Trup w wannie (okładka  miękka, 06.2022)

Oferta empik.com : 25,74 zł

25,74 zł 39,99 zł (-35%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Seria kryminałów drugiej obok Agathy Christie kultowej brytyjskiej autorki.

Po raz pierwszy w Polsce w całości!

Szanowany architekt znajduje w swojej wannie nagie zwłoki. Jedyną wskazówką są pozostawione na miejscu zbrodni eleganckie binokle. Policja ustala, że ciało należy do finansisty, który poprzedniej nocy zniknął w niewyjaśnionych okolicznościach. Dość szybko okazuje się jednak, że sprawa nie jest tak prosta, jak mogłoby się wydawać. A nic nie intryguje lorda Petera Wimseya bardziej niż trudne do rozwikłania zagadki!

Wraz z przyjacielem ze Scotland Yardu i niezastąpionym lokajem Bunterem lord Wimsey rozpoczyna karierę detektywa amatora.

Wciągająca intryga kryminalna, uroczy bohater, błyskotliwy humor i doskonale odmalowane realia życia brytyjskiej socjety lat trzydziestych XX wieku.

Niezwykła uczta dla fanów kryminałów retro!

W przygotowaniu kolejne tomy serii.

"Agatha Christie wytrawnie łączyła wątki, choć są tacy, którzy uważają niektóre z jej postaci za nieco drewniane. Sayers może mniej panowała nad fabułą, ale za to jej proza jest absolutnie wspaniała, a w lordzie Peterze Wimseyu zakochały się już całe pokolenia czytelników."
"crimereads.com"

"Agatha Christie i Dorothy L. Sayers – dwie wielkie królowe zbrodni, które ożywiły Londyn lat dwudziestych i trzydziestych XX wieku, czyniąc go domem dla Herkulesa Poirot i lorda Petera Wimseya."
"theartssociety.org"

Fragment wprowadzenia autorstwa Elizabeth George:

"Gdyby Dorothy L. Sayers dowiedziała się, w jaki sposób zetknęłam się z jej cudownymi powieściami detektywistycznymi, przewróciłaby się w grobie. Wiele lat temu Ian Carmichael grał lorda Petera Wimseya w kilku filmach, które miałam okazję obejrzeć w publicznej telewizji w moim domu w Kalifornii. Pamiętam, jak spiker wymieniał najważniejsze punkty biografii i imponującej kariery zawodowej Sayers, która była między innymi jedną z pierwszych absolwentek Oksfordu i tłumaczką Dantego. Byłam pod wrażeniem jej osiągnięć, ale jeszcze większe wrażenie zrobił na mnie jej wspaniały detektyw. Obejrzałam ekranizacje, a potem sięgnęłam po książki.

[Ten cudowny arystokrata] oczarował mnie we wszystkich aspektach: od fircykowatego języka do koligacji rodzinnych. Krótko mówiąc, przywiązałam się do Wimseya, do jego spokojnego, nieodłącznego służącego Buntera, do księżnej wdowy Denver, do nadętego księcia i nieznośnej księżnej Denver, do Charlesa Parkera i lady Mary… W powieściach Sayers odnalazłam bohatera, którego szukałam w beletrystyce: kogoś, kto prowadzi zwykłe życie, a nie herosa niezaangażowanego w żadne związki, które mogłyby zaburzyć starannie skonstruowaną fabułę. […]

Nowe wydanie powieści Sayers to nie lada wydarzenie. Oto kolejne pokolenie czytelników otwiera autorce drzwi do swojego życia i rozpoczyna niezapomnianą podróż w nietuzinkowym towarzystwie. Gdy wpadnie się w tarapaty, a sytuacja stanie się opłakana, można wezwać Sherlocka Holmesa, który szybko upora się z kłopotem. Lecz gdy chce się mieć pewność przetrwania zmiennych kolei losu, najlepiej trzymać się lorda Petera Wimseya."

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1297613065
Tytuł: Trup w wannie
Autor: Sayers Dorothy L.
Tłumaczenie: Konowrocka-Sawa Dorota
Wydawnictwo: Znak JednymSłowem
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 288
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-06-01
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 210 x 24 x 147
Indeks: 41702116
średnia 4,1
5
9
4
12
3
3
2
2
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
20 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
07-06-2022 o godz 14:40 przez: Dagmara Łagan, BooksCatTea
„Trup w wannie” to swoista uczta literacka w klimacie retro skrojona z nietuzinkowych kreacji i logicznie skonstruowanej zagadki kryminalnej. Specyficzny odsłona tego gatunku osnuta na niespiesznej akcji i mozolnym śledztwie bogatym w najdrobniejsze szczegóły, które z jednej strony pobudzają wyobraźnię, ale z drugiej w nadmiarze nużą, nie uwięzi w swoich sidłach zaintrygowania każdego czytelnika. Ta historia stanowi bowiem osobliwy twór wyraźnie podkreślający niepowtarzalną atmosferę wykonywania sztuki detektywistycznej, charakterystycznej dla twórczości znanej spod pióra Christie. Osadzona w latach 30. XX wieku niecodzienna zbrodnia oddana za pomocą lekkiego, wręcz żartobliwego pióra autorki, postaci z krwi i kości nakreślone na tle brytyjskiej arystokracji – to elementy kształtujące ekscytującą historię pełną pasji i uroku, która stanowi doskonałą rozrywkę także dla współczesnego odbiorcy. Namalowany przez Dorothy L. Sayers obraz zbrodni barwami dwudziestolecia międzywojennego wraz z nakreślonym portretem ekscentrycznego, nieco egzaltowanego detektywa-amatora o manierach dżentelmena, posiadającego umiejętność niebywałej dedukcji, stanowią bezsprzecznie połączenie godne klasyki kryminału w staromodnej odsłonie w pozytywnym tego słowa znaczeniu. I to nie sama warstwa kryminalna wysuwa się na pierwszy plan widowiska, brakuje jej bowiem elementów zaskoczenia, które powodowałyby emocje o wysoki natężeniu, ale za to ujmującego satyrycznym wydźwiękiem angielskiego humoru oraz kontrastującego z nim pewnego rodzaju elegancji w tej historii czytelnik ma pod dostatkiem. Może i serce nie wybija w piersi szybkiego rytmu, na skórze nie pojawiają się ciarki, a poczucie niepokoju podczas lektury będzie wam całkowicie obce, natomiast w zamian towarzyszyć wam będzie od pierwszej do ostatniej strony przyjemne ukontentowanie, podobnie jak mimowolny uśmiech na twarzy. Jak się okazuje, sympatyczne trio skrajnie różnych osobowości może tworzyć spektakularne grono detektywistyczne! Natomiast tym, jakże wymownym tytułem, autorka potwierdza, że niewątpliwie zajmuje miejsce na podium obok królowej kryminału, Agathy Christie, która po tej lekturze nie jest już dla mnie jedyną panującą na kryminalnym dworze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-07-2022 o godz 14:43 przez: Zaneta Liniatura
Zwłoki w wannie to zawsze zapowiedź kłopotów. A gdzie kłopoty, tam i dobry detektyw. Dorothy L. Sayers w swoim kryminale, o jakże wdzięcznym tytule, „Trup w wannie” zabiera nas do staromodnego świata, w którym detektyw to prawdziwy dżentelmen. I chociaż wydaje się uroczo nieporadny, to szybko układa puzzle morderczej układanki. Poznajcie wspaniały kryminał w oldschoolowym stylu od Wydawnictwa ZNAK JEDNYM SŁOWEM. „Niemniej powiem ci, Parker, że mamy przeciw sobie prawdziwego przestępcę, artystę w swoim fachu, któremu nie brak wyobraźni, rozmachu i finezji. Podoba mi się to”. Co z tą wanną? Znalezienie trupa w wannie do przyjemnych doświadczeń nie należy. A gdy znajduje je ceniony architekt, może wpaść w panikę. Na miejscu pozostała jednak cenna wskazówka – bardzo eleganckie binokle. Wkrótce okazuje się, że ciało należy do pewnego mężczyzny zajmującego się finansami. I wtedy do gry wkracza detektyw dżentelmen – Lord Peter Wimsey – bohater, o którym tak szybko nie uda się zapomnieć. Towarzyszy mu oczywiście policja ze Scotland Yardu, która niestety jakoś dziwnie często się kompromituje, i jego wierny towarzysz – lokaj Bunter. Nasz detektyw jest oczywiście amatorem, więc popełnia różne błędy i zalicza kolejne wpadki, ale nie ma wątpliwości, że wkrótce rozwikła tę niezwykłą zagadkę, która tak bardzo go intryguje. „Tego właśnie się wstydzę. Zawsze z początku tak to traktuję i z radością przystępuję do rozgrywki, po czym dociera do mnie, że ktoś zostanie skrzywdzony, i wówczas marzę już tylko o tym, by się z tego wyplątać”. Podróż w czasie Dzięki temu kryminałowi możemy naprawdę przenieść się w czasie. To tekst w starym, dobrym stylu, który zachwyca wyjątkowym językiem, dobrymi manierami i bardzo specyficznym humorem. Całość jak najbardziej charakterystyczna dla Wielkiej Brytanii lat 30. Czytałam ją z wypiekami na twarzy, bardzo lubię przenosić się do świata dżentelmenów i zasad, które stanowiły dla nich świętość. Poza tym, że jest to świetnie skonstruowany kryminał, to jeszcze mamy potężną dawkę humoru. Zdecydowanie jest to pozycja, którą warto się zainteresować. W przygotowaniu są już kolejne tomy – „Zastępy świadków” i „Podejrzana śmierć”. Czekam z niecierpliwością!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
06-06-2022 o godz 19:37 przez: Anonim
Moja znajomość literatury retro jest żenująco mała. Nie czytałam nigdy żadnej książki Agathy Christie, Sherlocka Holmesa znam tylko z filmów. Bardzo lubię i znam za to wiele kryminałów. Dlatego tak bardzo chciałam przeczytać książkę autorstwa Dorothy L. Sayers, która swego czasu była sławniejsza niż Agatha. "Trup w wannie" to kryminał, który nie zaskakuje spektakularnymi zwrotami akcji, jego tempo jest powolne, ale bardzo intrygujące. Sam fakt tego, jak został wystylizowany tytułowy trup w wannie, zahacza o bardzo ciekawą, choć nieco groteskową, zagadkę. Niech jednak nie zwiedzie was te nieśpieszne tempo, to bardzo dobry, trzymający w niepewności tytuł. Przyznaję się, że miałam dużo swoich własnych podejrzeń, jednak zostałam zbombardowana informacjami na tyle, że w pewnym momencie sama nie wiedziałam, kto jest mordercą, a kto ofiarą. Fabuła jest utkana misterną siecią intrygi i tajemnicy oraz wyjątkowo oryginalnych bohaterów, którzy potrafią rozbawić do łez. Nie jest to komedia kryminalna, ale jedna z postaci była tak cudownie przerysowana, że aż żałuję, że tak mało jej było na pierwszym planie. Lord Peter Wimsey jest idealną głównym bohaterem, który nie jest traktowany jak książę na białym koniu, z czym już wielokrotnie się spotkałam. Stanowi idealne połączenie wad i zalet, co czyni go wyjątkowo realistycznym, takim człowiekiem, z którym czytelnik aż chciałby spędzić trochę czasu i oddawać się konwersacji na najwyższym poziomie. Powieść napisana jest z ogromną klasą, czuć ten klimat retro, a język, którym posługuje się detektyw amator i jego kompani to coś, co sprawiało, że mocniej zabiło mi serce. Jeśli tak wypowiadali się dżentelmeni, to ja bardzo proszę, aby ktoś mnie zaprosił do wehikułu czasu. I uwierzcie mi, nie jednej kobiecie zmiękłyby kolana od takich pięknych słów! Spędziłam bardzo miłe chwile, oddając się lekturze, zachęcam gorąco do zapoznania się z piórem Dorothy L. Sayers jak najszybciej, bo w przygotowaniu są już następne tomy przygód detektywa ze szlacheckim pochodzeniem. Mam nadzieję, że znajdą się tutaj fani książek w stylu retro, bo ja już jestem zauroczona!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-06-2022 o godz 20:10 przez: etiudyliterackie
Kryminał retro - jesteście na tak czy na nie? Z reguły ten gatunek do mnie nie przemawia… trudno mi odnaleźć się w czasach, w których dzieje się akcja, dodatkowo język i słownictwo, którym posługują się autorzy momentami wręcz mnie odpycha od śledzenia dalszych losów bohaterów, ale ta historia zaskoczyła mnie kompletnie już od pierwszej strony! Londyn, lata trzydzieste XX wieku. W domu cenionego architekta, a właściwie w łazience, a mówiąc jeszcze dokładniej w wannie 😉 zostają znalezione zwłoki. Jedynym przedmiotem przy ciele ofiary są binokle. Kim jest owy zamordowany? Czy to ciało finansisty, który ostatniej nocy przepadł bez wieści? Oprócz oficjalnego śledztwa swoją własną sprawę prowadzi lord Peter Wimsey, prywatny detektyw, a dodatkowo dżentelmen, człowiek bystry, inteligentny i obdarzonym niesamowitym poczuciem humoru. I to właśnie humor jakim raczy czytelnika szanowny lord Wimsey sprawił, że pokochałam te historię od samego początku. W końcu trafiłam na dowcip, który mi odpowiadał 🙂 Nie popłakałam się ze śmiechu, bez przesady, ale sposób wypowiedzi bohaterów skutkował większą lekkością w odbiorze i sprawił, że chciałam się z nimi zakumplować 🙂 Nie oczekujcie wirującej i szybkiej akcji, tu dzieje się wszystko niespiesznie, panowie mają czas, żeby dokładnie wszystkie kwestie przedyskutować, ale robią to w taki miły sposób, że ani przez moment nie odczujecie znużenia. Dodatkowo cała intryga jest znakomicie przemyślana, mogłoby się początkowo wydawać, że jest prosta i sprawa z marszu będzie rozwiązana, nic bardziej mylnego. Powiem tylko tyle - dzieje się! 🙂 Przyznaje, że wcześniej nie słyszałam o autorce, która razem z Agathą Christie była gwiazdą Międzywojennej Epoki Kryminałów. Co za FAUX PAS!!!! 🙈 Już teraz czekam na kolejne wznowienie, Zastępy świadków - tu Lord Peter Wimsey, znów będzie na tropie 😉
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
06-06-2022 o godz 19:29 przez: Barbara Bandyk
„- To, co najbardziej przeszkadza w powieściach detektywistycznych – powiedział Piggott – to to, że wszyscy pamiętają w najdrobniejszych szczegółach wszystko, co im się przydarzyło w ciągu ostatnich sześciu miesięcy. Zawsze dokładnie wiedzą, o której to było godzinie, pamiętają, czy padał deszcz czy może świeciło słońce, nikt nie ma kłopotów z przypomnieniem sobie, co robił tego a tego dnia. Gadają jak z nut, a przecież w rzeczywistości to wcale tak nie wygląda […]”. Już teraz wiem, że fanką kryminałów retro nie zostanę. Męczył mnie klimat tej powieści, jej bohaterowie, jak i fabuła, która była dość monotonna i niezbyt zaskakująca. W sumie nie podchodziłam do lektury „Trupa w wannie” z jakimiś oczekiwaniami, a raczej bardzo neutralnie, na zasadzie „przekonajmy się”. Jedynym, ciekawym aspektem powieści, był dla mnie tytuł adekwatny do fabuły, gdzie przysłowiowy trup w wannie zdobył całą uwagę czytelnika. Początkowo było to coś nowego i nieco intrygującego, ale już po chwili cała akcja nie miała większego sensu. Ciężko było czytać akapity o ubiorze – jak bohater zmienia brązowe pantofle na czarne i że wybrał ciemnozielony krawat pod kolor skarpet, bo nie czułam, żeby to jakkolwiek działało na przyszłe wydarzenia. Cała powieść brzmiała dla mnie tak dostojnie, że aż momentami sztucznie. I niestety do mnie kompletnie nie przemawiały taki styl i takie tempo akcji. Wątek detektywistyczny też nie do końca spełnił moje wyobrażenia. „Trup w wannie” miał dla mnie specyficzną aurę. Od przeczytania tej powieści minęła już chwila a ja wciąż czuję pewne utrapienie, które towarzyszyło mi podczas czytania. Myślę, że ten tytuł znajdzie swoich zwolenników, jednak ja do nich nie należę, bo po prostu to nie była lektura dla mnie i w moim guście.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-06-2022 o godz 10:33 przez: Dominika Kamyszek
Kiedy w materiałach prasowych przeczytałam, że Dorothy L. Sayers w Wielkiej Brytanii była równie popularna jak Agatha Christie, a do Polski niemal nie dotarła, wiedziałam, że skuszę się na lekturę, zwłaszcza że sama nigdy nie słyszałam tego nazwisko. Już wiem, że jeszcze się tu ono pojawi. W wannie pewnego architekta znalezione zostaje nagie ciało mężczyzny. Jednocześnie miasto obiega wieść o zaginięciu finansisty, do którego podobny jest owy tytułowy trup w wannie. Lord Peter Wimsey podejmuje się amatorskiego śledztwa w obu sprawach. Zacznę od tego, że dawno nie czytałam czegoś starszego niż kilka lat, więc różnica w języku była zdecydowanie zauważalna i przyznam, że nie czytało mi się tego lekko. Trzeba się było skupić na tekście, żeby choćby docenić bardziej literacki język. Było to jednak zdecydowanie mile doświadczenie, choć nie jest to lektura do czytania na wyrywki, po dwie strony i przerwa. Zaskakujący był dla mnie sposób prowadzenia narracji. Momentami całość opiera się na dialogu i to tylko z niego dowiadujemy się, co dzieje się wokół bohaterów, a momentami wręcz przeciwnie – dialogi są opowiadane przez narratora (w stylu „powiedział, że..., a tamten się zdziwił i spytał, czy...”). Było tu sporo szydery z powieści kryminalnych ogółem, co mnie bawiło, zwłaszcza że na koniec dostaliśmy klasykę nas klasyki – główny złol szczegółowo się tłumaczy ze swoich motywów i opowiada, jak dokładnie to zrobił 🙃 Mamy tu więc motywy ciekawe i nietypowe, ale też takie charakterystyczne dla gatunku. Lorda Petera zdecydowanie polubiłam i chętnie przeczytam o jego dalszych przygodach :) Będzie ich wydanych więcej! Mam nadzieję, że detektyw dżentelmen rozgości się w Polsce na dobre.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-06-2022 o godz 17:00 przez: Monika
Z tego obserwuję kryminały cieszą się niemalejącą popularnością. Wszędzie przewijają mi się książki Christie i innych autorów. Teraz mamy również możliwość zapoznać się światem i zagadkami kryminalnymi stworzonymi przez Dorothy L. Sayers, która swego czasu była popularniejsza od Agaty Christie. Przyznam się na wstępie, że jeżeli chodzi o kryminały to był to mój pierwszy, więc ta recenzja będzie pisania z perspektywy nowicjusza gatunku. Pewnego ranka w domu londyńskiego architekta zostają odkryte zwłoki. Znajdują się w wannie i jedyna rzecz, którą denat ma na sobie są binokle. Tu zaczyna się cała zagadka. Główny bohater, lord Peter Wimsey, zaciekawiony tym niecodziennym odkryciem postanawia rozwikłać całą układankę i dowiedzieć się co tak naprawdę się wydarzyło. Lor Peter to moim zdaniem bardzo ciekawa postać. Tak samo jak irytuje, tak samo też bawi. Z zaciekawieniem śledziłam tok jego myślenia i uważam że jest on nawet ciekawszym bohaterem niż Sherlock Holmes. Jego służący, Bunter, też nie pozostaje w tyle. Wykazuje podobną błyskotliwość i inteligencję co lord Peter. Książkę czytało się naprawdę szybko, autorka doskonale poprowadziła fabułę i nadawała tempo całości. Można powiedzieć, że książka została zgrabnie napisana. Przedstawiona w książce Anglii i lata dwudzieste tworzą niesamowity klimat i w ten sposób czytelnicy mogą cieszyć się bardzo dobrym kryminałem retro. Ja zostałam przekonana. Wcześniej uważałam kryminały za nudne, nie ciekawiło mnie rozwiązanie zagadki, dzięki Dorothy L. Sayers to się zmieniło.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
05-07-2022 o godz 13:50 przez: wybitna.marzycielka
„-Nie należy wyciągać wniosków zbyt pospiesznie. -Zbyt pospiesznie? Ale ty się ku nim czołgasz, i to tyłem! Gdybys złapał kota unurzanego po wąsy w śmietanie, upierałbyś się, że można sobie wyobrazić, że gdy kot zaburzał głowę w dzbanku, ten był już pusty. -Ale przyznasz, że można to sobie wyobrazić. -Niech cię diabli.” . Całkiem inaczej wyobrażałam sobie tą książkę. Teraz wiem, że nie była ona dla mnie. Liczyłam na więcej satyry oraz miłosnych gierek po zapoznaniu się z opisem tej historii. Dostałam za to ciągnąca się opowieść kryminalną, o dość zawiłym wątku ze względu na przeogromną ilość bohaterów. Przez długi czas nie mogłam się w nią wkręcić. Jednak rzadko czytam książki o realiach brytyjskich socjety lat trzydziestych dwudziestego wieku, styl pisania był zupełnie inny, a dobór słów wyszukany i dobrze dobrany. Świat przedstawiony faktycznie przeniósł czytelnika w czasie jak wehikuł. . Domyślałam się przez dłuższy czas kto może być sprawcą zdarzenia i słusznie zgadłam. Czasem męczyły mnie zbyt długie opisy lub wypowiedzi bohaterów, które mieszały mi w głowie i ciężko było się połapać. . Ostatnio odkryłam, że lubię czytać kryminały. Jednak ten nie był do końca dla mnie - jest tak jak z romansami czy obyczajówkami - nie wszystkie mi się podobają i domyślam się, że większość z Was tak ma i to logiczne😂 . Nie wiem jeszcze czy sięgnę po kolejny tom serii „Detektyw dżentelmen Lord Peter Wimsey na tropie…” - dwa kolejne są już w przygotowaniu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-07-2022 o godz 19:55 przez: kamilamielno
BRUNETTE BOOKS "Trup w wannie" to pierwszy tom z serii z charyzmatycznym lordem Peterem Wimseyem. Londyn, lata 30, XX wieku. Szanowany architekt znajduje w swojej łazience nagie zwłoki w wannie. Jedyną wskazówką są eleganckie binokle przy ciele ofiary. Policja ustala, że nieboszczykiem jest finansista, który zaginął poprzedniej nocy w niewyjaśnionych okolicznościach. Okazuje się, że ta sprawa jest dość skomplikowana, a to bardzo intryguje lorda Petera Wemseya, który rozpoczyna własne śledztwo. Razem ze swoim przyjacielem i niezastąpionym lokajem Bunterem lord Wimsey rozpoczyna karierę detektywa - amatora. Bardzo intrygujący kryminał, niesamowicie wykreowani bohaterowie i świetnie pokazane realia życia brytyjskiej socjety lat trzydziestych XX wieku. Autorka wymyśliła świetną intrygę kryminalną, a czytelnik może pobawić się w detektywa i rozwiązać zagadkę razem z bohaterami książki. Czarny humor autorki sprawił, że bawiłam się rewelacyjnie i śmiałam się do łez. Dawno nie miałam okazji przeczytać tak dobrej komedii kryminalnej. Jeśli jesteście fanami Agathy Christie to pokochacie też Dorothy L. Sayers. Autorka ma ciekawy styl i spędziłam bardzo przyjemnie czas z tą książką. Przeczytałam tę książkę w szybkim tempie i chętnie poznam dalsze losy charyzmatycznego lorda. Z niecierpliwością będę czekała na ciąg dalszy tej serii. Jestem pod wrażeniem tej książki i gwarantuję Wam, że pokochacie kryminały retro, gdy przeczytacie tą książkę. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-06-2022 o godz 10:25 przez: Mama książka i ja
Dorothy L. Sayers „Trup w wannie” Dziś przychodzę z recenzją książki, która ze względu na panujący w niej retro klimat oraz czarny, brytyjski humor jest niesamowita i jedyna w swoim rodzaju. • Mało kto wie, że Dorothy L. Sayers tworzyła w tym samym czasie co Agatha Christie, ba w swoim kraju była nawet od niej bardziej znana. Kobieta wielu talentów, najbardziej jednak zasłynęła z serii kryminałów, w których głównym bohaterem jest niejaki detektyw dżentelman z lordowskim tytułem, pan Peter Wimsey. Podejmuje się on odnalezienia sprawcy morderstwa mężczyzny, którego ciało znaleziono w wannie szanowanego architekta. Sprawa jednak okazuje się niełatwym orzechem do zgryzienia dla detektywa - amatora. • Mimo, że akcja książki nie jest porywająca i biegnie raczej cały czas w tym samym tempie, to nie da się jej nie polubić. Typowy angielski humor, obraz angielskiej socjety lat dwudziestych i dopracowana do perfekcji postać lorda Petera Wimseya tworzą mieszankę niepowtarzalną. Zresztą nie tylko sam lord, ale również Parker czy Bunter, to osoby szalenie inteligentne i błyskotliwe, a sama zagadka wciągająca. Cieszę się i już nie mogę doczekać dwóch kolejnych tomów z serii, które są w trakcie przygotowania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-06-2022 o godz 19:32 przez: nicole72
📖 Gdyby to była powieść kryminalna, deszcz spadłby jak na zamówienie równo godzinę przed dokonaniem zbrodni i mielibyśmy cudowny zestaw śladów, które ktoś mógł zostawić jedynie między drugą a trzecią w nocy, lecz ponieważ nie jest to powieść kryminalna, tylko Londyn w listopadzie, równie dobrze moglibyśmy szukać odcisków stóp w Niagarze.📖 Dorothy L. Sayers - Trup w wannie. Po raz pierwszy seria przygód detektywa dżentelmena ukazała się ponad sto lat temu. Autorka, obok Agathy Christie, uważana jest do dziś za gwiazdę międzywojennej złotej epoki kryminałów. I choć to pierwsze moje spotkanie z tego typu literaturą, uważam je za nadzwyczaj udane. Urzekła mnie atmosfera Londynu, ze wszystkimi jego uliczkami i zakamarkami. Wraz z Peterem, Parkerem oraz lokajem Bunterem uczestniczyłam rozwiązaniu zagadki tajemniczych zwłok znalezionych w wannie. Gama przeróżnych postaci biorących udział w akcji, oraz iście angielskie poczucie humoru, towarzyszące poszukiwaniom sprawiły, że bawiłam się wyśmienicie. Lektura tej książki, to była wielka przyjemność. Lord Peter Wimsey na tropie z pewnością rozbawi i Was. Jeśli tylko dacie mu szansę. Z pewnością warto, bo już niebawem kolejne tomy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-06-2022 o godz 21:47 przez: magdaandbooks
Moja dorosła ścieżka czytelnicza zaczęła się od książek Agathy Christie i kryminalnych zagadek Sherlocka Holmesa, zaczytywałam się nimi tak długo, że nie zostało już nic czego nie przeczytałam 🤣 Dlatego te same brytyjskie klimaty lat chyba 30 tych ubiegłego wieku odnalezione właśnie w tej książce to dla mnie wielka uciecha. Ciekawa zagadka kryminalna z tytułowym trupem w wannie, rozwiązywania przez lorda Petera Wimseya, inspektora Scotland Yardu i wiernego lokaja. Idealnie ❤️ Jest klimat, jest ciekawy kryminał, niebanalne postaci i charyzmatyczny Lord. Nie jest to nowoczesna, szybka i pełna akcji książka, tego próżno tu szukać. Tu całość jest w wolnym tempie, oparta na inteligencji i błyskotliwości. Ja jestem zachwycona, a wy sami oceńcie ❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-07-2022 o godz 13:39 przez: czytac.lubie
Jeśli lubicie kryminały retro, to "Trup w wannie" do takich należy. Jest to pierwszy tom z lordem Peterem Wimseyem. Razem z przyjacielem ze Scotland Yardu i lokajem Bunterem, robi karierę jako detektyw amator. Razem z nimi przenieście się do Londynu lat trzydziestych XX wieku. Poznacie również ówczesne brytyjskie życie. Jak trup (nagi!) znalazł się w wannie poważnego architekta ? Jedynie na nosie nieboszczyka znajdowały się złote binokle i zamieszony na szyi złoty łańcuszek! Wciągająca historia przedstawiona z humorem. Jeśli lubicie kryminały Agathy Christie, to z pewnością "Trup w wannie" jest lekturą dla Was! Polecam! Przyjemna lektura z humorem, idealna na ciepłe wieczory.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-06-2022 o godz 12:54 przez: Monika
Klasyka kryminału jest kobietą! Od lat zaczytuję się książkami Agathy Christie i odkrycie Dorothy L. Sayers było dla mnie jak otrzymanie niespodziewanego prezentu. Bardzo zaskoczyła mnie informacja, że obie panie tworzyły w podobnym czasie, znały się, a książki Sayers były niegdyś nawet bardziej popularne niż Christie. Świetny klimat, fajna intryga, uroczy bohater, znakomita proza, a na deser humor, momentami naprawdę cięty! Dla mnie prawdziwa bomba! Myślę, że to książka idealna by zapakować ją do plecaka wyjeżdżając na wakacje albo do czytania na kocyku w parku. Czekam na kolejne części!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-06-2022 o godz 20:53 przez: Zając
Kryminały czytam regularnie, bardzo lubię po nie sięgać i powiem szczerze, że było to moje pierwsze spotkanie z kryminałem w stylu retro! Zdecydowanie jest to coś zupełnie innego i muszę przyznać, że bardzo mi się to spodobało. Książka ma niesamowity klimat, ja czytając ją przeniosłam się w czasie i naprawdę czułam się, jakbym była w Anglii z tamtych lat. Do tego akcja mnie wciągnęła i z całych sił kibicowałam naszemu detektywowi amatorowi, który próbował rozwikłać tę tajemniczą śmierć. Lekka i przyjemna książka i chciałabym sięgnąć po inne książki autorki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-06-2022 o godz 12:45 przez: WolneLitery
Klimat w stylu retro - ja go uwielbiam! Regularnie sięgam po książki w tym klimacie, więc i z tą nie mogło być inaczej. Mamy tutaj - tajemnicze ciało znalezione w wannie, detektywa amatora i całą masę zagadek do rozwiązania. I chociaż wszystko wydawać by się mogło jest oczywiste, to nic bardziej mylnego. Będzie się działo! Książka napisana z lekkością, czyta się ją błyskawicznie, a do tego z bardzo bogatym słownictwem. Ja uwielbiam te słówka, których na co dzień już nie używamy, a dzięki takim książkom możemy do nich wrócić i je poznać. Prawdziwa uczta!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-06-2022 o godz 09:29 przez: Karolina
Fajna, lekka i ciekawie napisana. Rzadko kiedy mam przyjemność sięgnąć po książki w tym stylu i napisane tak dawno, więc tym bardziej cieszę się, że na nią trafiłam. Akcja jest raczej powolna, ale całość mocno wciąga i ja czułam się zainteresowanie tą historią. Lord Wimsey ma ciekawą osobowość i uważam, że wszyscy bohaterowie są dobrze wykreowani. Dzięki jego dociekliwości i hobby jakim jest detektywistyka, nic nie wyda się takie proste, jakby miało wydawać się na początku, a tajemnicze zwłoki w wannie okażą się być prawdziwym wyzwaniem!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
31-05-2022 o godz 18:47 przez: Mozaika Literacka
Zaskakująco efektowny kryminał retro! Tajemnicza zbrodnia, czarujący detektyw-amator, swoiste upodobania angielskiej socjety i wreszcie niepowtarzalny brytyjski klimat – to moje pierwsze skojarzenia z książką Dorothy L. Sayers. Trup w wannie to nadzwyczaj szykowna powieść kryminalna, nieco monotonna w treści samego śledztwa i przez to także dostrzegalnie nieśpieszna, a jednak ujmująca stylowymi dialogami, wyróżniająca się, niewątpliwie urocza. Doskonała propozycja dla miłośników klasyki angielskiego kryminału.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-06-2022 o godz 06:58 przez: Anonim
Świetna książka w niepowtarzalnym retro stylu. Zawsze lubiłam czytać kryminały, ten jest nieco inny - z nutką humoru. Opowiada o historii amatorskiego detektywa, który próbuje rozwiązać sprawę ciała znalezionego w wannie. Początkowo zagadka wydaje się oczywista- policja uważa że wie do kogo należy ciało. Z czasem okazuje się, że do jej rozwikłania potrzeba prawdziwego detektywa- amatora! Jednym może przypaść do gustu innym niekoniecznie, ja zaliczałem się do grupy nr. 1. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-06-2022 o godz 09:23 przez: Milen
Jak ja się przy tej książce świetnie bawiłam! 🤩 Jest to lekki, ciekawy kryminał w wyjątkowym stylu i z zaskakującym słownictwem. Na pewno na co dzień, nie spotykacie się ze słowami, lordzie, sir czy dżentelmen. Do tego kocham brytyjski czarny humor, a tutaj jest go po prostu pełno! Wspaniała i wyjątkowa! 🤩
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Pod osłoną deszczu Moyes Jojo
4.6/5
28,48 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Panna z Bajki Michalak Katarzyna
4.6/5
28,80 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Zakazany owoc Moyes Jojo
4.6/5
30,92 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ostatni list od kochanka Moyes Jojo
4.7/5
33,36 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Cesarzowa wdowa Cixi Chang Jung
4.7/5
35,98 zł
54,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Mao. Nieznana historia Chang Jung
4.3/5
51,91 zł
69,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Hummusy i pasty Budzyk Konrad
4.8/5
40,77 zł
54,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego