyćmiewa on fabuły. Nie sprawia, że z tej historii robi się ckliwie romansidło. To uczucie, które zrodziło się między głównymi bohaterami nadało dodatkowego koloru tej opowieści. Nie oczekiwałam zbyt wiele od „Twoich fotografii”, dlatego tym bardziej cieszę się, że zostałam tak mile zaskoczona. Nie dość, że zapewniła mi kilka godzin relaksu, to dodatkowo skłoniła do przemyśleń. Zachęciła do tego, by choć na chwilę się zatrzymać i docenić to, co mam. Może i nie jest to literatura górnych lotów, nie mniej jednak ja dałam się całkowicie oczarować tą książką. Jest przede wszystkim szczera i do bólu prawdziwa. Dostarcza wiele emocji. Sama miałam łzy w oczach po przeczytaniu całości, mimo iż wiedziałam w jakim kierunku podąża ta historia. Wszystkie przemyślenia bohaterki, na pozór może i są banalne, nie mniej jednak skłaniają do refleksji. A to właśnie cenię sobie najbardziej w książkach: dużą dawkę emocji, realność historii i ukryty w niej przekaz. Stąd też taka, a nie inna ocena tej książki. Gorąco polecam! Moja ocena: 10/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-05-2019 o godz 19:45 SzkolnyKlubRecenzent dodał recenzję:
Twoje fotografie” to druga po „Normalni inaczej” książka nowozelandzkiej pisarski Tammy Robinson, którą przeczytałam. Ave ma zaledwie 28 lat i jak się okazuje niewiele życia przed sobą. W dniu swoich urodzin dowiaduje się o wznowie choroby nowotworowej. Jak przyjąć taką wiadomość, jak przeżyć resztę życia? Dziewczynę otaczają kochający ludzie, rodzice, przyjaciółki. A jej marzeniem było zawsze wielkie wesele. Choć nie ma pana młodego, najbliżsi organizują przyjęcie. O akcji dowiaduje się coraz więcej ludzi w tym poczytne czasopismo. Co z tego wyniknie? Czy Ave zdąży przeżyć miłość swojego życia? Książka opisuje chorą dziewczynę, ale nie jest o śmierci, jest o życiu. O życiu z pełną świadomością, o cieszeniu się chwilą, otaczaniu się ludźmi kochającymi, o zbieraniu cennych wspomnień. Poruszyło mnie bardzo, że bohaterka dzielnie walczy o każdy dzień, ale ma też swoje chwile załamania, wspierają ją rodzice, przyjaciele. Lektura „Twoich fotografii” wzrusza i daje do myślenia. Mamy tylko jedno życie i przecież kiedyś wszyscy umrzemy. Czy zdajemy sobie z tego sprawę? Kinga, lat 18 źródło: www.szkolnyklubrecenzenta.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-05-2019 o godz 10:47 knigi-olgi dodał recenzję:
28-letnia Ava dowiaduje się, że ma nawrót raka. Tym razem nie ma ratunku. Zostało jej mało czasu. Może rok, może kilka miesięcy. Rodzice chcą, by ich jedynaczka walczyła, jak poprzednio. Ale Ava nie chce tracić czasu na leżenie w szpitalu. Pragnie odejść na własnych warunkach, wyciskając z reszty życia, ile tylko zdoła i spełniając swoje wielkie pragnienie. Może pomyślicie, że marzy o zdobyciu jakiegoś szczytu. Albo o egzotycznej podróży. Otóż nie. Ava ma bardzo prozaiczne marzenie. Chce wziąć ślub. Ubrać suknię w kształcie bezy, być przez ojca poprowadzona do ołtarza... To ma być jej pożegnalne przyjęcie. Brak pana młodego, ale to nie przeszkoda. Kiedy dzięki przyjaciółkom Avy w sprawę angażują się media, kobieta spotyka się z ogromnym odzewem i ofertami pomocy w zorganizowaniu ślubu i wesela. I wtedy Ava poznaje fotografa, Jamesa. On również jest nią zainteresowany. Jednak czy umierającej dziewczynie wolno się jeszcze zakochać? Czy ma prawo wciągać Jamesa w coś, co, jak wiadomo, będzie miało rychły tragiczny koniec? Po NORMALNYCH INACZEJ, w których bohaterowie mierzyli się z problemami wkraczających w dorosłość nastolatków (a którą to książkę bardzo kocham i rok temu totalnie się przez nią spłakałam), Tammy Robinson sięgnęła tym razem po temat zarówno dojrzalszy, jak i drastyczniejszy. Historia Avy dotyka kwestii, która czeka nas wszystkich - umierania. Ale tego jego rodzaju, który wydaje się wyjątkowo niesprawiedliwy - umierania w młodości. Jest w tej powieści dużo smutku, cierpienia, niezgody na wyrok losu, z którym nie da się targować. Ale jest to też lekcja kontemplacji pięknych okruchów życia i delikatna, łamiąca serce historia miłosna (ta jej delikatność też jest wyjątkowo ujmująca), której zakończenie jest z góry wiadome. Przygotujcie się na nieuniknione łzy! Dużo łez i niejeden ucisk w dołku. Ta książka, wcale nie prawiąc czczych morałów, uprzytamnia, jak lekko i beztrosko marnujemy nasz czas. Jak obojętnie przeżywamy każdy dzień, rzadko kiedy doceniając wszystkie dobre chwile, jakie się nam przytrafiają. Jak rzadko kontemplujemy życie i cieszymy się nim - choć mamy je tylko jedno. Piękna historia, którą polecam wszystkim romantyczkom i nie tylko!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Robinson Tammy

Normalni inaczej Robinson Tammy
okładka miękka
(4,7/5) 20 recenzji
30,99 zł
34,90 zł
Differently Normal Robinson Tammy
paperback
(0/5) 0 recenzji
44,49 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Pax Pennypacker Sara
24,49 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pierworodna Lee Tosca
30,99 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Potomkowie Lee Tosca
30,99 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Lato Eden Flanagan Liz
29,49 zł
32,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Skazana Terry Teri
25,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pozwól mi zostać Tijan
33,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Odwrócone Chewins Hayley
22,99 zł
29,90 zł
strona produktu - rekomendacje Flirt roku Echols Jennifer
29,49 zł
32,90 zł
strona produktu - rekomendacje Stroiciele Kowalska Ewa
28,49 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Przewoźnik McFall Claire
28,49 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Aż do dziś Fluttert Pam
34,99 zł
39,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.