Słodkie zwycięstwo. The Perfect Game. Tom 3 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 31,49 zł

31,49 zł 34,99 zł (-10%)
25,19 zł + dostawa 0 zł
dla zakupów od 40 zł
salon Empik - dostawa 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Sterling J. Książki | okładka miękka
30,99 zł
asb nad tabami
Sterling J. Książki | okładka miękka
30,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Kiedy kariera baseballisty dobiega do fazy schyłkowej, człowiek ma wrażenie, że otrzymał kopniaka w brzuch.

Tak jakby w końcu dotarło do niego, że ten sport nigdy go nie kochał. Tyle bezsennych nocy, godzin spędzonych na siłowni, treningów, przygotowania mentalnego, nieobecności podczas świąt, urodzin dzieci, wspomnień, których się nie ma wraz z rodziną… I po co to wszystko? Okazuje się, że baseball wcale się o ciebie nie martwił. Nie spędzał bezsennych nocy, zastanawiając się, jak uczynić cię lepszym zawodnikiem. Miał to gdzieś.

Baseball to biznes. Sport. Gra.

Najważniejsze jest słodkie zwycięstwo, nie tylko na boisku.

Ostatni tom serii, którą pokochały kobiety na całym świecie.

„Razem przeciwko całemu światu. Czy wystawieni na kolejną próbę nie stracą wiary w siebie nawzajem? Przekonajmy się, czy grając we wspólnej drużynie, Cassie i Jack zwyciężą w swoim najważniejszym meczu.”

 Monika Sygo, OnaLubi

„Jack i Cassie rozpoczynają wspólne, dorosłe życie. Muszą się nauczyć najważniejszej lekcji – małżeństwo to sztuka kompromisu. The Perfect Game #3. Słodkie zwycięstwo to urocza i romantyczna opowieść o miłości, która przetrwała próbę czasu.”

 Ewelina Nawara, My Fairy Book World

„Kolejne spotkanie z Jackiem i Cassie uważam za bardzo udane. Ich historia pokazuje, jak piękna jest miłość i jak wiele możemy znieść dla ukochanej osoby. Gorąco polecam trzeci tom The Perfect Game!”

 Sylwia Stawska, kobiece recenzje


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Słodkie zwycięstwo. The Perfect Game. Tom 3
Tytuł oryginalny: The Sweetest Game
Seria: The Perfect Game
Autor: Sterling J.
Tłumaczenie: Wiśniewska Monika
Wydawnictwo: Wydawnictwo SQN
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 256
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-08-22
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 139 x 210 x 25
Indeks: 26382937
 
średnia 3,5
5
9
4
5
3
8
2
6
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
26 recenzji
5/5
06-02-2019 o godz 09:40 Anonim dodał recenzję:
Idealne zakończenie „The perfect game”. Gorąco polecam i zachęcam do przeczytania poprzednich dwóch tomów, mnie historia Cassie i Jacka wciągnęła od pierwszej strony.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-12-2018 o godz 23:54 Maitiri dodał recenzję:
Chociaż zawiodłam się na drugiej części tej serii, bo to właściwie było odgrzewany kotlet, sięgnęłam po ostatnią, finałową część. I nie żałuję. Jack i Cassie, już jako małżeństwo przechodzą na kolejny szczebel związku. A życie, jak to życie, nadal rzuca im pod nogi kłody. Jack zalicza kontuzję, z której ciężko mu będzie wyjść, a jego kariera zaczyna się w związku z tym sypać. Chłopak się zmienia i odreagowuje złość na swojej żonie, która ledwo to wytrzymuje, ale jednak przy nim trwa. Do czasu. Napiszę krótko, książka ma pewne niedociągnięcia, jest odrobinę przesłodzona, bohaterowie nie zawsze podejmują logiczne decyzje, a ich obawy są wyolbrzymione. Często też nie zastanawiają się zbyt długo nad tym, co zrobili. Ale i tak ten tom jest zdecydowanie lepszy od poprzednich, a już od drugiego tomu na pewno. Autorka miała jakiś pomysł i wiedziała co z nim zrobić. Historia Jacka i Cassie jest naprawdę sympatyczna i mogę z czystym sumieniem tę część polecić. Książkę przeczytałam dzięki www.czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
16-12-2018 o godz 18:38 NaWidelcu dodał recenzję:
Czekałam na tę książkę jak na zbawienie. Poprzednie tomy zapewniły mi morze uczyć i jeszcze więcej wrażeń. Te same oczekiwania miałam do kontynuacji. Tymczasem po jej przeczytaniu mogę powiedzieć tylko jedno: lepiej by było, gdyby ta książka nigdy nie wyszła. Kariera baseballisty wcale nie jest usłana różami. I chociaż w teorii brzmi to jak oczywistość, w praktyce nie jest tak różowo. Ale to nic... w porównaniu z jej schyłkiem. Jack właśnie osiąga szczyty, jest znany, szanowany i rozchwytywany. Robi to, co lubi, po prostu kocha życie. I nie widzi w nim miejsca dla trudności, szybko jednak okazuje się, że nie ma racji. Podczas jednego z meczów nabawia się poważnej kontuzji. Musi przejść wielotygodniową rehabilitację, po której nie wiadomo, czy wróci do ukochanej drużyny. Czy związek Cassie i Jacka podoła kolejnej próbie? Oglądając niektóre anime, ma się wrażenie, że zostały one skonstruowane z fantazji dorastających chłopców. Czytając tę książkę stwierdziłam, że autorka zebrała wszystkie marzenia kobiet, nieważne jak nieprawdopodobne. I w praktyce jest dokładnie tak, jak sugeruje tytuł... słodko, aż do... przesady. "No bo przecież jakim trzeba być szczęściarzem, żeby dostawać kupę szmalu za codzienne pojawianie się na boisku? Ale życie rzadko okazywało się tak proste, jak to sobie wyobrażano. W baseballu chodziło o znacznie więcej. To był biznes. Czasem brzydki". Przede wszystkim w powieści czeka nas naprawdę mało skrajnych emocji. Bohaterowie głównie pławią się w szczęściu i miłości (w zasadzie takiego życie można spokojnie życzyć teraz na święta). W związku z tym ta historia zdecydowanie bardziej przypomina harlequina niż porządne new adult. Owszem, na początku pojawia się pewien kryzys, jednak i ten motyw mocno kuleje. Jack zachowuje się irracjonalnie, przesadza tak bardzo, że nie byłam w stanie odczuwać jego cierpienia, a raczej wyśmiać zachowanie. Równie irracjonalny jest punkt zwrotny. Pojawia się ni stąd ni zowąd, chłopak dowiaduje się oczywistości i z dnia na dzień znowu jest ideałem. I tak już do samego końca. Tak, niestety później nie dzieje się nic ciekawego, dosłownie nic! Ciąg dalszy: https://www.recenzjenawidelcu.pl/2018/12/sodkie-zwyciestwo-j-sterling.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
11-11-2018 o godz 12:03 Anonim dodał recenzję:
Pełna recenzja na blogu: https://www.mammapchela.pl/2018/10/the-perfect-game-tom-3-sodkie.html Trzecia część "The perfect game" w głównym stopniu opowiada o małżeńskim życiu Cassie i Jacka. O jego słodkim, ale i gorzkim smaku. Związek bohaterów i oni sami zaczynają osiągać całkowicie inny poziom. Czy jednak są na niego gotowi? Większa część ich życia od zawsze toczyła się wokół boiska i meczów, ale i tym razem czas pokazał, że życie to nie tylko baseball. Tym razem emocje, huśtawki nastrojów i pochopne zachowania dotyczyć będą nie tylko Cassie, ale i Jacka. O tym, że życie u boku gwiazdy baseballu nie jest łatwe autorka poinformowała Nas w poprzednich częściach cyklu. A o czym możemy przeczytać teraz? Moja ocena: Książka w szczególny sposób nie odbiega od wcześniejszych tomów. Nie jest to ambitna lektura, a pozycja którą można przeczytać dla "odmóżdżenia". W porównaniu do pierwszego tomu widać różnice w stylu pisania autorki oraz w dialogach. Niestety pogorszyło się opisywanie wątków/przygód bohaterów. Historiom brakuje szczegółowego opisania, mam wrażenie, że pisane na szybko, bez rozwinięcia. Można odczuć, że autorka chciała za dużo rzeczy opisać na raz. Trzeci tom serii jest typowym zakończeniem historii, chociaż cały czas mam wrażenie, że mogłoby go nie być. Skoro to seria, a ja serie lubię, to go przeczytałam. Podsumowując mogę napisać, że jest to lektura na jeden wieczór, w trakcie którego nie chcemy za dużo myśleć. Ani o codziennym życiu, ani o rzeczywistości, ani o historii bohaterów. Dla kogo jest ta książka? Dla osób, które chciałyby zapełnić swój czas i nie wiedzą czym to zrobić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
21-10-2018 o godz 16:40 Dominika Stryszowska dodał recenzję:
Jak bardzo nieprofesjonalna będzie ta opinia, jeśli już teraz powiem, że było słodko aż do porzygu? Tytuł tej części zdradza tak wiele, że spokojnie całą fabułę można było streścić w epilogu i nie marnować drzew. Gdzie był Greenpeace gdy wycinano ten las? "No więc śmiało. Odmów swoje zaklęcia. Odpraw na niej to babciowe voodoo" Historia rozpoczyna się w momencie zakończenia poprzedniej części. Cassie i Jack są po ślubie, ona jest wziętym fotografem, a on gwiazdą baseballu. Jednak małżeńską idylle zakłóca kontuzja Jacka. Niestety, zostaje on wykluczony z gry na 6tygodni. Jak poradzi sobie z taką przeciwnością? I czy Cassie okaże wsparcie? "(...) miłość to jedyne na tym świecie, dla czego warto zaryzykować wszystko, co się ma." Kontuzja naszego okropnego, głównego bohatera to najważniejszy wątek tej powieści. Nie wiem, czy autorka specjalnie wyolbrzymiła ten epizod, czy tak wyobraża sobie prawdziwe życie, ale mężczyzna zachowujący się jak rozkapryszony 2-latek w momencie buntu, odrzucił mnie już po kilku stronach. Bo kontuzjowany Jack ma pretensje do całego świata i wyżywa się na biednej żonie. A ona całym swoim głupim sercem znosi ciche dni i krzywdzące odzywki. Płacze po kątach i tłumaczy przed rodziną. Brawo za wyrozumiałość dla takiej ciepłej kluchy. To już było bardzo złe, ale to nie wszystko. Po tych dramatycznych wydarzeniach, następuje nagły zwrot akcji. Cassie jest w ciąży! Tutaj robimy przeskok, aż do momentu porodu. Ja nigdy nic nie urodziłam, więc jeśli się mylę, poprawcie mnie, ale takie rzeczy to nawet w fantastyce nie przejdą. Cassie odchodzą wody, budzi swojego męża, ładują się do auta i zaczyna się rozmowa na temat porzucania baseballu przez Jacka. Idealny moment. Na szczęście docierają do szpitala, gdzie za chwilę zjedzie się cała rodzina. I Cassie leżąc z tym brzuchem na sali prowadzi pogawędki towarzyskie ze wszystkimi osobami z rodziny. Każdemu z osobna poświeca czas, bo wiecie, kto by się tam śpieszył z porodem. Gdzie kawa i ciasteczka? Fakt, 250 stron przebrnęłam dość szybko, bo nie było się nad czym zastanawiać, to jedyny plus. Noo i jeszcze okładka jest całkiem ładna. Ale to wszystko, co mogę dobrego powiedzieć o tej książce. Za możliwość przeczytania dziękuję portalowi czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
02-10-2018 o godz 12:45 Karolina Radlak dodał recenzję:
Część trzecia trylogii "The Perfect Game" J. Sterling "Słodkie Zwycięstwo" sięgnęłam po nią ponieważ jak już zaczęłam to musiałam tą przygodę skończyć, nie wyobrażam sobie inaczej. Cassie i Jack biorą ślub, potem spędzają namiętną noc po czym wracają do swojego stałego trybu dnia. Pewnego dnia Cassie przychodzi na mecz Jacka i siada w sektorze żon skąd zamierza mu dopingować z całych sił ale niestety zamiast dopingu musi patrzeć na porażkę swojego męża który doznał poważnej kontuzji. "Jako że ani na chwilę nie oderwałam od niego wzroku, byłam świadkiem tego zdarzenia. Piłka poszybowała z powrotem w jego stronę, a on zareagował odruchowo: obrócił się i uniósł dłoń, aby ją powstrzymać. Patrzyłam jak piłka uderza o nieodzianą w rękawicę dłoń, po czym upada u stóp Jacka." Dalej jest tylko gorzej Jack się złości bo przez kontuzje nie może być prawdziwym mężczyznom a Cassie wszystko dzielnie znosi i jest wzorową żoną. Potem okazuje się że planują transfer Jacka plusem jest tylko to że sam może wybrać nowe miejsce i wybiera Anheim a Cassie jest pewna że jedzie tam z nim, na miejscu okazuje się że Cassie jest w ciąży "Wpatrywałam się w telefon, poganiając czas. Nie będąc w stanie dłużej czekać, wróciłam do umywalki i wbiłam wzrok w test, który ba moich oczach zmieniał kolor. Pierwsze okienko pociemniało i pojawiły się dwie kreski." A co będzie dalej? Szczęśliwe zakończenie czy może wreszcie coś naprawdę zapierającego dech w piersi stanie się w książce? Historia Jacka i Cassie wygląda jak życie przeciętnych małżonków tylko wycięte jest z tego życia wszystko co złe, niby Jack ulega kontuzji ale nadal jest sportowcem nawet walczą o niego dwa inne kluby, przenoszą się w nowe nieznane miejsce, można powiedzieć bez dachu nad głową a im to nie przeszkadza. Problemu w ich życiu rozwiązują się same po pewnym czasie oni są im bierni, dlatego w książce nie ma żadnych porywów, scen które czyta się jednym tchem, a szkoda bo takie właśnie lubię. Trzecia część nie wniosła nic nowego do akcji druga część skończyła się "I żyli długo i szczęśliwe" a w trzeciej części zostało opisane co działo się dalej w tym szczęśliwym życiu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
26-09-2018 o godz 11:59 Katrina dodał recenzję:
Życie Cassie i Jacka w końcu zaczyna się układać. Jako mąż i żona próbują wspólnie stworzyć rodzinę. Nie jest to jednak proste, gdy Jack, jako zawodowy gracz, spędza całe tygodnie poza domem. Gdy autorka próbuje zmieścić około szesnastu lat życia bohaterów na dwustu pięćdziesięciu stronach to wiedz, że coś jest nie tak. „Słodkie zwycięstwo” J. Sterling w swojej formie przypomina streszczenie, albo – ewentualnie – powieść pisaną na Wattpada, a nie pełnoprawną powieść, którą ktoś postanowił wydać. Należy zacząć od tego, że już w poprzednich tomach autorce brakowało konkretnego pomysłu na fabułę: już „Rozgrywka” nie miała w sobie wiele treści, a kolejne tomy zostały dopisane przez prośby fanów, a nie przez artystyczną wizję Sterling. Z tego powodu w „Słodkim zwycięstwie” nie mamy praktycznie żadnej sensownej historii, czy poruszanego problemu. Cassie i Jack bezustannie sobie słodzą, nie przeżywając ani jednego, istotnego dramatu. Ich życie jest absolutnie idealne, a przez to najzwyczajniej w świecie nudne. Autorka podjęła próbę przeniesienia ciężaru historii na dwóch innych bohaterów powieści: brata Jacka i Melissę, przyjaciółkę Cassie. To postacie, które do tej pory pojawiały się jedynie w tle i przez dwa poprzednie tomy nie zostały za dobrze wykreowane (z resztą, Jack i Cassie też nie), dlatego trudno sprawić, aby obchodziły czytelnika. Zwłaszcza, że ich problemy są – co jest już typowe dla tej serii – absolutnie głupie i absurdalne. Mimo że mamy tu do czynienia z dorosłymi ludźmi to oni w dalszym ciągu zachowują się jak paczka gimnazjalistów, a nie osoby, które same się utrzymują i decydują o sobie. Mam wrażenie, że cała seria, a szczególnie ta jej część może być dość szkodliwa dla młodzieży, do której jest kierowana. To książka, która przedstawia absolutnie sztuczną i przesłodzoną rzeczywistość, w której największym dramatem głównej bohaterki jest to, że przez połowę każdego miesiąca siedzi sama w domu, ponieważ jej ukochany zarabia grube miliony jako zawodowy sportowiec. Naprawdę, życzyłabym sobie nam wszystkim, aby to było największe życiowe zmartwienie. Jak już wspominałam, „Słodkie zwycięstwo” wygląda jak streszczenie faktycznej powieści. Książka ma bardzo specyficzną strukturę. Nasi bohaterowie często prowadzą bardzo ogólną narracje w stylu: zeszły rok minął nam spokojnie. Często robiliśmy zakupy i kupiliśmy nowy dom, który bardzo się nam spodobał. Przerywają ją jedynie krótkie scenki z konkretnymi wydarzeniami, po których znów wracamy do tego typu opisów. Cóż, przynajmniej kolejna książka Sterling to nie są same dialogi, ale szczerze mówiąc, coś takiego wcale nie wychodzi jej lepiej. Należy dodać, że to nie jest ostatni tom w serii Sterling. Choć trylogia dotycząca Jacka i Cassie została zakończona to autorka napisała kolejny tom, dotyczący drugiej pary pojawiającej się w tej książce. Zastanawiam się tylko jaki jest w tym cel, biorąc pod uwagę, że w epilogu „Słodkiego zwycięstwa” mamy informacje o tym, jak historia całej czwórki bohaterów się zakończyła. Pewnie autorka znów ugięła się przez „prośbę fanów”, albo amerykańskiego wydawcy, który liczy na łatwy pieniądz. „Słodkie zwycięstwo” to książka absolutnie nie potrzebna, która nie wnosi nic do życia czytelnika. Być może osoby, które lubią poprzednie tomy znajdą w niej coś dla siebie, ale wszystkim, którzy zawiedli się na częściach poprzednich, albo w ogóle zastanawiali się nad przeczytaniem tej serii odradzam sięganie po „The perfect game”. Dobrych książek nie brakuje, a na złe szkoda czasu, dlatego nie ma po co sięgać po serię Sterling.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
15-09-2018 o godz 09:49 Malinka94 dodał recenzję:
W okolicach maja miałam okazję czytać drugi tom „The perfect game” J. Sterling zatytułowany „Zmiana”. Wydawało mi się wtedy, że jest to już koniec o losach Cassie i Jacka, ale okazało się, że jednak nie. Trzeci i ostatni tom, „Słodkie zwycięstwo” to taka książka, przy której nie wiedziałam czy się cieszyć, że powstała czy raczej płakać. Ale od początku. Cassie i Jack mają przed sobą wspaniałą przyszłość, tworzą jedna wielką rodzinę, oboje spełniają się na swoich polach zawodowych – Jack w baseballu, Cassie w fotografii. Wszystko jest sielanką do czasu, kiedy Jack nie doznaje kontuzji, która wyklucza go z gry na sześć tygodni. Czy Jack wytrzyma tyle bez swojej wieloletniej miłości, jaką jest baseball i czy nie doprowadzi tym Cassie do szaleństwa? Pierwszy tom, „Rozgrywka” był tak naprawdę średniakiem w mojej ocenie i nie wyróżniała się niczym szczególnym. Ot, taka zwykła historyjka o młodzieży dla młodzieży. Drugi był nieco gorszy, bo miałam wrażenie, że pisany na „odwal się”, byle tylko było. Określiłam ją jako zapychacz, bo tak też czułam podczas czytania. Zaś ostatni tom to już po prostu żenująca próba napisania czegoś przyjemnego na miarę zakończenia serii. Cassie jest denerwująca w swej prostocie, dla mnie nie ma ona charakteru, myśli wyłącznie o Jacku, o seksie z nim, jaki to wspaniały jest… mój Boże, trzymajcie mnie, bo Grey rośnie! Natomiast Jack to taki typowy egoista. Niby kocha Cassie, świata poza nią nie widzi, ale ogranicza ją niemiłosiernie doprowadzając w końcu do tego, że rezygnuje ona w końcu ze swojej kariery byle tylko jego kariera rozwijała się pomyślnie! Drażnią mnie takie osoby, choćby były tylko wymysłem literackim. Ich relacja była dla mnie nieco zbyt dziwna, przesłodzona i za bardzo skupiająca się na aspektach łóżkowych. Mieli problemy, owszem, ale były one tak szybko zażegnywane najczęściej przy pomocy Deana (brat Jacka). Korzystne było natomiast to, że książka liczy niecałe 300 stron i zadziwiająco szybko się czyta, dlatego nie musiałam łazić po ścianach nad swoją niedolą. Zastanawiacie się, dlaczego czytałam trzeci tom, skoro już drugi był dla mnie naprawdę zbyt przesadzony? Bo nie znoszę zaczynać serii i ich nie kończyć. Choćbym miała płakać przy czytaniu to i tak dokończę, bo nie lubię zostawiać. Ogółem seria może się spodobać, ale ja prawdopodobnie jestem już nieco za stara na takie historie i niestety czasy młodzieńczej naiwności o wielkiej miłości mam za sobą. Dla fanów „Rozgrywki” i „Zmiany” kolejne rozdziały o Cassie i Jacku będą wspaniałą przygodą i lekką, przyjemną lektura na wakacyjne, upalne dni. Książka przeczytana dzięki portalowi https://czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-09-2018 o godz 18:45 Marza89 dodał recenzję:
Słodkie Zwycięstwo to ostatni tom z cyklu The Perfect Game. Spotkałam się z opiniami, że ta część jest napisana na siłę lub jest niepotrzebna wcale, jednak mi się podobała, jest zwieńczeniem przygód Cassie i Jacka. Akcja książki rozpoczyna się w wielkim dniu dla naszych bohaterów bo w dniu ich ślubu. Początek jest piękny, romantyczny jednak jak to bywa w normalnym życiu i nad głowy naszych bohaterów nadciągają czarne chmury... Niestety Jack doznaje kontuzji... Całe życie Jacka zmienia się diametralnie a On sam staje się pełen frustracji, złości i strachu. Niestety wszystko odbija się na ich małżeństwie, Cassie choć z całego serca kocha Jacka ma również swoje granice wytrzymałości... Ich małżeństwo przeżywa prawdziwy kryzys, czy wyjdą z tego cało? Czy kolejny raz ich miłość przetrwa? Czy znajdą wyjście z tej sytuacji? Książka czyta się lekko i szybko. Tak jak poprzednie części, ta również jest napisana z perspektywy Cassie i Jacka, choć więcej przemyśleń i rozterek mamy z perspektywy Jacka. Bardzo fajne były wspomnienia ich początków, mogliśmy zobaczyć jak zmienili się na przestrzeni lat, teraz w dorosłym życiu nadal muszą walczyć o swoje. W tej części poznajemy też bliżej inną parę, Deana i Melisse. Od początku mieli coś do siebie jednak bronili się przed uczucie aż w końcu stało się! Było parę rzeczy naiwnych lub które mnie irytowały, jak zbyt często używane przezwisko Cassie, jednak całość wypada dobrze. Książka jest pełna uczuć, walki o swoje oraz dobrej dawki humoru. Bardzo podobało mi się zakończenie, ten punkt widzenia zaskoczył mnie haha nie wszystko zostaje w rodzinie jak widać ;) Polecam i dziękuję portalowi www.czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-09-2018 o godz 21:12 Kamila dodał recenzję:
Cassie i Jack w końcu mogą być razem i przeżywać ze sobą szczęśliwe życie. Wydawałoby się, że już nic złego nie może się stać, a ich miłość w końcu dostanie wymarzony spokój. Niestety tak się nie dzieje… Ich miłość zostaje wystawiona na próbę po raz kolejny. The Perfect Game ,,Słodkie zwycięstwo”, to trzecia i zarazem ostatnia cześć trylogii. Co do całej trylogii muszę przyznać, że naprawdę mi się podobała, aż było mi żal kończyć ją czytać… no ale cóż, kiedyś musiało się to stać. Z tego, co się orientuje, wiem, że nie każdemu ta trylogia przypadła do gustu, mimo wszystko mi się naprawdę spodobała, wiadomo, nic nie dorówna mojej miłości do Igrzysk czy też Harry’ego Pottera, ale z czystym sercem i tak mogę wam polecić „The Perfect Game”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
10-09-2018 o godz 19:09 światromansów dodał recenzję:
Recenzja z bloga weronikarecenzuje.blogspot.com "Słodkie Zwycięstwo" to trzecia i ostatnia część historii Jacka i Cassie. Miałam obawy przed lekturą, zwłaszcza, że poprzednie dwa tomy mnie troszkę wymęczyły, ale na szczęście ta część okazała się najlepsza i nawet przyjemna. Jak autorka zakończyła losy tej pary? Jack i Cassie wreszcie sprawili, że się do nich przekonałam! Narzekałam na ich postacie przez dwa ostatnie tomy, a tu autorka mnie zaskoczyła, bo tak naprawdę nie mam się do czego przyczepić. Może gdybym na siłę czegoś poszukała, to by się znalazło, ale patrząc z perspektywy przeczytanej całej serii, tutaj było bardzo dobrze. Jack złamał mi serce swoim zachowaniem w pierwszej książce, ale od tamtego czasu robił wszystko, aby zadośćuczynić za swój błąd. Tutaj mieliśmy szansę obserwować go jako dojrzałego mężczyznę, który nauczył się stawiać potrzeby swoich bliskich ponad swoje. Kiedyś to baseball był całym jego życiem, teraz to Cassie i jego dzieci zajęły to miejsce. Natomiast Cassie... raczej nigdy nie zostanie moją ulubioną bohaterką książkową i tak naprawdę pewnie niedługo o niej zupełnie zapomnę, ale muszę zaklaskać, bo ani razu mnie nie zirytowała. Miłość Jacka i Cassie jest tutaj nawet silniejsza niż wcześniej. Ta dwójka jest tak irytująco słodka i zakochana w sobie, że śmiem stwierdzić, że jest to trochę bajkowa miłość. Pojawiają się na drodze nowe problemy i niespodzianki, z którymi muszą się zmierzyć, ale w dużej mierze w ich życiu wreszcie robi się spokojnie. Kieruje nimi determinacja, aby stworzyć dla siebie jak najlepszą przyszłość. Autorka przeskakuje z fabułą co kilka lat, aż do czasów rodzicielstwa, a na koniec mamy możliwość przeczytania epilogu z zaskakującej perspektywy. Nie było tutaj nic nadzwyczajnego, ale J. Sterling miło zwieńczyła ich historię i fani serii zdecydowanie będą zadowoleni. Podoba mi się, że tutaj mamy duży wgląd w relację Deana i Melissy, których burzliwą relację mieliśmy okazję obserwować już od długiego czasu. Bardzo polubiłam brata Jacka, a obserwowanie go usychającego z miłości łamało mi serce, więc cieszę się, że autorka wreszcie wyjaśniła ich związek i problemy, a nawet napisała szczęśliwe zakończenie. Wiem, że Dean dostanie swoją własną książkę, ale wielka szkoda, bo wygląda to na to, że jest to po prostu cała historia Jacka i Cassie opowiedziana jego oczami. A bardzo chętnie przeczytałabym co działo się w jego życiu. "Słodkie Zwycięstwo" to słodkie zakończenie historii miłosnej Cassie i Jacka. Po wyboistej drodze ta dwójka wreszcie znajduje się we właściwym miejscu i dostaje swoje szczęśliwe zakończenie. Myślę, że autorce dobrze udało się ukazać, że to miłość jest prawdziwym zwycięstwem w życiu. Żałuję tylko, że dwa pierwsze tomy były takie słabe, bo ostatnią część czytało mi się przyjemnie i miło. Prosty i nieskomplikowany styl autorki pozwala na przeczytanie tej książki za jednym posiedzeniem. Seria "The Perfect Game" raczej nie zostanie na długo w mej pamięci, a już na pewno nie "Rozgrywka" i "Zmiana", ale jestem zadowolona, że dotrwałam do końca i miałam możliwość wyrobienia swojej własnej opinii, zanim spisałam te książki na straty.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
02-09-2018 o godz 17:00 Anonim dodał recenzję:
Gdy pierwsza część ,,The perfect game" mi się nie spodobała, postanowiłam dać szansę drugiej, która wywarła na mnie o wiele lepsze wrażenie. Przyszedł czas sięgnięcia po ,,Słodkie zwycięstwo". Czy dobrze zrobiłam? Przekonajcie się, czytając dalej. J. Sterling zaczęła pisać, gdy zwolniono ją z pracy. Jej seria ,,The perfect game" stała się bestsellerem. Co mówi o sobie? ,,Kocham baseball, ciepłe letnie wieczory, plażę, południową Kalifornię, Dodgersów, Malibu, śmiech, zawieranie nowych przyjaźni, poznawanie ludzi, podróże i... ciebie. Zgadza się, kocham cię. Chyba że jesteś dupkiem - jeśli tak, to jednak cię nie kocham" Cassie i Jack pomimo wielu problemów i trudnej przeszłości nadal są razem. Czeka ich jednak jeszcze wiele prób do przejścia. Jack nadal gra w Metsach, gdy doznaje kontuzji, która stawia jego karierę pod znakiem zapytania. Przechodzi przez prawdziwy koszmar, nie chodzi mu o ból, ale o to, że zawodzi Cassie i może przestać grać w baseball. Zrezygnowałby z niego dla swojej ukochanej, ale nie może zrozumieć, że baseball rezygnuje z niego.Jest to ciężki okres dla ich obojga. Jack przechodzi załamanie, a Cassie musi je znosić, nie jest pewna, jak długo wytrzyma. Dlatego sprowadza do Nowego Jorku Deana i Melissę, którzy również mają swoje problemy, ale mimo wszystko starają się pomóc związkowi Jacka i Cassie. Dodatkowo jej praca, czasami wymaga wyjazdów, przez co coraz mniej widzi się z ukochanym. ,,Widzieć zniszczenia w telewizji czy prasie to jedno, czymś zupełnie innym było znalezienie się na miejscu wydarzeń i oglądanie ich na własne oczy." Jack próbuje zrozumieć, że baseball nie jest tylko przyjemną rozrywką i łatwą pracą z jeszcze łatwiejszym wynagrodzeniem, ale biznesem, który nie martwi się o zawodnika. Istnieje tylko on, gra, ale nie tylko on się w życiu liczy. Czas powiedzieć kilka słów o tej książce. Niestety muszę przyznać, że autorka miała małe problemy z umiejscowieniem akcji w czasie. Nie mogłam się odnaleźć. Na początku wracałam do poprzedniej części, chcąc wszystko dopasować, ale gdy nic nie pasowało, zostawiłam to i zaczęłam czytać bez zastanawiania się nad datami. Emocje, w tej książce było ich sporo, ale przede wszystkim zostały świetnie opisane. To było zupełnie coś innego niż niedopracowana ,,Rozgrywka". Mogliśmy się poczuć jak Jack i współczuć mu w chwilach ciężkiej próby, ale także jak Cassie, której także było ciężko. Kolejnym plusem tej książki byli bohaterowie, którzy się zmienili, wydorośleli, nie mieli zdolności do tak szybkiego przeobrażania własnych poglądów, jak to było w ,,Rozgrywce". Zdecydowanie autorka pokazała ich dobre strony, każda postać z tej książki była zdolna do poświęceń. Bohaterowie ,,Słodkiego zwycięstwa" byli zdecydowanie bardziej dopracowani przez Sterling niż w poprzednich częściach, nie denerwowali tak bardzo, może oprócz Jacka, który na samym początku zachowywał się jak świnia, nie podobało mi się także, jak się zwracał do jednej z bohaterek. ,,Mała" - ma żonę, a do jej najlepszej przyjaciółki się tak odzywa. Ciekawie jest też opisany problem Jacka, który jest świetnie dopracowany. Autorka ukazała nam standardy sportu, który nie dba o swych zawodników, lecz oni muszą dbać o niego. Miotacza to boli, dopiero gdy cierpi, otwiera oczy na prawdę i nie może w nią uwierzyć. ,,No bo przecież jakim trzeba być szczęściarzem, żeby dostawać kupę szmalu za codzienne pojawianie się na boisku? Ale życie rzadko okazywało się tak proste, jak to sobie wyobrażano. W baseballu chodziło o znacznie więcej. To był biznes. Czasem brzydki." Ta książka jest zdecydowanie najśmieszniejszą, ale też najbardziej dołującą z całej serii. W pierwszej części śmiałam się z niedorzecznych i niedopracowanych pomysłów autorki, ale w tej książce było to autentyczne. Przez sytuację Jacka nie dało się przejść obojętnie, była przygnębiająca. Jeżeli daliście szansę pierwszej części, to obok tej nie możecie przejść obojętnie. Z pewnością Was rozśmieszy, przygnębi, ale też wciągnie. https://czytampierwszy.pl/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
31-08-2018 o godz 14:01 Anonim dodał recenzję:
"Słodkie zwycięstwo" to dobre zakończenie całej historii Cassie i Jack'a. Miało ono kilka minusów, jak i plusów. Widać jednak, że styl autorki ciągle się zmienia i to nie tylko na przestrzeni tych trzech tomów, ale również i tego jednego. Sam początek trzeciej części może niezbyt zachwycać. Bohaterowie wydają się być bardzo dziecinni, a pewne sceny po prostu żenujące. Jednak im dalej, tym lepiej. Możemy doczekać się bardzo ciekawej akcji oraz momentów, na które czekałam już na samym początku tej serii. Nie jest to najlepsza książka, ale szybo i przyjemnie mi się ją czytało.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
25-08-2018 o godz 10:06 czyczytasz dodał recenzję:
Cassie i Jack wiodą szczęśliwe życie razem. Mogłoby wydawać się, że teraz cały świat będzie im sprzyjał i "leżał u ich stóp". Jednak dość szybko na horyzoncie pojawiają się problemy a ich miłość wystawiona zostaje na próbę. Czy uda im się po raz kolejny pokonać przeciwności losu ? "Słodkie zwycięstwo" to ostatni tom serii The Perfect Game autorstwa J. Sterling. Książka zamyka historię Cassie i Jacka. Jak pewnie wiecie poprzednie tomy niekoniecznie przypadły mi do gustu. Mam jednak w zwyczaju kończy to co zaczęłam, dlatego też postanowiłam poznać losy bohaterów do końca. Co tym razem otrzymujemy ? Ci sami, choć w moim odczuciu odrobinę dojrzalsi bohaterowie oraz dalsze losy ich wspólnego życia. Autorka porusza bardzo ważne kwestie, z którymi spotyka się większość zawodowych sportowców - sport to biznes. Nikogo nie interesują Twoje problemy, sam musisz dokonać wyboru i zdecydować co dalej zrobisz ze swoim życiem. Cassie i Jack stają w obliczu pierwszych poważnych problemów i przekonują się, że małżeństwo to sztuka kompromisów. Ostatnia część serii najbardziej przypadła mi do gustu. Być moze zdecydował o tym nieco inny charakter książki, byc może fakt, że cudowny Jack stał się bardziej "ludzki", a może poprostu ucieszył mnie fakt, że jest to już koniec serii The Perfect Game :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-08-2018 o godz 13:13 Diaxarka dodał recenzję:
"Słodkie zwycięstwo" to trzeci tom trylogii The perfect game. Autorka napisała ten tom, dzięki wielu prośbom fanów o kontynuacje przygód Cassie i Jacka. W tym tomie autorka pokazuje nam, że małżeństwo to praca pełnoetatowa, nad którą trzeba dużo popracować aby otrzymać swój happy end. Jack i Cassie, jak każdy związek mają swoje wzloty i upadki. Jack uległ kontuzji, przez co nie mógł grać na boisku. Całkowicie się zmienił, zaczął wyżywać się na Cassie, która z bólem serca wyprowadziła się od niego. Ich związek jest na szali. Czy bohaterom uda się sprostać przeciwności losu? Czy ich miłość przetrwa wszystko? Aby otrzymać odpowiedź na te pytania, powinniście przeczytać tą książkę, bo na prawdę warto. Książka jest lekka, wciągająca i lekko naiwna. Opowiada ona o zaufaniu, przeciwnościach losu i miłości dwojgu bohaterów. Jednak nie tylko o nich jest ta historia. Autorka podkreśliła wątek pobocznych bohaterów, w którym widać chemię łączącą brata Jacka i najlepszą przyjaciółka Cassie. Powieść Sterling J. jest lekka i przyjemna w odbiorze, idealna na wakacyjne popołudnie. W "Słodkim zwycięstwie" bohaterowie są naturalniejsi i bardziej ludzcy niż w poprzednich tomach, dzięki czemu utożsamiamy się z nimi. Akcja w książce jest wartka i spójna, a styl pisma autorki lekki i wciągający. Lektura powieści "Słodkie zwycięstwo" to czysta przyjemność.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-08-2018 o godz 20:25 Zofia Żywiałowska dodał recenzję:
“Słodkie zwycięstwo” przeczytałam w kilka godzin. Przepadłam w tej historii po uszy. Historia Cassie i Jacka Cholernego Cartera została zakończona w wielkim stylu - nie mogę sobie przypomnieć, by jakikolwiek autor zrobił mi taką przyjemność pisząc romantyczną opowieść od początku do końca, nie kończąc jej na spektakularnym pocałunku, oświadczynach, czy pięknym “i żyli długo i szczęśliwie”. Nie - tutaj nareszcie dowiadujemy się co tak naprawdę ta piękna myśl znaczy. Słowem wyjaśnienia: The Perfect Game opowiada o fotografce, Cassie Andrews, która podczas studenckiej imprezy poznaje zmieniającego dziewczyny jak rękawiczki baseballistę Jacka Cartera. Z początku Jack według Cassie to zwykły przystojny dupek, lecz dla niego ona staje się całym światem i szybko wplątują się w zawiłą grę uczuć, gdzie do typowych dram dotyczących zazdrości i egoizmu dochodzi biznes, umiejętności na boisku i sporo dwudziestopięciocentówek. Po oszałamiającej “Rozgrywce”, która wywołała we mnie każdą możliwą emocję i trochę zbędnej “Zmianie” pełnej throwbacku nareszcie dochodzimy do wieńczącego historię “Słodkiego zwycięstwa”. Bohaterowie są w dalszym ciągu zakochani w sobie do szaleństwa i w pełnym pośpiechu Nowym Jorku próbują łączyć ze sobą swoje kariery, lecz nic nie zapowiada wypadku Cartera, który może sprawić, że będzie musiał skończyć z baseballem… Z baseballem, który trenuje przez większość swojego życia, kocha z równą mocą co Kicię, jest przyczyną ciągłych nieobecności i wyrzeczeń, dla którego poświęcił wszystko, a teraz tak mu się odpłaca. Coś takiego zostawia piętno na psychice każdego gracza i ogromnie wpływa na jego bliskich. Czy to wydarzenie spowoduje, że bańka szczęścia Carterów w końcu pryśnie, czy może tylko ją wzmocni? Bardzo, BARDZO mocno podoba mi się, jak życie bohaterów pędzi do przodu, jak z etapu studenckiej drużyny przenosimy się do pierwszej ligi, z wynajmowanego mieszkania do nowoczesnego apartamentowca; miesiące, a nawet lata mijają na kolejnych stronach odsłaniając przyszłość tych cudownych bohaterów. W przeciwieństwie do postaci Jacka, mam wrażenie, że Cassie w dużym stopniu się rozwija, zarówno zawodowo pnąc się po szczeblach kariery, lecz także pod względem charakteru. Zyskuje pewność siebie, akceptuje przeszłość i powoli przyzwyczaja się do nowego życia. Z kolei Jack zmienia się jeszcze zanim zdążymy go poznać, z nieprzyjemnego kobieciarza do mężczyzny, który dla swojej ukochanej jest gotów stanąć na głowie i zrobi absolutnie wszystko by ją zadowolić - co szczęśliwie działa w obie strony - a Cass wypełnia całkowicie jego umysł i duszę. W serii The Perfect Game ukazał się jeszcze jeden tom opowiadający o losach brata Jacka, Deana, oraz przyjaciółki Cassie, Melissy, lecz według mnie całkiem nieźle możemy ich poznać już w tych trzech częściach i spokojnie czekać na wiadomość o polskiej premierze. Oboje stoją murem za swoją rodziną, lecz również dziadkowie chłopaków stanowią w dalszym ciągu istotny element historii, co więcej, są pewnego rodzaju ostoją spokoju i dobroci, może troszeczkę zbyt wyraźną, zbyt jednoznaczną: są tacy jakich nam pokazano na samym początku i tego od nich wszystkich oczekują, nie zmieniają się, aż do końca. Historia Cassie i Jacka jest wyraźnie słodko-gorzka, choć w tej części (jak sam tytuł wskazuje) słodycz i romantyzm przeważa w ogromnym stopniu; jest to opowieść idealna i niestety nie każdemu może się to spodobać. Nie rozumiem tego. Skoro uciekamy od własnych problemów właśnie do literatury, dlaczego mamy jej za złe, gdy jest tak do bólu cudowna, mimo że tak nieprawdziwa…? Pewnie nikt nie nazwie Słodkiego zwycięstwa literaturą ambitną, arcydziełem, czy klasykiem nawet za wiele lat. Lecz ono pokazało mi pewne sprawy w zupełnie innym świetle, wywołało lawinę emocji i absolutnie zakochałam się w tej historii, więc dla mnie to zawsze będzie mała perełka, dlatego z całego serca mogę wam tę serię gorąco polecić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-08-2018 o godz 21:16 Szara kawiarenka dodał recenzję:
Fabularnie Słodkie zwycięstwo zdaje się być bardziej streszczeniem niż książką pełnowymiarową. Brakuje w nim rozbudowanych wydarzeń, wszystko zdajemy się poznawać skrótowo, po łebkach i zbyt szybko. Do tego dochodzą przeskoki w czasie, przez co tak naprawdę widzimy tylko sceny z życia bohaterów, a nie jego całość. Cassie dotąd była słabo, ale konsekwentnie kreowaną bohaterką. To raczej dobra dziewczyna, niezbyt miła, ale nie wrogo nastawiona do ludzi. Do tego w pewien sposób silna i niezależną - jej kłótnie o zachowanie pracy, którą kochała jakoś o tym świadczyły. Słodkie zwycięstwo odwraca to wszystko o 180 stopni. Główna bohaterka zrezygnowała z pracy i zrobiła to właściwie bez namysłu, bez żadnego problemu czy żalu. Rozumiem, że priorytety mogą się zmienić, ale fajnie byłoby, gdyby towarzyszyły temu jakieś przemyślenia, wahanie, rozterki... cokolwiek. Cassie za to decyzję podejmuje spontanicznie, bez namysłu i zostaje po prostu żoną baseballisty - taką, jaką dotąd nie chciała być. Ba, wystarczy spojrzeć na włożenie w jej usta wypowiedzi skierowanej do nowo poznanej dziewczyny, którą sama słyszała przy pierwszym zetknięciu z żonami na stadionie w Nowym Jorku: "nie bierz tego do siebie, jeśli inne żony nie okażą się jakoś szczególnie miłe. Tak już jest, dopóki twój chłopak nie spłaci swojego długu wobec drużyny [Sterling 2018: 183]" - no jak tak to wszystko w porządku, prawda? Coś równie dziwnego dzieje się z Jackiem - dotąd świata poza Cassie i baseballem nie widzi, po czym rezygnuje z gry. I jasne, może mieć nowe powody, zmienić danie, ale znów - rozterek w tym nie ma, obaw też nie. Ani trudności. W Słodkim zwycięstwie ważna staje się także inna para - Melissa i Dean. Te postacie dotąd były słabo zarysowane, ale teraz dziewczyna po prostu jest źle wykreowana. Jej lęk przed związkiem z Deanem jest tak koszmarnie i irracjonalnie wytłumaczony, że aż nie wiem, co powiedzieć. Miałby sens w przypadku Cassie, Deana, Jacka, ale nie Melissy wychowanej w szczęśliwej, kochającej się rodzinie. Słodkie zwycięstwo jest przesłodzone - właśnie przez ten brak rozterek, wszystko ładnie i lekko się układające. Na początku pojawiają się jeszcze jakieś problemy, ale wszystko błyskawicznie i uroczo się rozwiązuje. Sterling zdaje się popadać ze skrajności w skrajność i naprawdę nieprzyjemnie się to czyta. Jak i całą serię - można ja sobie spokojnie darować, teraz już chyba nawet fanów romansów nie zainteresuje. --- Także na coffee-kafes.blogspot.com czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
16-08-2018 o godz 11:49 Anonim dodał recenzję:
Drugi tom serii średnio mi się podobał, ale mimo to zdecydowałam się przeczytać kolejny. Trzecia część pełna jest rodzinnego ciepła i miłości. Bardzo różni się od "Rozgrywki", w której Cassie i Jack byli bardziej nastolatkami niż dorosłymi. Nie przeszkadzało mi to jednak za bardzo. "Słodkie zwycięstwo" jest zdecydowanie lepsze niż "Zmiana", ale mimo to wciąż uważam, że "Rozgrywka" spokojnie mogłaby być jednotomówką, tak jak początkowo planowała autorka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
15-08-2018 o godz 13:47 Patrycja Cyrych dodał recenzję:
Szczerze mówiąc miałam nadzieje, że „Słodkie Zwycięstwo” będzie spektakularnym zakończeniem trylogii The Perfect Game… Niestety… Autorka nadal pisze na tym samym poziomie, czyli średnim. Owszem czyta się jej książki lekko i szybo, w końcu „Słodkie Zwycięstwo” zajęło mi tylko pół dnia. Jednak w jej książkach brakuje mi czegoś, brakuje mi bum i łał. Mam wrażenie, że są trochę bez polotu. W ostatniej części przygód Cassie i Jacka miałam nadzieję, że ich historia mnie porwie. Niestety fabuła była do przewidzenia… Jack w pierwszej połowie książki zostaje kontuzjowany i jest straszliwym dupkiem, który czuje się bezradny, a potrzebuje udowadniać swoją męskość. Cassie dzielnie znosi jego humory, chociaż też powoli traci cierpliwość. Ale naprawdę?! To miał być ten wielki zakręt życiowy, o którym czytamy na okładce? Niestety mam wrażenie, że autorka zrobiła z Cassie i Jacka naiwne dziecinki, ich problemy w świetle życia codziennego, zdają się błahe, a sami bohaterowie mają nadal problem z komunikacją bo do ich rozwiązania zawsze potrzebują jakiegoś mediatora. Przecież tak się nie zachowują prawdziwie zakochani?! Nie można też ukryć, że problemy Cassie i Jacka same sią rozwiązują, czytelnik nie jest w stanie odczuć zaangażowania bohaterów. Trudno również poczuć głębsze emocje towarzyszące Cassie i Jackowi, gdyż są one bardzo płytko i infantylnie przedstawione. Wielka szkoda, bo zarówno postacie, jak i fabuła ma ogromny potencjał. Druga część książki to czysta sielanka, życie się toczy, przyjaciele się jednoczą, dzidzia się rodzi… Sam opis porodu zajął większą liczbę stron, niż kłótnia Cassie i Jacka… Wiecie co mnie jeszcze zirytowało? To jak Cassie łatwo porzuciła swoje marzenia o fotografii… Rozumiem urodziła, chciała być blisko dziecka, ale niestety długo, długo po porodzie nie wróciła do pracy – stała się, z przykrością stwierdzam, kurą domową… To takie stereotypowe… Oczywiście Babcia i Dziadek zawsze na poziomie – ich mądrość życiowa mnie zachwyca uwielbiam ich. Oni jedyni naprawdę wiedzą, że „nic nie trwa wiecznie (…) nic oprócz miłości…” („Słodkie zwycięstwo”, J. Sterling, s.74). Podsumowując… ta książka to zbędna część trylogii, owsem przyjemna, ale taka… bezsensu… Autorka w ostatniej części próbowała opisać problemy rodzinne, ale niestety wszyło tak, że o miłości Jacka i Cassie mamy tylko przez ¼ część książki, następnie pojawia się Dean i Mellisa, potem dziecko, emerytura, sielankowe życie i historia dorosłego już syna głównych bohaterów jako baseballisty… Nic dodać, nic ująć 4/10 – moja ostateczna opinia. Dziękuje za egzemplarz Zespołowi www.czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-08-2018 o godz 09:49 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
„Słodkie zwycięstwo” to trzeci i zarazem ostatni tom świetnej i wciągającej serii The perfect game. Ktoś mógłby powiedzieć, że autorka niepotrzebnie napisała tę część, ale ja uważam zupełnie inaczej. Myślę, że ten tom jest bardzo ważny, bo pokazuje nam, że małżeństwo nie oznacza, że od razy musi być happy end. Małżeństwo to kolejny etap w życiu i to od nas zależy, czy wytrwamy w nim do końca, czy może poddamy się już po pierwszej porażce. Wydawałoby się, że Cassie i Jacka nie może spotkać już nic złego, ale przecież nigdy nie wiemy, co dla nas przygotował przewrotny los… Jack uległ kontuzji, z którą nie mógł sobie poradzić, zmienił się nie do poznania i zaczął wyżywać się na Cassie. Kobieta nie mogąc dłużej znieść jego zachowania, postanowiła wyprowadzić się z domu. Ta decyzja nie była dla niej łatwa, bo jak wiemy, Jack był miłością jej życia. Jednak Cassie wiedziała, że musi zacząć działać, bo mieszkanie z Jackiem pod jednym dachem, było ponad jej siły. Czy Jack się opamięta? Czy odkupi swoje winy i kolejny raz zawalczy o rodzinę? O tym musicie przekonać się sami. Uwielbiam tę serię i uważam, że tom trzeci jest najlepszy. Autorka w tej części pokazała prawdziwe życie bohaterów, w którym nie wszystko układa się tak, jak trzeba. Wszystko to, co opisała, było bardzo naturalne, dzięki temu utożsamiłam się z Cassie i razem z nią przeżywałam jej historię. Bardzo spodobało mi się, jak tym razem autorka przedstawiła Jacka, jego zmianę, jego walkę i jego strach. Według mnie wszystko zostało trochę podkoloryzowane, ale nie zmienia to faktu, że historia tej dwójki, jest ogromnie ciekawa i wciągająca. Oczywiście ta historia w stu procentach nie dotyczy tylko głównych bohaterów, bo dowiadujemy się także co słychać u brata Jacka oraz u najlepszej przyjaciółki Cassie. Jak wiemy, tę dwójkę cały czas do siebie ciągnie i ten wątek w tej części jest bardzo, ale to bardzo rozwinięty. Styl, jakim operuje autorka jest, niezwykle lekki i przyjemny w odbiorze, przez to książkę czyta się w zastraszającym tempie. To idealna lektura na jedno leniwe letnie popołudnie. To historia, która opowiada o prawdziwej i pełnej pasji miłości, która potrafi znieść wiele. Miłości, która uskrzydla, która potrafi przenosić góry i dla której naprawdę można poświęcić wiele. To także opowieść o przyjaźni, która jest tak samo ważna, jak miłość oraz o zaufaniu i walce z przeciwnościami losu. Zapewniam Was, że książka dostarczy Wam wiele emocji i dużo wrażeń. Kolejne spotkanie z Jackiem i Cassie uważam za bardzo udane. Ich historia pokazuje, jak piękna jest miłość i jak wiele możemy znieść dla ukochanej osoby. Gorąco polecam trzeci tom The Perfect Game!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Przyjaciele. Ten o najlepszym serialu na świecie Miller Kelsey
4.1/5
27,99 zł
39,99 zł
premium 25,99 zł
Inne z tego wydawnictwa O północy w Czarnobylu Higginbotham Adam
4.5/5
34,99 zł
49,99 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Zakon Drzewa Pomarańczy. Część 1 Shannon Samantha
4.6/5
35,99 zł
39,99 zł
premium 34,19 zł
Inne z tego wydawnictwa Zakon Drzewa Pomarańczy. Część 2 Shannon Samantha
4.6/5
35,99 zł
39,99 zł
premium 34,19 zł
Inne z tego wydawnictwa Horyzont Małecki Jakub
4.9/5
29,99 zł
39,99 zł
mój empik 27,99 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Martwy sezon Jadowska Aneta
5/5
29,99 zł
39,99 zł
premium 28,49 zł
Inne z tego wydawnictwa Queen. Królewska historia Blake Mark
4.4/5
29,99 zł
39,99 zł
premium 28,49 zł
Inne z tego wydawnictwa Czas żniw. Tom 1 Shannon Samantha
4.5/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 24,79 zł
Inne z tego wydawnictwa Inne Światy Różalski Jakub , Chutnik Sylwia , Dukaj Jacek ...
4.2/5
44,49 zł
49,90 zł
premium 35,59 zł
Inne z tego wydawnictwa Stan Lee. Człowiek-Marvel Batchelor Bob
4.5/5
35,99 zł
39,99 zł
premium 34,19 zł
Inne z tego wydawnictwa Andrea Anastasi. Licencja na trenowanie Składowski Kamil , Anastasi Andrea
5/5
31,99 zł
39,99 zł
mój empik 29,99 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Calcio. Historia włoskiego futbolu Foot John
4.9/5
44,99 zł
59,99 zł
premium 42,74 zł
Inne z tego wydawnictwa Krwiodziej. Czaroziemie. Tom 3 Dennard Susan
0/5
29,99 zł
39,99 zł
premium 28,49 zł
Inne z tego wydawnictwa Nikt nie idzie Małecki Jakub
4.5/5
27,49 zł
36,99 zł
premium 26,11 zł
Inne z tego wydawnictwa Niezwykła historia Marvel Comics Howe Sean
4.4/5
52,99 zł
59,90 zł
premium 50,34 zł
Inne z tego wydawnictwa Ryszard Szurkowski. Wyścig Szurkowski Ryszard , Wyrzykowski Krzysztof ...
5/5
29,99 zł
39,99 zł
mój empik 27,99 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Kruche życie Westaby Stephen
4.8/5
35,99 zł
39,99 zł
premium 34,19 zł
Inne z tego wydawnictwa Zakazane życzenie Khoury Jessica
4.6/5
32,99 zł
36,90 zł
premium 26,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Toksyczni Duszyński Tomasz
5/5
30,99 zł
36,99 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Ja, Ibra Ibrahimović Zlatan , Lagercrantz David
4.6/5
27,93 zł
39,90 zł
mój empik 25,93 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Dzikie dziecko miłości Jadowska Aneta
4.7/5
35,99 zł
39,99 zł
premium 34,19 zł
Inne z tego wydawnictwa Zakon Mimów. Czas żniw. Tom 2 Shannon Samantha
4.5/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 24,79 zł
Inne z tego wydawnictwa Umowa stoi Geey Daniel , Vialli Gianluca
5/5
27,99 zł
39,99 zł
mój empik 25,99 zł
premium

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Czy musimy udawać? Stevens Courtney
4/5
33,99 zł
37,80 zł
premium 32,29 zł
strona produktu - rekomendacje Lato Eden Flanagan Liz
4.3/5
29,49 zł
32,90 zł
premium 28,01 zł
strona produktu - rekomendacje Fala Glass Lisa
4.4/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 24,79 zł
strona produktu - rekomendacje Świat bez ciebie Webber Tammara
4.7/5
32,49 zł
34,90 zł
premium 30,86 zł
strona produktu - rekomendacje Odległość między tobą a mną Smith Jennifer
3.9/5
28,99 zł
31,90 zł
premium 27,54 zł
strona produktu - rekomendacje Błękit Glass Lisa
4.7/5
30,49 zł
34,90 zł
premium 24,39 zł
strona produktu - rekomendacje Wyskok Carbone Elisa
4.2/5
25,99 zł
29,00 zł
premium 24,69 zł
strona produktu - rekomendacje Dziewczyna, która wybrała po raz drugi West Kasie
4.9/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 28,39 zł
strona produktu - rekomendacje Piosenki o miłości oraz inne kłamstwa Pennington Jessica
3.9/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 29,44 zł
strona produktu - rekomendacje Odrobina słodyczy. Bling. Tom 3 Tapscott Shari L.
4.6/5
31,99 zł
34,90 zł
premium 25,59 zł
strona produktu - rekomendacje Emma i Olivier Benway Robin
4.2/5
32,99 zł
36,90 zł
premium 31,34 zł
strona produktu - rekomendacje Piękno, które pozostanie Woodfolk Ashley
4.2/5
32,99 zł
36,90 zł
premium 31,34 zł
strona produktu - rekomendacje Serce w chmurach Smith Jennifer
5/5
29,99 zł
31,90 zł
premium 28,49 zł
strona produktu - rekomendacje Nick i Norah. Playlista dla dwojga Cohn Rachel , Levithan David
3.9/5
27,99 zł
29,90 zł
premium 26,59 zł
strona produktu - rekomendacje Moje serce i inne czarne dziury Warga Jasmine
4.5/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 24,79 zł
strona produktu - rekomendacje Odrobina blasku. Bling. Tom 2 Tapscott Shari L.
4.5/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 24,79 zł
strona produktu - rekomendacje Idol Fox Marta
3/5
24,49 zł
26,90 zł
premium 19,59 zł
strona produktu - rekomendacje Rozgrywka. The Perfect Game. Tom 1 Sterling J.
3.8/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 24,79 zł
strona produktu - rekomendacje Jak pokochać freaka Crane Rebekah
4.5/5
29,49 zł
32,90 zł
premium 28,01 zł
strona produktu - rekomendacje Duff. Ta brzydka i gruba Keplinger Kody
4.4/5
31,99 zł
34,99 zł
premium 25,59 zł
strona produktu - rekomendacje Gra pozorów McKenzie Sophie
0/5
28,49 zł
32,00 zł
premium 27,06 zł
strona produktu - rekomendacje Chłopak z wakacji Peisert Mariola
0/5
17,49 zł
19,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Cinder i Ella Oram Kelly
4.8/5
29,49 zł
33,00 zł
premium 23,59 zł
strona produktu - rekomendacje Co mnie zmieniło na zawsze Smith Amber
4.7/5
33,99 zł
37,90 zł
premium 32,29 zł
strona produktu - rekomendacje Całkiem obcy człowiek Stead Rebecca
4.3/5
26,49 zł
29,90 zł
premium 25,16 zł
strona produktu - rekomendacje Dziewczyna z drużyny Kenneally Miranda
4.2/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 28,39 zł
strona produktu - rekomendacje Daj mi odpowiedź Hall Sandy
4.5/5
32,99 zł
36,90 zł
premium 26,39 zł
strona produktu - rekomendacje Mój Alex Bennett Jenn
4/5
33,99 zł
37,80 zł
premium 32,29 zł
strona produktu - rekomendacje Między życiem a życiem Shirvington Jessica
4.7/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 29,44 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.