Szaniec (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 25,96 zł

25,96 zł 39,90 zł (-34%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Jeż Agnieszka Książki | okładka miękka
25,96 zł
asb nad tabami
Jeż Agnieszka Książki | okładka miękka
30,53 zł
asb nad tabami
Jeż Agnieszka Książki | okładka miękka
25,96 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Debiut kryminalny uznanej autorki powieści obyczajowych: ironia, suspens i portret polskiej prowincji, który poraża realizmem.

Senne Warmia i Mazury pod koniec lata. Nadchodzi burza. Nic już nie będzie takie samo.

Szaniec – ekskluzywny hotel z programem surwiwalowym. Ośmioro gości, którzy znają tylko swoje imiona, pełna izolacja i odcięcie od świata. Idealne warunki, by „zajrzeć w głąb siebie”, jak obiecuje folder reklamowy.

Idealne warunki na idealne morderstwo.

W trakcie turnusu zostaje zamordowany jeden z uczestników. Przy schludnie ułożonym ciele bez oznak przemocy leży kartka z biblijnym cytatem.

Sprawę prowadzą sierżant Wiera Jezierska i komisarz Janusz Kosoń z Komendy Miejskiej Policji w Giżycku. Dla niego to finisz przed wyczekiwaną emeryturą. Ona marzy, by wyrwać się z rodzinnych stron i odciąć od przeszłości.

Gdy okazuje się, że ofiara to szanowany ksiądz dziekan, Wiera czuje dreszcz podniecenia: oto morderstwo z morałem, na jakie czekała.

Trzeba jednak uważać, o czym się marzy.

Elegancka zbrodnia zaczyna odkrywać swoje mroczne oblicze, a nazwa Szaniec nabiera nowego znaczenia.

„Miejcie wstręt do złego, podążajcie za dobrem”. Jak odróżnić dobro od zła? Kto jest ofiarą, a kto oprawcą? Co wybrać: prawdę czy sprawiedliwość?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Szaniec
Autor: Jeż Agnieszka
Wydawnictwo: Słowne (dawniej Burda Media Polska)
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 384
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-09-02
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Indeks: 35686736
średnia 4,2
5
28
4
17
3
9
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
35 recenzji
3/5
18-09-2020 o godz 12:43 przez: Popkulturka Osobista
Coraz częściej spotkać się można ze zjawiskiem zmiany pisanego przez autora gatunku z literatury obyczajowej na kryminał lub thriller „Szaniec" był obiecująco się zapowiadającym debiutem kryminalnym (autorka ma już bowiem na swoim koncie kilka książek obyczajowych), a ja nie mogłam się doczekać, aż w końcu po niego sięgnę. Szczególnie, że od dłuższego czasu nie czytałam kryminału osadzonego w polskich realiach (a ja takie książki jeszcze niedawno wręcz uwielbiałam). Jednak jak to wszystko tak naprawdę wyszło? Czy książkę Agnieszki Jeż wpiszę na listę swoich ulubionych? Przykro mi to stwierdzić, jednak raczej nie. Jest to historia dobra, jednak najzwyczajniej w świecie czegoś mi w niej zabrakło... Tytułowy Szaniec to ekskluzywny hotel, w którym przeżyć można dość nietypowe wakacje. Każdy z uczestników turnusu zostaje odcięty od świata, a także nie wie o innych niczego poza imieniem. Jak mówi hasło reklamowe - jest to idealne miejsce, by zajrzeć w głąb siebie. Cóż, niestety nie każdy wykorzystuje tego typu sytuację, by faktycznie się odstresować i zrelaksować. W pensjonacie dochodzi do zabójstwa jednego z uczestników - księdza Daniela Hryciuka. Jest to morderstwo z morałem, gdyż zabójca pozostawia przy ciele kartkę z biblijnym cytatem. Kto tak naprawdę zabił? Jaki był motyw? Na to pytanie odpowiedzieć próbuje sierżant Wiera Jezierska i komisarz Kosoń. Wraz z przebiegiem śledztwa na jaw zaczyna wychodzić mroczna przeszłość duchownego. Co tak naprawdę skłoniło mordercę do wymierzenia kary? Nie wszystko jest takie kolorowe, na jakie wygląda, a nawet najbardziej szanowana osoba może okazać się zwyczajnym zwyrodnialcem. Podobało mi się to, iż autorka poruszyła dosyć ważny i w obecnych czasach coraz częściej się pojawiający temat pedofilii w kościele. Bardzo dobrze, że mówi się o tego typu sprawach, aczkolwiek wszechobecność publikacji dotyczących tej tematyki może spowodować, że ,,Szaniec" zginie pośród wielu podobnych fikcyjnych historii. (A może ja się mylę i będzie zupełnie odwrotnie?) Mimo wszystko, w książce poruszane są również inne problemy - na przykład skutki dorastania w dysfunkcyjnej rodzinie. Niestety, pomimo ważnej tematyki historia nieszczególnie mnie wciągnęła. Nie odczuwałam szczególnego napięcia, bohaterowie byli mi stosunkowo obojętni, a nieco chaotyczny styl autorki niekoniecznie mnie do siebie przekonał. A szkoda, bo wszystko mogło być naprawdę bardzo dobre. Chociaż historia ma niewątpliwie swoje mniejsze lub większe minusy, ,,Szaniec" i tak jest bardzo dobrym debiutem kryminalnym. Zbrodnia (choć nieco sztampowa) jest przemyślana, a każdy z bohaterów ma swój unikalny charakter. Sierżant Wiera oraz komisarz Kosoń to duet nieprzewidywalny oraz ogromnie się od siebie różniący. Dzięki temu jednak bardzo dobrze się dopełniają i z przyjemnością czyta się sceny z ich udziałem. Akcja dzieje się powoli, więc jeśli ktoś poszukuje historii, w której trup ściele się gęsto, a morderstwa są brutalne - lepiej sobie darować i sięgnąć po coś innego. ,,Szaniec" to książka o demonach przeszłości oraz tym, jaki wpływ ma na człowieka to, co przeżył w młodości. Nawet jeśli nie jest to najbardziej ekscytujący kryminał i thriller, warto jest dać autorce szansę. Mnie osobiście całokształt podobał się raczej średnio (ze względu na momentami dość chaotyczny styl autorki oraz przewidywalną fabułę), jednak nie zmienia to faktu, że i tak książkę polecam. Życzę Agnieszce Jeż jak najlepiej i jestem pewna, że jej kolejne kryminały będą jeszcze lepsze. ,,Szańca" nie odradzam, ani też jakoś szczególnie nie polecam. To przyjemna książka z nieco cięższym, kontrowersyjnym motywem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-12-2020 o godz 08:41 przez: Inthefuturelondon
Kilka dni temu naszła mnie ochota na przeczytanie dobrego kryminału, który rzeczywiście zająłby moje myśli. Wybór więc padł na powieść Agnieszki Jeż, czyli Szaniec. Byłam szalenie ciekawa tego tytułu, więc z dużymi oczekiwaniami zabrałam się za jego lekturę. O tym, czy mi się ta książka podobała, opowiem za moment. Koniec lata na Warmii i Mazurach to idealny moment, by wybrać się do ekskluzywnego hotelu Szaniec, w którym znaleźć można przykładowo program survivalowy. Jest to także idealna okazja do popełnienia morderstwa idealnego. W trakcie turnusu życia zostaje pozbawiony jeden z uczestników, a przy schludnie ułożonym ciele zostaje znaleziona karteczka z biblijnym cytatem. Co to może oznaczać? Tego próbują dowiedzieć się sierżant Wiera Jezierska oraz komisarz Janusz Kosoń. Dla niego jest to ostatnia sprawa przed wyczekiwaną emeryturą, a ona snuje marzenia o wyrwaniu się z rodzinnych stron i zapomnieniu o przeszłości. Kiedy na jaw wychodzi, że ofiarą jest szanowany ksiądz dziekan, sprawa zaczyna przybierać dość mroczny obrót - nikt nie spodziewał się, jakie sekrety zaczną wychodzić z ukrycia... Tak jak wspominałam na początku, wiele oczekiwałam po tej powieści. Uznałam, że skoro tyle osób chwali tę książkę, to rzeczywiście musi być ona dobra i nie przyjmowałam innej możliwości. Kiedy zaczęłam jej lekturę, pomyślałam sobie “wow, to naprawdę będzie dobre”. No cóż, moja radość była stanowczo zbyt wczesna, bo później wszystko zaczęło się psuć. Główną bohaterką jest właściwie Wiera Jezierska, czyli wspomniana wcześniej pani sierżant. To z jej perspektywy głównie opowiadana jest ta historia i to właśnie ona odgrywa tutaj pierwsze skrzypce. Na początku nie do końca polubiłam się z tą postacią i nieświadomie zaczęłam porównywać ją do policjantki, która występowała w Kasztanowym ludziku, no a z nią też nie nawiązałam żadnej więzi. Na szczęście, jeśli chodzi o Wierę, to im dalej w las, tym coraz lepiej rozumiałam motywy jej postępowania oraz w dość dziwny sposób naprawdę ją polubiłam. Także kreacja tej bohaterki zdecydowanie zasługuje na plusa. Jeśli chodzi o samą akcję oraz historię, to autorka wprowadziła mnie w nie z wielkim przytupem już na pierwszej stronie. Dało mi to dużą nadzieję na to, że cała książka będzie właśnie tak zaskakująca i ciekawa, jednak już kilka stron później przekonałam się, że niestety tak się nie stanie. Sama nie wiem do końca, co poszło tutaj nie tak i co sprawiło, że Szaniec momentami nudził mnie piekielnie. Czy to brak mojej ciekawości, jeśli chodzi o pozostałych mieszkańców hotelu, którzy zostali także krótko przedstawieni? Nie wiem, być może. Takie gdybanie nie zmienia jednak faktu, że ten kryminał chwilami był dla mnie nudny, tak po prostu. Sam styl pisania Agnieszki Jeż zasługuje na pochwałę, ponieważ jest on dość lekki (mimo poruszanego okrutnie trudnego tematu, jakim jest pedofilia) i sprawia, że tę książkę czyta się całkiem szybko. Cieszę się również, że autorka postanowiła wpleść tutaj wątek pedofilii, ponieważ w obecnych czasach jest to temat niezbyt często poruszany, a dzięki takim książkom przestanie takim być, a ludzie będą mówić o tym głośniej. Szaniec to poprawny kryminał, który co prawda mnie nie porwał, ale nie mogę też napisać, że był on całkowicie zły. Myślę, że więksi miłośnicy kryminałów mogą bardziej docenić tę pozycję, a także uważam, że powieść Agnieszki Jeż może sprawdzić się osobom, które dopiero chcą rozpocząć swoją przygodę z kryminałami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-09-2020 o godz 20:22 przez: Anonim
Od samego początku historia zapowiada się ciekawie i intrygująco. Szaniec – ekskluzywny i tajemniczy hotel. Ośmioro gości, którzy znają tylko swoje imiona. I to aż nadto wiedzy. Cisza, spokój i izolacja od dnia codziennego. A przed nimi nie lada surwiwalowe zadania. W trakcie pobytu zostaje zamordowany jeden z uczestników, jak się wkrótce okazuje, ksiądz. Żadnych śladów morderstwa, żadnych znaków, tylko cytat z Biblii przy ciele zamordowanego. Rodzi się pytanie, kto i dlaczego go zamordował? Przecież nikt obcy nie mógł się prześlizgnąć do tej twierdzy w lesie, a obecni na turnusie przecież wcześniej się nie znali. Jaki więc mogli mieć motyw zbrodni? Wydaje się raczej niemożliwe, aby mieli cokolwiek wspólnego z tą śmiercią. Śledztwem zajmuje się miejcowa sierżant Wiera Jezierska i komisarz Kosoń. On jest jedną nogą na emeryturze, ona marzy, aby się wybić. I właśnie ma wielką szansę. Tylko przed nią trudne zadanie. Wiera dostaje zadanie o jakim marzyła, zbrodnię z morałem. Jakie będą efekty pracy tego zgranego zespołu i czy uda im się wniknąć w zamknięty krąg uczestników turnusu, przekonajcie się sami. Powiem tylko jedno, sierżant ma znakomitą intuicję, która zaprowadzi ją bardzo daleko … Agnieszka Jeż miała interesujący pomysł na fabułę. Już sam fakt, że mordercą może być każdy z zamkniętego grona, zaciekawia czytelnika i zmusza do szybkiego myślenia i podążania za autorką. Nie wiemy, czego możemy się spodziewać i gdzie nas zaprowadzi intuicja. Każdy z potencjalnych podejrzanych miał motyw i uzasadnienie dla dokonania czynu. Ale przecież nie mogło być kilku morderców, w takim miejscu, jak tytułowy Szaniec, gdzie był zakaz poruszania się po hotelu i obecni, przynajmniej teoretycznie, się nie znali. A jednak, o dziwo, zaskoczenie na pewno zagości na waszych twarzach, takiego obrotu sprawy nikt się zapewne nie spodziewał. Nie mogę zdradzać, czym nas autorka zaskoczy, ale zasieje w nas niepokój i ciekawość. Do ostatniej chwili będzie przetrzymywać w wielkim napięciu, by na finiszu, dać upust naszym emocjom. I pozwolić spokojnie odetchnąć. Kluczenie, zgadywanie, owijanie w bawełnę, otaczanie całej historii jesienną mgłą mogą wprawić czytelnika w stan poddenerwowania i niepokoju. I jak pokazuje często historia, przeszłość dojdzie do głosu i ujawni się w najmniej spodziewanym momencie. Często ma wiele do powiedzenia i często zmienia bieg wydarzeń, tak jest również w Szańcu. Nieprzewidywalnie i szokująco, tajemniczo i mrocznie, tak, jak powinno być w znakomitym thrillerze. Pikanterii lekturze nadaje fakt, że bohater był księdzem, i jak to często bywa, duchowni będą dążyć do tego, aby sprawa jak najszybciej przycichła. Historia wciągnęła mnie i zabrała moją wyobraźnię w podniebną podróż do krainy grozy i strachu. Aż się boję myśleć, gdzie ta wycieczka się skończy i jaki będzie jej finał. Jeżeli macie ochotę na niezłą zabawę w tajemniczym hotelu, w jeszcze bardziej tajemniczym miejscu, pośród intrygujących bohaterów, z których każdy coś ukrywa, to ta powieść jest na pewno dla was. Nie ociągajcie się i nie pozwólcie, by morderca był nadal na wolności. Nie boicie się, że was zaatakuje?Bądźcie szybsi, to wy go zdemaskujcie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
08-12-2020 o godz 11:54 przez: Karolina MAREK
Gdy zobaczyłam tę pozycję, to w mojej głowie zapaliły się dwie żarówki. Zielona, że muszę ją przeczytać, gdyż blurb głośno i wyraźnie mnie przywołuje. Żółta przechodząca w czerwoną, żebym zostawiła tę książkę i uciekała, gdzie pieprz rośnie, bo jak autorka obyczajów bierze się za kryminał, to raczej nic dobrego z tego nie wyniknie. No, bo że to polska powieść to już mi ten fakt nie straszny, bo ostatnio sięgam po naprawdę dużą ilość rodzimych pisarzy i muszę przyznać, że jest coraz lepiej! Jak myślicie, co zrobiłam? Jako osoba lubiąca ryzyko oraz działająca na przekór nie tylko innym, ale też sobie postanowiłam zaryzykować. W końcu kto nie ryzykuje, nie pije szampana, co nie? Ośmioro ludzi planuje wypocząć. Odciąć się od codzienności i przemyśleć pewne sprawy. Miejsce, jakie wybierają do tego celu to Szaniec. Niecodzienny i ekskluzywny hotel z programem survivalowym. Goście znają tylko swoje imiona i są odcięci od świata. Zero telewizji, radia, komputerów czy telefonów. Wszystko wskazuje, że to faktycznie będzie to, co oferuje folder reklamowy. To wręcz idealne warunki by "zajrzeć w głąb siebie". Niestety pobyt w Szańcu kończy się tragicznie dla jednego z uczestników programu. Ciało ułożone jak do snu, brak nawet kropli krwi, a przy ciele karteczka z cytatem z biblii: "Do mnie należy pomsta, to ja wymierzę zapłatę" Pierwsze wrażenie to idealne warunki do popełnienia idealnego morderstwa. Sprawę prowadzą sierżant Wiera Jezierska i komisarz Jerzy Kosoń. Ona to młoda, dynamiczna i zaangażowana policjantka. Natomiast on jest o krok od emerytury i po prostu odhacza kolejną sprawę. Szybko okazuje się, że ofiarą był ksiądz dziekan z Olsztyna. Szanowany i znany okazuje się nie być tak krystaliczny, jak można by oczekiwać. Elegancka zbrodnia odkrywa koszmarne tajemnice, a nazwa Szaniec nabiera całkiem nowego znaczenia. Policjanci, mając wiele poszlak, muszą uważać - jeden nieostrożny krok i morderca nigdy nie zostanie schwytany. Kiedy siadałam do tej książki, miałam mieszane uczucia. Zarówno zaciekawienie, bo opis niezwykle intrygujący, a zarazem obawy, bo pisarka do tej pory miała na koncie stricte kobiecą literaturę. Po zakończeniu powieści wiem, że obawy były słuszne, ale też nie żałuję, że dałam Agnieszce Jeż szansę. Może kiedyś zabiorę się za jej pierwsze oblicze, czyli książki obyczajowe/romanse. Zaryzykowałam i choć nie napiłam się szampana, to cieszę się z tego, co postanowiłam. Najdziwniejsze jest to, że nie do końca wiem, do czego się przyczepić. Styl, konstrukcja, język... wydają się w porządku, ponieważ książkę czyta się szybko i w pewien sposób przyjemnie. Niestety dość szybko straciłam zainteresowanie fabułą. Możliwe, że chodziło o bohaterów. Komisarz tuż przed emeryturą, który jakby tylko czekał na ucieczkę z komendy oraz zbyt nadgorliwa sierżant i jej irytujące przemyślenia. Na chwilę obecną musiałabym się zastanowić czy sięgnęłabym po kolejny kryminał pióra Jeż, ale nie zniechęcam nikogo. Sama zagadka była naprawdę fajnie skomponowana.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
09-05-2021 o godz 08:57 przez: Anna K.
Na Mazurach, w ekskluzywnym hotelu Szaniec, powstałym na miejscu kwatery głównej Adolfa Hitlera i oferującym niezwykle kosztowne turnusy survivalowe dochodzi do morderstwa. Zamordowanym okazuje się szanowany ksiądz dziekan z Olsztyna. I tylko tajemniczy cytat pozostawiony przy jego ciele może świadczyć o tym, że w śmierci ktoś mu pomógł. W turnusie bierze udział osiem osób, które w większości się nie znają i nic o sobie nie wiedzą. Nie ma możliwości, aby zbrodni dokonał ktoś spoza obiektu. Sprawę tajemniczej śmierci prowadzą sierżant Wiera Jezierska, która liczy dzięki tej sprawie na docenienie i awans, oraz komisarz Janusz Kosoń, który już myśli o zbliżającej się emeryturze. Komendantowi zależy na szybkim zamknięciu sprawy, kurii na zachowaniu dobrego imienia księdza i obronie kościoła a Wierze na odkryciu prawdy. Czy jej się to uda, czy to jednak wpływ osób trzecich będzie miał największy wpływ na rozwiązanie sprawy tego tajemniczego morderstwa? Książka „Szaniec” Agnieszki Jeż to pozycja dotykająca niewątpliwie delikatnego tematu, jakim jest wykorzystywanie seksualne nieletnich chłopców przez księży. Autorka próbowała pokazać nam, jak głęboko w człowieku tkwi żal i chęć zemsty za doświadczone krzywdy, a z drugiej strony, jak bardzo kuria dba o wizerunek „swoich” ludzi i nie pozwala na niszczenie ich dobrego imienia, nawet w obliczu niepodważalnych dowodów. Kryminał ten czytało się dobrze, jednak zabrakło mi w nim akcji i napięcia. Nie wciągnął mnie, nie pochłonął, nie czułam, że za wszelką cenę musiałam się dowiedzieć co dalej. Na dużą pochwałę natomiast zasługuje sam pomysł na fabułę. Przyznam jednak szczerze, że momentami gubiłam się, który wątek dotyczył jakiego bohatera. Autorka przytoczyła również historię miejsca, w którym powstał hotel, a także użyła retrospekcji, abyśmy mogli poznać również trochę bliżej księdza Daniela oraz jego słabości, które doprowadziły do takiego, a nie innego zakończenia. Zakończenie również nie wywołało we mnie jakiejś żywszej reakcji. Sprawa wyjaśniona – sprawa zakończona. Tego, czego dowiedzieliśmy się w toku śledztwa nikt nam nie zabierze, ale nie sądzę, aby ta pozycja zagościła w moich myślach na dłużej. Oczywiście, jak zawsze, zachęcam do zapoznania się samemu z tą pozycją, gdyż nie mogę stwierdzić, że jest ona zła czy beznadziejna. Po prostu mnie nie porwała.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-08-2020 o godz 22:28 przez: Monika
Recenzja przedpremierowa!! Premiera 2.09 Kryminał z kościołem w tle przywodzi na myśl tylko jedno - pedofilię. Temat może wydawać się oklepany. Zawsze istnieje ryzyko, że spotkamy lekki plagiat. W przypadku debiutu "Szaniec" Agnieszki Jeż jest jednak całkiem inaczej. To pierwszy kryminał autorki i jest naprawdę mocny. Wiera Jezierska jest młodą policjantką, która wraz z Januszem Kosoniem prowadzi śledztwo w sprawie zabójstwa księdza. Sędziwy wiek zmarłego wskazuje na przyczyny naturalne. Przeczy jednak temu kartka z biblijnym cytatem -"Do Mnie należy pomsta, Ja wymierzę zapłatę", która pozostała na stole oraz ślad po wkłuciu igły. Sekcja wykazuje, że ktoś z pewnością pomógł w tej śmierci. Śledczy starają się odkryć motyw zbrodni i przypisać go do któregoś z 7 pozostałych uczestników obozu. Początek był straszny. Bardzo chaotyczny prolog, po którym nie byłam pewna, czy chcę czytać dalej. Pierwszy rozdział już lepszy, a im dalej, tym bardziej byłam zachwycona. Pomysł na hotel fantastyczny. Przy opisie warunków, które musieli spełnić uczestnicy było naprawdę zabawnie. Potem przyszedł etap przesłuchania obozowiczów i szukania motywu. Z rozdziału na rozdział byłam coraz bardziej ciekawa. Rozdziały w większości dotyczą działań policyjnych, ale kilka pokazanych jest z perspektywy zabitego dziekana. Miałam koszmarny mętlik. Napięcie rosło. Autorka znakomicie prowadzi fabułę sprawiając, że sami nie wiemy kto jest winny. Gdy mamy już pewność, że znaleziono mordercę, pani Agnieszka rzuca nam kolejne poszlaki. W końcu okazuje się, że wykrycie mordercy jest praktycznie niemożliwe. Dlaczego? Dowiecie się, jak przeczytacie. Minusem były dla mnie wstawki z myślami bohaterki, rozpraszały uwagę. Samo imię bohaterki też mi się nie podoba, ale to kwestia indywidualna. Mimo ciężkiego wstępu uważam, że to bardzo dobra książka. Pokazuje nam nie tylko patologie w kościele, ale także te występujące na wyższych stanowiskach. Przekazuje także smutną prawdę o traumach z dzieciństwa i ich wpływie na późniejsze życie. Wręcz krzyczy od braku sprawiedliwości, która dotyka tych najsłabszych - dzieci, które zostają na zawsze ze swoim piętnem. Dzieci, które z braku pomocy szukają zemsty. To jest bardzo, ale to bardzo dobry kryminał. Jestem na tak i serdecznie wam polecam. Dziękuję @burdaksiazki za egzemplarz.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
31-10-2020 o godz 11:17 przez: Anna Szulist
Tytułowy Szaniec to bardzo, ale to bardzo nietypowy acz ekskluzywny hotel. Ma dać spokój, wytchnienie i wyciszenie. Bez laptopów, bez komórek za to z zadaniami, które miały ułatwić podróż z głąb siebie, historycznymi szlakami i leśną głuszą. W owym hotelu zostają znalezione zwłoki. Pokój sterylny, bez śladów włamania za to z kartką z biblijnym cytatem. Do śledztwa zostaje przydzielony Janusz Kosoń, który odlicza już miesiące do emerytury oraz Wiera Jezierska, dwuletnia młódka pod względem zawodowym, pełna złych wspomnień z ciężkiego dzieciństwa, z wątpliwościami i niepewnością siebie. Sprawę z ramienia prokuratury prowadzi bezkompromisowa Maria Przyzwan. Na tyle ostra i nieprzejednana, że mimo błyskotliwego umysłu wciąż „gnije” tylko w rejonówce. Co ustalą? Kim był ksiądz dziekan Daniel Hryciuk? Czy na pewno ofiarą czy może ktoś po latach dorwał drapieżnika? Czy śledztwo będzie płynne czy przystopuje na tak zwanej „hierarchii dziobania”? Głównych podejrzanych jest wielu, bo cały turnus ekskluzywnego hotelu „Szaniec”... Można też wybierać wśród motywów, bo obojętnie, w którą stronę zostanie skierowany wzrok tam trafia na sekrety i mur milczenia. Książka interesująca, fabuła ciekawa, bohaterowie dobrze wykreowani. Najbardziej polubiłam panią prokurator. Jedna z sugestii Pani prokurator brzmiała: „Powiedzcie, że to problemy z sercem. W końcu każdy, kto umiera, miał problemy z sercem, bo biło a teraz nie bije.” To zdanie idealnie oddaje charakterek Przyzwan. Czytając zapomniałam na chwile o otaczającym świecie, zakończenie podniosło mi ciśnienie, no, ale…. Happy end to jednak przede wszystkim domena kultury amerykańskiej. Debiut uważam za udany i ciekawy, poruszający ważne i aktualne problemy. Jakie? O tym już sami musicie przeczytać. Może jakiegoś specjalnego efektu wow nie było, ale ani przez moment się nie nudziłam. Akcja nie była rozwleczona i przegadana. Treść nie epatowała krwią i przemocą. Wartka narracja, płynność zdarzeń, brak zbędnych wydarzeń, tajemnica zamkniętego pokoju, ciekawie psychologicznie skonstruowani bohaterzy no i Wiśniewka na torcie - krótkie rozdziały, które wymuszały myślenie „a co tam jeszcze tylko jeden i idę spać”. Polecam i na pewno sięgnę po kolejne książki Autorki. Za możliwość zapoznania się z treścią książki dziękuje Wydawnictwu Burda.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
04-09-2020 o godz 13:21 przez: rudy lisek czyta
Agnieszkę Jeż @agnieszka_jez_pisarka możecie kojarzyć przede wszystkim z powieści obyczajowych.Teraz autorka wypłynęła na szersze,mroczniejsze wody a ”Szaniec”to jej debiut kryminalny.Zaintrygowani? . Jest to naprawdę przyzwoity kryminał osadzony w polskiej rzeczywistości.Temat jaki został w nim poruszony jest niezwykle na czasie.Pamiętacie może film”Kler”?Książka ta ma właśnie w sobie taki klimat.Brzmi ciekawie,prawda? . Tytułowy Szaniec to ekskluzywny hotel z dość nietypowymi zasadami.Uczestniczy,którzy przyjeżdżają do takiego ośrodka są wysoko sytuowani a przebywając tam są odcięci od wszelkich wygód doczesnych.Po co więc takie ekstremalne wakacje?Cóż,kto bogatemu zabroni.Ale kiedy podczas tego wakacyjnego turnusy dochodzi do tajemniczej śmierci jednego z pensjonariuszy sprawą zainteresowała się miejscowa policja.Niby wszystko wygląda na śmierć z przyczyn naturalnych,lecz pozostaje kilka niewyjaśnionych kwestii.Dodatkowo,okazuje się ów denatem był szanowany ksiądz i jeszcze tak dziwna karta pozostawiona obok z cytatem”Do mnie należy pomsta,ja wymierzę zapłatę”Czyżby ktoś sam postanowił wymierzyć sprawiedliwość?Ale dlaczego?O co tu chodzi? . ”Szaniec”to przyjemna lektura,choć zwiera w sobie sporo nieczystych sekretów. Fabuła ukazuje smutną prawdę o przeżytych traumach,krzywdach zadanych przez osoby szanowane i wysoko postawione.Mamy tu sporo tematów związanych z kościołem,pedofilią,polityką a to wszystko zostało sprytnie połączone z minioną historią.Mydlenie oczu oraz zamiatanie brudów pod dywan wszelkich kapłańskich przewin to tylko nie liczne z ciężkich grzechów.Z początku trochę trudno było mi się”wgryźć”w tą historię,bo sama akcja powieści toczy się dość niespiesznie,momentami miałam także wrażenie,że jest ona lekko przegadana i chaotyczna a główna bohaterka lubi się nad sobą poużalać to potem nabrała ona znacznego rozpędu.Poza tym jak debiut lektura jest dobrze skonstatowana,choć szybko rozgryzłam tą zagadkę. . Dziękuję @burdaksiazki 💙 moja ocena 6.5/10 https://www.instagram.com/rudy_lisek_czyta/?hl=pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-09-2020 o godz 22:32 przez: Coolturka
Pani Agnieszka, jest zapewne dobrze znana wszystkim wielbicielkom powieści obyczajowych i szeroko pojmowanej literatury kobiecej, tym razem zadebiutowała w świecie kryminału a jej książka pod tytułem "Szaniec"wydaje się być wielce obiecującą lekturą. Tytułowy Szaniec to nazwa hotelu leżącego na Warmii i Mazurach, oferującego nie tylko ekskluzywny wypoczynek ale i ekscytujący program survivalowy, za niemałe pieniądze. Odcięcie od świata powoduje nie tylko idealne warunki do wypoczynku ale staje się też idelanym miejscem zbrodni. Ośmioro gości, jeden trup, motyw religijny. Zaciekawieni? Bo ja coraz bardziej! Sprawą zajmuje się Wiera Jezierska i Janusz Kosoń. On już jedną nogą na emeryturze a ona marzeniami daleko stąd. Czy uda im się ująć sprawcę? Przede wszystkim muszę pochwalić książki wydawane przez @burdaksiazki: jasne, przejrzyste, z dużym czytelnym drukiem, a wiem, że to bardzo ważne dla wielu czytelników. Stylistyczne i językowo bardzo dobrze, od razu wyczuwam pisarskie doświadczenie, inteligencję i dojrzałość. Motyw zemsty na tle religijnym, może kojarzyć się bardzo jednoznacznie. Ale przecież nic nie jest czarno-białe. A może jednak jest? Polubiłam bohaterów a to dla mnie niezwykle istotne. On samotny, bezdzietny wdowiec, ona młoda i ambitna, po dzieciństwie pełnym alkoholu i przemocy, no i wygadana pani prokurator. Świetne trio, chciałoby się ich więcej. Podobają mi się wartkie i momentami zabawne dialogi. Nie ma tu jakiejś dynamicznej akcji, wszystko dzieje się we własnym tempie, ale gdy kolejne fakty wychodzą na jaw, moje zainteresowanie również wzrasta. Garść podejrzanych, z których wielu zdaje się mieć motyw. Zresztą to bardzo mocna strona tej powieści: świetnie skonstruowane, intrygujące postacie. Kolejnym jest mnóstwo tropów umiejętnie połączonych w logiczny ciąg przyczynowo- skutkowy. Kler jako czarna mafia, klub pedofilów, ofiary i ich oprawcy. I najważniejsze z pytań: co jeśli zamordowany, jak nikt inny, zasługiwał na śmierć? "Wszyscy dorośli powinni przechodzić badania psychiatryczne, zanim pozwoli im się na kontakt z dziećmi. Rodziców też to powinno objąć".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-03-2021 o godz 12:18 przez: Poczytaj ze mną
Następny udany debiut, tym razem zapraszam do przepięknych terenów mazur, gdzie przyroda ma kluczowe znaczenie. To tam dla jednych ziemie odzyskane, dla innych-stracone. Na terenie majątku Karolewo, działał Zakład Opiekuńczy. Podczas wojny jego pacjenci zostali zamordowani przez Gestapo, a na miejscu zainstalowała się jednostka SS chroniąca Wilczy Szaniec, kwaterę główną Adolfa Hitlera. Na tym terenie po latach powstaje dziwny hotel, tylko dla ludzi zamożnych i lubiących „Inność”. Hotel ten odbiega od wszystkich norm przyjętych w hotelarstwie. Objęty jest z programem surwiwalowym, gdzie ośmioro gości, którzy znają tylko swoje imiona, są odcięcie od świata radia, telewizji i Internetu. Idealne warunki, by „zajrzeć w głąb siebie”, wyciszyć się i odpocząć od problemów i zgiełku. Niestety hotel ten stanowi dogodne warunki dla przestępcy, jak również dla kogoś, kto chce się ukryć i uniknąć kary. Warunki te wykorzystuje morderca i dokonuje zbrodni. Zamordowany to szanowany ksiądz dziekan z Olsztyna. Morderstwo wygląda jak śmierć naturalna, lecz kartka z cytatem biblijnym daje do myślenia, temu tą sprawą zajmuje się policja. Sprawą zajmuję się sierżant Wiera Jezierska i komisarz Janusz Kosoń. Ona chce sprawę zakończyć sukcesem, aby dostać awans i wyrwać się z Giżycka, on za to tuż przed emeryturą, najlepiej jak już nic nie musiałby robić. A kuria robi wszystko, aby uchodzić za świętą i przykrywa wszystkie winy i złe czyny nieboszczyka księdza. W tej książce każdy trop, każda osoba ma coś z tą sprawą do czynienia. Autorka tak umiejętnie prowadzi akcję, że ciągle czułam zainteresowanie i szukałam winnego. Niestety często tym winnym był kto inny, nie mogłam się zdecydować, bo Pani Agnieszka wodziła mnie za nos. Każda z tych osób, które przebywały w tym hotelu mogła być mordercą. Temat trudny do ruszenia i publicznego komentowania swoich przemyśleń, aby nie zostać naznaczonym, czy odrzuconym przez społeczeństwo. Zrozumiecie o czym piszę jak przeczytacie tę książkę do której bardzo zachęcam. Ale mój głos na temat zamordowanego nie byłby pochlebny, a wręcz....A wasz? Sami zobaczycie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-05-2021 o godz 08:46 przez: Anonim
⭐RECENZJA⭐ W trakcie pobytu w hotelu zostaje zamordowany jeden z uczestników. Przy ciele ofiary leży tajemnicza kartka. Sprawę dostają sierżant Jezierska oraz komisarz Kosoń. Okazuje się, że zamordowany człowiek jest księdzem, co wszystko komplikuje. Na domiar złego nic nie jest takie, na jakie wygląda. Czy uda się złapać mordercę? A może ofiar będzie więcej? ❌ @agnieszka_jez_pisarka zachwyciła mnie swoim kunsztem pisarskim. Lekkie pióro, przyjemny styl przyciąga czytelnika, wtedy chce się więcej i więcej. Kiedyś miałam z tą autorką do czynienia, ale w innej odsłonie 😉 i chyba ta kryminalna bardziej mi się podobała 😃 Historia toczy się swoim torem, jest morderstwo, ofiara, zbrodniarz, komisarze, wiele niewiadomych. Nie ma tutaj wartkiej akcji i jej zwrotów. Wszystko "płynie" spokojnie i nie przeszkadza to kompletnie. Powiem Wam, że czuć realizm w tej powieści, tak jakby się to działo naprawdę. A bohaterowie są świetnie wykreowani i bardzo pozytywni. Polubiłam ich i ich humor oraz upartość. I to jak pisarka poprowadziła całą tę fabułę naprawdę może zachwycić 😁 Każda postać, każdy trop ma coś wspólnego ze sobą. Ja tam każdego podejrzewałam o tę zbrodnię 😅 Normalnie szok 🙊🙈 Autorka poruszyła w tej lekturze bardzo ważny temat, który jest tematem tabu w naszym społeczeństwie. Cieszę się, że nie bała się go poruszyć i tak umiejętnie go poprowadziła. Oczywiście nie zdradzę szczegółów, bo wtedy bym Wam zaspojlerowała, a tego nie chcę, dlatego w tym miejscu zachęcam Was do sięgnięcia po tę powieść. Warta jest tego czasu! A może ktoś z Was już czytał tę lekturę? A może ktoś ma w planie? Dajcie znać 😃 Miłego i zaczytanego dnia Wam życzę 😘 ❌ Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję @burdamedia 🖤 ❌
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
22-09-2020 o godz 16:02 przez: Sylwia
Szaniec, ekskluzywny hotel z programem surwiwalowym, w którym ośmioro uczestników ma złapać oddech od cywilizacji i poświęcić czas, by zajrzeć wgłąb siebie. Mimo kompletnej izolacji zostaje popełnione morderstwo. Przy schludnie ułożonym ciele, jak się okazuje księdza, brak oznak przemocy, jedynie kartka z biblijnym cytatem - „Do mnie należy pomsta, ja wymierzę zapłatę”. „Szaniec” jest jak dla mnie powieścią obyczajową z kryminalną zagadką. Już sama karteczka znaleziona przy ofierze sugeruje jaki motyw kierował mordercą, więc śledztwo powinno od początku układać się właściwie samo. Niestety nie do końca tak jest, bo dwójka policjantów szuka, owszem, tylko ciężko wyłapać czego. Przesłuchania w ośrodku pozwalają poznać uczestników, ale do sprawy nie wnoszą niczego nowego, o oczekiwaniu w napięciu co dalej, w ogóle ciężko mówić. Przy kolejnym komentarzu sierżant Wiery Jezierskiej dotyczącego kosztów tego surwiwalowego „obozu”, za który ona by tyle nie zapłaciła, zaczynałam zgrzytać zębami. W ogóle odniosłam wrażenie, że Wiera ma jakiś problem, z tym że uczestnicy są bogaci. Może policja niedofinansowana? Nie wiem. „Szaniec” na pewno broni się wisielczym poczuciem humoru, sarkastycznymi tekstami (bardzo lubię) i ogólnie lekkim piórem autorki. Historia może nie porywa, przynajmniej biorąc ją jako rasowy kryminał, ale czyta się bardzo przyjemnie. Bardzo wnikliwie potraktowany problem przysłowiowego „zamiatania pod dywan” spraw kościelnych. Tuszowanie poprzez przenoszenie do innej parafii, mniejszej, gdzie ludzie wolą odwrócić wzrok niż oskarżyć księdza. Tematyka na czasie i wiele pewnie jeszcze o niej można napisać. Całośc jest po prostu poprawna, dlatego jeżeli chcecie to przeczytajcie :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-09-2020 o godz 18:11 przez: blondeside
Ekskluzywny hotel Szaniec w miejscowości Karolewo, położonej na Mazurach to świetne miejsce do wyciszenia. Goście, pozbawieni kontaktu ze światem zewnętrznym mają tam idealne warunki do tego, aby zajrzeć w głąb siebie. Ten kilkudniowy turnus to przyjemność za jedyne dwanaście tysięcy! Jednak, gdy podczas pobytu jeden z ośmiu gości zostaje zamordowany, należy przypuszczać, że wśród pozostałych jest morderca. Jak się okazuje, Szaniec to nie tylko idealne miejsce do wypoczywania, lecz także... do zabijania. Ofiarą jest ksiądz, co nie ułatwia sprawy. Śledztwo dotyczące morderstwa w hotelu poprowadzi komisarz Janusz Kosoń i sierżant Wiera Jezierska. Wspólnie z przebojową panią prokurator będą starali się rozwikłać zagadkę tajemniczej śmierci duchownego. Czy uda im się odgadnąć, kto spośród pozostałych siedmiu gości Szańca dopuścił się zabójstwa księdza? "Szaniec" to bardzo udany debiut kryminalny Autorki. Wspólnie z Jezieraką i Kosoniem, czytelnik zabiera się za rozwiązanie tajemnicy, a gdy już myśli że zna mordercę zostaje wprowadzony w ślepą uliczkę. Powieść zdecydowanie zaskakuje. Główni bohaterowie to zgrany i ciekawy duet, Wiera - młoda, ambitna; Janusz - zbliżający się do emerytury, opanowany. Moja ulubioną postacią natomiast była pani prokurator Przyzwan, twarda kobieta, z charakterem. Jeśli chodzi o gości Szańca, podobała mi się różnorodność tych osób. Co do zakończenia muszę przyznać, że spodziewałam się większego "wow" jednak i tak mi się podobało. Powieść oceniam jako bardzo dobrą i zdecydowanie polecam Wam tę "podróż na Mazury" ! Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Burda Książki
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-10-2021 o godz 16:09 przez: Anonim
„Do mnie należy pomsta, ja wymierzę zapłatę”. Takie biblijne słowa widnieją przy ciele księdza Daniela Chryciuka, zamordowanego w niezwykle schludny sposób w hotelu Szaniec, który nazwę otrzymał od kwatery głównej Adolfa Hitlera na Mazurach – Wilczego Szańca. Ośrodek oferuje nietypowe wczasy, swego rodzaju survival, podczas których można bardziej poznać samego siebie, odcinając się od nowoczesnej technologii. Te warunki wykorzystał morderca. Pytanie kto nim jest i jaki ma motyw? Sprawę badają sierżant Wiera Jezierska, będąca na początku kariery, i komisarz Janusz Kosoń, będący już u jej schyłku. Akcja jest przegadana, ale w tym przypadku w niczym to nie przeszkadza, a wręcz podnosi walory kryminału. Jak u wyjadaczki Agathy Christie, po kolei brani są w krzyżowy ogień pytań poszczególni uczestnicy turnusu wypoczynkowego. Poznajemy ich charaktery, dziwne zachowania, powody, dla których chcieli zapłacić 12 tys. za dwa tygodnie w kompletnej głuszy. Kłamstwa, intrygi, knowania i kombinowanie… Interesująco i niezwykle wiarygodnie pokazano reagowanie na pedofilię w kościele oraz mentalność ludzką społeczności warmińsko-mazurskiej. Bardzo ciekawy debiut kryminalny z 2020 r. znanej i poczytnej autorki powieści obyczajowych. Fabuła toczy się w dwóch płaszczyznach czasowych, a wydarzenia z przeszłości mają swoje konsekwencje w teraźniejszości. Przemyślenia pani sierżant Wiery są niezwykle humorystyczne i bardzo trafne! Niezwykle szybko czytało się tę historię z kościołem w tle. Jestem niezwykle ciekawa jak potoczy się kariera Wiery. Sięgnę z przyjemnością po kolejny tom tej serii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-09-2021 o godz 11:36 przez: darincreates
"Szaniec" to pierwsza część cyklu kryminalnego z Wierą Jezierską. Tytułowy Szaniec to ekskluzywny hotel z programem surwiwalowym, miejsce które zapewnia izolację, odcięcie od świata i możliwość zajrzenia w głąb siebie. Jakie myśli mogą się do nas zbliżyć w tak nietypowym miejscu? Kilkadziesiąt lat wcześniej w tym samym miejscu, a więc okolicach Warmii i Mazur, działał Zakład Opiekuńczy, w którym później zainstalowała się jednostka SS chroniąca Wilczy Szaniec. Sierżant Wiera Jezierska i komisarz Janusz Kosoń prowadzą sprawę, która rozpoczęła się od ciała pozbawionego oznak przemocy. Biblijny cytat znajdujący się tuż przy nim jest pierwszą wskazówką, jednak mroczne miejsce pełne kolejnych tajemnic i tożsamość zamordowanego okazują się komplikować dotarcie do rozwiązania tej sprawy. Możemy przyjrzeć się wnikliwie decyzjom bohaterów, za którymi często stoją podziały, polityka, czy inne motywy, które tylko rodzą kolejne komplikacje i sprawiają, że nic nie jest oczywiste i łatwe do rozwiązania. “Szaniec” to kryminał bardzo intrygujący, w którym nie brakuje szokujących momentów. Bohaterowie zostali wykreowani w sposób, który pozwala nam przyjrzeć się lepiej pracy, którą wykonują, ale też odkryć jak działa system i jak wiele trudności w nim narasta. Czytelnik snuje domysły, ale wychodzące na jaw fakty z życia zamordowanego i wspomniane wcześniej podziały, rozgrywki na różnych szczeblach władzy tylko odsuwają nas od rozwiązania. Zakończenie zaskakujące i nieoczywiste, udowadniające, że dobro często nie wygrywa, a niektóre kwestie zostają pomijane, bo tak wygodniej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-09-2021 o godz 17:27 przez: Justyna
"Szaniec" to debiut kryminalny Agnieszki Jeż, a zarazem moje pierwsze spotkanie w twórczości autorki. Tydzień temu swoją premierę miała najnowsza część serii z sierżant Wierą Jezierską i postanowiłam, że chcę poznać jej losy od samego początku. W Szańcu na ekskluzywnym turnusie surwiwalowym przebywa ośmioro gości. Gdy jeden z nich umiera w hotelu zaczynają wychodzić na jaw coraz to nowe tajemnice. Sierżant Wiera Jezierska i komisarz Janusz Kosoń poprowadzą sprawę która finalnie okaże się wielkim zaskoczeniem nie tylko dla nich samych, ale przede wszystkim dla czytelnika. Zacznę od tego, że od samego początku zostałam wciągnięta w wir kłamstw i intryg. Autorka doskonale ukazała powiązania kościelno-polityczne, co okazało się ciekawym tłem tej historii. Każdy z gości został bardzo dobrze wykreowany, również pod względem psychologicznym. Fabuła książki jest przemyślana i tak zagmatwana, że do samego końca trudno jest się domyśleć motywu działania mordercy, oraz kim ta osoba jest. Właśnie takie kryminały uwielbiam, gdzie nic nie jest oczywiste, a czytając kolejny rozdział nie jestem pewna co mnie czeka na następnej stronie. Autorka nie boi się poruszaj kontrowersyjnych tematów, co jest zdecydowanie plusem tej książki. Podsumowując "Szaniec" to kryminał, którego nie da się odłożyć na półkę, zaskakuje i daje do myślenia. Serdecznie polecam sięgnąć po tę książkę jeśli nie mieliście okazji czytać, a ja już mam w planach kolejną część, bo bardzo spodobał mi się styl autorki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-11-2020 o godz 09:21 przez: ananke144_czyta
Tytułowy "Szaniec" to nazwa obiektu wypoczynkowego. Płacisz 12 tys. zł za 2 tygodnie pobytu, a za to masz gwarantowany RESET DUSZY. Cicho, kameralnie, ekskluzywnie, pani Jadzia świetnie gotuje...Pojedziesz, pobędziesz, nabierzesz dystansu, odetniesz się od świata, nikt cię nie będzie niepokoił... Skoro tak IDEALNIE, to dlaczego już na samym początku mamy TRUPA ? I jest nim KSIĄDZ. Od samego początku wiadomo też, że to było morderstwo i zabił ktoś z uczestników całej IMPREZY, a było ich tylko i aż 8 (łącznie z księdzem). Tylko, że tutaj ważne nie jest KTO, ale DLACZEGO to zrobił. Agnieszka Jeż w nietypowej dla siebie odsłonie, bo w książce pokazuje swoje mroczne oblicze. Do tej pory kojarzyłam ją wyłącznie z takimi opowieściami obyczajowo - romansowymi. W odsłonie kryminalnej debiutuje i podoba mi się BARDZO. "Solidny kryminał w starym stylu, gdzie liczy się uważność, analiza i synteza, a stare zbrodnie rzucają długie cienie". To cytat z książki, ale oddaje w pełni jej charakter. Ciekawy wątek, ale bolesny. Ksiądz jako czyste zło. Kościół jako instytucja, gdzie wszystko, co złe jest zamiatane pod dywan, a elity władzy oraz niektórzy ludzie ZAIMPREGNOWANI NA PRAWDĘ. A w tym wszystkim młoda policjantka, która jeszcze na razie wierzy w IDEAŁY. Lektura poruszająca, dająca do myślenia. I wymagająca od autorki dużej odwagi. A od ciebie Czytelniku - mocnych nerwów. Dlatego POLECAM :) https://www.instagram.com/ananke144_czyta/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-10-2020 o godz 12:40 przez: Monika Świątek
„Szaniec” to debiut kryminalny pani Agnieszki Jeż. Chodź ciężko mi w to uwierzyć, bo czytając miałam wrażenie, że jest napisany przez rasową autorkę kryminałów. Tytułowy Szaniec to nazwa ekstrawaganckiego hotelu, położonego na Warmii i Mazurach, w którym spotyka się ośmioro gości. W hotelu panują surowe zasady, żadnego telefonu, telewizji, pełna izolacja od świata, a goście znają tylko swoje imiona. Podczas pobytu zostaje zamordowany jeden z gości, który jak się później okazuje był księdzem. Obok ciała leży kartka z cytatem biblijnym. Sprawą morderstwa zajmie się sierżant Wiera Jezierska i komisarz Janusz Kosoń z Komendy Miejskiej Policji w Giżycku. Wiera prowadząc dochodzenie odkrywa zaskakujące i przerażające fakty o zamordowanym, jak również dowiaduje się wielu ciekawych rzeczy o reszcie gości. W końcu ktoś z nich musi być mordercą. Pytanie tylko kto? W książce poruszone są ważne wątki m.in. maltretowanie w rodzinie, pokazana jest bezsilność kobiet bitych przez mężczyzn. Ważny jest również wątek pedofili wśród księży jak również szemrane interesy często zamiatane pod dywan przez kogoś kto ma władzę i pieniądze. Książkę czyta się szybko i sprawnie. Jest bardzo ciekawa i wciągająca. Zakończenie nie zaskoczyło mnie aż tak bardzo jednak historia i wątki są bardzo interesujące.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-11-2020 o godz 14:52 przez: lmagdalenka
Jesteśmy na Warmii i Mazurach we wsi Karolewo, gdzie kiedyś w czasach wojny działał Zakład Opiekuńczy, a teraz budynek został przekształcony w hotel. Szaniec to hotel nie dla wszystkich. A dlaczego? Otóż pobyt w nim jest strasznie drogi. Dwutygodniowe wakacje kosztują 12 tys. a w ramach tego istny survival: żelazny regulamin, dyscyplina, brak kontaktu ze światem zewnętrznym, codziennie zadania do wykonania. I tylko 8 osób, które znają się z imienia. Brzmi ciekawie? Szczególnie, gdy w nocy ginie jeden z gości, a do hotelu zostaje wezwania policja. Z początku wszystko wskazuje na samobójstwo, jednak czy na pewno? W trakcie śledztwa wychodzą pewne zawiłości z przeszłości denata, który okazuje się księdzem dziekanem o nieposzlakowanej opinii. Wszystkim zależy, żeby sprawa została szybko rozwiązana niekoniecznie dochodząc do prawdy. Jednak młoda sierżant Wiera, komisarz Janusz i prokurator nie odpuszczają nawet pod naciskami "z góry". Czy dojdą do prawy? Kto chciał śmierci księdza? Kto spośród gości go zabił? Czy wszyscy goście na pewno są sobie obcy? Czy ksiądz na pewno zasłużył na nieposzlakowaną opinię? Książka jest debiutem kryminalnym autorki. Moim zdaniem można go uznać za udany, chociaż były momenty które mnie irytowały (np. przemyślenia sierżant Wiery).
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-10-2020 o godz 18:24 przez: Książkogród
Hejka 🌼 . Jak tam mija Wam weekend? ☺️ Mój spokojnie z książką 🥰 . Ja mam dla Was na dzisiaj recenzję książki "Szaniec" Agnieszki Jeż.za egzemplarz bardzo dziękuję @burdaksiazki ❤️❤️ . Kryminalny debiut autorki 🥰 Bardzo cieszę się, że mogłam się z nim zapoznać 😍 . Szaniec - luksusowy hotel. Panują w nim dość niecodzienne zasady. Jego goście nie mogą posiadać leży sobie żadnych sprzętów elektrycznych za co co dzień dostają zadanie do wykonania. . Pewnego dnia znalezione zostaje ciało jednego z uczestników zabawy. Jedyne co się przy nim znajduje to kartka z cytatem z Biblii. Jednak nic nie wskazuje żeby swój udział miały w tym osoby trzecie. . Rozwiązanie tej niesamowicie skonstruowanej zagadki przypada w zadaniu sierżant Jeziorskiej i komisarzowi Kosoń. . Skoro wszyscy są odcięci od świata kto zabił? Czy była to jedna z uczestników zabawy? Co skłoniło kogoś popełnienia zbrodni? . Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki. Opis narzucił mi wysokie wymagania lecz otrzymałam coś lepszego 🥰 . Książka ciekawa. Postaci nie są mdłe. Akcja dotrze przemyślania i logicznie połączona. Autorka w swojej książce porusza też trudny temat pedofilii. Bardzo szybko udało mi się ją przeczytać, na pewno będę polecać dalej 😍❤️ . Ocena :9/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Jeż Agnieszka

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Zasypani zakochani Lingas-Łoniewska Agnieszka
4.7/5
30,10 zł
42,90 zł
25,74 zł
Inne z tego wydawnictwa Nie ten mąż Croft Kathryn
4.2/5
25,78 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Żądze Nowakowska Katarzyna
4.8/5
25,18 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jak zawsze w grudniu Stone Emily
4.8/5
24,37 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Baby Shark. Święta Smart Study
5/5
14,91 zł
24,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nela i skarby Karaibów Nela
5/5
25,18 zł
42,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego