TOP

Tajemnica domu w Bielinach. Klub Kwiatu Paproci (okładka twarda)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 21,35 zł

21,35 zł 34,99 zł (-38%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Majgier Katarzyna Książki | okładka twarda
17,93 zł
asb nad tabami
Mull Brandon Książki | okładka miękka
23,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Katarzyna Berenika Miszczuk, autorka kilkunastu bestsellerowych książek, zaprasza do magiczno-słowiańskiego świata Bielin w pierwszym tomie serii dla dzieci „Klub kwiatu paproci”. To będzie niezwykła przygoda dla całej rodziny!

„Tajemnica domu w Bielinach to mądra opowieść dla całej rodziny i magiczna przygoda pełna słowiańskich legend, która mnie oczarowała.
Brandon Mull, autor serii „Baśniobór” i „Smocza Straż”

W życie rodzeństwa Lipowskich – Bogusi, Leszka, Tosi i Dąbrówki – bez zaproszenia wkracza ZMIANA. Muszą zostawić rodzinną Warszawę i przeprowadzić się do Bielin. Rodzice wywrócili ich życie do góry nogami, kiedy podjęli decyzję o ROZWODZIE. Zmianom nie ma końca, bo zamieszkują w wielkim domu ciotki Mirki, w młodości szeptuchy, teraz schorowanej staruszki, która w dodatku z każdym dniem wydaje się tracić coraz bardziej kontakt z rzeczywistością, a w cichych rozmowach pojawia się słowo ALZHEIMER.

Wychowane w stolicy dzieci na wsi poznają inny świat – starych wierzeń, szeptuch, bóstw i demonów. Czy to tylko SŁOWIAŃSKIE LEGENDY, czy może na własnej skórze młodzi Lipowscy przekonają się, że to nie zapomniane zabobony, ale prawda.

Ciepła, zabawna, pełna magii i empatii historia, która wciągnie Wasze dzieciaki w świat słowiańskich mitów i zawładnie ich wyobraźnią. To historia, do której zechcą wracać i która będzie ich bawić i uczyć. A jeśli znacie i kochacie serię „Kwiat paproci”, to „Tajemnica domu w Bielinach” będzie również dla Was idealnym uzupełnieniem fantastycznego świata Katarzyny Bereniki Miszczuk.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Tytuł: Tajemnica domu w Bielinach. Klub Kwiatu Paproci
Autor: Miszczuk Katarzyna Berenika
Wydawnictwo: Wydawnictwo Wilga
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 320
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-11-24
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 220 x 20 x 170
Indeks: 40451404
średnia 4,8
5
143
4
21
3
4
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
43 recenzje
3/5
29-11-2021 o godz 08:56 przez: Pi
Nigdy nie czytałam niczego, co wyszło spod pióra Katarzyny Bereniki Miszczuk, a można rzec, że wszędzie o niej mówią... jednak do tej pory nie odnalazłam ochoty na zgłębienie "tematu". Jednak "TAJEMNICA DOMU W BIELINACH" z wielu powodów sprawiła, że postanowiłam to zmienić. Po pierwsze, lubię literaturę skierowaną do młodszego czytelnika, stanowi ona pewną odskocznię i dostarcza tak potrzebnego w dzisiejszych czasach relaksu. Po drugie - legendy słowiańskie... ogólnie jestem fanką baśni, legend, podań i bardzo wiele ich znam, folklor jest dla mnie ucieczką od szarej codzienności i stare wierzenia dodają smaczku dniom, ale też i umilają wieczory pełne pogawędek w gronie znajomych. Po trzecie - książka pięknie wygląda i z zarysu fabuły zapowiadała się super. "TAJEMNICA DOMU W BIELINACH" opowiada historię rodzeństwa, które po rozwodzie rodziców przeprowadza się wraz z mamą do starego domu dziwacznej ciotki Mirki, która jest szeptuchą... a przynajmniej była, zanim zaczęłam zapominać, co robiła dziesięć minut wcześniej. Jest to wielki stres i ogromna zmiana dla dzieci, które dotąd mieszkały w Warszawie i prowadziły typowo miejskie życie - a tutaj łup! wieś! I to nie taka normalna wieś, tylko wieś pełna zabobonów, demonów, szeptuch itp. Styl Katarzyny Bereniki Miszczuk jest dobry, niczym się nie wyróżnia spośród morza książek, które się ukazują jak grzyby po deszczu, ale jest miły, poprawny i szybko się czyta. Nie jest też męczący i to pewnie dlatego, że właśnie jest taki normalny, literacko dobry, ale nie posiada jakichś charakterystycznych elementów. To co wyróżnia tę autorkę, to zamiłowanie do słowiańszczyzny i choć ostatnio mamy prawdziwy BUM na te tematy, to nie dziwi iż to się podoba - bo to po prostu jest dla czytelnika bardzo atrakcyjne. Jeśli chodzi o budowanie postaci... to są one dość schematyczne. Mamy rodzeństwo, gdzie najstarsza Bogusia - nastolatka jest zbuntowana i marzy o pierwszej miłości i tradycyjnie nic jej się nie podoba, jest brat Leszek, który wierzy tylko w to, co jest udowodnione naukowo (znany motyw i charakter z wielu książek), Tosia, która się boi, ale lubi czytać i maleństwo - roczna Dąbrówka, która przypomina mi "Serię niefortunnych zdarzeń". Mama zaś twardo stąpa po ziemi. No i ciotka Mirka, szeptucha, dziwaczka, staruszka z tajemnicami i kotem... Nie jest to jakiś zarzut, bo w sumie ludzie lubią schematy, ale jednak nie ma tu jakiejś oryginalności i głębi. Mimo to lubi się tę gromadę. Dla dzieci to pozytywna reprezentacja i książka jak najbardziej sprawiająca radość z czytania. Jeśli jeszcze chodzi o schematy, to pisarka ucieka w nie także w dialogach. Dla przykładu, gdy Bogusia rozmawia z ciocią Mirką i ta tłumaczy jej różnicę między małżeństwem kiedyś i dzisiaj używa argumentu, który ja nagminnie spotykam w mediach społecznościowych, pod hasłem "cytaty", "złote myśli"... dawno to co się psuło - się naprawiało, a teraz wyrzuca się i takie tam, tego typu zdania. To też nie jest zarzut, ale chyba wolałabym coś, co autorka sama wymyśliła. Mamy także koncepcję starego jak świat NAWIEDZONEGO DOMU (choć nie do końca przez duchy) i oczywiście obowiązkowe skrzypienie, somootwierające się drzwi, wysuwające się szuflady, spadające garnki, potwory spod łóżka i cienie przesuwające się w oknie... tylko, że ten, kto lubi motyw NAWIEDZONEGO DOMU lubi też te powtarzające się "strachy"... to ma swój czar. Książka ta ma wielki potencjał i myślę, że każdy kolejny tom ma szansę być lepszy od poprzedniego. Dzięki tej opowieści dzieci zapoznają się z dawnymi wierzeniami, odkrywają w sobie miłość do legend i słowiańszczyzny, a to zawsze na plus. Ta pozycja jest bardzo przyjemna w odbiorze, budowana na schematach, ale budowana literacko ładnie. To pierwszy tom nowej serii Klub Kwiatu Paproci, tym razem DLA DZIECI, bo pisarka dotąd wydawała pozycje dla dorosłych (także o tematyce słowiańskiej). Jestem ciekawa kolejnych części a już w przygotowaniu jest "TAJEMNICA DĄBRÓWKI". Chętnie poznam! Niewątpliwie wielką ozdobą "TAJEMNICY DOMU W BIELINACH" są ilustracje Marcina Minora. Nie ma ich wiele, ale te, które są - są świetne. Klimatyczne, charakterystyczne, pełne szczegółów, zabawne i jednocześnie troszkę straszne... świetna "atmosferyczna mieszanka". Rewelacyjna jest także okładka - ten dom wygląda odlotowo! Piękne wydanie sprawia, że cała seria będzie cudownie się prezentować. szeptuchy, demony, stare domy 6/10 tom 1 seria Klub Kwiatu Paproci Wydawnictwo Wilga
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
15-11-2021 o godz 18:29 przez: CherryLadyReads
Moja fascynacja mitologią słowiańską, zaczęła się od przeczytania książki „Szeptucha”, której autorką jest właśnie Katarzyna Berenika Miszczuk. Poznając losy Gosławy i Mieszka pełne niebezpieczeństw i demonów, zakochałam się w Bielinach i magicznym klimacie jaki wokół tej miejscowości wyczarowała autorka. Jednym tchem pochłonęłam całą serię o perypetiach Gosławy Brzózki i mam nadzieję, że kolejne części jeszcze przed nami. Tym bardziej ucieszyła mnie wiadomość, że 24 listopada ukaże się najnowsza książka pisarki, w której znów wrócimy w to pełne magii miejsce. I choć bohaterami „Tajemnicy domu w Bielinach” jest rodzina Lipowskich, czyli do tej pory nieznane nam osoby, to spotkanie z postaciami z poprzedniej serii jest nieuniknione. W końcu Bieliny to dość mała wieś. Nadchodzące wakacje dla rodziny Lipowskich, zapowiadały się zupełnie inaczej niż dotychczas. Zamiast wyjazdu nad morze, czwórka dzieci i ich mama przyjechali do wsi Bieliny, aby zająć się schorowaną Ciocią Mirką. Zmiana jest szczególnie trudna dla dzieci, szczególnie że to nie wakacyjny wyjazd, a przeprowadzka na stałe. Stan domu, jaki zastają po dotarcia na miejsce oraz dziwne zachowanie Ciotki, napawa ich niepokojem. Szybko odkrywają, że coś jest nie tak. Skoszona trawa w jedną noc odrasta, garnki i patelnie same spadają z wieszaków, w domu pomimo ciągłego sprzątania ciągle jest brudno. Dzieci są zdeterminowane, żeby odkryć tajemnicę, którą skrywa dom i dziwnie się zachowująca Ciocia. Czy te zdarzenia da się wyjaśnić siłą rozumu? Z wielką przyjemnością czytałam tę książkę. Bardzo podobał mi się klimat, jaki autorka stworzyła w swojej powieści. Przerażający, niepokojący, ale zarazem wzbudzający naszą ciekawość do tego stopnia, że od lektury nie idzie się oderwać. Moją sympatię zyskali również bohaterowie tej historii. Rodzeństwo Lipowskich pomimo sprzeczek, których nie idzie uniknąć w rodzeństwie, potrafią świetnie współpracować ze sobą w sytuacjach problemowych. Bardzo podobała mi się postawa Leszka, który wierzy w naukowe wyjaśnienia i twardo stąpa po ziemi. Czy jego przekonania nie ulegną zmianie, to musicie się dowiedzieć sami. Z Tomisławą łączy mnie zamiłowanie do książek i szalenie zazdroszczę jej prezentu jaki otrzymała od Cioci Mirki. Bogusię podziwiam za odwagę, na którą ja na pewno nie zdobyłabym się w takiej sytuacji. Ale nie tylko rodzeństwo zostało w tej książce świetnie wykreowane. Postacie drugoplanowe również zapadają nam w pamięć i pokazują swój charakter. I to co lubię najbardziej, czyli słowiańskie elementy, na których oparta jest fabuła tej powieści. Obrzędy, które dziś już zapomniane, w książkach Pani Miszczuk nadal są żywe i to mnie szalenie cieszy. Pozwala to najmłodszym poznać naszą kulturę, jeszcze sprzed czasów przejścia na wiarę chrześcijańską. Jak dla mnie to ogromny plus. Ja jestem oczarowana tą historią. Nie tylko pod względem fabularnym. Autorka również porusza ważny problem, z jakim coraz więcej dzieci się spotyka. Mianowicie rozwód rodziców, który często budzi w nich poczucie winy, złości i smutku. Tutaj również dzieci inaczej reagują na decyzję dorosłych. Jednak pani Katarzyna nawet ten drażliwy temat ujęła w bardzo delikatny sposób, próbując wyjaśnić, że rozejście się rodziców nie jest winą dzieci. A miłość do dziecka nigdy nie ustaje, nawet jeśli wypali się ta łącząca dorosłych. Warto również zwrócić uwagę na wydanie. Książka zawiera również ilustracje, które wykonał Marcin Minor. Są po prostu świetne! Monochromatyczne, ale to nadaje im tajemnicy, która doskonale pasuje do klimatu książki. Jedynym minusem powieści jest jej długość. Zdecydowanie za szybko się skończyła. Pociesza mnie tylko fakt, że w przygotowaniu jest kolejna część. Już nie mogę się doczekać. „Tajemnica domu w Bielinach” jest uroczą książką, którą polecam do czytania całej rodzinie. Oprócz spotkania ze słowiańskimi bóstwami, które budzą lekkie uczucie strachu, mamy tutaj opowieść o trudnych emocjach, ale przede wszystkim o wsparciu rodziny, które jest bardzo ważne i potrzebne każdemu. Zdecydowanie polecam! Warto czekać na premierę!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
11-01-2022 o godz 10:36 przez: CzytaMy8+
A gdybyście musieli sprzedać mieszkanie i wyprowadzić się na wieś? Dorośli pewnie byliby zachwyceni wizją świeżego powietrza, przestrzeni i wolności, natomiast dzieci…z dziećmi nie poszłoby tak łatwo. Oderwani od komputerów, przyjaciół, miliona pozaszkolnych zajęć w domu na odludziu czułyby się samotne i oderwane od rzeczywistości. Tym bardziej, kiedy dorośli podejmują tak ważne decyzje bez wysłuchania ich argumentów. Takie i inne dylematy staną przed bohaterami książki, która chcemy dzisiaj zaprezentować. Czwórka rodzeństwa – Bogusia, Leszek, Tosia i malutka Dąbrówka po rozwodzie rodziców są niejako zmuszeni do sprzedaży warszawskiego mieszkania i wyprowadzki na wieś, do domu przyszywanej cioci ich mamy. Wieś jest nie byle jaka, ponieważ to (dla dorosłych znających serię „Szeptucha” będzie prawdziwa podróż sentymentalna, bo i baba Gosława i żerca Mieszko i nawet Gerd się pojawi. Gerda nie znacie?) Bieliny znajdujące się w Królestwie Polskim, miejscu, w którym wciąż żyje wiara w słowiańskie bóstwa i potężną wiedzę szeptuch. Szeptuchą jest także ciocia Mirka, z którą mają zamieszkać w jej świeżo wyremontowanym domu i którą mają się opiekować. Jakież jest ich zdziwienie, kiedy na miejscu widzą posesję w całkowitej ruinie, której nijak nie da się ogarnąć, zapuszczony ogród i trawę rosnącą jak szalona. Także ciocia Mirka podejrzanie się zachowuje. Cała rodzina Lipowskich dwoi się i troi, aby doprowadzić dom do stanu nadającego się do zamieszkania, jednak ich wysiłki dziwnym trafem z góry skazane są na niepowodzenie. I dlatego dzieci postanawiają wziąć sprawy w swoje ręce i z pomocą przyjaciół odkryć powód takiej sytuacji i jednocześnie zidentyfikować pojawiającą się niekiedy w domu tajemniczą postać. Nic nie jest tym, na co wygląda, więc przed naszymi bohaterami nie lada wyzwanie. Nawiedzony dom przeraża ich, ale także intryguje. Jest jedną wielką tajemnicą, a powszechnie wiadomo, że dziecko plus tajemnica równa się przygoda. Zatem czy naszym bohaterom uda się przywrócić domowi spokój? Książkę czyta się wyśmienicie. Jest niesamowita pod wieloma względami: wiedza o korzeniach słowiańskich, o których tak często zapominamy w zmyślny sposób połączona została z zagadką i współczesnością. Dziejące się rzeczy, których nie da się racjonalnie wytłumaczyć, istnienie demonów i fantastycznych stworów zaczerpniętych ze słowiańskiej mitologii, mieszkańcy wsi – bliscy naszym czasom, a jednak zawieszeni w przeszłości oraz nasi bohaterowie, dzieci borykające się ze skutkami rozwodu rodziców i przeżywające ten rozwód na swój sposób – wszystko to sprawia, że powieść staje się ponadczasowa i każdy znajdzie w niej coś dla siebie – jednych zachwycą wierzenia, innych przygoda, a jeszcze inni uznają tę lekturę jako prawdziwą pomoc w ogarnięciu rzeczywistości po rozwodzie rodziców. Mam wrażenie, że poruszony i bardzo, bardzo dobrze omówiony temat rozwodu stawia tę opowieść wysoko ponad innymi. Bo wierzcie mi, w książce tej znajdziecie mnóstwo mądrych, dyskretnie przekazanych wiadomości na ten temat, widzianych i odbieranych inaczej przez dzieci, a inaczej przez dorosłych. Bunt, obwinianie się, przejęcie roli mężczyzny i opiekuna rodziny…znajdziecie tam wytłumaczenie wszystkiego! Pięknie wydana dzięki Wydawnictwu Wilga. Mnóstwo tekstu, większa czcionka, tajemnicza okładka od razu zapowiadają przygodę. Do tego kilka czarno-białych, przyciągających wzrok ilustracji i już nie można się oderwać. Bardzo mądra, a jednocześnie intrygująca lektura. Polecamy ogromnie dzieciom 9+. I rodzicom!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-12-2021 o godz 09:44 przez: Heather
Katarzyna Berenika Miszczuk pokazała się swoim czytelnikom z wielu wyjątkowych stron. Mam wrażenie, że to jedna z niewielu polskich autorek, która niczym kameleon potrafi dostosować się do wybranego gatunku czy zaprezentować powieść dedykowaną różnej grupie odbiorców. Jedno jest jednak pewne - niezależnie za co się zabierze, wychodzi jej to lepiej niż dobrze! "Tajemnica domu w Bielinach" to pierwszy tom serii dla dzieci i to wyczuć można przede wszystkim w wizualnej szacie. Twarda oprawa, duży tekst, grube kartki, piękne ilustracje. Jednak wystarczy wczytać się w fabułę, by szybko pojąć, że to historia dla dużych i małych, dla czytelników w każdym wieku, ponieważ zaglądając do tej wyjątkowej książki każdy znajdzie coś dla siebie. To lektura na jeden wieczór, którą szybko przeczytacie nie tylko przez wzgląd na dużą czcionkę, ale przede wszystkim dzięki treści, która jest naszpikowana przygodami, zabawnymi dialogami oraz wydarzeniami, które szybko trafiają w gust każdego czytelnika. Mimo młodszej grupy odbiorców historia prezentuje sobą liczne ponadczasowe wartości, które także zjednują sobie sympatię starszego czytelnika i właściwie muszę przyznać, że ja osobiście jestem zachwycona tą lekturą. Autorka postawiła na wiarygodną kreację bohaterów, nie potraktowała wydarzeń po macoszemu przez wzgląd na literaturę dziecięcą i pozwoliła między wierszami odnaleźć się wartością przyjaźni, rodziny oraz codziennych wyzwań, które idealnie łączą się z rozgrywanymi wydarzeniami. Wszystko wydaje się tutaj w pełni dopracowane oraz przemyślane a to składa się na lekturę, która warta jest każdego przeczytanego słowa. Bogusia, Leszek, Dąbrówka oraz Tosi to rodzeństwo Lipowskich, które zmierzy się z zaskakującą i nieoczekiwaną zmianą. Przeprowadzają się z Warszawy do Bielin i tak rozpoczyna się ich przygoda. Mieszkają w domu intrygującej cioci Mirki, która w młodzieńczych latach uważana była za szeptuchę a dziś wydaje się tracić pamięć. Rodzice rodzeństwa zdecydowali się na rozwód a dzieci w nowym miejscu, z dala od zgiełku miasta poznają moc słowiańskich wierzeń oraz legend. Na początku nie byli do tego wszystkiego przekonani, ale urok Bielan szybko pochłonął ich młodzieńcze dusze. Co za piękna opowieść! Wyjątkowo dojrzała, bardzo wartościowa oraz piekielnie klimatyczna. Katarzyna Berenika Miszczuk rozpala wyobraźnię naszych młodych czytelników i zabiera starszych w podróż, która może okazać się lekcją z morałem. "Tajemnica domu w Bielinach" bardzo mnie urzekła swoim wydźwiękiem oraz cudowną przygodą, więc w oczekiwaniu na kolejny tom, który mam nadzieję, pojawi się niebawem - ogromnie Wam lekturę polecam i jestem pewna, że każdy znajdzie w niej coś dla siebie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-11-2021 o godz 16:35 przez: Aneta Kunowska (Ladyinred.pl)
Tajemnica domu w Bielinach to pierwszy z tom cyklu Klub Kwiatu Paproci. To również debiut Katarzyny Bereniki Miszczuk jako pisarki… książek dla dzieci, oczywiście. Autorka ma już na swoim koncie wiele uwielbianych przez dorosłych czytelników tytułów. Czy uda się jej podbić serca najmłodszych czytelników? Zapraszam do przeczytania przedpremierowej recenzji. Tajemnica domu w Bielinach Rodzeństwo Lipowskich żyło spokojnym życiem w Warszawie. Do czasu rozwodu rodziców. Krótko po nim ich mama otrzymała list od starej ciotki z Bielin, z którego wynikało, ze staruszka nie radzi sobie sama w dużym domu i potrzebuje pomocy. Tym oto sposobem z samego środka cywilizacji Lipowscy trafili na głęboką prowincję, na której wiara w bogów wciąż jest żywa. Dawny władca Królestwa Polskiego, Mieszko I nie przyjął chrześcijaństwa, jak sąsiednie państwa, dlatego też w Królestwie Polskim czci się różne bóstwa, obchodzi Jare Święto i Szczodre Gody, a zamiast do lekarza lepiej udać się do lokalnej szeptuchy, która pomoże na złamane serce i inne dolegliwości. Po przyjeździe szybko wychodzi na jaw, że ze staruszką i całym domem dzieje się coś niedobrego. Ciotka Mirka coraz częściej trafi kontakt z rzeczywistością, dom, mimo usilnego sprzątania i naprawiania wciąż wygląda jak zapuszczona ruina, a na dodatek rodzeństwo ma wrażenie, że w nim… straszy. Młodzi i nieustraszeni bohaterowie próbują na własną rękę rozwiązać tajemnicę domu ciotki Mirki. W trakcie prywatnego śledztwa poznają lokalnych mieszkańców, a także słowiańską mitologię. Ich postrzeganie świata bardzo się zmieni, nawiążą przyjaźnie, zacieśnią więzi między sobą i… uwierzą. Literatura dziecięca na wysokim poziomie Tajemnica domu w Bielinach to bardzo udany debiut Autorki w kategorii literatury dziecięcej. Widać wyraźnie, że Katarzyna Berenika Miszczuk, mimo iż trafia do nowego czytelnika, pozostaje sobą i oferuje mu to, co w swojej twórczości ma najlepszego – liczne nawiązania do słowiańskich mitów, legend i bóstw. Bieliny, które doskonale znają starsi sympatycy jej twórczości, adaptuje na potrzeby młodego pokolenia czytelników, znakomicie rozbudzając ich wyobraźnię i pielęgnując w nich ducha małego odkrywcy. Piękne ilustracje oraz okładka, które idealnie uzupełniają treść, to dzieło Marcina Minora – jednego z najbardziej utalentowanych polskich ilustratorów. Tajemnica domu w Bielinach to pełna magii, humoru i wartości historia, która oczaruje dzieci i sprawi, że nie będą chciały oderwać się od książki. A jeśli wy, dorośli, jesteście fanami serii „Kwiat Paproci”, to również możecie sięgnąć po ten tytuł i uzupełnić sobie wcześniejszą lekturę. www.lady-in-red.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
4/5
27-11-2021 o godz 13:58 przez: CzytanieNaszymZyciem
Katarzyny Bereniki Miszczuk nikomu nie trzeba przedstawiać! Wszyscy doskonale wiemy, że mamy do czynienia z autorką, która już nie jeden raz zauroczyła nas swoją twórczością. Co prawda, ja jestem #teamjadiablica niż #teamszeptucha, co nie zmienia faktu, że wątki mitologii słowiańskiej w literaturze niezmiennie mnie fascynują. Tym razem sięgnęłam po książkę adresowaną do dzieci. O czym opowiada "Tajemnica domu w Bielinach"? Najnowsza książka Katarzyny Bereniki Miszczuk to dziecięcy dreszczowiec. Rodzeństwo - Bogusia, Leszek, Tosia i malutka Dąbrówka - przeprowadzają się razem ze swoją mamą do Bielin. Do tej pory mieszkali w tłumnej Warszawie, dlatego do nowego miejsca jadą pełni obaw. Faktem jest, że obiecywano im wyremontowany, piękny dom, tymczasem rzeczywistość okazuje się zupełnie inna! Trafiają do starego domu cierpiącej na Alzheimera ciotki Mirki. Wszechobecny kurz i brud praktycznie uniemożliwia normalne życie, a wszelkie próby sprzątania są jak walka z wiatrakami. Wraz z upływem czasu okazuje się, że Bieliny kryją w sobie o wiele więcej niewyjaśnionych zjawisk i tajemnic... "Tajemnica domu w Bielinach" to wspaniała przygoda dla każdego! Ja nie mogłam się oderwać, mimo moich dwudziestu kilku lat na karku. Kiedy byłam mała uwielbiałam wszelkie literackie sekrety, podejrzane widziadła, tajemnicze miejsca, niewyjaśnione sprawy z przeszłości... To zdecydowanie moje klimaty! Warto jednak zaznaczyć, że oprócz rozrywkowej warstwy, książka oferuje dzieciom dużo więcej. Za sprawą jednego z bohaterów, mojego ulubieńca, Leszka, dzieci mogą dowiedzieć się wielu ciekawostek na przeróżne tematy, np. co to jest Alzheimer czy jak wyglądają fale dźwiękowe. Ponadto rodzina Lipowskich ma swoje kłopoty, natury przyziemnej. Rodzice głównych bohaterów są po rozwodzie, w związku z tym życie całej rodziny przewróciło się do góry nogami. Autorka subtelnie porusza trudne dla dziecka tematy i podsuwa rozwiązania pewnych problemów. Biorąc pod uwagę ten dydaktyczny aspekt książki, myślę, że może ona działać jak remedium dla dzieci, borykający się z podobnymi dylematami jak jedna z głównych bohaterek "Tajemnicy domu w Bielinach". Książkę zdecydowanie polecam! A komu? Wszystkim! Tym małym i tym nieco większym. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-12-2021 o godz 14:48 przez: BarbaraAndHerBooks
„Tajemnica domu w Bielinach” to pierwszy tom cyklu „Klub Kwiatu Paproci” Katarzyny Bereniki Miszczuk. Przyznam szczerze, że sięgając po tą książkę kompletnie nie skojarzyłam, że poza Bielinami będzie miała coś wspólnego z moją ukochaną serią. Kiedy więc pojawili się w niej jej bohaterowie, byłam dosłownie wniebowzięta! Bardzo cieszy mnie to, że Katarzyna Berenika Miszczuk postanowiła napisać serię książek dla dzieci w słowiańskim klimacie. Już nie mogę się doczekać kiedy pojawią się kolejne części. Ale zacznijmy od początku. Głównymi bohaterami jest tutaj czwórka rodzeństwa Lipowskich – 12-letnia Bogusia, 10-letni Leszek, 8-letnia Tosia i niespełna roczna Dąbrówka. Ich życie diametralnie się zmienia, gdy rodzice postanawiają się rozwieść. Od dawna między nimi nie działo się najlepiej, więc w końcu podjęli decyzję o rozstaniu. Nie tylko dla dorosłych ta sytuacja jest trudna. Każde z czworga dzieci przeżywa tą sytuację na swój sposób. Żeby tego było mało, rodzina Lipowskich wyprowadza się z Warszawy na wieś. Od teraz będą mieszkać z ciotką Mirką, która za młodu była szeptuchą. Aktualnie jednak boryka się Alzheimerem. Dom, w którym przyjdzie im teraz mieszkać żyje własnym życiem i dzieją się tu naprawdę dziwne rzeczy. Dzieci na własnej skórze przekonają się, że słowiańskie legendy to nie tylko zapomniane zabobony, ale najprawdziwsza prawda. Jak cudownie było chociaż na krótką chwilę wrócić do świata pełnego magicznych słowiańskich wierzeń. Uwielbiam pióro Autorki, bo jej powieści wciągają mnie bez reszty już od pierwszej strony. Świat, który nam przedstawia jest niezwykle barwny i interesujący. Książka została przepięknie wydana i już sama okładka przyciąga wzrok czytelnika. Czcionka jest dość duża, dzięki czemu bardzo szybko się ją czyta. Znajdziemy w niej również piękne czarno-białe rysunki autorstwa Marcina Minora. Myślę, że „Tajemnica domu w Bielinach” to lektura idealna zarówno dla starszych, jak i tych młodszych czytelników. Z pewnością muszą po nią sięgnąć fani cyklu „Kwiat Paproci”. Myślę, że będą usatysfakcjonowani. Ja wypatruję już kolejnych części.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-11-2021 o godz 11:39 przez: Magdalena
"Na złość trzeba bardzo uważać, bo może niechcący skrzywdzić innych”. Bohaterami książki jest rodzeństwo Lipowskich – Bogusia, Leszek, Tosia i Dąbrówka. Wraz mamą przeprowadzają się z Warszawy do Bielin, bo ich rodzice się rozwiedli. Myśleli, że wprowadzą się do dużego i wyremontowanego domu, a tymczasem rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Dom cierpiącej na Alzheimera, emerytowanej szeptuchy, ciotki Mirki jest ruiną. Kurz, brud, skrzypiące podłogi i otwierające się drzwi utrudniają mieszkanie w nim. Próby sprzątania spełzają na niczym, a świeżo skoszona trawa odrasta w jedną noc. Jakie inne tajemnice skrywa dom? Nie takiej tajemnicy się spodziewałam biorąc książkę do ręki, ale nie zawiodłam się, bo ta jest o niebo lepsza 😃. Autorka otrzymuje plus za to, że na początku wyjaśnia, w jakich czasach jest prowadzona fabuła oraz przedstawia bohaterów. Czytelnik przenosi się w czasy Królestwa Polskiego, ale nadal żyje w XXI w. i do dyspozycji ma telefon komórkowy i Internet. Różnica polega na tym, że Mieszko I nigdy nie przyjął chrztu, mieszkańcy wierzą w starych, słowiańskich bogów, obchodzą Szczodre Gody i Jare Święta. Moja mama powiedziałaby, że to „książka edukacyjna”. Autorka porusza trudne dla dziecka tematy jak rozwód rodziców i przeprowadzka, choroba i tęsknota, a jednocześnie podpowiada rozwiązania. Uczy, że nie należy bagatelizować problemów pociech oraz że każde z nich przeżywa tę samą sytuację inaczej. Dziecko zaś może przekonać się, że nie jest osamotnione w swoich problemach. Ukazuje, że ma ono prawo czuć złość, smutek, żal, a mądry rodzic powinien być obok niego, czekać i kochać. To książka nie tylko dla dzieci. Rodzice też mogą z niej wiele zaczerpnąć, bo „Dorośli (…) zamiast czasem naprawić coś, co się zepsuło, wymieniają to na coś nowego”. Są książki, które się „czyta” i takie, które się „pochłania”. Ta należy do tej drugiej grupy. To moja pierwsza książka tej autorki i już wiem, że nie ostatnia. Czekam na tom 2. Jako lokalna patriotka (mieszkam w Województwie Świętokrzyskim) polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-11-2021 o godz 10:36 przez: Radosław
POPKULTUROWY KOCIOŁE: Głównymi bohaterami powieści jest trójka rodzeństwa Bogusia, Leszek, Tosia, których beztroskie dzieciństwo zostało zaburzone przez rodzinne problemy. Dzieci zostały zmuszone do zaakceptowania wielkich zmian w swoim życiu. Począwszy od rozwodu rodziców, kończąc na niechcianej przeprowadzce z wielkiej Warszawy do malutkich Bielin. Ich nowym miejscem do życia staje się wielki dom ciotki Mirki. Kiedyś poważanej lokalnej uzdrowicielki, teraz schorowanej staruszki potrzebującej opieki. Nowe warunki niezbyt odpowiadają dzieciom przywykłym do życia w mieście. Każdy kolejny dzień spędzony na wsi, mocno jednak zmienia ich nastawienie. Stary dom i okolica skrywają bowiem swoje ekscytujące tajemnice. Miejsce to łączy świat współczesny ze starymi wierzeniami, magią, słowiańskimi legendami i przerażającymi demonami. Autorka zabiera tutaj czytelnika w świat pełen emocji, dramatów i tajemnic. W naprawdę niezły sposób łączy ona fantazyjną stronę swojej książki z ukazaniem problemów młodych bohaterów, którzy muszą sobie jakoś radzić z rozstaniem rodziców. Fantazyjna przygoda, której będą uczestnikami, staje się dla nich doskonałą odskocznią od codzienności. Fabuła książki zarówno mocno fascynuje, jak i momentami potrafi przerazić. Nie jest to jednak element nadmiernie przesadzony, a odrobina „strachu” ma nadać scenariuszowi jeszcze większej klimatyczności. Całość została skrojona w taki sposób, aby była przyjemna i przystępna w odbiorze zarówno dla młodego czytelnika, jak i kogoś starszego. Bardzo ważnym elementem dzieła są również dobrze wykreowane przez autorkę postacie. Na pierwszy plan najmocniej oczywiście wysuwa się trójka rodzeństwa. Dzieci epatują typową ciekawością, często się kłócą lub wzajemnie sobie dokuczają, kiedy jednak sytuacja tego wymaga, potrafią się mocno wspierać. Swoje pięć minut ma tutaj również ciotka Mirka, która okazuje się być przemiłą osobą, która nie tylko potrafi słuchać, ale również gotowa jest podzielić się dobrymi radami z innymi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-12-2021 o godz 19:56 przez: Ewelina
Jak ja kocham nawiedzone bajki!!! Mega książka od której nie mogłam się oderwać. Rodzinka, którą warto zapamiętać na dłużej. Dzieciaczki, które mają ten urok wyjątkowości. Zresztą już na początku książki przeczytacie przedstawienie postaci. Dalej również będzie się on przewijał, lecz moim zdaniem dostrzegą go tylko uważni. Pozycja porusza wiele ważnych spraw, takich jak tolerancja osób chorych, zrozumienie na czym poleca bycie szeptuchą, reakcje dzieci na rozwód rodziców i radzenie sobie z ukrywającymi emocjami żalu. Również złodziejstwo, jakiego dopuszczał się pewien mężczyzna i kara, jaka go za to spotkała. Dzieci poznały najprawdziwszego demona, który siał wokół nich smutek, bałagan i bezradność. Cudowna książka nie tylko dla dzieci, ale i dorosłych, których ciekawi najprawdziwsza magia. Ukaże więzy miedzy rodzeństwem i tęsknotę za stabilizacją. Z powodu rozwodu dzieci bowiem będą obwiniać nie te osoby, co trzeba. Będą musiały zrozumieć na czym poleca dorosłość i co to jest zrozumienie. Być może jedna z rodzeństwa znajdzie tam kogoś, kto znacznie wpasuje się w jej gusty:-) Bardzo spodobały mi się obrazki, których nie jest wiele, lecz jednak, kiedy już je ujrzymy, to bardzo nas rozbawią. Oczywiście jak najbardziej musi wyjść jej kontynuacja, gdyż nie wszystkie rzeczy się wyjaśniły. Dawno niewidziane przyjaciółki w końcu przejrzą na oczy i będą się starały sobie nawzajem pomóc. Nawet nie spodziewacie się ile ta pozycja niesie przesłań. Zainteresuje was swoją wyjątkowością i dreszczykiem emocji w momentach, kiedy w jednej chwili pewne rzeczy zaczną się pojawiać, a potem znikać. Rozpoczną się sekrety, które ciężko będzie zdradzić dorosłym, tym bardziej, że oni nie wierzą we wszytko. Czasem wystarczy uważniej słuchać co mówią nasze dzieci, by nie dojść do momentu, kiedy stracimy z nimi kontakt. Naprawdę przepiękna! Jestem ogromnie ciekawa drugiej części!!! Bardzo dziękuję Wydawnictwu Uroboros za to, że dzięki nim mogłam wkroczyć w tajemniczy świat domu w Bielinach:-)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-11-2021 o godz 18:03 przez: Book_w_mkesie
To była moja druga przygoda z twórczością autorki i cieszę się, że dzięki uprzejmości Wydawnictwa Wilga miałam możliwość zrecenzować książkę „Tajemnica Domu w Bielinach” Od razu napiszę, że jak skończyłam to byłam zła, że nie poznałam co jest powodem…. Nie, nie napiszę, bo zdradzę wam dużo, ale uwieźcie, że postać za oknem skrywa coś czego nie domyśli się nikt z was. Gratuluje autorce i z ogromną niecierpliwością wyczekuje kolejną część. Mam swojego ulubieńca w postaci uroczego, a jakże upartego i wrednego kozła-Pimpusia, który tylko czeka, żeby kogoś skubnąć w pośladki albo urozmaicić troszkę koszulki jakie wisiały na dworze do wyschnięcia. W książce poznasz rodzinkę Lipowskich, czyli mama i czwórka rodzeństwa zaczniemy od najstarszej Bogusi-12 lat, Leszek-10, Tosia-8, i mała Dąbrówka roczek. Czekają ich zmiany i to dosłownie, bo jak wytłumaczyć, kiedy nagle okazuje się, że z miasta trzeba przeprowadzić się na wieś do domu, który żyje swoim życiem i nic co wydawało się logiczne takie nie jest?! Uuuu kochani będziecie mieli sporo przygód, ale i tajemnice, które wybudzają taką ciekawość, że nie ma się dość. Kolejną ciekawą postacią jest Ciotka Mirka, która w młodości była znaną szeptuchą teraz cierpi na Alzheimera, ale coś mi się zdaje, że w tej całej chorobie coś się skrywa, lecz to tylko moje spostrzeżenia, które mogą być błędne. W książce znajdziecie mnóstwo magii, wierzeń słowiańskich, magii, historii i empatii i nie tylko. Kochani niedługo Mikołajki, Święta więc jeżeli macie w rodzinie przyszłych molików to ta książka jest jedną z tych które powodują uśmiech, ale i wzbudzają ciekawość do okrywania różnych tajemnic. Z całego serca polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-12-2021 o godz 14:49 przez: Agnieszka
Teraz wszystkie mamy, które nałogowo pochłaniały serię "Kwiat Paproci"  Katarzyny Bereniki Miszczuk, kupują swoim pociechom "Tajemnicę domu w Bielinach", która tworzy nowy cykl, jakim  jest "Klub Kwiatu Paproci", pięknie wydaną przez Wydawnictwo WILGA (szacun za twardą oprawę) :) Bohaterami tej opowieści jest czwórka dzieciaków, Dąbrówka, Tosia, Leszek i Bogusia, ich mama Kasia, tata Sławek, pies Wafel i ciocia Mirka. Niestety w życiu nie wszystko układa się jak w bajkach. Rodzice rozstają się i cała ferajna, oprócz taty, wyjeżdża na wieś. W Bielinach mieszka stara ciotka, cierpiąca na pewną przypadłość. Ma duży dom, w którym zamieszkuje ktoś jeszcze... Autorka już na samym wstępie zaznacza, że jej współczesność jest nieco inna niż za oknem. Polska to nie Polska, a mieszkańcy kraju wciąż wierzą w starosłowiańskich bogów, co za tym idzie, wierzą też we wszystkie stworzenia, które dzieci znajdują później w tajemniczej księdze, zwanej Bestiariuszem. Jedno z tych magicznych stworów będzie srogo mieszało w życiu całej rodziny. Autorka przemyca w treści dwa trudne tematy, trwałe rozstanie rodziców oraz chorobę Alzheimera, z którą muszą zmierzyć się mieszkańcy domu. Cierpliwość i zrozumienie staje się kluczowe w obu przypadkach. "Tajemnica domu w Bielinach" to świetnie napisana książka, którą młodszym dzieciom można czytać na głos a starszym podrzucić jako prezent. Wydawca zapowiedział już tom drugi :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-01-2022 o godz 17:01 przez: MuzealniczkaCzyta
Znacie cykl Kwiat Paproci? Lubicie motywy z mitologii słowiańskiej w książkach? A co powiecie na książkę dla dzieci, gdzie pojawiają się istoty z bestiariusza słowiańskiego? Takie połączenie serwuje nam Katarzyna Berenika Miszczuk w "Tajemnicy domu w Bielinach". W książce poznajemy rodzeństwo Lipowskich. Dwunastoletnią Bogusię, dziesięcioletniego Leszka, ośmioletnią Tosię oraz niespełna roczną Dąbrówkę. Rodzeństwo po rozwodzie rodziców przeprowadza się razem z mamą do cioci Mirki mieszkającej w Bielinach. I tutaj zaczyna się przygoda rodzeństwa oraz tajemnica do rozwikłania. W książce nie zabrakło także innych znanych nam mieszkańców Bielin, Gosławy z Jagą oraz Mieszka. "Tajemnica domu w Bielinach" to lekko napisana historia z dużą czcionką i świetnymi, nadającymi klimatu ilustracjami. Mimo tego, że jest to pozycja dla dzieci ja również świetnie się bawiłam podczas czytania. Jeśli szukacie książki dla swojej pociechy podobnej do znanej serii Felix, Net i Nika to "Tajemnica domu w Bielinach" będzie idealnym wyborem! Zagadki połączone z mitologią słowiańską są świetnym połączeniem. Fabuła wciąga, a przy okazji czytelnik poznaje rodzime wierzenia. Czekam z niecierpliwością na kolejne tomy!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-12-2021 o godz 09:42 przez: magdaandbooks
Wiedziałam, że Katarzyna Berenika Miszczuk potrafi w słowiańskie klimaty, ale nie wiedziałam, że potrafi tym zainteresować nawet wymagające, trzeźwo myślące dziecko 🤍🤍🤍 💚 Tajemnica domu w Bielinach 📖 Katarzyna Berenika Miszczuk Nie da się ukryć, że uwielbiam mitologię słowiańską. Kocham ten klimat, trochę straszny, trochę mityczny. Ta książka w dużej mierze opiera się właśnie na tych wierzeniach, ale nie tylko, autorka przemyciła kilka ważnych tematów, które tak różne są postrzegane przez dzieci i dorosłych. Jest bardzo ciekawie od pierwszej strony do ostatniej, czytaliśmy przez kilka wieczorów przed zaśnięciem i kusiło nas zawsze, żeby przeciągnąć o kolejny rozdział 🤣 Strzygi, szeptuchy, demony bardzo mnie wciągnęły, a mój syn bardzo polubił żywych bohaterów, szczególnie Leszka, który twardo stąpa po ziemi. Rodzina przyjeżdża na wieś do ciotki, która mieszka w starym domu i tu zaczyna się cała przygoda, która dla mieszczuchów jest wyjątkowym przeżyciem 🧡🧡🧡 Cudowna, ciepła, klimatyczna i niezwykle wciągająca, gorąco polecam razem z Jeremkiem ❤️❤️❤️ .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-12-2021 o godz 23:10 przez: verylittlebooknerd
Jeśli pokochaliscie Szeptuchę od Katarzyny Bereniki Miszczuk, „Tajemnica domu w Bielinach" również wam się spodoba. To nic, że jest to pozycja dla młodszych - doskonały styl autorki powoduje, że książka nie jest napisana skomplikowanym językiem, ale nie jest też w żaden sposób infantylna. Dzięki temu dobrze będą się przy niej bawić zarówno dzieci, jak i dorośli. Poza tym, że w naprawdę ciekawy sposób wprowadza najmłodszych w świat słowiańskich bóstw, jest też bardzo dobrą przygodówką, która porusza ważne tematy, chociażby takie jak rozwód rodziców. Miłośnicy Kwiatu Paproci znajdą w tej książce także swoich ulubionych bohaterów. Jeśli tęskniliście za Gosią, babą Jagą czy Mieszkiem, jest to doskonała okazja na ponowne spotkanie z nimi! Muszę też wspomnieć o ilustracjach Marcina Minora - są cudne, chociaż liczyłam na to, że będzie ich więcej. Chociaż jest to książka dla dzieci, doskonale się przy niej bawiłam i z niecierpliwością będę czekać na kolejne części!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-12-2021 o godz 21:10 przez: zaczytanagirl
