Tu i teraz (ebook)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Oferta empik.com : 29,99 zł

29,99 zł
Opłać i pobierz
Produkt cyfrowy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Czytaj w abonamencie

  • dostęp do ponad 6000 audiobooków i podcastów
  • dostęp do ponad 30000 ebooków
  • zawiera produkty z abonamentów "Audiobooki" oraz "Ebooki"
  • jednocześnie na 2 urządzeniach np. smartfon i tablet
  • możliwość rezygnacji w dowolnym momencie
  • dostęp do ponad 30000 ebooków
  • co tydzień nowe tytuły
  • jednocześnie na 2 urządzeniach np. smartfon i tablet
  • możliwość rezygnacji w dowolnym momencie
  • dostęp do ponad 6000 audiobooków i podcastów
  • zawiera audiobooki z abonamentów: "Lektury szkolne" i "Bajki do słuchania"
  • jednocześnie na 2 urządzeniach np. smartfon i tablet
  • możliwość rezygnacji w dowolnym momencie
  • lektury dla klas 4-8 szkoły podstawowej i liceum
  • dostęp do ponad 200 tytułów w formie audiobooków i ebooków
  • dodatkowe treści edukacyjne
  • jednocześnie na 2 urządzeniach np. smartfon i tablet
  • możliwość rezygnacji w dowolnym momencie
  • ponad 160 bajek, baśni i legend w formie audiobooków
  • kultowe bajki muzyczne z archiwum Polskich Nagrań- tylko w abonamencie
  • znane głosy, w tym Ireny Kwiatkowskiej i Piotra Fronczewskiego
  • jednocześnie na 2 urządzeniach np. smartfon i tablet
  • możliwość rezygnacji w dowolnym momencie
Z tytułów dostępnych w abonamencie możesz korzystać tylko w aplikacji Empik Go
Produkt nie jest obecnie dostępny w żadnym abonamencie
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Nowa książka autorki "Obietnicy" i "Dopóki nie zajdzie słońce".

Noelle nie potrafi odnaleźć się w życiu. Jej świat rozpadł się w dniu, w którym wszystko, co kochała, zostało jej brutalnie odebrane. Mimo że ma dopiero dwadzieścia pięć lat uważa, że już przegrała. Jedyne ukojenie znajduje w samookaleczaniu, a i to już jej nie wystarcza.

Jednak kiedy myśli, że już nic nigdy nie będzie dobrze, na jej drodze pojawia się on, Charlie.

Charlie dostrzega Noelle. Jako jedyny naprawdę ją widzi. Może dlatego, że sam przeżył podobną historię do tej, która dręczy ją. A może dlatego, że Noelle ma w sobie coś, co bardzo go pociąga.

Dwoje życiowych rozbitków, dwie trudne przeszłości, które być może połączą się w jedną przyszłość, chyba że zło znowu da o sobie znać.

Wodospad może wszystko zmyć i pozwolić zapomnieć o tym, co było. Jednak nie można bez końca stać pod strumieniem wody. Prawda?

Tytuł: Tu i teraz
Autor: Pirce Ewa
Wydawnictwo: Wydawnictwo NieZwykłe
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 296
Data premiery: 2020-03-05
Rok wydania: 2020
Format: EPUB
UWAGA! Ebook chroniony przez watermark. więcej ›
Liczba urządzeń: bez ograniczeń
Drukowanie: bez ograniczeń
Kopiowanie: bez ograniczeń
Indeks: 34795378
 
średnia 4,8
5
31
4
4
3
2
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
23 recenzje
5/5
23-05-2020 o godz 13:30 justus dodał recenzję:
Lubicie książki, które łapią Was za serce? Historię, które przeżywacie razem z bohaterami? Historię tak straszne, że momentami zastanawiacie się jak człowiek by czuł się w takiej sytuacji? Czytając książkę Ewy Pirce nieraz miałam takie myśli. Nie umiałam sobie wyobrazić jak można dalej funkcjonować po stracie prawie całego świata - całej rodziny, którą kocha się całym sercem. Noelle traci męża i swoje nienarodzone dziecko. Ta niewyobrażalna strata odcisnęła piętno na jej psychice. Dziewczyna nie chce już żyć, jedyne ukojenie odnajduje w bólu - tnie swoje ciało do tego stopnia, że balansuje na krawędzi życia i śmierci. Gdyby nie Charlie, który znajduje ją w ostatnim momencie, zapewne już by jej nie było. Chłopak doskonale rozumie zachowanie i postępowanie dziewczyny, bowiem sam również stracił żonę i dziecko. Tak jak ona, staczał się powoli na dno ale w końcu przy pomocy najlepszego przyjaciela, zaczął żyć na nowo. Jak potoczą się losy tych dwóch młodych ludzi tak bardzo skrzywdzonych przez życie? Czy Charlie pomoże Noelle w starciu z demonami przeszłości? Ta historia była tak wspaniała, że do tej pory nie opuszczają mnie emocje. Ta tragedia, jaka dosięgła głównych bohaterów, mrozi krew w żyłach i jest dla mnie niewyobrażalna. Zresztą każda strata najbliższych boli. Ale gdy świat, który cały czas sobie budujemy, pielęgnujemy i kochamy nad życie, naraz przestaje istnieć, może doprowadzić nas to do załamania, depresji, braku chęci życia. Bardzo podoba mi się, że autorka porusza ten temat w swojej książce. Co więcej, stopniowe "wracanie do życia" jest tu przedstawione w tak wspaniały sposób, że Charliego nie sposób nie lubić a historii nie pokochać!! Ale nie wszystko jest tu usłane różami. Autorka wie jak zagrać czytelnikowi na emocjach. Gdy już myślimy, że wszystko jest pięknie i ładnie - naraz doznajemy szoku! Nieraz były momenty, że czytałam ją z otwartą ze zdziwienia buzią :D gdy bohaterowie przełamywali się i opowiadali sobie nawzajem swoje historie - i te dobre i te tragiczne - miałam ciarki na plecach.. niektóre rzeczy są dla mnie niewyobrażalne. Autorka jest świetna w tym co robi, jest nieprzewidywalna, tworzy historię które kradną serce i nie pozwalają o sobie zapomnieć. Jeśli jeszcze nie poznaliście twórczości Ewy Pirce to koniecznie musicie poznać a książkę "Tu i teraz" koniecznie przeczytać! Oczywiście przygotujcie sobie chusteczki, bo możliwe, że i Wy wylejecie rzekę łez..
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-05-2020 o godz 10:01 Anonim dodał recenzję:
Dwoje rozbitków. Dwoje doświadczonych przez życie tak, że zabrakło sił by żyć. Jak podnieść się, gdy serce bije bo musi a człowiek nie ma chęci nawet oddychać? Co zrobić by nie chce już czuć tego bólu? Chce poczuć się tylko wolny i nie czuć już... Noelle ma dwadzieścia pięć lat i uważa, że nie ma po co żyć. Rok wcześniej straciła wszystko, co było jej powodem, by oddychać. Los odebrał jej najbliższych a ona dzień w dzień czuję ten ból i niesprawiedliwość, że nie dane jej było dołączyć wtedy do najbliższych. Los ją oszczędził. Ale po co? Dlaczego? Jej życie zmieniło się w wegetację. Jedynym sposobem na ukojenie rozpaczy zdaje się być samookaleczanie. Ale i to staje się zbyt słabe. Doszła do ostateczności. Chce zakończyć swoje nic nie warte życie. W tym momencie na jej drodze staje Charlie. Mężczyzna starszy od niej ale na równi doświadczony. On także stracił to, co było całym jego życiem. Czy tych dwoje rozbitków wsiądzie do jednej łodzi? Czy uratują się zanim pochłonie ich mrok i ciemność? Przecież nikt tak nie zrozumie rozpaczy niż ten, co sam ją czuje. Ale czy aby na pewno? Dlaczego najbliżsi zostali im odebrani? Każda kolejna książka autorki dostarcza mi za każdym razem niesamowitych emocji. Emocji i wrażeń. Ta pobiła je o głowę. Moje serce niejednokrotnie podczas tej lektury stawało a ja wstrzymywałam oddech. Nie spodziewałam się takiej niesprawiedliwości. Z każdej strony wyzierał smutek i żal. Rozpacz. Wszystko spowite mgłą i mrokiem. Nie było nawet iskierki nadziei. Ewa przelała na karty swej książki całe możliwe elementy smutku. Lekkie pióro przyciąga po raz kolejny niczym magnez. Naturalne dialogi były realistyczne - żywcem wzięte z rzeczywistości. To nie jest historia radosna i wesoła. O nie. Nie znajdziemy tu nic, dzięki czemu dostaniemy głupawki czy niczym kule z armaty będziemy strzelać salwami śmiechu. Nie szykujcie się na to. Tu raczej przydadzą się chusteczki i to w ilościach hurtowych. A także miło byłoby, aby podczas lektury mieć pod ręką coś co nas odstresuje. Na przykład piłeczkę do ugniatania. Dlaczego? Bowiem jest tu jedna taka osoba, która mocno namiesza, i którą miałam ochotę udusić. Dosłownie. Takie chodzące fałszywe zło. W tej historii poza głównymi bohaterami i tym czego doświadczyli znajdziemy także mnóstwo zagadek, które w momencie wyjawienia wywołają szok i niedowierzanie. Do czego jest zdolny człowiek, by było tak, jak on tego chce. Straszne to było. Jednak zawsze przyjdzie za wszystko zapłacić. Nie dziś, to jutro. Jak nie jutro to kiedyś na pewno. Karma to wredna ... i nie należy z nią pogrywać. Do samego końca siedziałam jak na szpilkach. Były mikroskopijne chwile spokoju, kiedy mogłam wziąć oddech i dalej z niepokojem przyglądać się z bliska walce bohaterów o kolejny oddech. Oni niczym nurkowie wypływali na głębimy w ostatnich momentach wynurzając się, by złapać życiodajny oddech i choć na chwilę w oczach ujrzeć tę maluteńką iskierkę. To była nierówna walka. Niestety w tej całej cudownej i wyjątkowej historii znalazłam coś co w moim odczuciu zostało odrobinę przedobrzone. Postać Cole'a. Na spokojnie można byłoby pozbyć się tej postaci wcześniej, w momencie walki o Noelle. Nie chce za dużo zdradzać. ale w moim odczuciu był to idealny moment. Potem bohaterowie mieli inny "problem", który także nie dawał im spokoju i przy którym drżeli z niepokoju. Nie do końca odpowiada mi właśnie chwila, w której został on zabrany. Ale to tylko moje małe marudzenie. "Tu i teraz" to opowieść bardzo emocjonalna. Pełna bólu, depresji, smutku i braku chęci życia. Autorka kolejną powieścią wkradła się do mego serca. Wszystkie były pięknie. Ale ta pobiła je o głowę. Idealnie dopracowana jeśli chodzi o przekazanie emocji czytelnikowi. Choć troszkę pomarudziłam to wydaje mi się, że całościowo to najlepsza dotąd wydana książka Ewy. Miałam łzy w oczach, niejedna z nich uciekła a wydarzenia śledziłam z uwagą godną snajpera, by niczego nie ominąć. Wciągnęła mnie do reszty. Przepadłam. Gorąco polecam ją jako must have fanom autorki. A także wszystkim tym, którzy zaczytują się w historiach pełnych bólu i nadziei. To jak feniks próbuje podnieść się z popiołów. Tylko czy znajdzie w sobie dość siły, by znowu nie upaść? Musicie przekonać się sami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
06-05-2020 o godz 23:46 werka_books dodał recenzję:
✨"Możemy oszukiwać ludzi, a nawet samych siebie, ale serca nie oszukamy nigdy." . . Niektórzy w momencie, gdy dotknie ich tragedia nie potrafią odnaleźć się ponownie w otaczającej rzeczywistości. Kiedyś pełni euforii, energii, a przede wszystkim planów na przyszłość, teraz rozbici, zniszczeni, pozbawieni woli walki. Życie jest nieprzewidywalne. Dziś jesteśmy zdrowi i szczęśliwi jutro pokonani i złamani. Strata bliskiej osoby powoduje, że wszystko przestaje się liczyć. Najważniejszy staje się tylko i wyłącznie ból połączony z cierpieniem. Nie wiemy w którym momencie naszego życia dotknie nas śmierć. Każdy z nas umrze, jedni szybciej, drudzy później i nawet wyrządzana sobie krzywda tego nie zmieni. Rozpoczęcie nowego rozdziału bywa trudne. Nasza egzystencja naznaczyła nas licznymi bliznami. Tylko od nas zależy czy damy radę kroczyć dalej tą wyboistą ścieżką. Czy będziemy na tyle silni, aby wygrać i zmyć z siebie piętno przeszłości. A może potrzebujemy do uzdrowienia bratniej duszy, kogoś kto uratuje nas od upadku? Osoby z podobnymi doświadczeniami, która prawdziwie zrozumie nasze dylematy... Noelle to młoda, zagubiona oraz zraniona kobieta, która nie widzi dla siebie przyszłości. Jej świat skruszył się niczym zbite lustro. Straciła rodzinę. Został jej odebrany nie tylko mąż, ale i ukochane, nienarodzone dziecko. Kobieta pragnie odebrać sobie życie. W momencie jej kolejnej próby samobójczej, pojawia się przy niej osobisty anioł stróż. Charlie jako jedyny zobaczył w Noelle coś wyjątkowego. Zapragnął ją uratować i uzdrowić. Oboje są życiowymi rozbitkami, wiele ich łączy, ale głównie to jeden stan - cierpienie. Ta dwójka rozumie się wzajemnie jak nikt inny. Kobieta działa na Charliego niczym lekarstwo, jest jego bratnią duszą. Doświadczyli wiele życiowych upadków mimo młodego wieku. Tylko w swoich ramionach mają szansę na uzdrowienie. Przynajmniej na częściowe zapomnienie o ubiegłych wydarzeniach. Mogą zbudować wspólną przyszłość, pełną spokoju ducha i radości. Ale czy to wszystko będzie łatwe? Czy ich przeszłość da o sobie znać i ponownie pochłonie ich w swoją otchłań? Czy dostaną szansę na szczęście i ukojenie w swoich ramionach? . Gdy zobaczyłam okładkę i przeczytałam opis "Tu i teraz" pomyślałam, że będzie to naprawdę wzruszająca i chwytająca za serce powieść. Z Ewą Pirce miałam do czynienia tylko raz, przy okazji lektury "Obietnicy", która niestety nie zadowoliła mnie jako czytelnika romansów. Była to po prostu poprawna historia na kilka godzin relaksu, nic więcej. Jednak najbardziej zniechęcił mnie do dalszego poznawania twórczości autorki, jej trudny oraz męczący styl pisania. Jednak jestem zwolenniczką dawania drugiej szansy autorom, dlatego też postanowiłam zabrać się za najnowszą książkę pani Ewy pt. "Tu i teraz". Ja naprawdę dostrzegam piękno i niezwykłość tej historii. Ten wszechogarniający ból, namacalną stratę bohaterów. Ale naprawdę ciężko było mi przebrnąć przez lekturę, jakbym czytała żmudny podręcznik do historii. Zdaje sobie sprawę, jakie ta powieść zbiera recenzję. Większość czytelników jest tą historią zachwycona, a ja pozostaje w mniejszości której ten tytuł nie zupełnie przypadł do gustu. "Tu i teraz" jest niczym sen, całkowicie nierealny, wyolbrzymiony, oderwany od rzeczywistości. Wszystkie wydarzenia dzieją się z prędkością światła. Główna bohaterka pogrążona w głębokiej żałobie, żalu po stracie męża nagle otrząsa się jak za dotknięciem magicznej różdżki. Jej problem znika, tak samo jak samookaleczanie. Do tej pory ukojenie przynosiło jej właśnie zostawianie na swoim ciele ran, trwałych blizn, ale towarzystwo Charliego, jego wpływ sprowadziło ją na właściwą drogę. On również miał własne demony, wiele przeżył. W pełni rozumiał ból i cierpienie Noelle. W jakimś stopniu zżerało go poczucie winy, obwiniał się za wydarzenia z przeszłości i właśnie dlatego zdecydował się pomóc złamanej kobiecie. Cierpiał na syndrom bohatera, chciał dosłownie zbawić cały świat. Dostąpił ogromnej straty. Jego życie skończyło się wraz z odejściem ukochanej kobiety, ale dał radę. Walczył, podniósł się, a teraz zamierza zmyć również z Noelle wszystkie troski wraz ze zmartwieniami. Jest jej nadzieją na lepsze jutro. Tę dwójkę połączyło to, co najgorsze: strata, ból i cierpienie. Po krótkim czasie do tego wszystkiego dołączyło też coś dobrego i pięknego: pojawiło się uczucie. Ale czy osobom, które tak wiele wycierpiały będzie dane żyć szczęśliwie? Czy uda im się przetrwać i zaczną pisać swoją własną historię? Cała recenzja na Instagramie @werka_books
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-04-2020 o godz 13:27 nutka2410 dodał recenzję:
"Wodospad może wszystko zmyć i pozwolić zapomnieć o tym, co było. Jednak nie można bez końca stać pod strumieniem wody. Prawda?" . Hej Kochani, dzisiaj przychodzę do Was z kolejna piękna książka @ewapirce która swoją premierę miała 8 marca. Przeczytałam ją na początku kwietnia i powiem Wam, że warto po nią sięgnąć 🥰 piękna, ale jednocześnie bardzo mocna książka. Historie obu bohaterów niosą za sobą tak traumatyczne przeżycia, ogrom bólu, nieszczęścia. Od pierwszego momentu nasz bohater czuje jakieś dziwne powiązanie i okazuje się, że tylko ta tajemniczą dziewczyna potrafi go zrozumieć,tak samo jak tylko on ją. Czy uda im się stanąć na nogi po tym wszystkim co przeszli? Czy mają szansę na normalne życzę, a także na zaznanie szczęścia? . Płakałam, uśmiechałam się, frustrowalam, miałam ochotę rzucać książka, a następnie buzia mi się uśmiechała. Ta książka po prostu robi pranie mózgu i zostaje z czytelnikiem na długo, bardzo długo. . Polecam Wam Kochani serdecznie ❣️❣️❣️ Zapraszam na Instagram: https://www.instagram.com/ksiazkowa_nutka/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-04-2020 o godz 11:13 Anonim dodał recenzję:
Wzruszająca to napewno. Nieraz człowiek ma ochotę popłakać, jednak scena pojmania Cola jak dla mnie była męcząca i ciągnęła się za długo.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-04-2020 o godz 18:56 Anonim dodał recenzję:
Kolejna głęboko poruszająca odsłona Ewy Pirce. Emocjonalna, realna, mocna, szczera – wciągający i intrygujący romans. Pani Ewa zabiera nas w trudną i bolesną wędrówkę, sprawia, że serce szybciej bije, a oczy wilgotnieją. „Byłam tak bardzo zmęczona swoim życiem, że pragnęłam zasnąć i nigdy więcej się nie obudzić”. Noelle traci wszystko, co stanowiło sens jej życia. Nie potrafi, nie umie po tragicznych wydarzeniach odnaleźć się w życiu, w codzienności. Ukojenie odnajduje w samookaleczaniu się. Ostatnio, nawet to przestało przynosić jej ulgę. Gdy po raz kolejny postanawia zakończyć swoje życie, na jej drodze staje Charlie. Noelle i Charlie to zupełnie obcy dla siebie ludzie, którym niespodziewanie los skrzyżował drogi. Mają z sobą wiele wspólnego. Dostrzegają w sobie nawzajem to, co dla innych jest niewidoczne. Mają na siebie wzajemnie, bardzo kojący, dający wytchnienie i ulgę wpływ. Poruszająca, bardzo realna historia, przepełniona smutkiem. Ukazuje jak trudno podnieść się po śmierci najbliższych, których bezgranicznie się kochało. Osamotnienie, wyobcowanie, trudne relacje z rodzicami. Brak wsparcia i zrozumienia. Depresja, dążenie do samozniszczenia, brak celu i woli życia. Ubezwłasnowolnienie. Przyjaźń, która okazuje się fatalną, niosącą niebezpieczeństwo pomyłką. Otucha i zrozumienie. Szansa na ruszenie do przodu z nadzieją i wiarą w lepszą przyszłość. I pamięć, która nigdy nie pozwoli zapomnieć. Ogromna tęsknota, nieutulony żal, wątpliwości. Bycie ze sobą, zrozumienie drugiej osoby, wysłuchanie, bez zbędnego moralizatorstwa. Różne oblicza miłości. Piękna historia, która wciąga niesamowicie, ogromne emocje, aż buzują. Przepełniona smutkiem, dramatycznym chwilami. Aby ruszyć do przodu trzeba pozamykać za sobą pewne rozdziały, nie da się inaczej. Światełko w tunelu delikatnie się tli, zawsze jest nadzieja. Zakończenie wywołało mój szczery uśmiech. Była to, głęboko zapadająca w serce przygoda. Polecam :) Tatiasza i jej ksiażki :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-04-2020 o godz 07:04 Marta dodał recenzję:
pozycja obowiązkowa!!! świetna👏
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-04-2020 o godz 08:17 Edyta Giersz dodał recenzję:
Czytaliście kiedyś książkę, która zabrała was w pełną bólu, cierpienia i smutku podróż, wywołując łzy oraz przyprawiając o gęsią skórkę, a na końcu sprawiła, że poczuliście się szczęśliwi, pełni nadziei i wiary w lepsze jutro? „Tu i teraz” była właśnie dla mnie taką książką. Niewyobrażalne jest to, że każda kolejna historia, która wychodzi spod pióra Ewy, wciąż dostarcza mi tak dużą dawkę emocji, że w trakcie lektury obawiam się, czy będę w stanie to udźwignąć. Za każdym razem jak tylko zaczynam czytać, naiwnie powtarzam sobie, że przecież wiem, czego mogę się po Ewie spodziewać, ale nic, powtarzam NIC nie jest w stanie mnie przygotować na to co dostanę. Historia Noelle i Charliego już na wstępie wywołuje szok, łzy i niedowierzanie, a także rodzi mnóstwo pytań. Pytań o przeszłość i powody, które doprowadziły do sytuacji, w której obecnie się znajdują. Oboje są pełni wad i sprzeczności, ale ich smutek i uczucia nimi targające są niezwykle żywe. Wyjątkowa fabuła, którą tworzy ciąg niewyobrażalnie ciężkich i bolesnych wydarzeń, niesamowicie kusi i z każdą stroną pochłania czytelnika coraz bardziej, a kolejne rozdziały mijają w zastraszającym tempie. Ewa jest naprawdę oszałamiająca w tym co robi. Bez problemu sprawia, że potrafisz poczuć każdy ból, każdy uśmiech, każde pojedyncze bicie serca. Ukazując historię Noelle, jej sposoby radzenia sobie w sytuacji, w której obecnie się znajduje, chociaż może tym nieco przerazić czytelnika, to jednocześnie daje do myślenia, że niektórzy faktycznie przechodzą przez niektóre sytuacje w swoim życiu w podobny sposób, nadając tym samym realności całej historii. To, co tak uwielbiam w „Tu i teraz” jest również fakt, że Ewa nie spieszy się z miłością swoich bohaterów. Wszystko płynie właściwym tempem, ukazując powolny proces leczenia, akceptację przeszłości, i uczenia się ufać i kochać na nowo. To jest w tym wszystkim najpiękniejsze – nic nie dzieje się na siłę i nie zmienia od tak na pstryknięcie palcem. „Tu i teraz” w żadnym momencie mnie nie zawiodła. Ewa zadbała by fani mocniejszych wrażeń również znaleźli coś dla siebie. W niesamowity sposób połączyła romans z wątkiem sensacyjnym, dzięki czemu w książce nie brakuje napięcia i niesamowitych zwrotów akcji, a jeden moment nawet spowodował, że przez chwilę musiałam wstrzymać oddech w obawie o to, co się wydarzy. Po raz kolejny utwierdziła mnie w przekonaniu, że bez wysiłku potrafi poprowadzić czytelnika pięknem swoim słów i pasją do tworzenia historii, w które niesamowicie się angażujemy, a emocje, których doświadczamy są jedyne w swoim rodzaju, bez względu na to, jak wiele razy sięgniemy po tę samą książkę. „Tu i teraz” to pięknie skomplikowana historia miłosna o dwójce ludzi, których połączyła nie tylko podobna przeszłość, ale którzy nawzajem są dla siebie przyszłością. Uwielbiam jej fabułę, bo sprawiła, że moje serce waliło jak szalone, a z oczu płynęły łzy. Nie oczekujcie po tej książce kwiatów i serduszek, „Tu i teraz” swoją intensywnością i gwałtownością kupi was i bez tego. Na koniec zostawię wam cytat, który jest idealnym podsumowaniem tej historii: „Podobno Bóg zrzuca na nasze barki tyle cierpienia, ile jesteśmy w stanie udźwignąć – nie więcej. Jeśli jednak się przeliczy i ból, jakim nas obarcza, okazuje się silniejszy, wysyła na pomoc anioła. Może nim być przyjaciel, który zawsze odpowie na wiadomość i wesprze w momentach kryzysu, siostra zapewniająca, że cię kocha, czy zupełnie obca osoba, ofiarująca pomocną dłoń. Ważne, by mieć przy sobie kogoś, kto udzieli nam wsparcia i dzięki komu poczujemy się silniejsi.”
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-04-2020 o godz 16:59 InezStanley dodał recenzję:
Przeczytana wersja papierowa! BOLESNA PRZESZŁOŚĆ STANIE SIĘ DLA DWOJGA OBCYCH SOBIE LUDZI KOJĄCYM BALSAMEM DLA ICH DUSZ... TA OWA PRZESZŁOŚĆ BĘDZIE ICH WSPÓLNYM I PIĘKNYM POCZĄTKIEM... Przewrotny los sprawił, że drogi dwojga zupełnie obcych sobie ludzi się skrzyżowały. Nawet oboje się nie spodziewają jak wiele ich ze sobą łączy. Ta bolesna dla nich przeszłość, będzie solidnym fundamentem do zbudowania zdrowej, szczęśliwej i prawdziwej relacji. Jednak, czy Noelle będzie chciała skorzystać z pomocy Charliego? Czy mu obdarzy go zaufaniem? Początki z bliższym poznaniem się Charliego i Noelle nie były zbyt ciepłe i łatwe. Ich głębokie rany na duszy nie bardzo ułatwiają im sprawy. Z początku Noelle nie chce przyjąć pomocy od Charliego, choć on bardzo chce jej pomóc i zarazem ja uratować. Sądzi, że gdy pomoże jej, to tym samym uratuje też siebie. Kiedy nasi bohaterowie znajda się w leśnym domku, który znajduje się w bardzo zacisznym miejscu. Klimat tegoż miejsca sprawi, że Noelle się przełamie i pozwoli by Charlie jej pomógł. Magiczna, leśna aura sprawi, że między nimi zadzieje się magia. Magia, która połączy naszych doświadczonych przez życie bohaterów na zawsze. Tą magia jest MIŁOŚĆ! Jak to w życiu bywa, że na czyimś szczęściu buduje się czyjeś nieszczęście.Kogoż zatem tych dwoje swoim szczęściem mogło skrzywdzić tak dotkliwie, iż ten ktoś chce zniszczyć za wszelka cenę tę silna i zażyłą więź, jaka ich połączyła. Tym kimś jest Cole. Przyjaciel Charliego. Mężczyzna bardzo pragnie rozdzielić tych dwoje. Dlatego mężczyzna bierze sobie za cel honoru i bez żadnych skrupułów zniszczenie ich miłosnej relacji, nim ona jeszcze na dobre się rozwinie w coś poważniejszego. Czego on bardzo chce uniknąć. Skąd u niego tak dziwne i podchodzące pod choro-obsesyjne powody, by zniszczyć życie swojego najlepszego przyjaciela. Ta jego chorobliwa zazdrość o Charliego, będzie początkiem, szczególnie niebezpiecznych zdarzeń. I w tym miejscu już nic WAM nie zdradzę i zamilknę, niczym sztabka złota. Jeśli bardzo chcecie dowiedzieć jak kończą się losy Noelle i Charliego, to koniecznie sami musicie sięgnąć po tę książkę! BARDZO WAS ZACHĘCAM! Powieść „TU I TERAZ” - to znakomita bomba uczuciowo- emocjonalna. Podczas jej lektury zaopatrzcie się w pudełko chusteczek, bo bez nich się nie obejdzie. A łzy i tak popłyną. Gdyż historia Charliego i Noelle jest bardzo wzruszająca, piękna, smutna, bolesna i pełna nadziei, by odnaleźć w sobie siłę oraz odwagę w walce z przetrwaniem przeciwności losowych. Po każdej burzy wychodzi słońce, a jego promienie są wielka nadzieją na lepsze jutro. POLECAM!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-04-2020 o godz 19:57 saskia dodał recenzję:
Tu i teraz wydaje się nieważne gdy skonfrontuje się je z tym, co było tam i wtedy. Nie liczy się teraźniejszość, ona jest jedynie wynikiem przeszłości i decyzji wówczas podjętych. Przyszłości w ogóle nie bierze się pod uwagę, jej nie ma. Ale czasami właśnie tu i teraz przynosi niespodziewany przełom, po jakim pojawia się wpierw nikły promyk światła, który czyni pierwszą rysę w mroku, by później przerodzić się w coś o wiele potężniejszego. Kiedy traci się dosłownie wszystko co najważniejsze jak można dostrzec cokolwiek poza stratą i bólem? Noelle nie jest na dnie rozpaczy, bo codziennie okazuje się, że pogrąża się jeszcze głębiej. Ten dzień nie był inny od pozostałych, ale przyniósł coś czego nie oczekiwała. Charlie nie zadaje zbędnych pytań, brak odpowiedzi nie zniechęca go, pomaga nie żądając niczego w zamian, tak jakby było to nic nadzwyczajnego. Widzi w Noelle coś czego ona, ale i inni, nie dostrzegli. Dlaczego właśnie on? Może dlatego, że wie, iż człowiek niekiedy niesie na swoich barkach ciężar oraz równocześnie toczy z sobą oraz światem i nie ma nikogo kto zauważyłby go zza pozornie znanych faktów. Tych dwoje łączy wiele, lecz nie są tego świadomi, krok po kroku poznają się od strony, jakiej ich bliscy nie dostrzegli. To, co było nie odeszło, wprost przeciwnie jest wciąż obecne i tak samo trudne jak wcześniej, jednak coś się niepostrzeżenie zmienia. Litość i współczucie to nie to samo, podobnie jak i uczucie, które zaczyna kiełkować w miejscu gdzie do tej pory była tylko rozpacz i tęsknota za ty, co utracono. Ale rzeczywistość zawsze znajdzie sposób by dać osobie znać, podobnie jak i zło, krążące wokół i czekające tylko by uderzyć i odebrać wiarę w to, co jeszcze przed nimi. Charlie i Noelle stracili dużo, wywalczyli sobie nadzieję na lepsze jutro, czy znajdą jeszcze siłę na walkę o nie? Kobieta i mężczyzna, z przeszłością, po przejściach i w momencie spotyka się kiedy wydaje się, że wszystko co najlepsze już za nimi, a przed nimi jedynie ból i bolesne wspomnienia. Ewa Pirce w przejmującej do kości historii opowiada o tym jak wygląda życie gdy nie widzi się jakiekolwiek powodu do dalszego życia, lecz za to jest ich wiele by odejść z tego świata. Czy można pomoc komuś kto stracił to, co najważniejsze? W „Tu i teraz” nie ma moralizatorstwa, przesadzonych emocji, ale jest za to dramatyczna prawda o ludziach, którzy znaleźli się na krawędzi lub nie tak dawno byli o mały krok by ją przekroczyć. Pisarka z detalami pokazuje drogę do nowego rozdziału życiowego w sytuacji kiedy nie da się i nie pragnie się zamknąć drzwi do poprzedniego, lecz by móc pójść dalej i żyć trzeba je trochę przymknąć. To jednak tylko jedna warstwa historii