Spadek (okładka twarda)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Dostępny w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Powieść równie szczera i bolesna jak "Moja walka" Knausgårda. Historia splątanych relacji rodzinnych, konfrontacji z ojcem, wypierania prawdy. W spadku po rodzicach otrzymujemy bowiem nie tylko kolor oczu czy letniskowy domek…

Wszyscy przeciwko Bergljot. Dwie siostry, brat, matka i ojciec, od którego w trakcie rozmowy telefonicznej usłyszy: "Spójrz w lustro, a zobaczysz psychopatkę". Bergljot po latach pisze e-mail do sióstr: "Żadna z was w żadnym momencie nie zapytała mnie o moją historię. Wywoływało to we mnie wielki smutek". Dlaczego tak się stało? Jaka rodzinna tajemnica została zamieciona pod dywan, przysłonięta niedzielnymi obiadami i gwiazdkowymi prezentami? Bez zamknięcia spraw z przeszłości Bergljot nie może uporządkować swojego życia i pozbyć się traumy z dzieciństwa. Teraz ponadto nieoczekiwanie została wykluczona ze spadku po ojcu, a jej walka o prawdę spotyka się z milczeniem. Czy Bergljot rzeczywiście ma rację? A może kłamie?

"Spadek", którego świetny polski przekład pióra Elżbiety Ptaszyńskiej – Sadowskiej trafia do polskich księgarń, był najgoręcej komentowaną i dyskutowaną książką w Norwegii w 2016 roku. Atmosferę podgrzewały dodatkowo sugestie, że autorka opisała w niej własną historię. Prawa do wydania książki sprzedano do 13 krajów.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Spadek
Autor: Hjorth Vigdis
Tłumaczenie: Ptaszyńska-Sadowska Elżbieta
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Język wydania: polski
Język oryginału: norweski
Liczba stron: 368
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-05-09
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 139 x 214 x 32
Indeks: 25789294
 
średnia 4,7
5
7
4
1
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
13 recenzji
10-04-2020 o godz 08:06 Mucha dodał recenzję:
Mocne, odważne, na przekór utartym konwenansom, życiowej hipokryzji. Jestem innym człowiekiem po jej lekturze, wywraca człowieka na drugą stronę. Bolesne, ale warto i trzeba, ale spokojnie, to nie żaden poradnik, rasowa powieść, którą czyta się bardzo dobrze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-01-2019 o godz 09:32 Anonim dodał recenzję:
ciekawa psychologiczna powieść. zależności rodzinne i istota wydostania się z nich. wciagająca, trzymająca w napięciu, do końca miałam nadzieję na happy end..
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
17-11-2018 o godz 08:46 Stanisława Dębska dodał recenzję:
Cięzko ja się czyta, akcja ciagnie się. Przedstawiona jest w formie nonologu jednaj osoby. Warte podkreślenia sa jedynie bardzo szczegolowe opisy przezyc glownej bohaterki. Na dluzsza mete jest to nudne.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
16-09-2018 o godz 19:11 Zielono Mi dodał recenzję:
Jest sobie rodzina: mama, tata, trzy córki i jeden syn. Rodzice, po dobrze przeżytym życiu, mogą się oddać odpoczynkowi, ciesząc się bezpiecznym domem albo na wyjeździe relaksować się w domkach letniskowych. Bo nie ma to jak na starość zbierać słodkie owoce owocnego życia. Napracowali się – wspierać się, dbać o dzieci, łożyć na ich wykształcenie to nie banał. Teraz dzieci – już dojrzałe, same mające dzieci (a nawet wnuki) – mają komu być wdzięczne, mają o kogo dbać, komu podziękować i przy czyim stole się zebrać, by błogie dzieciństwo powspominać. Nic bardziej mylnego. „Spadek” odsłania najbrudniejsze z kart. Porusza brudy, jakie kiedykolwiek stały się udziałem niewielu. Demaskuje fałsz, arogancję, małostkowość, bezduszność, wygodnictwo, obłudę, hipokryzję. A przede wszystkim ból, jaki mogą dzieciom zadać rodzice. I jaki może sobie wzajemnie zadać rodzeństwo. Oto rodzina uwikłana w kłamstwa, która, dla wygody chyba jedynie, chce w nich tkwić, która chce się świadomie okłamywać, która nie chce wysłuchać głosu prawdy. A wszystko zaczyna się dość niewinnie. U progu życia rodzice postanawiają spisać testament, w wyniku którego większą część majątku dostać mają dwie córki. Pozostałe dzieci jedynie rekompensatę finansową. I ta z pozoru prozaiczna wiadomość porusza lawinę wydarzeń. A przede wszystkim emocji. Bo Bergljot nagle postanawia przemówić. Chce na głos, wyraźnie powiedzieć, dlaczego zerwała kontakt z rodzicami, dlaczego ten ból, a nawet rozpacz, które w sobie nosi, nie są pielęgnowane i hodowane, lecz po prostu w niej tkwią, są jej integralną częścią, jak gnijąca w ciele drzazga. Chce innym (i sobie) opowiedzieć swoją wersję historii rodzinnej. Nie po to, by zrozumieć – bo zrozumieć się nie da. Ale by nazwać prawdę po imieniu, wyrwać ją z tego zakłamania innych. Spuścizną, której ona chce, jest jej opowieść o niej samej. Tylko tyle. Aż tyle. I by się do tego choć zbliżyć, przyjdzie jej iść na kolejną wojnę – wojnę z własną rodziną. Bo według „Spadku” rodzina to nie więzi, a tarcia, spory, racje i pół-racje. I okazuje się, że największym dziedzictwem, jaki mogą zostawić rodzice nie jest majątek, a obciążone emocje, uczucia, prawdy o sobie i innych. Przy pomocy tej prowadzonej narracją pierwszoosobową powieści pełnej monologów, skojarzeń, urywanych wątków pokazała Vigdis Hjorth etapy rozpadu – wrażliwości, ufności, szczerości, prostoty i międzyludzkich więzi. To, czego wraz z bohaterką dowiadujemy się o niej i innych, wypływa z czeluści pamięci , lub nie-pamięci. I trudno orzec, czy lepiej, że ujrzało światło dzienne , czy powinno w tych odmętach pozostać. Oto książka trudna, toksyczna, destrukcyjna, ale i odważna, poruszająca, uwierająca – nie ugłaszcze, a emocjonalnie rozhuśta, zaniepokoi. Takie lubię.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
25-07-2018 o godz 14:07 Kamila Gryz dodał recenzję:
"Spadek" norweskiej pisarki Vigdis Hjorth to proza robiąca ogromne wrażenie, która odciska w pamięci czytelnika trwały ślad. Wgniatając się coraz głębiej, wraz z kolejno następującymi po sobie rozdziałami, autorka na kartach powieści w sposób mistrzowski łączy pozornie prosty przekaz z szokującą treścią i głębokim przesłaniem. To mocna i poruszająca proza, w której oniryczność i pozorne wyrachowanie miesza z impetem emocje budzone wspomnieniem rodzinnego koszmaru. Moje odkrycie roku.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
23-06-2018 o godz 15:47 Beata Brammer dodał recenzję:
Właśnie zaczęłam lekturę i obawiam się, że przebrnięcie przez tę pozycję będzie bardzo bolesne. Dawno już bowiem nie miałam w rękach tak koszmarnego tłumaczenia!!! Tłumaczka posługuje się nagminnie kalkami językowymi oraz norweską składnią, co powoduje, że polskiemu czytelnikowi co gorsza znającemu język oryginału trudno jest taki tekst przetrawić. Wakacyjne domki, przewietrzanie głowy, czekanie na kogoś NA CHODNIKU, ROBIENIE spacerów, ZOSTAWIANIE samochodu, nakładanie skarpet, bycie samochodem i inne tego typu kwiatki bardzo zniechęcają mnie od dalszej lektury. :(
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
03-06-2018 o godz 10:37 niepoczytalna dodał recenzję:
Cóż mogę powiedzieć o tej książce? Że jest wstrząsająca? Do bólu prawdziwa? To wszystko prawda. Choć historia zaczyna się niepozornie, wręcz banalnie (czworo dzieci, jeden spadek, dwoje dostaje więcej, pozostała dwójka czuje się pokrzywdzona), to jest to zaledwie przedsionek rodzinnego piekła. W swojej powieści Hjorth dała popis mistrzowskiej narracji. Wprawdzie akcja książki nie pędzi na złamanie karku, a wydarzenia z przeszłości dość szybko zostają odsłonięte przed czytelnikiem, to jednak narastające napięcie pomiędzy bohaterami nie pozwala oderwać się od lektury. "Spadek" jest opowieścią o ranach, które nie chcą się zabliźnić pomimo upływu lat. To wstrząsający obraz hipokryzji, która potrafi zrujnować życie. Zamiatanie pod dywan brudów z przeszłości, uciszanie wyrzutów sumienia, pierwotnie wpojony szacunek do rodziców. Szantaże emocjonalne, wybieranie tego, co wygodne, zamiast tego, co słuszne. Skuteczne uprzykrzenie życia niewygodnym członkom rodziny. Wszystko boleśnie prawdziwe.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
14-05-2018 o godz 16:53 Anonim dodał recenzję:
Kiedy wziąłem do ręki książkę „Spadek”, zwróciła moją uwagę symbolika pokazana na okładce. Rzuca się w oczy obumierające drzewo w kolorach kojarzonych z nieszczęściem, z którego odcięto a nie odłamano gałąź. W perspektywie jest widoczny prosty rysunek, na którym nie ma żadnej ludzkiej postaci. Jest tez dużo słów. Tytułowy spadek wydaje się być tylko zaledwie czubkiem góry lodowej, pod którą istnieje mroczna głębia cierpień, żalu, przeżytej traumy, niezrozumienie ze strony rodzeństwa. "Zawsze kiedy się kłóciliśmy, matka mówiła do nas: nic dziwnego, że jest tyle wojen na świecie, jeśli nawet wy nie umiecie się dogadać". Vigdis Hjorth opisała niezwykle poruszający dramat młodej kobiety. Niezbyt często zdarzało mi się czytać powieść, której bohaterowie irytowali mnie już od pierwszych stron. To jest dla mnie wyznacznik szczególnych umiejętności pisarskich autora. Problemy zamiecione pod dywan, nawet elegancki, nie ulegają degradacji. Odsłonięcie ich może spowodować niesmak. Narratorka oburzona brakiem zaufania, przesadną dyskrecją postanowiła odrzucić schedę, a przy tym nie zwraca uwagi na genetyczne wady i uzależnienia. Niezatarte wspomnienia znajdowały swoje szokujące odbicie w sztukach przez nią napisanych i wyreżyserowanych. Autorka umiejętnie podkreślała dramaturgię sytuacji poprzez znaczenie kolorów: spokojnej bieli śniegu, dziewczęcego błękitu sukienki czy uderzających czerwieni i czerni kostiumów scenicznych. Odczuwając niewielkie wsparcie rodziny, w pewnej chwili Bergljot zadała sobie pytanie: "Czy ja głaszczę swoją bliznę?" Spróbujcie odpowiedzieć na jej pytanie po przeczytaniu tej emocjonującej powieści, którą Wam gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
09-05-2018 o godz 21:39 Jelenka dodał recenzję:
JELENKA.PL Lubię kiedy lektura porywa mnie już od pierwszych stron, zdań, słów. Bardzo rzadko się to zdarza. W głównej mierze przecież liczy się to jak się kończy, a nie zaczyna. No nie dla mnie. A te pierwsze zdania albo mają siłę przyciągania, albo jej nie mają. Vigdis Hjorth mówiąca głosem Bergljot zaintrygowała mnie pierwszym zdaniem i nie pozwoliła już się oderwać. ZARYS FABUŁY Bergljot ma ponad 50 lat, związek, dzieci, pracę. Ma też rodziców i rodzeństwo, z którymi niezmiernie trudno się porozumieć. Kiedy dochodzi do podziału rodzinnych dóbr wszystkie brudy wychodzą na światło dzienne. Żale, niesnaski, brak zrozumienia i wojna podjazdowa trwają w najlepsze. Rodzinne tajemnice powoli wychodzą na wierzch i zmieniają punkt widzenia. Walka o spadek rodzeństwa ukazuje jak dalekie od ideału są ich relacje, choć nie ma co ukrywać, nigdy nie były nawet dobre. A pozory mylą… Tytułowy „Spadek” to dwa domki na Hvaler. Kto ma je otrzymać? Jak wysoka ma być rekompensata? Dlaczego tak, a nie inaczej? No i co jest tak naprawdę sprawiedliwe? Każdy ma swoje racje i jest głuchy na argumenty innych. A może każdy faktycznie ma rację? NATŁOK MYŚLI Całą historię poznajemy z perspektywy Bergljot. To nie jest klasyczna opowieść. Raczej natłok myśli, który towarzyszy codziennie każdemu z nas. Dodatkowo jest okraszony mnóstwem anegdot, wspomnień, mniej i bardziej wnikliwych przemyśleń. Na pierwszy rzut oka Bergljot może wydać się kompletną wariatką, a jej monolog bezsensownym bełkotem. Do tego mnóstwo powtórzeń i poruszanie tych samych kwestii milion razy może nie ułatwiać lektury. Do mnie jednak taki autentyczny przekaz bardzo przemawia i w pełni się z nim utożsamiam. Codziennie myślimy na raz o kilkunastu rzeczach wiążąc je ze sobą w zupełnie nielogiczny sposób. Powiedziałabym, że intuicyjny. A “Spadek” taki właśnie jest – do bólu prawdziwy, nieco chaotyczny i intuicyjny. BO Z RODZINĄ TO NAJLEPIEJ NA ZDJĘCIACH SIĘ WYCHODZI Prawda może nie stara jak świat, ale za to bardzo życiowa. Więzy krwi, wspólnie spędzone lata, sentymenty odchodzą na bok kiedy w grę wchodzą pieniądze i dobra materialne. Ludzie głupieją mając wizję konta pełnego pieniędzy. Kartami przetargowymi w takich sytuacjach są niezałatwione sprawy z przeszłości, zasługi dla rodziny, sekrety i wzajemne żale. Kiedy powoli poznajemy rodzinne tajemnice nie sposób odmówić racjonalności postępowania bohaterów. Choć w pewnych momentach trudno już dostrzec co jest prawdą, a co kłamstwem. Ponoć czas leczy rany, mimo to bardzo trudno spojrzeć z dystansem na wydarzenia z przeszłości. Bergljot nie potrafi zapomnieć o krzywdach wyrządzonych przez własnych rodziców do tego stopnia , ze nie może znieść ich widoku. Od lat ich nie odwiedza i nie utrzymuje kontaktu. Siostry wraz z matką próbują wzbudzić w niej poczucie winy. I koło się zamyka. Razem z Bergljot czytelnik podróżuje w czasie poznając koleje losu jej rodziny. Niełatwe, czasami brutalne, rzadko piękne i iście rodzinne. Słowo rodzina i jego pochodne mają jak najbardziej pozytywne konotacje. Dobre skojarzenia z domem, troską, pysznym jedzeniem, wspaniałym dzieciństwem w prozie Hjorth nie mają racji bytu. Rodzina to nie idylla i sielanka czy obietnica dobrego. Rodzina w “Spadku” to źródło frustracji i utrapień, które odbijają ogromne piętno na całe życie. PODSUMOWANIE Gwarantuję, że “Spadek” to niesamowita lektura. Od niezwykłego sposobu poprowadzenia całej historii po fabułę i nad wyraz dostrzegalną autentyczność. Osobiście nie mogłam się oderwać od lektury i długo zaprzątała moje myśli. Co chwila zmieniałam front i próbowałam się postawić w sytuacji różnych bohaterów. Moje odkrycia kompletnie mnie zszokowały, bo każdy bohater miał rację. Jego działania były w pełni umotywowane i logiczne. Lektura “Spadku” nie jest łatwa, nie ma familijnej idylli i nic nie kończy się dobrze. To nierealne i zbyt trudne. Kilkudziesięciu lat nie można ot tak zmienić w coś dobrego. Spadek ma tu dwojakie znaczenie. To nie tylko kwestie materialne, a głównie głęboko zakorzenione emocje i dziwne przywiązanie. Po prozę Hjorth warto sięgnąć. W przypadku „Spadku” jest to literatura wysokiej próby, która emocjonuje i pochłania czytelnika jednocześnie przerażając i zachwycając. „Spadek” w trzech słowach: autentyczny, przenikliwy, niesamowicie wciągający.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
09-05-2018 o godz 21:38 Jelenka dodał recenzję:
JELENKA.PL Lubię kiedy lektura porywa mnie już od pierwszych stron, zdań, słów. Bardzo rzadko się to zdarza. W głównej mierze przecież liczy się to jak się kończy, a nie zaczyna. No nie dla mnie. A te pierwsze zdania albo mają siłę przyciągania, albo jej nie mają. Vigdis Hjorth mówiąca głosem Bergljot zaintrygowała mnie pierwszym zdaniem i nie pozwoliła już się oderwać. ZARYS FABUŁY Bergljot ma ponad 50 lat, związek, dzieci, pracę. Ma też rodziców i rodzeństwo, z którymi niezmiernie trudno się porozumieć. Kiedy dochodzi do podziału rodzinnych dóbr wszystkie brudy wychodzą na światło dzienne. Żale, niesnaski, brak zrozumienia i wojna podjazdowa trwają w najlepsze. Rodzinne tajemnice powoli wychodzą na wierzch i zmieniają punkt widzenia. Walka o spadek rodzeństwa ukazuje jak dalekie od ideału są ich relacje, choć nie ma co ukrywać, nigdy nie były nawet dobre. A pozory mylą… Tytułowy „Spadek” to dwa domki na Hvaler. Kto ma je otrzymać? Jak wysoka ma być rekompensata? Dlaczego tak, a nie inaczej? No i co jest tak naprawdę sprawiedliwe? Każdy ma swoje racje i jest głuchy na argumenty innych. A może każdy faktycznie ma rację? NATŁOK MYŚLI Całą historię poznajemy z perspektywy Bergljot. To nie jest klasyczna opowieść. Raczej natłok myśli, który towarzyszy codziennie każdemu z nas. Dodatkowo jest okraszony mnóstwem anegdot, wspomnień, mniej i bardziej wnikliwych przemyśleń. Na pierwszy rzut oka Bergljot może wydać się kompletną wariatką, a jej monolog bezsensownym bełkotem. Do tego mnóstwo powtórzeń i poruszanie tych samych kwestii milion razy może nie ułatwiać lektury. Do mnie jednak taki autentyczny przekaz bardzo przemawia i w pełni się z nim utożsamiam. Codziennie myślimy na raz o kilkunastu rzeczach wiążąc je ze sobą w zupełnie nielogiczny sposób. Powiedziałabym, że intuicyjny. A “Spadek” taki właśnie jest – do bólu prawdziwy, nieco chaotyczny i intuicyjny. BO Z RODZINĄ TO NAJLEPIEJ NA ZDJĘCIACH SIĘ WYCHODZI Prawda może nie stara jak świat, ale za to bardzo życiowa. Więzy krwi, wspólnie spędzone lata, sentymenty odchodzą na bok kiedy w grę wchodzą pieniądze i dobra materialne. Ludzie głupieją mając wizję konta pełnego pieniędzy. Kartami przetargowymi w takich sytuacjach są niezałatwione sprawy z przeszłości, zasługi dla rodziny, sekrety i wzajemne żale. Kiedy powoli poznajemy rodzinne tajemnice nie sposób odmówić racjonalności postępowania bohaterów. Choć w pewnych momentach trudno już dostrzec co jest prawdą, a co kłamstwem. Ponoć czas leczy rany, mimo to bardzo trudno spojrzeć z dystansem na wydarzenia z przeszłości. Bergljot nie potrafi zapomnieć o krzywdach wyrządzonych przez własnych rodziców do tego stopnia , ze nie może znieść ich widoku. Od lat ich nie odwiedza i nie utrzymuje kontaktu. Siostry wraz z matką próbują wzbudzić w niej poczucie winy. I koło się zamyka. Razem z Bergljot czytelnik podróżuje w czasie poznając koleje losu jej rodziny. Niełatwe, czasami brutalne, rzadko piękne i iście rodzinne. Słowo rodzina i jego pochodne mają jak najbardziej pozytywne konotacje. Dobre skojarzenia z domem, troską, pysznym jedzeniem, wspaniałym dzieciństwem w prozie Hjorth nie mają racji bytu. Rodzina to nie idylla i sielanka czy obietnica dobrego. Rodzina w “Spadku” to źródło frustracji i utrapień, które odbijają ogromne piętno na całe życie. PODSUMOWANIE Gwarantuję, że “Spadek” to niesamowita lektura. Od niezwykłego sposobu poprowadzenia całej historii po fabułę i nad wyraz dostrzegalną autentyczność. Osobiście nie mogłam się oderwać od lektury i długo zaprzątała moje myśli. Co chwila zmieniałam front i próbowałam się postawić w sytuacji różnych bohaterów. Moje odkrycia kompletnie mnie zszokowały, bo każdy bohater miał rację. Jego działania były w pełni umotywowane i logiczne. Lektura “Spadku” nie jest łatwa, nie ma familijnej idylli i nic nie kończy się dobrze. To nierealne i zbyt trudne. Kilkudziesięciu lat nie można ot tak zmienić w coś dobrego. Spadek ma tu dwojakie znaczenie. To nie tylko kwestie materialne, a głównie głęboko zakorzenione emocje i dziwne przywiązanie. Po prozę Hjorth warto sięgnąć. W przypadku „Spadku” jest to literatura wysokiej próby, która emocjonuje i pochłania czytelnika jednocześnie przerażając i zachwycając. „Spadek” w trzech słowach: autentyczny, przenikliwy, niesamowicie wciągający.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
09-05-2018 o godz 16:46 Lady Margot dodał recenzję:
LADYMARGOT.PL Ostatnimi czasy w mojej biblioteczce znalazło się sporo zabawnych, niewymagających lektur, takich w sam raz na wiosenne czy letnie popołudnia, na odstresowanie, odpoczynek po pracy. Czyta się je cudownie, szybko i chce więcej, ale… czuję po nich kompletną intelektualną pustkę. Przyznaję, że męczy mnie ten stan. Należę do czytelników potrzebujących bodźców, emocji, piękna, nawet dramatu, jednak nie takiego, z którym mamy do czynienia w tureckich (ach, jak ten czas biegnie, jak moda się zmienia – jeszcze nie tak dawno napisałabym o wenezuelskich) telenowelach, a dramatu złożonego, nie wprost. Dlatego sięgnęłam po „Spadek” autorstwa norweskiej pisarki, Vigdis Hjorth. której prozę porównuje się do tej serwowanej nam przez Karla Ovego Knausgarda. Musicie wiedzieć, że powieść, o której dziś Wam opowiem, w samej Norwegii wzbudziła wręcz sensację. Mówili o niej wszyscy. Była najgoręcej omawianą pozycją, jaka ukazała się na tamtejszym rynku wydawniczym. Ach, jak marzy mi się podobna sytuacja w Polsce, by społeczeństwo żyło premierą książki, bynajmniej nie takiej o aferze politycznej… Ale do sedna. *** POSTACI Bergljot – główna bohaterka, a zarazem narratorka powieści, która wraz z trójką sióstr odziedziczyła tytułowy spadek. Przed laty zerwała z rodziną kontakty, z czasem dowiemy się, z jakich powodów. Zapewniam, że będziecie zszokowani.. FABUŁA Bergljot, najstarsza z czwórki rodzeństwa, to czarna owca rodziny. Przez lata nie utrzymywała z bliskimi kontaktu, uchodzi wręcz za niezrównoważoną, o czym dobitnie dał jej do zrozumienia ojciec, nazywając ją w rozmowie telefonicznej, psychopatką. I to właśnie po jego śmierci kobieta odczuwa najmocniej, jak nieprzychylne są jej siostry, a przede wszystkim matka. Zapewne w tym momencie serce podpowiada Wam, by Bergljot współczuć. Zastanówcie się nad tym dobrze, ponieważ im dalej w las, w tym przypadku w tę wstrząsającą historię, tym obraz sytuacji robi się ciemniejszy. Nasza bohaterka opowiada swoją historię, a fakty, które wychodzą na światło dzienne są tak druzgocące, że wręcz nie do zaakceptowania. Wzajemne wyrzucanie doznanych krzywd, frustracja, kłótnie i ciągłe tajemnice – tak wyglądają rodzinne relacje. Czytając tę powieść będziecie mieć uczucie ciągłego rollercoastera. W pewnym momencie aż zaczęło zawracać mi się w głowie od nadmiaru emocji, pytań, skakania z tematu na temat. Ta powieść to prawdziwa emocjonalna bomba, jazda bez trzymanki. Niesamowicie mocna i przerażająca, a jednocześnie pokrętnie piękna… DLA KOGO „Spadek” to powieść dla wymagających Czytelników. Jeśli szukacie pozycji, którą zabierzecie do plecaka i umili Wam ona wakacyjne wojaże – zapomnijcie. Tej książce należy się szacunek i uwaga. Nie należy do łatwych, lekkich i przyjemnych, jednak, jeśli dacie jej szansę, bo cenicie mądrą, ambitną literaturę, po lekturze której poczujecie, że była wartościowa, musicie przeczytać powieść Vigdis Hjorth. PODSUMOWANIE Kiedy brałam do rąk „Spadek” nie spodziewałam się, że ta niepozorna książka wywrze na mnie tak piorunujące wrażenie. Przeżyłam ją ogromnie. Najciekawszy w