Trzynaście (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 30,70 zł

30,70 zł 39,90 zł (-23%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Cavanagh Steve Książki | okładka miękka
30,70 zł
asb nad tabami
Cavanagh Steve Książki | okładka miękka
30,70 zł
asb nad tabami
Gerritsen Tess Książki | okładka miękka
27,20 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Ten seryjny morderca nie jest sądzony.
TO ON JEST SĘDZIĄ...

Byli gwiazdami. Jedną z najbardziej wpływowych par Hollywood. Mieli świat u swych stóp.
Teraz ona nie żyje. On jest oskarżony o zamordowanie jej.

To celebrycki proces stulecia!

Wszystkie dowody wskazują na ewidentną winę Roberta Solomana – aktor zamordował żonę i jej kochanka, chociaż uparcie twierdzi, że nie miał z tym nic wspólnego. Pomimo jednoznacznych dowodów obciążających oskarżonego Eddie Flynn – który nigdy nie broni prawdziwych przestępców – dołącza do zespołu obrony.

Już od rozpoczęcia procesu szereg wydarzeń na sali sądowej wzbudza wątpliwości Eddiego.
Coś niepokojącego dzieje się w ławie przysięgłych…
Uporczywie nasuwa mu się pytanie: A co jeżeli Robert nie jest jedynym aktorem na sali sądowej?
Co, jeśli zabójca wcale nie siedzi na ławie oskarżonych?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Trzynaście
Autor: Cavanagh Steve
Tłumaczenie: Ochab Janusz
Wydawnictwo: Wydawnictwo Albatros
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 448
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-02-12
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Indeks: 34226223
 
średnia 4,4
5
99
4
36
3
17
2
1
1
4
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
65 recenzji
5/5
03-04-2020 o godz 20:49 MariolaSD dodał recenzję:
Niedawno trafiła do mnie powieść Steve'a Cavanagha pt. "Trzynaści13". Pochłonęłam jej treść w dwa wieczory, a teraz mogę się z Wami podzielić swoimi wrażeniami. Już na wstępie podkreślę, że to naprawdę świetny, dopracowany thriller kryminalny, którego ekranizację bardzo chętnie obejrzałabym na dużym kinowym ekranie. Autor powołał do życia bardzo ciekawych bohaterów. Mamy tu do czynienia z byłym oszustem, który porzucił swoją profesję, ukończył studia prawnicze i stał się wziętym obrońcą. Spłaca niejako swój dług wobec społeczeństwa, broniąc tylko tych klientów, co do których żywi głębokie przekonanie o ich niewinności. Stąd staje się wrogiem nieuczciwych, skorumpowanych policjantów oraz tych przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości, którzy jak najszybciej, wszystkimi możliwymi sposobami, próbują doprowadzić do szybkich rozstrzygnięć przed sądem, nie bacząc na to, czy podejrzany rzeczywiście dopuścił się zarzucanych mu czynów. Eddie szybko zyskał sobie moją sympatię - imponowała mi jego niewzruszona postawa i wierność wyznawanym ideałom. Jego wcześniejsze doświadczenia wyrobiły w nim intuicję i kreatywność, czyniąc go niezwykle skutecznym. W powieści przyszło mu bronić hollywoodzkiego gwiazdora, oskarżonego o podwójny mord i choć wszystkie dowody wskazują na jego winę, Eddie jest przekonany o niewinności celebryty i drąży temat w poszukiwaniu prawdziwego mordercy. A jest nim postać wyjątkowa (z przekonaniem o własnej wyjątkowości niejako "wyssanym z mlekiem matki") - w ogóle nie odczuwa bólu, a pozbawiony zdolności empatii - człowiek ów jest zdolny do największych okrucieństw i zbrodni, których dokonuje z niekłamaną rozkoszą. Niezwykle inteligentny, stąd każde działanie jest drobiazgowo przemyślane i zaplanowane, a w razie komplikacji natychmiast dostosowywane do nowych warunków. Z takim indywiduum wcześniej czy później przyjdzie się naszemu obrońcy zmierzyć. Czy Eddie odniesie sukces? Przekonajcie się sami. Niewątpliwy atut tej książki to wciągająca akcja i zaskakujące jej zwroty, ale również możliwość bliższego zaznajomienia się z kulisami pracy wymiaru sprawiedliwości (np. funkcjonowania ławy przysięgłych). Bardzo interesujący jest rys psychologiczny samego mordercy i motywy jego działania. Dlatego polecam tę lekturę miłośnikom kryminałów, ale nie tylko - myślę, że i inni znajdą w niej coś intrygującego. Na zakończenie - ulubiony cytat z powieści: "Słowa nigdy nie ważą więcej niż w sytuacji, gdy wypowiada się je w czyimś imieniu". Myślę, że warto się nad tym zastanowić...
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
31-03-2020 o godz 17:38 Qulturasłowa dodał recenzję:
Winny? Potknięcia, szczególnie te spektakularne, znanych osób są najchętniej komentowane i od razu trafiają na pierwsze strony gazet. Małżeńskie zdrady, kłótnie, a nawet brak makijażu czy kilka dodatkowych kilogramów – wszystko to może stać się tematem dnia i urosnąć do rangi sensacji. Poniekąd to wina samych celebrytów, którzy chętnie dzielą się swoim życiem prywatnym z mediami, dlatego dziwi fakt, iż do tych samych mediów mają pretensję o nadmierną ingerencję w codzienność. Nie bez znaczenia jest jednak ilość dostępnych kanałów informacji, które daną wiadomość mogą powielać, tworząc w ten sposób wrażenie nieustannej obecności danego celebryty w naszym życiu, pomagając mu tym samym w karierze, lub też bezpowrotnie ją zaprzepaszczając. W tej drugiej sytuacji znalazł się amant filmowy, wschodząca gwiazda Hollywood, Roberta Solomon. Jest on podejrzany o zamordowanie z zimną krwią swojej żony oraz jej kochanka, w wszystkie dowody wskazują na jego winę. Jego alibi na wieczór morderstwa jest niewiarygodne, na ciele aktora znaleziono ślady krwi żony, zaś jej kochanej, szef ochrony aktora, miał w ustach jednodolarówkę złożoną na kształt motyla, na której również znaleziono ślady biologiczne Solomona. Mężczyzna uparcie jednak twierdzi, że jest niewinny, tłumacząc brak alibi alkoholowym amokiem. Aktor twierdzi, że po powrocie do domu znalazł nagie ciała nowo poślubionej żony Arielli oraz ochroniarza w łóżku i natychmiast zadzwonił na policję. Podwójne zabójstwo rozpala wyobraźnie, a proces przeciwko Salomonowi może okazać się najgłośniejszą sprawą, jaką kiedykolwiek prowadzono na Wschodnim Wybrzeżu. Szczególnie, że mężczyzna uparcie nie przyznaje się do winy, a na broniącej go kancelarii ciąży tym większa presja, że w przypadku skazania aktora, nowy film z jego udziałem nie wejdzie do kin, a tym samym straty będą olbrzymie. W tej sytuacji pomóc udowodnić niewinność Solomona może tylko Eddie Flynn, bezkonkurencyjny prawnik, znany ze swojej wnikliwości, skuteczności, a także tego, że nigdy nie podejmuje się obrony osób, w których winę wierzy. Czy tak będzie i tym razem, czy może Eddiego skuszą wielkie pieniądze? Główny obrońca aktora jest przekonany, że to policja wrobiła Solomona w morderstwo, ale czy rzeczywiście to funkcjonariusze są za to odpowiedzialni? Prawda jest dużo bardziej skomplikowana, bowiem to kuriozalna sprawa, w którym na ławie przysięgłych zasiada morderca… Jak zakończy się proces i czy Eddie po raz kolejny dotrze do prawdy? Przekonamy się o tym dzięki lekturze czwartego już tomu z genialnym prawnikiem w rolach głównych. „Trzynaście”, to dla mnie druga już po „Wkręconych” historia stworzona przez Cavanagh, która zmienia mój sposób patrzenia na otaczającą nas rzeczywistość, na ludzi i na sprawiedliwość. Opublikowaną przez Wydawnictwo Albatros powieść pokochają wszyscy miłośnicy Grishama oraz nieoczywistych powieści prawniczych. Tym razem autorowi udało się stworzyć genialna postać mordercy – psychopaty, który przesuwa granice ryzyka, ale i bezczelności. Kto wie, być może jest nawet lepszym aktorem niż sam Solomon. Autor, mimo iż porusza się w podobnej tematyce jak choćby Grisham ma zupełnie inny styl, a choć pozostanę wierna mistrzowi, to jednak Flynna bardzo sobie cenię. Podobnie zresztą jak autora, który stworzył niezwykle wciągający thriller prawniczy, obnażający przed nami nie tylko naturę zbrodni, ale i psychopatyczną osobowość. Oddanie narracji zarówno prawnikowi, jak i mordercy, było genialnym posunięciem, które sprawiło, że czujemy się bezpośrednimi uczestnikami wydarzeń, a nawet więcej – wiemy bowiem coś, co Flynn musi dopiero odkryć. Justyna Gul Qultura słowa
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-02-2020 o godz 20:20 Anonim dodał recenzję:
Trzynaście to zazwyczaj pechowa liczba. Ludzie często się obawiają „13”. Czy słusznie? Nie wiem. Ze mną trzynastka jest związana nieodłącznie od urodzenia, poprzez imieniny do ważnych wydarzeń w moim życiu. Nie mogę powiedzieć, że przynosi mi pecha. Przeciwnie, dla mnie jest szczęśliwa. Ale czy przyniosła również szczęście bohaterowi powieści Trzynaście? Oj, nie wiem co odpowiedzieć. Ale już możecie się przekonać sami, Trzynaście otwiera przed wami swoje wrota … Znany celebryta jest oskarżony o zamordowanie małżonki i jej kochanka. On oczywiście nie przyznaje się do winy. Jednak wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że to jednak on stał za tym morderstwem. Zebrane dowody świadczą na jego niekorzyść. Jak ma się oczyścić z zarzutów, skoro jeszcze przez rozpoczęciem procesu został oskarżony i skazany? A może jednak warto spróbować? Zadania tego podejmuje się młody prawnik Eddie Flynn, który ma za sobą złą przestępczą przeszłość. Jednak teraz postanowił wrócić na przyzwoitą drogę i broni niewinnych. Wierzy, że Robert Solomon jest niewinny, za wszelką cenę stara się uzyskać potwierdzenie swoich przypuszczeń. Do wspólnej obrony wciąga znajomą agentkę FBI. Wiele wspólnie przejdą, będą miewali trudne chwile, łącznie z groźbą utraty życia przez Eddiego. A dlaczego tak się dzieje? Bo z drugiej strony mają twardego przeciwnika, seryjnego mordercę. Chce on za wszelką cenę być przysięgłym na tym procesie? Dlaczego? Ma w tym osobisty interes. Zastanówcie się przez chwilę, może zaświta wam jakaś intrygująca podpowiedź. Nic z tego, nie łudźcie się, ta historia jest tak niewiarygodna, że aż niemożliwa … Uporczywie nasuwa mi się pytanie: A co jeżeli Robert nie jest jedynym aktorem na sali sądowej? Co, jeśli zabójca wcale nie siedzi na ławie oskarżonych? Trzynaście to uzależniający thriller, który w wybitny sposób odsłania nam kulisy procesu znanego celebryty. Walka na słowa między obroną a oskarżeniem, nieczyste chwyty i pułapki, niesamowity klimat emocjonującego procesu. Od początku zadajecie sobie pytanie, co zwycięży? Prawda czy kłamstwo? Nie jest to oczywiste, ale uchylę rąbka tajemnicy, i tylko wspomnę, że zwycięstwo odniesie sprytniejszy i cwańszy … O czym jest ta powieść? Jednym słowem o poszukiwaniu prawdy. O probie dojścia krętymi i wąskimi uliczkami, nieoświetlonego i spowitego opadającą mgłą miasteczka, do schwytania zabójcy, który zawsze jest o krok przez wymiarem sprawiedliwości. Mały, ale krok przed ... Wybitna i inteligenta. Przebija się przez nią wielka i skrupulatna wiedza prawnicza autora. Idealne połączenie, seryjny morderca ma szansę stać się sędzią we własnej sprawie. Niewyobrażalna kompilacja. Ona musi eksplodować, nie możne stłumić emocji w zamkniętej skorupie. Ostrzegam, niebezpiecznie wciąga i uzależnia. Zapewniam, że w trakcie lektury będziecie na dwóch przeciwstawnych biegunach, raz będziecie seryjnym mordercą, a raz sprawiedliwym sędzią. Która z ról wam bardziej odpowiada? W zależności od okoliczności i nastroju, do zdobycia ciekawe doświadczenia, a jeszcze ciekawsze wrażenia i emocje. Misternie skonstruowana fabuła, nietuzinkowi bohaterowie brylujący w gąszczu prawniczych kruczków, a zakończenie niemożliwe do przewidzenia. Klimat mglisty i spowity mgłą, otumaniający i wprowadzający atmosferę strachu i przerażenia. I świetnie, takie powinny być dzieła mistrzów. Bo do takich niewątpliwe należy ta powieść. Nie będę jej wam zachwalać, sami się przekonajcie, czy warto po nią sięgnąć. Reklama może tylko jej zaszkodzić …
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-03-2020 o godz 01:13 Northman1984 dodał recenzję:
Kto zabił? „Trzynaście” Steve’a Cavanagh to wyjątkowo dobrze pomyślany, skonstruowany i napisany thriller prawniczy, który nawiązuje do najlepszych tradycji tego gatunku. Fabuła skrojona jest, można powiedzieć, na miarę, nie ma w niej bowiem żadnych zbędnych słów czy opisów – jest w niej tylko istotna treść, która odmierzona w odpowiednich proporcjach dotyczy po równo każdego z głównych wątków tej historii. Wątki główne będą zaś w niej dwa – pierwszy został poprowadzony z perspektywy obrońcy oskarżonego, a drugi… z perspektywy mordercy (!). Cała historia zaczyna się w momencie gdy znane aktorskie małżeństwo doświadcza niewyobrażalnej tragedii – żona Roberta Solomana zostaje zamordowana… Śmiało można powiedzieć: zbrodnia w błysku fleszy, Solomanowie byli bowiem pierwszej klasy celebrytami, regularnie goszczącymi na okładkach kolorowych magazynów. Gdy mija pierwszy szok - rusza akcja poszukiwania winnego. I wszystkie tropy jak po sznurku prowadzą do… Roberta Solomana. Czy mąż rzeczywiście zabił żonę? W sprawę włącza się znany adwokat Eddie Flynn; dzięki jego uczestnictwu w sprawie Soloman zyskuje pierwszą potencjalną szansę na skuteczną obronę. Aktor-celebryta twierdzi bowiem, że jest niewinny… Proces tak czy inaczej rusza. I od samego początku wygląda on i przebiega co najmniej dziwnie. Zachowanie członków ławy przysięgłych także zaskakuje i pozostawia co nieco do życzenia… Co tu się dzieje? Czy Eddie Flynn odkryje prawdę? Thriller wciąga już od pierwszych stron. Wątek kryminalny skonstruowano w książce bardzo dobrze i przekonująco, jednak najlepsze fragmenty książki to te pochodzące z sali sądowej i dotyczące prywatnego dochodzenia w intencji obrony oskarżonego wszczętego przez Flynna. Kawał świetnej i trzymającej w napięciu literatury! Fabuła poprowadzona jest już od bardzo wczesnych etapów książki dwutorowo. Pierwszą perspektywą jest perspektywa Flynna i owdowiałego małżonka, drugą zaś… perspektywa mordercy-psychopaty. I do tego w gruncie rzeczy można by się przyczepić, albowiem niemal od samego początku książki wiemy, kto jest rzeczywistym mordercą! Nie tak powinny wyglądać thrillery prawniczo-kryminalne… Byłby to niewybaczalny błąd autora gdyby nie jedna rzecz: sama osoba mordercy TO NIE WSZYSTKO W TEJ HISTORII. W miarę czytania okazuje się bowiem, że w dokonanej zbrodni nie chodziło tylko o pozbawienie życia znanej aktorki, ale o dużo więcej. Sprawa ma więcej niż jedno dno, a wątki pojawiające się z biegiem czasu dodają całej historii pikanterii, aury tajemniczości i trzymają dzięki temu w napięciu aż do ostatniej strony. Wielkie brawa dla autora! Cavanagh mógł się tą książką zapędzić w kozi róg i pogrzebać jako autor, a jednak… wybrnął :) To nie tylko jedna z lepszych książek jego autorstwa, ale także jeden z lepszych thrillerów prawniczych w ogóle – a już na pewno w ostatnich latach. Zabieg z dwutorową fabułą i przedstawieniem mordercy już w początkowej fazie rozwoju wydarzeń nie był wcale błędem nie do wybaczenia, ale obliczoną na podniesienie napięcia zagrywką autora, dzięki której poznajemy różne punkty widzenia na całą sprawę i, w miarę rozwoju wydarzeń, nowe wątki w niej istniejące. To był jednak świetny zabieg fabularny :) Lektura była fantastyczna – coś czuję, że spodoba się niejednemu z Was :) Gorąco polecam! Dziękuję Wydawnictwu Albatros za egzemplarz recenzencki. https://cosnapolce.blogspot.com/2020/03/trzynascie-steve-cavanagh.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-02-2020 o godz 19:13 Ruda Recenzuje dodał recenzję:
Wina Roberta Solomana wydaje się oczywista, a dowody wysuwane przeciw niemu ciężkie do podważenia. Coś w tej sprawie jest jednak bardzo nie tak. Czy to możliwe, by proces został ustawiony? Kto byłby odpowiedzialny za takie manipulacje? Zeszłego lata spędziłam wspaniałą czytelniczą przygodę z “Wkręconymi”. Już wtedy byłam pod wielkim wrażeniem wyobraźni i talentu, jakimi Cavanagh pokierował się przy budowaniu fabuły. Czy znacie to uczucie, kiedy spotykacie się z twórczością danego autora po raz pierwszy i od razu wiecie, że to strzał w dziesiątkę i że od tej pory będziecie z niecierpliwością wypatrywać jego kolejnych książek? Dokładnie tak! Po powieści „Trzynaście” oczekiwałam jeszcze więcej, po części dlatego, że akcja miała toczyć się wokół procesu sądowego. Uwielbiam za sprawą lektur przenosić się w mroczny świat prawa, obserwować oskarżających i obronę, patrzeć z jaką gracją manipulują publicznością, wykorzystując znane tylko im triki i sztuczki. Cavanagh spełnił moje oczekiwania punkt po punkcie, świetnie łącząc ze sobą wszystkie elementy i udowadniając, że proces sądowy wcale nie musi być ciężki, długi i rozwleczony, wręcz przeciwnie- może rozgrzać atmosferę do czerwoności, gdy zostanie wzbogacony zwrotami akcji, niedopowiedzeniami oraz obecnością seryjnego mordercy, który świetnie w sądową publiczność się wpasował. Uwielbiam mocne historie, wypełnione nie tylko napięciem, ale także krwawymi zbrodniami i obrzydliwymi zabójcami. Im mroczniejsza wydaje się być dana książka, tym bardziej mnie przyciąga i magnetyzuje. W „Trzynastu” ta porcja okropieństw jest fantastyczna. Co ciekawe, autor nie stara się sparaliżować swojego czytelnika krwawymi opisami czy zalanymi krwią miejscami zbrodni. Nie. On starannie, chłodno i umiejętnie przedstawia działania podejmowane przez kogoś, kto potrzebę zabijania nosi w sobie i działa przede wszystkim w celu zaspokojenia własnych dziwnych pragnień. Autor nie usprawiedliwia, ale stara się pokazać motywy. Sama świadomość, że tacy ludzie mogą żyć wśród nas robi ogromne wrażenie, a ich spryt, inteligencja i determinacja w dążeniu do celu budzą obawę. Ta kreacja wielokrotnego zabójcy z pewnością okazała się najmocniejszym punktem tej historii. Warto jednak dodać, że i z budowaniem innych sylwetek Cavanagh nie miał żadnego problemu. W powieści nie brakuje charyzmatycznych i odważnych bohaterów, bardzo prawdziwych i obdarzonych realistycznymi cechami. Z przyjemnością podążałam za Eddiem Flynnem- nieposkromionym obrońcą głównego podejrzanego. Nowa powieść autora zaskoczyła mnie wielokrotnie. Rozwojem akcji, kolejnymi zwrotami, skomplikowaną fabułą, obecnością interesujących bohaterów, intrygującym procesem sądowym, a także niebanalnym śledztwem. Choć rzadko mi się to zdarza na jej lekturę poświęciłam sporą część nocy, w myśl zasady „jeszcze tylko jeden rozdział”. Ale im bardziej angażowałam się w tę opowieść, tym trudniej było mi ją odłożyć na półkę. „Trzynaście” to lektura znakomita, spełniająca wszystkie warunki obowiązkowe dla niepokojącego thrillera i dobrego kryminału. Ciężko do czegokolwiek się przyczepić. Chciałabym, by każda mroczna opowieść, po którą sięgam, byłaby choć w połowie tak satysfakcjonująca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-03-2020 o godz 21:41 Literatura toKultura dodał recenzję:
„Ten seryjny morderca nie jest sądzony. To on jest sędzią’” Co za smakowita lektura! Ostatnio na mojej półce „must read” sporo thrillerów i kryminałów – ale serio, z tego co teraz widzę, to dokładnie w kolejce czeka sześć tytułów. Faktycznie, kiedyś zaczytywałam się w literaturze z dreszczykiem, ale potem jakoś temat mi się przejadł. Ten rok to właściwie okres powrotu do thrillerów i kryminałów. Jak na razie te, które do mnie trafiły spełniają swoją rolę i wywołują w mniejszym, bądź większym stopniu ciarki na ciele i z czystym sumieniem mogę wliczyć „Trzynaście” do puli tych na prawdę dobrych. Kocham książki i filmy, których fabuła rozgrywa się na sali sądowej. Właściwie jeśli czytam, że powieść związana jest z procesem, to niezależnie ile mam aktualnie książek do przeczytania odkładam wszystko i przenoszę się na kilka wieczorów na salę sądową. I tym razem wyjątku nie było, wpadłam od samego początku, aż do ostatniej strony. Ciągłe napięcie, intensywna fabuła, zwroty akcji, to słowa klucz którymi mogę zwięźle opisać „Trzynaście”. To niestety moja pierwsza książka z cyklu z Eddim Flynnem, ale już czwarta ze wszystkich wydanych. Cóż, trudno powstrzymać się od tego, żeby pochłonąć pozostałe trzy części. No dobrze, odkładając na chwilę na bok ochy i achy, kilka słów o fabule. Bobby Solomon to gwiazda filmowa. Pewnego dnia zostaje oskarżony o zamordowanie swojej kobiety i jej kochanka. Tymczasem wychwalany przeze mnie Eddie Flynn to prawnik, który decyduje się, aby pomóc Bobby’emu. Flynn jednak nie jest niewiniątkiem, sam kiedyś miał problemy z prawem. Zdaniem adwokata, pomimo jasnych i konkretnych dowodów, Solomon może być niewinny, dlatego Flynn nie jest w stanie odpuścić prowadzenia takiej sprawy. Myślicie że to wszystko? O nie, ponieważ czytelnik zostaje owładnięty pytaniami. Czy niewinny jest na ławie oskarżonych? Czy zabójca może zasiadać na ławie przysięgłych? Czy to wszystko mogło się wydarzyć? Czytacie książkę, a w trakcie lektury źrenice stają się coraz większe, oblewa was zimny pot, a ciekawość nie pozwala odłożyć książki na półkę. No i ten paradoks książkomaniaka, kiedy chcecie jak najszybciej poznać rozwiązanie i dotrzeć do końca lektury, ale kiedy się kończy, to ogarnia was smutek, że to już. Pocieszające jest to, że to czwarty tom z cyklu, więc pewnie spotkam się z Flynnem jeszcze nie raz. Reasumując “Thirteen” to dynamiczny thriller prawny usiany suspensami. To ekscytująca, nieprzewidywalna i sprytna historia, która nie daje odetchnąć nie tylko bohaterom, ale również czytelnikowi. Myślę, że warto też zaznaczyć, że autor jest nie tylko pisarzem, ale również prawnikiem, a to rownież pewny przyczynek do tego, aby sądzić że książka będzie na dobrym poziomie. Eddy Flynn oficjalnie stał się jednym z moich ulubionych bohaterów książek z dreszczykiem. Świetna – poproszę o jeszcze!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-03-2020 o godz 16:49 ZaczytanaPrzyczyna dodał recenzję:
Młody ale już bardzo popularny Hollywoodzki aktor – Robert Solomon zostaje oskarżony o brutalne zamordowanie swojej żony oraz swojego ochroniarza. Aktor uparcie twierdzi, że jest niewinny. Jednak wszystkie dowody wskazują na niego. Zapowiada się wielki proces. Czy aktor rzeczywiście zabił swoją żonę? Celebryte będzie bronił adwokat – Eddie Flynn. To były przestępca, który zmienił swoje życie. Bierze tylko te sprawy, w przypadku których jest pewien, że oskarżony jest niewinny. Flynn za wszelką cenę będzie starał się doprowadzić do uniewinnienia Roberta Solomona. Udział w tak głośnym procesie może pomóc Eddiemu, wskoczyć do pierwszej ligi popularnych adwokatów. Obrona i oskarżyciel wybierają ławę przysięgłych, których zachowanie od początku jest zaskakujące. Gdy jedna z ławniczek ginie przed samym rozpoczęciem procesu, Eddie i jego pomocnik (spec od profilowania przysięgłych) zaczynają przyglądać się ławie. Czy Eddie Flynn jest w stanie odkryć prawdę? „ – Myślisz, że przysięgli to kupią? – spytałem. Podrapał się po swojej łysej głowie, westchnął i odparł: - Warto próbować. Teraz kiedy zostali odizolowani, kluczem do sukcesu jest znalezienie alfy. - Alfy? - Odizolowana grupa przysięgłych szybko zaczyna przejawiać mentalność stadną. Zostają odcięci od swojego normalnego życia i wrzuceni w stresującą, niecodzienną sytuację. Świat zaczyna się dzielić na „nas” i na „nich”. Członków ławy zaczyna łączyć coraz silniejsza więź i wkrótce pojawia się przywódca stada. Zauważ, że nie powiedziałem „samiec alfa”. Bardzo często zdarza się, że to kobieta przewodzi stadu przysięgłych. Kiedy już namierzysz alfę, musisz się skupić właśnie na nim lub niej. Jeśli zdołasz przeciągnąć tego człowieka na swoją stronę, reszta pójdzie za nim.” Książka wciąga od pierwszych stron. Cały thriller opowiadany jest z punktu widzenia adwokata i co jest zaskakujące, z punktu widzenia mordercy. Od początku wiemy, kto zabija. Dla większości czytelników może to być zaskakujące, ale wierzcie mi, na koniec i tak autor wykręci nam taką „voltę”. Wydaje się, że sprawa ma wiele wątków. Cavanagh powoli delikatnie pokazuje nowe poszlaki, dowody. Razem z adwokatem odkrywamy kolejne informacje i z każdą stroną, wydaje nam się, że jesteśmy bliżej poznania prawdy – dlaczego morderca zabija? To moje pierwsze spotkanie z Autorem, ale jestem przekonana, że nie ostatnie. Świetne tłumaczenie Pana Janusza Ochaba jeszcze bardziej skłania mnie do sięgnięcia po jego wcześniejszą powieść. Zabieg z dwutorową fabułą i pokazanie mordercy od pierwszych stron jest świetnym zabiegiem, a zakończenie zaskakujące. Dziękuje Wydawnictwu Albatros za egzemplarz recenzencki. Polecam i zapraszam na stronę Wydawnictwo Albatros. https://www.wydawnictwoalbatros.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-04-2020 o godz 13:26 Paulina Fularczyk dodał recenzję:
Poznajcie Eddiego Flynna. To prawnik, jakich mało. Broni tylko uczciwych i niewinnych, a mimo to stróże prawa go nienawidzą. O tak, chyba nikt nie ma na pieńku ze skorumpowaną i umoczoną policją bardziej niż Flynn. Sam nie szuka rozgłosu z powodu tego co robi. Przeciwnie,chcąc odzyskać żonę i córkę próbuje brać coraz mniej niebezpieczne sprawy. W tym momencie jednak pojawia się sprawa hollywoodzkiego aktora, Roberta Solomona, który zostaje oskarżony o zamordowanie swojej żony i kierownika ochrony. Eddie trafia do ekipy prawniczej właśnie ze względu na swoje umiejętności w udupianiu policjantów. I wkrótce zostaje w niej sam. Choć sam wierzy w niewinność swojego klienta, to wszystko wskazuje na to, że zostanie skazany. Do czasu aż przez ławę przysięgłych przetacza się tajfun "nieszczęśliwych" wypadków, a jednemu z przysięgłych zadrży powieka. Eddie już wie, że morderca zasiada w ławie. Trzeba go jednak zdemaskować zanim zakończy się proces Roberta, a prokuratura robi wszystko, by to jednak jego klient trafił za kratki. *** Od 103 strony ju na 100% wiedziałam kto zabił. Na 272 miałam już przygotowaną także alternatywną wersję wydarzeń. Czy dobry kryminał oznacza, że zarywamy noce, żeby dowiedzieć się kto zabił? Żeby sprawdzić czy nasze podejrzenia są słuszne? Jeżeli tylko tak ocenimy czy kryminał jest dobry to "Trzynaście" nim nie jest. Od samego początku, gdy tylko pojawia się morderstwo wiadomo, kto zabił. To dlaczego oceniam te książkę na maxa? (w tym momencie naprawdę ledwo się powstrzymuję, aby w podnieceniu nie zalać Was lawiną emocjonujących okrzyków! Wdech, wydech - jestem profesjonalna!) "Trzynaście" ma wiele innych zalet. Po pierwsze przypomina mi bardzo prozę Cobena, którą bardzo lubię (brakuje tylko dowcipów Wina - kto czytał ten wie😉). Dla mnie niewątpliwym plusem tego kryminału jest też ro, że jako jeden z nielicznych ostatnio zachęcił mnie do próbowania rozwiązania zagadki razem z Eddiem Flynnem, prawnikiem broniącym sławnego aktora, Roberta Solomona. No dobra, zachęcił to mało powiedziane. Nie będziecie jeść, nie będzie spać, będziecie olewać zaloty swojej drugiej połówki. I wiecie co? Na koniec autor i tak Was wyroluje! Na początku może Was trochę rozczarować. Główna akcja nie zaczyna się już na pierwszej stronie. Ale bądźcie czujni. Zwracajcie uwagę na szczegóły, bo morderca jest przebieglejszy niż się wydaje. A gdy zacznie się proces, to zacznie się też ostra jazda bez trzymanki. W iście amerykańskim stylu. Przyspieszony oddech, szybsze bicie serca. Adrelanina buzująca w Waszym ciele. Jak widzicie, nie trzeba skakać na bungee, wystarczy sięgnąć po książkę Steve Cavanagh
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-03-2020 o godz 19:31 BarbaraAndHerBooks dodał recenzję:
Hollywoodzki aktor Robert Solomon zostaje oskarżony o zamordowanie żony i jej kochanka, jednak cały czas twierdzi, że nie miał nic wspólnego z tą zbrodnią. Szykuje się proces jakiego świat dawno nie widział. Obrona młodego aktora chce współpracować z Eddim Flynnem, który kiedyś sam stawał przed sądem za przekręty, a teraz jest adwokatem, którego najważniejszą zasadą jest reprezentowanie tylko niewinnych klientów. Mimo tego, że dowody ewidentnie obciążają Solomona, Flynn decyduje się przyjąć tą sprawę. Wszystko jednak wskazuje na to, że hollywoodzka gwiazda zostanie skazana. Ponadto w ławie przysięgłych dzieje się coś złego… Joshua Kane nie cofnie się przed niczym, aby doprowadzić do skazania Salomona. Nawet sprytny Flynn mu w tym nie przeszkodzi… . . Książka ”Trzynaście” jest czwartym tomem serii „Eddie Flynn” Steve’a Cavanagh. Nie znam poprzednich tytułów, ale jeżeli są tak dobre, jak ten, to bardzo chciałabym się z nimi kiedyś zapoznać. Tytuł ten łączy w sobie elementy kryminału, thrillera oraz powieści sensacyjnej. Jest więc bardzo ciekawie i niezwykle dynamicznie. Przez cały czas coś się dzieje i akcja ani na chwilę nie zwalnia. Autor utkał bardzo ciekawą sieć intryg i miał świetny pomysł na fabułę. Tu nic nie jest oczywiste. Do samego końca nie wiemy co tak właściwie było motywem zabójcy i dlaczego popełniał zbrodnie. Książka jest dość obszerna, bo liczy blisko 450 stron, ale czytając ją nie wiedziałam nawet kiedy uciekały. . Jeżeli chodzi o bohaterów pierwszoplanowych, to chyba z żadnym z nich jakoś bardzo się nie polubiłam. Każdy z nich jest jednak bardzo ludzki i ma zwykłe problemy. Zarówno na polu zawodowym, jak i prywatnym. Tak samo, jak każdy z nich ma coś za uszami. . Autor zestawił w swojej książce dwa sposoby narracji – pierwszoosobową, której autorem jest obrońca – Eddie Flynn oraz trzecioosobową, której uczestnikiem jest sam morderca. Mamy więc całkowity pogląd na wszystkie wydarzenia, ale nie myślcie, że wszystkiego dowiedziecie się od razu. Co to to nie! Karty odkrywane są powoli tak, aby wzbudzać w czytelniku ogromne napięcie. Powoli bowiem poznajemy historię mordercy i jego zbrodni. Mamy również okazję dobrze poznać poszczególnych członków ławy przysięgłych. . Autor świetnie buduje emocje i właśnie dlatego książkę pochłania się w tak błyskawicznym tempie. Mimo tego, że praktycznie od początku wiadomo kto zabija, końcówka jest niezwykle emocjonująca i totalnie zbija z tropu. Byłam bardzo zaskoczona zakończeniem i jestem bardzo usatysfakcjonowana. . Jednym słowem gorąco polecam! Świetny thriller, który trzyma w napięciu do ostatniej strony.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-02-2020 o godz 11:23 CZYTAMITU dodał recenzję:
Patrząc na to co się dzieje na świecie, w jak prosty sposób można manipulować prawdą, wrobić kogoś niewygodnego dla nas w coś, czego nie zrobił, niszcząc jego życie do reszty. Zdobycie aprobaty zaufanych osób jest ogromnie trudne. Ile osób będzie nam kibicować, kiedy pniemy się do góry, a ile odwróci się od nas knując na naszą niekorzyść? W dzisiejszych czasach, ciężko być wiarygodnym, szczerym i działać w zgodzie ze sobą. Ciągle na naszej drodze znajdzie się ktoś, kto zarzuci nam kłamstwo... Jednak ciągle wierzę, że prawda sama się obroni. Dlaczego taki wstęp? Otóż, w najnowszej książce pisarza Steve Cavanagh, jeden z bohaterów Robert Soloman został oskarżony o zabójstwo swojej żony oraz jej kochanka. On jak każdy sądzony, uważa, że jest niewinny. Dowody zbrodni nie zostawiają złudzeń. Jednak, czy jest to prawda? Tego Wam nie zdradzę, musicie poznać ją sami, zmierzając się z licznymi zwrotami akcji, które nieźle namieszają Wam w głowie. Autor jest również prawnikiem. Sądowy świat oraz fachowy język nie jest mu obcy. Książa ,,Trzynaście" jest czwartym tomem z cyklu o Eddie Flynn. W Polsce zostały wydane dwie pierwsze części. Trzecia o tytule ,,The Liar" nie doczekała się polskiego przełożenia. Jednak brak ich znajomości w żaden sposób nie zaburza odbioru lektury. Co uświadomiła mi ta książka? Otóż, od dłuższego czasu coraz trudniej odnajduję się w kryminalnym gatunku. Jeszcze nie tak dawno, czytałam więcej thrillerów psychologicznych, czy zawiłych powieści kryminalnych. Teraz kiedy sięgam po taką lekturę, nie czuję tej satysfakcji, co kiedyś. Możliwe, że wpływ na odbiór ma to, że moje myśli zajmuje sytuacja w pracy. Czuję się również osaczona złymi informacjami ze świata i to psuje mi całą frajdę z czytania tego typu książek. Ciężko mi ocenić ,,Trzynaście", czy była słabą, czy dobrą książką, ponieważ czytałam ją bardzo długo. Zamiast skupić się na fabule, moje myśli uciekały, gdzie indziej. Po jej zakończeniu czułam jednocześnie ulgę, że to koniec, a jednocześnie rozczarowanie sobą. Przecież lubię akcje toczące się na salach rozpraw w książkach, jak i w filmach, więc dlaczego nie zaiskrzyło tak jak zawsze? Jednak nie można napisać, że autor nie potrafi zaskoczyć. Zdarzyło się kilka momentów, kiedy udało się mnie zainteresować. Mam nadzieje, że szybko minie mój czytelniczy dołek i na nowo będę mogła cieszyć się tego typu lektur.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-04-2020 o godz 13:46 Bookendorfina Izabela Pycio dodał recenzję:
"Umniejszamy nasze człowieczeństwo, jeśli nie bierzemy na siebie odpowiedzialności." I znowu ląduję w środku serii bez świadomości, że do "Trzynastki" prowadziły trzy inne tomy. Ale nie przeszkadzała mi nieznajomość poprzednich odsłon, aby rewelacyjnie bawić się. Książka wyśmienicie wypełniła wolny czas, właśnie takich przygód szukam do przeżywania. Potężna dawka dreszczyku emocji, trzymające w napięciu wydarzenia, dynamiczne rytmy akcji i zaskakujące obroty spraw. Tylko pozornie znamy tożsamość i motywy kierujące zwyrodniałym umysłem. Im głębiej się zanurzamy w opowieść, tym bardziej staje się zagmatwana i pokrętna. Jednak nie ma tu mowy o chaotyczności czy niespójności, wszystko wybornie się ze sobą łączy, wzajemnie uzupełnia, przybiera ciekawą kolorystykę. Steve Cavanagh nie boi się eksperymentować poprzez uśmiercanie bohaterów, odwracanie kota ogonem prawdy i kłamstwa, obracać w kierunku cienia prawo i sprawiedliwość. Pomysł na intrygę tylko do pewnego momentu wydaje się szablonowy, jego rozwinięcie okazuje się nader nietuzinkowe. Zdarzały się chwile postojów, trochę wybijały mnie z rytmu, ale w końcu cała powieść nie może być skonstruowana tylko na bazie ekstremalnych przeżyć. To już druga powieść tego pisarza, która zrobiła na mnie mega pozytywne wrażenie, a "Wkręceni" jeszcze bardziej mnie do siebie przekonali. Eddie Flynn to adwokat o nieco szemranej przeszłości, poprzez dobre uczynki na sali sądowej próbuje odkupić winy. Tym razem o podwójne morderstwo oskarżany jest znany hollywoodzki aktor. Zarzuca mu się brutalne zabicie żony i jej kochanka, a dowody winy są niepodważalne. Oczywiście, media z całą intensywnością rzucają się na relacjonowanie procesu, czyniąc z niego spektakularne wydarzenie. Flynn po namowach decyduje się uzupełnić skład zespołu obrońców, z czasem staje się jego napędową siłą, jednocześnie zaczyna współpracować z FBI. W miarę rozwoju wypadków coraz głośniej wybrzmiewają niepokojące sygnały, zło zarzuca długie macki w miejsca zazwyczaj dla niego niedostępne, wykazuje się niebywałą inteligencją, wyrafinowaniem, determinacją i szaleństwem. Czy uda się rozwikłać mega zawiłą zagadkę, ustrzec przed niebezpieczeństwem osoby biorące udział w spektaklu, dowieść faktów, racji i niewinności? bookendorfina.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-03-2020 o godz 21:08 Patrycja Kunicka dodał recenzję:
Steve Cavanagh to autor, z którego twórczością miałam okazję spotkać się przy okazji premiery książki "Wkręceni". Dla mnie była to świetna przygoda i wiedziałam, że sięgnę po kolejną napisaną przez niego powieść. "Trzynaście" to thriller prawniczy, który spełnił moje oczekiwania i był miłą odmianą po ostatnich czytelniczych rozczarowaniach. Hollywoodzki aktor Robert Solomon oskarżony zostaje o brutalne zamordowanie żony i jej kochanka. Zapowiada się jeden z najgłośniejszych procesów w historii nowojorskiego wymiaru sprawiedliwości. Solomon uparcie twierdzi, że to nie on popełnił zbrodnię. Wszystkie dowody wskazują jednak jednoznacznie na jego winę. Propozycję dołączenia do zespołu obrońców otrzymuje Eddie Flynn, adwokat broniący tylko niewinnych i walczący ze skorumpowanymi policjantami. Przyjmuje on ofertę, bo mimo tak licznych dowodów, wierzy w niewinność młodego aktora. Proces rusza, a Flynn ma coraz mniej czasu na znalezienie prawdziwego sprawcy. "Trzynaście" to rewelacyjnie skonstruowana książka, od której trudno było mi się oderwać. Pochłonęłam ją w dwa wieczory i takiej właśnie lektury potrzebowałam. Bardzo lubię thrillery prawnicze, a Eddie Flynn skradł moje czytelnicze serduszko. Świetnie wykreowany bohater, niezwykle inteligentny i charyzmatyczny, nie sposób go nie polubić. Ja od pierwszych stron trzymałam za niego kciuki. Na uwagę zasługuje też Joshua Kane, przebiegły i przerażający seryjny morderca, którego zbrodnie są perfekcyjnie dopracowane. Cavanagh zastosował w swojej powieści niecodzienny zabieg, ponieważ od samego początku znamy tożsamość mordercy. Jednak poskładanie tej intrygi w całość nie jest już tak oczywiste. Autor idealnie dopracował jej każdy szczegół, co tylko podsycało moje zainteresowanie. Dawno nie czytałam tak dobrej książki. Znalazłam w niej wszystko czego oczekuję od rewelacyjnego thrillera. Było napięcie, które trzymało od pierwszych stron, były zwroty akcji i zakończenie, którego się nie spodziewałam. "Trzynaście" to czwarty tom przygód Eddiego Flynna i mam nadzieję, że wydawnictwo zdecyduje się na wydanie wszystkich części. Ja jestem tą historią zachwycona. Polecam z czystym sumieniem!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
26-04-2020 o godz 20:11 oczytanakryminolog dodał recenzję:
Aktor Robert Salomon zostaje oskarżony o brutalne podwójne morderstwo. Zapowiada się proces, jakiego od sprawy O.J. Simpsona świat nie widział. Obrony oskarżonego podejmuje się Eddie Flynn, choć czeka go ciężka walka. Zwłaszcza dlatego, że jego klienta sądzić będzie sam morderca. Zamysł na fabułę w przypadku tej książki był więcej niż nieszablonowy. Nie dość, że zabójca będzie sądził niewinnego człowieka za zbrodnię, której osobiście dokonał to jeszcze mamy okazję przeczytać narrację z jego perspektywy i krok po kroku możemy śledzić jego chytre poczynania. Kilka elementów niestety nie zagrało. Decydując się na przeczytanie najnowszej powieści autora nie miałam pojęcia, że jest to kolejna część cyklu, jednak na szczęście nieznajomość poprzednich pozycji nie umniejszyła mojej przyjemności z lektury. Można tutaj natrafić na kilka nawiązań do przeszłości głównego bohatera, ale nie były one szczególnie znaczące. Cała akcja książki skupia się w przeważającej mierze na zagadce kryminalnej, a nie na postaci prawnika. Prawnicza batalia na sali rozpraw i oratorskie zdolności przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości, jak i obrońców zostały w tej pozycji naprawdę świetnie oddane. Kartki w zasadzie same się przewracały, a z każdą kolejną potęgowało się tylko moje zainteresowanie fabułą. Ale niestety, mój zachwyt runął z kretesem. Trzeba mieć naprawdę ogromny talent, żeby tak zepsuć zakończenie książki. Nie jest to nawet kwestią moich własnych niespełnionych przewidywań, bo nigdy nie zakładam, co się wydarzy. Lubię być zaskoczona finałem książki i tutaj owszem, byłam, ale skrajnie negatywnie. Niestety zakończenie w wypadku książki „Trzynaście” jest do bólu przekombinowane. Autor mocno popłynął i to znacznie dalej niż jak to miało miejsce w przypadku jego poprzedniej pozycji spod jego pióra pt. „Wkręceni”. „Trzynaście” to dobry prawniczy thriller, pełen nieoczekiwanych zwrotów akcji. Znakomite wrażenia zabiła jedna rzecz, ogromnie zgubna dla książek – przesyt. Jeżeli nie boicie się nadmiaru abstrakcji to pozycja ta powinna sprostać Waszym oczekiwaniom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-04-2020 o godz 16:07 Bookmaania dodał recenzję:
Przed sądem staje znany hollywoodzki aktor - Robert Solomon. Został on oskarżony za brutalne zamordowanie żony i jej kochanka we własnym domu. Mężczyzna nie przyznaje się do winy, twierdząc, że nie było go w domu i po powrocie zastał już na miejscu zamordowanych. Nikt mu nie wierzy, a wszystkie dowody zebrane przeciw niemu świadczą o jego winie. Ostatnią deską ratunku oskarżonego jest znany adwokat Eddie Flynn, jednak mężczyzna zajmuje się tylko obroną niewinnych ludzi, a tutaj mamy idealny przykład winnego. Mimo obciążających dowodów, zostaje przekonany i postanawia pomóc mężczyźnie oraz wybielić mu się z zarzucanego czynu, przeczuwa niewinność mężczyzny i przejmuje inicjatywę w prowadzeniu rozprawy. Kiedy sprawa zaczyna toczyć większe koło, i adwokat zbiera wszystkie informacje na temat oskarżonego, morderca dalej uskutecznia swój cel i giną kolejni ludzie, na miejscu zdarzenia zawsze postostawia jednodolarówkę. Wszystkie ofiary pochodzą z jednego kręgu, co zaczyna wzbudzać strach. Tym razem to nie zabójca jest sądzony. To on będzie sądził... To moje pierwsze spotkanie z autorem Stevem Cavanagh i jestem pod wrażeniem stworzonego kryminału prawniczego. W książce mamy bardzo dobrze stworzoną fabułę, która wymaga od nas koncentacji. To jak na koniec pisarz wprowadził rozwiązanie do rozbudowanych wątków wprawia w szok, że tak daliśmy się zaskoczyć. Jednak w pewnych kwestiach brakowało wyjaśnienia wynikłych sytuacji i można odczuć niedosyt informacji. Mamy tutaj doczynienia z bardzo dobrze skonstruowanym kryminałem prawniczym. A główny bohater to naprawdę rasowy adwokat, bardzo dobrze stworzona charakterystyczna postać. Książka jest czwartym tomem z cyklu Eddie Flynn. Pomimo braku znajomości nie przeszkadza to w odbiorze. Powstała fabuła jest kolejną prowadzoną sprawą adwokata i nie ma nawiązania do poprzednich części. Z pewnością zapoznam się z całą serią, ponieważ spodobał mi się język i koncepcja autora. Mam nadzieję, że nie zawiodę się uzupełniając historię Eddiego Flynna i w poprzednich książkach autora doświadczę podobnych emocji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-03-2020 o godz 20:18 marta.k dodał recenzję:
Znacie ten przyjemny dreszczyk podekscytowania, gdy w Wasze ręce trafia książka, co do której macie ogromne oczekiwania i której już dwie pierwsze strony wciągają Was tak bardzo, że uświadamiacie sobie, że dla niej właśnie będziecie w stanie zarwać noc? Właśnie takich wrażeń dostarczyła mi 'Trzynaście'. Na wstępie zaznaczę, że wprost uwielbiam Eddiego Flynna - niezła z niego bystrzyna, spryciarz i uparciuch. Świetny z niego facet (oczywiście daleko mu do ideału, ale to tylko działa na jego korzyść, bo czyni go bardziej ludzkim i wiarygodnym) i prawnik. I chyba każdy z nas chciałby go mieć po swojej stronie, gdyby kiedykolwiek (czego oczywiście ani sobie ani nikomu nie życzę 😂) musiał stanąć przed sądem. Co do samej fabuły zaś, to Cavanagh już na wstępie zrzuca na nas niezłą bombę w postaci wiadomości: 'Ten seryjny morderca nie jest sądzony. To on jest sędzią'. What the.. w ogóle? I w tym momencie czytelnik już wie, że czeka go jazda bez trzymanki, bo autor umożliwi mu zajrzenie w umysł zabójcy i poznanie pobudek/motywów jego chorych działań. Relacja z punktu widzenia mordercy przeplata się z równocześnie trwającym procesem sądowym. A świadomość tego, że w ławie przysięgłych siedzi człowiek odpowiedzialny za morderstwo, o którego popełnienie został oskarżony ktoś inny, czyni z tej historii naprawdę 'smakowity kąsek'. 'Trzynaście' to bardzo, bardzo, bardzo dobry thriller! Zabójca jest przebiegły, odrażający i w swej 'chorej genialności' przerażający. Jego działania są cholernie dobrze przemyślane a sama zbrodnia - sprytna. Śledztwo prowadzone jest w niezwykle skrupulatny sposób a sceny na sali sądowej - porywające! Coś niesamowitego! I pomimo tego że minęło już kilka dni od chwili, gdy zamknęłam 'Trzynaście', ciągle jestem pod jej ogromnym wrażeniem. No WOW po prostu. To jedno słowo by w zupełności wystarczyło do opisania tej książki. A Cavanagh znowu to zrobił - drugi raz udowodnił mi, że potrafi pisać intrygujące i cholernie wciągające thrillery i jestem pewna, że po kolejną powieść spod jego pióra sięgnę bez wahania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-04-2020 o godz 17:54 SzkolnyKlubRecenzent dodał recenzję:
Obecnie Polska jako kraj zmaga się z wieloma problemami. Ostatnio były to m.in. sprawy związane z sądownictwem. Wiadomo, każdy chce, by sądy były niepodważalnie sprawiedliwe. Jednak co, jeśli w tę instytucję wejdzie oszust? Co się stanie, gdy morderca sam zasiądzie na ławie przysięgłych? Co, jeśli on złamie wszystkie zasady związane ze sprawiedliwym wyrokiem? Co, jeśli nikt tego nie zatrzyma? Hollywoodzki aktor – Robert Salomon został oskarżony o zabicie swojej żony i ochroniarza. Artysta wezwał policję, na miejscu zobaczono oba ciała na jednym łóżku. Policjanci szybko dokonali oceny sytuacji, a mianowicie od razu oskarżyli celebrytę o zabójstwo z zazdrości. Eddie Flynn, niegdyś oszust teraz prawnik, staje w obronie Salomona. Okazuje się, że sprawa nie jest taka prosta, na jaką wygląda. Poza tym ktoś cały czas przeszkadza Eddiemu i usiłuje za wszelką cenę skazać niewinnego Roberta Salomona. Tutaj ukazuje się najmroczniejsza postać, którą mógł sobie wyobrazić człowiek. Morderca, nieczuły na ból, który potrafi się wcielić w każdą osobę i jest ponadprzeciętnie inteligentny, wchodzi w skład ławy przysięgłych i tam doprowadza swój mroczny plan do końca. Steve Cavanagh jest pisarzem i prawnikiem. Pisze thrillery prawnicze z Eddiem Flynnem. Oprócz pisania prowadzi podcast wraz z Lucą Veste’em o nazwie „Two Crime Writers and a Microphone”. Pierwszą jego książka, którą przeczytałam jest właśnie „Trzynaście”. Od samego początku bardzo mi się spodobała. Steve oprócz pokazania losów głównego bohatera, pokazał także ciemną stronę ludzkiej psychiki. Dzięki temu czytelnik może zajrzeć, częściowo, w umysł człowieka nieczułego, którego stworzyło samo zło. Jego postać na samym początku jest owiana mgiełką tajemnicy, lecz gdy wchodzimy w nią głębiej, coraz to mroczniejsze sekrety wychodzą na jaw. Książka cały czas trzyma w napięciu, co jest jej wielkim atutem. Poza tym akcja jest dokładnie przemyślana, a koniec, mimo że wiemy od początku kim jest prawdziwy morderca, jest zaskakujący. Weronika N., lat 15 źródło: szkolnyklubrecenzenta.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-03-2020 o godz 21:22 Anonim dodał recenzję:
Od samego początku miałam nadzieję, że Steve Cavanagh mnie nie zawiedzie. I gdy tylko zaczełam czytać, wiedziałam że szybko spać nie pójdę. ;) Akcja w książce rozpisana jest dwutorowo. Poznajemy dogłębnie spaczony umysł mordercy i człowieka, który za wszelką cenę chce udowodnić, iż osoba oskarżona o brutalne podwójne morderstwo, została w nie wrobiona. Uwielbiam książki, w których możemy poznać motywy działania mordercy i krok po kroku razem z nim tropimy jego ofiary. Faktem jest, że fabuła rozkręca się dopiero pod koniec książki, gdzie autor rzuca nam tyle nowych faktów, że sama byłam w szoku, jak można raptownie zmienić myślenie czytelnika ;) Historia jest dosyć mocno pogmatwana, gdzie niektórym z Was mogłoby to przeszkadzać. W książce znajdziemy również kilka niepotrzebnych wstawek, które nie wnoszą nic do historii... Książkę przeczytałam w dwa dni, a u mnie jest to ostatnio niespotykane, bo po prostu nie mam ochoty na czytanie, więc wniosek z tego taki, że książka mi się podobała ;) Robert Saloman,celebryta, znany aktor, pewnego wieczoru po kilku głębszych wraca do domu,a w swoim łóżku zastaje zwłoki dwóch osób - swojej żony i jej domniemanego kochanka. Od razu wzywa policję, ale niestety wszelkie poszlaki wskazują na to, iż to on jest mordercą. O zbliżającym się procesie piszą wszystkie gazety, to ma być sprawa roku. Aktor uparcie twierdzi, że ze sprawą nie ma nic wspólnego.Eddie Flynn, który podejmuje się tylko takich spraw, gdzie jest stuprocentowo pewny, iż klient jest niewinny, mimo wszelkich dowodów świadczących przeciwko Robertowi, podejmuje się sprawy i za wszelką cenę chce znaleźć sprawcę i rozwikłać tajemnicze śmierci.. bo niestety, pewien mały szczegół w zbrodni, powoduje że Flynn zaczyna odkopywać sprawy sprzed lat, króre mogą mieć jednego sprawce. Coś dziwnego dzieje się w ławie przysiegłych... Jak sprawca był w stanie sprawić, by niewinne osoby zostały skazane za coś, czego nie zrobiły? Gdzie czai się sprytny morderca ? Kto tu odgrywa rolę życia, a kto jest całkowicie niewinny ?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-02-2020 o godz 22:07 Aleksandra dodał recenzję:
Aktor Robert Solomon zostaje oskarżony o zamordowanie żony i jej kochana. Mężczyzna jednak uparcie twierdzi, że jest niewinny. Sprawa hollywoodzkiego aktora nabiera rozgłosu. Zapowiada się proces stulecia. Dowody jednoznacznie wskazują na Roberta, jednak obrona nie poddaje się tak łatwo. Pragnie również, aby do zespołu dołączył Eddie Flynn. Mężczyzna początkowo nie jest przekonany, jednak po zapoznaniu się z aktami i z samym oskarżonym postanawia przyjąć sprawę. Eddie jest rzeczony, inteligenty i potrafi znaleźć rozwiązania w nawet najbardziej skomplikowanych sprawach, gdyż dostrzega rzeczy, które inni pomijają. Mocne dowody wskazują na to, że sprawa jest przesądzona, jednak jest w niej coś więcej niż mogłoby się wydawać. Do jej wyjaśnienia dołącza się również FBI. Do tego w ławie przysięgłych dzieje się coś niepokojącego. Jak zakończy się proces? "Trzynaście" to rewelacyjny thriller prawniczy, który intryguje, zaskakuje i porywa swoją fabułą. Książka od której nie mogłam się oderwać. Jak już zaczęłam czytać nie potrafiłam jej odłożyć, gdyż koniecznie chciałam wiedzieć co będzie dalej. Mogłoby się wydawać, że wiele zostało odkryte w opisie z tyłu książki, jednak nic nie jest w stanie przygotować na to co autor nam zaserwował. Z każdą kolejną stroną coraz więcej faktów wychodzi na jaw, ale również rodzą się kolejne pytania, które trochę mieszają nam w głowie i sprawiają, że to co wydawało się tak oczywiste, nagle przestaje takie być. Momentami niebezpieczna, momentami szokująca książka, w której profil mordercy jest na najwyższym poziomie. Nieprzewidywalny, inteligenty, niezrównoważony psychicznie, psychopata, który nie odczuwa bólu i od lat nie został schwytany. Również uznanie za wykreowanie postaci Eddiego. Ambitny, odważny, niezwykle mądry prawnik, który wie co robi i wie jak wykorzystywać swoje umiejętności. Książka, która zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Zaskakująca, trzymająca w napięciu lektura, którą koniecznie trzeba przeczytać. Bardzo polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-04-2020 o godz 15:19 rudy lisek czyta dodał recenzję:
Po wcześniejszych ocha i acha dotyczących ”Wkręconych”Steve'a Cavanagh'a @sscav a do której ja osobiście nie do końca zapałałam wielką sympatią postanowiłam dać temu autorowi jeszcze jedną szansę.I co prawda,sięgając po jego”Trzynaście”podchodziłam dość sceptycznie to muszę przyznać,że ta powieść znaczniej bardziej trafiła w mój gust czytelniczy od poprzedniej.Lubię,gdy autor mnie pozytywnie zaskakuje.A o czym w ogóle jest ta historia? . Eddie Flynn to prawnik,który chroni niewinnych.I choć sam ma za sobą dość nieciekawą przeszłość swoją profesję wykonuje z wielkim zaangażowaniem starając się przy tym pomagać i wyciągać ludzi z wszelkich opresji.Kiedy pewnego dnia światem Hollywood wstrząsa tragiczna wiadomość o popełnieniu morderstwa przez sławnego aktora Roberta Salomona było wiadomo,że zapowiada się celebrycki proces stulecia.Aktor bowiem został oskarżony o zabijcie swojej pięknej żony również aktorki i jej wiernego ochroniarza.Mężczyzna się do tej zbrodni nie przyznaje,twierdząc,że jest po prostu niewinny.Eddie postanawia pomóc Robertowi,bo w kościach czuje,że chłopak mówi prawdę.Sprawa nie jest łatwa,gdyż wszystkie dowody zmierzają ku werdyktu skazującego.Czasu jest coraz mniej a przekonanie jury może nie być takie łatwe,gdy zabójca jest jego częścią. . . ”Trzynaście”to świetnie napisany thriller prawniczy z wątkiem kryminalnym w tle.Fabuła trzyma w napięciu już od samego początku.Akcja jest dynamiczna i niezmiernie ciekawa.Historia w tej powieści jest opowiadana na przemian z perspektywy Flynna i seryjnego mordercy.Jej bohaterowie,jak i same opisy są tu bardzo plastyczne,dzięki czemu czytając tą książkę mamy wrażenie jakbyśmy znajdowali się w środku trwającego filmu.Dodatkowo nie sposób ją odłożyć jeśli nie pozna się jej zakończenia.Werdykt pozostaje tylko jeden : CZYTAĆ! . Dziękuję @wydawnictwoalbatros 🖤 8/10 https://www.instagram.com/rudy_lisek_czyta/?hl=pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-04-2020 o godz 14:01 janex dodał recenzję:
Eddie Flynn ma swoje zasady — bronić tylko niewinnych. W jego ręce wpada sprawa popularnej gwiazdy filmowej, Roberta Solomona, którego oskarżono o zamordowane żony i jej kochanka. Mimo że większość dowodów świadczy o winie Bobby'ego, Eddie wierzy w jego niewinność. Niepokój wzbudza ława przysięgłych, w której szeregach zasiada ktoś, kto powinien być sądzony. Tym razem to zabójca będzie miał znaczący wpływ na ostateczny werdykt. Długo zwlekałam z sięgnięciem po tę książkę, ale w tym momencie bardzo tego żałuje. Trzynaśc13 to niesamowity thriller, który intryguje, niepokoi i trzyma w napięciu od pierwszych stron. Ja totalnie przepadłam! Na kartach tej książki rozegrała się jedna z najlepszych spraw sądowych, o których miałam okazję czytać. Z niecierpliwością czekałam, jakiego asa z rękawa tym razem wyciągnie Eddie. Dowody, którymi się posługiwał, były wynikami niesamowitej pomysłowości i przebiegłości. To było zna-ko-mi-te! Super, że autor wykazał się znajomością prawa i systemu sprawiedliwości. Akcja książki jest dosyć dynamiczna, sporo się dzieje, nie zwalniamy nawet na moment i jednocześnie nie gubimy się w tym wszystkim (no dobra, może odrobinkę na samym końcu 🙈). Pojawił się tutaj bardzo, ale to bardzo intrygujący profil zabójcy, który wywołał we mnie wiele emocji: niedowierzanie, obrzydzenie, ciekawość. Dla mnie jest to zdecydowanie wyznacznik dobrego thrillera. Ten człowiek nie miał absolutnie żadnych hamulców, a wszystko za sprawą jego 'wyjątkowości'! Trzynaśc13 to 4 tom przygód Eddie'ego Flynna, ale to ani trochę nie przeszkodziło mi w odbiorze właśnie tej części. Moje drugie spotkanie z autorem tylko potęguje uczucie, którym darzę jego twórczość! Ta książka to zdecydowanie gratka dla czytelników, którzy lubią dobrą akcję i psychopatyczne charaktery. Ja z czystym sumieniem ją polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Terapeutka Paris B.A.
4.7/5
24,68 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zabawa w chowanego Musso Guillaume
4.2/5
27,30 zł
38,99 zł
23,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Bez pożegnania Coben Harlan
4.5/5
26,66 zł
39,90 zł
19,99 zł
19,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dylemat Paris B.A.
4.0/5
24,39 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zielona mila King Stephen
4.9/5
28,68 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rebeka Du Maurier Daphne
4.7/5
28,52 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa W ukryciu Gardner Lisa
5/5
29,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Za zamkniętymi drzwiami Paris B.A.
4.5/5
28,43 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Później King Stephen
4.4/5
28,15 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Siedem sióstr Riley Lucinda
4.7/5
27,23 zł
41,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dom stu szeptów Masterton Graham
4.3/5
28,73 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Okruchy dnia Ishiguro Kazuo
5/5
30,47 zł
41,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kirke Miller Madeline
4.4/5
32,18 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Była sobie rzeka Setterfield Diane
4.4/5
27,98 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Na skraju załamania Paris B.A.
4.5/5
22,19 zł
33,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Milczący zamek Morton Kate
4.6/5
30,37 zł
45,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Podpalaczka King Stephen
5/5
29,29 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Współlokatorzy O'Leary Beth
4.4/5
25,14 zł
37,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dolores Claiborne King Stephen
4.7/5
26,39 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Samotna Gardner Lisa
4.6/5
28,00 zł
39,90 zł
23,94 zł
Inne z tego wydawnictwa Świat bez końca Follett Ken
4.9/5
47,15 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa To King Stephen
4.7/5
30,37 zł
45,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Chirurg Gerritsen Tess
5/5
26,47 zł
38,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.