To nie jest, do diabła, love story! Tom 2 (okładka miękka)

Oferta empik.com : 22,00 zł

22,00 zł 34,90 zł (-37%)
Odbiór w salonie 0 zł
Produkt w magazynie Empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Biel Julia Książki | okładka miękka
22,00 zł
asb nad tabami
Steven Laura Książki | okładka miękka
23,57 zł
asb nad tabami
Kneidl Laura Książki | okładka miękka
25,94 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Pełna ciętego humoru i niebanalnego uroku seria, w której się zakochasz!

Ella – jest niczym crème brûlée – w środku rozpływająca się słodycz zamknięta pancerzykiem ze skarmelizowanego cukru.
Jonasz – jak każdy pewny siebie facet – ma nieodparty urok, zwierzęcy magnetyzm i… zawyżone mniemanie o sobie.

Coś, co Ella i Jonasz zmyślili na poczekaniu, urosło do rozmiarów piramidalnego kłamstwa i teraz żyje własnym życiem. Trudno stawiać wygórowane żądania, kiedy najlepsza przyjaciółka chce cię pogrzebać żywcem w twoim własnym szczęściu, a wszechświat odmawia współpracy. Zwłaszcza gdy się okazuje, że zakochanie to najkrótsza droga człowieka do autodestrukcji, a przełączenie się w tryb stand-by i wylot na amerykańskie wesele może ludzi albo do siebie zbliżyć, albo pchnąć do zbrodni.

Ella i Jonasz to wybuchowa para, której historia zachwyca, rozśmiesza, wzrusza. To antidotum na prozę życia, która czasem nas przygniata, i lekarstwo na wszystkie fakapy, jakie przydarzają nam się po drodze. To książka, której nie sposób odłożyć. Powiew świeżości w literaturze młodzieżowej.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy. 

Tytuł: To nie jest, do diabła, love story! Tom 2
Seria: Love Story
Autor: Biel Julia
Wydawnictwo: Media Rodzina
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 384
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-06-17
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Indeks: 34978733
 
średnia 4,5
5
53
4
15
3
8
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
47 recenzji
5/5
25-05-2021 o godz 09:16 Iga dodał recenzję:
Ella Beck, NutElla, bohaterka która swoją zaradnością, a zarazem samotnością wywołała u mnie falę łez. Postać wykreowana tak realistycznie, że momentami czułam się jakbym siedziała obok. Nigdy w całym swoim życiu, nie czułam takiego spustoszenia na myśl, że gdzieś tam w świecie może być też taka Ella. Pisząc tą recenzję wciąż płacze. Dlaczego? Ona ma na pozór wszystko! Zaufanie rodziców bo przecież kto zostawiłby siedemnastolatkę samą w wielkim mieście? Tylko rodzice, którzy bezgranicznie ufają swojemu dziecku. Zdobywa wykształcenie w prestiżowej szkole, zyskuje przyjaciół, pieniądze nie stanowią bariery, podróżuje... Życie naszej bohaterki jest idealne, nieprawdaż? Szkoda tylko, że to pozory. Państwo Beck, są takimi rodzicami jakich nie życzyłbym najgorszemu wrogowi. Egoistyczni, snobistyczni, narcystyczni. Ludzie, którzy najlepiej czują się ze sobą. W ich idealnym obrazku nie ma miejsca dla dzieci, czy poświęceń w imię rodziny. Troszkę zboczyliśmy z tematu samej Elli, jednak było to konieczne abyście zrozumieli jej postępowanie. Strach, który odczuwa na myśl, że zawiedzie rodziców, popycha ją do kroków, które na zawsze odmienią jej życie. Ujrzy możliwości, których nigdy nie miała. Pozna smak życia, którego nie dane jej było zaznać wśród najbliższych. Jonasz, Jona, Zmora. Wiecie jak to jest mieć pełną chatę? Nie? Jak twierdzi sam Jonasz, ciężko. Nie możesz zamknąć rodzeństwa na balkonie czy w łazience, ale czasami masz ochotę. Życie Jonasza jest całkowicie odmienne od życia Elli. Ma kochających rodziców, czwórkę rodzeństwa, dwa psy, dwa żółwie... Pełna chata dosłownie. Jednak on sam, póki co niezbyt chciałby doświadczyć miłości, gdyż już raz się sparzył. Genialny plan szalonej NutElli, okaże się tym czego Jonasz od życia wcale nie oczekuje! Postać Jonasza jest na swój sposób urocza, choć sam zapewne jakby mógł powiedziałby, że mężczyźni nie są uroczy. To ja obstane przy swoim. Wykreowanie młodego dorosłego z każdym konfliktem, który przeżywa się w tym wieku nie jest proste, jednak autorce się to udało. Otwiera przed czytelnikiem "głowę" Jony i możemy w jasnym i prostym języku zobaczyć, co mu tam piszczy w uszach.  Julia Biel w świetny sposób przedstawia nam całość, konflikty wewnętrzne bohaterów, postaci poboczne czy otoczenie. Wszystko wciąga nas i nie odpuszcza do ostatnich stron. Oprócz genialnych kreacji postaci czy opisów, znajdziemy też e-maile czy fragmenty rozmów z what's up. Przez to książka dodatkowo zyskuje w oczach. Humor, który znajdziecie w książce rozbraja totalnie! Dlatego nie jeden raz możecie wyglądać jak wariaci... Więc uwaga! Fabuła jest genialnie i widać, że dokładnie przemyślana, rozbudowana. Jedne wątki nam się kończą, inne zaczynają, nie rozpychając się między sobą. Ogromnym i pozytywnym zaskoczeniem jest też zasób słownictwa. Możnaby rzec, że autorka poważnie podniosła poprzeczkę innym, dlatego też dawno nie cieszyłam się tak widząc tyle synonimów, tak rozbudowanych zdań i dopieszczonych z największą starannością. Z minusów, mogę wymienić tylko to, że wciąż stoję na środku drogi 66 i tęsknię za Jonaszem oraz Ellą, chcąc wiedzieć co dalej... Podsumowując, po nastu dniach usuwania jak Ella, dumania jak Jonasz; oddaje w wasze ręce recenzję, która mnie i tak do końca nie satysfakcjonuje. Pokazuje wam ułamek tego co pokochałam. Fragment duszy dwóch książek, które już na zawsze zostaną ze mną. Droga Julio, pisz. Twórz. Jesteś piękną duszą, która tworzy cudowne losy. Pozwoliłaś mi odbyć podróż życia, od Polski po USA. Mam nadzieję, że ten trzeci tom będzie kolejnym elementem pasującym do mojej duszy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-07-2020 o godz 13:22 Snieznooka dodał recenzję:
Pamiętacie Julię Biel? Autorkę, która nie tak dawno temu zadebiutowała na rynku wydawniczym swoją książką „To nie jest do diabła love story” ? Czytając pierwszy tom historii Jonasza i Elli przepadłam z kretesem na tyle, że doszukiwałam się podczas czytania możliwych scenariuszy, tak samo było w tym przypadku. Pytanie, które zadałam podczas recenzowania poprzedniej książki było mi jak najbardziej aktualne. Książka kusi piękną i wyróżniającą się okładką, tak samo jak pierwszy tom. We wspólnym zestawieniu obu części można powiedzieć, że tworzy dzieło sztuki. Opowieść o Jonaszu i Elli zwraca na siebie uwagę. Spróbujcie na własną rękę odkryć, czy jest to love story, czy też nie? Główną bohaterką książki jest Ella, siedemnastoletnia dziewczyna, która musiała przenieść się samotnie z Warszawy do Poznania w zupełnie nowe miejsce, gdzie jest zdana na siebie. Nikt nie lubi tego, co wiąże się z przeprowadzką, nowi przyjaciele, życie, nowa szkoła. Świat wydaje się stawać na głowie i trudno sprawić, aby wrócił na właściwe miejsce. Rodzinie dziewczyny daleko jest do perfekcji, życie na walizkach w oddali nie pomaga w utrzymaniu więzi, która jest tak istotna. Wymagania, rozkazy, suche maile nie dały dziewczynie tego, co pragnęła. Ella jest bardzo ambitną dziewczyną marzą jej się studia za granicą, które dadzą jej pewnego rodzaju wolność, o której marzy. Dziewczyna jest w pewnym stopniu ostrożna, waha się nim dopuści kogoś do siebie bliżej, przyjaźni się z Jonaszem, jednak tą relację nie jest tak jednoznacznie określić, czy to tylko przyjaźń, czy jak Mickiewicz mawiał „czy to jest kochanie”? W wyniku kilku zdarzeń i kłamstw życie potrafi się jedynie skomplikować. Tego właśnie muszą się nauczyć bohaterowie książki. Nieporozumienia i kłamstwa szerzą się wszędzie, zupełnie jakby rozpościerały skrzydła nieco szerzej niż prawda i wyjaśnienia, chęć rozmowy z drugim człowiekiem. Ella Becks i Jonasz Meller są parą, która szczególnie zapada w pamięć, kiedy o niej myślę na mej twarzy gości szeroki uśmiech i wiem, że nie tylko ja tak mam. Nie wiem, czy to za sprawą humoru, świeżego podejścia do tematu Julii Biel, czy po prostu chwili, która sprawiała, że nie mogłam się oderwać od powieści. Z początku nieco się bałam, że na drugi tom książki przyjdzie mi czekać znacznie dłużej, jednak niezwykle się ucieszyłam, kiedy mogłam ująć ją w swoje dłonie i zacząć czytać. „To nie jest do diabła love story. Tom II” jest przepełniony wieloma emocjami, wydarzeniami, które sprawią, że nawet przez chwilę nie pomyślicie tutaj o klątwie drugiego tomu, czy o tym, że może on być zaledwie wypełnieniem. Jeśli myślicie, że przeczytaliście już wszystko, a w tej książce załagodzenie problemów rozwija się samoistnie i szybko to jesteście w błędzie. W drugim tomie powieści dzieje się nawet więcej niż w pierwszym. Ta książka jest bardzo życiowa i realna, porusza czytelnikiem, a przede wszystkim wciąga go tak mocno, że nie wiedzieć kiedy kibicuje zażarcie bohaterom. Dawno nie czytałam tak ciepłej i przyjemnej książki, przy której się niczym się nie irytowałam. Julia Biel nadała powieści niesamowity klimat, który sprawił, że z przyjemnością brnęłam coraz głębiej w lekturę, nie potrafiąc jej odłożyć na półkę. Autorka ukazała, że książka o nastolatkach wcale nie musi być płytka, irytująca momentami, czy naiwna. Gdybym miała jeszcze raz udać się w podróż z tymi bohaterami, zrobiłabym to bez najmniejszego wahania, gwarantuję, że także mielibyście dokładnie takie same odczucia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-06-2020 o godz 18:53 Magdalena dodał recenzję:
,,To nie jest do diabła love story'' II to burzliwa historia o zaufaniu, miłości oraz o tym, jak zdjęcia w internecie potrafią zmylić. To też bezpośrednia kontynuacja wydarzeń, których byliśmy świadkami w części I, która była pełna humoru, intryg i łez. Druga część opowiada o tym, jak nasi bohaterowie decydują się spróbować być ze sobą ''tak naprawdę'', a nie tylko na niby. Jednak jak to bywa w takich książkach, nic nie jest usłane różami, a kłopoty zaczynają się piętrzyć, co spowoduje, że między Ellą a Jonaszem zacznie zgrzytać. I to na tyle mocno, iż aż do ostatniej strony nie będziemy pewni czy im się uda wszystko naprawić, czy nie. Oczywiście jest też sporo innych wątków, jak na przykład rodzice dziewczyny i ich manipulacja, aby ta przyleciała do nich do Kanady. Wzięłam się w końcu za kontynuację, żeby nieco się wyluzować i odpocząć psychicznie po pracy. Na początku wszystko grało... ale potem autorka uderzyła z grubej rury po pewnym wydarzeniu, które miało miejsce w styczniu i spowodowało, że nasi ulubieńcy się rozstali (Dalej nie potrafię wybaczyć powodu, dlaczego to się stało). Ale może zacznę od początku, który też jest dosyć burzliwy, bo jest bezpośrednią kontynuacją sytuacji, która kończyła Tom 1 i która ma swoje dokładne wytłumaczenie dopiero przy końcu tej części. Ella na samym wstępie próbuje jakoś ułaskawić obrażonego Jonasza, którego duma, honor i inne męskie coś sprawiło, że zdecydował się na odepchnięcie dziewczyny. Oczywiście, jak to bywa w takich książkach, para jednak znalazła wspólny język i stwierdziła, że chcą spróbować być ze sobą (tym razem naprawdę, bez żadnych umów). Potem mamy jeszcze kilka zwrotów akcji i sporo dawki humoru i... na samym początku stycznia bum. Dostajemy obrażonego, zazdrosnego Jonasza, który robi coś debilnego i niszczy świeży związek, który udało mu się stworzyć z Ellą. Brawa dla tego pana! A co do sytuacji z państwem Beck, których coraz bardziej nienawidzę. Miałam pewne podejrzenia, co do nich... ale muszę wam powiedzieć, że dostają ode mnie order za najgorszych rodziców wszech czasów. I już nie chodzi mi o to, że zostawili córkę samą w Poznaniu, ale o kolejne manipulacje, które próbują stosować również i na kartach tej części. Ogólnie mam wrażenie, że ta część jest lepsza od poprzedniczki. Bardziej dojrzała. Widać tutaj, jak z każdym rozdziałem bohaterowie stopniowo dojrzewają i uświadamiają sobie, że nie mogą bez siebie żyć, ale jednocześnie myślą, a nie tylko działają tak jak im serce zabije. Mamy też tutaj dużą dawkę ciętych ripost i humoru, którego tak mi brakowało! Niestety mam też przytyk. Chodzi mi tu o angielskie słownictwo. Wiem, że zapewne wielu osobom to nie będzie przeszkadzało, ale mnie osobiście frustrowało to, że pojawiały się zdania w obcym języku. Tak jak w pierwszym tomie to nie rzucało się aż tak... to tutaj mam wrażenie, że był tego wysyp i tylko non stop tłumaczyłam sobie jakieś słówka jakich nie byłam pewna u wujka google. No mówię wam, frustrujące, zwłaszcza dla kogoś, kto nie ogarnia całkiem tego języka. Przydałoby się tłumaczenie u dołu strony. Serio. Co mi się jeszcze nie podobało? Cała sytuacja z Jonaszem. Chłop mógł się szybciej ogarnąć... ale tak to reszta była naprawdę dobra. Mimo tych dwóch zgrzytów, wiem że kiedyś jeszcze raz przeczytam obie części ,,To nie jest do diabła love story''. Druga część dostaje ode mnie 4/5, a Julii Biel gratuluje serdecznie tak udanych książek!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-06-2020 o godz 06:57 Anonim dodał recenzję:
Związek to taniec. Miłości, niepewności i zazdrości. Szczególnie w czasie, gdy jest się u progu dorosłości a hormony szaleją. Zmartwień dokładają krzywe spojrzenia rówieśników i nie do końca miłe słowa i zagrywki od rodziców. Jak młody człowiek ma sobie z tym wszystkim poradzić? Ella znowu musi walczyć. Udawać silną, choć w środku płacze rzewnymi łzami. A wszystkiemu znowu winien ON. Jonasz. Obiekt westchnień wielu nastolatek z ich liceum. No a przecież on doskonale wie, co widzi! Nie potrzebuje wyjaśnień. Wyjazd na wesele do Stanów staje pod znakiem zapytania. Co dalej? Czy Nutella odpuści? Czy można na zawołanie się odkochać i zapomnieć? Czy rodzice zaakceptują stan rzeczy? W jakim kierunku teraz pójdzie ta historia, która miała być tylko układem? Cieszę się ogromnie z tego, że autorka nie kazała zbyt długo czekać na kontynuację. Już w pierwszym tomie Ella i Jonasz skradli moje serce. Bardzo spodobał mi się pomysł na historię - ot, takie zwykłe problemy nastolatków. Zdawać by się mogło, że będzie szybko i mdło. A tu nie. Nie tak szybko. Akcja w pierwszej części była wciągająca. Za to tutaj od samego początku szybowała wysoko. Wydarzenia rozpędzały się do prędkości nadświetlnej, po czym zwalniały grożąc katastrofą. Było słodko, było niesamowicie ale momentami wiało grozą i niebezpieczeństwem. Ella i Jonasz to para wybuchowa. W tym tomie dopiero wychodzi na jaw, jacy tak na prawdę są. Odkrywają kolejne karty przed nami - czytelnikami. Możemy się przekonać jak kończą się sytuacje, które widzimy. Bez rozmów i bez szansy na porozmawianie. Wszak nie wszystko jest widoczne gołym okiem. Czy bohaterowie dojrzeli w drugim tomie? Musicie przekonać się sami. Uwierzcie mi na słowo - tu jest dużo więcej niespodzianek i zwrotów akcji. A one wciągają na maksa. Nie mogę się już doczekać, kiedy w moje łapki wpadnie trzeci tom serii. Dlaczego? Bo jestem na serio ciekawa co zdecyduje Ella. Czy ten układ skończy się czy może będzie trwał dalej? Czy w końcu w stu procentach sobie zaufają? Pytań mam dużo dużo więcej i liczę, że odpowiedzi na nie poznam właśnie w kolejnym tomie. Książka młodzieżowa ale jaka świetna. Zabawna, radosna z elementami dreszczyku. A przy tym pełna emocji i sprzeczności w zachowaniu bohaterów. Ale jak to młody człowiek - musi się uczyć na własnych błędach. Historia słodka niczym nutella. Ale aby się dostać do wnętrza trzeba zbić tę pancerną skorupkę. Książka praktycznie czyta się sama. Zabawna, lekka i ... uzależniająca. Jestem oczarowana samym pomysłem. Fabułą i akcją - nie mówiąc już o bohaterach. Oni nie są ściągnięci z kosmosu. Totalnie nierealni. Tu wszystko jest naturalne a przy tym opisane w taki sposób, że nie sposób pohamować te salwy śmiechu. Książka łapie w swe szpony i nie daje o sobie zapomnieć. A czyta się praktycznie sama. Tak chłonie, że zapomina się o rzeczywistości. Zaczyna się ją czytać i się przepada. Odcina się na świat wokół siebie a przenosi do bohaterów. Za mną dwa tomy genialnej serii. Poza kontynuacją historii Elli i Jonasza na bank sięgnę po kolejne książki spod pióra autorki. Już dawno nie spędziłam takich przyjemnych chwil z książkami dla młodzieży - jak widać są one dla każdego, bez względu na wiek. Fajnie tak było przenieść się w czasie. Jeśli macie chęć na skok w przeszłość a przy tym porównać własne zachowanie do zachowań Elli i Jonasza to historia czeka na Ciebie. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
13-07-2020 o godz 16:01 kingasiegert dodał recenzję:
Książka, na która czekałam z niecierpliwością! Recenzję pierwszego tomu dodałam 20 kwietnia i od tamtej pory rozmyślałam nad tym, co może wydarzyć się w kolejnej części. Autorka na szczęście zadbała o to, aby czytelnicy nie musieli czekać zbyt długo i kolejny tom ukazał się już w czerwcu! Niezmiernie mnie to cieszy, ponieważ znam ból towarzyszący czekaniu kilka miesięcy, a nawet dłużej, żeby poznać dalsze losy ulubionych bohaterów. Z przykrością muszę jednak stwierdzić, że tom pierwszy był o niebo lepszy od drugiego i wywołał u mnie o wiele więcej emocji. Specjalnie czekałam z napisaniem tego tekstu, aby dać sobie czas, aby ochłonąć i na spokojnie przemyśleć, co mi w zasadzie nie pasuje i dlaczego tak bardzo się rozczarowałam. Finalnie doszłam do wniosku, że chyba miałam za duże oczekiwania wobec tego, co może wydarzyć się dalej w historii Elli i Jonasza. Nie chcę powiedzieć, że wieje nudą i kompletnie nic się nie dzieje, jednak nie jest to tym, czego się spodziewałam. Trochę męczyła mnie też ciągle zmieniająca się sytuacja pomiędzy bohaterami, ponieważ nie raz miałam ochotę przywalić im tą książką i zmusić do zwykłej ROZMOWY. Naprawdę mam wrażenie, że 90% ich problemów wynika tylko z tego, że któreś coś zobaczyło, dorobiło sobie do tego historyjkę i strzeliło focha, a wystarczyłoby po prostu zapytać o to, co się stało i byłoby dobrze. Gdybym miała taką parę wśród swoich przyjaciół to nie wiem, co bym im zrobiła, bo niesamowicie irytuje mnie takie zachowanie, a niestety bardzo często natykam się na nie w prawdziwym życiu. Dlaczego jesteśmy tak dumni, że łatwiej nam obrazić się na bliską osobę, bo coś sobie dopowiedzieliśmy, niż spokojnie porozmawiać i wyjaśnić daną sytuację? Czego się boimy? Ogółem to powiedziałabym, że jak na swój wiek bohaterowie są bardzo dojrzali i postępują mądrze na wielu płaszczyznach, ale jeśli chodzi o sprawy związkowe to zachowują się jak przedszkolaki. W porównaniu do pierwszego tomu, drugi nie wypada za dobrze, jednak pomijając wszystkie fochy i tego typu sprawy na które natykamy się w książce to pozostaje nam pewna cześć fabuły, która wywołuje jakiś inne emocje niż irytacja i mam parę swoich ulubionych momentów. Zazwyczaj są to po prostu te, w których nikt nie zachowuje się jak zazdrosny dzieciak i wszyscy zachowują się jak cywilizowani, zdolni do rozmowy ludzie. Oczywiście muszę wspomnieć też o tym, że to kolejna książka, którą otrzymałam od wydawnictwa Media Rodzina i kolejna ozdoba mojej biblioteczki. Uwielbiam ich młodzieżówki nie tylko za historie, jakie się w nich kryją, ale też za te niesamowite okładki, które aż proszą, żeby wyeksponować je na półce. Te dwie ślicznotki to zdecydowanie moje faworytki! Podsumowując... Wydaje mi się, że drugi tom "To nie jest, do diabła, love story" wypada gorzej w porównaniu do pierwszego, jednak można w nim odnaleźć też naprawdę dobre wątki i nie jest to książka, o której bym powiedziała, żeby inni zdecydowanie trzymali się od niej z daleka. Raczej jestem zdania, że jeśli ktoś nie ma zbyt wygórowanych oczekiwań wobec dalszego ciągu tej historii to będzie zadowolony. Myślę, że mogę powiedzieć, że jestem wobec niej neutralna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-07-2020 o godz 20:32 Amanda dodał recenzję:
Tekst pochodzi z bloga: https://amandaasays.blogspot.com/2020/07/to-nie-jest-do-diaba-love-story-2-julia.html AMERICAN DREAM! Pierwszy tom tej serii był pewnym powiewem świeżości wśród polskich młodzieżowek i zapewnił mi świetnie spędzony czas. Podobnie było z tomem drugim. TNJDDLS2 czytało się leciutko i przyjemnie, w sam raz na słoneczne dni. Były momenty, kiedy pośmiałam się z bohaterami, były też i takie, gdy irytowałam się wraz z nimi, ale taki już chyba urok książek o nastolatkach. Denerwowało mnie bezmyślne zachowanie Elli i Jonasza, jednak czy nie tacy są właśnie młodzi ludzie w podobnym wieku? Ok, nie wszyscy, ale całkiem sporo jest takich gagatków, którzy wybierają strzelanie fochów i kłótnie, zamiast spokojnej, szczerej rozmowy. Pod tym kątem trzeba stwierdzić, że kreacja bohaterów była jak najbardziej realna. Ciekawili mnie również rodzice Elli i cieszę się, że pojawiło się małe rozwinięcie ich wątku, ale szkoda, że za wiele się tam nie działo, mimo wprowadzenia poważniejszej tematyki. Mam nadzieję, że autorka jeszcze pociągnie ten wątek w kolejnych tomach. Czego jeszcze było mi mało? Tego osławionego wesela w USA. Spokojnie można byłoby poświęcić mniej stron na bezsensowne kłótnie bohaterów, a więcej na ich wyjazd na wesele, bo tam zdecydowanie działo się więcej i ciekawiej. Podsumowując jednak, nie mam jakichś większych zarzutów, bo nastawiłam się na lekką wakacyjną historię i dokładnie coś takiego otrzymałam - oczekiwania są więc spełnione. STRUKTURA Książka podzielona jest na numerowane rozdziały i tak samo, jak w pierwszym tomie mamy dwóch pierwszoosobowych narratorów - Ellę oraz Jonasza. Poznajemy wydarzenia ich oczami, dzięki czemu łatwiej jest nam się zaangażować w historię oraz kibicować bohaterom. Po raz kolejny tekst urozmaicony jest e-mailami, SMSami, wiadomościami na WhatsApp, a także na końcu mamy playlistę z piosenkami dobranymi do książki. To wszystko, to takie bardzo miłe akcenty, dzięki którym czytało się jeszcze lepiej. Co mi za to zgrzytało? Znowu ten nadmiar angielskich zwrotów w rozmowach. Podtrzymuję swoją opinię z wrażeń z pierwszego tomu, że brzmiało to sztucznie. Z czasem dało się do tego przyzwyczaić i poza tym styl pisania autorki był przyjemny w odbiorze, jednak gdybym miała wybór, śmiało wyrzuciłabym te wszystkie zagraniczne wstawki. PODSUMOWUJĄC To nie jest, do diabła, love story 2 to udana kontynuacja, która może nie jest pozbawiona wad, ale bawi i gwarantuje świetnie spędzony czas. Realni bohaterowie (nawet jeśli oznacza to, że czasami mamy ochotę ich wymordować za głupie zachowanie), ciekawa historia i sarkastyczne potyczki słowne. Spędziłam z bohaterami Julii Biel miło czas i na pewno sięgnę po kolejną część, by powrócić do Poznania (a może i USA, kto wie?). Komu polecam? Miłośnikom lekkich historii YA. Jeśli masz ochotę na niewymagającą lekturę, która ma zapewnić Ci dobrze spędzony czas - TNJDDLS2 powinno sprawdzić się idealnie. ;-)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-06-2020 o godz 20:59 books_holic dodał recenzję:
Tak jak i w przypadku pierwszego tomu, tak o drugim też na Instagramie zrobiło się dość głośno. Mimo, że miałam ciut zastrzeżeń co do poprzedniej części, to byłam bardzo ciekawa co Julia Biel przygotowała w kontynuacji i muszę wam powiedzieć, że według mnie jest ona lepsza. Możnaby powiedzieć, że Ella nieco dojrzała, ale skłamałabym gdybym powiedziała, że jej zachowanie mi się podobało. Niestety, przez dużą część książki jej podejście mnie irytowało i chociaż Jonasz nie był święty, to podziwiałam go za jego pokłady cierpliwości i dziwiłam się, że nią nie potrząsnął albo nie wyszedł, trzaskając drzwiami. Historia Jonasza i Elli mi się podobała, bo na pewno była w pewien sposób oryginalna. Autorka tak operuje piórem, że treść czyta się bardzo szybko, a przede wszystkim ilości przeczytanych stron się nie odczuwa i z tą częścią poszło mi sprawniej niż z pierwszą. Przejawia się tu zachowanie typowe dla licealistów, którzy z małego problemu robią wielki, a przy okazji lubią porobić trochę dram czy zagrywek. Jednak do „To nie jest, do diabła, love story” i do bohaterów pasowało to idealnie, aczkolwiek odnoszę wrażenie, że ja jestem już trochę za stara na tego typu powieści. Choć nie powiem, podobała mi się ta książka, która (UWAGA!) mnie zaskoczyła pewną kwestią, za co ogromny plus dla Julii Biel, bo uwielbiam niespodzianki. Prócz tego, że Ella swoim zachowaniem testowała moje nerwy, to po przemyśleniu chyba nie mam więcej zastrzeżeń. Akcji trochę jest, zwrotów wydarzeń również, co mi się podobało i jestem pod tym względem jak najbardziej na tak. Bohaterowie uczą się, jak ufać i pozbyć się niepewności. Muszę się jednak podzielić pewnym spostrzeżeniem, które dopadło mnie, gdy przeczytałam ostatnie zdanie. Miałam wrażenie, że to jest otwarte zakończenie i pewne kwestie powinny zostać jeszcze wyjaśnione. Przede wszystkim zabrakło mi dokładniejszego wyjaśnienia między głównymi bohaterami, ale też z tymi pobocznymi, więc pytanie do autorki: czy przewiduje się kolejną część?! Tylko czy będzie ona o Jonaszu i Elli czy może o pewnej Anielicy w złotych okularach? Jeżeli szukacie takiej młodzieżówki ze sporą ilością humoru, z dwuznacznymi podtekstami i niemałą ilością dramatów licealistów, to polecam wam ją z całego serca. Mi naprawdę podobała się ta historia, na pewno bardziej od poprzedniej i tylko Ella psuła mi nastrój, ale na jej usprawiedliwienie mamy to, że ma dopiero szesnaście/siedemnaście lat, więc nie możemy oczekiwać od niej zachowania dorosłej, prawda? A dla Jonasza brawa za cierpliwość i podejście. Widać, że facetowi zależy! Dodatkowo na korzyść działa na pewno wydanie tej książki, więc pewnie wiele osób skusi się ze względu na okładkę, ale w środku też znajdziecie coś nietypowego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-07-2020 o godz 16:29 werka777 dodał recenzję:
Bohaterami powieści stają się młodzi ludzie, przed którymi bramy dorosłości dopiero co zaczynają się otwierać. Typowa młodzież, która zmaga się z rozterkami codzienności, z poszukiwaniem akceptacji, wparcia i oczywiście miłości. Ella, ciągnąc za sobą niezbyt udane rodzinne relacje, świadoma „popapranych” rodziców, którzy zniszczyli jej dzieciństwo teraz obawia się tylko jednego, że nie stoi za niczym. Pustka i niewiadoma przerażają ją bardziej niż wizja porażki. Dlatego z determinacją próbuje odkręcić to, co zawaliła. Jonasz to przystojny chłopak z wielkim ego, który nie do końca potrafi otwarcie mówić o tym, co tak naprawdę czuje. Dwójka młodych, popełniających błędy, zakręconych nastolatków. Nutella i jej „zjadacz”. Irytują i fascynują na przemian. Niekoniecznie dojrzałą relacją, a jednak ostatecznie szczerymi intencjami i chwytliwą, stonowaną pod względem słodyczy i namiętności historią. Książka rozpoczyna się wieloma wewnętrznymi rozterkami bohaterów. Wyrzuty dotyczące tego, co zostało, a co nie zostało powiedziane. Musiałam przebrnąć przez początek, by potem docenić pozytywny wydźwięk tej historii, która ciągnie za sobą wiele barw młodzieńczego życia. Jak sam tytuł podpowiada, to nie jest love story. Nie liczcie więc na wielkie namiętności czy magicznie romantyczne dialogi. Nie tędy droga. A jednak. Czymże byłoby życie młodych ludzi, czy ludzi w ogóle, bez miłości? Ta pustka panująca w sercu bez odpowiedniej osoby w pobliżu, to brnięcie przez trudy życia o wiele łatwiejsze z myślą, że ktoś jest obok. Podobała mi się skomplikowana relacja Jonasza i Elli, choć autorka wyszła poza jeden wątek i zapewniła szeroki przekrój tematów pobocznych. Jest rodzina głównej bohaterki, historia jej brata, są przyjaciele i wrogowie, podstępy i oferowane wsparcie. W końcu jest ktoś, kto nie zawaha się zaatakować! Niektórych tematów zupełnie się nie spodziewałam. Jedne odczuwałam jako nieszkodliwe zapychacze stron. Ale ostatecznie to wszystko wyszło książce na dobre. Drugi tom, po który sięga się z konieczną znajomością pierwszej części, nie zawiódł moich oczekiwań. Książka dla młodzieży, raczej spod gatunku Young adult aniżeli New adult, toteż nie radzę doszukiwać się rozsądnych i przemyślanych zachowań postaci. Autorka zgodnie z obranym torem zbudowała akcję w oparciu o wydarzenia adekwatne do środowiska, z trafnym odwzorowaniem języka czy wybieranych środków komunikacji młodzieży. Coś prostego, a zarazem nowego na naszym rodzimym rynku wydawniczym. Polecam, zwłaszcza fanom zagranicznych powieści o nastolatkach. Polki też pisać potrafią! https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2020/07/to-nie-jest-do-diaba-love-story-tom-2.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-07-2020 o godz 17:54 Anonim dodał recenzję:
Myślę, że tych dwóch książek nikomu przedstawiać nie trzeba. Oba tomy To nie jest, do diabła, love story, szturmem zawojowały bookstagram już kilka miesięcy temu. Zewsząd rozlegały się pozytywne opinie, a na skutek fali zachwytów i ja zainteresowałam się tą historią- oprócz tego przyciągał mnie do niej interesujący, nieco przewrotny tytuł. Zaciekawiona, kupiłam 1 tom i niemal od razu gdy dostałam go w swoje ręce, oddałam się lekturze. I muszę przyznać, że przez pierwsze sto stron nie rozumiałam tych wszystkich ochów i achów- główna bohaterka wydawała mi się irytująca, język na siłę stylizowany na młodzieżowy, całości dopełniały brzmiące dla mnie nienaturalnie, angielskie wstawki. Jednakże, po tych mniej więcej stu nieszczęsnych stronach, ku mojemu zdziwieniu wszystko się zmieniło. Gdy wyszło na jaw że historia wcale nie jest tak prosta i nieskomplikowana jak początkowo zakładałam, a bohaterowie to nie typowe postacie z młodzieżowych romansów, to TNJDDLS naprawdę zaczęło mi się podobać, a rzeczy, które wcześniej mnie irytowały- momentami specyficzny język i angielskie wstawki- przestały mi przeszkadzać (a wręcz mogę powiedzieć, że są elementami wyróżniającymi tę książkę spośród innych). Jakie są zatem niekwestionowane zalety tej opowieści? (mówię teraz o obu tomach, bo moim zdaniem wzajemnie się dopełniają)- na pewno fakt, że przez nią się po prostu płynie. Historia Elli (albo, jak kto woli, Nutelli, Salmonelli lub Cruelli) i Jonasza całkowicie wciąga nas w swoje macki i nawet nie zauważamy, kiedy nadchodzi moment, gdy dochodzimy do ostatniego zdania (po którym- w przypadku pierwszego tomu- od razu potrzebowałam drugiego, a w przypadku drugiego- trzeciego! Mam nadzieję, że powstanie). Poza tym jest po prostu zabawna- autorka napisała w podziękowaniach, że chce by jej książki były dla czytelników chwilą wytchnienia od codziennych problemów i wywoływały uśmiech na twarzy- i to zdecydowanie jej się udało! Nie da się nie poczuć sympatii do tej opowieści. Mówiąc krótko- oba tomy są świetnym wyborem na lato (ale na inne pory roku na pewno też) i mimo początkowego sceptycyzmu, bardzo się cieszę że je przeczytałam i Wam również polecam! Recenzja również na moim instagramowym profilu @with.out.books
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-06-2020 o godz 20:02 Anonim dodał recenzję:
Pierwszy tom zakończył się w krytycznym momencie historii naszych bohaterów. Jednak dochodzą oni do porozumienia i wyjaśniają sobie wszystkie niedopowiedzenia. Gdy wydaje im się, że już dalej może być tylko lepiej, to los jak i bliscy im ludzie zaczynają płatać im figle. Czy pokonają wyboje i dotrą do swojego szczęśliwego happy endu, czy jednak rozejdą się na rozdrożu? Koniecznie musicie się tego dowiedzieć, bo historia ich drogi, jakkolwiek by się miała nie skończyć, jest warta przeczytania. * Julia ani trochę mnie nie zawiodła. (Chociaż w sumie troszkę. Ale to brakiem informacji o 3 tomie). W dalszym ciągu kocham jej lekki sposób pisania, który jednocześnie wciąga czytelnika w historię, którą stworzyła. Zwyczajnie nie chce się od niej oderwać. Co gorsza, nie chce się jej też skończyć. Tak. To jedna z tych książek, które zdecydowanie można czytać w kółko i nie mieć jej dość!🌟 Pobudza w czytelniku dosłownie wszystkie emocje. Zadziorność bohaterów i ich dialogi nie raz Was rozbawią. Przyjdzie też moment, gdy będziecie chcieli mocno nimi wstrząsnąć, żeby się ogarnęli . Ale będą też chwile zadumy jak i smutku. Samo życie zamknięte w pięknej historii. Chciałabym Wam tak wiele powiedzieć, a słów jest tak mało. Co gorsza, za dużo mówić też nie mogę, bo nie mogę zdradzić Wam co się tam stanie. Jednak możecie być przygotowani na wszystko. Bo nie tylko w Poznaniu, ale także na amerykańskiej ziemi będzie się działo! Ostrzegam. Zakończenie przychodzi niespodziewanie. Dokładnie tak jakbyście nagle stracili grunt pod nogami lub zabrakło wam oddechu. Tak tylko ostrzegam. * Skłonna jestem twierdzić, że ten tom, jest troszkę poważniejszy jeśli chodzi o rozterki, uczucia i decyzje bohaterów. I właśnie połączenie pierwszego i drugiego tomu jest mieszanką i proporcją idealną. Wyważenie beztroski i powagi jest idealne. To historia pięknego i prawdziwego uczucia, które musi pokonać wzloty i upadki, by dotrzeć do swojego zakończenia. Jakiekolwiek by nie było. * Sięgnijcie po tom drugi, sprawdźcie czy jest to love story i dajcie się porwać Elli i Jonaszowi. Pozwólcie by TNJDDLS zawładnęło Waszym serduszkiem, a Nutella i Desperados nabrały dla Was zupełnie nowego znaczenia!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-06-2020 o godz 18:39 em.love.book dodał recenzję:
Pisałam recenzję po pierwszej w nocy, jednak w Kanab, w stanie Utah, powinno być wtedy w okolicach siedemnastej więc ta część mojego sumienia, odpowiedzialna za sen, jest spokojna. Tęskniłam za bohaterami i stylem Autorki bardzo, ale dopiero w trakcie czytania zdałam sobie sprawę z tego, jak bardzo. Małe kłamstwo, które miało być pomocne, zaczyna zataczać coraz szersze kręgi, a Jonasz i Ella już nie mogą i nie chcą zatrzymać tej karuzeli. Sama książka to historia młodzieżowa, która sprawia, że chciałoby się cofnąć " kilka" :) lat wstecz. To co się rzuca bardzo mocno w oczy, to przede wszystkim fakt, że ta para nastolatków jest bardzo inteligenta, nie są infantylni, co nie oznacza, że są w jakikolwiek sposób sztywni i zblazowani. Ta część nie jest już tak bardzo słodka jak jej poprzedniczka, jest tutaj więcej szaleństwa, niebezpieczeństwa i rozterek. Czytając bardzo im kibicowałam, momentami chciałam już wejść do książki i nimi potrząsnąć, bo najgorsze co przeszkadza w kontaktach międzyludzkich to niedomówienia, a oni urządzili sobie ich mistrzostwa. Uwielbiam sarkazm Elli, poczucie humoru, które się zaciera, było to widoczne już na początku. Dziewczyna załamana pisze wiadomości, pragnie by brzmiały śmiesznie i nonszalancko i bardzo się stara, a mimo to, czuje się w nich niewyobrażalny smutek, zwątpienie i rozczarowanie. Natomiast Jonasz jest jak ten kolorowy dym z okładki, obezwładniający, piękny, radosny i przyciągający, tylko czasem ten kolorowy pył przesłaniał mu wzrok i w połączeniu z zazdrością zakrzywiał rzeczywistość. . Tego duetu nie da się nie kochać! Te wszystkie małe, duże gesty, które sobie okazywali, wspomnienia, piosenki, przedmioty, który były tylko ich, wzruszały i porywały serce. Na koniec chciałabym podziękować Julii za zabranie mnie w podróż do Stanów. Poważnie, czułam się jakbym tam dosłownie leciała z bohaterami, nie wiem jak to zrobiła, ale jej styl pisania ma moc teleportacji! Jak już mówiłam to najlepsza "dobra wróżka"! I żeby było jasne... "To nie jest do diabła the end" czekam na kolejny tom! Proszę! Nie żałujcie sobie dużych ilości Nutelli i Desperadosa! ❤️🧡💛💚💙💜
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-01-2021 o godz 18:03 Anonim dodał recenzję:
''To nie jest do diabła love story'' Oba tomy oceniam na: 5/5 Premiera 1 tomu była: 15 kwietnia 2020, a 2 tomu 17 czerwca 2020 Wszyscy mówili o tej serii Juli Biel, a ja od bardzo dawna miałam chęci by te książki przeczytać i w końcu nadeszła ta chwila. Kiedy siedemnastoletnia Ella przeprowadza się do poznania sama. Jej rodzice obiecują, że przyjadą do niej w grudniu i do tego czasu musi być sama. Kiedy idzie do nowej szkoły poznaje przystojnego Jonasza, który ją bardzo intryguje i nie może przestać o nim myśleć. Między nimi z czasem powstaje pewien układ, czy będzie on prawdziwy? Powiem szczerze nigdy nie sądziłam, że aż tak mogę wciągnąć się w jakąkolwiek serię. Jest to typowo młodzieżówka, ale mnie od początku urzekła, na bookstagramie większość osób je czytała, bo są one tak popularne. W tej historii mamy pokazanie dwóch rodzin, jedna jest kochająca, wspiera się i pomaga sobie, a dla drugiej nic innego się nie liczy niż pieniądze i uznanie, jak można kogoś zostawić na pastwę losu. Książki są bardzo humorystyczne i można się bardzo przy nich uśmiać szczególnie pomiędzy dialogami Jonasza i (Nutt)Elli. Bohaterowie od samego początku urzekli moje serce i pokochałam ich i trzymałam za nich kiuki pomimo wielu przeciwności. Ella zawsze wszystko zrobi by osiągnąć sukces i dopiąć celu. Za każdym razem kiedy pisze emaile wymazuje słowa, które bardzo chciałaby napisać. Jonasz jest bardzo popularnym chłopakiem w szkole i nieziemsko atrakcyjnym kapitanem sportowej drużyny. Książki czytało mi się bardzo, ale to bardzo szybko, lekko i przyjemnie w łóżeczku. Obie części preczytałam w ciągu 2 dni, sama w to nie wierzę, ale wtedy nic innego nie było dla mnie ważne jak to by skończyć już i dowiedzieć się co dalej będzie, a z drugiej strony byłam załamana, że zaraz koniec i będę musiała czekać do maja. Dawno nie czytałam tak emocjonującej książki, nie raz się śmiałam jak i również płakałam. Wiele wątków nie zostało zakończonych i jestem bardzo ciekawa jak to się potoczy dalej, z utęsknieniem czekam na dalszą kontynuację. Zdecydowanie polecam każdemu!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-08-2020 o godz 19:31 arcytwory dodał recenzję:
O ile poprzedni tom o przygodach (Nut)Elli i Jonasza był mieszanką wybuchową, to ten jest, do diabła, prawdziwą bombą! Kłamstwo Elli i Jonasza urosło do takich rozmiarów, że zaczęło żyć własnym życiem. Przy okazji przyprawia tej dwójce bohaterów sporych kłopotów. Zwłaszcza, że mają razem lecieć na wesele (nie wspominajmy o innym „Weselu...”) do Ameryki. Czy wyjazd ich zbliży do siebie czy raczej zbliży ich do popełnienia jakiegoś morderstwa? Żeby nie spoilerować wydarzeń z poprzedniego tomu – każdy wie, jak się skończył (i każdy z tego powodu pewnie chciał zabić za to autorkę!). Początek trzyma taki sam poziom, a nawet lepszy! Autorka nie bawi się w sztuczne przedłużanie i zaczyna z grubej rury. Oj, dzieje się! Żeby nie było, że tylko na samym początku akcja trzyma w napięciu – nic z tych rzeczy. Książka wciąga do tego stopnia, że nie można się od niej oderwać ani na chwilę. Już ostrzegam, że jak matura z fizyki pójdzie mi słabo to właśnie przez „TNJDDLS2”. Czyli NAPRAWDĘ mocno. Ale nie byłabym sobą, gdybym się do czegoś nie przyczepiła. Tym razem padło na bohaterów. Momentami byli strasznie irytujący. Denerwowało mnie ich zachowanie – nie mogli po prostu ze sobą pogadać? No ale dobra, można to jakoś przeżyć. Dzięki temu widać, że są to jednak nastolatkowie, którzy popełniają błędy. Dodatkowo inaczej fabuła byłaby przeraźliwie nudna. No i połowa czytelniczek nie mogłaby wtedy zakochać się w romantyzmie Jonasza... Wracajmy do plusów. Zakończenie. Ale ono było ładne! Uwielbiam takie końcówki. Do to, że było to w czasie tańcu sprawiło, że pokochałam to zakończenie jeszcze bardziej. Jak dla mnie było idealne! Wspomnę jeszcze o stylu pisania autorki. Jest przegenialny. W odpowiednich momentach pomaga w utrzymaniu napięcia, a w innych je rozładowuje za pomocą humoru. Takie książki można czytać i czytać. Nie zostało mi nic innego niż tylko polecić Wam tę książkę (i poprzedni tom też). Oba są utrzymane na bardzo wysokim poziomie. Polscy autorzy jednak dają radę! ♥️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-01-2021 o godz 15:02 mocksiazek dodał recenzję:
Wszyscy mówili o tej serii Juli Biel, a ja od bardzo dawna miałam chęci by te książki przeczytać i w końcu nadeszła ta chwila. Kiedy siedemnastoletnia Ella przeprowadza się do poznania sama. Jej rodzice obiecują, że przyjadą do niej w grudniu i do tego czasu musi być sama. Kiedy idzie do nowej szkoły poznaje przystojnego Jonasza, który ją bardzo intryguje i nie może przestać o nim myśleć. Między nimi z czasem powstaje pewien układ, czy będzie on prawdziwy? Powiem szczerze nigdy nie sądziłam, że aż tak mogę wciągnąć się w jakąkolwiek serię. Jest to typowo młodzieżówka, ale mnie od początku urzekła, na bookstagramie większość osób je czytała, bo są one tak popularne. W tej historii mamy pokazanie dwóch rodzin, jedna jest kochająca, wspiera się i pomaga sobie, a dla drugiej nic innego się nie liczy niż pieniądze i uznanie, jak można kogoś zostawić na pastwę losu. Książki są bardzo humorystyczne i można się bardzo przy nich uśmiać szczególnie pomiędzy dialogami Jonasza i (Nutt)Elli. Bohaterowie od samego początku urzekli moje serce i pokochałam ich i trzymałam za nich kciuki pomimo wielu przeciwności. 🤩 Ella zawsze wszystko zrobi by osiągnąć sukces i dopiąć celu. Za każdym razem kiedy pisze emaile wymazuje słowa, które bardzo chciałaby napisać. Jonasz jest bardzo popularnym chłopakiem w szkole i nieziemsko atrakcyjnym kapitanem sportowej drużyny. Książki czytało mi się bardzo, ale to bardzo szybko, lekko i przyjemnie w łóżeczku. Obie części preczytałam w ciągu 2 dni, sama w to nie wierzę, ale wtedy nic innego nie było dla mnie ważne jak to by skończyć już i dowiedzieć się co dalej będzie, a z drugiej strony byłam załamana, że zaraz koniec i będę musiała czekać do maja. Dawno nie czytałam tak emocjonującej książki, nie raz się śmiałam jak i również płakałam. Wiele wątków nie zostało zakończonych i jestem bardzo ciekawa jak to się potoczy dalej, z utęsknieniem czekam na dalszą kontynuację.. Zdecydowanie polecam każdemu! 😘 Dziękuję bardzo za obie książki😍
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-06-2020 o godz 12:13 janex dodał recenzję:
Plan Elli i Jonasza był idealny. Przecież mieli tylko udawać, że są razem, prawda? Pojechać na amerykańskie wesele i zamknąć ten rozdział na zawsze. Co w takim razie poszło nie tak, że między tym dwojgiem pojawiły się niewytłumaczalne uczucia? Co się stało, że nie potrafią żyć bez siebie, a każda rozłąka, każde nieporozumienie przeżywają tak mocno? Druga część TNJDDLS zabiera nas na emocjonalny rollercoaster, na którym nie zwalniamy nawet na chwilę! Wszystkie uczucia wracają do mnie ze zdwojoną mocą podczas pisania tej recenzji. Zakończenie pierwszego tomu sprawiło, że bardzo niecierpliwie czekałam na przeczytanie kolejnej części. Kiedy w końcu dostałam ją w swoje ręce, rzuciłam wszystko, by wrócić do ukochanych bohaterów. Styl Julii Biel nieodmiennie mnie zachwyca! Jest lekko, zadziornie, zabawnie, dialogi są wyśmienite...nie wspominając już o tym, jak opisane są emocje towarzyszące zakochanym. To tak, jakbyśmy stali tuż obok nich i przyglądali się z bliska tym niesamowicie czułym gestom! Każde słowo poruszyło mnie dogłębnie, sprawiło, że wpadłam w swego rodzaju paradoks — nie chciałam odłożyć książki nawet na moment, ale jednocześnie bałam się rozstania z Ellą i Jonaszem. Ktoś powie, że zachowanie tej dwójki bywało dziwne, dziecinne...ale właśnie taka jest młodość! Pierwsza miłość to relacja, którą nie sposób zaplanować. Ona potrafi doprowadzić człowieka do najmniej racjonalnych rozwiązań. I właśnie to wszystko znalazło się w powieści, zaskakując i niekiedy złoszcząc, bo przecież to nie jest, do diabła, love story! Co tu dużo mówić, przepadłam dla Julii Biel i jej pióra. Obok jej książek nie da się przejść obojętnie, one rzucają nowe światło na literaturę młodzieżową. Drugi tom okazał się jeszcze lepszy niż pierwszy, a zakończenie...no cóż, tak się nie zostawia czytelnika, tak bez kontynuacji! Z całej siły trzymam kciuki za kolejne sukcesy autorki, a Wam polecam tę pozycję, jestem pewna, że się nie zawiedziecie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-06-2020 o godz 10:31 Anonim dodał recenzję:
Układ, w który wplątali się Ella z Jonaszem, zaczyna żyć własnym życiem, a komplikacje tylko się mnożą i nie wpływają pozytywnie na niektóre relację. Oliwy do ognia dolewają również rodzice nastolatki, a to nie wszystko, z czym przyszło się mierzyć bohaterom drugiej części „To nie jest do diabła, love story". Najważniejszą rzeczą, na którą zwróciłam uwagę w tej książce to emocje, które przelewają się na czytelnika. Tutaj ich nie brakuje, a i tak dostajemy je z bonusem. Julia Biel wspaniale opisuje problemy nastolatków i na tym nie kończy, bo życie jej głównych bohaterów potrafi zaskoczyć niejednokrotnie. Nie powoduje to też przesytu w fabule, bo niektóre wydarzenia są nam znane z poprzedniej części, a w tej Ella i Jonasz znaleźli się w całkowicie innej sytuacji. Na tę powieść składa się kilka wątków, najważniejszym jest oczywiście historia miłosna, niebanalna, która wnosi do literatury młodzieżowej wiele świeżości. Istotną rzeczą jest też przyjaźń, zaufanie, nieporozumienia i błędy, które nie tylko popełniają nastolatkowie. Poczucie humoru Julki jest niezastąpione i powoduje niekontrolowane wybuchy śmiechu, a w połączeniu z emocjami daje nam niezłą mieszankę wybuchową! W jednej chwili chciałam rzucić słoikiem nutelli, a za kilka stron śmiałam się do łez. To było coś niesamowitego, biorąc pod uwagę mój wiek. Podczas czytania przelewała się we mnie wściekłość, nadzieja, rozbawienie, wzruszenie i było to idealnym połączeniem w tej historii. Dla „To nie jest do diabła, love story” wymyśliłam nowe słowo i idealnie komponuje się w zdaniu „Ta powieść jest nieodrywalna". Ciężko jest ją odłożyć choćby na chwilę. Od samego początku kibicowałam tej dwójce nie tylko w sferze związku, ale także w innych aspektach życie. Nie da się ich nie lubić i nie sposób się z nimi nie zżyć i podejrzewam, że już na zawsze będą kojarzyć mi się z Nutellą i Desperadosem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-06-2020 o godz 10:31 Anonim dodał recenzję:
Układ, w który wplątali się Ella z Jonaszem, zaczyna żyć własnym życiem, a komplikacje tylko się mnożą i nie wpływają pozytywnie na niektóre relację. Oliwy do ognia dolewają również rodzice nastolatki, a to nie wszystko, z czym przyszło się mierzyć bohaterom drugiej części „To nie jest do diabła, love story". Najważniejszą rzeczą, na którą zwróciłam uwagę w tej książce to emocje, które przelewają się na czytelnika. Tutaj ich nie brakuje, a i tak dostajemy je z bonusem. Julia Biel wspaniale opisuje problemy nastolatków i na tym nie kończy, bo życie jej głównych bohaterów potrafi zaskoczyć niejednokrotnie. Nie powoduje to też przesytu w fabule, bo niektóre wydarzenia są nam znane z poprzedniej części, a w tej Ella i Jonasz znaleźli się w całkowicie innej sytuacji. Na tę powieść składa się kilka wątków, najważniejszym jest oczywiście historia miłosna, niebanalna, która wnosi do literatury młodzieżowej wiele świeżości. Istotną rzeczą jest też przyjaźń, zaufanie, nieporozumienia i błędy, które nie tylko popełniają nastolatkowie. Poczucie humoru Julki jest niezastąpione i powoduje niekontrolowane wybuchy śmiechu, a w połączeniu z emocjami daje nam niezłą mieszankę wybuchową! W jednej chwili chciałam rzucić słoikiem nutelli, a za kilka stron śmiałam się do łez. To było coś niesamowitego, biorąc pod uwagę mój wiek. Podczas czytania przelewała się we mnie wściekłość, nadzieja, rozbawienie, wzruszenie i było to idealnym połączeniem w tej historii. Dla „To nie jest do diabła, love story” wymyśliłam nowe słowo i idealnie komponuje się w zdaniu „Ta powieść jest nieodrywalna". Ciężko jest ją odłożyć choćby na chwilę. Od samego początku kibicowałam tej dwójce nie tylko w sferze związku, ale także w innych aspektach życie. Nie da się ich nie lubić i nie sposób się z nimi nie zżyć i podejrzewam, że już na zawsze będą kojarzyć mi się z Nutellą i Desperadosem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-07-2020 o godz 20:57 Ewelina Bachniak dodał recenzję:
ig- inia.recenzuje /// blog- iniarecenzuje.wordpress.com Bardzo długo zwlekałam z napisaniem tej recenzji. Mam mieszane uczucia i to dlatego. To był emocjonalny rollercoster, to bez wątpienia. Z jednej strony podobała mi się, bo to lekka historia młodzieżowa. Taki przerywnik. Z drugiej strony jak oni mnie denerwowali. Oczywiście mam na myśli Ellę i Jonasza. Ja wiem, że to młodzież, ale dla mnie za dużo było rozkapryszonych dzieciaków, bawiących się w dorosłych. Rozumiem dojrzewanie, hormony, kaprysy i fochy, ale drażniło mnie to bardzo. Może jednak jestem „za stara” już. Choć trzeba przyznać, że niekiedy potrafili pokazać swój urok i wtedy ich uczucie było takie świeże, właśnie młodzieńcze, pierwsze i niewinne. A może zbyt wiele wymagałam po pierwszej części, którą byłam zachwycona? Dlatego pojawia się moje malutkie rozczarowanie. Choć ogólna ocena jest jak najbardziej pozytywna i warto tę książkę polecać. Dla mnie odczarowała, schematyczną i przewidywalną literaturę młodzieżową. Styl Julii Biel jest rewelacyjny. Łatwy i przyjemny, ale kiedy trzeba bardzo zadziorny. To opowieść, która wywoła na waszej twarzy uśmiech, a czasem i niepohamowane salwy śmiechu. Idealna na gorące dni i podkoloryzowanie szarej codzienności. W drugiej części mamy dalej mnóstwo droczenia się Elli i Jonasza. A ich szalony plan „udawania pary” i wspólnej wycieczki do USA na ślub kuzynki żyje własnym życiem. Ta historia pokazuje jak jedno wydarzenie może wywrócić nasze poukładane życie do góry nogami. I ta ciągła niewiadoma. Czy Ona mnie chce? Czy On mnie kocha? Mieszanka wybuchowa, która sprawi, że Wasze serce zabije szybciej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-06-2020 o godz 00:18 verylittlebooknerd dodał recenzję:
Nawet nie wiecie jak wielkie było moje szczęście, gdy tuż po skończeniu pierwszego tomu otrzymałam propozycję przedpremierowego przeczytania kontynuacji. Przedstawiona w pierwszym tomie historia Elli i Jonasza totalnie mnie pochłonęła i pokochałam ją z całego serca. Po drugim tomie moja miłość tylko się wzmocniła! Przygody Elli oraz Jonasza są jeszcze bardziej poplątane niż w pierwszej części, ale przez to jeszcze ciekawsze! Nie wiem, jakim cudem ta szalona parka potrafi władować się w takie kłopoty, ale wychodzi im to świetnie. A mi świetnie się o tym czyta! W tej części ich charakterki nadal są cudownie skomplikowane, języki cięte, a osobowości urocze. Co więcej, poznajemy ich z nieco innej strony niż wcześniej. Autorka znów udowodniła, że wie co robi. Uwielbiam jej styl, jej poczucie humoru, jej zdolność do przekazywania emocji i budowania napięcia. Takich autorów jak Julia Biel ten świat potrzebuje. Wcale nie przesadzam! Jedna, jedyna rzecz, przez którą zaniżam ocenę i zamiast dziesięciu przyznaję dziewięć gwiazdek, to otwarte zakończenie. Może przesadzam nazywając je otwartym, bo główny wątek został tutaj doprowadzony do końca, ale kilka mniej istotnych spraw nie zostało stuprocentowo wyjaśnionych, przez co czytelnik musi sobie dopowiedzieć co i jak. Nie jestem w stanie określić, czy kontynuacja jest lepsza czy gorsza od pierwszego tomu. Ale wiecie, co to oznacza? Że obie są na równie wysokim poziomie! Poziomie, który naprawdę ciężko przebić i nie wiem, czy trafię jeszcze w swoim życiu na młodzieżówkę, którą pokocham równie mocno jak TNJDDLS.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-07-2020 o godz 21:57 Weronika dodał recenzję:
Pierwszy tom był naprawdę dobry, ale drugi okazał się świetny 😍 Fabuła „To nie jest do diabła Love story tom II”, przemówiła do mnie od samego początku. Z ciekawością przerzucałam każdą stronę, jak nie książki to ebooka, bo czytałam ją naprawdę wszędzie (@legimibooks cieszę się, że Cię mam). . Ciężko mi nawet stwierdzić, dlaczego w kontynuację historii Jonasza i Elli wkręciłam się dużo bardziej. Może znałam już bohaterów, ich relację i bardzo mocno kibicowałam im w budowaniu związku? A może dlatego, że od razu zostajemy wprowadzeni w świat bohaterów i rzuceni w emocjonalny wir wydarzeń? W tym tomie między Ellą i Jonaszem dochodzi do wielu sprzeczek i niedomówień. Każdy z nich unosi się dumą, zamiast zwyczajnie porozmawiać, co prowadzi, niestety, do miłosnej katastrofy. Historia jest naszprycowana humorem, emocjami i uczuciami, które czytając, naprawdę mocno się odczuwa. Do tego czuć w niej USA! Autorka oddaje nam nutkę Stanów i dosłownie przenosi w to odległe miejsce. Mam nadzieję, że kiedyś będę miała możliwość doznać tego wszystkiego na własnej skórze, bo przez „To nie jest do diabła Love story”, mam jeszcze większą ochotę się tam wybrać! 😍😍 . Nadal utrzymuje zdanie, że jest to seria młodzieżowa, która zasługuje na Waszą uwagę. Świetna historia, wyraziści bohaterowie i nastoletnie problemy, które z perspektywy mojego wieku, no są błahe, ale pamietam, jak parę lat w tył, przeżywałam bardzo podobne i wtedy był to niczym koniec świata. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Hazel Wood Albert Melissa
3.9/5
27,14 zł
39,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Ikabog Rowling J.K.
4.2/5
29,96 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Quidditch przez wieki Rowling J.K.
4.6/5
16,31 zł
25,00 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Someone Else Kneidl Laura
4.4/5
25,94 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Truly Reed Ava
4.1/5
25,94 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Jednak mnie kochaj Kneidl Laura
4.6/5
25,37 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Someone New Kneidl Laura
4.6/5
25,37 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Someone to Stay Kneidl Laura
4.3/5
25,37 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Hope again Kasten Mona
4.4/5
24,10 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pozwól się kochać Glines Abbi
4.5/5
19,95 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Lato koloru wiśni Bartsch Carina
4.6/5
22,00 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Tylko bądź przy mnie Kneidl Laura
4.6/5
25,37 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zima koloru turkusu Bartsch Carina
4.6/5
22,00 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Projekt Prawda Medema Dante
4.6/5
23,17 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Trust Again Kasten Mona
4.7/5
26,65 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Neverworld Wake Pessl Marisha
4.1/5
24,10 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Feel Again Kasten Mona
4.4/5
24,10 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Kronika złamanych serc Alsaid Adi
4.0/5
27,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ponad wszystko Yoon Nicola
4.5/5
26,25 zł
35,00 zł
strona produktu - rekomendacje Dream again Kasten Mona
4.6/5
25,37 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Słuchaj swojego serca West Kasie
4.5/5
25,40 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Jedyne takie miejsce Bianek Klaudia
4.4/5
21,66 zł
36,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.