Strażnik. Zapomniana księga. Tom 1 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 32,99 zł

32,99 zł 36,90 zł (taniej o 11 %)
0 zł za dostawę do salonu empik
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Hendel Paulina Książki | okładka miękka
32,99 zł
asb nad tabami
Hendel Paulina Książki | okładka miękka
32,99 zł
asb nad tabami
Hendel Paulina Książki | okładka miękka
32,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Bestsellerowa autorka serii "Żniwiarz" ​zabierze cię w nową podróż pełną demonów i mrocznych niespodzianek.  

Hubert budzi się w ciemnym i zamkniętym pokoju, ubrany w starą koszulę i poprzecierane dżinsy. Zamiast w Paryżu, znajduje się teraz sto kilometrów od morza… w Polsce. Dodatkowo, jest ranny i wygląda zupełnie inaczej niż powinien. Okazuje się, że od feralnego wyjazdu do Francji minęło siedem lat, a on nie jest już zwykłym nastolatkiem. W tym czasie świat bardzo się zmienił – zarazy i epidemie przetrzebiły ludzkość, potężny impuls elektromagnetyczny zniweczył zdobycze techniki a z ukrycia wyszły demony znane z ludowych opowieści… Hubert musi teraz nie tylko rozwikłać tajemnicę własnej przeszłości, ale i odnaleźć się w nowym dziwnym świecie. Niemal wszystko, co znał, przepadło. Ale czy bezpowrotnie?

Poznaj nowe wydanie serii "Zapomniana księga". Gwarantujemy, że zmieniła się nie tylko okładka! Poznaj Huberta i nowy świat po Apokalipsie.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Strażnik. Zapomniana księga. Tom 1
Seria: Zapomniana księga
Autor: Hendel Paulina
Wydawnictwo: We need YA
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-02-27
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 35 x 212 x 153
Indeks: 30988866
 
średnia 4,4
5
9
4
8
3
2
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
16 recenzji
4/5
15-06-2019 o godz 15:42 Anonim dodał recenzję:
Gdy zaczynałam czytać "Strażnika" miałam wrażenie, że jest to książka o niczym. Główny bohater walczy z demonami, a oprócz tego wiedzie normalne życie (na tyle normalne, na ile pozwala na to sytuacja). Niestety nudziłam się i naprawdę liczyłam na ciekawszą lekturę. Jednak, gdy przyszedł moment wyprawy bohaterów do okolicznych wsi, by tam przeszukać budynki pod kątem nadal działających przyrządów, które można by zabrać do domu; zaczyna dziać się dla mnie prawdziwa akcja. Od tej chwili byłam już mocno wkręcona w fabułę i bardzo interesowały mnie dalsze wydarzenia. Warto również wspomnieć o zakończeniu, jakie zaserwowała nam autorka. Byłam po prostu w szoku i nie wiedziałam (nadal nie wiem) czy był to żart ze strony Pauliny Hendel, czy może zaplanowane wstrząśnięcie czytelnikiem. Miałam tylko takie myśli: "że co? aha? naprawdę?". Na pewno sięgnę po następne tomy, bo jestem bardzo ciekawa, co jeszcze może zaserwować nam autorka. Liczę, że kontynuacja będzie jeszcze lepsza.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
10-06-2019 o godz 15:16 Everyle dodał recenzję:
Życie Huberta wywraca się do góry nogami. W jednej chwili główny bohater przebywa wraz z najlepszych przyjacielem Ernestem na wycieczce szkolnej w Paryżu. Wybierają się na randkę z dopiero co poznanymi Francuzkami, gdy nagle terroryści wysadzają Luwr. Hubert traci przytomność i... budzi się w obskurnej piwnicy w towarzystwie tajemniczego mężczyzny. Mało tego, okazuje się, że od ataku w Paryżu minęło już siedem lat, a świat jaki znał chłopak już od dawna nie istnieje. Impuls magnetyczny spowodował, że nie ma już prądu.Sprzęty, które ułatwiały codzienne życie nie działają. Świat pogrąża się się w chaosie, ludzie giną z własnych rąk oraz z powodu chorób. A gdy zapada mrok, do życia budzą się tajemnicze i niebezpieczne stwory, które w naszej świadomości istniały do tej pory wyłącznie w legendach. Zdezorientowany Hubert kompletnie nie pamięta co się z nim działo przez ostatnie lata. W poszukiwaniu prawdy o losie swoim oraz jego najbliższych, trafia do małej osady Święcino. Tamtejsi mieszkańcy, chociaż zazwyczaj są nieufnie nastawieni do obcych, dają Hubertowi kredyt zaufania i zatrudniają go jako strażnika. Motyw post-apokaliptyczny i mitologia słowiańska? To są dwa tematy obok których nie mogę przejść obojętnie, więc gdy tylko zaproponowano mi możliwość przeczytania "Strażnika" autorstwa Pauliny Hendel, nie wahałam się ani chwilę. Niestety nie jestem aż tak zadowolona jakbym chciała. Ta historia jest debiutem autorki i niestety bardzo rzuca się to w oczy. Początek jest bardzo dobry, zaś później akcja siada na mieliźnie. Jak na gatunek postapo, zdecydowanie brakuje jakiś większych zwrotów akcji. Chociaż autorka sugeruje nam zagrożenie ze strony nieznanych stworów, kompletnie nie czuć tej aury ciągłego niebezpieczeństwa. Wręcz odwrotnie, momentami odniosłam wrażenie, że bohaterowie wiodą sobie sielankowe życie w małej miejscowości. Hendel miała ciekawy pomysł na fabułę, jednak wszystko psuje małe dopracowanie świata przedstawionego. Więcej dowiadujemy się o tym, co bohaterowie jedzą na obiad niż jak wygląda rzeczywistość w której przyszło żyć Hubertowi. Zdecydowanie zabrakło mi szerszego spojrzenia na to, jak ludzie zorganizowali sobie życie w nowym świecie, pozbawionym prądu, bez dostępu do takich podstawowych rzeczy jak leki, ubrania, żywność. Oczekiwałam również bardziej rozbudowanej charakterystyki nękających ludzi stworów i demonów, niż zaledwie wymienienie z nazwy. Postacie są bardzo jednowymiarowe i nieskomplikowane, można je określić zaledwie kilkoma słowami. To wszystko miało wielki potencjał,który najwyraźniej przerósł autorkę i to sprawiło, że jestem niestety nieco rozczarowana "Strażnikiem". Jedyne co ratuje w moich oczach tę książkę to zakończenie- gdyby całość była w takim tonie, to byłaby to istna bomba. Wyłącznie zaserwowany na koniec zaskakujący zwrot akcji ratuje autorce tyłek i sprawia, że mimo wszystko jestem ciekawa dalszego ciągu. Mam nadzieję, że w kolejnych tomach Paulina Hendel bardziej skupi się na akcji i poszerzaniu świata, a nie na tym jaki dżem Hubert trzyma w piwnicy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-06-2019 o godz 20:51 Angelika dodał recenzję:
„Strażnik” zabiera nas do wyniszczonej epidemią Polski, gdzie w każdym kącie kryją się stworzenia ze słowiańskich mitów. Książkę czyta się bardzo szybko, chociaż akcja nie jest zawrotna i wcale bym się nie obraziła gdyby ten tom był trochę grubszy. Momentami miałam wrażenie, że scena, w której zaczyna się coś dziać kończy się tak samo szybko, jak się rozpoczęła. Jedną z rzeczy, które bardzo mi się podobały była wizja upadłej Polski, w której ludzie muszą żyć bez prądu czy bieżącej wody, aż zaczęłam się zastanawiać, czy rzeczywiście poradzilibyśmy sobie z tak ogromnym problemem. Autorka wykorzystała stare słowiańskie wierzenia, co było bardzo intrygujące, ponieważ zazwyczaj literatura przepełniona jest mitologią grecką czy nordycką, a zapomina się, że nasze strzygi czy topielce są równie interesujące, za co ma ode mnie ogromny plus. Postacie wykreowane przez pisarkę są bardzo różnorodne i myślę, że prawie ze wszystkimi się polubiłam. Waleczna i szalenie samodzielna Iza była zdecydowanie moją ulubienicą. Paulina Hendel stworzyła bardzo przyjemną i wciągającą powieść, która moim zadaniem jest idealnym wyborem na wakacyjne dni. Na pewno sięgnę po kolejne części, bo zakończenie było naprawdę nietuzinkowe. Oceniam „Strażnika” 7/10 i polecam Wam tą sympatyczną lekturę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-05-2019 o godz 22:10 tygrysica dodał recenzję:
„Żniwiarza” zna już chyba każdy fan polskiej fantastyki. Paulina Hendel swoją najnowszą serią w bardzo krótkim czasie podbiła serca tysięcy czytelników w całej Polsce. Nic dziwnego, w końcu jej twórczość przez długi czas uznawana była za przełom w literaturze polskiej. Wszystko, dlatego że Hendel jako jedna z nielicznych postanowiła nawiązać w swojej książce nie mitologii greckiej czy rzymskiej, tak popularnej na całym świecie, lecz do naszej rodzimej mitologii słowiańskiej. Jednak wbrew pozorom to nie od „Żniwiarza” zaczęła się jej przygoda ze słowiańskimi demonami, a od serii „Zapomniana księga”. „W tych czasach trzeba było dbać o siebie i swoich bliskich. O nikogo więcej. Nauczyli się już, że obcym nie należy ufać.” W twórczości Hendel najbardziej lubię jej prosty i konkretny styl pisania. W przeciwieństwie do naprawdę wielu autorów, zarówno polskich jak i zagranicznych, autorka nie marnuje czasu na zbędne opisy czy niepotrzebne i czcze dialogi, ale skupia się na rzeczach istotnych oraz ciekawych, przez co nawet jeśli akcja znacznie zwalnia to jednak książkę czyta się szybko i przyjemnie, bez wrażenia, że wieje nudą. „Strażnik” jest tego doskonałym przykładem, ponieważ w przeciwieństwie do „Żniwiarza” akcja nie pędzi jak szalona, lecz płynie nieśpiesznie, ukazując zwykłe życie ludzi po apokalipsie, od czasu do czasu przeplatające je wspomnieniami z dawnych lat, nadzieją na lepszą przyszłość czy atakami mitologicznych stworów. Bohaterów „Strażnika” nie sposób nie polubić, a w szczególności Huberta i Izy. Ich relacja została skonstruowana w bardzo ciekawy i realistyczny sposób. Uzupełniają się wzajemnie, przez co tworzą niezwykle zgrany duet, choć jak wszyscy ludzie mają swoje wzloty i upadki. Pozostali bohaterowie również wywarli na mnie pozytywne wrażenie. Jak na okoliczności, w których przyszło im żyć, wszyscy byli wyjątkowo ciepli oraz troskliwi, a także pełni życia i bardzo ze sobą związani, choć w większości nie byli nawet spokrewnieni. Ich charaktery jednak nie zostały już tak dobrze nakreślone, jak choćby Huberta, Ani czy Izy, lecz w żaden sposób nie przeszkadzało to w odczuwaniu przyjemności z lektury. Będąc typowym przykładem sroki okładkowej, myślę, że gdybym nie znała wcześniej twórczości Pauliny Hendel i miała sięgnąć po „Zapomnianą księgę” w starym wydaniu to nigdy ten fakt by nie nastąpił. Głównie, dlatego że pierwotna okładka sugeruje, iż nie mamy do czynienia z literaturą fantastyczną, lecz bardziej z typowym sci-fi i kolejną wizją końca świata. Co prawda postapokalipsa przejawia się na stronach „Strażnika”, aczkolwiek pierwsze skrzypce przez większość czasu odgrywają mitologiczne stwory i strach przed nimi, a także zwyczajne życie po apokalipsie. Uważam, że dopiero okładki stworzone przez We need YA mistrzowsko oddają charakter tych książek. Gdyby autorka poświęciła więcej uwagi demonom oraz ich obliczu w książce, to myślę, że „Strażnik” wypadłby znacznie lepiej w ogólnym rozrachunku. Ponieważ przedstawione przez Hendel mitologiczne stwory wbrew oczekiwaniom czytelnika nie wzbudzają strachu, lecz co najwyżej zdziwienie. Faktem jest jednak, że pierwszy tom „Zapomnianej księgi”, jak na debiut literacki jest całkiem dobrą, oryginalną i wciągającą książką, z którą ciekawi można spędzić czas. Nie jest to jednak Paulina Hendel jaką znacie ze „Żniwiarza”, ale jeśli dopiero rozpoczynacie swoja przygodę z jej twórczością to lepiej nie mogliście wybrać. Aleksandra Wszystkie cytaty pochodzą z książki „Strażnik” autorstwa Pauliny Hendel. Więcej na : http://tygrysica.tumblr.com/ oraz https://www.instagram.com/tygrysicaa/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-05-2019 o godz 23:24 Bibliotecznie dodał recenzję:
Nie miałam jeszcze okazji, by sięgnąć po powieści autorstwa Pauliny Hendel, ale cieszę się bardzo, że zdecydowałam się to zmienić. Obecne wydanie serii Zapomniana księga to nowa, trochę zmieniona propozycja wydawnictwa We Need Ya dla fanów cyklu. I, jak widać na moim przykładzie, również dla jej nowych czytelników. Myślę, że połączenie słowiańskich demonów z postapokaliptycznym światem to strzał w dziesiątkę. Wprawdzie spodziewałam się trochę więcej tej naszej mitologii, a autorka skupiła się głównie na demonach, ale dobre i to ;-) Siedemnastoletni Hubert wyjeżdża na szkolną wycieczkę do Paryża. Podczas zwiedzania francuskiej stolicy następuje coś nieoczekiwanego - Luwr zostaje wysadzony w powietrze. Ginie wielu ludzi, mnóstwo osób jest rannych. Gruzy Luwru i lecący na jego przyjaciela wielki kawał betonu to ostatnie obrazy, jakie Hubert zapamiętał, zanim zapadła ciemność. Chłopak obudził się w nieznanym ciemnym pokoju, w znoszonych ciuchach, ranny i do tego... w Polsce. Z czasem było tylko gorzej, ponieważ okazało się, że Hubert wcale nie ma siedemnastu lat, ale jest o siedem lat starszy, a świat zmienił się nie do poznania. Technika nie istnieje, a ludzi zdziesiątkowały choroby. Ci, którzy przeżyli, codziennie walczą o przetrwanie nie tylko z żywiołami, ale również z demonami, które wykorzystały zaistniałe zmiany i wyszły na światło dzienne. Jak Hubert poradzi sobie w nowej sytuacji? Czy zdoła się przystosować do życia bez udogodnień, które zna z poprzedniego życia? Co się z nim działo przez siedem lat, których kompletnie nie pamięta? Uprzedzam, że tych pytań z każdą stroną przybywa! Jeśli chodzi o stworzone przez autorkę postacie, to muszę przyznać, że pierwsze strony mnie trochę przeraziły. W jednej chwili pojawiło się tylu bohaterów, że nie mogłam ich ogarnąć. Jednak to był tylko moment. Bohaterowie zostali bowiem tak plastycznie opisani, że szybko połapałam się, kto jest kim. Hubert trochę mnie irytował. Niby miał dwadzieścia cztery lata, a zachowywał się często, jak ten rozpieszczony siedemnastolatek z początku powieści. To marudził, to znowu jęczał, ale kiedy szykowała się jakaś niebezpieczna akcja, jednak stawał na wysokości zadania i ratował kogo było trzeba. Hubert zdecydowanie budził emocje. Również sporo uczuć wzbudził u kilku bohaterek, ale nie liczcie na standardowy wątek romansowy. Powiem więcej, to, co zaserwowała nam w tym temacie autorka, jest milion razy lepsze niż tradycyjna love story. Zabawne i bardzo realistyczne dialogi sprawiły, że powieść czytało mi się szybko i często z uśmiechem. Język jest prosty, a wypowiedzi bohaterów zawierają w dużej mierze młodzieżowe słownictwo. Zabieg ten nadał tej historii luźnego stylu i lekkości. Podsumowanie będzie krótkie. Jakie to szczęście, że mam pod ręką drugi tom, bo po takim finale, to ja po prostu czytać dalej MUSZĘ, bo inaczej się uduszę :D
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-04-2019 o godz 20:25 Patrycja Kuchta dodał recenzję:
„Strażnik”, to niezwykle przyjemny i wciągający wstęp do trylogii będącej wybuchową mieszanką apokaliptycznej wizji i słowiańskiej mitologii. Ciekawy pomysł, dobre wykonanie i barwni bohaterowie sprawiają, że książkę czyta się w mgnieniu oka. Główny bohater porusza się po nowym, nieznanym świecie, po omacku, a czytelnik razem z nim, ale zwiększa to jedynie przyjemność z odkrywania kolejnych tajemnic. Każdy fan słowiańskiej mitologii powinien mieć tą serię na półce, ja jestem nią całkowicie zauroczona i czekam na więcej. CAŁA RECENZJA: http://beauty-little-moment.blogspot.com/2019/04/straznik-paulina-handel.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-04-2019 o godz 17:13 Marta dodał recenzję:
Takich książek chce więcej. I już nie mogę się doczekać kiedy dostanę w swoje łapki część drugą. Już w pierwszym rozdziale mamy wielkie bum! (dosłownie), takie historie które wciągają mnie już od pierwszych stron uwielbiam. Nie chciałam jej odkładać, tylko czytać i czytać. Polubiłam styl pisania autorki, bez zbędnych opisów. Wszystko napisane przejrzyście, co dla mnie jest wielkim plusem, nie lubię się gubić w wątkach
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-04-2019 o godz 10:48 Detektyw Książkowy dodał recenzję:
Czasami nasze życie zmienia się nagle o całe sto osiemdziesiąt stopni. Jeszcze wczoraj mogliśmy być zwykłymi rozkapryszonymi nastolatkami, którzy kochają łamać zasady i uwielbiają przygody, a następnego dnia po przebudzeniu , uświadamiamy sobie, że jesteśmy zupełnie innymi ludźmi. Nie jesteśmy już nastolatkami, których największym zmartwieniem są randki i sprawdziany. Jesteśmy dorosłymi ludźmi z jednym celem - chcemy przeżyć kolejny dzień. Brzmi to niewiarygodnie? W takim razie powinniście zapoznać się z opowieścią Huberta. Zapraszam do zapoznania się z moją opinią! Hubert budzi się w ciemnym i zamkniętym pokoju, ubrany w starą koszulę i poprzecierane dżinsy. Zamiast w Paryżu, znajduje się teraz sto kilometrów od morza… w Polsce. Dodatkowo, jest ranny i wygląda zupełnie inaczej niż powinien. Okazuje się, że od feralnego wyjazdu do Francji minęło siedem lat, a on nie jest już zwykłym nastolatkiem. W tym czasie świat bardzo się zmienił – zarazy i epidemie przetrzebiły ludzkość, potężny impuls elektromagnetyczny zniweczył zdobycze techniki a z ukrycia wyszły demony znane z ludowych opowieści… Hubert musi teraz nie tylko rozwikłać tajemnicę własnej przeszłości, ale i odnaleźć się w nowym dziwnym świecie. Niemal wszystko, co znał, przepadło. Ale czy bezpowrotnie? Kochani, nawet nie wiecie jak bardzo się cieszę, że mogę podzielić się z Wami moimi wrażeniami na temat powyższej powieści. Omg! Co to była za historia! "Strażnika" przeczytałam jakiś czas temu, ale kompletnie nie mogłam zebrać się w sobie, aby napisać o nim, chociaż kilka marnych zdań, ponieważ byłam w takim szoku i w takim podekscytowaniu, iż pewnie moja opinia byłaby straszna. Składałaby się za pewnie tylko z takich słów: "Czytajcie", "Kocham tę książkę", "Dajcie mi drugi tom", "Czytaliście? Przeczytajcie, bo to ogień", "Strażnik to Wasz must have", "Jak tego nie przeczytacie to nie wchodźcie na mojego bloga" itp. Tak mniej więcej wyglądałby moja recenzja, a Wy na pewno bylibyście na mnie źli, że nic więcej nie napisałam Wam o tym cudeńku. Dlatego postanowiłam nękać Was zdjęciami na Instagramie, a z porządnym wpisem postanowiłam poczekać. Czy dobrze zrobiłam? Moim zdaniem tak, bo dzięki temu troszeczkę ochłonęłam i dzisiaj mogę napisać za co kocham "Strażnika" oraz We Need Ya za to, że wydali tę doskonałą powieść. Przygotujcie się na same zachwyty, bo z pewnością narzekać nie będę, a nawet nie mam takiego zamiaru. Wiecie co? Nie wiem od czego mam zacząć. Czy mam pisać pieśń pochwalną nad niesamowitą kreację bohaterów, zadziwiającego wykreowanego świata, ciekawej akcji czy powinnam zachwycać się stylem autorki. W każdym razie musicie wiedzieć, że "Strażnik" jest doskonale dopracowany i nie chodzi tu wcale o powalającą okładkę, która na dzień dzisiejszy się moją ulubioną, ale chodzi o ogólny całokształt. Ta powieść jest perfekcyjna. Nie umiem tego za bardzo opisać, ale jak zaczniecie czytać historię Huberta to całkowicie się w nią wciągniecie. Nie będziecie umieli się od niej oderwać, ledwo zaczniecie ją czytać, a zanim się obejrzycie, będzie szperać po internecie i szukać kolejnej części w księgarniach internetowych. "Strażnik" całkowicie Was pochłonie, uzależni i sprawi, że będziecie o nim myśleć na okrągło. Najnowsza powieść Pauliny Hendel (tak wiem, że jest to wznowienie serii, ale dla mnie historia Huberta jest nowością) jest tak samo realistyczna, niesamowita i oryginalna jak znany i uwielbiany Żniwiarz. Odnoszę wrażenie, że utworów tej autorki nie da się nie kochać. Droga Autorko! Proszę rzucić dotychczasową pracę i pisać, pisać i pisać, bo ja totalnie uzależniłam się od Pani powieści. Tak się rozpisałam, a jeszcze nic konkretnego nie napisałam. Zła ja! Aczkolwiek już się poprawiam i zaraz w wielkim w skrócie opowiem Wam o czym jest "Strażnik". Historia Huberta jest na tyle ciekawa, że on, ani my kompletnie nie mamy pojęcia z czym będziemy musieli się zmierzyć. Kawałek po kawałeczek dowiadujemy się jakiś strzępów informacji i z pewnością przez większość czasu jesteśmy zdezorientowani. Nie wiemy co się stało po wybuchu, dlaczego do niego doszło i jakie wyszły z tego konsekwencje. Wraz z głównym bohaterem próbujemy "ogarnąć" nową rzeczywistość i próbujemy się do niej przyzwyczaić. W tej powieści fajne jest właśnie to, że w opisie umieszczonym na samym tyle okładki nie dowiadujemy się tak naprawdę niczego konkretnego. Wiemy tylko, że znany świat przestał istnieć, a z ciemności wyszły demony z którymi społeczeństwo musi walczyć albo ich unikać. Niczego więcej nie będę zdradzać, ponieważ sami musicie odkryć tę tajemnicę i tak się nią fascynować tak jak ja to robiłam. Na dwieście procent pokochacie tę historię i głównego bohatera. Tak jak wcześniej wspomniałam uwielbiam, uwielbiam i jeszcze raz uwielbiam Huberta. A wiecie dlaczego? Ano dlatego, że jest on naprawdę fajnym chłopakiem z poczuciem humoru. Nie został wykreowany na idealną postać, więc co jakiś czas popełnia jakąś gafę, ale to tylko dodaj
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
23-04-2019 o godz 12:52 jakprzezokno dodał recenzję:
Moim zdaniem ta książka jest mocno niedopracowana. Opiera się na świetnym, postapokaliptycznym pomyśle na fabułę, ale samo wykonanie niestety nie jest już tak ciekawe. Niewiele się w książce dzieje, akcja toczy się strasznie wolno, ale podchody Izy i Huberta są po prostu dziwaczne. Do tego Hubert strasznie często mówi sam do siebie, tłumacząc samemu sobie co czuje i myśli. Niestety, jak dla mnie pierwsza część nie jest zbyt dobra.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-04-2019 o godz 13:54 BarbaraAndHerBooks dodał recenzję:
Bardzo polubiłam słowiańskie klimaty, więc koniecznie musiałam sięgnąć po serię „Zapomniana księga” Pauliny Hendel. Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki, które zaliczam do udanych. Pierwszy tom pt. „Strażnik” rozpoczyna się od wycieczki szkolnej do Paryża, podczas której dochodzi do ogromnej tragedii. Jeden z jej uczestników, 17-letni Hubert, budzi się w ciemnym i zamkniętym pokoju. Jest dziwnie ubrany i do tego ranny. Okazuje się, że jest w Polsce i od przykrych wydarzeń minęło już 7 lat, a on nic nie pamięta. W tym czasie świat uległ drastycznej zmianie. Mnóstwo ludzi zginęło, nie ma prądu, samochody i wszelkie urządzenia nie działają, a z ukrycia wychodzą pradawne demony. Hubert musi rozwiązać zagadkę swojej przeszłości i odnaleźć się w nowej rzeczywistości. . . Pomysł na fabułę był bardzo ciekawy, ale żałuję, że autorka bardziej nie skupiła się na klimatach słowiańskich. Mamy jakieś pradawne demony, jednak za dużo się o nich z książki nie dowiadujemy. Akcja płynie z początku trochę zbyt wolno, ale później już się rozkręca, aby na końcu zrobić „bum”! Książkę czytało mi się bardzo przyjemnie i bardzo mnie wciągnęła. Całość historii przypadła mi do gustu, a jej zakończenie mnie zaskoczyło. Jestem bardzo ciekawa co autorka przygotowała w drugiej części i z pewnością po nią sięgnę. Bardzo spodobała mi się postać Huberta, który z początku nie mógł się odnaleźć w nowej rzeczywistości, ale całkiem nieźle sobie poradził. Wkurzała mnie za to Iza, która była bardzo niemiłą osobą i sama nie wiedziała czego chce. Między tą dwójką wyraźnie iskrzyło. Jestem ciekawa, czy jej postać pojawi się w drugiej części. Jeżeli lubicie słowiańskie książki, to jest to coś dla Was.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-04-2019 o godz 22:42 Jabłuszkooo dodał recenzję:
,,Strażnik'' to książka o niezwykle intrygującym temacie ze świetnie wykreowanym światem i postaciami w nim występującymi. Nie zabraknie również demonów, które kojarzą mi się z autorką. Do tego dochodzi nam przepiękny grzbiet książki i nieco bardziej minimalistyczna, ale nadal urokliwa okładka. No i duet idealny jest ;). Osobiście nie sądziłam, że temat apokalipsy mnie zaintryguje, ale w tym wypadku było to tak elektryzujące i fascynujące, że nie mogłam się oderwać, dlatego gorąco Wam ją polecam. Fragment tekstu pochodzi z mojego bloga, po ciąg dalszy zapraszam tutaj: https://jabluszkooo.blogspot.com/2019/04/196-paulina-hendel-straznik.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-03-2019 o godz 11:18 Anonim dodał recenzję:
Ciekawa książka. Warto poczytać. Warto kupić, legko czytać
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-03-2019 o godz 10:22 anonymous dodał recenzję:
Z powodu licznych pozytywnych opinii i tego, że już miałam styczność z twórczością Pauliny Hendel, poprzeczka dla "Strażnika" była zawieszona wysoko. Naprawdę wiele oczekiwałam od tej książki. Jednak kiedy zaczęłam go czytać, jakoś trudno mi było się wkręcić i już myślałam, że doznam zawodu. Jednak w chwili, gdy Hubert trafił do Święcina, pokochałam tę historię. Sposób w jaki autorka wykreowała świat po apokalipsie- trochę jak sprzed stu lat, a trochę jak z czasów pogańskich, oczarował mnie. To wszystko jest tak pomysłowe! Lubię słowiańskie wierzenia i demony, a tu takowych nie zabraknie. Polubiłam tę książkę i to bardzo, nie mogę się doczekać czytania następnych części! Zabierając się za "Strażnika" słyszałam, że końcówka może przynieść nagły i niespodziewany zwrot akcji. Nie spoileruję, ale potwierdzam te plotki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-03-2019 o godz 20:50 podróżdokrainyksiążek dodał recenzję:
„Strażnik” wraca do nas w odświeżonym stylu i zupełnie inną, bo poprawioną zawartością, opowieścią, w której na nowo wielu z nas może się zapoznać. To, co teraz widzimy, jest zupełnie przeciwieństwem starych okładek, które na tle nowej wersji wypadają blado. Jest to wielki plus! Gdyż zachęci znaczne grono, by chociaż przeczytać opis książki jak już trafi w nasze ręce w księgarni. Jednak zaczynając od samego początku, naszym głównym bohaterem jest Hubert, chłopak sam do reszty nie wie, co się dzieje, gdy budzi się w pokoju, bez większego znaczenia znalazł się na pustkowiach, w tym wszystkim zaskakujące jest to, że z Paryża znalazł się w Polsce i to jeszcze kilkanaście lat później, niż w ogóle by mógł się spodziewać. W ten czas całą Ziemie ogarnęła apokalipsa, przez elektromagnetyczny wybuch wszystko przestało działać, a wraz z tym cywilizacja się cofnęła, pojawiły się potwory, które niegdyś były jedynie pisarskim tworem wielu pisarzy. Jednak jak sobie z tym radzić, gdy jest prawdziwe niebezpieczeństwo. Nie będzie to łatwe zadanie dla samego Huberta, który w szczególności musi poznać swoją przeszłość, czemu zapadł w tak długi sen i dopiero teraz się obudził. Książka porywa, nie ma tutaj zbędnych opisów, jakich psychologicznych obrazów postaci, a jedynie zabiera w pełną akcji przygodę, miło się coś takiego czyta, łatwo się w tym odnaleźć, jednak wiem, że nie każdemu przypadnie do gustu postapokaliptyczna wizja świata. Pomimo tego, ja sama z wielką przyjemnością przeczytałam pierwszym tom i czekam, aż będę mieć możliwość przeczytania kolejnych.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-03-2019 o godz 12:29 Inthefuturelondon dodał recenzję:
Już na samym początku poznajemy głównego bohatera powieści, Huberta. Jest to siedemnastoletni, rozpieszczony chłopak, któremu zależy tylko na dobrej zabawie. Kiedy na wycieczce do Paryża uczniowie otrzymują kilkugodzinny czas dla siebie, Hubert i jego przyjaciel Ernest nie zamierzają chodzić po sklepach. Postanawiają wybrać się na spotkanie z dwiema Francuzkami. Jednak zamiast do spotkania, dochodzi do ogromnej tragedii... I tu nagle główny bohater budzi się w jakimś ciemnym pokoju, siedem lat późnej. Nieźle, co? Chłopak, będąc nastolatkiem, zdenerwował mnie już na początku swoim zachowaniem. Kiedy okazało się, że nagle stał się dorosłym mężczyzną, myślałam, że może zmądrzeje? W końcu każdy kiedyś wyrasta z durnych nawyków i zachowań. W przypadku Huberta tak było, ale tylko w połowie. Z jednej strony zachowywał się dojrzale, rozsądnie i wzbudzał mój podziw, jednak potem mówił lub robił coś, co wskazywało na to, że nadal gdzieś tam w środku jest tym denerwującym siedemnastolatkiem. Kiedy chłopak błąkał się po okolicy i nie wiedział za bardzo, dokąd ma iść, z pomocą przyszła mu Iza. Właściwie nie wiem, czy mogłabym to nazwać pomocą, ponieważ dziewczyna nie była zbyt przyjaźnie do niego nastawiona. Dziewczyna jest córką sołtysa osady, ale z pewnością nie zachowuje się jak typowa młoda dziewczyna. Zamiast gotować, prać, sprzątać czy też szukać sobie męża, ona woli pomagać strażnikom w zabijaniu demonów, robieniu obchodów dookoła wsi, a także planuje ich grafiki. Dzięki niej Hubert zostaje takim strażnikiem. Powinnam postawić sobie teraz pytanie: czy ja tę Izę polubiłam, czy nie? Przyznaję, że ta bohaterka bardzo mi zaimponowała swoją siłą, pewnością siebie i ogromną odwagą, ale była przy tym okrutnie irytująca. Mimo wszystko stwierdzam, że jest to jedna z tych bohaterek, które dziwnym trafem naprawdę polubiłam. Strażnik był moim pierwszym spotkaniem z twórczością Pauliny Hendel. Owszem, słyszałam wiele o tej autorce, ale jeszcze nigdy nie miałam okazji przeczytać którejś z jej książek. Kiedy zaczynałam czytać tę pozycję, czułam się tak, jakbym wkraczała do jakiegoś nowego świata. Autorka zaskoczyła mnie już na samym początku, co mogło być zapowiedzią tylko i wyłącznie cholernie dobrej książki. Na ogromnego plusa przede wszystkim zasługuje historia, wykreowana przez panią Paulinę. Wcześniej miałam do czynienia tylko z jedną książką, w której została przedstawiona mitologia słowiańska, ale dopiero przy okazji lektury Strażnika byłam bardziej zainteresowana tym tematem. Bardzo spodobał mi się również styl autorki, ponieważ sprawił on, że książkę czytało mi się szybko i naprawdę przyjemnie. Zakończenie moi drodzy. Zakończenie tej książki to było... naprawdę coś. Taka ogromna bomba, która zostaje zrzucona na czytelnika, który nawet się tego nie spodziewa! Domyślałam się, że ten tom zostanie zakończony w sposób zaskakujący, ale nie wiedziałam, że będzie to aż takie zakończenie. Mnie zabrakło już słów i nie wiem co mam jeszcze dodać. Książka Pauliny Hendel zdecydowanie zasługuje na wielki rozgłos i naprawdę Wam ją polecam. Z niecierpliwością czekam na możliwość przeczytania następnych dwóch tomów, a także w końcu będę musiała zabrać się za Żniwiarza. Jeżeli jeszcze nie mieliście okazji zapoznać się z twórczością autorki, to (powtórzę to raz jeszcze) koniecznie sięgajcie po Strażnika, bo naprawdę warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-02-2019 o godz 22:17 Anonim dodał recenzję:
W "Strażniku" poznajemy nastoletniego Huberta, zwykłego nastolatka, który przyjechał na wycieczkę szkolną ze swoją klasą do Paryża. Czas wolny podczas wycieczki zamierzał spędzić ze swoim najlepszym przyjacielem Ernestem na podrywaniu dziewczyn pod Luwrem. Niespodziewanie dochodzi do eksplozji a Huber budzi się w nieznajomym miejscu, ranny i w dodatku w ogóle nie pamięta jak wrócił do Polski. Opiekujący się nim mężczyzna uświadamia mu, że od feralnej wycieczki minęło siedem lat, a w tym czasie świat jaki Huber znał przestał istnieć. Impuls elektromagnetyczny zniszczył zdobycze współczesnej cywilizacji, na świecie w wyniku wojny i epidemii zginęło miliony ludzi, a z ukrycia wyszły słowiańskie demony o których wcześniej ludzie słyszeli jedynie z ludowych podań. Hubert nie tylko staje przed zagadką własnej przeszłości, ale pragnie także odszukać swoją rodzinę. I tak po drodze spotyka córkę sołtysa niewielkiej osady, zostaje nowym mieszkańcem Święcina, a wkrótce potem strażnikiem, który strzeże bezpieczeństwa mieszkańców, i chroni ich przez atakami demonów. Książka ta w znakomity sposób łączy klimaty post-apokaliptyczne z wierzeniami i demonologią słowiańską. Dostajemy świat bez działających komputerów, internetu, centralnego ogrzewania, kuchenek gazowych, czy bieżącej wody. Rządy i państwa upadły, a ludzie skupiają się wokół maleńkich, nieufnych społeczności, którymi rządzą miejscowi liderzy. Las zaczyna wdzierać się do wiosek i miast ,i coraz więcej osób żyje niespokojnie obawiając się zapomnianych demonicznych stworzeń. Hubert nijak nie może się odnaleźć w tej nowej rzeczywistości. Zmienił się fizycznie, dorósł, ale mentalnie wciąż pozostał zagubionym nastolatkiem. Został rzucony na głęboką wodę do miejsca do którego nie pasował i w którym na nowo musiał się nauczyć żyć. Paulinie Hendel udało się stworzyć wiele barwnych, wyrazistych i przede wszystkim realnych bohaterów w nierealnym świecie. Dużym atutem jest klimat w jaki wprowadza nas autorka. Z jednej strony mamy staropolską wieś, pachnącą swojską kiełbasą, bigosem i wyprawy do lasu na jagody, które przeplatane są opisami zniszczeń, ruin, i momentami zagrożenia od którego włoski jeżą się na karku. "Strażnik" to wciągająca i trzymająca w napięciu opowieść o odnajdywaniu się w obcym świecie, odwadze i sile człowieczeństwa. Paulina Hendel zabierze nas w bardzo mroczne, niebezpieczne miejsce, bez prądu i bieżącej wody, pełne demonów, znanych z staropolskich wierzeń. W tym świecie, nikt nikomu nie ufa i każdy jest zdany tylko na siebie... Autor: Pola Czytaj całość na: https://czytamytu.blogspot.com/2019/02/recenzja-popremierowa-straznik-paulina.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Hendel Paulina

Łowca. Zapomniana księga. Tom 3 Hendel Paulina
okładka miękka
4.4/5
(4,4/5) 7 recenzji
29,49 zł
39,90 zł
Strażnik Hendel Paulina
ebook
3/5
(3/5) 1 recenzja
25,06 zł
29,49 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Miasto snów Faber Adam
3.9/5
29,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zenith Cummings Lindsay, Alsberg Sasha
3.7/5
29,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jedyne takie miejsce Bianek Klaudia
4.4/5
27,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Vicious. Nikczemni Schwab Victoria
4.6/5
29,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa BTS. Droga na szczyt Stevens Cara J.
2.3/5
19,95 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nasz ostatni dzień Silvera Adam
4.1/5
30,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Z ciszy Senator Martyna
0/5
27,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Leah gubi rytm Albertalli Becky
4.3/5
32,99 zł
36,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Onyx & Ivory Arnett Mindee
4.3/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Tusz Broadway Alice
4.2/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Przewoźnik McFall Claire
4.5/5
32,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Iskra Broadway Alice
4.8/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pozłacane wilki Chokshi Roshani
4.9/5
33,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Przebudzeni Houck Colleen
4.1/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Odrodzeni Houck Colleen
4.6/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Setna Królowa. Tom 1 King Emily R.
4.5/5
24,43 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Gracja i furia Banghart Tracy
4.3/5
23,10 zł
33,00 zł
strona produktu - rekomendacje Między nami chaos Miller Samuel
4.4/5
39,99 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Smocza Perła Yoon Ha Lee
4.5/5
32,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Mroczny duet Schwab Victoria
4.5/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Księżycowy blask. Tom 1 Woolf Marah
4.3/5
26,49 zł
29,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dzieci krwi i kości Adeyemi Tomi
5/5
27,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Stroiciele Kowalska Ewa
4.7/5
32,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Język cierni Bardugo Leigh
4.7/5
35,99 zł
39,00 zł
strona produktu - rekomendacje Ostatni mag Maxwell Lisa
5/5
27,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Heaven. Miasto elfów Marzi Christoph
4.1/5
30,99 zł
34,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.