Teodor Szacki. Tom 2. Ziarno prawdy (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Sprzedaje empik.com 27,49 zł

Cena empik.com:
27,49 zł
Cena okładkowa:
39,99 zł
Oszczędzasz:
12,50 zł (31%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Miłoszewski Zygmunt Książki | okładka miękka
27,49 zł
asb nad tabami
Miłoszewski Zygmunt Książki | okładka miękka
24,99 zł
asb nad tabami
Miłoszewski Zygmunt Książki | okładka miękka
24,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Jest wiosna 2009 roku, prokurator nie pracuje już w Warszawie, pożegnał się z przeszłością i karierą, by przenieść się do Sandomierza. Tu zaczyna „nowe wspaniałe życie", ale dość szybko spotyka go rozczarowanie. W obcej i nieprzyjaznej rzeczywistości rozgoryczony Szacki prowadzi śledztwo w sprawie dziwacznego morderstwa, którego ofiara to sandomierska działaczka społeczna, kobieta szanowana i ceniona, o nieskazitelnej reputacji.

Dochodzenie napotyka piętrzące się przeszkody i ścianę milczenia, a jednocześnie towarzyszy mu gorączka medialna. Ważnym kontekstem staje się bolesny splot relacji polsko-żydowskich oraz historia, która wydarzyła się przeszło sześćdziesiąt lat wcześniej...

Prokurator Teodor Szacki nie był człowiekiem wierzącym. Nie wierzył w Boga, przeznaczenie, miłość od pierwszego wejrzenia, seks na pożegnanie, promocje, mechaników samochodowych oraz istnienie rzeczy dobrych i tanich. Przede wszystkim jednak nie wierzył, że utknął na dobre w tej pieprzonej, przereklamowanej dziurze. Nie wierzył, że z gwiazdy stołecznej prokuratury stał się popychadłem w powiatowym miasteczku. Nie wierzył, że jego rodzina to odległa przeszłość, a jedyne, co dostał w zamian, to nudne fizjologiczne romanse i związek, który dawno przestał się mieścić na skali „niemożliwych i nie do spełnienia". Nie wierzył, że to właśnie jemu trafiło się śledztwo, z którego powodu albo pójdzie do piachu, albo będzie musiał emigrować na Vanuatu. No i nie wierzył, że są miejsca, w których nie myje się codziennie ekspresu do kawy. Ze wstrętem odsunął od siebie filiżankę, wstał, nie odpowiedział na małomiasteczkowo szczere „do widzenia" barmanki i wyszedł na zalany słońcem rynek.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Teodor Szacki. Tom 2. Ziarno prawdy
Seria: Seria o Teodorze Szackim
Autor: Miłoszewski Zygmunt
Wydawnictwo: Wydawnictwo W.A.B.
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 368
Numer wydania: I
Data premiery: 2014-12-03
Rok wydania: 2014
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 205 x 27 x 135
Indeks: 15865038
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,3
5
24
4
7
3
4
2
1
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
25 recenzji
15-08-2018 o godz 10:29 Damian Stanisławiak dodał recenzję:
Bardzo ciekawa książka, miło spędziłem przy niej czas, szczerze polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-10-2017 o godz 08:56 mitch dodał recenzję:
"pół gniota to cały gniot" - tak sparafrazuję moją ocenę książki, którą świeżo wysłuchałem (audiobook). Już w bardzo ciekawym "Uwikłaniu", były zajawki uprzedzeń autora do polskości, kościoła, normalności, ale tutaj wylały się po brzegi. Sama fabuła interesująca i wciągająca, ale w szczegółach i wstawkach to książka, która w tani sposób "rozprawia się" z mitami polskości (jakież to gazeto-wyborczowe). W jednym świetle (negatywnym) są przedstawieni żołnierze NSZ, a także zwykli Polacy (oczywiście antysemici). Jedyne media to Radio-Zet, Gazeta Wyborcza, TVN, no i Fakt. Ponadto opisane wydarzenia rozgrywają się w ciągu kilkunastu dni, ale Pan Prokurator zdąży w tym czasie uprawiać uprawiać seks z trzema różnymi kobietami (wszystkie na wysokim poziomie - pani sędzia, pani prokurator oraz "najlepsza partia w mieście"). Tańsze to niż słynny barszcz. Biorąc też pod uwagę teksty Szackiego o staniu na straży kodeksu to raczej on jest "picz...-zasadniczką". Jak ktoś jest zakompleksiony na punkcie polskości to będzie zachwycony.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
21-08-2017 o godz 16:16 ewkab1 dodał recenzję:
Cała trylogia z prokuratorem Szackim jest świetna. Każdą część pochłaniam bez reszty i przy każdej żałuję, że tak szybko się kończy. Miłoszewski jest mistrzem kryminału.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-06-2017 o godz 21:19 Emilia Kozłowska dodał recenzję:
Dobrze i szybko się czyta, ogólnie polecam książki Miłoszewskiego
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-03-2017 o godz 17:26 Bolek Gunia dodał recenzję:
Pana miloszewskiego przedstawiać nie trzeba jako autora. Przyznam szczerze, że widziałem film wcześniej a mimo to książkę przeczytałam z zapartym tchem. Teodor Szacki rulez.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-06-2016 o godz 05:32 Beata Niedzwiecka dodał recenzję:
Najlepsza część z serii.FILM taki sam jak ksiazka. Nie chce sie wracac do lektury. Przeczytac zapomniec
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
31-05-2016 o godz 00:00 porenor dodał recenzję:
Trudno mi się pisze o książkach, które czytam. Najchętniej przyznałbym punkty zamiast pisania recenzji. Ale niech tam. Miłoszewski zasługuje, żebym poświęcił na niego te parę minut. Więc zamiast dziesięciu na dziesięć punktów - wrzucę kilka słów. Bardzo cenię jego styl. Zawsze sprawnie skonstruowana fabuła. Oparta w dodatku częściowo na rzeczywistości - i to jest dodatkowa przyjemność dla czytelnika - te kawałki rzeczywistości z powiązań fabuły wygrzebywać. Sensownie skonstruowany główny bohater. Spójny osobowościowo. To wszystko sprawia, że czytanie staje się rzeczywistą rozrywką z zachowaniem odpowiedniego poziomu
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-05-2016 o godz 00:00 Nicola Skowrońska dodał recenzję:
Jeden z najfajniejszych kryminałów, jakie w życiu czytałam. Bardzo lubię u Miłoszewskiego to, że rzeczywiście się do swoich książek przygotowuje. To są rzeczy naprawdę przemyślane. Nie bierze tła z sufitu. Można się dogrzebać rzeczywistych wydarzeń, na których osnuwa różności. Poza tym nie patyczkuje się z naszą polską wrażliwością. To, co opisuje samemu można zaobserwować. Tę skłonność do utopienia bliźniego w łyżce wody, do ściągnięcia go za wszelką cenę w dół. Żeby tylko mu się nie udało. A jeśli jest pod jakimś względem inny - dokopanie z przyjemnością. To nie jest tylko książka kryminalna, dla mnie jest też obyczajowa
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-04-2016 o godz 19:35 Beata dodał recenzję:
„ZIARNO PRAWDY” … Teodor Szacki, przenosi się z Warszawy do Sandomierza. Jest po rozwodzie z żoną. Tuż po zakończonym tu śledztwie, postanawia zostać na stałe. Powierzono mu właśnie śledztwo dotyczące makabrycznego morderstwa. Znaleziono nagie zwłoki miejscowej nauczycielki, Elżbiety Budnik, żony miejscowego działacza i biznesmena Grzegorza Budnika. Od początku nikt nie ma wątpliwości, że głównym motywem zbrodni, jest dawny zapomniany już mit-legenda, dotyczący „rytualnego mordu”, i że sprawcą prawdopodobnie jest ktoś „wtajemniczony” w ten rytuał. Ożywają dawne historie z przeszłości wywołując antysemickie wspomnienia. W Sandomierskiej katedrze wciąż wisi obraz przedstawiający rzekomy „mord rytualny” autorstwa Karola de Prevot. Patrząc na niego skojarzenia miejscowych i Szackiego są jednoznaczne. Dokładnie w XVII odbywały się w Sandomierzu procesy Żydowskie, za zbrodnie dokonywane na ludności polskiej. Istnieje teza, „według legendy”, że być może sprawcą jest żądny krwi i zemsty psychopata. Zbrodnia i jej schemat, powtarza się w powieści trzy razy. Ginie nauczycielka, jej mąż oraz ich wspólny znajomy Jerzy Szyller. I tu okazuje się, że jedna z tych osób jednak żyje. Książka bardzo dokładnie pokazuje historię stosunków polsko-żydowskich. Pojawiają się w treści fabuły, takie nazwiska, jak: Salomon Morel czy Szymon Wiesenthal. Miłoszewski zauważa też fakt, że na najwyższych szczeblach władzy w czasach PRL-u, to właśnie Żydzi, tak chętnie działali w powojennej esbecji, więc siłą rzeczy nawiązuje też do antysemityzmu Żołnierzy Wyklętych. Autor uzasadnia swoją powieścią prawdziwe fakty historyczne. Książka jest pełna krwi, zagmatwanej przeszłości historycznej i współczesnej prawdy, a wszystko w klimacie zbrodni tak makabrycznej i wzbudzającej poczucie, „mrocznego horroru”. Miłoszewski nie zapomina jednak o opisaniu w ciekawy sposób miasta. Jego urokliwego położenia i zabytków, pisze też o romansach Szackiego z kobietami, stwarzając tym, delikatniejsze tło, dla ciężkostrawnej treści. Poniżej cytaty.

„MÓWI SIĘ, ŻE W KAŻDEJ LEGENDZIE JEST ZIARNO PRAWDY. ALE SĄ TAKIE LEGENDY, W KTÓRYCH NIE MA PRAWDY ANI KROPLI.”

1.) „Rabin i ksiądz jadą w jednym przedziale, czytają, cisza, pełna kultura. Mija chwila, ksiądz odkłada książkę i mówi: "Tak z ciekawości: wiem, że nie wolno wam jeść wieprzowiny. Ale....nie próbował pan nigdy?". Rabin zamyka gazetę, uśmiecha się i mówi: "Szczerze? Zdarzyło mi się." Po chwili dodaje: "I tak z ciekawości: wiem, że obowiązuje was celibat...". Ksiądz mu przerywa: "Wiem, o co panu chodzi, i od razu odpowiem, że tak, uległem raz pokusie". Uśmiechają się, wyrozumiali dla swych niedoskonałości, ksiądz wraca do książki, rabin do gazety, czytają, cisza. Nagle rabin mówi: "Lepsze niż wieprzowina, co nie?".

2.) „Widzi pan, żyjemy w dziwnych czasach. Po Zagładzie każdy, kto odważy się przyznać do antysemityzmu, staje ramię w ramię z Eichmannem i salutuje Hitlerowi, patrzą na niego jak na zboczeńca, który marzy o tym, by rozdzielać rodziny na rampie. Tymczasem między pewną rezerwą wobec Żydów, ich roli w historii Polski i ich obecnej polityki, a nawoływaniem do pogromów i ostatecznego rozwiązania jest pewna różnica, zgodzi się pan ze mną?” - więcej na czarnobialaiwkolorze.bloog.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-02-2016 o godz 23:32 ireneusz ostaszewski dodał recenzję:
W powieści pojawia się historia zabójstwa w Zrebinie. Tę historię zawarł w świetnym dokumencie, dostępnym też w empiku, Wiesław Łuka ,,Nie oświadczam się". Nie jestem pewien czy nie jest to jeszcze bardziej przygnębiająca historia niż w ,,Ziarnie prawdy". Może dlatego, że autentyczna?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-07-2015 o godz 11:04 Jimmy dodał recenzję:
„Ziarno prawdy” – druga część trylogii Zygmunta Miłoszewskiego o prokuratorze Szackim to książka, w której autor zdaje się dawać poklask tezom głoszonym przez Jana Tomasza Grossa w jego pracach („Sąsiedzi” i „Złote żniwa”), poświęconych stosunkom polsko-żydowskim tuż po zakończeniu II wojny światowej. To utwór, który pod pozorem kryminalnej opowieści wskrzesza upiory, budzi skrajne emocje i rozdrapuje wciąż krwawiące rany. To detektywistyczna powieść napisana pod wyraźnym natchnieniem „Kodu Leonarda da Vinci” – momentami kalka utworu Browna, pokazująca współczesnym Polakom, że nie sposób patrzeć na siebie inaczej, jak nie przez pryzmat stereotypów i uprzedzeń narosłych wokół takiego czy innego pochodzenia. To wreszcie utwór, w którym wyraźnie ujawniający swe poglądy narrator daje pożywkę tym wszystkim, co namawiają do podziałów między ludźmi, w czasie kiedy dla większości Polaków czy szerzej Europejczyków kolor skóry, wyznanie i nacja w międzyludzkich relacjach nie odgrywają już istotnego znaczenia.
Fabuła powieści, jak na kryminał autora „Gniewu” przystało, jest trywialna: Znana wszystkim w Sandomierzu działaczka społeczna – Elżbieta Budnik zostaje zabita przez swojego męża, który nie może pogodzić się z tym, że ukochana kobieta ma zamiar go porzucić dla innego mężczyzny. Zacierając ślady, Grzegorz Budnik pozoruje własną śmierć. W tym celu zabija sandomierskiego kloszarda, przebiera go w swoje ubranie i wiesza jego ciało w opuszczonej wilii – nazwanej przez Miłoszewskiego dworkiem. Następnie kradnie jego tożsamość, z nadzieją, że uda mu się opuścić Polskę. W niemniej okrutny sposób obchodzi się też z Jerzym Szyllerem – działaczem polonijnym w Niemczech i kochankiem swej żony. Najpierw więzi go i torturuje w podziemiach sandomierskiej starówki, a następnie zostawia na pastwę wygłodniałych psów.
Aby skierować śledztwo na inne tory, sandomierski radny (chodzi o Budnika) zostawia obok zwłok Elżbiety rytualny rzezak, którym szojchet – wyznaczony przez gminę żydowską mężczyzna dokonuje uboju, a w zaciśniętą pięść denatki wkłada maluteńkie metalowe radło – odznakę Związku Polaków w Niemczech, należącą do Szyllera. W kamiennej posadzce willi, w której powiesił znanego w mieście włóczęgę, żłobi numery rozdziałów i wierszy z „Pięcioksięgu”, które nawołują do odwetu za popełnioną zbrodnię, według zasady: „oko za oko, ząb za ząb”.
Budnik umieszcza też hebrajski napis: „ajin tachat ajin” na antysemickim płótnie Karola de Prevot, jakie wisi w sandomierskiej katedrze, przedstawiającym rzekomy mord rytualny, który miałby być dokonywany przez sandomierskich Żydów w celu dodania krwi chrześcijańskiego dziecka do macy używanej przez starozakonnych w czasie święta Paschy.
Wraz z postępem śledztwa, które prowadzi Szacki, dawni i obecni mieszkańcy Sandomierza i najbliższej okolicy ukazują się czytelnikowi jako typowi ciemni ksenofobi, antysemici i faszyści. Okazuje się bowiem, że dowódca partyzantów, którzy nie wyszli z podziemia po 1945 roku wydał w ubeckie ręce lekarza żydowskiego pochodzenia, za to tylko, że odmówił mu kilku fiolek amerykańskiej penicyliny. Żona lekarza umarła w połogu, gdyż polska akuszerka uciekła z domu kobiety, zobaczywszy w sieni drewnianą beczkę, która skojarzyła jej się rytuałem przedstawionym na obrazie de Prevota. Z byłej dzielnicy żydowskiej Sandomierza Polacy wyrzucali współziomków, którzy ocaleli z Holocaustu i próbowali zaraz po zakończeniu działań wojennych wrócić do swych domostw, a mieszkańcy okolicznych wsi i wymienionych z nazwy pożydowskich sztetli dopuszczali się na takich osobach mordów. Narodowcy w takcie prowadzonego przez Szackiego śledztwa organizują wiec na byłym żydowskim cmentarzu, podczas którego stworzone z rozbitych nagrobnych tablic lapidarium oblewają świńską krwią.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
14-07-2015 o godz 11:01 Jimmy dodał recenzję:
Fatalnego wrażenia o Polakach nie zaciera nawet utrzymana w formie antytezy wypowiedź rezydującego w Lublinie rabina Maciejewskiego – syna Żydówki i Polaka, który przedstawia biografię Salomona Morela – żydowskiego pochodzenia funkcjonariuszu aparatu bezpieczeństwa w PRL, który został oskarżony o ludobójstwo, gdyż Maciejewski natychmiast stara się usprawiedliwić jego postępowanie. Robi to zresztą dokładnie w taki sam sposób, w jaki postępowanie krwawej Wandy– sędzi z czasów stalinowskich wobec polskich patriotów usprawiedliwia Pawlikowski w uhonorowanym Oskarem filmie „Ida”. W tym miejscu nadmienić pragnę, że rozhisteryzowana i naiwna fabuła powieści Miłoszewskiego nijak się ma do niezwykle przejmującego w swym wyrazie filmu Pawła Pawlikowskiego, w którym reżyser próbuje odsłonić skromny wycinek skomplikowanych relacji polsko-żydowskich w czasie II Apokalipsy i zaraz po wojnie, tak samo jak pseudonaukowe książki Jana Tomasza Grossa, w których ich autor prezentuje czytelnikom swój światopogląd polityczny, a nie udokumentowany sąd o wojennej i powojennej rzeczywistości w Polsce nijak się mają do rzetelnej pracy historycznej prof. Marka Chodakiewicza „Po Zagładzie (Stosunki polsko-żydowskie 1944–1947)”. Mówiąc kolokwialnie: to produkty z różnych półek.
Swą recenzją pragnę powiedzieć, że Miłoszewski popełnił co najmniej faux pas, wybierając nieodpowiednią formę epicką dla opowiedzenia o sprawach trudnych i bolesnych. Przerażające jest to, że tak skomplikowane polsko-żydowskie relacje przedstawił w sposób nie tylko subiektywny, ale czyniąc z nich zaledwie tło mordu, którego dokonuje zazdrosny mąż na swej żonie. Swoją drogą moje zdumienie budzi fakt, że poznając historię nadwiślańskiego grodu, pisarz nie zdał sobie trudu, by dowiedzieć się choćby o tym, że Jerzy Kosiński vel Józef Lewinkopf – polski pisarz żydowskiego pochodzenia, autor „Malowanego ptaka” – kontrowersyjnej powieści o losach cygańskiego lub żydowskiego dziecka, które błąka się między miasteczkami rozsianymi po Europie Wschodniej podczas II wojny światowej, na czas Holocaustu wraz z rodzicami schronił się właśnie w Sandomierzu, a następnie za wstawiennictwem ks. Eugeniusza Okonia znalazł bezpieczny azyl w domu polskiego katolika Andrzeja Warchoła – mieszkańca Dąbrowy Rzeczyckiej. Pisze o tym między innymi Joanna Siedlecka w „Czarnym ptasiorze” – monografii poświęconej autorowi Randki w ciemno. Sporo miejsca poświęca w swej pracy Siedlecka również ojcu pisarza – Mojżeszowi vel Mieczysławowi Kosińskiemu, opisując między innymi jego zachowanie względem mieszkańców wioski po przekroczeniu przez Sowietów w 1944 roku linii Sanu.
W Sandomierzu schronienie podczas ostatniej wojny znalazł też inny Polak żydowskiego pochodzenia – Jerzy Urban vel Josek Urbach – sławny choćby z tego, że w latach 1981–1989 pełnił funkcję rzecznika prasowego komunistycznych rządów PRL.
Reasumując, jednego Miłoszewskiemu odmówić nie sposób. Tytuł książki jest jak najbardziej adekwatny względem przedstawionych w utworze polsko-żydowskich relacji. Punkt widzenia narratora alter ego autora powieści to zaledwie ziarno prawdy w całym kopcu zasłyszanych nieprawd, półprawd, wydumanych uprzedzeń i stereotypów, które pisarz z naiwnością dziecka powtarza.

Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
09-07-2015 o godz 10:05 Teresa Dąbrowska dodał recenzję:
Ciekway pomysł, ale nieco przegadana książka. Z dłużyznami i zbędnymi wątkami. Wytrawny czytelnik kryminałow w dodatku na jakiś czas przed koncem książki ma pomysł jak ona się zakonczy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
22-06-2015 o godz 09:39 KATARZYNA GABOREK dodał recenzję:
Wciagajacy ,dobry kryminal jak zwykle u Miloszewskiego
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
14-05-2015 o godz 08:37 Ósemkowy Klub Recenzenta dodał recenzję:
Zygmunt Miłoszewski polski powieściopisarz i publicysta, współautor scenariuszy filmowych. "Ziarno prawdy" jest drugą częścią trylogii o prokuratorze Teodorze Szackim. Autor ma na swoim koncie jeszcze kilka powieści m.in. „Domofon”, „Bezcenny”. Pisze też opowiadania. Wszystkie jego książki ukazały się w innych krajach, przetłumaczone na wiele języków. Zdobywały prestiżowe nagrody np. angielskie i amerykańskie wydanie „Uwikłania”, pierwsze części trylogii otrzymało tzw. starred review przyznawaną przez pismo „Publishers Weekly”.

Powieść opowiada historię doświadczonego prokuratora z Warszawy, który po rozstaniu z żoną przeprowadził się do Sandomierza. Miejscowości, po której swoim rowerem jeździ serialowy ojciec Mateusz, często wspominany w książce. Nieoczekiwanie dochodzi tam do brutalnego morderstwa.

Jest to bardzo wciągający kryminał. Teodor, główny bohater, jest też w pewnych momentach psychologiem (pewnie tak jak większość prokuratorów), bardzo podobały mi się te momenty. Poleciłabym tę książkę komuś kto lubi rozszyfrowywać psychologię człowieka, lubi przewidywać kto jest zabójcą lub chciałby zostać prokuratorem. Ta książka świetnie przedstawia też zwykłe życie, zwykłego człowieka, z którego możemy się wiele nauczyć.
Ada, 16 lat
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-05-2015 o godz 17:21 leila dodał recenzję:
Rewelacja. Aż dziw, że nie podejrzałam na ostatnie kartki aby uzyskać odpowiedź KTO :) świetnie się czyta, moim zdaniem lepsza od "Uwikłania". Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
30-04-2015 o godz 08:14 Paulina Pawłowska dodał recenzję:
Poszukiwania promocji w biedronce zakończyły się fiaskiem /rzucili 2 egzemplarze na cały sklep/a oczywiście EMPIK uratował mnie i książka bez kolejek walki typu kto pierwszy ten lepszy jest MOJA:):):)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
06-04-2015 o godz 08:56 anna ludkowska dodał recenzję:
Ogólnie książka dość dobrze napisana, chyba najlepsza z dotychczas przeczytanych przeze mnie książek tego autora. Wciągająca fabuła, lekko napisana, ciekawy pomysł, trochę odwzorowanie Dana Browna. Niestety końcówka - po raz kolejny - odbiega poziomem od reszty. Czytając książki Miłoszewskiego odnoszę wrażenie, że świetnie snuje opisywane historie, bawi się nimi, sam się w nie wciąga - a potem .... jakby zabrakło mu pomysłu na zakończenie (a termin od wydawcy goni). Konsekwentna, spójna i dość logiczna historia znów kończy się nagle i absurdalnie (choć przyznam, że w porównaniu z "Domofonem" - tu jeszcze nie jest tak strasznie). Reasumując - książkę czyta się dobrze, końcówka rozczarowuje. Być może w filmie się jakoś obroni - na pewno zobaczę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
25-03-2015 o godz 14:10 Jagoda Wąsowicz-Kukułka dodał recenzję:
Polecam. Książka wciągająca i interesująca. Proponuję przeczytać przed obejrzeniem filmu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
21-03-2015 o godz 09:56 codorniz dodał recenzję:
Super pan inspektor Szacki powala Miloszewski przedstawia dwa oblicza kultury polskiej ,intryge,grozbe,historie ,wine i prawde.Lubie jego styl pisania.Jest taki tam znany .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Zygmunt Miłoszewski

Zygmunt Miłoszewski to polski scenarzysta, publicysta i pisarz. Początkowo pracował jako dziennikarz i publikował m.in. w Super Expressie, Newsweeku i Polityce. Jako pisarz zadebiutował w roku 2004, opowiadaniem pod tytułem „Historia Portfela”, które zaowocowało współpracą z wydawnictwem W.A.B. Dużą popularność wśród czytelników przysporzyła mu seria powieści sensacyjno-kryminalnych o prokuratorze Teodorze Szackim.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Pacjentka Michaelides Alex
30,49 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Kobieta w oknie Finn A. J.
27,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Zdrój Klicka Barbara
29,49 zł
37,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ten jeden dzień Rouda Kaira
30,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Serce Szczygielski Bartosz
29,49 zł
37,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dunbar Aubyn Edward St.
36,49 zł
42,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.