o dwójce bohaterów, jakich los nie oszczędzał, lecz i dał szansę, jaką łatwo nie dostrzec lub odrzucić, jest nią uczucie, nieoczywiste i wydające się pojawiać w najgorszej z możliwych chwil. Ale czy ono ma przychodzić jedynie wtedy gdy ktoś jest na nią gotowy? Ewa Pirce od podszewki i to tej podartej, pocerowanej nieudolnie na szybko, widocznej dla postronnych od najgorszej strony, przedstawia miłość pełną wątpliwości, zdającej się być iluzją oraz przed wszystkim zdradą tego co, było. To również nie jest ostatnia strona tej opowieści, bo autorka konsekwentnie dawkuje sekrety i tajemnice, a te nie raz i nie dwa podnoszą temperaturę lektury, jaka i tak nie jest w żadnym razie nie jest letnia. „Tu i teraz” nie opiera się na prostym, zero jedynkowym, schemacie emocji, jakie czytelnik mógłby łatwo ocenić i wydać osąd. Podobnie rzecz ma się z bohaterami, odsłaniającymi swoje rozdrapane do krwi rany i te skryte pod bliznami przypominające o już stoczonych pojedynkach, przegranych i tych zwycięskich, lecz mających gorzki smak. Pisarka jednak pokazuje również ile może dać trwanie przy człowieku i nie pytanie o nic oraz wysłuchanie kiedy zacznie wyrzucać z siebie swój ból. Miłość ma niejedno imię, czasem prowadzi człowieka do obłędu, a niekiedy pozwala z niego wyjść, bywa źródłem zła i godna potępienia, ale może być także ostatnią szansę na odzyskanie siebie samego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-04-2020 o godz 12:17 Anonim dodał recenzję:
Każdy powinien poznać tą historie! Jest pełna emocji i zwrotów akcji. Polecam przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-04-2020 o godz 17:40 Magdalena Zakrzewska dodał recenzję:
Nie ma słów , które potrafiłyby opisać tę książkę... jest ona po prostu wspaniała i jedyna w swoim rodzaju.... gorąco polecam !❤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-03-2020 o godz 14:15 karkareads dodał recenzję:
“Jeżeli oczy rzeczywiście były zwierciadłem duszy, to jej została spustoszona przez życie. Krzyczała pustką i destrukcją,a jednak odniosłem wrażenie, że mnie pochłania. Bez mojej zgody wciągnęła mnie do swojego świata. Pośrednikiem między nami był ból, który spoił nas w jedno” Noelle jest młodą dziewczyną, której w jednej chwili świat rozpadł się na milion elementów. Wszystko co kochała zostało jej odebrane. Dziewczyna uważa że nie ma dla kogo ani po co żyć. Ból wywoływany samookaleczeniami to dla niej możliwość oderwania się od rzeczywistości. Kiedy Noelle staje na skraju rozpaczy i uznaje że nic nie będzie już nigdy dobrze poznaje Charliego. To właśnie on, jako jedyny widzi co naprawdę dzieje się z Noelle i ją rozumie. Sam przeżył podobną historię, jednak znalazł siłę, żeby powrócić do rzeczywistości. “Tu i teraz” to historia dwójki poranionych ludzi, którzy nawzajem starają się poskładać. Noelle i Charli przeżyli wielkie tragedie, pomimo tego, że ich rodziny i przyjaciele chcą im pomóc nikt nie zrozumie ich lepiej niż oni siebie nawzajem. Jeśli w naszym życiu dzieje się coś naprawdę złego, to nikt nie zrozumie nas lepiej, niż osoba, która przeżyła to samo. Ewa Price kolejną swoją historią pokazuje, że każdy dostaje drugą szansę od losu, tylko trzeba ją zauważyć i pozwolić sobie pomóc. W wątku “sensacyjnym” przyjaciela Charliego, Cole’a coś mi trochę nie zagrało. Jednak historia Noelle i Charil’ego jest naprawdę warta polecenia !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-03-2020 o godz 12:57 Karolina Koziar dodał recenzję:
Dwudziestopięcioletnia Noelle chodź młoda dziewczyna doznała w życiu niewyobrażalnej straty, która zostawiła wyrwę w jej sercu. Poznajemy ją w chwili, gdy próbuje odnaleźć ujście swoim emocjom chcąc odejść z tego świata w jedyny znany jej sposób. Dziewczyna cierpi na autodestrukcję, zadając sobie ból fizyczny szuka ukojenia, aby uśmierzyć ten emocjonalny wywołany jej tragedią. W tym stanie, nieprzytomną znajduje ją Charlie... * Chuda, zniszczona, bezbronna, załamana... taką ją widzi przystojny Mężczyzna i dzięki temu, że sam zaznał w życiu głębokiego cierpienia jest w stanie w pełni ją zrozumieć podjąć z nią walkę o lepsze dni. * Czy razem będą potrafili przejść przez wszystko co zgotował im los i skorzystać ze swoich doświadczeń, aby pogodzić się z przeszłością? Znajdą w końcu upragniony spokój? * Siedząc sobie na kanapie, pod kocykiem i myśląc, że poznałaś już złożoność charakterów obu najważniejszych postaci w tej historii Twoja czujność zostaje uśpiona. Odpływasz w romantycznym nastroju wspaniałego romansu z zamiarem odłożenia książki wraz z zakończeniem rozdziału i pójściem spać, a tu nagle BUM! Ponieważ pierwszy raz spotkałam się z twórczością Autorki. Nie wiedziałam czego mogę się spodziewać w tej lekturze, ale wszystkie serwowane zwroty akcji utwierdziły mnie w przekonaniu, że będę spotykać się częściej z @ewapirce i Jej piórem. * Polecam tę książkę, jest godna uwagi. Pełna cierpienia, smutku, bólu, straty, ale i miłości, która potrafi złączyć trudną przeszłość z nadzieją na lepszą przyszłość. Każdy powinien móc przeczytać ją sam, przeżyć na swój sposób, odnaleźć w sobie spokój i wiarę na nadchodzące dni.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-03-2020 o godz 21:05 Katarzyna Płaza dodał recenzję:
Jedna z najbardziej wzruszających i pięknych historii, jakie miałam okazję przeczytać w ostatnim czasie. Każda strona przesycona prawdziwymi uczuciami i emocjami. Ta książka nie tyle mnie pochłonęła, co zmiażdżyła. Po przeczytaniu 26 stron już musiałam szukać zapasu chusteczek. Jestem zakochana w tej książce i mogę Wam ją polecić z całego serca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-03-2020 o godz 13:46 werka777 dodał recenzję:
Główna bohaterka powieści, która zyskuje możliwość naprzemiennego przejmowania pierwszoosobowej narracji, to młoda dziewczyna, która znalazła się na emocjonalnym dnie. I nie manifestuje swojego stanu złością czy krzykiem. Chce odejść. W milczeniu, samotności… By więcej nie bolało. Nieprzystępna, cicha, rozpaczliwie wybraniająca się przed powrotem do domu, który przecież powinien być dla niej opoką, natrafia na mężczyznę, który wyciąga w jej kierunku pomocną dłoń. Charlie, drugi z narratorów oraz przedstawiciel pierwszego planu, to właściciel firmy, który ma świadomość gorzkiego wymiaru życia. W końcu niegdyś doświadczył potężnej utraty odbierającej mu radość życia. Opiekuńczy, gotowy by zaufać. Zaintrygowany dziewczyną, która najwyraźniej przypomina mu samego siebie. Co tak naprawdę przeżyli? Co na nich czeka? Nie szczędziła nieszczęść autorka swoim bohaterom, przez co powieść napiętnowana jest swoistym dramatem i okupiona łzą. Nieprzekoloryzowane uczucie, niezmącone wulgarnymi scenami zbliżeń sprawia, że naprawdę wyczułam pomiędzy tą dwójką chemię. Wszystko rodziło się w swoim tempie. Tak, jak powinno być. Historia rozpoczyna się w dość kryzysowym momencie, choć powiedziałabym, że to nie pierwsza, a właśnie druga połowa staje się dla bohaterów i samego czytelnika największym wyzwaniem i sprawdzianem wytrzymałości. O ile początek płynie miarowo, skupiony wokół poznawania siebie i docierania do siebie nawzajem, z czasem w grę wchodzi pewien bohater drugoplanowy, który zmąci spokój i szczęście wkradające się nieśmiało w życie Noelle i Charliego. Zrobi się niebezpiecznie, bo zdaje się, że ów człowiek jest w stanie przekroczyć wszelakie granice w celu realizacji własnego planu. I tutaj świetnie sprawdza się powiedzenie „strzeż mnie, Boże, od przyjaciół, bo z wrogami poradzę sobie sam”. Co jednak tak naprawdę wydarzy się na łamach powieści, tego zdradzić Wam nie mogę, by nie odbierać przyjemności samodzielnego delektowania się lekturą. A ta na pewno należy do udanych. W tle trudne rodzinne relacje, brak wsparcia i zaskakujące pochodzenie. Emocjonująca, zaskakująca, dynamiczna w drugiej połowie historia, w której autorka serwuje przekrój przeżyć nie szczędząc bohaterom nieszczęść. Być może przy głębszej analizie można byłoby stwierdzić, że trochę dużo tutaj zbiegów okoliczności, niemniej jednak nie odebrało mi to przyjemności czytania historii, którą mogłabym polecić wszystkim wielbicielkom romansów. Chwytająca za serce, poruszająca jakże istotne tematy braku wsparcia czy zrozumienia oraz daleko idących konsekwencji z tym związanych. O utracie, o nadziei, o walce. Polecam. https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2020/03/tu-i-teraz-ewa-pirce-oboje-skrywaja.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-03-2020 o godz 16:34 shevill_books dodał recenzję:
„To, jak zostaniemy zapamiętani i czy w ogóle zostaniemy, zależy od tego, jakimi jesteśmy ludźmi. Pracujemy na to przez całe życie. “ W książce „Tu i teraz“ poznajemy Noelle i Charliego, dwoje ludzi, którzy zostali w bardzo przykry sposób potraktowani przez życie. Noelle kilka razy próbowała odebrać sobie życie, teraz samookaleczanie sprawia jej chwile ukojenia, zastępuje ból psychiczny, fizycznym. Charlie równie dużo stracił w swoim życiu, lecz powstał na nogi. Kiedy spotkał okaleczoną Noelle, leżąca i nieprzytomną na drodze postanowił zabrać ją do siebie. Kiedy Noelle odzyskuje przytomność, prosi Charliego , aby nie dzwonił na policję i pozwolił jej zostać na jakiś czas u niego. Z lekkim wahaniem Charlie przystaje na prośbę dziewczyny, a po jakimś czasie, tworzy się między nimi więź spowodowana podobnymi doświadczeniami. Muszę się wam szczerze przyznać, że jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością Ewy Pirce, ale napewno nie ostatnie! Jestem pełna podziwu tego, jak autorka na mnie wpłynęła samymi słowa zapisanymi na kartce. Dotarła prosto do mojego serca, i zakorzeniła się tam na stałe❤️ Podczas czytania, wylałam morze łez, wiec pamiętajcie o chusteczkach! Jestem zachwycona Ewą Pirce i z całego serduszko polecam wam „Tu i teraz“💕
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-03-2020 o godz 19:07 Barbara Bandyk dodał recenzję:
Próbuję znaleźć słowa, aby opisać swoje uczucia względem TiT. Są mocne, prawdziwe, piękne, ale też bolesne. Ta książka kupiła mnie już pierwszym akapitem. Historia Noelle i Charliego jest skomplikowana. Oboje mają za sobą trudną przeszłość. Ból fizyczny, który zadaje sobie Noelle ma uśmierzyć ten emocjonalny. Charlie zmaga się ze swoimi demonami a jednak mimo tego pragnie pomóc przypadkowo poznanej dziewczynie. Czy można porzucić ból, przeszłość i wspomnienia, aby zacząć żyć? A może wystarczy pogodzić się ze swoim losem, aby znów być szczęśliwym? TiT to taka książka, która swoją prawdziwością jednocześnie miażdży serce i składa je na nowo. To taka książka, która jednocześnie daje ból i go uśmierza. Daje nadzieję. Ta historia pokazuje, że zranioną duszę można wyleczyć, może nie w pełni, bo ślad zawsze pozostanie, ale na tyle, aby czerpać z życia i cieszyć się nim. Chemia między bohaterami wypływała na każdej kartce. Złapałam się na tym, że w pewnym momencie zapomniałam o oddychaniu, po prostu odpłynęłam i zatraciłam się w tej historii i swoich własnych, towarzyszących emocjach. Z każdym kolejnym rozdziałem uczuć było jeszcze więcej! I w każdym kolejnym rozdziale zatracałam się jeszcze bardziej! Nie zabrakło tu zwrotów akcji, których się po prostu nie spodziewałam. Noelle i Charlie opowiedzą Wam dużo o sobie, o cierpieniu i życiu jeśli tylko dacie im szansę. A powinniście dać! Ta książka na długo pozostanie w moim sercu i w mojej duszy. Mam nadzieję, że w Waszym także... Polecam najmocniej jak mogę!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-03-2020 o godz 14:24 Karolina dodał recenzję:
„Podobno Bóg zrzuca na nasze barki tyle cierpienia, ile jesteśmy w stanie udźwignąć – nie więcej. Jeśli jednak się przeliczy i ból jakim nas obarcza, okazuje się silniejszy, wysyła na pomoc anioła. Może nim być przyjaciel, który zawsze odpowie na wiadomość i wesprze w momentach kryzysu, siostra zapewniająca, że cię kocha, czy zupełnie obca osoba, ofiarująca pomocną dłoń. Ważne, by mieć przy sobie kogoś, kto udzieli nam wsparcia i dzięki komu poczujemy się silniejsi” Nie będę ukrywać, że wzbraniałam się przed przeczytaniem tej książki. Zastanawiałam się nawet, czy w ogóle wysyłać zgłoszenie z chęcią recenzji, bo szczerze mówiąc, bałam się tej historii. Ciekawość jednak zwyciężyła, i tak właśnie, w dniu wczorajszym zaczęła się moja przygoda z książką „Tu i Teraz” Nastawiałam się na to, że czeka mnie ciężka przeprawa przez stan emocjonalny głównej bohaterki. Już sam opis książki pozwala nam dowiedzieć się, z czym przyjdzie nam się zmierzyć. Temat samookaleczenia jest bardzo bolesnym przeżyciem, i bałam się tego, czy w ogóle dam radę czytać te opisy. Czy było mi ciężko? Owszem.. Właściwie od samego początku historii naszych bohaterów czytałam z zaczerwionymi oczami. Jednak, mimo wszystko cieszę się, że zdecydowałam się przeczytać tą książkę. Do tej pory, z książek które wydała Ewa Pirce przeczytałam dwie – Obietnice i Odkupienie, które bardzo mi się spodobały. Pozostałe książki autorki również posiadam, i teraz po przeczytaniu TiT, wiem, że muszą trafić na górę stosu. Tu i Teraz, to książka piękna, choć zarazem niesamowicie smutna. Styl jakim posługuje się autorka, mimo ciężkich tematów pozwala na czytanie z lekkością i przyjemnością. Strasznie pobadały mi się wszelakie cytaty i myśli czysto filozoficzne, które dużo wnosiły do tej historii. Książka ma na pewno niepowtarzalną historię – nie spotkałam się z podobną fabułą, choć książek czytam dość sporo. Każdy, kto zdecyduje się na przeczytanie tej historii musi się liczyć z tym, że to istny rollercoaster emocji . Gdy wydaje Ci się, że w końcu będzie dobrze, autorka kolejny raz sprawia, że tracisz grunt pod nogami. Tą książkę nie tylko się czyta, ale przeżywa się ją do ostatniej strony. Podsumowując: moim zdaniem „Tu i Teraz” to książka która zasługuję na pełne 10 gwiazdek. To historia pełna smutku, bólu, miłości i nadziei na lepsze jutro. To historia, którą przeżywa się głęboko w sercu, i myśli się o niej w przerwach w czytaniu. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-03-2020 o godz 21:14 Magdalena Spirydowicz dodał recenzję:
Ewa Pirce - strona autorska Wydawnictwo NieZwykłe Ewa po twoich książkach ciężko mi się pozbierać do kupy 😁 Tu i teraz Poznajemy Noelle to fajna i inteligentna kobieta która ciągnie za sobą bardzo duży ciężar przeszłości. W młodym wieku straciła wszystko co kochała i na czym jej zależało. Poznajmy ją w momencie kiedy nie odczuwa już żadnej radości z życia jest gotowa ze sobą skończyć. Czuje że los zabrał jej już wszystko. Nie ma nikogo dla kogo mogłaby dalej toczyć walkę z życiem, ani niczego do czego mogłaby dalej dążyć. Nagle dzieje się coś niesamowitego. Przypadkiem poznaje Charliego. Mężczyznę którego historia przypomniana jej swoją. Historię która jest tak samo przepełniona bólem i goryczą że jest to dla nich jak ratunek. Tak dziwne lecz kto tak dobrze zrozumie skrzywdzoną osobę jak nie ktoś kto doznał w życiu czegoś podobnego? Podobne przejścia i problemy stają się dla nich fundamentem czegoś bardzo mocnego. Po tak długim czasie samotności na drodze dziewczyny staje osoba która chce jej pomóc. Która wie jak cierpi i jest w stanie mimo wszystko okazać jej trochę ciepła którego tak dawno nie odczuła. Charlie nie jest po prostu mężczyzna który chce dać kobiecie wsparcie aby ją zdobyć. Sam nigdy nie znalazł osoby która zrozumiała by co przeszedł i ile łez wylał mimo to że jest facetem a to nie leży w jego naturze. Bo przecież by musiało stać się coś bardzo okropnego żeby mężczyzna uronił łezkę. Więc co zaszło jeśli wylał ich więcej niż niejedna kobieta? Ale chyba najlepszym pytaniem bedzie Czy bohaterowie dadzą radę zaufać sobie nawzajem i odzyskać chęć do życia i miłości? Jaki finał osiągnie połączenie się dwóch złamanych dusz? Książka Ewy znów zwaliła mnie z nóg. Nie wiem co powiedzieć. Mimo iż mogłoby się wydawać że pomysł na książkę jest taki sam jak na inne książki miłosne to wykonanie zupełnie inne. Dużo lepsze. Mamy tu bardzo dużo łez i bólu które towarzyszą nam od początku do końca. Jeśli nie jesteście w stanie wyobrazić sobie końca tej cudownej historii, to mogę wam zdradzić tylko że nic nie nie zapowiada się na takie zakończenie i trzeba po prostu tą książkę przeczytać no nie ma innego wyjścia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

Zobacz także

Inne tego autora Córka pedofila Pirce Ewa
4.4/5
31,49 zł
34,99 zł
premium 29,91 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Gracz Keeland Vi
4.9/5
26,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.