Szepty drewnianych papug (okładka  miękka, 04.2020)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Sprzedaje empik.com : 23,24 zł

23,24 zł 36,90 zł *
* Porównanie do ceny sugerowanej przez wydawcę
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 48 godzin

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Piękna i inspirująca opowieść o kobietach, które chcą wierzyć, że nigdy nie jest za późno na zmiany.

Młoda Michalina szybko wchodzi w dorosłość. Zamieszkuje z Robertem i zaraz po studiach bierze z nim ślub. Niestety okazuje się, że małżeńska sielanka nie trwa zbyt długo. Robert ma obsesję na punkcie kontroli i zaczyna przerażać Michalinę. Kobieta postanawia od niego uciec.

Zatrzymuje się u babci, z którą długo nie utrzymywała kontaktu. Powoli zapomina o tym, co było, jednak dalej czuje niepokój. Nie tylko ona – Michalina widzi, że jej matka również nie może poradzić sobie z przeszłością i jest skłócona z babcią.

Babka, matka, córka – trzy pokolenia kobiet, które żyją w sieci niedopowiedzeń i tajemnic. Czy będą potrafiły stawić czoła prawdzie i wybaczyć krzywdy? Czy Miśka zdoła wyrwać się z toksycznej relacji z mężem?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1238530622
Tytuł: Szepty drewnianych papug
Autor: Szczęsna Anna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 352
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-04-29
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 360 x 153 x 21
Indeks: 34545652
średnia 4,3
5
11
4
4
3
2
2
2
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
11 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
09-05-2020 o godz 07:51 przez: oppk | Zweryfikowany zakup
Polecam ! Książka bardzo wciągająca , nieprzesłodzona i taka prawdziwa 👍
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-06-2021 o godz 11:56 przez: patrycja szlachta | Zweryfikowany zakup
Serdecznie polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-05-2020 o godz 10:33 przez: Mama książka i ja
Czytacie opinie o książce przed jej zakupem? Ja bardzo często, ciekawa jestem również opinii tych które mam już u siebie. Jak lektura zbiera same pochlebne recenzję, to aż nie mogę się doczekać kiedy zasiądę z nią w fotelu, ale też wiąże się to z pewnymi oczekiwaniami, jest ryzyko, większego rozczarowania. Opinie podzielone, książka również kusi, przecież nie każdemu się to samo podoba. W tym przypadku tak było. Jeśli ciekawi jesteście jakie na mnie wywarła wrażenie to zapraszam. • „Szepty drewnianych papug” to przede wszystkim cudna okładka która przyciąga, dopiero później bierzesz lekturę do ręki a tam opis: przemoc domowa, sekrety rodzinne, pomyślałam, że to może być intrygująca historia. • Michalina, pochodzi z niezbyt zamożnej rodziny artystów. Jej podejście do życia bardzo się różni od ich wizji świata. Tata, roztrzepany poeta, pisze wiersze, które ciągle gdzieś gubi. Mama wróżka i hipiska. Nie o takiej rodzinie marzyła Michalina, ale cóż, tego się nie wybiera. Za to można tak pokierwać swoim dorosłym życiem, aby osiągnąć to czego się pragnie. Sukces ma zapewnić jej Robert, licealna miłość, z którym praktycznie się nie rozstaje. Ona kończy administrację, on informatykę, szybki ślub, a potem zarabianie na wspólne mieszkanie, w dalszej kolejności założenie rodziny. Plan prawie idealny, w nim na wszystko miała przyjść odpowiednia pora. Robert wychowywał się w domu gdzie rodzice bardzo dużo od niego wymagali, byli bardzo poukładani, natomiast Michalina zawsze musiała martwić się o siebie i swoich rodziców. To ona im matkowała i myślała o opłaceniu rachunków. Żyli skromnie, nic im z dóbr materialnych do szczęścia nie było potrzebne. Michalinie imponowała postawa Roberta i jego rodziców, swoich wręcz się wstydziła. Jak nie chcieli przyjść na ich ślub, Michalinie było to bardzo na rękę. Niestety ten idealny plan jednak ma pewną wadę, która ma na imię Robert... Skąpigrosz jakich mało, zaczął przejmować kontrolę nad wszystkim. Według niego wyjście do restauracji czy kina to niepotrzebne marnowanie ciężko zarobionych pieniędzy, które wspólnie zbierają na wkład własny do mieszkania. Robert bierze ciągle nowe zlecenia, przesiaduje zamknięty od rana do nocy w swoim małym gabinecie, który założył pozbawiając ich sypialni. Jakakolwiek próba porozmawiania z Robertem kończy się jego fochem. To on wie co jest dla nich najlepsze, i jak ma wyglądać ich idealne, wspólne życie. Kobieta jedynie bezpiecznie czuje się w pracy, którą bardzo lubi, jest w niej doceniana i lubiana. To jedyna miła rzecz, która czeka ją w ciągu całego dnia. Gdy któregoś razu Michalina wychodzi z przyjaciółmi po pracy na pizzę, Robert wpada w furię. Czy Michalina to wytrzyma? Musicie się przekonać jak potoczą się ich losy. Ja więcej Wam nie zdradzę... • Najnowsza powieść Anny Szczęsnej to historia w której znajdziemy momenty grozy ale i radości. Kobieta przechodzi w niej metamorfozę, widzimy ją na trzech etapach jej życia, kiedy jest Michaliną, Michasią oraz Misią. Nie wszystko jest takie jak nam się wydaje, a prawdziwą twarz człowieka poznaje się niekiedy zbyt późno. Jaki wpływ na człowieka mają inni ludzie, albo dodają nam skrzydeł albo zabierają pewność siebie, powodując, że przestajemy doceniać siebie i zatracimy własną wartość. Na szczęście różne osoby stają na naszej drodze życia, wśród nich są takie które dodają nam skrzydeł, dzięki nim inaczej patrzymy na świat, zaczynamy walczyć o siebie i inną, lepszą przyszłość. Autorka opisuje skomplikowane relacje między mamą a babcią głównej bohaterki. Uświadamia nam, że chcąc jak najlepiej dla naszych dzieci, wychowując je intuicyjnie, dając z siebie wszystko, nie zawsze jest to jednak właściwie przez nie odbierane. Jedynie co mnie rozczarowało to zbyt mało rozbudowany wątek Roberta, nie wiemy co siedzi w głowie tego psychopaty. Ale może wtedy byłby to bardziej thriller niż książka obyczajowa, i specjalnie taki był zamysł autorki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-05-2020 o godz 16:44 przez: aneta_i_ksiązki
Jeśli nie macie pomysłu na prezent dla mamy,, to podpowiem, że zawsze sprawdzi się dobra książka. Moim zdaniem idealna będzie powieść Anny Szczęsnej „Szepty drewnianych papug”. Jest to niezwykła opowieść o trzech pokoleniach kobiet, którym życie nie szczędziło kłamstw, niedomówień , tajemnic i bólu. Jest to słodko- gorzka historia z zaskakującym zakończeniem, która budzi emocje i uświadamia nam, że tajemnice i gromadzone przez lata konflikty potrafią zniszczyć wszystko, co jest ważne w rodzinie. Główną bohaterką jest Michalina, która już od najmłodszych lat jest zdana wyłącznie na siebie. Mimo, że miała przy sobie oboje rodziców, to nie mogła liczyć na ich wsparcie. Przytłoczona domowymi obowiązkami marzyła o prawdziwej rodzinie. Kiedy w jej życiu pojawił się Robert dziewczyna poczuła, że wreszcie i do niej los się uśmiechnął. Zakochana i pełna nadziei, zaraz po skończeniu studiów stanęła na ślubnym kobiercu i wraz z ukochanym przeniosła się do innego miasta. I tu kończy się sielanka. Robert ujawnia swoje prawdziwie oblicze. Staje się zaborczy i chorobliwie zazdrosny. Miśka traci swoją niezależność, a jej Zycie zmienia się w piekło. Zgnębiona i zdesperowana kobieta postanawia uciec od męża tyrana. Trafia do swojej babci, z którą długo nie miała kontaktu. Mimo ucieczki Kobieta wciąż czuje niepokój. Podczas pobytu u babci zauważa, że nie tylko ona ma problemy. Jej mama i babcia również noszą w swoich sercach ból, który sięga daleko w przeszłość. Michalina wierzy, że jeszcze nie jest za późno, aby wszystko naprawić. Anna Szczęsna ukazała nam w bardzo w bardzo ciekawy, a zarazem dobitny sposób życie młodej dziewczyny, która pod wpływem wielu doświadczeń przeszła zarówno wewnętrzną jak i zewnętrzną metamorfozę. Z zakompleksionej, pełnej obaw szarej myszki stała się silną kobietą, która wzięła życie za rogi i podjęła walkę z gnębiącymi ją demonami. „Bo nigdy nie jest za późno na zmiany.” Autorka poruszyła w książce wiele tematów, które są bolączką współczesnych kobiet. Toksyczne związki, przemoc psychiczna i fizyczna, brak wsparcia, stabilności , konflikty rodzinne i tajemnice. To wszystko otacza bohaterki jak sieć, która zaciska się coraz bardziej i oplata jej jak kokon. Serdecznie polecam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-05-2020 o godz 18:32 przez: ka_bookspectrum
Michalina bardzo szybko decyduje się wejść w dorosłe życie. Jeszcze na studiach postanawia zamieszkać z Robertem, a od razu po zakończeniu edukacji wziąć z nim ślub. Niestety wizja idealnego małżeństwa rozpada się jak domek z kart. Robert już jako mąż odsłania drugą twarz. Ma obsesję na punkcie kontrolowania swojej żony, co zaczyna ją przerażać, ale dalej w tym trwa. Jedno wydarzenie przelewa czarę goryczy i postanawia od niego uciec. Zatrzymuje się u babci, z którą dotąd nie utrzymywała kontaktu. Wynikało to z trudnych relacji pomiędzy mamą a babcią. Michalina z upływem czasu zapomina o przeszłości i próbuje ułożyć swoje życie na nowo. Czy uda się jej zakończyć toksyczną relację i uwolnić od męża? Czy trzy pokolenia kobiet wyjaśnią sobie wszystkie niesnaski i wybaczą nawzajem? “Szepty drewnianych papug” to powieść obyczajowa, która wywołała we mnie dużo emocji. Słyszałam głosy, że dla niektórych ta historia jest kiepska. Mam inne zdanie. Osoba z mojego otoczenia przeżyła coś podobnego jak Michalina. Gdyby podmienić imię to pomyślałabym, że to jest fabuła napisana przez nią, szczególnie pierwsza część. Autorka poruszyła bardzo trudny temat, który jest niestety coraz częściej spotykanym zjawiskiem. Przemoc psychiczna w małżeństwie, toksyczny związek, który niszczy, obniża poczucie własnej wartości i niezależności. W książce między głównym wątkiem odkrywamy relacje w rodzinie Michaliny, co stanowi dobre tło i uzupełnienie całości. Historia podzielona jest na trzy części, w których obserwujemy poszczególne etapy przemiany dziewczyny. Bohaterka robi w życiu krok w tył, wraca tak naprawdę do czego od dziecka chciała uniknąć. Jednak dzięki temu odzyskuje równowagę i szczęście. Osobiście nie jestem zwolenniczką uciekania od problemów, a ich rozwiązywania. Mimo to polubiłam postać Michaliny, chociaż niektóre jej zachowania mnie denerwowały. Prosty język, do tego przyjemne w odbiorze pióro autorki spowodowało, że książkę przeczytałam w kilka godzin. Pojawiło się trochę mało logicznych wydarzeń, ale jestem w stanie przymknąć na nie oko. Czy polecam? Tak, przede wszystkim ze względu na poruszone przez autorkę problemy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
30-07-2020 o godz 11:50 przez: Sylwia
Dawno już żadna książka nie wywołała we mnie tak ambiwalentnych uczuć! Dlaczego? Bo nie płynęłam przez fabułę, miałam momenty, w których bardzo mi się dłużyła lub wręcz mnie nudziła. A z drugiej strony po głębszym zastanowieniu stwierdzam, że historia Michaliny może nas dużo nauczyć i otworzyć oczy. Tylko ... mimo przyjemnego stylu autorki, nieskomplikowanego języka, dobrego warsztatu, jakoś nie było chemii między nami. Wnioskuję, że zwyczajnie coś mi jednak w tym języku przeszkadza i jest to moje bardzo subiektywne odczucie. Nie wtopiłam się w opowieść. Nie weszłam w nią głębiej. Jakie jednak tematy porusza pani Anna, które uważam za ważne i cenne? Na pierwszy plan wychodzi toksyczna miłość. Uczucie, które zagłusza obiektywny odbiór drugiego człowieka. A od niej już blisko do uzależnienia i dominacji. Przemocy. Uprzedmiotowienia. Znieważenia i zamknięcia w złotej klatce. Jednak naszej bohaterce udaje się zbiec. Zatraca się w swojej wolności i można by rzec, że w tym zatraceniu jest bardzo przekorna. Postępuje bowiem tak, jak postępowali jej rodzice, a od tego wcześniej uciekała. I to lekcja niejako dla nas - nie zawsze siła oznacza pięcie się do góry. Czasem to powrót do korzeni. Odejście od schematów. Ale trzeba bardzo uważać, by nie wpaść w sidła ucieczki. Trzeci poważny problem to przechodzenie z pokolenia na pokolenie błędów wychowawczych popełnianych przez naszych rodziców. Ci ludzie chcą dla nas jak najlepiej, ale nie zawsze wiedzą, że popełniają błędy. Poruszenie tej drgającej struny uważam za największy plus tej książki. W moim odczuciu oczywiście. To pozycja bardzo trudna dla mnie do oceny. Uważam, że sami musicie podjąć decyzję czy po nią sięgnąć. Z czystym sumieniem nie polecę, bo czegoś mi tu zabrakło i nie była to gładka lektura. Jednak poruszone w niej tematy prowokują do dyskusji, a to świadczy o tym, że szybko jej nie zapomnę. Mnie skusiła przepiękna okładka. Chciałabym dać szansę Autorce i być może jeśli będę miała okazję coś jeszcze jej autorstwa przeczytać – zrobię to.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
22-07-2020 o godz 08:56 przez: weź_przeczytaj
Michalina młodo wychodzi za Roberta. Małżeńska sielanka kończy się jednak bardzo szybko. Robert zaczyna kontrolować swoją żonę. Jest zazdrosny, nie pozwala jej się z nikim spotykać i próbuje uwięzić ją w domu. Kobieta w końcu nie wytrzymuje i ucieka. Trafia do swojej babci z którą od wielu lat nie utrzymywała kontaktu. Relacje jej matki z babcią są bardzo napięte. Michalina ma jednak nadzieję, że wszystko się wkrótce ułoży, a ona sama zacznie żyć na nowo bez strachu. Czy Michalina odważy się na konfrontacje z Robertem i definitywne rozstanie? Zakochałam się w okładce tej książki. Jest przepiękna i doszłam do wniosku, że muszę ją mieć na swojej półce. Kiedy jednak zaczęłam czytać ... mój zachwyt malał z każdą stroną, aby na końcu zniknąć. Okropnie wynudziła mnie ta historia. Jestem naprawdę bardzo rozczarowana. Książka podzielona jest na trzy części. I tylko w pierwszej działo się coś konkretnego. Michalina nie miała łatwego życia z Robertem. Wiele przez niego przeszła, ale po jej ucieczce nie działo się kompletnie nic. Rozumiem, że bała się wrócić, nawiązać kontakt z rodziną. Autorka chciała nam pokazać, że warto walczyć o siebie, nie uciekać od problemów i stawiać im czoła. Niestety szkoda, że nastąpiło to dopiero na samym końcu. Przez większą część po prostu wiało nudą. Nie lubię odkładać książek choć nie wiadomo jak by mi się nie podobały. Zawsze staram się dobrnąć do końca. Tak również było w tym przypadku. Męczyłam się, ale przeczytałam. Zdecydowanie zabrakło mi tutaj czegoś więcej. Gdyby tylko Michalina podjęła jakieś działania, cokolwiek, albo chociaż gdyby Robert jej szukał. Trochę akcji nadałoby tej historii zupełnie innego charakteru. Niestety nie doczekałam się tego. Relacje jej matki i babci również były dość dziwne. Ciężko było polubić którąkolwiek z postaci. Tytuł książki niewiele ma wspólnego z fabułą. Owszem, drewniane papugi przewijają się w trakcie czytania, ale kompletnie niczego nie wnoszą do tej historii. Szkoda, bo miałam nadzieję na świetną historię.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
22-05-2020 o godz 11:01 przez: Książkowe wisienki
Skończyłam czytać lekturę i ciężko ubrać mi myśli w słowa. Moje wrażenia „na gorąco” są takie, że w moim odczuciu „Szepty drewnianych papug” to dosłowny misz – masz. Jest tutaj trochę romansu, trochę obyczajowej nuty i kryminalnego wątku. Początek książki w moim odczuciu zapowiadał się naprawdę dobrze, ale niestety im dalej zagłębiałam się w lekturę to coraz bardziej nie mogłam "wgryźć się" w tę historię. Brakowało mi tutaj pewnych elementów, które tworzą przyjemną dla duszy mieszankę. Nie mogłam tu znaleźć tego przyjemnego klimatu dla powieści kobiecej, który często odczuwałam przy innych lekturach. Dla porównania mogę tutaj podać chociażby świąteczną książkę tej samej autorki - chodzi mi o "Iskierkę nadziei", która przepełniona była bijącym do czytelnika ciepłem. W "Szeptach drewnianych papug" zabrakło mi wspomnianego wcześniej ciepła, wzruszeń, większej energii postaci i rozwinięcia niektórych wątków w zupełnie innym kierunku. Sam pomysł na fabułę jest interesujący, a książka jest niezobowiązującym czytadełkiem, które umili czytelnikowi czas, ale moim zdaniem nie zostanie na dłużej w pamięci. „Szepty drewnianych papug” miały być „Piękną i inspirującą opowieścią o kobietach, które chcą wierzyć, że nigdy nie jest za późno na zmiany.” Czy tak było? W moim odczuciu nie do końca. Ja osobiście czuję duży niedosyt i poczucie niewykorzystanego potencjału tej historii. Piękna okładka z bzem w tle bardzo mnie przyciągnęła i sprawiła, że nastawiłam się na cudowną lekturę, w której przepadnę, lecz niestety odczułam zupełnie odwrotnie wrażenia. Fabuła początkowo ciekawa później zamieniła się w mini telenowelę, której końca nie widać. Akcja, która niby idzie o przodu, ale momentami jest za bardzo przekombinowana. Mogę przyznać plusa za poruszenie trudnej tematyki związanej z psychologią człowieka, ale poza tym to nie do końca polubiłam się z tą książką. Miałam nadzieję na pełną humoru i wzruszeń lekturę, ale niestety „Szepty drewnianych papug” tym dla mnie nie były.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-05-2020 o godz 03:46 przez: pokoj_pelen_ksiazek
Książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Myślałam, że będzie to zwykła, delikatna historia... A co znalazłam? Historię pełną bólu, cierpienia, agresji i wyzyskiwania. Historię o zmianach, tajemnicach i rodzinie. Książka została podzielona na trzy części. W każdej z nich poznajemy główną bohaterkę w innej wersji, towarzyszymy Michalinie w jej życiu i stajemy się świadkami jej przerodzenia się w Miśkę, a następnie w Misię. Michalina chciała by rodzice się nią interesowali. Chciała aby poświęcali jej więcej uwagi, chodzili na wywiadówki. Jednak oni byli zajęci swoimi sprawami. Kobieta wychodzi za mąż, lecz szybko okazuje się, że to nie była dobra decyzja. Rodzice jej odradzali, mówili, że to nie jest mężczyzna dla niej... Jednak o tym miała się dopiero przekonać. Mąż skutecznie podcina skrzydła swojej żonie. Nie liczy się z jej zdaniem. Gnębi ją i układa ich życie pos swoje dyktando. Jej świat pełen zasad legł w gruzach. Poniżana, wykorzystywana, skazana na samotność postanawia w końcu uciec od tyrana i zamieszkać z dala od niego. Wyjeżdża i żyje pełnią życia. Jednak nie wszystko idzie po jej myśli. Odkrywa rodzinne sekrety, poznaje nowe osoby, realizuje się. Pomaga swojemu przyjacielowi. Gdy wszystko zmierza w dobrym kierunku, następuje przełom... Jakie tajemnice ujrzą światło dzienne? Czy Michalina będzie bezpieczna? Czy uda jej sie wyjść na prostą? Historia pełna rodzinności, wątku sensacyjnego i przemiany wewnętrznej bohatera. Z całych sił kibicowałam bohaterce, aby w końcu uporządkowała swoje życie. Zakończenie zaskakuje, bardzo polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-05-2020 o godz 10:01 przez: Julka
Pogodna Michalina układa sobie życie wraz z założeniem obrączki. Robert wydaje się idealnym kandydatem na towarzysza życiowego. Po czasie staje się jednak innym człowiekiem, kontroluje żonę na każdym kroku pokazując, jak bardzo jest zależna od niego. Po dłuższych przemyśleniach Michalina ucieka, los sprzyja gdy babcia pomaga jej w nowym mieście, mimo że nie utrzymywały ze sobą kontaktu. Trójka kobieta, młoda mężatka, babcia oraz matka mają za sobą trudną przeszłość. Czy potrafią zrozumieć i wybaczyć? Czy Michalina stanie się niezależna i ułoży sobie życie na nowo, zdala od psychicznego męża? _____ Spodziewałam się przyjemnej lektury, nie wprowadzającej za dużo zamętu czy przemyśleń. Co otrzymałam? Na pewno książkę którą będę pamiętać. Przesiąknięta wszystkimi emocjami jak i ukazująca siłę człowieka. Przez pierwszą część poznajemy Michalinę i jej koszmar, tak nienawidziłam Roberta że aż mamie musiałam się wygadać! Druga natomiast wskaże nam zupełnie inną osobę, z problemami ale jednak silną i niezależną. Pozycja na swój sposób piękna, a co ja bardzo doceniam, nie był to "romansik". Jakich wiele na rynku w ostatnim czasie. Świetna książka pokazują no po prostu życie, te dobre jak i złe momenty, które znamy z swoich doświadczeń. Na pewno będę polecać, w pieszej kolejności idzie do mamy! Kto wie może właśnie tak zarażę ją czytelnictwem 🤭 Autorce gratuluję pomysłu i wykonania
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-08-2020 o godz 12:53 przez: Karolina Nizioł
Jakie błędy w młodości popełniliście? Żałujecie? Czy jest to coś od czego uciekacie? Michalina to młoda kobieta, ambitna, zawsze mająca plan. Po studiach postanawia wyjść za mąż za swojego długoletniego chłopaka Roberta. Tym samym ucieka od swoich dość ekstrawaganckich rodziców, których musiała niańczyć. Jednak życie w małżeństwie nie okazuje się taką bajką na jaką się pisała. Czy dziewczyna będzie w stanie wytrzymać z mężem? Czy jednak zdecyduje się na samotne życie? I jakie tajemnice skrywają matka i babka dziewczyny? Czy będą one wpływać i na Miśkę? Książka podzielona jest na trzy części. Jak pierwszą część przeczytałam w ciągu godziny, to druga mi się mega dłużyła. Bohaterka mnie strasznie męczyła, miałam ją szczerze dość. Na szczęście trzecia była już dużo lepsza, ale końcówka trochę przekombinowana. Może też trochę zaskoczyła, bo nie takiego zakończenia się spodziewałam, ale... zdecydowanie oczekiwałam czegoś innego. Ogólnie, miła obyczajówka, jednak brakowało mi pewnych elementów... a główna bohaterka była z jednej strony silną, twardo stąpającą po ziemi kobietą, zaś z drugiej była rozlazła jak flaki z olejem. Coś mi nie grało. Trochę za dużo wątków? Może autorka chciała złapać wiele srok (w tym przypadku papug) za jeden ogon? Nie wiem...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Czaromarownik 2023 Opracowanie zbiorowe
4.8/5
28,59 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego