Szukając siebie (okładka miękka)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Jeden moment wystarczył, aby cały świat Aleksa rozpadł się na milion kawałków...

"Muzyka nagle ucichła i nastała głucha cisza, a w progu wejścia do domu stanął Adam, spoglądając na miejsce, w które obecnie wszyscy kierowali swój wzrok (...)."

To miała być jedna z najpiękniejszych nocy w jego życiu. Jednak szybko zamieniła się w największy koszmar. Teraz Aleks ma jedno marzenie - cofnąć czas do tamtego wieczoru i zapobiec katastrofie, która całkowicie zmieniła jego życie.

Szukając siebie to pełna emocji powieść, opowiadająca o bólu, cierpieniu i stracie młodego chłopaka, który musi zdecydować jak będzie wyglądała jego przyszłość.

Czy demony przeszłości pozwolą o sobie zapomnieć?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Szukając siebie
Autor: Bartoszyński Bartłomiej
Wydawnictwo: Agencja Reklamowo-Wydawnicza VECTRA
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 264
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-12-06
Rok wydania: 2019
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 27 x 235 x 125
Indeks: 34102459
 
średnia 4,4
5
16
4
4
3
3
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
22 recenzje
4/5
31-12-2019 o godz 15:08 Magdalena Zeist dodał recenzję:
"Szukając siebie" to historia przygnębiająca, jednoczenie dająca nadzieję, zmuszająca do refleksji i udowadniająca, że człowiek może znieść wiele i po burzy, zawsze prędzej czy później wychodzi słońce. Ta powieść udowadnia, że często mamy wszystko co do szczęścia jest potrzebne, a skupiamy się na błahych problemach, zapominając, że los bywa przewrotny i może nam zafundować prawdziwe piekło, które w obliczu wcześniejszych "problemów" jest niewyobrażalne.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
12-02-2020 o godz 18:14 Izabela Wyszomirska dodał recenzję:
JEDEN MOMENT WYSTARCZYŁ, ABY CAŁY ŚWIAT ALEKSA ROZPADŁ SIĘ NA MILION KAWAŁKÓW... Muzyka nagle ucichła i nastała głucha cisza, a w progu wejścia do domu stanął Adam, spoglądając na miejsce, w które obecnie wszyscy kierowali swój wzrok (...). To miała być jedna z najpiękniejszych nocy w jego życiu. Jednak szybko zamieniła się w największy koszmar. Teraz Aleks ma jedno marzenie - cofnąć czas do tamtego wieczoru i zapobiec katastrofie, która całkowicie zmieniła jego życie. Szukając siebie to pełna emocji powieść, opowiadająca o bólu, cierpieniu i stracie młodego chłopaka, który musi zdecydować jak będzie wyglądała jego przyszłość. Czy demony przeszłości pozwolą o sobie zapomnieć? Bartłomiej Bartoszyński znany jest mi jako bloger. "Szukając siebie" jest jego debiutem, który pozytywnie mnie zaskoczył. Jednakże pragnę zauważyć, iż warsztat, styl oraz zbyt duża ilość powtórzeń w tekście wymagają jeszcze od autora trochę pracy. Wierzę że Bartłomiej to potrafi. Dlatego oceniając tę książkę, spojrzałam czysto na samą historię i to, jak głęboko mnie poruszyła. Autor opisuje naszą zwykłą rzeczywistość. Przedstawia wydarzenia i sytuacje, które mogą mieć miejsce w prawdziwym życiu i które mogłyby być udziałem każdego z nas. Pokazuje jak powinna wyglądać prawdziwa przyjaźń i miłość. "Nie jest sztuką się zakochać, bo miłość może przyjść szybko i nieoczekiwanie. Sztuką jest pielęgnować to uczucie każdego dnia. Starać się dawać drugiej osobie to, czego chce, czego potrzebuje. Zaspokajać jej pragnienia, pomagać spełniać marzenia. Być takim aniołem stróżem, cieniem. Jeżeli ta osoba kocha nas równie mocno, dostaniemy w zamian to samo. Stanie się tak jednak tylko wtedy, kiedy dwa serca zabiją wspólnym rytmem." Mimo iż lekkomyślne zachowanie głównego bohatera momentami mnie irytowało, to bardzo szybko zżyłam się z nim oraz doskonale rozumiałam to, co przeżywa. Niemal namacalnie czułam jego stratę, cierpienie, ból, rozpacz, żal, gorycz, bezsilność, poczucie niesprawiedliwości. Ale za nic w świecie nie chciałabym znaleźć się na jego miejscu. "(...) Ale życie to przebiegła suka i potrafi sprowadzić do pionu w ciągu kilku chwil, ukazując, jak jest rzeczywiście. Wkraczając w życie, zostajemy tak naprawdę z nim skonfrontowani, a nasze wyobrażenie o nim samym, o miłości i przyjaźni, zostaje wystawione na próbę. I wtedy dociera do nas, że życie nie jest jedynie pasmem radości i przyjemności..." Powieść skłania do wielu przemyśleń i refleksji. Historia Aleksa pokazuje, że tylko od nas samych zależy, jakich dokonujemy wyborów i jak pokierujemy swoim życiem. Warto bowiem rozejrzeć się wokół i docenić to, co mamy (cieszyć się z drobnych rzeczy), a zwłaszcza ludzi, którzy nas otaczają. Jest to obyczaj, jednakże znajdziemy tu sporo dramatu i smutnych wydarzeń. Ale żeby nie było, pojawiają się również te pozytywne momenty. Poza tym książka wywołuje sporo emocji - od zdziwienia, po wzruszenie. Dzięki licznym i zaskakującym zwrotom akcji nie nudziłam się ani przez chwilę. Z chęcią poznałabym dalsze losy Aleksa, gdyż autor skończył książkę w takim punkcie, który mocno podsycił moją ciekawość na więcej. "Szukając siebie" to prawdziwa, przygnębiająca, bolesna, ale i dająca nadzieję powieść o walce z przeszłością, o radzeniu sobie po stracie i próbie tytułowego odnalezienia siebie. To nie jest ani łatwa, ani przyjemna lektura. Otwiera oczy na wiele spraw. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
25-09-2020 o godz 22:15 BarbaraAndHerBooks dodał recenzję:
„Są pożegnania, na które nigdy nie będziemy gotowi. Są słowa, które na zawsze wywoływać będą morza łez, i są takie osoby, na myśl o których zawsze zasypie nas lawina wspomnień”. . . Noc po zakończeniu szkoły miała być dla Aleksa najpiękniejszą w jego życiu. Niestety życie lubi płatać figle i to zazwyczaj takie, które wcale nie są dobre. Ta noc to był koszmar, który zmienił życie chłopaka na zawsze. A przeszłości niestety nie da się cofnąć i zmienić… . . Sięgając po debiut Bartłomieja Bartoszyńskiego pt. „Szukając siebie” liczyłam na naprawdę świetną lekturę. Tym bardziej, że tuż po premierze zgarnęła sporo naprawdę pozytywnych opinii. Niestety moje oczekiwania nie do końca zostały spełnione. Ale zacznijmy od początku. Autor rozpoczął książkę w tak emocjonujący sposób, że po prostu nie mogłam przestać płakać i zdarzyło mi się nawet uronić łzy w tramwaju (na szczęście miałam okulary słoneczne i maseczkę, więc nie było widać). To, co przydarzyło się tak młodemu chłopakowi (Aleks ma dopiero 19 lat) to coś po prostu niewyobrażalnego. Po pamiętnej nocy chłopak nie może sobie poradzić z tym, co go spotkało i nie ma w tym nic dziwnego. Zaczyna staczać się na samo dno i popada w niezłe tarapaty. Na każdej stronie czuć emocje, który towarzyszyły głównemu bohaterowi i to mi się bardzo podobało. Lubię książki, które są pełne różnorodnych uczuć i nie pozostawiają czytelnika obojętnym. Jeżeli chodzi o styl pisania Autora, to muszę się trochę przyczepić. Mianowicie natknęłam się na małą niekonsekwencję w kwestii narracji – w jednym akapicie pojawiła się narracja zarówno w pierwszej, jak i trzeciej osobie. Korekta niestety musiała tego nie wyłapać ;) Chwilami miałam też wrażenie, że nie ma płynności między kolejnymi wydarzeniami i następuje przeskakiwanie z jednego tematu na drugi w trochę dziwny sposób. Po prostu Autor nagle urywał dany wątek i przechodził do następnego totalnie innego. Nie do końca mi się to podobało i trochę wybijało mnie z rytmu. Jeżeli chodzi o samą treść, to widzę tu kolejną niekonsekwencję. Aleks miał duże problemy z narkotykami, które w pewnym momencie w tajemniczy sposób zniknęły. Nie ma ani słowa o tym, co się wydarzyło. Poza tym żałuję, że nie ma w książce żadnych informacji w jaki sposób Aleks i Naomi zostali parą. Poznali się, spotkali kilka razy i po 5-ciu latach nagle są parą, kochają się na zabój i ze sobą mieszkają. Podobno w drugim tomie ma być więcej informacji na temat dziewczyny i po cichu liczę na to, że dowiemy się czegoś więcej na temat początków ich związku, bo tego mi tu bardzo brakowało. Patrząc na książkę całościowo, początek i koniec były świetne i dostarczyły mi mnóstwa emocji, ale niestety środek był trochę chaotyczny i czułam, że to debiut i to nie do końca taki, jaki powinien być. Mam ich za sobą całkiem sporo i niestety czytałam dużo lepsze. Mam nadzieję, że drugi tom będzie bardziej dopracowany. Autor miał naprawdę dobry pomysł na książkę, jednak kilka rzeczy należałoby poprawić. Niemniej historia bardzo mnie zaciekawiła i ostatecznie jestem bardzo ciekawa, co wydarzy się w kolejnym tomie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-09-2020 o godz 10:17 Jadzka.aa dodał recenzję:
______________ @bartlomiej.bartoszynski - dziękuję bardzo za egzemplarz i gratuluje napisania tak dobrej książki 🧡 @wydawnictwo_vectra ______________ "Stracić bliską osobę, to jak uniemożliwić ptakowi latać. Po co mu skrzydła, skoro nie może ich użyć? Po co żyć, jeżeli nie ma się dla kogo?" Z twórczością @bartlomiej.bartoszynski spotkałam się już w antologii pt. "Kilka chwil miłości " to właśnie jego opowiadanie zapadło mi najbardziej w pamięci i już wtedy wiedziałam, że twórczość tego autora zagości na moich półkach na dłużej. Książka " Szukając siebie " to bardzo dobra opowieść obyczajowa poruszająca ogrom emocji, obok której nie można przejść obojętnie. Przyciąga nie tylko opisem, ale również okładką. Aleks Blackwood jest spokojnym, wesołym chłopakiem, który lada moment rozpocznie studia. Ma rodziców, którzy dążą go ogromną miłością oraz wspierających przyjaciół. Z racji zakończenia liceum jego przyjaciel Adam urządza imprezę. Ten dzień zapowiadał się idealnie, jednak nagle życie Aleksa obraca się o180°C. W pożarze domu, w którym mieszkał, zginęli jego rodzice, a on został sam.. Z pomocą przychodzą mu przyjaciele rodziców, jednak czy Aleks będzie miał w sobie na tyle siły, by przetrwać to wszystko? Czy pogodzi się z sytuacją, jaką zafundował mu los ? Co skrywali przed nim rodzice ? Czy demony przeszłości pozwolą o sobie zapomnieć? "Szukając siebie " to książka, w której Autor porusza bardzo ważne tematy, takie jak śmierć najbliższych osób, depresja, narkotyki.. Pokazuje nam, jak ważne jest wsparcie, szczerość i zaufanie, oraz jak jedna chwila może zmienić całe życie. Ta książka to emocjonalny rollercoaster. Smutek, złość, śmiech, strach i często wstrzymywany oddech — to część emocji, która mi towarzyszyła podczas czytania tej lektury. Nie raz po moich policzkach płynęły łzy. I choć bardzo współczułam głównemu bohaterowi, to czasami byłam zła na niego za podjęte decyzje. Bardzo dobrze zaplanowana fabuła. Całość książki utrzymana na najwyższym poziomie. Kiedy zaczęłam czytać, nie sądziłam, że ta opowieść tak mnie porwie i poruszy, nie byłam wstanie jej odłożyć na miejsce, nie mogłam przestać o niej myśleć. Dosłownie wciągnęła mnie i nie chciała mnie puścić. Książkę czyta się z dużym zaciekawieniem, kartki same lecą przez palce. Widać, że Autor w tę powieść włożył cały swój potencjał. Nie sądziłam, że w tym kierunku potoczy się ta książka, myślałam, że po tym wszystkim co spotkało Aleksa bedzie happy and, a tu zakończenie wręcz wbiło mnie w fotel powodując potok łez. Jesli lubicie takie poruszające opowieści, które między wersami zmuszają was do refleksji, to ta będzie dla was idealna, tylko musicie wyposażyć się w paczkę chusteczek. Ja już nie mogę doczekać się kolejnej części. Polecam, polecam, polecam. @jadzka_czyta
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-09-2020 o godz 10:16 Jadzka.aa dodał recenzję:
______________ @bartlomiej.bartoszynski - dziękuję bardzo za egzemplarz i gratuluje napisania tak dobrej książki 🧡 @wydawnictwo_vectra ______________ "Stracić bliską osobę, to jak uniemożliwić ptakowi latać. Po co mu skrzydła, skoro nie może ich użyć? Po co żyć, jeżeli nie ma się dla kogo?" Z twórczością @bartlomiej.bartoszynski spotkałam się już w antologii pt. "Kilka chwil miłości " to właśnie jego opowiadanie zapadło mi najbardziej w pamięci i już wtedy wiedziałam, że twórczość tego autora zagości na moich półkach na dłużej. Książka " Szukając siebie " to bardzo dobra opowieść obyczajowa poruszająca ogrom emocji, obok której nie można przejść obojętnie. Przyciąga nie tylko opisem, ale również okładką. Aleks Blackwood jest spokojnym, wesołym chłopakiem, który lada moment rozpocznie studia. Ma rodziców, którzy dążą go ogromną miłością oraz wspierających przyjaciół. Z racji zakończenia liceum jego przyjaciel Adam urządza imprezę. Ten dzień zapowiadał się idealnie, jednak nagle życie Aleksa obraca się o180°C. W pożarze domu, w którym mieszkał, zginęli jego rodzice, a on został sam.. Z pomocą przychodzą mu przyjaciele rodziców, jednak czy Aleks będzie miał w sobie na tyle siły, by przetrwać to wszystko? Czy pogodzi się z sytuacją, jaką zafundował mu los ? Co skrywali przed nim rodzice ? Czy demony przeszłości pozwolą o sobie zapomnieć? "Szukając siebie " to książka, w której Autor porusza bardzo ważne tematy, takie jak śmierć najbliższych osób, depresja, narkotyki.. Pokazuje nam, jak ważne jest wsparcie, szczerość i zaufanie, oraz jak jedna chwila może zmienić całe życie. Ta książka to emocjonalny rollercoaster. Smutek, złość, śmiech, strach i często wstrzymywany oddech — to część emocji, która mi towarzyszyła podczas czytania tej lektury. Nie raz po moich policzkach płynęły łzy. I choć bardzo współczułam głównemu bohaterowi, to czasami byłam zła na niego za podjęte decyzje. Bardzo dobrze zaplanowana fabuła. Całość książki utrzymana na najwyższym poziomie. Kiedy zaczęłam czytać, nie sądziłam, że ta opowieść tak mnie porwie i poruszy, nie byłam wstanie jej odłożyć na miejsce, nie mogłam przestać o niej myśleć. Dosłownie wciągnęła mnie i nie chciała mnie puścić. Książkę czyta się z dużym zaciekawieniem, kartki same lecą przez palce. Widać, że Autor w tę powieść włożył cały swój potencjał. Nie sądziłam, że w tym kierunku potoczy się ta książka, myślałam, że po tym wszystkim co spotkało Aleksa bedzie happy and, a tu zakończenie wręcz wbiło mnie w fotel powodując potok łez. Jesli lubicie takie poruszające opowieści, które między wersami zmuszają was do refleksji, to ta będzie dla was idealna, tylko musicie wyposażyć się w paczkę chusteczek. Ja już nie mogę doczekać się kolejnej części. Polecam, polecam, polecam. @jadzka_czyta
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-09-2020 o godz 11:16 Agnieszka Caban dodał recenzję:
Aleks ma przed sobą jeden z najważniejszych wieczorów w życiu. Wieczór, na który czeka cała jego klasa, a on sam ma zrobić coś, na co zbierał się od dawna. Nawet w najgorszych koszmarach nie przypuszczał, jak szybko jego plany mogą runąć, a wychodząc z domu, opuszcza to miejsce po raz ostatni. Gdyby nie rodzice jego najlepszego przyjaciela Adama, chłopak jeszcze tego samego dnia sięgnąłby dna. To oni byli podporą w tym okresie. Dali dach nad głową, opiekę i wsparcie. Przychodzi jednak dzień, kiedy Alex opuszcza rodzinne miasto i postanawia zatrzeć za sobą ślady. Czy podjął dobrą decyzję i jak potoczy się jego dalsze życie? O tym już przeczytacie sami. "Szukając siebie" to debiut Bartłomieja Bartoszyńskiego. Historia jego bohatera powala na kolana poprzez ogrom bólu, jaki ten młody chłopak musi udźwignąć. W ciągu jednego wieczoru zmieni się całe jego życie. Gdyby nie wsparcie przyjaciół rodziny, zostałby sam jak palec. Autor, niezwykle wyraziście przedstawił obraz tragedii, jaka dotyka Alexa. Czytając, czułam, że chwilami mrozi mi krew w żyłach, miałam ochotę ominąć pewne momenty, by po prostu nie dać szansy mojej wyobraźni wczuć się w sytuację tego chłopaka, by nie czuć jego bólu. Naprawdę, ta część książki to mistrzostwo! Mogę sobie tylko wyobrazić ile kosztowało autora napisanie takich scen. Bardzo ciekawym, choć nie do końca zrozumiałym przeze mnie posunięciem, był wybór Alexa, na jaki się zdobył, wyjeżdżając z miasta, a to oznacza, że historia jest zaskakująca i czasem wkurzająca. Ta część była dla mnie słabsza przez różnego rodzaju niedopowiedzenia. Czego najbardziej mi zabrakło? Pewnie rozwinięcia scen ze związkami Aleksa. Najpierw Anna, wielka pierwsza miłość, która jest nierealna, ulotna jak mgła, a potem ekspresyjny, emocjonalny związek z Naomi. Niby są, a jakby ich nie było, cóż, czekam na kontynuację. Przez całą książkę autor nie daje nam się nudzić i strona po stronie szykuje kolejne zwroty akcji tak, że do końca czytasz z zapartym tchem. Mimo że, nie jest to może najlepszy debiut, jaki dotąd czytałam, to na pewno jest bardzo dobry! Podoba mi się styl, pomysł na fabułę i emocje, jakie ta książka we mnie wzbudziła. "Szukając siebie" to pełna dramatu historia chłopaka, który chce uciec przed przeszłością, która jednak prędzej czy później go dopadnie. To powieść, która kłuje prawdą w oczy, przypominając, że życie może się zmienić w każdej chwili. Idealne życie zamienia się w walkę o przetrwanie i poszukiwanie miłości. Zachęcam do sięgnięcia po tę książkę. Warto! Więcej na www.papierowestrony.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-09-2020 o godz 22:13 Anonim dodał recenzję:
Szukając siebie to pełna emocji opowieść o losach Aleksa. Książka idealna na jeden wieczór, ponieważ kiedy już po nią sięgniesz, nie sposób będzie jej odłożyć. „ (…) życie to nie tylko droga usłana różami. Są też takie ścieżki, które wymagają od na cierpienia. I nie zawsze mamy możliwość wybrania okrężnej drogi. Pytanie tylko, czy wtedy, kiedy to konieczne, pójdziemy dalej, czy będziemy czekać. A nie zawsze czekanie jest dobre.” Aleks to pozytywny, ciepły, miły, zdaje mi się, że także dość nieśmiały chłopak, który niedługo kończy szkołę. Jego przyjaznych stosunków z rodzicami mógłby mu pozazdrościć niejeden rówieśnik. Zbliża się największa impreza zwieńczająca koniec roku szkolnego, podczas której beztroskie życie chłopaka, którego do tej pory jedynym problemem był wybór uczelni i wyznanie miłości przyjaciółce, kończy się w momencie kiedy jego dom staje w płomieniach. Na jego oczach pożar pochłania dom z którego zostają zgliszcza, a po rodzicach jedynie wspomnienia. Zdesperowany chłopak trafia pod opiekuńcze skrzydła rodziny swojego przyjaciela. To tutaj, wśród bliskich mu osób, będzie powoli dochodzić do siebie. W momencie otrzymania listów z uczelni, Aleks podejmuje decyzję o wyjeździe do Nowego Jorku i odcięciu się od wszystkiego i wszystkich. Rozpoczyna nowe życie. Niestety, dalsze losy chłopaka nie będą usłane różami. Tęsknota, samotność, problemy na uczelni... przyczynią się do... Nie powiem. Doczytacie. Historia Aleksa to przede wszystkim ból, cierpienie, tęsknota. Strata rodziców w tak młodym wieku zostawia na nim trudne do wymazania ślady, które potęgują uczucie samotności. Czy warto odrzucać pomoc kiedy jesteśmy na skraju załamania? Depresja i nałóg spowodowane ciężkimi przeżyciami po utracie najbliższych, a także ważność wsparcia drugiego człowieka to główne przesłanki tej książki. Wzruszająca fabuła, która opowiedziana została w taki sposób, że czytelnik współodczuwa i towarzyszy bohaterowi w jego ciężkiej i krętej drodze. A droga ta była często wynikiem niewłaściwie podjętych decyzji. Kiedy liczyłam, że w końcu los uśmiechnął się do Aleksa, przychodzi nieoczekiwana tragedia po której nie spodziewałam się innego końca niż zastałam. Bardzo polecam Wam tą mieszankę obyczajówki z dramatem, która na tle innych książek wyróżniła się autentycznością i dojmującym smutkiem. Jednakże wierzę, że zawsze może być lepiej, więc czekam na kontynuację. 
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-04-2020 o godz 14:31 InezStanley dodał recenzję:
W NASZYM ŻYCIU WYSTARCZY JEDEN MOMENT, BY TO NASZE CUDOWNE ŻYCIE ROZPADŁO SIĘ NA MILION KAWAŁECZKÓW.... TAK BYŁO W PRZYPADKU ALEX’A... Życie naszego młodego bohatera zmieniła jedna noc. Na zawsze. Dla niego koszmarna noc. Gdyż tak naprawdę ta noc dla naszego Alex’a miała być najpiękniejszą i najcudowniejszą. Lecz stało się inaczej... Teraz na Alex’a spadł niewyobrażalny ciężar straty. Straty ukochanych rodziców.-chłopak pragnie teraz tylko by czas mógł się cofnąć do tamtej tragicznej nocy. On bardzo pragnie zapobiec tej nieszczęśliwej katastrofie, która w jednej i bardzo niespodziewanej chwili zmieniła jego całe życie. Nasz główny bohater jest w młodym wieku, więc dopiero teraz poznaje co to jest dorosłe życie. Jednak sytuacja w jakiej się obecnie znalazł, sprawiła że musiał dorosnąć. A przede wszystkim podjąć takie decyzje, które okażą się właściwe i wskażą dobry kierunek w jego przyszłość. Te decyzje zaważą na tym jak ta jego przyszłość będzie wyglądała. Jednak, czy będzie to takie łatwe, gdy na karku czuje się oddech demonów przeszłości, o których trudno zapomnieć? Bartłomieja Bartoszyńskiego, autora swojego debiutu literackiego „Szukając siebie”, znam z bloga recenzenckiego o książkach, który prowadzi. Obserwuję jego bloga o książkowych nowinkach dla książkoholików. Po przeczytaniu jego debiutu, który nie tylko zaskoczył mnie bardzo pozytywnie. On jest świetny. Choć nie ukrywam, że kilku szlifów mu brakuje. Mam nadzieję, że Bartłomiej nad nimi popracuje, by w kontynuacji o losach Alex’a wyszedł z tego piękny diament. ( JA CHCĘ DRUGI TOM!). Sama fabuła książki mną wstrząsnęła do głębi. Piękna historia. Rzeczywistość jaka ukazał nam autor na kartkach „Szukając siebie”, jest bardzo realna rzeczywistością, która pokazuje nam sytuacje i wydarzenia, które w prawdziwym życiu mogą się wydarzyć naprawdę. I to w najmniej niespodziewanym dla nas momencie. Każdy z nas może tego doświadczyć. W tej książce również jest piękny obraz tego jak powinna wyglądać prawdziwa przyjaźń i przede wszystkim miłość. Ta debiutancka powieść jest piękna, refleksyjna i skłania do zatrzymania i przemyślenia sensu swego życia. Historia Alex’a jest krzykiem, którego nie można zignorować. A więc doceńmy to co mamy i zwłaszcza ludzi, których kochamy i są obok nas, zawsze. Małe rzeczy zawsze cieszą najbardziej. Zachęcam do lektury!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-02-2021 o godz 13:17 ja_bibliotekarka dodał recenzję:
Tak naprawdę, kompletnie nie wiedziałam o czym jest ta książka. Wiedziałam, że napisał ją @bartlomiej.bartoszynski, którego podglądam na IG od co najmniej roku i którego darzę dużą sympatią oraz cenię za naturalność i poczucie humoru. Wszyscy patroni książki "Szukając siebie", polecając ją, nie zdradzali praktycznie nic z fabuły. Powtarzali tylko ogólniki, że książka jest bardzo emocjonalna, wciągająca i warta przeczytania. Nie byłabym sobą, gdybym nie dążyła do zaspokojenia swojej ciekawości. "Szukając siebie" można połknąć w jeden dzień, ale ja musiałam ją sobie dawkować, gdyż książka okazała się dla mnie prawdziwą emocjonalną bombą. Być może wcale by tak nie było, gdyby nie moje osobiste doświadczenia sprzed kilku miesięcy. Pewnie ciut inaczej podeszłabym do tej książki. Natomiast stało się tak, że główny bohater, Aleks, razem z całym swoim bólem i emocjami okazał się mi bardzo bliski. Tak bardzo rozumiałam każde jego łzy, cierpienie, poczucie bezsensu i niesprawiedliwości. Książka jest dla mnie kopalnią pięknych cytatów i złotych myśli o miłości, rodzinie, przyjaźni, ale też o stracie, żałobie i bólu. Sporo się tutaj dzieje; głównego bohatera los nie oszczędza, a my wprost chłoniemy wszystko to, co odkrywa przed nami autor na kolejnych stronach książki. Być może kiedyś mówiłabym o tej książce inaczej, wskazała niedociągnięcia, czy elementy fabuły, które mogłyby być rozwinięte. Dziś jednak mówię, że chcę przeczytać drugą część. Jeśli macie w planach powieść Bartka, nastawcie się na niesamowitą dawkę emocji i łzy. Książka jest taka...inna, nietuzinkowa i długo zostanie w mojej głowie. Czytając, przekonasz się jak koszmarne jest poczucie ostateczności, kiedy jeszcze przed chwilą pewne rzeczy były dla Ciebie zwykłą codziennością, a zaraz potem wiesz, że już nigdy się nie wydarzą i do końca życia będziesz za nimi tęsknić. Dowiesz się też co to bezsilność, kiedy w jednej chwili się śmiejesz i jesteś szczęśliwa, a w drugiej Twój świat się wali i wiesz, że już nic nigdy nie będzie takie samo. Ty sama rozpadasz się na milion kawałków i tak trwasz... Bartek, gratuluję debiutu i czekam na więcej ❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-09-2020 o godz 08:36 siedzewksiazkach dodał recenzję:
Aleks to młody i pełen pasji chłopak, który stara się cieszyć każdą chwilą. Spędza czas w otoczeniu bliskich mu osób i nie jest świadomy tego, że każda kolejna minuta przybliża go do tragicznego wydarzenia. Podczas jednej z najlepszych nocy w jego życiu wszystko zmienia się w koszmar. Chłopak planował podjąć ważne decyzje i ruszyć naprzód, jednak wszystko przepada, kiedy dosięga go rodzinna tragedia. Po okropnym wydarzeniu Aleks nie może się pozbierać i choć mentalnie niejako pogodził się z tym, co go spotkało, to tak naprawdę nie jest gotowy na kolejny krok według ustalonego schematu. Działając wbrew rozsądkowi wyrusza w podróż w głąb siebie i stara się zrozumieć kim tak naprawdę jest. "Szukając siebie" to opowieść o bólu po stracie bliskich w bardzo młodym wieku. Aleks niejako dostaje obuchem w głowę i świat wali mu się u stóp. Plany i marzenia mogą odejść w zapomnienie, kiedy wszystko, co naprawdę kochamy nas opuszcza. Każdy człowiek musi mieć świadomość tego, że jedna chwila może odmienić nasze życie i sprawić, że już nigdy nie będziemy tacy jak dawniej. To właśnie zrobiła ze mną ta książka. Rozbiła mnie na małe kawałki, ale w trakcie czytania zaczęły się one sklejać, aby potem ponownie się rozpaść. Historia tego chłopaka porusza do głębi i choć myślałam, że całość będzie inna, nie zawiodłam się. W książce jest cała masa bardzo mądrych i wartych uwagi przemyśleń. Autor raczy nimi czytelnika niczym najlepszym winem, dawkuje, aby na koniec nie dać nam jednoznacznej odpowiedzi. Jestem ciekawa i z niecierpliwością czekam na II część. Muszę dowiedzieć się co będzie z Aleksem, bowiem rozwój fabuły nieco mnie zaskoczył. Jednak trzeba przyznać autorowi, że całość jest napisana w sposób łatwy do przyswojenia, dzięki czemu książkę wręcz "połyka" się na raz.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-09-2020 o godz 18:32 Bookmi.forever dodał recenzję:
Po książkę sięgnęłam z polecenia samego autora, więc podchodziłam do niej z ogromną niepewnością. Okładka zupełnie nic nie mówiąca, ale miałam wrażenie, że będzie to typowa młodzieżówka. Już na wewnętrznej stronie okładki zobaczyłam zdjęcie autora. Młodego, przystojnego mężczyzny, który mówi o sobie w kilku słowach. Wtedy pomyslalam, że za dobrze wyglada, by napisać wartościową książkę. Boże, co za myślenie, prawda? Po przeczytaniu pierwszych kilku rozdziałów już wiedziałam, w jak wielkim jestem błędzie. Szybko pojawiły się pierwsze łzy, a chusteczki okazały się niezbędne, nie tylko w tym momencie. Książka przesiąknięta jest uczuciami i emocjami. Pokazuje, jak los bywa parszywy, jak łatwo niszczy życie, nie oszczędzając nikogo. Czytając tą historię odnosiłam wrażenie, że życie już bardziej nie może skrzywdzić jednego człowieka. Jest kruche niczym lód. Ja sama, będąc na miejscu głównego bohatera, nie przetrwałabym tego, co go spotkało. Jednak on walczył. Osiągał dno, by potem podnieść się i próbować utrzymać na powierzchni. Nie da się opisać słowami tej książki, bez wyjawienia treści, a ja nie chcę Wam spojlerować. Poruszone w książce tragedie dają czytelnikowi do myślenia. Powieść jest po brzegi przepełniona smutkiem, sięga po najgłębsze uczucia, targa emocjami i wywołuje łzy. Bartek zadebiutował tą powieścią i moim zdaniem jest to bardzo obiecujące wejście do świata wydawniczego. Nie obyło się bez drobnych wpadek, ale każdemu to się zdarza, prawda? Wróżę mu wiele sukcesów i czekam na dalsze losy Alexa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
29-09-2020 o godz 09:17 Anonim dodał recenzję:
⭐RECENZJA⭐ "Kiedy życie nie pozostawia nam wyboru..." Jedna noc może zmienić wszystko. Nasz bohater Aleks przekonał się o tym na własnej skórze. Jego życie ze wspaniałego stało się koszmarem. Czy uda mu się stanąć na nogi i pogodzić z losem? A może się podda? 💥 Kolejna dobra książka już za mną! Oby jak najwięcej takich 😃 "Szukając siebie" to debiut @bartlomiej.bartoszynski i powiem Wam, że bardzo udany! Od samego początku czytania towarzyszyły mi silne emocje. Przy tej książce wylałam morze łez. To, z czym mierzy się nasz główny bohater Aleks jest przerażające, ale zarazem jakby prawdziwie. Tak naprawdę cała fabuła mogłaby być realna, bo czy nas nie spotyka nic złego w życiu? Coś czego się nie spodziewamy? Autor stworzył bardzo ciekawych bohaterów, realistycznych. Zaskoczyło mnie jak pociągnął wątek Aleksa. Mimo wsparcia ze strony swoich przyjaciół, jak i przyjaciół swoich rodziców, odtrąca ich i postanawia zacząć życie od nowa. I właśnie tego nie rozumiem 🤷🏻‍♀️ dlaczego uciekł od osób, które go kochały, wspierały, były z nim od samego początku tego wszystkiego. Ech... Emocje towarzyszące bohaterowi w powieści: ból, strach, przygnębienie, ale również radość przeszły na mnie, czułam je cały czas. I właśnie to jest to! Mimo, że to debiut i czuć to odrobinkę, moje serce zostało kupione i czekam na kolejną książkę autora. 💥 "Możesz wszystko. Wystarczy, że zdobędziesz się na odwagę, aby zawalczyć o swoje pragnienia" 💥 Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję @bartlomiej.bartoszynski 💚 💥
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-01-2020 o godz 22:21 anonymous dodał recenzję:
Szukając siebie = PREMIERA 6 GRUDNIA 2019 Debiut Bartka uważam za jeden z lepszych tego roku. Co mogę powiedzieć o książce, że styl pisania jest naprawdę okej. Nie jest napisana jakimś górnolotnym językiem gdzie zastanawiamy się co ono znaczy, jest prosty przekaż co uważam za mega plus, jak na taką pozycje pisaną przez faceta. . . „Nie jest sztuką się zakochać, bo miłość może przyjść szybko i nieoczekiwanie. Sztuką jest pielęgnować to uczucie każdego dnia. Starać się dawać drugiej osobie to, czego chce, czego potrzebuje. Zaspokajać jej pragnienia, pomagać spełniać marzenia. Być takim aniołem stróżem, cieniem. Jeżeli ta osoba kocha nas równie mocno, dostaniemy w zamian to samo. Stanie się tak jednak tylko wtedy, kiedy dwa serca zabiją wspólnym rytmem.” . . Ta książka nie należy do łatwych i przyjemnych lektur które powodują ze długie jesienne wieczory mijają szybko. Książka ta niesie ze sobą ból, żal, gorycz , ale także pokazuje na czym polega przyjaźń i miłość. Jest nafaszerowana emocjami. Chcąc powiedzieć coś o niej w inny sposób się nie da bo zdarzę wszystko co w niej jest. Kreacja głównych bohaterów przez autora to naprawdę świetna praca, włożone w to zostało 100 % Mogłabym się przyczepić do jednego z głównych bohaterów ale w pozytywny sposób. Wiem że jeżeli Bartek napisze książkę to będzie świetna. Chce mu podziękować że napisał te książkę w ten sposób a nie inny. Jako autor został taką osobą jak jest <3 ! Życzę Ci Bartek następnych książek :*
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-06-2020 o godz 12:57 Anna Dziubak dodał recenzję:
"Ciesz się małymi rzeczami, bo być może któregoś dnia zdasz sobie sprawę z tego, że były to rzeczy WIELKIE." Prędzej czy później w życiu każdego z nas nadchodzi przełomowy dzień. Jakaś sytuacja, wydarzenie, jedna osoba, ten jeden moment i potem już nic nie jest takie jak dawniej. Aleks w jednej chwili traci wszystko i nie ma wyboru. Musi ponownie odnaleźć siebie i zbudować swój świat na nowo. Tylko czym wypełnić tę pustkę? Kiedy dostajesz od życia białą kartkę, to od ciebie zależy, czym ją wypełniasz. Bo kiedy stan twojego posiadania to jedynie: szczoteczka i pasta do zębów, szampon i żel, pozostaje już tylko nadzieja na lepsze jutro. Aleks postanawia zacząć od nowa na własnych warunkach. Życie jednak potrafi bardzo szybko weryfikuje jego plany, a droga do poszukiwania siebie nigdy nie jest usłana różami, często w pakiecie z kolcami. Książka dla mnie bardzo trudna, bo otworzyła na nowo coś, co wydawało mi się już przepracowane. W trakcie czytania bardzo utożsamiałam się z Aleksem, ponieważ dla mnie również kiedyś skończył się świat. Pomyślałam wtedy, że już nigdy nic nie będzie takie samo. I rzeczywiście nie było. Bo sernik już nie smakował tak jak dawniej, poziomki już tak nie pachniały i zaplatać warkoczy też już nie miał kto😪 Ps. Do Autora : Lubię tę książkę ♥️ Cobena, Cartera, skrzydełka z KFC i pierogi ruskie też lubię😉
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-02-2020 o godz 22:30 Daria Rakowska dodał recenzję:
"Szukając siebie" to jedna z lepszych książek jakie dane było mi przeczytać w 2019 roku i uważam, że jest to książka, która trafi do wielu ludzi. Myślę, że w głównej mierze będą to młodzi ludzie, którzy w swoim życiu mogą borykać się z podobnymi problemami co główny bohater, Alex. Autor, Bartek Bartoszyński, sprawił, że historia Alexa, tragedie, które niestety spadają na niego w młodym wieku powodują ogrom konsekwencji w jego dalszym życiu. Nie jest to łatwa, ani przyjemna historia. Ta historia sprawia ból i mnie osobiście zdarzyło się uronić kilka łez w trakcie jej czytania. Pomimo tak przygnębiającego i bolesnego podłoża, "Szukając siebie" to książka, która zmusza czytelnika do refleksji i zastanowienia się może nad własnym życiem? Może pozwala spojrzeć na problemy osoby, która zmierzyła się właśnie z życiem głównego bohatera i docenić to co się ma. Daje nadzieję osobą, które stoją na jakimś życiowym zakręcie. Dla mnie osobiście bardzo dobra pozycja, biorąc pod uwagę fakt, że jest to debiut Bartka Bartoszyńskiego, który sam zdradził, że w historii Alexa można odnaleźć część samego autora. Barku, dziękuję za tą historię. Gratuluję tak dobrego debiutu i z niecierpliwością czekam na Twoje kolejne książki, a każdego zainteresowanego tą pozycją zachęcam do zapoznania się z tą książką. Naprawdę warto!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
10-01-2021 o godz 15:06 zaczytana_mama_dwojki dodał recenzję:
Aleks jest młodym, ambitnym chłopakiem z planami na przyszłość. Jedno tragiczne wydarzenie, wywraca jego życie do góry nogami. Mimo oferowanej pomocy chłopak postanawia wyjechać i zacząć wszystko od nowa, pozostawiając przeszłość daleko za sobą. Kiedy po wielu perturbacjach myśli, że w życiu zaczyna mu się w końcu układać los znów z niego zakpi. . "Szukając siebie" to debiut literacki Bartłomieja Bartoszyńskiego. Autor ukazuje tu kruchość życia, ludzkie dramaty, a przede wszystkim dramat osoby młodej, będącej dopiero na początku drogi. Ogólnie historia bardzo mi się podobała i wielu zastrzeżeń do niej nie mam. Zdecydowanie na plus jest pewien zwrot akcji, który kończy książkę. Taki dodatkowy smaczek. Niestety zabrakło mi trochę emocji. Mimo tego, że bohater znalazł się w dramatycznej sytuacji to w tym wszystkim zabrakło mi jego uczuć. Ok, przeczytamy, że Aleks jest załamany, zrozpaczony. Nie wie co dalej robić, jak pokierować swoim życiem, ale to wszystko jest zbyt płaski. Nawet nie umiem tego do końca wytłumaczyć. Zabrakło tego czegoś. Po prostu dla mnie to jedna z tych książek, którą dobrze się czyta, ale nie wbija w fotel. Potencjał literacki jest, warsztat zawsze można dopracować, dlatego na pewno sięgnę po kolejną książkę tego autora.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-09-2020 o godz 17:53 Sylwia dodał recenzję:
Jedna noc zmienia całe dotychczasowe życie Aleksa… Pogodny nastolatek w kilka chwil traci wszystko. Aby przerwać swoje cierpienie postanawia stworzyć siebie na nowo, bez prześladującej go przeszłości. Ale czy tak łatwo jest zapomnieć? Jak potoczą się losy chłopaka? ~ “Szukając siebie” jest historią pełną emocji. Aleksa spotyka tragedia, na którą nikt nigdy nie jest gotowy, aczkolwiek każdy z nas musi ją przeżyć… 😔 W ogromnym skrócie książka traktuje o bólu, stracie, cierpieniu, ale również o ogromnej walce ze słabościami, oraz wspomnieniami. Książkę uważam za bardzo dobry debiut 😊 Na pewno sięgnę po 2 tom, który ma pojawić się już w następnym roku. Bardzo miło mi jest recenzować książkę “kolegi po fachu”, ponieważ jak wiecie, lub dopiero się dowiecie autor od dawna prowadzi swój Bookstagram. Jedyne co poprawiłabym w powieści to fakt, że jak na jednego człowieka tak ogromna gama nieszczęść jest wprost nierealna. Kilka rzeczy bym sobie odpuściła, skupiając się na rozbudowaniu innych, ważnych wątków. Poza tym, wszystko bardzo mi się podobało i książkę czytało się ekspresowo 🧡 Dziękuję autorowi za mój egzemplarz, gratuluję książki i cieplutko pozdrawiam! ~ sylwiaczyta
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-09-2020 o godz 13:00 Ania dodał recenzję:
Ile bólu i nieszczęścia może wytrzymać jeden człowiek? Jak podnieść się i żyć dalej, gdy tracisz wszystko co najcenniejsze w życiu? Tracisz dosłownie wszystko... Życie Aleksa w ciągu jednej chwili dramatycznie zmienia bieg. Nasz bohater musi odnaleźć się w nowej, ogromnie bolesnej rzeczywistości. Nie wiem jak opisać tę historię, aby nie zdradzić za dużo fabuły. Może skupić się na emocjach? A trzeba przyznać, że emocji w niej nie brakuje. W moim przypadku chusteczki poszły w ruch. Historia Aleksa obudziła we mnie najbardziej bolesne wspomnienia. Są takie straty w naszym życiu, które nigdy nie przestają boleć ... Ten debiut wywołał u mnie masę emocji. Wzruszenie prawdziwą rodzicielską miłością i przyjaźnią. Zdziwienie i złość nad wyborem Aleksa. Wdzięczność za ludzką dobroć, zrozumienie i empatię. Strach o bohatera, czy da radę utrzymać się na powierzchni. Mocno trzymałam kciuki za Aleksa, aby nie szedł w pewnym zgubnym kierunku. To książka o kruchości życia, przesiąknięta bólem, ale również życiowymi wartościami i refleksją. Książka o tym jak w ciągu jednej chwili życie totalnie i bezpowrotnie się rozpada. Świetny debiut ❤ Z niecierpliwością czekam na kontynuację.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-01-2020 o godz 16:46 beanow dodał recenzję:
Szczęśliwe życie, ambitne plany, a tu, jak grom z jasnego nieba pojawiają się nieoczekiwane zdarzenia, które diametralnie odmieniają życie głównego bohatera książki pt. „Szukając siebie”, autorstwa Bartłomieja Bartoszyńskiego. Dotychczasowy spokój zostaje zburzony! Co dalej, jak i czego żyć, jak uporać się z bólem i stratą najbliższych? Książka kryje w sobie wiele tajemnic i zaskakujących decyzji bohatera, warto po nią sięgnąć!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-01-2020 o godz 21:20 Lidia dodał recenzję:
Bartek odwaliłeś kawał roboty. Książka od 1 zdania tak mnie wciągnęła że przeczytałam w 2 dni. Pełna emocji, uczuć tak dogłębnych. Przeciętny człowiek takich doznań przez całe życie nie pozna.... Kocham te książkę i z Ciebie Bartku😍😘
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Efektor Arnold Thomas
5/5
32,62 zł
39,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Anestezja Arnold Thomas
5/5
25,83 zł
39,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Ukryty cel Magiera Wojciech
5/5
33,58 zł
39,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Żądza dusz Potysz Klaudia
5/5
25,86 zł
35,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Mauzoleum Arnold Thomas
4.8/5
29,63 zł
39,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Gizdy Kapłanek Andrzej
0/5
39,49 zł
44,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Nasze jutro Skiba Daria
4.7/5
25,78 zł
39,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Uwolnij mnie Skiba Daria
4.7/5
28,60 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kryptonim: Karp Zygarowska Olga
0/5
33,58 zł
39,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Fragmenty zdarzeń Magiera Wojciech
4.6/5
28,80 zł
39,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Inni Koczy Remigiusz
0/5
31,49 zł
35,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Rufaro Zygarowska Olga
0/5
28,80 zł
39,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.