Szamanka od umarlaków. Tom 1 (ebook)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

W związku z pracami technicznymi, zakup produktów cyfrowych będzie znów możliwy po godzinie 15:00. Do zobaczenia!

Bycie medium to nie zawsze łatwa rzecz.

Ida Brzezińska urodziła się w magicznej rodzinie. Sama posiada zdolność porozumiewania się z duchami zmarłych, jednak wcale nie jest tym zachwycona.

Przygotujcie się na solidną dawkę znakomitego humoru, oto nowe wydanie kultowej powieści fantasy Martyny Raduchowskiej!

ID produktu: 1158049662
Tytuł: Szamanka od umarlaków. Tom 1
Seria: Szamanka od umarlaków
Autor: Raduchowska Martyna
Wydawnictwo: Uroboros
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 250
Data premiery: 2017-08-16
Rok wydania: 2017
Format: EPUB
UWAGA! Ebook chroniony przez watermark. więcej ›
Liczba urządzeń: bez ograniczeń
Drukowanie: bez ograniczeń
Kopiowanie: bez ograniczeń
Indeks: 22671127
średnia 4,6
5
91
4
13
3
12
2
2
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
30 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
3/5
01-07-2018 o godz 10:40 przez: ktotoadi | Zweryfikowany zakup
Sama nie wiem co mam myśleć o tej książce. Strasznie mi się dłużyła...strasznie...Chciałam ją odłożyć kilka razy, jednak nie pozwoliły mi bardzo dobre opinie o drugim tomie. I przyznam szczerze, że zakończenie tej książki tak mnie zahipnotyzowało, że zaraz zaczynam drugi tom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
23-08-2021 o godz 18:57 przez: Agnieszka | Zweryfikowany zakup
Szkoda czasu, minimalny świat opisany, bohaterowie którzy się nie rozwijają i nic nie znaczą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-09-2017 o godz 18:25 przez: Estrella
Ida Brzezińska urodziła się w znakomitej rodzinie czarodziejów, ale ani myśli kontynuować rodzinną tradycję. Po pierwsze nie posiada w sobie ani odrobiny magii, a po drogie Ida ma zupełnie inne plany. Dziewczyna pragnie wyswobodzić się z rodzinnego domu i zacząć normalne życie. Dostała się na wymarzone studia, a dokładnie na psychologię na Uniwersytecie Wrocławskim, otrzymała zakwaterowanie w akademiku i ma zamiar poznawać smaczki studenckiego życia. Ale zaraz, zaraz nie tak prędko! Pech cały czas trzyma rękę na pulsie. Choć z Idy żadna czarownica, to dziewczyna posiada dar, który skrycie ukrywała przed rodziną, a przynajmniej tak jej się wydawało. Młoda Brzezińska widzi zmarłych i przewiduje śmierć ludzi żyjących. Ida zamiast na studia trafia pod dach ciotki, która ma nauczyć ją sztuki bycia medium. Ida to dziewiętnastolatka z charakterem i ciętym językiem, która pragnie tylko jednego- normalności. Chce studiować z dala od rodziców, którzy wszelkimi sposobami, starali się rozniecić w niej iskrę magii, poddając ją różnym próbom. Na próżno. Dziewczyna uciekając z domu, nie zdawała sobie sprawy, że pakuje się w jeszcze większe tarapaty. Ida nawet nie zdążyła nacieszyć się samodzielnością, gdyż krótko po przybyciu do Wrocławia, trafia pod dach ciotki Tekli, aby rozpocząć szkolenie na medium. Teoretycznie jej głównym zadaniem, jako szamanki od umarlaków, ma być przeprowadzanie dusz zmarłych na drugi brzeg rzeki. Teoria z praktyką czasem nie mają zbyt wiele wspólnego. Okazuje się, że Idzie przyjdzie zmierzyć się z niesfornymi duchami, zrzędliwą staruszką i demonami. Tekla to specyficzna postać, która swoim sarkastycznym marudzeniem i specyficznym wyrażaniem się potrafiła mnie zirytować, i to nie raz. Mimo to była najbardziej charakterystyczną postacią w książce. Oprócz Tekli i Idy mamy jeszcze mnóstwo innych postaci, które niestety nie są już tak dobrze wykreowane. Moją sympatię zyskał także milutki i oryginalny Gryzak, znany także jako łapacz snów oraz Kruchy - członek WON-u. Jedną z rzeczy, która kuleje w „Szamance” to wykreowany świat, o którym dowiedziałam się dość mało, przez co zrozumienie niektórych zjawisk bywało kłopotliwe. Otóż dowiedziałam się, że dziewczyna pochodzi z rodziny czarodziejów, istnieje jakaś elitarna szkoła magii, jakaś loża czarodziejów, są duchy i demony oraz Wydział Opętań i Nawiedzeń, który tuszuje ślady świadczące o istnieniu istot nadprzyrodzonych i walczy z czarną magią. I to byłoby na tyle, jeśli chodzi o świat przedstawiony. Ubogo, prawda? Autorka także w dość skąpy sposób przedstawiła szkolenie dziewczyny. Choć młoda Brzezińska nie miała żadnego doświadczenia w byciu medium, dość szybko nauczyła się fachu, na podstawie zaledwie kilku ćwiczeń zleconych przez ciotkę. Uważam, że pisarka mogła szerzej rozwinąć ten wątek i wpleść jeszcze więcej zabawnych sytuacji. "Szamanka od umarlaków" to nowe wydanie książki Martyny Raduchowskiej z 2011 roku, oprawione w cudowną okładkę i zawierające dobrą dawkę humoru. Sam pomysł na postać szamanki uważam za oryginalny, lecz autorka nie do końca wydobyła potencjał tkwiący postaci i świecie przedstawionym. Ciekawym motywem jest Pech, który towarzyszy Idzie. To dzięki niemu dziewczyna wpada w tak liczne tarapaty, aż momentami było mi jej szkoda. A co z samą historią? Historia mi się podobała, aczkolwiek fabuła w drugiej połowie książki toczyła się bardzo szybko, momentami zbyt szybko, bo miałam wrażenie, że coś mi umyka. Książka ma swoje plusy i minusy, które w pewien sposób zrównoważyły się i sprawiły, że „Szamankę od umarlaków” czytało mi się po prostu dobrze. http://mowmikate.blogspot.com/2017/09/recenzja-martyna-raduchowska-szamanka.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-11-2017 o godz 16:31 przez: Książkomaniacy
www.ksiazkomaniacyrecenzje.blogspot.com 18-letnia Ida Brzezińska miała wielkie plany jak każdy maturzysta. Nowe miasto, nowi miejsce, nowi ludzie. Miało być cudownie, wręcz niesamowicie, wspaniale! Nareszcie miała zaznać upragnionej wolności - uniknąć nadgorliwości i opiekuńczości rodziców. Marzyła o studiowaniu psychologii na Uniwersytecie Wrocławskim, o spróbowaniu tego, czego jeszcze nie miała okazji. Ale czy studenckie życie jest dla każdego? Na pewno nie! A już na pewno nie dla Idy. Nie, nie dlatego, że Ida jest leniem albo dlatego, że pochłonęło ją studenckie życie. Wręcz przeciwnie! O tym nie ma nawet mowy. W końcu rodzinną tradycją jest posiadanie "magicznych mocy". Na nic zdaje się buntownicza postawa Idy. Nic z tego, że uciekła. Przeznaczenie i tak ją dopada. Nastolatka zaczyna widzieć duchy! Chcąc nie chcąc musi podjąć szkolenie u martwej ciotki, której zadaniem jest wyćwiczenie Idy na swoją godną zastępczynię. Nie jest to z pewnością zadanie łatwe ani dla ciotki ani dla nastolatki. Pogodzenie studiów ze szkoleniem na wiedźmę jest nie lada wyzwaniem. Czy Idzie się to uda? Czy widzenie zmarłych przyniesie jej same korzyści? A może i kłopoty? Sprawdźcie! Dlaczego chciałam przeczytać "Szamankę od umarlaków"? Jeśli trochę mnie znacie to odpowiedź jest jasna jak słońce. OKŁADKA. Mistrzostwo. Ta grafika nadawałaby się na okładkę jakiegoś dobrego horroru, co? Przerażająca nieco... a nawet bardzo. No, ale z treścią już aż tak straszliwie nie jest. Nie mam jednak o to pretensji, gdyż od początku wiedziałam na co się piszę. A pisałam się na powieść młodzieżową, fantastykę z nutą humoru. I to właśnie dostałam. Książkę napisaną prostym, małymi urywkami wręcz bardzo kolokwialnym językiem. Podobało mi się to, że ta książka potrafiła dostarczyć mi tak dużo rozrywki. Ale jest i ale. Wcale nie było tak świetnie i kolorowo jak mogłoby się wydawać. Początek - da się przeżyć. Środek - rewelacja, tak się wciągnęłam, że brak słów! Końcówka (ostatnie 70 stron) - droga przez mękę. Nie wiem jak to się stało, ale miałam już po prostu dość. Świetna, porywająca fabuła przemieniła się nagle we flaki z olejem, a jednocześnie chaos bo pojawiły się postacie i wydarzyły się takie rzeczy, że musiałam sprawdzić, czy na pewno po dobrą książkę sięgnęłam. Powaga. Kreację bohaterów "Szamanki od umarlaków" oceniam na plus. Z postaciami da się zżyć, śledzić ich poczynania, kroczyć z nimi tymi samymi ścieżkami. Najbardziej polubiłam chyba ciotkę Idy - dziwaczną, wręcz ekscentryczną czarownicę, która przypominała mi trochę taką babcię, która lubi nadeptywać ludziom na odcisk. No wiecie, taka wścibska, wredna staruszka, urocza na swój własny sposób. "Szamanka od umarlaków" to książka, która podobała mi się i poleciłabym ją innym mimo tych kilku niedociągnięć. Nie nastawiajcie się na grozę, a na rozrywkę - wtedy z pewnością będziecie zadowoleni z lektury. Bo to właśnie lekka książka, typowy odmóżdżacz, a historia z medium-egzorcystką-Idą przezabawna i momentami nawet odrobinę mroczna. To świetna pozycja dla fanów fantastycznych powieści młodzieżowych i książek z obrazkami! :) Jest ich tu kilka, fajnie oddają klimat powieści. Polecam, warto przeczytać. Izabela Nestioruk
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-09-2017 o godz 14:44 przez: dobrerecenzje.pl
Wyobraźcie sobie, że urodziliście się w bardzo wpływowej rodzinie, w której wszyscy mają magiczne moce oprócz ciebie. Jednak ty się tym nie przejmujesz, ponieważ od zawsze chciałaś/eś wieść normalne życie, mieszkać w akademiku i uczęszczać na studia. Ida Brzezińska, jako jedyne dziecko wielkich czarowników od zawsze czuła na sobie presję starszych. Od najmłodszych lat dziewczyna została przygotowywana na miejsce w radzie, które dotychczas zajmował jej ojciec. Jak na złość Ida nie pała miłością tak jak rodzice do magii, chce wieść przyziemne życie tak jak każdy inny człowiek na ziemi. Zamiast iść na akademię magii, dziewczyna postanawia zrobić na złość rodzicom i dostaje się do prestiżowej szkoły we Wrocławiu. Oczywiście nikt jeszcze nie wie o tym, że Ida jednak ma pewne moce, którymi się nie chwali. Nieważne, czy to dzień, czy noc, nieważne, czy drzwiami, czy oknami, a nawet przez ścianę, lgnął do niej duchy zmarłych ludzi. W dniu wyjazdu dziewczyna dowiaduje się ciekawej rzeczy, mianowicie jej ciotka, o której bardzo mało słyszała przysłała do jej domu list dotyczący właśnie Idy. Napisane niepoprawną polszczyzną, lecz jednak czytelne mówiło samo za siebie, że rodzice odkryli tajemnicę Idy i zamierzają ją wysłać właśnie do tej ciotki. Znów na przekór rodzicom, Ida postanawia bez ich wiedzy szybko dostać się do Wrocławia, udaje jej się to, ale niestety jest to marne w skutkach, ponieważ magia, duchy i demony dosięgną ją wszędzie gdziekolwiek by nie pojechała. Książka dość ciekawa i nawet wciągająca. W końcu polscy pisarze fantasy postawili na zagraniczny styl pisania, który według mnie o wiele lepiej się teraz sprzedaje i tak samo czyta. Historia, oczywiście mam nadzieję, nie zakończy się tylko w pierwszym tomie, ponieważ szkoda byłoby tak dobrej powieści. Cóż tu więcej mówić, książka ma to coś w sobie, co przekonało mnie i postanowiłam bacznie śledzić poczynania tej autorki, która pisze nie tylko ciekawie, ale i fabuła ma w sobie trochę humoru, a czasem nawet grozy. Takie połączenia sprawiają, że książka staje się książką z wyższej pułki i wciąż awansuje do góry. Tak więc, oby tak dalej :). Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
13-11-2017 o godz 18:56 przez: Singielka xxo
http://intheheavenofbooks.blogspot.com/2017/11/78-szamanka-od-umarlakow-m-raduchowska.html Myśleliście kiedyś o tym, jak to byłoby mieć jakieś magiczne zdolności? Ja tak. Pewnie korzystałabym z nich do woli. Jednak Ida ma kompletnie inne podejście do tego. Chce odciąć się od magicznej rodziny i prowadzić normalnie życie. Dziewczyna ma 18 lat i nie chce dłużej być potomkinią największego rodu czarodziejów. Twierdzi, że nie ma żadnych zdolności magicznych. Jednak to kłamstwo. Ida Brzezińska od dawna widzi rzeczy, których nie widzą inni. Widzi zmarłych. I nie wie, na jakiej zasadzie to dokładnie działa, ale po prostu z nim rozmawia, bo tego każdy duch potrzebuje. Kiedy młoda dziewczyna przeprowadza się do akademika i zaczyna studiować psychologię we Wrocławiu, zaczyna widzieć coraz więcej trupów. Zastanawia się, czy nie jest aby chora psychicznie, gdy kałuża zaczyna do niej mówić... Ida musi zdać sobie sprawę z tego, że ma naprawdę ważną rolę do odegrania. Poznaje dużo duchów, trupów, opętanych sąsiadów i demonów. Jest dobra w "nawiązywaniu nowych kontaktów". Kiedy poznaje swoją ciotkę i jedną z jej "klientek", jej życie wywraca się do góry nogami. Przyznam, że nie przepadam za polskimi książkami. Jednak "Szamanka od umarlaków", mimo polskich imion i miejsc, była naprawdę dobra. Główna bohaterka, jak i bohaterowie poboczni, mieli dobrze wykreowane cechy. Ida porażała swoją upartością i pewnością siebie. Było widać, że odziedziczyła te cechy po ciotce. Akcja książki jest bardzo dynamiczna, zawsze coś się dzieje. Nowi bohaterowie ciągle się pojawiają, a razem z nimi nowy wątek w powieści. Nie spodziewałam się, że ta książka będzie tak dobra. Polecam spróbować nawet osobom nielubiącym polskich autorów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-09-2017 o godz 22:24 przez: Corvus Lupus
Reszta recenzji: www.niesamowity-swiat-ksiazek.blogspot.com "Ida zwyczajnie miała Pecha. Chociaż nie, to nawet nie było tak: to Pech miał Idę." Przyznam od razu, że miałam pewne obawy przy sięganiu po tę książkę, głównie błahe powodu. Spokojnie, zniknęły jak bardziej zagłębiłam się w lekturze. Co mnie dziwi najbardziej, to to, że dopóki nie dostałam książki do ręki, nie wiedziałam bardzo istotnej informacji, a mianowicie, że jest to powieść polskiej autorki. Nie pytajcie jak, przecież patrząc na okładkę widzi się nazwisko, a jednak nie utkwiło mi na tyle w pamięci żeby zapobiec mojemu zdziwieniu (nie czytałam opisu, brałam w sumie w ciemno). "Fotografia potrafi uchwycić chwilę, utrwalić moment z idealną dokładnością. Każdy stanowi perfekcyjne odzwierciedlenie rzeczywistości. (...) Indianie wierzyli, że utrwalona na kliszy podobizna człowieka jest cząstką jego samego. Według nich fotografia odrywa, zatrzymuje w czasie i zamyka w sobie fragment duszy" Dobra przechodząc jednak do samej recenzji. Ida Brzezińska to niemagiczna (a przynajmniej tak myśli) czarna owca rodziny, która jest wielkim rodem czarodziejów, wróżów i telepatów, dziewczyna odrzuca wszystko co magiczne i za wszelką cenę pragnie Normalności, która raczej nie jest jej pisana. Pierwsze wrażenia na temat Idy? Dość porywcza młoda kobieta, nie zdająca sobie sprawy z potęgi, którą w sobie nosi, a jednocześnie praktycznie odrzuca. Przyjdzie na nią czas szybciej niż mogłoby się to wydawać. O dziwo nie była postacią irytującą, przyznam że nawet wręcz przeciwnie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-10-2021 o godz 19:56 przez: MuzealniczkaCzyta
Główną bohaterką jest Ida, czarna owca rodziny. Bo czym innym może być osoba nieposiadająca magii w magicznej rodzinie? Osiemnastolatka postanawia studiować we Wrocławiu psychologię. Po wprowadzeniu do akademika zaczynają dziać się coraz dziwniejsze rzeczy. W końcu dziewczyna trafia do swojej ciotki Tekli na szkolenie z bycia medium, a dokładniej szamanką od umarlaków. I tutaj robi się coraz ciekawiej. Ida ma magię gdzieś i medium nie chce być za wszelką cenę, jednak do szkolenia zostaje zmuszona przez swoją mentorkę. Dodatkowo dziewczyna ma ogromnego pecha, a raczej to Pech ma Idę. Z tego nie może wyjść nic dobrego. Dziewczyna po swoim szkoleniu pakuje się w niezłe kłopoty, ale coś czuję, że w drugim tomie będą jeszcze większe. Jeśli szukacie lekkiej lektury związanej z magią i duchami oraz ze sporą dawką humoru to "Szamanka od umarlaków" Martyny Raduchowskiej będzie wręcz idealna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-09-2017 o godz 12:22 przez: Maria
Do sięgnięcia po książkę Raduchowską skłoniły mnie częste porównania do twórczości Marty Kisiel. Jako fanka "Dożywocia" muszę przyznać, że "Szamanka od umarlaków" przeszła najśmielsze oczekiwania! Poczucie humoru autorki jest wprost wyborne, a przygody Idy od samego początku śledziłam z zapartym tchem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-09-2017 o godz 22:08 przez: cytryna
O "Szamance od umarlaków" słyszałam wiele dobrego, ale dopiero niedawno (tuż po premierze wznowienia) trafiła w moje ręce. Wszystkie zachwyty uważam za całkowicie uzasadnione! W trakcie lektury bawiłam się świetnie - myślę, że fanom Marty Kisiel powinno się spodobać. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-04-2020 o godz 20:42 przez: Karolina
Lekka i przyjemna lektura. Czyta się bardzo szybko. Fabuła bardzo wciągająca, nie ma żadnych usypiających przestojów. Bardzo barwni bohaterowie (szczególnie Tekla - jest boska!). Sprytnie wplecione elementy humorystyczne - można się pośmiać. Bardzo polecam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-06-2020 o godz 01:41 przez: Martyna
Nieracjonalne zachowania Idy, tłumaczyłam sobie młodym wiekiem i brakiem doświadczenia. Książka jest napisana z humorem. Pomysł na fabułę jest ciekawy. Mam nadzieję, że kolejne dwie części przyniosą równie dobrą rozrywkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-05-2020 o godz 13:18 przez: Liwia
Polecam. książke lekko się czyta :) główna bohaterka nie nudzi ani nie jest infaltywna jeżeli musi umie wsiąść się w garść :) oraz mamy Pech :D jeżeli ktoś lubi fantastykę ta książka również powinna mu się spodobać :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-09-2017 o godz 18:58 przez: rubikon
Cudowna, zabawna opowieść o zbuntowanej studentce obdarzonej niecodziennymi zdolnościami. "Szamanka od umarlaków" to pozycja obowiązkowa dla fanów lekkiej, wciągającej fantastyki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-09-2017 o godz 16:50 przez: mój empik
"Szamanka od umarlaków" to pozycja obowiązkowa dla każdego fana dobrej fantastyki. Pełna błyskotliwego humoru książka, której się nie zapomina.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-09-2017 o godz 19:26 przez: pippa
Coś dla fanów fantasy z przymrużeniem oka. Jeśli uwielbiasz książki Marty Kisiel, to "Szamanka od umarlaków" jest stworzona dla Ciebie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-01-2021 o godz 11:07 przez: Ania
Bardzo fajna książka, przyjemnie się czyta. Bohaterka choć naznaczona pechem budzi sympatię, a czasem śmiech.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
11-03-2022 o godz 20:22 przez: A.M.
Powieść młodzieżowa. Raczej nie dla dorosłych czytelników. Pomysł dobry, ale niedopracowany
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-05-2020 o godz 08:13 przez: Maati
Bardzo sprawnie tkana opowieść, z dużą dawką inteligentnego humoru. Pozycja obowiązkowa :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-12-2020 o godz 09:18 przez: Anonim
Jest to bardzo lekka książka, z nutką poczucia humoru, czekam na wrażenia po 2 tomie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego