Szukając przystani. Rodzinne roszady. Tom 1 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Sprzedaje empik.com 32,99 zł

32,99 zł 37,00 zł (taniej o 11 %)
0 zł za dostawę do salonu empik
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Karpińska Anna Książki | okładka miękka
25,90 zł
asb nad tabami
Karpińska Anna Książki | okładka miękka
30,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Anna Karpińska nową sagą znowu poruszy serca czytelniczek!

Wanda nareszcie będzie mogła zrealizować swoje marzenia. Emerytura to miał być jej czas. Jednak los ma w stosunku do niej inne plany. Zamiast podróży i smakowania życia, stawia przed nią szereg nieoczekiwanych obowiązków i trudności. Zostaje sama z maleńką wnuczką. A do tego musi jeszcze przejąć po mężu prowadzenie restauracji i zaplanowane życie ułożyć sobie od nowa. Dopiero na emeryturze zostaje wystawiona na próbę… Czy bohaterce uda się sprostać wyzwaniom? Czy pozostanie ostoją rodziny, nie zaprzepaszczając marzeń i nie zapominając o sobie samej? I ile można zrobić z miłości do wnuczki?

"Szukając przystani" to pierwszy tom nowego cyklu "Rodzinne roszady". Drugi tom, "Bezpieczny port", już w przygotowaniu.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Szukając przystani. Rodzinne roszady. Tom 1
Seria: Rodzinne roszady
Autor: Karpińska Anna
Wydawnictwo: Prószyński Media
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 432
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-11-15
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 126 x 197 x 38
Indeks: 27327715
 
średnia 4,9
5
9
4
1
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
10 recenzji
5/5
24-03-2019 o godz 20:29 magda1981 dodał recenzję:
Mam szczęście czytać piękne książki. Pozycja Anny Karpińskiej "Szukając przystani" należy do takich. Życiowa, pełna ciepła i miłości, pozwala odetchnąć od wiru obowiązków i zastanowić się nad życiem. Bohaterką cyklu jest Wanda, matka 3 dzieci, nauczycielka, która czeka na upragnioną emeryturę aby w końcu móc realizować swoje marzenia. Jej mąż posiada własną restaurację, której poświęca większość czasu. Jednak jak to w życiu bywa, los jest przewrotny i z zamierzeń Wandzi robią się nici. Życie dotkliwie wystawia ją na próbę, gdy dowiaduje się, że jej najmłodsza latorośl jest w ciąży i nawet po urodzeniu Poli nie przejawia uczuć macierzyńskich. Wanda oczywiście z dobroci serca chce pomóc. Później okaże się, że tak naprawdę staje się matką dla wnuczki i nie zapowiada się, by miało się to zmienić. Jakby tego było mało ukochany mąż umiera i zostaje ona sama z restauracją. Kolejne wyzwanie. Czy zdoła dalej prowadzić restaurację czy może zdecyduje się ją sprzedać? Jak będzie dawać sobie radę z opieką nad wnuczką? Co z pozostałymi dziećmi? Zdradzę, że oprócz Poli kolejna córka powije bliźniaki. Gdzie w tym wszystkim będzie czas dla siebie i na spełnianie swoich marzeń? Książka kończy się w takim momencie, że cieszę się, iż za 3 tygodnie będzie miała premierę część druga "Bezpieczny port". Książka jest bardzo życiowa, porusza serca, czytelnik utożsamia się z bohaterami, gdyż przeżywają oni podobne problemy jakie my mamy w swoim życiu. Wielopokoleniowość bohaterek to kolejny plus tej powieści, która budzi w czytelniku wiele emocji i co fantastyczne - nie pozwala być tylko obojętnym, biernym czytelnikiem. Ja bardzo zżyłam się z Wandą (swoją drogą nie jest ona nieskazitelną kobietą i o jej przeszłości dowiadujemy się sporo, ale któż z nas jest?), bardzo jej kibicuję i niecierpliwie czekam na część drugą. Zapamiętajcie datę 16.04.2019. Ja już ją zapisałam w kalendarzu. Serdecznie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-03-2019 o godz 14:48 imini dodał recenzję:
Wanda myślała, że nareszcie będzie mogła zrealizować wszystkie swoje plany i marzenia. Z niecierpliwością czekała na emeryturę. Niestety los, jak to los miał dla niej inne plany. Zamiast podróży i poznawania nowych miejsc - obowiązki i same trudności. Wanda zamiast poznawać świat musi zająć się małą wnuczką i na nowo ułożyć sobie życie z małym dzieckiem. Do tego dochodzi prowadzenie restauracji i szereg innych obowiązków, których się nie spodziewała. Czy kobieta da radę pogodzić nową rolę z planami, które miała? "Szukając przystani" to świetna książka, która pokazuje jak przewrotny potrafi być los. Pokazuje też ile można udźwignąć i jak wiele poświęcić dla naszych najbliższych. Wanda miała swoje plany, ale dla dzieci i męża musiała odłożyć je na bok. Książka jest bardzo poruszająca i myślę, że może też wielu osobom otworzyć oczy i uwrażliwić je na to, ile czasami nasi bliscy muszą dla nas poświęcić. Jeżeli lubicie takie książki, w których pokazany jest przewrotny los, różne problemy rodzinne, to ta książka jest jak najbardziej dla Was. "Szukając przystani" to też pierwsza część sagi rodzinnej więc jeżeli lubicie tego typu książki, koniecznie po nią sięgnijcie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-01-2019 o godz 08:33 inulec.reads dodał recenzję:
W książce "Szukając przystani" znajdziemy historię zwyczajnej rodziny. Mąż i żona, dorosłe już dzieci borykające się ze swoimi problemami. I choć z pozoru wiodą stabilne, dość szczęśliwe i poukładane życie to jak to zazwyczaj bywa, właśnie wtedy los funduje im niespodzianki rzutujące na ich przyszłość. Oczywiście autorka pamiętała o przewrotności losu, który nigdy nie dzieli po równo. Głównej bohaterce Wandzie, świeżo upieczonej emerytce przyjdzie zmierzyć się nie tylko z nieoczekiwaną śmiercią męża, ale także z przejęciem opieki nad rodzinnym interesem i ... dzieckiem własnej córki. W swojej książce autorka bardzo dobitnie pokazała jak wielką rolę w życiu każdej rodziny odgrywają kobiety będące zazwyczaj żonami, matkami i babciami w jednym. Jak wiele są w stanie poświęcić dla dobra najbliższych osób. Jak często stawiają siebie na samym dole rodzinnej hierarchii i rezygnują z własnych planów, by pomóc innym. Często również zaciskają zęby, by dać swoim dzieciom podejmować decyzje, z którymi same się nie zgadzają i które są wbrew ich zasadom. Jednak zamiast je negować, są obok gotowe w każdej chwili amortyzować upadek. Myślę, że każdy z nas znajdzie taką kobietę we własnej rodzinie, musimy tylko rozejrzeć się wokół siebie. Sięgając po tę książkę nastawiona byłam na lekką obyczajówkę, która pozwoli mi oderwać się od trudów własnej codzienności i będzie po prostu przyjemną lekturą. Jednak to co zaserwowała w niej autorka to coś znacznie większego. Książka ta jest tak naładowana emocjami i tak oddziałuje na czytelnika, że nie sposób się od niej oderwać. Ba, ja wręcz śmiałam się i płakałam razem z główną bohaterką, co raczej rzadko mi się zdarza. A gdy pomyślę jeszcze teraz o małej Poli porzuconej przez matkę to... pięści się same zaciskają. Przyznam, że ciężko mi się to czytało jako mamie 2-latki. Aż trudno uwierzyć, że naprawdę są kobiety zupełnie nie odnajdujące się w macierzyństwie i potrafiące przedłożyć własne plany nad dobro dziecka. "Szukając przystani" to książka piękna, tak po prostu. Przedstawiająca "samo życie" w sposób tak bardzo realny, że bardziej się już nie da. Bez zbędnego udziwniania czy nieprawdopodobnych zwrotów akcji, za to z mnóstwem problemów spotykających codziennie każdego z nas. I mimo wszystko, przekaz całej historii pełen jest ciepła i optymizmu, że wszystko da się jakoś poukładać i warto mieć nadzieję na lepszą przyszłość. www.inulecreads.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-01-2019 o godz 22:56 chabrowacczytelniczka dodał recenzję:
moje-ukochane-czytadelka.blogspot.com Szukając przystani to ostatnia książka jaką udało mi się przeczytać w 2018 roku. Przyznam, że cieszę się, że wypadło akurat na nią. Dawno nie czytałam tak ciepłej i życiowej historii. O Annie Karpińskiej jeszcze nigdy nie słyszałam, nie czytałam żadnej z jej książek. Zupełnie nie wiedziałam czego się spodziewać, ale mocno skusił mnie intrygujący opis i postać dziewczynki na okładce. Odkąd zostałam matką tak już mam, że takie tematy mocno mnie poruszają i chce ich czytać jak najwięcej. Wanda wkrótce przechodzi na emeryturę i tylko marzy o odpoczynku i zagranicznych wojażach z mężem. Dość szybko okazuje się, że jej plany swoje, a życie swoje. Spada na nią opieka nad malutką wnuczką, prowadzenie restauracji i ogarnianie rodzinnych burz i zawieruch. O czas będzie bardzo trudno, a w takim kołowrocie zdarzeń bardzo łatwo zgubić samego siebie. Czy Wanda da radę przezwyciężyć kłody rzucane przez los? Szukając przystani to pierwszy tom cyklu o bardzo trafnym tytule Rodzinne roszady. Właśnie o rodzinnych burzach i zawieruchach opowiada ta historia. O tym co każdego dnia nam się przydarza. Czasami panuje spokój i harmonia, a innym razem w codzienność wkrada się śmierć bliskiej osoby, choroba i kłótnia. Gdy dobrze się zastanowimy to nasze życie wygląda tak samo i właśnie ta realistyczność mocno mi się spodobała. Główna bohaterka – Wanda zostaje mocno doświadczona przez los. W chwili gdy chce odpocząć na emeryturze dowiaduje się, że jej wychuchana i wymuskana najmłodsza córka zachodzi w ciążę. Wszystko było by w porządku, gdyby Kasia poczuła do swojej córeczki jakikolwiek instynkt macierzyński. Tak się jednak nie dzieje i cała odpowiedzialność za dziecko spada na babcię. Pojawienie się Poli na świecie pociąga za sobą mnóstwo wydarzeń – autorka zdecydowanie nie oszczędza swojej głównej bohaterki, ale rozciąga wszystko w czasie, tak abyśmy mieli wrażenie, że czytamy o zwierzeniach naszej dobrej przyjaciółki. Cieszę się, że autorka tak nietypowo ukazała tutaj miłość macierzyńską i miłość babci do wnuczki. Obserwujemy tu życiorysy kilku pokoleń kobiet, zwłaszcza Wandy, jej córki Kasi i Poli. Z jednej strony czytamy o nieodpowiedzialnej i rozpieszczonej młodej dziewczynie, która zostaje matką i zupełnie się w tej roli nie odnajduje. Z drugiej o babci, która za wnuczką oddała by swoje życie, ale jest też przecież matką i nie potrafi tak do końca odwrócić się od Katarzyny, bo jako kobieta, która nosiła ją pod sercem nie jest obiektywna. Myślę, że tylko rodzic jest w stanie zrozumieć tę specyficzną, zaborczą i wielowymiarową miłość. Mnie ten wątek bardzo mocno poruszył, wywołał sporo emocji i burzę w głowie. To chyba największa zaleta tej powieści – nie pozostawia obojętnym. Nawet na tyle, że mamy ochotę udusić jednego z bohaterów. Muszę też przyznać, że nie spodziewałam się, że autorka będzie nas tak często zwodzić i zawracać akcję, ta książka po prostu trzyma w napięciu, a plastyczny, prosty i bardzo poprawny język tylko to wrażenie potęguje. Anna Karpińska w odpowiednich momentach wprowadza do opowieści nowe postaci i wątki, stosuje retrospekcje. Po przeczytaniu całej historii byłam zdumiona ile zdążyła na tych 400 stronach przekazać, a jednocześnie nie przesadzić i nie przytłoczyć czytelnika Podsumowując, rok zakończyłam z ciepłą, słodko-gorzką opowieścią o rodzinie i wielu kolorach i aspektach macierzyńskiej miłości. Nie spodziewałam się, że odnajdę w niej aż tyle wydarzeń, postaci i treści, a jednocześnie jestem usatysfakcjonowana faktem, że była życiowa i realistyczna. Coś czuję, że rok 2019 upłynie pod znakiem poznawania twórczości tej autorki, tym bardziej, że kolejny tom już w przygotowaniu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-01-2019 o godz 19:17 ejotek dodał recenzję:
Życie wielokrotnie nas doświadcza, sprawdza czy poradzimy sobie po stracie ukochanej osoby, po usłyszeniu diagnozy, w obliczu problemów z dziećmi czy małżonkami. Dla każdego los ma inną niespodziankę, nie zawsze radosną. Jednym daje, innym nie. Tym odbiera, tamci się cieszą... Jak w kalejdoskopie. Taką życiową i prostej w swym przekazie powieść napisała Anna Karpińska, której twórczości wcześniej nie znałam. Pięćdziesięcioletnia Wanda Zarębska przeszła już na upragnioną emeryturę, choć z nostalgią zerka podczas spacerów na szkolne mury i swoje koleżanki-nauczycielki. Od dawna ma ułożoną listę marzeń, do spełnienia właśnie na emeryturze. Jednak życie przygotowało dla niej inne wyzwania... Mąż Ludwik prowadzi własną restaurację i poświęca jej każdą wolną chwilę, wracając do domu dopiero wieczorami. Choć Wanda nie może narzekać, bo jest między nimi miłość, zrozumienie i wsparcie. Mają trójkę dorosłych już dzieci, w tym dwoje po studiach. Asia wraz z mężem Danielem pragną zostać rodzicami, jednak póki co los nie chce ich obdarzyć dwiema kreseczkami na teście... Łukasz układa sobie życie zawodowe i uczuciowe - choć niekoniecznie po myśli matki - jednocześnie doglądając samotną babcię. Największe problemy Wanda ma z najmłodszą córką - Kaśką, która nie dość, że nie potrafi odnaleźć szczęścia u boku mężczyzny to jeszcze zachodzi w nieplanowaną ciążę, ale nie do końca chce zająć się córeczką. Finalnie emerytura Wandy i jej marzenia schodzą na drugi plan a kobieta nie wie, w co ręce włożyć... Jej opiece zostaje powierzona wnuczka i restauracja! Dlaczego? Odpowiedź znajdziecie w powieści. Czy sobie poradzi? Na kogo będzie mogła liczyć oraz jakie przeszkody staną na jej drodze? Gorąco zapraszam Was do lektury. Szczerze mówiąc nie mam się do czego w książce przyczepić. Napisana przyjemnym w odbiorze i lekkim językiem, pozbawiona zbędnych opisów czy literówek, hołdująca przyjaźni i wartościom rodzinnym. Pokazująca, że warto walczyć. Nie brakuje zachowań bohaterów powodujących smutek czy radość, ale i irytację. Ale jest ona spowodowana raczej ich wyborami, naiwnością czy obojętnością. Bo jak można przedkładać tak wiele ponad swoje dziecko? Jak można wykorzystywać rodzinę do ciągłego wsparcia nie dając nic w zamian? Anna Karpińska napisała powieść o kobietach i ich roli w rodzinach. O kobietach, które martwią się o swoich bliskich. Które poświęcają siebie i swoje pragnienia, by dać wszystko co najlepsze dzieciom. Ale czy każde...? To historia z różnymi odcieniami macierzyństwa. Cieszę się bardzo, że odgadłam tajemnicę Wandy skrywaną przez całe życie, ale autorce udało się wielokrotnie mnie zaskoczyć, choćby w finale... Choć to pierwszy tom serii i można się było spodziewać, że historia pozostawi nas w ogromnie emocjonującym momencie. Podsumowując - "Szukając przystani" to historia zwykłych ludzi, ze zwykłymi problemami, którzy marząc o lepszej przyszłości próbują walczyć o każdy dzień, by upłynął im w zdrowiu, szczęściu i - pomimo przeszkód - z uśmiechem na ustach. Jest to piękna, wzruszająca i ukazująca ludzkie potknięcia opowieść, serwująca nam nie tylko pyszne dania w restauracji Zarębskich, ale również zaprzepaszczone marzenia, życiowe dylematy i pokusy, a przede wszystkim uroczystości jednoczące rodzinę - chrzty, święta czy pogrzeby. Nie mogę się doczekać kontynuacji o tytule dającym nadzieję "Bezpieczny port". recenzja pochodzi z mojego bloga: https://czytelnicza-dusza.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-12-2018 o godz 17:41 Kobiece.ksz dodał recenzję:
Prószyński i S-ka Czasami bierzemy do ręki książkę, czytamy ją i jedyne myśli, które przychodzą nam do głowy po jej przeczytaniu to: jakie to było piękne! Książka Rodzinne roszady. Szukając przystani Anny Karpińskiej zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Tematyka jest wyjątkowa i bardzo mnie poruszyła. Główną bohaterką książki jest Wanda, kobieta, matka a przede wszystkim babcia, dla której rodzina jest najważniejsza. Wanda to nauczycielka, która własnie przeszła na długo wyczekiwaną i zasłużoną emeryturę. Kobieta uważa, że właśnie teraz nadchodzi dla niej najlepszy okres w życiu. Ma to być czas tylko dla niej, odpoczynku i podróżowania w najdalsze zakątki świata, jednak jak to w życiu, rzeczywistość okazała się dla niej całkiem inna. Wanda ma na pozór szczęśliwą rodzinę, wiecznie marudzącego męża Ludwika oraz trójkę dzieci. Dwójka z nich ułożyła sobie życie, jednak najmłodsza z nich Kasia cały czas nie może się usamodzielnić i przysparza rodzicom wiele kłopotów i problemów. Pewnego dnia Kasia postanawia wyjechać do pracy do Niemiec, a swoją małą córeczkę Polę zostawić pod opieką babci. Nie do końca tak Wanda wyobrażała sobie emeryturę. Dodatkowo na kobietę spada kolejna troska, umiera jej mąż. Wanda zamiast cieszyć się spokojną emeryturą i zwiedzać świat z dnia na dzień zostaje sama z małą wnuczką i restauracją prowadzoną wcześniej przez jej męża. Jak dalej potoczą się losy Wandy i jej wnuczki Poli? Czy kobieta w końcu zazna szczęścia, na które zasługuje? Anna Karpińska w swojej najnowszej książce Szukając przystani opisuje nam samo życie dokładnie takim jakim ono jest z licznymi problemami, zmartwieniami i słabościami, które dotykają nawet najtwardszego człowieka. Powieść wzrusza i zmusza do refleksji, autorka prowokuje nas w pewnym stopniu do analizy naszego życia. Czytając tę książkę uświadomimy sobie jak szybko biegnie życie, czas jest nieubłagany i nie da się go zatrzymać. Życie to tylko chwila, więc warto żyć pełną piersią i spełniać swoje marzenia, a nie jedynie poświęcać się dla innych. Nikt z nas nie powinien odkładać marzeń na później ponieważ ten czas może nigdy nie nadejść. Szukając przystani to pierwszy tom z całego cyklu Rodzinne roszady, ja już nie mogę się doczekać kiedy w moje ręce trafi kolejny tom opisujący losy Wandy i jej najbliższych. Książka ta jest idealna na świąteczny czas, w tym okresie szczególnie powinniśmy docenić pracę naszych mam czy babć, które włożyły niejednokrotnie całe serce w przygotowania do świąt. Gorąco polecam! Moja ocena: 8,5
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-12-2018 o godz 14:22 Beztroska Domatorka dodał recenzję:
Są książki, które na celu mają nas wystraszyć, przyprawić o gęsią skórkę, wzruszyć, rozbawić czy zmotywować. Nastawione są na konkretne reakcje czytelnika i sięgając po nie wiemy, czego możemy się spodziewać. Biorąc do ręki książkę „Szukając przystani” byłam nastawiona na lekką lekturę, która pokazuje życiowe perypetie kobiety wkraczającej w nowy etap w życiu – emeryturę. Jednak to, co zafundowała mi ta książka przeszło moje najśmielsze oczekiwania, emocjonalny roller couster to najodpowiedniejsze określenie. Śmiałam się razem z bohaterką, a za chwilę gula rosła mi w gardle i musiałam na chwile odetchnąć. Książka wręcz bombarduje emocjami, zdarzeniami a człowiek przepada w niej coraz bardziej i bardziej. Sama końcówka wywołała u mnie ucisk w żołądku, chciałam krzyczeć: Jak to?? Ja muszę wiedzieć, co się stało, co dalej? Na szczęście w styczniu kolejna część cyklu „Rodzinne roszady”. Przebieram nogami z niecierpliwością i polecam z całego rozemocjonowanego serca. Szczególnie ten świąteczny czas jest idealny do uwolnienia emocji i przepadnięcia w świetnej lekturze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-12-2018 o godz 08:16 Bookendorfina Izabela Pycio dodał recenzję:
"Życie bywa przewrotne, dając tym, którzy nie chcą, a skąpiąc potrzebującym. Ale nadziei nie powinno zabraknąć nikomu." Książka przyjemnie wypełnia rozrywką wieczór czytelniczy. Zgrabnie prowadzi po meandrach ludzkich losów, odmalowanych w ciepłych i zimnych barwach, słodkich i gorzkich smakach, spokojnych i dynamicznych rytmach. Uchwycono szeroką paletę emocji towarzyszących człowiekowi w codzienności, radość miesza się ze smutkiem, cierpienie z ukojeniem, nadzieja ze zwątpieniem, zaś empatia z niezrozumieniem. Miłość w rodzinie Zarębskich brzmi różnorodną linią melodyczną, ostre dźwięki potrafią boleśnie ranić serca jej członków, kiedy indziej delikatne nuty czule otulają dusze. Czas biegnie nieubłaganie, a każdy z bliskich stara się chwytać to, co w życiu najistotniejsze i najcenniejsze, gubiąc się niekiedy w zawirowaniach zwyczajności, tracąc wątek w hierarchii najważniejszych wartości, czy burząc wewnętrzną harmonię. Czytelnik przygląda się losom Zarębskich z wielopokoleniowej perspektywy, chętnie znajduje w życiorysach bohaterów analogie do własnych doświadczeń życiowych, zastanawia się nad postawami i zachowaniami postaci. Przyjazna narracja, dbałość o wzbogacenie fabuły licznymi wydarzeniami, różnorodność portretów członków rodziny, przemawiają na plus powieści. Spoglądamy na ludzkie marzenia, których realizacja za sprawą przewrotności losu odsuwa się w czasie, zerkamy na sposoby podchodzenia do nowych wyzwań, często zaskakujących i wyjątkowych, dostrzegamy jak własne potrzeby porzucane są w imię wspólnego dobra. Przeznaczenie nie zawsze ma dla Zarębskich przyjazne nowiny, ale w umysłach tkwi wiele ufności i wiary. Pięćdziesięcioletnia Wanda, emerytowana nauczycielka, dzielnie stawia czoło codzienności, zdolna do poświęceń dla pomyślności rodziny, mknie przez życie zapominając o sobie samej, odrzucając dawne ambicje, stawiając priorytet dzieciom i wnukom, u których przecież tak wiele się dzieje. Ale czy ta droga faktycznie prowadzi do pełni szczęścia i satysfakcji? Czy wybrała najsłuszniejszy sposób samorealizacji? A może brakuje istotnych pierwiastków, refleksji nad jakością życia, wolności w definiowaniu szczerych pragnień, i przede wszystkim czasu dla autentycznych pasji? bookendorfina.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-12-2018 o godz 14:24 Gosia Bojarun dodał recenzję:
Bardzo, bardzo mi się podobało. Anna Karpińska posiada rzadką umiejętność pisania z pasją dosłownie o wszystkim, co oznacza, że o "niczym" również. To "nic", pisane piórem Pani Anny, potrafi być tak fascynujące, że trudno oderwać się od Jej książek. "Szukając przystani" to jedna z wielu powieści, które miałam przyjemność przeczytać i każda kolejna umacniała mnie w podziwie dla umiejętności pisania o życiu takim, jakie jest. Bez udziwnień i ubarwień, za to z sercem na dłoni. Takie książki działają jak balsam - czytelnik zatapia się w codzienności bohaterów i razem z nimi uczestniczy w trudach dnia codziennego. Niby nic takiego - ranek, popołudnie, wieczór, ranek popołudnie, wieczór... ot zwykła szara codzienność. A jednak autorka potrafi z tej codzienności wykrzesać coś tak pięknego, że Jej powieści czyta się z wypiekami na twarzy. Ta książka jest piękna - tak po prostu. Wanda jest kobietą, której życie zawodowe zaczyna zamierać. Jako nauczycielka czuje się po prostu zmęczona i odlicza dni, kiedy będzie mogła rano obudzić się i nie iść do szkoły. Liczy, że wówczas z mężem pojedzie w podróż życia i zacznie cieszyć się szczegółami i przyjemnościami dnia codziennego. Nic bardziej mylnego. Pewnego dnia dowiaduje się, że jej najmłodsza córka, Kasia, jest w ciąży. Dziewczyna nie czuje się zbyt odpowiedzialna za nowo powstałe życie i widać, że nie chce tego dziecka. Kiedy Pola przychodzi na świat Kasia robi wszystko, aby maleństwem zajęła się matka. Wanda czuje, że postępuje niewłaściwie, ale wraz z mężem Ludwikiem postanawiają, że zaopiekują się maleńką. Ta decyzja zaważy na całym życiu Wandy, tym bardziej, że los nie szczędzi jej niespodzianek. Właściwie od chwili, kiedy nasza bohaterka przechodzi na emeryturę, los nie daje Jej o sobie zapomnieć. Ciągle coś nowego - nowe radości, nowe smutki; niestety zdarzają się też i tragedie. Można pisać o tym, że to mądra książka, pełna życiowych prawd i inne takie. Rzeczywiście można, ale najważniejsze jest to, że ta powieść jest po prostu pięknie prawdziwa. Towarzysząc Wandzie w drodze "z wiatrem i pod wiatr" trudno szukać szybkich zwrotów akcji i zaskakujących wydarzeń. Owszem - są chwile kiedy czytelnik jest zaskoczony zwrotem akcji, ale wydarzenia są do bólu prawdziwe. To nie jest sensacja - takie po prostu jest życie i już. Powieść czyta się rewelacyjnie. 432 strony połknęłam w dwa dni i stwierdziłam, że chcę jeszcze zwłaszcza, że autorka nie pozostawia wątpliwości co do tego, że drugi tom powstanie. Trochę to nieludzkie kończyć pierwszy tom w takim momencie, ale cóż - rozumiem. Polecam wszystkim - i tym zmęczonym życiem i tym, którzy są właśnie na życiowym zakręcie i tym którzy świętują sukcesy. Każdemu się spodoba - zapewniam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-12-2018 o godz 10:59 Molly dodał recenzję:
Książka, która wciągnęła mnie już od pierwszych stron. Dzięki niej zobaczyłam, że moja rodzina nie jest wyjątkowa ani zła ani dobra. Każde pokolenie jest inne i nie należy walczyć z czymś, czego nie rozumiemy i nie jesteśmy w stanie zmienić. Sama jestem żoną, córką, mamą i babcią. Wiele razy przeżywałam rozterki w relacjach z mężem, rodzicami, z dziećmi i ostatnio z wnukiem. Nie potrafiłam zrozumieć ich zachowania. Teraz wiem, że tak po prostu bywa. Książka opowiada o tym jak żyć i nie dać się wpędzić w poczucie winy, w depresję, a do tego zachować dobre relacje rodzinne i być szczęśliwym człowiekiem. Przeczytałam ją w ciągu jednej niedzieli. Serdecznie polecam wszystkim mamom, córkom i babciom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Anna Karpińska

Szukając przystani. Rodzinne roszady. Tom 1 Karpińska Anna
ebook
0/5
(0/5) 0 recenzji
25,06 zł
29,49 zł
Szukając przystani Karpińska Anna
ebook
0/5
(0/5) 0 recenzji
25,06 zł
29,49 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Perska zmysłowość Shukri Laila
4/5
27,99 zł
35,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Smętarz dla zwierzaków King Stephen
4.3/5
29,40 zł
42,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Dobry omen Gaiman Neil, Pratchett Terry
4.3/5
29,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Misery King Stephen
4.8/5
5,99 zł
7,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Arabski raj Valko Tanya
4.6/5
27,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dobry omen Pratchett Terry, Gaiman Neil
4.5/5
21,99 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jestem żoną szejka Shukri Laila
4.2/5
24,50 zł
35,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Nowe opowiadania o ważnych sprawach. Gorzka czekolada. Tom 2 Opracowanie zbiorowe
4.6/5
25,20 zł
36,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Zbyt blisko Daniels Natalie
4/5
33,99 zł
42,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Outsider King Stephen
4.4/5
31,50 zł
45,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Materiał ludzki Borlik Piotr
5/5
32,49 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Zielona Mila King Stephen
4.5/5
12,49 zł
16,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Nie szukaj mnie Mackintosh Clare
0/5
32,49 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Szlif Deaver Jeffery
4/5
33,99 zł
42,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Jestem żoną terrorysty Shukri Laila
4.2/5
25,20 zł
36,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Gorzka czekolada i inne opowiadania o ważnych sprawach Opracowanie zbiorowe
4.0/5
22,40 zł
32,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Samolubny gen Dawkins Richard
4.3/5
34,99 zł
39,00 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Przysługa Karpińska Anna
4.5/5
30,49 zł
34,00 zł
strona produktu - rekomendacje Za jakie grzechy? Karpińska Anna
4.4/5
30,49 zł
34,00 zł
strona produktu - rekomendacje Singielka w Londynie Matulewicz Marta
4.1/5
18,50 zł
36,99 zł
strona produktu - rekomendacje (Nie)piękność Socha Natasza
4.1/5
27,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Znak kukułki Bichalska Anna
4.2/5
30,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Trzykrotka Szczęsna Anna
5/5
18,45 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje W słońcu i we mgle Schrammek Dorota
4.3/5
24,43 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Koniec i początek Kalicka Manula
2.8/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Myśl do przytulania Szczęsna Anna
4.1/5
31,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Srebrna zatoka Moyes Jojo
4.4/5
30,99 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.