Szkarłatna łuna. Wiatr ze Wschodu. Tom 3 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Oferta empik.com : 27,03 zł

27,03 zł 39,90 zł (-32%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Trzeci tom bestsellerowej serii Wiatr ze wschodu.

Milkną echa rewolucji bolszewickiej, świat wraca na dawne tory. Wczorajsi wyzwoliciele okazują się jedynie kolejnymi władcami absolutnymi, a równość pozostaje mitem. Włodzimierz Lenin podupada na zdrowiu - rozpoczyna się brutalna walka o władzę. Borys Bogdanow stawia wszystko na jedną kartę, na Stalina, bezwzględnie wykorzystując bliskich do własnych celów.

Kazimierzowi z pozoru niczego nie brakuje. Ma piękną żonę, syna, pieniądze, dobrą pracę… A jednak czuje się samotny, nie widzi się w roli męża i ojca. Coraz częściej myśli o ucieczce. I o Anastazji, której nie potrafi zapomnieć.

Tymczasem Anastazja wyjeżdża z Serhijem na Ukrainę, by przyłączyć się do nacjonalistów i walczyć o niepodległość ojczyzny. Trafia do amerykańskiego obozu ARA, gdzie pomaga łagodzić skutki fali głodu wywołanego nieurodzajem. Praca na nowo rozpala jej nadzieje na lepszą przyszłość.

Pewnego dnia drogi kochanków znów przetną się w mieście białych nocy. Czy łączące ich uczucie zapłonie na nowo? Jaką cenę będą gotowi zapłacić za szczęście?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Szkarłatna łuna. Wiatr ze Wschodu. Tom 3
Seria: Wiatr ze wschodu
Autor: Paszyńska Maria
Wydawnictwo: Książnica
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 368
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-03-24
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 35 x 149 x 212
Indeks: 37186234
średnia 4,8
5
69
4
12
3
1
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
19 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
28-04-2021 o godz 07:54 przez: Aleksandra | Zweryfikowany zakup
Przepięknie napisana książka, z cudownym wstępem, który można głośno deklamować. Treść i fabuła zwalają z nóg i wbijają w fotel - znakomite ukazanie wielkiego głodu na Ukrainie i początków rządów terroru w Rosji bolszewickiej. Polecam z całego serca!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-10-2021 o godz 19:07 przez: erikana | Zweryfikowany zakup
Trzeci tom serii „Wiatr ze wschodu” to powieść pełna intensywnych emocji i burzliwej historii. Trwa rosyjska zawierucha dziejów, gdy echa jednych zrywów gasną, kolejne już płoną na horyzoncie. .. Na ich tle bohaterowie próbują żyć...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-06-2021 o godz 21:58 przez: Piotr | Zweryfikowany zakup
Maria Paszynska potrafi naprawdę wywołać u czytelnika tyle emocji. Trzecia część Wiatru ze wschodu w niczym nie odbiega od swoich poprzedniczek. Teraz tylko czekamy na finał cudownie opowieści z historią w tle.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-08-2021 o godz 13:15 przez: bezet | Zweryfikowany zakup
Bardzo dobra, pochłaniająca powieść. Nie mogę doczekać się kolejnych części.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-12-2021 o godz 23:16 przez: Kasia Maślak | Zweryfikowany zakup
Świetna seria, książki przeczytałam jednym tchem. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-11-2021 o godz 11:30 przez: Paweł | Zweryfikowany zakup
Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-08-2021 o godz 16:48 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
<3
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-03-2021 o godz 21:58 przez: Nie tylko oksiążkach
PRZEDPREMIEROWA RECENZJA PATRONACKA 18\2021 Szkarłatna łuna – Maria Paszyńska III tom serii Wiatr ze wschodu Wydawnictwo: Książnica Liczba stron: 368 Premiera: 24.03.2021 r. Szkarłatna łuna to trzeci, przedostatni tom serii Wiatr ze wschodu, kolejny napisany z dużym rozmachem, wrażliwością i dbałością o historyczne ciekawostki i szczegóły. Autorka nie tylko zaskakuje nas losami i wyborami bohaterów, ale także wiedzą historyczną prezentowaną w sposób daleki od tradycyjnego. Maria Paszyńska nie wspomina o wydarzeniach mających miejsce w Rosji, ale stawia nas w samym ich środku, pozwalając przyjrzeć się im z bliska. Takie serwowanie fabuły czytelnikom jest rzadko spotykane, stąd w moim odczuciu to tylko jeden aspekt, czyniący tę książkę wyjątkową. Wydarzenia historyczne na tle, których poznajemy dalsze losy Anastazji i Kazimierza są nieco mniej burzliwe i przełomowe niż znane nam z pierwszych tomów. Jest rok 1922 tuż po rewolucji bolszewickiej świat wraca na swoje tory. Kiedy Włodzimierz Lenin zmaga się z problemami zdrowotnymi, za jego plecami trwa walka o władzę. Pojawiają się tutaj „czarne charaktery”, do których należy Borys Bogdanow bezwzględnie dążący do realizacji swoich planów. Ta postać budzi we mnie negatywne emocje, a kiedy pojawia się na horyzoncie, wiem że nie wróży nic dobrego. W tej części pokaże swoje oblicze, kilkukrotnie zmieniając bieg wydarzeń. (…) dziwnego przeczucia, że ten moment jest niespodziewanym zakończeniem czegoś, co przecież dopiero dziś się rozpoczęło. Czuł się jak piękny, kolorowy balonik, który wzbił się w powietrze tylko po to, by zaraz nadziać się na ostry cierń. Los dotąd nie oszczędzał Anastazji. Już od najmłodszych lat przeżywała swoje dramaty. Z upływem czasu na jej barkach zaczęły spoczywać kolejne wydarzenia i decyzje, zaważające na jej dalszym losie. Niewątpliwie Anastazja jest bardzo silną postacią kobiecą, niewahającą się podjąć ryzyka, niedbającą o swoje interesy, a zadowolenie innych, nie bojącą się narazić swoje zdrowie, aby osiągnąć przyświecający jej cel. Nie mam wątpliwości, że bolesne doświadczenia ukształtowały charakter Anastazji, paradoksalnie z każdą kolejną przeszkodą i upokorzeniem, została obdarowana nową siłą, pozwalającą zmierzyć się z nowymi wyzwaniami, które przecież sama przed sobą stawia. Bo tam, gdzie zacierały się granice jawy i snu, wciąż jeszcze wbrew rozsądkowi tliła się nadzieja. Ona zaś bolała najbardziej. Podczas lektury tej części możemy przyjrzeć się relacjom głównej bohaterki z ludźmi, którzy pojawili się na jej życiowej drodze i zaobserwować jak zmieniają się jej przekonania i decyzje z upływem czasu. Niektórzy pojawiają się tylko na chwilę, inni powracają z przeszłości, o której nie zawsze chce pamiętać. Anastazję pomimo tak młodego wieku, wyróżnia niezwykła dojrzałość i świadomość swoich zachowań. Niezwykłym jest także to, że bardziej dba o interesy innych, niż o swoje. Mam jedno poważne zastrzeżenie, co do zakończenia tej powieści. Nie zostawia się czytelnika z taką niewiadomą, a jeśli już, to najszybciej jak to możliwe, powinien pojawić się kolejny tom! Nie wiem jak wytrzymam do premiery zwieńczenia tej serii, to dla mnie istna katorga! Na koniec pragnę wspomnieć jeszcze o okładkach serii Wiatr ze wschodu, które są zachwycające! Na pierwszych dwóch kobieta i mężczyzna są z dala od siebie, na jednej spoglądają się w swoją stronę, na drugiej ich oczy nie spotykają się. Z kolei na okładce trzeciego tomu, kobieta i mężczyzna stoją blisko siebie i patrzą w jednym kierunku. Czy to zwiastun szczęśliwego splotu losów głównych bohaterów, a może to zupełnie inna para? Uważam, że wszystkie okładki są jak najbardziej trafione, a po lekturze każdej z części możemy znaleźć do nich odniesienie, tak ważne dla przedstawionej historii. Czy tym razem wiatr ze wschodu okaże się złowrogim podmuchem, czy ciepłym ukojeniem? Czytajcie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-03-2021 o godz 11:42 przez: Joanna W.
Taka miłość się nie zdarza — chciałoby się powiedzieć, śledząc losy uczucia Kazy i Nuti. Pełna namiętności, sprzeczności, jak i pasji, która wynosi na wyżyny, ale także pali i niszczy. W najnowszym tomie serii „Wiatr ze wschodu” Maria Paszyńska postawiła na pierwszym miejscu właśnie to uczucie, sprawiając, że emocje, jakie targają bohaterami, udzielają się także nam. Kaza żyje niczym bezwolna marionetka, która gra rolę w nie swoim przedstawieniu. Wrzucony w wir rodzinnej codzienności, pozwala sobą kierować. Jest jakby martwy za życia, a jego starania o odzyskaniu równowagi po stracie Nuti z góry są skazane na niepowodzenie. Czy jej ponowne pojawienie się zburzy ten pozorny spokój? Jak wiadomo nie od dziś — miłość ma wiele twarzy. Szczęśliwi ci, którym dane było dostąpić wzajemności. Ci zaś, którzy kochają, a nie są kochani, skazani są na piekło na ziemi. Pojawia się zatem pytanie, czy dla miłości jest się w stanie poświęcić wszystko? Zostawić dom, porzucić rodzinę, zrezygnować nawet ze swojej godności, aby żebrać o odrobinę czułości ze strony ukochanej osoby? Maria Paszyńska pokazuje, że istnieje coś takiego, jak miłość bezwarunkowa, która jest zdolna do wszelkich poświęceń w imię szczęścia drugiej osoby. Rewolucja bolszewicka zdaje się wybrzmiewać nieco ciszej. Ci jednak, którzy ostrzą pazury na schedę po Leninie, trzymają rękę na pulsie. Pragnienie władzy potrafi być równie wszechogarniające, jak miłość, choć dla niektórych, niezdolnych do jakiegokolwiek uczucia, może z powodzeniem stanowić towar zastępczy. Do takich osób należy z pewnością Borys, którego postać autorka rozkłada w tej części niejako na czynniki pierwsze. Jego wyrachowanie, podłość, perfidia, ale także spryt i koncentracja na celu, są imponujące. Nie cofnie się przed niczym, aby dopiąć swego. Jeśli oczekujecie, że zło przegra, to w jego przypadku zdaje się jednak triumfować. Maria Paszyńska kolejny raz zmobilizowała mnie do pogłębiania wiedzy na temat opisanych przez siebie wydarzeń. Wszak historia nie jest suchym zlepkiem faktów, ale niezwykle interesującą opowieścią o tych, których już nie ma. O czasach, których nie jesteśmy w stanie poznać inaczej, niż na podstawie wspomnień tych, którzy wówczas żyli, których udziałem one były. W „Szkarłatnej łunie” pokazała działalność nacjonalistów, którzy próbują za wszelką cenę odzyskać niepodległość ojczyzny. Tę pełną zaangażowania i poświęcenia walkę zestawiła z wyrachowaniem ludzi będących u władzy. Maluczcy kontra wielcy — wyzwoliciele, którzy okazują się kolejnymi zwolennikami rządów absolutnych. Tragizm zwykłego człowieka, głód, skrajna bieda kontra przepych i prozaiczne problemy — uderzają dysproporcją. Autorka z rozmachem kreśli losy kolejnych postaci. Odbiera najbliższych, niczym przewrotny los rzuca im kłody pod nogi i zdaje się dla niektórych bezlitosnym katem. Wszystko to zaserwowane jest czytelnikowi w taki sposób, że jedyne co można stwierdzić to to, że styl, język, jakim operuje, a nade wszystko sama opowieść, jaką snuje niczym najlepszy orator, to prawdziwa crème de la crème literatury obyczajowej. Podsumowując: Nie mogę powiedzieć chyba niczego nowego na temat serii Marii Paszyńskiej ponadto, że ponownie zdołała mnie uwieść. Dałam się porwać namiętności, jaka jest udziałem bohaterów. Z wypiekami na twarzy śledziłam dalsze losy Kazy i Nuti oraz całego, otaczającego ich świata, który, choć zdaje się grać rolę drugoplanową, dojrzewa i zmienia się razem z nimi. Miłość i nienawiść. Walka o odzyskanie wolności i władzę. Ból i szczęście. Głód i przepych. Autorka zbudowała najnowszą powieść na fundamencie sprzeczności, których kontrast jest bardzo widoczny i tym samym wywołuje w nas skrajne emocje, które nie tyle nie słabną, ile zdają się potęgować w trakcie lektury. Polecam ogromnie fanom obyczajowych powieści historycznych. (NIEnaczytana)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-04-2021 o godz 14:03 przez: Anonim
„Czas jest największą tajemnicą każdego ludzkiego losu. Każdą ważną sprawę w końcu uczyni błahostką”. Jest trok 1922 w Rosji niepodzielnie panuje Lenin, jego czas powoli się kończy, następcy tylko na to czekają. Coraz śmielej poczyna sobie Stalin, Borys widząc w nim swoją szansę, bezwzględnie wykorzystuje swoich bliskich, aby przypodobać się przyszłemu wodzowi. Jego podłość nie zna granic. Kazimierz wydaje się, że ma wszystko, opływa w dostatki, ma kochającą żonę, zdrowego synka, pracę, która staje się jego ucieczką. Pozory – pod nimi, głęboko ukryte, czają się jego prawdziwe uczucia, staje się bezwolnym, posłusznym zięciem. Nie potrafi wymazać z pamięci, zapomnieć o miłości swego życia, Anastazji. A ta wyruszyła razem z Serhijem na Ukrainę, chcą walczyć o jej niepodległość. Dowiaduje się, że jej mentor, były mąż, człowiek, któremu zawdzięcza bardzo dużo, doktor Kirsanow popełnił samobójstwo. Dziewczyna jest wstrząśnięta, ma ogromne poczucie winy. Czas płynie, życie się toczy, w pewnym momencie drogi Anastazji i Kazimierza ponownie się przecinają… Anastazja i Kazimierz ich miłość nieustannie napotyka na ogromne przeszkody. Czy w końcu będzie im dane zaznać szczęścia, spokoju i spełnienia? Akcja powieści toczy się swoim rytmem, niesie ogromne bardzo zróżnicowane emocje. Fabuła dopracowana w każdym szczególe, intryguje, niepokoi i całkowicie przykuwa uwagę. Pani Maria z lekkością, barwnie, płynnie potrafi łączyć fakty historyczne z fikcją literacką. Czuć ogromne zaangażowanie, pasję i talent autorki. Jest to literatura najwyższych lotów. Rewelacyjnie ukazani bohaterowie, ludzie, którym przyszło żyć w strasznych czasach. To pokomplikowane, charakterne osobowości, ze ściśniętym sercem, niepokojem śledziłam ich losy. Nie dało się inaczej. Autorka z empatią oddaje ich wewnętrzne rozterki, zmagania, porywy serca. Już od pierwszej części do obojga poczułam sporo sympatii, jednak moje serce całkowicie i niezmiennie skradła Anastazja. Silna, inteligentna, odważna młoda kobieta. Życie nigdy jej nie rozpieszczało, za chwile szczęścia z Kazimierzem zawsze przychodziło jej słono zapłacić. Zachowanie Kazimierza rozczarowuje, jego decyzje, czy raczej ich brak powodują, że coraz mniej go lubię. Pogubiony, słaby człowiek. Borys – człowiek myślący tylko o sobie, jest inteligentny, sprytny, pozbawiony skrupuł, nie cofnie się przed niczym, aby osiągnąć swój cel. Zły człowiek, który swoimi intrygami i kłamstwami z premedytacją niszczy innym życie. „Brak zaufania jest niewybaczalnym grzechem w miłości, śmiertelnym ciosem, mogącym obrócić w pył każdą relację”. Dramatyczne zwroty akcji, niepokojące losy naszych bohaterów, przerażająca, złowroga codzienność tamtych czasów, robią ogromne wrażenie. Zostałam porwana w wir namiętności, miłości, nienawiści. Radości, smutki, nieutulony żal, rozpacz, chwile szczęścia, nostalgia, przerażająca pustka. Bardzo mocną stroną powieści jest tło historyczne. Nie przytłacza, jest odpowiednio dawkowane i ściśle współgra za całością. Ci, co mieli być wyzwolicielami niosą ucisk, terror i zagładę. Głód, który zbiera ogromne żniwo. Bolszewicka propaganda nabiera rozmiarów i robi swoje. Kłamstwa, intrygi, szerząca się niesprawiedliwość, strach, ból. Ludzie będący u władzy i zwykli, prości zjadacze chleba. Przepaść między nimi jest rażąca, nie do pokonania. Klimatyczna, niebanalna, mądra, smutna, głęboko poruszająca seria, od której trudno się oderwać. Wątki historyczne idealnie współgrają z obyczajowością. Obok tej opowieści nie da się przejść obojętnie. Tylko to zakończenie… Trudno było złapać oddech… Z niecierpliwością czekam na finalny tom. Za każdym razem ogromne wrażenie robi na mnie prolog. Bardzo polecam całą serię, Tatiasza i jej książki :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-05-2021 o godz 20:39 przez: LiterackiPrzeszpieg
RECENZJA Z BLOGA LITERACKIEPRZESZPIEGI.PL ___„Powiadają, że jak bitwy zostają w książkach, tak losy każdego człowieka są zapisane w pamięci tych, których kochał i przez których był kochany”. Maria Paszyńska po raz trzeci zaprasza nas do świata Anastazji i Kazimierza, którzy będą naszymi przewodnikami po meandrach rosyjskiej rzeczywistości lat 1922 - 1924. ____„Czas to jedyny strażnik naszych wspomnień” Z dala od siebie Anastazja i Kazimierz starają się żyć własnym życiem, ale poczucie dyskomfortu ich nie opuszcza. Dotychczasowe życie ich uwiera, choć każdego z innego powodu. Kazimierz czuje się jak w złotej klatce - ma wszystko, co potrzebne do szczęścia - rodzinę, pracę i dobrą sytuację materialną. Ale tęskni za smakiem wolności, możnością decydowania o sobie. Żyje wygodnie, ale cudzym życiem. Śmierć doktora Kirsanowa wstrząsa Anastazją, która balansuje pomiędzy jawą a snem, zupełnie jakby los nie mógł się zdecydować, po której stronie ją zostawić. Czuje się winna, że od losu otrzymała zdecydowanie więcej aniżeli sama dała. Gdy zwycięża w niej instynkt przetrwania, postanawia walczyć o lepszy świat w obliczu klęski głodu, która przetacza się przez Rosję. Anastazja i Kazimierz wciąż o sobie śnią, wciąż nie potrafią zapomnieć o tym, co ich połączyło. Czy ich ponowne spotkanie, wybuch uśpionej namiętności i pożądania, przyniesie oczekiwane szczęśliwe zakończenie? ____„To przeklęta ziemia, którą rządzą szaleńcy!’ Zmieniający się świat im nie sprzyja. Są rozczarowani ideałami i światem, w którym bogaci są coraz bogatsi a biedni przymierają głodem. Szukają nowych celów, nowych punktów oparcia świadczących o tym, że mają jeszcze do odegrania jakąś rolę. Na najwyższych szczeblach władzy toczą się wyrafinowane rozgrywki polityczne. Stawką jest najwyższa władza w państwie i posłuch absolutny. Gra to pokręcona i okrutna, w której nie ma chwytów niedozwolonych ani zasad, a rola pionków nie każdemu odpowiada. Władza to potężny motywator, który wyzwala w ludziach wszystko, co najgorsze. ____„Za miłość nie wolno przepraszać” „Szkarłatną łunę” spośród dotychczasowych tomów „Wiatru ze wschodu” wyróżnia chyba największy żywioł emocjonalny. Jak huragan wywraca do góry nogami życie kochanków, jak i ich nadzieje na wspólną przyszłość. Każde ich spotkanie to starcie dwóch żywiołów, które po początkowej euforii zaczynają dostrzegać coraz więcej różnic. Z czasem przepaść zaczyna się pogłębiać i choć serca są rozdarte, każde odwraca się w swoją stronę. To największy paradoks ich związku - trudniej im być ze sobą niż żyć osobno. „Szkarłatna łuna” to przede wszystkim opowieść o miłości destrukcyjnej, odbierającej oddech i mącącej zmysły, ale niezbędnej do życia jak tlen. Nie mogą się jej wyrzec, ale nade wszystko nie chcą… Jedne bez drugiego czuje się chore, niepełne, jakby ktoś zabrał im cząstkę siebie i umieścił w drugim człowieku. To także opowieść o poszukiwaniu siebie, odkrywaniu prawa do własnego szczęścia i dokonywaniu wyborów życiowych, które złamią komuś życie. Oby głównym bohaterom udało się kiedyś podążać za słowami Antoine'a de Saint-Exupéry „Miłość nie polega na tym, aby wzajemnie sobie się przyglądać, lecz aby patrzeć razem w tym samym kierunku”. Tak jak spoglądają na okładce książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-03-2021 o godz 14:35 przez: OlaK
Długo kazała nam Autorka czekać na tę część 😉 Ale niezwykłe jest to, że żaden kolejny tom nie ustępuje poprzedniemu, wszystkie napisane są z ogromną dbałością o szczegóły, napięcie utrzymywane na najwyższym poziomie. Trzeci tom p.t. „Szkarłatna łuna” rozpoczyna się w porewolucyjnej rosyjskiej rzeczywistości. Rok 1922. Coraz bardziej schorowany Lenin traci wpływy, a wokół jego osoby już zbierają się chętni na przejęcie władzy w mocarstwie. Stalin gromadzi siły, powoli rozprawiając się z przeciwnikami lub usuwając osoby już mu nieprzydatne. Mieszkańcy Rosji i Ukrainy cierpią z głodu, a obiecywana jeszcze niedawno równość i socjalistyczna sprawiedliwość okazuje się obowiązywać jedynie wierchuszkę, zwykli obywatele są jeszcze bardziej ciemiężeni przez władzę. W taki kocioł wydarzeń wpadamy razem z Anastazją, Kazimierzem i Borysem - głównymi bohaterami serii. Załamana samobójstwem męża Anastazja postanawia spełnić marzenie i wraz z niedawno poznanym Serhijem wyrusza w podróż na Ukrainę. Kazimierz popada w coraz większą apatię wypełniając obowiązki męża Tatiany i ojca Karola, a jednocześnie próbując sprostać nakładanym mu oczekiwaniom ze strony teściów. Jedyne co łączy go z rzeczywistością, to coraz bardziej mętne wspomnienia Anastazji... Borys natomiast, jak zwykle spada na cztery łapy, trafiając do najbliższego Stalinowi otoczenia i próbując ugrać dla siebie jak najwięcej w przechodzącej przemiany Rosji. Jestem pełna podziwu dla Marii Paszyńskiej za ogromną pracę jaką wykonała przygotowując się do napisania tej, i wszystkich poprzednich, części sagi. Chciałam ogromnie podziękować Autorce, że w tak szczegółowy, a jednocześnie fascynujący sposób, potrafiła ukazać nam - czytelnikom straszną rzeczywistość okresu przemian Rosji pierwszej połowy XX wieku, pierwszego wielkiego głodu w Rosji i na Ukrainie, dramatów ludzkich i całej tej historycznej otoczki. Choć od dawna interesuję się historią, to przyznam, że o wielu ówczesnych wydarzeniach nie miałam pojęcia, nie znałam ukraińskiej drogi do rewolucji, ani nie miałam świadomości jak naprawdę doszło do przejęcia władzy przez Stalina. Maria Paszyńska w postaci Anastazji ukazała niezwykłą przemianę z młodej dziewczyny pełnej komunistycznych ideałów w utrudzoną i zrezygnowaną kobietę, boleśnie doświadczającą na własnej skórze prawdziwego rosyjskiego „dobrobytu, równości i wolności”, gdzie tak naprawdę równi są wszyscy tylko w obliczu śmierci. A głoszone przez przywódców hasła dają przywileje jedynie tym wysoko postawionym... Fascynuje mnie postać Anastazji, bo daje niezwykłe świadectwo tamtych czasów. Z ogromną niecierpliwością wyczekuję kolejnego, ostatniego już tomu serii i mam wielką nadzieję, że „wiatr ze Wschodu” nie będzie już tak lodowaty i przyniesie choć odrobinę ciepła głównym bohaterom
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-05-2021 o godz 17:02 przez: MariolaSD
Znacie już serię Marii Paszyńskiej "Wiatr ze wschodu"? Jeśli nie, koniecznie musicie to nadrobić. Ja tymczasem zamierzam się z Wami podzielić wrażeniami z lektury trzeciego już z kolei tomu, zatytułowanego "Szkarłatna łuna". Cała seria opowiada o złożonych kolejach losu dwojga młodych ludzi (Polaka i Ukrainki), których przeznaczenie (a może opatrzność) połączyło ze sobą uczuciem silniejszym niż cokolwiek innego. Miotani porywami serc, przepełnieni ideałami, co rusz stają przed najtrudniejszymi wyborami, a ich drogi łączą się i rozdzielają, by po pewnym czasie, w najbardziej niespodziewanych okolicznościach, przeciąć się na nowo i wywołać kolejną lawinę emocji. A wszystko na tle burzliwych przemian z początków XX-wiecznej Rosji. Zapewniam, że lektura jest fascynująca. Autorka snuje swoją opowieść nie szczędząc nam potężnych emocjonalnych zawirowań. Kreacja bohaterów budzi podziw - to postacie wyjątkowe, ale nie poprzez pryzmat jakichś nadzwyczajnych mocy, wręcz przeciwnie - poprzez to, jak bliscy stają się czytelnikowi doświadczając ogromnych, a jednocześnie typowo ludzkich nieszczęść (zdrady, oszustwa, podstępnych knowań, fizycznego i psychicznego cierpienia związanego ze stratą bliskich, z odkryciem, że rewolucja mająca przynieść zmiany na lepsze zaczyna "pożerać własne dzieci"). Pokonując jednak własne słabości, walczą o godne życie nie dla siebie, ale innych - dobro ukochanych stawiając ponad własne, ponad siebie. Przychodzi jednak moment, kiedy wreszcie trzeba pomyśleć o sobie, wyszarpnąć z życia należne im obojgu szczęście. Czy jednak na długo? Czy to w ogóle możliwe, kiedy dookoła wszystko sprzysięga się przeciw ukochanym, a tajemnica, którą skrywa Anastazja wydostaje się na światło dzienne? W trzecim tomie zachwyciła mnie postać Serhija, ukraińskiego bojownika, który wkroczył z impetem w życie Anastazji i odegrał w nim niezwykle istotną rolę. W zakończeniu natomiast, zaskoczyła mnie przemiana obserwowana zarówno u Kazimierza, jak i Anastazji. Podjęte przez oboje drastyczne decyzje świadczyły dobitnie, że zbyt wiele już wycierpieli, zbyt wiele przyszło im poświęcić, by zachować się tak jak zawsze dyktowało im serce. Jeśli chodzi o otoczkę historyczną, autorka barwnie i z ogromnym ładunkiem emocjonalnym opowiada o klęsce głodu w Rosji i na Ukrainie, o wyzysku bolszewickim, wszechobecnej propagandzie i przygotowaniach Stalina do przejęcia schedy po Leninie. Marzy mi się ekranizacja całej serii - jestem pewna, że serial powstały na motywach powieści zdobyłby ogromną popularność. Nie mogę się doczekać finału tej historii...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-05-2021 o godz 14:01 przez: Książkowo czyta
Pod koniec marca bieżącego roku swoją premierę miała trzecia odsłona perypetii Anastazji i Kazimierza znanych czytelnikom z poprzednich części cyklu Wiatr ze wschodu. Burzliwe losy ich namiętnego, pełnego pasji i wielorakich kontrastów uczucia i tym razem nie pozwalają czytelnikowi przejść obok tej relacji obojętnie. Na skutek mnóstwa różnorodnych perturbacji po utracie dwóch bardzo bliskich jej osób – Serhija i doktora Kirsanowa – Anastazja podejmuje decyzję o powrocie do Petersburga, by rozwikłać pewne nurtujące ją sprawy. Kaza natomiast żyje w poprawnym, choć nieszczęśliwym małżeństwie z Tatianą, a w domu jej rodziców, gdzie mieszkają zaczyna się coraz bardziej dusić. Jak możecie się domyślić w końcu ścieżki Nuti i Kazy przecinają się ponownie i okazuje się, że nic, co do tej pory zgotował tym dwojgu los w najmniejszym nawet stopniu nie osłabiło uczucia, którym od tak dawna pałają do siebie nawzajem. W powieści tej znajdziemy również wątki związane z sytuacją polityczno-społeczną w czasie, gdy powoli milkną echa rewolucji bolszewickiej, a scheda po Leninie dla wielu staje się ogromnie łakomym kąskiem. Opowieść nakreślona przez autorkę, jak to zwykle bywa w przypadku Marii Paszyńskiej jest niezwykle barwna i obfituje w wiele zaskakujących zwrotów akcji. Postacie wychodzące spod wprawnego pióra tej pisarki z całą pewnością pretendować mogą do miana osób z krwi i kości, bowiem osoby pokroju bohaterów śmiało mogłyby żyć, dokonywać wyborów i przeżywać życiowe wzloty i upadki w czasach opisanych w tej powieści. Całości dopełnia także bardzo dobrze zarysowane tło historyczne z całym bogactwem szczegółów, na które autorka subtelnie, acz nieustannie zwraca uwagę czytelników. Jeśli podobały Wam się poprzednie części tego cyklu to moim zdaniem „Szkarłatna łuna” również Was nie zawiedzie. Ta przepełniona emocjami i wieloma ludzkimi rozterkami w obliczu, których los stawia człowieka książka długo nie pozwoli Wam o sobie zapomnieć, a być może stanie się również inspiracją ku cennym życiowym refleksjom na temat m.in. miłości, rodzicielstwa, poświęcenia, poczucia obowiązku czy uczciwości zarówno wobec innych jak i samych siebie. Polecam Wam tę lekturę, a sama z niecierpliwością czekam na zwieńczenie tej historii, czyli tom czwarty. * https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta * https://ksiazkowoczyta.blogspot.com/2021/05/trzecie-tchnienie-wiatru-ze-wschodu.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-04-2021 o godz 17:41 przez: Pawerka100
Dalsze losy Anastazji i Kazimierza z serii “Wichry ze wschodu”. Dziewczyna wraz z przyjacielem Serhijem wyjeżdża na Ukrainę, aby walczyć o niepodległą ojczyznę. Natomiast Kaza żyje w idyllicznym domu z piękną żoną i synem, lecz czuje się tam, jak niepotrzebny element. Los nieoczekiwanie splata drogi dawnych kochanków. Jednak pojawiający się na ich drodze Borys może zniszczyć wszystko, do czego doszli. Pierwsze dwa tomy bardzo mnie zachwyciły, ze względu na połączenie romansu z fikcją historyczną. A ciekawe wątki powodowały, że nie mogłam oderwać się od książki. A jak wypadła trzecia część? Mam wrażenie, jakby wszystko zostało mocno przegadane. Przeważają tutaj przede wszystkim wątki związane z sytuacją polityczną Związku Radzieckiego. I żeby nie było, ta część została świetnie napisana. Jednak według mnie w tym wszystkim brakuje relacji Anastazji i Kazimierza. A kiedy się już pojawia, to jest tylko kropką szczęścia w nieszczęściu bohaterów. Mam jednak wrażenie, że w przypadku tych ludzi, jakiekolwiek szczęśliwe chwile przypominające te, z pierwszej części, o ile się pojawią to na samym zakończeniu serii. “Szkarłatna łuna” to część, gdzie bohaterowie zaczęli ostro działać mi na nerwach. Kazimierza od początku praktycznie nie lubiłam, więc kiedy zdecydował się na jedyną rozsądną decyzję (w dodatku na samym końcu), to w końcu uwierzyłam, że ktoś tam ma rozum. Natomiast Anastazja decydowała się na same beznadziejne decyzje, przez co łapałam się za głowę, jak dziewczyna może być tak głupia! Ciekawym rozwiązaniem okazało się za to przedstawienie głównego intryganta tej serii, czyli Borysa. I to z jego perspektywy dowiadujemy się o polityce Rosjan. Mam też wrażenie, że to on jedyny działa tutaj najbardziej skrupulatnie i logicznie. Dalej go nie cierpię, ale chyba jego część była najciekawsza. Mimo że trzecia część tej serii jest najbardziej przegadana, to i tak wam ją polecam. Zwłaszcza jeśli lubicie wątki historyczne, związane z pierwszymi latami XX wieku. Ja natomiast nie mogę się doczekać finału “Wichrów ze wschodu”. A moja ocena to 6/10.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-03-2021 o godz 17:22 przez: aannaa_czyta
Mamy rok 1922, rewolucja bolszewicka wydaje się już być zamierzchła, świat powoli wraca do swojej zwyczajności. Oswobodziciele jak się daje odczuć to tylko kolejni rządni przygód włodarze, którzy za plecami borykającego się ze złym stanem zdrowia Lenina toczą walkę o władzę. Do nich bezwzględnie zalicza się poznany już we wcześniejszych tomach Borys Bogdanow, który posunie się do ostateczności, by osiągnąć własne zamierzenia. Anastazja kolejny raz przedstawiona zostaje jako silna kobieta, która co rusz podnosi się po ciosach jakie dostaje od życia. Jej determinacja w dążeniu do celu pozwala na obdarzenie jej ciepłym uczuciem i jednocześnie daje podstawę do tego, aby podziwiać ją, jej rozwój i wierzyć, że dokona w życiu czegoś niezwykłego. Natomiast Kazimierz mimo założonej rodziny jest jak żywy manekin - podatny na sugestie innych, nigdy o sobie nie decydujący i ciągle szukający swojego miejsca w życiu. Jednak wraz z upływem czasu czuje, że ta postawa go uwiera i zaczyna odczuwać potrzebę dokonania zmiany. Czy dawna miłość jest tutaj początkiem czegoś nowego? Czy w końcu uda mu się osiągnąć pełnię szczęścia? Kolejny raz jestem zauroczona zarówno piórem autorki jak i jej przygotowaniem do napisania serii książek „Wiatr ze wschodu”. Niesamowicie nakreśliła ona tło historyczne tej historii. Poruszone kwestie polityczne nie przyćmiewają jednak historii o niespełnionej miłości i źle podjętych decyzjach przed laty. A samo zakończenie sprawia, że w głowie pojawia się jeszcze więcej znaków zapytania i nierozwiązanych zagadnień. Bardzo polecam. I życzę autorce, żeby jak najszybciej udało jej się oczarować czytelników kolejnym, ostatnim już tomem tej serii. Wyczekuje z niecierpliwością. Książkę polecam wszystkim fanom literatury obyczajowej i książek z historią w tle…
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-03-2021 o godz 09:40 przez: Joanna
Anastazja wyjeżdża na Ukrainę walczyć o niepodległość ojczyzny. Praca pozwala jej zapomnieć o tym, co przeżyła i daje nadzieję na spokojniejszą przyszłość. Pewnego dnia na jej drodze kolejny raz pojawia się Kazimierz. Mężczyzna, mimo że ma rodzinę, nie potrafi odnaleźć się w roli męża i ojca, a Anastazja nieustannie pojawia się w jego myślach. Czy będzie w stanie poświęcić wszystko i ich uczucie zwycięży? Tłem dla tego burzliwego romansu jest niesamowicie opisana historia rewolucji, wciągająca nas mocno już od pierwszych stron. Jest to zdecydowanie jedna z najpiękniejszych serii jakie wpadły w moje ręce, a fakt, że przeczytałam ją praktycznie ciągiem tylko potęgował moje emocje! Miałam to szczęście, że byłam na bieżąco z wszystkimi wydarzeniami, a to z pewnością ułatwiło mi odbiór każdego kolejnego tomu. Dlatego podkreślam, te serię trzeba czytać w kolejności, nie widzę innego rozwiązania. Będziecie nią w jakiś sposób zauroczeni. Tło historyczne jest naprawdę mocno rozbudowane, ale nie przytłacza. Autorka posiada niesamowity, lekki styl, którym wręcz maluje najpiękniejsze powieści. Ciężko rozstać się z jej bohaterami, dlatego ogromnie się cieszę, że powstanie kolejny tom. Jeśli lubicie powieści obyczajowo-historyczne to zakochacie się w tej serii. A jeśli nie, to nieustannie zachęcam Was przekonać się do gatunku. Daje czytelnikowi niesamowite emocje, a jednocześnie przypomina wydarzenia, o których na codzień zapominamy, a warto pamiętać, o tych historycznych wydarzeniach, które przyniosły ogromne straty i cierpienie. Takie książki pokazują nam, że mimo przeżytego piekła można z nadzieją patrzeć w przyszłość. Zachęcam Was mocno do lektury powieści.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-03-2021 o godz 19:36 przez: rudy lisek czyta
Jaka seria skradła Wasze serca? I czy lubicie sięgając po kilkatomówki,czy jednak preferujecie pojedyncze historie? . Maria Paszyńska @paszynska.maria stworzyła pełną emocji oraz niewątpliwie klimatyczną serię 𝕎𝕀𝔸𝕋ℝ ℤ𝔼 𝕎𝕊ℂℍ𝕆𝔻𝕌.Jest to historia,w której po prostu się zatracicie.Autorka zadbała o każdy jej najdrobniejszy i urzekający aspekt.W fascynujący sposób potrafiła także oddać ducha bolszewickiej rewolucji.Fabuła jest niezwykle bogata i urozmaicona.Bowiem zostało tutaj przepięknie zarysowane zarówno tło historyczne,jak i polityczne.Niewspominając o parze głównych bohaterów powieści,których losy śledzimy z niezmierną ciekawością wręcz z wypiekami na twarzy. . 𝕊ℤ𝕂𝔸ℝŁ𝔸𝕋ℕ𝔸 Ł𝕌ℕ𝔸 to już trzeci tom wyjątkowej,polskiej serii,który ma w sobie ogrom wspaniałych emocji nasyconych wieloma barwami.Tu odnajdziecie zarówno miłość i nienawiść.Nadzieje,wiarę,tęsknotę i melancholię.Klasyczny styl autorki sprawia,że przez tą opowieść się dosłownie płynie.W tej części również nie zabraknie dramatycznych zwrotów akcji oraz wielu wzruszeń.To niewątpliwie niebanalna i przejmująca historia.Obok takich lektur nie da się przejść obojętnie.Dlatego bardzo mi miło,że mogłam ją objąć swoim Patronatem🦊🧡. . @publicat_sa 9/10⭐️ https://www.instagram.com/rudy_lisek_czyta/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-04-2021 o godz 14:01 przez: Monika
Szkarłatna łuna jest dla mnie na ten moment najlepsza z całego cyklu. Uwielbiam romanse historyczne, a Pani Maria udowadnia, że ma nie tylko wielki talent, ale oddaje w ich pisanie całe swoje serce. Tworzy pełną emocji historię o Kazimierzu i Anastazji, z których los drwi raz za razem i wciąż rzuca im kolejne kłody w postaci Borysa lub rosyjskiej rewolucji. Ta miłość nie może rozkwitać, tak jak dziś. Musi istnieć na podłożu bolszewickiej propagandy wśród przerażającej biedy i ogromnego głodu. I mimo, że ich drogi wciąż się przecinają, któryś z nich zmuszony jest znów zboczyć z tego kursu. Prawdy, półprawdy, kłamstwa, kiełkujące ziarenko nieufności spychają ich stale z torów. Przynoszą rozpacz, żal i pustkę, odbierają radość życia. Nie spodziewałam się, że ta część skończy się w tak bezlitosny sposób, że autorka będzie mnie zwodzić raz za razem, by na końcu złamać mi serce. Całą sobą odczułam targające bohaterami emocje, całą sobą przeżywałam pustkę, której doświadczyli. Maria Paszyńska stała się jedną z moich ulubionych bohaterek. Z pewnością i wy ją pokochacie za pióro, za bohaterów, za kanwę historyczną, która nie przytłacza, a jedynie dodaje smaku i sprawia, że ta miłość staje się jeszcze bardziej autentyczna. Ogromnie wam polecam. Dziękuję @publicat_sa za egzemplarz.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Paszyńska Maria

Cień sułtana Paszyńska Maria
5/5
32,20 zł
44,90 zł
Skrawki nadziei Paszyńska Maria
4.9/5
25,21 zł
39,90 zł
Cuda codzienności Paszyńska Maria
4.7/5
25,41 zł
39,90 zł
Dwa światła Paszyńska Maria
4.8/5
28,90 zł
31,50 zł
Instytut piękności Paszyńska Maria
4.2/5
23,57 zł
36,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Biała królowa Gregory Philippa
4.7/5
27,81 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Czerwona królowa Gregory Philippa
4.9/5
28,72 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Moje sekretne życie Dali Salvador
4.4/5
20,39 zł
32,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Medicus Gordon Noah
4.9/5
40,02 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Egipcjanin Sinuhe Waltari Mika
4.8/5
42,00 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mroczne wody Gregory Philippa
4.5/5
29,79 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Salome Krasińska Izabela M.
4.7/5
25,86 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mokradła Gregory Philippa
4.4/5
26,05 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego