Sromota (CD)

Wykonawca:
Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Sprzedaje empik.com 50,99 zł

Cena empik.com:
50,99 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 3 tygodnie
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny
Ponieważ niewiele jest rzeczy mniej stosownych i bardziej żałosnych niż artysta/autor zachwalający swoje dzieło, oto garść jedynie suchych faktów:

1. "Sromota" to szósty album naszego zespołu nagrany/wydany po ośmiu latach przerwy albo jak kto woli, mentalno-spirytualnych wakacji.

2. "Sromota" to 36 piosenek/utworów trwających łącznie około 130 minut. Materiał, ze względów formalnych i treściowych oraz dla wygody Słuchaczki/ Słuchacza, został rozdzielony na trzy płyty CD (płyta A, płyta B i płyta tzw. bonusowa) zamknięte w jednym, gustownym opakowaniu.

3. Płyta A i B to w zasadzie jedna płyta z 20 piosenkami.

4. Najkrótszy utwór trwa 40 sekund, najdłuższy 8 minut. Wszystkie trwają tyle ile trzeba.

5. Brzydkie słowo w tekstach pojawia się tylko raz.

6. Nagraliśmy "Sromotę" w nowym, sześcioosobowym składzie. Każdy grał na tym na czym potrafi, a były to instrumenty z epoki. Goście (Bogusław Linda, Pablopavo i Fryderyk Lutyński) pojawiają się w siedmiu piosenkach na płycie bonusowej. Stopień zaangażowania gości jest rozmaity. Teksty (zdecydowana większość) napisał Marcin Ś., muzykę (zdecydowaną większość) skomponował zespół. Za tzw. miks i produkcję odpowiada pan Dariusz Grela z Krakowa oraz cały zespół.

7. Projekt okładki wymyśliliśmy sami, Marcin Ś. wyrysował zaś swoją rączką co trzeba.

8. Na okładce i w środku są zdjęcia ludzi i zwierząt domowych.

9. Pewną część kosztów związanych z nagraniem/ wydaniem "Sromoty" pokrył dochód/przychód ze sprzedaży domowej roboty mini-albumu pt. "Gwiazdka". Ci, którzy kupili wiedzą o co chodzi i jesteśmy im za szczodrość bardzo wdzięczni.

10. Nie reklamujemy nikogo ani niczego. Nie mamy żadnych sponsorów ani wsparcia jakiegokolwiek ministerstwa. I nikt nam medialnie nie patronuje. Nagranie/ wydanie "Sromoty" nie obciąża polskiego podatnika.

11. "Sromota" to nie projekt, produkt ani tym podobne. To DZIEŁO sześciu umysłów i dwunastu rąk.

12. Czy się komu w stolicy albo gdzie indziej podoba czy nie, są podstawowe wartości: bonum, pulchrum, verum - a Polska jest tylko jedna. I jest to nasza Ojczyzna.

13. Tyle. Wszystko inne się wyjaśni lub/i objawi jak Słuchaczka/Słuchacz "Sromoty" posłucha.

Tracklista

CD 1 (A):

1. Sromota
2. Alkohol
3. Bałwan
4. Cały w psie
5. Dominikana
6. Majowe wojny
7. Gotham
8. O.
9. Niebieskie słońce

CD 2 (B):

1. Pierwszy dzień średniowiecza
2. Papierosy
3. Pinokio
4. Przeprowadzka
5. Ta zabawa...
6. Kapusta
7. Sałatki
8. Braziliana
9. Przedtem
10. White Power na Christmas
11. Piosenka Pana Boga

CD 3 (Płyta bonusowa):

1. Wstęp pana B. (feat. Bogusław Linda)
2. HB Jamnik
3. Przeróżne pociągi
4. Bałwan pana B. (feat. Bogusław Linda)
5. Uwieranie (Being a Gay is Gay Stuff) (feat. Pablopavo)
6. Kundziura
7. Nie będziemy królami
8. Gotham pana B. (feat. Bogusław Linda)
9. Idę tam
10. Biegnijcie chłopcy
11. Sromota pana B. (feat. Bogusław Linda)
12. Sromota pana P. (feat. Pablopavo)
13. Generał Jaruzelski poi swojego konia w wodach Bałtyku
14. Zimna lala
15. O2
16. Warszawska Warsaw
Tytuł: Sromota
Wykonawca: Świetliki
Dystrybutor: Fonografika
Data premiery: 2013-10-12
Nośnik: CD
Liczba nośników 3
Rodzaj opakowania: Digipack
Wymiary w opakowaniu [mm]: 12 x 127 x 144
Indeks: 13763183
Kup, zrecenzuj i wygraj
Brak
ocen
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
17 recenzji
22-04-2014 o godz 18:56 Czyt dodał recenzję:
Byłem na spotkaniu z Panem Świetlickim w Warszawie i świetnie je wspominam. Właśnie promocja tej książki i zapowiedź płyty była i żałuję, że nie zdążyłem książki kupić. Teraz już nie ma jej nigdzie. Całość czytałem od kumpla. Z wiosną mi się kojarzy, z czymś nowym, nowym spokojem, nowym rozdziałem, łagodnością i końcem szarpaniny...Często odsłuchuje to na płycie "Sromota", tam jest kilka utworów. Wyszło to co miało wyjść i niesie to co ma nieść.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-01-2014 o godz 00:54 Wybór recenzji dodał recenzję:
Sromota dziełem człowieka, nie robota.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
29-11-2013 o godz 00:00 Parota dodał recenzję:
Bardzo ciekawy i przewrotny album. Przy pierwszym i drugim odsłuchu nie bardzo mi się podobała, ale z każdym kolejnym z coraz większą przyjemnościa zanurzałam się w poezji Marcina Świetlickiego i niesamowitej muzyce Świetlików. Zresztą to chyba muzycznie ich najlepsza dzieło! Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
17-11-2013 o godz 00:00 Madras dodał recenzję:
Z początku uznałem ten prezent od znajomych za bardzo kiepski żart. Pomyślałem sobie jednak, że skoro mi już kupili tą płytę, to dam jej szansę. I dałem. Zauważyłem, że czym częściej jej słuchałem, tym coraz bardziej zaczynała mi się podobać. Szczególnie piosenka "Niebieskie słońce" sprawia, że moja dusza nieomalże opuszcza ciało...:)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
07-11-2013 o godz 17:27 Wybór recenzji dodał recenzję:
Głos należy się przede wszyskim dlatego, że to piękny utwór. Ale nie tylko dlatego. Cała płyta jest fantastycznie wydana i pod kątem wizualnym i jakości dźwięku (yeah!). Jedna z perełek w mojej kolekcji. Widać macie ogromny szacunek do słuchaczy, należy się więc podziękowanie. Pozdrowienia!

Kawałek (O.) tak piękny że aż brak słów...i jakiś taki...intymny...w ogóle wszystkie utwory są po prostu niesamowite...
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
07-11-2013 o godz 17:26 Wybór recenzji dodał recenzję:
Uważam Sromotę za płytę o wiele dojrzalszą i bardziej wyrafinowaną muzycznie od poprzednich albumów. Te ostatnie, szczerze mówiąc, nieco mnie nudziły jako zbiory prostych, rockowych piosenek. Brakowało mi w tej muzyce tego co moźna znaleźć w poezji Świetlickiego - drugiego dna, przewrotności, klimatu. Sromotę należy traktować i słuchać jako całość bo nie jest to zbiór chwytliwych singli ale dobrze poprowadzona opowieść z momentami na złapanie oddechu. 

Świetlicki nie jest smutny?  To kładzie się cieniem na jego twórczości.

Już jest, kręci się w odtwarzaczu nie po raz pierwszy dziś i nie po raz ostatni. I moim skromnym zdaniem Sromota, bo o niej mowa, to najlepsza płyta Świetlików od lat, wciągająca i pociągająca, z utworami pomiędzy pozwalającymi złapać oddech i na nowo zanurzyć się po uszy. A bałem się, bałem się, że powstanie znowu po prostu seria krótkich, prostych, rockowych piosenek z dobrymi tekstami ratującymi sytuacje a tu na wielkie szczęście mniej jest rocka.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
07-11-2013 o godz 17:21 Wybór recenzji dodał recenzję:
Uwielbiam Ją...... (2)

Płyta SROMOTA ma w sobie o wiele więcej niż tylko utwory. Każdy to powie kto ma. Jest list, spotkanie, serdeczność, bycie po imieniu, żart, pozdrowienie, więź. Takie "filmiki" z youtube'a pozbawiają nas tylu rzeczy kiedy wycinają utwory z przemyślanej całości. Przemyślenie takie, też mam demo oprócz płyty.:)

Od tygodnia nie słucham niczego innego. Piękna płyta (bas Dyducha jak zawsze rozwala).

To nie jest koszulka na ekranach masowej telewizji w przekupionym meczu, to więziotwórcza rola kultury, kraina wiecznej młodości.

dziękujemy za wczorajszy koncert! rzeczywiście jesteśmy nasyceni  Świetliki, jak zawsze, trzymają się znakomicie!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
26-10-2013 o godz 15:52 Wybór recenzji dodał recenzję:
Świetliki i Charles Gounod rulez. Szef.

Czarne okulary uległy rozkładowi.

Pinokio już nie żyje bo Kleks mu urwał szyję.

 A w Sromocie rocka jest stosunkowo mało, bardziej to pomieszanie "Siekiery z Variete i Doroty Rabczewskiej z Bajorem". Ta zabawa formą jest świetna i mi w ogóle nie przeszkadza w odbiorze tekstu. Wręcz przeciwnie.

Najważniejsze sprawy dojdą do nas po odsłuchaniu i najlepiej na osobności w słuchawkach bo tam ciekawe dźwięki paradują niepostrzeżenie i można się tym zachwycić również.

Na płycie są i inni autorzy, to się z tomikiem poezji nie wymienia.

Wyjątkowo ta płyta wygląda! Widziałem w sklepie. Co do zawartości nie mam obaw z założenia a próbki na deezer i spotify sprawiły, że kupię na prezent mojej dziewczynie i sam skorzystam też.:)

To taki polski Slayer poezji recytowanej
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
26-10-2013 o godz 00:00 Dawid Wieczorek dodał recenzję:
Mam już dość płyt na których jest po 5-10 piosenek. Co to w ogóle za płyta! Świetliki pod tym względem nie mają sobie równych - 36 piosenek to robi wrażenie! Fakt, że długo zbierali materiał na tą płytę. Muzyka jak zwykle świetna. Słowa jeszcze lepsze. Nowy sklad, nowe brzmienie stara dobra jakość! Mam nadzieję, że Świetlików nie trzeba zachwalać
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
24-10-2013 o godz 13:18 Wybór recenzji dodał recenzję:
"Tak naprawdę to ideał płyty i artysty - płytę budowali wraz z artystami też słuchacze, zaangażowani do dzieła. To jest powód do
większej estymy dla zjawiska, ten częściowy sponsor jest tu tak wdzięczny i czysto umotywowany, że tym bardziej wyjątkowo to się przedstawia."
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
19-10-2013 o godz 00:00 Pari dodał recenzję:
Strasznie jestem ciekawa tej płyty! Im więcej informacji do mnie dociera, tym większy mętlik mam w głowie. Szczególnie od kiedy usłyszałam, ze materiał to pomieszanie Siekiery z Variete i Doroty Rabczewskiej z Bajorem :) Zapowiada się bardzo ciekawie i z niecierpliwością czekam na premierę! Wierzę w Świetliki!
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
18-10-2013 o godz 23:05 Julek Kalodont dodał recenzję:
Płyta "Sromota" i dobra i wysmakowana i piękna z wyglądu jest. No i wytęskniona. Chwilami sexi. A chwilami skromna. A chwilami żartuje. A chwilami rapuje. Mój ideał.

I taka była pod tamtym linkiem:

No i dają szansę się zakochać i rozwinąć jednocześnie. Można słuchać i słuchać i nasłuchiwać. Nie raz. Taki czarny diament ale że się do nas świeci ciepłym blaskiem… Ogólnie – za mało jest tego.:D
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
18-10-2013 o godz 21:40 Maryna z Hrubego dodał recenzję:
Czyli 3 wymiary na 3 płytach
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
16-10-2013 o godz 23:35 Maratończyk dodał recenzję:
W "Bałwanie" Pan B.Linda jest bardzo taki mruczący po swojemu co powoduje, że ta treść jest inaczej znacząca niż w deklamacji Pana Świetlickiego tego samego wiersza.
Wystawiam bardzo dobrą recenzję. Dobro zwycięży!
A że jest w pudełku czekoladek to tym bardziej. I czuje się indywidualnie potraktowany jako Słuchacz przez to jak wydano tą płytę.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
16-10-2013 o godz 17:57 Wybór recenzji dodał recenzję:
Pięknie podane i wartość artystyczna duża co nie zaskakuje w przypadku tego zespołu. Z powodzeniem warte 2Xtakiej ceny.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
16-10-2013 o godz 17:55 Wybór recenzji dodał recenzję:
Płyta jest bogata i zajmująca w słowach wszystkich oraz bezwzględnie pięknie brzmiąca od strony głosów, odgłosów i przepływu niesionego przez talenty i instrumenty. Do uobecniających się na niej wartości należy jeszcze wartość artystyczna. Gratuluję, dziękuję
To jest takie coś, że trudno wyrazić prosty zachwyt i chyba się raczej milczy i słucha. Dzieła sztuki i wartości wywołują nieznośny pociąg i nieznośny dystans jak wiadomo.
Pieniądze są ważniejsze czy rastafaraj (ayay)? A ja Wam mówię, że rastafaraj Górą a ja huczał i będę chadzał Chociaż bez futra będę chadzał Futro futro po co mi to po co mi to Co mi tam i sam se pójde tam
"Majowe wojny" są świetne i takie zostaną. Psycho-seksi, nie raz przez to nie zasnę.
Nareszcie (będę miała przy czym wypalać dziury w pościeli). Wielbię.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
16-10-2013 o godz 17:54 Wybór recenzji dodał recenzję:
Takie czekoladki w sepii z listem w środku, ręcznie napisanym, takie ładne wydanie jest tej płyty
Płyta jest ciekawa bardzo, taka że dobrze, dużo, blisko, gorąco, mocno i lekko w jednym. Linda śpiewa to samo ale po swojemu a muzyka jest na sprzedaż i na export więc niech zostanie gdzieś u nas.
Pierwszy utwór wyjątkowo elektryzujący i romantyczny w dobrym znaczeniu tego słowa, ma dreszcz w sobie, upał podskórny i tęsknotę - jak to w najlepszych utworach. I w słowach i w muzyce. Extra. Drugi dobry i oryginalny, też dojmujący na dłuższą chwilę. Trzeci najtrudniejszy w odbiorze i pełen neologizmów ale to pewnie właśnie tam jest to jedyne brzydkie słowo na płycie.
Pinokio niszczy system
Kupiona płyta jest po prostu zajebista. Wszystkie dobre ale Sromota moja ulubiona
No-no-no nowe Świetliki Sromota miazga
Kapusta jest śliczna
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.