Szramy. Jak psychosystem niszczy nasze dzieci (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Oferta empik.com : 24,08 zł

24,08 zł 39,90 zł (-40%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Domosławski Artur Książki | okładka miękka
22,12 zł
asb nad tabami
Cahalan Susannah Książki | okładka miękka
21,45 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Ania (imię zmienione), lat 12, wyciem obudziła w środku nocy rodziców – wcisnęła się w rogu pokoju, który cały był zasłany papierkami. Odwieziono ją do szpitala dziecięcego. Tam się cięła, truła lekami, aż wreszcie odmówiono jej dalszego leczenia.

Dla Marysi, lat 15, nie było miejsca na oddziale młodzieżowym w innym szpitalu, więc przyjęto ją na oddział dla dorosłych. W nocy została zgwałcona przez jednego z pacjentów. W tym czasie opiekę nad ponad czterdziestoma pacjentami sprawowały dwie pielęgniarki – ponoć dla bezpieczeństwa zamykały się na klucz w dyżurce.

Milo (lat 23), nie do końca wiedział czy jest chłopakiem, dziewczyną czy kimś pomiędzy tymi płciami. Dziadek odpowiedział mu, że zrobi z niego mężczyznę. Milo skoczył z mostu.

Jakubowi (imię zmienione), lat 17, pełnemu wahań, lekarz zalecił seks z ukochaną dziewczyną, zamiast - jak się wyraził - filozofowania. A że Jakub później ze swoją dziewczyną się pokłócił, więc skoczył z okna.

I tak dalej, i tak gorzej…

Zaczęło się od reportażu „Miłość w czasach zarazy” w Onecie, w którym Janusz Schwertner opisał jeden z dramatycznych przypadków niedostosowania psycho-płciowego młodych ludzi. Oto nastoletnia Wiktoria poczuła się chłopakiem, została Wiktorem, ale szczucie środowiska i represyjność systemu zadziałały – Wiktor skoczył pod pociąg metra. Jego przyjaciel Kacper, mający podobne problemy, na szczęście został uratowany, choć z trudem przetrwał pobyt na oddziale dziecięcej psychiatrii.

Gdy podsumować tego typu wypadki, okaże się, że Polska zajmuje drugie miejsce w Europie pod względem samobójstw dzieci i młodzieży poniżej 19. roku życia. Zabijają się, bo sobie nie dają rady, a wokół są otoczeni morzem niechęci i nietolerancji wobec Innych. A gdy do tego dodać niewydolność służby zdrowia, tępą opresyjność szkoły, pokrzykiwania polityków i kościelne szczucie, to w efekcie co dziesięć lat znika małe miasteczko, pełne wrażliwych, ciekawych i inteligentnych młodych ludzi, przed którymi całe życie.

Kto jest temu winien? Państwo? A może my wszyscy?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Szramy. Jak psychosystem niszczy nasze dzieci
Autor: Bereś Witold , Schwertner Janusz
Wydawnictwo: Wielka Litera
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 288
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-09-16
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 205 x 25 x 139
Indeks: 35896708
 
średnia 4,4
5
47
4
5
3
5
2
6
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
15 recenzji
5/5
25-09-2020 o godz 15:05 Anonim dodał recenzję:
Polecam każdemu dorosłemu który woli dać dziecku telefon zamiast swój czas, który myśli że jego syna czy córki to nie dotyczy, który woli nie widzieć że jego dziecko ma problem i nie ma kto z nim zwalczyć o normalnośc Bo mało kto rozumie że dziecko to mały dorosły.. Dziecko nie potrzebuje miliona znajomych - potrzebuje jednej osoby gdy milion jest przeciwko
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
22-12-2020 o godz 11:33 Zaneta Liniatura dodał recenzję:
Gdy dziesięcio-, jedenastolatek trafia do szpitala psychiatrycznego po próbie samobójczej, może być już tylko gorzej. Kto jest winny? Przede wszystkim system, który nie wspiera dzieci z poważnymi problemami. Polska niestety jest w czołówce, jeśli chodzi o samobójstwa dzieci. A wszyscy doskonale pamiętamy problem nawet z telefonem zaufania. Nie było przecież na niego pieniędzy, bo to takie nieistotne. Dzieci „wymyślają”. Jak kilkuletni człowiek może mieć depresję? Oczywiście, że może. I nikt w Polsce mu nie pomoże. Polską psychiatrię obnażają dziennikarze w swojej poruszającej książce „Szramy”. Jest przerażająca, a rzeczywistość musi być jeszcze gorsza. Dzieci skazane na śmierć To nie metafora, nie wyolbrzymienie, te dzieci są naprawdę skazane na śmierć. „Szramy” od wydawnictwa Wielka Litera to książka autorstwa dwojga dziennikarzy – Witolda Beresia i Janusza Schwertnera. Wcześniej publikowane były artykuły dotyczące stanu polskiej psychiatrii, nienawiści i nietolerancji względem LGBT. Autorzy docierają do źródeł ostracyzmu i pokazują, jak codzienna narracja, z którą mamy do czynienia w domach i w mediach, doprowadza mnóstwo dzieci do okaleczania się i w końcu do prób samobójczych. W gruncie rzeczy od początku wiadomo, że wszystko skończy się śmiercią. Nikt nie pomoże. Szpital psychiatryczny jak z horroru Albo nawet gorszy. Gdy dziecko przeżyje próbę samobójczą, jedynym miejscem, w którym powinno się znajdować, jest szpital psychiatryczny. Nie jest jeszcze gotowe na terapie. Potrzebna jest solidna diagnoza i pomoc, by dziecko nie odebrało sobie życia. Tymczasem, autorzy opisują polskie szpitale psychiatryczne, w których z łóżek wystają pręty i ostre końce, idealnie nadające się do wykonania kolejnych okaleczeń. Pacjenci zostawieni są sami sobie, nieodpowiednio diagnozowani i faszerowani lekami dla dorosłych. Nie masz depresji? Dostaniesz silny lek na depresję. Efekt? Próba samobójcza – wpisany skutek uboczny. To, co widzimy oczami dziennikarzy, ale też rodziców i samych dzieci, które już dorosły i opowiadają swoje historie – jest dużo gorsze niż historie z horrorów. Przeżyjesz wstrząs Nie miałam pojęcia, że choroby psychiczne dzieci są tak dużym problemem dla polskiej opieki zdrowotnej. Okazuje się, że nie ma żadnej pomocy ani dla dzieci, ani dla rodziców. W szpitalu psycholog pojawia się np. raz w tygodniu. Prywatna terapia kosztuje krocie, a i na nią się czeka. Przy okazji – nie zawsze taki psychiatra czy psycholog chce przyjąć małego pacjenta, boi się odpowiedzialności, więc odsyła do szpitala. A tutaj dzieją się cuda. „Szramy” to poruszająca książka, która potrafi wstrząsnąć czytelnikiem. Uderza bezsilność rodziców, którzy przeżywają najgorszy dramat, bo wiedzą, że ich dziecko wkrótce znowu będzie chciało odebrać sobie życie, a oni nie mogą nic zrobić. Prawda zawsze jest najstraszniejsza. Mimo trudnej tematyki, polecam, warto mieć taką wiedzę i czasami zdjąć różowe okulary.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-10-2020 o godz 20:43 czytunia dodał recenzję:
Wywołała u mnie mnóstwo emocji. Bezradność, żal, przerażenie, smutek, złość... To nie jest łatwa książka, ale zdecydowa powinna być lekturą obowiązkową dla wszystkich rodziców oraz osób pracujących z dziećmi i młodzieżą. Niestety to my jako społeczeństwo w dużej mierze odpowiadamy za trudną sytuację młodych osób leczących się psychiatrycznie. "Szramy" to reportaż o tym trudnym temacie, który zaczął się od artykułu autora o historii dwóch chłopców, którzy zmagali się z problemami psychicznymi. Jeden z nich niestety popełnił samobójstwo. Ta lektura to zapis tego, co odkrył autor zagłębiając się w wiele podobnych historii młodych ludzi i ich rodzin. Nie jest dobrze, na wielu poziomach. W kwestii sytuacji w szpitalach psychiatrycznych został opisany głównie jeden, więc nie można generalizować na inne placówki, ale podejrzewam, że niestety jest podobnie. Przepełnienie, zbyt mało kadry, nieżyczliwy personel, złe warunki sanitarne, kiepskie wyżywienie, nuda. Trudno w takim miejscu wyzdrowieć. Autor przytacza relacje rodziców młodych pacjentów, ale także samych nastolatków i personelu medycznego. Zebrał historie o wielu nadużyciach, błędach, bezsilności, braku dostępu do informacji i wsparcia, wielkiej nietolerancji otoczenia i gnębieniu osób potrzebujacych pomocy. Sporo jest o szkole, która jest często źródłem przemocy. Trudno było czytać o tych młodych, wrażliwych osobach, które stały się ofiarami przez swoje problemy lub inność. Systemu może nie zmienimy, ale możemy zrobić dwie rzeczy. Po pierwsze być uważnymi rodzicami, bo czasami łatwo przeoczyć wołanie o pomoc. A po drugie uczyć i być przykładem tolerancji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-10-2020 o godz 15:34 anonymous dodał recenzję:
Stosunkowo długo i z lekkim strachem zabierałam się za tę książkę, a jednak jak tylko ją otworzyłam to pochłonęłam te historie. Ta książka to nie tylko opis makabrycznej rzeczywistości dziecięcych szpitali psychiatrycznych, to też nie tylko, choć w dużej mierze także, sąd nad szkołami. To przede wszystkim ludzkie listy i emocje. To bezradność rodziców, opuszczenie dzieci, bezsilność nauczycieli i wypalenie specjalistów. To lekka gorycz zostająca gdzieś z tyłu języka, z pytaniem, "Ale co więcej jeszcze mogę?". Myślę, że ta książka to takie małe mea culpa, którego powinien doświadczyć każdy, kto pracuje z dziećmi i kto obraca się wokół dzieci. Za to, że im nie wierzymy, że bagatelizujemy, że liczymy, że samo się rozwiąże, jak przestanie wymyślać. Za to, że zostawiamy ich samych, bo nie wierzymy, że choroby psychiczne ich dotykają. Że nie walczymy z przemocą tak jak na to zasługuje. Że powielamy wiadomości, które szerzą nienawiść. Że się z nich śmiejemy, zamiast wysłuchać. Polecam i chciałabym, żeby była to lektura obowiązkowa, szczególnie dla tych, którzy wiedzą już, że nie mają siły mierzyć się z tym o czym się w niej pisze. Bo to, że nie mamy na coś siły, nie sprawia, że to coś zniknie. Co więcej, otacza nas każdego dnia. "Nie pozwól depresji porwać twojego dziecka, odważ się mówić. Najtrudniej jest zacząć."
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-10-2020 o godz 23:35 Paweł Rehlis dodał recenzję:
Typowa książka z naciskiem na politykę, tym bardziej, że autorem jest "dziennikarz" Onetu. Smutne, że tak ważny temat jak szpitale psychiatryczne w tej książce schodzą na czwarty plan. Autor kieruje się typowo opłacaną w dzisiejszych czasach teorią. Przykre, że takie książki są wydawane, w szczeglóności jeśli taką książkę przeczyta osoba lecząca się w szpitalach psych. lub osoba homoseksualna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
1/5
21-09-2020 o godz 16:16 Margot dodał recenzję:
To typowa Homofoniczna książka w której porusza się tematy zastępcze, natomiast istotne kwestie jak prześladowanie osób LGBTQ uznaje się za mało istotne, dla JA MAGOT daje tej książce najniższą notę
Czy ta recenzja była przydatna? 0 9
5/5
15-12-2020 o godz 12:03 Barbara dodał recenzję:
Rewelacja.Aż niewiarygodne, że takie rzeczy dzieją się na naszych oczach.Polecam wszystkim bez wyjątku, szczególnie rodzicom. Myślę, że powinien ją przeczytać każdy kandydat na psychologa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-12-2020 o godz 06:59 Marta dodał recenzję:
Napisana bardzo dobrze książka,czyta się naprawdę szybko, chociaż temat ciężki i smutne jak w Polsce wygląda pomoc psychologiczna i psychiatryczna dla dzieci i młodzieży.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-04-2021 o godz 18:10 Anonim dodał recenzję:
Wiele emocji jest zawartych w tej książce, niestety (albo stety) tych złych. Złość, żal, smutek przeplata sie z agresja. Bardzo dobra i Poruszająca książka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-01-2021 o godz 18:26 Ewa dodał recenzję:
Książka o ciężkiej tematyce, ale czyta się ją łatwo, ponieważ napisana jest łatwym językiem. Polecam, jest dla każdego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-06-2021 o godz 12:23 Jolanta dodał recenzję:
stan na dzisiaj, dla wszystkich, którym problemy dzieci nie są obce
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-11-2020 o godz 12:35 Anonim dodał recenzję:
Polecam, ale książka jest dla ludzi o mocnych nerwach i psychice.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-10-2020 o godz 21:08 katarzyna kosacka dodał recenzję:
Margot Ty glupi dzbanie,rece mi opadaja jak Cie ogladam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 3
5/5
26-05-2021 o godz 14:21 Anonim dodał recenzję:
Świetna, każdy powinien ja przeczytać
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-07-2021 o godz 08:23 Karol Jakubowski dodał recenzję:
Mocne
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorach:

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Wykluczeni Domosławski Artur
5/5
22,12 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pani Wyrocznia Atwood Margaret
5/5
32,39 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Testamenty Atwood Margaret
4.5/5
24,10 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Klara jedzie na pogrzeb Kuna Iza
4.5/5
24,10 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jadąc Rylski Eustachy
5/5
32,97 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wiele demonów Pilch Jerzy
5/5
37,10 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Grand Wiśniewski Janusz L.
5/5
31,38 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Klara Kuna Iza
4.7/5
24,10 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sex/Love BB Easton
3.6/5
21,62 zł
34,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.