Twoja wina (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 27,58 zł

27,58 zł 39,99 zł (-31%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Miłość nie zadaje pytań, ale może właśnie ty powinnaś?

Marcelina poznaje swojego przyszłego męża w trakcie wieczoru panieńskiego swojej najbliższej przyjaciółki. Nigdy dotąd nie spotkała kogoś takiego: Adam jest chodzącym ideałem o urodzie hollywoodzkiego aktora. Nie może uwierzyć, że wybrał właśnie ją, bo przecież mógłby mieć każdą!

Jednak miłość nie zadaje pytań, więc dziewczyna daje się ponieść euforii. Woli nie zauważać, że Adam ma swoje dziwne sprawy, do których jej nie dopuszcza. Marcelina z radością przyjmuje oświadczyny i daje się wciągnąć w wir szokujących wydarzeń, które odmienią wszystko. Na ile możemy poznać drugiego człowieka? Ile może w naszym życiu zmienić jeden człowiek?

Każdy z nas zna ten typ mężczyzny. Niesamowicie przystojny, inteligentny i pewny siebie, roztacza wokół niezwykły czar, któremu nikt się nie oprze…

"Twoja wina" to wciągająca opowieść o toksycznym związku i człowieku, który uwielbia niszczyć innych. Dlaczego? Odpowiedzi na to pytanie udzieli on sam. Czy Adam ma jakiekolwiek zasady? Czy potrafi kochać? Czy cokolwiek jest w stanie go powstrzymać? I czy wielka miłość pozwoli Marcelinie przejrzeć na oczy?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Twoja wina
Autor: Awolusi Danuta
Wydawnictwo: Prószyński Media
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 608
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-03-03
Forma: książka
Indeks: 34479490
średnia 4,3
5
13
4
6
3
1
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
12 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
08-06-2020 o godz 18:22 przez: Agnieszka Trzcionka | Zweryfikowany zakup
Książka bardzo ciekawa, szybko się czyta, swojskie klimaty jeśli chodzi o miejsce opisywanej historii. Polecam książka dla kobiet średnich i dużych :-)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-03-2020 o godz 10:31 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Świetna książka, która pochłonęła mnie bez reszty, pozwoliła mi spojrzeć na pewne sprawy z innej strony, polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-03-2020 o godz 11:11 przez: Pinko
Gdy Marcelina po raz pierwszy widzi Adama i jego zainteresowanie jej osobą, nie może uwierzyć we własne szczęście- mężczyzna jest ideałem! Wygadany, nieziemsko przystojny, szarmancki. W klubie, w którym się na siebie natknęli, przykuwał uwagę wszystkich, nawet innych przedstawicieli płci silniejszej. Ale wybrał właśnie ją, niepozorną trenerkę, mającą rozpocząć od września przygodę z nauczaniem dzieci. Intensywna znajomość bardzo szybko przeradza się w głębokie uczucie, co prowadzi prosto do szybkiego ślubu. Marcelina jest nieziemsko szczęśliwa- nawet, jeżeli Adam czasami jest zbyt szorstki, nie zwraca na to uwagi. Przecież to normalne w związku, prawda... ? Prawda... ? Dziewczyna nie zdaje sobie sprawy, z kim tak naprawdę ma do czynienia. Czy nie będzie za późno, gdy wreszcie przestanie ją oślepiać blask miłości... ? Z twórczością pani Awolusi spotkałam się całkiem niedawno, a to za sprawą książki pt. Macochy, która dosłownie mnie urzekła. Nie widziałam więc żadnych przeciwwskazań przed sięgnięciem po jej kolejne literackie dziecko, szczególnie, że temat niezmiernie mnie zainteresował. Byłam ciekawa, czy i tym razem autorka z łatwością wciągnie mnie w wykreowane przez siebie wydarzenia i na tyle dobrze rozwinie temat, że poczuję, iż to TO- magiczna chwila sam na sam z lekturą, która wciąga bez reszty. I... tak było! Marcelina była ślepo zakochana w Adamie, i poniekąd wcale jej się nie dziwię- wyobraźcie sobie, że spotykacie na swojej drodze faceta idealnego, zaczynacie się spotykać, z dnia na dzień poznajecie się coraz lepiej, aż w końcu jesteście totalnie zakochane. Co prawda niektóre rzeczy w jego zachowaniu Was zastanawiają, ale zrzucacie to na karb złych stosunków rodzinnych, przemęczenia, etc. Zawsze jest jakieś wytłumaczenie. Miłość jest ślepa, w tym przypadku to się akurat potwierdza. Ale nie winię głównej bohaterki- czekała na Tego Jedynego i w końcu na niego trafiła. Szkoda tylko, że Adam z ogromnym wdziękiem potrafił zakładać maskę normalnego faceta, a związek z Marceliną stanowił dla niego wyłącznie wygodne alibi. Przez 70% książki towarzyszyła mi nieziemska irytacja; nie, nie z powodu jakichś potknięć w fabule czy niedopracowaniu bohaterów, tylko przez... Adama. To, jakim on jest typem, po prostu przechodzi ludzkie pojęcie. Jest tak bezczelny, pewny siebie i arogancki, że miałam ochotę spotkać go na swojej drodze i solidnie przyłożyć mu w łeb. Niestety, to ten rodzaj mężczyzny, który przyjmie krytykę i pójdzie dalej robić to, co robił dotychczas. Manipulacje, szantaże, zdrady... wiele można by wymieniać w kontekście jego działań. Do tego oczywiście czarujący oraz nieziemsko przystojny. Zestaw... idealny. A może zabójczy? Twoja wina wciąga od pierwszej strony. Towarzyszymy Marcelinie w jej zauroczeniu, w jej obiekcjach, w końcu w cierpieniu. Jesteśmy niemymi świadkami działań Adama, które niejednokrotnie podnoszą ciśnienie. Aż dziw bierze, że po tej naszej biednej kuli ziemskiej naprawdę mogą chodzić takie osoby. Dla Pani Awolusi należą się ogromne brawa za wykreowane postacie, nie brakuje im niczego, aby uznać ich za ludzi z krwi i kości. Niektórzy być może będą zniesmaczeni ślepotą Marceliny lub jej bierną postawą, ale czy właśnie to nie czyni z niej bardziej rzeczywistej osoby? Nie każdy z nas ma w głowie radar, który od pierwszej sekundy poznania kogoś zacznie głośno bić na alarm. Wielokrotnie sami dajemy się omotać drugiej osobie, niekoniecznie tylko w relacjach damsko- męskich. Niestety, trzeba przyjąć na barki fakt, iż na swojej drodze możemy spotkać manipulanta, którego nie przejrzymy na wskroś. Jeżeli szukacie powieści obyczajowej z dreszczykiem emocji, to nowa książka pani Danuty Awolusi jest dla Was jak znalazł. Myślę, że jeszcze kilka takich dobrze napisanych pozycji i naszą rodaczkę naprawdę będzie można postawić na równi z Jodi Picoult.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-04-2020 o godz 12:14 przez: Joanna Niedzielska
Danuta Awolusi nazwana została drugą Jodi Picoult, ponieważ tej książki bardzo lubię, postanowiłam, że powieść „Twoja wina” powinna znaleźć się na mojej liście do przeczytania. Ponieważ ostatnio ciężko mi się zabrać za książki obyczajowe jakoś tak chwilkę się zeszło, zanim po nią sięgnęłam. Nie ukrywam, że po ostatniej mojej książce ciężko mi też jakoś się skupić na innej obyczajówce Jednak przeczytałam i powiem szczerze, że książka jest ok. Fabuła: Marcelina, młoda fajna dziewczyna, spotyka pewnego dnia Adama. To mężczyzna ideał, super przystojny, piękny, szarmancki. Dziewczyna nie może uwierzyć w swoje szczęście, że akurat nią się zainteresował. Jak to możliwe, że wybrał niepozorną trenerkę, która od września zaczyna również swoją karierę jako nauczycielka. Ich znajomość oczywiście przeradza się z czasem w uczucie, które zaprowadzi ich prosto do ołtarza. Marcelina co prawda czasami zastanawia się, czy to normalne w związku, że mąż jest szorstki i nie zwraca uwagi na potrzeby żony. Bo to przecież normalne prawda? Czy są idealni ludzie? Jak myślicie? Przecież to nie jest normalne? Czy kobieta w końcu przejrzy na oczy? Czy nie będzie za późno? Hmmm…. Marcelina była bardzo zapatrzona w swojego męża i tak w zasadzie się nie dziwię, bo przecież wiadoma rzecz, że zakochani nie widzą wad. A tu jeszcze trafia nam się przystojniak, za którym oglądają się wszystkie kobiety. Nawet te drobne jego potknięcia staramy się jakoś tłumaczyć, prawda? Miłość to przecież tak cudowny stan, który bardzo wpływa na nasz wzrok i racjonalne myślenie. Ja przez prawie całą książkę była zadziwiona i zniesmaczona. Czym zapytacie? Nie czym, bo wszystko było tu ok, fabuła, akcja, bohaterowie. No właśnie oprócz jednego Adama. Ten facet działał mi strasznie na nerwy. Zdaję sobie sprawę, że był on tu trochę przerysowany, ale miałam kilka razy ochotę go pacnąć. Nie cierpię takich ludzi, na pewno nie zostalibyśmy przyjaciółmi. Podsumowanie: Książka jest bardzo fajnie napisana. Zaciekawia w zasadzie od pierwszej strony. Bardzo kibicowałam Marcelinie, żeby w końcu przejrzała na oczy. Czy to się udało? Tego nie zdradzę, bo na pewno bylibyście niezadowolenia. Podobał mi się to, że autorka bardzo realistycznie wykreowała swoje postacie. Każda z nich była tak rzeczywista, że w zasadzie można było je poczuć, jakby siedziały obok nas. No bo przecież są takie Cesie, które trwają przy swoim mężu nawet, wtedy gdy same cierpią. A taki Adam pewny siebie, manipulanta, przyznajcie się, kto nie spotkała na swojej drodze takiego? Niestety nie wszyscy posiadamy radary, które pozwalają na to, że takowy znajduje się blisko i chce nas wykorzystać. Co do porównania do Jodi Picoult, to chyba zbyt mocne. Książka jest bardzo dobra i polecam ja serdecznie, ale moja ukochana Jodi Picoult jest nie do podrobienia. Polecam, bardzo dobrze napisana powieść, musi znaleźć się na waszej liście do przeczytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-05-2020 o godz 13:36 przez: MAŁGORZATA
Nazwanie Danuty Awolusi drugą Jodi Picoult jest może trochę na wyrost, ale rzeczywiście jakiś pazur Picoult w Jej książkach jest wyraźnie widoczny. I żebym była dobrze zrozumiana - nie chodzi o żaden plagiat, czy coś takiego. Absolutnie nie. To po prostu ta sama pasja i lekkość pióra, które powodują, że nawet najbardziej błaha historia staje się niezłym kryminałem. Jeżeli dodam, że historia Marceliny wcale nie jest błaha, to łatwo pojąć, że czytelnik dostaje do ręki istną petardę. Marcelina jest młodą, troszkę nawiną kobietą, która bez pamięci zakochuje się w Adamie. Instruktorka fitnessu, której ojciec jest uznanym w mieście samorządowcem ma problem z wiarą w siebie i pozytywną samooceną. Te cechy powodują, że nowo poznany przystojniak bardzo szybko owija sobie ją wokół paluszka. Początkowo szarmancki i wyjątkowo kulturalny Adam bardzo szybko odkrywa swoją drugą twarz. Pomalutku, powolutku dziewczyna staje się coraz bardziej zależna od niego, a on coraz mocniej ją wykorzystuje i poniża. Na szczęście w pewnej chwili przychodzi otrzeźwienie, tylko czy aby nie za późno? Perypetie Marceliny i Adama to pierwszy plan powieści. Nie ukrywam jednak, że mnie urzekł drugi plan, czyli historia Leny. Początkowo plecie się ona trochę w tle, a czytelnik nie wie do czego w ogóle losy Leny przypiąć. Nagle na horyzoncie pojawia się Adam i wszystko staje się jasne - prawie wszystko, bo nadal trudno połączyć Marcelinę i Lenę. Kiedy jednak losy obu Pań się łączą robi się naprawdę ciekawie. A zakończenie wbija w fotel i już nikt nie zastanawia się nad tym, jak bardzo Marcelina dała się omotać, tylko podziwia Lenę za odwagę i desperację. „Twoja wina” to kawał dobrej literatury. Niesamowita historia dwóch kobiet, które walczą o własną godność. Obie ślepo zakochane w przebiegłym socjopacie, który omotał je i wykorzystał. Niesamowite było to, jak różne drogi obrały te kobiety; jedna z nich, walcząc niczym lwica, postanowiła wyrwać się z kleszczy oprawcy, druga... nie napiszę, bo zdradzę wszystko, ale zapewniam Was że warto sięgnąć po tę książkę choćby po to, aby zobaczyć, co zaplanowała Lena.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-04-2020 o godz 13:30 przez: Zaczytana bez pamięci
Nawet nie spodziewałam się tego, jak bardzo osobista będzie dla mnie ta historia. Sama kilka lat temu byłam na miejscu Marceliny. Tkwiłam w związku bez sensu, w którym poświęciłam siebie na rzecz faceta, który miał mnie za nic i jeszcze robił z siebie ofiarę. Marcelina to wchodząca w dorosłe życie dziewczyna, która w końcu odnajduje swoją wielką miłość. Różowe okulary przesłaniają jej świat, zakochuje się do szaleństwa i bierze ślub z Adamem, choć jest przed tym przestrzegana. Została jednak tak zmanipulowana, że nie potrafi spojrzeć logicznie na to, co się wokół niej dzieje. I nie nam ją oceniać. Nie mamy pojęcia, jak byśmy zachowali się na jej miejscu. Podoba mi się podejście autorki do tej postaci. Nie zostaje nam narzucona interpretacja, tylko możemy sami zdecydować, co o niej myśleć. Pomimo cieszącej oko okładki, książka ma bardzo trudną treść. To prawdziwy emocjonalny rollercoaster. Bywały momenty, gdy chciałam książką rzucać po pokoju. Byłam wściekła na Adama i życzyłam mu wszystkiego najgorszego. Niestety, po świecie chodzi wielu takich jak on, którym wydaje się, że są nie wiadomo kim i mogą wszystko, niszcząc życie innym. Gardziłam nim i życzyłam mu wszystkiego najlepszego. Jest jeszcze trzecia bohaterka, Lena, ale ona nie wzbudziła we mnie też ciepłych uczuć, choć jestem w stanie się wczuć w to, co siedziało jej w głowie. Najbliżej jednak jest mi do Marceliny, bo sama kiedyś nią byłam. Jestem pod ogromny wrażeniem tej publikacji. Daje do myślenia, nie pozwala o sobie zapomnieć po odłożeniu jej na półkę. Bohaterowie wzbudzają emocje, skrajne czasami. Jestem po lekturze rozbita i będę potrzebowała czasu, by się pozbierać, ale wiem, że chcę sięgnąć po poprzednie i kolejne powieści autorki. A, i na koniec mała dygresja - miło było przeczytać powieść, która działa się niemal na moim podwórku i znałam miejsca, o których mówiła autorka. Reasumując, to świetna powieść obyczajowa, idealna dla kobiet. Nie widzę ani jednej rzeczy, do której mogłabym się przyczepić. Czapki z głów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-05-2021 o godz 15:55 przez: AgaZaczytana
Po lekturze pierwszego tytułu miałam ochotę na więcej. Postanowiłam poznać wszystkie książki autorki i mój wybór padł na kolejną z nich? Czy było warto? 'Ale czy można być zazdrosnym o kogoś obcego, kogo widziało się przypadkiem i przelotnie?' Marcelina poznaje Adama podczas wieczoru panieńskiego swojej przyjaciółki. Ich związek jest bardzo dynamiczny i w niedługim czasie biorą ślub i zamieszkują wspólnie zakupiony dom. Wydaje się sielankowo, prawda? Rzeczywistość jednak nie jest tak kolorowa, a Adam nie jest mężczyzną, którego można by określić mianem rycerza na białym koniu. Czy Marcelinie uda się poznać swojego męża na tyle, aby oddzielić miłość od wyobrażenia tworzenia wspólnej rodziny? Miłość jest ślepa. Wiemy to nie od dziś, a główna bohaterka przekonała się o tym na własnej skórze. Myślała początkowo, że wygrała los na loterii, biorąc ślub z nieziemsko przystojnym Adamem. Ale to nie wystarczy, prawda? Okazuje się, że mężczyzna skrywa wiele tajemnic, a swoją żonę traktuje jako przepustka do innego życia. Marcelina jest wręcz zaślepiona pozornym szczęściem. Takie sytuacje często zdarzają się w życiu, czyż nie? Często wybielamy wizerunek partnera na swoje potrzeby, nie chcemy uwierzyć w prawdę. Czy główna bohaterka mimo wszystko postawi siebie i swoje potrzeby na pierwszym miejscu? 'Wiedziała, że gdzieś pod powierzchnią ideału kryją się wady. Jednak, choć przyglądała mu się uważnie, na razie nie dostrzegała żadnej.' Lekka i wciągająca historia, poruszająca ważną tematykę miłości i partnerstwa. Czyta się błyskawicznie, a sama lektura zostawia chwilę, na przemyślenie zachowania głównych bohaterów. Jesteście ciekawi finału? Przeczytajcie historię Marceliny i Adama! 'Współczucie było narzędziem, które Adam odkrył bardzo wcześnie i którego używał niczym czarodziejskiej różdżki.'
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-04-2020 o godz 15:56 przez: wyrwana_strona
pełna recenzja na blogu: wyrwanastrona.wordpress.com Okazuje się, że można napisać lekką, przyjemną w odbiorze i poruszającą ważny temat powieść obyczajową, bez zużywania do tego kilogramów cukru. Marcelina to zwykła, pracująca w szkole i klubie fitness dziewczyna. Jest ładna, miła i jak wiele kobiet zbliżających się do trzydziestki marzy o prawdziwej miłości. Przypadkowo staje na jej drodze Adam – wyjątkowo przystojny, szarmancki, hipnotyzujący. Ich związek zaczyna się rozwijać, wszystko układa się wspaniale, poza małymi wyjątkami – niesympatyczną rodziną Adama i jego kiepsko płatną pracą. Stopniowo dochodzą kolejne problemy i niepokojące sytuacje, które jednak przysłania kobiecie ogromne uczucie. Na szczęście Cysia (jak nazywają ją znajomi) może liczyć na wsparcie mamy i ojca, który pod wieloma względami przypomina Adama. „Twoja wina” to historia toksycznej miłości, przed którą wyjątkowo ciężko się obronić. Autorka dobrze wyważyła emocje, dzięki czemu otrzymaliśmy realistyczną historię, a nie lukrowaną bajkę. Bohaterowie są bardzo „ludzcy”, z łatwością wchodzimy w ich świat i stajemy się zaabsorbowanymi świadkami ich poczynań (...) Powieść sygnalizuje dramat tysięcy kobiet, które nie mogą wyrwać się z okowów przemocy psychicznej, fizycznej i ekonomicznej. Podkreśla również siłę kobiecej solidarności, bez której ciężko dochodzić sprawiedliwości. Jedyną większą uwagę mam do objętości. Ponad 600 stron to jednak nieco za dużo jak na tę historię, przez co w pewnym momencie straciła tempo i nieco mnie znużyła.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-04-2020 o godz 10:16 przez: Joanna
Kto z nas nie jest czasem ślepo zapatrzony w partnera? Szuka wytłumaczeń na każde podejrzane zachowanie, bo przecież tak bardzo ufa, że nie wyobraża siebie aby ukochany mógł nas skrzywdzić? _ Książka "Twoja Wina" to zdecydowanie pozycja dla kobiet, które nie dostrzegają, albo boją się przyznać, że w ich związku coś złego się dzieje. Historia o miłości silnej, pięknej, ale niestety jednostronnej. Opowieść o mężczyźnie, który nie ma w sobie emocji, który nie potrafi odczuwać nic głębszego, a wszystkie zyciowe wybory podejmuje na zasadzie "co mi się bardziej opłaca, co przyniesie mi korzyść". Mężczyzna przystojny, zadbany, czarujący... Wiadomo. Takim najczęściej ulegamy i to Oni to wykorzystują. Pani Danuta nie napisała zwykłej obyczajówki, napisała książkę mądrą i życiową. Książkę dla kobiet dojrzałych, ale też takich które się pogubiły w pewnym momencie. Nie mamy tu tylko historii miłosnej, mamy cały wachlarz przeróżnych emocji i bardzo dobre zagłębienie się w zyciowe wybory i interesy Adama. Poznajemy dwie kobiety, które były bądź są obecne w życiu mężczyzny i dostrzegamy co nimi kieruje i jaki wpływ na ich losy ma Adam. Dziękuję za te książkę. Potrzebowałam czegoś takiego. Jedynie mały minus za sporą objętość, ale mimo wszystko książkę się pochłania. Jak wiecie ciężko, aby literatura obyczajowa wywarła na mnie aż takie wrażenie. Tutaj niczego nie brakowało, a emocje były ogromne.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-03-2022 o godz 19:43 przez: kryminalnatalerzu
„Twoja wina” Danuty Awolusi to powieść obyczajowa o głębokim studium psychologicznym postaci. Jest to historia związku Marceliny i Adama, związku toksycznego, bo stworzonego z osobą psychopatyczną. Autorka przeciąga nas przez wszystkie fazy takiej relacji – do porywczego, głębokiego zakochania, aż do samego piekła. Historia przedstawiona jest z punktu widzenia trzech postaci, a więc czytelnik ma okazję przyjrzeć się jak działa i funkcjonuje w społeczeństwie taki psychopata. A jest to obraz rzetelny, bogaty i przerażający. To, ile zła, ile bólu może taki człowiek wyrządzić, przechodzi ludzkie pojęcie. Kreacja psychologiczna bohaterów oddana jest znakomicie, kobieca bohaterka nosi tak uniwersalne cechy, że na pewno każda z czytelniczek w pewnym momencie pomyślała ‘tak, dokładnie to przeszłam, dokładnie to czułam’. Historia zbudowana jest mądrze, jest w pełni przemyślana – mimo objętości każda scena jest tu po coś. To książka trudna pod względem emocjonalnym, niosąca wiele uczuć, ale i pozwalająca lepiej zrozumieć ludzi, z którymi przypadkiem możemy spotkać się gdzieś po drodze... Naprawdę jestem pod wrażeniem! Polecam wszystkim, których fascynuje psychologiczna strona relacji ludzkich, tych całkiem zwyczajnych i tych mocno od norm odbiegających.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-03-2020 o godz 09:44 przez: Anonim
To było moje pierwsze podejście do książek tej autorki i nie wiedziałam czego dokładnie się spodziewać. Początek książki kojarzył mi się trochę z romansidłem, ale dałam jej szansę. I się nie zawiodłam. Budowa historii, bohaterów - bardzo mnie wciągnęły. Takie nagromadzenie toksycznych postaci oraz relacji było bardzo odurzające, ale również bardzo interesujące i ciekawie opisane. Warto!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-08-2020 o godz 09:25 przez: Katarzyna Dzialkowska
Jakas taka bliska sercu ksiązka. Szybko sie czyta. Bede wracac do tej autorki
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Awolusi Danuta

Odważona Awolusi Danuta
4.3/5
26,32 zł
39,90 zł
Zgodnie z prawdą Awolusi Danuta
4.7/5
28,91 zł
42,00 zł
Macochy Awolusi Danuta
4.6/5
27,58 zł
39,99 zł
Nie mówiąc nikomu Awolusi Danuta
4.5/5
27,53 zł
42,00 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Arabska zdrajczyni Valko Tanya
4.5/5
28,19 zł
45,00 zł
Inne z tego wydawnictwa One Last Stop McQuiston Casey
4.3/5
26,22 zł
42,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Bruno Whatever Gramski Leo
5/5
29,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Wieczna Scottoline Lisa
5/5
33,67 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Córki stolicy Rolska Jagna
5/5
27,58 zł
43,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Billy Summers King Stephen
4.7/5
30,67 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Monarchowie mórz Staaf Danna
5/5
30,30 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Na wschód od Edenu Steinbeck John
4.8/5
48,09 zł
74,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Zgiń, przepadnij Rudnicka Olga
4.7/5
25,64 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Aryjskie papiery Dynin Jerzy
5/5
26,40 zł
38,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Outsider King Stephen
4.7/5
30,14 zł
47,00 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego