Świąteczna narzeczona (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Sprzedaje empik.com : 28,75 zł

28,75 zł 44,90 zł *
* Porównanie do ceny sugerowanej przez wydawcę
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

 Wyszeptane w biegu, zapisane w śniegu, wycałowane pod jemiołą…

Właściciel wydawnictwa Jankes – Hubert,  jest lekkoduchem i kawalerem, który ani myśli szukać sobie narzeczonej. Kiedy przed świętami  pojawia się szansa na pozyskanie poczytnej autorki romansów historycznych, Idalii Monaster, traktuje to jako wyzwanie, choć ma pewne obawy, ponieważ pisarka słynie z zamiłowania do konserwatywnych wartości rodzinnych.

W tym samym czasie Matylda – projektantka sukien ślubnych, próbując odzyskać od klientki pieniądze za zamówioną kreację, dzięki zabawnemu zbiegowi okoliczności przez przypadek trafia do wydawnictwa Jankes. W wyniku nieporozumienia zostaje przedstawiona Idalii jako narzeczona Huberta. Pisarka jest zachwycona faktem, że jej nowy wydawca okazuje się ustatkowanym mężczyzną. 

Hubertowi wcale się to nie podoba, ale czego się nie robi dla dobra biznesu. Pewny siebie mężczyzna jeszcze nie wie, że tym razem los postanowił z niego zadrwić.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1322507976
Tytuł: Świąteczna narzeczona
Autor: Kozłowska Paulina
Wydawnictwo: Wydawnictwo Replika
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-11-02
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 205 x 23 x 145
Indeks: 43037650
średnia 4,4
5
16
4
12
3
1
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
8 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
23-11-2022 o godz 23:51 przez: Maitiri
„Świąteczna narzeczona” to utrzymana w bożonarodzeniowym, ciepłym klimacie komedia romantyczna. Hubert, lekkoduch, który nie ma zamiaru się ustatkować, przypadkiem zostaje wplątany w przedziwny układ, który początkowo nie jest mu na rękę, a który ostatecznie ma zamiar wykorzystać do własnych celów. Hubert jest właścicielem wydawnictwa Jankes i tuż przed Świętami chce pozyskać poczytną autorkę romansów historycznych, z którą jest jeden problem. Idalia Monaster ceni sobie wartości rodzinne. Mężczyzna w wyniku pomyłki zostaje przedstawiony jako narzeczony Matyldy – projektantki sukien ślubnych, która chcąc odzyskać pieniądze od nieuczciwej klientki pojawia się w wydawnictwie Huberta. W wyniku tego nieporozumienia Hubert zyskuje w oczach pisarki jako ustatkowany młody człowiek. Co wyniknie z tej pomyłki, sprawdzicie w powieści. Powieść jest urocza, przepełniona genialnym humorem, który do mnie trafił idealnie i wprawił mnie w dobry nastrój na długi czas. To książka z rodzaju tych, które z powodzeniem mogłyby zostać zekranizowane. Pierwsza ustawiłabym się w kolejce po bilet, aby zobaczyć film. Akcja powieści dzieje się w grudniu i idealnie wprowadza czytelnika w świąteczny czas. Klimat Świąt jest w niej wyraźnie odczuwalny, jednak powieść nie ocieka lukrem, nie jest przesłodzona. Pomysł na fabułę nie jest być może specjalnie nowatorski, a książka jest ciut przewidywalna, jednak jest tak bardzo sympatyczna, że czyta się ją z prawdziwą przyjemnością. I doskonale można przy niej odpocząć po ciężkim dniu. To króciutka opowieść, idealna na jeden wieczór. Sama historia mogłaby być odrobinę bardziej rozbudowana, jednak tak naprawdę niczego jej nie brakuje. Wszystkie wątki zostają domknięte, wątpliwości wyjaśnione, tajemnice odkryte. Po drodze jest tak dużo zabawnych, czasem wprawiających w konsternację sytuacji, że brzuch może rozboleć od śmiechu. Całość jest jednak przede wszystkim niezwykle ujmująca, a to co zaczyna łączyć bohaterów wypada urzekająco, choć niezbyt wiarygodnie. Nie za bardzo widać rozwój tego uczucia, nie do końca czuć między bohaterami chemię, dlatego ta relacja nie jest przekonująca. Akcja powieści jest wartka i dużo się dzieje już od samego początku, jednak może dzieje się to zbyt szybko, dlatego ciężko jest uwierzyć w rodzące się między Matyldą a Hubertem uczucie. Jeśli szukacie czegoś lekkiego do poczytania, z czym przyjemnie spędzicie wieczór lub dwa, co skutecznie oderwie Was od problemów codzienności i znakomicie wprowadzi w świąteczny klimat, polecam „Świąteczną narzeczoną”. To niewymagająca i bardzo sympatyczna lektura, która właściwie czyta się sama.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-11-2022 o godz 14:07 przez: migaffka
Każdy kto prowadzi firmę wcześniej czy później spotka się z nieuczciwym klientem. W takiej sytuacji znalazła się Matylda, bohaterka najnowszej książki Pauliny Kozłowskiej "Świąteczna narzeczona" . Dziewczyna wykonała suknię ślubną na zamówienie, jednak klientka nie chce odebrać kreacji a tym bardziej nie zamierza za nią zapłacić. Odsyła Matyldę do potencjalnego pana młodego, którym jest Hubert Jankes, właściciel wydawnictwa, pragnący pozyskać na wyłączność poczytną ale wymagającą autorkę. I wtedy okazuje się, że wystarczy jedno zdanie, chwila nieuwagi i można dać się wkręcić w niezłą farsę... "Świąteczna narzeczona" to kolejna już książka autorstwa @paulinakozlowska_autorka , jaką miałam okazję czytać. I tym razem udało się autorce trafić w mój gust literacki. Ta powieść jest fajną propozycją dla wielbicielek książek obyczajowych z wątkiem romansowym a do tego z zacięciem komediowym. To taki typ literacki, jaki chętnie obejrzałabym, gdyby został przeniesiony na ekran. Wiadomo, że w okresie świątecznym szukamy lekkich lektur, podobnie jak filmów utrzymanych w ciepłym, przytulnym klimacie, gdzie atmosfera bożonarodzeniowa udziela się czytelnikowi. I w przypadku "Świątecznej narzeczonej" tak właśnie jest. To komedia romantyczna, której akcja dzieje się grudniu, nastrój nadchodzących świąt bije z kolejnych stron, ale nie czułam w niej przesytu i nadmiaru lukru. Historia może jest lekko przewidywalna, ale sympatyczna, zabawna i niesamowicie odprężajaca. Nie doszukuję się drugiego dna, albo poważnych tematów, gdyż jest to książka, która ma dawać przyjemność z czytania i relaksować. Możecie czytać ją już, albo zaczekać na grudzień i z powieścią Pauliny zasiąść w blasku choinki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-12-2022 o godz 07:52 przez: Paulina
Hubert Jankes ani myśli o ustatkowaniu się. Wydawnictwo to całe jego życie, w którym nie ma już miejsca na miłość. Kiedy nadarza się okazja pozyskania poczytanej autorki romansów historycznych, Idalii Monster, Hubert wie, że jest to dla nich ogromna szansa. Obawia się rozmowy z pisarką i jej nieco konserwatywnych wartości rodzinnych. W tym samym czasie Matylda, właścicielka pracowni projektującej suknie ślubne, ma nie lada problem. Jedna z jej klientek rezygnuje z zamówienia, w które młoda kobieta włożyła dużo pracy i pieniędzy. Powodem jej problemów okazuje się niejaki Hubert Jankes... Matylda zjawia się w wydawnictwie Huberta w najmniej odpowiednim momencie. Obecna tam Pani Monster opacznie rozumie całą sytuację, biorąc Matyldę za narzeczoną Huberta. Mężczyzna nie może się wycofać, nie może w oczach pisarki stać się bezdusznym facetem, musi improwizować. Ostatecznie czego się nie robi dla dobra biznesu..? „Świąteczna narzeczona” to książka, która wywołała uśmiech na mojej twarzy. Perypetie głównych bohaterów są niczym scenariusz komedii romantycznej. Książka ma iście zimowo – świąteczny klimat, który uwielbiam. Relacja bohaterów rozwinęła się bardzo szybko, przez co brakuje elementu zaskoczenia, ale może o taką właśnie nieskomplikowaną relację chodziło autorce. Koniec końców cieszę się, że miałam okazję poznać twórczość autorki. Książkę czyta się błyskawicznie, a ja spędziłam z nią miły wieczór, a o to chyba właśnie tu chodzi. Jeżeli macie ochotę na lekką i przyjemną historię świąteczną to „Świąteczna narzeczona” nada się idealnie na długi wieczór.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-11-2022 o godz 22:33 przez: Booksdeer
Czy "Świąteczna narzeczona" zaskakuje? Trochę tak. Sięgając po nią obawiałam się, uwaga - świątecznej otoczki. Uważam, że środek listopada to nie czas na wigilijne historie o dzieleniu się opłatkiem i wspólnym śpiewaniu kolęd. Chociaż po wczorajszych opadach śniegu, powoli zmieniam zdanie. Jednak zapewniam Was, w tym tytule świąt jest jak na lekarstwo. Nie stanowią one nawet drugiego planu, co ogromnie mnie ucieszyło. Jest za to mnóstwo śniegu, mrozu i zabawnych perypetii. Ten tytuł zaskakuje kilkoma kwestiami, po pierwsze kreacją poczytnej, rozchwytywanej autorki, Iladii Monaster. To najbardziej barwna i osobliwa postać z jaką przyszło mi się spotkać w swojej czytelniczej karierze. Jej niezwykłe podejście do spraw zawodowych z jednej strony nadaje historii ciekawy bieg, z drugiej sprawia, że całość jest w głównej mierze bardzo nierealna. Jednak nie ma to dla mnie tak dużego znaczenia gdy sięgam po romans. Po drugie, a zarazem najważniejsze, to te powoli, stopniowo rozwijające się uczucie. Delikatne, wyważone. Czułam się trochę tak, jak gdybym oglądała film kostiumowy. Najistotniejsze były detale. Wymienione spojrzenia, pocałunek w policzek. To chyba najbardziej subtelny romans, jaki przyszło mi kiedykolwiek czytać. Nad czym z kolei ubolewam, to nad poczuciem, że "Świąteczna narzeczona" skończyła się, zanim tak naprawę miała szansę się rozpocząć. Przyznaję, że o relacji Huberta i Matyldy przeczytałabym kolejnych sto stron. Zostawiła mnie z poczuciem niedokończonej historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
09-01-2023 o godz 08:45 przez: Sandra
Przypadkowy zbieg okoliczności może wywrócić życie dwojga ludzi do góry nogami ? Okazuje się, że tak. I to w zabawny sposób. Hubert jest właścicielem wydawnictwa Jankes. Kawaler, który pędzi jak szalony przez życie, nie ma czasu na kobiety i randkowanie. Jego wydawnictwo jest na pierwszym miejscu, dla niego jest w stanie zrobić wszystko nawet udawać narzeczonego dopiero co poznanej dziewczyny, która zamiast trafić do klientki trafia do wydawnictwa Huberta. A miała tylko odzyskać pieniądze za kreację. Co z tym faktem zrobi Matylda ? "Świąteczna narzeczona" jest komedią romantyczną ze sporą dawką humoru, pisana bardzo lekkim i przyjemnym językiem. Przecież nie zawsze książki świąteczne muszą być ciężkie, przepełnione mądrościami. Mają nas też odprężać, szczególnie w okresie świątecznym. Sama okładka wraz z tytułem sugeruje nam, że w lekturze będzie przewijał się świąteczny klimat i oczywiście go odnajdziemy, dzięki czemu cała historia nabiera innej otoczki. To nie tylko komedia, ale też romantyczna powieść, gdzie z przypadkowego spotkania będzie rodzić się coś wyjątkowego. Szkoda tylko, że było tak mało scen między Matyldą a Hubertem. Jednak, gdy mogliśmy o nich czytać, było to przeurocze. Autorka mogła spokojnie dać więcej opisów związanych z tą parą, a tak pojawiły się opisy niepotrzebne, nic nie wnoszące do książki. Nawet miejscami powiewało nudą, ale gdy na horyzoncie pojawiali się oni - opowieść przybierała inny klimat Jeśli lubicie takie historie , to jest ona dla was.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-12-2022 o godz 20:26 przez: anna
Co roku udaje mi się znaleźć książkę świąteczną o której mogę powiedzieć "tak będę do niej wracać, bo będę chciała jeszcze raz poczuć ten klimat i emocje" w tym roku z pewnością będzie to "świąteczna narzeczona" Paulina Kozłowska😍 Już sama okładka zwróciła moją uwagę, do tego motyw fake dating który uwielbiam, fajnie wykreowani bohaterowie i fabuła która nadaje się na film❤️ tak to jedna z tych historii że już gdy zaczynacie czytać chcecie ją zobaczyć zekranizowaną Hubert prowadzi wydawnictwo gdy jedna z popularnych autorek szuka nowego wydawcy próbuje zwerbować ją do siebie. Przez przypadek Matylda która pracuje w salonie sukien ślubnych zostaje przedstawiona jako jego narzeczona. I choć naszemu kawalerowi nie do końca się to podoba musi brnąć w tą sytuację jeśli zależy mu by Idalia wydała u niego kolejną książkę, ta kobieta ma bardzo specyficzny styl jeśli chodzi o współpracę z wydawcami. To jedna z tych historii w której możemy przewidzieć zakończenie, tylko czy nie tego szukamy w świątecznych książkach? Śniegu, magii, filmowej historii ? Autorka ma świetne pióro przez co przez całość się poprostu płynie a zabawne sytuacje nie raz wywołają uśmiech na waszej twarzy. Także weźcie książkę do ręki, usiądźcie wygodnie obok choinki gdy za oknem tak pięknie pada, zróbcie sobie gorące kakao w tle puśćcie "last chrismas" i dajcie się porwać tej historii jestem pewna że miło spędzić z nim wieczór ❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-11-2022 o godz 17:23 przez: czytaj.z.drabs
"Świąteczna narzeczona" to bardzo ciepła powieść przepełniona humorem 🎅. Okładka książki bardzo mnie urzekła, bo jest iście świąteczna ❣️. Po raz pierwszy spotykam się z twórczością autorki, więc byłam pozytywnie nastawiona. ~ Jedno nieporozumienie, z którego wynikło niezłe zamieszanie. Hubert Jankes właściciel wydawnictwa ma szansę na zdobycie jednej z najpoczytniejszych pisarek w swoim gronie. Ta jednak ma bardzo ściśle ustalone zasady, a szczególnie dotyczące moralności i konserwatywnych poglądów. Matylda właścicielka salonu, w którym projektowane są ślubne suknie, próbuje odzyskać pieniądze od klientki, która nagle urwała kontakt. Młoda kobieta przez przypadek trafia do wydawnictwa Jankes, gdzie zostaje wrobiona w świąteczną narzeczoną. Jaki będzie tego finał? "Świąteczna narzeczona" to bardzo nastrojowa powieść w świątecznym klimacie. Skojarzyła mi się z pewnym filmem, który kiedyś oglądałam. Pomysł na stworzenie historii bardzo fajny, a bohaterów naprawdę nie dało się nie lubić. Nieraz uśmiechałam się przy lekturze 😊. Jest to książka, przy której można odpocząć i oczywiście odpowiednio się nastroić. Nie brakuje tu poczucia humoru, co bardzo, bardzo lubię w tego typu powieściach. Dla mnie mogłaby być dłuższa, bardziej rozbudowana, ale i tak jest w porządku. Nie została może moim odkryciem, ale jest warta polecenia. Będzie idealna na jeden wieczór!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-01-2023 o godz 21:20 przez: kamilamielno
BRUNETTE BOOKS Chociaż czas świąt minął ja uwielbiam czytać książki w klimacie bożonarodzeniowym i mogę to robić cały rok. "Świąteczna narzeczona" rozbawi Was do łez i sprawi, że odprężycie się. Główny bohater powieści Hubert Jankes to bawidamek, który nie zamierza ustatkować się. Jednak, kiedy przed świętami Bożego Narodzenia trafia się okazja, by pozyskać znaną autorkę Idalię Monaster on chce zrobić wszystko, aby konserwatywna pisarka zgodziła się dołączyć do jego wydawnictwa. W wyniku zabawnego zbiegu okoliczności Matylda Jabłczyńska projektantka sukien ślubnych trafia do wydawnictwa Huberta Jankesa. Przez nieporozumienie zostaje przedstawiona Idalii jako narzeczona Huberta. Co wyniknie z tej zabawnej sytuacji? Czy Matylda zgodzi się udawać narzeczoną Huberta? Czy Idalia nawiąże współpracę z Hubertem? Jeśli jesteście ciekawi, co wyniknie z tej farsy sięgnijcie po tę książkę. "Świąteczna narzeczona" to lekka i zabawna historia w klimacie bożonarodzeniowym. Świetna fabuła, ciekawie wykreowani bohaterowie, genialne i zabawne dialogi. To idealna książka na poprawę humoru więc zapewniam Was, że spędzicie z nią przyjemny czas. Autorka ma lekki i przyjemny styl więc książkę czyta się szybko. Jeśli jesteście fanami komedii romantycznych to ta książka zrelaksuje Was na maksa. Będziecie zachwyceni! Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego