The Promised Neverland Tom 11 (Wydanie 11/2019)

Oferta Dystrykt Zero : 25,12 zł

25,12 zł
Poczta 11,00 zł
W magazynie Dystrykt Zero
Wysyłka w 24 godziny

Oferta dvdmax : 25,29 zł

Oferta 3trolle : 42,95 zł

Wszystkie oferty

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy

Dodaj ten produkt do jednej z utworzonych przez Ciebie list i zachowaj go na później.

Polskie wydanie popularnej na świecie mangi. Emma i inne dzieci mają całkiem przyjemne życie w sierocińcu, którego są mieszkańcami. Wszystko zmienia się w dniu, w którym jedno z dzieci odchodzi do swojej nowej rodziny, a Emma poznaje przerażającą prawdę o ich przytulnym sierocińcu, otoczonym wysokim murem.
Tytuł: The Promised Neverland Tom 11
Numer wydania: 11/2019
Data wydania: 2019-09-09
Częstotliwość: dwumiesięcznik
Język wydania: polski
Od lat: brak oznaczenia
Kraj wydania: Polska
Grupa produktowa: Czasopisma krajowe
Seria: The Promised Neverland
Autor: Shirai Kaiu , Demizu Posuka
Tłumaczenie: Gęszczak Wojciech
Wymiary: 176 x 123
Indeks: 33335605
średnia 4,8
5
17
4
3
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
4 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
04-02-2021 o godz 19:44 przez: Adrian | Zweryfikowany zakup
Jestem bardzo zadowolony, że zdecydowałem się na zakup. Tak jak myślałem moje oczekiwania był zaspokojone! Teraz tylko zamawiać resztę tomów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-11-2021 o godz 21:24 przez: Joanna | Zweryfikowany zakup
Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-10-2019 o godz 07:16 przez: Wkp
KONIEC GOLDY POINT W „The Promised Neverland” nadeszła chwila, by zakończyć kolejny wątek. Opowieść o Goldy Point, choć cała seria jest świetna, zaczęła mnie już nieco nużyć. Na szczęście dynamika i świetne zakończenie zrekompensowały wszelkie niedostatki, dzięki czemu chyba każdy miłośnik serii będzie z niecierpliwością czekał na ciąg dalszy. Emmie udaje się spotkać z Rayem i „wujaszkiem”, ale nie jest to najszczęśliwsze spotkanie. Na ich drodze staje bowiem Lewis, a choć „wujaszkowi” udaje się go trafić w twarz i zniszczyć jego maskę, walka dopiero się zaczyna i na pewno nie będzie łatwa. Bohaterowie wierzą jednak, że są w stanie pokonać wroga, ale pozostaje pytanie czy rzeczywiście uda im się tego dokonać? Gdy wydarzenia nabierają tempa, na Emmę i pozostałych będą czekały trudne decyzje. Czy zaryzykują wszystko, stawiając na szali własne życie, by spróbować wygrać starcie, którego wygrać najwyraźniej nie mogą, czy wykorzystają ostatnią nadążającą się okazje do ucieczki? Jaką cenę przyjdzie im zapłacić za swój wybór? I jak potoczą się losy walki z demonami z Goldy Point, która właśnie wielkimi krokami dobiega końca? Dla tych, którzy nie znają jeszcze „The Promised Neverland”, warto bliżej przyjrzeć się nie tylko temu tomowi, ale przede wszystkim całej serii. W końcu jej początek, a to, co dzieje się obecnie, dzieli całkiem sporo, choć ogólny charakter, a przede wszystkim klimat całości zostały zachowane. I wszystkie elementy, które przesądziły o sukcesie tej opowieści także. A zatem po kolei. Wszystko zaczęło się jako sympatyczna opowieść o dzieciaczkach w domu dziecka, które marzyły, że ktoś je adoptuje. Szybko odkryły jednak, że świat, w którym żyją, rządzony jest przez demony, a dzieci hodowane jako swoiste ofiary dla nich. Pierwsze kilka tomików zmieniło się więc w walkę o przetrwanie i próby wydostania z domu dziecka tak, by nikt nie zorientował się, że dzieci wiedzą co się właściwie dzieje. Od pewnego czasu jednak bohaterowie muszą radzić sobie w wielkim świecie, otwarcie walcząc z wrogiem i próbując odnaleźć się w tym wszystkim. Z mrocznego, pełnego niepewności horroru, „The Promised Neverland” zmieniło się w pełen akcji survival horror, ale twórcy mimo to zachowali wszystko to, co najlepsze. Zaczynając od dysonansu, jakim stało się wrzucenie słodkich dzieci w krwawy koszmar, przez mroczny klimat, po nieustające tajemnice. I jest też wreszcie ta świetna, dopracowana w drobnych szczegółach szata graficzna, która wpada w oko, urzeka i autentycznie potrafi zachwycić. Kto lubi horrory, będzie zadowolony. I to bardzo. I nawet jeśli „Promised” nie ma już tej wielkiej mocy, co na początku, wciąż warto po niego sięgać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
13-06-2020 o godz 10:48 przez: Radosław
Kilka ostatnich recenzowanych tomów serii, dobitnie pokazało, że twórcy mocno nietuzinkowego horroru, w którym postacie i fabuła ogrywały kluczowe role, postanowili pójść w stronę większej akcji. Cały arc Goldy Pond, został skonstruowany w taki sposób, żeby dostarczy czytelnikowi sporej dawki widowiskowych doznań. Punktem kulminacyjnym całego wątku jest tomik jedenasty, gdzie walka pomiędzy dzieciakami a arcyksięciem Lewisem, nabiera wyraźnego tempa i zmierza do wielkiego finału. Na scenę wkraczają również „wujaszek” i Ray, którzy stają się istotną częścią planu pokonania wroga. Każde nawet najdrobniejsze podjęte działanie, będzie miało tutaj ogromny wpływ na ewentualny sukces postania. Wielka inteligencja i determinacja nieletnich bohaterów doprowadza ich do momentu, kiedy zaczynają osiągać wyraźną przewagę. Wroga nie można jednak lekceważyć, gdyż w każdym momencie cała sytuacja może ulec zmianie. Wygrana jest na wyciągnięcie ręki, nie obejdzie się jednak bez naprawdę wielkich poświęceń. Część fanów zdecydowanie nie była zadowolona z zawiązania akcji wokół ukrytej farmy i postawienia większego nacisku na walkę. Według nich seria w tej sposób zaczęła zatracać swoją nietuzinkowość i powielać pewne schematy z innych shounenów. Moim jednak zdaniem taka „rewolta” fabularna wychodzi tytułowi na dobre, pozwalając mu zaczerpnąć drugiego oddechu, który był potrzebny, aby utrzymać całą tajemniczość historii. Świadczy o tym tomik dwunasty, który powraca na utarte początkowe tory, który czysta się z wielką uwagą, aby przez przypadek nie pominąć jakiegoś ważnego drobnego elementu, który powoli rzucić nowe światło na scenariusz. Cała recenzja na PopKulturowy Kociołek.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez .

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego