TOP

Szpilki z Wall Street (ebook)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Oferta empik.com : 20,90 zł

20,90 zł 31,90 zł (-34%)
Produkt cyfrowy
Opłać i pobierz

Czytaj w abonamencie

Go Max zyskujesz:
 

  • Słuchasz i czytasz bez limitu
  • Wybierasz spośród ponad 100 tys. audiobooków, ebooków i komiksów dostępnych w aplikacji
  • Korzystasz jednocześnie na 2 urządzeniach np. smartfon i tablet lub czytnik ebooków
  • Możesz zrezygnować w dowolnym momencie

W Go Mini zyskujesz:
 

  • czytasz lub słuchasz 2 dowolne ebooki lub audiobooki w miesiącu
  • wybierasz spośród wszystkich tytułów z naszego katalogu, ponad 100 tys. audiobooków, ebooków i komiksów dostępnych w aplikacji
  • podcasty i ASMR słuchasz bez limitu

Go Max+Music zyskujesz:
 

  • Słuchasz i czytasz bez limitu
  • Wybierasz spośród ponad 100 tys. audiobooków, ebooków i komiksów dostępnych w aplikacji Empik Go
  • Słuchasz swojej ukochanej muzyki i autorskich playlist w aplikacji Empik Music
  • Korzystasz jednocześnie na 2 urządzeniach np. smartfon i tablet lub czytnik ebooków
I wiele więcej!
Z tytułów dostępnych w abonamencie możesz korzystać tylko w aplikacji Empik Go
Produkt nie jest obecnie dostępny w żadnym abonamencie
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Opłać i pobierz
Biurowy hate-love z niesamowitym humorem i wyjątkowo gburowatym przystojniakiem.

Olivia Santos od dwóch lat pracuje dla giełdowego geniusza Dylana Clarka. I dokładnie tyle samo czasu oboje się nienawidzą. Mężczyzna nie znosi nawyków kobiety: wiecznie stukających szpilek, spóźnialstwa i nietrzymania się harmonogramu zadań. Pomimo to Dylan wie, że jej potrzebuje, i choćby chciał, nie może zwolnić.

Olivia uważa, że szef jest gburem, w dodatku wszyscy wiedzą, że często zmienia partnerki. Dziewczyna nie potrafi z nim normalnie rozmawiać. Ich relacja opiera się na kłótniach i złośliwych przytykach.

Jednak po pewnym ekscesie Olivii w klubie Dylan postanawia zabierać kobietę na wyjazdy służbowe. Choćby bardzo chcieli, coraz trudniej jest im udawać, że czują wobec siebie tylko nienawiść.

ID produktu: 1286416721
Tytuł: Szpilki z Wall Street
Autor: Daniszewska Iga
Wydawnictwo: Wydawnictwo NieZwykłe
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 224
Data premiery: 2021-11-10
Rok wydania: 2021
Format: EPUB
UWAGA! Ebook chroniony przez watermark. więcej ›
Liczba urządzeń: bez ograniczeń
Drukowanie: bez ograniczeń
Kopiowanie: bez ograniczeń
Indeks: 40715865
średnia 4,6
5
203
4
25
3
7
2
5
1
9
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
74 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
24-11-2021 o godz 11:32 przez: Anna | Zweryfikowany zakup
Bardzo fajna , wciągająca książka📚
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-09-2022 o godz 12:00 przez: Iwona | Zweryfikowany zakup
Cudo
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-12-2021 o godz 10:46 przez: Agata i Karolina
„Wszędzie, gdzie się pojawi, słychać od razu dźwięk tych jej cholernych szpilek, których jak na moje oko ma trzysta par, bo tak rzadko się powtarzają. – I dlatego cię tak wzięło. – Zaśmiał się i oparł o fotel, zakładając ręce za głowę. – Jest totalnym chaosem w twoim poukładanym od linijki życiu. Przeciwieństwa się przyciągają” Jeśli tak będą wyglądać wszystkie debiuty naszych polskich autorek to czytanie stanie się najpopularniejszym sportem wśród ludzi, nie tylko kobiet ! 😁 Kochani Szpilki z Wall Street to książka, która spowoduje u was wyrzut endorfin, może być powodem senności ze względu na zarwaną noc ponieważ od tego tytułu ciężko się oderwać. Ciężko choć na chwile zrezygnować z przeczytania jeszcze tylko jednej strony , tylko jednej jedynej… 😁 Olivia jest kobietą sukcesu, już na początku wykazywała się sporym sprytem przez co udało jej się dostać posadę w prestiżowym biurze maklerskim. Jest piekielnie inteligentną kobietą, która nie posiada innego obuwia niż szpilki – alternatywą jest spacer boso, nie ma nic pomiędzy 😁 Pewna pamiętna impreza, jest początkiem czegoś niespodziewanego dla bohaterów tej historii. W klubie gdzie Olivia postanawia zaszaleć pojawia się jej szef, gburowaty i czepialski, wymieniający kobiety jak rękawiczki dupek – Dylan. A wiecie jak może skończyć się zakrapiana impreza dla pyskatej małej jędzy, której puszczą wodze fantazji? Uwierzcie było zabawnie 😁 „Clark powinien zacząć się sprzedawać jako świetny sposób na odchudzanie. I energetyk. Potrafił jednym zdaniem doprowadzić człowieka do takiego stanu, że żadne fizjologiczne potrzeby jak sen czy głód nie miały najmniejszego znaczenia. Co za bezczelny dupek! Pierdolony, arogancki sukinsyn.” Książka od początku sprawia, że nie przestajemy się przy niej uśmiechać. Dylan jak i Olivia to charakterne postacie które od początku kradną nasze serca. Łączy ich jednoznaczna relacja określona jako „Hate” czego dowodem są ciągłe przekomarzania. Ale z czasem jak się domyślacie między bohaterami zaczyna dziać się coraz więcej natomiast ich relacja pod kątem humoru wcale się nie zmienia, zostaje on częściowo jedynie przysłonięty erotycznymi spojrzeniami oraz próbami uwodzenia. „Świetnie. Gadam z własnym fiutem. Biały kaftan już czeka. Właśnie do tego doprowadzała mnie Olivia, do jebanego szaleństwa, i to od samego początku. Najpierw działała mi na nerwy, a później najwyraźniej zaczęła też działać na mojego kutasa.” Autorka w bardzo kuszący sposób stale podsyca ogień pomiędzy Olivią i Dylanem. Dla grzesznych czytelniczek będzie to pozycja, która z pewnością je zadowoli. Książka pomimo niewielu zmysłowych, naprawdę smacznych scen, na które musieliśmy bardzo długo czekać jest przepełniona erotyzmem za sprawą chemii, która wręcz momentami wydawało by się, że mogła by eksplodować 😉 Pozycja ta jest bardzo lekka, niezbyt długa i napisana przyjemnym piórem dla czytelnika. Ale poza tą złudną lekkością i tak prostym motywem jak romans biurowy niesie również pewną naukę. Olivia nie bez powodu stała się tak silną i charakterną kobietą, ukształtowało ją życie, które na powrót może wywrócić jej świat do góry nogami. A co dokładnie wydarzyło się w życiu bohaterki musicie przekonać się sami chociażby po to aby wziąć do serca to co Olivia próbowała nam czytelnikom przekazać ale również dać się naładować ogromną dawką humoru, która nie opuszcza aż do ostatnich stron 😁 „– Dżentelmen nie warczy wiecznie na kobiety. – Oskarżycielsko wskazałam na niego palcem. Już chciał mi coś odpowiedzieć, ale przerwał nam młody kelner, podając nam wodę oraz menu. – Wiecznie warczę tylko na ciebie – odparł, gdy chłopak oddalił się, żeby dać nam czas na wybranie potraw. – Regularnie doprowadzasz mnie do białej gorączki. – Nawzajem. – Uśmiechnęłam się złośliwie, a następnie sięgnęłam po menu.” 🖤❤️🖤❤️🖤❤️/5 #mustread !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-11-2021 o godz 18:38 przez: Snieznooka
Przychodzę dziś do Was z książką, która z pewnością będzie się podobała tym czytelniczkom, które uwielbiają nie tylko romanse biurowe, motyw hate-love, ale i wyjątkowo twarde, zadziorne, pewne siebie bohaterki. Takie, które nie mdleją, kiedy pojawia się na horyzoncie „ciacho”, nie miękną im kolana, ale włącza się tryb terminatora gotowego bronić nie tylko swego serca, ale i szacunku, który się należy. Iga Daniszewska zadebiutowała książką „Szpilki z Wall Street” i muszę Wam powiedzieć, że za sprawą głównej bohaterki może życzliwiej spojrzę na tego typu obuwie. Książka, która jest obiektem mojej dzisiejszej recenzji jest po prostu świetna. Trafiła w mój gust także za sprawą humorystycznych scen i dialogów, ją się po prostu połyka, każde słowo, zdanie, a czy skończyłam „Szpilki z Wall Street” będąc najedzoną? Główną bohaterką książki „Szpilki z Wall Street” jest Olivia Santos to wyjątkowa kobieta, nie tylko jest bardzo atrakcyjna, ale także inteligentna i zadziorna. Pracuje w biurze maklerskim od dwóch lat spełniając się w tym, jest świetnym fachowcem w swojej branży, a jej pojawienie się zapowiada unoszący się z oddali odgłos stukających szpilek. Ta charakterna kobieta ma do nich wyjątkową słabość, czym potrafi doprowadzić do szału jej szefa. Czy tylko tym? Wilk z Wall Street nazywa się Dylan Clark, to wyjątkowy gbur, który dostaje szału, kiedy w pobliżu niego przechadza się panna Santos. Jest człowiekiem skrupulatnym, a ciągłe spóźnienia, pyskówki i odgłos szpilek działają mu na nerwy. Czy kobieta nadaje się do zwolnienia? Oczywiście. Czy zostanie zwolniona? Nie. Olivia jest świetnym pracownikiem i doskonale zdaje sobie z tego sprawę, dlatego też spotykają się, kiedy zachodzi ku temu konieczność. Działają na siebie niczym płachta na byka i takie rozwiązanie wydaje się być korzystne. Wystarczy jednak jedno wyjście do klubu, w którym przypadkiem się spotykają, kilka wydarzeń, aby panna Santos zasłużyła „na karę”. Gniew Dylana Clark to coś, z czym żadna z nas nie chciałaby mieć nic wspólnego, chociaż mogłoby być ciekawie. Olivia wyrusza ze swoim szefem w służbową podróż, co z niej wyniknie? Czy bohaterowie się nie pozabijają? Jaki bagaż doświadczeń dźwiga kobieta? „Szpilki z Wall Street” autorstwa Igi Daniszewskiej jest powieścią, która jest po prostu świetna! Nie tylko sprawiła, że przepadłam na kilka godzin, ale także bardzo dobrze się bawiłam czytając sarkastyczne docinki bohaterów. Nie nudziłam się, nie szukałam odskoczni, nie zauważyłam nawet jak szybko mijał mi czas na tej historii. To opowieść o ludziach, którzy żyją w przeświadczeniu ogromnej niechęci względem siebie, tak mocno zapatrywali się w tej emocji i nie dostrzegli, że kryje się za nią znacznie więcej. Uparci, przepełnieni pasją, zdolni, inteligentni i sarkastyczni, z takiego połączenia wyjdzie mieszanka wybuchowa, jakich mało. „Szpilki z Wall Street” ukazuje, że ludzie czują lęk, czasem wzbraniają się przed prawdziwym uczuciem maskując je wrogością i nieprzychylnym nastawieniem. To jedna z tych lektur, które dowodzą temu, że w życiu nie należy się poddawać, tylko walczyć o siebie i uczucie. Iga Daniszewska wspaniale rozbudowała fabułę nie skupiając się jedynie nad szybszym biciem serca, ale ofiarowując nam niepewność elementami sensacyjnymi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-12-2021 o godz 19:29 przez: Książka w autobusie
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją kolejnego bardzo interesującego polskiego debiutu. „Szpilki z Wall Street”, bo to właśnie o tej książce mowa, zaintrygowały mnie swoim nie tylko opisem, ale to właśnie tytułowe szpilki mnie przekonały. Jednak opis opisem, buty butami, ale co skrywało się środku? O tym właśnie już za moment. Autorka zabrała nas na spotkanie z inteligentną młodą kobietą, z niesamowitym poczuciem humoru – Olivią Santos. Jej największą słabością są ……. szpilki, na które wydaje niebotyczne pieniądze, ale to one czynią ją charakterystyczną i są jej znakiem rozpoznawczym (zwłaszcza ich stukot). Dziewczyna robi karierę w świecie zdominowanym przez mężczyzn. Od ponad dwóch lat pracuje w jednym z najlepszych domów maklerskich na świecie, a jej szefem jest nie kto inny jak Wilk giełdowy – Dylan Clark. Wydawać by się mogło, że ta praca jest spełnieniem jej marzeń, jednak jej wiecznie niezadowolony i naburmuszony szef uprzykrza jej życie i w ciągu kilku sekund jest w stanie wyprowadzić ją z równowagi. Olivia nie należy do zahukanych i strachliwych kobiet, piorunujące spojrzenie Dylana nie robi na niej żadnego wrażenia. Za każdym razem potrafi mu się sprzeciwić i ma odwagę bronić swojego zdania. Olivia doskonale zna się na swojej pracy, razem z Clarkiem stanowią idealny zawodowy tandem. Pomimo notorycznego spóźnialstwa i kąśliwych uwag Dylan nie wyobraża sobie pracy bez Olivii. Dylan z kolei to mężczyzna pewny siebie może nawet lekko arogancki, który doskonale zdaje sobie sprawę, że jest jednym z najlepszych maklerów na świecie. Dodatkowo jest młody, przystojny i bogaty. Nigdy nie musiał się specjalnie zabiegać o uwagę płci przeciwnej, wręcz to kobiety uganiały się za nim. Jego pracownica jest jednak inna, zdaje się, że tylko ona nie jest nim kompletnie zainteresowana. Gdy po raz kolejny Olivia doprowadza go do szału, przy tym delikatnie kłamiąc, postanawia zmienić do niej podejście. Od teraz panna Santos ma mu towarzyszyć podczas każdego wyjazdu służbowego. Co wydarzy się podczas tych wyjazdów? Czy straszny i zły wilk okiełzna krnąbrną kobietę? Jakie tajemnice ujrzą światło dzienne? „Szpilki z Wall Street” to fenomenalna opowieść, dopracowana od początku do końca. Jest nieprzewidywalna, wciągająca i zaskakująca. Mogłoby się wydawać, że nic nie może zaskoczyć w kolejnym biurowym romansie, a jednak ta historia jest nietuzinkowa. Pannę Santos nie można nie polubić, jej cięty język i liczne utarczki słowne z Dylanem czynią lekturę lekką i przyjemną. Ale to jeszcze nie wszystko, znajdujemy w niej prawdziwy lęk, demony z przeszłości, które postanowiły się ujawnić, prawdziwy strach przed wejściem i zaangażowaniem się w nową relację. Wszystko to okraszone delikatną pikanterią i namiętnymi scenami, które warto podkreślić, nie są już na samym początku i nie zdarzają się co dziesięć stron. Szczerze gratuluję udanego debiutu i czekam na kolejne książki spod pióra autorki. Gorąco polecam. Za świetnie spędzony czas dziękuję Wydawnictwu NieZwykłemu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-12-2021 o godz 06:20 przez: ksiazka_pachnie_kawa
RECENZJA Dzień dobry w ten zimowy i mroźny poranek. Czy u Was tez tak biało i pięknie? Czyżby tegoroczne święta dla odmiany były białe? Dla mnie Święta Bożego Narodzenia bez śniegu nie mają żadnego klimatu. A jak jest u Was? Korzystając z wolnej chwili, przychodzę do Was z recenzją debiutu książkowego Igi Daniszewskiej „Szpilki z Wall Street". Bardzo dziękuję wydawnictwu NieZwykłe za egzemplarz recenzencki tej historii. „Szpilki z Wall Street to biurowy hate-love ze świetną dawką humoru i piekielnie przystojnym mężczyzną, który dla odmiany jest okropnym gburem. Olivia Santos od dwóch lat pracuje dla giełdowego geniusza Dylana Clarka. Dokładnie tyle samo czasu oboje się nienawidzą. Mężczyzna nie znosi nawyków kobiety: wiecznie stukających szpilek, spóźnialstwa i nietrzymania się harmonogramu zadań. Pomimo to Dylan wie, że jej potrzebuje, i choćby chciał, nie może zwolnić. Olivia uważa, że szef jest nieznośnym gburem, w dodatku wszyscy wiedzą, że często zmienia partnerki. Dziewczyna nie potrafi z nim normalnie rozmawiać. Ich relacja opiera się na kłótniach i złośliwych przytykach. Jednak po pewnym ekscesie Olivii w klubie Dylan postanawia zabierać kobietę na wyjazdy służbowe. Choćby bardzo chcieli, coraz trudniej jest im udawać, że czują wobec siebie tylko nienawiść. Ostatnimi czasy trafiam na świetne książkowe debiuty i z tego miejsca gratuluję autorce udanego debiutu. W tej książce autorka idealnie połączyła ze sobą elementy hate-love i biurowego romansu. Cięty język Olivii i gburowatość Dylana to mieszanka wybuchowa. Oboje bardzo temperamentni z mocnym charakterem. Niby się nienawidzą, a jednak żadne z nich nie pozwoli drugiemu odejść z pracy. W tej opowieści mamy kolejny dowód na to, że „kto się czubi, ten się lubi". To historia niby taka sama jak wszystkie, a jednak inna. Niebanalne teksty, cięte riposty, niespiesznie rozwijająca się akcja, sprawiły, że bawiłam się świetnie. Przy niektórych sytuacjach nie dało się nie zaśmiać. Ale! To ni jest tylko książka o miłości. Znajdziemy w niej również drugie dno, m.in. strach przed odrzuceniem, przed nieszczęśliwą miłością czy też toksycznym partnerem. Niechęć, nienawiść i złość, ale też miłość, namiętność, czułość i pożądanie — te wszystkie emocje zostały tutaj zawarte. Marzenia się spełniają, czego dowodem jest ta dwójka bohaterów. Autorka ma swój styl pisania — lekkość i swobodę. Tekst niezwykle mocno oddziaływuje na wyobraźnię i emocje. Świetnie spędziłam czas z tą książką i na pewno sięgnę po inne historie tej autorki. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji zapoznać się z historią tej dwójki bohaterów, to z miłą chęcią Wam ją polecam. Przeczytajcie, a nie pożałujecie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-12-2021 o godz 22:29 przez: Ewelina
🌞"Stuk. Stuk. Stuk. Stuk. Wyrwałem się ze snu, usiadłem na łóżku i przerażony rozejrzałem się dookoła (...) Stukot jej *** szpilek mnie prześladował" 🌞"Pamiętaj, że każde rany się w końcu zabliźnią" 🌞"To nie aspiryna jest świetną lekiem na ból głowy, tylko adrenalina i... wstyd". Czy znacie takie debiuty, które okazują się perełką? Ja znam kilka. Czy "Szpilki na Wall Street" zaliczę do takich? Olivia to młoda, charyzmatyczna, pyskata kobieta, która jest niezastąpiona w swojej pracy. Współpracuje z Dylanem, który jest giełdowym geniuszem. Tworzą świetny team w pracy, choć jest kilka rzeczy, które doprowadzają mężczyznę do szału. Jedną. Z nich są... szpilki. Olivia ma do nich słabość. Między dwójką dochodzi do ciągłych spięć i potyczek słownych. Dylan decyduje, że zrobi kobiecie na złość, zabierając ją na służbowe wyjazdy. Czy między nimi pojawi się uczucie? A może jest już od dawna? Jaką bolesną przeszłość skrywa Olivia? Czy Dylan w końcu spełni groźby i zwolni kobietę? Ten romans biurowy to okrycie tego roku! Wow! Jestem nim zachwycona. Wiecie, jestem ogromną fanką tego wątku, ale ta książka bardzo przypadła mi do gustu. Książka wydaje się niepozorna, bo nie należy do grubasków. Jednakże te 263 strony oczarowały mnie swoją fabułą. Lubię debiuty, bo dzięki nim mogę poznać styl autora. Uwierzcie mi, ale po tej pozycji dodaje Igę do listy moich ulubionych polskich autorów. Zapytam jeszcze raz, kochana gdzie Ty się uchowałaś?? Jej pióro jest niezwykle lekkie i przyciągające oko każdego czytelnika. Pomijam już fakt, że to mój ukochany wątek biurowy, ale nie mogę wspomnieć, że zawiera wątek hate-love, który jest tak poszukiwany przez wielu czytelników. Potyczki słowne Oliwii i Dylana to wisienka na torcie. Sprawiają, że nie można się przestać uśmiechać do kartek. Ale uważajcie! Nie czytajcie tego późną nocą, bo wybuchy śmiechu gwarantowane!Autorka zadbała o dynamiczną akcję, więc nie ma miejsca na nudę. Nie mogłam się doczekać pierwszego zbliżenia tej dwójki, bo między nimi czuć było takie przyciąganie. Gdy nadeszła ta scena, miałam wypieki na twarzy. Muszę przyznać, że podejrzane zachowanie Oliwii zmusiło mnie do główkowania. Myślałam, co wydarzyło się jej w jej życiu, że zmierzenie się z demonami z przeszłości, zabiera jej pewność siebie. Gdy poznałam prawdę, naprawdę miałam ochotę ją przytulić. Emocje brały górę. Jeśli szukacie świetnego romansu biurowego z wątkiem hate-love, który zabierze Was do twardego świata maklerów, to ta pozycja jest dla Was! Ja gwarantuje, że ta pozycja okraszona jest niesamowitym humorem, seksowną właścicielką szpilek i mega przystojnym, ale gburowatym szefem. Gorąco polecam 💜
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-11-2021 o godz 19:50 przez: glinka_54_czyta
👠👠👠Recenzja 👠👠👠 Premiera 10.11.2021 "Szpilki z Wall Street" - Iga Daniszewska Dwa trudne charaktery. Dwa nieprzeciętne umysły. Nienawiść która prowadzi do miłości. Romans biurowy, który jest inny niż wszystkie. Olivia, pewna siebie kobieta. Nie pozwoli aby facet nią rządził. Jest najlepsza w tym co robi. Zna swoją cenę i nie pozwoli by ktoś zniszczył to na co tak mocno pracowała. Cięty język idzie w parze z zadziorny charakterem. Nie boi sie stanąć przed facetem i powiedzieć co o nim myśli. Kiedy jej się coś nie podoba to mówi o tym w prost. Ale żeby dojść do tego wszystkiego potrzebowała wiele czasu i siły. Można rzec, że to bohaterka, bo po tym co ją spotkało podniosła się i stała się jeszcze silniejsza. Dylan, apodyktyczny i zimny dupek. Potrafi nieźle nagadać. Ciągle się czepia. Wisi nad nim ciężka i ciemna aura. Uwielbia kiedy wszystko idzie po jego myśli, a kiedy nie, jest wściekły. Ale pod tą fasadą złości i pewności siebie skrywa uprzejmego i uczuciowego faceta. Potrafi zatroszczyć się o innych. Nie waha się użyć wszystkiego czym dysponuje aby zapewnić bezpieczeństwo. Między bohaterami czuć nienawiść, cięte gadki i niepohamowane charaktery, oddalają ich od siebie, ale czy na pewno ? Czasami jedno zdarzenie nie może spowodować, że inaczej patrzymy na inną osobę. Stają się sobie bliżsi i czują się w swoim towarzystwie coraz lepiej. Ta historia to nie typowy romans biurowy czy relacja love- hate. Nie jest typowa tylko wyjątkowa. Posiada głębie. Bohaterowie nie rzucają się na siebie po pierwszych stronach. Autorka ukazuje całą ich współpracę. Nienawiść i to jak traktują swoją prace. Ukazuje problemy i przeszłość, która wraca niczym bumerang. Bohaterowie genialnie stworzeni. Zupełnie inni niż w dotychczasowych historiach. Ona, bardzo pewna siebie ale mająca tajemnice, on - zimny ale i czuły. On też skrywa tajemnice, która nie jedną czytelniczkę chwyci za serce. Autorka pokazuje nam, że nie wszystko widać na pierwszy rzut oka. Trzeba patrzeć głębiej. Analizować pewne zachowania, bo potem to co się okaże może zachwycić albo przerazić. Pokazuje także ile czasu potrzebuje człowiek aby dojść do siebie oraz ile potrzeba aby potrzeba aby wreszcie poczuć się bezpiecznie. Kompletnie nie spodziewałam się tak ciekawej i innej historii. Chłonęłam każde słowo. Byłam Ogromnie ciekawa sytuacji jak się rozwiną. Jaka akcja znowu zostanie przestawiona. Oraz najważniejsze jak ich relacja się rozwinie. Kochani tak dobrych debiutów nam potrzeba. Nie dość, że ogromną bawią to mają w sobie wartości. Pióro autorki jest bardzo przyjemne i lekkie. Nie pozwala na oderwanie się od niej. 10/10👠
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-11-2021 o godz 19:03 przez: Book Coffee Cake
„Szpilki z Wall Street” jest debiutancką książką Igi Daniszewskiej. Jest to biurowy romans z wątkiem Hate-Love, który pokochałam już od pierwszych rozdziałów. W książce nie zabraknie świetnego humoru, ciętego języka bohaterów czy też nutki pikanterii. Olivia Santos pracuje jako prawa ręką Dylana Clarka – który jest właścicielem firmy Clark Financial. Ich współpraca trwa już ponad dwa lata, od tego samego czasu nienawidzi go z wzajemnością. Mężczyzna czuje niechęć do niej przez jej irytujące nawyki, których Olivia nie ma zamiaru się pozbyć. Olivia uwielbia denerwować swojego szefa ciągłym spóźnialstwem, przeciwstawianiem się jego decyzjom, czy też denerwującym odgłosem szpilek na których punkcie Dylan ma wręcz obsesję. Mimo tego mężczyzna nie może zwolnić kobiety, gdyż wie, że jest ona niezbędna w jego firmie. Jednak po pewnym incydencie w klubie Dylan zamierza zabierać kobietę na wyjazdy służbowe. Podczas tych kilkudniowych delegacji oboje zaczynają poznawać się od tej innej strony. Czy uda im się zakopać topór wojenny? Olivia jest inteligentną i kreatywną kobietą. Ma wielki talent do pracy na giełdzie. Dodatkowym atutem kobiety jest jej wygląd, przy którym nie jeden mężczyzna nie może przejść obojętnie. Mimo, że każdemu może się wydawać się niezniszczalna, to skrywa ona pewną tajemnicę, z którą będzie musiała się wkrótce zmierzyć. Dylan natomiast zdaniem Olivii jest gburowatym szefem, który nie widzi nic oprócz czubka własnego nosa. To jednak tylko maska, gdyż okazuje się, że potrafi być również bardzo opiekuńczy i czuły. Od samego początku rozczulał mnie fakt, iż wydawało mu się, że Olivia nic dla niego nie znaczy, jednak jej brak wywoływał u niego pustkę. Do tej pory nieznaną. Dodatkowo muszę przyznać, że byłam pozytywnie zaskoczona wątkiem byłego chłopaka bohaterki. Autorka świetnie ukazała nam przeszłość Olivii, a wątek jej i Raya- czyli jej psychopatycznego ex, całkowicie mnie pochłonął. Książka „Szpilki z Wall Street” wywołała u mnie pozytywne emocje. Nie spodziewałam się tak ciekawych postaci. Uwielbiam cięty język i kłótnie między naszymi bohaterami. Wszystkie te zabawne sceny miałam przed oczami podczas czytania. Co uważam za wielki plus całej historii. Uważam, że to naprawdę bardzo ciekawy debiut, po który z pewnością sięgnę ponownie za jakiś czas. Autorka ma bardzo przyjemny styl, przez co czytanie było dla mnie czystą przyjemnością. Spodziewałam się ciekawej relacji i taką dostałam. Olivia i Dylan skradli moje serce, dlatego ja polecam wam ten debiut całym serduchem!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-11-2021 o godz 18:02 przez: historie_budzace_namietnosc
„Z jej temperamentem oraz złośliwością byłaby do tego zdolna. Poznałem ją już wystarczająco dobrze. Dwa lata. Tyle czasu robi stuk, stuk, stuk, stuk w mojej głowie.” Dylan jest wilkiem z Wall Street, odniósł sukces a jego biuro jest jednym z najlepszych na rynku. Przystojny, pewny siebie przyciąga kobiety jak magnez, ale nie zamierza się z żadną wiązać. Od dwóch lat jego prawą ręką jest Olivia. Śliczna, inteligentna, miłośniczka szpilek i bardzo wkurzająca kobieta, która nic nie robi sobie z tego, że ten facet wiecznie warczy, krzyczy i zachowuje się jak gbur. Uwielbia go wkurzać, wiecznie się spóźnia i pyskuje mu na każdym kroku. Wręcz czerpie satysfakcję z tego, ale kto się czubi ten się lubi. Po pewnym incydencje w klubie, Dylan w ramach kary postanawia zacząć zabierać ją ze sobą w podróże służbowe. I wtedy kobieta może poznać go z zupełnie innej strony. Tylko on ma już ułożony w głowie plan w którym to ona ma zagrać główną rolę. Kolejny debiut i kolejny romans biurowy, który skradł moje serce. Lekkie pióro autorki i doskonała fabuła sprawią, że wpadniecie wir kupowania akcji, szybkiego życia, chaosu, wykresów, przepychanek słownych i stukotu szpilek, ale nawet w tym szalonym świecie znajdzie się czas na chwilę wytchnienia i odnalezienia czegoś więcej niż praca. Bo przecież nie samą pracą człowiek żyje, a bohaterowie tej książki się o tym przekonają. Dwie mocne, uparte, indywidualne osobowości które połączyła wspólna praca i no właśnie coś co rodziło się powoli między nimi, a zaczęło się od niechęci i irytacji. Poznajemy ich jak znają się już od dłuższego czasu, a ich relacja jest jak gra. Genialnie wykreowane postacie. Ona podniosła się po bardzo ciężkich przeżyciach, a Dylan stał się jej lekarstwem na odbudowanie pewności siebie. Ich potyczki słowne wywoływały u mnie uśmiech który nie schodził przez długo, zresztą nawet teraz się uśmiecham:) Autorka pokazuję, że kobiety są silne i zawsze podniosą się po najcięższym upadku. Relacja między tą dwójką od początku była ciężka. Wątek hate-love tylko nadawał pikanterii, a gdy ich relacja zaczyna się zmieniać to dopiero zaczyna robić się ciekawie. A gdy mężczyzna dowiedział się co ją spotkało, będzie chciał ją chronić i zrobi wszystko żeby zapewnić jej bezpieczeństwo, znowu ona tylko przy nim czuje się bezpiecznie. I co teraz zrobią? Bo oboje nie umieją być w związku, ale zaczynają coś do siebie czuć i to nie jest niechęć. Przygotujcie się na masę emocji, humor, namiętności i trochę strachu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-11-2021 o godz 17:02 przez: Marta
“Szpilki z Wall Street” Chętnie sięgam po debiuty. Sądzę, że trzeba dawać szansę nowym autorom, każdy od czegoś zaczynał. A wielu z początkujących , potrafi zachwycić już na starcie. Czułam od początku, że “Szpilki z Wall Street” to będzie dobra książka. Za mało czytam romansów biurowych, do tego bardzo lubię wątek hate-love, więc nie mogłam się na nią nie skusić . Tym bardziej, że autorka obiecuje historię z humorem, a ja uwielbiam zabawne książki . A jak było w rzeczywistości ? Lepiej niż się spodziewałam. Tak jak obiecano , dostaliśmy romans biurowy . Olivia pracuje u Dylana od 3 lat i z pozoru, nie mogą na siebie patrzeć, działają sobie wzajemnie na nerwy jak mało kto. Czyli i wątek hate-love jest jak w opisie. Ale tak jak wspominałam , ta niechęć jest pozorna. Nasi bohaterowie mają swoje tajemnice i wierzcie mi , że Was zaskoczą. Humor ? Oj nie brakuje go . Wojny i kłótnie bohaterów , nieraz wywołują nie tylko uśmiech na twarzy ale i wybuch śmiechu może się zdarzyć. Z pozoru książka lekka i zabawna ale jednak potrafi zaskoczyć i poruszyć bardziej emocjonujące tematy . Olivia ma zdecydowanie słabość do szpilek. Ma ich wiele ale przecież dla kobiety nie istnieje pojęcie “za dużo butów” i ona jest na to świetnym dowodem . Wykańcza nerwowo Dylana swoim stukaniem i spóźnianiem … Ma też wspaniałą przyjaciółkę, której można pozazdrościć . I jest świetna w swojej pracy, dlatego Dylan zrobił ją swoją prawą ręką . Oboje mają sekrety . Olivia nie jest tak twarda jakby się wydawało, w przeszłości przeszła istne piekło. Z kolei Dylan… Czy jest takim kobieciarzem jak wszystko na to wskazuje ? Czy może to tylko pozory ? Autorka stworzyła świetną , zaskakującą i zabawną , choć momentami poruszającą i przyprawiającą o dreszcze , historię romantyczną . Ale nie ma tu słodyczy, zastępuje ją duża dawka sarkazmu i złośliwości. Bohaterowie wykreowani rewelacyjnie, nie da się ich nie polubić. Zarówno główna para jak i ich przyjaciele , są wyraziści i mają ciekawe charaktery . Nie brakuje także scen erotycznych, których ilość nie jest przytłaczająca. Opisy podnoszą temperaturę i ciśnienie. Ogień między bohaterami musiał przecież jakoś się rozpalić i niezaprzeczalnie będzie gorąco . Bez wątpienia będę wyczekiwać na kolejne książki tej autorki bo zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie swoim lekkim stylem i stworzoną historią. Oby nam się trafiały same tak dobre debiuty . Polecam i dziękuję za współpracę Wydawnictwu NieZwykłe.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-11-2021 o godz 15:37 przez: Weronika
zagubiona.w.slowach: "Szpilki z Wall Street" to debiut Igi Daniszewskiej, który skupia na losach Dylana Clarka i Olivii Santos. Olivia od dwóch lat pracuje dla Dylana i od tego samego czasu oboje pałają do siebie nienawiścią. Olivia podobnie jak Dylan jest giełdowym geniuszem przez co Dylan choćby chciał nie może jej zwolnić, bo jej potrzebuje. Relacja tej dwójki opiera się głównie na kłótniach i złośliwych przytykach. Po pewnym ekscesie Olivii w klubie, Dylan postanawia zabierać kobietę na wyjazdy służbowe. I choć bardzo by chcieli coraz trudniej im udawać, że czują wobec siebie tylko nienawiść🙊 Ten debiut, według mnie jest fenomenalny! Gdy tylko pojawiła się zapowiedź tej książki i gdy przeczytałam opis stwierdziłam "kurcze to może być dobre" i wierzcie na słowo - było! Ja tą książkę kojarzę z Wattpada jednak nie zdążyłam jej tam przeczytać, a gdy zobaczyłam tytuł od razu nasunęło mi się, że skąś go kojarzę! Autorka odwaliła kawał dobrej roboty przy tej książce. Ja jak czytałam tą książkę byłam pod ogromnym wrażeniem, że to jest debiut naprawdę! Opisy, dialogi i sama fabuła, która toczy się w świecie maklerskim i która została tak napisana, że widać że autorka ma pojęcie o czym pisze, są genialne. No po prostu maść na moje czytelnicze serce. Wiem, że dla niektórych to może się wydawać nudne, bo kolejny romans biurowy, hate-love pewnie to samo jak wszędzie. Otóż nie, nie, nie! Ta książka naprawdę jest cudowna, pełna sarkazmu, śmiesznych momentów oraz takich przez które będziecie mieć wypieki na policzkach! Ale przede wszystkim jest tak dobrze napisana, że nie będziecie mogli się oderwać! A jeśli chodzi o naszych głównych bohaterów... KOCHAM KOCHAM I JESZCZE RAZ KOCHAM! Kocham Olivię, rany ta kobieta jest genialna! Pełna sarkazmu, seksapilu, niezależności. Olivia to kobieta, która nie da sobie wejść na głowę i która uwielbia wkurzać swojego szefa!😈 A jej styl bycia to już w ogóle inny wymiar! No uwielbiam ją całym swoim sercem! Podobnie jak Dylana, jego też kocham! Mimo, że to gburowaty dupek, ale hot gburowaty dupek😂 To jak go Olivia doprowadzała do szewskiej pasji, rozmieszało mnie do łez! Jestem pewna, że nie jeszcze nie raz wrócę do tej książki bo ja jestem w niej totalnie zakochana! I cały czas chcę więcej!😜 Jeśli jeszcze nie czytaliście debiutu Igi Daniszewskiej "Szpilki z Wall Street" to gorąco polecam wam zapoznać się z tą historią bo wierzcie na słowo, nie pożałujecie! 💜
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-07-2022 o godz 18:49 przez: Ewelina
Olivia Santos – to młoda asystentka, która pracuje w największym biurze maklerskim w Stanach. Jego założycielem jest istny geniusz w tym fachu – Dylan Clark. I choć ta dwójka jest niepokonana w swojej branży, to prywatnie mają ochotę się zamordować. Olivia uważa, że Dylan jest nadętym bucem, który kobiety zmienia jak rękawiczki, a Dylana nie wkurza go nic bardziej, od spóźnialstwa Olivii i stukotu jej szpilek. A trzeba przyznać, że ma całą sporą kolekcję. Pomimo tego wie, że nie może jej zwolnić, a ona z kolei odchodzić nie chce. Po jakimś czasie przyzwyczaili się do tego, że ich rozmowy opierają się głównie na przepychankach, przytykach i kłótniach. Sytuacja zmienia się, kiedy Dylan zobaczył, co Olivia robi w czasie wolnym, A raczej to, jak potrafi bawić się w klubach nocnych razem ze swoimi przyjaciółmi. Po tym wybryku Dylan postanawia zabierać Olivię na wyjazdy służbowe. Czy to aby dobry pomysł, aby spędzać tak dużo czasu z osobą, której się nie znosi? Aczkolwiek jak to mówią – kto się czubi, ten się lubi prawda? Kochani, jak ja potrzebowałam takiej książki! Od samego początku dałam się ponieść historii bohaterów, która pochłonęła mnie tak, że nie odłożyłam jej, aż zobaczyłam, że jestem na ostatniej stronie. Książka napisana jest lekko, humorystycznie oraz przepełniona jest zabawnymi dialogami bohaterów. Ci zaś zostali wykreowani w taki sposób, że nie można ich nie polubić. Ich relacja hate/love została przedstawiona w sposób kulturalny, a sceny seksu przedstawione tak, że nie czułam zażenowania, a raczej działały na mnie w sposób pobudzający. Olivia, nasza główna bohaterka to idealny przykład kobiety sukcesu. Piękna, mądra, ale kiedy trzeba, potrafi odgryźć się nawet swojemu szefowi. Dylan, mimo tego, że na początku wydawał się prawdziwym bucem, zapunktował przy bliższym poznaniu. Cudownie było patrzeć na to, jak próbuje zburzyć mur, który zbudowała wokół siebie Olivia po ostatnim nieudanym związku. Pokazał, że potrafi być opiekuńczym i czułym facetem. Bohaterowie drugoplanowi również nadali całej fabule i uroku. Autorka tą pozycją zdecydowanie kupiła moje serce, a wiedzcie, że motyw biurowy jest zdecydowanie moim ulubionym! Styl, bohaterowie, historia – tu wszystko grało. Książka zdecydowanie nadaje się na długi, zimowy wieczór, bo rozgrzeje Wasze serca ( i nie tylko ). Iga, ogromnie gratuluję Ci tej książki i czekam na kolejne!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-11-2021 o godz 17:24 przez: Anonim
" Szpilki z Wall Street" Iga Daniszewska Olivia Santos to dwudziestopięcioletnia  piękna kobieta. Pracuje  w biurze maklerskim i jest bardzo dobra w tym co robi, dlatego mimo niechęci jej szefa do niej ciągle utrzymuje swoją posadę. Dylan Clark to dwudziestodziwięcioletni właścicielem najlepszego biura maklerskiego w całych Stanach. Jest sztywnym perfekcjonistą.  Cechuje  się również  wiecznym niezadowoleniem. Olivia i Dylan  ciągle sobie dogryzaja i pałałają do siebie niechęcią.  Więc gdy muszą jechać razem w delegację, to ich  wspólny wyjazd  musi zwiastować wielką  katastrofę. Czy wspólne wyjazdy  zbliża ich do siebie? Czy może będzie wręcz przeciwnie i ich stosunki jeszcze bardziej się pogorszą?  Czy za ich docinkami kryje się coś więcej niż tylko wzajemna niechęć ? Od pierwszych stron ta książka skradła moje serce. Fabuła w niej zawarta była bardzo orginalna. Książka była napisana bardzo przejrzystym i przyjemnym językiem, co sprawiało, że czytało  się ją  bardzo szybko. Bardzo podoba mi się styl autorki. To była chyba pierwsza książka w której polubiłam wszystkich bohaterów. Relacje między nimi  były bardzo intrygująca. Biurowy hate-love w najlepszym wydaniu. Mimo tego, że bohaterowie  wzajemnie doprowadzali  sie do szału to jednak ani on jej nie zwolnił ani ona nie odeszla z pracy. A więc można powiedzieć, że kto się czubi ten się lubi. Mimo tego, że byli  całkowitym przeciwieństwem  (On poukładany i sumienny, ona chaotyczna i pyskata) to jednak coś cały czas ciągnęło ich do siebie. Bo tak naprawdę pod wieloma względami byli do siebie bardzo podobni. Ich przyjaciele również odegrali dużą rolę w tej książce. Byli zabawni  i sympatyczni a jednocześnie wspierający i potrafiący doradzić. Muszę przyznać, że najbardziej podobały mi się   docinki i przepychanki słowne  między Livi a Dylanem, które towarzyszyły im  przez całą historię. Nie sądziłam, że jakikolwiek romans biurowy wywoła u mnie tyle różnych emocji,nie tylko ciekawość i  ekstytacje ale również gniew, strach i szybsze bicie serca.  Zdecydowanie jestem fanką tej książki i przeczyta ją jeszcze kiedyś.Z niecierpliwością czekam również  na inne ksiażki autorki.  Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu Niezwykle.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-11-2021 o godz 07:31 przez: Anna
Olivia i Dylan razem pracują od dwóch lat. Ona jest jego prawą ręką, on jej szefem. Działają sobie nawzajem na nerwy, Dylan nie znosi stukania jej szpilek. Jednak on jej nie zwolni, bo wie, że mu się to nie opłaca, jest za dobra w tym, co robi. Ona czuje się pewna, wie, że może sobie na wiele pozwolić, ewentualnie straci pracę, jednak ma świadomość tego, że nie będzie miała problemów ze znalezieniem nowej. Pewne spotkanie w klubie po pracy (do którego nie powinno dojść, w końcu Olivia podobno miała coś ważnego do załatwienia), spora dawka alkoholu, podpuszczenie przez znajomych oraz ona tańcząca na róże sprawiają, że mężczyzna jest wściekły. Na drugi dzień informuje kobietę, że od teraz pracuje od wtorku do soboty i wyjeżdża z nim w delegacje. Już pierwsza zaczyna wiele zmieniać. Jednak kobieta skrywa przeszłość, która wiele może zmienić. Jaką? Co się stanie podczas wyjazdu? Co ich połączy? Książka, która nie nadaje się do czytania w nocy, kiedy inni domownicy śpią. Dlaczego? Ponieważ nie można się potrzymać przed wybuchami śmiechu, po prostu się nie da. Te dialogi, przekomarzanie się, to jak się na siebie złoszczą, jest tak zabawne, że dawno tak się nie śmiałam podczas czytania książki. Historia z dużą dawką humoru, a jednocześnie poruszająca pewien delikatny temat (nie zdradzę wam jaki, ponieważ zdradziłabym zbyt wiele z fabuły), z dawką niebezpieczeństwa i namiętności. Zdecydowanie mi się podobała. Bohaterowie dobrze wykreowani, wyraziści. Olivia to kobieta z charakterkiem, pyskata, zadziorna, silna zdecydowana. Jednak ma również drugą twarz, bolesną przeszłość i traumę, z którą musi sobie poradzić. Dylan jest mężczyzną, który odniósł sukces i to w młodym wieku, a do tego jest seksowny. Potrafi często się wściekać, wybuchać złością, w szczególności, kiedy jest w pobliżu swojej prawej ręki. To mężczyzna, którego trzeba poznać, aby móc polubić. „Szpilki z Wall Street” to książka, z którą miło spędziłam czas i doskonale się bawiłam. Polecam na jesienne popołudnia. Recenzja pojawiła się również na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2021/11/wydawnictwo-niezwyke-ksiazka-pt-szpilki.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-11-2021 o godz 08:38 przez: Anonim
sanka_czytanka Dylan Clark ma prężnie rozwijającą się firmę. Jest prawdziwym Wilkiem na giełdzie. Jego prawą ręką zostaje Olivia. I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie to, że oboje działają sobie na nerwy. Ona uważa go za chamskiego gbura, a on nie może znieść jej pyskowania i wiecznego spóźniania się. Jednak bez siebie nie daliby rady. Połączyła ich praca, miłość do rynku giełdowego i wielkie zaangażowanie oraz wiara w to co robią. Książkę czytało mi się przyjemnie. Napisana jest lekkim stylem, dzięki czemu szybko przez nią przebrnęłam. Doskonale się bawiłam czytając słowne potyczki głównych bohaterów. To typowy romans hate-love z wątkiem biurowym. Nie czytam takich często, ale bardzo je lubię. To w jaki sposób Olivia szargała nerwy swojego szefa z premedytacją, wywoływało na mojej twarzy uśmiech. Było sporo zabawnych sytuacji. Liv, wraz ze swoją przyjaciółką tworzą duet doskonały. Dylan na szczęście nie został wykreowany jako wyprany z uczuć, sztywny arogant. On miał wiele do zaoferowania i im głębiej w tę historię, tym bardziej pokazywał swoje prawdziwe uczucia. Nie krył się z emocjami i w miarę szybko zaczął pokazywać Olivii, że mu na niej zależy. Ta książka oprócz dobrego humoru ma w sobie również wątek zawierający opis trudnych relacji i psychicznego znęcania się nad drugą osobą. Cieszę się, że autorka go tutaj zawarła, bo uważam, że dzięki temu ta historia stała się wyjątkowa. Pokazała jak łatwo jest dać się omamić i nawet nie zauważyć kiedy sytuacja robi się poważna i nie ma z niej łatwej ucieczki. Gdyby Olivia nie miała szczęścia, nie wiadomo jaki los by ją spotkał. Gdy czytałam te sceny, miałam ciarki na rękach. Były bardzo realistycze, tym bardziej, że niestety znęcanie psychiczne jest dość często praktykowane. Całość wypadła dobrze. Ja mogłam przenieść się w pokręcony świat bohaterów i odetchnąć z ulgą przy zakończeniu. Z przyjemnością zatraciłam się w relacji między bohaterami. Z uśmiechem czytałam o kolekcji szpilek oraz żartach na temat szefa. A gorące sceny są miłym uzupełnieniem tej historii. Ta książka wprowadziła mnie w dobry nastrój i mogłam się przy niej zrelaksować.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-01-2022 o godz 12:33 przez: Kamila
❤️ Recenzja ❤️ "Z jednej strony w ogóle mi się to nie podobało, z drugiej chyba tylko świadomość, że to nic poważnego, sprawiała, że jeszcze od niego nie uciekłam" Olivia jest kobietą z charakterem. Wie, jak postawić na swoim. Od kilku lat pracuje dla wilka biznesu w biurze maklerskim. Jej ulubionym zajęciem jest droczenie się z szefem "gburem". Jednak nie jest zwykłą osobą, jaką może się wydawać. Jej życie naznaczone jest cierpieniem, które pozostawiło bliznę w teraźniejszości. Czy będzie w stanie zmierzyć się z demonami przeszłości, kiedy ujrzą światło dzienne? Dylan jest mężczyzną, który z pozoru wydaje się groźny, jednak to tylko złudzenie. Ma pod swoim skrzydłem pracownice, o której inni mogą tylko pomarzyć. Jednak jest jeden mały problem albo i nawet kilka. Stukanie szpilek, ciągle spóźnianie się i nietrzymanie się zadań. To wszystko sprawia, że kobieta działa mu na nerwy. Lecz pomiędzy miłością a nienawiścią jest cienka granica. Która w tym przypadku wysunie się na prowadzenie? Ta dwójka jest jak ogień i woda, jednak działając wspólnie w biznesie, zrównują konkurencję z ziemią. Ona uwielbia go denerwować, a on nie może jej zwolnić. Jest to jeden z lepszych debiutów, które miałam okazję czytać w tym roku. Autorka w świetny sposób przedstawiła historię tej dwójki. Od samego początku czuć humor w tej opowieści, który nie opuszcza nas do ostatniej strony. Żadna książka nie sprawiła, że śmiałam się aż do łez. Żeby było ciekawej, zostały tutaj wplecione tajemnice oraz historia z przeszłości bohaterki, która sprawiła, że pękło mi serce. Fakt, że podniosła się po tej sytuacji, zasługuje na wielkie uznanie. Lekki styl pisania oraz mała objętość książki sprawia, że jest to idealna pozycja na jeden wieczór. Ale no właśnie ja znalazłam jedyny minus w tej książce. No właśnie dla mnie jest za krótka. Ta historia mogłaby się nie kończyć. Wszystko poza tym jest pięknie dopracowane, a autorka może pochwalić się wspaniałym debiutem. Dziękuję @i.daniszewska za radość, jaką wniosłaś we mnie tą książką. Zasługujesz na wielkie gratulacje, a ja nie mogę się doczekać kolejnej książki w twoim wykonaniu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-12-2021 o godz 20:15 przez: kaktus_love_book
"Na tobie uczyłam się, że nie potrzebuję akceptacji innych, że mogę być sobą i nie wszyscy muszą mnie lubić, że świat, mój świat, nie zawali się, kiedy ktoś jest na mnie zły." @i.daniszewska Kobieta w świecie maklerów nie ma lekko, zwłaszcza jeśli jest wyjątkowo inteligentna, niesamowicie pociągająca i potrafi wykorzystać wszystko na swoją korzyść. Oliwia była dla Dylana drzazgą, której nie potrafił i nie chciał się pozbyć, jednak robił wszystko, by jak najbardziej wywołać jej złość. Szef z piekła rodem to on, ale był też mężczyzną, który pozwolił jej pokonać dawne lęki. Nienawidzili się wzajemnie, grali na nerwach a stukot jej szpilek śnił mu się nocami. Potrafili nawet najmniejszym gestem podnieść sobie ciśnienie, ale tak naprawdę nie umieli bez siebie żyć, o czym przyjedzie im się przekonać w najbliższym czasie. Droga od nienawiści do sympatii jest cienka i łatwo ją przekroczyć. Tego właśnie mi potrzeba było. Ta książka to idealna dawka humoru, rozrywki, interesujących zwrotów akcji, historii z dreszczykiem a także miłości zrodzonej z nienawiści i złości. Rynek giełdowy jest równie nieprzewidywalny jak oni sami. Tworzą bardzo zgrany duet maklerski, który potrafi zdobyć miliony, ale również działać sobie na nerwy i wyprowadzić z równowagi w mgnieniu oka. Są dla siebie idealnym uzupełnieniem, brakującym elementem i powietrzem bez którego żadne nie potrafi już oddychać jeśli zabraknie drugiego, choć otwarcie żadne do tego się nie przyzna. Ich droga nie była łatwa, każda utarczka nie obeszła się bez echa, ale im więcej takich sytuacji tym bardziej przyciąga ich ku sobie magnetyczna siła. Kiedy zaczną dopuszczać do siebie pewne myśli, łatwiej będzie przywyknąć do kłopotliwych spraw. Na horyzoncie pojawią się problemy dzięki, którym Dylan będzie chciał pokazać lepsze oblicze. Miłość rośnie wokół nich i tylko oni nadadzą temu wszystkiemu właściwe tempo. Wspaniała miłosna historia, rozgrzewająca sercucha, rozbawiająca do łez, niszcząca granice i mury zbudowane z lęków. Gorąco polecam i zachęcam do poznania twórczości Igi, oby więcej takich na rynku wydawniczym. Brawo.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-11-2021 o godz 09:28 przez: Anonim
Kobietki lubicie chodzić w szpilkach? Ja uwielbiam, nieważne czy sandałki, czy czółenka, ważne, żeby obcas miał 10cm. Szpilki albo płaskie balerinki to są moje ulubione buty 👠👠 Ta cecha łączy mnie z bohaterką książki ,,Szpilki z Wall Street”, Olivią. Wprawdzie do jej imponującej kolekcji par jeszcze trochę mi brakuje, ale uwielbiam buty i torebki 👠👜 ,,Stuk.Stuk.Stuk. Przeleciało mi przez głowę, więc musiałem zacisnąć zęby, żeby nie wybuchnąć. Te szpilki to był jakiś pieprzony koszmar. Już dawno temu powinienem był zamieścić w regulaminie firmy punkt, który zabraniałby ich noszenia. Miałbym, chociaż odrobinę zdrowsze nerwy.” Oj tak, Dylan z przyjemnością pozbyłby się doprowadzającej go do furii pracownicy, która notorycznie spóźnia się do pracy, a do tego jest pyskata i zadziorna. Doskonale zdaje sobie sprawę jednak z tego, że lepiej jest mieć ją w swojej firmie, po swojej stronie niż u konkurencji. Dlatego, zaciska zęby i przymyka oko na jej wybryki. Jak to mówią: kto się czubi, ten się lubi! I w przypadku tej dwójki to powiedzenie sprawdza się znakomicie. Czy zatrzymanie w firmie zdolnej maklerki jest jedynym powodem, dla którego pozwala na takie zachowanie? Olivia zna swoją wartość i z premedytacją wykorzystuje swoje walory, umiejętności i talent do doprowadzania swojego szefa do granic wytrzymałości. Nie zawsze jednak tak było. Dziewczyna przeżyła traumę, z której myślała, że się już otrząsnęła. Do czasu kiedy bolesna przeszłość powraca. Świetnie napisany romans biurowy, który był dla mnie fajną odskocznią od mafii i gangsterów. Z przyjemnością obserwowałam pełne humoru potyczki słowne Dylana i Olivii. Jak również ze ściśniętym sercem przeżywałam, jak kobieta mierzy się z duchami przeszłości. Stopniowo ich relacja hate-love zmienia się w pełną wzajemnego zrozumienia, pasji i namiętności. Znakomita historia, ze sporą dawką humoru, a lekki styl autorki sprawia, że lektura wciąga od pierwszego rozdziału. Gratuluję autorce debiutu i będę wypatrywać kolejnych książek, które wyjdą spod jej pióra.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-12-2021 o godz 19:35 przez: aga.czyta.wszedzie
Olivia Santos doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że jest świetna w tym co robi. Z tego też względu, pracując od dwóch lat dla jednego z największych wilków z Wall Street, pozwala sobie na dużo więcej niż powinna. Notorycznie się spóźnia, nie trzyma się harmonogramów, a także doprowadza swojego szefa do szału stukaniem swoich szpilek. Dylana, zachowanie Olivii za każdym razem wyprowadza z równowagi, przez co ich relacja oparta jest na docinkah, złośliwych komentarzach i ciągłych kłótniach. Mimo to nie da się ukryć, że oboje stanowią rewelacyjny zespół. Z czasem kobieta zaczyna brać udział w wyjazdach ze swoim szefem, co dość szybko zmiana status ich relacji. Okazuje się, że oboje potrzebują siebie bardziej niż są w stanie się do tego przyznać. Dodatkowo przeszłość Olivii ponownie puka do jej drzwi, przez co ogarnia ją przerażenie. Bezpieczeństwo znajduje w ramionach Dylana... Gdybym nie wiedziała, że jest to debiut, w życiu bym tego nie zgadła! Książka napisana została na naprawdę wysokim poziomie, zapewniając czytelnikowi świetną rozrywkę. Autorka postawiła na bohaterkę o silnym charakterze, która zna swoją wartość i wie na co może sobie pozwolić, a także na bohatera, grającego rolę playboya o wielkim sercu. Jakież to może być mylące... Bardzo podobało mi się to, że powieść pozbawiona była niedomówień, skrytych tajemnic, przez co mogłyby zrobić się nieprzyjemnie. Fakt, tego typu sytuacje budzą dreszcz niepokoju, jednak w przypadku tej książki nawet to nie było potrzebne, bo i tak świetnie wypadła w moich oczach! Było ciekawie, ekscytująco, zabawnie a więc i z humorem! Co więcej, książka jest prawdziwym romansem biurowym, po który powinien sięgnąć każdy czytelnik lubujący się w tym gatunku. Tytuł jest iście adekwatny do treści książki, co bardzo sobie cenię. Tak naprawdę, w przypadku powieści Igi Daniszewskiej mogła bym wypowiadać się w samych superlatywach. Było rewelacyjnie i zdecydowanie chcę więcej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego