Stalowe serce (okładka miękka)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Dostępny w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

W zdewastowanym świecie przyszłości superbohaterowie są dla ludzkości przekleństwem.

Dziesięć lat temu pojawiła się na niebie Calamity. Był to impuls, który sprawił, że niektórzy ze zwykłych dotąd ludzi zaczęli się zmieniać i przejawiać niezwykłe umiejętności. Zdumione społeczeństwo nazwało ich Epikami.

Epicy nie są przyjaciółmi gatunku ludzkiego. Niezwykłe zdolności sprawiły, że odczuwają wielkie pragnienie sprawowania władzy. Ale żeby rządzić ludźmi, trzeba skruszyć ich wolę. Teraz, w mieście znanym niegdyś jako Chicago, niewiarygodnie potężny Epik zwany Stalowym Sercem sprawuje rządy Imperatora. Posiada siłę kilku ludzi i potrafi kontrolować żywioły. Oznacza to, że nie można go pokonać. Nikt nie podejmuje więc z nim walki… Nikt prócz Mścicieli.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Stalowe serce
Seria: Mściciele
Autor: Sanderson Brandon
Tłumaczenie: Szczepańska Joanna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Zysk i S-ka
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 444
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-06-15
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 32 x 270 x 305
Indeks: 17034142
 
średnia 4,6
5
17
4
4
3
3
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
15 recenzji
4/5
27-04-2020 o godz 17:59 Bookedparadise dodał recenzję:
Kiedyś superbohaterowie kojarzyli się głównie z komiksami. W ostatniej dekadzie przynieśli się jednak na srebrne ekrany i stali się dużą częścią pop kultury. Nic dziwnego więc, że popularność zyskują książki o supermocach. Wierzymy, że z ogromną mocą, wiąże się wielka odpowiedzialność, i że gdyby ludzie dostali nadprzyrodzone zdolności to użyli by ich do naprawienia naszego świata. Takie przekonania dzielili też ludzie w świecie Davida, bohatera książki B. Sandersona "Stalowe Serce". David nie ma mocy, jest normalny. Gdy wszystko się zmienia, ma zaledwie 8 lat. Calamity, czerwona kometa, pojawiła się na niebie, a pojedyncze jednostki zdobyły właściwości przeczące prawom fizyki. Ma 8 lat, gdy wraz z ojcem znajdują się w złym miejscu o złej porze. Bo gdy w trakcie napadu na bank pojawia się Epik z niesamowitymi mocami zwany Stalowym Sercem, i choć z swoją peleryną przypomina komiksowego obrońcę ludzkości, okazuje się że ludzie nie mogli się bardziej pomylić. "Potęga deprawuje, a potęga absolutna deprawuje całkowicie". Życie w takim świecie nie jest łatwe. Normalni ludzie próbują prowadzić zwyczajne życie pomimo niezwykłych i okropnych rzeczy dziejących się tuż obok. Książka naprawdę intryguje. Chociaż z trochę podobnym motywem spotkałam się w popularnej ostatnio serii "Vicious. Nikczemni", tu sprawa wygląda inaczej. Oglądamy zmagania zwykłych ludzi z terrorem wprowadzonym przez Epików, jak nazywają się ludzie obdarzeni. Akcja jest wartka. Książka podzielona jest na 4 części, a w każdej z nich dzieje się, oj dzieje. Chociaż "Stalowe serce" to początek trylogii, książka prezentuje się świetnie nawet jako stand-alone. Bohaterowie intrygują. Świat, pogrążony w ciemności i chaosie, jest dobrze skonstruowany. A niezbyt umiejętne metafory w których lubuje się główny bohater dodają uroku opisom. Ogółem, Epicy to bardzo ciekawe postacie. David wie o nich wszystko - jest jak encyklopedia. Zna ich silne strony i jeszcze dziwniejsze słabości. Poznawanie świata po Calamity z jego perspektywy to czysta przyjemność. Szczególnie, że David ma plan by pomieścić śmierć ojca i liczy, że zabójcy Epików, tajemniczy Mściciele, są kluczem do jego realizacji. Bo choć Stalowe Serce wydaje się nietykalny, David widział jak krwawił. Chociaż książka nie trzymała mnie w wielkiej niepewności, utrzymywała moje zainteresowanie. To takie mocne 7/10 gwiazdek. Genialne plany, duże i ryzykowne akcje, oraz barwne i nieprzewidywalne postacie stające do walki z prawdopodobnie niemożliwym do pokonania wrogiem to dobra podstawa tej powieści. Czasem trzeba zaryzykować dla lepszego jutra! Więcej recenzji ---> https://bookedparadise.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
17-04-2019 o godz 06:54 Wkp dodał recenzję:
SUPERHERO SCIENCE FICTION Brandon Sanderson to jeden z najpopularniejszych i najbardziej cenionych współczesnych pisarzy science fiction. Oceniając go jednak po tej powieści trudno z jego wybitnością się zgodzić, bo „Stalowe serce” to nic innego, jak jedynie niezła, stricte rozrywkowa lektura, bardziej młodzieżowa na dodatek, niż dorosła. Mimo to, nadal czyta się ją przyjemnie, a przede wszystkim szybko, nie nudzi i nawet jeśli nie powala na kolana, czytelnik lubiący nezobowiącujące SF na pewno nie będzie żałował czasu spędzonego nad tą powieścią. Fabuła całości jest stosunkowo prosta. Oto dochodzi do wydarzenia, które zmienia wszystko. Calamity, impuls, doprowadza do sytuacji, w której ludzie ulegają swoistej przemianie. W co? W posiadaczy niezwykłych mocy, którzy zostają nazwani mianem Epików. Czyżby ludzkość czekał teraz piękny rozkwit, zażegnanie wojen i rozwiązanie nękających ich od dawna problemów? Nic bardziej mylnego, jak powszechnie wiadomo, im większa władza, tym bardziej deprawuje, a to co dostali Epicy deprawuje ich o wiele bardziej, niż można by sądzić i sprawia, że łakną coraz więcej władzy. Nie chcą pomagać ludziom, chcą nimi rządzić, złamać ich, zmienić w swoje marionetki. I nikt nie może ich powstrzymać. Ale czy na pewno nikt? W niegdysiejszym Chicago istnienie grupa Mścicieli, którzy chcą obalić tutejszego Imperatora, Stalowe Serce. Jak jednak mogą powstrzymać istotę, która włada nie tylko ogromną siłą, ale także i żywiołami? Komiks i książki niezbyt się lubią. O ile jeszcze historie obrazkowe oparte na powieściach są często udane, o tyle zarówno powieściowe adaptacje komiksów, dzieła rozwijające ich uniwersum na prozatorskim gruncie czy też literatura próbująca odtwarzać komiksowe motywy i schematy nie wypada tak dobrze. Niezłe były próby George’a R.R. Martina, ale i jemu nie udało się to idealnie. I idealnie nie wychodzi to także Sandersonowi. W przypadku obu autorów jednak mamy do czynienia z całkiem udaną rozrywką. Lekką, szybką i przyjemną w odbiorze. Skupioną na akcji, nie na psychologii czy kreowaniu świata. W „Stalowym sercu” wszystko jest proste, od samych wydarzeń, przez opisy, które ograniczone zostały do niezbędnego minimum, na samych bohaterach skończywszy. Powieść ma być przede wszystkim dynamiczna, spektakularna i poprowadzona w szybkim tempie i dokładnie taka jest. Jednych takie podejście zachwyci, innych może rozczarować. Ja od fantastyki oczekuję najczęściej przesłania i głębi, bo zawsze była nośnikiem przestróg, idei i krytyki politycznej czy historycznej. Tu dostałem tylko rozrywkę, którą pochłonąłem miło, acz bezrefleksyjnie, niemniej nie mogę narzekać. Dobra rozrywka też jest w cenie, a akurat takiej właśnie dostarcza nam „Stalowe serce”. I to na dobrym poziomie. Miłośnikom lekkiej fantastyki bardziej dla young adult niż dorosłej śmiało mogę całość polecić. Podobnie jak tym, którzy chcieliby powieści w klimatach superhero. Gdyby cała ta opowieść była scenariuszem komiksu napisanym prze Marka Millara wypadłaby dużo lepiej, ale i tak nie jest źle i możecie bez obaw sięgnąć po „Stalowe serce”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
17-04-2019 o godz 06:54 Wkp dodał recenzję:
SUPERHERO SCIENCE FICTION Brandon Sanderson to jeden z najpopularniejszych i najbardziej cenionych współczesnych pisarzy science fiction. Oceniając go jednak po tej powieści trudno z jego wybitnością się zgodzić, bo „Stalowe serce” to nic innego, jak jedynie niezła, stricte rozrywkowa lektura, bardziej młodzieżowa na dodatek, niż dorosła. Mimo to, nadal czyta się ją przyjemnie, a przede wszystkim szybko, nie nudzi i nawet jeśli nie powala na kolana, czytelnik lubiący nezobowiącujące SF na pewno nie będzie żałował czasu spędzonego nad tą powieścią. Fabuła całości jest stosunkowo prosta. Oto dochodzi do wydarzenia, które zmienia wszystko. Calamity, impuls, doprowadza do sytuacji, w której ludzie ulegają swoistej przemianie. W co? W posiadaczy niezwykłych mocy, którzy zostają nazwani mianem Epików. Czyżby ludzkość czekał teraz piękny rozkwit, zażegnanie wojen i rozwiązanie nękających ich od dawna problemów? Nic bardziej mylnego, jak powszechnie wiadomo, im większa władza, tym bardziej deprawuje, a to co dostali Epicy deprawuje ich o wiele bardziej, niż można by sądzić i sprawia, że łakną coraz więcej władzy. Nie chcą pomagać ludziom, chcą nimi rządzić, złamać ich, zmienić w swoje marionetki. I nikt nie może ich powstrzymać. Ale czy na pewno nikt? W niegdysiejszym Chicago istnienie grupa Mścicieli, którzy chcą obalić tutejszego Imperatora, Stalowe Serce. Jak jednak mogą powstrzymać istotę, która włada nie tylko ogromną siłą, ale także i żywiołami? Komiks i książki niezbyt się lubią. O ile jeszcze historie obrazkowe oparte na powieściach są często udane, o tyle zarówno powieściowe adaptacje komiksów, dzieła rozwijające ich uniwersum na prozatorskim gruncie czy też literatura próbująca odtwarzać komiksowe motywy i schematy nie wypada tak dobrze. Niezłe były próby George’a R.R. Martina, ale i jemu nie udało się to idealnie. I idealnie nie wychodzi to także Sandersonowi. W przypadku obu autorów jednak mamy do czynienia z całkiem udaną rozrywką. Lekką, szybką i przyjemną w odbiorze. Skupioną na akcji, nie na psychologii czy kreowaniu świata. W „Stalowym sercu” wszystko jest proste, od samych wydarzeń, przez opisy, które ograniczone zostały do niezbędnego minimum, na samych bohaterach skończywszy. Powieść ma być przede wszystkim dynamiczna, spektakularna i poprowadzona w szybkim tempie i dokładnie taka jest. Jednych takie podejście zachwyci, innych może rozczarować. Ja od fantastyki oczekuję najczęściej przesłania i głębi, bo zawsze była nośnikiem przestróg, idei i krytyki politycznej czy historycznej. Tu dostałem tylko rozrywkę, którą pochłonąłem miło, acz bezrefleksyjnie, niemniej nie mogę narzekać. Dobra rozrywka też jest w cenie, a akurat takiej właśnie dostarcza nam „Stalowe serce”. I to na dobrym poziomie. Miłośnikom lekkiej fantastyki bardziej dla young adult niż dorosłej śmiało mogę całość polecić. Podobnie jak tym, którzy chcieliby powieści w klimatach superhero. Gdyby cała ta opowieść była scenariuszem komiksu napisanym prze Marka Millara wypadłaby dużo lepiej, ale i tak nie jest źle i możecie bez obaw sięgnąć po „Stalowe serce”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-02-2019 o godz 07:48 Anonim dodał recenzję:
To pierwsza książka Sandersona, którą przeczytałam i bardzo mnie oczarowała. Po pierwsze, temat dobry - lubię czytać o nadnaturalnych mocach, nawet jeśli ich nosiciele są antybohatermai. Po drugie, wartka akcja - nie sposó się nudzić. Po trzecie, krótkie rozdziały - co sprawia, że po skończeniu rozdziału zawsze mówiłam sobie "A, to jeszcze jeden, to tylko 8 stron przecież", i takim sposobem całą ksiązkę przeczytałam w dwa dni. To co mi się nie do końca podobało to główny bohater, czyli David, który po pierwsze sprawia wrażenie nietykalnego i nieomylnego. Rozumiem, że przez 10 lat zbierał informacje o Epikach, ale, na Boga, był tylko dzieckiem i całe swoje życie spędził w Fabryce, rzadko nawet wychodził na powierzchnię, to skąd czerpał te wszystkie informacje? A wiedział przecież więcej niż najbardziej zaangażowani w temacie Mściciele. Nie podobały mi się też jego metafory, które były baaaardzo nietrafione i sprawiały, że nie rozumiałam, o co chodzi bohaterowi. Dziwię sie, że nikt z zespołu redakcyjnego nie kazał autorowi tego poprawić. Postacie są dobrze wykreowane, historia fajna, bardzo polecam. Ja zabieram się już za drugą część :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-11-2017 o godz 22:31 SzkolnyKlubRecenzent dodał recenzję:
Brandon Sanderson jest twórcą wielu powieści z gatunki fantastyki, największą sławę przyniósł mu cykl „Z mgły zrodzony”. W 2015 roku w Polsce wydano książkę pt. „Stalowe Serce” tego autora, która jest pierwszą częścią trylogii. „Stalowe Serce” to opowieść o władzy i obaleniu władzy, porusza problemy społeczne, ale i polityczne, które mogą być metaforą do czasów współczesnych. Czas akcji toczy się w przyszłości, jest to fantastyka złączona z rzeczywistością, co jest bardzo trudne do przedstawienia. Czytamy tu o superbohaterach, zwykłych ludziach, świecie podziemi, niesamowitych maszynach, ale i o Unii Europejskiej i Amerykach, co czyni z tej historii bardziej wizję przyszłości niż całkowicie wykreowany świat przez autora. Wbrew pozorom nie jest to pomieszanie z poplątaniem, tylko bardzo oryginalna i wciągająca historia, w której wszystko jest spójne. Takich motywów i niepowtarzalnego świata, nie da się znaleźć w żadnej innej powieści. W tle ciągnie się wątek przyjaźni, który w następnych tomach może przerodzić się w coś więcej... Czytaj dalej: http://www.szkolnyklubrecenzenta.pl/2017/10/stalowe-serce-brandon-sanderson-recenzja.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-10-2016 o godz 20:39 Dominik Kordaczka dodał recenzję:
Szczerze polecam tą książkę młodzieży. Lubię czytać fantastykę ale ta książka nie tylko wciąga ale również podnosi ciśnienie podczas czytania fragmentów akcji.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
10-11-2015 o godz 16:37 sylvester.kn dodał recenzję:
Interesująca pozycja, którą czyta się lekko, jest wciągająca i przede wszystkim oryginalna. Warto przeczytać...
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
14-10-2015 o godz 20:06 Yevoni dodał recenzję:
Książka jest bardzo przewidywalna. Mimo to czuje się dumna z tego, że udało mi się samej odkryć wszystkie tajemnice.
"Stalowe Serce" to bardzo lekka lektura, która relaksuje i czyta się nią niebywale szybko. Akcja jest wartka i nie przeciąga się, ciągle coś się dzieje. Dobra opowieść o złych i bohaterach, którzy w końcu nadeszli. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-10-2015 o godz 19:26 Agnieszka Deja dodał recenzję:
Brandon Sanderson to jeden z najwybitniejszych twórców fantastyki. Urodzony w 1975 roku dwukrotnie został laureatem nagrody Hugo. Jedną z jego powieści Stalowe serce wydał Zysk i s-ka w 2015 roku.
Kilka lat temu na niebie pojawiła się Calamity. Przez nią ludzie zaczęli się zmieniać. Otrzymywali moce i umiejętności, stawali się Epikami. Jednym z nich jest Stalowe Serce, potężny mężczyzna, który sieje postrach. Pewnego dnia zabił ojca Davida i wszystkich ludzi w banku. Tylko chłopak przeżył. Od tego dnia jego obsesją są Epicy. Chce zgładzić Stalowe Serce. David widział, że niepokonany Epik krwawi. Nie wie tylko, jak to możliwe. Zbiera informacje na temat wszystkich Epików, by pewnego dnia skorzystać ze swojej wiedzy. Chłopak chce przyłączyć się do grupy Mścicieli, którzy obierają na cel Epików i likwidują ich. Tylko jak dołączyć do grupy, która nie chce pomocy od chłopca, którego jedynym pragnieniem jest chęć zemsty?
Pierwszoosobowa narracja Davida sprawia, że poznajemy go najlepiej ze wszystkich bohaterów. Jest chłopakiem ambitnym i odważnym. Jego celem jest zemsta, ale nie jest nią ogarnięty w każdym calu. Myśli trzeźwo i rzeczowo, ma plan i ogromną wiedzę, nie działa na oślep. Na dodatek bywa spontaniczny i potrafi radzić sobie w trudnych sytuacjach. Jako narrator jest dość uważnym sprawozdawcą. Czytelnik może przeczytać o tym, co chłopak myśli i czuje, ale nie jest przygnieciony myślami narratora. David jest raczej dodatkiem w swojej opowieści, bardziej skupia się na opisie tego, co się dzieje, niż tego, co czuje.
Głównym motywem powieści może być chęć zemsty, ale tak naprawdę jest nim chęć wolności. Światem zaczęli rządzić Epicy, którzy uzurpują sobie prawo do decydowania za zwykłych ludzi. Powstaje ruch oporu, który chce pokonać tę władzę absolutną. Jest też część społeczeństwa, która korzysta na tym, co obecnie się dzieje. Wpływowi ludzie usługują Epikom i robią z nimi interesy. Autor pokazał społeczeństwo pod władzą tyranii ze wszystkimi odcieniami, które możemy w nim spotkać.
Motywów fantastycznych mamy pod dostatkiem. Pomysł na książkę – stworzenie procesu, który zmienia ludzi w Epików – jest świetny. Nie dowiadujemy się wszystkiego od razu, dopiero z czasem dostajemy informacje, skąd wzięły się dziwne umiejętności niektórych ludzi. Do całej gamy różnych postaci o fantastycznych umiejętnościach otrzymujemy jeszcze ciekawe urządzenia, które służą w walce z nimi.
Akcji jest w książce naprawdę dużo. Ponieważ David działa przeciw obecnej władzy, czytelnik otrzymuje opisy przeróżnych form walki. Dzięki temu akcja ciągle gna do przodu, jest hamowana chwilowymi rozmowami i planami, jednak w większości kręci się wokół tego, jak walczy się z Epikami.
Ogólnie powieść jest dość ciekawa, chociaż nie jest wybitna. To młodzieżówka i fantastyka, która skierowana jest do młodszego czytelnika. Do walki z władzą dołączyć trzeba też wątek uczuciowy, który przewija się gdzieś w tle. Do tego zaskakujące zakończenie, którego w ogóle bym nie przewidziała.
Polecam głównie młodszym czytelnikom. To miks powieści akcji, fantastyki i młodzieżówki. Czyta się fajnie i z zainteresowaniem. Pomysł jest oryginalny i warto go poznać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-07-2015 o godz 11:17 markietanka dodał recenzję:
„Stalowe serce” to porywająca książka, której akcja mknie jak burza, a mocnych wrażeń nie brakuje.
Niebanalna fabuła, intrygujące kreacje bohaterów oraz wartka akcja to plusy tej powieści. Czytelnik czuje się wciągnięty w wir wydarzeń i staje się uczestnikiem, a nie tylko obserwatorem.
Ciekawe jest tutaj przedstawienie bohaterów negatywnych, anty-herosów, przeciwko którym występują zwykli ludzie. Zwykle bywa odwrotnie. Ludzie są w mniejszości i muszą walczyć z Epikami o swoje życie i dalszą egzystencję. A nie jest to proste….

Sanderson dopracował swoją powieść, potrafi porwać i zaintrygować czytelnika – bardzo jestem ciekawa, co zaserwuje nam w kolejnych tomach cyklu. A Wy?

http://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/2015/07/stalowe-serce-brandon-sanderson.html
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
21-07-2015 o godz 00:00 Sniperil dodał recenzję:
Fantastyka na bardzo dobrym poziomie. Stalowe serce łączy w sobie interesującą, zajmującą fabułę, wartkość akcji oraz niebanalnych bohaterów. Wszystko razem tworzy zachęcającą do czytania całość, która zapowiada ciekawy cykl. Brandon Sanderson jest mistrzem w swojej pisarskiej klasie, polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
07-07-2015 o godz 03:15 recenzent.com.pl dodał recenzję:
Po przeczytaniu w ostatnim czasie debiutu amerykańskiego pisarza – „Z mgły zrodzonego” – nie miałam najmniejszych wątpliwości, co do tego, że jego najnowsza powieść również zawładnie moim sercem. „Stalowe Serce” skierowana została raczej do młodzieży, lecz nie przeszkadza to ani trochę w tym, aby sięgnęli po nią także starsi czytelnicy. Mroczny, ciemny świat, w którym pojęcie superbohatera jest opozycją do naszego jego rozumienia, w którym nikt nie może czuć się bezpieczny, w którym jedynym ratunkiem okazują się ci, którzy nazywają się Mściciele, spełnia wszystkie elementy fantasy, od którego nie można się oderwać.

Po pojawieniu się dziesięć lat temu na niebie Calamity ludzie zaczynają się zmieniać i wykazywać nadnaturalne, ponadprzeciętne umiejętności. Epicy, jak ich nazwano, nie postanowili jednak stać się superbohaterami, którzy będą chronić ludzkość. Ci herosi najbardziej pożądali władzy, możliwości panowania nad innymi. Przez dziesięć lat Epicy zdołali przejąć władzę nad ludźmi. W mieście Newcago (niegdyś Chicago) rządy sprawuje Stalowe Serce. Ten Epik potrafi kontrolować żywioły i posiada ogromną siłę. Lecz ktoś zna jego słaby punkt – osiemnastoletni David, którego ojca zabił Stalowe Serce. Chłopak nie zdoła wcielić w życie swojego planu unicestwienia Imperatora, jeśli nie namówi do jego realizacji Mścicieli, ostatnich ludzi, którzy walczą ze złymi herosami. Czy uda mu się ich przekonać do walki ze Stalowym Sercem? Czy Profesor i spółka mu uwierzą?

Sanderson podejmuje temat, który jest bardzo na czasie. Uniwersum Marvela się poszerza i choć zdecydowana większość uczestników popkultury zapomina o Stanu Lee oraz nie garnie się do czytania komiksów, przyciąga przed małe i duże ekrany coraz większe rzesze fanów. Jednak przewrotnie nie obdarza superbohaterów potrzebą spełnienia misji, potrzebą ochrony ludzkości. Nie, Epicy to najpodlejsze kreatury, jakie nosiła kiedykolwiek Matka Ziemia. Wielu z nich to mordercy, którzy zabijają tylko dla przyjemności albo po to, by zyskać większy prestiż. Jedyne czego pragną to władza (a jak wiemy, władza to pieniądze) oraz możliwość znalezienia się jak najwyżej w hierarchii Stalowego Serca.

Prawdziwymi superbohaterami w powieści Sandersona okazują się zwykli ludzie. To tak zwani Mściciele, którzy podróżują od miasta do miasta, działając w niewielkich klikach, i zabijają Epików. Nigdy nie biorą się za „płotki”, lecz nie mają odwagi stawić czoła tym najpotężniejszym – Pożarowi czy Władcy Ciemności, a tym bardziej – Stalowemu Sercu. Walczą wyłącznie z tymi, z którymi wiedzą, że mogą wygrać. Dopiero pojawienie się u boku Profesora Davida sprawia, że zaczynają się zastanawiać, czy porwanie się na zamach na Stalowe Serce nie jest tym, do czego powinni dążyć Mściciele. W końcu każdy z herosów ma ukrytą słabość, dzięki której można go zabić, a David jest jedynym człowiekiem, który widział, jak Imperator krwawi.

Podobnie jak w „Z mgły zrodzonym” Sanderson sięga po motyw utraty, a co za tym idzie – długo wyczekiwanej, upragnionej zemsty i pomszczenia ukochanej osoby. David widząc, jak umiera jego ojciec, jak życia pozbawia go sam Stalowe Serce, pielęgnuje swoją nienawiść do Epika przez lata. Zbiera wszelkie możliwe informacje o wszystkich ludziach posiadających nadnaturalne zdolności, a także o tym, których zwą Mścicielami. Jego cała egzystencja toczy się wokół tego, aby pomścić śmierć ojca, zobaczyć znów, jak Stalowe Serce krwawi.

Po raz kolejny Amerykanin wprowadza pewien rodzaj systemu, który funkcjonuje w jego świecie przedstawionym. Poznajemy go dzięki głównemu bohaterowi – David prowadząc przez wiele lat notatki dotyczące Epików wprowadza własną nomenklaturę, lecz po spotkaniu z Mścicielami dowiaduje się, że jest pewna standaryzacja.

Bardziej skierowana do młodzieży powieść o Epikach trafi jednak bez problemu również w gusta dorosłych miłośników fantasy. Sanderson po raz kolejny udowodnił, że jest mistrzem opisów walk i pościgów, który uwielbia wprowadzać nagłe zwroty akcji. W tym zakresie przez lata nic się nie zmieniło – nadal większą część zajmuje dynamiczna akcja (tak samo, jak w „Z mgły zrodzonym”), a przerywniki pozwalające na wzięcie głębokiego oddechu, mają za zadanie lepsze wprowadzenie czytelnika w świat przedstawiony.

„Stalowe Serce” to bardzo filmowa, plastyczna opowieść. Sam temat nieco przewrotny, lecz na czasie, osadzony został w bardzo mrocznej rzeczywistości (jak to u Sandersona bywa). Świat, w którym ludzie mieszkają w podziemiach, w którym nie ma podziału na dzień i noc, na pory roku, w którym na próżno dostrzec można życie flory i fauny.

Często zdarza mi się czytać nocami, ba, nawet całymi nocami, lecz nigdy nie udaje mi się to bez wspomagaczy. „Stalowe Serce” tak bardzo mnie wciągnęło, że pomimo braku energetyka czy kawy, pochłaniałam powieść do wczesnych godzin porannych. Wydaje mi się, że to najlepsza rekomendacja, jaką mogę uraczyć wszystkich miłośników fantasy, a także tych, którzy mają ochotę na mocne wrażenia i szaleńcze tempo akcji.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
06-07-2015 o godz 11:27 Marta Zagrajek dodał recenzję:
Epik brzmi epicko, prawda? Może się kojarzyć z czymś lub kimś, kto bezsprzecznie będzie dobrym bohaterem chroniącym ludzkość przez nieuchronną zagładą. Nic bardziej mylnego. Witajcie w świecie rządzonym przez Epików, którzy bezwzględnie wykorzystują swoje moce, aby osiągnąć władzę. Wejdźcie do Stanów Zjednoczonych, którymi nie rządzi już konstytucja ani prezydent, lecz niezniszczalny Stalowe Serce, którego przydomek mógłby sugerować, że jakiekolwiek jeszcze posiada.
Wszyscy uwielbiamy superbohaterów. Są czasem nieśmiertelni, często pancernie wytrzymali, ale prawie zawsze mają jakąś wyjątkową moc. Coś o czym każdy z nas skrycie marzy, obojętnie czy jest to długotrwała niewidzialność, czy też nieskończona siła. Gdy na niebie pojawiła się Calamity nikt nie wiedział czym jest i co przyniesie. Nagle ludzie zaczęli się zmieniać. Pojawiły się niezwykłe zdolności, a wraz z nimi to, czego nie zobaczycie na filmach o superbohaterach. Wszyscy zapragnęli władzy, w ten czy inny sposób. Po co chronić ludzkość, gdy można ją wykorzystać?
David Charleston to młody chłopak, którego poznajemy na samym początku w tragicznych okolicznościach. W świecie, w którym rządzą Epicy zwykła wizyta w banku może mieć fatalne skutki. I tak jest w tym przypadku. David kierujący się chęcią zemsty i żyjący w świecie ogromnej niesprawiedliwości (to prawie jak nasz!), chce dołączyć do Mścicieli, czyli grupy eliminującej Epików. Myślicie, że wszystko jest tak proste? Otóż nie! Nie wszystkich Epików da się zabić ot tak. Niektórzy z nich są śmiertelni, inni wydają się niezniszczalni, tak jak Stalowe serce. Jednak on nie wie, że David przeżył i zna jego sekret – Stalowe serce krwawi najprawdziwszą krwią.
Brandon Sanderson to utalentowany amerykański pisarz, obdarowany już dwukrotnie nagrodą Hugo (przyznawaną za utwory literackie z gatunku science-fiction i fantasy). Jego książki spotykają się z dobrą reakcją ze strony recenzentów oraz krytyków literckich i nic w tym dziwnego – jego styl pisarski jest już dobrze wykształcony, a fabuła ma spójną, logiczną całość. Wydarzenia z przyszłości są nacechowane pesymistyczną wizją, w której nie ma nic z Marvelovskich herosów – i dobrze! Nie samym Iron Manem człowiek żyje! Jedyna rzecz, która mogła drażnić, to brak konsekwencji w polskim tłumaczeniu – jest metalowe Stalowe serce, ale mamy także umiejącego przewidzieć przyszłość Fortuity’ego (Przypadek brzmi dziwnie po polsku, ale Jasnowidzący byłoby całkiem na miejscu!).
„Stalowe serce” to pierwszy tom trylogii „Mściciele” (ang. Reckoners) – następne to „Firefight” oraz „Calamity”, które mam nadzieję zostaną przetłumaczone na język polski i wydane przez wydawnictwo Zysk i S-ka. Wyobraźcie sobie antybohaterów i ich władzę nad światem – w bardzo dużym skrócie – a z pewnością przemówi do Was „Stalowe serce”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-07-2015 o godz 14:59 Tomasz dodał recenzję:
Dziesięć lat temu David widział jak Stalowe Serce krwawił. Teraz chce się zemścić.
Książka opowiada o losach Davida, który jest bliski odkrycia słabości najpotężniejszego Epika w Newcago. Miasto jest ogarnięte wiecznym mrokiem, w podziemiach mieszkają ludzie, którzy robią wszystko by jakoś przeżyć. W czasach, gdy Epicy zawładnęli światem, praktycznie nikt nie wierzy w dobrych superbohaterów. David również.
Chłopak chce dołączyć do grupy Mścicieli, którzy na własną rękę, próbują poprawić sytuację społeczeństwa, zabijając Epików.
Książka jest napisana z punktu widzenia Davida. Po prostu świetna. Nie można się nią znudzić! Ma w sobie niesamowitą akcję, zabawne momenty i interesujących bohaterów.
I co najważniejsze ZASKAKUJE! Czytając, nie można domyślić się zakończenia. 100% gwarancja na wielkie "WOW" na koniec.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
27-06-2015 o godz 20:46 KZTK dodał recenzję:
Dziesięć lat temu, wraz z pojawieniem się na niebie Calamity niektórzy ludzie zaczęli się zmieniać, zyskując niezwykłe moce. Świat okrzyknął ich Epikami. Niestety szybko okazało się, że nowe umiejętności szły w parze z okrucieństwem i potrzebą dominacji nad zwykłymi śmiertelnikami. Ludzkość szybko poddała się władzy nowych Panów. Najpotężniejsi Epicy brali we władanie całe miasta czyniąc z nich swoje królestwa. Nie inaczej było z Chicago, w którym niepodzielnie rządzi Stalowe Serce. Epik zdawało by się niezniszczalny, zdolny latać, władający żywiołami i potrafiący przemieniać otaczające go przedmioty w metal. Tylko jedna osoba widziała jak Stalowe Serce krwawi. Cudem ocalały sprzed dziesięciu laty, gdy Stalowe Serce ogłosił swoje imię światu, chłopiec. Dawid stracił tego dnia ojca i każdy szczegół tamtych makabrycznych wydarzeń utkwił mu w pamięci. Teraz gdy w mieście pojawili się Mściciele, jedyne osoby które odważyły się rzucić wyzwanie Epikom, Dawid ma zamiar wykorzystać tą wiedzę, by zemścić się na zabójcy swojego ojca.

Brandon Sanderson w swojej książce zaskakuje nie tylko odmiennym od tradycyjnego podejściem do tematu superbohaterów, ale i wykreowanym przez siebie światem. Chicago w którym dzieje się akcja książki w dniu pojawienia się Stalowego Serca zostało przez Epika w większej części zmienione w metal. Powierzchnie w większości zamieszkują Epicy i Ci, którzy są w jakiś sposób dla nich użyteczni. Porządku pilnuje wojsko podległe Stalowemu Sercu. Pod ziemią zaś ciągną się wydrążone w warstwie stali tunele, zamieszkiwane przez zwykłych ludzi, ale i szeroko rozumiany margines społeczeństwa, który również znalazł schronienie głęboko pod ziemią, poza zasięgiem wzroku Epików.

Bohaterowie zamieszkujący stworzony przez autora świat są równie barwni. Nie tylko za sprawą różnorodności Epików i ich mocy – od tych najbardziej popularnych jak władza nad żywiołami, latanie, niezwykła siła czy umiejętność uzdrawiania, po te bardziej wymyślne jak oddziaływanie na konkretny rodzaj materiału, zmianę konsystencji przedmiotów oraz tworzenie skomplikowanych iluzji. Najciekawsze jednak są słabości, których odkrycie umożliwia zabicie nawet najpotężniejszego Epika. Nie jest to jednak łatwa sprawa, niektórzy są wrażliwy na konkretny rodzaj materiału bądź światła, innych zranić może jedynie osoba o określonych przekonaniach bądź będąca w danym wieku. Pomysłowość autora zaskakuje z każdej strony powieści również pod względem charakterów bohaterów. Każda z przedstawionych postaci ma swoje indywidualne cechy, historię i widać, że została wykreowana z dużą starannością. Moim faworytem jest główny bohater, głównie ze względu na jego zamiłowanie do tworzenia absurdalnych porównań, jak to poniżej:

„- Ja czuję się jak cegła zrobiona z owsianki.
Popatrzyła na mnie, marszcząc czoło. W szoferce zapadła cisza. Potem Megan zaczęła się śmiać.
-Nie, nie – powiedziałem. – To ma sens! Posłuchaj. Cegła powinna być twarda, prawda? Jeśli jednak jedną z nich zrobiono sekretnie z owsianki, a reszta cegieł o tym nie wie, ona tkwi pośród nich, bojąc się, że będzie słaba, a one twarde. Kiedy umieszczą ją w murze, zostanie spłaszczona, a owsianka zmiesza się z zaprawą, która spaja cegły.”

Akcja powieść pędzi w zawrotnym tempie, mieszając z sobą komiksowe i niezwykle barwne opisy wydarzeń z nagłymi zwrotami akcji. Wszystko to zaś opiera się na solidnych fundamentach, do których dokładane są kolejne cegły dzięki którym fabuła tworzy spójną całość i dodaje wiarygodności przedstawionej historii. Uważny czytelnik będzie również w stanie przewidzieć zakończenie książki, ale w żaden sposób nie zepsuje mu to lektury, od której nie sposób się wręcz oderwać.

Choć powieść docelowo kierowana była do nieco młodszych czytelników, również starsi miłośnicy fantastyki nie będą zawiedzeni. Brandon Sanderson stworzył wspaniałą powieść, w której plastyczne czy wręcz komiksowe opisy przeplatają się z ogromem akcji, która niewątpliwie podnosi ciśnienie. Literacki świat już dawno nie był tak okrutny, superbohaterowie tak źli, a zwykli ludzie tak odważni. Niesamowita lektura, która już od pierwszych stron wciąga. Po przeczytaniu tej książki każdy zamarzy, by przywdziać pelerynę i posiadając supermoce, stanąć po stronie uciśnionych przeciwko tym, którzy wydają się niezniszczalni. Pozycja do której z pewnością będę powracać w oczekiwaniu na kolejne tomy.

Ocena: 9,5/10
Andromeda

Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję wydawnictwu Zysk i S-ka.

Po więcej recenzji zapraszamy na blog KZTK:
http://koszztk.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
Więcej recenzji

O autorze: Sanderson Brandon

Z mgły zrodzony Sanderson Brandon
4.7/5
32,78 zł
49,00 zł
Migawka Sanderson Brandon
5/5
12,58 zł
19,00 zł
Bohater wieków Sanderson Brandon
4.9/5
32,44 zł
49,00 zł
Rozjemca Sanderson Brandon
4.7/5
32,78 zł
49,00 zł
Elantris Sanderson Brandon
4.7/5
32,79 zł
49,00 zł
Bezkres magii Sanderson Brandon
4.7/5
43,99 zł
49,00 zł
Pożar Sanderson Brandon
4.5/5
30,99 zł
34,90 zł
Calamity Sanderson Brandon
4.3/5
31,99 zł
35,90 zł
Biały piasek Sanderson Brandon
4.3/5
52,99 zł
59,00 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Lekcje pływania Reinhart Lili
3.4/5
30,53 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Władca much Golding William
4.5/5
30,47 zł
45,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Przebudzenie De Mello Anthony
4.0/5
25,87 zł
39,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Czarne dziury Hawking Stephen
4.2/5
19,75 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rzeźnia numer pięć Vonnegut Kurt
4.2/5
39,49 zł
45,00 zł
31,59 zł
Inne z tego wydawnictwa Harda. Tom 1 Cherezińska Elżbieta
4.3/5
24,89 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.