To nie może być prawda (okładka miękka)

Autor:
Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 29,49 zł

29,49 zł 32,90 zł (taniej o 10 %)
Dostawa do salonu empik od 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Dikta Hanna Książki | okładka miękka
29,49 zł
asb nad tabami
Dikta Hanna Książki | okładka miękka
29,49 zł
asb nad tabami
Todd Anna Książki | okładka miękka
31,43 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Przeszłość, która miała pozostać zamkniętym rozdziałem. Spotkanie, które zmienia wszystko.

Małgorzata jest kobietą szczęśliwą. Ma pracę, którą lubi, zakochanego w niej męża – utalentowanego lekarza, oraz przyjaciółkę jeszcze z czasów studiów, którą traktuje jak siostrę. Spokój kobiety burzy spotkanie z dawnym kochankiem. Krzysztof, niegdyś najprzystojniejszy wykładowca na uczelni, jest umierający. Tajemnica, jaką powierzy Małgorzacie na łożu śmierci, sprawi, że jej poukładany, bezpieczny świat w jednej chwili rozsypie się na kawałki…


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: To nie może być prawda
Autor: Dikta Hanna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Zysk i S-ka
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 272
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-02-26
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 25103717
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,1
5
4
4
3
3
1
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
7 recenzji
04-06-2018 o godz 08:20 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
Z twórczością Hanny Dikty miałam już styczność. Recenzowałam "We troje" i choć było to dawno, to książkę wspominam bardzo dobrze. Z ciekawością zasiadłam do lektury jej kolejnej powieści i miałam nadzieję, że i tym razem autorka dostarczy mi wielu wrażeń i emocji. Czy tak się stało? Oczywiście, że tak i teraz już wiem, że na pewno przeczytam każdą kolejną książkę, która wyjdzie spod pióra pani Hani. Historia Małgorzaty zaczyna się dość zwyczajnie, poznajemy życie bohaterki, to zawodowe oraz prywatne. Wszystko toczy się spokojnie do momentu, w którym główna bohaterka spotyka się z Krzysztofem, swoim byłym kochankiem, który umiera. To spotkanie wywraca jej życie do góry nogami i wszystko zaczyna się sypać niczym domek z kart. Nie zdradzę Wam nic więcej, ale uwierzcie mi na słowo, że od tego momentu w książce zaczyna się sporo dziać i pojawia się napięcie, które towarzyszyło mi już do ostatniej strony. Zauważyłam także, że autorka lubi w swoich książkach zostawiać otwarte zakończenia, za którymi niestety zbytnio nie przepadam, ale nie jest to żadnym minusem i w ogóle nie wpłynęło to na moją ocenę tej historii. Może będzie kolejna część? Bardzo bym tego chciała. Styl, jakim operuje autorka, jest niezwykle lekki i przyjemny w odbiorze i mimo tego, że w książce pojawiają się trudne tematy, to czyta się ją niesamowicie szybko i z ogromnym zaciekawieniem. Kreacja bohaterów wyszła dobrze, choć nie ukrywam, że nie polubiłam Małgorzaty, bardzo często drażniło mnie jej zachowanie, ale współczułam jej strasznie i na pewno nie chciałabym być na jej miejscu i zmagać się z jej problemami. Niełatwo napisać książkę o prawdziwym życiu, które bardzo często ma słodko-gorzki smak, ale pani Hani się to udało. Historia Małgorzaty to przejmująca opowieść pełna wzlotów oraz upadków, to historia o miłości, o przyjaźni i o nadziei, która zawsze umiera ostatnia. Jeżeli lubicie książki, w których to prawdziwe życie gra pierwsze skrzypce, to najnowsza powieść Hanny Dikty będzie dla Was idealna. Ja świetnie spędziłam przy niej czas.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-05-2018 o godz 12:43 werka777 dodał recenzję:
Główna bohaterka to wyrozumiała nauczycielka mająca swoich przyjaciół i wrogów, niewyidealizowana i zwyczajna żona wyposażona w mocne strony i słabości. Jak się okazuje, mająca także swoje tajemnice. Osoba, z którą można się identyfikować, choć na późniejszym etapie nieco irytowało mnie jej niezdecydowanie. Myślę jednak że autorka nie tak skonstruowała postać Małgosi, by czytelnik ją lubił, ale by przypatrywał się jej problemom stojąc tuż obok i biorąc przykład z popełnionych przez nią błędów. Moją przyjaciółką więc na pewno nie zostanie, ale z zainteresowaniem śledziłam jej losy, a takiego obrotu sprawy na pewno nie byłam w stanie przewidzieć. Istotną rolę bez dwóch zdań odgrywają dwaj mężczyźni. Choć początkowo nic tego nie zapowiadało, wyrozumiały mąż Marcin i kochanek Krzysztof zaczną kształtować przyszłość głównej bohaterki, której najwyraźniej dotąd prawie wszystko układało się po myśli. Podobnie jest także z klimatem powieści, który na wstępie niestroniący od żartu, lekki i płytki nagle zostaje zarzucony stukilogramową masą emocji. Wystarczy jedno wyznanie i sypie się wszystko, łącznie z przyjemną aurą, która nagle przekształca się w pełen dylematów, bólu, strachu, wyrzutów sumienia i straty ciąg wydarzeń. Podoba mi się kierunek, jaki nadała autorka swojej historii. Nie tak wyobrażałam sobie powierzoną tajemnicę kochanka i powiem Wam, że dzięki temu miałam okazję przeczytać coś zupełnie dla mnie świeżego. A otwarte zakończenie? Wciąż pozostawia wiele pytań i niedopowiedzeń. Chętnie sięgnęłabym po kontynuację książki, choć nie mam pojęcia, czy Hanna Dikta ma taką w planach. W tle zgrabnie nakreślone środowisko pracy nauczycieli, ich dylematy, małe grzeszki, rozmaite perspektywy, przychylne oko, ale i surowe zasady – wszystko zależy od człowieka. Wiarygodność tego drugiego planu skłoniła mnie do zerknięcia w biogram autorki i tak jak myślałam, jest ona nauczycielką. „To nie może być prawda” to nie jest łatwa historia, choć ze względu na lekki styl autorki czyta się ją naprawdę szybko. To nie ckliwa, romantyczna powieść czy banalna obyczajówka, a mocny kawałek prozy życia, która bywa skomplikowana i lubi wymykać się spod kontroli. Nie mogę Wam zdradzić co staje się główną problematyką tej książki, ale nie jest to na pewno oklepany czy często powielany temat. Jeśli więc jesteście gotowi na to, by zmierzyć się z konsekwencjami dawnych błędów bohaterki, powracających do niej ze zdwojoną siłą, polecam. https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-04-2018 o godz 19:20 Urszula Janiszyn dodał recenzję:
Decyzje... - trafne, chybione, przemyślane lub podejmowane pod chwilą nagłych emocji. To one kształtuję, kreślą i tworzą nasze życie, które może przybrać bardzo różny obraz i charakter, w zależności od tego, jakie one były... Czasami wystarczy bowiem jedna, jedyna i na pozór nie wiele znacząca dziś decyzja z przeszłości, by zmieniła ona całkowicie nasze życie i nakreśliła scenariusz na przyszłość, którego sami nigdy byśmy się nie spodziewali... O takiej decyzji i jej wpływie na życie człowieka opowiada właśnie najnowsza powieść Hanny Dikty pt. "To nie może być prawda", która ukazała się nakładem Wydawnictwa Zysk i S-ka... Główną bohaterką tej opowieści jest Małgorzata - oddana żona kochającego męża i spełniona zawodowo kobieta sukcesu, której to do pełni szczęścia brakuje jedynie dziecka. Jednak oto pewnego dnia spotyka ona na swej drodze Krzysztofa - dawnego kochanka sprzed lat, który przekazuje jej przerażającą i straszliwą wiadomość. Wiadomość, która od dziś zaprzątnie wszystkie myśli Gosi, obudzi najczarniejsze koszmary i zmusi ją do konfrontacji z prawdą, niezależnie jaką by ona nie była... W tym trudnym zadaniu może liczyć na wsparcie swych dwóch wiernych przyjaciółek, które nie opuszczą jej w chwili próby. Próby, której stawką będzie nie tylko przyszłość Małgorzaty, ale także i dalsze losy jej małżeństwa... Najnowsza powieść Pani Hanny Dikty, oferuje nam sobą niezwykle poruszającą, wzruszającą, jak i też wielce intrygującą historię o zmierzeniu się z demonami przeszłości i konsekwencjami, jakie mogę one sobą nieść tu i teraz. Demonami, które kryją się za kłamstwem, brakiem szczerości w związku dwojga ludzi i złą decyzją sprzed lat, której koszt okazuje się niezwykle wysoki. Znajdziemy tu wielkie emocje, poznamy wyjątkowych bohaterów, czy też wreszcie skonfrontujemy się z tym, o czym tak bardzie pragniemy nie pamiętać w naszym codziennym życiu, czyli odchodzeniem i śmiercią... Nade wszystko jednak będziemy świadkiem ludzkiego dramatu, który z dnia na dzień wystawią na największą próbę małżeńską miłość, zaufanie i przyszłość dwojga osób, którym przyjdzie zmierzyć się z najmroczniejszym koszmarem ich życia... Pod względem fabularnym książka ta prezentuje się bardzo udanie, wprowadzając nas najpierw w realia i życie bohaterów tej powieści, następnie stawiając oko w oko z przerażającą wiadomością dla Małgorzaty, a dalej prowadząc strona po stronie przez koszmarną drogę pytań, odpowiedzi, beznadziei i walki o małżeństwo... I choć akcja nie pędzi tu być może z zawrotną prędkością, to mądrość, emocje i realizm zawarty na kartach tej lektury, w pełni nam to rekompensują i sprawiają, iż nie możemy doczekać się ciągu dalszego oraz tego, jak też potoczą się dalsze losu Gosi i jej męża... Całość puentuje zaś zaskakujący, niezwykle poruszający i w mej ocenie bardzo symboliczny finał, który to pozostaje na bardzo długo w naszej pamięci... Na tak pozytywną i przychylną ocenę niniejszej pozycji, składa się kilka zasadniczych elementów. Począwszy od intrygującego pomysłu, poprzez bardzo sprawny warsztat pisarski, a na wielkim bagażu emocjonalnym, skończywszy. Co do pomysłu, to jest on intrygujący, ciekawie przeniesiony na karty literatury, jak i też spuentowany zaskakującym finałem, co zawsze ma wielkie znaczenie. Jeśli idzie zaś o warsztat pisarski Pani Hanny, to nie można mieć tu żadnych zastrzeżeń pod tym kątem, gdyż zarówno sama konstrukcja zdań, realizm dialogów, umiejętne prowadzenie wydarzeń i stopniowanie napięcia, prezentują się tu jak najbardziej okazale. I wreszcie emocje - to one stanowią serce tej opowieści, każą nam tak bardzo się w nią angażować i tak naprawdę czynią ją tak prawdziwą w odbiorze, co w kontekście gatunku literatury obyczajowej, jest zawsze bardzo pożądane i niestety tak rzadkie... Wszystkie te aspekty składają się na opowieść, która nas ciekawi, interesuje, sprawia że w nią wierzymy i sami też żyjemy losami jej bohaterów przez czas naszej lektury. I właśnie bohaterom chciałabym poświęcić tu nieco więcej uwagi. Otóż wielką siłą tej książki jest to, iż poznajemy na jej kartach ludzi z krwi i kości, niezwykle naturalnych w swych kreacjach, dokładnie takich samych, jak my. Małgorzata jest bardzo inteligentną, wrażliwą i pogodną kobietą, której reakcja na straszliwą wiadomość od byłego kochanka, jest jak najbardziej realistyczna, naturalna, prawdziwa... To duży plus! Podobnie ma się rzecz z jej mężem - Marcinem, który mimo swojej opiekuńczości, dobrego charakteru i wielkiej inteligencji, nie do końca radzi sobie z bagażem trudnych emocji, jakie spadają na niego wobec dramatu żony. To również niezwykle prawdziwe i życiowe spojrzenie na ową sytuację, które zasługuje na duże słowa uznania pod adresem autorki. I wreszcie najbliższe przyjaciółki Gosi - Ania, która mimo swoich problemów i własnych życiowych kłopotów, oddaje się w pełni wsparciu, pomocy i po prostu byciu przy Małgorzacie, wtedy gdy ta jej najbardziej potrzebuje. To wspaniali, prawdziwi i fascynujący bohaterowie literaccy, k
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-04-2018 o godz 16:41 Beata Igielska dodał recenzję:
Nowa powieść Hanny Dikty „To nie może być prawda” to lektura na jedno popołudnie. Z jednej strony odprężająca, z drugiej jednak dająca do myślenia. Zaczyna się niewinnie – dobiegająca czterdziestki Małgorzata ma kochającego męża, dwie oddane przyjaciółki i pracę w szkole, która dostarcza jej wielu powodów do radości (może z wyjątkiem kontaktów z niektórymi koleżankami po fachu). Do pełni szczęścia przydałoby się jeszcze dziecko, ale jego brak nie jest dla bohaterki dramatem. Ten dopiero na nią czeka i uderzy z zupełnie innej strony. Po latach Małgorzata z paczką znajomych ze studiów odwiedza swojego wykładowcę. Śmiertelnie chory mężczyzna wyznaje jej tajemnicę, która dosłownie ścina kobietę z nóg i burzy dotychczasowy porządek… „To nie może być prawda” początkowo wydaje się lekką, odprężającą i zabawną historią. Potem jednak zmienia się w prozę, która ukazuje problemy i wybory, przed jakimi staje człowiek. Czytelnik nagle odkrywa, że nie uśmiecha się już tak często jak przy lekturze pierwszych rozdziałów. Teraz miejsce rozrywki zajmuje troska o bohaterkę i ciekawość, jak ona postąpi. Powieść Hanny Dikty podejmuje problem odpowiedzialności i szczerości w związku, ukazuje również wpływ przeszłości na teraźniejszość, odkrywa uśpione demony, udowadniając, że tak naprawdę w każdej chwili mogą się one odezwać. Całość napisana jest lekko, dowcipnie i dynamicznie. Autorka potrafi wyważyć poczucie humoru i powagę, które przeplatają się zwłaszcza w drugiej części fabuły. Zaletą są kreacje bohaterów (zwłaszcza bohaterek). Może nieraz wydają się one nieco przerysowane, ale są przekonujące i – co ciekawe – każda postać ma tu swoją historię, którą czytelnik poznaje stopniowo. Książkę Hanny Dikty połyka się w jedno popołudnie, ale nie jest to powieść, o której od razu się zapomina. BEATA IGIELSKA
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-04-2018 o godz 20:50 Anonim dodał recenzję:
Bardzo dobra powieść psychologiczna. Zaskakująca i pełna głębokich przemyśleń. Zdecydowanie różni się od standardowych obyczajowek autorstwa polskich pisarek. Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-03-2018 o godz 20:56 Meggie dodał recenzję:
Życie jest pełne zakrętów i nie sposób przewidzieć, co znajduje się za każdym z nich. Niespodzianek nie brakuje, niestety nie zawsze tych miłych. Małgorzata ma opiekuńczego i kochającego męża, bliskie przyjaciółki, które zawsze ją wspierają i pracę, do której chętnie przychodzi. Wydawać by się mogło, że niczego jej nie brakuje. Gdzieś głęboko, na dnie serca tli się jednak zadra przeszłości i wspomnienia o mężczyźnie, którego kiedyś bardzo kochała. Gdy ponownie pojawia się w jej życiu, wszystko, co z takim trudem zbudowała rozsypuje się w drobny mak. Okazuje się, że Krzysztof chce z nią porozmawiać po raz ostatni. Umiera. Ta rozmowa staje się początkiem zamętu, który zmienia jej spojrzenie na przyszłość. Hanna Dikta – autorka książki „We troje” a także tomiku poezji „Stop-klatka”. Zwyciężczyni licznych konkursów. Napisała także kilka opowiadań, które można było przeczytać w lokalnej prasie. Książkę od jakiegoś czasu miałam w planach. Zaintrygował mnie jej opis, który zapowiada życiową opowieść przeplataną tajemnicami przeszłości. Rzeczywistość okazała się bardziej zaskakująca niż myślałam. Historia rozpoczyna się całkiem zwyczajnie. Obserwujemy główną bohaterkę Małgorzatę i jej rutynę dnia codziennego. Pozwala to na lepsze jej poznanie oraz ludzi, którzy uczestniczą w jej życiu. W trakcie opowieści można także poznać nieco jej poglądów na różne tematy. Małgorzata jest nauczycielką języka polskiego. Wybrała trudny zawód, lecz praca przynosi jej satysfakcję i nie wyobraża sobie, by mogła robić coś innego. Ma jeszcze jedno marzenie, które niestety z każdym kolejnym dniem wydaje się coraz mniej realne. Jej mąż Marcin to troskliwy, przystojny i silny mężczyzna. Jest lekarzem. Jego praca wymaga poświęcenia, lecz mężczyzna zawsze znajduje chwilę dla żony, by ją przytulić, powiedzieć parę ciepłych słów, wesprzeć, kupić kwiaty, czy też przyrządzić śniadanie. Można by pomyśleć, że to chodzący ideał, bez skazy. Czy jednak ideały w prawdziwym życiu istnieją? Kolejną ciekawą postacią jest przyjaciółka Ania, bardzo nowoczesna kobieta, lubiąca dobrą zabawę i przelotne związki, wzbudzająca kontrowersje. Co jednak ważne, zawsze jest, gdy Małgorzata ją potrzebuje, dodaje jej otuchy w trudnych momentach, rozśmiesza, gdy jest jej smutno. Okazuje się, że też skrywa pewną tajemnicę z przeszłości. Każdy z bohaterów jest inny, z chwilami zwątpienia, różnymi problemami i marzeniami. Różnie też układają się ich losy, często bazując na dotychczasowych doświadczeniach i bliznach przeszłości. Patrząc na główną bohaterkę odnosi się wrażenie, że sama nie wie, czego w życiu chce. Wciąż czuje niedosyt i nie docenia tego, co ma w zasięgu ręki. Nie umie czerpać radości z życia, gdyż skrywa pewien mniej chwalebny sekret, który nie daje o sobie zapomnieć, nie pozwala odetchnąć często napełniając serce niepokojem. Wszystko się jeszcze pogłębia po rozmowie z Krzysztofem, jej dawną miłością. Pisarka wplotła w opowieść wiele życiowych wątków. Porusza trudne tematy. W życiu bohaterów jest wiele elementów, które mogłyby dotyczyć niejednej osoby. Przeplatają się problemy i radości, pojawiają ludzie przyjaźni i przytłaczający. Tematyka jest rozległa. Jest miejsce na przyjaźń i miłość, jest też na strach, brak wiary w siebie i innych, utratę bliskiej osoby, chorobę dziecka i toksyczne relacje. Każdego z bohaterów życie inaczej doświadcza i każdy z problemami radzi sobie w odmienny sposób. To lekka opowieść, chociaż nacechowana emocjami i pełna różnych, życiowych sytuacji. Muszę też przyznać, że tematyka mnie zaskoczyła. Czytając opis na okładce myślałam, że tajemnica powierzona przez Krzysztofa będzie dotyczyła czegoś zupełnie innego. Zakończenie nie wyjaśnia wszystkiego, jest otwarte i pozostawia miejsce dla naszej wyobraźni, chociaż chętnie poznałabym też dalsze losy bohaterów w kolejnej części. Los Małgorzaty może potoczyć się w różnych kierunkach. Niestety główna bohaterka nie wzbudziła mojej sympatii. „To nie może być prawda” to książka o życiowych zakrętach, wzlotach i upadkach, o miłości i nadziei a także o trudnych wyborach, błędach i ich konsekwencjach. Czasem jedno wydarzenie może stać się początkiem lawiny, której już nie da się zatrzymać. W takiej sytuacji nie można się poddawać i zadręczać. To nic nie da, a tylko pogłębi straty. Trzeba podnieść się i spróbować poukładać wszystko jeszcze raz, mając w sercu nadzieję na lepsze jutro i promyk słońca. http://wyczytane-ksiazki.blogspot.com/2018/03/to-nie-moze-byc-prawda-hanna-dikta.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-03-2018 o godz 22:21 Cantata dodał recenzję:
Właśnie skończyłam kolejną przygodę z reprezentantką szeroko pojętej literatury kobiecej. I jak wyszło tym razem? Choć nadal dostrzegam cechy wspólne charakteryzujące prozę polskich autorek, choć nadal są to w większości powieści obyczajowe, przy których miło spędzimy wieczór by w kolejny zapomnieć, to przy okazji tej powieści zauważyłam, że polskie autorki zmieniły kierunek w którym do tej pory zmierzały. Powieści kobiece to już nie ckliwe opowiastki o typowych matkach polkach doświadczających problemów z niewiernymi mężami czy też chorymi dziećmi. To już nie te znane nam kobiety robiące konfitury i spędzające zimowe wieczory z kubkiem gorącej herbaty. Polska powieść kobieca stała się wyemancypowana, rzekłabym że wręcz feministyczna. Ale czy to dobrze? Małgorzata, nauczycielka języka polskiego w piekarskim liceum, prowadzi spokojne życie u boku kochającego męża. Pewnego dnia dowiaduje się, że jej pierwsza miłość, Krzysztof Jarecki, jest śmiertelnie chory. Wraz z kilkoma znajomymi postanawiają złożyć mu "pożegnalną" wizytę. Na łożu śmierci mężczyzna wyznaje Małgorzacie tajemnicę, która sprawi, że jej poukładane dotąd życie rozsypie się jak domek z kart. Nie będę was oszukiwać i od razu powiem, że jest to książka jakich wiele na polskim rynku wydawniczym. Ba, jest to powieść, którą mogłaby napisać każda z nas czerpiąc historie z własnej przeszłości lub przeszłości naszych bliskich czy znajomych. Ot kolejny scenariusz, które napisało samo życie. Nie znajdziemy tutaj porywającej historii, fabuły która wyciska nam łzy z oczu czy chociażby zaskakującego zakończenia. "To nie może być prawda" najwięcej dramatyzmu zawiera w samym tytule, reszta to zwykła, momentami dość rozwlekła i trywialnie mówiąc : nudna, powieść obyczajowa, napisana dość kiepskim i chaotycznym stylem. Przez prawie 200 stron autorka zaznajamia nas z główną bohaterką, która nazywając rzeczy po imieniu, prowadzi zwyczajne życie kobiety z zamożnej klasy średniej, dla której praca nie jest obowiązkiem a jedynie przyjemnością. Kobiety, która czas spędza w galeriach handlowych lub na kawie z przyjaciółkami. Owszem, w życiu brakuje jej do szczęścia dziecka, jednak warunek jego posiadania nie jest konieczny do tego by dobrze je życie. Przez te 200 stron poznajemy również jej przyjaciółki, które są dość egzotyczną kombinacją cech osobowościowych. Ale o tym w dalszej części recenzji. Oprócz tego, że autorka serwuje nam kalejdoskop chwil i krótkich historyjek z życia Małgorzaty i jej bliskich, opowiastek które są codziennością każdego czytelnika, nie dzieje się tutaj praktycznie nic. Na domiar złego Dikta do swojej powieści wprowadza postacie, które nie sposób spamiętać. Z początku się starałam, jednak po kilku próbach, jak zaczęłam zdawać sobie sprawę, że to i tak postacie epizodyczne, dałam sobie spokój. Dopiero gdzieś około 180 strony zaczyna coś się dziać. Ale czy to oby nie za późno biorąc pod uwagę, że powieść liczy niespełna 275 stron. Oczywiście, muszę przyznać, że zwrot akcji jaki zaserwowała nam autorka, był dla mnie zaskoczeniem (jedynym w całej powieści), jednak po tym jedynym wstrząsie, fabuła znowu wpadła w marazm i ten rytm utrzymała już do samego końca. W nagłówku recenzji wspomniałam, że polska literatura kobieca staje się coraz bardziej feministyczna. Nasze autorki nie boją się wybierać na swoje główne bohaterki kobiety które są typowymi reprezentantkami współczesnych nam czasów (przynajmniej w dużych miastach). Są to kobiety wyzwolone, które umieją czerpać przyjemność z życia. Jeszcze kilkanaście lat temu nie do pomyślenia było by typowa żona i matka mogła usiąść w fotelu i zapalić papierosa czy też wraz z przyjaciółkami pójść w tango i wrócić do domu nad ranem z potarganymi włosami, cuchnąca alkoholem. Teraz, w naszych powieściowych światach, jest to na porządku dziennym. To już nie mężczyzna czy atrakcyjna sąsiadka są powodem kłótni czy rozpadów związków. To one, nasze feministyczne bohaterki, coraz częściej same prowokują kłopoty. Nauczyły się zdradzać i oszukiwać. Wydawać by się mogło, że role w społeczeństwie zostały odwrócone, kobieta wskoczyła na miejsce mężczyzny. Czy to dobrze? Z pewnością powieści kobiece stały się mniej przesłodzone, co zdecydowanie działa na plus. Z drugiej strony nasze bohaterki utraciły pierwiastek kobiecości, to coś co kształtuje ognisko domowe. Teraz zamiast rodziny mamy związek, a co za tym idzie wyczuwalny jest brak stałości i zaangażowania co przejmuje mnie smutkiem. Podkopane został fundamentalne zasady. Choć to smutne to niestety jest prawdziwe, a właśnie takie powinny być książki obyczajowe- prawdziwe aż do bólu. Choć niezwykle egzotyczne, koleżanki Małgorzaty : Alicja i Anna, są postaciami, które potrafiłabym odnaleźć we własnym towarzystwie, a nie da się ukryć że są wyemancypowane aż do bólu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Dikta Hanna

Dwie kobiety Dikta Hanna
okładka miękka
(0/5) 0 recenzji
23,99 zł
32,90 zł
To nie może być prawda Dikta Hanna
ebook
(0/5) 0 recenzji
22,94 zł
26,99 zł

Zobacz także

Najczęściej kupowane Zagubiona Michalak Katarzyna
27,93 zł
39,90 zł
Najczęściej kupowane Arabski raj Valko Tanya
27,99 zł
39,99 zł
Najczęściej kupowane Pisarka Michalak Katarzyna
29,92 zł
39,90 zł
Najczęściej kupowane Sekret Heleny Riley Lucinda
28,99 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Nasze jutro Skiba Daria
36,49 zł
39,00 zł
strona produktu - rekomendacje We troje Dikta Hanna
29,49 zł
32,90 zł
strona produktu - rekomendacje Droga do ciebie Monninger JP
31,49 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Poza stadem Los Ewa
26,99 zł
30,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.