Zbrodnia wigilijna (okładka miękka)

Oferta empik.com : 30,29 zł

30,29 zł 39,90 zł (-24%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Heyer Georgette Książki | okładka miękka
30,29 zł
asb nad tabami
Blancard Aurelia Książki | okładka miękka
26,34 zł
asb nad tabami
Wójcik Wojciech Książki | okładka miękka
32,21 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

"Zbrodnia wigilijna" autorstwa Georgette Heyer to klasyczna zagadka kryminalna.

Doskonała pozycja dla wielbicieli Zagadki w bieli J. Jeffersona Farjeona.

Nadeszła pora… na morderstwo.

Święta Bożego Narodzenia w Lexham Manor będą tego roku inne niż zwykle, a nastrój – daleki od świątecznego…

Gdy gospodarz tej pokaźnej posiadłości, zasłużenie cieszący się mianem starego sknery, Nathaniel Herriard, zostaje znaleziony martwy z nożem w plecach, na sześcioro bożonarodzeniowych gości pada podejrzenie o popełnienie zbrodni. Chociaż w tym wypadku kluczowa wydaje się delikatna kwestia dziedziczenia po zamordowanym, prawdziwą zagadkę stanowi pytanie, kto z podejrzanych mógł wejść do zamkniętego na klucz pokoju i dokonać tego potwornego zabójstwa.

Inspektora Hemingwaya ze Scotland Yardu czeka niezwykle trudne zadanie. Każdy spośród gości Lexham Manor coś przed nim ukrywa, każdy wzbudza nieufność…

„Rzadko mamy do czynienia z humorem tak doskonale splecionym z fascynującą zagadką kryminalną”.

„New York Times”

„Pisarka o wielkim poczuciu humoru i wspaniałym stylu… Jej książki czyta się jednym tchem”.

„Daily Telegraph”

„Georgette Heyer przez lata, gdy po wielokroć czytałam jej kolejne powieści, dostarczała mi mnóstwa przyjemności”.

Nora Roberts, pisarka

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Tytuł: Zbrodnia wigilijna
Tytuł oryginalny: Envious Casca
Autor: Heyer Georgette
Tłumaczenie: Kuś Piotr
Wydawnictwo: Wydawnictwo Zysk i S-ka
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 424
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-12-01
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Indeks: 36258222
 
średnia 4,4
5
11
4
7
3
3
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
12 recenzji
5/5
01-02-2021 o godz 15:36 Karola92 dodał recenzję:
Morderstwo pod choinkę Święta Bożego Narodzenia kojarzą się nam z czasem miłości, radości i pokoju. W ten wyjątkowy czas ludzie przebaczają sobie nawzajem wszystkie przewiny. Jest to wyjątkowy okres. Nikt nie wiąże Bożego Narodzenia ze złem ani tym bardziej z morderstwem ! Ale właśnie z nim spotkamy się w powieści pani Heyer pod tytułem "Zbrodnia wigilijna". Okazała posiadłość, Lexham Manor, dzień poprzedzający Wigilię Bożego Narodzenia, w domu zbierają się goście zaproszeni przez Josepha Herriarda, brata właściciela rezydencji, Nathaniela Herriarda. Bardziej niedobranego towarzystwa trudno szukać. Pod dachem Lexam Manor spotkają się bratanek i bratanica Nathaniela i Josepha, Stephen i Paula, ich daleka kuzynka Mathilda Clare, narzeczona Stephena, Valerie Dean, a także przyjaciel Pauli, Willoughby Roydon i wspólnik w interesach Nathaniela, Edgar Mottisfont, i oczywiście gospodarze tych świąt czyli Joseph i Maud(jego żona) i Nathaniel. Między zgromadzonymi cały czas wybuchają mniejsze i większe sprzeczki, spory, które stara się łagodzić zarówno Joseph, choć swoimi staraniami pogarsza jeszcze sytuację, jak i Mathilda. Nathaniel nie jest zachwycony tym całym spendem i na każdym kroku tego nie kryje. Czarę goryczy przelewa pewna sztuka przeczytana przez swojego twórcę, a mianowicie przez Roydona. Dochodzi do awantury, ale nikt ze zgromadzonych, nie bierze jej na serio, bo w końcu znając charaktery Herriardów, nic ich już nie dziwi. Ale nikt nie spodziewa się tego, co przyniesie dzień... Gdy w zamkniętym pokoju na klucz zostają znalezione zwłoki właściciela Lexam Manor, Nathaniela Herriarda, z raną w plecach, na wszystkich pada blady strach. Sześcioro gości staje się od tej pory podejrzanymi, a kwestia dziedziczenia po Nathanielu wysuwa się na pierwszy plan. Inspektor ze Scotland Yardu, Hemingway będzie miał nielada trudny orzech do zgryzienia. Każdy w tym domu coś ukrywa, wzbudza nieufność i podejrzliwość, prawie każdy z nich miał na pieńku z zamordowanym, a do tego dochodzi tajemnicza kwestia zamkniętego pokoju. Polecam Wam zwrócić uwagę także na pewną książkę, która przewija się przez cały czas trwania powieści, a która odgrywa ważną rolę ;) "Zbrodnia wigilijna" to klasyczny kryminał, z klasyczną zagadką, które uwielbiam ! Akcja nie toczy się zbyt szybko, ale autorka sprawnie buduje napięcie, podsuwa tropy i poszlaki, wzbudza zainteresowanie, przyciąga uwagę czytelnika, który z wielką ciekawością czyta, bo chce poznać rozwiązanie zagadki. Przyznam, że właściwie wytypowałam sprawcę, choć to w jaki sposób Nathaniel zginął za zamkniętymi drzwiami pokoju pozostawało dla mnie tajemnicą do samego końca książki. Co do bohaterów powieści, moją sympatię zdobyła Mathilda i Stephen Herriard, natomiast bardzo zniechęciła mnie do siebie postać Josepha, który swoją dobrocią i pochlebstwami, a także optymizmem przyprawiał mnie o mdłości, a także tak jak zgromadzeni goście w Lexam Manor miałam go czasami dość ! Bardzo denerwujący typ człowieka. Natomiast jego żona Maud, to poczciwa starsza pani, która przypadła mi do serca swoim stoickim zachowaniem i miłością do książek. Z pozostałych bohaterów uwagę przykuwa jeszcze temperament Pauli, siostry Stephena, a także słodka naiwność Valerie, jego narzeczonej. Dramatopisarz Roydon był dla mnie nijaki, a Edgar Mottisfont też nie przykuwa jakoś specjalnie uwagi. Na uwagę zasługuje na pewno prowadzący śledztwo inspektor Hemingway, jest to bardzo inteligentny człowiek, który w śledztwie kieruje się nie tylko suchymi faktami, ale także intuicją i przeczuciami, które nigdy go nie zawodzą. Bacznie obserwuje zgromadzonych w posiadłości, stara się wyłapać wszelkie nieścisłości czy niuanse. Rozważa kilka możliwości popełnienia zbrodni, ma otwarty umysł, nie zamyka się na sugestie swojego podwładnego sierżanta Ware'a czy dyskusje z nim. Jest też człowiekiem niepozbawionym poczucia humoru. Z resztą humor jest w tej książce obecny cały czas, choć nie każdemu on podpasuje, bo jest on z kategorii tego czarnego humoru ;) "Zbrodnia wigilijna" to fantastyczna powieść kryminalna, w klimacie lat minionych, który ja bardzo lubię. Jeśli więc kochasz klasyczne, niespieszne powieści z zagdką kryminalną w tle, jeśli uwielbiasz stopniowe budowanie napięcia, powolny bieg akcji, a także dość charakterystyczne postacie, jeśli jesteś fanem kryminałów Agathy Christie czy sir Arthura Conan Doyla, to na pewno pokochasz powieść pani Heyer. Ja bawiłam się wyśmienicie, i powiem tylko jedno, chcę więcej takich powieści, klasycznych kryminałów, które potrafią zabawić, rozbawić, a przede wszystkim pobudzić szare komórki do działania ! Polecam wszystkim z całego serducha ! Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Zysk i S -ka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-12-2020 o godz 20:04 Tea Books Lover dodał recenzję:
Czy można spędzić święta Bożego Narodzenia w bardziej uroczy i klimatyczny sposób, niż w otulonej śniegiem posiadłości na angielskiej wsi? Kiedy jednak Joseph Herriard organizuje w domu swojego brata świąteczny rodzinny zjazd, nikt z uczestników nie podziela jego entuzjazmu. W istocie trudno byłoby znaleźć mniej zachwycone swoim towarzystwem grono, a ponury i złowrogi nastrój przybiera na sile, kiedy gospodarz posiadłości zostaje znaleziony martwy w zamkniętym na klucz pokoju. Policja nie ma wątpliwości, że w Lexham Manor dokonano morderstwa, a pytanie tym razem nie brzmi: “kto miał motyw?”, ale raczej: “a kto go nie miał?”. I jak morderca zdołał przeniknąć przez zamknięte od środka drzwi? Kiedy dostałam od wydawnictwa zapowiedź tej książki, od razu poczułam, że to coś dla mnie. Z twórczością Georgette Heyer spotkałam się już wcześniej, ale w romansowym wydaniu, więc byłam bardzo ciekawa, jak poradziła sobie z kryminałem. Opis sugerował powieść w stylu Agathy Christie, która jest dla mnie królową gatunku, liczyłam więc na podobne wrażenia podczas lektury. Czy moje oczekiwania zostały spełnione? I tak i nie. Na pewno w “Zbrodni wigilijnej” sporo jest podobieństw do twórczości Christie, która często wybierała na miejsce akcji swoich powieści stare angielskie posiadłości, gdzie podczas spotkania w większym, zazwyczaj dość zróżnicowanym gronie, dochodziło do morderstwa. Dramatis personæ u Heyer to ciekawy, choć zdecydowanie antypatyczny zbiór osobowości, zaczynając od zrzędliwego Nathaniela - właściciela Lexham Manor, zdecydowanie przeciwnego rodzinnemu spędowi w święta. Jego brat Joseph stanowi jego kompletne przeciwieństwo - jest do bólu radosny, stara się łagodzić wszelkie spory, zawsze dostrzega jasną stronę i na siłę chce wprowadzić do posiadłości świąteczny nastrój, ale jest w tym wszystkim tak irytujący, że nie sposób go polubić. Dalej mamy opryskliwego bratanka, Stephena, który dodatkowo rozwściecza stryja przywożąc na rodzinne spotkanie swoją głupiutką narzeczoną, a jego siostra Paula dolewa oliwy do ognia, przyjeżdżając z początkującym dramatopisarzem, zdeterminowana, żeby wyciągnąć od Nathaniela pieniądze na sfinansowanie jego sztuki. Na miejscu znajduje się też Mottisfont, wieloletni wspólnik gospodarza, choć nie można powiedzieć, żeby panowała między nimi idealna zgoda. Chyba tylko Mathilda Clare, daleka kuzynka Herriardów, zdaje się nie mieć w swojej wizycie w Lexham ukrytego celu, i tylko ona z całej tej paskudnej gromady daje się lubić. To nagromadzenie negatywnych bohaterów i cała jawna wrogość między nimi o dziwo przypadły mi do gustu. Może dlatego, że było to dla mnie coś świeżego w tego typu literaturze, bo u Christie nawet nieznoszące się postacie zachowywały się zwykle w sposób cywilizowany, a tutaj nikt nie bawi się w sztuczną grzeczność. Na pewno dialogi, jak i cała akcja, zyskały w ten sposób na dynamiczności. Jeśli chodzi o zagadkę kryminalną, czyli to, co powinno być w tego typu powieści najważniejsze, to była naprawdę ciekawie skonstruowana. Sprawy morderstw w zamkniętych pomieszczeniach należą do najbardziej intrygujących, a zakończenie zazwyczaj wbija w fotel. Niestety tym razem udało mi się dość wcześnie rozwiązać zagadkę, więc zabrakło mi elementu zaskoczenia, ale zapewne gdybym wcześniej nie trafiła na podobny motyw, to nie poszłoby mi tak łatwo. Mimo to z ciekawością śledziłam postępy w śledztwie i to, jak inspektor ze Scotland Yardu stopniowo dochodził do prawdy. Nie jest to powieść dla miłośników krwawych, współczesnych kryminałów, ale ci, którzy gustują w klasyce gatunku i lubią przemierzać razem z bohaterami rozległe korytarze rodowych siedzib brytyjskiej arystokracji, powinni znaleźć w “Zbrodni wigilijnej” to, czego szukają.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-12-2020 o godz 10:33 Pi dodał recenzję:
Wydawnictwo Zyski i S-ka nas w te Święta rozpieszcza - i jestem im wielce wdzięczna za to rozpieszczanie, bo to był paskudny rok. "Zbrodnia wigilijna" jest klasycznym kryminałem, w którym wszystko dzieje się w angielskiej (uwielbiam angielskie klimaty) posiadłości Lexham Manor. Cała akcja jest bardzo bożonarodzeniowa... jednak tym razem zamiast prezentów będzie morderstwo. Georgette Heyer napisała tę książkę w świetnym stylu, dokładnie takim, jakiego oczekiwałam po klasycznej zagadce kryminalnej. Aż dziwię się, że wcześniej o niej nie słyszałam ("Zbrodnia wigilijna" po raz pierwszy ukazała się w roku 1941). To wypisz wymaluj atmosfera z powieści Agathy Christie, tak więc miłośnicy tej królowej kryminałów powinni czym prędzej zaopatrzyć się w egzemplarz "Zbrodni wigilijnej". Muszę jednak zaznaczyć, że tutaj akcja jest powolna, ciągnie się, a nawet czasem powtarza (ktoś komuś opowiada o tym, co już wiemy). Choć pewne fragmenty nie były koniecznie, nie są też jakimś wielkim zarzutem. Ta historia bardziej niż kryminałem jest opowieścią o relacjach międzyludzkich. Do 100 strony nie mamy żadnego morderstwa, tylko poznajemy bohaterów, ich charaktery, zależności, rodzinne przepychanki, to kto kogo lubi i dlaczego nie... Zaś dopiero po 200 stronie pojawia się inspektor Hemingway ze Scotland Yardu, który w charakterystyczny, nieśpieszny sposób stara się odkryć tajemnicę morderstwa za zamkniętymi drzwiami. Mnie to wszystko bardzo się podobało i jeśli tak jak ja jesteście spragnieni historii toczącej się w angielskiej posiadłości, do której zjechała się cala rodzina z problemami - to się nie zawiedziecie. Przyznaję, że od początku wiedziałam, kto zabił - to było raczej jasne, ale nie o to w tej książce chodzi. Tutaj istotniejszym pytaniem jest : JAK ZABIŁ?, oraz to, o czym już wspomniałam, czyli relacje między bohaterami tego dramatu. Co więcej, końcówka mnie zaskoczyła i to nie ze względu na same morderstwo, ale ze względu na ciepło, jakie bije z tych ostatnich stron. Niezwykłe - co? Mam trzech ulubieńców. Po pierwsze przepadam za Maud, starszą już panią, żoną brata zamordowanego Nathaniela Harriarda, właściciela posiadłości, nadwornego złośnika i zrzędę. Po drugie - polubiła właśnie jego, ofiarę, bo jako jeden z nielicznych... jest szczery. Po trzecie Mathilda Clare, o której nie będę nic więcej pisać, poza tym, że jest spostrzegawcza... choć może jednak nie do końca - ale ma pamięć do szczegółów. "Zbrodnia wigilijna", to idealna pozycja na grudzień. Dla mnie była czystym relaksem i wielką przyjemnością. W niczym nie przypomina współczesnych kryminałów - i za to ją jeszcze bardziej cenię. Nie jest pozbawiona wad, ale ma w sobie to COŚ, ten nastrój, który od pierwszej strony łapie za serce. Podobają mi się również błyskotliwe i naprawdę dowcipne dialogi i to, że każdy bohater ma inny charakter i każdemu możemy się przyjrzeć z bliska. polecam fanom Christie i wszystkim, którzy lubią angielski, klasyczny kryminał 7/10 Wydawnictwo Zysk i S-ka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-01-2021 o godz 14:45 Kobiece.ksz dodał recenzję:
Niby końcówka stycznia i święta Bożego Narodzenia już dawno za nami... Eh to co dobre tak szybko się kończy! W mojej biblioteczce jednak cały czas króluje jeszcze ten magiczny klimat. Kiedy śnieg cały czas prószy, miło jest przywołać świąteczny czar i sięgnąć po książkę związaną właśnie z tą tematyką. Jednak żeby nie było tak pięknie i kolorowo postanowiłam dodać trochę pieprzyku do tego sielankowego klimatu i wyszła nam z tego ZBRODNIA WIGILIJNA autorstwa Georgette Heyer. Święta Bożego Narodzenia odbywają się w Lexham Manor. Do pięknej posiadłości zjechała się cała rodzina Nathaniela Herriarda. Jednak nic nie zapowiada się, że ten czas będzie dla rodziny magiczny. Nastrój, który bowiem tam panuje jest daleki od sielankowego. Zaczynając od seniora rodu, który jest wiecznie narzekającym starym sknerą. Mężczyzna, pomimo swojej ogromnej fortuny oszczędza praktycznie na wszystkim. Rodzina odwiedzająca starca na święta ma w tym swój ukryty cel. Każdy z nich chce odziedziczyć majątek po zgryźliwym starcu. Tajemnice, liczne sekrety i knucie, są tutaj na porządku dziennym. Jednak sytuacja wymyka się spod kontroli i w zamkniętym pokoju dochodzi do zbrodni. Nathalniel Herriard, zrzędliwy właściciel posiadłości zostaje znaleziony martwy. W jego plecach jest pokaźna rana. Kto zabił i jaki był jego motyw? Cz to walka o spadek czy mam tu jakieś ukryte drugie dno?Czy to ktoś z domowników ? Autor książki miał na nią świetny pomysł, jednak według mnie troszkę go nie wykorzystał. Mamy tu klasyk, stary dom święta i morderstwo. Akcja , zawłaszcza zaraz na początku się ciągnie i nie mogłam się doczekać, aż w końcu nastąpi jakiś wybuch i mocno nabierze ona tempa. Ogólnie książka mi się podobała i nawet w kolejnych rozdziałach wciągnęła i błam ciekawa jak rozwiąże się cała zagadka z morderstwem starego bogacza. Miałam swoje przepuszczenia, które okazały się trafne. Chyba czytam dużo kryminałów bo szybko potrafię już wpaść na trop zabójcy:) Polecam! Moja ocena: 6,5
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-01-2021 o godz 13:49 Paulciaaa92 dodał recenzję:
"Zbrodnia wigilijna" według opisu ma być klasyczną zagadką kryminalną, ale czy taka jest, jak ją nam zareklamowano? Już Wam podpowiadam czy w ogóle warto się nią zainteresować. Zacznijmy od tego, o czym autorka nam chciała opowiedzieć! Przenosimy się do ogromnej posiadłości, której właścicielem jest okropny sknerus. Mężczyzna ma słusznie przypisane takie przezwisko. Faktycznie oszczędza jak się da i jest tym okropnym typem, któremu na wszystko szkoda wykładać pieniądze. I teraz kwestia tego, kto po nim odziedziczy wszystko? Czy do tego sprowadza się bycie miłym dla takiego członka rodziny czy przyjaciela? W tym przypadku możecie się przekonać, ponieważ ten mężczyzna zostaje znaleziony martwy. Mało tego, wiadomo, że to morderstwo, bo znaleziony zostaje z nożem w plecach! Gdzie ta zagadka, klasyczna w dodatku? Otóż powiedziałabym, że Agatha Christie to musiała tutaj maczać lekko palce, bo faktycznie możecie spodziewać się tutaj typowego kryminału, gdzie w jednym miejscu znajduje się sześcioro ludzi każde z nich może być mordercą. Do tego inspektor ze Scotland Yardu imamy kryminał idealny. Muszę przyznać, że to faktycznie, tak jak przeczytacie na okładce, jest klasyczna zagadka, którą każdy miłośnik kryminałów będzie próbował rozwiązać po swojemu. Myślę też, że autorka bardzo umiejętnie okręca sobie czytelnika wokół palca, by za moment sprawić, że będzie zdziwiony obrotem spraw. Zatem polecam! Niekoniecznie w okresie świątecznym, mimo że faktycznie fabuła jest z nim związana. Jednak o każdej porze roku będziecie mieć frajdę z czytania, a może i latem mocniej Was zmrożą wydarzenia opisane w tej powieści? Ode mnie 9/10 gwiazdek i wskakuje na listę moich ulubionych kryminałów! Wydawnictwu Zysk i S-ka ogromnie dziękuję za egzemplarz! Dzięki tej książce miałam o wiele lepsze święta :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-12-2020 o godz 15:00 natala_reads dodał recenzję:
Od dłuższego czasu nie sięgałam po książki z gatunku thrillera czy kryminału. Zdecydowanie przejadłam się przewidywalną fabułą. Jednak tym razem postanowiłam sięgnąć po coś innego. Znaleźć książkę, która będzie dobrą odskocznią od nudnej rutyny, dlatego też nadeszła pora na morderstwo w wydaniu Georgette Heyer. Gospodarz pokaźnej posiadłości zostaje znaleziony martwy. Jako iż był on życiową sknerą wielu osobom jego śmierć mogła być na rękę. Podejrzenie pada na sześciu gości.. W końcu ktoś musi odziedziczyć tę piękną posiadłość... Jednak jedno pytanie nasuwa się na myśl - kto i w jaki sposób dostał się do zamkniętego na klucz pokoju i dokonał tak potwornego zabójstwa? Moje pierwsze spotkanie z piórem autorki i już wiem, że z pewnością nie ostatnie. Zauważyłam też, że świąteczno-kryminalna fabuła bardzo przypadła mi do gustu. To chyba taki miszmasz tego, czego potrzebowałam. Autorka stworzyła ciekawą fabułę, która trzyma w napięciu do ostatnich stron. Kartka po kartce odkrywałam sekrety każdego z gości. Każdy z nich budził we mnie dziwne uczucia w tym nieufność. Przyznam szczerze, że nie mogłam za bardzo wytypować mordercy. Według mnie każdy z nich idealnie się nadawał. Inspektor Hemingway ze Scotland Yardu jest postacią, która bardzo przypominała mi Herkulesa Poirota, jednak to nie zmienia faktu, że świetnie bawiłam się przy tej książce. W kwestii zakończenia - no cóż, zaskoczyło mnie. "Zbrodnia wigilijna" to idealny prezent dla osób kochających kryminały. Jestem przekonana, że będą zadowoleni.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-12-2020 o godz 18:14 aneta1989 dodał recenzję:
"-Mimo to ktoś z nas jest mordercą? - Ktoś nim jest, to prawda. Ale sama nie znam żadnego zabójcy... - Jednego znasz, dziewczyno... Znasz go, bo to ktoś, kto nocował w tym domu..." Brzmi tajemniczo prawda? Tak właśnie spędziłam czas ze "Zbrodnią wigilijną" Georgette Heyer. Oh jak było mi potrzeba takiego kryminału! A jeszcze świetnie się wpasował w okres przedświąteczny😁 Książka zaciekawiła mnie już od samego początku, kiedy to w pokaźnej posiadłości starego sknery Nathaniela Herriarda dochodzi do zbrodni... Do zbrodni jego samego. Zostaje znaleziony martwy z raną na plecach. Goście, którzy zjechali się na czas świąt nie mają pojęcia, że wśród nich znajduje się morderca. Kto z tej szóstki jest podejrzany? Sprawą będzie zajmował się inspektor Hemingway.. czy uda mu się rozwiązać zagadkę? Przecież drzwi do pokoju Nathaniela były zamknięte od środka... żaden z gości nie mógł się tam dostać. Zatem... kim jest zabójca? Dużą rolę odegrała tutaj książka pt. "Życie Elżbiety cesarzowej Austrii", którą czytała jedna z gości... Tylko, że ta książka dziwnym trafem zniknęła, kiedy dokonano zabójstwa... Myślicie, że to jest ze sobą powiązane? "Ten dom! Ten upiorny dom! (...) - Śmiałeś się ze mnie, gdy mówiłam, że czai się w nim zło..." "Naprawdę trudno zgadnąć, kto z Was jest w tej chwili głównym aktorem. Wszyscy cholernie dobrze gracie swoje role, naprawdę wszyscy..." Książka na duży plus! Polecam, jeżeli szukacie świątecznego kryminału 😁 Dziękuję @zysk_wydawnictwo za egzemplarz do recenzji:)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
21-12-2020 o godz 19:45 czytaniaa dodał recenzję:
Nathaniel Herriard to stary sknera, będący właścicielem wielkiej posiadłości Lexham Manor. To właśnie tutaj, ku wielkiemu niezadowoleniu staruszka, jego brat postanawia urządzić święta Bożego Narodzenia. Z tej okazji zaprasza do rezydencji kilku członków rodziny. Niestety nie wszyscy podzielają entuzjazm poczciwego Josepha i o świątecznej, ciepłej atmosferze można tylko pomarzyć. Ostatnia nadzieja o rodzinnych świętach pryska kiedy okazuje się, że gospodarz został zamordowany w swoim własnym pokoju. Kto jest mordercą? I jak dokonał zabójstwa, skoro pokój był zamknięty od wewnątrz? Wszyscy są podejrzani, każdy ma motyw.... Książka zapowiadała się super, ale po drodze coś poszło nie tak... Czytając nie odczuwałam napięcia towarzyszącego mi przy tego typu książkach. Momentami wręcz ją męczyłam. Często też się w niej gubiłam, a to za sprawą ilości bohaterów, wprowadzonych przez autora już na samym początku powieści. Było ich zdecydowanie za dużo. Kolejnym minusem okazała się akcja książki, która była zbyt wolna. Sam wstęp trwał jakieś 100 stron, a można było go spokojnie skrócić o połowę. Pomimo tego, że historia była bardzo przewidywalna, zakończenie mnie zaskoczyło. Okazało się, że błędnie wytypowałam mordercę, chociaż do samego końca myślałam, że mam rację 🙈
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-12-2020 o godz 19:52 paati924 dodał recenzję:
👉Nie ma bardziej tematycznej świątecznej literatury kryminału, niż ta książka! Rewelacja, dzięki tej książce poczułam klimat Świąt, gdzie wcześniej tego nie czułam! Polecam czytać przy zapalonej i pięknie oświetlonej choince, a w tv włączyć sobie świąteczny kominek i zapalić kilka świeczek - emocje gwarantowane. Świetna powieść! IG: czytomanka 👉Do posiadłości Lexham na święta Bożego Narodzenia zjeżdża cała rodzina. Widać, że goście nie są względem siebie mili i ten czas będzie dla nich męczący. Nie cieszą się własnym towarzystwem i nie cieszą się na widok rodziny. Nagle zostaje znaleziony w swoim pokoju martwy dziedzic posiadłości- Nathaniel, cieszący się mianem starego sknery. Pokój był zamknięty od wewnątrz, co utrudnia dojście do prawdy. Podejrzenia padają na nikogo innego, jak na sześcioro bożonarodzeniowych gości. Każdy wzajemnie się podejrzewa, ponieważ w grę wchodzi dostanie całej posiadłości. Pytanie brzmi kto zabił Nathaniela? 👉„Zbrodnia wigilijna” to lekka i dobrze napisana książka, którą zdecydowanie warto polecić. Idealnie wkomponowała się w tematyczną powieść grudniową, żeby poczuć klimat świąt. Do tego ta piękna okładka!! Sama w sobie już jest magiczna. Świetna książka, zdecydowanie polecam! ❗Ocena: 10/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
27-01-2021 o godz 13:49 Anna Skowerska dodał recenzję:
Jeśli szukasz kryminału w stylu Agathy Christie, to myślę, że 𝑍𝑏𝑟𝑜𝑑𝑛𝑖𝑎 𝑊𝑖𝑔𝑖𝑙𝑖𝑗𝑛𝑎 spełni Twoje oczekiwania. Nie jest to 1:1 twórczość mistrzyni kryminału, ale całkiem blisko jej do tego. Fabuła? Grupa znajomych sobie osób spotyka się w willi nestora Nathaniela, aby wspólnie spędzić Święta Bożego Narodzenia. Wspomniany już pan domu nie jest zachwycony sproszonymi przez jego brata gośćmi, dając tym samym wyraz swojego niezadowolenia podczas każdej możliwej sytuacji. Jak łatwo się domyślić, Nathaniel pada ofiarą morderstwa, a podejrzanymi o dokonanie zbrodni zostają goście domu. Książkę czyta się całkiem dobrze. Jedyny minus to zbyt rozwleczona akcja. Nie ma spektakularnych zwrotów, góruje raczej monotonia i domysły bohaterów na temat tego, kto jest winien zbrodni. Czy zakończenie mnie zaskoczyło? Jakoś niekoniecznie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-01-2021 o godz 17:34 Agnieszka dodał recenzję:
Lekka i przyjemna lektura, taki kryminał w starym stylu w wielkiej rezydencji na tle świąt. Przyjemnie się czytało
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-12-2020 o godz 18:16 Albina Kozaczuk dodał recenzję:
ok
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Błędnik Wood Henry
5/5
38,96 zł
59,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Biblioteka o Północy Haig Matt
4.9/5
29,92 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Atlas zbuntowany Rand Ayn
5/5
48,75 zł
69,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Przebudzenie De Mello Anthony
4.3/5
25,10 zł
39,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Źródło Rand Ayn
4.7/5
42,86 zł
64,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mag Fowles John
5/5
49,67 zł
64,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Lekcje pływania Reinhart Lili
4.2/5
26,80 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.