fantastyka z wątkiem kryminalnymistoty nadprzyrodzoneopętanie/demony/egzorcyzmy
Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
Trauma - Graham Masterton
Bonnie Winter zawodowo sprząta miejsca zbrodni. Widziała już tyle, że krew i ślady przemocy przestały robić na niej większe wrażenie, ale są rzeczy, których nie da się usunąć żadnym środkiem chemicznym.
Bonnie Winter i jej praca
Codzienność bohaterki polega na przywracaniu porządku tam, gdzie przed chwilą wydarzyło się coś makabrycznego. Ta perspektywa ustawia całą powieść blisko fizycznych śladów zbrodni, a jednocześnie zostawia miejsce na to, co wymyka się prostemu wyjaśnieniu.
Groza ukryta w zwyczajności
Masterton prowadzi tę historię tak, by zagrożenie pojawiało się nie tylko w miejscach oczywistych. Niewyjaśnione wkracza tu w zwykłe elementy życia codziennego, stopniowo wytrącając Bonnie z zawodowej pewności.
„Trauma” to niepokojąca powieść o Bonnie, kobiecie zajmującej się sprzątaniem miejsc zbrodni, której zawodowe doświadczenie wystawia na próbę spotkanie z czymś znacznie trudniejszym do usunięcia niż ślady przemocy. Graham Masterton prowadzi czytelnika przez świat, w którym codzienność zaczyna pękać pod naporem niewyjaśnionego, a zwykłe elementy życia nabierają groźnego znaczenia. To historia o strachu, który nie daje się łatwo nazwać ani zostawić za sobą.
To horror z wyraźnie zaznaczonym pierwiastkiem grozy i tego, co niewyjaśnione. Powieść Grahama Mastertona łączy przerażającą atmosferę z napięciem budowanym wokół zbrodni, winy i obecności czegoś, czego nie da się w pełni wyjaśnić. Czytelnik może spodziewać się mrocznego klimatu, silnych emocji i narastającego niepokoju.
Książka porusza motyw traumy, pokazując, że nie każde doświadczenie da się wymazać, nawet jeśli zewnętrzne ślady znikają. Ważnym tematem jest także wina i ciężar grzechów, które wracają mimo prób uporządkowania rzeczywistości. Graham Masterton podejmuje również temat lęku przed niewyjaśnionym, budując grozę wokół tego, co wymyka się rozumowi. Istotną rolę odgrywa też zderzenie codzienności z horrorem, ponieważ zagrożenie pojawia się tam, gdzie zwykle szuka się zwyczajności.
To propozycja dla czytelników, którzy lubią mroczne, intensywne horrory i cenią historie wytrącające z równowagi. Książka powinna szczególnie przypaść do gustu osobom szukającym niepokoju, ciężkiej atmosfery i grozy osadzonej blisko codziennego życia. Może zainteresować także tych, którzy chętnie sięgają po powieści Grahama Mastertona i po horror oparty na silnym napięciu.
Książka została napisana przez Grahama Mastertona.
Książka nie jest częścią serii.
„Trauma” buduje nastrój gęstego, narastającego niepokoju, w którym groza nie opiera się wyłącznie na brutalności, lecz także na poczuciu, że coś złego czai się tuż pod powierzchnią codzienności. To powieść, która może wywoływać napięcie, dyskomfort i wrażenie psychicznego rozchwiania. Dużą rolę odgrywa tu poczucie, że pewnych rzeczy nie da się po prostu usunąć ani zostawić za sobą. Dzięki temu książka działa nie tylko jako horror, ale też jako historia, która zostaje w pamięci.
„Trauma” łączy oba te elementy, ale szczególnie mocno opiera się na grozie związanej z tym, co niewyjaśnione i trudne do oswojenia. Punkt wyjścia jest mocno zakorzeniony w świecie przemocy i zbrodni, jednak najważniejsze wrażenie robi to, co pozostaje poza prostym, materialnym porządkiem. Graham Masterton buduje napięcie przez zderzenie fizycznych śladów z czymś znacznie mniej uchwytnym. To sprawia, że książka ma ciężar zarówno dosłowny, jak i psychologiczny.
Wydawcą książki „Trauma” jest Wydawnictwo Replika.
Książka „Trauma” dostępna jest w twardej oprawie z barwionymi brzegami.
„Trauma” liczy 240 stron. Szacowany czas czytania to około 6 godzin.
Jeśli spodobała Ci się książka „Trauma”, warto sięgnąć po inne tytuły tego autora, na przykład: „Kostnica”, „Manitou. Tom 6. Infekcja” lub „Tajemnice Erotycznych Gier i Zabaw”.
Graham Masterton to pisarz znany głównie z pisania horrorów i thrillerów. Jego książki cieszą się dużą popularnością oraz zdobyły uznanie krytyków. Świadczą o tym zdobyte wyróżnienia i nagrody, takie jak m.in.: Special Edgar od Mystery Writers of America, Prix Julia Verlanger czy nagroda od Horror Critics Guild.
Oceny i recenzje o produkcie
Sortuj
Wiktoria
13.05.2026
Czy Wy też macie takiego hopla na punkcie książek Grahama Mastertona, jak ja? Wszystkie muszę mieć, czytam jak zaczarowana niemal całą na raz a później jestem zła, że tak szybko się skończyła i znowu będę musiała czekać na następne... Chciałabym dosłownie "Zjeść ciastko i mieć ciastko” 🤣. "Trauma" jest napisana troszkę inaczej niż dotychczasowe książki. Tutaj pojawiają się takie niby rozdziały typu "Sprawy do załatwienia w środę ", "Menu obiadowe" itd. jest to coś zupełnie innego i bardzo przypadło mi do gustu. A teraz czas na to, o czym w zasadzie jest książka. Upraszczając, jest o kobiecie, która sprząta po zgonach. Nie wiem czy Wy też, ale ja coraz więcej widzę filmików z właśnie sprzątania po zgonach, gdzie widoczne są wszelakie pośmiertne wycieki, a nieraz nawet skalpy skóry głowy. Sytuacje w których denaci niemal wsiąkają w łóżko. Nie wiem czy to dziwne czy nie, ale przyznam, że uwielbiam je oglądać. Bonnie przez swojego bezrobotnego męża i syna, którego ma na utrzymaniu, musi pracować na dwa etaty. Jest konsultantką firmy kosmetycznej, jednocześnie prowadzi firmę zajmującą się tym, czym inni nie chcą. Widziała w życiu już naprawdę dużo, wie jakiej chemii użyć, by zmyć wszelkie ślady zbrodni. Wydaje jej się, że mało co jest w stanie ją zaskoczyć...do czasu, aż w kilku miejscach podejrzanych i niezrozumiałych zbrodni odnajduje poczwarki niepylaka mnemozyna. Czy mają ze sobą coś wspólnego? Co dzieje się w psychice osoby zajmującej się taką profesją? Ta książka jest jedną z lżejszych i nie nazwałabym jej horrorem, raczej jest thrillerem. Nie czułam żadnych dreszczy strachu ani niepokoju. Wątek poczwarek i wierzeń z nim związanych bardzo mnie zaciekawił. Uwielbiam takie smaczki z dawnych lat i to, jak bardzo ludzie w nie wierzyli, ba, często mieli związane z nimi obrzędy. Książka swoje pierwsze wydanie miała ponad dwadzieścia lat temu, a mimo to wydaje się bardzo współczesna. Jestem zadowolona z lektury, choć żałuję, że tak szybko się skończyła! Standardowo wielkie brawa dla Wydawnictwa Replika za przepiękne wydanie! Bardzo polecam! Mam nadzieję, że macie ją w planach. Nie pożałujecie!
Paulina
05.07.2026
Twórczość Grahama Mastertona od dawna kojarzy mi się z mocnym klimatem i historiami, które potrafią wywołać niepokój. Sięgając po „Traumę”, spodziewałam się przede wszystkim mrocznego horroru, który nie pozwoli mi spokojnie zasnąć. Ostatecznie dostałam coś trochę innego – bardziej thriller z elementami grozy niż typowy horror. I choć momentami liczyłam na więcej strachu, to książkę czytało mi się naprawdę świetnie. Już sam pomysł na główną bohaterkę jest bardzo oryginalny. Bonnie Winter zajmuje się sprzątaniem miejsc zbrodni. To praca, o której raczej na co dzień się nie myśli, a przecież ktoś musi ją wykonywać. Bonnie widziała już chyba wszystko, dlatego trudno ją czymkolwiek zaskoczyć. Jednak są rzeczy, których nie da się po prostu zmyć czy usunąć. Niektóre wydarzenia zostają z człowiekiem na zawsze i odciskają piętno na jego psychice. Muszę przyznać, że opisy miejsc zbrodni zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Były bardzo obrazowe, momentami wręcz makabryczne, ale jednocześnie nie miałam poczucia, że autor epatuje przemocą tylko po to, żeby zaszokować czytelnika. Wszystko było dobrze przemyślane i idealnie pasowało do klimatu tej historii. Masterton świetnie operuje szczegółami i doskonale pobudza wyobraźnię. Bardzo spodobał mi się również motyw motyli i tajemniczych larw. To właśnie on sprawił, że historia nabrała wyjątkowego charakteru. Z każdą kolejną stroną coraz bardziej chciałam dowiedzieć się, co tak naprawdę się dzieje i dokąd autor prowadzi całą opowieść. To jednak nie tylko historia o zbrodniach. Równie ważne jest życie prywatne Bonnie. Kobieta pracuje praktycznie bez wytchnienia, ma na głowie dom i dziecko, a jej mąż zamiast być wsparciem, coraz częściej wybiera alkohol. Czytając, momentami było mi jej naprawdę szkoda. Widać, jak ogromne zmęczenie, stres i samotność powoli odbierają jej siły. Zaczęłam się nawet zastanawiać, gdzie leży granica ludzkiej wytrzymałości. Czy ciągły kontakt ze śmiercią i przemocą może zmienić człowieka? A może największe demony rodzą się nie w miejscach zbrodni, lecz we własnym domu? Akcja ani na chwilę nie zwalnia. Rozdziały są krótkie, dynamiczne i kończą się w taki sposób, że naprawdę trudno odłożyć książkę. Ciągle mówiłam sobie „jeszcze jeden rozdział”, a za chwilę okazywało się, że przeczytałam ich kilka. Właśnie za takie historie lubię thrillery. Jedynym moim małym rozczarowaniem był klimat. Po Mastertonie spodziewałam się większej dawki grozy i bardziej horrorowej atmosfery. Nie znaczy to jednak, że książka jest słaba – wręcz przeciwnie. Po prostu moje oczekiwania były trochę inne. Ostatecznie dostałam bardzo dobry thriller psychologiczny z ciekawie poprowadzonym wątkiem nadprzyrodzonym i świetnie wykreowaną bohaterką. Na koniec nie mogę nie wspomnieć o okładce, która od razu przyciąga wzrok. Jest mroczna, tajemnicza i idealnie oddaje klimat tej historii. Jeśli lubicie niebanalne thrillery, mocne opisy, dobrze wykreowanych bohaterów i historie, które zmuszają do zastanowienia się nad ludzką psychiką, to „Trauma” zdecydowanie jest książką wartą przeczytania. Mimo że nie przestraszyła mnie tak, jak się spodziewałam, ani przez chwilę się nie nudziłam i z przyjemnością poznałam historię Bonnie Winter.
strona.394
20.07.2026
Witajcie moi kochani Czy kiedykolwiek zastanawialiście się co się dzieje z miejscem zbrodni, gdy już wszyscy opuszczą to miejsce? Dziś o powieści, w której główna bohaterka ma bardzo oryginalną pracę. Tytuł: Trauma Autor: Graham Masterton Wydawnictwo: Replika Bonnie Winter ma nietuzinkową pracę. Bowiem zajmuje się sprzątaniem miejsc zbrodni. Wiele już w swym młodym życiu widziała, wiele rzeczy już jej nie dziwi, ani nie robi na niej wrażenia. Dla niej to zwykła codzienność i zadanie, które trzeba zrealizować z doskonałą precyzją. Jednak pewnych rzeczy nie da się tak po prostu wymazać i o nich zapomnieć. Pewne rzeczy zawsze zostawiają po sobie ślad. To była dobra powieść. Fabuła zaciekawiła mnie już od pierwszych stron zarówno pod względem wątku głównego, ale również drugoplanowego. W pierwszej kolejności zainteresowała mnie kwestia pracy Bonnie. I faktycznie nigdy nie zastanawiałam się nad tym, co się dzieje z miejscem, w którym doszło do tragedii. A przecież ktoś to musi posprzątać. No i właśnie tym zajmowała się Bonnie. A dzięki temu i ja mogłam poznać szczegóły tej pracy. Choć nie była ona bardzo szczegółowo przedstawiona, to stanowiła ciekawy aspekt powieści. Jeżeli zaś chodzi o wątek drugoplanowy, którym była dla mnie relacja rodzina Bonnie. To szczerze mówiąc im bardziej poznawałam jej męża oraz syna, tym bardziej zastanawiałam się jakim cudem jeszcze się nie rozwiodła. Młoda, zaradna kobieta, tkwiąca w tak toksycznym związku. Jak trudno było mi patrzeć na to wszystko. Bardzo jej współczułam i zarazem kibicowałam, aby znalazła w sobie siłę i odwagę, by rozpocząć życie od nowa. Miałam nadzieję, iż tak się właśnie stanie. Oczywiście musze również wspomnieć o wątku paranormalnym, który był niemałą ciekawostką, która urozmaiciła lekturę. Choć stanowiła tylko bardzo delikatny dodatkowy element. I jakim zaskoczeniem było dla mnie to w jakim kierunku potoczyła się ta historia. To zdecydowanie pozytywnie mnie zaskoczyło, choć tym razem udało mi się trochę wyczuć dokąd zmierza ta cała sytuacja. I mimo, iż miałam swoje podejrzenia, co do rozwoju akcji, to nie przeszkadzało mi to w ogólnym odbiorze historii. Jako, że powieść nie jest obszerna objętościowo, to akcja była dość dynamiczna. Co mnie urzekło to właśnie bezpośredniość, przedstawienie sytuacji takim jakimi były, bez zbędnych opisów. Także książkę czytało mi się bardzo szybko, ale równie i lekko. Zakończenie powieści było dla mnie idealne. Stanowiło kwintesencję wszystkich przedstawionych wydarzeń. Reasumując „Trauma” to powieść nie tylko o specyficznej pracy głównej bohaterki, ale również i relacjach rodzinnych. Zdecydowanie wywarła na mnie emocjonalne wrażenie. Trudno było mi pogodzić się z tym, jak żyje Bonnie. Ponadto powieść czytało mi się bardzo przyjemnie. Odpowiada mi styl autora, ponieważ jest bardzo lekki i zanim się obejrzałam to okazało się, iż powieść dobiegła końca. Także dla mnie to idealna powieść na spędzenie miłego wieczoru. Oczywiście muszę również wspomnieć o samym wydaniu powieści. Jest po prostu przepiękna. Bardzo urzekła mnie grafika na okładce oraz barwione brzegi. Jak tylko ją ujrzałam to wiedziałam, że muszę ją mieć w swej kolekcji. Polecam, strona.394
BARBARA
19.08.2026
⭐️RECENZJA⭐️ I kolejna recenzja powieści, która mnie rozczarowała... "Trauma" od pisarza @grahammasterton to jedna z tych książek, po których zostało we mnie wiele niedosytu i irytacji. Historia była dość ciekawa, trochę inna, taka niespotykana, lecz zapowiadający się mocny thriller psychologiczny z nutką horroru, gdzieś nie został do końca wykorzystany. Zamiast dostać szybko rozwijającą się akcję, dostałam ją w spokojny sposób, bez jakiegoś napięcia, co zawsze charakteryzowało Mastertona. To ogromnie mnie złościło i powodowało we mnie naprawdę frustrację oraz niechęć do czytania tejże lektury dalej. No coś tutaj nie pykło, a te paranormalne wątki kompletnie mnie nie kupiły, chociaż, że biorąc powieści autora zawsze się ich spodziewam. Oczywiście to moje odczucie, więc nie zniechęcajcie się co do niej. Główna bohaterka Bonnie Winter ciekawiła mnie bardzo przez to, czym się zajmowała, a mianowicie sprzątaniem miejsc zbrodni. To nietypowa, ale moim zdaniem fascynująca praca, chociaż pewnie nie dla wszystkich. I tutaj wydawało mi się, że przez tę jej pracę, to pozwoliło na stworzenie ciężkiego oraz niepokojącego klimatu całej książek. Chociaż nie zżyłam się z Bonnie w żaden sposób, mimo iż podpasował mi jej charakter takiej chłodnej i wycofanej osoby, lecz jednak zabrakło mi w niej tych wyczuwalnych emocji oraz namacalnych uczuć. Pozostałe postacie to bardziej takie uzupełnienie, niż coś spektakularnego. Czułam taki brak w nich rozbudowania, takich realnych relacji, czy jakichś specjalności. Na szczęście zakończenie wypadło lepiej niż cała fabuła lektury. Akcja nabrała w końcu tempa, pojawiło się także jakieś napięcie oraz te wyczekane emocje. Niektóre wątki zostały nieźle skończone, a inne tak o, bez szału. W tym wszystkim jednak zabrakło mi tego Mastertona, który wywoływał we mnie zawsze reakcję "wow", "wtf?" i w ogóle. Podświadomie liczyłam na finał, który mną wstrząśnie oraz pozostanie ze mną na dłużej. "Trauma" to jedna z tych słabszych powieści autora @grahammasterton. Nie żałuję, że po nią sięgnęłam, ale niestety nie znajdzie się ona w gronie tych świetnych tytułów od mistrza grozy. Uważam, że każdy powinien po nią sięgnąć, żeby wyrobić sobie o niej własne zdanie. 🦋 Współpraca barterowa z @wydawnictworeplika 💚
pati9475
09.05.2026
Bonnie pracuje w firmie sprzątającej miejsca zbrodni. Odporna na wiele, zmaga się nie tylko z niecodziennym zawodem, ale i trudami życia rodzinnego. Wszystko zaczyna się zmieniać, gdy w kolejnych miejscach makabrycznych zdarzeń, znajduje poczwarki tajemniczego motyla... Muszę przyznać, że jestem zaskoczona formatem tej opowieści. Tutaj bowiem nie nadprzyrodzone groza stanowi klucz niepokojącej fabuły, a zagadka płynąca z tego, czy ona w ogóle występuje, czy może jednak to mrok ludzkich dusz i grzechów stanowi największe zło. Spory kawał tej stosunkowo krótkiej powieści stanowi codzienność Bonnie. Niezwykle uporządkowana, inteligentna, acz tłamszona przyzwyczajeniami i zobowiązaniami kobieta snuje się między dwoma pracami i niesatysfakcjonującym życiem rodzinnym. Było sporo momentów wzbudzających współczucie i pewną litość wobec niej, a z drugiej strony - niejednokrotnie zaskakiwała jej zimna krew, której nabrała, żyjąc w więzieniu spełniania oczekiwań innych. Wyczuwamy tu narastającą ciszę przed burzą, bo takie zamknięcie własnego "ja" prędzej czy później musi doprowadzić do wybuchu. Zdarzeniom towarzyszą ciekawe wątki meksykańskiej legendy o Itzpapalotl. Echo tej niepokojącej postaci pojawia się w miejscach największej makabry i mogłoby się wydawać, że zmierzamy do klasycznego motywu, gdzie mit staje się prawdą. Zagranie Mastertona jest tu natomiast znacznie ciekawsze i bardzo sprytne. Na koniec dość spodziewanego finału nie mamy tak naprawdę pełnej jednoznaczności co do tego, co jest spoza naszego świata, a co jedynie wytworem zmęczonego umysłu. A może i obie wersje są prawdziwe? W końcu tytułową traumę możemy interpretować na wiele sposobów. Myślę, że wbrew pozorom to sfera obyczajowa robi tu niezły efekt, a podkręcona o klimat tajemniczej grozy staje się jeszcze lepsza. Myślę, że ze spokojem ta książka mogłaby nawet być dłuższa, żeby jeszcze mocniej zbudować suspens i pozwolić nieco lepiej poznać bohaterów. Aczkolwiek i w tej formie czytało mi się ją dobrze i z ciekawością. Lekki język sprzyja szybkiej lekturze, a pewne kwestie emocjonalne z życia Bonnie z pewnością zapamiętam na dłużej. Polecam 😊
Lubica
16.05.2026
Dawno nie czytałam nic spod pióra Grahama Master tona i Trauma była dla mnie ciekawym i wciągającym powrotem do jego twórczości. Książka jest krótka, ma jedynie 236 stron i zdecydowanie jest do pochłonięcia w jeden wieczór. Niestety przez to jak krótka jest to historia zabrakło według mnie miejsca na rozwinięcie niektórych kwestii – jak wątek meksykańskich legend, czy relacji Bonnie z Ralphem i przyjaciółką. Myślę, że wtedy lepiej zrozumiałabym jej postać. Klimat książki jest niepokojący, przykurzony, lepki a akcja rozgrywająca się na obrzeżach słonecznego Los Angeles sprawiała, że niemal czułam pot na skórze. Abstrahując od tego, że Bonnie zajmuje się sprzątaniem po zgonach, które często są brutalne i przykre to niepokój odczuwałam najmocniej, kiedy to towarzyszyłam bohaterce w jej życiu codziennym i całkiem zwyczajnych czynnościach. Były tak jaskrawo różne od nietypowej pracy jaką wykonywała – ale nie mniej dołujące. Sceny z jej rodzinnego życia były surowe, opisane w prostych słowach, a jednak miałam wrażenie, że obserwuję nadchodzącą katastrofę. Główna bohaterka pracowita kobieta, utrzymująca 17-letniego syna, który sprawia coraz większe problemy oraz męża, który zamiast pracować stawia się nieustannie w roli ofiary systemu, użala nad sobą i wyżywa na kobiecie, kiedy ta po powrocie z dwóch prac robi mu jeszcze obiad…. Zastanawiałam się czemu ona się na to godzi? Gdzie miejsce na jej marzenia? Jej postać często była odzierana z człowieczeństwa, uwięziona w klatce oczekiwań, spychana na dalszy plan i traktowana przedmiotowo. To książka z 2001 roku i chciałoby się powiedzieć, że kobiety już nie dają się tak traktować, ale wiemy wszyscy, że jest inaczej... Fabuła książki jest intrygująca, sprawiła, że przeczytałam ją ciągiem, nie mogłam doczekać się finału. I przyznam, że ten mnie zaskoczył – i co bardzo cenię w książkach – można interpretować go na różne sposoby. Ja wybieram ten najbardziej pragmatyczny… Podsumowując – jeśli macie ochotę na szybki horror z oryginalną fabułą i ciekawym zakończeniem to będziecie zadowoleni z lektury. Polecam! [ współpraca reklamowa @ wydawnictworeplika ]
zona_ksiegarza
21.05.2026
Bonnie Winter wykonuje ciekawy, ale bardzo specyficzny zawód. Zajmuje się sprzątaniem w miejscach, w których doszło do tragedii… Makabryczne widoki nie robią na niej wrażenia, przywykła do widoku krwi i śladów świadczących o tym, że w miejscu doszło do zbr0dni. Problem polega na tym, że w pewnym momencie zaczyna dostrzegać w tych miejscach coś, co trudno logicznie wytłumaczyć… Muszę przyznać, że pomysł na fach głównej bohaterki to coś, z czym jeszcze nie miałam do czynienia w książce. Sam ten fakt nadał nastroju historii. Generalnie książka jest sklasyfikowana jako literatura grozy, ale myślę, że dla wyjadaczy nie będzie to zbyt straszna lektura. Nie bałam się podczas czytania, ale pewien dreszczyk emocji był, niektóre opisy były naprawdę klimatyczne i obrazowe, szczególnie te dotyczące pracy Bonnie. Podobała mi się konstrukcja tej bohaterki, jest dość wyrazista, ma swoje problemy i wypada wiarygodnie. No i zawód, który wykonuje… Niewielu byłoby w stanie podjąć się czegoś takiego. Książka jest nie za długa, nie za krótka i bardzo dobrze spędziłam z nią czas. Myślę, że na początek przygody z książkami Autora będzie w porządku. W dodatku jest tak pięknie wydana, że zachwyca samym swoim wyglądem 🔥 Pierwsze spotkanie z twórczością Mastertona uważam za udane. Z chęcią sięgnę po więcej jego książek. A ten tytuł myślę, że zadowoli fanów literatury z dreszczykiem. Polecam
Skazana_na_ksiazke
15.05.2026
Książka opowiada o Bonnie, kobiecie wykonującej bardzo nietypową pracę - sprząta domy, w których doszło do brutâlnych zbrôdni. Nie jest to dla niej jednak praca marzeń. Ostatnio zaczyna zauważać w tych miejscach dziwne gąsienice. Z pozoru niegroźne, ale budzą niepokój. Co oznaczają? Główna bohaterka oprócz trudności w pracy musi zmierzyć się także z problemami rodzinnymi. Relacja z mężem i synem jest napięta, Bonnie jest przemęczona i przytłoczona życiem. Opisy pracy Bonnie są bardzo obrazowe i momentami wręcz obrzydliwe, dlatego zdecydowanie nie polecam czytać tej książki przed i podczas jedzenia. Styl Mastertona naprawdę potrafi działać na wyobraźnię. Ciekawie wypada właśnie motyw gąsienic i związanych z nimi legend. Ten motyw buduje l niepokój. Początkowo wydaje się dziwny i niepozorny, ale później nadaje tej historii mroku. To dość krótka książka, ale napisana bardzo wyrazistym i obrazowym językiem. Jest to horror oparty w głównej mierze na dyskomforcie. Polecam, bo książkę czyta się szybko, a wydanie z barwionymi brzegami jest po prostu mega 💙
Diablicaczyta 😈
09.06.2026
Firma Bonnie zajmuje się sprzątaniem, sprząta domy gdzie śmierć jeszcze czuć w pomieszczeniach. Nie jest to praca lekka, ani przyjemna. Znaleziona czarna gąsienica w jednym z domów zaciekawiła ją na tyle że postanowiła dowiedzieć się o niej więcej. Meksykanka, która z nią pracuję jest przerażona mówi że jest to aztecki demon. Sprzątanie domów gdzie śmierć nie jest zawsze z przyczyn naturalnych, często są to zbrodnie o których nie chcesz wiedzieć, bo zostają w głowie to co widziały oczy przyjemne nie jest. Bonnie pomiędzy dwoma pracami i życiem w domu jest wykończona fizycznie i psychicznie. Pewnego dnia jej mąż i syn znikają, to jest początek koszmaru i traumy Bonnie. Trauma to książka gdzie zło zbiera swoje plony, a strach ma swoje imię. Bonnie i jej życie czy odważysz się w nie wejść. Jest przerażające, nie do końca realistyczne, życie codzienne zamienia się w koszmar. Polecam 😈
Gra_o_ksiazke
11.05.2026
Może się wydawać, że najgorszą częścią pracy Bonnie Winter są robaki i smród. Bo czy może być coś gorszego niż zapach unoszący się w domu zamkniętym od tygodnia, w którym rozkładają się pozostałości po makabrycznych zbrodniach? Może. Wiedza tego co wydarzyło się w danym miejscu. Wszystkie brutalne szczegóły. W końcu każda śmierć pozostawia ślady nie tylko fizyczne. To własnie te niewidoczne wytrącą Bonnie z równowagi. Jak zwykle autor balansuje na cienkiej graniczy horroru i thrillera. Ta powieść wytrąca z równowagi swoją duszną atmosferą. Nie straszy w sposób dosłowny, ale pozbawia czytelnika spokoju, pozostawiając go z nieokreślonym uczuciem ciężkości.
Anonim
23.06.2026
Najgorsza że wszystkich jego książek. Pisana od niechcenia. Gigantyczne rozczarowanie. Czytałam wszystkie jego książki ale niestety nie za bardzo rozumiem czemu zmienił raptem gatunek.