To tylko przyjaciel (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 25,03 zł

25,03 zł 39,90 zł (-37%)
Odbiór w salonie 0 zł
Produkt w magazynie Empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Jimenez Abby Książki | okładka miękka
25,03 zł
asb nad tabami
Hoover Colleen Książki | okładka miękka
26,13 zł
asb nad tabami
Majewska Beata Książki | okładka miękka
24,10 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Ta powieść stanie się hitem nadchodzącego lata! Podnosi na duchu, chwyta za serce i wzrusza do łez. A przy tym pozostaje w pamięci jeszcze długo po lekturze! „To tylko przyjaciel” to świetnie napisana, subtelna i zabawna komedia romantyczna w stylu kultowych filmowych historii. Abby Jimenez przekonuje w niej, że marzenia się spełniają, a prawdziwa miłość może pokonać wszelkie przeszkody.

Kristen Peterson ceni w życiu niezależność i przyjaźń. Nie ma czasu dla facetów, którzy nie rozumieją jej poczucia humoru, ma go za to zawsze dla przyjaciół, ukochanego psa i własnej firmy, którą prężnie rozwija. Chciałaby mieć czas także dla swojego chłopaka Tylera, niestety on wiecznie nieobecny robi karierę w armii na zagranicznych kontraktach. Czas na macierzyństwo nigdy dla Kristen nie nadejdzie, niedługo przejdzie operacje, po której nie będzie mogła mieć dzieci. Wcześniej jednak odbędzie się ślub jej najlepszej przyjaciółki, Sloan. Kristen pomaga w przygotowaniach do wesela. Kiedy poznaje drużbę pana młodego, czuje że pojawia się między nimi niewytłumaczalnie silna chemia. Josh Copeland jest zabawny, seksowny, świetnie reaguje na jej sarkastyczne komentarze i wie, że kiedy Kristen robi się zła, trzeba po prostu dać jej dobrze zjeść. Jest jednak coś, co sprawia, że Josh może być dla Kristen jedynie przyjacielem, nigdy kimś więcej. Josh marzy o dużej rodzinie, a Kristen przecież nie mogłaby mu jej dać. Decyduje się więc na ryzykowny status relacji: friends with benefits. Choć taki układ teoretycznie wydaje się prosty, w praktyce jednak będzie bardzo skomplikowany…

"Błyskotliwy, szczery, kipiący od seksu debiut. Wywołuje salwy śmiechu i wyciska morze łez".
Publishers Weekly

"To tylko przyjaciel to przepiękna opowieść o uczeniu się akceptacji swoich uczuć, która zachwyca charyzmatycznymi, zabawnymi i niepowtarzalnymi bohaterami".
Entertainment Weekly

"Szczera, płynąca z głębi serca opowieść. Niesamowicie wiarygodna".
Goodreads

Powyższy opis pochodzi od wydawcy. 

Tytuł: To tylko przyjaciel
Tytuł oryginalny: The Friend Zone
Autor: Jimenez Abby
Tłumaczenie: Wolak Paweł
Wydawnictwo: Wydawnictwo MUZA S.A.
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 480
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-07-15
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Indeks: 35138686
 
średnia 4,6
5
292
4
65
3
20
2
4
1
8
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
192 recenzje
5/5
04-08-2020 o godz 12:43 Ania dodał recenzję:
Ta radosna okładka książki jest bardzo myląca. Patrząc na "To tylko przyjaciel" z góry założyłam, że to będzie lekka i wesoła powieść. Taka idealna historia na lato. Czy tak było? Absolutnie nie! To niezwykle dojrzała i szczera książka o trudnej drodze do miłości. Mamy tutaj morze emocji. Śmiałam się i płakałam jednocześnie. W trakcie przygotowań do ślubu swojej przyjaciółki, główna bohaterka Kristen, poznaje czarującego drużbę pana młodego. Josh to rodzinny, troskliwy i przystojny strażak. Między tą dwójką od razu iskrzy i wybucha chemia. Dosłownie odnalazły się dwie połówki jabłka ;) Sytuację komplikuje fakt, że Kristen jest w związku z Tylerem i na dodatek czeka na operację, która doprowadzi ją do bezpłodności. Czy rodząca się miłość Kristen i Josha, który nie wyobraża sobie życia bez dzieci, ma szansę na powodzenie? Będzie dużo śmiechu, bólu, łez, miłości totalnej, walki o tę miłości, troski o drugą osobę i trochę refleksji. Autorka stworzyła prawdziwych i wyrazistych bohaterów. Polubiłam Kirsten za jej poczucie humoru, dowcip, inteligencję i sarkazm :) Josh całkowicie zdobył moje serce troskliwością. Nie da się nie lubić takich bohaterów. Z rozbrajającą szczerością wpuszczają nas do swoich głów i myśli. Poruszony temat bezpłodności i zaniżonej samooceny sprawia, że ta książka nabiera głębszego wymiaru. Czyta się ją szybko. Do pochłonięcia w dwa dni ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
30-07-2020 o godz 12:27 juswita dodał recenzję:
To zdecydowanie jedna z najlepszych książek wydanych w tym roku. Okładka niezwykle myląca bo sugerować by mogła że mamy do czynienia z lekką, romantyczną historią ot w sam raz na wakacje do walizki, okazuje się że nic bardziej mylnego. "To tylko przyjaciel" to historia o kobiecie która zmaga się z poważnym problemem jakim jest niepłodność, czując się niepełna jako kobieta, dodatkowo toksyczna matka nie pomaga w podniesieniu samooceny Katherine. Kobieta spotyka mężczyznę który rozkochuje ją w sobie, ale ona nie pozwala sobie na to uczucie, bojąc się że nie będzie w stanie zbudować z Joshem prawdziwej rodziny. To historia o walce o uczucia, o prawo do miłości o wspólne szczęście. Książka dotyka poważnych problemów z którymi musza się mierzyć niektóre kobiety. Pokazuje również jak ważna rolę w budowaniu samooceny stanowią mężczyźni. To piękna bardzo wzruszająca opowieść również o sile przyjaźni. Momentami wzruszałam się do łez, a najfajniejsze w niej jest to że nic nie jest oczywiste do końca. Polecam zabrać na wakacje 
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
17-12-2020 o godz 16:30 Anonim dodał recenzję:
Nie pamiętam już, kiedy ostatni raz z taką niecierpliwością czekałam na książkę. :) Nie zawiodłam się! Świetna historia, super napisana, bardzo szybko się czyta. Chętnie wrócę do niej w przyszłości. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
02-12-2020 o godz 20:45 Dominika Tomicka dodał recenzję:
Extra extra extra! Nie mogę sie oderwać, bo wciaż jestem ciekawa co dalej! Chcę wiedzieć jaki będzie koniec, a z drugiej strony nie chcę jej koñczyć tak szybko! BARDZO polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
17-12-2020 o godz 18:21 emmu dodał recenzję:
Przeczytana w kilka godzin, nie sposób się było oderwać!Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
18-09-2020 o godz 03:55 werka_books dodał recenzję:
💔"Czasami słuszne zachowanie nie spotyka się z poklaskiem. Zdarza się, że trzeba być okrutnym dla czyjegoś dobra." . . Niekiedy spotykając na swojej drodze drugiego człowieka, jesteśmy po prostu pewni, iż to ta odpowiednia osoba, przy której pragniemy spędzić resztę naszych dni. Rozumiemy się z nią bez słów, mamy podobne poczucie humoru oraz styl bycia. Nie opuszcza nas wrażenie, że przebywając w towarzystwie tej drugiej połówki wszystko jest na swoim miejscu, ułożone w jedną, spójną całość. Pragniemy założyć z nią rodzinę, mieć gromadkę dzieci, dom z białym płotkiem i ogródkiem oraz psa. Aczkolwiek czasami życie weryfikuje nasze marzenia. Pomimo ogromnej chemii i przyciągania Kristen może zaoferować Joshowi tylko i wyłącznie przyjaźń, gdyż jest coś, czego on pragnie, a ona nie będzie w stanie nigdy mu tego dać... Kristen to młoda, niezależna, bezpośrednia kobieta oraz królowa sarkazmu. Na co dzień zajmuje się prężnie działającym sklepem internetowym z akcesoriami dla zwierząt, którego jest właścicielką oraz swoim ukochanym pieskiem. Panna Peterson od dawna marzy o tym, aby zostać matką, ale niestety dla niej czas na macierzyństwo nigdy nie nadejdzie. Już za kilka tygodni kobieta przejdzie operację, która przekreśli jej jakiekolwiek szansę na posiadanie dziecka. Aczkolwiek przed wizytą w szpitalu czeka ją jeszcze ślub najlepszej przyjaciółki - Sloan. Kristen, jak dotąd, nie widziała mężczyzny, który zostanie świadkiem pana młodego, ale jak się okaże ta dwójka pozna się w dość przezabawnej sytuacji. Josh to przystojny, inteligentny, seksowny i dowcipny strażak. Pochodzi z dużej rodziny, dlatego marzy mu się, aby żona obdarzyła go minimum piątką pociech. Całkiem niedawno rozstał się z dziewczyną, ze względu na to, iż nie podzielała jego pragnień i nie zamierzała urodzić mu dzieci. Teraz mężczyzna po dość burzliwym zakończeniu związku, przeprowadza się na drugi koniec kraju, aby zacząć od nowa, w całkiem innym miejscu. Już pierwszego dnia poznaje tam Kristen - dziewczynę, z którą od pierwszych chwil znajomości połączyła go nieopisywalna chemia. Jak się okaże ta dwójka będzie razem czynnie uczestniczyć w przygotowaniach do ślubu swoich przyjaciół, gdyż oboje zostali wybrani na świadków. Podczas wspólnie spędzonych chwil iskry przelatujące między nimi będą, aż nazbyt widoczne. Pożądanie z każdym kolejnym dniem zacznie przybierać na sile i stanie się nie do wytrzymania. Josh doskonale rozumie Kristen. Czuję, że są dla siebie idealnie stworzeni, ale niestety ona nie ma zamiaru związać się z mężczyzną, gdyż pragnie on dużej rodziny, domu pełnego dzieciaczków, a ona nie jest w stanie mu tego ofiarować. Dlatego też proponuje mu prostą i nieskomplikowaną relacje: przyjaciele z benefitami. Co z tego wyniknie? Czy ta dwójka będzie w stanie zapanować nad uczuciami, jakie żywi względem siebie? Czy Kristen w końcu zdradzi Joshowi powód dla którego ich związek nie miałby racji bytu oraz czy będzie im dane żyć długo i szczęśliwie przy swoim boku? . Przyznaje się szczerze, iż nie miałam w planach zapoznawania się z debiutem Abby Jimenez. Patrząc na opis oraz okładkę tej powieści nie poczułam się zachęcona do lektury. Przeczuwałam, że będzie to zwykła młodzieżówka, która niczym mnie nie zaskoczy. Jednak, po wielu poleceniach ze strony moich bookstagramowowych koleżanek, w końcu uległam i tak oto jestem właśnie świeżo po zapoznaniu się z "To tylko przyjaciel". Miałam naprawdę wysokie wymagania względem tego tytułu. Liczyłam na wzruszającą, wyjątkową oraz niebanalną opowieść, taką, która wyciśnie ze mnie morze łez. Nie zrozumcie mnie źle, to naprawdę przepiękna historia, szczera oraz pełna humoru, ale nie wywołała we mnie pożądanego efektu WOW. Momentami dłużyła mi się, a bohaterowie tylko dolewali oliwy do ognia. Wolę, gdy postać męska posiada jakieś wady, natomiast Josh to krystaliczny chłopak, do rany przyłóż. Nie dość, że strażak, to jeszcze stolarz, kucharz, kochany, czuły. Wie, kiedy dziewczyna ma okres i jakie kupić jej tampony. Josh zawzięcie walczył o ukochaną, pragnął założyć z nią rodzinę, a ona ciągle go odtrącała. Kristen na początku również okropnie mnie irytowała swoim egocentryzmem, ale później w jakimś stopniu zrozumiałam jej zachowanie. Nie chciała obarczać innych swoimi problemami, wolała zatrzymać je dla siebie. Temat bezpłodności tu poruszony rzucał cienie na związek tej dwójki. Pełna opinia na Instagramie @werka_books
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-07-2020 o godz 11:40 Anna Rosińska dodał recenzję:
Zdarza Wam się czytać książkę od końca? Już widzę Wasze miny i jestem pewna, że właśnie szykujecie stosy, na których jeszcze dziś za to spłonę 🙈 Ale zanim oficjalnie rozpoczniecie moje poszukiwania, przeczytajcie ten wpis do końca, a być może wtedy mnie zrozumiecie. A jak nie - trudno, jestem skończona i nie napiszę już więcej dla Was żadnej recenzji, a zaznaczę tylko, że mam jeszcze w zanadrzu kilka naprawdę dobrych książek więc mam cichą nadzieję, że mimo wszystko mnie oszczędzicie 😉 ''To tylko przyjaciel'' Abby Jimenez to opowieść o Kristen, która prowadzi własną firmę, którą prężnie rozwija i wiecznie czeka na swojego chłopaka, Tylera, który zajęty robieniem kariery w armii przebywa na kolejnym zagranicznym kontrakcie. Właśnie trwają przygotowania do ślubu jej najlepszej przyjaciółki, Sloan. Zbieg okoliczności sprawia, że panna Peterson zaprzyjaźnia się z drużbą pana młodego, Joshem. Znajomość ta sprawia, że Kristen coraz częściej zamiast o chłopaku myśli o nowym znajomym, co jest szczególnie trudne, bo jednego jest pewna- nigdy z nim nie będzie. Josh ma 6 sióstr i nie wyobraża sobie życia bez dużej rodziny. Sam otwarcie mówi, że chciałby mieć kilkoro dzieci. Kiedy między dwójką nowych znajomych zaczyna rozkwitać uczucie, Kristen wie, że to już koniec, bo ona nigdy nie spełni jego marzenia o gromadce dzieci, bowiem wkrótce ma przejść operację, po której będzie bezpłodna. I chociaż łudzi się, że może być inaczej, słowa Josha sprowadzają ją na ziemię. " - Mogę zadać ci pytanie? - Tak - wyszeptałam, otwierając oczy. - Co Sloan myśli o Tylerze? (...) - Nienawidzi go. - Dlaczego? - Ponieważ uważa, że poszłam na kompromis. Zmarszczył czoło. - Na jaki kompromis? Coś z nim nie tak? Jest dupkiem? Powoli wypuściłam powietrze. - Nie. Po prostu nie chce mieć dzieci. Josh parsknął z wyraźną dezaprobatą. - No właśnie. Przecież dzieci są ważne. Jak można związać się z kimś takim? Poczułam, jakbym dostała pięścią w brzuch. Ścianęło mnie w gardle i odwróciłam wzrok, by nie zobaczył, że zbiera mi się na płacz. Teraz wszystko jasne. Powiedział to prosto z mostu." Czy dla tej dwójki naprawdę nie ma szans na wspólną przyszłość? Już dawno żadna powieść tak mnie nie wzruszyła i nie rozbawiła zarazem. Czytanie tej powieści było niczym jazda na rollercoasterze- albo się śmiałam, albo... płakałam. Co ja mówię! Ja nie płakałam. Ja wyłam! Aż normalnie bolała mnie głowa. Do tego stopnia, że w pewnym momencie już po prostu nie mogłam wytrzymać i zajrzałam na koniec. A potem tak czytałam po jednym rozdziale od końca. Wiem, wiem. To największy grzech książkoholika, ale ta powieść po prostu rozwaliła mnie emocjonalnie na kawałki. To, z czym musieli zmierzyć się bohaterowie literackiego debiutu Abby Jimenez po prostu rozbudziło we mnie takie emocje, że aż sama się sobie dziwię. UWAGA!!! SPOILER!!! Nie jest tajemnicą, że po przeczytaniu opisu wiemy, jak ta powieść się skończy. Ale po drodze wydarza się tyle różnych rzeczy, że po prostu nie byłam w stanie oderwać się od tej książki. A to, co spotyka na koniec przyjaciół Kristen, Sloan i Brandona, to jest po prostu nie do opisania. Mogłabym pisać o tej książce jeszcze długo, ale nie chcę odbierać Wam przyjemności z czytania. Za to napiszę Wam, co zrobiłam szalonego po skończeniu tej historii, a co, według mnie, będzie dla niej najlepszą rekomendacją. I dla autorki zresztą też. Zamówiłam... jej kolejną książkę The Happy Ever After Playlist. A że w Polsce jeszcze jej nie ma, będę ją czytała w oryginale (co będzie dla mnie prawdziwym wyzwaniem), bo nie jestem w stanie wytrzymać do momentu, aż ukaże się ona na polskim rynku wydawniczym. Tym bardziej, że z tego, co wyczytałam w Internecie powieść ta skupia się na losach... Sloan! Kiedy w głowie układałam sobie tę recenzję, w tym momencie planowałam napisać, że teraz to już wydawnictwo nie ma absolutnie żadnego wyboru i musi zakupić prawa autorskie do następnej książki Abby Jimenez, bo nie ukrywam, że orłem z angielskiego nie jestem i nie wiem, jak mi pójdzie, a w jakiś sposób będę musiała sprawdzić ile naprawdę zrozumiałam, a ile sobie dopowiedziałam. Ale tego nie napiszę. Wiecie dlaczego? Bo zaglądam wczoraj sobie na fp autorki i widzę informację, że oto prawa do publikacji The Happy Ever After Playlist w Polsce zostały sprzedane. Hurrrrraaaaaa!!!! Nie muszę chyba dodawać, jaka jestem z tego powodu przeszczęśliwa, prawda? mniej
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-08-2020 o godz 11:02 Izabela Wyszomirska dodał recenzję:
Kristen Peterson ceni w życiu niezależność i przyjaźń. Nie ma czasu dla facetów, którzy nie rozumieją jej poczucia humoru, ma go za to zawsze dla przyjaciół, ukochanego psa i własnej firmy, którą prężnie rozwija. Chciałaby mieć czas także dla swojego chłopaka Tylera, niestety on wiecznie nieobecny robi karierę w armii na zagranicznych kontraktach. Czas na macierzyństwo nigdy dla Kristen nie nadejdzie, niedługo przejdzie operacje, po której nie będzie mogła mieć dzieci. Wcześniej jednak odbędzie się ślub jej najlepszej przyjaciółki, Sloan. Kristen pomaga w przygotowaniach do wesela. Kiedy poznaje drużbę pana młodego, czuje że pojawia się między nimi niewytłumaczalnie silna chemia. Josh Copeland jest zabawny, seksowny, świetnie reaguje na jej sarkastyczne komentarze i wie, że kiedy Kristen robi się zła, trzeba po prostu dać jej dobrze zjeść. Jest jednak coś, co sprawia, że Josh może być dla Kristen jedynie przyjacielem, nigdy kimś więcej. Josh marzy o dużej rodzinie, a Kristen przecież nie mogłaby mu jej dać. Decyduje się więc na ryzykowny status relacji: friends with benefits. Choć taki układ teoretycznie wydaje się prosty, w praktyce jednak będzie bardzo skomplikowany… ❤ "Według jednej z legend kochankowie są połączeni niewidzialną czerwoną nicią przymocowaną do małych palców u ich rąk. Takie zespolenie oznacza, że od chwili narodzin dwoje ludzi jest sobie przeznaczonych niezależnie od czasu, miejsca i okoliczności. Nić może się naprężyć albo zaplątać, ale nigdy się nie zerwie." ❤ Przyjaźń to jedno z najpiękniejszych uczuć, jakie może doświadczyć człowiek. Czy wierzycie w przyjaźń damsko-męską? Ja owszem. A czy taka będzie miała rację bytu w niniejszej powieści? A może chodzi o inny rodzaj bliskości?  ❤ Nie spodziewałam się, że debiut Abby Jimenez odbiorę w tak pozytywny sposób. Autorka ubrała tę historię w całą paletę emocji i uczuć - zazdrość, niepewność, niezdecydowanie, strach, strata, nadzieja. Z jednej strony mamy pewien rodzaj subtelności i smutku, a z drugiej mnóstwo zabawnych momentów. Nie brak tu poważniejszych problemów (jak bezpłodność czy niespełnione oczekiwania matki względem córki), a nawet bym powiedziała takich tematów, które z reguły przez autorów omijane są szerokim łukiem. Mowa tu np. o kobiecej fizjonomii i jej comiesięcznych przypadłościach. ❤ Autorka dużo miejsca poświęciła temu, co przeżywa bezpłodna kobieta. Kristen uważa, że bezpłodność definiuje ją jako kobietę, czuje się wybrakowana, bezwartościowa, nie potrafi zaakceptować nowej siebie, przez co nie pozwala sobie na bycie szczęśliwą. ❤ Historię śledzimy z punktów widzenia obojga głównych bohaterów, co pozwala nam lepiej poznać ich samych, jak i ich myśli oraz zrozumieć motywacje, jakimi się kierują. Bohaterów polubiłam z miejsca, co wcale nie było trudne. Zostali tak świetnie i realnie wykreowani, iż każdy czytelnik może poczuć z nimi większą więź. Mamy możliwość obserwacji tego, jak wyglądają ich relacje przyjacielskie czy rodzące się głębsze uczucie. ❤ "Miłość to głębokie uczucie, a nie lista okienek do odhaczenia: wady kontra zalety." ❤ Fabuła obfituje w szereg zaskakujących zwrotów akcji, sporo zabawnych sytuacji, praktycznie cały czas coś się dzieje, nie ma czasu na nudę. Poza tym nie jest to książka z rodzaju: przeczytaj, odłóż, zapomnij. Powieść ma wiele do zaoferowania, skłania do licznych refleksji i przemyśleń. Przypomina, aby cieszyć się z każdego dnia, by w pełni korzystać z życia, bo nigdy nie możemy być pewni jutra. Wskazuje również jak ważna jest rozmowa i szczerość w każdej relacji. ❤ "Trzeba wziąć ślub ze swoją najlepszą przyjaciółką. Wtedy na rodzinnych spotkaniach wspólnie stawiacie czoło krewnym z piekła rodem. Razem się śmiejecie i wspieracie się w trudnych momentach. Wymieniacie znaczące spojrzenia i wysyłacie do siebie wiadomości ze złośliwymi komentarzami. Tak naprawdę nic was nie obchodzi, bo żyjecie we własnym świecie." ❤ "To tylko przyjaciel" jest ciepłą, wzruszającą, chwytającą za serce powieścią romantyczną. I jak głosi opis na okładce, rzeczywiście konwencją przypomina kultowe historie miłosne. To książka, która udowadnia, że marzenia się spełniają, a prawdziwa miłość może pokonać wszelkie trudności. Polecam gorąco!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-08-2020 o godz 10:02 Anonim dodał recenzję:
Od przyjaźni do miłości krótka droga. Nawet nie wiadomo, kiedy strzała amora trafi w obrany cel. Czy mamy w tym temacie coś do powiedzenia? Nie. Kristen Peterson tkwi w wygodnym związku na odległość z Tylerem. Prowadzi firmę, która zajmuje się produkcją gadżetów dla małych psiaków, takich jak na przykład stopnie do łóżka swoich właścicieli czy koszulki dla czworonogów. Tylko jest jedno małe ale - jej zdrowie. Joshua Copeland ciepły, wrażliwy i pomocny strażak. Były marines. Wychowany z siostrami wie czego potrzeba kobietom, by były szczęśliwe i zadowolone. Po zerwaniu z dziewczyną przeprowadza się z Dakoty Południowej do Kalifornii. Ich drogi się przecinają. Już pierwszego dnia dochodzi między nimi do starcia. A jak się później okaże, oboje będą świadkować Sloan i Brandonowi. Chemia będzie ich przyciągać niczym magnez. Friends with benefits - czy taki układ jest w ogóle możliwy? Czy są w stanie pokonać wszystkie przeszkody, by zaryzykować i być razem? Czy Kristen wyzna mu całą prawdę? Czy dojdzie do ślubu? O tej książce od chwili zapowiedzi jest ciągle głośno. Jaka jest jej magia? Bardzo chciałam się o tym przekonać osobiście. I już od pierwszych stron akcja zasysa i pochłania całą moją uwagę. Zaczytałam się i odpłynęłam na fali powieści. Zagmatwana historia dwójki bohaterów plus ich przyjaciele. Kristen nie jest panienką zakładającą na co dzień maskę i udającą, że wszystko jest ok. Ona jak coś czuje to mówi. Nie przebiera w środkach. Sarkazm i cięty język bywają problematyczne i różnie odbierane przez innych. Ale czy ją to interesuje? Nie. Ona jest sobą. Ma swoje przyzwyczajenia i zachowania. Josh od samego początku niczym radar potrafił wyłapać o co w danym momencie jej chodziło. W mig ją rozszyfrował. Cierpliwy, troskliwy, empatyczny. Mają wiele wspólnego ale i dzieli ich tajemnica, którą Kristen trzyma tylko dla siebie. W końcu zbliża się wesele przyjaciółki i to są jej chwile. Jej ważny dzień. Od Sloan i Brandona szczęście aż bije po oczach. Idealna para - do pozazdroszczenia. I wydawało mi się, że tylko o tym będzie ta historia. Jakże się myliłam. Tu na serio dzieje się wiele. Od radości do smutku. Od euforii po rozpacz. Cała paleta emocji została mi zaserwowana. A jaka była wyczerpująca. Czułam się jak na karuzeli, z której nie było opcji wcześniejszego zejścia. Trzeba był poczekać, aż stanie. Do samego finiszu historia zaskakiwała i mąciła spokój. Zmuszała me serce do radosnych piknięć, by za chwile walić niczym bęben. Dawała humor i zabawę, by za chwilę zmienić nastrój o sto osiemdziesiąt stopni. Bardzo polubiłam bohaterów. Mimo, że czasami zachowywali się jak te pszczółki bzyczące i krążące wokół siebie. Akceptujące swoją obecność ale nie mogący zdobyć się na odwagę by szczerze porozmawiać. Szybko zaskarbili sobie moje cieplejsze uczucia. Aż żal było się z nimi rozstawać. Co to była za historia! Ciepła i radosna o zauroczeniu, które w mig przemieniło się w miłość. W bieg z przeszkodami. Z przyjemnością obserwowałam walkę głównych bohaterów. Samych ze sobą. Ze swoimi zasadami i pragnieniami. Charakterne postacie. I takie lubię. Fabuła mocno osadzona w rzeczywistości. Naturalne dialogi i barwne opisy dały mi wrażenia płynięcia tej historii. Autorka zwróciła uwagę na wiele problemów. Jak wychowanie kształtuje człowieka i jak dana osoba jest odbierana. Marzenia rodziców nie zawsze pokrywają się z pragnieniami dzieci. W końcu każdy człowiek pragnie żyć po swojemu i uczyć się na własnych błędach. Wspólne życie to sztuka kompromisów. Dawania i brania. Równowagi w związku. Najważniejsze to znaleźć osobę, z którą będzie się dzielić świat. Która będzie tym fundamentem szczęścia. Szczęścia, które będzie musiało zmierzyć się z różnymi przeszkodami, nawet takimi jak nerwica natręctw, hiterostomia czy bezpłodność. Los jest przewrotny. Często niesprawiedliwy. I taka jest właśnie ta książka. Wyczerpująca emocjonalnie. Cudownie lekka z jednej strony a z drugiej przygniatająca swym ciężarem. Zawartymi problemami. To nie jest typowa książka z motywem hate-love, ze standardowym i dobrze znanym friendship. To coś więcej. Coś, co niejednokrotnie Was zaskoczy. Gorąco polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-08-2020 o godz 18:29 Moncia_Poczytajka dodał recenzję:
