Strange the Dreamer. Tom 1. Marzyciel (okładka miękka)

Autor:
Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 32,99 zł

Cena empik.com:
32,99 zł
Cena okładkowa:
36,90 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

To marzenie wybiera marzyciela, a nie odwrotnie.

Lazlo Strange od zawsze marzył, aby poznać tajemnice zaginionego miasta Szloch. Jako sierota, a potem skromny bibliotekarz, nawet nie przypuszczał, że ma szansę na odbycie kosztownej wyprawy przez pustynię Elmuthaleth do miejsca, gdzie mieszkają mityczni wojownicy. Dopóki sami nie przekroczyli bramy Wielkiej Biblioteki i nie zaproponowali wyprawy... komuś innemu.

Tu liczy się czas i każda podjęta decyzja. Przed Strange’em pojawią się wybory, których nie sposób dokonać, żal, którego nie da się wyleczyć, oraz magia tak prawdziwa, jakby istniała naprawdę.

Zanurz się w świecie pełnym skrywanych od wieków tajemnic, marzeń niebieskich jak opale, jak skrzydła ważki czy niebo, niezwykłych snów, które dyktują zmysły.

Czytając "Marzyciela", zapomnisz, co jest snem, a co jawą.

"Laini Taylor jest cholernie dobra. I niepodobna do żadnego innego autora".
Leigh Bardugo, autorka "Szóstki wron" i "Królestwa kanciarzy"

"Tę powieść się smakuje".
Booklist

"Pięknie napisana, równocześnie mroczna, bogata i oczarowująca książka, po lekturze której czytelnicy będą czekali na jeszcze".
"Publishers Weekly"

"Wysublimowana fraza i złożony świat zachęcają i wynagradzają uważne czytanie… Odbiorca znajdzie tutaj postacie, które pokocha, i takie, które znienawidzi. Chętnie zagubi się w tym świecie".
BCCB

"Czytelnicy zanurzą się w pięknej prozie Taylor i jej cudownej wyobraźni, będą delektować się opowieściami o snach, miłości, potworach, bogach, duchach, wojnie i alchemii. Opowiedziana z różnych perspektyw historia jest tak samo złożona, jak satysfakcjonująca, to rzecz o spotkaniu i zderzeniu kultur".
VOYA

"Marzyciel to pięknie napisana orientalna historia na granicy jawy i snu. Trochę przypomina mi opowieści Szeherezady – intryguje i fascynuje po to, by zakończyć w niespodziewanym momencie i kazać nam czekać na kolejną noc i kolejne przygody Lazlo".
Natalia Patorska, "Nadeine Na Tropie"

Tytuł: Strange the Dreamer. Tom 1. Marzyciel
Tytuł oryginalny: Strange The Dreamer
Seria: Strange the Dreamer
Autor: Taylor Laini
Tłumaczenie: Czartoryski Bartosz
Wydawnictwo: Wydawnictwo SQN
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 512
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-03-14
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 25398922
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,6
5
30
4
6
3
2
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
31 recenzji
07-10-2018 o godz 21:58 jakub stolarki dodał recenzję:
Żałuję, że przeczytałem ją tak późno. Książka jest bardzo dobra. Zachwyca swoim językiem i treścią. Opowiada o chłopaku, którego imię zostało zapomniane, zagubione. Nie zna on swoich rodziców. Urodził się w czasach wojny, przez którą wraz z wieloma innymi dziećmi trafił do klasztoru. Marzył tam o Zagubionym Mieście. Historie o nim opowiadał mu brat Cyrus. Mówił on, iż "Kopuły miasta połączone były jedwabnymi wstęgami, a dzieci balansowały na nich niczym linoskoczkowie, przemieszczając się z pałacu do pałacu w pelerynach z kolorowych piór. Żadne drzwi nigdy nie były przed nimi zamknięte, nawet klatki pootwierano, aby ptaki mogły wylatywać i wracać do nich, kiedy im się żywnie podobało. Drzewa uginały się pod dorodnymi owocami, czekającymi tylko na zerwanie, a na kuchenne parapety wystawiano świeże ciasta i zapraszano do częstowania się" Później Lazlo zostaje bibliotekarzem klasztornym. Poszukuje choćby najmniejszych wieści o zapomnianym mieście, aż nagle po siedmiu latach poszukiwań do Wielkiej Biblioteki w Zosmie przyjeżdża grupa osób z Zaginionego Miasta. Poszukują oni ludzi, których mogliby zabrać ze sobą. Los jednak nie sprzyja Lazlowi. Nie zostaje nawet dopuszczony do głosu. Czy zawalczy o swoje marzenia? Czy pozna kiedyś swoją tożsamość? Aby poznać odpowiedzi na te i inne pytania musicie przeczytać tę książkę. Jest naprawdę fantastyczna. To jak autorka rozwinęła fabułę zapiera dech w piersiach. Chyba po raz pierwszy tak związałem się z bohaterami. Z ogromną niecierpliwością czekam na kolejny tom, bo to co wydarzyło się na końcu to mistrzostwo. Książkę znajdziecie tu: https://czytampierwszy.pl/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-10-2018 o godz 21:24 Anonim dodał recenzję:
Lazlo to zwykły chłopak, mnich, bibliotekarz w Zosmie. Jego obsesją jest Zagubione Miasto. Poznał je w opowieściach brata Cyrusa. Jego rodzice zginęli w czasie wojny, a on wraz z setkami innych dzieci trafił do klasztoru. Jego imię zostało zapomniane, zagubione. Czy kiedyś pozna swoją tożsamość? Do biblioteki w Zosmie przyjeżdża ekspedycja z zaginionego miasta. Przybywają w poszukiwaniu ludzi do wykonania zadania, którego nie mogą jeszcze wyjawić. Daremne są jednak próby Lazlo. Nie ma prawa głosu. Przecież cóż on, zwykły bibliotekarz może znaczyć? Czy pozwoli, aby jego marzenie zostało spełnione przez kogoś innego? Mogę wam zdradzić jedynie tyle. Książka jest pełna barwnych opisów. Mogłoby się wydawać, iż są one niepotrzebne. Nic bardziej mylnego- wprawiają nas w magiczny a za razem tajemniczy nastrój oraz dzięki nim możemy delektować się każdą stroną. Pomimo, że powieść jest dość długa to czyta się ją błyskawicznie. Wykreowani bohaterowie są ciekawi, a zakończenie wciska w fotel. Książkę znajdziecie na portalu: https://czytampierwszy.pl/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-10-2018 o godz 09:52 Magdalena Zeist dodał recenzję:
Do tej pory spotkałam się z samymi pozytywnymi opiniami na temat Marzyciela. Nic więc dziwnego, że oczekiwałam książki rewelacyjnej. Niestety bardzo się rozczarowałam. Ta pozycja kompletnie mi się podeszła i strasznie męczyłam się czytając ją (trwało to, o zgrozo!, prawie trzy tygodnie). Od razu zaznaczam, że nie chcę nikogo zniechęcić, skądś w końcu wzięła się ta masa pozytywnych opinii. Dlatego jeśli jesteście miłośnikami fantastyki i macie ochotę przeczytać Marzyciela to nie kierujcie się żadną opinią, po prostu przekonajcie się na własnej skórze czy Wam ta książka się spodoba. Zacznę od plusów tej pozycji. Po pierwsze kreacja głównych Bohaterów. Są to postaci bardzo barwne i zapadające głęboko w pamięci. Lazlo Strange jest skromnym bibliotekarzem, który każdą wolną chwilę spędza w bibliotece. Fascynuje go zaginione miasto Szloch, na temat którego wie praktycznie wszystko. Oczywiście wiedzę na jego temat zdobył dzięki dociekliwości i pracowitości. Strange jest przekonany, że niektórzy rodzą się do rzeczy wielkich, a inni po to, aby pomóc im te rzeczy osiągnąć i oczywiście jest zdania, że należy do tej drugiej grupy. Rewelacyjnie została również wykreowana Sarai. Dziewczyna ma wyjątkowy dar, o którym nic nie napiszę, bo jeśli zdecydujecie się sięgnąć po tę książkę, to lepiej jeśli sami go poznacie. W dodatku jej wygląd sprawia, że jest jeszcze bardziej wyjątkową postacią. Świat wykreowany przez Laini Taylor jest niesamowity i oryginalny. Dopracowany w każdym, nawet najmniejszym szczególe. Kolejnym (i ostatnim) plusem jest styl autorki. Co prawda mi nie przypadł do gustu.. I w tym momencie pewnie zastanawiacie się czemu zaliczyłam go do plusów ☺️ A no dlatego, że autorka pisze pięknym, plastycznym, dostojnym, wręcz majestatycznym językiem. W tym miejscu wielkie brawa dla tłumacza, który odwalił, mówiąc kolokwialnie, kawał dobrej roboty. Mimo, że styl autorki nie przypadł mi do gustu, to potrafię docenić jego wyjątkowość (bez wątpienia jest jedyny w swoim rodzaju) i w ostatecznym rozrachunku zaliczam go do plusów. Przechodząc do minusów.. Po prostu wiało nudą niemal przez całą książkę. Akcja nabrała, niewielkiego (!), tempa dopiero w połowie, by później znów zwolnić. Zakończenie mnie zaskoczyło i kilka ostatnich stron było emocjonujących. Szkoda, że na 512 stron, tylko kilka ostatnich okazało się pełnych napięcia. Jak zapewne niektórzy z Was wiedzą, jestem zwolenniczką pozycji nafaszerowanych akcją, napięciem i lubię, gdy w książce przeważają, lub są chociaż na równi z opisami, dialogi. Niestety tutaj dialogów jest bardzo mało, ba.. one są niemal nie zauważalne. Opisy w tej książce mnie najzwyczajniej w świecie wynudziły. Bywało tak, że jedną stronę musiałam czytać po kilka razy, bo łapałam się na tym, że myślami byłam totalnie gdzie indziej, a spowodowane było to nudą, która aż raziła mnie po oczach. Owszem, było kilka interesujących momentów, ale mogłabym je zliczyć na palcach jednej ręki. Muszę w końcu się nauczyć, żeby nie mieć wygórowanych oczekiwań do książek, które wszędzie są zachwalane pod niebiosa. Bo zazwyczaj kończy się to rozczarowaniem. Tak było i tym razem. Naprawdę ilość zachwytów sprawiła, że gdy ta książka trafiła w moje ręce, przebierałam wręcz nogami i niemal od razu zabrałam się za czytanie. Po kilku rozdziałach mój zachwyt minął i to była jedyna książka, którą miałam ochotę odłożyć na półkę i nigdy do niej nie wrócić. Jednak nie mogę przejść obojętnie obok wydania. Sprawdziłam jak wygląda okładka w oryginale i.. Wydawnictwo SQN zasługuje na brawa. Okładka polskiego wydania jest obłędna i nie można przejść obok niej obojętnie, w dodatku wygląda o niebo lepiej od oryginału. Podsumowując, książka w ostatecznym rozrachunku średnio mi się podobała. Jednak nie chcę Was do niej zniechęcić. Jeśli lubicie fantastykę i jesteście zwolennikami powolnej akcji, długich i szczegółowych opisów to jestem pewna, że ta książka przypadnie Wam do gustu. Jeśli jednak lubicie duże napięcie i wiele dialogów to możecie się rozczarować, chociaż i tak jestem zdania, że gdy jakaś pozycja nas zainteresuje (np. po przeczytaniu opisu fabuły) to najlepiej nie kierować się żadnymi opiniami, tylko sięgnąć po nią i przekonać się na własnej skórze, czy ta historia nam się spodoba.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-09-2018 o godz 17:38 Dagmara Sijka dodał recenzję:
Nie jestem fanką fantastyki, a ta książka trafiła do mnie bo... zakochałam się w tej okładce! A jak wzięłam ją w ręce, otworzyłam to zakochałam się w niej jeszcze bardziej. I tak za pięknym, niepowtarzalnym wydaniem mamy też cudowną i naprawdę magiczną treść. Bałam się, że książka wyda mi się prosta, płytka - nic bardziej mylnego! To prawdziwe dzieło sztuki. Napisana jest świetnym i wymagającym językiem. Zdecydowanie nie jest to powieść dla dzieci! Lazlo Strange oczarował mnie już od pierwszych stron. Jako biedny, pokrzywdzony bibliotekarz, który wszystko co posiadał to były jedynie, albo aż marzenia! Jego największym było udanie się do miasta Szloch. Według wszystkich miasta, którego tak naprawdę nie ma. Jemu dzięki nadziei udało się! Historia jest magiczna, piękna, książka budzi w nas ogrom wyobraźni! Miałam wrażenie, że jak ominę chociaż jedno zapisane w niej słowo to stracę wszystko! Od dzisiaj obiecuję sobie, że będę częściej sięgała po ten gatunek! Tymczasem czekam na drugi tom!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-09-2018 o godz 11:35 Zielona Małpa dodał recenzję:
"Marzyciel" od razu przyciąga wzrok piękną okładką. Niebieska ze złotą ćmą. Od razu kojarzy się z fantastyczną przygodą, magią i innym światem. Lazlo jest marzycielem, bibliotekarzem i miłośnikiem książek. Od dzieciństwa interesuje się zaginionym miastem, które straciło kontakt ze światem kilkaset lat temu. Zbiera więc wszystkie śladowe informacje na jego temat, poznaje legendy, uczy się języka... Aż pewnego dnia do jego miasta przybywa delegacja ze Szlochu, zaginionego miasta! Czyżby marzenia Lazlo miały się spełnić? Lazlo, nie bez problemów, dołącza do delegacji, która zbiera wybitnych ludzi. Otwiera się przed nim niesamowity świat, który przekracza jego wyobrażenia. Chłopak poznaje miasto, które do tej pory istniało jedynie w jego głowie, dowiaduje się o wydarzeniach sprzed lat, przez które miasto straciło kontakt ze światem zewnętrznym. "Marzyciel" to doskonały pierwszy tom serii. Ma wszystko, co jest potrzebne do zainteresowania kolejnym tomem. Ma w sobie intrygujący zestaw postaci, świetnie zbudowany świat i zalążek mitologii, która może zostać pogłębiona w kolejnych częściach. Ponadto ma niezwykle baśniowy klimat okraszony brutalnością i niebezpieczeństwem, przez co zdecydowanie nie jest już książką tylko dla młodzieży. "Marzyciel" to książka o więzi i marzeniach, ale także o tym, że nie należy oceniać ludzi jedynie powierzchownie i na podstawie przekazów innych osób. Każdy kryje w sobie historię, którą warto poznać. - Książkę przeczytałam dzięki portalowi www.CzytamPierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-09-2018 o godz 09:11 jakub stolarki dodał recenzję:
Żałuję, że przeczytałem ją tak późno. Książka jest bardzo dobra. Zachwyca swoim językiem i treścią. Opowiada o chłopaku, którego imię zostało zapomniane, zagubione. Nie zna on swoich rodziców. Urodził się w czasach wojny, przez którą wraz z wieloma innymi dziećmi trafił do klasztoru. Marzył tam o Zagubionym Mieście. Historie o nim opowiadał mu brat Cyrus. Mówił on, iż "Kopuły miasta połączone były jedwabnymi wstęgami, a dzieci balansowały na nich niczym linoskoczkowie, przemieszczając się z pałacu do pałacu w pelerynach z kolorowych piór. Żadne drzwi nigdy nie były przed nimi zamknięte, nawet klatki pootwierano, aby ptaki mogły wylatywać i wracać do nich, kiedy im się żywnie podobało. Drzewa uginały się pod dorodnymi owocami, czekającymi tylko na zerwanie, a na kuchenne parapety wystawiano świeże ciasta i zapraszano do częstowania się" Później Lazlo zostaje bibliotekarzem klasztornym. Poszukuje choćby najmniejszych wieści o zapomnianym mieście, aż nagle po siedmiu latach poszukiwań do Wielkiej Biblioteki w Zosmie przyjeżdża grupa osób z Zaginionego Miasta. Poszukują oni ludzi, których mogliby zabrać ze sobą. Los jednak nie sprzyja Lazlowi. Nie zostaje nawet dopuszczony do głosu. Czy zawalczy o swoje marzenia? Czy pozna kiedyś swoją tożsamość? Aby poznać odpowiedzi na te i inne pytania musicie przeczytać tę książkę. Jest naprawdę fantastyczna. To jak autorka rozwinęła fabułę zapiera dech w piersiach. Chyba po raz pierwszy tak związałem się z bohaterami. Z ogromną niecierpliwością czekam na kolejny tom, bo to co wydarzyło się na końcu to mistrzostwo.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-09-2018 o godz 15:22 Kinga Łuczyńska dodał recenzję:
Według mnie to jedna z najbardziej spektakularnych, magicznych i niezapomnianych książek! I nie mam tutaj na myśli samej okładki, która również według mnie jest cudowna. Każdy element tej historii urzeka, wciąga i hipnotyzuje czytelnika od samego początku do końca. Na pewno należy docenić niebanalne pomysły Autorki, to jak nimi fantastycznie operowała, jak je tworzyła, jak dodawała im nietuzinkowości. Przyznam, że ciężko jest oddzielić od siebie czas i miejsce akcji, bohaterów i cały świat przedstawiony, ponieważ te wszystkie elementy tworzą coś tak mocno spójnego, że to aż wydaje się być niemożliwe. Dla mnie to czysta magia, widać, że Autorka ma niesamowity dar oraz talent, którym włada i sprawnie go wykorzystuje. Ponadto należy pamiętać o tym, w jaki sposób ta książka jest napisana. Sam styl Autorki sprawia, że nie sposób oderwać się od tej książki choć na chwilę. To naprawdę według mnie bardzo cenna umiejętność, która w obecnych czasach jest przez wielu pisarzy zatracana. Może to szczegół, mały detal, ale mnie urzekły nazwy rozdziałów, już ten sam fakt daje wiele do myślenia, ponieważ są one inne i niezwykle oryginalne. Zaś najlepsze w tym wszystkim jest to, że Autorka nie wysnuwa jednego prostego zakończenia każdego rozdziału, o nie drogi czytelniku. Według mnie Laini Taylor buduje całą fabułę i całość w taki sposób, aby każdy z osobna mógł trochę pogłówkować i pomyśleć nad dalszym losem bohaterów. Dla kogo książka? Cóż, sądzę, że dla młodzieży oraz nawet i dla starszych czytelników. To naprawdę bardzo wybitna książka z większym przesłaniem. Myślę, że nawet nieco dojrzalsi czytelnicy wyciągną z tej historii coś dla siebie. Na początku można by było zastanowić się i skupić na samym tytule i fakt, według mnie ma on wielkie znaczenie, ponieważ odnosi się od do głównego bohatera. Jest nim Lazlo Strange. Dosyć nietypowa postać, jest to marzyciel, osoba, która jest sierotą, ale niezwykle ambitną i mądrą, ponieważ większość swojego życia poświęciła na odkrywanie zaginionego i dawnego miasta. To tajemnicze miasto to Szloch ( dosyć nietypowa i niecodzienna nazwa). Jest to niesamowite jak możemy przyglądać się głównemu bohaterowi jak toczy ze sobą walkę, stale bada i odkrywa zagadki miasta. W końcu udaje mu się dojść do takiego poziomu w swoich badaniach, że sam jest w stanie odkryć i uczestniczyć w wyprawie do tego miejsca, którego to od tylu lat badał i podziwiał na swój sposób. Najlepsze jest jednak to, że wszyscy już od najmłodszych lat mówili mu, że takie miejsce, kraina nie istnieje, że to tylko wymysł jego wyobraźni, który nic nie zmieni. Bo prawda jest taka, że bohater od najmłodszych lat, już jako powojenna sierota szukał czegoś nowego, innowacyjnego w swoim życiu, choć to nie było łatwe, ponieważ pomieszkiwał w klasztorze, przez co nie do końca mógł się rozwijać i odkrywać swoje talenty. Jak się okazuje, Lazlo ma tak wielką obsesję na punkcie tego miejsca, które tak bardzo chce odkryć, że aż postanawia spełnić swoje marzenie. Jest na tyle mocnym marzycielem, że ma nadzieję, iż uda mu się sprostać temu o czym od dawna pragnął. Nie znaczy to, że jego droga będzie prosta, przeciętna i łatwa. Ba, będzie usłana niezwykłymi i ciężkimi trudnościami, z którymi będzie musiał się zmierzyć. Lecz, czy uda mu się?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-09-2018 o godz 09:29 Snieznooka dodał recenzję:
„Marzyciel.Strange the dreamer” jest pierwszą książką twórczości Laini Taylor, z jaką miałam styczność. Zauroczyła mnie okładka książki, przyciąga wzrok przepiękny złoty motyl na tle różnych odcieni niebieskiego przypominając lapis lazuli ze złotym pirytem. Cudeńko. Dzięki uprzejmości wydawnictwa SQN mogłam wyruszyć w tę niesamowitą podróż przepełnioną marzeniami, moja wyobraźnia podsuwała coraz to nowe obrazy i wyobrażenia wspaniałej biblioteki oraz bohaterów. Tym, co najbardziej zwraca uwagę w przypadku tej powieści to oryginalność, nie można jej porównać do żadnej innej. Autorka złamała wszystkie znane mi schematy pozwalając na swobodne krążenie wyobraźni w nowym, wykreowanym świecie, który przyszło mi poznać. „Tam, zamknięta pomiędzy okładkami, znajdowała się historia ludzkiej wyobraźni i nic nie wydawało mu się jednocześnie piękniejsze, straszniejsze i dziwaczniejsze.” Czy może być dla miłośnika książek coś lepszego niż czytanie o kimś, kto całe życie spędził w ich otoczeniu? Tytułowym Marzycielem jest Lazlo Strange, chłopak, który jest sierotą, został podrzucony do zakonu na wychowanie. Ma jedno marzenie, odwiedzenie miasta Szloch, z którego mieszkańcami od bardzo dawna nikt nie miał kontaktu. Lazlo piastuje stanowisko bibliotekarza, pozornie mogłoby się wydawać, że jest stabilne, bezpieczne i bez szans na to, aby spełnić marzenia. Czy aby na pewno? Na bibliotecznym dziedzińcu zjawiają się wojownicy z miasta Szloch oferując wybranym osobnikom podróż do tajemniczego miejsca, o którym tak marzył Strange. Legenda, która wyzwoliła naród spod niewoli niebieskoskórych i okrutnych bogów Eril-Fane przybywa do Zosmy. Chłopak jednak wątpi w to, że właśnie jemu uda się dostąpić tego zaszczytu, jednak warto marzyć, ponieważ został wybrany. „Życie samo do ciebie nie przyjdzie chłopcze. To ty musisz przyjść do niego. I zapamiętaj sobie: duch marnieje, kiedy człowiek odrzuca swoje pasje.” Dla człowieka, który całe dotychczasowe życie marzył o tym, aby zwiedzić cuda, kraje, o których czytał podróż nie należała do łatwych. Żył pośród wiedzy, którą zdobywał i posiadał, nie mając możliwości przekonania się, czy jest prawdziwa, zakosztowania życia w pełni. Od pierwszych stron zakochujemy się w wykreowanym przez autorkę świecie, a kolejne strony dostarczają coraz to nowych doznań, podsycając żądze poznania historii do samego końca. Coraz trudniej mi było odłożyć książkę, aby powrócić do rzeczywistości i obowiązków, które zdawały mi się przeszkadzać. „Bo czymże innym jest człowiek, jak nie kompletem złożonym z wycinków pamięci i skrawków doświadczeń, zestawem określonych komponentów, które można nieograniczenie układać w rozmaite wzory?” Przydomek, który przylgnął do Stange’a został nadany mu przez ludzi, którzy go znali powinien zostać potraktowany z przymrużeniem oka. Został on przypisany ze względu na jego wady, jednak w ustach autorki zyskuje na znaczeniu, przede wszystkim bardzo pozytywnego wydźwięku. Warto walczyć o marzenia, dążyć do tego, aby się spełniły, bo wszystko jest możliwe. Sposób, w jaki Lazlo postrzega świat znacznie się różni od zwykłego człowieka, jest zafascynowany tym, co go otacza, można odebrać to, jako naiwności, ale chłopak potrafi być silny i honorowy. „Miał marzenie, które go prowadziło i nigdy nie opuszczało, stało się częścią jego tożsamości niczym druga dusza pod skórą.„ Część rozdziałów jest napisana z perspektywy Sarai, niebieskoskórej bohaterki, która posiada magiczne zdolności. Dziewczyna jest potomkinią bogów, którym udało się ocaleć. Mogłoby się wydawać, że wszyscy zostali wybici przez Zabójcę Bogów- Eril-Fane, jednak okazuje się, że nie wszystko jest takie, jak przedstawiono. Dziewczyna jest pełna ciem, może wpływać na sny, wraz z nią poznajemy innych uzdolnionych bohaterów, Jaskółka potrafi sprawić, że rośliny urodzajnie rosną, Minya rozmawia z duchami, Ruby panuje nad ogniem, który sama tworzy, Ferał dba o to, by beczki były pełne deszczówki. Kreacja bohaterów jest wyrazista, dokładnie mamy nakreślone charaktery, które nie są płaskie, postacie się między sobą różnią, mają swoje wady i zalety. Do pewnego momentu akcja książki biegnie swoim wolnym tempem, pozwalając czytelnikowi na poznanie szczegółów wykreowanego świata i bohaterów. Jest czas na to by można się było rozsmakować w powieści, w drugiej części wydarzenia nabierają szybkości. Język powieści jest zrozumiały dla każdego, autorka z łatwością przedstawia przygodę, chęć spełnienia marzeń, jak i pierwszej miłości. Umiejętnie dozowane odkrywania Szlochu przykuwa uwagę, magicznie oczarowując baśniowym klimatem. W moim odczuciu jest to książka dla każdego, nie ważne ile ma się lat, jeśli lubi się magię i chce poznać niesamowity świat, ma się otwarty umysł i jest gotowym na to, aby dać porwać się przygodzie, kibicować chłopcu, który dorasta podczas swojej pierwszej podróży w nowy świat, jest to książka właśnie dla was. Dajcie się porwać marzeniom, zapanować snom przez magię Sarai, wyhodować niesamowite rośliny myśląc
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-08-2018 o godz 19:58 Adrianna Gosławska dodał recenzję:
"Miał marzenie, które go prowadziło i nigdy nie opuszczało, stało się częścią jego tożsamości niczym druga dusza pod skórą." "Marzyciel" wciąga od pierwszej strony, zachwyca wykreowanym światem, bohaterami, barwną fabułą i magią w tle. Kawał dobrej literatury, godny polecenia każdemu, a w szczególności marzycielom kochającym książki ") "Myślę, że jesteś baśnią. Myślę, że jesteś magiczna, odważna i wyjątkowa. I... mam nadzieję, że pozwolisz mi być częścią swojej opowieści." www.czytampierwszy.pl :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-08-2018 o godz 01:05 Maitiri dodał recenzję:
„Marzyciel” to pierwsza książka Laini Taylor, którą miałam okazję przeczytać. Przyznam, że pierwszą rzeczą, która mnie dosłownie oczarowała, była okładka. Przyciąga wzrok jak mało która. Ale, i sama nie wierzę, że to piszę, zawartość jest jeszcze lepsza. Kiedy tylko zaczęłam czytać, dosłownie przepadłam, a zakończenie rozwaliło mnie na milion kawałków. Lazlo Strange jest marzycielem, odkąd pamięta, chce odnaleźć zaginione miasto i poznać jego tajemnice. Wielu próbuje go przekonać, że to legenda czy bajka, a miasto, w którym żyją mityczni wojownicy (i nie tylko) naprawdę nie istnieje. Do czasu, kiedy wspomniani wojownicy zjawiają się u bram Wielkiej Biblioteki. Co się stanie? Czy Lazlo uda się wyruszyć w pełną niebezpieczeństw podróż przez pustynię Elmuthaleth i dotrzeć do miejsca, o którym marzył i śnił całe życie? Jest tylko biednym bibliotekarzem, a potrzebni są ludzie, którzy potrafią dokonać wielkich rzeczy. Autorka stworzyła naprawdę niesamowity świat, dopracowany, szczegółowy, do tego wszystko trzyma się tu kupy, a fabuła jest interesująca, intrygująca i zaskakująca. Dosłownie kipi w tej książce od magii i niestworzonych historii. W tym miejscu mogę przyczepić się jednej rzeczy, otóż, czytając prolog praktycznie od razu (oczywiście po dojściu do pewnego momentu i nie było to zakończenie) domyśliłam się jak ta książka się kończy. Tego nie powinno być na samym początku. Ale, chociaż właściwie znałam już zakończenie od jakiegoś czasu, nie zabolało mnie ono mniej. Przyznam również, że mimo wszystko, liczyłam na inny rozwój sytuacji. Jednak taki prolog na samym początku zaliczam do minusów tej pozycji. Innym, ale już całkiem drobnym minusikiem, są momentami zbyt długie i bogate w szczegóły opisy i tym samym brak akcji. Niektórzy mogą zacząć się nudzić i odłożą książkę, a szkoda, bo ta historia jest naprawdę warta poznania. Cała reszta to dla mnie jeden wielki plus. Nie przeszkadzał mi wątek miłosny, nie wydawał mi się on ani zbyt mało subtelny, ani przesłodzony. Chłopak, który do tej pory nawet nie miał czasu pomyśleć o jakimkolwiek związku z drugą osobą, poznał bratnią duszę i to w dość niezwykły sposób i w nietypowych okolicznościach. Mnie się podobało. Podobał mi się Lazlo, zwyczajny (a jednak niezwyczajny), prosty, dobry, uczciwy i niezwykle czarujący chłopak. Spodobała mi się Sarai, chociaż jest nazywana muzą koszmarów, jest miła, dobra, szlachetna i z ogromną przyjemnością patrzyłam na jej przemianę. Spodobały mi się również niektóre postacie drugoplanowe. Niezależnie jednak od tego, czy kogoś polubiłam, czy nie, każdy był jakiś, był charakterystyczny i wnosił coś do całej historii. Kreacja bohaterów jest tu na najwyższym poziomie. Największy plus jednak dla autorki za pomysł i poprowadzenie tej historii, było naprawdę cudownie zapoznawać się z tą pozycją. To naprawdę przepiękna opowieść o marzeniach, o które warto walczyć, o snach, które mogą się spełnić i o miłości, która istnieje ponad podziałami. Oryginalna, niezwykle barwna historia, nie tylko dla młodzieży. Bardzo polecam i zachęcam z całego serca do zapoznania się z tą pozycją. Warto! www.maitiribooks.wordpress.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-07-2018 o godz 23:16 Małgorzata Włodarczyk dodał recenzję:
"Pocałunkiem można określić chwilę, kiedy stykają się usta dwojga ludzi, kiedy zamyka się oczy i daje się wypełnić tą osobą siebie, kiedy odczuwa się przyciąganie i potrzebę, kiedy czuje się, jakby... jakby... znalazło się książkę wewnątrz innej książki. Mały cenny tomik ukryty między okładkami zwyczajnej pozycji." Książka zaintrygowała mnie od pierwszego zdjęcia jakie z jej uczestnictwem zobaczyłam. Jej wygląd olśniewa ale czy środek także? Laini Taylor przedstawia nam świat marzyciela Lazlo. Chłopak zostaje sierotą w najpiękniejszych latach życia, gdzie po długim czasie tortur trafia do ukochanego miejsca-biblioteki. Zostaniemy go tam na co dzień buszującego intensywnie w książkach. Oczywiście Lazlo nie postępuje bez celu, szuka wiadomości odnośnie Szlochu. Jako mały chłopiec usłyszał o nim od mnicha co skutkowało dążeniem do zobaczenia zaginionego, pełnego fantastycznych stworzeń i krajobrazów miasta. Szczęście uśmiecha się do naszego bohatera i trafia do wymarzonego miejsca, lecz nie wszystko wygląda jak w wyobraźni. Książkę śmiało można podzielić na dwa etapy. W pierwszym zostaje przedstawiony nam główny bohater, dzieciństwo, dążenie do spełnienia marzeń jak i upragniona podróż. Widzimy jak środowisko potrafi wpłynąć na człowieka, jak dążymy do ustanowionego celu. W drugim etapie dostrzegamy miasto, zamieszkujące przez nie istoty i kobietę - a raczej dziewczynę-, pierwszą osobę bliższą sercu Lazlo. Lekturę spędziłam bardzo przyjemnie, świat Lazlo porwał mnie od pierwszych stron i nie chciał wypuścić za wszelką cenę. Taylor powoli wprowadza Nas w swój świat, dokładnie opisuje marzenia głównego bohatera, jego przygody aby Nasza wyobraźni odtworzyła idealny obraz. Jedynie przy jednym momencie musiałam się zatrzymać, gdzie zostałam wręcz zasypana ilością imion. Moment chwilowo frustrujący, lecz po czasie zapamiętujemy bohaterów i spokojnie dajemy radę. Mówiąc o nich, mogę śmiało stwierdzić, że autorka ukazała swoją pomysłowość jak i oryginalność. Nie dostrzegłam schematów, dary jakim obdarowano bohaterów były dla mnie niespotykane. Następna sprawa, która przykuła moją uwagę to język, który już w pierwszym zdaniu rzuca nam się oczy-Drugiego Szabatu Dwunastego Księżyca na miasto Szloch spadło z nieba dziewczę. Nie jest on pospolity, a ja sama nie potrafię go określić. Przez ten fakt książkę czyta się o wiele inaczej niż inne i nie chodzi mi tu o to, że człowiek zaczyna się męczyć czy nudzić, jest na odwrót. Opowiadanie sytuacji w ten sposób jeszcze bardziej wciąga Nas w losy Szlochu. Może też przez ten atutu książka staje się kopalnią cytatów. Osobiście u mnie co chwilę szły karteczki indeksujące. Oczywiście muszę wspomnieć o tej cudnej okładce! Patrząc na nią nic człowiekowi nie przychodzi do głowy. Książka o motylach? Jakieś wierzenia? A może mole książkowe?! Oj nie, nic z tych rzeczy ale co ja będę Wam mówić? Tą książkę należy samemu przeczytać i przeżyć historię Lazlo! Lekturę jak najbardziej polecam fanom fantastyki, osobą szukającą natchnienia do spełnienia najskrytszych marzeń jak i tym, którzy łakną przygód! "Myślę, że jesteś baśnią . Myślę, że jesteś magiczna, odważna i wyjątkowa . I...- ciągnął nieśmiało; tylko we śnie mógł się zdobyć na podobną śmiałość, powiedzieć to co powiedział- mam nadzieję, że pozwolisz mi być częścią swojej opowieści. " Zaczytanego! Książkę znajdziecie na czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-07-2018 o godz 00:15 Anonim dodał recenzję:
Fabuła oraz świat przedstawiony to istne cudo! Język tak kwiaciaty, jak nektar z świeżych nektarynek... Książka jednak ma mały niedosyt po połowie, lecz i tak nie zwróciłam na to zbytniej uwagi. Niestety, to co mi się w tym nie podobało to prolog, a choć był cudowny, zdradził jedno z największych tajemnic końca, więc... I tak się popłakałam. Z niecierpliwością czekam na kolejną część! Oby była wydana jak najszybciej!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-05-2018 o godz 22:41 Anonim dodał recenzję:
Marzyciel mnie oczarował stworzonym światem, świetnie wykreowanymi postaciami, szczególnie tymi głównymi, językiem, choć nie najłatwiejszym, magiczną historią i tym jak wszystkie przedstawione wątki splatają się w jeden. Jednocześnie jednak złamał mi serce zakończeniem i tym, co może ono implikować. Z niecierpliwością czekam na drugi tom, szczególnie, że przeczytana historia ciągle do mnie wraca... Dla mnie to piękna, baśniowa opowieść - po którą sięgnę pewnie jeszcze nie raz, ale ja uwielbiam wszystko co baśniowe i absolutnie nic w Marzycielu mi nie przeszkadzało, ostrzegam jednak, że dużo w niej opisów, dialogi to mały fragment książki, język jest wyszukany, a akcja rozwija się leniwie, dlatego jeśli nie jesteś w stanie znieść, którejś z tych rzeczy radzę się jeszcze zastanowić, choć ja osobiście baaardzo POLECAM!!! Recenzja dla portalu: www.czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-05-2018 o godz 11:22 anonymous dodał recenzję:
Lazlo Strange to osierocony chłopak. Swoje dzieciństwo spędził w klasztorze, w którym nie miał łatwego życia, ani jakichkolwiek perspektyw na przyszłość. Jego losy potoczyły się tak, że został bibliotekarzem. Tam też miał okazję zagłębić się w wielu literaturach, jednak najbardziej interesujące okazały się te o mieście Szloch. O mieście, w które tak bardzo otwarcie i szczerze wierzył. O mieście, które dla wszystkich innych, którzy mu o nim wcześniej opowiadali było baśnią i legendą. Lazlo nigdy się nie poddawał, zawsze miał nadzieje, że w końcu mu się uda, że odnajdzie to miejsce. Wielkim zaskoczeniem okazuje się przybycie do bram Wielkiej Biblioteki wysłanników miasta Szloch, którzy poprosili o pomoc i zaoferowali podróż do tego wyjątkowego miejsca. W tym momencie, może nam sie wydawać, że marzenie głównego bohatera, niemal się spełniło, jednak prawda jest nieco bardziej okrutniejsza. To nie Lazlo został wybrany do podróży w miejsce, o którym tak bardzo marzył. Jednak chłopak nie poddaje się, odbywa bardzo kosztowną podróż, na własną rękę. Ta książka jest pełna żalu, wiary, miłości i nadziei. Każdy wyraz, każde zdanie ma tu jakieś znaczenie. A czytając tę literaturę mamy wrażenie, że znajdujemy się wewnątrz baśni. Mimo tego, że w tym dziele nie ma rozbudowanej i prędkiej akcji to ta książka spodobała mi się. Czytając ją możemy dostrzec trud podejmowanych przez bohaterów decyzji i upływajacy czas. Powiem Wam tyle, zakochałam się. Język użyty w tej książce na prawdę mnie urzekł.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-04-2018 o godz 14:05 kastepien dodał recenzję:
Okładka-cudo i zapowiedź oryginalnego, przesiąkniętego magią świata? Biorę! Zdecydowanie! Dlatego też Strange the Dreamer chodziło za mną już od miesięcy i gdyby nie strach przed, jak słyszałam, dość trudnym językiem, pewnie już dawno bym po tę książkę sięgnęła. Ogromnie ucieszyłam się więc, kiedy zobaczyłam ją w zapowiedziach. A jeszcze bardziej, że przypadła mi do gustu! Marzyciel to opowieść o marzeniach oraz sile wyobraźni. Laini Taylor zabiera nas w podróż po cudownym, magicznym świecie, w którym rzeczywistość i sny przenikają się nawzajem. Daje nam to, czego chcemy – bohaterów z krwi i kości oraz emocjonującą historię, która pozostanie z nami na długo po przewróceniu ostatniej strony. szumiabooki.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-04-2018 o godz 01:30 Anonim dodał recenzję:
Tytułowym Marzycielem jest Lazlo Strange – sierota, bibliotekarz, który poświęcił niezliczoną ilość godzin na odkrywanie tajemnicy zaginionego miasta – Szloch. Dzięki swojemu uporowi i odwadze dane jest mu uczestniczyć w wyprawie do miejsca, które tak go fascynuje. Tam jego życie odmienia się… Nie jestem fanką fantastyki, jednak co jakiś czas staram się coś z tego gatunku przeczytać z nadzieją, że coś mnie zachwyci. Tym razem wybór padł na „Marzyciela”. Skusił mnie przede wszystkim wieloma pozytywnymi opiniami, ciekawym opisem, ale także piękną, przyciągającą wzrok okładką (zwykle nie zwracam na nie większej uwagi). Książka na początku bardzo mi się podobała, można powiedzieć, że byłam nawet zachwycona, natomiast później było już trochę gorzej. Myślę, że przyczyną tego są zbyt obszerne opisy i wolno tocząca się akcja, przez co coraz częściej zaczynałam się nudzić. Prawdziwym koszmarem był dla mnie wątek miłosny i sposób jego prowadzenia. Uważam, że mógłby on być bardziej subtelny, mniej przesłodzony. Ogólnie trochę szkoda, bo pomysł na książkę jest super i autorka operuje pięknym językiem. Na wielki plus także zakończenie, ponieważ bardzo mnie zaskoczyło, a to bardzo cenię. Reasumując, książka była dobra, byłabym zachwycona, gdyby nie ten nieszczęsny romans i szczegółowe opisy. Nie żałuję czasu poświęconego na nią, jednak nie jestem pewna czy sięgnę po kolejną część.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-04-2018 o godz 20:30 mrokajtek dodał recenzję:
Marzyciel..czyli książka, która stałą sie hitem. Czekałam na nią jak na pierwszą gwiazdkę... Kiedy tylko dostałam w rączki było wielkie WOOOW. Okładka śliczna, niebieska ze złotym motylem. Niebieski jest jednak w różnych odcieniach, które widać dopiero kiedy się przyjrzymy. Strange The Dreamer..taki jest oficjalny tytuł.. ale dlaczego taki ? Mamy tu historię chłopaka, sieroty, który został podrzucony do zakonników na wychowanie. Lazlo Strange od zawsze marzył, aby poznać tajemnice zaginionego miasta Szloch. Chłopak miał bujną wyobraźnię i ogromną wiedzę. Sam nauczył się czytać. Wszystkie opowieści, które usłyszał zapamiętywał i chciał sprawdzić czy są prawdziwe. Większość czasu spędzał w bibliotece gdzie marzył o świecie. To jeden z bohaterów, dzięki któremu rozumiemy tytuł.. Pora na kolejnych bohaterów, dzięki którym okładka jest niebieska. Niebiescy ludzie dysponujący magicznymi siłami. Jaskółka czyli kobieta, która sprawia,że rośliny rosną. Ferał dba o beczki pełne deszczówki. Ruby potrafi stworzyć ogień. Minya rozmawia z duchami a Sarai pełna jest ciem i może gnębić poprzez sny. Mówia o nich " piątka niebieskich odszczepieńców, którzy uważani są za martwych" Ich życie to jedna reguła " żadnego dowodu życia". Pora na ocenę: Plusy to okładka i spójność całości. Śmieszne sceny typu "- co z tymi pocałunkami? - nic, nic- Ruby próbowała utopić mnie w ślinie" Magiczne słownictwo, któro zabiera naw w pełne mistyki miejsce oraz ciekawa struktura powieści. Tyle plusów.. pora na minusy .. Opisy to tragedia. Mamy je strasznie długie i nic nie wnoszące. Nudzą i wybijają z lektury. Całą książka to głównie opisy. Na dwie strony mamy około 4 zdania dialogu reszta to opisy. Brak akcji oraz chaotycznie ułożone sytuacje. Romans mógłby zostać delikatny..niestety zostaje za bardzo uwypuklony i na koniec zabija magie. Daje 5/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-03-2018 o godz 17:05 Sophie dodał recenzję:
Jeśli miałabym opisać „Marzyciela” jednym epitetem, zapewne wybrałabym słowo „bajeczna”. A powodów miałabym wiele. Jednym z najbardziej podstawowych jest tematyka i wykorzystane pomysły, ale też opowieści snute przez głównego bohatera. Przede wszystkim jednak określenie to pasuje mi najbardziej, ponieważ książka ta ma nastój, klimat charakterystyczny dla baśni – niedookreślony, nieco magiczny, nierealny, przypominający senne marzenie. Znaczącym tu elementem jest główny bohater, Lazlo Strange, nazywany w młodości Strange’em Marzycielem – i nie bez przyczyny. Chłopak od zawsze buja w obłokach, pochłania niezliczone książki, a szczególnie te dotyczące jego marzenia – Niewidzialnego Miasta, znanego również jako Szloch, które w pewien sposób zniknęło przed laty ze świata. Nie bez znaczenia są również pozostałe postacie. Autorka w ulotny sposób kreuje relacje między bohaterami, uczucia, a także fabułę, jako że to emocje są siłą napędową działań – nienawiść, strach, wstyd, litość, troska. Autorka stworzyła powieść, która wciąga czytelnika swoja oryginalnością. Serdecznie polecam Wam zanurzyć się w ten sen. :-)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-03-2018 o godz 07:50 Anonim dodał recenzję:
Ta książka jest bardzo ciekawa, fantazyjna oraz marzycielska. Opisuje ona losy pewnego bohatera, który jest marzycielem, jednak jest mu trudno je spełnić z tego powodu, że w mieście, w którym żyje jest to nie do pomyślenia. Z czasem zaczyna je spełniać. Dalej nie zdradzę co będzie dalej, najlepiej dowiedzieć się jest samemu. Serdecznie polecam tą książkę .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-03-2018 o godz 00:00 Marek Stolarczyk dodał recenzję:
Muszę zauważyć, że nigdy wcześniej nie spotkałem się z książkami tego autora. Jednakże, kiedy zobaczyłem "Marzyciela" na półce od razu ta książka mnie zaintrygowała, a kiedy przeczytałem opis wiedziałem, że muszę przeczytać całość. Książka spełniła moje czytelnicze oczekiwania. Bardzo dobrze mi się ją czytało. Na pewno fabuła jest niezwykle wciągająca i dynamiczna. Fajnie, że to dopiero pierwszy tom całej serii, a zatem moja przygoda z moimi ulubionymi bohaterami jeszcze nie dobiega końca. Już nie mogę się doczekać kolejnej części.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.