niej jest pewien zabieg, na który pokusiła się autorka, a mianowicie prostota przekazu: powieść pisana jest w sposób taki bardzo „wprost”, a jednocześnie niesie za sobą ogromny ładunek emocjonalny. Musicie być przygotowani na powieść trudną, momentami szokującą i przyciężkawą. Nie zamkniecie jej ostatniej strony radośni jak skowronek. Ja jednak jestem pewna, że żaden Czytelnik nie może żyć wyłącznie jednym gatunkiem literackim. Potrzebujemy rozwoju emocjonalnego, a ta pozycja z całą pewnością nam go gwarantuje. Bardzo polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
01-05-2018 o godz 13:49 jeke5 dodał recenzję:
,,Spadek" to rewelacyjna psychologiczna powieść o norweskiej rodzinie, w której spór o spadek ujawnia splątane i kontrowersyjne zależności oraz bolesne wydarzenia sprzed lat ukrywane pod prezentami i błahymi rozmowami przy stole. Autorka z bezwzględną szczerością porusza temat winy, wpływu dzieciństwa na dorosłe życie, strachu przed rodzicielskim autorytetem, wypierania złych doświadczeń ze świadomości, zarażania dzieci lękiem rodziców, braku więzi i niezrozumienia między rodzeństwem oraz braku zainteresowania ojca życiem i osiągnięciami syna, nierównego traktowania dzieci przez rodziców pod względem emocjonalnym i materialnym. Wstrząsająca, przerażająca i dojrzała proza. Serdecznie polecam. Więcej na https://magiawkazdymdniu.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
01-05-2018 o godz 13:33 Beata Igielska dodał recenzję:
"Spadek" norweskiej pisarki Vigdis Hjorth to proza mocna, robiąca ogromne wrażenie i na długo pozostająca w pamięci czytelnika. Autorce udało się mistrzowsko połączyć pozornie prosty przekaz z szokującą treścią i głębokim przesłaniem. Główną bohaterką i narratorką jest Bergljot, najstarsza z czwórki rodzeństwa, które otrzymało po śmierci ojca tytułowy spadek. Nie od razu dowiadujemy się, co dokładnie zawierał testament, wiemy jednak, że młodsze siostry i brat od dawna prowadzili spór o potencjalny podział dwóch wakacyjnych domków. Początkowo może wydawać się, że wokół spadku Bergljot robi sztuczne zamieszanie. Szybko jednak zdajemy sobie sprawę, że to tylko pretekst do pokazania, jak naprawdę wyglądają relacje między rodzeństwem i rodzicami. I jak kształtowały się w przeszłości, która okazuje się kluczem do zrozumienia teraźniejszości, a także wielu decyzji narratorki. Szybko dowiadujemy się, że Bergljot przed laty zerwała kontakty ze swoją rodziną. Musi jednak upłynąć sporo czasu, zanim zdradzi ona, dlaczego zdecydowała się na tak drastyczny krok. Nawet, gdy bohaterka przechodzi od sugestii do wyznania bolesnej prawdy o wydarzeniach ze swojego dzieciństwa, wokół szokującej prawdy narastają różne wątpliwości. Na pewno nie ułatwia to zrozumienia postępowania Bergljot, ale na tym właśnie polega siła "Spadku" – to nie jest książka lekka, łatwa i przyjemna, opisywane konflikty, lęki i ciągłe niepewności robią tak ogromne wrażenie, że czytelnik niemal fizycznie je odczuwa. Dlatego proza Vigdis Hjorth może robić wrażenie przytłaczającej, przygnębiającej i osaczającej. Jest jednak równocześnie prawdziwa i przekonująca aż do bólu. Z jednej strony momentami treść niemal mnie odpychała, z drugiej jednak działała na mnie z jakąś magnetyczną siłą, która nie pozwalała oderwać się od lektury. Podziwiam autorkę za umiejętność pisania prostym, komunikatywnym językiem o sprawach niezwykle ważnych, dramatycznych, a nawet drastycznych, w niektórych środowiskach uważanych za tabu, o skomplikowanych relacjach rodzinnych, które kładą się cieniem na życiu bohaterów, w dodatku kilku pokoleń. "Spadek" jest powieścią udowadniającą, że przeszłości nie można zamieść pod dywan, że milczenie o niewygodnych sprawach nie sprawia, iż problemy przestają istnieć - wcześniej lub później zawsze się odzywają w postaci przebudzonych demonów. Wydawać się może, że to oczywista prawda, ale właśnie o tych najbardziej oczywistych kwestiach często nie pamiętamy. Dlatego dobrze, że nieraz przypomina o nich literatura – w tym przypadku utrzymana na bardzo wysokim poziomie, szokująca, ale jakże przemawiająca do świadomości czytelnika. BEATA IGIELSKA
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji

O autorze: Hjorth Vigdis

Song nauczycielki Hjorth Vigdis
okładka twarda
4.6/5
(4,7/5) 3 recenzje
35,49 zł
39,90 zł
A House in Norway Hjorth Vigdis
0/5
(0/5) 0 recenzji
63,99 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Od jednego Lucypera Dziewit-Meller Anna
4.0/5
25,71 zł
39,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa 21 lekcji na XXI wiek Harari Yuval Noah
4.0/5
32,15 zł
49,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Księgi Jakubowe Tokarczuk Olga
3.9/5
45,05 zł
69,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Pokora Twardoch Szczepan
3.5/5
28,93 zł
44,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Szafa Tokarczuk Olga
4.0/5
16,04 zł
24,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Bieguni Tokarczuk Olga
3.7/5
29,92 zł
39,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Pokora Twardoch Szczepan
3.5/5
36,99 zł
49,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Pszczelarz z Aleppo Lefteri Christy
4.2/5
28,50 zł
38,00 zł
premium 25,05 zł
Inne z tego wydawnictwa Wszyscy kłamią Stephens-Davidowitz Seth
3.7/5
31,43 zł
44,90 zł
premium 28,93 zł
Inne z tego wydawnictwa Król Twardoch Szczepan
3.8/5
28,93 zł
44,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Prawiek i inne czasy Tokarczuk Olga
3.9/5
24,49 zł
38,00 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Prowadź swój pług przez kości umarłych Tokarczuk Olga
3.9/5
27,67 zł
36,90 zł
premium 23,78 zł
Inne z tego wydawnictwa Bibliotekarka z Auschwitz Iturbe Antonio
3.5/5
29,92 zł
39,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Dom dzienny, dom nocny Tokarczuk Olga
4.1/5
27,65 zł
42,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Szczypta magii Harrison Michelle
4.3/5
29,92 zł
39,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Lalka i perła Tokarczuk Olga
3.3/5
18,67 zł
24,90 zł
premium 15,19 zł
Inne z tego wydawnictwa Solaris Lem Stanisław
4.5/5
25,35 zł
38,00 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Matka (prawie) idealna Fisher Kerry
4.8/5
30,49 zł
39,90 zł
premium 25,71 zł
Inne z tego wydawnictwa Imperium chmur Dukaj Jacek
0/5
39,49 zł
44,90 zł
premium 28,93 zł
Inne z tego wydawnictwa Seks w wielkich miastach Gumowska Aleksandra
4.1/5
25,93 zł
39,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Powietrze, którym oddychasz de Pontes Peebles Frances
4.4/5
31,43 zł
44,90 zł
premium 28,93 zł
Inne z tego wydawnictwa Dziewczynka, która wypiła księżyc Barnhill Kelly
4.5/5
27,93 zł
39,90 zł
premium 25,71 zł
Inne z tego wydawnictwa Ziemia przeklęta Ferrandiz Juan Francisco
4.5/5
41,17 zł
54,90 zł
premium 35,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Wyspa na końcu świata Millwood-Hargrave Kiran
4.8/5
28,99 zł
38,00 zł
premium 27,54 zł
Inne z tego wydawnictwa Morfina Twardoch Szczepan
3.9/5
33,60 zł
48,00 zł
premium 30,93 zł
Inne z tego wydawnictwa Starość aksolotla Dukaj Jacek
2.5/5
31,43 zł
44,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Królestwo Twardoch Szczepan
4.1/5
28,93 zł
44,90 zł
premium

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.