Jeśli czytaliście serię "Szeptucha" to tę również musicie. Choć "Tajemnica domu w Bielinach" kierowana jest do młodszych czytelników to na pewno starszym również się spodoba. Czwórka rodzeństwa wraz ze swoją mamą przeprowadzają się do Bielin by zamieszkać i zaopiekować się ciotką, która choruje. Jest to dawna szeptucha. Rodzeństwo odkrywa, że coś w domu jest nie tak. Wkrótce potem okazuje się, że w domu zadomowiły się pewne stworzenia w które wierzą dawni ludzie z dawnych czasów mieszkających na tej ziemi. Dla dzieci to pewna przygoda. Poznają zwyczaje, stwory, legendy i mity związane z Bielinami. Książka mimo, że jest kierowana do młodych czytelników to z chęcią ją przeczytałam. Napisana lekkim stylem. Barwne postacie oraz pełno przygód. Zainteresuje niejednego młodego czytelnika. Czekam na kolejną część.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-11-2021 o godz 09:57 przez: Eliza Żywicka
#794 - Tajemnica domu w Bielinach - Katarzyna Berenika Miszczuk - Wydawnictwo Wilga #354/52/2021 Książka ma 236 stron. Swoją premierę miała dzisiaj, tj. dnia 24.11.2021 roku. Jest to pierwszy tom cyklu Klub Kwiatu Paproci i należy do kategorii literatura dziecięca. Bohaterami książki są - Bogusia, Leszek, Dąbrówka i Tosia - rodzeństwo, którego rodzice niestety rozwodzą się. Dzieci razem z mamą przenoszą się do Bielin, czyli na wieś. Dom jest w bardzo złym stanie, a za współlokatorkę mają dawną szeptuchę, do tego ich krewną. Książka jest świetnie wydana - duże litery dla dzieci, a do tego piękne zdjęcia. Niecierpliwie czekamy z Ewą na dalsze części przygód Lipowskich. Dziękuję za książkę Wydawnictwo Wilga i ją Wam polecam. https://www.facebook.com/zaczytanaeliza/photos/a.1656801191286441/2764220370544512/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
26-12-2021 o godz 16:51 przez: nutka2410
Cześć książkoholicy 🎶❣️ Parę dni temu wraz z dziećmi skończyliśmy czytać książkę "Tajemnica domu w Bielinach" i niestety, ta książka nie przypadła mi do gustu. Nie był to mój klimat. Córce się podobała, ale też bez szału. Klimat książki mnie nie porwała. Nie czułam niestety tego co czytam, ale też nie była to całkowicie słaba książka. Co to to nie!!! Moim zdaniem był to średniak, mocny średniak 😊 nie czytałam chyba innych książek autorki, ale chyba będę musiała kiedyś sięgnąć i zobaczyć czy przy innej historii się polubimy. Niemniej polecam abyście sami się przekonali czy Wam się spodoba ta historia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-01-2022 o godz 09:28 przez: Ida
Wciągająca fabuła, opowieść napisana w bardzo umiejętny sposób tak, aby spodobała się i młodszym i starszym czytelnikom. Stopniowane napięcia, ciekawe postacie i w tle historia rozwodu rodziców oraz to, jak w nowej sytuacji odnajdują się dzieci. Wszystkie te aspekty łączą się w interesującą całość. Książka wpisuje się w klimat współczesnych powieści fantastycznych dla młodzieży. Niemniej autorka wzięła na warsztat wierzenia Słowian, czyli temat mentalnie bliższy, aniżeli postacie proponowane w obcojęzycznej literaturze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-01-2022 o godz 17:07 przez: anonymous
Ogólnie książka bardzo mi się podoba mimo że jej przedział wiekowy to 9-12 lat to wydaje mi się że starszej młodzieży też się spodoba . Nie mogę się doczekać drugiej części bo pierwsza zwala z nóg bardzo wciągająca ma 237 stron i można ją przeczytać na raz jest po prostu ah książka bardzo fajna naprawdę kupujcie <33 (dziękuję zaksiążkowanym za polecenie <3)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Miszczuk Katarzyna Berenika

Obsesja Miszczuk Katarzyna Berenika
4.6/5
22,90 zł
29,90 zł
Paranoja Miszczuk Katarzyna Berenika
4.7/5
22,90 zł
29,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Pakiet: Rymowanki maluszka Opracowanie zbiorowe
5/5
20,99 zł
29,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Zimowy las Paszkiewicz Anna
5/5
22,19 zł
36,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Pakiet: Poznaję świat Opracowanie zbiorowe
4.9/5
20,99 zł
29,99 zł
Inne z tego wydawnictwa W domu. Oko malucha Opracowanie zbiorowe
4.9/5
7,99 zł
8,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Akademia malucha. 3-latek Opracowanie zbiorowe
5/5
12,17 zł
19,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ściąga. Matematyka. Egzamin ósmoklasisty Opracowanie zbiorowe
4.9/5
12,29 zł
19,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Zbrodnia i kara Dostojewski Fiodor
4.6/5
13,86 zł
24,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Malamander Taylor Thomas
4.7/5
20,51 zł
36,99 zł
Inne z tego wydawnictwa W dzień. Oko malucha Opracowanie zbiorowe
4.9/5
7,99 zł
8,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ćwiczę szlaczki z Zygzakiem Opracowanie zbiorowe
5/5
12,29 zł
19,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Pakiet: Mopsik Swift Bella
5/5
34,99 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Jakie to ciekawe! Książeczka kontrastowa Opracowanie zbiorowe
4.8/5
6,99 zł
7,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego