Tam gdzie jesteś (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 32,99 zł

Cena empik.com:
32,99 zł
Cena okładkowa:
36,99 zł
Oszczędzasz:
4,00 zł (11%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Betcher Tomasz Książki | okładka miękka
32,99 zł
asb nad tabami
Czykierda-Grabowska Agata Książki | okładka miękka
29,49 zł
asb nad tabami
Partyka-Judge Anna Książki | okładka miękka
30,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Jest jak w piosence: kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszłością. Oboje na życiowym zakręcie, potrzebują wsparcia i bliskości jak nigdy wcześniej. Czy będą umieli znaleźć je w sobie nawzajem?

Ania Turska ma trudny okres w życiu. Zamierza na dobre uwolnić się od męża, domowego tyrana. Za nią już wyprowadzka z domu i złożenie pozwu rozwodowego, teraz czas na uporządkowanie reszty spraw. Powinna wreszcie sprzedać domek letniskowy, który odziedziczyła po ojcu. Gdy przyjeżdża do Jantaru, aby zrobić zdjęcia, zastaje tam Adama, bezdomnego, który znalazł tu schronienie na nadchodzącą jesień i zimę. Nieoczekiwanie nawiązuje się między nimi nić porozumienia. Ta znajomość to czyste szaleństwo. A jednak czują się w swoim towarzystwie tak dobrze, że tylko szaleństwem byłoby nie spróbować. Jedno tylko martwi Anię: Adam zdaje się skrywać jakiś mroczny sekret...


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Tam gdzie jesteś
Autor: Betcher Tomasz
Wydawnictwo: Wydawnictwo W.A.B.
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-02-13
Forma: książka
Indeks: 31201643
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,2
5
9
4
9
3
1
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
16 recenzji
10-04-2019 o godz 17:23 Klaudia Stypuła dodał recenzję:
Jak często oceniamy ludzi? Zazwyczaj zajmuje nam jedno spojrzenie i kilka sekund, i myślimy, że wiemy o osobie wszystko i znamy całą jej historię. Czasami łapię się na tym, że oceniam ludzi, a potem zdaję sobie sprawę z tego, że tak naprawdę to gówno wiem. Szkoda, że nie zwracamy większej uwagi na otaczający nas świat i na ludzi. Szkoda, że nie jesteśmy milsi. Każdego dnia rano to sobie powtarzam - bądź milsza dla ludzi i nie oceniaj. Tam gdzie jesteś jest lekturką na jeden wieczór i daje naprawdę dużo do myślenia. Piękna i zarazem bardzo smutna historia. Adam jest bezdomnym, oczywiście nikt nigdy nie zapytał dlaczego i co się stało. Ania przechodzi trudny okres w życiu. Czy tych dwoje jest w stanie sobie pomóc? instagram: zaczarowaneksiazkami
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-04-2019 o godz 17:52 Attra dodał recenzję:
Typowa powieść obyczajowa napisana przez mężczyznę? I to w dodatku w Polsce? Wydaje się nieprawdopodobne, a jednak na rynku pojawiła się książka autorstwa Tomasza Betchera „Tam gdzie jesteś” i na tyle mnie zaintrygowała, że postanowiłam ją przeczytać. Akcja powieści rozgrywa się nad naszym morzem i kręci się dookoła Anny, kobiety, która próbuje odejść od męża – wpływowego lecz znęcającego się nad nią psychicznie mężczyzny oraz Adama, bezdomnego, który znalazł się na samym dnie. Adam postanawia spędzić zimę w miejscowości Jantar, gdzie poza sezonem nie ma prawie nikogo. Włamuje się do domu Anny, a zbieg okoliczności splącze ich drogi. Czy nić porozumienia, która się pomiędzy nimi nawiąże okaże się czymś więcej? Zacznę od tego, że jak ognia unikam powieści obyczajowych pisanych przez naszych rodzimych autorów i osadzonych w polskich realiach. W przeszłości dość mocno się sparzyłam i darowałam sobie dalsze próby. Ale mam takie postanowienie czytelnicze na rok 2019, że przeczytam trzy powieści obyczajowe naszych autorek/autorów i gdy fabuła tejże książki mnie zaciekawiła, powiedziałam sobie „to jest ta książka! Próbuję” Akcja powieści jest bardzo wartka od samego początku. Autor przedstawia nam parę głównych bohaterów i to na nich w całości się koncentruje. Narracja jest trzecioosobowa, więc znamy pełen przekrój wydarzeń, nic nam nie umyka. Autor bardzo zgrabnie kreśli swoich bohaterów, ich charaktery, tajemnice, przeszłość i teraźniejszość. Prócz wątku obyczajowego porusza bardzo ważny problem, jakim jest bezdomność. Pokazuje, że nie wszystko jest takie jakim się na pierwszy rzut oka wydaje, że nie każdy bezdomny to alkoholik i życiowy nierób. Ukazuje jak bardzo życie potrafi być okrutne i jak tragedia może zepchnąć człowieka na samo dno. Pokazuje również obojętność społeczeństwa wobec bezdomnych i jak często lubimy wrzucać wszystkich „do jednego worka”. Autor pisze całkiem zgrabnie, ma lekki i przyjemny styl, a co za tym idzie, powieść czytało mi się dobrze i wyjątkowo szybko. Byłam ciekawa jaką tajemnicę skrywa Adam, jak potoczą się sprawy Anny z jej mężem. Czy kobiecie uda się stanąć na nogi, a Adamowi odzyskać swoje życie. Wszystko to ciekawiło mnie do tego stopnia, że książkę ciężko było mi odłożyć. Wciągnęłam się w historię Adama i Anny i dałam jej porwać. Książkę oceniam jako całkiem dobrą, a historie opowiedziana przez autora jako naprawdę wciągającą. Temat bezdomności i tego jak ciężko jest takim ludziom wrócić do społeczeństwa i odnaleźć się w „normalnej” rzeczywistości został wg mnie potraktowany przez autora z należytym zaangażowaniem i uwagą. Do tego ten w sumie ciężki temat został osłodzony nutą romansu, który w nienachalny sposób pokazuje, że życie jest pełne niespodzianek i nigdy nie należy tracić nadziei. „Tam gdzie jesteś” to książka o winie i odkupieniu, o wybaczeniu sobie i daniu sobie szansy. To wreszcie historia miłości, dojrzałej, prawdziwej i takiej na zawsze. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona tą powieścią i chętnie sięgnę po kolejne książki autora.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-03-2019 o godz 23:54 karmelizovana dodał recenzję:
Jastarnia jesienią ma swój urok. Opadające złociste liście, które zdobią szare chodniki, szum morza i zupełnie inne powietrze. Wcale się nie dziwię, że Asia właśnie wybrała tą miejscowość na odpoczynek, na chwilę wytchnienia od otaczających ją problemów. Kiedy zjawia się na miejscu by też przygotować dom do sprzedaży odkrywa, że nie jest w nim sama. Na początku reaguje jak każdy normalny człowiek. Lecz później ogarnia ją współczucie i pozwala zostać mężczyźnie, który szukał tylko schronienia. Adam schował się tam tylko po to by przeczekać do wiosny by znów móc wyruszyć w podróż przed siebie. Kiedy poczuł się bezpiecznie stwierdził, że właśnie tam zostanie. Muszę się przyznać, że to jest książka roku! Jak dla mnie oczywiście, bo każdy ma swój gust i swoje upodobania. Ale jest to najpiękniejsza książka jaką do tej pory czytałam. Czy jest szansa, że coś ją przebije? Jak na razie nie zapowiada się na to. Książkę czyta się bardzo płynnie i szybko, porusza serce z każdą stroną. Co prawda miała już swoją premierę, ale warto po nią sięgnąć. Zdecydowanie jest to książka roku! Instagram.com/karmelizovana
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-03-2019 o godz 12:24 Gosia Bojarun dodał recenzję:
No i jest! Zaskoczenie aplauz i fajerwerki! Książka, której okładka nie wróżyła nic ponad czytadło zaprawione romansidłem, położyła mnie na obie łopatki. Miała być szybka, pobieżna lektura, a skończyło się na zarwaniu nocy. Myślałam, że fabuła będzie miałka i bez polotu, a tu totalne zdumienie ogarnęło moją duszę. Dobra - a teraz czas na okiełznanie emocji, bo inaczej nic rzetelnego nie napiszę. Jantar to nadmorska miejscowość, która - jak większość takich miasteczek - latem tętni życiem, a zimą zamiera. W okresie jesienno - zimowym na ulicach można spotkać tylko rybaków pędzących na swoje kutry i kilku mieszkańców przemykających do pobliskiego sklepu. Miejscowość, szarpana wiatrami, nie jest przyjazna dla ludzi. Okazuje się za to przyjazna dla bezdomnego Adama szukającego własnie takiego bezludzia. Mężczyzna postanawia spędzić okres zimowy w jednym z letniskowych domków, który wydaje się opuszczony. Włamuje się do środka i z ulgą zasypia na kanapie. Niestety jego sielanka trwa krótko. Ania - będąca właścicielką nieruchomości - postanawia uciec od problemów dnia codziennego właśnie do domku, który odziedziczyła po ojcu. Tęsknota za tatą i potrzeba spokoju wiedzie Anię do Jantaru. Nie spodziewa się nieproszonego gościa. Kiedy dochodzi do spotkania z bezdomnym, Anna jest przerażona. Szybko jednak przerażenie ustępuje miejsca współczuciu. Po krótkiej rozmowie Anna dochodzi do wniosku, że Adam po prostu potrzebuje pomocy. Pozwala mężczyźnie zostać w posiadłości i przeczekać zimę. Od chwili podjęcia tej jednej decyzji wszystko się zmienia, i to nie tylko w życiu Adama i Ani. Szkoda, że powieść nie zasłużyła na bardziej wyrafinowaną okładkę. Ta, która jest, stanowczo wprowadza potencjalnego czytelnika w błąd. Ta całująca się para jest do bólu ckliwa i odstraszy każdego, kto szuka czegoś więcej, niż taniego romansu. A zapewniam Was, że "Tam gdzie jesteś" nie należy do grupy ckliwych romansideł. To świetnie nakreślony portret czterech osób, których losy się splotły (lub też rozplotły). Anna zaplątana w małżeństwo z człowiekiem, który nie widzi nic, poza czubkiem swojego nosa. Adam - zagubiony w teraźniejszości i splątany ze swoją tragiczną przeszłością. Filip - syn Anny - szukający własnego "ja" w skomplikowanej siatce uczuć rodziców. Na koniec Eryk - mąż Anny, dla którego największą wartością są pieniądze. Te cztery główne postacie to filar powieści. Autor świetnie oddał ich rozterki i uczucia, umiejscawiając mózg czytelnika w samym środku wydarzeń. Urzekły mnie również szczegóły stanowiące tło powieści. Kulinarne opowieści Adama są po prostu zachwycające, a opisy nadbałtyckich plaż zimą poruszają wyobraźnię. Powieść bardzo dobrze się czyta. Dawno nie przemknęłam tak lekko przez kilkaset stron. Lektura tej książki to wielka przyjemność. I oczywiście wszyscy żyli długo i szczęśliwie :-)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-02-2019 o godz 17:34 ewa1may /EwaCzyta/ dodał recenzję:
Lubię sięgać po książki o których są różne, często skrajne opinie. Może po to, aby wyrobić sobie własne zdanie? Powieść #tamgdziejesteś @tomaszbetcher jedni czytelnicy chwalili, porównując nawet do książek N. Sparksa, inni twierdzili zaś, że nuuuuda......, czepiali się też okładki /że w porównaniu do postaci; kobieta za młoda, a facet to raczej Ekskluzywny Menel😉, a nie człowiek bezdomny/. Mnie ta powieść zaciekawiła jeszcze z innego powodu.... Lubię powieści obyczajowe, pisane z męskiego punktu widzenia, zwłaszcza jeśli autor i bohaterowie są w podobnym do mnie wieku. Nawiązując do okładki i "miejsca akcji" /Jantar, Trójmiasto/ przychodzą mi na myśl same "morskie" skojarzenia. *Adam, jest bardzo tajemniczy, inteligentny, oczytany, zwiedził kawał świata, a jednak nie radzi sobie, ma depresję, jest bezdomny; osiągnął dno i ciężko mu się odbić. * Anna, jak w piosence Schallow Lady Gagi i Bradleya Coopera, osiadła na "płyciźnie", tkwiąc przez 20 lat w fatalnym związku, nielubianej pracy i nie mogła wypłynąć na głęboką wodę.... Ich przypadkowe spotkanie, przyniesie wiele korzyści obojgu i pozwoli im inaczej spojrzeć na swoje życie. Tam gdzie jesteś to żaden ckliwy romans, raczej książka skłaniająca do refleksji. P.S. Jeśli jesteście głodni; to nie czytajcie😉 Autor bardzo mocno pobudzi Wasze kubki smakowe, będziecie czuć smak i zapach niezwykłych potraw👍👍👍👍 . Ewa K.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-02-2019 o godz 18:47 Karolina Darłak dodał recenzję:
Czasem jest tak, że w najmniej oczekiwanym człowieku spotyka się bratnią duszę. Czasem trzeba swoje życie przewrócić do góry nogami. Albo sięgnąć dna aby się z niego odbić. Jak nie znoszę romansideł i love stories, tak wyjątkowo dobrze czytało mi się "Tam, gdzie jesteś". Spotykają się w niej dwie osoby - Anka i Adam. Przypadek czy przeznaczenie? Ona po przejściach, on z traumą z przeszłości. Pozornie inni ale tak podobni. Wiecie co? Ta książka naprawdę wzrusza jak mało która w tym stylu...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-02-2019 o godz 09:21 biblioteczka_justyny dodał recenzję:
"Tam gdzie jesteś" to książka o miłości, ale nie takiej gdzie tchu brakuje, motyle w brzuchu latają, a myśli krążące w głowie nie pozwalają po nocach spać. To książka o miłości dojrzałej, miłości rodzącej się nie z namiętności, a z przyjaźni, z potrzeby bliskości i przede wszystkim zrozumienia. Tak, ta książka to przede wszystkim lektura o zrozumieniu dla drugiego człowieka i nie osądzaniu go na postawie kilku iluzorycznych informacji. Książka o tym, że każdemu świat może się zawalić, a odporność psychiczna na trudne wydarzenia u każdego bywa inna. Jednak zrozumienie i miłość potrafią zmienić wszystko. To książka, która także pokazuje jak często ludzie nie doceniają tego co już mają, w pogoni za czymś lepszym... tylko po co...? Pamiętajcie 'lepsze' jest wrogiem 'dobrego', a przecież to co dobre wcale nie jest złe... nieprawdaż? • Cytat: ✒"- Miarą człowieczeństwa jest to, ile człowieka potrafisz dostrzec w drugim człowieku."
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-02-2019 o godz 22:16 Erna Eltzner dodał recenzję:
Co sprawia, że ludzie zaczynają czuć do siebie sympatię? Wyłącznie podobieństwa? A może różnice? Czasem wystarczy podać pomocną dłoń, gdy drugiej osobie wydaje się, iż została kompletnie sama na tym świecie. Wystarczy zainteresować się czyimś losem… Jakoś się utarło, że na naszym rodzimym rynku literackim książkami obyczajowymi zajmują się przede wszystkim kobiety. Oczywiście, mamy Wiśniewskiego, ale ciężko skojarzyć więcej nazwisk, prawda? A szkoda, bo ogromnym mitem są te historie o braku wrażliwości u mężczyzn, czego dowodzi debiutancka powieść Tomasza Betchera. Pedagog, socjoterapeuta, który od dawna pragnął realizować się również jako pisarz. Postanowiłam dać jego twórczości szansę, gdyż bardzo lubię obserwować czyjąś drogę od samego początku, rozwój kariery. Już po skończonej lekturze stwierdzam — trzymam kciuki za tego autora i żywię wielką nadzieję, iż wkrótce ukażą się kolejne książki. Jednocześnie rozumiem negatywne opinie na temat pisarstwa Betchera, choć do kilku zarzutów chciałabym się ustosunkować w późniejszych akapitach. Ze swojej strony mam konkretny, może czepialski, a jest nim brak przecinka w tytule. Nic nie poradzę na moje umiłowanie interpunkcji! To niewątpliwie ładna historia. Trochę bajkowa, owszem, czytałam recenzje krytykujące odrealnienie fabuły. Ja natomiast uważam, iż tego typu okoliczności są rzadkie, ale zdarzają się. Na pierwszy rzut oka: atrakcyjna kobieta, elegancka, na poziomie, a przy niej bezdomny mężczyzna, odstręczający swoim wyglądem. Jak w ogóle może między nimi zaiskrzyć? I tutaj w grę wchodzą uczucia. Naturalnie, początkowo ciężko takie coś sobie wyobrazić, chociaż sama potrafię, bo na własne oczy widziałam podobne związki. Cóż, życie bywa romantyczne, a jeszcze lepiej, gdy sięgniemy po wzruszającą książkę, zwłaszcza w sytuacji, jeśli tracimy wiarę w dobro oraz zaufanie. Powieść wciąga, autora posiada niezwykle lekkie pióro, kolejne zdania czyta się bardzo szybko. Osoby poszukujące ostrych zwrotów akcji będą rozczarowane, ta płynie całkiem spokojnie, pozwalając na zadumanie nad konkretnymi fragmentami. Łatwo domyślić się zakończenia, lecz narracja została poprowadzona w taki sposób, że trudno się znudzić, mimo przewidywalności. Na wielkie uznanie zasługuje podejście Betchera do tematu bezdomności, przedstawionego wnikliwie, rozsądnie, bez wzbudzania niezdrowej ciekawości. To chyba najmocniejszy punkt całości, aż chciałoby się zrobić z tego reportaż, byłby zdecydowanie interesującym materiałem. Głównych bohaterów stworzono z dbałością, powodują mieszane emocje, ponieważ są po prostu ludzcy, posiadają wady, a ich decyzje nie zawsze wydają się sensowne. Popełniają błędy, starają się je naprawiać, a dialogi przekazują sporo mądrości życiowej. Za Adamem ciągnie się trudna przeszłość, a Anna ciągle jest niepewna swojej przyszłości. Z rozwojem akcji poznajemy poplątane losy mężczyzny, zdając sobie sprawę z faktu, iż bezdomność ma jakąś przyczynę. Banalne, a wymagające przemyślenia, bo zrozumienie oczywistości nadchodzi dopiero po pewnym czasie. Fabuła skupia się też na skomplikowanych relacjach rodzinnych. Wielowarstwowa historia, choć powierzchownie może robić wrażenie wypełnionej frazesami, dlatego proszę się nie zniechęcać! Autor powinien być zadowolony ze swego debiutu. Mamy do czynienia z pozycją przyjemną w odbiorze, ciepłą i wzruszającą. Polubiłam bohaterów, a mój egzemplarz powędruje dalej, ponieważ znam dużo osób przepadających za literaturą, która wzbudza w czytelniku nadzieję, potrafi wycisnąć kilka łez, również wywołać uśmiech. Z kart książki bije cała gama emocji, warto je wpuścić do życia, zwłaszcza teraz, gdy jeszcze oczekujemy na wiosnę. Niechaj publikacja Tomasza Betchera osłodzi nam wypatrywanie odbijających się w morzu słonecznych promieni…
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-02-2019 o godz 11:53 Ewelina Lis dodał recenzję:
wydaje mi się ona dobrą propozycją dla zakochanych.. Do sięgnięcia po książkę skłoniły mnie słowa z okładki, słowa mojego mistrza pisania o uczuciach #januszleonwiśniewski Anna jest w trudnym momencie życia, właśnie złożyła pozew rozwodowy i wyprowadziła się od despotycznego męża. Oprócz małżeństwa postanawia zrobić porządek w swoim całym życiu i sprzedać domek w Jantarze, który odziedziczyła po ojcu. Gdy udaje się nad morze, żeby go sfotografować okazuje się, że panuje w nim straszny rozgardiasz, bo do domku włamał się bezdomny Adam.. Przerażona kobieta wypedza go z domu, ale po zastanowieniu, wiedziona wewnętrzna misją pomocy odnajduje bezdomnego i zabiera go na obiad. Anna jako psycholog z wykształcenia, która przebyła praktyki w różnych zakładach pomocy społecznej wie, że mężczyzna musi mieć za sobą ciężkie przeżycia. Proponuję mi mieszkanie w zamian za drobną pomoc wokół domu. Sama mieszka i pracuje w Gdańsku, gdzie został także jej dorosły syn.. Czesto odwiedza Adama chcą pomóc mu stanąć na nogi.. Cała historia niesie ze sobą jakiś taki spokój , nawet mimo kilku epizodów z agresją męża Anny, oraz niepewności wynikającej z dotychczasowych przeżyć Adama. Pełna nadziei na poprawę losu, ale także niepokoju o przyszłość. Trochę żałuję, że niektóre wątki nie zostały rozwinięte i tak szybko ją przeczytałam...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-02-2019 o godz 16:03 Emilia Chomutowska dodał recenzję:
Niezwykła historia bezdomnego, pod skorupą którego kryje się ludzka tragedia oraz losy nieszczęśliwej i niespełnionej kobiety splatają się ze sobą w zupełnym przypadku. Książka wciąga i pokazuje nam, jak w lustrze, jak odbieramy innych ludzi. Tutaj wiele szokuje, sporo uczy i skłania do refleksji. I do tego jest jeszcze miłość. Pozycja warta przeczytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-02-2019 o godz 17:47 Książki na czasie dodał recenzję:
Romans to ostatnia rzecz, jaką można powiedzieć o książce „Tam gdzie jesteś” Tomasza Betchera. W tej dojrzałej opowieści prym wiedzie dramat jednostki, którą życie doświadczyło na tyle brutalnie, że ma pokiereszowane nie tylko ciało, ale też serce i duszę. Czy niespodziewana pomocna dłoń okaże się na tyle silna, by wyrwać z otchłani? Autor dowodzi, że człowiek człowiekowi może być ostatnią deską ratunku, także tego emocjonalnego. Jest to gest, na który warto się odważyć, by się przekonać, że dobro wraca i to w najmniej spodziewanej postaci. A miłość? No cóż – ona może być za to miłym skutkiem ubocznym.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-02-2019 o godz 17:23 Rosemary Littletoe dodał recenzję:
Adam jest bezdomny. Gdy przychodzi zima wyszukuje opuszczony domek letniskowy w nadmorskim Jantarze, w którym zamierza schronić się na kilka miesięcy. Jest przekonany, że właściciele nie wrócą przed wakacjami, kiedy on będzie już daleko. Jakież jest jego zdziwienie, gdy dwa tygodnie później na progu staje Anna Turska, atrakcyjna czterdziestolatka w trakcie rozwodu z nieczułym, despotycznym mężem. W pierwszym odruchu wyrzuca Adama z domu, lecz wkrótce, męczona wyrzutami sumienia, postanawia go odnaleźć. Tak zaczyna się znajomość, która odmieni życie obojga. Chyba mogę już stwierdzić, że luty stoi u mnie pod znakiem udanych debiutów. Nie tak dawno temu przedstawiałam Wam "Lukier" Malwiny Pająk, dziś przybywam z "Tam Gdzie Jesteś" Tomasza Betchera. Powieść reklamowana jest jako "nowy Sparks" - nie wiem, Sparksa nie czytałam, chociaż jedna z jego książek stoi na mojej półce i czeka na swoją kolej. Nie mając porównania, a co za tym idzie żadnych wyobrażeń na temat tej książki, mogłam się skupić na dziele Pana Betchera i tylko na nim, podejść do niego z otwartym umysłem i obiektywnie ocenić. Jaka jest zatem moja ocena? Wyższa, niż się sama spodziewałam. Dlaczego? Spójrzcie na okładkę. Co widzicie? Bo ja widzę lekko tandetny obrazek rodem z taniego romansu dołączonego w wersji kieszonkowej do notującego niską sprzedaż pisemka dla kobiet. Nie ma w nim nic, co przykułoby uwagę. W księgarni przesunęłabym po nim wzrokiem nawet nie zauważając, ostatecznie skrzywiłabym się tylko i czym prędzej uciekła na jakiś ciekawszy dział. Ale tak się złożyło, że zanim spojrzałam na okładkę, zdążyłam przeczytać opis, który mnie zainteresował, więc kiedy pojawiła się możliwość zrecenzowania egzemplarza przedpremierowego, chętnie z niej skorzystałam. Rzadko czytuję romanse, bądź inne powieści typowo dla kobiet, nie jest to żadna tajemnica. Rzadko mi się podobają. To wszystko razem sprawiło, że nie spodziewałam się cudów. Na szczęście książce udało się mnie pozytywnie zaskoczyć. Nie jest to typowy romans, bohaterowie nie przeżywają rozterek miłosnych już od trzeciej strony, nie czuć między nimi erotycznego napięcia, aż do samego końca właściwie nie wiadomo czy będzie tu jakaś miłość, czy nie. Bliżej niż do romansu jest tej książce do opowieści o przyjaźni, o byciu dobrym człowiekiem, o przezwyciężaniu przeciwności losu i podnoszeniu się po kolejnych upadkach. To opowieść, która naprawdę wciąga, którą chce się czytać. I chociaż w znacznej części opiera się na rozmyślaniach i wspominaniu, to jest tak skonstruowana, że cały czas trzyma uwagę czytelnika. Autor w iście mistrzowski sposób rzuca aluzjami do przeszłych wydarzeń, w odpowiednich momentach uchyla rąbka tajemnicy, urywa opowieści z przeszłości w najlepszych momentach i każe na nie niecierpliwie czekać. Za to wielkie brawa. Nie ma tutaj akcji rodem z powieści sensacyjnej, ale jak na gatunek, do którego należy "Tam Gdzie Jesteś", jest jej zaskakująco dużo. Myślę, że znajdą się nawet dwa czy trzy miejsca, w których co wrażliwszym czytelnikom tętno może nieco skoczyć, co bardzo się chwali. Niezwykle mi się podobała konstrukcja bohaterów, którzy nie są płytcy jak kałuża, ale mają w sobie pewną głębię, a kolejne ich cechy odkrywamy przez całą książkę. Cytując klasyka, są jak cebula ("Warstwy! Cebula! Ma! Warstwy!") - kiedy już nam się wydaje, że ich poznaliśmy, zrzucają skórę i pokazują nam zupełnie nową twarz. Przyjemne jest obserwowanie jak Adam powoli odzyskuje pewność siebie a Anna mozolnie gromadzi odwagę i asertywność. O tej głębi autor nie zapomniał również w przypadku postaci drugoplanowych - kolejny plus. Całość opakowana jest całkowicie poprawnym tekstem, z idealnie odważoną dawką opisów i dialogami, którym daleko do banalności typowego romansu. Daleko jej do banalności w ogóle - zwraca przecież uwagę na tak trudny temat jak bezdomność, która nie zawsze zgadza się z naszymi wyobrażeniami. Zachęca, żeby patrzeć na człowieka takim, jaki jest, a nie jakim czyni go jego sytuacja czy wygląd. A przede wszystkim namawia nas do bycia dobrymi ludźmi i nie odwracania wzroku od potrzebujących. Bo chociaż wszystkim potrzebującym nie pomożesz, to jeśli uratujesz jednego człowieka, i tak bardzo dużo. To bardzo ważne przesłanie. "Tam Gdzie Jesteś" to kryptopowieść, której bogate wnętrze jest zatajniaczone pod przykrywką zwyczajnego romansidła o kiepskiej okładce. Oczywiście daje nam piękną i ciepłą opowieść o dwojgu zagubionych ludzi, którzy pomagają sobie nawzajem odnaleźć na nowo cel w życiu, ale daje też o wiele więcej. Mnie lektura sprawiła ogromną przyjemność, nie tylko ze względu na wciągającą akcję, ale też dzięki refleksjom, jakie prowokowała. Chcę polecić tę książkę nie tylko tym, którzy literaturę romantyczną postrzegają jako swoją strefę komfortu - myślę, że jest to książka dla każdego, niezależnie od preferencji literackich. Naprawdę warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-02-2019 o godz 10:24 Anna Pruska dodał recenzję:
„Tam gdzie jesteś” Tomasza Betchera to powieść obyczajowa. Nie mogę się jednak oprzeć wrażeniu, że to przede wszystkim romans bezdomnego z kobietą piękną, zadbaną i wykształconą. Do tego mężatką, matką prawie dorosłego syna, żyjącą w dostatku. Brzmi nieprawdopodobnie. A jednak… Ania wprawdzie jest w separacji z mężem. Właśnie wniosła do sądu pozew o rozwód. Trudno jej się dziwić. Z takim tyranem ani chwili dłużej. Kobieta zmarnowała dwadzieścia lat życia wykonując pracę, której nigdy nie lubiła. Tak życzył sobie jej mąż. Wprawdzie skończyła studia psychologiczne, ale nigdy nie pracowała w wyuczonym zawodzie. Eryk miał lekceważący stosunek do tego typu pracy. Kobieta wyprowadziła się z domu do mieszkania należącego do jej nieżyjącego ojca. Ten zostawił córce w spadku domek letniskowy nad morzem. Ania postanowiła go sprzedać. Wybrała się do Jantaru, aby zrobić zdjęcia domu. Ku jej zaskoczeniu zastała tam Adama, bezdomnego mężczyznę. Liczył, że po sezonie uda mu się spędzić w nim przynajmniej jesień i zimę. Zaskakująca jest reakcja Ani na widok obdartego, brudnego, śmierdzącego mężczyzny w domu, który jest jej własnością. Dalsze dzieje tej znajomości to już bajka. Kobieta z przeszłością, mężczyzna po przejściach. Oboje potrzebują wsparcia. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie wrażenie, że tego wsparcia bardziej potrzebuje wykształcona, zadbana, żyjąca na wysokim poziomie Ania niż Adam, obdarty i pomimo już jakiś czas trwającej znajomości wciąż śmierdzący bezdomny. Kobieta tak po prostu zaufała mężczyźnie o którym nic nie wie? Możliwe, że odezwał się w niej instynkt psychologa, którym zawsze chciała być. W każdym razie historia nie jest przekonująca. Czy musi być? Oczywiście, że nie. To nie literatura faktu. „Tam gdzie jesteś” to książka, którą dobrze się czyta. Autor dosyć długo okrywa tajemnicą przeszłość Adama, który z pewnością kiedyś nie był bezdomny. Potrafi czytelnika zaintrygować do tego stopnia, że wyczekuje on historii mężczyzny, którego dotknęła tragedia. Ta jest autentycznie poruszająca. Zatrzyma myśli niemal każdego. Zmusi do przewartościowania swojego życia w obliczu tej fikcji literackiej zawierającej istotny przekaz. „Jest tylko jedna rzecz, która może wyciągnąć cię ze szponów osobistej tragedii. To świadomość, że istnieje na świecie większa tragedia. O ile otworzysz się na tyle, by dostrzec obarczonego nią człowieka.” […]gdy zabijesz mordercę, liczba morderców na świecie pozostanie taka sama." „Tam gdzie jesteś” to powieść dla tych, którzy lubią burzliwe, ale też słodkie historie miłosne. Nie koniecznie prawdopodobne, ale wzruszające. Koniecznie z happy endem. „Już wiem, gdzie jest moje miejsce na ziemi…[…] […]Tam gdzie jesteś.” GORĄCO POLECAM! PREMIERA 13.02.2019
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-02-2019 o godz 21:26 czytanienaplatanie dodał recenzję:
"Kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszłością". To zdanie najlepiej opisuje tę książkę. Ania ma bogatego męża, syna, stabilną pracę w banku. Wydawałoby się, że wiedzie dobre życie, jednak jej mąż przez ostatnich 20 lat tyranizował ją, nie licząc się ani z jej uczuciami, ani z jej zdaniem. Gdy syn osiągnął pełnoletność, kobieta dojrzała do tego, by zmienić coś w swym życiu i złożyła pozew rozwodowy. Mąż nie chce dać łatwo za wygraną i posuwa się do szantażu, a nawet użycia siły, by Anna wróciła do domu. Gdy kobieta udaje się do domku letniskowego w Jantarze, który zamierza sprzedać, natyka się na koczującego w nim bezdomnego. Po początkowej panice postanawia mu pomóc i godzi się, aby mieszkał w domku dopóki nie znajdzie na niego kupca. Spotykają się coraz częściej i rodzi się pomiędzy nimi szczera relacja i sympatia. Ania wie, że za bezdomnością Adama na pewno kryje się jakąś niesamowita historia. Jaką tajemnicę skrywa ten inteligentny, oczytany człowiek, którego życie wykluczyło i zepchnęło poza nawias społeczeństwa? Gdzie nauczył się tak nieziemsko gotować i skąd zna obce języki? Czy otworzy się przed kobietą i da sobie pomóc? Piękna historia obyczajowa o tym, by zawsze dostrzegać człowieka w człowieku, nawet, a może szczególnie, tym okrutnie doświadczonym przez życie. Każdemu z nas przydarzają się sytuacje zabawne i bolesne, wzbudzające uśmiech i wywołujące łzy. Takie właśnie emocje wywołała u mnie ta książka, wciągając w perypetie bohaterów i dając sporo do myślenia o kruchości i ulotności życia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-02-2019 o godz 14:51 Edyta Giersz dodał recenzję:
„Miarą człowieczeństwa jest to, ile człowieka potrafisz dostrzec w drugim człowieku (…) Ludzie zapominają, że my, bezdomni, w gruncie rzeczy jesteśmy tacy sami. Nie mamy domu, ale mamy serce i rozum. Można nas przegnać z dworca, z ogródka działkowego, z ławki, ale nie przegna się nas z życia.” Ania Turska złożyła właśnie pozew o rozwód. Pragnie w końcu uwolnić się od męża, domowego tyrana, który nie szanuje ani jej ani syna. Chcąc uporządkować swoje sprawy chce sprzedać domek letniskowy, który odziedziczyła po ojcu. Chcąc wystawić ogłoszenie musi zrobić kilka zdjęć domku i w tym celu jedzie do Jantaru. Kiedy okazuje się, że w domku schronienie znalazł sobie bezdomny, Anna jest przerażona i w pierwszej chwili każe mu się wynosić. Postanawia jednak pomóc Adamowi i proponuje mu schronienie w zamian za pomoc przy małym remoncie i sprzątaniu domku. Między Anną a Adamem nawiązuje się nić porozumienia. Jak zakończy się ich znajomość? Kiedy tylko przeczytałam opis książki, pierwsza myśl jaka mi się nasunęła to taka, że książka może przypominać nieco tematykę książek Sparksa. Uwielbiam książki tego autora, więc bardzo chętnie sięgnęłam po książkę „Tam gdzie jesteś” Tomasza Betchera. Muszę przyznać, że pomysł na fabułę książki jest naprawdę ciekawy. Problem bezdomności jest znany każdemu z nas, bowiem w każdym mieście możemy spotkać na ulicy takich ludzi. Bardzo często kierujemy się wtedy stereotypem: skoro bezdomny to pewnie alkoholik. Za dużo pił, nie potrafił z tym skończyć i stracił wszystko dlatego wylądował na ulicy. Ale przecież nie każdy bezdomny to alkoholik. Tak jak nie każdy Polak to złodziej. Jest nam wygodniej myśleć w ten sposób i nawet nie zastanawiamy się jaka historia kryje się za bezdomnością danego człowieka. Historia Adama nas szokuje. Autor doskonale wykreował jego postać. Z każdą kolejną stroną dowiadujemy się o nim nieco więcej i cały czas zastanawiamy się jaką przeszłość ukrywa i jak to w ogóle możliwe, że ktoś taki jak on mógł wylądować na ulicy. Autor pozostawia nas z tymi pytaniami praktycznie do samego końca powieści, i dopiero wtedy poznajemy tajemnicę Adama. W książce poruszony jest także drugi dosyć ważny temat. Na pewno słyszeliście kiedyś o idei work-life balance. Nie ma co się oszukiwać – dzisiejszy świat pędzi, a my dzielnie dotrzymujemy mu tempa. Bardzo często goniąc za karierą zapominamy co jest ważne w życiu. Bywa tak, że tracimy nieraz to co najcenniejsze – szczęście rodzinne. Adam tak zatracił się w pracy, że nawet nie zdawał sobie prawy z tego jak cierpi jego rodzina. Może dzięki poznaniu jego historii zastanowimy się czy warto aż tak się poświęcać i czy nie należy trochę zwolnić. Bo czy pieniądze i kariera są w życiu najważniejsze? Postać Anny również zasługuje na naszą uwagę. Przez kilkanaście lat żyła w toksycznym małżeństwie, w którym mąż nie szanował ani jej ani ich syna, i który patrzył na wszystkich jedynie przez pryzmat pieniędzy. W końcu jednak podejmuje decyzje o rozwodzie i uwolnieniu się od męża, i pragnie zacząć życie na nowo. Choć właściwie rzuciła wszystko na jedną kartę, jest silna i uparcie dąży do zmian, zaskakując momentami samą siebie. Muszę przyznać, że książkę czytało się szybko i przyjemnie. Jest to na pewno jedna z tych powieści, które pobudzają serce czytelnika. I choć historia Anny i Adama może nam wydawać się jako czyste szaleństwo, to jestem zauroczona powieścią i ubolewałam nad tym, że historia tak szybko się zakończyła.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-01-2019 o godz 09:39 Joanna Niedzielska dodał recenzję:
Joanna Niedzielska 09:26 (11 minut temu) do ja Zabieram się już trzeci dzień za recenzję i znowu siedzę i myślę co tu napisać. Nie jest to wynikiem mojego lenistwa czy tego, że nie mam wyrobionego zdania, na temat tego, co przeczytałam. Mam jak najbardziej, tylko wiecie, nie wiem jak mam Wam to napisać. Książka według mnie jest taka….rewelacyjna, że nie chciałabym jej zepsuć swoją recenzją. Do tego jeszcze napisana przez mężczyznę, a tak piękna i wymowna, że aż nieprawdopodobna. Wydaje mi się, że niestety nie dam rady ubrać tego wszystkiego tak pięknie w słowa, jak autor. Może jednak choć troszkę spróbuję Wam przybliżyć Jantar, fabułę i głównych bohaterów. Adam i Anna to mężczyzna po przejściach, kobieta z przeszłością – zaczyna się dobrze – prawda. On bezdomny, który tuła się po całej Polsce, nie mogąc zagrzać nigdzie miejsca na dłużej. W zasadzie nic o nim nie wiem, dlaczego został bezdomnym, jak żył wcześniej. Ona właśnie złożyła pozew o rozwód. Jest piękna, dość zamożna, pracuje w banku, jej mąż to tyran, który znęca się nad nią psychicznie. Jest on znanym adwokatem, mieszkają w Gdańsku. Kobieta ma już dość upokorzeń i składa pozew o rozwód, to oczywiście nie podoba się mężowi, możemy się domyślać, że nie podda się on tak łatwo. Pomyślicie zatem, jak losy tych dwoje się połączą, on w Jantarze, ona w Gdańsku. No cóż, los bywa bardzo przebiegły. Adam, szukając schronienia na zimę, postanawia zamieszkać w opuszczonym – według niego- domku letniskowym w Jantarze. Okazuje się oczywiście, że domek należy nie do kogo innego jak do Anny. nasuwa sie tu od razu myśl, że los łącząc ich, wiedział, co robi, bo potrzebują siebie nawzajem. Reszta już zostaje dla mnie no i oczywiście dla Was podczas czytania. Zastanawiam się do jakiej kategorii gatunku zaliczyć tę powieść. Na początku powiedziałabym, że to obyczajówka, teraz jestem skłonna powiedzieć, że z elementami przepięknie dodanego romantyzmu. Takiego pięknego, subtelnego i przecudnie napisanego. „Tam, gdzie jesteś” to przepięknie napisana powieść o miłości, przyjaźni i potrzebie bliskości z drugim człowiekiem. Myślę, że idealnie się sprawdzi w długie zimowe wieczory, ale również latem na plaży. Książka o życiu, o tym, że najpierw musimy zacząć żyć w zgodzie ze sobą, wtedy wszystko zaczyna się układać po naszej myśli, wtedy my jesteśmy szczęśliwi. Nie ma tu rzeczy niepotrzebnych, tzw. Przedłużaczy fabuły, wszystko jest tu po coś. Już jestem ciekawa kolejnej książki Tomasza Bechtera. Tymczasem miłej lektury moi drodzy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Pacjentka Michaelides Alex
27,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Emigracja Malcolm XD
26,99 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Prosty układ Figaro K.A
25,89 zł
36,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Siostry Douglas Claire
10,49 zł
14,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ty Kepnes Caroline
30,49 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Powiększenie Mayne Andrew
33,49 zł
42,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Tu i teraz Kieres Tomasz
25,99 zł
29,00 zł
strona produktu - rekomendacje Tylko ty Blake Rosie
27,74 zł
36,99 zł
strona produktu - rekomendacje Kwiaciarka Kasiuk Anna
32,49 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Gdyby nie ty Sawicka Monika
32,49 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Lady M. Grabowska Ałbena
32,49 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dzień Ojca Woźniak Ewelina
35,99 zł
39,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.