Spętani przeznaczeniem. Naznaczeni śmiercią. Tom 2 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 26,52 zł

26,52 zł 39,90 zł (-34%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Roth Veronica Książki | okładka miękka
31,12 zł
asb nad tabami
Roth Veronica Książki | okładka miękka
29,18 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Ona – zabija dotykiem, on –  jako jedyny jest na ten dotyk odporny. "Spętani przeznaczeniem" to fantastyczna historia o nadziei i miłości, rozegrana  w kosmicznym uniwersum  Veroniki Roth. Autorka światowego megahitu "Niezgodna" prezentuje światu swoją najlepszą powieść.

Akos – syn narodu miłującego pokój i Cyra – zabijająca dotykiem, siostra bezwzględnego tyrana, który zmusza ją do zadawania bólu a nawet śmierci swoim politycznym przeciwnikom.  Życiem tych dwojga od narodzin rządzi przeznaczenie, a raz wypowiedziane przez wyrocznie losy stają się nieodwracalne. Ludy, do których należą, rywalizują i walczą o władzę na planecie Thuhve, w odległej galaktyce. Pewnego dnia  Akos zostaje brutalnie porwany. Od tej pory ma służyć Cyrze. Między dwojgiem, których więcej zdaje się dzielić niż łączyć, rodzi się uczucie, wymagające przebaczenia. W odzyskujący spokój świat wkraczają jednak demony przeszłości. Tyran – ojciec dziewczyny uważany za martwego – powraca z kosmicznej wędrówki, by zniszczyć życie mieszkańców planety.

"Spętani przeznaczeniem" to odważna opowieść o uczuciu, które wymaga zaprzeczenia dawnym relacjom, własnym obsesjom i dotychczasowym wyobrażeniom. Powieść wyraża to, co w prozie Roth najlepsze: niespieszny, pełen napięcia romans zanurzony w misternie skonstruowanym,  kosmicznym świecie. Poprzez różnorodność perspektyw oraz intryg – osobistych czy politycznych – autorka z niezwykłą wnikliwością ukazuje motywacje bohaterów, a rozmach epickiej narracji staje się okazją do zadania odważnych pytań. Czy przeznaczenie może spętać każdego z nas? Czy człowiek w imię własnych przekonań i emocji jest w stanie przeciwstawić się cywilizacji? I czy prawo boskie naprawdę stoi ponad ludzkim?

Po zekranizowanej "Niezgodnej" i bestsellerze "Naznaczeni śmiercią" nadchodzi wyczekiwany finał losów Cyry i Akosa. "Spętani przeznaczeniem" ukazują Veronicę Roth jako pełnoprawną, dojrzałą pisarkę.

"Ta seria ma rozmach Gwiezdnych Wojen, intryg Gry o Tron oraz romansu Romea i Julii. Pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji narracja Roth czyni tę powieść obowiązkową".
USA Today


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Spętani przeznaczeniem. Naznaczeni śmiercią. Tom 2
Seria: Naznaczeni śmiercią
Autor: Roth Veronica
Tłumaczenie: Zacharzewski Michał
Wydawnictwo: Jaguar
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 480
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-05-23
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 152 x 216 x 43
Indeks: 25725292
 
średnia 4,4
5
27
4
14
3
5
2
2
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
41 recenzji
5/5
22-06-2018 o godz 11:37 Kinga Łuczyńska dodał recenzję:
Szczerze muszę przyznać, że z tą Autorką spotykam się po raz pierwszy. Wiem, że napisała serię Niezgodnej, ale jakoś ta historia nie urzekła mnie, nie miałam okazji jej przeczytać. Teraz tego bardzo żałuję, ponieważ uważam, że jest to jedna z najlepszych pisarek z jakimi miałam do czynienia. Talent Roth nie przejawia się jedynie w jej stylu, sposobie tworzenia świata, fabuły, ale tego w jaki sposób to robi, zachowując przy tym oryginalność. Na pierwszy rzut oka zaciekawił mnie właśnie obraz miłości pomiędzy bohaterami z motywami fantastycznymi, bardziej w stylu sciene-fiction. Od razu na samym początku muszę zaznaczyć również, że nie jest to tylko zwykła młodzieżówka dla mało wymagających. Według mnie, czytając te książki należy naprawdę się skupić i wziąć pod uwagę dosłownie wszystko, ponieważ Veronica stale atakuje nas nowymi pomysłami, nowymi postaciami, a fabuła nie zwalnia, stale nabiera tempa i to w obu książkach. ,,Dlaczego spodziewasz się, że świat pójdzie ci na ustępstwa?(...) Nikt nikomu nie obiecywał, że będzie łatwo, miło i uczciwie. Pewne są tylko ból i śmierć." Pomysł na fabułę jest według mnie niezwykle oryginalny i nietuzinkowy, przynajmniej ja nie spotkałam się jeszcze z takiego rodzaju tematyką. Bohaterowie żyją w świecie, w którym rządzi los. Nie jest to przypadkowe, wszystko jest narzucone z góry, zaś nikt z nich nie ma na to wpływu. Ponadto na świecie pojawiają się pewnego rodzaju wyrocznie, które w pewien sposób potrafią odczytać i wpływać na to co narzucone jest z góry. Cała akcja ogólnie zaznacza się na tle dwóch "państw", które są negatywnie do siebie nastawione. Są to - Shotet i Thuvae. Są to kraje, które zdecydowanie różnią się od siebie. Jedno z nich stawia na walkę i obronę państwa zaś drugie na losy, wizje i ich ochronę. Główną bohaterką pierwszej części jest Cyra, która posiada niezwykły dar. Potrafi zadawać ludziom ogromny ból, ale jest jeden minus. Sama nie potrafi go kontrolować, przez co na co dzień sama również musi zmierzać się z tą ogromną magią, sama odczuwa ten ogromny ból. Posiada brata - Ryzeka, który za wszelką cenę próbuje nią manipulować. Wykorzystuje jej moce i jej dar po to, aby straszyć ludzi, bo wie, że dzięki temu zyska władze i przychylność innych. Drugim bohaterem w książce jest Akos, chłopak który wraz z bratem zostaje porwany przez wojska Ryzeka. Oboje dostają się do miejsca, z którego szukają ucieczki, nie jest to jednak takie proste, ponieważ brat Akosa ma dar widzenia przyszłości, co z kolei chce wykorzystać Ryzek. I tak też pomiędzy Akosem i Cyrą zaczyna rodzić się znajomość, ponieważ oboje są na jednym dworze, przez co zmuszeni są spędzać ze sobą coraz więcej czasu. Z początku nie lubią się, są wobec siebie nieufni. Jednak z czasem się to zmienia, oboje zaczynają dostrzegać w sobie coś więcej niż tylko wzajemnych wrogów. Jak się okazuje, łączy ich szczególna więź, ponieważ Akos pokazuje Cyrze jak może walczyć ze swoim bólem. Pragnę tylko dodać, że zakończenie tej książki pozostaje na długo w pamięci i jeżeli ktoś dotrwa do końca, to z pewnością będzie chciał sięgnąć po drugą część. Druga część z kolei wygląda już nieco inaczej. Według mnie jest bardziej rozbudowana, nieco bardziej zagmatwana. Pojawia się w niej więcej specjalistycznego języka, przez co momentami ciężko czytało się tę historię. W tej części wiele się zmienia, pojawiają się również nowe fakty i nagłe zwroty akcji, które całkowicie odmienią losy bohaterów. Okazuje się, że ojciec Cyry, który w pierwszej części miał umrzeć, jednak żyje. Wszystko było ukartowane, ponieważ trafił do więzienia przez swojego syna, który wtedy chciał objąć władze. Od razu jasny jest fakt, że pragnie on przejąć władzę i odzyskać to co jego. Dodatkowo dochodzi bardzo wiele innych sytuacji, z którymi będą musieli zmierzyć się główni bohaterowie - Cyra oraz Akos. Zgromadzenie, które wcześniej odsuwało się od sporu pomiędzy ziemią Thuvhe a Shotet, nagle zaczęło dostrzegać ten konflikt, na niekorzyść bohaterów. Jeden z głównych dowódców, kanclerz tej grupy, pragnie od razu wyeliminować cały lud Shotet. To powoduje, że w kraju pojawia się coraz więcej konfliktów, przez co po woli zaczyna dochodzić do wojny. Wszyscy wiedzą, że nie będzie to łatwa wojna, ponieważ Cyra oraz Akos muszą zmierzyć się z większą ilością wrogów. Podsumowując, uważam że obie książki zasługują na bardzo wysoką notę. Są naprawdę genialne, dopracowane, oryginalne w fabule, specyfice oraz bohaterach. Jeżeli jednak miałabym się głębiej zastanowić, to uważam, że druga część jeszcze troszkę gorsza od pierwszej. Dosyć sporym minusem jest to, że Autorka dodała kolejne osoby opowiadające (narratorów) - dodatkowo dochodzi nam postać Cisi. Według mnie jest to w ogóle nie potrzebne, jednak jeżeli Veronica zastosowała taki zabieg, to trudno, już tego niestety nie zmienimy. Twierdzę jednak, że wprowadzenie rozdziałów skupionych jedynie wokół Cisi było niepotrzebne i wręcz banalne. Najważniejszym jednak plusem drugiej części jest fakt, że książka jest
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-05-2018 o godz 20:40 Anonim dodał recenzję:
Ona – zabija dotykiem, on – jako jedyny jest na ten dotyk odporny. Spętani przeznaczeniem to pełna niezwykłych wyobrażeń historia o nadziei, walce i miłości, rozgrywana w kosmicznym uniwersum. Akos – syn podbitego narodu, jest sługą przeznaczonym księżniczce panującej nacji – Cyrze. Życiem dwojga od narodzin rządzi przeznaczenie, narzucone przez wyrocznie. Raz wypowiedziany los staje się nieodwracalny, a nad rodzącą się miłością ciąży fatum śmierci. W walczący o równowagę świat wkraczają dawne demony. Tyran – ojciec Cyry uważany za martwego – powraca z kosmicznej wędrówki, by zniszczyć życie mieszkańców planety Thuhve. Po zekranizowanej Niezgodnej i bestsellerze Naznaczeni śmiercią nadchodzi wyczekiwany finał losów Cyry i Akosa. Czy bohaterom uda się obalić bezduszną tyranię? I czy będą w stanie odmienić to, co nieodmienialne? Wydawnictwo: Wydawnictwo Jaguar Rok wydania: 2018 Format : Książka Liczba stron: 463 EGZEMPLARZ RECENZENCKI Recenzja przedpremierowa. Nie zapomnę emocji, które odczuwałam, kiedy znalazła się w mych dłoniach, piękna o bielusieńkich kartkach, do tego przechowująca na nich, jak najcenniejszy skarb dalsze dzieje Cyry i Acosa. „Splątani przeznaczeniem” to drugi tom nowej powieści Veronici Roth, znanej z serii „Niezgodna”. Czytelnik zostaje przeniesiony w zupełnie inny świat, pełen grabieży, podróży w nieznane po różnych rejonach galaktyki. Poznaje dobrze zarysowanych bohaterów, którzy są na siebie skazani, początkowo przez nurt, a następnie przez rodzącą się między nimi miłość. Ponownie wracamy na planetę Thuvhe, którą zamieszkują dwa niezbyt za sobą przepadające narody, prawowici mieszkańcy Tuhve i najeźdźcy, poszukujący swojego domu Shotet. Między nimi nadal szerzy się nienawiść niosąc spustoszenie, jak wzajemne uprzedzenia, odmienne zwyczaje, inna polityka i dawne urazy. „Mówił o tym, że żołnierz na własny terenie zawsze ma przewagę, bo go zna. Właśnie, dlatego żołnierze Shotet musieli szybko się adaptować, ponieważ nigdy nie byli u siebie. Nawet Voa nie jest naszym domem, powiedział. Shotet nie mają domu”. Między całym tym chaosem balansują główni bohaterowie, Cyra księżniczka Shotet i Acos syn wyroczni z Thouve, ciąży nad nimi niezbyt przychylny los, którym muszą podążać. Żyją w świecie, w którym przewodzi energia nazywana nurtem, przepływa także przez ludzi zapewniając im dary, które nierzadko okazują się przekleństwem. Tak jest w przypadku Noavek, która jest zmuszona na życie w ciągłym bólu, który przepływa przez każdego, kto ośmiela się ją dotknąć, z drobnym wyjątkiem, którym jest Acos. Dar, który ofiarował mu nurt jest niezwykły, uodparnia go na efekty każdej innej zdolności, dlatego nie tylko może dotykać Cyry, ale także przynosić jej ulgę w codziennym cierpieniu. Początkowo nieufni wobec siebie, doszukujący się wymierzonych ku sobie podstępów i zdrad, zaprzyjaźniają się, by następnie zakochać. „Na człowieka można spojrzeć w pewien szczególny sposób tylko wtedy, kiedy nie zna się go przez całe życie”. W drugim tomie bohaterowie musza zmierzyć się z następstwami morderstwa Ryzeka, szerzącym się galaktycznym chaosem, ale to nie wszystko, Lazmet Noavek ojciec Cyry, który uznany był za zmarłego sięga po koronę Shotet wprowadzając swoją tyranię. Decyzją nowego władcy jest poprowadzenie sił zbrojnych przeciwko wszystkim pozostałym nacjom. Wielka wojna całej galaktyki wisi na włosku, światy chylą się ku upadkowi, na drodze apokaliptycznej wizji stoją ramię w ramię Cyra i Acos, których wspomaga garstka przyjaciół, pragnących zmienić mroczną przyszłość. Dzieje się, więc bardzo wiele, ale to nie wszystko. „Jeśli ty nie dasz rady, nikt nie da, powtórzyłam sobie. Jeśli ty nie zdołasz tego zrobić, przegramy, więc i ty również” Pokój między wrogimi s obie nacjami, jest możliwy, jednak droga do jego osiągnięcie niezwykle trudna i zwiła. Jak to w życiu bywa wiatr wieje w oczy z każdej strony, ale są cele, o które warto walczyć, nie ważne, jaką poniesie się za to cenę. Z jednej strony wojsko Lazameta, żądni krwi i władzy żołnierze Shotet, plastyczni na każdą manipulacje dyplomaci z poszczególnych planet, z drugiej strony owiane tajemnicą Zgromadzenie, którego celem jest wspólne dobro ludzkości. Zgromadzenie tworzy grupa przywódców politycznych, reprezentantów wszystkich cywilizacji zamieszkujących galaktykę. „Świadomość, że nie opuścił mnie, by wrócić do domu i czekać na koniec wojny, nie ułatwiła mi złoszczenia się na niego. Przyjazd tutaj był głupotą, ale przynajmniej służył ważniejszemu celowi”. Jest i miłość, bez, której upadają światy. Cyra, silna dziewczyna, kat Ryzeka emanuje dziewczęcą wrażliwością. Sen z powiek spędza jej obawa, że ukochany Acos jest przy niej tylko z poczucia obowiązku, a nie szczerego i żarliwego uczucia. No kotuś, jak to tak? Przepędź demony przeszłości daleko za siebie, bo ktoś, z kim prowadzi się tak głębokie rozmowy, pełne mądrości i emocji nie może być kimś, kto trwa z przyzwyczajenia czy poczucia obowiązku. Powiedzcie sami, nie mam racji?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
4/5
10-06-2018 o godz 20:38 Detektyw Książkowy dodał recenzję:
Akos i Cyra nie powinni się w sobie zakochać, ponieważ należą do dwóch zwaśnionych rodów, które walczą o władze. Akos jest synem podbitego narodu, a Cyra jest córką bezlitosnego tyrana, który sieje postrach między planetami. Kiedy tych dwojga zaczyna łączyć uczucie, Cyra dowiaduje się, że jej ojciec, który został uznany za zmarłego jednak żyje i ma w planach zniszczyć każdą istotę żyjącą na planecie Thuhve. Sięgnęłam po tę książkę, ponieważ po pierwsze byłam ciekawa pióra Pani Roth, a o drugie chciałam przekonać się na własnej skórze czy odnajdę się w historii Cyry i Akosa bez znajomości częściej pierwszej. I wiecie co? Nie miałam z tym żadnego problemu. Owszem początkowo czułam się troszeczkę zdezorientowana, ale po przekroczeniu dwudziestej piątej strony przepadłam w tym specyficznym świecie. Był kosmos, statki, miłość i dużo krwi, więc jak mogłaby mi się ta pozycja nie spodobać? Autorka zadbała o to, abym nawet na chwilę się nie nudziła, dlatego z każdym kolejnym rozdziałem coraz lepiej poznawałam świat pełen polityki, wojen, zawiści i niesprawiedliwego losu. Podobało mi się również to, że autorka nawiązywała do wydarzeń z poprzednich części, dzięki czemu mniej więcej mogłam sobie wyobrazić co działo się w pierwszym tomie. W każdym razie mnie "Spętani przeznaczeniem" przypadli do gustu, ponieważ jest to bardzo dynamiczna historia, pełna zawirowań, tajemnic i tajnych spisków. Moim zdaniem ta pozycja jest idealna przede wszystkim dla młodzieży, ponieważ opowieść Akosa i Cyry troszkę przypomina historię tragicznych kochanków - mowa oczywiście o Romeo i Julii. W oby dwóch pozycjach mamy do czynienia ze zwaśnionymi rodami, uprzedzeniami i ogromną miłością. Cieszę się, że Pani Veronica Roth postanowiła pokazać punkt widzenia każdej postaci, dzięki temu możemy bliżej poznać inne planety, zgromadzenia i całą paletę przeróżnych bohaterów. Początkowo myślałam, ze wystarczy mi "głos" głównej pary, ale po kilu rozdziałach zmieniłam zdanie. Nie wyobrażam sobie "Spętanych" bez Ciri czy brata Akosa! Bardzo się cieszę, iż mogłam poznać ich bliżej, ponieważ dzięki nim miałam szersze pole widzenia na wiele spraw. Mogłam zbierać różne informacje i je na bieżąco przetwarzać. A jak już wcześniej wspomniałam, miałam możliwość poznać inne fascynujące miejsca, bo nasi książkowi przyjaciele bardzo często podróżowali. Przygotujcie się na szalony rajd po kosmosie i na wiele ekscytujących i niebezpiecznych sytuacji. Na pewno poczujecie ten dreszcz na swojej skórze. A oprócz tego wątek Wszechświata został naprawdę ciekawie rozbudowany i rozwinięty, więc raczej nie będziecie zawiedzeni. Kto z nas nie chciałby poznać tajemnic tego niezwykłego świata? Fajnie zostali zaprezentowani bohaterowie, ale moje serce skradł chyba najbardziej Akos. Ten chłopak ma coś w sobie. Nie dość, że umie być stanowczy i odważy, to chwilami potrafi pokazać swoje delikatne i opiekuńcze oblicze w stosunku do ukochanej dziewczyny. Ogólnie muszę przyznać, iż właśnie on wzbudzał we mnie najwięcej emocji, ponieważ ciągle miał pod górkę i stracił to co kochał najbardziej na świecie. Chyba będę musiała sięgnąć po pierwszy tom, ponieważ jestem strasznie ciekawa jak jego postać rozwinęła się na przełomie dwóch tomów. Wyznam Wam w tajemniczy, że troszkę obawiałam się o jego osobę, ponieważ przez całą powieść była mowa o pewnym losie i obawiałam się tego "czegoś". Aczkolwiek nie mogę Wam zdradzić czego. Jeśli chcielibyście sięgnąć po "Spętanych przeznaczeniem" nie nastawiajcie się na arcydzieło, ponieważ ta pozycja z pewnością nie jest ideałem. W samej fabule jest trochę nieścisłości i czasami możemy pogubić się w nazwach nowych krain, planet czy statków. Czasami kiedy np. czytałam punkt widzenia Ciri nie mogłam pojąć o co chodzi z jej darem. Z czasem oczywiście to zrozumiałam, ale na samym początku tłumaczenia dziewczyny robiły mi więcej mętliku w głowie, niż ich brak. Aczkolwiek nie jest to jakiś duży minus, ale z pewnością trochę utrudnia odbiór historii. Co mi się jeszcze podobało w "najlepszej książce Veronici Roth? Na pewno to, że żaden ród nie został wyidealizowany i wykreowany na ten "dobry" lub "zły". Podczas lektury wielokrotnie zastanawiałam się komu kibicować, ponieważ na horyzoncie ciągle pojawiały się nowe tajemnice, fakty i pomówienia. Jak dla mnie to był bardzo duży plus, ponieważ lubię sięgać po książki, przy których muszę coś przemyśleć i przeanalizować. Kolejną zaletą jest także dynamiczna, żywa i szalona akcja, która ciągle pędzi i rzadko kiedy zatrzymuje się na chwile. A kiedy już to robi musimy przenieść się do świata pełnego polityki, sporów i układzików. Moim zdaniem "Spętani przeznaczeniem" są bardzo interesującą i kosmiczną lekturę. Z pełną premedytacją muszę przyznać, że znakomicie bawiłam się podczas podróży z Cyrą i Akosem, ponieważ spędziłam z nimi magiczne chwile we Wszechświecie. Jeżeli poszukujcie dynamicznej i żywej akcji, nietuzinkowych bohaterów i książki pełnej zbrodni i konfliktów to musicie koniec
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-06-2018 o godz 14:36 Mewusia_M dodał recenzję:
W Naznaczonych śmiercią, poznajemy dwójkę młodych, naznaczonych przez los bohaterów. Akos i Cyra są dziećmi z różnych światów - on wywodzi się z Thuhve, ona z Shotet - których historia w niesamowity sposób splata ze sobą. Ich przygody opisane w części pierwszej śledziłam z wypiekami i z niecierpliwością czekałam na zakończenie historii. Oficjalny opis sam w sobie, już bardzo zachęcał do sięgnięcia po tę pozycję. Spętanych przeznaczeniem, otrzymałam w wydaniu recenzyjnym ale to nie odebrało mi w żaden sposób przyjemności czytania, bo mimo błędów przed ostateczną korektą, książkę czyta się dobrze. W drugiej części zamykającej cały cykl, pojawiają się nowi narratorzy. Prócz Akosa i Cyry możemy przeczytać rozdziały z perspektywy Cisi i Eijeha co dla mnie było bardzo dobrym zabiegiem, ponieważ dało lepsze spojrzenie na całą historię. Ta książka jest nieco bardziej brutalna a zarazem rzeczywista. Motywem napędzającym działania postaci jest wojna, która wkrada się we wszystkie zakamarki wszechświata i ogarnia planety-narody. Dynamika między postaciami ulega ciągłym zmianom i wahaniom. Nie do końca jesteśmy pewni komu można zaufać i jak potoczą się losy naszych ulubieńców. „Nie zawsze mieliśmy własną planetę (…) Ale jako naród cenimy sobie naszą tożsamość, zwłaszcza, że zawsze walczyliśmy o przetrwanie. Walczyliśmy o nasze istnienie. Gdybyśmy oddali jakąś część nas, wkrótce zabraliby nam całą resztę.” Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona zmianą jaka zaszła w pisarce. Po Niezgodnej, która w ogóle mi się nie podobała, ten cykl pochłonęłam. Nie jestem fanką SF i powieści osadzonych w kosmosie ale to uniwersum bardzo mi się spodobało. Roth fenomenalnie opisała świat i różnorodność planet. Podoba mi się język jakim operuje, nazwy narodów, języków i miejsc. Mimo, że ten świat jest ogromny czytelnik się w nim nie gubi. Na plus dla powieści działają słowa, którym nadano nowe znaczenie: 'pora' w odniesieniu do upływu lat, czy 'tyk' oznaczający sekundy. Los, dary nurtu, szakwiaty, wstęga nurtu, izyt, Skraj… cała gama niesamowitych zjawisk i miejsc. Ale o tym co oznaczają musicie przeczytać sami. „Tak jednak bywało – czasami rany okazywały się zbyt głębokie, by się zabliźnić." Biorąc pod uwagę samą powieść, w moim odczuciu akcja się nieco dłuży. Cała opowieść rozwija się powoli, mamy sporo opisów i przemyśleń. W pierwszej części akcja rozgrywała się z bardziej wartko, ale to niekoniecznie działa na niekorzyść. Czytelnik może dzięki temu smakować całą historię, choć mnie nieco to męczyło. Na plus zasługuje kreacja bohaterów. W tej części wszyscy mają więcej blizn, nie tylko fizycznych. Tutaj ich psychika doznaje uszczerbku. Ich losy odmieniają się, działania prowadzą do traumatycznych doznań. Dla tak młodych ludzi oznacza to szybkie dojrzewanie. Niektórzy są zmuszeni do odkrywania swojego daru na nowo. Doznają ran, które mogą nie zabliźnić się przez lata - a raczej całe pory. Fantastyczny jest także wątek miłosny, bardzo subtelny i nienachalny. Oparty na wielu rozterkach i znakach zapytania. Czytelnik musi się domyślać czy uczuciami kieruje los czy jednak serce. Mimo, że opowieść toczy się powoli, czytelnik otrzymuje kilka zaskakujących zwrotów akcji po których przeciera oczy ze zdumienia. Ale nic Wam o tym nie powiem by nie spoilerować. Niesamowita była również rola Cyry podczas pewnego wydarzenia, świetnie poprowadzono jej wątek w tym przypadku. Z opisu książki dowiadujemy się jednak, że na karty powieści powraca Lazmet Noavek - ojciec Cyry uważany za zmarłego, tyran przed którym uginają się niemal wszyscy. Jego powrót nadaje nowej dynamiki a czytelnik zaczyna się na prawdę obawiać o życie poszczególnych postaci. Dużą rolę odgrywają także wyrocznie, które potrafią dla swoich celów manipulować bohaterami, co także w książce jest dodatkowym smaczkiem. "Dlaczego spodziewasz się, że życie pójdzie ci na ustępstwa? - skarciła go. - Nikt nam nie obiecał, że będzie łatwo, wygodnie i uczciwie. Pewne są tylko ból i śmierć." Świat wykreowany przez autorkę ma ogromny potencjał, który można by rozpisać na jeszcze jedną powieść, dlatego czuję minimalny niedosyt. Jednak sądzę, że wielu z Was ta powieść (jak i jej pierwsza część) przypadną do gustu. Bohaterowie są dobrze rozpisani. Są postacie które lubimy (jak w moim przypadku Cisi czy Isae Benesit) oraz te, które obdarzymy nienawiścią (Ryzek, Ast). Świat jest zaskakująco dobrze wykreowany, elementy polityki wyłaniające się z działań niektórych bohaterów nie są nużące. Postacie są wyraziste, obdarzone temperamentem i wieloma zaletami. Mimo, że ja nie nazwałabym tej powieści "najlepszą", to jest dobra i na pewno sięgając po nią nie stracicie czasu. Poza tym musicie się przekonać czy 'Bicz Ryzeka' jak nazywano Cyrę, stanie się obrońcą ludzi czy dojdzie do jej upadku? I co będzie na końcu drogi przeznaczonej jej i Akosowi? Przeczytajcie! "Jestem z Shotet. Jestem ostra jak odłamek szkła i tak samo krucha. Widzę całą galaktykę, ale nigdy jej nie dostrzegam."
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
24-07-2018 o godz 22:54 dzosefinn dodał recenzję:
Spętani przeznaczeniem Veronici Roth to kontynuacja wciągającej i momentami brutalnej historii z Naznaczeni śmiercią, której akcja rozgrywa się w odległej galaktyce, gdzie ludzie znajdują się pod wpływem nurtu okalającego jak koc układ planetarny. Sprawia on, że mieszkańcy jego mają nadprzyrodzone zdolności, które są albo ich przekleństwem, albo… darem. W tym niesamowitym świecie, tak rożnym i jednocześnie tak podobnym do naszego, Cyra, Akos oraz ich przyjaciele stają przed wieloma wyzwaniami. Między innymi muszą zmierzyć się z ojcem dziewczyny, Lazmetem Noavekiem, który po latach niewoli wraca by wyrównać rachunki i doprowadzić swoje destrukcyjne plany do końca. Międzyczasie na światło dzienne wychodzi pewna tajemnica, która zatrzęsie światem Cyry i Akosa. Czy młodzi bohaterowie poradzą sobie z nią i czy wpłynie ona na ich wzajemne relacje? Czy uda im się powstrzymać nadciągającą wojnę oraz jaką rolę w tym wszystkim odegra Cisi, siostra Akosa? Tego oraz wiele więcej dowiecie się z ostatniej części Naznaczonych śmiercią, czyli ze Spętanych przeznaczeniem. […] Akcja powieści, jak dla mnie, okazała się zbyt chwiejna. Przy tego typu historiach powinien dominować dynamizm z krótkimi momentami na złapanie oddechu. W tym przypadku miałam wrażenie, że jest zupełnie na odwrót: kilka chwil szybkiej fabuły a potem długa przerwa by znowu coś ciekawego się zadziało. Mnie osobiście historia się dłużyła i pewno jest to kolejna przyczyna moich problemów z „wgryzieniem się” w książkę. Nie mogę jednak odmówić jej niezwykłego, kosmicznego, głębokiego i niepowtarzalnego klimatu, który roztacza się nad Spętanymi…. Myślę, że osobom lubującym się w międzyplanetarnych przygodach, gdzie pojawia się motyw walki o władzę i dominację powinna się ona spodobać. I te opisy planet… Kurczę, Ogra naprawdę zrobiła na mnie wrażenie, by stworzyć coś takiego trzeba mieć bardzo dużą wyobraźnię oraz umiejętności przelania tego na papier. Obraz, który nakreśliła Roth jest bardzo wiarygodny i trudno uwierzyć, że jest to tylko literacka fantazja. Spętani przeznaczeniem napisana została z perspektywy kilku postaci. Oprócz Cyry i Akosa do głosu dochodzą Cisi oraz Eijeh. Zastanawia mnie tylko to, dlaczego fragmenty ukazywane oczami Cyry, Cisi i Eijeha są w pierwszej osobie, a tam, gdzie głównym bohaterem jest Akos w trzeciej… W trakcie lektury myślałam, że zagadka ta się w pewnym momencie rozwiąże, ale chyba się przeliczyłam. To znaczy nie dostałam odpowiedzi na tacy, aczkolwiek po ujawnieniu kilku faktów mam pewne przypuszczenia, jednakże nie są one dla mnie wystarczającym wytłumaczeniem zabiegu autorki. Jeśli chodzi o kreacje bohaterów to nie mam do tego żadnych zastrzeżeń, jak dla mnie wszystko jest tak jak być powinno. Cyra nadal jest moją ulubienicą, podobnie jak Akos, lecz mocno rozczarowałam się wątkiem miłosnym, który tu prawie nie istnieje. Jest bardzo słaby i momentami boleśnie sztuczny. W Naznaczeni śmiercią był on naprawdę rewelacyjnie zarysowany, nie rzucał się w oczy, był lekki, subtelny i… uroczy na tle wszechobecnej przemocy. W drugiej części zabrakło mi go, lecz ubytek ten trochę zrekompensowały mi wątki z Akosem w roli głównej, szczególnie te momenty, gdzie przygotowywał różne mikstury u pewnej staruszki na Ogrze. Nie powiem, autorce udało się przykuć moją uwagę i z żalem rozstawałam się z tymi fragmentami powieści. O mogę powiedzieć więcej o Spętanych przeznaczeniem? Autorka stworzyła ciekawą kontynuację, ale niestety po trosze dopadła ją klątwa drugiego tomu. Niby jest wszystko okay, ale coś nie styka. Jak wspomniałam wcześniej zabrakło mi w tej historii chemii, która przyciągałaby mnie do niej. Kuleje tempo fabuły i relacje między bohaterami (Cyra – Akos). Myślę, że prowadzenie akcji z czterech różnych perspektyw też nie było zbyt dobrym posunięciem, mam wrażenie, że nastąpił przesyt, za dużo było różnych spojrzeń na toczącą się akcję, a fragmenty z Eijehem są, według mnie, zbędne. Nie będę zdziwiona jeśli inni czytelnicy będą mieli trudności z odnalezieniem się w tym wszystkim. Mimo wszystko Spętanych… oraz Naznaczonych śmiercią będę miło wspominać, ale boję się, że za jakiś czas historia opowiedziana przez Veronicę Roth rozmyje się w mojej pamięci. Z pewnością Cyra długo będzie gościć w moich myślach, ponieważ jest to jedna z tych bohaterek, o których trudno zapomnieć (pomijam fakt, że mam słabość do silnych i niezależnych kobiecych postaci). Naznaczeni śmiercią oraz Spętani przeznaczeniem to jedyne w swoim rodzaju powieści, do których będę chciała w przyszłości powrócić. Może za drugim razem uda mi się przejść przez nie bez problemu? Czas pokaże. [http://dzosefinn.blogspot.com/2018/07/veronica-roth-spetani-przeznaczeniem.html]
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-06-2018 o godz 11:49 Patrycja Nadziak dodał recenzję:
Akosa i Cyrę połączyło coś więcej, niż przeznaczenie, jednak czy to wystarczy, by przetrwać w świecie, w którym rządzą ból i strach, a twój los jest z góry przesądzony? Przyznam szczerze, że to pytanie, podobnie jak wiele innych, jest zagadką, która pozostaje nierozwiązana praktycznie do samego końca. Relacja na linii Akos-Cyra rozwija się, jednak nie zawsze w odpowiednim kierunku. Schodzi także na dalszy plan w porównaniu do pierwszej części. Akos i Cyra są bohaterami z przeszłością, co odbija się na ich wzajemnych stosunkach. Ich życiu do bajki jest wyjątkowo daleko. Nastolatkowie muszą odsunąć uczucia na bok, by poradzić sobie z presją, którą wywiera na nich otaczający ich świat. Tak poprowadzony wątek miłosny był niczym miód dla mojej literackiej duszy. Veronica Roth nie słodziła. Pokazała relację młodych ludzi pełną niedopowiedzeń, nieśmiałych uczuć, niepewności, gdzie gorycz przepleciona była ze słodyczą; gdzie niczego nie można było być pewnym; gdzie bohaterowie nie mogli decydować o tym co chcieli, a robili to, co musieli. Nie wiem czy kiedykolwiek spotkałam się książką, w której wątek miłosny odgrywał tak dużą rolę, a jednocześnie był tak bardzo spychany przez inne wątki w cień, jednak jest to zdecydowanym plusem Spętanych. Spętani przeznaczeniem to przez wielu długo wyczekiwany powrót do niesamowitej rzeczywistości wykreowanej przez Roth. Książka szybko porywa w wir wydarzeń i zabiera nas w pasjonującą podróż wśród planet galaktyki. Jeśli czuliście niedosyt po przeczytaniu poprzedniego tomu, jestem pewna, że ten zapewni wam to, czego pragnęliście. Wraz z bohaterami będziecie mogli odwiedzić Statek Zgromadzenia, zanurzyć się w wodach Pithy czy przebić przez mroczną atmosferę Ogry. Nie zapomnijmy także o wszechobecnym nurcie, którego wątek jest tu nieco bardziej rozwinięty. Autorka stworzyła wspaniałe uniwersum, w którym każdy najmniejszy szczególik jest istotny; wykreowała świat intrygujący i mroczny, posiadający wielki potencjał. I mimo iż Naznaczeni śmiercią i Spętani przeznaczeniem to jedynie dylogia, mam nadzieję, że Roth powróci jeszcze do tego uniwersum. I to, co najważniejsze - fabuła! Spętani przeznaczeniem to zlepek wielu ciekawych wątków, które rozplatają się w jednym momencie, by na nowo spleść w innym. Autorka w umiejętny sposób pokierowała akcją i stworzyła historię wartą poznania. Całej powieści muszę wytknąć jednak pewną wadę - druga część cyklu, podobnie jak jej poprzedniczka, wypełniona jest opisami. Nie byłoby to złe, gdyby nie pojawiały się opisy nie mające żadnego sensu i nie zatrzymywały fabuły. Były momenty, gdy przez kilka stron autorka poruszała temat, który w żadnym stopniu nie był istotny dla całości historii. Jednak wadę tę wynagradza pozostała część fabuły, obfitująca w nagłe zwroty akcji, krwawe sceny walki czy dynamicznie rozwijającą się historię, dlatego nie ma co narzekać. Roth, mimo wszystko, spisała się wyjątkowo dobrze. Warto poruszyć jeszcze kwestię narracji. O ile w pierwszej części rozdziały z punktu widzenia Cyry przeplatały się z tymi pisanymi w trzeciej osobie, podczas których mogliśmy towarzyszyć Akosowi, tak tutaj sprawa się komplikuje. Roth, by przybliżyć czytelnikom sytuację i móc wyjaśnić niektóre kwestie, dodała dwóch narratorów - Cisi i Eijeha. Cisi i rozdziały pisane z jej perspektywy były wyjątkowo istotne dla zrozumienia całej fabuły. Dzięki najstarszej z rodzeństwa Kereseth możemy śledzić na bieżąco ruchy kanclerz Benesit i zobaczyć sytuację z innej perspektywy. Inaczej sytuacja wygląda jeśli chodzi o Eijeha. Przyznam szczerze - to jedna z najbardziej skrajnych i wypaczonych postaci, jakie miałam okazję poznać. Najmłodszy z rodzeństwa przeżył wiele, co odbiło się także na jego psychice. Do tej pory mam ciarki, myśląc o tym chłopaku. Czytając książkę, od samego początku towarzyszy pewnego rodzaju napięcie, które z czasem przeradza się w szybsze bicie serca, zaszklone oczy i chęć jak najszybszego poznania zakończenia. Autorka wyjaśnia wszystko powoli, a każda nowa informacja jest jakby kolejną igiełką wbitą w nasze serce. Spętani przeznaczeniem nie jest lekką książką na nudny, letni wieczór, lecz mroczną, brutalną historią o świecie, który w jednej chwili potrafi zniszczyć kogoś całkowicie. Myślę, że porównanie jej do Gwiezdnych wojen, Gry o tron czy Romea i Julii byłoby wielkim niedopowiedzeniem, bowiem jest ona niepodobna do żadnej z nich. To oryginalna i nieschematyczna opowieść, zaś z tymi sagami łączy ją jedynie tajemniczy klimat, ogromna brutalność i jednocześnie wartość historii, a także uniwersum o wielkim potencjale, które mogłoby zaistnieć w fantastycznym świecie na wiele, wiele lat.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-06-2018 o godz 21:45 Anna Rydzewska dodał recenzję:
"Naznaczonych śmiercią" przeczytałam rok temu i byłam naprawdę zachwycona nieszablonową fabułą oraz skonstruowanym przez Veronicę Roth światem, dlatego w napięciu oczekiwałam kontynuacji. Byłam pewna, że druga część oczaruje mnie równie mocno, ale nawet nie spodziewałam się, jakimi niezwykłymi niespodziankami zaskoczy mnie autorka. Jestem zachwycona wyobraźnią pisarki, wykreowany przez nią świat jest oryginalny, fascynujący, dopracowany w każdym szczególe. To właśnie owa niepowtarzalność czyni z jej powieści pasjonującą, niezapomnianą przygodę, którą chciałoby się odbywać jak najdłużej. Na uwagę zasługują zarówno bajeczne planety, które różnią się od siebie środowiskiem, kulturą, językiem, ale także same nietuzinkowe zdolności bohaterów, jakich nie spotkamy w żadnej innej książce. Wątek miłosny i walka z przeznaczeniem czynią podróże i wojny kosmiczne bardziej fascynujące, niż kiedykolwiek mogłam przypuszczać. Styl autorki jest lekki i przyjemny, z zapałem kroczyłam po kolejnych stronach, a kartki w zasadzie same przelatywały przez palce. Szczególnie oczarowały mnie cudowne, malownicze opisy, które przenoszą czytelnika na wspaniałe planety. Praktycznie czujemy się, jakbyśmy przebywali tuż obok bohaterów, możemy docenić piękno scharakteryzowanych miejsc, ale także dostrzec niestereotypowe niebezpieczeństwa, czyhające na ich mieszkańców. Akcja książki jest niesłychanie wartka, nie daje czytającemu ani chwili wytchnienia. Cechuje ją również nieprzewidywalność, co chwila mamy styczność z elementami zaskoczenia, które dosłownie wbijają w fotel, dzięki czemu napięcie utrzymuje się niemal do ostatniej strony. Przygody bohaterów są wyjątkowo niebezpieczne, dopełniają je stale narastające konflikty oraz ich własne demony. Muszę przyznać, iż drugi tom wzbudza o wiele więcej silnych emocji niż poprzedni, a motyw walki z przeznaczeniem nadaje mu wyjątkowo tajemniczego klimatu. Należy również wspomnieć o doskonale nakreślonych postaciach. Są wyraziste, ciekawe, a przede wszystkim autentyczne. Posiadają całą paletę zalet i wad, odczuwają niepewność, dokonują trudnych wyborów, cierpią z powodu niesprawiedliwości losu. Ból i lęk bohaterów jest niemal namacalny, czytelnik nie jest w stanie przejść obok nich obojętnie, chciałby zrobić wszystko, by ukoić ich katusze. "Obydwoje nosili wiele blizn, lecz być może mogli pomóc sobie wzajemnie. Uporządkować je kawałek po kawałku." Jestem również oczarowana sposobem, w jaki autorka naszkicowała wątek miłosny. Uczucie między Cyrą i Akosem jest niesłychanie dojrzałe, mimo młodego wieku emocje ich nie ogłupiają, na pierwszym miejscu stoją obowiązki. Są dla siebie niesamowitym oparciem, mimo że pochodzą z dwóch zwaśnionych rodów. Szybko okazuje się jednak, że tak jak każdy, odczuwają też wątpliwości. Cyra pragnie prawdziwego uczucia, nie chce, by chłopak był z nią tylko z powodu losu, marzy, by ktoś ją wybrał dobrowolnie, a nie z nakazu. To dziewczyna, która została bardzo skrzywdzona w przeszłości i nadal nie potrafi uwierzyć, że może być szczęśliwa. Kibicowałam tej dwójce od samego początku i trzymałam kciuki, by ich miłość była na tyle potężna, aby pokonać wszelkie przeszkody. Nie mogę pominąć także postać Eijeha, który przejął wspomnienia Ryzeka i nie zawsze je kontrolował, dzięki czemu zaskakuje i wprowadza totalny zamęt w głowie czytelnika. Jest on również wyrocznią, jaką nawiedzają mroczne wizje. Autorka wykazała się w tym wypadku nie tylko niesamowitą fantazją, ale i talentem do podsycania atmosfery, intrygowania czytającego. "Dlaczego spodziewasz się, że życie pójdzie ci na ustępstwa?- skarciła go - Nikt nam nie obiecał, że będzie łatwo, wygodnie czy uczciwie. Pewne są tylko ból i śmierć." "Spętani przeznaczeniem" to porywająca, angażująca, nieszablonowa powieść, która pochłonie was bez pamięci. Znany motyw zakazanej miłości, między członkami dwóch zwaśnionych rodów, został ukazany w kosmicznej, futurystycznej rzeczywistości, gdzie główną rolę odgrywają przeznaczenie i narzucone dary nurtu, co sprawia, że czytelnik nie tylko zatraca się w opisanej historii, ale i mentalnie przenosi się do innego, fantastycznego wymiaru. Doskonale nakreślone postacie, fascynujący, oryginalny świat, niesłychane dary i niebezpieczeństwo bijące niemal z każdej strony, zafundują wam pasjonującą podróż, podczas której staniecie się naocznymi świadkami walki dobra ze złem oraz uczuć z przeznaczeniem. Czy miłość jest w stanie przezwyciężyć każdą przeszkodę? Czy nieunikniona konieczność może zostać nieprawidłowo rozszyfrowana? Przekonajcie się sami! Czeka was niezwykła przygoda, o której długo nie będziecie w stanie zapomnieć. Polecam gorąco!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-05-2018 o godz 16:26 Pinko dodał recenzję:
Czy zwykły, szary człowiek może przeciwstawić się knowaniom Losu...? A może istnieje sposób na oszukanie tego, co ponoć nieuniknione? Akos miał być wyłącznie jej niewolnikiem, przynoszącym ulgę w cierpieniu; Cyra posiada bowiem dość nietuzinkowy dar od nurtu, zabija dotykiem. Chłopak z kolei potrafi łagodzić jego skutki, bronić dziewczynę przed niosącymi ból skutkami owego nietuzinkowego talentu. I choć pochodzą z dwóch różnych, nastawionych do siebie wrogo planet, a ich kolejnymi krokami od dnia narodzin kieruje fałszywy Los, młodzi zakochują się w sobie. Cyra należy do rodu Noavek, znienawidzonego przez niemalże każdego człowieka. Powodem jest jej ojciec, Lazmet, z ręki którego wielu poniosło niezasłużoną śmierć. Odkąd jednak głowa rodu zaginęła gdzieś w kosmicznym uniwersum, do planety Thuhve powrócił jako taki ład. Do czasu... prawdziwi tyrani bowiem nie umierają. I nie wybaczają. Nigdy. Veronicę Roth znam z -chyba- jednej z najpopularniejszych, zekranizowanych serii Niezgodna. Gdy więc pojawiła się możliwość przeczytania jej najnowszej książki, nie miałam żadnych oporów. W końcu jej twórczość wspominałam bardzo dobrze, przed czym więc się wzbraniać? Z jednej strony byłam ciekawa przedstawienia całej tej kosmicznej rzeczywistości, z drugiej opis z tyłu książki lekko mnie... hmmm... przestraszył? Jak czytamy: "Ona- zabija dotykiem, On- jest odporny na jej dar (...)". Strasznie zbliżony motyw co w Dotyku Julii Tahereh Mafi, prawda? Tych, którzy są chętni na lekturę, ale właśnie teraz przeczytali moje słowa, od razu pocieszę- te dwie pozycje nie mają ze sobą ani trochę wspólnego. No, może oprócz tego, że w obu występuje wątek miłosny (książka bez miłości? No co wy...). Niestety, nie czytałam tomu poprzedniego, dlatego dość ciężko było mi się połapać w wydarzeniach, a nawiązania do nich były nikłe. Dlatego też musiałam na podstawie owych poszlak, po części odtwarzać wcześniejszy przebieg wydarzeń. Cyra oraz Akos uzupełniają się w niemalże każdym calu. Ona posiada dar, który nie tylko przynosi śmierć, ale i ogromne cierpienie jego posiadaczce, on z kolei dotykając jej skóry, łagodzi dolegliwości. Ona jest z gatunku tych porywczych, którzy najpierw mówią, potem myślą, on- stonowany, cierpliwy. I kochają się z wzajemnością, co aż przebija z kolejnych kart książki. Paskudny Los jednak musi pokrzyżować jedyną dobrą rzecz, jaka spotkała ich w tym życiu. Kanclerz Isae wypowiada otwartą wojnę ludowi Thuhve, o ile nie zdecydują się na postawione przez nią warunki. Do tego uznany za zmarłego Lazmet Noavek wraca do gry... a jest to człowiek o wiele bardziej niebezpieczny, niż moglibyśmy przypuszczać. Spodobało mi się stworzone przez autorkę kosmiczne uniwersum, podzielone na planety, które w dużej mierze są do siebie nieprzyjaźnie nastawione. Szkoda, że nie zaczęłam przygody z nową serią pani Roth od pierwszego tomu, być może wiele spraw byłoby dla mnie jaśniejszych. Miałam lekkie problemy z zapamiętaniem skomplikowanych imion czy nazw ludów (ale od czego jest notes?). W dużej mierze autorka kieruje naszą uwagę na polityczną sytuację między planetami, prywatne sprawy Cyry i Akosa owszem, są opisane, acz nie poświęcono im całej uwagi- mam wrażenie, że pewnie skupiono się na nich wystarczająco w tomie pierwszym. Ponadto poznajemy inne postacie- wspomnianą kanclerz Isae, porywczą kobietę, której niedawno zabito siostrę bliźniaczkę, jej przyjaciela z dzieciństwa imieniem Ast oraz Cisi, posiadającą dar -oględnie mówiąc- uspokajania, rzekłabym, że nawet lekkiej manipulacji. Mimo całkiem sporej objętości Spętanych przeznaczeniem czyta się bardzo szybko, wystarczy przyzwyczaić się do "tamtejszego języka" (np. określeń jak tyk czy pora zamiast roku). Co do bohaterów... może gdybym czytała część pierwszą, miałabym inne podejście do niektórych spośród nich. Cyra jawiła mi się jako rozkapryszone dziecko, które głośno krzyczy, gdy ktoś odbierze mu zabawkę. Niby nie przejmuje się zanadto nienawiścią ludu, który z założenia powinien słuchać jej rozkazów, ale w głębi serca... chyba nie do końca tak było. Odebrałam ją jako bohaterkę bardzo często zakładającą maski odwagi, zdecydowania, podczas gdy przez jej słowa nierzadko przebijało... dziecinne zacięcie. Podsumowując, najnowsza książka Veroniki Roth jest dobrą lekturą, acz w moim sercu wciąż będzie wygrywała Niezgodna. Spętanych przeznaczeniem szczególnie polecam tym, którzy lubią kosmiczne klimaty, politykę fikcyjnych państw oraz spory, mniejsze lub większe.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-05-2018 o godz 12:17 misiulka90 dodał recenzję:
Cyra to znakomita wojowniczka, potrafiąca dotykiem zadać niewyobrażalny ból, a nawet śmierć. Akos jako jedyny daje ukojenie na jej ból. Nad życiem dwojga tych ludzi rządzi już od dnia ich narodzin przeznaczenie, poznane i przepowiedziane przez wyrocznie. Ich przyszłość jest nieodwracalna, a nad coraz silniejszym uczuciem, rodzącym się pomiędzy Cyrą a Akosem, wisi fatum nieszczęścia, śmierci. Podczas toczącej się zaciekłej walki pomiędzy światami wkraczają demony z przeszłości. Jeden z największych tyranów, czyli ojciec Cyry, który przez wiele lat uważany był za martwego, wraca z kosmicznej podróży, aby siać spustoszenie, budzić postrach i całkowicie zniszczyć życie mieszkańców planety Thuve. „Twarz mojego ojca była jak iskra. Rozpalała wszystkie wspomnienia. (…) Teraz Lamet Noavek we własnej osobie patrzył na mnie z ekranu znajdującego się tuż nad moją głową. Wyprostowałam się patrzył przed siebie, a nie na mnie. Mimo to po raz pierwszy miałam wrażenie, że nawiązywał ze mną kontakt wzrokowy. Chciałam wytrzymać jego badawcze spojrzenie. Reprezentowałam sobą wszystko to, co w Ryzeku było najgorsze, a mimo to wciąż pragnęłam jego akceptacji. Uznania ze strony ojca.” Czy Akosowi uda się odzyskać brata i przywrócić mu wspomnienia? Gdzie przez te wszystkie lata ukrywał się ojciec Cyry? Czy spełni się przepowiedziana przyszłość Cyry, Ryzeka i Akosa? Jak daleko posunie się Isae, aby pomścić siostrę? „To przeszłość wiedzie nas w przyszłość. Często jednak ukrywa się i kształtuje nasze życie w sposób, którego nie rozumiemy. Niekiedy musi przebić się od teraźniejszości, by zmienić to co nadchodzi.(…) -Kyerta…-powiedziała-…jest objawieniem, na skutek którego wasz świat obraca się w posadach. To ujawniona prawda, która nieodwołalnie zmienia waszą przyszłość, choć już się wydarzyła i w związku z tym niczego zmienić nie powinna.” „Spętani przeznaczeniem” jest drugą i zarazem ostatnią z dylogii „Naznaczonych śmiercią”, czym jestem troszkę zasmucona, że to już koniec ponieważ czuję niedosyt, chciałabym żeby został wydany chociaż jeszcze jeden dodatkowy tom, ale liczę na to, że autorka wyda niebawem coś nowego. J Jest to powieść zawierająca wszystko to, co powinna mieć dobra książka: nadzieję, miłość, ale także jak to w fantastyce bywa walkę i tyranię, więc nie ma co się dziwić, że nowe cudeńko wydane spod pióra Veronici Roth po raz kolejny jest bestsellerem i znajduje się na szczycie listy New York Times’a. Fabuła książki jest zaskakująca, pełna intryg , akcji, z nutą romansu w tle co jak dla mnie powoduje , że każdy fan fantastyki powinien dodać ją do swojej listy „do przeczytania”. W tym przypadku książka nie jest napisana. tak jak było to w pierwszej części z punktu widzenia dwóch osób, tutaj mamy możliwość zapoznania się z odczuciami: Cyry, Akosa, Cisi oraz Eijeha. Książka zaczyna się dokładnie w tym samym momencie, co zakończył się tom pierwszy. Osobiście uwielbiam takie rozwiązania, ponieważ nie ma takiej czasowej przepaści i zagadki: Co działo się w międzyczasie?. Opowieści Cyry, Cisi oraz Akosa opisują bieżącą akcję, jednak punkt widzenia Eijeha jest rewelacyjnym dodatkiem, gdyż zawiera on opisy niedalekiej przyszłości, jego wizji, dzięki czemu możemy dowiedzieć się jak wraz z rozwojem akcji i zmian sytuacji, zmienia się przyszłość. Autorka w świetny sposób rozwija akcje, potrafi zaskoczyć, gdy czytelnik najmniej się tego spodziewa, a w pewnym momencie doznałam takiego szoku, że jedno zdanie musiałam przeczytać z dziesięć razy mając nadzieję, że wkradł się błąd. J Napięcie jest budowane w fantastyczny sposób i do tego zmiany biegu wydarzeń a zaraz po tym – niepewność, co będzie dalej, co wydarzy się w kolejnym rozdziale, co kombinuje Akos, Cyra, Isae i Lazmet. Veronica Roth swoją wyobraźnią oraz niesamowitym sposobem pisania po raz kolejny mnie nie zawiodła. Jestem bardzo szczęśliwa, że miałam możliwość zacząć czytać książkę przedpremierowo, tym bardziej, że szczerze jestem nią zachwycona. Bardzo Was zachęcam do przeczytania tej serii. Gwarantuję Wam, że będziecie nią tak samo zachwyceni jak ja. Czy bohaterom uda się obalić bezduszną tyranię? I czy będą w stanie odmienić to, co nieodmienialne? O tym koniecznie musicie przekonać się sami. ;) https://girlsbookslovers.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
30-05-2018 o godz 12:01 Iskierka_czyta dodał recenzję:
Pamiętam, że wtedy byłam szaleńczo zakochana w tej historii. Jak jest teraz? Tak samo, tylko, że nieco emocje opadły. Niestety ponad rok przerwy od ukochanych bohaterów sprawił, że mój entuzjazm nieco osłabł, a ja po części zapomniałam kilka wątków z fabuły. Przed premierą drugiego tomu nie miałam wystarczająco dużo czasu, aby przeczytać całość jeszcze raz. Zatem ciekawi jak wypadła kontynuacja po tak długiej przerwie od czytania? Zacznę od kwestii technicznych. Styl autorki nie rozwinął się jakoś szczególnie, pozostał na takim samym, dobrym poziomie. Byłam mocno zaskoczona jednak tym, jak udało jej się poprowadzić początkową akcję w taki sposób, że czytelnik mógł poprzypominać sobie postacie oraz wydarzenia z pierwszej części. Nie było tutaj takiego sztucznego wspominania, gdzie bohaterowie mówią "robiłem to i to, bo miesiąc temu wydarzyło się to i to". Takie przypominanie akcji na siłę zawsze mnie denerwuje, a tutaj całość została po prostu zgrabnie wpleciona, lub po prostu kontynuowana w miejscu, w którym wydarzenia skończyły się ostatnio. Jeżeli chodzi o okładkę no to cóż, zdecydowanie poprzednia jakoś bardziej mi się podobała. Ta nie jest zła, ale no coś kolorystycznie mi tutaj nie pasuje. "Jestem tym wszystkim zmęczony(...) Zmęczony przez cały czas.(...) A najbardziej zmęczony tym, że nie jestem przy tobie." Akcja płynie dość jednostajnie, ale cały czas coś się dzieje. Wokół bohaterów rozwija się wojna kilku narodów/planet. Autorka w ciekawy sposób opisuje polityczne starcia i zagrywki. Całość pod tym kątem mocno przypominała mi "Czerwoną królową". Coś, co jeszcze nawiązuje do serii V. Aveyard to wątek rebelii rodzącej się wśród mniejszości narodowych (sprzymierzanie się ludzi biednych, skrzywdzonych, obywateli o szlachetnych poglądach, nietypowych osobowości). Totalnym zaskoczeniem jest wprowadzenie nowej postaci, ale nie "byle jakiej", tylko Lazmeta Novaeka. Okazuje się, że ojciec głównej bohaterki Cyry żyje i pragnie odzyskać władzę. To krzyżuje wiele planów i komplikuje wątki. Bardzo mi się podobało to, że autorka nie skupiała się za bardzo na opisywaniu miliona szczegółów ze świata galaktyki. Przyznam się, że nienawidzę takich klimatów, a tutaj o dziwo podróże statkami kosmicznymi i opisy planet były dla mnie jakoś znośne. Główni bohaterowie, czyli Cyra i Akos mocno się zmieniają. Choć ich życie w pierwszej części zdecydowanie nie było sielankowe, to teraz nabiera nowego wymiaru. Jako rebelianci zmuszeni są do ukrywania się, życia w podróży oraz podejmowania trudnych decyzji. To czas, w którym muszą zyskać przyjaciół i umiejętnie postępować z wrogami. W całą sieć fabularną, jaką jest wojna wchodzi oczywiście jeszcze uczucie pomiędzy tymi postaciami. Cyra cały czas próbuje przyzwyczaić się do tego, że Akos może ją dotykać nie odczuwając bólu. Ich uczucia rozwijają się powoli, z umiarem i ukazują proces, w którym oboje uczą się siebie wzajemnie. Nadchodzą jednak ciężkie czasy oraz... wątpliwości. Cyra nie jest pewna, czy Akos został przy niej z miłości, czy jednak ze względu na przepowiedziany mu los. Jak potoczy się ich historia? I najważniejsze, czy zakończy się szczęśliwie? Jak dla mnie druga część jest tak samo dobra jak "Naznaczeni śmiercią". Z pewnością nie jest gorsza, choć trudno określić, czy poziom historii poprawił się. Całość zdecydowanie ciekawi, intryguje i zachęca do przewracania kolejnych kartek. Wszystko opisane jest lekkim, fantastycznym językiem, dzięki czemu lektura mija stosunkowo szybko. Autorka świetnie kreuje wątek głównych bohaterów, jak i przedstawia nam losy pobocznych postaci. Znajdziecie tutaj polityczne bitwy, aspekt tożsamości narodowej, wątek przyjaźni i relacji rodzinnych, rebelię, oraz wątek pary homoseksualnej. Zakończenie jest stosunkowo domknięte, chociaż mam wrażenie, że nie wszystkie wątki zostały zakończone. Nie wiem, czy pojawią się jeszcze kolejne tomu tej historii? Jeżeli tak to z pewnością po nie sięgnę, bo całość jest naprawdę przyjemna i relaksująca :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-06-2018 o godz 16:43 zaczytana_19 dodał recenzję:
www.nalogowyksiazkoholik.pl Z kontynuacjami często bywa tak, że nie są w stanie zaspokoić wszystkich potrzeb czytelnika. Sięgając po kolejną książkę Veroniki Roth, miałam nadzieję, że będzie równie dobra, jak zakończenie pierwszej części. Nie spodziewałam się, że aż tak bardzo wciągnę się w historię Cyry i Akosa, a Spętani przeznaczeniem okaże się doskonałą lekturą. Akos i Cyra podążają z najbliższymi na oddaloną planetę zamieszkaną przez banitów Shotet. Mają nadzieję, że po obaleniu tyranii będą w stanie odbudować na nowo ład w państwie. Nie wszyscy jednak chcą im pomóc, a nad ich planetą wisi ponure widmo wojny, którą dodatkowo popiera Zgromadzenie. Gdy Cyra staje na czele ludności Shotet, niespodziewanie okazuje się, że jej ojciec Lazmet Novaek żyje i nie zamierza poddać się bez walki. Dodatkowo na jaw wychodzi najgłębiej skrywana przez dwie najpotężniejsze rodziny tajemnica. Okazuje się, że Akos i Cyra żyli w bańce kłamstwa, a prawda może doprowadzić do ich rozstania. Zaczyna się wojna, którą może jedynie zakończyć ojcobójstwo. Zaraz po przeczytaniu Naznaczonych śmiercią sięgnęłam po kontynuację. Miałam nadzieję, że autorka pociągnie wartką akcję już na samym początku. Niestety trochę się rozczarowałam, gdy okazało się, że jednak fabuła toczy się powoli. Początkowo irytowało mnie przerywanie głównej akcji, czyli tej opowiadanej z perspektywy Akosa i Cyry, rozdziałami dotyczącymi Cisi. Na szczęście siostra Akosa odegrała w powieści równie ważną rolę i dosyć szybko przekonujemy się, że wcale nie jest taką grzeczną i posłuszną dziewczynką. Większość akcji rozgrywa się jednak na planecie Ogra, na której bohaterowie przygotowują się do ostatecznego starcia, którego nie mogłam się doczekać. Może dlatego książkę czyta się tak szybko. Powieść Spętani przeznaczeniem z pewnością bardziej mnie zaskoczyła, ponieważ wiele tajemnic ujrzało wreszcie światło dzienne. Autorka pozwoliła również dojść do głosu innym bohaterom, dzięki czemu mogłam ich bliżej poznać. Dodatkowo dała początek czemuś, co mnie bardzo zaintrygowało i dostrzegłam niesamowity potencjał w historii. Co prawda książka zakończyła się w taki sposób, że równie dobrze autorka mogłaby już nie pisać kontynuacji, a biedny czytelnik byłby skazany na niedopowiedzenia i własną wyobraźnię. Może to takie zabezpieczenie z jej strony. Obstawiałabym jednak, że planuje coś naprawdę wielkiego, a Spętani przeznaczeniem oraz Naznaczeni śmiercią to jedynie początek. Ta część jest bardziej nastawiona na relacje Akosa i Cyry. Nie jest to cukierkowy romans, a nawet przez większość powieści można powiedzieć, że bohaterowie drą ze sobą koty – i to chyba każdy z każdym. Niemniej główne postaci naprawdę przypadły mi do gustu i zasłużyły na sympatię. Co prawda Akos pozostał sobą i często jego decyzje kwitowałam głośnym parsknięciem. To Cyra była osobą, która racjonalnie podchodziła do problemów i mimo klęski, przeciwności losu i wrogości, była jednak w stanie wybrnąć z sytuacji. Podobało mi się, że dziewczyna była skłonna do poświęceń, nawet jeśli ludzie nie pałali do niej sympatią. Nawet jeśli płakała, to zaraz brała się w garść i myślała nad najlepszym rozwiązaniem, które zadowoliłoby nie tylko ją. Miałam wrażenie, że w tej części to Akos przestał myśleć o rodzinie, przyjaciołach i swojej dziewczynie, a bardziej o sobie. Z Cyrą było na odwrót. Spętani przeznaczeniem to powieść, którą naprawdę warto przeczytać – oczywiście zaczynając od Naznaczonych śmiercią. Autorka w końcu skupiła się również na opisach nieznanych planet, czym zupełnie mnie urzekła. Sama intryga również jest niczego sobie i ma nieograniczony potencjał. Jeśli moje przypuszczenia okażą się słuszne, to myślę, że ta seria może stać się jedną z lepszych. Mam nadzieję, że nie będę musiała długo czekać na kontynuację. Spętani przeznaczeniem to doskonała lektura.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-06-2018 o godz 12:05 Kamila Orłowska dodał recenzję:
Twórczość Veroniki Roth zdecydowanie należy do tych, które ciągle zaskakują. Po niesamowitej serii "Niegodna" autorka zdecydowała się napisać coś zupełnie innego, ale jakże oryginalnego. "Spętani przeznaczeniem" to druga część historii opowiedzianej w pierwszym tomie "Naznaczeni śmiercią". Akcja kontynuacji ma miejsce w kosmosie a dokładniej na planecie Thuvhe, która jest zamieszkana przez dwa niezbyt lubiące się narody. Niestety naszych głównych bohaterów Akosa i Cyrę połączyła nielegalna przyjaźń a później trudna miłość. Jako, że są członkami przeciwnych narodów ich relacja wcale nie jest łatwa, a narzucone im przeznaczenie towarzyszy im od samych narodzin. Jak myślicie, czy ta młoda dwójka sprzeciwi się realiom i podąży do celu? Autorka w umiejętny sposób poprowadziła wątki rozpoczęte w pierwszym tomie historii, co sprawiło, że z przyjemnością poznałam ich kontynuację jak i dalsze losy. Akcja powieści pędzi już od samego początku i nie sposób było się nudzić, a lekki i przyjemny język autorki tylko sprzyjał czytaniu. Świat stworzony przez Roth ponownie nas zaskakuje, zadziwia a co najważniejsze sprawia, że nasza wyobraźnia nie zna granic, a niesamowite nazwy wymyślone przez autorkę tylko dodają całości niezapomnianego charakteru. Dużym plusem jest również specjalnie przygotowany słowniczek, który znajdziemy na końcu powieści, zatem nie musimy się martwić, że podczas lektury coś nam umknie albo czegoś nie zrozumiemy. Kolejnym pozytywnym aspektem powieści jest to, że nasi bohaterowie ewoluują. Wciąż się zmieniają, poznają siebie oraz siebie nawzajem i dzięki temu są w stanie podejmować nowe istotne dla całego świata decyzje. Autorka postarała się aby Cyra i Akos nie byli idealnymi postaciami, ale takimi, które potrafią poznać swoje wady i zalety a co najważniejsze również się do tego przyznać. Dlatego stają się oni jeszcze bliżsi czytelnikowi, gdyż nie są wyidealizowani. W tej części Cyrę i Akosa czekają nowe niebezpieczne i pełne poświęceń wyzwania, bowiem na planecie Thuvhe pojawia się uznany za zmarłego... ojciec Cyry, który pragnie zniszczyć życie mieszkańców planety i objąć władzę. Oczywiście możemy się już domyśleć, że jego rządy z pewnością nie będą należeć do tych przyjemnych. Dlatego też nasi bohaterowie wraz z grupą sprzymierzeńców będą chcieli położyć kres tyrani, ale czy im się to uda? Koniecznie musicie się dowiedzieć! Od tej pory naszych bohaterów czeka nieustana walka, która przyniesie ze sobą wiele bólu, cierpienia i nadziei o lepsze jutro. A uczucie, które nie da o sobie zapomnieć sprawi, że nic nie będzie łatwiejsze. Każdy będzie musiał uczynić to co uzna za słuszne, ale czy tylko wolna wola za tym stoi? Czy jednak przeznaczenie będzie wiodło prym? Nasi bohaterowie będą musieli zmagać się z demonami przeszłości i nie tylko, a wszystkie sekrety, które wyjdą na jaw tylko pogorszą sytuację. "Spętani przeznaczeniem" to historia, obok której nie można przejść obojętnie! To powieść młodzieżowa, ale poruszająca bardzo istotne kwestie chociażby polityczne, to fantastyczna historia z genialnie wykreowanym światem. Autorka stworzyła coś niepowtarzalnego i bardzo wciągającego, bo fabuła jest tak bogata w liczne wątki okraszone tajemnicami i głębokimi sekretami, że nie jesteśmi w stanie oderwać się od lektury. Zatem jaki będzie finał? Czy Cyra i Akos obalą bezduszną tyranię i ocalą swoje życie jak i pozostałych mieszkańców? I gdzie w tym wszystkim będzie miejsce na prawdziwą miłość? Walka dobra ze złem, tajemnice, nielegalny związek i brutalne rządy. To wszystko i jeszcze więcej czeka Was we wspaniałym świecie wykreowanym przez Veronikę Roth! Serdecznie Was zachęcam do sięgnięcia po tę serię i życzę niezapomnianych wrażeń! @camilleshade camilleshade-books.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-06-2018 o godz 14:31 alexa dodał recenzję:
Gdziekolwiek nie sprawdzimy informacji o książce „Spętani przeznaczeniem”, możemy odczytać, iż jest to „NAJLEPSZA powieść Veroniki Roth, autorki światowego megahitu Niezgodna”. Nie od dziś też wiadomo, że na drugich tomach serii często ciąży klątwa gorszego tomu. Więc jak to jest z najnowszą powieścią Veroniki Roth? Wyrocznie nigdy nie mówią wprost — tego Akos nauczył się już za czasów swojego dzieciństwa. Poznanie swojego losu przez bohaterów sprawiło, że chłopak, zamiast skupić się na tym, co wie, zaczął zastanawiać się nad tym, co go dopiero czeka. Po wydarzeniach z „Naznaczonych Śmiercią” bohaterowie zmuszeni są udać się w przestrzeń kosmiczną. Tam za swój cel obierają Ogrę, planetę, na której stacjonują banici z Shotet. Gdy docierają na miejsce, Cyra nie ma zbyt wiele czasu na odpoczynek po długiej podróży, gdyż zostaje uznana przez IsaeBenesit i Zgromadzenie za przywódcę Shotet. Gdy Cyra próbuje uspokoić spór między swoim ludem a ludem Thuvhe, do rozgrywki wkracza kolejny gracz. Lazmet Noavek, uznany przez wszystkich za zmarłego, ucieka z więzienia, w którym zamknął go jego syn. Tyran decyduje się na wojnę, by raz na zawsze zniszczyć życie mieszkańców Thuvhe. Cienie przeszłości Akosa i Cyry zaczynają ich prześladować. Dziewczyna czuje się osaczona przez przeznaczenie, aż w końcu stwierdza, że nie może być z Akosem, bo nie wybrał on jej — zrobiło to za niego przeznaczenie. Gdy trafiają do wyroczni z Ogry, wszystko się zmienia. Każdy z bohaterów obiera sobie nowy cel. Jednak czy uda im się zrealizować swoje plany? Nie mogę powiedzieć, że ta powieść mnie zaskoczyła. Wielu rzeczy się spodziewałam, ale miło było czytać, w jaki sposób autorka ujawniała prawdę, którą ja tylko podejrzewałam. Czy ta książka Veroniki Roth jest jej najlepszą? Tak. Czy oznacza to, że książka jest arcydziełem? Zdecydowanie nie. Sięgając po tę serię, nie miałam wobec niej wielkich oczekiwań – w końcu czego oczekiwać od autorki książek, które moim zdaniem były nudne, napisane kiepskim stylem, słabo rozwinięte? Stwierdziłam jednak, że nie mogę oceniać autora po jednej serii – nie byłoby to po prostu sprawiedliwe. Dodatkowo pomyślałam, że im więcej ktoś ma praktyki, tym lepszy staje się w tym, co robi. I nie pomyliłam się. Seria „Naznaczeni Śmiercią” jest znacznie bardziej złożoną historią niż „Niezgodna”, a przy tym znacznie ciekawiej zrealizowaną. Cykl miał bardzo duży potencjał i moim zdaniem, choć nie został on całkowicie wykorzystany, to i tak autorka stosunkowo dobrze sobie z nim poradziła. Czytając tę książkę, można zauważyć pewną ciekawą zależność – narracja pierwszoosobowa jest zarezerwowana wyłącznie dla postaci żeńskich. Czy to dlatego, że łatwiej autorce było zajrzeć w umysł kobiet niż mężczyzn, czy może po prostu chciała podkreślić wagę tych konkretnych postaci? Nie mam pojęcia. To, co mnie ogromnie zaskoczyło, to umiejętność autorki do przedstawienia zagubienia w umyśle Eijeha. Chłopak nie był już jedną osobą przez to, co robił mu Ryzek. Przedstawienie konfliktu wewnętrznego, jaki panował w tym bohaterze, było trudnym zadaniem, z którego Veronica Roth mogła zrezygnować, ale na szczęście tego nie zrobiła, dzięki czemu dodała uroku tej historii. Jeżeli ktoś tak i jak i ja nie jest fanem twórczości Veroniki Roth i zastanawia się, czy cykl ten warto przeczytać, to moim zdaniem powinien spróbować. Nie obiecuję, że historia będzie zachwycająca. To, co jednak uważam, iż należy podkreślić, jest fakt, iż dylogia ta jest lepsza od wcześniejszego cyklu autorki i na pewno w jakiś sposób czytelnika zaskoczy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-05-2018 o godz 20:45 saskia dodał recenzję:
Czasem to co niemożliwe okazuje się aż nazbyt rzeczywiste i nie ma przed tym ucieczki. Stawienie czoła przeznaczeniu wydaje się nieludzkim wysiłkiem, na jaki nie jest się gotowym, ale czy jest inne wyjście? Niektórzy wiedzą, że nie mogą się cofnąć, jedyne co im pozostało to podążanie do przodu i walka z fatum przy wsparciu kogoś bliskiego. Przepowiednia była jasna i wydawała się być wyrokiem od jakiego nie można się odwołać. Akos i Cyra zostali skazani na to co z sobą niosła – ból, wieczne zagrożenie i ciągłe spoglądaniu śmierci w twarz. Lud Thuvhe i lud Shotet toczą wojnę, od lat ci pierwsi nie zaznali spokoju, ci drudzy są nienasyceni w swym pragnieniu zadawania bólu i posiadania. Teraz jednak dochodzi do przełomu, lecz okupiony jest on głębokimi ranami i pozostawia po sobie widoczne i niewidoczne blizny. Wydawałoby się, że miłość Cyry Noavek i Akosa Keresetha, doświadczonych przez los i ludzi, da im wytchnienie i wzajemne wsparcie, którego tak potrzebują, ale ich przeznaczeniem nie jest nic tak oczywistego. Lazmet dał się poznać od najgorszej strony i wraca by znowu przypomnieć jak potężnym był i wciąż jest, a wraz z nim to co najgorsze i przed czym nie da się uciec. Brutalny tyran nie oszczędza nikogo, więzy krwi mało dla niego znaczą, tak samo jak i lud Thuvhe, czy ktoś odważy mu się przeciwstawić? Nienawiść to potężne uczucie, dorównuje mu tylko miłość, jednakże w świecie gdzie demony przeszłości ożywają, a najbliżsi wydają się obcy łatwo pomylić przyjaciela z wrogiem i nie dostrzec tego co najważniejsze. Fantastyka jest gatunkiem w jakim autorzy mogą dać się ponieść wyobraźni, nie ogranicza ich nic, no prawie nic poza umiejętnościami i fantazją. Veronica Roth dała się już poznać od najlepszej strony, w pierwszym tomie dylogii pokazała, że myśli z monumentalnym rozmachem i umiejętnie zamienia twórczą ideę w wielowarstwową opowieść. „Spętani przeznaczeniem” to nie tylko kontynuacja i dopowiedzenie pierwszej części, ale także pełnoprawna historia, w której pojawiają się nowe wątki, a te znane już okazują się mieć drugie dno i odkrywamy ich prawdziwe znaczenie. Autorka nie ograniczyła się do jednego miejsca, co więcej nawet do jednej planety, wykreowała na potrzeby swej książki cały wszechświat z burzliwą przeszłością, niespokojną teraźniejszością i zapowiedzią zagadkowej przyszłości. Znani już bohaterowie ewoluują, dojrzewają do podjęcia kluczowych decyzji i jednocześnie konfrontują się z prawdą i tym co było za nią brane. Tytuł drugiego tomu doskonale oddaje jeden z jej motywów, gdyż przeznaczenie odgrywa w nim kolosalną rolę, lecz nie jest to aż tak proste jak mogłoby się wydawać, kryje się w nim drugie dno, zagadkowe oraz przede wszystkim wieloznaczne. Veronica Roth splotła ze sobą kilka wątków, z jednej strony tworząc powieść w makroskali obejmującą całe Uniwersum, z drugiej będącą kameralnym dramatem rodzinnym. Tłem dla postaci i ich perypetii jest wielobarwny oraz pełen kontrastów wszechświat zachwycający, niekiedy złowrogi lub zwodniczo intrygujący. Na tym nie koniec, raczej początek niezwykłej historii w jakiej zło i dobro nie są zwyczajnie czarno-białe, wprost przeciwnie, łączą się, na krócej bądź dłużej, dając w efekcie emocjonalny węzeł, czasem brutalnie dający o sobie znać, a czasem delikatnie osładzający ból istnienia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-05-2018 o godz 22:22 saskia dodał recenzję:
Czasem to co niemożliwe okazuje się aż nazbyt rzeczywiste i nie ma przed tym ucieczki. Stawienie czoła przeznaczeniu wydaje się nieludzkim wysiłkiem, na jaki nie jest się gotowym, ale czy jest inne wyjście? Niektórzy wiedzą, że nie mogą się cofnąć, jedyne co im pozostało to podążanie do przodu i walka z fatum przy wsparciu kogoś bliskiego. Przepowiednia była jasna i wydawała się być wyrokiem od jakiego nie można się odwołać. Akos i Cyra zostali skazani na to co z sobą niosła – ból, wieczne zagrożenie i ciągłe spoglądaniu śmierci w twarz. Lud Thuvhe i lud Shotet toczą wojnę, od lat ci pierwsi nie zaznali spokoju, ci drudzy są nienasyceni w swym pragnieniu zadawania bólu i posiadania. Teraz jednak dochodzi do przełomu, lecz okupiony jest on głębokimi ranami i pozostawia po sobie widoczne i niewidoczne blizny. Wydawałoby się, że miłość Cyry Noavek i Akosa Keresetha, doświadczonych przez los i ludzi, da im wytchnienie i wzajemne wsparcie, którego tak potrzebują, ale ich przeznaczeniem nie jest nic tak oczywistego. Lazmet dał się poznać od najgorszej strony i wraca by znowu przypomnieć jak potężnym był i wciąż jest, a wraz z nim to co najgorsze i przed czym nie da się uciec. Brutalny tyran nie oszczędza nikogo, więzy krwi mało dla niego znaczą, tak samo jak i lud Thuvhe, czy ktoś odważy mu się przeciwstawić? Nienawiść to potężne uczucie, dorównuje mu tylko miłość, jednakże w świecie gdzie demony przeszłości ożywają, a najbliżsi wydają się obcy łatwo pomylić przyjaciela z wrogiem i nie dostrzec tego co najważniejsze. Fantastyka jest gatunkiem w jakim autorzy mogą dać się ponieść wyobraźni, nie ogranicza ich nic, no prawie nic poza umiejętnościami i fantazją. Veronica Roth dała się już poznać od najlepszej strony, w pierwszym tomie dylogii pokazała, że myśli z monumentalnym rozmachem i umiejętnie zamienia twórczą ideę w wielowarstwową opowieść. „Spętani przeznaczeniem” to nie tylko kontynuacja i dopowiedzenie pierwszej części, ale także pełnoprawna historia, w której pojawiają się nowe wątki, a te znane już okazują się mieć drugie dno i odkrywamy ich prawdziwe znaczenie. Autorka nie ograniczyła się do jednego miejsca, co więcej nawet do jednej planety, wykreowała na potrzeby swej książki cały wszechświat z burzliwą przeszłością, niespokojną teraźniejszością i zapowiedzią zagadkowej przyszłości. Znani już bohaterowie ewoluują, dojrzewają do podjęcia kluczowych decyzji i jednocześnie konfrontują się z prawdą i tym co było za nią brane. Tytuł drugiego tomu doskonale oddaje jeden z jej motywów, gdyż przeznaczenie odgrywa w nim kolosalną rolę, lecz nie jest to aż tak proste jak mogłoby się wydawać, kryje się w nim drugie dno, zagadkowe oraz przede wszystkim wieloznaczne. Veronica Roth splotła ze sobą kilka wątków, z jednej strony tworząc powieść w makroskali obejmującą całe Uniwersum, z drugiej będącą kameralnym dramatem rodzinnym. Tłem dla postaci i ich perypetii jest wielobarwny oraz pełen kontrastów wszechświat zachwycający, niekiedy złowrogi lub zwodniczo intrygujący. Na tym nie koniec, raczej początek niezwykłej historii w jakiej zło i dobro nie są zwyczajnie czarno-białe, wprost przeciwnie, łączą się, na krócej bądź dłużej, dając w efekcie emocjonalny węzeł, czasem brutalnie dający o sobie znać, a czasem delikatnie osładzający ból istnienia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-06-2018 o godz 21:02 Kamila Kaczmarska dodał recenzję:
Ryzek i Eijeh zostali zabrani przez grupę bohaterów w charakterze zakładników. Cyra pragnie zabić swojego brata, ale Akos powstrzymuje ją tłumacząc, że tylko on może przywrócić wspomnienia jego brata. Wszystko jednak wymyka się spod kontroli. Lazmet Noavek wraca i pragnie wojny z Thuvhe. Kanclerz Isae chce zemsty i ukarania Shotet. A gdzieś pomiędzy nimi jest Ogra, na której chronią się bohaterzy i banici; buntownicy i uchodźcy. To trudny czas dla Cyry i Akosa, oboje doskonale zdają sobie sprawę ze swoich losów i to może być dla nich utrudnieniem. Dopóki nie pojawia się kolejna wyrocznia i wywraca wszystko do góry nogami. Cyra chce zabić ojca. Wszyscy szykują się na nadchodzącą wojnę. Kto wyjdzie zwycięsko? W tej części więcej bohaterów dostało możliwość narracji, a przy tym u każdego z nich jest ona inna. I osobiście uważam, że zostały one dobrane nie dlatego, że autorce tak się zachciało, a dlatego, że ma to jakiś sens. Akos, który opowiada w narracji trzecioosobowej w czasie przeszłym jest chłopcem rozdartym, który nie wie za czym podążać i jaki jest jego cel – jak dla mnie jest również trochę głupiutki. Cyra w narracji pierwszoosobowej czasu przeszłego jest osobą, która pragnie się zmienić i zostawić za sobą wiele rzeczy, a jednocześnie chwyta życie garściami i to ona decyduje, gdzie podąży. Cisi, słodka, niewinna dziewczyna, dzięki darowi potrafiąca uspokoić każdego, opowiada w narracji pierwszoosobowej czasu teraźniejszego, który sprawia, że jej rozdziały wydają się ta spokojne, jak ona sama. Zwróciłam na to uwagę, choć z pozoru to jest nic i myślę, że to naprawdę fajny akcent, na który aż musiałam poświęcić jeden akapit. Możemy teraz poznać więcej bohaterów oraz obserwować ich zmiany. Ja, jako typowa romantyczka i wszędzie doszukująca się romansu, trochę pocierpiałam przez trudne chwile u zakochanych i chciało mi się płakać wraz z Cyrą. Przez wyjazd zostałam „zmuszona” przeczytać tę książkę w parę godzin, ale nie powiem, żeby to było złe, ponieważ naprawdę się wkręciłam. Spotkałam się z kilkoma negatywnymi recenzjami na jej temat i nie uważam, żeby to była zła książka. Nie jest perfekcyjna, ale utrzymuje poziom pierwszej części. Podczas czytania autorce udało się mnie bardzo zaskoczyć obrotem wydarzeń, zdenerwować i zasmucić. Myślę, że jeśli książka wywołuje we mnie tyle emocji, odbieranych pozytywnie, to jednak jakoś do mnie dotarła i nie potrafię jej komuś odradzić. Akcja może trochę zwolniła, ale nie przypominam sobie, by w pierwszym tomie jakoś szczególnie pędziła. Ta część skupia się bardziej na bohaterach, relacjach między nimi, uczuciach. Nie jest jednak pozbawiona akcji, oczywiście, że nie. Tutaj od samego początku wiedziałam, do czego wszystko zmierza, a i tak byłam zaskoczona i usatysfakcjonowana zakończeniem. Nie uważam tej książki za bóstwo, nie wiem też, czy jest najlepszą książką Veronici Roth, ale, jak dla mnie, jest naprawdę dobra i świetnie się bawiłam podczas jej czytania. Z pewnością będę ja przyjemnie wspominać i polecać. Nie jest to rollercoaster, ale parę chwil odprężenia i wypoczynku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-06-2018 o godz 21:33 Nemezis dodał recenzję:
Po lekturze "Naznaczonych śmiercią" byłam bardzo ciekawa, jak potoczą się dalsze losy bohaterów, których zdążyłam już polubić. Liczyłam na więcej akcji i szybsze jej tempo oraz na bliższe poznanie pozostałych planet należących do wykreowanego przez Veronikę Roth wszechświata. Jak wypadła kontynuacja historii Cyry i Akosa? Zapraszam na recenzję. Po wydarzeniach w amfiteatrze nasi bohaterowie odlatują z Voa. Kanclerz Thuvhe zamierza udać się do Siedziby Zgromadzenia, ale pozostali mają inne plany. Obawiają się, że Isae skieruje swój gniew także przeciwko nim i będzie dążyła do zemsty bez względu na konsekwencje. Dlatego umieszczają ją w kapsule ratunkowej i wystrzeliwują ze statku. Cisi postanawia jej towarzyszyć. Reszta załogi kieruje się na Ogrę, do siedziby buntowników. Czy uda im się zapobiec nadciągającej wojnie? Jak poradzą sobie w obliczu rewelacji ujawnionych przez miejscową wyrocznię? W pierwszym tomie dało się wyraźnie odczuć, jak powoli rozwija się akcja. Czytałam kolejne strony i rozdziały, które nie przynosiły w zasadzie nic nowego. Na szczęście tym razem nie miałam już takiego wrażenia. Działo się zdecydowanie więcej, dzięki czemu z każdym następnym zdaniem wciągałam się w tę historię coraz bardziej. Kilka razy dałam się poważnie zaskoczyć autorce - takiego rozwoju sytuacji się nie spodziewałam. Cieszyło również ponowne spotkanie z interesującymi bohaterami, chociaż Cyra i Akos momentami zaczynali mnie już irytować. Spięcia między nimi i brak komunikacji wydawały mi się dziecinne i nie do końca zrozumiałe, ale dobrze, że mogłam się wtedy skupić na pozostałych bohaterach, wcale nie mniej intrygujących. Z przyjemnością zwiedzałam razem z nimi dwie kolejne planety - Ogrę i Othyr, chociaż przyznaję, że pewien niedosyt pozostał. Liczyłam po cichu na poznanie wszystkich dziewięciu... Była też jedna rzecz, która mnie niezmiennie dziwiła i rozpraszała. I chodzi tu o narrację. Wydarzenia relacjonowali na zmianę różni bohaterowie - Cyra, Akos, Eijeh, Cisi - i to był całkiem fajny zabieg, podobał mi się. Nie rozumiem jednak, dlaczego narracja pierwszoosobowa przechodziła nagle w trzecioosobową i to tylko w przypadku rozdziałów dotyczących Akosa. W pierwszym tomie również mnie to zastanawiało, ale tutaj jeszcze bardziej rzucało się w oczy. Chociaż powieść "Naznaczeni śmiercią" mnie nie zachwyciła, to jednak zdołała zainteresować mnie na tyle, że sięgnęłam po kontynuację z wielką ciekawością i jeszcze większymi oczekiwaniami. Akcja, która nabrała tempa dopiero pod koniec pierwszego tomu, tutaj rozwijała się o wiele szybciej, a kolejne zwroty akcji naprawdę zaskakiwały. Wreszcie mogłam dać się wciągnąć lekturze, nie narzekając, że za mało się dzieje. "Spętanych przeznaczeniem" czytałam z prawdziwą przyjemnością, z zapartym tchem śledząc poczynania bohaterów. W moim odczuciu drugi tom wypadł zdecydowanie lepiej niż pierwszy, czyniąc serię Carve the Mark naprawdę wartą uwagi. Polecam! Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jaguar! ogrodksiazek.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
25-06-2018 o godz 14:31 Anonim dodał recenzję:
Cyra- zabija dotykiem, posiadaczka niebezpiecznego nurtu, którego posiadanie niektórzy uważają za niezwykły dar. Akos- jako jedyny jest odporny na dotyk Cyry, zakochany w niej, ale posiada przeznaczenie, które według wyroczni uniemożliwia głębsze zaangażowanie w uczucie, którym tych dwojga ludzi siebie darzy. "(...) Ten kto poszukuje bólu....zawsze go znajduje.(...)" Historia Cyry i Akosa, którzy posiadają z góry zamierzone losy. Chcąc żyć dawnym życiem, muszą poddać się walce, która doprowadzi ich do odmiany świata, w którym żyją. A w galaktyce nie jest to takie łatwe, jakby się wydawało. Czy Cyra wypełni do końca swój plan? Czy przeznaczenie, które dotknęło Akosa w dniu jego narodzin będzie można zmienić? Jak tęsknota i chęć posiadania ukochanej osoby u swojego boku zmieni życie Cyry i Akosa? "Spętani przeznaczeniem" Veronici Roth jest to druga część serii "Naznaczeni śmiercią". Opowiada o historii dwojga młodych ludzi, darzących się uczuciem, na którego drodze stają wszelkiego rodzaju przeszkody. Walka o dawne życie doprowadza ich do momentów, gdzie adrenalina przewyższa rozum. Książka pisana jest z perspektywy trzech osób: Cyry, Akosa oraz Cisi. Każda z postaci opowiada historię z swojego punktu widzenia, co w pewnym momencie zaburza ład całej powieści. Przeplatanie się kilku wątków historii prowadzi do dekoncentracji czytelnika, przez co czytając musi się on bardzo dobrze skupić, aby zrozumieć przesłanie przekazywane przez autorkę. "Spętani przeznaczeniem" zawiera w sobie wielu bohaterów, którzy z rozdziału na rozdział tracą swoje pierwotne zamierzenia. Jak szybko się pojawiają, tak szybko nikną na dalszych stronach książki. Veronica Roth w swojej powieści zawiera elementy science-fiction. Przenosi ona czytelnika w świat przestrzeni międzyplanetarnej, w odległe galaktyki, które od dawnych dziejów toczą spory o swoje pochodzenie i władzę. Nazwy własne oraz określenia, które pojawiają się na każdej stronie wytłumaczone są w słowniku, który znajduje się na ostatnich kartkach książki. Jest to pomocne w zrozumieniu tekstu, aczkolwiek w wielu momentach dość denerwujące. Osobiście książka autorstwa Veronici Roth "Spętani przeznaczeniem" jest dla mnie lekturą, która bardziej mnie wymęczyła niż zaciekawiła. Przez całą historię Cyry i Akosa miałam nadzieję na zaskoczenie, którego by dokonała autorka tak jak w trylogii "Niezgodna" swojego autorstwa. Niestety nie doczekałam się tego momentu. Czytając "Spętanych przeznaczeniem" wiele razy miałam ochotę odłożyć ją na półkę i zabrać się za inną książkę, ale ciekawa byłam końca. Chciałam także sprawdzić swoje przypuszczenia co do zakończenia, z którymi się wiele nie pomyliłam. Reasumując, dzieło Veronici Roth "Spętani przeznaczeniem" jest książką dla osób, które lubują się w twórczości typu science-fiction, który wykorzystała autorka w swojej powieści. Jeśli ktoś jest chętny do zapoznania się z powyższą pozycją książkową, może sięgnąć i sam ocenić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
31-05-2018 o godz 23:46 Anonim dodał recenzję:
„Spętani przeznaczeniem” to kontynuacja poprzedniej książki „Naznaczeni śmiercią”, po którą nie miałam jeszcze okazji sięgnąć, choć druga część zachęca do poznania losów bohaterów od początku. Zdecydowanie pozytywne wrażenie robi konstrukcja (wszech)świata, w którym funkcjonują bohaterowie.Sama koncepcja powołania do istnienia planet – narodów wyróżniających się warunkami życia, właściwościami oraz pozycją polityczną wobec innych, Wstęgi Nurtu jako nadprzyrodzonej siły kształtującej losy ludzkości, a szczególnie wybrańców oraz Wyroczni jest bardzo interesująca, choć z pewnością nie odosobniona. Wszechświat Roth jest doskonale zaplanowany, każda planeta ma swoją funkcję, każda wnosi coś od siebie dla innych w sensie materialnym. Można doszukiwać się w treści aluzji do problemów współczesnych Ziemian: 1.Walka jednego narodu o przetrwanie i prawo istnienia wszelkimi dostępnymi środkami (SHOTET próbujący unicestwić THUVE i zająć jego miejsce), tyrania przeciwko wolności. 2. Wojny na tle religijnym (wiara przeciwko nauce – próby przejęcia kontroli nad Wyroczniami i ograniczenia ich wpływów na niektórych planetach) 3. Zagrożenie atakami nuklearnymi (pociski antynurtowe) 4. Bardziej osobiste problemy emocjonalne bohaterów-miłość dwojga młodych ludzi z przeciwległych obozów(Cyra i Akos -analogia chociażby do „Romea i Julii”), poszukiwanie własnej,zagubionej tożsamości (zamiana dzieci. 5.Oszustwa, mistyfikacje i gry polityczne, by uzyskać jak największe korzyści nie tylko społeczne,ale również osobiste. 6. Odniesienie do wszechobecnej ideologii Gender – związki homoseksualne jako norma społeczna, nie wprawiająca nikogo w zakłopotanie ( chociażby Cisi i Isae) 7.Dążenie do jasno określonego celu – do zagłady niebezpiecznego dyktatora – wszelkimi środkami i sposobami. Bohaterstwo i poświęcenie jako wartość nie sama w sobie,ale jako środek do osiągnięcia wyższego celu. 8. Przemoc silniejszych członków rodziny wobec słabszych (Lazmeta wobec syna Ryzeka, Ryzeka wobec siostry Cyry)w tym przypadku w celu stworzenia z nich narzędzi walki, maszyn do zabijania. 9.Walka z własnym Losem, ze słabościami i niechcianymi zdolnościami (Cyra). 10. Wisienka na torcie – zakończenie,półotwarte – seria niby została zakończona,a jednak czytelnik odnosi wrażenie,że być może pojawi się kolejna część, ponieważ pozostaje jedna komplikacja – postać trudna do zaklasyfikowania i bardzo problematyczna. Słabe strony to przede wszystkim drobne nieścisłości, choćby w nazewnictwie np.”klucz francuski”-typowo ziemska nazwa narzędzia,choć w świecie wykreowanym przez Roth nie ma żadnych przesłanek o korelacjach z naszym układem słonecznym 😉 Polecam serię miłośnikom odysei kosmicznych i „Gwiezdnych Wojen”, choć jest to książka nieco bardziej złożona i nie czyta jej się dla samej przyjemności czytania. Serdecznie dziękuję Wydawnictwu JAGUAR za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-06-2018 o godz 07:33 Ewelina Anna Chojnacka dodał recenzję:
Spętani przeznaczeniem” to pełna miłosnego brzmienia, niebezpiecznych intryg oraz kosmicznej przygody historia, która wydana została 23 maja 2018 za pośrednictwem Wydawnictwa Jaguar. Autorką tej powiesić jest Veronica Roth – amerykańska, bestsellerowa pisarka New York Times, USA Today, Wall Street Journal oraz IndieBound. Znana ze światowego megahitu „Niezgodna” , który został zekranizowany w 2014 roku. Styl Pani Veronici Roth jest płynny, lekki i wypełniony po brzegi magią prawdziwych emocji, które nie tylko nas poruszają i uzależniają, ale i także skłaniają do głębszych, życiowych refleksji. Czytając książkę „Spętani przeznaczeniem” tak zatraciłam się w przygodach Akosa i Cyry, że nie potrafiłam oderwać się od niej nawet na krótką, małą chwilę. Musiałam po prostu pochłonąć ją doszczętnie i jak najszybciej dowiedzieć się zakończenia tej kosmiczno-miłosnej historii, bo inaczej dopadłby mnie literacki głód niedokończonej serii. Głównymi bohaterami tej historii są Akos – chłopak, który potrafi okiełznać każdą nadprzyrodzoną moc oraz Cyra – dziewczyna, ktorej dotyk wywołuje śmiertelny ból. Syn wyroczni oraz księżniczka Shotet, to duet wybuchowy i jedyny w swoim kosmicznym rodzaju. Łączy ich nie tylko wspólne życie na planecie Thuvhe, ale i gorąca nienawiść między ich ludami. Są niczym galaktyczni kochankowie – Romeo i Julia, którzy połączeni przez przekorny los, pragną przywrócić światu należyty porządek i pokój. Niestety… Tyran, Ojciec Cyry uważany za martwego – powraca z kosmicznej wędrówki, aby przejąć władzę nad Thuvhe i ponownie rozpętać na nim chaos, śmierć i wojnę. Czy naszym głównym bohaterom uda się pokonać zło, które zapanowało na ich wspólnej planecie? Czy przywrócą na nim upragniony pokój? I czy będą w stanie zrozumieć łączące ich przeznaczenie? Kolejny raz autorka zaskoczył mnie swoim talentem do tworzenia rzeczy pięknych i niepowtarzalnych. Swoją bogatą wyobraźnią wykrowała nowy, nowatorski świat pełen nietuzinkowej świeżości, barwnych bohaterów, dynamicznej akcji oraz miłości brzmiące w rytmie przekornego przeznaczenia. „Spętani przeznaczeniem” to naprawdę wyjątkowa i nieziemsko wciągająca książka, w której to miłość i nienawiść przeplatają się z pragnieniem pokoju i wybaczenia, tworząc razem niezapomniany, literacki spektakl, wypełniony scenami kosmicznej przygody, niebezpiecznych intryg oraz magią gorących emocji. Podsumowując: „Spętani przeznaczeniem” to nieziemsko wciągająca, pełna emocji oraz niespodziewanych zwrotów akcji historia, która łączy ze sobą elementy dobrego science fiction z nietuzinkowym romansem oraz nutką słodko-gorzkiej intrygi. Ta książka, to przepiękna opowieść o sile nadziei, magii przebaczenia oraz mocy prawdziwej miłości, która swoją odwagą i cierpliwością buduje mosty tam, gdzie dotąd panował wyłącznie gniew, nienawiść oraz chęć bezwzględnej zemsty i karygodnego zniszczenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Veronica Roth

Veronica Roth to urodzona w 1988 roku amerykańska powieściopisarka oraz nowelistka, która popularność zdobyła napisanym jeszcze podczas studiów cyklem "Niezgodna" - porównywanym przez wielu do "Igrzysk śmierci" Suzanne Collins. Cykl "Niezgodna" został nagrodzony m.in. wyróżnieniem Goodreads 2011 Choice oraz Best of 2012 w kategorii "młodzieżowa powieść fantasy i science-fiction". Prywatnie żona fotografa Nelsona Fitcha. Obecnie mieszka w Chicago.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Save Me Kasten Mona
4.5/5
23,34 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rywalki. Rywalki. Tom 1 Cass Kiera
4.7/5
22,18 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save you Kasten Mona
4.5/5
25,10 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Królowa niczego. Tom 3 Black Holly
4.5/5
22,18 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save Us Kasten Mona
4.5/5
23,34 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Falling Fast Iosivoni Bianca
4.6/5
25,10 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Elita. Rywalki. Tom 2 Cass Kiera
4.4/5
22,18 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jedyna. Rywalki. Tom 3 Cass Kiera
4.7/5
24,26 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Flying high Iosivoni Bianca
4.4/5
25,10 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Korona. Rywalki. Tom 5 Cass Kiera
4.4/5
23,85 zł
37,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Czyste serce Armentrout Jennifer L.
4.5/5
29,43 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ogień i kość Marks Rachel A.
4.5/5
27,49 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Mroczne niebo Jensen Danielle L.
4.5/5
25,74 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ostatni mag Maxwell Lisa
4.6/5
31,54 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Setna Królowa. Tom 1 King Emily R.
4.5/5
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Gracja i furia Banghart Tracy
4.5/5
22,55 zł
33,00 zł
strona produktu - rekomendacje Wrona Owen Margaret
4.4/5
28,93 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Narodziny Królowej Ross Rebecca
4.5/5
23,26 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Moc apoliona Armentrout Jennifer L.
4.5/5
22,84 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Biały kruk. Raven. Tom 1 Weil J.L.
4.3/5
23,26 zł
34,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.