Tajemne bractwo pana Benedykta (okładka twarda)

Oferta empik.com : 26,66 zł

26,66 zł 39,99 zł (-33%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Intrygująca, zabawna i przerażająca, a zarazem wartościowa, mądra i dyskretnie
przekazująca ciekawe informacje powieść dla dzieci, z rodzaju tych, które czyta się
pod kołdrą przy świetle latarki, aż do ostatniej strony.

Wszystko zaczyna się od tajemniczego ogłoszenia w gazecie: Czy jesteś utalentowanym dzieckiem szukającym nowych możliwości? Zaciekawia ono Reyniego, który ma 11 lat, wychowuje się w sierocińcu i jest niezwykle uzdolniony. Reynie decyduje się poddać tajemniczym sprawdzianom wiedzy, a w trakcie egzaminu poznaje dwójkę równie utalentowanych jak on dzieci: Sticky’ego i Kate,. Wszyscy trafiają do wielkiego kamiennego domu podobnego do zamku, gdzie czeka na nich autor ogłoszenia, pan Benedykt. Tam też dołącza do grupy malutka Constance. Dzieci dowiadują się, że ich zadaniem będzie powstrzymanie bardzo złego człowieka, który wynalazł urządzenie do kontrolowania ludzkich umysłów. W tym celu wyruszają do prowadzonej przez niego szkoły. Zostają do niej przyjęte i nadchodzi dla nich czas wielkich wyzwań, nadzwyczaj trudnych prób, podczas których sprawdzone zostaną nie tylko zdolności umysłowe, ale i charaktery.

Czy przyjaźń pomoże im zdać najtrudniejszy ze wszystkich test?
 

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Tajemne bractwo pana Benedykta
Seria: Tajemne bractwo Pana Benedykta
Autor: Stewart Trenton Lee
Tłumaczenie: Makowska Kaja
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dwukropek
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 440
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-05-12
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 40 x 211 x 154
Indeks: 35798965
średnia 4,4
5
17
4
10
3
1
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
8 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
29-06-2021 o godz 22:40 przez: yoggi | Zweryfikowany zakup
Fajna książka o dzieciakach. Dobry pomysł jak trzeba pokazać że zdolne jest fajne... A właściwie to wszyscy są potrzebni bo sie dobrze uzupełniamy. Spoko że dzieciaki"ogarniają same" wszystko (no tu kompletny brak realizmu... Ale chyba o to chodziło, że niby dorośli mają tylko pomagać)...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-01-2022 o godz 14:50 przez: Zofia | Zweryfikowany zakup
Bardzo przyjemna książka. Przeurocza!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-01-2022 o godz 17:51 przez: Maciej | Zweryfikowany zakup
Świetna książka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-05-2021 o godz 09:55 przez: Qulturasłowa
O tym, że reklama rządzi się swoimi prawami nie trzeba nikogo przekonywać. Reklamowane produkty mogą się nam nie podobać, mogą nam być zupełnie niepotrzebne, a i tak jest duża szansa, że w sklepach zwrócimy na nie uwagę. Zwykle za takie – irracjonalne w naszym mniemaniu – zachowanie, odpowiedzialne są przekazy podprogowe, czyli informacje, które reklamodawcy przekazują nam niejako poza naszą świadomością. Co więcej, by je odebrać wcale nie potrzebujemy jakiegoś wszczepionego chipa, bowiem … sami jesteśmy odbiornikiem. A właściwie nasz mózg. Nad percepcją podprogową, czyli oddziaływaniem na nasz mózg bez świadomości tego z naszej strony, prace trwają od dawna. Bodźce te są bardzo krótkie, trwają ułamek sekundy, co sprawia, że nie mamy świadomości, że zostaliśmy poddani takiemu procesowi. Co więcej, bodźce te mogą być również ukryte wśród innych, wzrokowych lub słuchowych, ale niezależnie od sposobu ich „dostarczenia” wpływają zwykle na nasze myśli, poglądy i zachowanie. Teoretycznie takie metody oddziaływania na człowieka są zakazane, ale nagły impuls pojawiający się w sklepie, a dotyczący zakupu danego produktu, pozwala się zastanowić, czy rzeczywiście prawo jest przestrzegane. A co w przypadku, gdyby ktoś pokusił się kontrolować ludzki umysł w innym celu, niż tylko zwiększenia sprzedaży? Gdyby wpływając na nasze decyzje chciał wywołać kryzys, albo zmuszać nas do stosowania przemocy? Wówczas cały świat byłby w niebezpieczeństwie tym większym, im bardziej szalona byłaby ta osoba i im mniej jej plany byłyby znane. Kto jednak byłby w stanie go powstrzymać? Czy mogłyby dokonać tego … dzieci? Przekonamy się o tym dzięki lekturze fenomenalnej powieści dla młodych (choć nie tylko) czytelników, pt. „Tajemne Bractwo Pana Benedykta”. Autor, Trenton Lee Stewart, stworzył porywającą opowieść będącą kompilacją sensacji i przygody. A fakt, iż bohaterami tej brawurowej historii uczynił dzieci, czyni książkę jeszcze bardziej intrygującą – tylko ta grupa może uratować świat. Dlatego też opublikowana nakładem Wydawnictwa Dwukropek książka jest wyjątkową tym bardziej, że zachęca nie tylko do przeżywania przygód, ale pokazuje pewne fundamentalne wartości oraz korzyści płynące z wiedzy i unikalnych kompetencji. To zatem książka nie tylko dla równolatków bohaterów, w wieku dziesięciu czy jedenastu lat, ale również dla nastolatków, czy nawet dla dorosłych, którzy odkryć mogą na nowo dzięki niej swoje zainteresowania. Już samo ogłoszenie w gazecie o intrygującej treści: „Jesteś utalentowanym dzieckiem szukającym wyjątkowych możliwości?”, budzi zaciekawienie, a – wraz z bohaterami, zagłębiamy się w wydarzenia z coraz większym zdumieniem. Nie dziwi też, że owo ogłoszenie przyciąga niczym magnes całe rzesze dzieci przeświadczonych o swojej wyjątkowości (i ich rodziców). Na ogłoszenie odpowiada też Reynie Muldoon, sierota, wielki miłośnik rebusów i zagadek, a także książek, bystrością umysłu znacznie odstający od pozostałych mieszkańców sierocińca. Z tego powodu jest outsiderem, na dodatek starsi chłopcy dokuczają mu, zatem najchętniej wolny czas spędza w czytelni, do której nikt poza nim nie zagląda, lub ze swoją nauczycielką. To właśnie ona zaprowadza go na ów dziwny egzamin, który ma zmienić jego życie już na zawsze. Choć w trakcie testów rośnie zarówno zdziwienie Reyniego, jak i czytelnika, bowiem każdy kolejny etap jest jeszcze bardziej szalony niż poprzedni i tak naprawdę trudno rozstrzygnąć, co te testy mają pokazać. Do kolejnych etapów przechodzi starannie, choć dość nieszablonowo wyselekcjonowana grupa dzieci – Reynie, Tyczka, który zapamiętuje wszystko, co przeczyta, Kate, specjalistka od oceny odległości i ciężaru, a także malutka i wiecznie niezadowolona Constance, która wydaje się zupełnie nie pasować do tej grupy. Po przejściu testów wszyscy trafiają do starego domu, gdzie poznają tajemniczego Pana Benedykta, cierpiącego na narkolepsję i wciąż zasypiającego w obliczu silnych emocji. W rozmowie z dziećmi zdarzać się to będzie wyjątkowo często, bowiem poruszać będzie on niezwykle ważkie kwestie. Okazuje się, że światu zagraża poważne niebezpieczeństwo. Pojawił się bowiem szalony naukowiec, znany jako Opad Kurtyn, który wysyła tajne wiadomości, przenikające do ludzkich umysłów. Nie wiadomo, jakie ma plany, ale sądząc po intensywności jego działania, konsekwencje mogą być straszliwe. Wyselekcjonowana grupa dzieci z Reyniem na czele ma szanse nie tylko dowiedzieć się, o co mu chodzi, ale też powstrzymać jego niecne działania zmierzające do kontrolowania ludzkich umysłów. W tym celu jednak muszą narazić się na straszliwe niebezpieczeństwo i udać się jako tajni agenci Pana Benedykta do stworzonego przez naukowca Instytutu Geniuszu i Ogólnego Rozwoju. Czy zdecydują się wziąć udział w akcji? Kim tak naprawdę jest Opad Kurtyn i co wspólnego ma z Panem Benedyktem? Jak wygląda rzeczywistość instytutu i do czego są wykorzystywane szkolone tam dzieci? Przekonamy się sięgając po tę wyjątkową opowieść, która zwraca uwagę zarówn
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-08-2021 o godz 22:20 przez: CzytaMy8+
Ach, co to jest za Pisarz! Po spektakularnym czytelniczym sukcesie „Na straży sekretu”, której to książki nie mogłyśmy się nachwalić, sięgnęłyśmy po pierwszą część serii „Tajemne Bractwo pana Benedykta” wydanego przez Wydawnictwo Dwukropek. Niesamowita, wyjątkowa literatura, która na ładnych parę dni wbiła nas w fotel. Zafascynowała. Zauroczyła. Sprawiła, że codzienne sprawy bez żalu odłożyłyśmy na bok. Styl pisania przypomina trochę Katherine Rundell, a fabuła i klimat powieści nieodmiennie przywodzi mi na myśl pana Kleksa, jednak z pełną odpowiedzialnością twierdzę, że książka jest majstersztykiem. Ponad pięćset stron czytelniczej rozkoszy, w której kreatywność Autora osiągnęła zamierzony cel: zachwyciła czytelnika, zmusiła do refleksji na temat mnóstwa życiowych sytuacji, w których dorośli ignorują zdanie dzieci i młodzieży, co może pociągnąć za sobą tragiczne konsekwencje. I oczywiście, wzbudziła pragnienie ciągu dalszego. Poznajemy czwórkę w różny sposób osieroconych, lecz jednocześnie ponadprzeciętnych dzieci, które wraz z całym tłumem innych dzieciaków przystępują do tajemniczego testu dla osób szukających nowych możliwości. Raynie mieszka w sierocińcu, a jego jedynym przyjacielem jest prywatna nauczycielka. Chłopiec ze względu na swój analityczny umysł, zdolność dedukcji i uwielbienie łamigłówek nie jest zbyt lubiany wśród rówieśników. Tyczka ucieka z domu i rozpoczyna życie na własną rękę ponieważ jako chodząca encyklopedia zostaje wykorzystywany przez rodziców pragnących wzbogacić się na jego wiedzy. Kate to dziecko cyrku; opuszczona w dzieciństwie przez ojca, z nieodłącznym wiadrem z akcesoriami przy pasie – znajdzie wyjście z każdej sytuacji i z niczego zbuduje coś. W maleńkim ciele Constance natomiast mieści się cały ocean złośliwości, złych nawyków i doprawdy nie jest łatwo ją lubić. Chociaż potrafi zaskoczyć. A jednak to właśnie te dzieciaki zdają test i właśnie przed nimi jawi się perspektywa niebezpiecznej misji, którą muszą podjąć, aby uratować świat przed transmisją ukrytych wiadomości niszczących mózgi i pamięć oraz tajemniczym zniknięciem znanych ludzi. Nasi bohaterowie zostaną pozostawieni samym sobie i zdani tylko na siebie w środowisku, które rządzi się własnymi prawami; tajemniczym, nieznanym i przede wszystkim – niebezpiecznym. Będą musieli zgrabnie lawirować między prawdą a fałszem, wykazać się dyplomacją, pomysłowością oraz odkryć w sobie talenty, których istnienia nawet nie podejrzewali, jak na przykład talent do szpiegowania, współpracy z drugim człowiekiem i stanięcia twarzą w twarz ze swoimi prywatnymi lękami. Zaskakujące zwroty akcji, postacie tak charakterystyczne zarówno te główne, jak i poboczne, przygoda za przygodą. Nie. Tej lektury długo nie zapomnicie, bo zostaje w głowie i sercu, zarówno fabuła jak i bohaterowie. Prawdziwa literacka uczta dla oczu i balsam dla duszy. Do tego piękne, bardzo eleganckie wydanie, mnóstwo wspaniałego tekstu, przez który się płynie, bo znieważ tłumaczenie jest niesamowite i standardowej wielkości czcionka zaspokoi najbardziej wymagające czytelnicze gusta. Tak, to zdecydowanie jedna z najlepszych książek, jakie ostatnio przeczytałyśmy! Dlatego polecamy rękami i nogami! Zwłaszcza młodzieży 12+.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-11-2021 o godz 02:46 przez: zaczytany.tata
Tajemnicze ogłoszenie w gazecie, którego autor poszukuje utalentowanych dzieci, szukających nowych możliwości by przy ich pomocy móc powstrzymać wyjątkowo złego człowieka- tak intrygująco rozpoczyna się „Tajemne bractwo Pana Benedykta”, którego autorem jest Trenton Lee Stewart. Reynie, Sticky, Kate i Constance odpowiadając na ogłoszenie w gazecie trafiają do szkoły prowadzonej przez ekscentrycznego Pana Benedykta, za murami której będą poddawani rozmaitym testom, podczas których sprawdzone zostaną ich umiejętności umysłowe. Przede wszystkim jednak trudnym próbom zostanie poddany ich charakter by ocenić czy finalnie są zdolne do stawienia czoła w walce człowiekowi, który wynalazł urządzenie do kontrolowania ludzkich umysłów. Czy nasi mali bohaterowie przejdą ostateczny cel? Czy rodząca się wśród nich przyjaźń pozwoli im być silniejszymi czy też stanie się przyczyną ich porażki? Czy grupka niewinnych dzieci może w ogóle być zdolna do stawiania oporu w walce ze złem? O tym musicie się przekonać sami, sięgając po książkę do czego gorąco Was z synem zachęcamy. „Tajemne bractwo Pana Benedykta” to książka, w której autor pokazał niemały kunszt pisarski, racząc nas zaskakującymi zwrotami akcji oraz niezwykłą pomysłowością w tworzeniu fabuły. Ten niemały przecież grubasek, bo liczący sobie ponad 500 stron zaprosił nas do świata, którego nie chcieliśmy opuszczać. Przygody, które przeżywali bohaterowie, ich dogłębna charakterystyka oraz przyjemny dla oka styl autora sprawiły, że przez 3 dni oglądałem swego syna z nosem w książce zamiast przed konsolą lub tv- to zdaje się być najlepszą rekomendacją tej naprawdę dobrej książki. Trenton Lee Stewart w tym przypadku napisał nie tylko książkę pełną tajemniczych, nieznanych i niebezpiecznych przygód. Napisał również historię kilkorga dzieci, z której my- dorośli możemy i powinniśmy wyciągnąć małą lekcję dokładniejszego ich obserwowania i przede wszystkim słuchania. Książka bez żadnych wątpliwości przypadnie do gustu każdemu młodocianemu czytelnikowi, lubiącemu na dłużej zaszyć się w świecie fantazji autora by być po prostu jego małą chociażby cząsteczką. Z wielką przyjemnością i jeszcze większą ciekawością oboje zasiądziemy do czytania kolejnej części przygód „Tajemnego bractwa Pana Benedykta”. Dlatego też serdecznie polecamy zarówno do wspólnego czytania z naszą latoroślą, jak i w samotności przez nasze dzieci. Głównie tych z przedziału wiekowego +12, gdyż do takich właśnie odbiorców jest kierowana. Książkę mogliśmy przeczytać i zrecenzować dzięki uprzejmości wydawnictwa Dwukropek, za co oboje z synem bardzo dziękujemy. „Tajemne bractwo Pana Benedykta” ma od teraz kolejnych, dwóch wielkich fanów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-12-2021 o godz 16:32 przez: Anonim
Potrzebowałam ciepłej i przyjemnej książki. Czy dostałam to w tej pozycji? Oczywiście! Reynie, Sticky, Kate oraz Constance odpowiadają na ogłoszenie w gazecie, które oferuje nowe możliwości dla utalentowanych dzieci. Muszą zdać nietypowe egzaminy, aby dowiedzieć się, co na nich czeka. Książkę czytało się bardzo, ale to bardzo szybko i przyznam, że były momenty, kiedy nie mogłam się od niej oderwać. Na pewno jest w pewien sposób pouczająca, przez co miałam trochę przemyśleń w trakcie poznawania historii. Zwłaszcza przy jednym fragmencie, który aż sobie zapisałam („aż”, ponieważ rzadko to robię :) „Możesz nosić co chcesz, o ile nosisz koszulkę, spodnie i buty. Możesz kąpać się tak często, jak chcesz, albo wcale, o ile codziennie na lekcjach jesteś czysty. Możesz jeść, co chcesz i kiedy chcesz, o ile jesz w wyznaczonych godzinach w stołówce. Możesz mieć zapalone światło w pokoju, jak długo chcesz, o ile gasisz je przed dwudziestą drugą. I możesz chodzić, gdzie chcesz, o ile trzymasz się ścieżek i korytarzy z żółtymi płytkami”. Daje do myślenia, prawda? Pozornie jesteśmy wolni, ale tak naprawdę mamy dużo ograniczeń. I to, według mnie, jest było najcudowniejsze w tej książce. Możliwość przemyśleń pewnych rzeczy i wartości, które zostały przemycone w książce dla młodszego czytelnika. Zdecydowanie najbardziej podobał mi się początek, uwielbiam motyw prób, sprawdzianów. Aleee… to co się działo potem… wow! Był jeden zwrot akcji, który mnie bardzo zaskoczył. Oczywiście pozytywnie. Książkę mogę polecić, była to bardzo przyjemna lektura!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-05-2022 o godz 10:02 przez: Marta
Bardzo BARDZO fajna książka. Nie mogłam się od niej oderwać!! Polecam😁😊
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Kuku król. Tom 1 Stower Adam
5/5
20,00 zł
29,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Bardzo brudna gra Stevens Robin
4.6/5
22,81 zł
34,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego