Strażak (okładka twarda)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 41,99 zł

41,99 zł 45,90 zł (-9%)
33,59 zł + dostawa 0 zł
dla zakupów od 40 zł
salon Empik - dostawa 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Hill Joe Książki | okładka twarda
41,99 zł
asb nad tabami
Hill Joe Książki | okładka twarda
38,49 zł
asb nad tabami
King Stephen Książki | okładka miękka
42,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

„To moja wersja Bastionu – nasączona benzyną i podpalona”
Joe Hill

Nikt nie wie dokładnie, kiedy i jak to się zaczęło. Przez kraj przetacza się przerażająca plaga, która uderza w kolejne miasta: Boston, Detroit, Seattle. Lekarze nazywają to Draco Incendia Trychophyton. Dla wszystkich innych to Dragonscale, wysoce zakaźny, śmiertelny zarodnik. Najpierw na ciele pojawiają się piękne czarno-złote plamy, a następnie ludzie stają w płomieniach. Zakażają się miliony, ogień wybucha wszędzie. Nie ma antidotum. Nikt nie jest bezpieczny.

Pielęgniarka Harper Grayson opiekowała się setkami zainfekowanych pacjentów, zanim jej szpital całkowicie spłonął. Teraz złote plamy odkryła na własnym ciele. W szpitalu widziała wiele matek, które rodziły zdrowe dzieci, więc wierzy, że jej dziecko też takie będzie... jeśli sama dożyje dnia porodu. Bardziej niż ognia musi jednak unikać zbrojnej Bojówki Kremacyjnej, samozwańczego oddziału ścigającego bezwzględnie wszystkich tych, którzy ich zdaniem noszą w sobie zarodniki. Gdy ludzkość pogrąża się w płomieniach i szaleństwie, na horyzoncie pojawia się tajemnicza i fascynująca postać: człowiek w brudnej, żółtej kurtce strażaka, noszący żelazny pręt. Szalony Strażak, przemierzający ruiny New Hampshire, zainfekowany Dragonscale, zdołał kontrolować w sobie ogień i używa go jak tarczy, broniąc ściganych, i broni, gdy mści się za skrzywdzonych. Harper musi poznać jego tajemnicę, nim ogarną ją płomienie.
Zachowajcie zimną krew, nadchodzi STRAŻAK!

„Przerażająca historia. Władca much dla pokolenia Twittera: po części postapokaliptyczna baśń, po części satyra społeczna. Inteligentna i wciągająca – ta książka daje solidnego kopa!”
Joanne Harris


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Strażak
Autor: Hill Joe
Tłumaczenie: Dobrzańska Anna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Albatros
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 800
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-03-01
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 214 x 58 x 155
Indeks: 20688455
 
średnia 4,5
5
8
4
7
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
16 recenzji
06-12-2018 o godz 09:19 Agata Król dodał recenzję:
Super książka. Szybka wysyłka. Jak najbardziej polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-08-2018 o godz 15:37 TOMASZ dodał recenzję:
Jest to książka syna Stephena Kinga Joe Hilla,polecam ją każdemu ze względu na ciekawą akcję,przystępną cenę,oraz na bardzo ciekawą fabułę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-06-2018 o godz 00:00 Victoria Iris dodał recenzję:
Zawsze mnie intrygowało jak to się dzieje, że chociaż wydaje się, że historii napisano już tyle, że właściwie powinny się zacząć powtarzać, wciąż powstają nowe i odkrywcze. Ta jest fascynująca. Niby standard: zaraza ogarniająca kraj. Oczywiście główni bohaterowie - wspaniali i dzielni. Ludzkie emocje. Różne podejścia do niebezpieczeństwa. A jednak fabuła ma w sobie to coś skutkujące zupełnym pochłonięciem czytelnika. Sprawiające, że moja rodzina musiała o mnie na dwa dni zapomnieć. Matka rodziny całkowicie zniknęła z horyzontu, zaszyła się w swoim pokoju i z drżeniem biegła przez kolejne sceny martwiąc się o los głównej bohaterki
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-05-2018 o godz 17:52 Wasio dodał recenzję:
Po bardzo dobrych „Rogach” postanowiłem sięgnąć po kolejną książkę Joego Hilla. Mój wybór padł na „Strażaka”. Joe Hill urodził się w 1972 roku. Jego pełne nazwisko brzmi Joseph Hillstorm King – jest starszym synem Stephena i Tabithy King. Jego opowiadania (przede wszystkim fantasy) były publikowane w licznych czasopismach, otrzymał za nie wiele nagród i wyróżnień, m.in. nagrodę Williama L. Crawforda dla najlepszego nowego pisarza fantasy w 2006 roku. W lutym 2007 roku w USA ukazał się jego debiutancka powieść „Pudełko w kształcie serca”, która dostała się na 8. Miejsce listy bestsellerów „The New York Timesa”. Joe Hill mieszka w Nowej Anglii. Ma żonę Leonardę i trzech synów. Mieszka w New Hampshire. Nikt nie wie dokładnie, kiedy i jak to się zaczęło. Przez kraj przetacza się przerażająca plaga, która uderza w kolejne miasta: Boston, Detroit, Seattle. Lekarze nazywają to Draco Incendia Trychophyton. Dla wszystkich innych to Smocza łuska, wysoce zakaźny, śmiertelny zarodnik. Najpierw na ciele pojawiają się piękne czarno-złote plamy, a następnie ludzie stają w płomieniach. Zakażają się miliony, ogień wybucha wszędzie. Nie ma antidotum. Nikt nie jest bezpieczny. Pielęgniarka Harper Grayson opiekowała się setkami zainfekowanych pacjentów, zanim jej szpital całkowicie spłonął. Teraz złote plamy odkryła na własnym ciele. W szpitalu widziała wiele matek, które rodziły zdrowe dzieci, więc wierzy, że jej dziecko też takie będzie… jeśli sama dożyje dnia porodu. Czytając opis „Strażaka” od razu rzuca się w oczy bardzo duże podobieństwo do „Bastionu”. Joe Hill podjął się moim zdaniem bardzo ryzykownego zadania napisania własnej wersji jednej z najlepszych książek Stephena Kinga. Sam autor zresztą we wstępie przyznaje, że czerpał inspirację z twórczości swojego ojca. Czy podołał temu zadaniu? Moim zdaniem nie do końca. Powieść zaczyna się bardzo zachęcająco. Hill świetnie przedstawił ewolucję relacji Harper i Jakoba. Liczyłem, że „Strażak” pójdzie właśnie w tym kierunku. Nie do końca jednak tak się stało. Spowodowało to, że autor nie wykorzystał potencjału, jaki drzemał w postaci męża głównej bohaterki, który na pierwszych stronach książki jest najlepiej napisanym bohaterem w całej lekturze. W momencie, gdy Harper pojawiła się w obozie przytłoczył mnie natłok postaci, w których ciężko było mi się połapać. Na szczęście po kilkudziesięciu stronach spokojnie to ogarnąłem, ponieważ tylko niektórzy z nich okazali się istotni dla dalszych losów powieści. Mniej więcej w połowie „Strażaka” pojawiły się dłużyzny. Akcja wyraźnie zwolniła, a my stajemy się świadkami ciągłych śpiewów w kościele, intryg i knowań. I tak jest niestety przez dobre dwieście stron. Dopiero końcówka książki podnosi poziom, chociaż zakończenie, które jest dość zaskakujące, to i tak mogłoby być jeszcze lepsze, gdyby było mniej szczęśliwe. Hillowi udało się bardzo dobrze przedstawić sekrety ludzkiej psychiki. Z jednej strony doskonale pokazał jak w kryzysowych sytuacjach w człowieku budzą się najgorsze instynkty, a z drugiej, że w takich okolicznościach dzieci szybko dorastają, najgorsze ofermy stają się bohaterami a kobiety są zmuszone podejmować męskie decyzje. „Strażak” to książka zdecydowanie gorsza od „Bastionu”. Z jednej strony cieszy mnie to, że Hill inspiruje się twórczością mojego ulubionego pisarza i naśladuje jego styl (Ach te ostatnie zdania w rozdziale w stylu: „Ale wróciła późną nocą i w obozie nic już nie było takie samo”), ale z drugiej strony chciałbym, żeby szedł własną drogą. Ciekawy pomysł z postapokaliptyczną wizją świata, ciekawe postacie i spora dawka humoru sprawiają, że ogólnie oceniam tę powieść dobrze, chociaż „Rogi” podobały mi się dużo bardziej. Wielbiciele obu Kingów na pewno będą zadowoleni pod warunkiem, że nie będą oczekiwali „Bastionu 2”. Opinia pochodzi z mojego bloga: www.oczytany.eu
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-03-2018 o godz 10:19 Magdalena Kuzia-Grzesiak dodał recenzję:
Ksiazka ogólnie mówiąc warta przeczytania. Nie jest to ksiazka na 2-3 wieczory, trzeba jej poświęcić wiecej czasu, ale warto bo wciąga. Mimo swojej grubości nie dłuży się, ponjewaz autor zadbał o to, aby co chwilę dzialy się ciekawe wydarzenia. Polecam każdemu miłośnikowi tego gatunku literackiego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-01-2018 o godz 14:07 fuzja dodał recenzję:
Trudno jest starać się być słynnym synem naprawdę słynnego ojca i na dodatek próbować swoich sił w dziedzinie, w której ojciec jest bezkonkurencyjnym mistrzem. Joe Hill (właściwie Joseph Hillstorm King) postanowił jednak nie unikać wyzwań i został pisarzem tak samo jak Stephen King. Czwarta w jego dorobku powieść, "Strażak", ukazała się w Polsce w połowie marca bieżącego roku nakładem wydawnictwa Albatros i zdobyła naprawdę skrajne opinie wśród krytyków i recenzentów. Powieść nie ma praktycznie nic wspólnego z przywoływanym na okładce "Władcą much", za to zdecydowanie mogę się zgodzić z opiniami zawartymi na pierwszej stronie, jakoby "Strażak" był historią przerażającą, pełną fascynujących postaci i rozdzierającą serce. Przeczytałam książkę jednym tchem i nie ukrywam, że wyraźnie przebija przez jej treść styl, jakim dotychczas raczył nas King senior. Wydaje się jednak, że pomimo odziedziczenia talentu po ojcu, Hill wyrobił w swoim pisarstwie jedną umiejętność, której tamtemu brakuje. Mianowicie, mimo rozbudowanej warstwy społecznej, potrafi on nadać akcji odpowiedniego tempa, przez co jego historie nie dłużą się czytelnikom. Z telewizji płyną coraz bardziej przerażające doniesienia dotyczące zarazy, która opanowuje kolejne amerykańskie miasta. Choroba, która atakuje ludzi jest śmiertelna i jak dotąd nie ma na nią lekarstwa. Nazywana potocznie Smoczą łuską doprowadza swoje ofiary do samozapłonu, w wyniku którego giną przerażającą i bolesną śmiercią. Harper pracuje jako pielęgniarka w szpitalu, w którym izoluje się i próbuje leczyć osoby, które dopadły przeklęte zarodniki Draco incendia trichophyton. Wkrótce ona także odkrywa na swojej skórze złote nitki przypominające tatuaż… Jest przerażona, tym bardziej kiedy odkrywa, że jest w ciąży. Kiedy jej mąż popada w obłęd i chce skrzywdzić ją wraz z nienarodzonym dzieckiem, kobieta musi uciekać z domu. Z pomocą przychodzi jej tajemniczy Strażak, któremu ona raz pomogła. Z jego pomocą Harper odkryje tajemnicę Smoczej łuski… Książka jest naprawdę wspaniała. Bohaterowie są postaciami głębokimi i pełnymi emocji. Ich barwne osobowości dodają charyzmy wyjątkowej fabule "Strażaka". Mało kto potrafi tak doskonale rozpisywać relacje międzyludzkie. Mało komu tak naturalnie przychodzi opowiadanie o wynaturzeniach i zakrętach ludzkiej osobowości. Hillowi się to udaje. Tak samo jak robi to King. U Hilla dokładnie tak samo, jak u jego ojca najgorszymi potworami są ludzie. W "Strażaku" pierwsze skrzypce gra szaleństwo lub balansowanie na jego krawędzi, dzięki temu bohaterowie stają się tak cudownie nieprzewidywalni. I dlatego nie można się od tej książki oderwać. Hill nie potraktował apokaliptycznej otoczki do tego by perorować na temat dobra i zła, jak to zwykli czynić autorzy wykorzystujący tę tematykę. U niego apokalipsa jest jedynie tłem, stanowiącym zmianę dotychczasowego życia bohaterów. Jest ona ważna jedynie na początku oraz na końcu tej opowieści. Natomiast pomiędzy są ludzie, którzy moim zdaniem dokładnie tak zachowywaliby się w obliczu takiego zagrożenia. Tu nie ma tych całkowicie dobrych i tych całkowicie złych, bo czy tak trudno jest zrozumieć powstanie Szwadronów Kremacyjnych, mających likwidować zarażonych? Według mnie nie, ponieważ człowiek ma w naturze strach przed tym co nieznane i tylko nieliczni mają w sobie tę wspaniałą odwagę by zamiast uciekać przed innością spróbować ją poznać. A sadyści i świry mogą się znaleźć w każdym obozie, co dokładnie pokazuje ta opowieść. Jedynym zgrzytem było moim zdaniem delikatne mrugnięcie okiem w kierunku zjawisk paranormalnych, ale i to jestem w stanie przełknąć, bowiem "Strażak" naprawdę przykuł moją uwagę, zabrał mi cenny czas ale oddał mi go z nawiązką dostarczając świetnej rozrywki i emocji na bardzo wysokim poziomie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-06-2017 o godz 12:38 Książkomaniacy dodał recenzję:
ksiazkomaniacyrecenzje.blogspot.com Media prześcigają się w przekazywaniu informacji. Według stacji FOX zarazę uwolniło ISIS, wykorzystując zarodniki stworzone przez rosyjskich naukowców. Zdanie MSNBC jest inne. Według nich wszystko wskazuje na to, że Draco incendia trichopython, potocznie zwana smoczą łuską, była dziełem inżynierów z Halliburton, wykradzionym przez członków chrześcijańskiej sekty, którzy sfiksowali na punkcie Apokalipsy św. Jana. Przez całe lato na przeróżnych stacjach telewizyjnych toczyły się debaty na na temat tego, kto odważył się zrobić coś takiego i po co. Jednak kiedy Glenn Beck spłonął żywcem w trakcie swojego internetowego programu na oczach widzów eksperci zmienili temat debaty - nareszcie skupili się na tym co zrobić, by się nie zarazić... "Mogło być znacznie gorzej. (...) Mogliśmy zachorować na coś, co objawiałoby się ropiejącymi wrzodami albo upławami z miejsc intymnych. Mogła nas dopaść jedna z tych chorób, od których gnije ciało i odpada kawałkami. Nie ma niczego seksownego w świńskiej grypie. Idę o zakład, że to najbardziej seksowny patogen w dziejach ludzkości. Myślę, że dzięki niemu wyglądam jak tygrysica! Gruba, tandetnie ubrana tygrysica. Jak Kobieta-Kot w naprawdę kiepskiej formie". Nikt nie wie, kiedy i jak to się zaczęło. Media przy pomocy ekspertów toczą spekulacje. A plaga nie zatrzymuje się i ogarnia kolejne miasta. Jest coraz więcej przypadków zarażenia chorobą. Śmiercionośne zarodniki błyskawicznie się rozprzestrzeniają i pokrywają ciała zarażonych przepięknymi "tatuażami". Później jednak zamieniają swoje ofiary w żywe pochodnie... Harper Grayson, pielęgniarka, która pracowała przy zarażonych, zachodzi w ciążę. Oczywiście nie mogła wybrać sobie lepszego momentu, prawda? Mimo wszystko zamierza je urodzić. W szpitalu widziała, że zarażone matki rodziły zdrowie dzieci, więc może i jej się uda. Nikt nie może odebrać jej nadziei. Przecież tylko to pozostało ludziom, gdy świat się kończy... Do Harper jednak los się uśmiecha. Dziewczynie, która nie może liczyć na swojego ukochanego, może pomóc Strażak, który już raz uratował jej życie. "To takie tandetne, kiedy ludzie mówią "kocham cię". To jak etykieta na buteleczce tabletek zawierających burzę hormonów i odrobinę lojalności. Nigdy nie lubiłem tego mówić. Wolę powiedzieć: " Jesteśmy razem, teraz i na wieki. Jesteś wszystkim, czego potrzeba mi do szczęścia. Dzięki tobie czuję, że wszystko jest jak należy". Joe Hill bardzo, ale to bardzo mnie zaskoczył. Oryginalna wizja apokaliptyczna, świetny pomysł i fantastyczne wykonanie. Jak dla mnie Joe przerósł Mistrza, którego z kolei twórczość nie przypada mi zbytnio do gustu, ale myślę nad daniem Kingowi jeszcze jednej szansy. Autor "Strażaka" skradł moje serce już na samym początku. Czym? "Inspiracje: Ray Bradbury, któremu ukradłem tytuł; mój ojciec, któremu ukradłem całą resztę" Właśnie tym zyskał w moich oczach ogromną sympatię. Być może to w jakimś stopniu przyczyniło się do tego, że nastawiłam się do lektury bardzo pozytywnie. Podobało mi się również to, że Joe Hill w swojej książce od razu przechodzi do konkretów. Nie tak jak Stephen King, gdzie akcja na dobrą sprawę rozpoczyna się dopiero, gdy mamy za sobą już 3/4 książki, a nawet więcej. Zanim się przebrnie przez te tysiące nieistotnych wątków odechciewa się wszystkiego. (Uwaga: To są tylko moje odczucia). "Strażak" stał się jedną z moich ulubionych książek apokaliptycznych. Świetnie wykreowane postacie, które znalazły się w tragicznym położeniu, obraz dozgonnej miłości, która podczas epidemii przyjmuje całkowicie odmienne oblicze, ale przede wszystkim ludzie i próba zachowania krzty człowieczeństwa. A od książki nie sposób się oderwać. Jak na dość poważną książkę to sposób narracji i przedstawiana przebiegu wydarzeń jest niezwykle lekki i przystępny. Rewelacyjna, odważna i w żadnym wypadku nie nużąca. O dziwo, do "Strażaka" nie mam żadnych zastrzeżeń. Cieszę się, że autor nie zamknął całej historii w dwustu, trzystu stronach, a przedstawienie całego tragizmu sytuacji zajęło mu aż 800 stron. Czytając tę pozycję bawiłam się świetnie. Dawno nie czytałam czegoś na tak wysokim poziomie jeśli chodzi o literaturę apokaliptyczną. Podsumowując, Joe Hill spisał się świetnie! Książka wciąga, zaskakuje i momentami zapiera dech w piersiach. Ponadto jest świetnym studium psychiki ludzkiej, niekoniecznie zaś horrorem z krwi i kości. "Strażaka" polecam szczególnie fanom thrillerów i książek apokaliptycznych oraz tym, którzy chcą zacząć przygodę z tymi gatunkami. Nie zawiedziecie się! A ja? Ja zamierzam sięgnąć po inne książki Hilla. Izabela Nestioruk
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-04-2017 o godz 18:57 Attra dodał recenzję:
Długo nie wiedziałam, że Stephen King ma syna i że tym synem jest Joe Hill – autor powieści Rogi, o której było dość głośno za sprawą jej ekranizacji. Nawet gdy już dowiedziałam się o jego pisarskiej karierze, nie sięgnęłam po jego poprzednie powieści. Dopiero fabuła „Strażaka” mnie zaciekawiła i postanowiłam książkę zakupić. Powieść jest objętościowo ogromna, ponad 800 stron. Ale niech nie zwiodą potencjalnego czytelnika gabaryty – książkę czyta się naprawdę szybko. Jest to zasługą ciekawego pomysłu i kierunku w którym zmierza fabuła oraz lekkiemu pióru autora i umiejętności snucia wciągającej opowieści. Mimo pewnych obaw o kopiowanie pomysłów ojca (niestety są one nieuniknione) autorowi udało się stworzyć coś ciekawego i wciągającego. Pomysł na zarodniki grzyba, które pasożytują w człowieku i na każde zagrożenie reagują samozapłonem jest wydawałoby się niemożliwy do zaistnienia. Ale Hillowi udało się go ubrać w taka historię, że stał się on realny. Grzyb ten, zwany smoczą łuską, ogarnie ogromną część USA, będzie siał spustoszenie i doprowadzi do skrajnych reakcji wśród ludzi, którym uda się uniknąć zakażenia. Doprowadzi do chaosu, destrukcji i ukaże te najgorsze i najlepsze oblicza ludzi. Głównymi bohaterami są pielęgniarka Harper, samozwańczy strażak John, dwójka małych dzieci oraz mieszkańcy obozu dla zakażonych, gdzie udało się opanować samozapłony. Obóz ten, skrupulatnie ukrywany, będzie domem i polem dla wydarzeń dla wszystkich bohaterów. Pomysł na epidemię dziesiątkującą cały kraj nie jest niczym nowym czy niespotykanym. I oczywistym jest, że nasuwały mi się porównania z Bastionem S. Kinga. Ale to w jaki sposób rozwija się akcja sprawiało, że czym dłużej czytałam, tym mniej doszukiwałam się porównań czy analogii. Joe Hill znalazł swój pomysł, jak wykorzystać morderczą plagę i to do czego ona doprowadzi i robi to w sposób przemawiający do wyobraźni czytelnika. Powieść jest miejscami dość brutalna, niczego nie ubarwia, wywleka na światło dzienne wszystkie najciemniejsze zakamarki duszy bohaterów, tych pierwszoplanowych i nie mniej ważnych drugoplanowych . Da się odczuć, że autor czerpał inspiracje z różnych książek, choćby z wspomnianego już wcześniej Bastionu czy Władcy Much. Ale bynajmniej nie są to żadne plagiaty i natrętne podobieństwa. Wszystko o czym Joe Hill pisze, robi po swojemu, a fabuła jest dostosowana do współczesnych czasów, gdzie rządzi internet i media społecznościowe. Bez skrępowania ukazuje również jak teoretyczna bezkarność doprowadza ludzi do nieobliczalności i najgorszych czynów. Wyjaskrawia również jaką pożywką dla każdego rodzaju fanatyzmu religijnego są takie globalne tragedie i do czego może dojść, gdy ludziom się wydaje, że chcąc się ochronić, mają prawo do najhaniebniejszych zachowań. Akcja powieści trzyma w napięciu przez cały czas, ani na chwilę nie zwalniając. Dodatkowo autor potrafi sprytnie zmylić czytelnika i zaskoczyć go wydarzeniami, o których on sam by nie pomyślał. Strażak to powieść z pogranicza post-apokalipsy i thillera, z nutą wątków psychologicznych. Ukazuje złą i dobrą stronę ludzkiej natury oraz do czego może doprowadzić człowieka strach. To ogromny kawał dobrej lektury i jestem nią pozytywnie zaskoczona. Joe Hill ma z jednej strony ogromne szczęście, bo odziedziczył po swoim ojcu talent. Bo ma go niewątpliwie, a to dopiero początki jego kariery. Z drugiej jednak strony chyba nigdy nie uda mu się uniknąć porównań do ojca. Ja jestem zadowolona, że Joe Hill poszedł ścieżką swego ojca, mam nadzieję, że dzięki temu przeczytam jeszcze wiele jego książek i wzbudzą we mnie teki zachwyt i emocje jak te, które pisze Stephen King.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-03-2017 o godz 13:42 Mechaniczna Kulturacja dodał recenzję:
"Przerażona, odarta z wiary dusza jest idealną podpałką..." Powyższy cytat stanowi esencję tego, co znajdziemy w najnowszej powieści - Strak. Nic więcej nie trzeba mówić. Te słowa mają znaczenie bezpośrednio w wymiarze fizycznym, ale także odnoszą się do wymiaru mistycznego. Bo, co zostaje z człowieka, jeżeli w jego wnętrzu dominuje pustka? Staje się on ofiarą nie tylko dla śmiercionośnych zarodników, ale także narastającej fali paniki i strachu. Do końca nie wiadomo, co zabija szybciej. Joego Hilla chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Syn mistrza grozy - Stephena Kinga - w ostatnim czasie coraz bardziej zapracowuje na swoją renomę. Po świetnych Rogach i niesamowitym NOS4A przyszła pora na apokaliptyczny thriller. Strażak to powieść zrealizowana z ogromnych rozmachem, oparta na intrygującej historii, będącej po części umiejętnie opowiedzianą fikcją, a przy tym w dużej mierze satyrą społeczną. Bo tak naprawdę apokalipsa jest tylko sposobem na ukazanie ludzkich przywar, problemów i tragedii. Bohaterką powieści jest Harper Grayson, pielęgniarka, która staje się świadkiem samospalenia wielu pacjentów w szpitalu. Przyczyną tej nietypowej choroby, która kończy się bolesną śmiercią przez spalenie, jest Draco incendia trichophyton, zwany również "smoczą łuską". Błyskawicznie rozprzestrzeniający się zarodnik nie daje nikomu szans na przeżycie. Czy aby na pewno? Harper niedługo przekona się o tym sama. Gdy po zarażeniu ucieka przed oszalałym mężem, spotyka tytułowego Strażaka. Tajemnica postać nie tylko ratuje ją przed śmiercią, ale również daje nadzieje na przetrwanie i życie w symbiozie ze "smoczą łuską". Powieść Hilla jest na swój sposób oryginalna, choć w wielu miejscach można dopatrzeć się inspiracji twórczością ojca. Jak sam autor pisze: „To moja wersja Bastionu – nasączona benzyną i podpalona." Miejscami można dopatrzeć się nawiązań do Podpalaczki i Mgły. Nie są to jednak skopiowane elementy, ale drobiazgi, które nadają pikanterii. Poza tym mocną stroną tej historii są bohaterowie, z którymi czytelnik może się identyfikować. Daje się w nich zauważyć zwyczajne ludzkie emocje. Strach, przerażenie, obawa, melancholia; pesymizm skontrastowany z miłością i nadzieją. Dzięki temu zaczynamy przejmować się losami bohaterów i długo po lekturze myślimy o nich i ich decyzjach. Wizja świata ukazana przez Hilla w Strażaku bywa przerażająca. Wcale nie z powodu plagi, która nawiedziła ludzkość, a przede wszystkim ze względu na ukazane ludzkie zachowania. Tu człowiek, aby przetrwać jest w stanie zrobić najgorsze rzeczy. Nadzieja tkwi jednak w prostych odruchach człowieczeństwa. To właśnie ten przekaz, wiara w ludzkość, jest istotą tej niecodziennej historii. Bo nie potrzeba plagi, wystarczy brak współczucia dla drugiego człowieka, obojętność, a ludzkość sama doprowadzi do zagłady. Polecam. http://www.mechaniczna-kulturacja.pl/2017/03/joe-hill-strazak-recenzja.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-03-2017 o godz 18:55 tanayah dodał recenzję:
"Choć u Hilla nie brakuje momentów pełnych grozy (szczególnie w początkowej części, gdzie konfrontują się ze sobą postawy Harper i jej męża), całościowa wymowa jest mniej gorzka niż w „Bastionie”. Młody King wykazuje więcej optymizmu niż jego ojciec, gdy mówi: „Nie jestem pewien, czy ludzkość tak szybko się cofnie. Jesteśmy bardzo uczuciowymi małpkami, lubimy się przytulać. Nawet jeśli stajemy wobec najgorszego, wielu z nas nadal znajduje czas na śmiech i dobry humor”*. Zdecydowanie widać to w „Strażaku”, którego można nazwać postapokalipsą light." Reszta opinii pod adresem: https://tanayahczyta.wordpress.com/2017/03/19/strazak-j-hill/ :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-03-2017 o godz 13:21 Varia dodał recenzję:
Ludzie stają w ogniu, a epidemia samozapłonów zbiera coraz większe żniwo. Winna temu jest nie choroba, w tradycyjnym tego słowa znaczeniu, ale smocza łuska, zarodniki rozprzestrzeniającej się epidemii. Infekcja objawia się bardzo niepozornie, lśniącymi śladami na ciele nosiciela, a następnie sprawia, że nieoczekiwanie staje się on ludzką pochodnią. Harper, zajmowała się chorymi, póki budynek szpitala w którym pracowała nie spłonął. Właściwie jednego dnia została bez pracy, dowiedziała się o ciąży oraz tym, że jest chora. Jej mąż nie przyjął tego dobrze, uznał, że woli sam z nią skończyć niż czekać aż zrobi to za niego wirus. Harper ratując się przed śmiercią poznaje strażaka, który zabiera ją do obozu tych, którzy nauczyli się żyć z chorobą. Najnowsza opowieść Joe Hilla to historia dobrze rozplanowana, ale rozkręcająca się powoli. Hill wykorzystał tu dobrze znany schemat odizolowanej społeczności, która stara się przezwyciężyć kataklizm, jednak tym, co ostatecznie zagraża jej najbardziej, jest własna hermetyczność i fanatyzm. Poszukiwanie nowych "bogów" w zjawiskach popkultury, młodzież wymierzająca sprawiedliwość i gwiazda MTV, która daje nadzieję. Wyczuwam spory dystans autora do tematu, jednak trafności spostrzeżeń, mimo że ujętych w gatunku horroru, nie sposób podważyć. Nadal nie jest to książka, która przebija Pudełko w kształcie serca, jednak choć temat ognia jest podobny, odbieram ją dużo lepiej niż Rogi. Ciekawi, ma dobrze zarysowanych bohaterów, a co najważniejsze, opowiada o czymś znacznie większym niż walka z ogniem... "Światłość obnaża całą prawdę o nas. Odsłania to co w nas najlepsze i najprawdziwsze". s. 157
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-03-2017 o godz 21:48 Aleksandra Łebek dodał recenzję:
"Strażak" to powieść wielowymiarowa, która łączy w sobie elementy fantasy z postapokaliptycznym klimatem. I wydawać by się mogło, że czytanie takiej cegły (niemal osiemset stron!) będzie się ciągnęło i trwało bez końca, ale mogę zapewnić, że przez to tomiszcze się wręcz płynie. Choć akcja jest czasem nierówna, a część wątków wtórna i schematyczna, to jednak autor nieraz potrafi zaskoczyć, obiera inne kierunku niż nam się początkowo wydaje i efektywnie wciąga w historię. Temat samej choroby został obszernie rozbudowany i z zainteresowaniem czytałam fragmenty mówiące o smoczej łusce, tego jak się rozwija i jaki ma wpływ na organizm nosiciela. Za pomysły i caly projekt Hillowi należy się ogromny plus. W tak obszernej książce nie zabraknie bohaterów, a "Strażak" może pochwalić się ich sporą liczbą. Ale jak znalazło się kilka mocniejszych postaci, tak i te słabsze się pojawiły. Największym rozczarowaniem był dla mnie John, tytułowy strażak. Zbyt płaski, słabo zarysowany, pojawia się stosunkowo rzadko, a szkoda, ponieważ był postacią, o której chętnie czytałam. Miał w sobie ogromny potencjał, który dobrze wykorzystany stałby się jednym z atutów tej historii. Do Harper z kolei ciężko mi się było przekonać. To swoista heroina, która do samego końca stara się zachować wiarę w dobro oraz w szczere intencje drugiej osoby, i dopiero kolejne tragedie zmuszają ją do zmiany spojrzenia na nowy świat. Miło wiedzieć, że i w rzeczywistości zmierzającej do zagłady jest czas i miejsce na pewne uczucia, naprawdę. Jednak w przypadku Harper i Johna było to zbyt płytkie, w pewnym momencie miałam nawet wrażenie, jakbym coś między nimi się wydarzyło, a mnie to umknęło. Co więcej niektóre dialogi wydawały się sztuczne i wymuszone. Są to jednak drobne mankamenty i jestem prawie pewna, że większość w ogóle nie zwróci na to uwagi. Podsumowując, "Strażak" wciąga i pomimo rozmiarów czyta się go wręcz błyskawicznie. Z pewnością niejednego przekona sam wątek postapokaliptyczny, innych zachęci pomysłowe spojrzenie na Draco Incendia Trychophyton, inaczej zwaną smoczą łuską, a znajdzie się garstka tych, którzy przeczytają książkę dla samego autora. Jak dla mnie każdy powód jest dobry. Ksiązka nie jest żadnym arcydziełem i według mnie dużo jej do tego miana brakuje, aczkolwiek reprezentuje wysoki poziom, który zjedna sobie niejedną osobę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-03-2017 o godz 08:30 Marta C-P dodał recenzję:
Draco Incendia Trychophyton, pierwszym symptomem infekcji są pojawiające się na ciele piękne czarno-złote plamy, później ludzie stają w płomieniach. Śmiertelny zarodnik, zwany smoczą łuską zbiera swoje żniwo w całych Stanach Zjednoczonych, zakażają się miliony. Ogień wybucha wszędzie. Nikt nie wie jak się rozprzestrzenia, nikt nie znalazł antidotum i nikt nie może czuć się bezpieczny. Harper Grayson, pracuje jako pielęgniarka, opiekując się codziennie setkami zainfekowanych pacjentów. Sama po jakimś czasie na swoim ciele odkrywa złote plamy, a jej strach jest tym większy, że jest w ciąży. Pracując w szpitalu była świadkiem jak zarażone kobiety rodziły zdrowe dzieci i wierzy, że w jej przypadku będzie podobnie. Musi jednak przeżyć do dnia porodu. Harper grozi nie tylko śmierć w płomieniach, bardziej niebezpieczne mogą być dla niej Bojówki Kremacyjne, samozwańcze oddziały, ścigające tych, którzy noszą w sobie zarodniki. Na horyzoncie dla Harper i jej nienarodzonego dziecka pojawia się ratunek. Tajemniczy człowiek, ubrany w brudną żółtą strażacką kurtkę, noszący przy sobie żelazny pręt. Szalony Strażak, który przemierza New Hampshire, jest zainfekowany smoczą łuską, ale potrafi kontrolować płonący w nim ogień, używając go jak tarczy, broniąc ściganych. Harper musi poznać jego tajemnicę, nim stanie w płomieniach. "Strażak" Joe Hilla jest postapokaliptyczną wizją świata, która jak przyznaje sam autor, jest jego własną wersją "Bastionu" Stephena Kinga, ale dodatkowo nasączoną benzyną i podpaloną. I faktycznie w trakcie lektury czuć wyraźną inspirację twórczością Kinga, ale nie tylko, ponieważ wyczuwa się również wpływ takich powieści jak "451 stopni Fahrenheita" Ray'a Bradburego, "Drogi" Cormac'a McCarthy'ego, czy "Władcy Much" Williama Goldinga. Joe Hill prowadzi nas przez świat, który gwałtownie obraca się w popiół, w którym każdy dzień jest dla ludzi jedenastym września. "Strażak" to nie tylko znakomita postapokalipsa z elementami horroru, to także niezwykłe studium psychologiczne człowieka, znajdującego się w sytuacji ekstremalnej jakim jest śmiertelna epidemia i konieczność przystosowania się do nowych warunków. Stany zagrożenia zwykle prowadzą do przemocy, walki o władzę, zdrad, czy nawet fanatyzmu pseudo-religijnego. Joe Hill nie tylko prezentuje te wszystkie elementy, łączy je z imponującym efektem, od czasu do czasu nasycając je oprócz benzyny patosem, czasem zachwycając scenami tragikomicznymi, często nawiązującymi przy tym do popkultury. "Strażak"to świetnie nakreśli bohaterowie, poczynając od Harper, zafascynowanej Mary Poppins i musicalami z Julie Andrews heroinę, która stanowi mieszankę wewnętrznej siły, spokoju, wrażliwości i dobroci. Każda z postaci, którą na swej drodze spotyka Harper to w pełni rozwinięty bohater, które ma jasno określone motywacje, skrywające własne tajemnice. Najciekawiej według mnie prezentują się czarne charaktery jak Jakob, mąż Harper, który pokazuje swoją prawdziwą twarz, gdy dowiaduje się o chorobie żony, czy Malboro Man. Joe Hill w swojej powieści zwraca uwagę na fakt, że epidemia nie stanowi dla ludzkości bardzo odległego zagrożenia, jest natomiast czymś, co codziennie infekuje mikrokosmos naszego codziennego życia. To coś z czym musimy się zmagać przez cały czas, walcząc z przeciwnościami udowadniamy jakimi ludźmi w rzeczywistości jesteśmy. W "Strażaku" oczami Harper możemy obserwować jak przeciwności, tutaj w postaci smoczej łuski, mogą wydobywać najlepsze i najgorsze cechy naszego gatunku. O człowieczeństwie świadczą tutaj najprostsze gesty, które w warunkach walki o przetrwanie stają się rzadkością. W "Strażaku" najważniejszą rolę odgrywają ludzie i ich postępowanie, które jest świadectwem zachowania przez nich człowieczeństwa. W centrum uwagi Hilla znajdują się relacje międzyludzkie i pytanie które przy okazji stawia pisarz, co oznacza być przyzwoitym człowiekiem i jak daleko może się posunąć człowiek, by zapewnić ochronę i bezpieczeństwo sobie i tym którym kochamy. Z powieści wysnuwa się bardzo smutny wniosek, największym zagrożeniem dla człowieka nie jest epidemia, czy ogień, największe niebezpieczeństwo stanowi drugi człowiek. Joe Hilla rozpala w czytelniku ogień, który tli się przez całą lekturę powieści, rozpalając emocje i przerażając. Postapokalipsa, która wciąga, trzyma w napięciu, uderza i wzrusza dzięki eksploracji ludzkich relacji. "Strażak" to niezwykła oda do prostych rzeczy, najprostszych gestów, które świadczą o naszym człowieczeństwie. Banalnych, jak łyżeczka cukru, która czasami potrafi zdziałać cuda. Gorąco i ogniście polecam. http://cuddle-up-with-a-good-book.blogspot.com/2017/03/strazak-joe-hill-recenzja-284.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-03-2017 o godz 11:53 Ciacho dodał recenzję:
Joe Hill, a właściwie Joseph Hillstrom King, czyli syn jednego z najpopularniejszych, najbardziej rozpoznawalnych i najpłodniejszych współczesnych pisarzy, Stephena Kinga, debiutował w 2005 roku zbiorem opowiadań grozy "Upiory XX wieku". W swoim dorobku ma trzy powieści (Pudełko w kształcie serca, Rogi i NOS4A2) i popularną serię komiksową Locke & Key. Wspólnie z ojcem napisał też opowiadanie "Throttle", zamieszczone w antologii poświęconej pamięci Richarda Mathesona, oraz nowelę "W wysokiej trawie", która dostępna jest tylko w wersji elektronicznej. Kilka dni temu na naszym rynku miała premierę jego najnowsza książka, po którą sięgnąłem z przyjemnością i nieukrywanymi sporymi nadziejami na dobrą lekturę. W końcu to syn Stephena Kinga, no nie?! Harper Grayson żyje w czasach, kiedy jej kraj został dotknięty śmiercionośną plagą. Nie wiadomo, co ją zapoczątkowało i kiedy dokładnie zaczął się atak, ale wiadomo, że są to zabójcze zarodniki, które bardzo szybko się rozprzestrzeniają. Draco incendia trichophyton, czyli "smoczą łuskę" można rozpoznać wśród zarażonych po niezwykłych wzorach występujących na ciele i przypominających tatuaże, które mienią się złocistymi kolorami, a w pewnym momencie powodują, że osoby dotknięte zaczynają płonąć i umierają w ogromnych bólach. Każdy chory żyje w panicznym strachu, bo nie wie, ile jeszcze pożyje i kiedy przyjdzie czas, że spłonie. Harper jest pielęgniarką, która pracuje w szpitalu, gdzie zajmują się między innymi osobami dotkniętymi smoczą łuską. Widziała jak wiele osób cierpi i umiera przez samozapłon, a mimo to razem z mężem Jacobem postarali się o dziecko. Harper też się zaraziła, ale wierzy, że przed śmiercią uda jej się urodzić zdrowe dziecko i zapewnić mu dobrą przyszłość. Jednak najpierw musi zadbać o siebie, żeby przetrwać odpowiednio długo ze śmiercionośną chorobą i nie natknąć się na niebezpiecznych ludzi, którzy będą chcieli ją skrzywdzić. Wiadomo, że istnieje tajemniczy mężczyzna nazywany Strażakiem, który niesie pomoc i ochronę. Ale gdzie jest i kim jest tak naprawdę? I czy jest w stanie zapewnić bezpieczeństwo zarażonej pielęgniarce? (...) swiat-bibliofila.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-03-2017 o godz 06:36 Northman1984 dodał recenzję:
Świetna, porywająca i straszna - to dokładnie taka książka, jaką miała ona być! To było to, na co czekałem! Uwielbiam Stephena Kinga, kilka lat temu odkryłem jego syna, a rzeczony syn, na przestrzeni lat pisząc coraz lepiej, w końcu stworzył coś, co rozmachem, i treścią -naprawdę! - w pełni i w całej rozciągłości tematu dorównało ojcu! BRAWO! "Strażak" to kilka rzeczy w jednym: post-apokalipsa, studium ludzkiej psychiki, horror (choć z tym akurat można by się sprzeczać, ale pewne elementy, temu nie da się zaprzeczyć, są), sensacja, opowieść o poszukiwaniu sensu i w samym sobie i w otaczającym nas świecie. To powieść wręcz monumentalna, jednak monumentalizmu tego prawie się nie czuje, a samą książkę czyta się raz-dwa. I bardzo dobrze. To znak, że trzymamy w ręku naprawdę świetną rzecz. Krótko i na temat: świat stoi w ogniu i wszystko powoli, za przeproszeniem, trafia szlag, a ludzkość cierpi na nieuleczalną chorobę samozapłonu zwaną "smoczą łuską". Zarażeni umierają, a zdrowi organizują się w Szwadrony Kremacyjne polujące na... "palniki" (w ten oto przyjemny sposób nazwano bowiem chorych). Istnieje jednak enklawa ludzi zarażonych, lecz panujących nad chorobą, do której trafia Harper, pielęgniarka w ciąży. Jest też i on, tytułowy bohater - Strażak; cżłowiek, który do tego stopnia zapanował nad chorobą, że używa ognia płynącego z własnego ciała jako broni, narzędzia do obrony, a kiedy trzeba, również do zasiania odrobiny strachu i paniki. Dokąd to będzie zmierzać i czy dobrze się skończy? Czy Harper szczęśliwie urodzi, a ludzkość opanuje swój problem? I czy dowiemy się wszystkiego i o Strażaku? Nie mogę tego powiedzieć... ale na zachętę obiecuję: FINAŁ wart jest każdej przeczytanej po drodze strony! Od "Strażaka" w trakcie czytania nie sposób się po prostu oderwać! Akcja wciąga jak diabli, bohaterowie stopniowo pokazują swoje oblicza wraz z kolejnymi stronami, a problemy, jak to bywa, rosną. Nie brakuje ludzkich dramatów, rozterek, tajemnic, leje się momentami krew, bywa strasznie i... nie sposób się w tę historię nie wciągnąć. Hill zrobił jedno genialne posunięcie - nauczył się od ojca jak z pozoru nieprawdopodobnej rzeczy uczynić w książce coś możliwego, coś w co można uwierzyć, a potem wziął czytelnika za rękę, wiodąc go w mroczne ostępy zarówno ludzkiej duszy, jak i w nieznany, przerażający świat ogarnięty chaosem i paniką, które nastały tuż po zagładzie... I to jest po prostu świetne. Właśnie na coś takiego czekałem w książkach Hilla! Porównań i elementów inspiracji nie da się tu uniknąć. Mamy tu mnóstwo z Kinga (jak sam autor napisał poniekąd tytułem wstępu w podziękowaniach - "Dziękuję (...) ojcu, któremu ukradłem całą resztę"). Przede wszystkim z Kinga - jest coś z "Bastionu" (choć tak tylko i wyłącznie hillową wersją "Bastionu" "Strażaka" bym jednak nie nazwał), z "Komórki", z "Mgły", z "Podpalaczki"... Uśmiech sam wykwita człowiekowi na ustach :) Pomysły ojca widać jak na dłoni, ale tak fajnie odświeżone, ubrane w szatę współczesności i dynamizmu, że aż się miło na to patrzy! Nareszcie :) ... Po namyśle sądzę, że to najlepsza książka Hilla jak dotąd. Jedynie "NOS4A2" mogłoby stanąć ze "Strażakiem" w szranki, ale wampir w starym samochodzie i Gwiazdkowa Kraina ostatecznie by jednak w tym starciu polegli. Wielkie brawa dla Hilla, WIELKIE! Czekałem na taką książkę! I się, dzięki Bogu, doczekałem! Gorąco polecam! I chyba słowo "gorąco" jest w tym przypadku jak najbardziej na miejscu z więcej niż jednego powodu ;) Serio - nikt nie będzie raczej zawiedziony "Strażakiem", a wręcz przeciwnie! Serdeczne dzięki dla Wydawnictwa Albatros za egzemplarz recenzencki! Recenzja znajduje się także na moim blogu: http://cosnapolce.blogspot.com/2017/03/strazak-joe-hill.html Zapraszam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-03-2017 o godz 10:17 Agnieszka Isztar Matłoka dodał recenzję:
Z autorem spotkałam się już podczas lektury Rogów , nie sądziłam jednak, że przy następnym naszym spotkaniu będę pod takim wrażeniem po lekturze. Po rekomendacjach na końcu książki, wiedziałam już że będzie to mocne uderzenie, które pozostawia po sobie ślady na każdej duszy. Nie sądziłam jednak, że książka będzie tak intensywnie oddziaływała na czytelnika. Tytułowy strażak, to jeden z bohaterów, który został zarażony niezwykła chorobą. Jednak choć wielu umiera w niedługim czasie od zarażenia, on potrafi sobie poradzić ze smoczą łuską. Cała powieść jest robiącym wrażenie potężnym tomiszczem, które zajmie kilka dni i wieczorów. Jednak niech nie przeraża nikogo ilość stron. „Strażak” to doskonale skonstruowana powieść, która pozostawia po sobie popiół w duszy czytelnika. Książka łączy w sobie wiele elementów, które choć z pozoru nie bardzo do siebie pasują, w tym utworze idealnie się ze sobą łączą. Autor czerpał inspirację z „Bastionu”, „Podpalaczki” oraz „Władcy much” i te inspiracje wyraźnie w całym utworze widać. Hill w ciekawy sposób opowiada swoją historię. Język jest prosty, bez zbędnych udziwnień, niemniej w bardzo sugestywny sposób oddziałuje na czytelnika. Joe Hill przedstawia swoja opowieść w sposób bardzo obrazowy i nie pozostawiający złudzeń co do przekazu. Joe Hill nie szczędzi czytelnikowi prawdziwych i realnych postaci. Kreuje swoich bohaterów w sposób taki, że nie sposób w jakimś stopniu zżyć się z nimi. Każdy z bohaterów jest indywidualnością. Nie brak tu różnych charakterów, które albo dopełniają się wzajemnie albo są swoimi totalnymi przeciwieństwami, które ścierają się w wielu sporach. Nie sposób nie darzyć sympatią Harper, która dzielnie stawia czoło wszelkim przeciwnościom., czy tez nie pałać nienawiścią do Jakoba, który nie jest taki jak się na początku wydawało. Sam tytułowy strażak to postać kryjąca wiele sekretów, które odkrywamy z każda kolejną strona powieści. cała recenzja: http://isztarbooks.blogspot.com/2017/03/strazak-joe-hill.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Zjazd absolwentów Musso Guillaume
4.0/5
27,23 zł
38,90 zł
premium 25,29 zł
Inne z tego wydawnictwa Kształt nocy Gerritsen Tess
0/5
26,94 zł
36,90 zł
premium 25,83 zł
Inne z tego wydawnictwa Noc, kiedy umarła Blackhurst Jenny
3.6/5
28,43 zł
37,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Pozwól mi wrócić Paris B.A.
4.1/5
26,18 zł
34,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Teraz zaśniesz Taylor C. L.
4.2/5
28,13 zł
37,50 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Za zamkniętymi drzwiami Paris B.A.
4.4/5
24,68 zł
32,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Czarnobyl. Spowiedź reportera Kostin Igor
4.4/5
47,49 zł
59,90 zł
premium 45,11 zł
Inne z tego wydawnictwa Na skraju załamania Paris B.A.
4.4/5
25,43 zł
33,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Wkręceni Cavanagh Steve
4.5/5
29,93 zł
39,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Współlokatorzy O'Leary Beth
4.6/5
28,43 zł
37,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Jego babeczka Bloom Penelope
5/5
25,48 zł
34,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Komórka King Stephen
4.0/5
30,99 zł
34,00 zł
premium 24,79 zł
Inne z tego wydawnictwa Czerń i purpura Dutka Wojciech
4.5/5
28,43 zł
37,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Pokój motyli Riley Lucinda
0/5
29,99 zł
39,99 zł
premium 28,49 zł
Inne z tego wydawnictwa Tak cię straciłam Blackhurst Jenny
4.5/5
22,74 zł
37,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Dawca. Anatomia zbrodni. Tom 2 Gerritsen Tess
4.5/5
11,99 zł
15,99 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Niewinny człowiek Grisham John
4/5
30,99 zł
38,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Dziewczyna z Brooklynu Musso Guillaume
4.3/5
25,50 zł
34,00 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Siedem sióstr Riley Lucinda
0/5
36,99 zł
49,90 zł
premium 35,14 zł
Inne z tego wydawnictwa Niewinny Coben Harlan
0/5
33,99 zł
38,90 zł
premium 32,29 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Dziwna pogoda Hill Joe
4.1/5
38,49 zł
41,90 zł
premium 30,79 zł
strona produktu - rekomendacje Głowa pełna duchów Tremblay Paul
4.2/5
34,99 zł
38,90 zł
premium 33,24 zł
strona produktu - rekomendacje Idź i czekaj mrozów. Wilcza dolina. Tom 1 Krajewska Marta
4.7/5
35,99 zł
39,99 zł
premium 34,19 zł
strona produktu - rekomendacje To King Stephen
4.8/5
40,99 zł
45,90 zł
premium 32,13 zł
strona produktu - rekomendacje Smętarz dla zwierzaków King Stephen
4.5/5
37,49 zł
42,00 zł
premium 35,61 zł
strona produktu - rekomendacje To King Stephen
4.5/5
34,43 zł
45,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Zew Cthulhu Lovecraft Howard Phillips
5/5
21,49 zł
23,90 zł
premium 20,41 zł
strona produktu - rekomendacje Bastion King Stephen
4.5/5
37,43 zł
49,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Adwokat diabła Neiderman Andrew
4.5/5
39,99 zł
44,90 zł
premium 37,99 zł
strona produktu - rekomendacje Upiorne opowieści po zmroku Schwartz Alvin
2.7/5
26,49 zł
29,90 zł
premium 25,16 zł
strona produktu - rekomendacje Instytut King Stephen
4.4/5
42,99 zł
47,90 zł
premium 33,53 zł
strona produktu - rekomendacje Wywiad z wampirem Rice Anne
5/5
24,99 zł
premium 19,99 zł
strona produktu - rekomendacje Outsider King Stephen
4.4/5
40,49 zł
45,00 zł
premium 38,46 zł
strona produktu - rekomendacje Lśnienie King Stephen
4.6/5
31,99 zł
36,00 zł
premium 30,39 zł
strona produktu - rekomendacje Miasteczko Salem King Stephen
4.6/5
31,99 zł
36,00 zł
premium 30,39 zł
strona produktu - rekomendacje Inkub Urbanowicz Artur
4.6/5
48,99 zł
54,90 zł
premium 46,54 zł
strona produktu - rekomendacje Worek kości King Stephen
4.5/5
34,49 zł
38,00 zł
premium 27,59 zł
strona produktu - rekomendacje Sklepik z marzeniami King Stephen
0/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
strona produktu - rekomendacje 17 podniebnych koszmarów King Stephen , Bev Vincent
3.6/5
35,99 zł
39,99 zł
premium 34,19 zł
strona produktu - rekomendacje Ręka mistrza King Stephen
4.6/5
36,49 zł
39,00 zł
premium 29,19 zł
strona produktu - rekomendacje Carrie King Stephen
4.7/5
28,49 zł
32,00 zł
premium 22,79 zł
strona produktu - rekomendacje Stephen King. Instrukcja obsługi Ziębiński Robert
4.5/5
45,99 zł
49,90 zł
premium 36,79 zł
strona produktu - rekomendacje Czarna Madonna Mróz Remigiusz
3.4/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 28,39 zł
strona produktu - rekomendacje Uniesienie King Stephen
3.1/5
27,49 zł
30,90 zł
premium 21,99 zł
strona produktu - rekomendacje Cztery pory roku King Stephen
4.5/5
33,99 zł
38,00 zł
premium 27,19 zł
strona produktu - rekomendacje Świątynia Żulczyk Jakub
4.6/5
35,99 zł
39,99 zł
premium 28,79 zł
strona produktu - rekomendacje Zmorojewo Żulczyk Jakub
4.3/5
35,99 zł
39,99 zł
premium 28,79 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.