"To tylko przyjaciel" amerykańskiej autorki Abby Jimenez to ciekawy debiut z gatunku powieści psychologiczno-obyczajowej. Swoją pierwszą książkę autorka poświęciła tematowi bezpłodności z jakim zmaga się wiele kobiet na całym świecie. Zrobiła to w bardzo wiarygodny sposób pokazując szerokie spektrum problemu oraz wiernie oddając stan fizyczny i emocjonalny kobiety, dla której jedynym rozwiązaniem wydaje się być histerektomia. Ale to nie wszystko... Abby Jimenez poszła o kolejny krok dalej poświęcając sporo miejsca toksycznym relacjom rodzinnym z jednej strony i pięknej, prawdziwej przyjaźni z drugiej. Związek bez zobowiązań, skomplikowane relacje damsko-męskie, rozbieżne oczekiwania i problem z samoakceptacją to sprawy którym musi stawić czoła Kristen Petersen - główna bohaterka powieści "To tylko przyjaciel". Na skutek problemów zdrowotnych, przedłużających się miesiączek i opornych na leczenie mięśniaków kobieta nie będzie mogła urodzić dziecka. Jest to dla niej bardzo trudna sytuacja, ale Kristen jest w stanie ją zaakceptować, gdyż jej partner życiowy Tyler nie chce mieć dzieci do czego otwarcie się przyznaje. Sprawy nabierają zupełnie innego znaczenia gdy na drodze Kristen pojawia się Josh - przystojny strażak, który wzbudza w niej nieznane dotąd emocje i uczucia. Szybko zmieniają się priorytety, Kristen próbuje walczyć sama ze sobą by za wszelką cenę zrazić do siebie nowo poznanego mężczyznę. Jak to zwykle bywa serce nie słucha głosu rozsądku, przez co jesteśmy świadkami prawdziwej burzy emocjonalnej u obojga bohaterów. Problemy zdrowotne Kristen, oczekiwania Josha, trudne życiowe decyzje, dylematy i mnóstwo niespodzianek, niestety także tych przykrych, to mieszanka, która sprawia, że lektura tej powieści jest prawdziwą przyjemnością. Autorka poprowadziła wydarzenia dwoma torami dając szansę każdemu bohaterowi na przekazanie własnych przemyśleń, uczuć i emocji. Poznając punkt widzenia Kristen wnikamy głębiej w jej stosunki rodzinne, mechanizmy postępowania bohaterki przestają być dla nas niezrozumiałe i mamy szansę wyrobić sobie własne zdanie na temat jej kolejnych posunięć. Przemyślenia Josha, jego rozterki, wątpliwości i wahania sprawiają, że szybko zyskuje on naszą sympatię i kibicujemy mu od samego początku aż do ostatnich stron. Taki zabieg sprawia, że zyskujemy obiektywny pogląd na opisywane zdarzenia, których jesteśmy bezstronnymi odbiorcami. Każda z postaci ma swoje racje, z którymi możemy się zgadzać lub nie, a to z kolei generuje całą gamę przeróżnych emocji. Warstwa psychologiczna została szeroko rozbudowana z zachowaniem odpowiedniego realizmu. Jak sama Abby Jimenez przyznaje do podjęcia właśnie takiego tematu zainspirowały ją prawdziwe wydarzenia przedstawiające zmagania z bezpłodnością jakich doświadczyła jej najlepsza przyjaciółka. Powieść wywarła na mnie bardzo dobre wrażenie. Uważam, że jest to dojrzały i interesujący debiut, który może zapowiadać następne ciekawe powieści. Pomysł naprawdę dobry i wykonanie także na poziomie. Gdybym miała zwrócić uwagę na jakieś minusy, to nie do końca podobało mi się przeciąganie niezdecydowania Kristen. Męczyła mnie trochę ta zabawa "w kotka i myszkę" jaką bohaterka uprawiała z Joshem. Chyba przede wszystkim dlatego to postać odważnego i uczuciowego strażaka podobała mi się w tej historii najbardziej. Postawa charyzmatycznej Kristen zdecydowanie bardziej kontrowersyjna nie przypadła mi aż tak bardzo do gustu, mimo, że miałam wiele współczucia dla jej przykrych dolegliwości zdrowotnych. Opowieść na pewno jest przewidywalna, nietrudno odgadnąć zamysł autorki, a mimo to lektura książki dostarcza sporo przyjemnych wrażeń. "To tylko przyjaciel" Abby Jimenez to opowieść, która uczy akceptacji własnej osobowości oraz pomaga w pełni otworzyć się na drugiego człowieka. Warto po nią sięgnąć i wyciągnąć wnioski dla samej i samego siebie. Książkę znajdziecie w księgarniach ładnie wydaną nakładem wydawnictwa Muza. Polecam serdecznie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-07-2020 o godz 18:48 ewfor dodał recenzję:
Kiedy dostałam propozycję przeczytania tej książki, byłam pewna, że będzie to jedna z tych powieści, które są lekkie, łatwe i przyjemne i do tego fabułę pamięta się długo. Nie zawiodłam się. Ta książka jest cudowna, podnosi człowieka na duchu jednocześnie mocno chwytając za serce. Wzbudza skrajne emocje od śmiechu po łzy wzruszenia. I mimo iż skończyłam ją czytać dwa dni temu, nie mogę zabrać się za kolejną książkę, bo fabuła tej mocno siedzi mi w głowie. To z jednej strony zabawna, świetnie napisana komedia romantyczna, taka jaką chce się oglądać z paczką chusteczek i lampką dobrego wina, a z drugiej strony dramatyczna, której wątki wyciskają z oczu wodospady łez. Ale autorka fundując czytelnikom takie skrajności udowadnia, że marzenia się spełniają a prawdziwa miłość jest w stanie pokonać wszelkie przeszkody. To historia dziewczyny, która boi się odrzucenia chociaż doskonale wie, jak mocno jest kochana. Fabuła książki ułożona jest tak, że przemiennie następują po sobie rozdziały w których narratorką jest Kristen lub narrację prowadzi Josh. Sama narracja jest w pierwszej osobie czasu przeszłego, co bardzo lubię. Autorka w wplata w piękny, nietuzinkowy romans, zmysłowy seks i erotyzm, pulsujący nie tylko pożądaniem ale przede wszystkim emocjami gromadzącymi się gdzieś w środku, w brzuchu, w sercu, w umyśle. Są wątki bardzo lekkie i humorystycznie napisane, ale są też takie trudne, bolesne czy nawet dramatyczne. Jednym z takich wątków jest relacja między główną bohaterką, a jej matką, toksyczną matką można powiedzieć, kobietą lodowatą w uczuciach, apodyktyczną i wymagającą. Jest również były chłopak i uczucie, które nie wygasło, które tli się cały czas i powraca jak bumerang raniąc i powodując żal i tęsknotę za tym co było. Czytając tę powieść miałam przed oczami bohaterów mojego ulubionego serialu „Chicago Fire” i przystojnego strażaka, w którego rolę Kelly’ego Severide wcielił się Taylor Kinney, i czytające tę książkę panie zachęcam do zerknięcia do Internetu i porównania. Myślę, że autorka opisując Josh’a oczami wyobraźni widziała właśnie Severide. Pięknie opisana przyjaźń jest dodatkowym atutem tej powieści, i nie mam tu na myśli tylko przyjaźni między dziewczynami, a również tę między mężczyznami. Zabawne dialogi i wciągająca fabuła też z pewnością dają powieści sporo plusów. Muszę jednak przyznać, że główna bohaterka trochę mnie irytowała. Na szczęście do czasu. Niby była w związku typu przyjaciele, a długo nie mogła zdecydować się na prawdę, czy tak postępują przyjaciele? Jak dla mnie, chociaż polubiłam ją od pierwszej sceny w której się pojawiła, trochę działała mi na nerwy. Bo nie wolno ranić ludzi z powodu własnego widzi-mi-się. No ale to tak już trochę na marginesie. Czytając tę książkę przeżyłam coś pięknego i myślę, że jak na debiut, jest to bardzo błyskotliwa, szczera i wrząca od seksu powieść, która na zmianę wywołuje wybuchy śmiechu (tak, tak, były momenty, że śmiałam się w głos) i wyciska morze łez (niestety chusteczki muszą być w pogotowiu) Jest to podobno pierwsza część bardzo obiecującej serii komedii romantycznych, a ja już cieszę się na kolejne książki. To napisana z wrażliwością, dowcipem i lekkością powieść nie tylko dla kobiet. Autorka stworzyła powieść pełną wrażliwości, dodając do niej szczyptę delikatnej erotyki, sporą dawkę dobrego humoru ale i też odrobinę dramatu. Myślę, że zarówno osobowości bohaterów, którzy są niezwykle uroczy, w połączeniu z wciągającymi dialogami, a także prowadzona naprzemiennie z perspektywy kobiety i mężczyzny narracja, to tylko część atutów tej książki. Polecam gorąco, nie tylko na gorący okres lata, chociaż myślę, że jest to cudowna, lekka, łatwa i przyjemna powieść właśnie na czas urlopu. Nie napiszę, czy polecam ją tylko paniom, bo uważam, że chociaż nie ma tutaj brutalnych scen akcji, to panowie również nie zawiodą się tą lekturą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-07-2020 o godz 17:04 ewfor dodał recenzję:
Kiedy dostałam propozycję przeczytania tej książki, byłam pewna, że będzie to jedna z tych powieści, które są lekkie, łatwe i przyjemne i do tego fabułę pamięta się długo. Nie zawiodłam się. Ta książka jest cudowna, podnosi człowieka na duchu jednocześnie mocno chwytając za serce. Wzbudza skrajne emocje od śmiechu po łzy wzruszenia. I mimo iż skończyłam ją czytać dwa dni temu, nie mogę zabrać się za kolejną książkę, bo fabuła tej mocno siedzi mi w głowie. To z jednej strony zabawna, świetnie napisana komedia romantyczna, taka jaką chce się oglądać z paczką chusteczek i lampką dobrego wina, a z drugiej strony dramatyczna, której wątki wyciskają z oczu wodospady łez. Ale autorka fundując czytelnikom takie skrajności udowadnia, że marzenia się spełniają a prawdziwa miłość jest w stanie pokonać wszelkie przeszkody. To historia dziewczyny, która boi się odrzucenia chociaż doskonale wie, jak mocno jest kochana. Fabuła książki ułożona jest tak, że przemiennie następują po sobie rozdziały w których narratorką jest Kristen lub narrację prowadzi Josh. Sama narracja jest w pierwszej osobie czasu przeszłego, co bardzo lubię. Autorka w wplata w piękny, nietuzinkowy romans, zmysłowy seks i erotyzm, pulsujący nie tylko pożądaniem ale przede wszystkim emocjami gromadzącymi się gdzieś w środku, w brzuchu, w sercu, w umyśle. Są wątki bardzo lekkie i humorystycznie napisane, ale są też takie trudne, bolesne czy nawet dramatyczne. Jednym z takich wątków jest relacja między główną bohaterką, a jej matką, toksyczną matką można powiedzieć, kobietą lodowatą w uczuciach, apodyktyczną i wymagającą. Jest również były chłopak i uczucie, które nie wygasło, które tli się cały czas i powraca jak bumerang raniąc i powodując żal i tęsknotę za tym co było. Czytając tę powieść miałam przed oczami bohaterów mojego ulubionego serialu „Chicago Fire” i przystojnego strażaka, w którego rolę Kelly’ego Severide wcielił się Taylor Kinney, i czytające tę książkę panie zachęcam do zerknięcia do Internetu i porównania. Myślę, że autorka opisując Josh’a oczami wyobraźni widziała właśnie Severide. Pięknie opisana przyjaźń jest dodatkowym atutem tej powieści, i nie mam tu na myśli tylko przyjaźni między dziewczynami, a również tę między mężczyznami. Zabawne dialogi i wciągająca fabuła też z pewnością dają powieści sporo plusów. Muszę jednak przyznać, że główna bohaterka trochę mnie irytowała. Na szczęście do czasu. Niby była w związku typu przyjaciele, a długo nie mogła zdecydować się na prawdę, czy tak postępują przyjaciele? Jak dla mnie, chociaż polubiłam ją od pierwszej sceny w której się pojawiła, trochę działała mi na nerwy. Bo nie wolno ranić ludzi z powodu własnego widzi-mi-się. No ale to tak już trochę na marginesie. Czytając tę książkę przeżyłam coś pięknego i myślę, że jak na debiut, jest to bardzo błyskotliwa, szczera i wrząca od seksu powieść, która na zmianę wywołuje wybuchy śmiechu (tak, tak, były momenty, że śmiałam się w głos) i wyciska morze łez (niestety chusteczki muszą być w pogotowiu) Jest to podobno pierwsza część bardzo obiecującej serii komedii romantycznych, a ja już cieszę się na kolejne książki. To napisana z wrażliwością, dowcipem i lekkością powieść nie tylko dla kobiet. Autorka stworzyła powieść pełną wrażliwości, dodając do niej szczyptę delikatnej erotyki, sporą dawkę dobrego humoru ale i też odrobinę dramatu. Myślę, że zarówno osobowości bohaterów, którzy są niezwykle uroczy, w połączeniu z wciągającymi dialogami, a także prowadzona naprzemiennie z perspektywy kobiety i mężczyzny narracja, to tylko część atutów tej książki. Polecam gorąco, nie tylko na gorący okres lata, chociaż myślę, że jest to cudowna, lekka, łatwa i przyjemna powieść właśnie na czas urlopu. Nie napiszę, czy polecam ją tylko paniom, bo uważam, że chociaż nie ma tutaj brutalnych scen akcji, to panowie również nie zawiodą się tą lekturą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-08-2020 o godz 11:08 Małgorzata Szustkiewicz dodał recenzję:
Mogłoby się wydawać, że „To tylko przyjaciel” jest kolejnym romansem nasyconym seksem, z prostą fabułą, atrakcyjnymi bohaterami i przewidywalnym zakończeniem. Pierwsze się zgadza – kipi tutaj od erotycznego napięcia między bohaterami, a także od gorących scen łóżkowych. Nie martwcie się, nie jest to jednak erotyk na miarę Greya. Główne postacie także są atrakcyjne, dobrze zbudowany strażak oraz seksowna kobieta. Wątek friends with benefits to również nic nowego w świecie literatury kobiecej. Każdy pomyśli sobie, że autorka nie wymyśliła nic nowego, że na pewno bohaterowie zakochają się w sobie, bo przecież tak już musi być w romansach. Może tak będzie, może nie – sami musicie przeczytać. Ważniejsze jest jednak to, co dzieje się w trakcie ich skomplikowanej relacji, wspólne doświadczenia, które ich połączą i zbudują fundamenty tej znajomości. Pod pozorem lekkiej, zabawnej i romantycznej historii, Abby Jimenez porusza trudny temat. Kristen cierpi na ogromne bóle menstruacyjne, chce przejść operację, która pozwoli jej normalnie funkcjonować. Wiąże się to jednak z rezygnacją z macierzyństwa, które według lekarzy i samej Kristen, również jest niemożliwe z powodu jej dolegliwości. Chyba nikt nie jest w stanie zrozumieć tego, jak czuje się kobieta, która nie może mieć dzieci. Chociaż świat idzie do przodu, dalej popularne jest myślenie, że macierzyństwo definiuje kobietę. Nie masz dzieci = nie jesteś pełnowartościową osobą. Nie możesz mieć dzieci = jesteś wadliwa, gorsza. To smutne i krzywdzące, co stara się nam przekazać autorka. Chociaż wątek miłosny Kristen i Josha jest fikcyjny, to problemy zdrowotne Kristen są oparte na historii przyjaciółki Jimenez. Pisarka przyznaje, że wiele z tego co napisała, jest dosłownym zapisem słów przyjaciółki. „To tylko przyjaciel” jest powieścią, która wywoływała u mnie uśmiech, ale również łzy. Nie mogę Wam spoilerować, ale są w tej historii sceny, których się nie spodziewałam. Abby Jimenez postanowiła być niesztampowa, nie iść na łatwiznę, wyjść poza oczekiwania czytelnika. Takie jest życie i autorka starała się pokazać jego wszystkie odcienie. Zatrzymując się na chwilę na wątku miłosnym, bo przecież również o tym jest powieść, muszę przyznać, że Kristen bardzo starała się zniechęcić do siebie Josha. Co zabawniejsze, jej starania przyniosły zupełnie inne efekty. Miłość zbudowana na przyjaźni bywa trwalsza, pewniejsza, łatwiejsza. Nie mamy przed sobą wyidealizowanej postaci ukochanej osoby, bo przecież wcześniej poznaliśmy ją z różnych, słabszych i lepszych, stron. Pamiętajcie też, że Kristen nie powstrzymywała się przed uczuciem do Josha tylko przez wzgląd na swoją chorobę. Kiedy się poznali, miała chłopaka, z którym wchodziła w poważniejszy etap. Autorka przemyciła kolejny wątek, z którym mierzą się kobiety – bycie partnerką wojskowego nie jest łatwe. Związek na odległość, niepewność o życie ukochanego, często niewiedza o wszystkich aspektach pracy, miejscu pobytu. Nie wszystkie relacje przetrwają, a te którym się uda, nie są usłane różami, miewają swoje problemy. Książkę zdecydowanie polecam. Jest to opowieść o miłości, samoakceptacji, prawdziwej przyjaźni. Sama Jimenez uważa, że morał jej powieści jest taki, że bezpłodność nie może nikogo definiować i ograniczać. Zgadzam się z nią w pełni, chociaż domyślam się, że kiedy zostaje się postawionym przed taką diagnozą, ciężko od razu uświadomić sobie, że wciąż jesteśmy pełnowartościowi i zasługujemy na wszystko, co najlepsze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-08-2020 o godz 09:09 Karolina MAREK dodał recenzję:
Mówią, że kobieta zmienną jest i nadszedł czas, bym osobiście się pod tym podpisała jako płeć piękna lub słabsza - jak kto woli. Czasy, gdy pochłaniałam nałogowo kryminały, thrillery i horrory chyba ustąpiły ukobieceniu mej duszy. Zdecydowanie częściej i chętniej sięgam aktualnie po literaturę kobiecą, choć nie po typowe romansidełka, bo te nadal mnie odstraszają. Tym razem padło na debiut Abby Jimenez, który zapowiadał się dość ciekawie i liczyłam, że spędzony z tą powieścią czas nie będzie stracony. Czy tak? Kristen w swoim życiu ceni dwie rzeczy - przyjaźń i niezależność. Zawsze znajdzie czas dla swoich przyjaciół, ukochanego psiaka oraz firmy, którą prowadzi z coraz większymi sukcesami. Nie poświęci go żadnemu facetowi, który nie zrozumie jej niezależności i specyficznego poczucia humoru. Natomiast choć bardzo chciałaby spędzić jak najwięcej czasu ze swoim chłopakiem Tylerem, to jest to niemożliwe, bo nie ma go obok. Zajęty karierą w armii to tam spędza większość swojego czasu, przyjeżdżają raptem raz na jakiś czas, by spędzić z Kristen tydzień lub dwa. Dziewczyna czuje się wyjątkowo samotna i zagubiona, gdyż lada dzień czeka ją poważna operacja, która nie da jej możliwości poznać smaku macierzyństwa. Jest z tym sama, bo przyjaciółka przygotowuje się do ślubu i nie chce jej zawracać głowy swoimi problemami. W końcu wesele musi być szczęśliwe, a Kris wie, że jeśli tylko się zdradzi, to zmarnuje Sloan najważniejszy dzień w życiu. Problemy pojawiają się, gdy kobieta poznaje drużbę Brandona. Joshua Copeland to wydawałoby się mężczyzna ideał. Przystojny, zabawny, wręcz perfekcyjnie reaguje na poczucie humoru Kristen i do tego, jak nikt wie, że jeśli dziewczyna zaczyna mieć zły humor, to wystarczy ją... nakarmić! Teoretycznie nie ma przeszkód by byli razem. Jej facet praktycznie nie istnieje, bo woli armię, mało tego w ostatniej chwili wystawia ją do wiatru z jedną z najważniejszych decyzji, jakie mieli podjąć. No a Josh jest kawalerem, więc czemu by nie skorzystać? Niestety jest jedna rzecz, która powoduje, że mężczyzna może być tylko jej przyjacielem i nikim więcej, nawet jeśli serce i ciało bez jego towarzystwa będą krwawić nieustannie. Joshua marzy o licznej rodzinie, a ona nie może mu tego dać. Tu nie ma półśrodków i Kristen dobrze o tym wie, dlatego trzyma go na dystans, a przynajmniej wydaje jej się, że to robi i że w każdej chwili może to zakończyć o zostawić jak gdyby nigdy nic... W końcu relacja: friends with benefits to nic złego i trudnego, prawda? Muszę przyznać, że takie debiuty to ja lubię. Przede wszystkim jest jedna rzecz, którą pokochałam u głównej bohaterki - poczucie humoru - niestety, poza tym miałam ochotę sprać ją na kwaśne jabłko. Jej podejście do Josha było niestety bardzo krzywdzące i czułam do niej żal, że wolała "wiedzieć", że nie jest dla niego, zamiast wyjaśnić, dlaczego i czy to na pewno problem! Co do samego Josha to pozytywny bohater, któremu nie wiele miałam do zarzucenia i po prostu polubiłam go od samego początku. Natomiast coś innego wywróciło mój świat do góry nogami. Abby postawiła na wstrząśnięcie zarówno bohaterami swojej powieści, jak i czytelnikami. Pod koniec książki zostałam tak naprawdę emocjonalnie wykończona i nie do końca wiedziałam co ze sobą zrobić! Powiem szczerze, że chyba nie tego spodziewałam się po debiucie. W sensie nie tak dobrej książki, z takimi zawirowaniami, zwrotami akcji i reakcji. Choć musiałam tę pozycję przetrawić, to wiem, że warto było przeczytać i polecam. Liczę, że na debiucie autorka nie skończy!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-08-2020 o godz 15:14 Inga Juszczak dodał recenzję:
Zdarzyło Wam się beczeć, jak dziecko podczas czytania książki? Dosłownie? Ja nie pamiętam takiej sytuacji, aż do teraz. Przez ‘To tylko przyjaciel’ ryczałam jak bóbr i nie mogłam się opanować przez około pięćdziesiąt stron! A później przerwa i znowu ryk… Kristen to dziewczyna, która nie da sobie w kaszę dmuchać. Jest sarkastyczna, ale jednocześnie przesympatyczna oraz bardzo wrażliwa. Prowadzi swój biznes z którego czerpie niezły dochód oraz ma chłopaka Tylera z którym od dwóch lat żyje na odległość. Jej życie jest poukładane, aż do momentu w którym poznaje Josha – mężczyzny, który ma zostając drużbą na ślubie jej przyjaciółki. Ona przyjaciółka panny młodej. On przyjaciel pana młodego… Z czasem niewinne docinki zamieniają się w prawdziwą przyjaźń między tą dwójką. Josh zaczyna pracować dla Kristen oraz spędzać z nią jak najwięcej czasu. Mężczyzna piekielnie podoba się naszej bohaterce, ale przecież ona ma chłopaka, który niedługo wróci i razem z nią zamieszcza, więc takie zachowanie nie powinno mieć w ogóle miejsca. Kristen postanawia zniechęcić mężczyznę do siebie ubierając się w najgorsze ciuchy i pokazując w najgorszym wydaniu, ale na próżno. Josh uważa, że spotkał miłość swojego życia i ze wzajemnością. Więc dlaczego książka nosi tytuł To tylko przyjaciel? Przez chłopaka Kristen? Skądże znowu. Gdy dziewczyna zrywa z Tylerem wpada w tak zwany układ bez zobowiązań z Joshem. Oboje chcą związku, ale dziewczyna powtarza ‘to tylko seks’. Dlaczego? Kristen nie może mieć dzieci, a Josh marzy o wielkie rodzinie i drużynie piłkarskiej w postaci synów oraz córek. Kristen kocha go tak mocno, że nie chcąc zrobić mu w przyszłości krzywdy, cały czas powtarza mu, że nigdy nie będą razem. Jednak tym stwierdzeniem mocno go rani… Cholernie rozumiałam Kristen. Podejrzewam, że sama bym tak zrobiła. Choć Josh nie wiedział dlaczego ona się tak zachowuje… Jej zachowanie nie miało pokrycia, a on ciągle czuł się zraniony i było mi go cholernie żal. Jednak podziwiałam go za upór względem Kris. Powtarzał, że są dla siebie stworzeni, więc dlaczego miałby z niej rezygnować? Macie książkę przez którą nie sięgniecie po następną przez najbliższe dwa, trzy dni? Ja tak. Ta historia wypruła mnie ze wszystki emocji. Śmiałam się, płakałam, żyłam tą historią… Nie pamiętam kiedy ostatnio jakakolwiek książka wywarła na mnie takie wrażenie. Jest cholernie dobra. Z jednej strony śmieszna, a z drugiej porusza bardzo ważne aspekty. W książce nie znajdzie czasu na nudę. Autorka ma lekkie pióro dzięki któremu książkę dosłownie połkniecie. Nie lubicie czytać? Nic nie szkodzi! Ta książka to idealny start do tego świata. Byłby z niej genialny film, bądź kilku odcinkowy serial. Ale ostrzegam… po skończonej lekturze same będziecie chciały poznać swojego Josha. Ja już zaczynam szukać. Końcówkę przepłakałam jak głupia. Dokładnie pamiętam tę stronę… 400… Złamała mi serce. Rozpadło się na kawałki i nie mogłam go posklejać. Nie jestem wymagającym czytelnikiem, ale bardzo trudno wzbudzić we mnie TAKIE emocje. Skoro się popłakałam, książka jest warta każdej złotówki. Wiem, że tą książkę polubi/pokocha każdy. Dziękuję Wydawnictwu Muza za wydanie takiego cuda. Oby tak dalej!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-08-2020 o godz 11:47 Agnieszka Caban dodał recenzję:
Kristen, Josh, Sloan, Brandon czworo przyjaciół, których losy pochłaniają czytelnika od pierwszej do ostatniej strony. Kristen Peterson ma chłopaka, z którym widuje się kilka razy w roku, kiedy ten dostaje przepustki i wraca z misji. Cóż, taki już los żołnierza. Na co dzień dziewczyna prowadzi własną firmę z artykułami dla piesków, a krok po kroku poznając ją bliżej, dowiadujemy się, że boryka się z ciężką, bolesną chorobą, która determinuje jej życiowe wybory. Josh Copeland zmienia całe swoje dotychczasowe życie po zakończeniu kilkuletniego związku. Przeprowadza się, zmienia pracę i podejmuje nową w straży pożarnej. Josh to przystojniak jakich mało, a co ciekawe nie pasuje do stereotypu. Nie gania za dziewczynami, jest mądry, serdeczny, wrażliwy, bardzo zabawny i uczciwy. Kiedy ta para przypadkiem i dosłownie, wpada na siebie, między nimi zaczyna iskrzyć. Okazuje się na dodatek, że ich przyjaciele się pobierają, a oni będą świadkami na ich ślubie. Mimo że coraz bardziej się do siebie zbliżają, Kristen nalega, by zostali tylko przyjaciółmi z benefitami, (bo nie ukrywajmy, między nimi aż płonie z namiętności) nawet wtedy, kiedy zostaje singielką. Ma ku temu swoje powody, jednak uczucia rządzą się własnymi prawami. Autorka stworzyła cudowną powieść. Nie pamiętam, kiedy ostatnio tak mnie zachwyciła, romantyczna historia. Dialogi między głównymi bohaterami aż iskrzą. Są przepełnione humorem, troską, zaufaniem. Czuć po prostu między nimi nić porozumienia. Do tego emocje. One są wszędzie. Z jednej strony te między kochankami, przyjaciółmi, a przede wszystkim te, które przepełniają ich samych osobiście. Szczególnie mam tu na myśli Kristen. Muszę bowiem podkreślić, że autorka położyła nacisk, na pokazanie jak sami oceniamy siebie. Że często kosztem własnego szczęścia staramy się chronić innych, mimo że oni tego wcale nie potrzebują. Ta książka oprócz doprowadzania czytelnika do niekontrolowanych wybuchów śmiechu, czy uwaga, łez, bo niestety nie braknie tu chwil, kiedy naszym bohaterom wali się świat i pękają serca, porusza wiele ważnych tematów. Jednym z nich są choroby kobiece, które prowadzą do bezpłodności. Abby Jimenez na podstawie obserwacji kogoś bliskiego, opisuje zmagania kobiety z jej codziennością, którą ogranicza prawie że bezustanny ból i strach. Opisuje brak pewności siebie, a także marzenia o zostaniu matką, które naprawdę graniczą z cudem i często kończą się fiaskiem. Zwraca także uwagę na wpływ takiej choroby na związki. Bardzo współczułam bohaterce, mimo że, czasem byłam na nią wściekła, że sama siebie krzywdzi. Pięknie ukazana jest przyjaźń Kristen i Josha z Brandonem i Sloan, których też pokochacie. Przyjaciele na dobre i na złe, bliscy jak rodzeństwo, gotowi iść za sobą w ogień. "To tylko przyjaciel" to wspaniała, ciepła, romantyczna i seksowna historia z dramatem w tle, który łamie serca i doprowadza do łez. Bardzo, bardzo czekam na drugą część, i zazdroszczę tym, którzy dobrze czytają po angielsku, bo już mogą się nią delektować. Polecam ! Więcej na www.papierowestrony.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-07-2020 o godz 19:02 Attra dodał recenzję:
Kristen to niezależna, młoda kobieta, która nie boi się sarkazmu, ma wyjątkowe poczucie humoru, a przyjaźń i lojalność ceni sobie ponad wszystko. Ma też chłopaka, którego nigdy nie ma, bo robi karierę w armii i non stop jest na misjach. Josh to były wojskowy, obecnie pracuje w straży pożarnej, jest też zdolnym stolarzem. Poznaje Kristen i od razu jest nią oczarowany. Ich relacje z każdą chwilą stają się coraz bardziej zażyłe, napięcie rośnie, uczucia buzują, przyciąganie działa i… I dalej to już „skomplikowane”. Gdy zaczynałam czytać „To tylko przyjaciel” Abbie Jimenez, byłam przekonana, że to lekki, wakacyjny romans. Coś na miłe spędzenie wieczoru, bez konieczności zbytniego skupiania się. Początkowo wszystko wskazywało, że tak właśnie będzie, ale czym dalej czytałam, tym bardziej zdawałam sobie sprawę, że to nie jest tylko lekkie romansidło, ale książka, która porusza sporo ważnych i trudnych tematów. Akcja powieści zaczyna się dość dynamicznie i przez całą książkę jest wartka. Do tego autorka wprowadza kilka wyjątkowych zwrotów akcji, które mnie osobiście totalnie zaskoczyły. Na głównym planie jest uczucie pomiędzy Kristen a Joshem, ale nie mniej ważne są relacje z rodziną, przyjaciółmi, dążenie do realizacji swoich marzeń. I temat chyba najważniejszy, zmaganie się z bezpłodnością i obraz tego, jak potrafi ona wpłynąć na kobietę, na jej poczucie własnej wartości i jak ona sama siebie postrzega przez pryzmat niemożności zostania matką. Autorka pokazała jakie to potrafi być destrukcyjne uczucie, jak może zniszczyć życie. Jest to niezmiernie ważny element tej powieści, a pani Jimenez udało się pokazać bardzo obrazowo, co działo się z Kristen z powodu tego, co ją spotkało i jak to wpłynęło na nią i jej relacje z Joshem. Jeśli chodzi o bohaterów, to są nakreśleni naprawdę dobrze. Nie byli papierowi, miałam wrażenie, jakbym czytała o ludziach, którzy żyją gdzieś obok mnie. Ich działania, decyzje, kroki jakie podejmują, to wszystko wydawało mi się tak prawdziwe, naturalne. Jak w prawdziwym życiu, kochali, cierpieli, podejmowali złe decyzje, żałowali, przepraszali. To są postacie z krwi i kości, bardzo ludzcy, prawdziwi. I choć nie każda ich decyzja, zwłaszcza Kristen, budziła mój zachwyt, to byłam w stanie zrozumieć dlaczego została ona podjęta. Książka jest pełna emocji, ale nie stosuje emocjonalnego szantażu na czytelniku. I choć humor przeplata się tu ze smutkiem, to książka ogólnie tchnie nadzieją, że wiele zależy od nas samych i tego jak bardzo chcemy coś zmienić, coś zrobić, osiągnąć. Zaczynając czytać tą powieść, byłam pewna, że wiem jak się potoczą losy bohaterów i co się w niej wydarzy. I mocno się zdziwiłam, bo nic nie było takie, jak mi się wydawało, że będzie. „To tylko przyjaciel” to solidny kawał dobrej powieści obyczajowej/romansu. Jest tu i miłość, i wyważona dawka seksu, ale opisanego w naprawdę przyjemny sposób, bez wulgarności. Jest humor, jest też trochę smutku, a wszystko to napisane bardzo przyjemnym stylem. Jest to debiut i to debiut naprawdę udany. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-07-2020 o godz 22:03 Anonim dodał recenzję:
☆•☆R•E•C•E•N•Z•J•A☆•☆ Może zacznę od tego, że książka "To tylko przyjaciel" to zdecydowanie mój HIT tegorocznych wakacji! ❤ Jestem oczarowana tą historią, która totalnie mnie pochłonęła i dostarczyła masy emocji! Na mój ostateczny odbiór tej pozycji być może wpłynęło to, że przed rozpoczęciem lektury nie czytałam opisu z tyłu książki, a więc pewna rzecz mnie trochę zaskoczyła. Zanim jednak opowiem Wam o moich wrażeniach, pozwólcie że pokrótce nakreślę Wam fabułę⬇ Główni bohaterowie powieści czyli Kristen i Josh wpadają na siebie przez przypadek, a chwilę później okazuje się, że oboje będą świadkami na ślubie swoich przyjaciół. Od samego początku zaczyna między nimi mocno iskrzyć, jednakże Kristen ma chłopaka z którym żyje w związku na odległość, a Josh właśnie rozstał się z dziewczyną. Na pewnym etapie oboje zawierają pewnego rodzaju układ - Kristen oferuje Joshowi tylko przyjaźń z dodatkowymi korzyściami. Nie chce się jednak wiązać na stałe. Czy mężczyzna się na to zdecyduje? Dlaczego Kristen nie jest w stanie zaoferować mu nic więcej, chociaż ewidentnie coś do niego czuje? Koniecznie musicie to przeczytać! 💣 Ta powieść jest absolutnie WYJĄTKOWA, napisana z niezwykłą lekkością i humorem, ale zarazem jest to historia z przesłaniem. Pióro autorki sprawia, że chce się pochłaniać każdą kolejną stronę, a przez rozdziały się dosłownie płynie. No to się po prostu czyta jednym tchem! Ta historia jest urocza, lekka, zabawna ale zarazem wzruszająca, chwilami smutna i przejmująca 💖 Chwyciła mnie za serce, zmiażdżyła i sprawiła, że miałam książkowego kaca. Naprawdę nie spodziewałam się po niej aż tak dużego ładunku emocjonalnego. Bardzo podobał mi się główny wątek miłosny i to co się dzieje między bohaterami. Iskry dosłownie lecą, to czuć niemalże na każdej stronie, a momentami jest naprawdę gorąco, pikantnie i z pazurem, jednakże nic tu nie jest przesadzone. Jest romantycznie, ale zarazem seksownie🔥czyli coś co lubię najbardziej. To nie jest erotyk ani też taki typowy romans - ta historia to coś więcej! Autorka porusza w niej ciężkie i trudne tematy dotyczące m.in. bezpłodności, straty, akceptacji. Pokazuje jaki wpływ na akceptację samej siebie i swojej kobiecości wywiera problem bezpłodności. Jak potrafi wpłynąć na nasze wybory życiowe i postrzeganie przyszłości. Jednocześnie przy tym uczy jak podejmować trudne decyzje, nie poddawać się i walczyć o upragnione szczęście bo marzenia przecież się spełniają ❤ "To tylko przyjaciel" to niebanalna historia z tzw. "jajem", która niejednokrotnie Was rozbawi (bo dowcipne dialogi robią świetną robotę 😉), ale także wzruszy do łez i troszkę zasmuci (mnie kilkakrotnie bolało serducho 😢). Pamiętajcie! Ta książka wciąga i przepadniecie tak samo jak ja! Czytajcie bo WARTO! 💕 A! I jeszcze jedno - choć rzadko miewam książkowych mężów, to Josh zdecydowanie zasługuje na ten zaszczytny tytuł 😉😁 No uwielbiam gościa 👍 ❣POLECAM GORĄCO i z całego serduszka❣ Piękne podziękowania dla @wydawnictwomuza za podarowanie mi książki do recenzji ❤❤❤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-07-2020 o godz 22:01 Anonim dodał recenzję:
☆•☆R•E•C•E•N•Z•J•A☆•☆ Może zacznę od tego, że książka "To tylko przyjaciel" to zdecydowanie mój HIT tegorocznych wakacji! ❤ Jestem oczarowana tą historią, która totalnie mnie pochłonęła i dostarczyła masy emocji! Na mój ostateczny odbiór tej pozycji być może wpłynęło to, że przed rozpoczęciem lektury nie czytałam opisu z tyłu książki, a więc pewna rzecz mnie trochę zaskoczyła. Zanim jednak opowiem Wam o moich wrażeniach, pozwólcie że pokrótce nakreślę Wam fabułę⬇ Główni bohaterowie powieści czyli Kristen i Josh wpadają na siebie przez przypadek, a chwilę później okazuje się, że oboje będą świadkami na ślubie swoich przyjaciół. Od samego początku zaczyna między nimi mocno iskrzyć, jednakże Kristen ma chłopaka z którym żyje w związku na odległość, a Josh właśnie rozstał się z dziewczyną. Na pewnym etapie oboje zawierają pewnego rodzaju układ - Kristen oferuje Joshowi tylko przyjaźń z dodatkowymi korzyściami. Nie chce się jednak wiązać na stałe. Czy mężczyzna się na to zdecyduje? Dlaczego Kristen nie jest w stanie zaoferować mu nic więcej, chociaż ewidentnie coś do niego czuje? Koniecznie musicie to przeczytać! 💣 Ta powieść jest absolutnie WYJĄTKOWA, napisana z niezwykłą lekkością i humorem, ale zarazem jest to historia z przesłaniem. Pióro autorki sprawia, że chce się pochłaniać każdą kolejną stronę, a przez rozdziały się dosłownie płynie. No to się po prostu czyta jednym tchem! Ta historia jest urocza, lekka, zabawna ale zarazem wzruszająca, chwilami smutna i przejmująca 💖 Chwyciła mnie za serce, zmiażdżyła i sprawiła, że miałam książkowego kaca. Naprawdę nie spodziewałam się po niej aż tak dużego ładunku emocjonalnego. Bardzo podobał mi się główny wątek miłosny i to co się dzieje między bohaterami. Iskry dosłownie lecą, to czuć niemalże na każdej stronie, a momentami jest naprawdę gorąco, pikantnie i z pazurem, jednakże nic tu nie jest przesadzone. Jest romantycznie, ale zarazem seksownie🔥czyli coś co lubię najbardziej. To nie jest erotyk ani też taki typowy romans - ta historia to coś więcej! Autorka porusza w niej ciężkie i trudne tematy dotyczące m.in. bezpłodności, straty, akceptacji. Pokazuje jaki wpływ na akceptację samej siebie i swojej kobiecości wywiera problem bezpłodności. Jak potrafi wpłynąć na nasze wybory życiowe i postrzeganie przyszłości. Jednocześnie przy tym uczy jak podejmować trudne decyzje, nie poddawać się i walczyć o upragnione szczęście bo marzenia przecież się spełniają ❤ "To tylko przyjaciel" to niebanalna historia z tzw. "jajem", która niejednokrotnie Was rozbawi (bo dowcipne dialogi robią świetną robotę 😉), ale także wzruszy do łez i troszkę zasmuci (mnie kilkakrotnie bolało serducho 😢). Pamiętajcie! Ta książka wciąga i przepadniecie tak samo jak ja! Czytajcie bo WARTO! 💕 A! I jeszcze jedno - choć rzadko miewam książkowych mężów, to Josh zdecydowanie zasługuje na ten zaszczytny tytuł 😉😁 No uwielbiam gościa 👍 ❣POLECAM GORĄCO i z całego serduszka❣ Piękne podziękowania dla @wydawnictwomuza za podarowanie mi książki do recenzji ❤❤❤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-07-2020 o godz 17:40 Anonim dodał recenzję:
Wprost nie mogę uwierzyć, że to debiut Abby Jimenez. „To tylko przyjaciel” to romans na miarę dzisiejszych czasów. Początkowo z wielkim dystansem podchodziłam do sloganu „hit tego lata”, ale nie zdziwię się, jak książka zawładnie rynkiem wydawniczym i roztopi wiele serc. Nieidealna bohaterka to pierwszy, najważniejszy plus tej historii. Kristen nie jest słodką babeczką, która głupio śmieje się za każdym razem, gdy rozmawia z nią mężczyzna. Wie dokładnie, czego chce i nie będzie dostosowywała się do innych. Kristen lubi sarkazm, przez co niektórzy odbierają jej poczucie humoru jako nieco obraźliwe. Żyje z chłopakiem na odległość, czekając cierpliwie na jego powrót z misji wojskowej. Specjalnie dla nich kupiła dom, aby już niedługo mogli zacząć wspólne życie. Pierwszy lat w literaturze spotykam się z tym, że kobieta cierpi z powodu okresu i to na samym początku powieści. Co więcej, to nie ona powoduje kolizje drogą tylko Josh! Ich poznanie ocieka humorem, niesamowitymi docinkami, a co najlepsze, wkrótce będą musieli ze sobą nie tylko rozmawiać o ewentualnych uszkodzeniach samochodu, ale także o organizacji ślubu najlepszych przyjaciół. Kristen brakuje bliskości, ale wierna ideałom opiera się urokowi Josha. W końcu ma ich łączyć tylko przyjaźń, prawda? Nie mogę uwierzyć, że to debiut, bo mało który autor potrafi tak grać na emocjach czytelnika, angażując go w historię. Raz lubiłam Kristien, potem mnie irytowała, za chwilę miałam ochotę rzucić książką w kąt, bo tak nie zgadzałam się z jej decyzjami. Moje obrażanie nie trwało długo, w końcu musiałam wiedzieć, co będzie dalej. Wiecie, dlaczego ta książka jest warta uwagi? To nie jest zwykły romans, o tym jak nie potrafimy ze sobą rozmawiać i boimy się zaangażowania. To piękna historia o miłości, którą podstawą jest przyjaźń, o zaufaniu i akceptacji samej siebie. Autorka podkreśla, że zmiana jest procesem, a wiele czynników nie mają prawa definiować naszej wartości. Bo zawsze znajdzie się ktoś, kto z nami wskoczy w ogień. To nie jest historia o tym, że wszystko dobrze się kończy, bo bohaterka znalazła miłość. Jestem zaskoczona, jak w tak lekkiej formie autorka poruszyła temat mięśniaków na macicy, bezpłodności, strachu, ataków paniki, rozpaczy, tęsknoty… Będę z wielką niecierpliwością czekać na kolejne książki od tej autorki. Właśnie takich emocji oczekuję od romansów, a nie przesłodzonej opowiastki o brutalnym mężczyźnie i szarej myszce. Prawdziwość wydarzeń sprawia, że widzimy te obrazki przed oczami, życzymy dobrze bohaterom, a potem razem z nimi płaczemy – czasami ze szczęścia, czasami z rozpaczy. Szczera narracja pisana z dwóch perspektyw pozwala nam inaczej widzieć fabułę, przez co, stajemy się zupełnie bezbronni wobec uczuć, którymi bawi się Abyy Jimenez. Polecam Wam „To tylko przyjaciel”, jeśli poszukujecie książki na lato, która spowoduje szybsze bicie serca. Dziękuję Wydawnictwu Muza za przygodę. Jeśli spodobała Ci się recenzja, zapraszam na www.zkotemczytane.wordpress.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Jimenez Abby

To tylko przyjaciel Jimenez Abby
ebook
4.8/5
(4,9/5) 55 recenzji
25,90 zł
31,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Miasto z mgły Zafon Carlos Ruiz
4.7/5
20,34 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zostań dla mnie Michaels Corinne
4.7/5
26,53 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Miasto z mgły Zafon Carlos Ruiz
4.8/5
23,26 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Topieliska Przydryga Ewa
4.4/5
23,40 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Na jedną noc Callihan Kristen
4.2/5
29,78 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Cień wiatru Zafon Carlos Ruiz
4.5/5
23,26 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rok 1984 Orwell George
4.6/5
9,74 zł
12,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Magia sprzątania Kondo Marie
3.9/5
21,89 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa On jest dla mnie Michaels Corinne
4.7/5
26,46 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Folwark zwierzęcy Orwell George
4.7/5
11,24 zł
14,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Wszystko albo nic More M.S.
4.2/5
29,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Być może kiedyś Graham Lauren
4.3/5
29,09 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Droga do ciebie Steiner Kandi
4.5/5
23,23 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Hate to love you Tijan
4.1/5
24,06 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Udowodnię ci Mikołajczyk Kamila
4.6/5
27,81 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Wredny szef Rzepecka Katarzyna
4.4/5
21,90 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Niewłaściwy facet Pamuła Anna
4.3/5
27,24 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Gdybyś tu był Carlino Renee
4.3/5
27,20 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Taką, jaka jesteś Bianek Klaudia
4.8/5
23,42 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Luna Gargaś Gabriela
4.3/5
23,42 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Bad Boys Bring Heaven Riley C.S.
4.5/5
32,19 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Drive Stewart Kate
4.6/5
29,45 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Maybe Now. Maybe Not Hoover Colleen
4.5/5
26,13 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Confess Hoover Colleen
4.6/5
28,56 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.