Willa pod Kasztanem. Tom 1. Światło w Cichą Noc (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Sprzedaje empik.com 38,99 zł

Cena empik.com:
38,99 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Trwają przygotowania do świąt. Na osiedlu położonym na obrzeżach Krakowa lśnią tysiące świateł. Tylko dwa domy stoją ciemne. Przedwojenna willa i niewielki budynek obok niej.

Antek Milewski wraca do domu po latach. Zostawia za sobą porażkę życiową i chce zacząć wszystko od nowa. Kiedy przekracza próg starej willi, wracają dawne wspomnienia. Zaczyna rozumieć, że nie odnajdzie spokoju, dopóki nie rozwiąże tajemnicy z przeszłości. Dlaczego kochający ojciec nagle porzucił żonę i sześcioletniego syna? Czemu nigdy nie próbował naprawić błędu?

W małym jednorodzinnym domu nie obchodzi się świąt Bożego Narodzenia, bo kojarzą się z tragicznym wypadkiem. Magda Łaniewska i jej dwaj bracia zawsze wtedy wyjeżdżają do ciepłych krajów. Ale tym razem staną przed wielkim wyzwaniem. Będą musieli zorganizować prawdziwą Wigilię.

Nie wszystko pójdzie zgodnie z planem. Nie każdy człowiek okaże się wart pokładanego w nim zaufania. Jednak w magiczną noc światła zapalą się nie tylko w dwóch uśpionych domach, ale też w sercach ich mieszkańców.

Sięgnij po nową powieść mistrzyni lekkiego pióra.

To piękna i głęboka historia, która ogrzeje serca w zimowy wieczór.

Tytuł: Willa pod Kasztanem. Tom 1. Światło w Cichą Noc
Seria: Willa pod Kasztanem
Autor: Mirek Krystyna
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 376
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-11-08
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 205 x 144
Indeks: 22758040
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,7
5
32
4
9
3
1
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
40 recenzji
29-05-2018 o godz 05:10 Akacja dodał recenzję:
Piękna książka związana z Bożym Narodzeniem. Polecam do przeczytania
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-04-2018 o godz 12:39 Marzena Mazurek dodał recenzję:
„Światło w Cichą Noc” to moje pierwsze spotkanie z Krystyną Mirek, ale niezwykle udane. Gdy tylko zobaczyłam okładkę – świąteczną i bardzo klimatyczną – wiedziałam, że z pewnością książka znajdzie się w mojej domowej biblioteczce. A więc najpierw oceniłam książkę po okładce, a dopiero potem przeczytałam opis książki i również byłam zachwycona. Książkę miałam dostać w prezencie i już nie mogłam się doczekać, żeby zacząć czytać. Książka była dokładnie taka, jak ją sobie wyobrażałam. Typowo świąteczne opowiadanie o gorączce przygotowań świątecznych, czyli to, co w tym okresie jest najprzyjemniejsze. Oczekiwanie na Wigilię… Autorka wykreowała niezwykle pozytywne postaci, których nie sposób nie polubić. Każdy z nich borykał się z problemami z przeszłości i każdy na swój sposób przeżywał zbliżające się Boże Narodzenie. Babcia Kalina to uosobienie ciepła i miłości, do której można się zwrócić o pomoc w każdej sytuacji. Chętnie pomoże i doradzi, nie narzucając nikomu swojego zdania. Nie usprawiedliwia postępowania syna, nie narzuca tematu, ale cierpliwie czeka, aż Antek dojrzeje do poznania prawdy. Scala przyrodnie rodzeństwo, co może być początkiem pięknej przyjaźni i wzajemnego wsparcia. Nie dla każdych jednak święta kojarzą się dobrze. Autorka porusza temat straty bliskich osób właśnie w cudownym okresie świątecznych. Krok po kroku możemy towarzyszyć bohaterom w odzyskiwaniu radości z życia i cieszeniu się choinką, piernikami i wigilijną kolacją. Bardzo spodobał mi się wątek rodziny Mirskich, na pozór rodziny idealnej, jednak zagłębiając się w ich losy to jak wchodzenie w paszczę lwa. Bohaterowie żyją według utartego schematu, nie wychodząc ze swoich ról. Dorota jako przykładna żona i matka bez swojego zdania, niewolnica ogniska domowego. Mariusz jako głowa rodziny, chwalący się fikcją rodziny jak z obrazka. I Konstanty jako marionetka w rękach ojca. Jestem bardzo ciekawa jak rozwinie się bunt kobiety, która przez tyle lat żyła iluzją. Mocno trzymam za nią kciuki. Cieszę się, że Magda nie była świadoma jakiej żony szuka Konstanty, w przeciwnym razie jej zgoda na rolę niewolnicy domu strasznie by mnie zirytowała. Ale spodobał mi się jej buntowniczy charakter i to, że z każdą kolejną stroną opadały jej klapki z oczu. „Światło w Cichą Noc” to historia ciepła i przyjemna, która wypełnia serca prawdziwą magią świąt. Polecam!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-04-2018 o godz 08:15 Beata dodał recenzję:
Cudna książka o miłości, problemach, życiu.... Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-03-2018 o godz 03:24 Anonim dodał recenzję:
Ksiazka na jeden wieczór. Miła, szybka i przyjemna w czytaniu
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-03-2018 o godz 06:33 Magadalena dodał recenzję:
przepiekna
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-03-2018 o godz 17:05 Grażyna Nader dodał recenzję:
to pierwsza powieść Katarzyny Mirek którą przeczytałam, ale z przyjemnością wrócę po więcej. Bardzo ciepła opowieść o kilkorgu młodych, i nie tylko, ludzi których drogi stykają się tuż przed najpiekniejszymi świętami, świętami Bożego Narodzenia. Autorka pokazuje nam, czytelnikom, że nie ma sytuacji bez wyjścia, że nie warto żyć w kłamstwie, że trzeba rozmawiać żeby życie było przyjemnością. Polecam tę powieść nie tylko w okresie świąt Bożego Narodzenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-02-2018 o godz 20:19 Aivalar dodał recenzję:
Święta Bożego Narodzenia – radosne oczekiwanie, rozświetlona choinka, wspólne śpiewanie kolęd, prezenty, atmosfera pełna ciepła. Niestety nie dla Magdy i jej dwóch braci. Przed laty w wigilijny wieczór doszło do tragedii, która odebrała urok świąt i pogrążyła rodzeństwo w rozpaczy. Dopiero niespodziewane wyzwanie sprawi, że będą musieli uporać się z przeszłością. Przed podobnym zadaniem staje Antek, który po latach wraca do domu rodzinnego. Nawet obłędna kuchnia babci Kaliny nie jest w stanie zmazać wspomnień po ojcu i jego decyzji o porzuceniu rodziny. Antek wciąż nie poznał odpowiedzi na wiele pytań. To moje pierwsze spotkanie z twórczością Krystyny Mirek i nie było ono zaskakujące. Już wcześniej słyszałam o tej autorce i choć niespecjalnie zagłębiałam się w informacje na jej temat, wyobrażałam sobie, że jej książki są lekkie, niezobowiązujące, dzięki czemu umilą wolny dzień, choć nie wzbudzą zachwytu. Właśnie tak mogę opisać swoją przygodę ze „Światłem w Cichą Noc”: to pełna ciepła lektura, która co prawda nie pozostawiała po sobie większego wrażenia, jednak pozwoliła mi się odprężyć w świąteczny wieczór. Najmocniejszą stroną tej powieści jest kreacja bohaterów. Postacie są bowiem wyjątkowo naturalne, prawdziwe, przypominają osoby z naszego najbliższego otoczenia, przez co łatwo się z nimi utożsamić. Każdy z nich ma problemy, w których możemy odnaleźć odbicie własnych, ich rozterki nie są wyolbrzymione, tylko po prostu ludzkie. Rodzeństwo Łaniewskich przez całe swoje życie próbuje się pogodzić z tragicznym wypadkiem, który rozbił ich rodzinę. Antek nie jest w stanie wybaczyć ojcu po tym, jak ten zostawił jego i swoją żonę. Kalina musiała zaakceptować wybór syna, przez co nie widywała wnuka przez całe lata. Z kolei Dorota Mirska orientuje się, że jej idealny z pozoru dom to jedynie złota klatka. Nie ma wątpliwości, że te wszystkie sytuacje to jedynie kronika dnia codziennego – może niezbyt zaskakująca, ale właśnie uderzająca w swojej prostocie. Do stylu nie mogę mieć większych zastrzeżeń, pomijając (najprawdopodobniej niezamierzony) patos, który momentami przewijał się w dialogach. Rozdziały mijają w zastraszającym tempie, nieproporcjonalnym do samej akcji, biegnącej dość spokojnym, ustabilizowanym rytmem. Potwierdzają się opinie głoszące, że Krystyna Mirek posługuje się bardzo lekkim piórem. Co prawda atmosfera utrzymująca się w powieści nie pozwala na doznanie gwałtowniejszych uczuć, ale za to idealnie się wpisuje w świąteczny klimat. „Światło w Cichą Noc” kończyłam w Boże Narodzenie, więc możecie wierzyć mi na słowo, że to idealna lektura na ten czas. Autorka zadbała, żeby ze stron wprost wylewał się zapach pierników, zatem trudno nie ulec tak dobrze oddanemu nastrojowi. Oczywiście święta są jedynie tłem wydarzeń, polegających głównie na uchylaniu rąbka rodzinnych tajemnic czy na pojednaniach (bądź kłótniach). Ponieważ to dopiero pierwszy tom cyklu, poszczególne wątki są raczej nieśmiało zarysowane. Po dotarciu do ostatniej strony nadal nie wiem, dlaczego ojciec Antka podjął taką, a nie inną decyzję, nie znam też szczegółów życia rodziny Mirskich, przez co postępowanie Doroty wydaje się nagłe i nie dość dobrze uzasadnione. Trudno doszukiwać się w fabule niespodziewanych zwrotów akcji, wprost przeciwnie: bywa ona niemal irytująco powolna, co z pewnością nie spodoba się niecierpliwym. Wierzę, że zamierzeniem książki było jedynie otwarcie poszczególnych furtek, które w kolejnych tomach pozwolą autorce na rozwinięcie każdego z tematów. Nie da się bowiem ukryć, że mimo codzienności motywów przedstawionych w powieści, kilka z nich porusza dość istotne problemy, które wymagają odpowiednio poświęconej uwagi. Jest dość przewidywalnie, jest prosto, jest nieco naiwnie – ale trudno nie odmówić tej książce pewnego uroku. I choć zauważyłam kilka niedociągnięć (przykładowo relacja Magdy i jej ukochanego, Konstantego, jest kompletnie niezrozumiała: ich pozorna zażyłość wydaje się pusta i nielogiczna), to jednak z ciekawością sięgnę po kontynuację serii „Willi pod Kasztanem”. Bo mimo wszystko trudno nie przywiązać się do tych bohaterów i nie poczuć potrzeby poznania ich dalszych losów. Jeśli na tegoroczne Boże Narodzenie będziecie poszukiwali odprężającej, świątecznej lektury, to mogę zdecydowanie polecić „Światło w Cichą Noc”. Zwolennicy prostych obyczajówek doskonale odnajdą się w tematyce, zwłaszcza jeśli będą domagać się historii niewymagającej, a jednocześnie klimatycznej i przyjemnej w odbiorze. Sama z chęcią powrócę do opisanego przez Krystynę Mirek zakątka Krakowa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-02-2018 o godz 19:28 Justyna Lewicka dodał recenzję:
Pierwsze co mi się spodobało to okładka, jest śliczna. Jest to historia która ze wszystkich książek wydanych na święta 2017 spodobała mi się najbardziej czekam na kontynuację
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-02-2018 o godz 09:42 Katarzyna dodał recenzję:
Jedna z wielu magicznych, niezwykle klimatycznych książek, które pojawiają się na rynku w okresie okołobożonarodzeniowym. Nic dziwnego. Wszak grudzień, czas świąteczny to jeden z najpiękniejszych okresów w roku, magiczny, z założenia pełen ciepła..z założenia, no tak... Krystyna Mirek w swojej książce przedstawia historie, które mogą zdarzyć się wielu z nas. Wielu z nas w okresie nie tylko Bożego Narodzenia wraca do domu, po miesiącach, latach życia w innym mieście, kraju. Często te powroty naznaczone są smutkiem, goryczą, ale i nadzieją. Wielu z nas życie "tam" (gdziekolwiek by to nie było) nie udaje się tak jak byśmy tego oczekiwali, albo nie udaje się wcale. Tak jest też z głównym bohaterem książki Antkiem Milewskim, który po latach powraca do rodzinnego domu i chce wszystko rozpocząć od nowa. Jak się jednak okaże, przekroczenie progu rodzinnego domu, to nie jest recepta na wszystkie troski, bóle, ani lekarstwo dające gwarancję idealnej przyszłości. Wiele zależy od nas samych, ale nie tylko. Jednak nie tylko Antek Milewski jest bohaterem opowieści. Kolejnym jest rodzina, w której nie obchodzi się Bożego Narodzenia. Dla wielu z nas to nie do pomyślenia. Co sprawiło, iż rodzina Magdy Łaniewskiej woli egzotyczne podróże od świąt w rodzinnym domu, w pełnej magii atmosferze? Czy taki sposób spędzania końcówki grudnia jest gorszy od tradycyjnego? Czy postawione przed Magdą i jej braćmi zadanie zmieni coś w ich zwyczajach, w nich samych? Czy szczęście przychodzi w życiu samo, czy jednak trzeba mu pomóc? I co tak naprawdę jest dla nas szczęściem? Opisując historię kilkorga ludzi Krystyna Mirek stworzyła ciepłą, poruszającą, wywołująca uśmiech na twarzy czytelnika (ale i niejedną łzę) historię. Oprócz magii Bożego Narodzenia Światło w Cichą Noc jest przesiąknięte mądrością, taką życiową, która do jednych dociera wcześniej do innych póżniej, ale która zawsze jest aktualna i potrzebna. Lekturę zakończyłam z wielkim uśmiechem na twarzy, ale i sporą garścią przemyśleń. Opowieść jest lekka, zajmująca myśli, ale i dająca sporo materiału na dłuższe, często poważne przemyślenia. Ot takie dwa w jednym - rozrywka i mądra książka. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-01-2018 o godz 08:50 Wiola dodał recenzję:
cudowna
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-01-2018 o godz 12:30 Anna Tracz dodał recenzję:
Idealna na wieczór z ciepłą herbatką i miekkim kocem😉
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-01-2018 o godz 19:31 Maadziuulekx3 dodał recenzję:
Uwielbiam pióro Krysi. Zawsze w jej powieściach odnajdę ukojenie, bardzo mądre słowa, które dają mentalnego kopa i nakazują pozytywne myślenie o życiu, ładują dobrą energią, wzbudzają wiele emocji, a także otulają człowieka niczym ciepła, puchową kołdrą, w której można się zaszyć przed całym światem i na spokojnie wyciszyć. Sięgając po jej najnowszą książkę ,,Światło w Cichą Noc'' pragnęłam znaleźć przyjemną świąteczną atmosferę, puszysty, biały śnieg, którego w tym roku szczególnie mi zabrakło na święta, pozytywne emocje pokrzepiające serce. Wszystko to otrzymałam, ale... No właśnie. Było jakieś ale, które sprawiło, że nie do końca zakochałam się w historii, a bardzo na to liczyłam. Antek Milewski po wielu latach wraca do rodzinnego domu. Po gorzkich przeżyciach jakich doświadczył, chce zacząć wszystko od nowa. Niestety po przekroczeniu progu na nowo powracają do niego bolesne wspomnienia, o których chciałby raz na zawsze zapomnieć. Po drugiej stronie płotu stoi domek jednorodzinny, w którym nigdy nie spędza się Świąt Bożego Narodzenia. Tragiczne wydarzenia odebrały radość i szczęście z tego szczególnego dnia. Los jednak jest czasami przewrotny i zamiast uciekać kolejny raz rodzina stanie przed trudnym zadaniem zorganizowania prawdziwej Wigilii. Czy im się uda? Książka niestety mnie nie urzekła jak na początku tego oczekiwałam. Opowieść nie była zła, ale przeczytałam ją bez większego zachwytu jak było w przypadkach wcześniejszych powieści autorki. Zabrakło mi tu magii, historii, która roztrzaska serducho na milion kawałeczków. Była miła, przyjemna, pozwoliła na chwilę zapomnieć o obowiązkach, uciekającym czasie, ale pragnęłam czegoś więcej. Lektura jest dość schematyczna i przewidywalna, nie trudno zgadnąć jak opowieść dobiegnie końca, była jednak idealną odskocznią od bardziej wymagających opowieści, którymi aktualnie się zajmuje. Powieść czytało się bardzo szybko. Jest lekka, przyjemna, napisana prostym językiem. Zawiera w sobie wiele ciekawych morałów, które można później przekładać na swoje życie. Do tego pokazuje, że święta nie zawsze są piękne, kolorowe i wesołe. Zdarzają się sytuacje, zdarzenia, które odciskają piętno w sercach i pozostawiają ogromny ból, które odbierają radość z wyczekiwania na ten szczególny czas. Wtedy pragnie się być jak najdalej od smutku i łez, ucieka się od tego złego, by nie czuć ogromnej pustki. Pokazuje również siłę jaka drzemie w bohaterach mimo, że nie są do końca przekonani czy dadzą radę spełnić to, co sobie zaplanowali. Co do samych bohaterów- mam mieszane uczucia. Z jednej strony bardzo ich polubiłam, z drugiej trochę mnie denerwowali, ale w ostatecznym rozrachunku są w porządku. Ciekawa jestem jak ich wspólne losy dalej się potoczą. Mam niewielki niedosyt i chciałabym więcej. Może moje odczucia zmienią się z kolejnym tomem. Bardziej mnie do siebie przekona. Historia była ciekawa, jednak zabrakło mi tu tego zapalnika, który sprawiłby bym się lekturą zachwycała. Jeśli chodzi o tematykę świąt nie trzeba czytać opowieści w tym konkretnym czasie. Klimat jest o tyle dobry, że w każdej chwili będziemy marzyć o świętach, spędzaniu ich z bliskimi, prezentach i całej wrzawie, która się wiąże z przygotowaniami do tego szczególnego wydarzenia. Polecam waszej uwadze tą konkretną historię, na pewno zaskarbi wasze serca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-01-2018 o godz 01:22 Iwona_S dodał recenzję:
W krótkim czasie Antek stracił wszystko, na czym mu zależało. Praca i ukochana to już przeszłość, jednak przyjazd do Krakowa, do dawno niewidzianej babci ma być dla niego początkiem czegoś nowego. W tym samym czasie gdy mężczyzna stara się stanąć na nogi po pasmie porażek, sąsiedzi babci Kaliny szykują się do pierwszej po ogromnej tragedii prawdziwej Wigilii. Magda Łaniewska z pomocą dwóch braci staje przed ogromnym wyzwaniem – musi przygotować tradycyjną polską Wigilię, by w ten sposób udowodnić, że jest idealną wybranką dla dziedzica wielkiej fortuny. Czy podołają temu zadaniu? Czy demony przeszłości nie przeszkodzą w dążeniu do celu? ***** Krystyna Mirek to jedna z topowych polskich autorek. Z zawodu polonistka, z zamiłowania pisarka, etatowa mama, która na swoim koncie ma obecnie 20 książek, w tym zbiór opowiadań. „Światło w Cichą Noc” zapoczątkowało serię Willa pod Kasztanem. O twórczości Krystyny Mirek słyszałam wiele, jeszcze więcej przeczytałam – zwłaszcza na blogu Eweliny z Ejotkowego postrzegania świata (warto obserwować!). W końcu się skusiłam na najnowszą powieść świąteczną. Autorka skupia się na losach trzech rodzin, które w mniejszym lub większym stopniu przygotowują się do świąt Bożego Narodzenia. Każda z nich zmaga się z jakimś problemem, niedopowiedzeniami, które wiszą w powietrzu i są ciężarem dla bohaterów, a w tle czuć zapach pieczonych pierników. Mimo, że wątków jest kilka, najbardziej spodobał mi się ten związany ze zmarłym ojcem Antka oraz sytuacja rodzinna w domu Konstantego. Wydawać by się mogło, że w świątecznej powieści nie ma miejsca na trudne tematy, jednak Krystyna Mirek przemyciła je i oprócz cudownej bożonarodzeniowej otoczki, możemy śledzić poczynania bohaterów, które nie zawsze kończą się happy endem. Wszystko to napisane lekkim, przyjemnym językiem sprawia, że historie połyka się w zaledwie kilka godzin. Zakończenie zaś stanowi otwartą furtkę i dopóki nie zobaczyłam w zapowiedziach kontynuacji byłam przekonana, że czytelnik sam ma sobie dopowiedzieć dalsze losy bohaterów, co wydawało mi się odrobinę dziwnym zabiegiem, zwłaszcza, że praktycznie we wszystkich wątkach pojawiły się pytania bez odpowiedzi lub niedomówienia. Dlatego tym bardziej cieszę się, że już w lutym wrócę na przedmieścia ukochanego Krakowa! 💗 "Żyjemy w świecie, w którym każdy chce być samodzielny. To źle. Zrywamy więzi, a potem każdy się dziwi, że jest samotny. " Autorka stworzyła kilkunastu ciekawych bohaterów. Jedni podobali mi się bardziej, drudzy mniej, jednak są dwie kobiece kreacje, które się wyróżniają. Pierwszą z nich jest babcia Kalina – niezwykle ciepła, skromna osoba, skarbnica dobrych rad, która sama od wielu lat zmagała się z tęsknotą za najbliższymi, co sprawia, że jest jedną z najbardziej pozytywnych bohaterek, jakie do tej pory spotkałam w powieściach. Drugą z nich jest Dorota Mirska, która bije na głowę perfekcyjną panią domu. Całe swoje życie poświęciła pielęgnowaniu ogniska domowego, całkowicie zapominając o swoich potrzebach. Obie kobiety cechuje niezwykła siła i hart ducha, jednak to druga z nich ma twardszy orzech do zgryzienia. Rodzynkiem, o którym warto wspomnieć jest Bartek Łaniewski, najmłodszy z rodzeństwa, lekkoduch, który wprowadza mnóstwo pozytywnej energii do historii. Mimo, że wspomniałam jedynie o trzech kreacjach, to każdy bohater jest wyjątkowy i co najważniejsze – wyrazisty. Nie sposób ich pomylić z kimś innym. Jedynie Magda odrobinę irytowała mnie swoim idealistycznym podejściem do Konstantego. Podsumowanie: Nie wierzę, że tak długo zwlekałam z sięgnięciem po prozę pani Mirek. „Światło w Cichą Noc” to cudowna, ciepła, a przede wszystkim życiowa historia ludzi, którzy zmagają się z problemami. Czyta się szybko, a bohaterów nie da się nie lubić. Już nie mogę doczekać kolejnego tomu serii Wilii pod Kasztanem. 😀 __________ https://ja-ksiazkoholik.blogspot.com/2018/01/krystyna-mirek-swiato-w-cicha-noc.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-01-2018 o godz 21:34 ejotek dodał recenzję:
Krystyna Mirek z doskonałym wyczuciem smaku, lekkością i typowym dla siebie ciepłem opowiedziała historię trzech rodzin, w których przez wiele lat Boże Narodzenie obchodzone było według utartych schematów, niekoniecznie dających radość. Losy stworzonych postaci nieustannie się przeplatają, krzyżują i wywierają na siebie wpływ. Fabuła skupia się na niedopowiedzeniach i świętach, choć niewątpliwie pisarka nie postawiła tutaj ewidentnej kropki. Liczę, że „Światło o poranku” - czyli drugi tom serii - przyniesie więcej odpowiedzi niż pytań. Chętnie poznam wyjaśnienie - świadomie przez Krystynę Mirek - niedokończonych wątków. Niezwykle go gustu przypadły mi sylwetki bohaterów, których autorka opisała tak, iż czuję jakbym znała ich osobiście – skryty i przepełniony żalem Antek, podporządkowany ojcu Konstanty, nieśmiała ale wojownicza Magda, pod maską przesadnej pewności siebie skrywający swój ból Bartek oraz odpowiedzialny za młodsze rodzeństwo Michał. A na dokładkę tajemnice przemiłej babci Kaliny i skonfliktowani Mirscy. Plejada gwiazd po prostu :) Tylko czy każdy jest szczery? Zobowiązania, deklaracje, optymizm i załamanie, przeszłość i przyszłość a także tajemnice i pozorne szczęście – to wszystko zostało zawarte na kartach powieści, która pokazała mi nie tylko różne oblicza postrzegania Bożego Narodzenia, ale przede wszystkim zapachniała herbatą z cynamonem, goździkami, imbirem i pomarańczami u babci Kaliny… A gdzieś pomiędzy kolejnymi łykami można sprawdzić, który z bohaterów mówi prawdę a jego odwaga nie jest udawana, kto komu zaplanuje karierę i życie a kto zacznie się buntować. Podsumowując - „Światło w Cichą Noc” to odzwierciedlenie zwykłego życia: czasami przepełnionego żalem, innym razem szczęściem. To historia o niepewności porzuconego dziecka, uciekaniu przed problemami, samotności, samotnym macierzyństwie, nieodwracalnych zmianach i impulsie koniecznym do przebudzenia z odrętwienia i stagnacji. Posłuchajmy dobrego głosu, który przypomina, by walczyć o to, co dla nas cenne, nie zgubić szczęścia w pogoni za sukcesami a przede wszystkim nie ukrywać uczuć i emocji. Jednozdaniowe przesłanie powieści? Zmierzajmy małymi kroczkami do celu, uporajmy się z traumą, naprawmy błędy i bądźmy szczęśliwi! całość recenzji: https://czytelnicza-dusza.blogspot.com/2018/01/krystyna-mirek-swiato-w-cicha-noc.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-01-2018 o godz 19:40 asik123 dodał recenzję:
Pierwszy raz miałam okazję przeczytać książkę tej autorki. Bardzo urokliwa, świąteczna i wciągająca czytelnika pozycja. Warto poświęcić czas na jej przeczytanie. To taka niby zwyczajna, codzienna historia, a jednak ma swoje trudne momenty. W okresie przedświątecznym wszystko wokół zasypuje nas obrazkami eleganckich, rodzinnych, radosnych świąt, pełnych dobroci i prezentów. Tak naprawdę nasze życie - nie jest często tak kolorowe i bajeczne, a jednak też na swój sposób świętujemy. Bywa, że spotykają nas niespodziewane zupełnie sytuacje, że czujemy jakąś magię..... Ta książka niewątpliwie zasługuje na polecenie. Czyta się ją szybko i łapczywie. Jeśli to tom I - to mam nadzieję na kontynuację tej historii. Miłej lektury ....
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-01-2018 o godz 09:15 Katarzyna dodał recenzję:
Super, super, super !!! Książkę przeczytalam w ciągu dwóch wieczorów. Gorąco polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-12-2017 o godz 15:55 Cezary Rutkowski dodał recenzję:
Genialna !!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-12-2017 o godz 13:23 nieperfekcyjnie.pl dodał recenzję:
Być może opowieść snuta przez autorkę nie jest odkrywcza czy rozbijająca czytelnicze serce na kilkaset kawałków, ale na pewno warto dać jej szansę, szczególnie zimą, aby poczuć ten okołoświąteczny klimat. To taka przyjemna, schematyczna, niezbyt zobowiązująca historia, stanowiąca dobrą odskocznię od książek poruszających trudniejszą tematykę. Nie trudno jest domyślić się finału, aczkolwiek na pewno sięgnę po kolejne części, bo lubię momentami zasiąść na kanapie, zagłębiając się w ciepłej i uroczej lekturze. "Światło w Cichą Noc" to druga książka z dorobku Krystyny Mirek, którą do tej pory przeczytałam. Ta historia jest bardzo mocno osadzona w świątecznym klimacie, co mnie bardzo cieszy. Niemniej sądzę, że można sięgnąć po nią niezależnie od czasu czy aury za oknem (wszak grudniowa pogoda przypomina bardziej wiosnę niż zimę), ponieważ przekazuje ona uniwersalne wartości i skłania do refleksji bez względu na wszystko. Cała opinia tutaj: http://www.nieperfekcyjnie.pl/2017/12/uwierz-w-siebie-swiato-w-cicha-noc.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-12-2017 o godz 00:05 Renata Puzyrewska dodał recenzję:
Książka bardzo przyjemna, lekko się ją czyta. Szkoda tylko, że kupując ją w salonie - pomimo promocji na stronie internetowej - w kasie pobrano ode mnie 100% .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-12-2017 o godz 21:13 Marlena dodał recenzję:
Piękna książka, nie idzie się oderwać. Polecam.Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa 365 dni Lipińska Blanka
27,93 zł
32,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.