Stalowe szczury. Fort 72. Tom 5 (okładka  zintegrowana)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 33,92 zł

33,92 zł 47,90 zł (-29%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Mieli wziąć fort szturmem.
Mieli bronić fortu do ostatniej kropli krwi. 
Teraz muszą zrobić wszystko, by po prostu z niego uciec.
 
Kilkudziesięciu żołnierzy z obu stron konfliktu zostało zasypanych w zbombardowanym forcie. Jeśli istnieje jakakolwiek droga na powierzchnię - oni o tym nie wiedzą. Jeśli istnieją jakiekolwiek zapasy - oni o tym nie wiedzą. Jeśli istnieje jakikolwiek sposób, by uciec szaleństwu - oni o tym nie wiedzą. 
 
Pośród wszechogarniającej ciemności podziemnych korytarzy snuje się ponura opowieść o obowiązku, honorze żołnierza, tkwiących w duszy każdego człowieka uprzedzeniach i strachu – oraz o demonach, które budzą się do życia w miarę tego, jak gaśnie wątły płomień rozumu.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Stalowe szczury. Fort 72. Tom 5
Seria: Stalowe szczury
Autor: Gołkowski Michał
Wydawnictwo: Fabryka Słów Sp. z o.o.
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 436
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-03-05
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 38 x 149 x 209
Indeks: 37105396
średnia 4,4
5
32
4
8
3
3
2
2
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
4 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
18-03-2021 o godz 12:06 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Bomba. Stopniowe zatracanie się we własnym tworzonym na nowo świecie i systemie wartości. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-03-2021 o godz 21:42 przez: Northman1984
Gdy rozum śpi budzą się demony. Michał Gołkowski kazał nam czekać na kolejną część "Stalowych szczurów" przez dwa długie lata. Stanowczo zbyt długi był to czas! Tęskno mi już było do Wielkiej Wojny i do tej genialnie futurystycznej wizji, w której wojna ta wcale się NIE SKOŃCZYŁA, a Niemcy, Francuzi, Brytyjczycy, Amerykanie, Belgowie i inni tłukli się między sobą dalej (!). Wracamy więc na linię frontu i... wkraczamy prosto w mrok. W zaułkach "Fortu 72" czeka na nas bowiem tylko ciemność i strach. Zamysł na tę historię jest względnie prosty - istnieje sobie linia frontu, toczą się na niej walki, a wrogie sobie oddziały toczą nieustanny bój o strategiczne miejsca i placówki. Jednym z takich miejsc jest tytułowy Fort 72 - fortyfikacja, której kontrolowanie jest niezwykle istotne dla każdej ze stron konfliktu. Niemcy, Belgowie i Amerykanie biorą się więc ostro za łby i nie przebierają w środkach aby wypchnąć wroga z tej pozycji. Fort zostaje zbombardowany. I to dotkliwie - na tyle dotkliwie, że wszystkie walczące strony zostają uwięzione w jednym wielkim gruzowisku. Zwały betonu odcinają od świata zewnętrznego Niemców, Belgów i Amerykanów... i wraz z tą chwilą wszystko dopiero się ZACZYNA. Pierwszy naturalny odruch - poza chęcią zatłuczenia wrogów na amen - to próba odnalezienia drogi na zewnątrz. Belgowie mają nadzieję, że niebawem na miejsce dotrą ich krajanie, którzy mieli ich zmienić na obsadzie placówki; tak się jednak nie dzieje (a może jednak ma to miejsce, tyle że ewentualni Belgowie "z zewnątrz" być może machnęli ręką widząc to całe rumowisko i spisali rodaków na straty?). Cóż więc począć? Choć w kontekście od lat toczącego się konfliktu brzmi to jak zdrada, to jednak zasadne wydaje się zawarcie choćby tymczasowego rozejmu pomiędzy trzema uwięzionymi nacjami i wspólne poszukanie drogi ratunku. Tak też się dzieje... Zawieszenie broni jest jednak tak kruche i pozorne jak płonący w ciemności płomyk świecy. Niemcy łypią spode łba na Belgów, ci nie są im dłużni, a do tego wszystkiego dochodzą Amerykanie, którzy myślą, że powalczą na froncie miesiąc-dwa i zaraz zakończą całą tę hecę. Nikt nikomu nie ufa, każdy posądza każdego o najgorsze, a tlące się podskórnie konflikty rozpalają się z biegiem czasu coraz bardziej (przykład - rasizm białych oficerów w armii USA względem czarnoskórych podkomendnych). To zdecydowanie nie są warunki do efektywnej współpracy. Niczego nie ułatwia też żołnierzom otoczenie... Zostali oni uwięzieni w mrocznym, ponurym forcie, którego kolejne kondygnacje zdają się ciągnąć pod ziemią bez końca - chyba aż do samego dna piekieł. I być może tak właśnie jest... To, co zaczyna się dziać pod ziemią zaczyna bowiem wraz z upływem czasu przypominać istne piekło na ziemi, a także otchłań, która jest w stanie pochłonąć nie tylko swych więźniów... ale i czytelnika (!). Pomyślcie tylko... Wokół panuje mrok. Otaczają was wrogowie, którzy mimo iż z wami w tej chwili nie walczą, to najchętniej wbiliby wam bagnet pod żebro. Ciemność rozświetlają tylko naftowe lampy i migotliwe światła latarek. Tracicie powoli rachubę czasu. Ogarnia was strach... Zaczynacie tracić rozum. A kiedy rozum śpi, wtedy budzą się demony... Obudzą się one także w rumowisku Fortu 72. Ludzi stopniowo ogarnie obłęd. W gęstniejącej ciemności zacznie coraz wyraźniej majaczyć jakaś przerażająca, realna groźba. Wszystkim zaczną towarzyszyć surrealistyczne obrazy, wizje i myśli... Czy ludzie zachowają swoje "ja" i pozostaną ludźmi? Czy też może zmienią się w żyjące bez honoru, bez godności, bez człowieczeństwa i bez jakiejkolwiek nadziei zwierzęta, które tylko z nazwy należą do gatunku homo sapiens? "Fort 72" to najbardziej mroczna, przepełniona namacalną wręcz ciemnością powieść z cyklu "Stalowe szczury". Michał Gołkowski stworzył przerażające i przyciągające zarazem jak magnes studium ludzkiej psychiki, która pęka i łamie się pod naporem obłędu. Ta książka to naprawdę otchłań, która może pochłonąć także i czytelnika - strzeżcie się więc! Więcej tutaj: https://cosnapolce.blogspot.com/2021/03/stalowe-szczury-fort-72-micha-gokowski.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-04-2021 o godz 17:30 przez: Maitiri
„Fort 72” to obszerne, przerażające i niezwykle przejmujące, ale też fascynujące studium psychiki ludzkiej. Pokazuje, co dzieje się z człowiekiem, który znajdzie się w sytuacji bez wyjścia, uwięziony w ekstremalnych warunkach. Nie dość, że w pułapce, która wydaje się nie mieć wyjścia, to jeszcze z wrogiem. W ciemności, bez zapasów, bez poczucia czasu, bez planu, bez nadziei. Nie potrafię sobie wyobrazić, jak się czuje człowiek, który znajdzie się w takiej sytuacji. Ale autor potrafił i w rewelacyjny sposób przeprowadził mnie przez meandry ludzkiej psychiki. Michał Gołkowski doprowadził swoich bohaterów do kresu wytrzymałości i zmusił ich do przekroczenia własnych granic. Ludzi stopniowo zaczyna ogarniać obłęd. W napięciu obserwujemy jak pod naporem szaleństwa ich psychika pęka i nie pozostaje im już nic, czego mogliby się chwycić. Zaczynają tracić rozum. A wtedy może zdarzyć się już naprawdę wszystko. Co będą skłonni zrobić żołnierze, aby przeżyć? Czy będą w stanie zachować swoje człowieczeństwo, kiedy jedynym priorytetem będzie walka o przetrwanie? Książka „Fort 72” pokazuje, że wojna to przede wszystkim ludzie, ich lęki i słabości. To genialna lektura! Świetnie napisana, wiarygodna, klimatyczna i mocna. Serdecznie polecam! Więcej tu: https://maitiribooks.wordpress.com/2021/04/21/stalowe-szczury-fort-72-michal-golkowski/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego