Szamański blues. Cykl szamański. Tom 1 (okładka miękka)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Dostępny w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Witkacy miał nadzieję, że jeśli zaliczy kryzys przed czterdziestką, będzie się on objawiał idiotycznie szybkim samochodem i nieprzyzwoicie ślicznymi kobietami. Zamiast tego rozpleniły się magia, duchy i upiory. A gdy tylko zaczął sobie radzić z tą pokręconą rzeczywistością, kryzys wszedł w fazę drugą. W życiu Witkaca pojawia się kobieta z jego przeszłości, która nieoczekiwanie zniknęła szesnaście lat wcześniej. Cała w czerwieni, z bagażem kłopotów i tajemnic. Nie czas na spacer w deszczu aleją gorzkich wspomnień. Noworodki umierają, duchy się panoszą bardziej niż zwykle i coś złego czai się na Witkaca w ciemności. Nie czuje się on bohaterem, ale los zdaje się tym zupełnie nie przejmować i rzuca nowe wyzwania. Gdyby chociaż w zaświatach czekał kontyngent nieprzyzwoicie ślicznych kobiet, a nie rozwścieczeni i agresywni Przedwieczni… 


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Szamański blues. Cykl szamański. Tom 1
Seria: Cykl szamański
Autor: Jadowska Aneta
Wydawnictwo: Fabryka Słów Sp. z o.o.
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 416
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-01-15
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 37 x 203 x 127
Indeks: 18510331
średnia 4,5
5
28
4
16
3
1
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
23 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
28-01-2016 o godz 09:48 przez: agnieszka | Zweryfikowany zakup
Kolejna bardzo fajna i ciekawa książka Anety Jadowskiej. Może akcja nie jest tak wartka jak w serii o Dorze ale Witkacy nie jest aż tak szybki jak Ti. W książce poznajemy kilku dość interesujących nowych bohaterów, kobietę z przeszłości oraz tajemniczego Kurczaczka. Idealna książka na pochmurne, szare wieczory tej zimy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-10-2017 o godz 11:47 przez: ewa9393953 | Zweryfikowany zakup
Z oporami sięgnęłam po tą powieść. Rozczarowało mnie zakończenie sagi o Dorze Wilk (wiało nidą), ale ta część napisana była ponoć gdzieś tak w połowie tamtego cyklu. Postanowiłam zaryzykować. Nie żałuję. Jest wszystko za co cenię Jadowską, czyta się świetnie. BNa pewno sięgne po nastęny tom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-01-2016 o godz 15:31 przez: Małgorzata Adamczyk | Zweryfikowany zakup
Kolejna znakomita powieść Anety Jadowskiej, ciepła i pełna humoru. Świat Torunia staje się bogatszy o otaczające duchy równie barwne jak ludzie. Dobra pozycja dla miłośników fantasy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-01-2016 o godz 10:05 przez: dotioli | Zweryfikowany zakup
Pani Jadowska wykazała się świetnym stylem, jak zawsze :). Warto zapoznać się ze wszystkimi książkami tej autorki. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-10-2016 o godz 18:22 przez: dziobu90 | Zweryfikowany zakup
Wspaniałe uzupełniebie cyklu o Dorze Wilk, pozostaje czekać na rozwinięcie serii o Witkacym ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-01-2016 o godz 21:15 przez: Bożena KN | Zweryfikowany zakup
Świetnie się czyta, wciąga niesamowicie. Nie mogę się doczekać kolejnej części!!!!!!!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-01-2016 o godz 07:56 przez: Hanna Górna | Zweryfikowany zakup
Hm Dobra ale nie powalająca. Nie wciąga, i nie masz ochoty przeczytać ja zarywając noc.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-06-2016 o godz 20:15 przez: Żaneta Guz | Zweryfikowany zakup
Po niesamowitej serii o Dorze historia Witkacego nie rozczaruje, Polecam !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-02-2016 o godz 18:10 przez: Blair
Nie będę ukrywać - gdy mowa o najnowszych seriach Anety Jadowskiej, wciąż najmocniej czekam na wrzesień, kiedy ma ukazać się "Dziewczyna w dzielnicy cudów" - pierwsza część nowego cyklu o Nikicie znanej nam już z Thorn universe. To jednak też nie tak, że mogłabym przegapić premierę Witkaca. Tym bardziej, że zapowiadała się powieść urban fantasy w świetnym, trochę mrocznym klimacie noir. Czyli dokładnie to, co tygryski kochają najbardziej. A teraz, po lekturze "Szamańskiego bluesa" jestem zakochana w każdej z przedstawionych postaci trochę bardziej. Przede wszystkim - dostałam od Witkaca to, czego najbardziej szukałam - zawiłą, intrygującą zagadkę, głównego bohatera, który jest detektywem wyjętym niczym z najlepszej powieści noir czy urban fantasy oraz problemy na skalę miastową, a nie światową. Jak to powiedziała Aneta Jadowska, "Witkac to taki typ bohatera, który przy kłopotach na większą skalę, raczej zadzwoni do Dory". Możecie się śmiać, ale taka zmiana po przebojowej i badassowej Dorze była niczym powiew świeżego powietrza. I, okej, w "Szamańskim bluesie" dostaniemy także kilka znanych nam już postaci - będzie Gardiasz, Katia, wpadnie Dora, ale przede wszystkim jest to nowa seria, co oznacza też nowych bohaterów.

Bardzo podobał mi się wątek z Kurczaczkiem. Od razu historia Witkaca nabrała rumieńców. Podobało mi się to, jak autorka "wpasowała się" w nowego bohatera. Witkacy to postać kilku słów. Dlatego też pewnie w jednej książce są wydane dwie powieści - główny bohater nie prowadzi rozległych monologów ani zawiłych dialogów z innymi. Jest raczej typem lakonicznego bohatera.

Podsumowując - nie zawiodłam się. Wychodzi na to, że teraz czekać nas będzie mnóstwo świetnej zabawy, skoro Aneta Jadowska planuje wydawać przynajmniej jedną powieść Witkaca i jedną powieść Nikity rocznie. Trzymam kciuki, żeby tylko teraz Nikita okazała się tak badassowa, przebojowa i intrygująca, jak sobie wymarzyłam, a Wam podsuwam pod nos Witkaca. W tym typie samotnego, biednego, lecz cholernie sprytnego i cwanego detektywa zakochacie się od pierwszego akapitu. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
18-09-2017 o godz 10:52 przez: Magdalena Senderowicz
Aneta Jadowska wielokrotnie już przekonała mnie swoją twórczością, do tego stopnia, że uważam ją za najlepszą polską autorką urban fantasy. Choć nie udało mi się przeczytać całej heksalogii o Dorze Wilk, a zaledwie pojedyncze tomy, to chętnie sięgam po każdą kolejną książkę, która wyjdzie spod jej pióra. Dorę oczywiście nadrobię, ale tym razem przyszła pora na bliższe zapoznanie się z jej partnerem, Witkacym. I wiecie co? Ten facet jest niesamowicie urzekający! Już sobie wyobrażam spotkanie jego i Harry’ego Dresdena… To byłby nieziemski duet, a ja chętnie bym do nich dołączyła! Choć kryzys wieku średniego zazwyczaj wiąże się z uganianiem się za młodymi, ponętnymi kobietami i nabywaniem drogich samochodów, aby odpowiednio prezentować się na mieście, to w przypadku Witkacego wygląda to zupełnie inaczej. Magia, duchy i upiory – oto jego kryzys. I to nie tylko wieku średniego, to kryzys całego jego życia. Chłop nigdy się nie ustatkował, choć oczywiście próbował, ale jego młodzieńcza miłość uciekła bez słowa wyjaśnienia. Aż tu nagle po szesnastu latach pojawia się na progu jego mieszkania. Dlaczego? Konstancja wierzy, że tylko Witkacy jest w stanie jej pomóc. W szpitalu, w którym pracuje jako pielęgniarka, zaczynają umierać zdrowe noworodki. Kobieta czuje, że ma to związek z czymś więcej, czymś, co zawsze czuła w obecności Witkacego… Spójrzmy prawdzie w oczy – mało jest książek urban fantasy, w których głównym bohaterem jest facet. Ciekawe dlaczego? Przecież to sprawdza się naprawdę świetnie! Owszem, jako dziewczyna preferuję kobiecy punkt widzenia, bo wtedy jestem w stanie się zżyć z główną bohaterką, tak jak to mam chociażby w przypadku mojej ukochanej Kate Daniels, ale hej! Faceci też mają w sobie potencjał. I to spory. Witkacy jest naprawdę genialną postacią, humorystyczną, sympatyczną… Naprawdę ciężko go nie polubić, bo jest po prostu niesamowity. Świetnie działa jako szaman, choć kłopotów mu nie brakuje. Zwłaszcza teraz, kiedy powróciła Konstancja. Witkacy musi się zmierzyć nie tylko z mrocznymi siłami zła, ale i ze swoją osobistą przeszłością. Musi zrobić wszystko, aby Konstancja wyjaśniła mu, czemu odeszła bez słowa. No, może nie to, że nie będzie spał po nocach, bo i tak ma z tym problem, ale jednak prawda mu się należy. Już od pierwszych stron wiedziałam, że polubię głównego bohatera. Aneta Jadowska ma talent do tworzenia takich postaci, które po prostu momentalnie zyskują sympatię czytelnika. Każdy bohater jest inny, w całym tym uniwersum, poczynając od Dory, kończąc na Witkacym, a nawet idąc dalej do Nikity, mamy gamę tak różnobarwnych bohaterów, że po prostu ciężko ich pomylić z kimkolwiek innym. Są tak realistyczni, jakby istnieli gdzieś naprawdę, stają się nam bliscy, niczym dobrzy przyjaciele. Już sobie wyobrażam wyjście na piwo z taką ekipą! A po drodze byśmy zgarnęli kilka duchów czy innych stworów. Jest moc ludzie, jest moc! A sam fakt, z jakimi zaskakującymi zwrotami akcji mamy tutaj do czynienia – czy to w przypadku śledztwa w sprawie śmierci noworodków, czy też tych dotyczących życia osobistego Witkacego, sprawia, że ta powieść staje się wielowymiarowa – poznajemy każdy obszar życia szamana, nie ma tutaj miejsca na nudę, a wszystko łączy się w porywającą, świetnie dopracowaną i w pełni przemyślaną całość. Istotnym elementem tej powieści jest motyw duchów, magii i szamanizmu. Tutaj autorka pokazała klasę! Jest to naprawdę świetnie zaprezentowane, bardzo realistycznie, to rasowe urban fantasy, które po prostu porywa do swojego świata. Cała magiczna otoczka jest niesamowita, a Aneta Jadowska czerpie inspiracje z wielu mitologii, ma głowę pełną pomysłów i naprawdę w znakomity sposób wplata je w swoje historie. Posługuje się też niezwykle barwnym, plastycznym i dojrzałym językiem, dlatego jej książki są po prostu klasą samą w sobie, a ja jestem zachwycona każdą kolejną opowieścią, jaką Jadowska stworzy. Jestem zachwycona, że mogłam bliżej poznać Witkacego! To była niesamowita przygoda, którą pochłonęłam w mgnieniu oka. To jest chyba ten minus genialnych powieści – po prostu się je pożera, a chciałoby się nimi delektować dłużej. Ale jak, skoro akcja ma niesamowite tempo, bohaterowie są perfekcyjnie wykreowani, a fabuła nie pozwala się oderwać od lektury choćby na chwilę? Jak żyć?! Myślę, że oficjalnie mogę się przyznać, że uniwersum stworzone przez Anetę Jadowską całkowicie mnie pochłonęło i stałam się jego częścią. Nadal najbliższa memu sercu jest chyba Dora, ale sama już nie wiem… Nikita jest niesamowita, a Witkacy – jak się okazuje – profesjonalny i urzekający. Chyba po prostu zostanę sobą i będę towarzyszyć im wszystkim na każdym kroku. Będę przenikać pomiędzy ich historiami, ale jedno jest pewne – każda z tych historii zajmie kawałek mojego czytelniczego serca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-01-2016 o godz 09:31 przez: Agnieszka Trzesniewska
Aneta Jadowska podbiła serca czytelników heksalogią urban fantasy o Dorze Wilk - toruńskiej wiedźmie i policjantce. Ja na pierwsze spotkanie z autorką wybrałam jej najmłodsze dziecko - „Szamański blues”.

Głównym bohaterem szamańskiej serii jest Piotr Duszyński - Witkacy, policjant, przyjaciel i były partner Dory. Mężczyzna dobiegający czterdziestki, który zamiast doświadczenia andropauzy czy kryzysu wieku średniego objawiającego się pociągiem do szybkich samochodów i pięknych kobiet, został uszczęśliwiony magią, upiorami i dostępem do alternatywnej rzeczywistości. Bycie szamanem to przywilej, a zarazem obowiązek obarczony wysoką ceną, ale Witkacy nie ucieka przed przeznaczeniem i dzielnie wypełnia swoją misję. Lecz kiedy pewnego dnia na progu jego mieszkania pojawia się ukochana sprzed lat z prośbą o pomoc, mężczyzna nie wie, że to dopiero początek niespodzianek, jakie szykuje mu los.


W toruńskim szpitalu w tajemniczych okolicznościach umierają noworodki i choć wszystko wskazuje na zespół nagłej śmierci łóżeczkowej, to ze statystycznego punktu widzenia nie jest to możliwe. Konstancja zdaje sobie sprawę, że jej podejrzenia są irracjonalne, dlatego też zwraca się o pomoc do byłego chłopaka, który ma większą niż przeciętny zjadacz chleba wiedzę o otaczającej nas rzeczywistości. Ale czy w starciu z nieznanym złem, przed którym uciekają nawet duchy przebiegłość i determinacja wystarczą by odnieść zwycięstwo? I czy sprawy dodatkowo nie utrudni przeszłość, zmaganie się z własnymi uczuciami i kobietą, która ma w zanadrzu niespodzianki zwalające z nóg?

Autorka wykreowała ciekawą rzeczywistość, osadziła ją na solidnych fundamentach i wiarygodnie połączyła ze światem, jaki znamy tworząc spójną całość. Powołała do życia nadnaturalne istoty i obdarzyła je nie tylko przymiotami, ale również charakterem i ambicjami motywującymi ich do działania. Oparła fabułę na ciekawym pomyśle, którego potencjał stworzył jej duże możliwości nie tylko w kreacji losów bohaterów, ale również ich wzajemnych relacji. Witkacy może nie ma wielu przyjaciół, ale na brak towarzystwa kobiet raczej nie może się skarżyć, a kiedy dodamy do tego jego zdolności, czarną magię, sekrety z przeszłości, uczucia i upiornego zabójcę powstaje mieszanka iście wybuchowa.

„Szamański blues” w moim odczuciu jest bardzo dobrym początkiem serii. Aneta Jadowska doskonale waży proporcje między intrygami, zwrotami akcji, nieprzewidzianymi wypadkami a osobistymi zmaganiami postaci i magią pozwalając czytelnikowi osiągnać zadowolenie na wielu płaszczyznach. Naraża odbiorcę na różnorodne wrażenia i emocje, a przy tym nie zapomina o dobrym humorze oraz sarkazmie. Dosadne i szczere przemyślenia Witkacego oraz słowne potyczki bohaterów niewątpliwie dodają historii kolorytu i pikanterii.

Na uwagę zasługują również pobudzające wyobraźnię czarno – białe ilustracje wykonane przez Magdalenę Babińską, które doskonale oddają pełen zagadek, tajemnic i humoru klimat powieści.

Moje pierwsze spotkanie z piórem pisarki było bardzo udane i mam nadzieję, że niebawem powrócę do Torunia jakiego nie znałam. Pewnie wcześniej w towarzystwie Dory niż Witkacego, ale czy to ma znaczenie, w czyim będę towarzystwie skoro są to dzieci tej samej matki? Fanów pisarki nie trzeba przekonywać, a kto nie zna pióra Jadowskiej powinien jak najszybciej naprawić swój błąd, szczególnie jeśli lubi fantastyczne podróże w asyście nieprzeciętnych przewodników, którym może daleko do ideału, ale za to osobowości i temperamentu można im pozazdrościć. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-09-2017 o godz 21:25 przez: zosia
Czytelnikom fantasy Anety Jadowskiej nie muszę przedstawiać. Wyśmienita polska autorka, znana przede wszystkim z serii o Dorze Wilk, tym razem wprowadza nas w historię Witkacego. Policjant, a zarazem szaman, przez całe życie ma pod górkę. Każdego dnia użera się z duchami i innymi zjawami, a to dopiero wierzchołek góry lodowej. Pewnego dnia na jego progu pojawia się kobieta z przeszłości, a wraz z nią wielkie kłopoty, ale jakby mógł odmówić damie w opałach? Konstancja pracuje w szpitalu, gdzie kolejne zdrowe noworodki umierają. Witkacy musi wejść w rolę nadprzyrodzonego detektywa i rozwikłać zagadkę. Nie myślcie sobie, że to już koniec historii. Autorka rzuca kolejne kłody pod nogi szamana, gdy tylko ten zaczyna wierzyć, że nastała chwila spokoju. Praca szamana zdaje się dla niego nie kończyć. „Szamański blues” nie był moim pierwszym spotkaniem z twórczością Jadowskiej. Swoją przygodę rozpoczęłam z „Dziewczyną z dzielnicy cudów”, jednak nie był to udany początek. Książka była dobra, ale nie zwaliła mnie z nóg. Zdarzały się w niej przestoje, akcja się ciągnęła, po prostu się nudziłam. Do fabuły również miałam pewne zastrzeżenia. Nie zniechęciło mnie to jednak do autorki. O „Szamańskim bluesie” słyszałam wiele pozytywów. Sięgnęłam po książkę z nadzieją na coś lepszego i nie zawiodłam się! Książka okazała się o niebo lepsza od historii z Nikitą w roli głównej. Od pierwszych stron jesteśmy wciągani w zwariowany świat Witkacego. Po krótce poznajemy jego początki z magią, ale to nie na nich skupia się opowieść. Szaman z dwuletnią praktyką po nadprzyrodzonym świecie porusza się niczym słoń w składzie porcelany, czym dostarcza czytelnikowi wielu powodów do śmiechu. Na jego drodze pojawiają się coraz dziwniejsze stwory, a on, no cóż, jest jedyną osobą w mieście, która może stawić im czoła. Jego niewiedza jest przeszkodą, a instynkt najlepszym sprzymierzeńcem. Wykreowany świat był dla mnie nowością. Nie czytałam serii o Dorze Wilk, więc nie wiedziałam o nim kompletnie nic ale nie przeszkadzało mi to w lekturze. Autorka skróciła opisy do niezbędnego minimum. Nowemu czytelnikowi wystarczą one w zupełności, a Ci zaznajomieni z Dora nie będą się nudzić. Czytałam wiele książek o nadprzyrodzonych istotach, ale szamański świat wciąż jest dla mnie zagadką. Dopiero odkrywam panujące w nim zasady, wiele rzeczy mnie zaskakuje, przez co łaknę więcej. Przy okazji „Szamańskiego bluesa” poznajemy niewielki skrawek nadprzyrodzonego królestwa, które stworzyła Jadowska. Mi nie wystarczył! Poczułam ogromny głód wiedzy, a seria o Dorze stała się moim „must read”. Wątek romantyczny? Nie musicie się go obawiać! W życiu Witkacego co rusz pojawiają się kobiety, a zaraz za nim nowe zagrożenia, jednak autorka nie wplątuję naszego bohatera w żadne historie miłosne. Jeżeli macie ich dość, ta książka będzie idealną odskocznią. „Szamański blues” to świetny kryminał z nadprzyrodzonymi postaciami w tle. Zagadki są niebanalne, a rozwiązanie ich nie przychodzi Witkacemu z łatwością. Styl pisania autorki nie jest wymuszony, lekkość wybrzmiewa ze wszystkich stron. Jeżeli obawiacie się topornego języka, to tu go nie uświadczycie. Wszystkie wątki płynnie się przeplatają i świetnie uzupełniają. Każdy element powieści jest doskonale dopracowany. Czytanie sprawiło mi ogromną przyjemność, uśmiałam się, a czasem poczułam stracha. Polecam Wam książkę! To kawał dobrej fantastyki!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-09-2017 o godz 14:53 przez: Monika Szulc
Aneta Jadowska ubóstwiana przez fanów Urban Fantasy i nieco bardziej magicznych kryminałów, postanowiła rozszerzyć THORN UNIVERSE i serwuje czytelnikom nową „Szamańską serię”, w której to Witkacy będzie grał pierwsze skrzypce. Wzrost śmiertelności wśród noworodków w jednym z Toruńskich szpitali, budzi wątpliwości i pytania. Na jedną z pielęgniarek padają oskarżenia, lecz ona również martwi się o dzieci i szuka pomocy u Witkaca. Jak się okazuję dawna miłość nieźle namiesza w życiu mężczyzny, które ostatnio i tak toczy się dziwnym rytmem. Kryzys wieku średniego? W żadnym razie! Dla Witkaca to dopiero początek trudnego śledztwa, przygody i kolosalnych zmian, które bezpowrotnie odmienią jego życie. Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i ogromnie się cieszę, że okazało się w stu procentach udane. Podoba mi się uniwersum stworzone przez Panią Jadowską. Szamani, nekromanci, czy choćby krwiożercze duch, zawsze zaskakują i czynią powieść bardziej kuszącą. Po lekturze „Szamańskiego bluesa” spokojnie mogę powiedzieć, że jest to kawał dobrej, swojskiej literatury. Pomijając całą magiczność, to pozostaję nam wyśmienity kryminał z elementami grozy z wątkiem obyczajowym. Magia to tylko dodatek, który co prawda dominuję, jednak fani kryminału docenią książki autorki. Autorka ma lekkie pióro i umiejętnie wplątuje humor w wypowiedzi bohaterów, lecz nie to zrobiło na minie największe wrażenie. Książkę można podzielić na dwie części. Jedna dotyczy tajemniczych zgonów, a druga ma więcej wspólnego z nekromancją, jednak obie mają jeden wspólny wątek, który dotyczy życia osobistego głównego bohatera. Śledztwo prowadzone przez Witkaca ujawnia tragiczne zdarzenia sprzed lat i niektóre oposy przyprawiły mnie o gęsią skórę. Uwielbiam taki efekt! Odrobina strachu, jednak bez większej przesady. Bohaterowie są skomplikowani i poznawałam ich z rozkoszą. Nie wszystko tu jest podane jak na tacy. To rozwój akcji ujawnia charaktery postaci, a Witkacy wielokrotnie mnie zaskoczył. Nie jest wyidealizowany, wręcz przeciwnie! Posiada wady i chyba za to najbardziej go lubię. Jeśli miałabym szukać wad, to trudno je tu znaleźć, bo książka po prostu mi się podobała. Dialogi są pełne humoru i sarkazmu, a ja to uwielbiam. Opisy niezwykle obrazowe, lecz momentami za długie i ciągnęły się przez kilka stron, jednak szybki rozwój wypadków nieco osłodził mi to. „Szamański blues” to świetny i co najważniejsze pełen zwrotów akcji początek nowej serii, osadzonej w THORN UNIVERSE. Nie trzeba znać poprzednich książek autorki, by można czytać ten cykl, bo Witkacy od pierwszej strony zjednuje sobie sympatię, a śmiertelnie niebezpieczne duchy zapewnią Wam wyśmienitą zabawę! Polecam 7/10 !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-01-2016 o godz 16:12 przez: AmeliaGrey
Nie czytam zbyt często twórczości polskich autorów. Zdaję sobie sprawę, że jest to postawa dość typowa i to właśnie my, nałogowi książkoholicy, powinniśmy wspierać polską twórczość na tym polu. Aneta Jadowska to pisarka, której książki chciałam poznać już dawno temu i czułam, że jej pióro przypadnie mi do gustu. Los chciał, że zapoznałam się z nimi dopiero teraz i dopiero teraz mogę się nimi zachwycać.

Nie znając żadnej innej książki autorki, weszłam w tę powieść z zupełnie świeżym umysłem. Słyszałam jednak, że główny bohater pojawił się już wcześniej w powieściach pisarki. W tej serii poznajemy go jako mężczyznę przed czterdziestką, w którego życiu nie brak monotonii. Duchy, upiory, magia. Któż mógłby narzekać na brak wrażeń? Gdyby tego jednak było mało, na jego progu po wielu latach staje dawna ukochana. Powrót wspomnień to jednak nie najgorsze, co mogło się trafić Witkacemu. Konstancja potrzebuje natychmiastowej pomocy. W szpitalu, gdzie pracuje, umierają noworodki. Jak można się spodziewać, we wszystkim palce mieszał pewien wredny duch.

Niezmiernie się cieszę, że mogę to napisać, bowiem książka Pani Jadowskiej świetnie pokazuje, że polska twórczość w niczym nie ustępuje tej zagranicznej. Autorka pozostawiła przede mną wszystko to, co lubię w fantastyce. Po pierwsze doskonale stworzony świat przedstawiony. Duchy przenikające do świata rzeczywistego, to coś, czemu mówię zdecydowane tak. Do tego motyw szamanów. Moja czytelnicza dusza się raduje! Druga rzecz, która mnie urzekła, to pomysł na fabułę. Wszystko tu ma swoje miejsce. Jedno wynika z drugiego i widać w tym sens. Nie można przestać zastanawiać się nad rozwiązaniem zagadki. I kiedy wydawałoby się, że już uchwyciliśmy koniec nici, po którym szybko już dostaniemy się do meritum sprawy, autorka wyciąga nowe fakty i bardzo sprawnie nam ten koniec wytrąca. Nie mogę też wyjść z podziwu nad technicznymi umiejętnościami Anety Jadowskiej. Od pierwszej strony towarzyszył mi świetny klimat, który porwał mnie do świata opowiadanej historii i nie chciał z niego wypuścić. Sprawny język sprawia, że czytaniu towarzyszy lekkość i ogromna przyjemność. Muszę też wspomnieć o bardzo charyzmatycznych i zapadających w pamięci bohaterach. Wszystko to tworzy mieszankę, której nie mogłam nie polubić.

Już nie mogę się doczekać kolejnego spotkania z książkami Anety Jadowskiej. Jeżeli chodzi o Szamańsk blues to myślę, że wszystkie moje zachwyty mówią jedno - to naprawdę bardzo dobra książka! Mnie niesamowicie urzekła. Sprawdźcie, czy Wy też się nią zachwycicie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-01-2018 o godz 13:55 przez: Karolina Radlak
Nie jestem fanką tego typu powieści dlatego nigdy nie sięgnałam po żadną opowieść tej autorki która słynie z fantastyki, ale ponieważ nie ocenia się książki po okładce, pewnego wieczoru sięgnełam po "Szamański Blues" i nie mogłam się już oderwać. Głównym bohaterem książki Anety Jadowskiej jest Piotr Duszyński na którego mówią Witkacy z zawodu policjant oraz....szaman. Idąc do pracy jest jak zwykły człowiek, policjant strzegący prawa, poprawny obywatel, gdy wychodzi z pracy ma styczność z duchami i upiorami których wysyła w zaświaty. Książka nabiera smaku gdy w dzwiach Witkacego pewnego wieczoru pojawia się Konstancja jego dawna miłość która obecnie pracuje w szpitalu, niestety teraz nie dzieje się tam dobrze, umierają wszystkie noworodki i nikt nie umie temu zapobiec, dlatego Konstancja którą bardzo martwi ta sytuacja prosi o pomoc Piotra który oczywiście zgadza się. Witkacy bierze się od razu do pracy i postanawia sięgnąć do historii szpitala w Toruniu, po drodze przydarza mu się również wiele innych nieciekawych niespodzianek, które na pewno bezpowrotnie zmienią jego życie. Powieść jak dla mnie powinna mieć więcj dreszczyku emocji, czytając niektóre momenty na rękach miałam gęsią skórkę ale po tym tytule spodziewałam się ich więcej. Gdy coś zaczyna wciągać i przerażać kończy się dość mało zaskakująco, wątki są poprowadzone bardzo szybko chociaż są dobrze opisane więc możemy sobie wyobrazić każdy detal. Książka jest tak napisana że na pewno trafi do każdego człowieka i każdy będzie potrafił ją zrozumieć, cała fabuła pomimo magii jest dość realistyczna. Akcja jest skomplikowana a bohaterzy nieoczywiści trzeba dobrze wciągnąć się w fabułę żeby ich odkryć. Główna postać pomimo to że jest policjantem ma swoje wady i to nawet sporo ale jest bardzo ciekawą postacią, taką którą jednocześnie się kocha i nienawidzi. Tekst często napisany jest sarkastycznie więc więc zawsze trzeba szukać tego drugiego dna i mieć duży dystans. "Szamański Blues" to pierwszy tom Szamańskiej Serii, na pewno pokuszę się o przeczytanie dalszych perypetii Witkacego ponieważ zaintrygowała mnie jego postać a Was zapraszam do ciekawej lektury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-01-2016 o godz 10:40 przez: markietanka
Aneta Jadowska serwuje nam swoisty rollercaster pomiędzy światem realnym, a magicznym. Otaczają nas duchy, upiory, otwierają się bramy pomiędzy światami, a naszym przewodnikiem jest policjant, Witkacy. Niby normalny facet, ale z ponadnormalnymi umiejętnościami.
Powieść jest świetnie napisana, a przy tym bogato okraszona dowcipnymi dialogami. Ma swój specyficzny klimat, który udziela się czytelnikowi. Książka pochłonęła mnie bez reszty i wręcz ją połknęłam, w jedno popołudnie i wieczór :)
Mnie, u Jadowskiej, zawsze zachwycają kreacje bohaterów, ciekawie skonstruowane i oryginalne. Dora jest mega, Witkacy jest niezwykły, taki jeszcze nie do końca poradny w byciu szmanem, Katia jest mocną babką, która wie, czego chce, a Konstancja jest zwykłą kobietą, ale kobietą życia Witkaca. Wszyscy bohaterowie powieści Anety Jadowskiej są indywidualnościami, są rozpoznawalni i bardzo charakterystyczni.
Przeczytałam powieść z wielką przyjemnością i bardzo jestem ciekawa, co czeka Witkaca w kolejnych tomach....

http://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/2016/01/szamanski-blues-aneta-jadowska.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-02-2016 o godz 18:40 przez: Sophie
Znacie Anetę Jadowską? Może czytaliście jej powieści o Dorze Wilk? Autorka wystartowała właśnie z nową serią, osadzoną w tym samym świecie (czyli nie takim zwykłym Toruniu), jednak przedstawiającą losy innych postaci. W „Szamańskim bluesie” pierwsze skrzypce gra bowiem Witkacy, szaman z niewielkim stażem, ale z masą obowiązków. W swojej własnej serii dostaje on nie tylko bagaż zawodowy, ale też sporo osobistych spraw, którymi trzeba się zająć. Fabuła jest ciekawa i wciągająca, akcja szybka i pełna zwrotów, kryminalne zagadki zawiłe i nieoczywiste. Znani i nieznani bohaterowie świetnie sobie radzą z podtrzymywaniem humoru, od pierwszych chwil zapadają też w pamięć. „Szamański blues” przyciąga również klimatem, innym niż w przypadku Dory, przywodzącym trochę na myśl Harry’ego Dresdena (którego lekko przypomina pod względem kreacji postaci i fabuły). Jest to świetny przykład urban fantasy. Z niecierpliwością czekam na kolejny tom, a ten serdecznie polecam. Warto!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-02-2016 o godz 10:07 przez: Marta Zagrajek
…a po przekroczeniu bramy rozmawia z tobą psychopomp o (nie)wdzięcznej formie sępa, zaczynasz się zastanawiać czy na pewno chcesz wieść takie życie. W sumie z tych dywagacji i tak nic nie wyniknie – taki już twój marny los i nic tego nie zmieni. Możesz skamleć, a nocne błagania i przekleństwa w niczym nie pomogą. To twój dar i klątwa. Od ciebie zależy jak go rozwiniesz i twoja w tym głowa, aby nic cię wcześniej nie zabiło. Tak, Witkac. Jesteś szamanem, czy tego chcesz, czy nie i w końcu będziesz musiał to zaakceptować, by przeżyć.

zukoteka.blox.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-01-2016 o godz 22:10 przez: suncez
Eh... szkoda, że już przeczytane. Spodobały mi się nowe postacie wprowadzone w świat universum, aż się nie mogę doczekać kolejnego spotkania. A co wg mnie jest nie tak? Sam Witkacy jest jakiś nijaki. Humor nie wystarczy by stworzyć wiarygodną osobowość, czasem jest nie na miejscu, i ten jego stosunek do Dory jest dziwny. Przecierz są kumplami z pracy, mieli partnerskie stosunki, a tu Dora jest tą co nosi spodnie. A najbardziej rażą mnie wulgaryzmy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-01-2016 o godz 00:00 przez: lanamien | Empik recenzuje
Aneta Jadowska to moim zdaniem świetna autorka literatury fantasy. Czytam jej książki już od jakiegoś czasu i uważam, że każda kolejna jest coraz lepsza i ciekawsza. Szamański blues okazał się również świetną książką. Z bohaterami książęk Jadowskiej nie sposób się nudzić, nie da się nie śmiać z ich zachowań i nie da się oderwać od lektury. Polecam wszystkim fanom dobrej literatury, wcale nie tylko fanom fantasy. Super książka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

O autorze: Aneta Jadowska

Afera na tuzin rysiów Jadowska Aneta
4.9/5
39,90 zł
44,99 zł
Cud, Miód, Malina Jadowska Aneta
4.6/5
26,90 zł
44,99 zł
Ropuszki Jadowska Aneta
4.7/5
35,28 zł
54,99 zł

Zobacz także

Podobne do ostatnio oglądanego