Stranger Things. Mroczne umysły (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 26,08 zł

26,08 zł 39,99 zł (-35%)
Odbiór w salonie 0 zł
Produkt w magazynie Empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Zanim pojawił się Demogorgon
Jeszcze nim przybył Łupieżca Umysłów
Strach miał ludzką twarz

Tajemnicze laboratorium. Szalony naukowiec. Tajna rządowa operacja.
Jeżeli sądzisz, że wiesz już wszystko o pochodzeniu Jedenastki i jej nadnaturalnych mocy, przygotuj się na niemałe zaskoczenie, bo ta książka wywróci wszystko na Drugą Stronę! Powieściowy prequel serialu opowiada wstrząsającą historię matki Nastki. Książka jest pierwszą powieścią towarzyszącą popularnemu serialowi Netflixa.

Wiosna, 1969 rok. Terry Ives wiedzie spokojne życie w małym miasteczku Hawkins w stanie Indiana, w którym czas zdaje się płynąć wolniej, a wydarzenia związane z wojną w Wietnamie rzucają jedynie słaby cień na codzienność. Kiedy ambitna dziewczyna dowiaduje się o ważnym dla kraju rządowym eksperymencie MKULTRA, prowadzonym w miejscowym laboratorium, nie chce pozostać bierna i decyduje się wziąć w nim udział. Pozornie nieznacząca decyzja zmienia jej życie raz na zawsze.

Nieoznakowane samochody, ukryte w samym środku lasu laboratorium, zimni, milczący lekarze i zmieniające postrzeganie środki psychodeliczne, podawane pacjentom pod okiem tajemniczego doktora Brennera, wzbudzają podejrzliwość Terry. Wraz z trójką innych pacjentów próbuje odkryć, co tak naprawdę kryje się za tajnym rządowym badaniem. Nie zdaje sobie sprawy, jak wielkiej i złowrogiej tajemnicy dotyka oraz jak wysoką cenę przyjdzie jej za to zapłacić.  

Czego tak naprawdę chce doktor Brenner? Czemu ma służyć silniejsze niż narkotyczne odurzanie pacjentów i wprowadzanie ich w otępienie?  I najważniejsze – co w laboratorium robi bezimienna dziewczynka o nadnaturalnych mocach?

Terry rozpoczyna walkę – walkę, w której polem bitwy jest jej własny umysł.

oddychaj
słonecznik
tęcza
trzy w prawo
cztery w lewo
czterysta pięćdziesiąt

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
 

Tytuł: Stranger Things. Mroczne umysły
Seria: Stranger Things
Autor: Bond Gwenda
Tłumaczenie: Braiter Paulina
Wydawnictwo: Poradnia K.
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 350
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-04-24
Rok wydania: 2019
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 35 x 136 x 209
Indeks: 31503549
 
średnia 4,3
5
75
4
26
3
24
2
4
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
83 recenzje
5/5
12-11-2020 o godz 14:23 Marek dodał recenzję:
Dobra książka warto przeczytać, jeśli ktoś interesuje się taka tematyka
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
5/5
24-04-2019 o godz 15:46 zielonooka dodał recenzję:
Obawiałam się tej książki, bo serial kocham miłością wielką! Niesłusznie jak się okazało. Książkę właściwie można traktować jako zupełnie odrębny byt, bo owszem wiąże się z serialem jednoznacznie, ale przecież to wszystko tu się dzieje przed, więc jak najbardziej polecam również tym, którzy po prostu mają ochotę na dobrą lekturę. Gwenda Bond umie pisać, umie zaintrygować i naprawdę ciężko Mroczne umysły odłożyć dopóki się nie przeczyta całości. Jestem na tak!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
16-05-2019 o godz 23:39 mariusz.dobrowolski dodał recenzję:
Bardzo sceptycznie podszedłem do tematu, przyznaję. Nie sądziłem, że ta pozycja przypadnie mi do gustu. Ale nie lubię wypowiadać się na temat tego, czego nie znam, więc przeczytałem. Ta książka jest dla mnie ogromnym zaskoczeniem - oczywiście pozytywnym. Istotnie tempo nieporównywalne względem serialu, ale wcale nie oczekiwałem, że będzie inaczej.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
23-06-2020 o godz 07:55 Anonim dodał recenzję:
Dodaje sporo ciekawych wątków i wyjaśnia sytuacje z początku serialu. Jest to dobre uzupełnienie dla osób, które za wszelką cenę chcą się dowiedzieć jak Nastka dostała się do laboratorium i czemu ma moce.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
23-05-2020 o godz 21:41 Anonim dodał recenzję:
Książka bardzo mi się podobała i myśle, że to świetny dodatek dla każdego fana serialu.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
07-07-2020 o godz 13:21 Anonim dodał recenzję:
Świetna książka! Bardzo szybko się czyta. Polecam każdemu fanowi serialu🙂
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
23-06-2020 o godz 12:26 Anonim dodał recenzję:
polecam wszystkim fanom stranger things . Książkę się bardzo szybko czyta.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
30-01-2021 o godz 11:14 Anonim dodał recenzję:
Książka bardzo ciekawa, polecam fanom serialu. Przeczytałam w 2 tygodnie
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
3/5
11-07-2020 o godz 20:32 julia dodał recenzję:
Szczerze? Nudnaaa. Nawet jej nie skończyłam :( Szkoda...
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
3/5
17-11-2019 o godz 13:27 Pawerka100 dodał recenzję:
Koniec lat 60. Studentka Terry Ives dowiaduje się o badaniach w laboratorium w okolicy jej kampusu, postanawia zastąpić swoją współlokatorkę, która z nich zrezygnowała. Jednak szybko zdaje sobie sprawę, że nie jest to zwykły test, a dodatkowo każdemu z badanych podawane są narkotyki. Wraz z nowymi przyjaciółmi postanawia dowiedzieć się co tak naprawdę robi dr. Brennon, a jednocześnie chce uratować małą dziewczynkę Kali, która jest obiektem testów. “Stranger thinks” to serial, który obejrzałam na jego fali największej popularności, czyli w ubiegłe wakacje. I muszę przyznać, że z początku był on dla mnie średni. Chyba w połowie pierwszego sezonu naprawdę się wciągnęłam i polubiłam tę bandę dzieciaków na czele z Dustinem. Tak więc z dużym zaciekawieniem czytałam na temat książkowych prequeli. Jednym z takich powieści jest “Stranger things. Mroczne umysły”, czyli historia rodziny Jedenastki. Na samym wstępie muszę powiedzieć, że bardzo podobało mi się, w którą stronę poszła autorka pod względem zjawisk paranormalnych. A mianowicie pierwsze skrzypce grają moce poszczególnych osób i ich badań z użyciem narkotyków. W serialu mało jest opowiedziane o innych osobach z podobnymi zdolnościami co Jedenastka. Zdaje się, że kiedy został w końcu poruszony ten wątek, to fani przyjęli go negatywnie, czego ani trochę nie rozumiem. Tutaj poznajemy małą Kali, która występowała również w tym jedynym odcinku, a razem z tym zapoznajemy się z jej mocami. Dodatkowo pojawiają się takie postacie jak: Alice, Gloria i Ken, które dzięki badaniom również mogą robić więcej niż zwykli ludzie. Uważam, że ten wątek jest najmocniejszą stroną tej powieści. Wszystko zostało przedstawione z odpowiednią szczegółowością, a jednocześnie bohaterowie nie ukazują mocy jak w kreskówkach czy filmach o super bohaterach. Miałam momentami wrażenie, że wszyscy pracujący przy badaniach wraz z bohaterką są debilami, którzy nie umieją przewidzieć komplikacji lub prostych ruchów taktycznych. Doktorzy w tym sam Brennan nie przewidywali, że badani mogą ich oszukiwać i na ślepo wierzyli w osiągnięty cel. Poza tym nie mieli obaw, gdy zostawiali ich samych i nie zamykali drzwi na klucz. Tak jak by przez ten czas cała czwórka miała nie wykonywać żadnych czynności życiowych w tym myślenia. Sam wątek tajno-szpiegowski wyszedł również słabo, gdyż autorka nie zastosowała jedynie podstawowe techniki śledzenia i kontrolowania. Rozumiem, że akcja dzieje się w końcówce lat 60. lecz nawet w wielu filmach o podobnej tematyce pokazane jest więcej działań, dzięki którym tajniacy mogli otrzymać informację. Dodatkowo, jeśli fabuła skupia się na tajnym środowisku, to raczej oczekuje się zaskakujących rozwiązań, a niestety tutaj wszystkiego można było się spodziewać. Natomiast główna bohaterka działała nieroztropnie. Tak jak by jej działania nie miały mieć negatywnych skutków. Robiła to, na co miała ochotę, nie przemyślawszy wcześniej planu. Dużym plusem w książce okazał się czarny charakter, czyli doktor Brenner. To osoba, która zna swój intelekt i nie ukrywa tego. Dzięki temu czuje się za lepszego od innych. I trochę się nie dziwię, gdyż wiele działań jego współpracowników pokazuje ich nie profesjonalizm przy tak ważnych badaniach. Aczkolwiek momentami również daje się nabrać na działania grupy badanych. Poza tym Brenner to postać nieprzewidywalna. Nie mogłam się domyślić jak będzie reagował na poczynania Terry czy Kali. Pojawił się również wątek miłosny. Bo w końcu Jedenastka musiała jakoś powstać. Nie jest to jednak romans niczym z erotyku. To raczej relacja miłosna z kilkuletnim stażem, której los zależy od tego, jak potoczy się wojna w Wietnamie. Wątek jest na drugim planie i nie przesłania on akcji w laboratorium. I po tym, co widziałam w serialu (a na pewno w pierwszych dwóch sezonach), nie wyobrażam sobie, aby było inaczej. Ta historia to przede wszystkim zjawiska paranormalne. Całość czyta się przyjemnie i szybko. Historia przedstawiana jest z perspektywy Terry, Alice, Glorii i Kena. Problem w tym, że autorka nie zastosowała za dużo zwrotów akcji. W pewnym momencie historia badanych staje się strasznie monotonna. Brakuje również elementu grozy i tajemniczości, które są fundamentem dla serialu. Dodatkowo, jak wspomniałam wcześniej, momentami miałam wrażenie, że postacie tam występujące to debile. Natomiast widać, że autorka starała się wmieszać popkulturę do życia bohaterów. Pojawiają się, chociażby “Władca pierścieni” czy komiksy Marvela. Według mnie mogła się pokusić o jeszcze więcej, bo pod tym względem czuję niedosyt. Gwenda Bond próbowała stworzyć świat odpowiadający temu, który można zaobserwować w serialu “Stranger Things”. Problem w tym, że pod wieloma względami jej się to nie udało. Historia miała przedstawić początki laboratorium pełne grozy i tajemniczości, a w pewnym momencie staje się monotonna. Nie mówiąc już o stworzonych postaciach. I podsumowując, wszystkie plusy i minusy stwierdzam, że ta książka to jedynie dodatek do serialu. Można
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-05-2019 o godz 23:35 Patrycja Nadziak dodał recenzję:
Trzeci sezon Stranger Things pojawi się dopiero w lipcu, a ty już z niecierpliwością odliczasz dni do jego premiery? Czy na samo wspomnienie tego tytułu czujesz ogromny niedosyt? Pragniesz znów poczuć ten niesamowity, mroczny klimat? Chcesz wiedzieć, jak dalej potoczyły się losy Nastki, Mike'a czy Dustina? Spokojnie, mam tak samo. I znalazłam na tę sytuację idealne rozwiązanie - Mroczne umysły! Czyli opowieść o tym, jak doszło do sytuacji, w której pięcioro młodych bohaterów musi walczyć z mrocznymi istotami, pochodzącymi z Drugiej Strony. Koniec lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Terry Ives, w zastępstwie za przyjaciółkę, decyduje się na udział w rządowym eksperymencie. W tajnym laboratorium, w małym mieście Hawkins czworo studentów, pod czujnym okiem doktora Brennera, przyjmuje środki psychodeliczne, by zbadać możliwości ludzkiego umysłu. Jednak niewinne badania, za które studenci mają otrzymywać zapłatę, szybko zmieniają się coś więcej. Rozpoczyna się walka, której przegrani zapłacą ogromną cenę. Preqel serialu Stranger Things wciąga od pierwszych stron. Początkowo prosta opowieść już po kilkunastu stronach zmienia się w intrygującą historię pełną intryg i niedopowiedzeń. Mimo iż zakończenie historii jest dobrze znane każdemu, kto obejrzał serial, sam bieg wydarzeń w Mrocznych umysłach potrafi zaskoczyć. Prequel jest mroczną i dość brutalną opowieścią o nieszanowaniu praw człowieka i traktowaniu ludzi jak króliki doświadczalne. To opowieść o próbie ucieczki spod nacisku wpływowych ludzi, którzy pragną tylko jednego - osiągnięcia swoich celów. Mroczne umysły są pełne emocji. Główni bohaterowie szybko stają się bliscy czytelnikowi. Każda ich klęska, każda chwila szczęścia czy rozpaczy wpływa także na odbiorcę. Podczas czytania emocje nie przytłaczają, a jednak z każdą stroną nasilają się. Wydarzenia, mające miejsce zarówno w laboratorium, jak i w życiu prywatnym postaci potrafią wstrząsnąć i wzruszyć. Nawet wiedząc, jak zakończą się losy bohaterów, czytana historia nie jest przewidywalna, a samo rozwiązanie niektórych wątków może być dla czytającego do samego końca nie lada zagwostką. Należy także pochwalić Gwendę Bond za stworzenie niesamowitego i specyficznego klimatu; za dreszcze podczas pobytu w salach w laboratorium czy zniesmaczenie przy kolejnych spotkaniach bohaterów z doktorem Brennerem. A także za lekkość, z jaką została przedstawiona ta historia. Czyta się ją błyskawicznie, co jest to zasługą dynamicznych opisów i dużej ilości dialogów. Przy tej książce nie sposób się nudzić. Nie myślcie jednak, że Mroczne umysły skierowane są jedynie do osób znających już fabułę Stranger Things. Powieść może być idealnym wprowadzeniem do serialu, ale także intrygującą pozycją dla osób, które w najbliższym czasie nie mają zamiaru zapoznać się z tą produkcją. Trudno jest sprecyzować, co wyjątkowego ma w sobie ta książka. To typowa młodzieżówka, a jednak wciąga i wywołuje wiele emocji. Być może chodzi właśnie o te emocje? A może o realistycznych bohaterów? Lub historię z wątkami paranormalnymi... a jednak wyjątkowo realistyczną? Myślę, że oddzielnie te rzeczy nie zrobiłyby wielkiego wrażenia, jednak razem tworzą coś specyficznego, co nie pozwala czytelnikom zasnąć, wciąga ich w wir wydarzeń i mrocznych postaci, by na sam koniec zostawić ich nieco usatysfakcjonowanych, a jednak wciąż głodnych nowych historii ze świata Stranger Things. Książkę znajdzie także na portalu CzytamPierwszy.pl oraz na stronie wydawnictwa Poradnia K!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-09-2019 o godz 15:02 Inthefuturelondon dodał recenzję:
Jest wiosna 1969 roku. Terry wiedzie sobie spokojne życie w małym miasteczku Hawkins, w którym czas płynie wolniej. Słaby cień na codzienność rzucają wydarzenia związane z wojną w Wietnamie. Kiedy Terry dowiaduje się, że biorąc udział w pewnym rządowym eksperymencie, może dorobić, nie waha się długo. Z pozoru prosta decyzja zmienia jej życie o 180 stopni. Zimni i milczący lekarze, tajemnicy doktor Brenner oraz nieoznakowane samochody wzbudzają niepokój w dziewczynie. Razem z trójką innych śmiałków postanawia dowiedzieć się więcej o eksperymencie MKULTRA. Nie spodziewa się, jak wielką cenę będzie musiała zapłacić za chęć odkrycia prawdy. Główną bohaterką jest Terry Ives, młoda studentka pracująca w barze. Ma kochającego chłopaka, Andrew, a także nadopiekuńczą siostrę Becky. Na początku nie przywiązywałam do jej obecności żadnej wagi. Była mi obojętna. Jednak w pewnym momencie zauważyłam, jak odważna i silna jest to dziewczyna. Jej nie obchodziło, że będzie musiała ponieść nieprzyjemne konsekwencje. Liczyło się dla niej tylko odkrycie tajemnicy doktora Brennera. Dzięki temu Terry zdecydowanie zyskała w moich oczach. Doktor Brenner to chyba najgorszy bohater tej książki. Jego charakter, sposób bycia i myślenia oraz kretyńskie pomysły przyprawiały mnie o ból głowy i ogromną złość. Doceniam jednak kreację tego bohatera, ponieważ stworzyć tak złą postać też trzeba umieć. Ukłony w stronę autorki, której się to udało. Doktorek sprawiał również, że czułam się nieswojo, kiedy tylko pojawiał się w danej scenie. W wersji serialowej również tak na mnie działa, więc jest u mnie totalnie skreślony. Przyznam, że trochę obawiałam się tej lektury. Zastanawiałam się, że co jeśli sobie coś zaspoileruję i późniejsze oglądanie nie będzie już tak fajne? Spieszę jednak z zapewnieniem, że nie ma tu żadnego spoilera. Możecie spokojnie czytać tę powieść przed oglądaniem serialu. Ten fakt sprawił, że moja ocena tej książki bardzo się podniosła. No ale wiadomo, że nie tylko to sprawiło, że mam ochotę ocenić tę powieść wysoko. Przede wszystkim, podczas czytania czuć niepewność, ciekawość tego, co może się za chwilę stać, fascynację, a także zwyczajny strach. Autorka tak poprowadziła akcję, że nie sposób się domyślić, co będzie następnie. Ponadto czuć tu niepowtarzalny klimat, którego nie da się niczym podrobić. Choć książki, w których akcja dzieje się w latach siedemdziesiątych czy osiemdziesiątych jest już dość znany, to jednak ta bardzo przypadła mi do gustu. Myślę też, że idealnie ona funkcjonuje jako niejakie dopełnienie serialu, ponieważ poznajemy tutaj całą historię matki Nastki. Jeżeli tak jak ja polubiliście serial Stranger Things i jesteście ciekawi, co przydarzyło się kobiecie, która urodziła Jedenastkę, to jak najbardziej polecam Wam tę pozycję. Obiecuję Wam, że się nie zawiedziecie i dowiecie tego, co tak bardzo Was nurtuje. Odpowiadając też na pytanie wcześniejsze: tak, opłaca się wydawać tego typu książki. Głównie ze względu na to, że stanowią one łakomy kąsek dla wielbicieli serialu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-05-2019 o godz 13:19 Adam Grochocki dodał recenzję:
Tę i znacznie więcej recenzji znajdziecie na GeekLife.pl Zapraszam :) Historia rozpoczyna się w lipcu 1969 roku, gdy Neil Armstrong przygotowywał się do postawienia swojej stopy na Księżycu. Mieszkająca w Bloomington w stanie Indiana Terry Ives, główna bohaterka Mrocznych Umysłów, dowiaduje się od swoje współlokatorki o dziwnych, ale nieźle płatnych badaniach w laboratorium w położonym niedaleko Hawkins. Stacey, co prawda z badaniami nie wiąże dobrych wspomnień, ale ciekawska Terry mimo wszystko postanawia spróbować swoich sił. W Hawkins Terry poznaje grupkę osób, które zostały wybrane do badań przez osoby prowadzące laboratorium. Dość szybko wychodzi na jaw, że każde z nich posiada pewne nadnaturalne zdolności, a sama placówka kryje kilka mrożących krew w żyłach sekretów. Akcja rozgrywa się na przestrzeni roku, czternaście lat przed wydarzeniami z pierwszego sezonu serialu. Książkę i produkcję Netflixa łączy postać dr. Brennera, człowieka odpowiedzialnego za więzienie i przeprowadzanie eksperymentów na Jedenastce. Gwenda Bond przybliża nam tę postać, abyśmy mogli lepiej zrozumieć jego motywacje, a także dowiedzieć się, jak na badania Brennera reagowali politycy i służb specjalnych. Terry Ives to oczywiście biologiczna matka serialowej Jedenastki. Jak potoczyły się jej losy Terry w latach 80. wiemy doskonale z serialu. Jeśli jeszcze nie widzieliście to nie będziemy tutaj spoilować. Książka jako punkt zaczepienia łapie dokumenty, do których dokopał się szeryf Hopper badając sprawę zaginięcia Willa. By uzupełnić obraz całości w powieści pojawia się Kali. Kali poznaliśmy w drugiej połowie drugiej serii Stranger Things, ale na dobrą sprawę przeszłość Ósemki była dla nas niewiadomą. Mroczne Umysły zmieniają ten stan rzeczy. Powieść wyjawia, że dziewczyna miała dużo większy wpływ na losy Terry i Jedenastki niż moglibyśmy przypuszczać. Gwenda Bond zgrabnie zebrała rozrzucone na przestrzeni dwóch sezonów okruszki tworząc pełny obraz wydarzeń rozgrywających się kilkanaście lat przed serialem. Terry, Alice, Gloria i Ken nie tworzą może tak fajnej paczki jak Mike, Lucas, Dustin i Will, ale ich ówczesne życie wyglądało zupełnie inaczej niż u zagrywających się w D&D chłopaków. Autorka udowadnia na każdym kroku, że zna materiał źródłowy co i rusz puszczając oko do fanów. Podczas, gdy serialowi bohaterowie jarali się Pogromcami Duchów, paczka Terry świętowała lądowanie na Księżycu, protestowała przeciwko wojnie w Wietnamie, a Gloria zaczytywała się w X-Menach pomimo, że w tamtym okresie rynkiem komiksowym rządzili Spider-Man i Fantastyczna Czwórka. Jasne są to małe smaczki, ale budują klimat i idealnie wpisują się w świat Stranger Things. Polecam każdemu! Stranger Things: Mroczne Umysły to przede wszystkim idealne uzupełnienie serialu, ponieważ rozwija ważne wątki nie burząc przy tym kanonu. Ponadto to świetnie napisana historia, która, jestem pewien, zachęci do obejrzenia osoby jeszcze nie znające tej znakomitej produkcji. Biegiem po swój egzemplarz!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
24-09-2019 o godz 08:04 Anonim dodał recenzję:
Niedawno głośno było o książkowym prequelu Stranger Things. Zostały napisane dwa – „Mroczne umysły” i „Ciemność nad miastem”. Jako fanka tego serialu byłam ich ciekawa. i postanowiłam przeczytać jeden z nich. Serial jest moim zdaniem jednym z lepszych, które oglądałam. Lubiłam w nim to, że potrafi wywoływać skrajne emocje. Przy jednej scenie można się śmiać, by przy kolejnej trząść ze strachu, a zaraz potem płakać ze wzruszenia. Bohaterów nie dało się nie lubić. Ciekawa byłam też książkowego wstępu do serialu. Ta książka miała wywrócić wszystko na drugą stronę. Czy to się udało? Nie sposób nie pamiętać Jedenastki – dziewczynki, która była główną bohaterką serialu i miała wyjątkowe umiejętności. Książka „Stranger Things. Mroczne umysły" przybliża nam historię jej matki i wydarzenia, które miały miejsce jeszcze zanim Jedenastka przyszła na świat. Zanim jeszcze pojawił się Demogorgon. Wtedy, gdy strach miał ludzką twarz... Wszystko zaczyna się wraz z rządowym projektem. Terry Ives i kilkoro innych nastolatków zgłaszają się do udziału w badaniach prowadzonych przez miejscowe laboratorium w Hawkins. Doktor Brenner ma nadzieję dokonać przełomowych odkryć, tylko w jakim kierunku zmierzają te badania? Czy metody tam wykorzystywane są zgodne z prawem? I czemu jego uczestnicy zobowiązani są do zachowania tajemnicy? Gdyby Terry wiedziała, jakie piętno to odciśnie na jej życiu, pewnie przemyślałaby to lepiej, zanim zgłosiła się do projektu. Niestety, nie wszystko da się przewidzieć. A są czyny, których konsekwencje bywają nieodwracalne... Serial odebrałam pozytywnie – dużo się działo, ciekawi bohaterowie, dreszczyk emocji. To sprawiło, że wobec książki miałam duże oczekiwania. Muszę przyznać, że trochę się rozczarowałam. Językowo książka mi się podobała i co do stylu nie mam zarzutów. Akcja zaś choć poprowadzona we właściwym tempie, to nie wciągnęła mnie tak jak się tego spodziewałam. Do połowy zupełnie nie mogłam się odnaleźć w tej historii, dopiero potem zrobiło się ciekawiej. Brakowało mi tam jednak zaskoczenia, momentów, w których mogłabym się przestraszyć, czy nagłych zwrotów akcji. Niektóre wątki były moim zdaniem zbyt mało rozwinięte, ale były i takie, które mi się podobały. Trafiłam na fragmenty, które mnie poruszyły i skłaniały do myślenia. Zakończenie pozostawia niedosyt – akcja urywa się w momencie, gdy już zdążyłam się na dobre wciągnąć i chciałabym poznać dalsze losy Terry i Jedenastki.. Wśród bohaterów najbardziej podobała mi się postać doktora Brennera. Został przekonująco wykreowany, trudno było przewidzieć jego postępowanie, cały czas był otoczony aurą tajemnicy. Co do pozostałych, to nie jestem w pełni usatysfakcjonowana. Dla fanów serialu ta pozycja będzie dobrym uzupełnieniem i ciekawostką. Można ją też przeczytać niezależnie od serialu. Nie do końca spełniła moje oczekiwania, ale mimo to uważam, że jest warta przeczytania. Na nudny wieczór może być dobrą rozrywką
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
26-06-2019 o godz 16:31 Joanna dodał recenzję:
Gdy latem 2016 roku włączyłam pierwszy odcinek serialu Stranger Things nie spodziewałam się tak wielkiego przeboju, który wg mnie wzniósł produkcje Netflixa na wyższy poziom. Twórcy potrafili zawrzeć w nim wszystko czego fani sci-fi mogli oczekiwać, alternatywne światy, ludzie obdarzeni wyjątkowymi umiejętnościami, podejrzane eksperymenty rządowe, paczka wyjątkowych przyjaciół, która na swój geekowski sposób potrafi wyjaśnić niewyjaśnione i odnaleźć się w wyjątkowo wrogim świecie. Bardzo szybko wsiąkłam w mroczny, a jednocześnie bardzo barwny świat miasteczka Hawkins, który urzekał klimatem lat 80. Dlatego też z wielkim zainteresowaniem sięgnąłam po książkę "Mroczne Umysły" Gwendy Bond, rozwijającą uniwersum Stranger Things. Przenosi nas ona w jeszcze wcześniejsze czasy końca lat '60, gdzie poznajemy historię rodziców jednej z kluczowych postaci. Terry jest studentką, która by dorobić, postanawia zastąpić swoją przyjaciółkę w tajemniczym eksperymencie. W laboratorium poznaje innych, wyjątkowych uczestników programu, z którymi bardzo szybko łapie dobry kontakt i wspólnymi siłami próbują dociec, co tak na prawdę dzieje się w rządowej placówce i jakie zamiary wobec nich ma demoniczny dr Brenner. Książka jest napisana w bardzo przystępny, lecz zbyt prosty wręcz sposób. Można po tym odnieść wrażenie, że jest skierowana do młodszych czytelników. Postaci są płaskie, bezbarwne, trudno się z nimi utożsamić i kibicować im w ich naiwnych działaniach. Wyjątkiem może być tu mechaniczka Alice, którą łatwo sobie wyobrazić oraz momentami polubić. Samej akcji jest bardzo mało i jest w dużym stopniu przewidywalna. Wydaję się jakby cała fabuła miała rozmiar jednego rozdziału. Brak pochłaniających opisów i zaskakujących zwrotów akcji. Autorka próbuję mocno powielać schematy, które sprawdziły się w serialu Stranger Things takie jak liczne odniesienia do popkultury. Tu można zaliczyć na plus wspomnienie ważnych ówcześnie tematów, jak lądowanie na księżycu, czy wojna w Wietnamie, łatwiej dzięki temu odnaleźć się w tamtych czasach i zrozumieć nastroje społeczne. Niestety wiele tych mniej ważnych treści popkulturowych, które w serialu były świetnymi smaczkami - jak chociażby nawiązania do gry DnD, w książce robią wrażenie wtrąconych na siłę i mogłoby ich nie być - analogicznie odniesienia do Tolkiena i X-menów. Nie czułam tej "drużyny laboratorium". Zabrakło też mrocznej, horrorowej otoczki, która tak zagęszczała klimat serialu. Autorka „Mrocznych Umysłów” powinna zastosować się do rad swojej głównej bohaterki i po prostu „wejść głębiej” w temat. Książkę czyta się niezwykle szybko i jest całkiem przyjemną odskocznią od szarej codzienności. Dlatego, mimo minusów, myślę, że warto po nią sięgnąć w oczekiwaniu na kolejny sezon serialu by chociaż na chwilę przenieść się w ulubiony świat Stranger Things. Za możliwość przeczytania dziękuje portalowi czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
27-04-2019 o godz 11:44 arcytwory dodał recenzję:
Znacie serial „Stranger Things”? Idę o zakład, że każdy chociażby o nim słyszał, a spora część osób niecierpliwie oczekuje kolejnego sezonu. A jeszcze inna część grupy może poczuć zdziwienie, że na podstawie serialowego uniwersum powstała... książka. Kiedy zobaczyłam „Stranger Things. Mroczne umysły” to od razu wiedziałam, że muszę to przeczytać. W końcu książka stara się odpowiedzieć na nasuwające się pytania na temat Jedenastki. Kim była jej matka? Jak dostała się do programu? Kto jest prawdziwym ojcem Jedenastki? Wygląda jak must have każdego fana ST, co nie? Właśnie, wygląda, bo tak do końca nim nie jest. Głównym minusem powieści jest akcja, a dokładniej jej tempo. Nie osiąga takiej prędkości, na jaką liczyłam. Ba, czasem nawet niemiłosiernie się wlecze. Brakuje książce dynamizmu, za to można liczyć na duża ilość opisów, których fanką nie jestem. Sytuacje ratują zwroty akcji, ale tylko w małym stopniu. Są one łatwe do przewidzenia nawet dla osób, które nie obejrzały ani jednego odcinka. Naprawdę były one banalne i łatwe do rozgryzienia nawet na kilkadziesiąt stron przed ich pojawieniem. Jedno z największych zaskoczeń czekało mnie na samym końcu powieści, bo znając serial wiedziałam, jakie ono będzie. Ale zaraz, jakie zaskoczenie, skoro je znałam? Otóż było inne, zapraszające do kupienia kolejnej (jeszcze nie wydanej) części. Trochę mnie to zawiodło. Nie przypadł mi też do gustu styl pisania autorki. Coś mi ciągle w nim nie pasowało. Momentami wydawał się przyciężki. Jak już wspomniałam wcześniej, w książce można trafić na dość dużo opisów. Na usunięciu kilku z nich „Mroczne umysły” nic by nie straciły, a nawet by zyskały. Nie ukrywam, kilka z nich ominęłam, bo jedyne, co wnosiły do fabuły, to znużenie czytelnika. Co do bohaterów to byli w większości dobrze i ciekawie skonstruowani. Zastrzeżenia mam jedynie do postaci Alice i Brennera, który wydawali się wykreowani dość stereotypowo. Alice, dziewczyna ze wsi, chodzi w brudnych, pobrudzonych smarem ubraniach, a porządnie myje się raz na tydzień. A Brenner jako zły naukowiec posunie się do wszystkiego i nie ma żadnych skrupułów. No błagam! Na taki stuprocentowy plus powieści można uznać wykreowany w niej świat. Wiernie oddaje klimat lat 60-tych. Autorka ukazuje najważniejsze wydarzenia oraz styl życia z tamtych lat, więc była to dla mnie szansa poznanie tamtego okresu. Osobny plusik należy się za wspomnienie o komiksach Marvela! Książka „Stranger Things. Mroczne umysły” spełnia swój główny cel, czyli dopowiada to, czego nie znajdziemy w serialu. Pozostaje jednak pytanie, czy było to konieczne. Czy nie lepiej, by pewne rzeczy pozostały owiane aurą tajemniczości, by nie ujrzały światła dziennego? Książkę mogę polecić ewentualnie osobom, które naprawdę chcą poznać odpowiedzi na nurtujące je pytania związane z paranormalnymi zjawiskami z Hawkins...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-04-2019 o godz 10:04 jakub stolarki dodał recenzję:
Budzę się i zaczynam zastanawiać się nad wydarzeniami z poprzednich dni. Zapisując się do tajnego eksperymentu w laboratorium w Hawkins spodziewałam się tylko zastrzyku gotówki. Teraz wszystko zmieniło się o 180 stopni. To co tam się dzieje musi ujrzeć światło dzienne. Na mnie oraz na trójce innych pacjentów są wykonywane przeróżne eksperymenty począwszy na elektrowstrząsach, a skończywszy na środkach psychodelicznych. To jeszcze nie koniec! Wiem, że nie jesteśmy jedyni. Kilka dni temu zabłądziłam i przez przypadek natrafiłam na sale, w której była mała dziewczynka. Oznajmiła mi, że również należy do projektu, a doktora Brennera nazwała tatusiem. Dla nas doktor Brenner jest głównym dowodzącym tego projektu, a kim tak naprawdę jest dla małej dziewczynki imieniem Kali ? Czasami myślę sobie, że może lepiej byłoby prowadzić normalne, studenckie życie u boku mojego chłopaka. Jest jednak za późno, nie pozwolą nam odejść. Zaczęły ujawniać się nasze nadnaturalne moce. Postępy najszybciej robi Alice, chociaż nasza reszta również jest obdarzona niezwykłymi umiejętnościami. Jak daleko sięga nasz mózg? Czy kiedykolwiek uda nam się wyplątać z udziału w eksperymentach? Jeszcze nie wiem, ale muszę się dowiedzieć. Jest to moje pierwsze spotkanie ze "Stranger Things". Przyznam szczerze, że Gwenda Bond bardzo dobrze poprowadziła fabułę. Zaczynając byłem dość sceptycznie nastawiony. Jednakże fabuła i styl pisania autorki strawiły, że bardzo polubiłem ten świat. Nie potrzebna była mi znajomość bohaterów i historii z serialu Netflixa, ponieważ jest to prequel, w którym poznajemy przygody matki jedenaski. Lubię bohaterów, którzy nie są idealni. Główna postać, Terry Ives popełnia błędy, ale nigdy się nie poddaje. Jest odważna, inteligentna i mądra. Nie mogłem przestać jej czytać. Z każdą stroną dzieje się coraz więcej. Poznajemy więcej szczegółów. Akcja cały czas płynie do przodu. Na końcu książki emocje sięgają zenitu i trzymają w napięciu. Gwenda Bond bardzo dobrze wykreowała bohaterów, zarówno tych dobrych jak i złych. Niektórych będziemy nienawidzić z całego serca, co moim zdaniem świadczy o umiejętnym tworzeniu fabuły. Moje ulubione cytaty: "Dlaczego?- to pytanie które zawsze popycha naukę naprzód" "Kluczem do osiągnięcia czegoś wielkiego jest robić swoje" Za intrygującą fabułę, bardzo dobrze wykreowanych bohaterów oraz umiejętne wprowadzenie mnie do świata "Sranger Things": 10/10 Książkę odebrałem za punkty w portalu: https://czytampierwszy.pl/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-04-2019 o godz 10:02 Anonim dodał recenzję:
Budzę się i zaczynam zastanawiać się nad wydarzeniami z poprzednich dni. Zapisując się do tajnego eksperymentu w laboratorium w Hawkins spodziewałam się tylko zastrzyku gotówki. Teraz wszystko zmieniło się o 180 stopni. To co tam się dzieje musi ujrzeć światło dzienne. Na mnie oraz na trójce innych pacjentów są wykonywane przeróżne eksperymenty począwszy na elektrowstrząsach, a skończywszy na środkach psychodelicznych. To jeszcze nie koniec! Wiem, że nie jesteśmy jedyni. Kilka dni temu zabłądziłam i przez przypadek natrafiłam na sale, w której była mała dziewczynka. Oznajmiła mi, że również należy do projektu, a doktora Brennera nazwała tatusiem. Dla nas doktor Brenner jest głównym dowodzącym tego projektu, a kim tak naprawdę jest dla małej dziewczynki imieniem Kali ? Czasami myślę sobie, że może lepiej byłoby prowadzić normalne, studenckie życie u boku mojego chłopaka. Jest jednak za późno, nie pozwolą nam odejść. Zaczęły ujawniać się nasze nadnaturalne moce. Postępy najszybciej robi Alice, chociaż nasza reszta również jest obdarzona niezwykłymi umiejętnościami. Jak daleko sięga nasz mózg? Czy kiedykolwiek uda nam się wyplątać z udziału w eksperymentach? Jeszcze nie wiem, ale muszę się dowiedzieć. Jest to moje pierwsze spotkanie ze "Stranger Things". Przyznam szczerze, że Gwenda Bond bardzo dobrze poprowadziła fabułę. Zaczynając byłem dość sceptycznie nastawiony. Jednakże fabuła i styl pisania autorki strawiły, że bardzo polubiłem ten świat. Nie potrzebna była mi znajomość bohaterów i historii z serialu Netflixa, ponieważ jest to prequel, w którym poznajemy przygody matki jedenaski. Lubię bohaterów, którzy nie są idealni. Główna postać, Terry Ives popełnia błędy, ale nigdy się nie poddaje. Jest odważna, inteligentna i mądra. Nie mogłem przestać jej czytać. Z każdą stroną dzieje się coraz więcej. Poznajemy więcej szczegółów. Akcja cały czas płynie do przodu. Na końcu książki emocje sięgają zenitu i trzymają w napięciu. Gwenda Bond bardzo dobrze wykreowała bohaterów, zarówno tych dobrych jak i złych. Niektórych będziemy nienawidzić z całego serca, co moim zdaniem świadczy o umiejętnym tworzeniu fabuły. Moje ulubione cytaty: "Dlaczego?- to pytanie które zawsze popycha naukę naprzód" "Kluczem do osiągnięcia czegoś wielkiego jest robić swoje" Za intrygującą fabułę, bardzo dobrze wykreowanych bohaterów oraz umiejętne wprowadzenie mnie do świata "Sranger Things": 10/10 Książkę odebrałem za punkty w portalu: https://czytampierwszy.pl/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
24-08-2019 o godz 10:05 Magdalena Zeist dodał recenzję:
Jestem ogromną fanką serialu Stranger Things, dlatego nie mogłam przejść obojętnie obok dwóch książek, nawiązujących do wydarzeń z serialu, mowa oczywiście o Ciemność nad miastem oraz Mroczne umysły. Obie książki można śmiało czytać bez znajomości serialu, co może być wprowadzeniem do tego świata albo dodatkiem do poznanej już historii. Mroczne umysły przeczytałam w dwa dni co świadczy tylko o jednym - ta powieść mi się podobała. Chociaż nie ukrywam, że pojawiło się kilka minusów, które myślę, że dostrzeże każdy, kto Stranger Things oglądał. Brak w tej książce zaskakujących zwrotów akcji i napięcia jakie towarzyszyło podczas oglądania serialu. Nie da się ukryć, że autorka miała twardy orzech do zgryzienia, a poprzeczkę postawioną bardzo wysoko. Miałam nadzieję, że ta książka będzie tak tajemnicza jak pierwszy sezon tego, kultowego już, serialu. W końcu w Mrocznych umysłach mamy do czynienia z Brennerem a część akcji rozgrywa się w przyprawiającym o gęsią skórkę laboratorium w Hawkins. Niestety autorce nie udało się oddać niepokojącego klimatu i zwrotów akcji z jakimi mamy do czynienia w serialu. Tę powieść spokojnie można czytać bez znajomości Stranger Things, pytanie tylko czy warto? Moim zdaniem nie, ponieważ książka, owszem, jest ciekawa jednak nie oddaje klimatu, który jest jednym z największych plusów serialu. Obawiam się ta powieść nie zachęciłaby zbyt wiele osób do poznania serialowej wersji, aczkolwiek jako dodatek do poznanej już historii jak najbardziej polecam! ☺ Przechodząc do plusów... Autorce udało się jej świetnie odwzorować lata 70, akcja tej książki prężnie idzie do przodu, nie zwalniając tempa i mimo braku zaskakujących zwrotów akcji, przeczytałam tę książkę z dużym zainteresowaniem. Mroczne umysły przybliżają nam losy Nastki oraz jej mamy, które miały miejsce przed wydarzeniami z serialu. Przede wszystkim zostało wyjaśnione w jaki sposób (i dlaczego) Nastka trafiła w ręce szalonego naukowca Brennera i dlaczego jemu tak na niej zależało. Moim zdaniem Mroczne umysły to dobry dodatek do serialu, myślę, że fanom Stranger Things spodoba się ta książka, przede wszystkim dlatego, że odpowiada na pytania, które zrodziły się podczas oglądania pierwszego sezonu. Jednak uprzedzam, że nie wciąga tak jak serial. Tę książkę można również przeczytać bez znajomości Stranger Things, ale myślę, że nie będzie ona idealną zachętą. Zdecydowanie polecam przeczytać ją dopiero po zapoznaniu się z serialem ☺
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-05-2019 o godz 21:43 Maitiri dodał recenzję:
"Stranger Things. Mroczne umysły" to powieściowy prequel serialu „Stranger Things”, który musiałam przeczytać. Jako fanka serialu chciałam poznać odpowiedzi na pytania, które kotłowały się w mojej głowie, kiedy oglądałam serial. Przede wszystkim chodziło o historię matki Nastki i o jej prawdziwego ojca. I czuję się usatysfakcjonowana, bo dowiedziałam się jak to się stało, że mama dziewczynki trafiła do laboratorium i dlaczego oszalała, wiem też co stało się z ojcem Eleven, no i przede wszystkim kto nim jest. Poznałam również odpowiedzi na pytania, których nie zadawałam, więc to dodatkowy plus. Książkę czytałam z zapartym tchem. Akcja momentami była bardziej napięta i dynamiczna, w innych miejscach zwalniała, co mi w ogóle nie przeszkadzało, bo była to szansa na lepsze poznanie bohaterów i na poukładanie sobie w głowie tego, czego już się dowiedzieliśmy. Ogromny plus za świetnie wykreowany świat przedstawiony. Autorce udało się wiernie oddać klimat późnych lat sześćdziesiątych i początku siedemdziesiątych. Są w tej powieści początki Woodstock i jest Janis Joplin, która zagrała wtedy jeden z najlepszych koncertów, jest też pierwsze lądowanie człowieka na księżycu, Tolkien i jego „Władca Pierścieni”, jak również, wspomniana już, wojna w Wietnamie. Gwenda Bond zgrabnie wplątała w fabułę najważniejsze wydarzenia tamtego okresu, nawiązała też do jego popkultury, co okazało się być dodatkowym smaczkiem tej pozycji. Pozwoliło na lepsze poznanie tego burzliwego czasu i stylu życia ówczesnej młodzieży. Stworzony przez autorkę klimat powieści przypadł mi do gustu, dodatkowo dobrze komponuje się z tym, który znamy z serialu. Na pochwałę zasługuje również fakt, że autorka nie ograniczyła się do przybliżenia czytelnikom prowadzonych w Hawkins eksperymentów i kluczowych postaci. Gwenda Bond nie tylko zwraca uwagę na ważne dla każdego wartości, takie jak siła przyjaźni i miłości. Pokazuje też jak wielką siłę ma manipulacja i że, jeśli posiada się odpowiednie umiejętności, można manipulować dosłownie każdym. Jest ekscytująco, tajemniczo i momentami przerażająco. Książka chwyciła mnie za serce, sporo wyjaśniła, lepiej pokazała tajemnicze laboratorium i w sposób wystarczający zobrazowała niezwykłe umiejętności badanych osób. Bardzo mi się podobało, polecam z całego serca. Za książkę dziękuję Wydawnictwu Poradnia K.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Tamte dni, tamte noce Aciman Andre
4.5/5
21,20 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Znajdź mnie Aciman Andre
3.9/5
22,81 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dziewczyny znikąd Reed Amy
4.7/5
29,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Wilczerka Rundell Katherine
4.2/5
26,24 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Od nowa Korelitz Hanff Jean
4.1/5
26,66 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ramen w domu MacDuckston Brian
4.2/5
27,26 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ella Zaklęta Levine Gail Carson
5/5
29,39 zł
34,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Riverdale. Informator licealisty Opracowanie zbiorowe
4.0/5
29,29 zł
35,90 zł
strona produktu - rekomendacje Moxie Mathieu Jennifer
4.6/5
16,50 zł
33,00 zł
strona produktu - rekomendacje Bezludna wyspa Bennett M.A.
4.2/5
31,20 zł
39,00 zł
strona produktu - rekomendacje Takie tam Dąbrowski Jan
4.2/5
26,66 zł
39,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.