Trudna radość. Lwowska odyseja (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Sprzedaje empik.com : 27,06 zł

27,06 zł 42,00 zł (-35%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Czwarty, po książkach "Pora westchnień, pora burz", "Powrót z piekła" i "Nowy początek", tom "Lwowskiej odysei".

Jest rok 1947. Tęsknota za Lwowem nie opuszcza Lindnerów, wciąż wracają myślami do minionych czasów, które pamięć zaczyna nieco idealizować. Zwłaszcza że życie w Gryfowie nie jest łatwe. Po stracie Jakuba rodzinie przyjdzie pożegnać Mariannę i wydaje się, że wraz z jej śmiercią świat rozpadł się na kawałki, które trzeba mozolnie poskładać w całość.

Lilka wciąż czeka na Oresta, jednak z każdym miesiącem coraz lepiej radzi sobie z jego nieobecnością. Dzięki Andrzejowi znowu zaczyna się uśmiechać. Kiedy w jej życie wkracza dawno niewidziana koleżanka ze szkolnych lat, Lilka nawet nie przypuszcza, jak bardzo skomplikuje się jej sytuacja.

Orest również bardzo za nią tęskni, ale jest rozdarty między uczuciem do żony a miłością do Ukrainy. Choć na niepodległość ojczyzny właściwie nie ma już nadziei, jest przekonany, że pewne sprawy musi doprowadzić do końca.

Tymczasem do Walerii Gałązkowej również wraca przeszłość. Pamięć o tym, do czego zmusiła ją trudna wojenna rzeczywistość, spędza kobiecie sen z powiek. W końcu pewnego dnia Waleria będzie musiała stawić jej czoło.

"We Lwowie urodzili się moi dziadkowie. Po wojnie przyjechali na Ziemie Odzyskane, ale do końca życia nosili w sercu tamten świat katulających się tramwajów, śpiewnie zaciągających handełesów i burzliwej młodości, spędzonej w tym najpiękniejszym z miast."

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1320969048
Tytuł: Trudna radość. Lwowska odyseja
Seria: Lwowska odyseja
Autor: Kawka Magdalena
Wydawnictwo: Prószyński Media
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 320
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-09-08
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 195 x 25 x 125
Indeks: 42934448
średnia 4,6
5
22
4
14
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
27 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
05-11-2022 o godz 18:48 przez: Ewa Romasz | Zweryfikowany zakup
Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-09-2022 o godz 18:26 przez: NIEnaczytana
Czasami życie stawia nas przed wyborem niemal niemożliwym… Jesteśmy wewnętrznie rozdarci i jakiejkolwiek nie podjęlibyśmy decyzji, ktoś będzie cierpiał. Tym kimś będziemy… my. Pozbawieni jednej z dwóch najważniejszych dla nas wartości, będziemy szczęśliwi tylko w połowie. Spełnieni tylko w połowie. Tylko połowa tego, w co wierzymy i kochamy, stanie się naszym udziałem. Po drugiej pozostanie tylko głód i pustka, której nikt i nic nie będzie w stanie zapełnić. Bo czasami nie da się podjąć jednoznacznie dobrej decyzji… Najnowszy tom serii Magdaleny Kawki ponownie przenosi nas do świata bohaterów „Lwowskiej odysei”. Zastajemy ich w momencie, w którym zakończyła się fabuła powieści „Nowy początek”. Po finale, jaki w niej zafundowała czytelnikowi autorka, niecierpliwie czekałam na dalszy rozwój wydarzeń. Z krwawiącym sercem i strachem przewracałam kolejne strony, chłonąc tę historię całą sobą. Bo musicie wiedzieć, że lektura książek Magdaleny Kawki, to prawdziwie fascynująca podróż literacka. Autorka ma dar malowania słowem, dzięki czemu opisywane przez nią miejsca ożywają w naszej wyobraźni, a odczuwalne przez bohaterów emocje, są nam tożsame. Jeśli cierpią – my też cierpimy. Jeśli się boją – my też drżymy o ich losy. Nie inaczej było w „Trudnej radości”, która przyniosła rozwiązanie, rozpoczętych w poprzednich tomach, wątków. I jakże adekwatny tutaj wydaje się tytuł. Wszak trudno cieszyć się z zakończenia wojny, kiedy życie wcale nie jest łatwe, a nowe władze wprowadzają własne rządy, nie ułatwiając obywatelom rzeczywistości. Jakże cieszyć się z narodzenia nowego członka rodziny, kiedy musimy pożegnać innego… I choć świadomość tego, że natura nie znosi próżni, a krąg życia wciąż jest w ruchu, jest znana, nie jest łatwo pozwolić odejść komuś, kogo tak bardzo kochaliśmy. Kto był sercem i opoką, na której przez lata wspierała się rodzina… W czwartym tomie serii ważną rolę w życiu Lindnerów nadal odgrywa tęsknota. Wciąż żywe są w nich wspomnienia minionych czasów, lat spędzonych we Lwowie, które jawią się, zapewne w zderzeniu z trudną rzeczywistością, jako te „mlekiem i miodem płynące”. I ten Lwów niejako pojawia się w finałowej części w dosyć nieoczekiwany sposób. „Trudna radość” jest swoistego rodzaju klamrą, która spina całą opowieść, dając czytelnikowi poczucie spełnienia. Że oto żegnając się z bohaterami powieści, może spać spokojnie. Że tęsknota za Lwowem została ukojona, a serce, które biło dla tego miasta, będzie biło dla niego nadal. Odyseusz wróci wreszcie do swojej Itaki… Magdalena Kawka ponownie zadbała o wierne przedstawienie tła historycznego, wplatając w fikcyjne losy bohaterów, prawdziwe wydarzenia. Udało jej się bardzo dobrze oddać klimat tamtych czasów, gdzie strach był chlebem powszednim. W nowej powieści ma on wiele twarzy. Obawy przed tym, czy przeszłość nie zapuka pewnego dnia do drzwi i nie upomni się o swoje; nie będzie chciała rozliczyć z win i popełnionych błędów. Strachu przed działaniami władz, która wprowadza swoje „porządki”. A także przed tym, że nadzieja na powrót tych, których kochamy, zgaśnie, pozostawiając w sercu jedynie pustkę. Podsumowując: „Lwowska odyseja” to fantastyczna seria, której równoprawnym bohaterem jest Lwów. To historia osnuta na kanwie wspomnień tych, którzy podzielili losy rodziny Lindnerów. To kompilacja prawdziwych wydarzeń, a także niezwykle wiarygodnie opisanej fikcyjnej historii, która mogła wydarzyć się naprawdę. „Trudna radość” stanowi idealne dopełnienie opowieści Magdaleny Kawki, którą autorka przedstawiła z dużą wrażliwością, pieczołowicie oddając klimat minionych lat. Namalowała obraz Lwowa w taki sposób, że niemal słyszymy dźwięk nadjeżdżającego tramwaju, a oczami wyobraźni widzimy nakreślone jej ręką kadry. Trudno mi pożegnać się z tą serią, to bowiem jedna z lepszych serii z historią w tle, jakie miałam okazję przeczytać w ostatnim czasie. Powieści, które nie tylko wciągają fabularnie, ale również poruszają do głębi. „Trudna radość” to także opowieść o miłości. Uczuciu do drugiego człowieka, ale i do miejsca, które jest dla nas wyjątkowe. Dwóch miłości; każda z nich jest postawiona na pierwszym miejscu, bo z żadnej z nich nie chcemy i nie potrafimy zrezygnować. Czasami bowiem nie da się wybrać, która z nich jest dla nas tą najważniejszą… Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-09-2022 o godz 12:47 przez: Lukrecja84
Mam dla was smutną wiadomość. "Trudna radość" jest ostatnim tomem cudownej sagi "Lwowska odyseja" Magdaleny Kawki. Niestety musiałam się pożegnać z ulubionymi bohaterami. Będzie mi ich brakowało. Niestety wszystko, co dobre szybko się kończy. Jeżeli jeszcze nie znacie tej sagi, to gorąco zachęcam was do jej poznania. Zacznijcie od: "Pora wzruszeń, pora burz", "Powrót z piekła", "Nowy początek" i zakończcie na czwartym tomie "Trudna radość". W książce "Trudna radość" poznacie ostateczne losy naszych bohaterów. Przekonacie się, kto przeżył, a kto niestety pożegnał się z życiem. Tutaj przeżyjecie nie zawsze radosne chwile. Będą momenty, w których łzy same będą płynęły. Z nowym życiem pojawi się nadzieja na lepsze jutro. Nasza bohaterka Lilka cały czas czeka na swojego męża. Nie może sobie poukładać życia, wiedząc, że on gdzieś tam jest. Ma nadzieję, że jeszcze go zobaczy. Na horyzoncie pojawił się Andrzej, który ją bardzo kocha. Wie, że chwilowo nie ma szans na odwzajemnienie miłości przez naszą bohaterkę. Co zrobi nasza Lilka? Czy będzie czekała na Oresta, czy może wybierze Andrzeja? Czas pokaże. Oczywiście ja już znam odpowiedź, ale was zostawię w niepewności. Prawdę poznacie, czytając "Trudną radość". Dowiecie się również co słychać u Oresta. Czy wypełnił powierzone mu zadanie? Czy raczej wybrał inne rozwiązanie? Zastanawiałam się, co wybierze. Czy powróci do swojej żony, czy raczej wybierze ukochaną Ukrainę? Bardzo się o niego bałam, ponieważ obok niego kręciła się pewna kobieta. Czy do końca był wierny Lilce? Poznacie również całą smutną, trudną i przerażającą historię Walerii Gałązkowej. Będziecie w głębokim szoku, czytając o jej problemach. Kobieta przeżyła i nadal przeżywa prawdziwe piekło. Całą historię opowiedziała tylko jednemu bohaterowi. Gustaw to postać, która mnie co jakiś czas mocno irytowała. Dzięki niemu jego żona bardzo mocno cierpiała, a to w jakimś stopniu przyczyniło się do jej ciężkiego stanu. Czy będzie w stanie sobie wybaczyć? Dzięki autorce mogłam poznać świat rodziny Lindnerów. Uczestniczyłam w ich szczęściu, jak i w nieszczęściu. Na moich oczach przychodziło nowe i niestety odchodziło stare. Mogłam poznać niesamowitą gwarę. Przyjrzałam się z bliska drugiej wojnie światowej widzianej oczyma Polaków, Ukraińców, Rosjan, Żydów i innych narodowości. Dla uczciwych ludzi były to niewyobrażalnie tragiczne czasy. Źli ludzie kombinowali, jak tylko mogli. Okradali, gwałcili, mordowali i donosili na niewinnych obywateli w zamian za jakieś profity. Często szantażowali swoich bliskich. Magdalena Kawka, tworząc swoje fikcyjne postacie, inspirowała się prawdziwymi bohaterami. Niektóre miejsca opisane w książce istnieją naprawdę, inne powstały na potrzeby całej historii. Czytając "Lwowską odyseję" poznacie mieszkańców Lwowa przed wojną, w jej trakcie i oczywiście po niej. Jestem zadowolona z całej tej sagi. Wszystkie cztery tomy pochłonęłam w niecały tydzień. Po przeczytaniu pierwszego tomu nie mogłam oprzeć się pokusie i przeczytałam kolejny i kolejny, aż doszłam do ostatniego. I tutaj pękło mi serduszko. Szkoda, że to już koniec przygód rodziny Lindnerów, ich przyjaciół i wrogów. Czytając "Lwowską odyseję" śmiałam się, płakałam i byłam bardzo przerażona. Często towarzyszyło mi uczucie smutku i przygnębienia. Nie mogłam pojąć, jak mogło dojść do tak tragicznych wydarzeń. Fabuła całkiem dobrze przemyślana. Skradła moje serce. Co do akcji to nie mam na co narzekać, nie mogłam oderwać się od czytania. Bohaterowie wielobarwni. Moimi ulubionymi bohaterkami są Lilka i jej mama Marianna. Dziękuję autorce za to, że pokazała nam obraz drugiej wojny światowej z całkiem innej strony. Jeżeli lubicie książki obyczajowe z historią w tle, to koniecznie przeczytajcie całą sagę "Lwowska odyseja". Nie będziecie żałowali. Idealna lektura dla miłośników historii i drugiej wojny światowej. Z całego serca polecam: "Pora westchnień, pora burz", "Powrót z piekła", "Nowy początek" i oczywiście "Trudna radość", mommy_and_books.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-09-2022 o godz 17:08 przez: Paulina Klimek
Trudna radość to już czwarty tom Lwowskiej odysei. Poznaję bohaterów dopiero od czwartej części, ale absolutnie nie odebrało mi to radości z lektury, a wręcz nabrałam ochoty, aby sięgnąć po poprzednie tomy. Jest rok 1947, Lindnerowie nie przestają tęsknić za Lwowem, a los ich nie oszczędza. Rodzinie przyjdzie pożegnać Mariannę i trudno będzie im odnaleźć się w rzeczywistości. Lidka próbuje poradzić sobie z tęsknotą do Oresta, a ten rozdarty jest miedzy uczuciem do żony, a do Ukrainy. Wszyscy bohaterowie będą musieli mierzyć się z problemami, tęsknotami i odkrywaniem radości w drobnostkach. Opowieść w Trudnej radości jest dokładnie o tym, na co wskazuje tytuł. Te drobne radości, które odnajdują bohaterowie w powojennej rzeczywistości, okraszone są wieloma trudnościami: tęsknotą, walką z odnajdywaniem siebie i zrozumienia świata, w którym przyszło im żyć. Wojna nie daje o sobie zapomnieć, a życie przestaje przypominać to, które pamięta się z poprzednich lat. Trudno się cieszyć z drobnych rzeczy, a jednocześnie bardzo mocno ciągnie bohaterów do tego, aby tę radość odnajdywać i próbować przełamać ciągnący się smutek i strach. To zupełnie prosta opowieść o ludziach, którzy próbują odnaleźć siebie. Ale ta prostota jednak sprawia, że historia ta staje się wyjątkowa, a zarazem też uniwersalna. Bo w głównej mierze chodzi tutaj o uczucia, o odnajdywanie siebie i o trudne wybory, które często zmuszają człowieka do życia na krawędzi. W tym przypadku krawędzi radości, skłaniając do wyboru pomiędzy radością z narodzin nowego życia, a ogromnym smutkiem z pożegnania innego, pomiędzy miłością do żony, a do ojczyzny, pomiędzy walką o życia własne, a innego człowieka. Mimo dość trudnego ładunku emocjonalnego, który autorka nam serwuje, jest to historia, przez którą dosłownie się płynie. Lekkość opisywania wydarzeń jest naprawdę odczuwalna. A do tego świetnie wykreowany klimat tego powojennego życia i ciekawie oddane wszystkie troski, które towarzyszyły bohaterom. Jest to literatura obyczajowa, którą po prostu chce się czytać. Praktycznie nie ma się nad czym więcej rozwodzić nad tą książką, to dobra historia, w której główną rolę grają różnorakie uczucia - zupełnie jak w prawdziwym życiu. Śmiało możecie po tę książkę sięgać, nawet bez znajomości poprzednich, a myślę że dacie się porwać tej historii dokładnie tak samo, jak ja!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-09-2022 o godz 15:02 przez: scarlettrose
„Widzisz, człowiek rodzi się sam i sam umiera. W tej drodze towarzyszą mu różni ludzie, ważni, mniej ważni, najważniejsi. Jednych tylko lubi, innych kocha. Dzieli się z nimi sobą, swoimi sprawami, smutkami i radościami. Ale z niektórymi rzeczami musi sobie poradzić sam. Właśnie dlatego, że kocha”. Jest rok 1947. Rodzina Lindnerów zadomawia się w Gryfowie. Jednak cały czas tęsknią za swoim Lwowem a wszechobecna tymczasowość nie pomaga. Rodzina poniosła straty, ale na tym się niestety nie skończy. Los nie ich nie rozpieszcza a szykują się kolejne ciężkie chwile. Lilka w końcu powoli zaczyna układać sobie życie, i choć dalej czeka na męża to jednak zaczęła cieszyć się życiem po swojemu. Niestety ten pozorny spokój burzy spotkana koleżanka z Lwowa. Nad rodziną znowu zawisły czarne chmury. Jak poradzi sobie z nimi rodzina? Co im przyniesie nowy dzień? To czwarta i już ostatnia część cyklu „Lwowska Odyseja”. Pomimo nieznajomości dwóch pierwszych tomów to polubiłam tę dzielną rodzinę. Choć rzadko sięgam po książki obyczajowe to ta historia mnie przyciągnęła do siebie i nie chciała puścić. Już kończąc poprzedni, trzeci tom wiedziałam, że jak tylko wyjdzie kolejny to sięgnę po niego. Jednak koniecznie muszę nadrobić poprzednie tomy. W trakcie czytania tej książki miałam wrażenie, że udzielała się taka specyficzna aura tej książki. Zagłębiając się w jej kraty wraz z bohaterami odczuwałam smutek z rozstania z bliskimi, radość z małych rzeczy, nadzieję na lepsze jutro. To piękna pełna emocji książka. Nie tylko pokazuje przykładowe losy jednej rodziny podczas wojny. Ukazuje nam jak łatwo jest osądzać ludzi, wydawać wyroki. A często znamy tylko skrawek historii. A nie znając całości nie powinniśmy zbyt pochopnie osądzać. Szczególnie ludzi, którzy robili wszystko by przeżyć wojenną zawieruchę. "Błądzimy, krzywdzimy, wstydzimy się własnych uczynków, ale dopóki żyjemy, wciąż mamy szansę coś z tym zrobić" „Trudna radość” jest właśnie o takiej radości. Jakże ciężkiej po takim smutku, tragediach. A jednak jakże potrzebnej. Bo człowiek chce żyć i cieszyć się, mimo wszystko po prostu żyć. A kiedyś nawet po najgorszej burzy wychodzi słońce. I taki jest przekaz tej książki. Nie bójmy się nadziei na lepsze jutro. Ono w końcu kiedyś nadejdzie. Książkę gorąco polecam. Jest ona słodko- gorzka jak życie, ale zarazem jaka magiczna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-09-2022 o godz 12:22 przez: Anonim
mamakawaiksiazki.blogspot.com “Takie jest życie. Błądzimy, krzywdzimy, wstydzimy się własnych uczynków, ale dopóki żyjemy, wciąż mamy szansę coś z tym zrobić”. “Trudna radość” to ostatnia część “Lwowskiej odysei”- serii, która wycisnęła ze mnie morze emocji. Nie zliczę łez, które wielokrotnie popłynęły i ciepła w sercu, gdy bohaterowie choć przez chwilę zaznali szczęścia i dobra. Ten tom zamyka trudne i skomplikowane losy Lindnerów- rodziny, która przeszła niezwykle bolesną drogę. Niestety nie dla wszystkich skończyła się ona szczęśliwie, nie wszyscy przetrwali i mogli cieszyć się rodzinnym ciepłem i życiem w spokojnych czasach. Magdalena Kawka kontynuuje opowieść w 1947 roku w Gryfowie, gdzie po wielu perypetiach osiedlili się nasi bohaterowie. Wciąż tęsknią za Lwowem, wciąż noszą żal w sercu i tęsknotę za dawnymi latami. Udziela się ona czytelnikowi, tym bardziej, jeśli pamiętamy piękne życie Lindnerów z pierwszego tomu. Po raz kolejny spotkamy Gustawa i Mariannę, którzy mimo rys na swoim małżeństwie wciąż scalają rodzinę i dbają o swoje dzieci, które są już dorosłe i same borykają się z poważnymi problemami: miłością, stratą, konspiracją, relacjami z przeszłości. Dla żadnego z bohaterów życie w powojennym świecie nie jest proste ani spokojne. Choć o tym marzą, los i przeszłość odzywa się w najmniej oczekiwanym momencie. W “Lwowskiej odysei” rodzina przedstawiona jest jako największa wartość i fundament. Mimo wielu potknięć i niezliczonych rys, bohaterowie zawsze szukają wsparcia w najbliższych. Rodzina wiele wybacza, chroni, daje nadzieję, otula w najgorszych momentach i obdarza szczerością, choć ta nie zawsze jest wygodna. Miłość z kolei jawi się tu jako najpiękniejsze, a jednocześnie najboleśniejsze uczucie na świecie. Jak boli zdrada najbliższej osoby? Czy można kochać dwie osoby jednocześnie? Jak smakuje odrzucenie? Jak mocno można tęsknić? Ile można czekać na ukochaną osobę? Takich pytań znajdziecie tu wiele, a odpowiedź na każde z nich złamie wam serce... Wybory bohaterów nie są oczywiste, miłość bolesna, a szczęście ulotne i kruche. Kocham tą serię całym sercem za emocje, zwroty akcji, mnóstwo nieoczywistości, klimat Lwowa i ogromną melancholię i prawdę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-09-2022 o godz 13:02 przez: Marlena
Czwarty i ostatni tom serii "Lwowska Odyseja". Jest rok 1947, wojna dobiegła końca, jednak Lindnerowie nadal odczuwają jej skutki i nie potrafią poczuć się całkowicie bezpiecznie. Rodzina musi się pogodzić ze stratą Marianny i znosić wiele innych trudności, których los im nie szczędzi. "Trudna radość" idealnie odzwierciedla życie naznaczone piętnem wojny. Bohaterowie próbują szukać szczęścia i cieszyć się z najmniejszych rzeczy, ale i tych bardziej doniosłych chwil, jak np. ciąża, która zazwyczaj jest ogromną radością, jednak w obliczu tak niespokojnych czasów, wzbudza wiele sprzecznych emocji. Postaci, choć fikcyjne, inspirowane są prawdziwymi ludźmi, dzięki czemu zyskują na autentyczności, a ich historie są jeszcze bardziej poruszające. Część historyczna oparta jest na faktach. Większość wydarzeń miała miejsce w rzeczywistości, co również wpływa na emocjonalny odbiór książki. Kiedy mamy świadomość, że wiele z sytuacji opisanych w powieści, wydarzyło się naprawdę, całkiem inaczej postrzegamy losy bohaterów. Oprócz scenerii wojennej, autorka równie dobrze kreśli opisy przyrody, które działają pobudzająco na wyobraźnię. . W tym tomie zostaje rozwiązany mój ulubiony wątek, a mianowicie relacja Lilki i Oresta. Lilka nadal czeka na swojego ukochanego, jednak radzi sobie z tym już odrobinę lepiej, dzięki wsparciu Andrzeja. Wzajemna miłość tych dwojga jest niezwykła. Mimo odległości, która ich dzieli i mimo braku pewności, czy ta druga osoba nadal żyje, są sobie oddani i wierni. Ich uczucie jest szczere i prawdziwe, a wojna tylko utwierdza ich w przekonaniu, że dla takiej miłości warto czekać. Zakończenie jednak złamało mi trochę serce, nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. __________ "Trudna radość" zawiera w sobie wiele przykrych sytuacji, właściwie wieksza część książki jest przytłaczająca i smutna, ale, tak jak w przypadku trzeciego tomu, daje nadzieję i zostawia czytelnika z poczuciem, że po deszczu zawsze wychodzi słońce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-09-2022 o godz 15:44 przez: ja_carpe_diem
„I to, moi drodzy, już naprawdę koniec.” Pani Magdalena nie pozostawia nam złudzeń i nie jest to dobra wiadomość. Ostatni, czwarty tom cyklu pozamykał sprawy z przeszłości, połączył rodziny lub nie… przecież nie napiszę; nie wolno zradzać szczegółów, na które się czeka Dawno nie czekałam z takim utęsknieniem na książkę. Ogromnie polubiłam postacie stworzone przez Autorkę na poczet lektury. Dylematy życiowe, problemy, rozwiązania, niekiedy płynięcie z nurtem losu, szukanie dobrych stron, każdej sytuacji. A życie nie oszczędzało w dramatach i trudnych sytuacjach. Marianna po stracie syna już się nie podniosła; ja jako matka nawet nie myślę, co by się ze mną stało. Zostawiła Gustawa, swoją jedyną miłość w dobrych rękach – synowej i córki, a raczej córek, a czas zrobił swoje. Lilka, moja ulubienica, to jej najbardziej kibicowałam, o jej losy najbardziej drżałam. To dla niej chciałam powrotu Oresta ( kolejny raz muszę zachwycić się imieniem; pamiętacie o mojej słabostce), Lunia, dla mnie kwintesencja kobiecości. Poznajemy trzpiotkę, żegnamy kobietę. Oczywiście wokół wielu pobocznych bohaterów, mimo to ważnych dla całej historii. Usiadłam w fotelu i napawałam się każdym słowem, kolejną przygodą. Generalnie, dla nas to przygody, czasy, o których możemy już powoli tylko czytać, ponieważ upływający czas odbiera nam świadków. Te słowa nie kołyszą łagodnością, opowiadają o trudach i tragediach, o stracie, jednak nie odłożyłam książki dopóki nie przeczytałam ostatniej strony. Zatopiona w rozważaniach i dylematach poznawałam koleje życia i tworzenie świata na gruzach. Czułam czar i ciepło rodziny, która tworzyła się nie tylko z więzów krwi, ale z przyjaźni, wspólnego losu, przeżyć. Są treści, które ranią, rozrywają emocje, ale spojrzenie na świat i rozwiązania, jakie zastosowała Pani Magda bardzo trafiają do mnie. Nie zawsze trzeba przeżywać wszystko w kategorii wszystko albo nic. Końcem jest tylko śmierć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-09-2022 o godz 19:48 przez: Ewa
"Człowiek na szczęście ma w sobie jakiś instynkt przetrwania, który nie pozwala mu wiecznie się zadręczać. I właśnie dlatego w końcu zaczynasz się cieszyć słońcem i pieczeniem ciasta". "Trudna radość" to zwieńczenie niezwykłej sagi z historią w tle "Lwowska odyseja" pani Magdaleny Kawki. Autorka w barwny sposób przedstawiła dzieje rodziny Lindnerów tuż po wojnie. W nowej rzeczywistości rodzina musiała opuścić ukochany Lwów i osiedlić się na Ziemiach Odzyskanych. Wydawałoby się, że po okrucieństwach II wojny światowej nic nie będzie już gorsze, a jednak... Nowe życie jest dla nich ani łatwe, ani bezpieczne. Z nadzieją spoglądali w przyszłość wierząc, że tamten straszny czas to już przeszłość. Jednak ta przeszłość nie daje o sobie zapomnieć i bolesne wspomnienia i dokonane wybory moralne tkwią w sercu jak zadra. Wojna wszystkich zmieniła, ale nauczyła, co w życiu liczy się najbardziej. Ludzie jak nigdy wcześniej potrzebowali bliskości drugiej osoby, bo trzeba skądś czerpać otuchę i słowa pocieszenia. Poplątane ścieżki losów bohaterów znajdują ukojenie w rodzinie, która jest ostoją, daje siłę, wsparcie, moc do działania. Pomocną dłoń czasami wyciągają również osoby spoza rodzinnego kręgu, nie patrząc na narodowość, polityczne przekonania, bolesne przeżycia, ucząc nas, by nie ulegać uprzedzeniom i zawsze okazywać człowieczeństwo. "Trudna radość" to powieść realna i prawdziwa, mimo że bohaterowie są jak najbardziej fikcyjni. W słowach autorki czuć duży ładunek emocjonalny, bo jej dziadkowie przeszli podobną drogę i ich losy były inspiracją do losów postaci z kart powieści. Po raz kolejny spotkałam się z motywem Lwowa jako miasta, które zajmuje szczególne miejsce w sercach i umysłach bohaterów. Cóż jest w tym pięknym i dumnym mieście, że wywołuje takie emocje, podziw i tęsknotę? Mam nadzieję, że wkrótce będziemy mogli się o tym przekonać, i że okrutna rzeczywistość stanie się złym wspomnieniem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-09-2022 o godz 13:13 przez: Magdalena
"... człowiek rodzi się sam i sam umiera. W tej drodze towarzyszą mu różni ludzie, ważni, mniej ważni, najważniejsi. Jednych tylko lubi, innych kocha. Dzieli się z nimi sobą, swoimi sprawami, smutkami i radościami. Ale z niektórymi rzeczami musi poradzić sobie sam. Właśnie dlatego, że kocha. Kiedyś to zrozumiesz." Magdalena Kawka zdecydowanie trafiła do mnie i urzekła swoim słowem pisanym. Mimo, że historia nie była łatwa to napisana została w sposób otulający, dający nadzieję. Nawet kiedy trzeba wybierać między tym co dobre jest dla nas, a co jest słuszne. Żałuję, że nie poznałam tej serii od początku, tom po tomie. Myślę, że uda mi się ją nadrobić. Jednak Trudna radość to jej zwieńczenie. To rozwikłanie wielu spraw, wyjaśnienie ich i też pożegnanie z niektórymi z bohaterów. A bohaterami są między innymi członkowie rodziny Lindnerów. Po wojnie osiedlili się w niewielkim Gryfowie, ale to Lwów jest nadal w ich sercach, a tęsknota za nim w głowach. Serce pęka kiedy w jednym momencie to należące do Marianny przestaje bić, a na świat przychodzi Jej pierwszy wnuk. Rozpacz i radość mieszają się od tego momentu. Lilka za to wciąż wierzy, że Orest żyje, że wróci. Choć to dzięki Andrzejowi uśmiech pojawia się na jej twarzy to myśl o mężu nie pozwala jej do końca docenić tej relacji. W całej historii fikcja miesza się z prawdziwymi powojennymi historiami. Autorka dokladnie przestawiła rzeczywistość jaka miała miejsce na ziemiach odzyskanych. Wojenne wspomnienia bolą.. Bolą tymbardziej, że jakby historia znów zatoczyła koło i obraz wojny tak bardzo bliski jest obecnie naszym wschodnim sąsiadom. Mam wrażenie, że od lutego czytanie takich historii wywołuje zupełnie inne emocje niz wcześniej, przynajmniej ja bardziej je przeżywam. Niemniej zakończenie tej historii było pięknym głosem dającym nadzieję i dla tej, która dzieje się na naszych oczach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
29-09-2022 o godz 11:20 przez: Daria
Czasy powojenne, ale nadal nie jest kolorowo. Bohaterowie wracają myślami do minionych czasów. Strata Jakuba nie jest jedyną śmiercią w rodzinie. Przyjdzie im teraz pożegnać Mariannę, życie trzeba na nowo posklejać, a to nie będzie łatwe. Lilka czeka na Oresta, z każdym miesiącem jest coraz lepiej, a nawet zaczyna się uśmiechać dzięki Andrzejowi. Miłość Oresta do żony i ojczyzny, Waleria i jej przeszłość. Każdy z bohaterów zmaga się z większymi i mniejszymi troskami, a czytelnik może śledzić ich losy. Ta powieść jest wyjściem z mojej strefy komfortu. Nie czytam książek osadzonych w czasach około wojennych, bo po prostu nie interesuje mnie to, ale wiadomo, warto próbować nowych rzeczy, nawet jeśli chodzi o czytanie książek. Jest to czwarty tom, a poprzednich nie czytałam, jednak nie miałam dużego problemu, aby odnaleźć się w fabule i zrozumieć połączenia między bohaterami. Więc uważam, że na spokojnie można czytać „Lwowską odyseję” bez znajomości poprzednich części. Fabuła dotyczy życia ludzi, miłości, straty, przeżyć po wojnie. Stąd jest to też bardzo nostalgiczna lektura, nieadekwatnym do końca stwierdzeniem będzie, że spędziłam przy niej miło czas, bo porusza wątki prześladowań Żydów, śmierci i straty, ale autorka kreuje historię i bohaterów na bardzo interesujących. Wiele fragmentów odbywa się we Wrocławiu, a właśnie tutaj się niedawno przeprowadziłam. Czytałam tę książkę podczas jazdy tramwajem i idealnie się sprawdziła na ten moment. Mogłam czytać o miejscach i uliczkach, o których mowa jest w książce i sama przemierzać to miasto. Historie poznaje się w szybkim tempie, przyjemny dla oka druk i zgrabny styl autorki sprawia, że przez powieść się płynie. Można zabrać ją w podróż i w międzyczasie ją pochłaniać. Książka nie trafi do mojej topki, ale bardzo ją polecam, szczególnie dla osób, które lubują się w takich klimatach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-10-2022 o godz 18:51 przez: kasia
„Trudna radość” to czwarty i jednocześnie ostatni tom genialnej serii Lwowska odyseja napisanej przez Magdalenę Kawkę. Jest to seria, w której przepadłam. W tych książkach jest tyle emocji, łzy wzruszenia przeplatają się z łzami smutku, a po przeczytaniu ostatniego tomu czuję się zagubiona. W tej części poznajemy dalsze lody rodziny Lindnerów, którzy osiedlają się w Gryfowie. Ciągle towarzyszy im tęsknota za ukochanym Lwowem i za tymi, których już wśród nich nie ma. Życie po wojnie jest niezwykle ciężkie, ciągle towarzyszy im lęk i strach o najbliższych, a przeszłości nie da się oddzielić grubą kreską, ona jest i kładzie się cieniem na życiu rodziny. Ciężko opisać tę część- raz, żeby nie zdradzić zbyt wiele z fabuły i nie odebrać Wam radości z jej czytania, a dwa- towarzyszą tutaj takie emocje, że naprawdę ciężko jest zebrać rozbiegane po głowie myśli. Jedno jest pewne- Autorka stworzyła niezwykłą rodzinną sagę, w której to właśnie rodzina jest przedstawiona jako najważniejsza wartość. Miłość, przyjaźń, rodzina- to największe wartości w życiu i warto o nie dbać i walczyć, nawet, jeśli trzeba za nie zapłacić najwyższą cenę. Na uznanie zasługuje także styl pisania Pani Magdaleny- niezwykle plastyczny, wciągający, który genialnie opisuje klimat Lwowa, Wrocławia, rozdzierające oblicze wojny, bolesne straty, niegasnącą nadzieję, piękną, ale bolesną miłość, siłę, jaka drzemie w rodzinie. Wchodzimy w tę historię od pierwszej strony, z zapartym tchem śledzimy losy bohaterów i bardzo chcemy wiedzieć, jak skończy się ta opowieść. To przepiękna lektura, niezwykle wzruszająca, ale jakże prawdziwa historia, która, pomimo że fikcyjna, mogłaby zdarzyć się naprawdę. Polecam ja całym sercem, ale uprzedzam, przygotujcie sobie chusteczki, mogą się przydać 😊
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-09-2022 o godz 14:18 przez: aannaa_czyta
Dzisiaj przyszło mi się pożegnać ze serią „Lwowska odyseja” Magdaleny Kawki. To pożegnanie, choć trudne kipiało od emocji. Emocji, które tak naprawdę towarzyszyły mi już na samym początku, kiedy sięgałam po pierwszy tom. I tak rozpoczynając od „Pory westchnień, pory burz” poprzez „Powrót z piekła, czy „Nowy początek” także w ostatnim tomie „Trudna radość” nie udało się od owych emocji uwolnić. Był czas na łzy, które pojawiały się podczas lektury, był i czas na radość, kiedy to bohaterowie mieli okazję do szczęśliwych chwil. Ostatni tom tej historii to znakomite dopełnienie całości, to jakby zszywka spinająca wszystkie losy rodziny poprzez historyczne wydarzenia w których przyszło im brać dział i na tle których rozgrywały się ich losy. „Trudna radość” to czas, a właściwie próba konformacji życia w powojennej rzeczywistości. Choć wydawać by się mogło, że teraz już czas na spokój i życie w cieniu trudnych wyborów, kolejny raz przeszłość pozwoli o sobie przypomnieć. I choć nie ustają w poszukiwaniu swojego szczęścia, tropieniu małych, codziennych przyjemności ciągle coś cieniem kładzie się na ich codzienności. Kolejny już raz czytając historię z pod pióra Magdaleny Kawki przekonałam się, że literatura z historią w tle jest gatunkiem po który będę sięgała z największym entuzjazmem. Ludzkie losy umiejscowione na pierwszym planie tak skonstruowanych sag rodzinnych są niezwykle poruszające ale też autentyczne. Bardzo widoczna jest tutaj siła rodziny, jej wsparcie i moc, które dają nadzieję i stanowią opokę w najtrudniejszych momentach życia… Ogromne brawa dla autorki za ogrom emocji wypisanych na kartach tej powieści. Bardzo serdecznie polecam całą serię sagi rodzinnej, której koleje losu niezwykle zapadają w pamięć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-09-2022 o godz 16:01 przez: Pasjonistka
Historia ludzi, którzy przeżyli wojnę i próbują odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Mam mieszane uczucia co do niej. Z jednej strony jest napisana bardzo dobrze i pokazuje to, co działo się, lub mogło się dziać, po wojnie. Z drugiej znowu nie spodobała mi się na tyle, żeby się nią zachwycać. Brakowało mi czegoś, co wciągnęłoby mnie bez reszty i sprawiło, że ciężko jest się oderwać. Ot, zwykła historia. Tylko jeśli zastanowimy się nad tym mocniej, to czy nie na tym miało to polegać? Na pokazaniu ZWYKŁEJ NIEZWYKŁEJ historii tych ludzi? Na próbach odratowania siebie, znalezienia na nowo bliskich, poukładaniu życia na nowo? Problemem może być również to, że otrzymałam tom 4. a nie miałam okazji czytać pozostałych. Może gdybym zaczęła od tomu 1. to pokochałabym i przyzwyczaiłabym się do tych postaci i tego co przeżywali? Z pewnością to to. Ciekawostką jest również to, że po tę książkę sięgnął również mój mąż i dla niego była świetna. Zachwycał się nad nią, więc myślę, że warto jest się pochylić i przeczytać. Są to czasy, których nie życzę nikomu. Chodzi mi o wojnę. Najgorszemu wrogowi nie życzyłabym śmierci bliskich, braku bezpieczeństwa, strachu i… tego wszystkiego co niczym nieposkromiony kurz osiadło na ich życiu. Tego co było, nie zmienimy, ale możemy walczyć o to co jest i będzie! Jeśli macie ochotę poczytać książkę napisaną w bardzo lekki i przejmujący (wzruszający!) sposób, to polecam Wam sięgnąć po Lwowską Odyseję Magdaleny Kawki. Pozostało mi sięgnąć po wcześniejsze 3 tomy :). Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-09-2022 o godz 19:47 przez: dama_czyta_sama
"Błądzimy, krzywdzimy, wstydzimy się własnych uczynków, ale dopóki żyjemy, wciąż mamy szansę coś z tym zrobić" Ci z Was, którzy czytali trzy tomy "Lwowskiej odysei" Magdaleny Kawki, z pewnością nie mogli się doczekać kolejnej części. Tym razem, autorka przenosi nas do roku 1947. Z wypiekami na twarzy możemy śledzić dalsze losy rodziny Lindnerów, Lilki, Oresta oraz pozostałych bohaterów. Los ich nie oszczędza. Szykuje niespodzianki. Nie mogą zapomnieć o trudnej przeszłości, a tęsknota daje o sobie znać. "Trudna radość" to opowieść o szczęściu, wielkiej miłości, cierpieniu, bólu, rozłące i smutku. Ludzie, którzy przeżyli wojnę pragną zaznać spokoju. Jednak czasy są niepewne, a strach ich nie opuszcza. W każdej chwili może stać się coś złego, nieodwracalnego. Bohaterowie boją się o swoich najbliższych. Czasami nie mają pojęcia, czy żyją i czy będzie dane im się jeszcze spotkać. Demony przeszłości ich nie opuszczają, a oni muszą podejmować niełatwe decyzje. "Trudna radość" to ostatnia część sagi, która odpowiada na wszystkie pytania. Wreszcie wszystko staje się jasne i klarowne. Książkowe postacie wyjawiają nam swoje tajemnice i sekrety. Poznajemy ich argumenty i motywacje. Magdalena Kawka stworzyła piękna historię, przez którą się płynie. Interesująca fabuła trzymała w napięciu od pierwszych stron. Sprawiła, że dla mnie czas się na chwilę zatrzymał. Kilka godzin minęło niepostrzeżenie, a ja zanurzona w lekturze nagle zdałam sobie sprawę, że za oknem jest już ciemno. Bardzo lubię czytać takie książki i polecać je Wam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-09-2022 o godz 11:58 przez: olga_majerska
Trudna radość ” to czwarty tom „ Lwowskiej odysei ”. Akcja toczy się w 1947 roku, w Gryfowie, gdzie osiedliła się rodzina Lindnerów, w czasie niełatwym, bo powojennym. Mimo, że nastał koniec wojny, bohaterowie nie mogą czuć się spokojnie. Obawa o jutro ich nie opuszcza. Władza ustanawia nowe rządy, a przeszłość w każdej chwili może upomnieć się o rozliczenie. Magdalena Kawka zgrabnie maluje słowami. Tworzy obraz historii, wiernie oddaje klimat powojennych lat. W prawdziwe wydarzenia umiejętnie wtapia fikcję literacką, co daje finalnie żywą opowieść. Ogrom emocji z jakimi mamy do czynienia, sprawia, że ta historia trafia do czytelnika. Dużą rolę odgrywa w niej tęsknota.Tęsknota za Lwowem, ktory tkwi wciąż w pamięci rodziny Lindnerów. Tęsknota żony za ukochanym mężem i nadzieja, która tli się w sercu, że wróci cały i zdrowy. Również żal po smierci ukochanej osoby będzie miał tutaj swoje miejsce. Marianna umiera w tym samym czasie, kiedy na świat przychodzi jej wnuk. Życie za życie zdawałoby się powiedzieć. Tylko jak cieszyć się z narodzin, kiedy ukochana osoba odchodzi? Tylko czas może ukoić ból. Tylko czas może wyleczyć rany. „ Trudna radość ” to zwieńczenie. Spoiwo, które łączy wszystkie poprzednie tomy, doprowadzając bohaterów do finału ich życiowych historii. Dające nadzieję i otulajace duszę. I to nie tylko opowieść z historią w tle. To opowieść o miłości, tej prawdziwej i szczerej. O życiu i smierci, o przemijaniu. Ale też o tym, jak silna jest tkwiąca w człowieku nadzieja na lepsze jutro.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-09-2022 o godz 17:04 przez: anna
Ta książka otwarła mi oczy na wiele rzeczy. Pokazała mi świat, który zapanował po wojnie. Rzeczywistość równie obca co znajoma. Ludzie, którzy kiedyś byli bliscy, a teraz stali się inni, bardziej wycofani i tacy obcy. Restauracje, które kiedyś pękały w szwach i miasta, które teraz zdobiły jedynie ruiny. Jak się w takim życiu po wojnie odnaleźć? Jak wrócić na dawny tor i zapomnieć? Jak się otrząsnąć i pójść na przód? Piękna to była historia, trudna i ciężka ale i pełna nadziei i radości, zupełnie jak życie. „Widzisz, człowiek rodzi się sam i sam umiera. W tej drodze towarzyszą mu różni ludzie, ważni, mniej ważni, najważniejsi. Jednych tylko lubi, innych kocha. Dzieli się z nimi sobą, swoimi sprawami, smutkami i radościami. Ale z niektórymi rzeczami musi sobie poradzić sam. Właśnie dlatego, że kocha”. 1947 rok. Lilka wciąż myśli o mężu, który zaginął jeszcze w czasie wojny, tęskni, czeka ale coraz trudniej jej to przychodzi. Już tyle lat nie miała od niego żadnych wieści… A obok czuwa Andrzej, który jest gotów zrobić dla niej wszystko. Orest z kolei wie, że powinien wrócić do miłości swojego życia, ale miłość do ukochanej ziemi ojczystej także jest dla niego ważna. Choć na niepodległość nie ma już nadziei, mężczyzna i tak chce się zemścić na wrogu. Pomaga mu kobieta, która także ma w tym swój interes. Wszystko dopełnia wiekowa Niemka, bliscy bohaterów i przeskoki do czasów wojny. Miód na moje wojenne serducho!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-09-2022 o godz 14:42 przez: pierwszyrozdzial
Istnieją książki, które rozlewają w sercu radość i spokój. I chociaż historia cykl „Lwowska odyseja” Magdaleny Kawki jest pełny niepokojów spowitych płaszczem okrutnej i niesprawiedliwej wojny, mam wrażenie, że przemyca iskierki światła nadziei, które koi i poprawia nastrój. Obyczajowo-historyczną serię kończy powieść „Trudna radość” skupiająca się na losach lwowskiej rodziny Linderow, której żywa tęsknota za ukochanym miastem jest wręcz namacalna. Widmo wojny nadal spędza sen z powiek bohaterów, który z trudem znoszą nową rzeczywistość - utrata najbliższych, lęk związany z niepewną przyszłością sprawiają, że codzienność wydaje się gorzka i okrutna. Nie jestem pewna w jakie słowa ubrać mój zachwyt nad telebimem Magdaleny Kawki. Ta niezwykła umiejetność opisywania emocji oraz łatwość łączenia wątków historycznych i obyczajowych pokazują osobisty stosunek Autorki do opowiadanej przez siebie historii. „Trudna radość” to nie tylko opowieść o trudach powojennego życia; to przede wszystkim opowieść o niezwykłej sile i pragnieniu odzyskania dawno zapomnianej radości. Zachwyt! Zachwyt to za mało, już nie mogę doczekać się poprzednich części, które niebawem do mnie dotrą. Spotkanie tak wspaniałych bohaterów i poznanie ich przejmującej, głęboko poruszającej historii sprawia, że muszę poznać poprzednie części lwowskiej serii. I choć nie jestem fanką powieści o tematyce wojennej „Trudna radość” podbiła moje serce!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-10-2022 o godz 21:23 przez: Paulina K.
Uważam, że choć lektury wojenne nie są łatwe w odbiorze społecznym obowiązkiem także polskich odbiorców jest zapoznawanie się właśnie z takimi wydaniami. W związku z tym warto rozważyć również sięgniecie po cztery tomy serii tej autorki. ,,Lwowska odyseja. Trudna radość" Magdaleny Kawki stanowi ostatnią część tego cyklu. Jest to bardzo dobra informacja dla osób, które lubią zapoznawać się z seriami, gdy na rynku wydane są już wszystkie tomy. Tym razem główni bohaterowie musieli mierzyć się z tym, co także miało miejsce na świecie. Jedni sklepikarze podjęli się ukrywania żydowskiej rodziny, choć bardzo dobrze zdawali sobie sprawę z tego, co może ich za to spotkać. Nie brakowało także poruszania wątków związanych z innymi postaciami. Sprawa żydowskiej rodziny nie została za bardzo rozbudowana w tej części. Nie sposób nie zwrócić uwagi w jak taktowny sposób Magdalena Kawka przedstawiła w tym tomie powieść opisaną na podstawie wydarzeń wojennych. Odbiorca w żadnej chwili nie czuje się przytłoczony makabrycznymi opisami wydarzeń, choć oczywistym jest, że tych w czasie wojny na pewno nie brakowało. ,,Lwowska odyseja. Trudna radość" Magdaleny Kawki to już czwarty tom serii, który korzystniej jest czytać po zapoznaniu się także z poprzednimi częściami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-11-2022 o godz 17:26 przez: Anonim
Trudna radość to zakończenie literackie przygód rodziny Lindnerów w dość wyjątkowy słodko gorzki sposób. Rodzina przymusowo przesiedlona na ziemię odzyskane tęskni za ukochanym Lwowem. W Gryfowie czują się obco i niepewnie a tęsknota za domem uzupełnia tęsknota za utraconymi bliskimi i znajomymi. Trudno opisać te powieść nie zdradzając nic z całej sagi więc opiszę swoje emocje. Czytając Trudną Radość miałam poczucie, że niemal namacalnie odczuwam tę powojenną ulgę, która jednak wbija w serca bohaterów lodowate igły, na których wyryte są imiona osób, których uśmiechy zgasły na zawsze. Z nimi poznawałam ich nowy dom i próbowałam zaakceptować powojenną rzeczywistość, która nie była wcale łatwa dla ludzi, którzy w pewnym sensie stracili wszystko co znali. Oczywiście najważniejsze było to, że są razem jednak nawet w 1947 roku "ciesz się, że w ogóle żyjesz" to nie był argument by nie rozpamiętywać. Finał tej historii jest słodki i melancholijny i przepięknie uzupełnia całą historię, którą z całego serca polecam wam na jesienne wieczory.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Kawka Magdalena

Rzeka zimna
4.4/5
28,00 zł
39,90 zł
Rzeka zimna
4.5/5
28,00 zł
39,90 zł
Nowy początek
4.6/5
26,42 zł
39,99 zł
Powrót z piekła
4.7/5
28,49 zł
39,99 zł
Trudna radość
0/5
28,90 zł
33,60 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Jestem jedną z żon
4.6/5
27,32 zł
44,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Wilcze dzieci
4.9/5
27,97 zł
42,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Arabskie opowieści
4.6/5
29,05 zł
44,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Billy Summers
4.7/5
28,31 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa One Last Stop
4.2/5
26,43 zł
42,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Gra w ludzi
4.3/5
27,22 zł
42,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Outsider
4.7/5
32,15 zł
47,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Autoboyography
4.4/5
28,51 zł
43,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego