Transformersi. Superbohaterowie polskiej reklamy 80. - 90. (okładka miękka)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Kiedy czarnooka Isaura opędzała się przed zalotami bezwzględnego Leôncia, bohaterowie "Beverly Hills 90210" próbowali odnaleźć najprawdziwszą miłość, sobotnie poranne programy dla działkowców dawały nadzieję, że istnieje skuteczny sposób na walkę z mszycą, a Adam Słodowy uczył Polaków, jak z gumki recepturki i ołówka zrobić karmnik dla ptaków, na ekrany telewizorów Rubin nieśmiało zakradała się reklama.

"Transformersi" to arcyciekawa opowieść o początkach polskiej reklamy telewizyjnej, o ludziach, którzy kładli podwaliny pod raczkujący biznes, o fortunach, które powstawały nieomal z dnia na dzień. Ale to także podróż do czasów, kiedy z pewną taką nieśmiałością przyglądaliśmy się kolorowemu Zachodowi, gdy "Mariola o kocim spojrzeniu" przechadzała się w marmurkowych jeansach, a zawody w kapsle wygrywało się z głośnym okrzykiem "no to Frugo!".

Transformersi


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Transformersi. Superbohaterowie polskiej reklamy 80. - 90.
Autor: Jakóbczak Agata
Wydawnictwo: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 288
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-08-22
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 26262864
 
średnia 4,4
5
5
4
3
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
2 recenzje
4/5
28-08-2018 o godz 21:19 przez: Z książką u boku
,,Chciałbym Cię mydlić mydełkiem Fa Byłoby fajnie, szabadabada Jeśli się zgodzisz na to spotkanie Pomachaj ręką mi na ekranie’’ Pamiętacie ten kultowy przebój i reklamę mydełka Fa, którym każdy chciał się mydlić? No przecież! Na pewno każdy, kto urodził się w latach 80, bądź 90 kojarzy ten słynny hicior, który o dziwo stał się nim zupełnie przypadkiem. Zresztą wtedy praktycznie większość reklam powstawała przypadkiem, czego skutkiem były olbrzymie biznesy. Spontanicznie, bez żadnych planów i większych spin. Może właśnie dlatego, ta amatorszczyzna była tak wyjątkowa, a na wspomnienie o słynnym proszku Polena 2000 lub Gilette najlepsze dla mężczyzny, a raczej ,,menczizny’’ na naszych twarzach pojawia się szeroki uśmiech. Kiedyś to były czasy co? Telewizyjna rewolucja dawała nam nie lada rozrywki. W tamtych latach cała Polska czekała na jeden serial, a pojawiające się wcześniej reklamówki, były tylko małym przedsmakiem który miał zmanipulować naszą wyobraźnią. Niejeden obywatel za produkt proponowany w telewizji dałby się pokroić. Były czasy, że twórcy zdejmowali z anteny reklamy, bo towar się wyprzedawał w tempie natychmiastowym. No właśnie, a czy większość z was w ogóle ma pojęcie jak wspomniane wyżej reklamy powstawały? Czy były do nich specjalne scenariusze? Czy wszystko było uzgadniane z klientem, czy może każdy producent miał wolną rękę? Ile czasu zajęło nakręcenie prostej reklamy sosu Knor? Jak należało nakręcić reklamę piwa, aby samo słowo piwo ani razu w niej nie padło? Na te wszystkie pytania, odpowiedzi znajdziemy w najnowszej książce ,,Transformersi. Superbohaterowie Polskiej Reklamy 80. – 90.’’, autorstwa Agaty Jakóbczak. Kobiety, której pasją jest wspomniany świat mediów. Od podszewki autorka opowiada nam o początkach reklamy oraz jaką drogę musiała przejść, aby stać się taką medialną potęgą. Książka jest dość obszerna, ale niech was nie przerazi ilość stron. Pochłania się ją w tempie ekspresowym. Jest podzielona na dwie części i w każdej z nich znajdziemy opisane szczegółowo początki reklamy, pierwsze firmy, studia filmowe, pierwszych ludzi, którzy to nadali zalążek telewizyjnemu rozkwitowi. Pierwsze wzloty i upadki, mniejsze i większe sukcesy. Pierwsze kultowe pomysły i pierwsze rozczarowania. Od początku do końca, przenosimy się w dany okres. Śledzimy wszystko krok po kroku i z nutką przyjemnej melancholii obserwujemy jak ten proces się rozwijał. Dowiadujemy się m.in. ile trwało wymyślenie reklamy z najeżdżającymi napisami, na czym polegała jej cenzura i co groziło za jej brak. Czemu sami aktorzy nie chcieli grać w reklamach oraz która mini produkcja sprawiła, że nastąpił przełom w branży. Same fakty i jeszcze więcej niesamowitych ciekawostek. Precyzyjnie opisana całość i przejrzysty styl autorki pozwala nam cofnąć się te kilkanaście lat wstecz. Poczuć i po raz kolejny rozsmakować się w kultowych latach 90. Ach!! Ile ta książka wywołała we mnie emocji, ile wspomnień powróciło. Przez cały czas jej czytania z mojej twarzy nie schodził szeroki uśmiech. Momentami kręciła się łezka wzruszenia, ale tylko dlatego że tamte czasy były takie świetne, a tak szybko minęły… Tak, to były świetne czasy i mimo iż teraz mamy wszystkiego pod dostatkiem, również w telewizji bez chwili zastanowienia bym się do nich cofnęła. Do czasów kiedy były 4 kanały i wstawało się już o świecie wyczekując na telewizyjny program dla dzieci ,,Tik-Tak’’. Jestem ogromnie szczęśliwa, że mogłam zasmakować się w tamtym okresie, obserwować jak wszystko się zmieniało, jak człowiek był jeszcze wolnym od masowej technologii szczęśliwcem. Te kilka lat jakie miałam okazję i szczęście być ich uczestnikiem, dały mi mnóstwo beztroski, radości i możliwości dorastania w rewolucyjnym kołowrotku. Czytając tę pozycję powrócił czarno biały telewizor, pierwsze kanały, prospekty jakie się wtedy pojawiały. Pamiętam jak dziś, kiedy po raz pierwszy zadziałał Polsat. Jak czekało się na dobranocki, poranki z 5-10-15. Ta wewnętrzna radość na coś nowego, innego, lepszego… Dzięki tej pozycji mogłam wrócić do czegoś, co naprawdę dawało mi mnóstwo beztroski. Dla tej książki rzuciłam wszystkie inne pozycje, to było moje czytelnicze must have. Wiedziałam, że ta książkowa perełka urozmaici moje czytelnicze życie i wprowadzi w nie wiele barw. I jak widać nie pomyliłam się. Myślę, że ten tytuł mógłby być fenomenalnym pomysłem jako prezent. Nie tylko dla osób starszych czy w moim wieku, ale również dla nastolatków, których interesują czasy w jakich dorastali ich rodzice czy też dziadkowie. Tzw. pokolenie Frugo, cieszące się wolnością o którą walczyli nasi rodzice, na pewno chętnie powróci do tych wyjątkowych czasów. Dla mnie jest to książka, która zajmie specjalne miejsce nie tylko na książkowej półce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-08-2018 o godz 21:18 przez: Z książką u boku
,,Chciałbym Cię mydlić mydełkiem Fa Byłoby fajnie, szabadabada Jeśli się zgodzisz na to spotkanie Pomachaj ręką mi na ekranie’’ Pamiętacie ten kultowy przebój i reklamę mydełka Fa, którym każdy chciał się mydlić? No przecież! Na pewno każdy, kto urodził się w latach 80, bądź 90 kojarzy ten słynny hicior, który o dziwo stał się nim zupełnie przypadkiem. Zresztą wtedy praktycznie większość reklam powstawała przypadkiem, czego skutkiem były olbrzymie biznesy. Spontanicznie, bez żadnych planów i większych spin. Może właśnie dlatego, ta amatorszczyzna była tak wyjątkowa, a na wspomnienie o słynnym proszku Polena 2000 lub Gilette najlepsze dla mężczyzny, a raczej ,,menczizny’’ na naszych twarzach pojawia się szeroki uśmiech. Kiedyś to były czasy co? Telewizyjna rewolucja dawała nam nie lada rozrywki. W tamtych latach cała Polska czekała na jeden serial, a pojawiające się wcześniej reklamówki, były tylko małym przedsmakiem który miał zmanipulować naszą wyobraźnią. Niejeden obywatel za produkt proponowany w telewizji dałby się pokroić. Były czasy, że twórcy zdejmowali z anteny reklamy, bo towar się wyprzedawał w tempie natychmiastowym. No właśnie, a czy większość z was w ogóle ma pojęcie jak wspomniane wyżej reklamy powstawały? Czy były do nich specjalne scenariusze? Czy wszystko było uzgadniane z klientem, czy może każdy producent miał wolną rękę? Ile czasu zajęło nakręcenie prostej reklamy sosu Knor? Jak należało nakręcić reklamę piwa, aby samo słowo piwo ani razu w niej nie padło? Na te wszystkie pytania, odpowiedzi znajdziemy w najnowszej książce ,,Transformersi. Superbohaterowie Polskiej Reklamy 80. – 90.’’, autorstwa Agaty Jakóbczak. Kobiety, której pasją jest wspomniany świat mediów. Od podszewki autorka opowiada nam o początkach reklamy oraz jaką drogę musiała przejść, aby stać się taką medialną potęgą. Książka jest dość obszerna, ale niech was nie przerazi ilość stron. Pochłania się ją w tempie ekspresowym. Jest podzielona na dwie części i w każdej z nich znajdziemy opisane szczegółowo początki reklamy, pierwsze firmy, studia filmowe, pierwszych ludzi, którzy to nadali zalążek telewizyjnemu rozkwitowi. Pierwsze wzloty i upadki, mniejsze i większe sukcesy. Pierwsze kultowe pomysły i pierwsze rozczarowania. Od początku do końca, przenosimy się w dany okres. Śledzimy wszystko krok po kroku i z nutką przyjemnej melancholii obserwujemy jak ten proces się rozwijał. Dowiadujemy się m.in. ile trwało wymyślenie reklamy z najeżdżającymi napisami, na czym polegała jej cenzura i co groziło za jej brak. Czemu sami aktorzy nie chcieli grać w reklamach oraz która mini produkcja sprawiła, że nastąpił przełom w branży. Same fakty i jeszcze więcej niesamowitych ciekawostek. Precyzyjnie opisana całość i przejrzysty styl autorki pozwala nam cofnąć się te kilkanaście lat wstecz. Poczuć i po raz kolejny rozsmakować się w kultowych latach 90. Ach!! Ile ta książka wywołała we mnie emocji, ile wspomnień powróciło. Przez cały czas jej czytania z mojej twarzy nie schodził szeroki uśmiech. Momentami kręciła się łezka wzruszenia, ale tylko dlatego że tamte czasy były takie świetne, a tak szybko minęły… Tak, to były świetne czasy i mimo iż teraz mamy wszystkiego pod dostatkiem, również w telewizji bez chwili zastanowienia bym się do nich cofnęła. Do czasów kiedy były 4 kanały i wstawało się już o świecie wyczekując na telewizyjny program dla dzieci ,,Tik-Tak’’. Jestem ogromnie szczęśliwa, że mogłam zasmakować się w tamtym okresie, obserwować jak wszystko się zmieniało, jak człowiek był jeszcze wolnym od masowej technologii szczęśliwcem. Te kilka lat jakie miałam okazję i szczęście być ich uczestnikiem, dały mi mnóstwo beztroski, radości i możliwości dorastania w rewolucyjnym kołowrotku. Czytając tę pozycję powrócił czarno biały telewizor, pierwsze kanały, prospekty jakie się wtedy pojawiały. Pamiętam jak dziś, kiedy po raz pierwszy zadziałał Polsat. Jak czekało się na dobranocki, poranki z 5-10-15. Ta wewnętrzna radość na coś nowego, innego, lepszego… Dzięki tej pozycji mogłam wrócić do czegoś, co naprawdę dawało mi mnóstwo beztroski. Dla tej książki rzuciłam wszystkie inne pozycje, to było moje czytelnicze must have. Wiedziałam, że ta książkowa perełka urozmaici moje czytelnicze życie i wprowadzi w nie wiele barw. I jak widać nie pomyliłam się. Myślę, że ten tytuł mógłby być fenomenalnym pomysłem jako prezent. Nie tylko dla osób starszych czy w moim wieku, ale również dla nastolatków, których interesują czasy w jakich dorastali ich rodzice czy też dziadkowie. Tzw. pokolenie Frugo, cieszące się wolnością o którą walczyli nasi rodzice, na pewno chętnie powróci do tych wyjątkowych czasów. Dla mnie jest to książka, która zajmie specjalne miejsce nie tylko na książkowej półce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

O autorze: Jakóbczak Agata

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Ty albo żadna Kordel Magdalena
4.8/5
28,55 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Sielanki Saunders George
5/5
31,81 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Tajemna historia Tartt Donna
4.7/5
35,87 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sto pociech Szymborska Wisława
4.9/5
19,20 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Gorzko, gorzko Bator Joanna
4.5/5
34,89 zł
54,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Szczygieł Tartt Donna
4.6/5
37,93 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sklepy cynamonowe Schulz Bruno
5/5
28,49 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa 10 grudnia Saunders George
5/5
31,80 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Komedie Shakespeare William
5/5
66,72 zł
89,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Różaniec Ryś Grzegorz
5/5
21,75 zł
32,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Anna Karenina Tołstoj Lew
4.4/5
25,28 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego