Taśmy rodzinne (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 27,99 zł

27,99 zł 39,99 zł (taniej o 30 %)
Dostawa do salonu empik od 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Marcisz Maciej Książki | okładka miękka
27,99 zł
asb nad tabami
Harasimowicz Cezary Książki | okładka twarda
33,49 zł
asb nad tabami
Żulczyk Jakub Książki | okładka twarda
30,03 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Marcin Małys ma 30 lat, 63 tysiące złotych długu i mętną wizję własnej przyszłości.

Kiedy ojciec decyduje się go wydziedziczyć i przekazać wielomilionowy majątek na cele dobroczynne, Marcin postanawia odzyskać należne mu dziedzictwo. Żeby nakłonić ojca do zmiany zdania, musi przekonać do siebie matkę, siostrę i brata, którzy postanowili o nim na zawsze zapomnieć.

Z zabawnej historii o próbach radzenia sobie z dorosłością "Taśmy rodzinne" przeradzają się w poruszającą sagę rodzinną. To opowieść o magicznej i fatalnej sile pieniądza, narodzinach fortun nowobogackich, toksycznym poczuciu wyjątkowości i skutkach manipulowania wspomnieniami. O tym, czego nigdy nie dowiemy się o cudzej rodzinie i o pewnej taśmie VHS.

"»Taśmy rodzinne« to mięsista, napisana z talentem i wielką empatią opowieść o rozpadzie więzi rodzinnych i próbie ich sklejenia".
Joanna Bator

"Maciej Marcisz napisał książkę o tym, że radosna konsumpcja z lat 90. miała swoją cenę. Wyszło mu trochę coś dla miłośników »Rzeczy« Pereca, a trochę dla fanów komedii »Jeszcze dalej niż Północ«".
Olga Drenda

"»Taśmy rodzinne« to jest absolutny sztos. Po prostu dobra książka, co można przyrównać do jednorożca, zwłaszcza w przypadku debiutów, a już w odniesieniu do debiutów literackich to jak jednorożec z dwoma rogami".
Katarzyna Czajka-Kominiarczuk

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Taśmy rodzinne
Autor: Marcisz Maciej
Wydawnictwo: Wydawnictwo W.A.B.
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-04-24
Forma: książka
Indeks: 32082265
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,5
5
11
4
0
3
1
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
9 recenzji
19-05-2019 o godz 15:45 Rosemary Littletoe dodał recenzję:
Marcin Małys chciał zostać artystą. Początkowo dobrze mu szło, jego cykl filmów zatytułowanych "Taśmy Rodzinne" zyskał uznanie krytyków i dawał nadzieję na wielką karierę. Jednak tworząc "Taśmy" Marcin poszedł o krok za daleko, w efekcie rodzina od roku nie utrzymuje z nim kontaktu. Pewnego dnia do jego rąk trafia pismo o wykreśleniu go z testamentu. Przepada okrągła suma, z której miał zamiar pokryć beztrosko zaciągnięte długi na 63 000 zł. Nie mając stałej pracy, a w portfelu niewiele ponad stówkę, Marcin pakuje swój niewielki dobytek i rusza do rodzinnego domu by walczyć o to, co mu się jego zdaniem należy. Ta książka przyciągała moją uwagę już od najwcześniejszych zapowiedzi. Miałam nadzieję na kolejny obiecujący polski debiut, a do tego okładka przypomniała mi dzieciństwo, gdy nagrywałam bajki na kasetach VHS i potem oglądałam w kółko, aż poznałam je na pamięć. No i opowieść wydawała się ciekawa i bardzo życiowa. Wszystko w tej książce mnie intrygowało, dlatego nie zastanawiałam się długo gdy otrzymałam propozycję jej zrecenzowania. Dziś jestem już jakiś czas po lekturze, przemyślenia zdążyły mi się w głowie sensownie poukładać a emocje opaść. Dlatego z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że sezon na świetne debiuty trwa, a Pan Marcisz ma przed sobą wspaniałą karierę. Na początek jednak słowo krytyki. Znowu czuję się oszukana. Z oficjalnego opisu wynika, że będzie to opowieść o odbudowywaniu relacji rodzinnych zepsutych tajemniczymi taśmami. I to jest pierwszy błąd. Bo tej opowieści jest może łącznie z 15 stron. Reszta to opowieść o tym, co doprowadziło do całej tej sytuacji. Błąd drugi to nazwanie tej książki "przezabawną historią". Jak słyszę takie sformułowanie to przychodzi mi na myśl coś w stylu "Dziennika Bridget Jones" albo opowieści ze Świata Dysku. Spodziewam się, że będę parskać ze śmiechu co kilka zdań. Tymczasem w rzeczywistości dostaliśmy kilka zaledwie zabawnych sformułowań, a przez znakomitą większość książki ani trochę nie było mi do śmiechu. Naprawdę nie rozumiem po co w ten sposób oszukiwać potencjalnego czytelnika. Skoro to mamy już wyjaśnione, przejdźmy do książki. Bardzo dobrej książki. Podczas lektury uparcie nasuwały mi się porównania do twórczości Jakuba Małeckiego - obaj panowie podobnie operują piórem i podobnie prowadzą swoje historie. A że dzieła Pana Małeckiego wielbię, to już chyba wszyscy wiedzą. Jak już mówiłam, mamy tutaj kilka zabawnych scen, jednak w większości powieść przedstawia życie dokładnie takie, jakim jest. A często jest trudne. Często rządzi nim pieniądz i choć prawdą jest, że pieniądze szczęścia nie dają, to jednak nie da się bez nich żyć. No i zawsze lepiej być nieszczęśliwym w Lamborghini niż w tramwaju. Być może jest to też opowieść o tym, że z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu. A może nie. Ocenicie sami. W książce skupiamy się głównie na dwóch bohaterach - Marcinie i jego ojcu. Trudno powiedzieć który z nich tak naprawdę jest głównym bohaterem tej opowieści. W obu przypadkach mamy okazję dokładnie prześledzić wydarzenia, które doprowadziły do ukształtowania ich charakterów i to naprawdę niesamowita sprawa. Ja zdecydowanie wolałam czytać fragmenty z perspektywy Marcina, i to jego polubiłam o wiele bardziej. Lepiej też rozumiem problemy z jakimi boryka się Marcin właśnie. Aczkolwiek muszę przyznać, że historia jego ojca jest ciekawsza - przynajmniej dla mnie. Być może osoby urodzone już w XXI wieku uznają ją za nudną i dziwną, ale ja choć samego PRLu liznęłam ledwie miesiąc, to bardzo dobrze pamiętam jego ostatnie podrygi z lat 90-tych, patrzę więc na tę opowieść nieco inaczej. Co nie zmienia faktu, że nie lubię ojca Marcina i już. Nie ma w tej opowieści jakiejś szaleńczej akcji, ale trzeba przyznać, że cały czas coś się dzieje. Wydarzenia przeplatane są z refleksjami bohaterów, bardzo często pachnącymi lekką ironią lub wręcz jawnym sarkazmem. Miejscami można się trochę pogubić, bo chronologia tutaj rządzi się własnymi prawami, jednak nie jest to zbyt uciążliwe. I chociaż brzmi to jak jeden wielki chaos, to zaskakująco dobrze zdaje egzamin. Naprawdę jako żywo stawał mi przed oczami Pan Małecki. Nie jestem pewna czy potrafię nazwać to coś, co mi się w takim stylu pisania podoba, ale w przypadku obu panów robi to na mnie ogromne wrażenie. Aż chciało mi się po tą książkę ponownie sięgać, ilekroć musiałam na jakiś czas przerwać lekturę. No i ten wspaniały bonus w postaci pięknych rysunków - palce lizać. Panie Macieju, gratuluję powieści i dziękuję za wspaniałe przeżycie, jakim była dla mnie jej lektura. Aż się serducho człowiekowi cieszy jak pomyśli ilu mamy młodych, zdolnych, rodzimych pisarzy, którzy w następnych latach będą nas rozpieszczać takimi książkami. Oczywiście nie wszystko jest perfekcyjne, ale w mało którym debiucie takie jest. Ja jestem bardzo na tak i już nie mogę się doczekać kolejnych powieści Pana Marcisza - jeśli do swojego talentu doda nieco doświadczenia i śmiałości, może wyjść z tego coś fantastycznego. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-05-2019 o godz 16:59 Stanisław Szulist dodał recenzję:
Na początek słowo do potencjalnych czytelników – co wynika z częstego podkreślania w recenzjach tej powieści dotyczących, że to debiut, a te trzeba traktować z rezerwą – nie lękajcie się debiutów! One bardzo często bywają najlepszym dziełem autora. Poza tym nie ma znaczenia, czy rzecz jakąś sklecił stary wyjadacz, czy debiutant. Ważne, że czytelnik ma z tego satysfakcję i jest to kawał dobrej literatury. W przypadku „Taśm rodzinnych” orzeknę z miejsca, że dawno nie zdarzyło mi się przeczytać książki ponad trzystustronicowej w zasadzie jednym tchem, bo coś tam po drodze w brnięciu do końca zjadałem. A było to brnięcie nasycone emocjami, bo też i powieść Marcisza jest pełna emocji i – mam wrażenie – z nie mniejszymi emocjami pisarzowi towarzyszącymi kompilowana. Czasy obrazowane przez większą część powieści mojemu pokoleniu są doskonale znane. Zatem jest to to też rodzaj sentymentalnego powrotu do przeszłości - na szczęście wspomnieniami, no i ta symbolizująca ducha tamtych czasów okładka! – lat dziewięćdziesiątych, kiedy zachłyśnięci wolnością wiele zyskiwaliśmy (nieliczni i nieco obrotniejsi), lecz i wiele, jeśli nie jeszcze więcej traciliśmy (zdezorientowani i nierozumiejący ducha nowej epoki). Maciej Marcisz przedstawia tych pierwszych na przykładzie losu Jana Małysa, aczkolwiek pośrednio też tych drugich, wszak Jan nie zawsze był bogaty i też nie wszyscy z jego środowiska w nowych realiach tak dobrze sobie poradzili. Jednak przykład Jana Małysa jest też dowodem na to, że nie zawsze fortuna kołem się toczy, nie jest czymś danym raz na zawsze, a także jak degenerującym rodzinę w sensie wychowawczym może być pieniądz – jego nadmiar – bezmyślnie używany. Tego degenerującego niekiedy wpływu doświadczają jego dzieci, zwłaszcza Marcin Małys, który jako dziecko i młodzieniec doświadczający tylko dostatku, sam będąc dorosłym nie bardzo wie, co ze swoim życiem począć, jak samemu sobie dostatek zapewnić. Niezwykle sugestywnie pokazuje Marcisz, jak krótka jest droga od bogactwa do niedostatku, biedy, długów, oraz co się po drodze z człowiekiem może dziać. Nie chcę streszczać powieści, bo odebrałbym czytelnikom przyjemność obcowania z lekturą. Lekturą tematycznie trudną, momentami bolesną (rozkład rodziny z powodu pieniądza w fatalnym świetle stawia przecież kondycję etyczną takiej familii), poruszającą tak drażliwe wątki jak zmaganie się z przemocą domową (zjawisko w pewnym sensie dziedziczone) i odkrywaną stopniowo seksualnością, nie zawsze akceptowaną przez najbliższe otoczenie, co w konsekwencji skutkuje nieradzeniem sobie z uczuciami (wątek z Łukaszem) i – pośrednio – wpływa na relacje ze światem. Reasumując, napisał Maciej Marcisz powieść znakomitą, przemyślaną i przepracowaną, wielowątkową (w pewnym sensie historyczną, choćby odwołując się do losów babci Jadzi), przy tym dynamicznym, barwnym językiem skrojoną, z mnóstwem „smacznych”metafor, a to zawsze da się lubić. Niezaprzeczalnym walorem prozy Marcisza jest to, że nie wszystko tu jest podane na zasadzie „kawa na ławę” - niczym na tych leżakach z lat 90., dla których w książce też stosowne miejsce się znalazło – lecz pod grubą pierzyną gąszcza narracyjnego kryje się jeszcze wiele dla wyobraźni. Ale najważniejsze, że oto kolejny raz otrzymujemy, chociaż wciąż za rzadko, przykład literatury obyczajowej zdecydowanie – nareszcie i na szczęście! - odbiegającej od masy chłamu zapełniającego półki księgarń z tym szyldem, zatem szczególnie wartej polecenia. Co niniejszym czynię.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-05-2019 o godz 12:15 cytryna dodał recenzję:
Prawdopodobnie nie sięgnęłabym po "Taśmy rodzinne", gdyby nie pozytywne opinie recenzentów, których zdanie podzielałam dotąd w przypadku innych tytułów. Czy jestem uprzedzona do debiutów? Może trochę. Każda książka nieznanego dotąd autora to pewne ryzyko - czego się spodziewać? Czy jest to autentycznie dobra historia, czy jedynie dobry opis z tyłu okładki? Wszelkie obawy związane z tą książką okazały się bezzasadne. Fantastyczna historia, spisana w iście magnetyczny sposób. Nie mogłam się oderwać od lektury i przeczytałam ją w niecałe dwa dni. "Taśmy rodzinne" sprawiły, że na pewno będę obserwować dalszą twórczość Macieja Marcisza. Jeśli postanowi napisać kolejną powieść, to sięgnę po nią w ciemno.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-05-2019 o godz 19:12 lipaeug dodał recenzję:
Skończyłem niedawno "Taśmy rodzinne" Macieja Marcisza i cóż to był za debiut! Naprawdę wspaniała opowieść. Autor, z niezwykłą lekkością i autentyzmem pokazuje codzienne życie, dosyć trudne, finansowo, dla głównego bohatera zestawia z historią rodzinny, bogaceniem się swojego ojca czy dzieciństwem w czasie transformacji w latach 90tych. Marcisz bardzo naturalnie pisze o pieniądzach, temacie bardzo trudnym dla Polaków. Przedstawia je dla każdego z bohaterów zupełnie inaczej, ale pokazuje niestety jak ważne są one w naszym życiu. To bardzo ciekawy debiut i na pewno warto zainteresować się tym pisarzem - czekam na kolejne powieści.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-04-2019 o godz 20:00 pippa dodał recenzję:
Po wielu pozytywnych recenzjach (m.in. lubianego przeze mnie Zwierza popkulturalnego) postanowiłam dać Maciejowi Marciszowi szansę. Udany debiut, w dodatku polskiego autora. Zachwyciła mnie niesamowita wręcz swoboda autora w pisaniu o rzeczach trudnych (oraz, mimo że nie powinno się oceniać książek po okładce, fantastyczny projekt okładki!). Warto sięgnąć!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-04-2019 o godz 09:08 wrotka dodał recenzję:
Gdy przeczytałam, że Maciej Marcisz, młody trzydziestoletni pisarz stworzył poruszającą opowieść o toksycznych relacjach rodzinnych, pędzie za pieniędzmi i trudnych próbach radzenia sobie z dorosłością, poczułam lekkie niedowierzanie i przyznaję, że odrobinę nieufnie podeszłam do lektury "Taśm rodzinnych". Nieufność moja wynikała przede wszystkim z faktu, że jest to debiut literacki autora, a sam temat do błahych nie należy. Jednak ciekawość, jak Maciej Marcisz poradził sobie z tym wyzwaniem, była najsilniejszą ogarniającą mnie emocją i aby ją zaspokoić od razu zabrałam się za lekturę. Zaczęłam czytać "Taśmy rodzinne" i przepadłam bez reszty...... Marcin Małys to trzydziestoletni niespełniony, wciąż poszukujący swojej drogi artysta, który mając 63 tysiące długu z niecierpliwością czeka na spadek. Kiedy jednak ojciec postanawia go wydziedziczyć a spadek przekazać na cele dobroczynne, Marcin postanawia wrócić do swojej rodzinnej miejscowości i walczyć o to, co mu się według niego słusznie należy. Nie jest to niestety takie proste. Jego rodzina się rozpadła, z rodzeństwem nie rozmawiał od miesięcy, a matka pogrążyła się w depresji. Powodem tego braku relacji z najbliższymi jest pewien projekt stworzony przez Marcina, którego finałem są Taśmy rodzinne, sceny zmontowane z rodzinnych kaset wideo, na których zobaczyć można było szczęśliwą rodzinę i usłyszeć nagrany głos samego Marcina, który opowiadał o zupełnie odmiennej rodzinnej rzeczywistości. Szkieletem budującym całą konstrukcję powieści jest postać Jana Małysa, ojca Marcina, którego poznajemy gdy był chłopcem i wychowywał się w biednej, patologicznej rodzinie. To właśnie takie życie, pełne przemocy, wiecznego braku wszystkiego i alkoholu ukształtowało Jana, przyszłego biznesmena i jednego z najbogatszych ludzi w miasteczku. Dorastamy wraz z nim w czasach komuny i wchodzimy w dorosłość w czasach dzikiego kapitalizmu. Towarzyszymy mu kiedy jest na szczycie i wtedy kiedy traci wszystko. Życie Jana to wieczna pogoń za pieniądzem. Zatraca się w tym tak bardzo, iż nie widzi, że w miarę dorabiania się majątku, traci to co jest najważniejsze - traci rodzinę. Frustracja, stres i wieczne zmęczenie powoduje brak zrozumienia relacji rodzinnych. Także w oczach swoich najbliższych Jan nie jest ani mężem ani ojcem, tylko maszyną do zaspokajania finansowych potrzeb. Pieniądze i ich wydawanie są dla Małysów rzeczą tak normalną jak dla innych ludzi oddychanie. Jednak zakupy, otaczanie się luksusem czy natychmiastowe zaspokajanie swoich materialnych zachcianek, to tak naprawdę substytut miłości i ciepła rodzinnego, którego mimo całego bogactwa ojciec nie potrafił swoim najbliższym zapewnić. Bohaterowie są tacy, jak kształtuje ich ówczesna rzeczywistość. Jan w wiecznej pogoni za pieniądzem, Marcin czekający na to co mu się z racji urodzenia należy..................... Maciej Marcisz stworzył powieść bardzo dojrzałą, której głównym bohaterem jest pieniądz. To on napędza małego, a potem już dorosłego Jana do działania i to on ostatecznie zamknie ostatni rodzinny rozdział. Historia opowiedziana jest z dwóch perspektyw: ojca i syna. Życie Marcina poznajemy współcześnie, Jana w większości osadzone jest w latach 90. i 00. Przyglądając się ekonomicznej karierze Jana jesteśmy jednocześnie uczestnikami zmieniającej się gospodarczej rzeczywistości. Autor z niezwykłym wyczuciem zabiera nas w sentymentalną podróż w przeszłość, pokazując czasy ludzi "biorących sprawy w swoje ręce". Relacjonuje rodzinne życie dwóch pokoleń Małysów bez jakiegokolwiek ich oceniania i robi to naprawdę dobrze. Powieść czyta się doskonale. Maciej Marcisz pisze z niebywałą lekkością. Czasami jest poważnie a czasami zabawnie. Wydarzenia wplecione w historię nie przytłaczają, nie są także przekoloryzowane. "Taśmy rodzinne" to doskonałe studium upadku rodziny i relacji międzypokoleniowej, i to zarówno Jana z własnym ojcem, jak i później z własnymi dziećmi. To opowieść o wartościach, emocjach i toksycznej sile pieniądza............. To wielka sztuka napisać dobrą powieść obyczajową, a w mojej ocenie Maciejowi Marciszowi się to udało. Serdecznie polecam, bo to debiut jaki nie trafia się często...............................recenzja pochodzi z mojego bloga................wrotkaczyta.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-04-2019 o godz 17:53 marika feldy dodał recenzję:
Były juz takie taśmy, które szokowały opinię publiczną i wywaracały do góry nogami scenę polityczną. Maciej Marcisz w swojej książce pisze jednak o taśmach o mniejszej sile rażenia, które stały się początkiem końca pewnej szanowanej rodziny. Główny bohater to Maciej Małys niespełniony artysta wizualny, pogrążony w depresji, z problemami finansowymi i bez kontaktu z rodziną, która od prawie roku się do niego nie odzywa. Przyczyną popsucia relacji, były tytułowe taśmy, które odkryły tajemnice Małysów i jednym przyciskiem wyrzuciły chłopaka poza familię. Zwykła rodzina z bloku, która dorobiła się w czasach transformacji i wzbiła się na szczebel nowobogackich. Zamieszkała w nowoczesnych dużym domu i otaczyła się drogimi przedmiotami. Ładny obrazek rodziny z folderu czy wyreżyserowany i zmanipulowany obrazek? Nie wszystko złoto co się świeci, niestety. Pogoń za pieniądzem i zapomnienie o tym co najważniejsze, powoli doprowadza do upadku idylli, wszystko zaczyna sypać się jak domek z kart. Wciągająca saga rodzinna na miarę naszych czasów, idealna dla pokolenia dzisiejszych 30-latków, których przeniesie w czasie do wspomnień z lat 90-tych i wczesnych dwutysięcznych. Opowieść przy której zakręci się łezka w oku, która momentami będzie bawić, a na końcu pozostawi gorzki posmak. Świeża i wciągająca proza i zaskakujący debiut, a ja już czekam na kolejną powieść Maćka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-04-2019 o godz 12:36 czytanienaplatanie dodał recenzję:
Jak pogoń za pieniędzmi, brak zrozumienia i dialogu może zniszczyć relacje rodzinne? Jak łatwo dążenie do bogactwa niweczy wartości, które powinny być w życiu najważniejsze? Lata 90-te to czas kiedy ci zaradni mogli zbić olbrzymi majątek. Gdy drzwi na Zachód stanęły otworem, a polski rynek chłonął wszystko, co się na niego rzuciło. Tak właśnie dorabia się fortuny ojciec Marcina Małysa, 30-latka, który bardzo lekko podchodzi do życia. Angażuje się w projekty artystyczne, które nie przynoszą mu dochodu, zapożycza się wśród znajomych, licząc, że lada chwila otrzyma obiecane przez ojca 300 tyś. Czy jego brak dostosowania i lekkie życie wynikają z wychowania i trudnych relacji rodzinnych? Relacji, które zupełnie psuje beztrosko publikując prywatne Taśmy i ujawniając rodzinne sekrety? To historia opowiedziana z punktu widzenia ojca, dorobkiewicza, który materialnie może swojej rodzinie zapewnić niemal wszystko, ale nie daje wiele, poza twardą ręką. I syna, przyzwyczajonego do dobrobytu, który nagle pozbawiony finansowego wsparcia ojca musi zacząć oszczędzać i znaleźć swój pomysł na życie. To opowieść o trudnych relacjach, o problemach, które są nieobce niejednej współczesnej rodzinie. Muszę przyznać, że to bardzo udany debiut.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-04-2019 o godz 07:25 aneta_taka dodał recenzję:
Marcina Małysa poznajemy jako dorosłego człowieka, trzydziestolatka ze sporym długiem. Wierzyciele monitują by oddać pieniądze, a na niego, jak grom z jasnego nieba spada informacja, że obiecanej (całkiem niezłej ) kasy jednak nie otrzyma. Marcin ma taśmy kręcone podczas świąt, rodzinnych uroczystości i ważnych wydarzeń. Szukając sposobu na życie postanawia je wykorzystać. Jego najbliższych poznajemy dzięki ciekawej retrospekcji. Czy to zwyczajna, statystyczna rodzina? Bogaci? Biedni? Nowobogaccy? Przeczytajcie... bo... może to Wasza rodzina...💷 Zawsze boję się debiutów. Co się stanie jeśli książka okaże się zła? Dlatego tak ostrożnie sięgam (i chyba nie tylko ja) po debiuty. Wiecie co? Tutaj jest inaczej! Nie musicie się obawiać. To super debiut! 💶Nikt dotąd z taką szczerością nie pokazał i nie obnażył polskiej rodziny. Nikt nie wyciągnął brudów skrywanych w czterech ścianach z taką determinacją, przyprawioną jednocześnie szczyptą sarkazmu. Czytając ma się wrażenie, że zna się tych ludzi, że to są sąsiedzi lub nawet my sami. Jeśli nie w pełni to w dużym procencie. 💵 Po transformacji ustrojowej nastąpiła dobra koniunktura gospodarcza. Niektórzy potrafili ją wykorzystać. Niektórzy przepadli. Wszystko zależało od tego w jakim miejscu znaleźliśmy się w danym momencie i czy z góry skazani byliśmy na mamonę.💷Dobra, nieprzeciętna, podbarwiona sarkazmem lub, jak kto woli, lekką ironią książka. O rodzinie, o radzeniu sobie, o sytuacji dziecka i jego próbie wyjścia z tych lat w dorosłość. O radzeniu sobie z rzeczywistością i szukaniu samego siebie i własnego sposobu na życie. Lektura inna, niby banalna, a jakże szczera i uderzająca w człowieka. I chyba pierwszy raz cieszę się, że w owej rodzinie nie znalazłam nic z własnego życia. Panie autorze! Dziękuję! 💴
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Pacjentka Michaelides Alex
29,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Emigracja Malcolm XD
24,49 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ty Kepnes Caroline
27,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Prosty układ Figaro K.A
27,49 zł
36,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Opiekunka Browne Sheryl
29,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Zawód położna Hazard Leah
29,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Siostry Douglas Claire
10,99 zł
14,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Sorge Zielińska Aleksandra
29,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Mroki Borszewicz Jarosław
27,49 zł
29,90 zł
strona produktu - rekomendacje Lukier Pająk Malwina
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Kokon Lech Joanna
31,49 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Potop Hałas Salcia
33,99 zł
37,99 zł
strona produktu - rekomendacje Piaskowa góra Bator Joanna
39,99 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Chmurdalia Bator Joanna
39,99 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Poniewczasie Szostak Wit
35,99 zł
45,00 zł
strona produktu - rekomendacje Lekki bagaż Cieplak Anna
38,49 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Różany eter Gambrot Julia
31,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Kontener Bieńczyk Marek
35,49 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.