Po jakie książki sięgacie najczęściej? Lekkie, a może właśnie trudne tematy? U mnie z racji ulubionych gatunków, czyli thrillera i kryminału, z reguły są to dość ciężkie klimaty, ale takie chyba lubię najbardziej. Co nie zmienia faktu, że wpadają też przyjemniejsze komedie romantyczne! Tym razem jednak była to jednak książka, która miała trzymać w napięciu, a czy taka właśnie była? Grill, kilku znajomych, dzieci i bogactwo. Czy może być aż tak idealnie? Jedna z kobiet w pewnym momencie wybucha, nie wytrzymuje i wylewa złość na swojego nieposłusznego syna. Po czym wszystko wraca do normy, uśmiech i idealna rodzina nadal wydają się być na swoim miejscu. Do czasu. Bo w nocy chłopak wypada przez okno sypialni i zapada w śpiączkę, a tym samym tylko on wie, co się tak naprawdę wydarzyło. Oczywiście zaczynają się dookoła szepty na temat tego, czy to przypadkiem (lub nie) to matka nie wypchnęła go w złości. Ale nie tylko ta tragedia jest jedyną tajemnicą, którą skrywają bogate rodziny. Co je łączy? Cztery kobiety, jedna tragedia i walka o życie syna jednej z nich, atmosfera ciężka, gęsta i pełna niedomówień. Co ciekawe, każda z bohaterek jest inna, żadnej nie obdarzyłam sympatią, ale też żadna nie jest infantylna czy naiwna, a wręcz powiedziałabym, że są... cwane, wyrachowane i sprawiają wrażenie jak by każda potrafiła być okrutna. Thriller psychologiczny tak mięsisty, że aż odnosi się wrażenie braku oddechu podczas czytania. Kobiety, które teoretycznie mają wszystko, ale także swoje za przysłowiowymi uszami. Okazuje się, że autorka potrafi sobie owinąć czytelnika wokół palca i poprowadzić przez zawiłą fabułę tak, by w międzyczasie zdążył oskarżyć już wszystkich sąsiadów o współudział w próbie pozbycia się dzieciaka. A może to próba samobójcza? Ta książka ma w sobie wszystko, co porządny dreszczowiec mieć powinien. I choć trzyma w napięciu, to akcja płynie sobie powoli do celu, ale nie ma takich momentów, że się przy niej odczuwa znużenie, a wręcz przeciwnie, chce się już wiedzieć czym prędzej co się wydarzyło. A zakończenie jest zaskakujące! Podsumowując, to świetna książka, po którą zdecydowanie powinien sięgnąć każdy, kto chętnie czyta thrillery psychologiczne, a ja z przyjemnością zobaczyłabym ekranizację, bo mogłaby być hitem. Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Prószyński i S-ka.
jpryczek
01.11.2024
🏘️Wątek w sumie popularny w książkach: Harlow Street to dość zamożna dzielnica domków jednorodzinnych. Mieszkańcy znają się, spotykają i przyjaźnią - przynajmniej tak to na pierwszy rzut oka wygląda. Pewnego dnia, pod koniec lata, na jednym ze spotkań przy grillu, dochodzi do nieprzyjemnego incydentu. Whitney Loverly, urodziwa gospodyni przyjęcia wybucha gniewem na jedno ze swoich dzieci - syna Xawiera. O dziwo, bardziej martwi się o to, że została usłyszana przez uczestników przyjęcia, niż o samopoczucie własnego dziecka. Kilka dni później Xavier, w środku nocy, wypada z okna swojego pokoju i zapada w śpiączkę. Wydarzenie to wstrząsa mieszkańcami ulicy i zaczynają snuć domysły o tym, co się stało. Czy siedmioletni Xavier mógł popełnić samobójstwo? Jeśli tak, to co go do tego skłoniło? Czy Whitney jest tak idealną matką, za jaką stara się uchodzić? W końcu ma wszystko: pieniądze, piękny dom, trójkę dzieci i przystojnego męża. Czy można pragnąć czegoś więcej? I wreszcie: czy sąsiedzi naprawdę są tak zdziwieni, jak się wydaje? A może widzą dużo więcej niż mówią? Co kryje idealny obrazek Harlow Street? 👌 Książka to thriller, ale dość niekonwencjonalny. Tu trup nie ściele się gęsto, a po ulicach nie biega psychopata z siekierą. Powiedziałabym, że to thriller społeczny, o ile taka kategoria istnieje, jeśli nie - właśnie ją wymyśliłam 🤣 Jest to książka przede wszystkim o kobietach, o ich miejscu w społeczeństwie, i o tym, jak dają sobie radę wobec oczekiwań tego społeczeństwa. W ciekawy sposób opowiada o tym, że dramat rozgrywający się w wypielęgnowanych czterech ścianach jest nie tylko wtedy, gdy tata bije mamę, lub gdy jedno z nich sięga po alkohol. Takich dramatów, które nie są widoczne gołym okiem jest znacznie więcej. Autorka pokazuje także, że to co dla jednego jest niedoścignionym marzeniem, dla drugiego staje się udręka, z którą nie tyle nie chce, co nie umie sobie poradzić. 🤔Czy kobieta musi być matką? A jeśli jest, czy musi być dobrą matką? Co to właściwie znaczy?Jaka rola w tym wszystkim mężczyzny? Na te pytania autorka stara się znaleźć odpowiedzi. Czy jej się udało? Sprawdźcie :)
paola.33
10.12.2023
Zdarza Wam się sięgnąć po książkę z powodu okładki, która Was przyciągnęła? U mnie jest to dość częsta motywacja. Okładka powieści Szepty Ashley Audrain urzekła mnie swoją prostotą, ale także zapowiedzią ciekawej lektury. Nie czytałam poprzedniej książki autorki więc zupełnie nie wiedziałam czego się spodziewać. Audrain zbudowała swoją historię wokół sąsiedztwa z Harlow Street. Jest dzielnica dla zamożnych mieszkańców. Bohaterów powieści poznajemy podczas barbecue w ogrodzie państwa Loverly pod koniec upalnego lata. Byłaby to kolejna nudna impreza, o której wszyscy zapomnieliby następnego dnia, gdyby nie pewien incydent. Nieskazitelna dotąd Whitney Loverly na chwilę zsunęła maskę doskonałości i wszyscy jej goście stali się świadkami wybuchu złości spowodowanego nieposłuszeństwem jej najstarszego syna Xaviera. Jak zwykle bywa w takich sytuacjach wszyscy udawali, że nic się nie wydarzyło. Oficjalnie nikt nie poruszał tematu, a wszyscy szeptali za plecami Whitney. Sprawa ponownie odżyła po dziewięciu miesiącach od feralnego dnia. Wówczas Xavier w środku nocy wypadł z okna swojego pokoju i trafił do szpitala w bardzo ciężkim stanie. Chłopak walczy o życie, a jego matka zastanawia się czy prawda o wydarzeniach, do których doszło ujrzy światło dzienne. Okazuje się, że mrok okrywa nie tylko dom rodziny Loverly, ale także innych mieszkańców. Autorka krok po kroku obnaża przed nami prawdę na temat najlepszej przyjaciółki Whitney Blair, marzącej o własnym dziecku lekarce z lokalnego szpitala Rebecce oraz starszej Portugalce Marze, która obserwuje życie swoich sąsiadów, ale sama także ma wielką ranę w sercu. Czy któraś z nich odegrała jakąś rolę w wypadku Xaviera? Co tak naprawdę wydarzyło się feralnej nocy? Odpowiedzi czekają na kartach powieści. Warto po nią sięgnąć bo to wyśmienita lektura. Bardzo lubię klimat hermetycznych społeczności, w których każdy skrywa jakiś sekret. W książce bardzo uderzył mnie problem samotności w tłumie. Niby wszyscy byli dla siebie bliscy i wspierający, ale tak naprawdę każdy z bohaterów był sam ze swoimi problemami. Wyborna lektura!
Anonim
05.02.2024
Ależ to było dobre, pochłonęłam tę książkę w jeden dzień! Thriller zbudowany wokół wypadku dziesięcioletniego chłopca, który w nocy wypada z okna. Czy był tylko wypadek, a może w tym domu dochodziło do przemocy❓ Sąsiedzi słyszeli jak surowa bywała wobec niego matka, kobieta sukcesu ale matka „nieidealna.” Wokół niczym orbity krążą inne małżeństwa, inne kobiety, które łączy nie tylko miejsce zamieszkania i wzajemna sympatia, za każdą z nich czai się inna historia. Poza tym, że to thriller to śmiało mogłabym powiedzieć, że powieść ma cechy dramatu. Mamy tutaj całą paletę odcieni macierzyństwa. Niczym cienie wyłaniają się kolejne dramaty z pozoru szczęśliwych małżeństw i dobrych rodzin. Traumy przekazywane z pokolenia na pokolenie, kobiety mierzące się z rolami, które nie zostały skrojone dla nich. Żadna postawa nie przynosi pełnego sukcesu, żadna nie gwarantuje szczęścia. Jest zdecydowanie bardziej gorzko niż słodko, blask macierzyństwa i mit szczęśliwej rodziny przygasa. Z tej historii wypływa jasno, że nie można mieć wszystkiego, to po prostu nie może się udać! Jakaś sfera życia musi iść na kompromis i w przypadku kobiet chyba najczęściej jest to sfera wewnętrzna. Odkładamy siebie i swoje potrzeby na później, na bok, albo całkiem się ich wyrzekamy. Druga refleksja, niezbyt odkrywcza, że my kobiety nadal jesteśmy oceniane surowiej niż mężczyźni, a matki już w ogóle mają przesra**. Zastanawiam się jak ocenilibyśmy główną postać, gdyby to był ojciec, a nie matka. Czy wzbudziłaby takie emocje❓ Mniej więcej przewidziałam zakończenie, czytałam podobny thriller. Może dlatego, żałuję, że autorka nie wybrała innego zakończenia, jest tyle odcieni szarości… Dobry, wciągający thriller psychologiczny, polecam, bo warto!
Poczytaj ze mną
14.12.2023
Podjęliście kiedyś złą decyzję, której konsekwencje musieliście długo znosić długi czas i bardzo tego żałowaliście? Myślę, że każdy w jakiejś mierze taką decyzję podjął i mierzy się z jej skutkami. Tak właśnie, jedna zła decyzja zaważyła nad losami chłopca, który zapada w śpiączkę, po tym, jak wypada z okna. Zanim jednak dochodzi do tego zdarzenia, jego rodzina wraz z nim, są na grillu w ogrodzie przy Harlow Street, gdzie spotykają się zamożni mieszkańcy ulicy. Bawią się doskonale, dopóki jego matka, urodziwa gospodyni, nie wybucha wściekłością z powodu nieposłuszeństwa najstarszego syna, Xaviera. Wszyscy goście są świadkami, jak niespodziewanie traci panowanie nad sobą. Maska ideału zsuwa się, by po chwili powrócić na miejsce. Po tym, jak chłopiec trafia do szpitala, kobiety z sąsiedztwa zastanawiają się, co mogło doprowadzić do tej strasznej tragedii, którą autorka bliżej nam opisze. Poznamy prawdę od początku. Prawdę, która jest bardzo zawiła i nic tego nie sugeruje, a jednak wszystkie tajemnice wyjdą na jaw. Jedna zła podjęta decyzja, a w życiu tylu osób wszystko się zmienia. W ciągu kilku dni walki o życie tego chłopca, poza ściany domów zaczną wychodzić niewygodne fakty i sekrety łączące kilka rodzin. Co naprawdę stało się w noc tragedii? I co do tego doprowadziło? Biorąc tę książkę w łapki, myślałam, że będzie to opowieść z rodu " z życia wzięte", opowieść o tragedii jednej rodziny zamkniętej w czterech ścianach. Nie taka się okazała, ale jest na równi ciekawa. Trzymała w ciągłym napięciu i narastającej ciekawości o dalsze losy chłopca i osób w to zamieszanych. Zakończenie zaskakuje, na duży plus.
Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie
Opis produktu
Co może się stać, gdy dobrzy ludzie zaczną podejmować złe decyzje?
Końcówka lata. Na grillu w ogrodzie przy Harlow Street spotykają się zamożni mieszkańcy ulicy. Bawią się doskonale, dopóki Whitney Loverly, urodziwa gospodyni, nie wybucha wściekłością z powodu nieposłuszeństwa najstarszego syna, Xaviera. Wszyscy goście są świadkami, jak niespodziewanie traci panowanie nad sobą. Maska ideału zsuwa się, by po chwili powrócić na miejsce.
Niedługo potem syn Whitney w środku nocy wypada przez okno sypialni i zapada w śpiączkę. Kobiety z sąsiedztwa Loverlych zachodzą w głowę, co mogło doprowadzić do tragedii. Co zrobiła poczciwa, uczynna Blair, najlepsza przyjaciółka Whitney, matka siedmioletniej Chloe? A Rebecca, lekarka ze szpitalnego oddziału ratunkowego, która rozpaczliwie pragnie własnego dziecka? I Mara, starsza Portugalka, obserwująca życie sąsiadów z werandy swojego domu? Jaką rolę odegrały wszystkie te kobiety w wypadku Xaviera? W ciągu kilku pełnych napięcia dni, gdy życie chłopca wisi na włosku, poza ściany domów wychodzą niewygodne fakty i sekrety łączące kilka rodzin. Co naprawdę stało się w noc tragedii? I co do tego doprowadziło?