Spadek (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Dostępny w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Zdrada małżeńska to banał… o ile przydarza się innym. 

Kiedy Natalia odkrywa zdradę męża, najpierw próbuje uratować związek. Szybko jednak dochodzi do wniosku, że nie warto i podejmuje decyzję o przeprowadzce na wieś. W domu odziedziczonym po dziadkach, wśród życzliwych ludzi, pragnie odzyskać wewnętrzną równowagę. Na początku rzeczywiście jest miło, ale atmosfera wokół niej gęstnieje z dnia na dzień.  Przebite opony można potraktować tylko jako ostrzeżenie, ale kolejne wydarzenia to już jawna groźba. Komuś tak bardzo zależy, by Natalia wróciła do miasta, że posunął się nawet do morderstwa.

Na jaw wychodzi coraz więcej rodzinnych sekretów. Wydaje się, że Natalia oprócz domu dostała w spadku pokaźną listę kłopotów i trudnych spraw do załatwienia, ale też szansę, by wreszcie uporać się z przeszłością.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Spadek
Autor: Dmowska Beata
Wydawnictwo: Harper Collins
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 432
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-11-12
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 27297704
 
średnia 4,3
5
5
4
9
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
12 recenzji
5/5
13-03-2020 o godz 23:25 natalia włodyka dodał recenzję:
Powieść obyczajowa, która ma wszystko czego moja dusza zapragnęła. Przemyślana, sprawnie napisana i łamiąca schematy. Nie nudzi, za to bawi, straszy i zaskakuje. Mnie się to bardzo dobrze czytało, rozrywkę zapewniło, czas umiliło.  Natalia ma 50 lat, jedyne czym się dotychczas zajmowała to usługiwanie swojej rodzinie w ich luksusowym domu. Poznajemy ją, gdy jest już w trakcie rozwodu, czemu wcale się nie dziwię. Dziwię się jedynie, że tak długo wytrwała z takim psycholem, córka zresztą też nic lepsza... Zamieszkuje w Romanówce, wiekowej, klimatycznej willi odziedziczonej po dziadkach. Co prawda w zapomnianej przez świat wsi a do środka domu nikt nie zaglądał latami, jednak zawsze to własny kąt, z dala od męża. Pierwsze co, to musi zacząć od generalnego remontu i właśnie... Ktoś jest bardzo niezadowolony z jej przyjazdu a dziadkowie do grobu zabrali tajemnicę, której nikt z nas nie chciałby w rodzinie odkryć. Nie dość, że remontu wymaga willa, Natalia musi zmierzyć się z uporządkowaniem swojego małżeństwa i rodzinnymi sekretami. Nie bez wpływu na całą historię są też koszmary z dzieciństwa, które zaczynają powracać. Jedyny problem jaki miałam z tą książką, to ten, że ciężko ją było odłożyć w trakcie czytania. Jak ja się na denerwowałam 🙈 Już kiedyś pisałam, bardziej od mało realnego odcinania palców i torturowania w porzuconych magazynach, przerażają mnie sytuacje, które są całkiem prawdopodobne. Np. to, że ktoś wchodzi do domu, w nocy, kiedy Natalia śpi lub próbuje otruć psa na tarasie, to może dla was zabawne, ale na moją wyobraźnię działa bardziej. Mając na uwadze kilka ostatnio przeczytanych "thrillerów obyczajowych", SPADEK bije je na głowę! Rozrywka gwarantowana, czytajcie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-03-2020 o godz 14:54 kit_katbooks dodał recenzję:
"Spadek" to książka z gatunku obyczajowych. Historia, którą dostajemy, jest naprawdę ciekawa, jednak ma też swoje minusy, które bardzo utrudniają czytanie. Bynajmniej ja miałam chwilami problem. Natalia wychowała się na wsi, u dziadków. Swojego dzieciństwa nie wspomina zbyt dobrze, ponieważ cały czas, ma przed oczami, obraz chorej psychicznie babci. Kobieta wyprowadziła się, wyszła za mąż, i wiodła udane życie rodzinne, do momentu, w którym okazało się, że jej mąż ma kochankę. Oczywiście, próbowała ratować swoje małżeństwo, jednak jej mąż, wolał młodszą kobietę, a dodatkowo próbował jej wmówić, że ma problemy z głową, jak jej babcia. Natalia nie chce dłużej tego ciągnąć, postanawia zacząć od nowa, w nowym miejscu. Romanówka, dom po dziadkach, wydaje się idealnym miejscem, na nowy start. Tylko najpierw kobieta musi uporać się z przeszłością i teraźniejszością, która nie będzie jej ułatwiać nowego startu. Dom, do którego wprowadza się kobieta, wymaga gruntownego remontu, przez pięć, ostatnich lat, stał pusty, dodatkowo chodzi plotka, że jest nawiedzony, zmarła Zofia, babcia kobiety, nie chce opuścić tego miejsca. Natalia nie wierzy w tego typu rzeczy, jednak sytuacje, które mają miejsce w domu, zaczynają być niepokojące. Kobieta ma nowych przyjaciół, przez cały czas towarzyszą jej dwa koty, oraz pies, którego przygarnęła. Oprócz zwierząt poznaje Karolinę, która staje się dla niej dużym wsparciem. W tej książce mamy zagadkę z przeszłości, ten dom coś skrywa, pod domem jest piwnica, w której ktoś kiedyś był przetrzymywany. W dodatku niewierny mąż, pojawia się znikąd, chce pojednania, przeprasza i żałuje. Nasza bohaterka jest nieugięta, wyprasza mężczyznę, nie spodziewa się, że już wkrótce uratuje mu życie. Ktoś chce, pozbyć się kobiety, ktoś chce ja nastraszyć, tylko jaki ma w tym cel? Poznając dokładniej historię rodziny Natalii, dowiadujemy się ciekawych rzeczy o rzekomo chorej psychicznie Zofii. Wracają wspomnienia z dzieciństwa, już nic nie wydaje się takie proste, a babcia okazuje się bardzo tajemniczą kobietą, która skrywała wiele tajemnic i wiele poświęciła, dla rodziny. Czy tajemnice, które skrywała staruszka, są na tyle cenne, by ktoś chciał pozbyć się Natalii wnuczki kobiety? Czy kobieta w porę zorientuje się, kto jest jej przyjacielem, a kto wrogiem? Kochani, książkę czytało mi się, względnie dobrze, choć momentami jest bardzo rozwlekła, dużo opisów. Gdyby nie ta rozwlekłość i szczegółowość byłoby naprawdę idealnie, bo sama historia, jest naprawdę ciekawa. Mimo wszystko, dla osób, które lubią obyczajówki, jak najbardziej polecam. Od razu mówię, że z romansu ma bardzo mało, może dopiero w kolejnej części, wątek miłosny, będzie bardziej rozwinięty.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-03-2019 o godz 20:18 Sauron dodał recenzję:
Miała być miłość, wierność i uczciwość małżeństwa. Ale chyba nie każdy potraktował to dosłownie. Z pewnością nie on. Co może zrobić zdradzona żona? Oczywiście znaleźć ukojenie na wsi. Tam przecież cisza, spokój i... rodzinne tajemnice. To nie tak miało wyglądać! Natalia jest pewna, że jej życie nie miało przypominać kiczowatego filmu obyczajowego. Zdrada jej męża spada na nią, jak grom z jasnego nieba i niszczy cały poukładany świat. Kiedy nie ma już czego ratować, decyduje się wyjechać na wieś. Przecież najgorsze, co ją tam może spotkać, to nuda. Prawda? Okazuje się, że jest w błędzie. Nie każdemu w smak jej przeprowadzka, niektórzy wciąż mają w pamięci dawne problemy i konflikty. Natalii przyjdzie stawić czoło rodzinnym sekretom, chociaż nie o wszystkim chciałaby wiedzieć... Ten tytuł chyba najlepiej oddają dwa słowa „literatura kobieca”. Ma w sobie wszystko to, za co lubi się ten gatunek. Jest temat, z kategorii tych dnia codziennego, niewierność męża i związane z tym emocje. Jest proces oczyszczania i jedne z najbardziej medialnych sposobów na radzenie sobie w tej sytuacji: wyjazd na wieś. Tak, początek może przypominać zdartą płytę, ale nadal jest dobry. A z czasem jest już tylko lepiej. "Nie martw się kochanie, nikt w twojej rodzinie nie był obłąkany, a ta odrobina szaleństwa, to i tak jest wkomponowana w naszą ludzką naturę. Od tego tylko świat jest bardziej pociągający". Dość szybko nawiązuje się pierwsza intryga, która wzbogaca historię o dreszczyk emocji. Razem z bohaterką z niepokojem oczekujemy następnych wyrazów sąsiedzkiej niegościnności. Potem z kolei z zainteresowaniem śledzimy wyjaśnianie rodzinnej tajemnicy. Tak, „Spadek” to powieść wciągająca i wielowątkowa, z pewnością spodoba się osobom ceniącym rozwiązywanie zagadek. Ciąg dalszy na: https://www.recenzjenawidelcu.pl/2019/03/spadek-beata-dmowska.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-02-2019 o godz 09:22 Śnieżynka dodał recenzję:
Ta książka to prawdziwe wyzwanie. Po czterdziestu stronach miałam rzucić ją w cholerę. Irytowana zachowaniem bohaterki zmuszałam się, by czytać dalej. Aż dotarłam do setnej strony. Właściwie doczołgałam się. I nagle stało się coś dziwnego. Nurt ciekawości porwał mnie i całkowicie pochłonął. Utopiłam się w akcji jakbym topiła się w rzece, z której ciężko samodzielnie wypłynąć. Od początku. Oficjalnie stwierdzam, że nic mnie tak nie wkurzało, jak główna bohaterka. To Natalia, czyli chodząca wyrzutnia emocji. Załamuje się i szlocha, by dosłownie za moment otrząsnąć się z tego i zająć czymś zupełnie innym. Jak dla mnie za szybkie tempo. Nie potrafiłam utożsamić się z jej aktualną sytuacją. Popada w paranoję, biega mi po całej książce jak szalona i mam wrażenie, że jej myśli teleportują się z miejsca na miejsce. A za nimi goni ich właścicielka. Szlag mnie trafiał, gdy czytałam o jej zdziwieniu. Ona się WSZYSTKIEMU dziwi! Mąż mnie zdradzał? Ojej, niemożliwe. Ludzie na wsi wciąż wierzą w zabobony? Ojej! Telefon do mnie? Ojej! (A do kogo, skoro jesteś sama w całym domu i dzwoni TWOJA własna komórka?!) Dalej. Gdyby mi do domu wparował bez pukania jakiś nieznany typ, szybko nauczyłby się kultury. Tymczasem kobieta robi dobrą minę do złej gry i jeszcze pozwala mu na siebie warczeć. Planuje jechać do weterynarza ze zwierzakami. Gdy tylko pies pakuje się na siedzenie, ona stwierdza, że powinna tam rozłożyć koc. „Trudno, od teraz będę już wiedziała, jak to jest, gdy się przewozi zwierzaki.” (str. 106). Warto dodać, że jeszcze nawet nie odpaliła silnika. Naprawdę nie mogła wrócić do domu po koc? W ogóle cała ta scena u weterynarza nie pasowała mi do reszty. Jakby na siłę ktoś próbował mnie rozśmieszyć. Dopiero później okazało się, jakie miała znaczenie. Pewnie zaskoczę Was zatem, że… czekam na drugi tom! Po dotarciu do dwunastego rozdziału, czyli mniej więcej jakoś za 120 stronę, wciągnęłam się w tajemnice i spiski w powieści tak bardzo, że nie byłam w stanie jej odłożyć. Oczywiście sama Natalia dalej działała na mnie jak płachta na byka. Ale zwroty akcji totalnie zaskoczyły, a na końcu wyczułam coś niesamowitego. Dosłownie w ostatniej scenie. Mam nadzieję, że będzie drugi tom, bo gorąco liczę na rozwinięcie tego czegoś. Mąż Natalii to naprawdę wredny i wyrachowany facet, którego miałam ochotę zdzielić po twarzy za każdym razem, gdy się odzywał. Uważam jednak, że jego postać jest naprawdę dobrze skonstruowana. Choć może wydawać się przerysowany to wiem, że takie typy istnieją naprawdę i zatruwają swoich bliskich. Genialnym elementem powieści były duchy. Przesunięta firanka, odstawione krzesło, niezamknięte drzwi, choć kobieta sama je zamykała na klucz, pies warczący bez powodu w środku nocy i wiele innych tego typu symptomów przypisywanych szaleństwu. Jest w tym oczywiście drugie dno. I to jakie! Rozwój akcji oszołomił mnie i kompletnie zapomniałam, czemu wcześniej tak narzekałam (dzięki wielkie za robienie notatek!). Żarliwie pragnęłam wiedzieć, co będzie dalej. Autorka świetnie poradziła sobie z opisami otoczenia, nawet akcja się nie wlecze, czyta się całkiem szybko, a ciekawość prowadzi czytelnika przez kolejne strony. O ile nie trzeba męczyć monologów Natalii. Na koniec dodam, że szalenie podoba mi się okładka. Jest ciepła, spokojna i urocza. To ona w pierwszej kolejności przyciągnęła mnie do Spadku. Sama nie wiem jak ocenić tę książkę, bo z jednej strony była ciekawa, a tacy bohaterowie jak Wiktor, Marta czy starsza sąsiadka to kawał dobrej pracy. Z drugiej słaba korekta i Natalia prawie mnie pokonały. Właśnie przez tę bohaterkę prawie odrzuciłam książkę, która okazała się tak niesamowita w kulminacyjnych momentach, skrywająca tyle ciekawych rzeczy. Czuję żal na samą myśl, że mogłam tego nie doczytać. http://www.piorkonabiurko.pl/powiesci/spadek-beata-dmowska/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-01-2019 o godz 23:35 Cantata dodał recenzję:
Sięgając po książkę, która na okładce ma przedstawicielkę płci pięknej z herbatką w ręku, z reguły wiem czego mogę się spodziewać. Jak jeszcze do tego obrazku dołożymy słowa miłość, rozwód, zdrada i domek na wsi to mamy gwarantowany przepis na łzawą kobiecą obyczajówkę. Rzadko komu zdarza się wyjść poza ten schemat. Dlatego by byłam bardzo zaskoczona kiedy okazało się, że "Spadkowi" bliżej jest to thrillera czy mrocznego kryminału niż do typowej powieści dla kur domowych. A kiedy dowiedziałam się, że Beata Dmowska jest debiutantką na polskim rynku wydawniczym to wprost nie mogłam wyjść z podziwu. Czytało mi się nadzwyczaj dobrze i choć pisarce nie udało się ominąć wszystkich pułapek zastawianych przez ten gatunek, to muszę przyznać że książka zrobiła na mnie dobre wrażenie, a atmosfera którą udało się autorce zbudować sugeruje, że sprawdziłaby się również w nieco mroczniejszych klimatach. Kiedy Natalia odkrywa, że mąż ją zdradza postanawia spakować walizki i wyprowadzić się do odziedziczonego po dziadku domu na wsi. Kiedy dojeżdża na miejsce okazuje się, że dworek wymaga gruntownego remontu. Zwiedzając posiadłość Natalia odkrywa tajemniczą piwnicę z pryczą i przymocowanymi do ścian łańcuchami. Kobieta zaczyna czuć się nieswojo a wrażenie to potęgują dziwne głosy, rozbrzmiewające w środku nocy, znikające przedmioty oraz drzwi, które same się otwierają. Jednak to dopiero początek. W wyniku prowadzonego przez Natalię śledztwa na jaw wychodzą rodzinne sekrety. Wydaje się, że Natalia oprócz domu dostała w spadku pokaźną listę kłopotów i trudnych spraw do załatwienia, ale też szansę, by wreszcie uporać się z przeszłością. Już na samym początku tej książki, miałam nieodparte wrażenie że autorka do końca nie wie, w jakim gatunku chce zakotwiczyć. Z jednej strony mamy tutaj powieść obyczajową , z drugiej kryminał. Momentami jest zabawnie, często strasznie. Pojawiają się elementy romansu i horroru. Jest to istny miks gatunkowy za którymi niestety nie przepadam. Jednak tym razem, ten brak zdecydowania i konsekwencji zaplusował. Przecież o wiele łatwiej było napisać książkę o załamanej, zrozpaczonej i porzuconej czterdziestolatce, która ucieka od męża, wyjeżdża na drugi koniec Polski i tam odnajduje miłość swojego życia. Właśnie taki jest, uwielbiany przez polskie autorki schemat. Klina leczy się klinem. Cieszę się, że Dmowska postawiła na oryginalność. Nie dość, że nie pojawia się tutaj książę na białym koniu, z chusteczką w ręku to główna bohaterka zamiast odnaleźć na wsi spokój i wytchnienie, wpada w sam środek doskonale skrojonej intrygi. Beata Dmowska w znakomity sposób buduje klimat powieści. Wyobraźcie sobie wielki dom na skraju wioski, gdzie od lat nikt nie mieszkał a sąsiedzi są przekonani, że jest on nawiedzony. Chyba wszędzie, w każdym miasteczku, siole czy kolonii , są takie miejsca o których krążą legendy. Tam gdzie mieszkałam był to opuszczony budynek zwany przez miejscowych Belwederem. Do dziś pamiętam jak uwielbialiśmy się tam zakradać, oglądać pozostawione obrazy i stare meble. Dziwiło mnie, że miejsce to nie zostało zdewastowane przez okoliczną młodzież, ale może i oni bali się duchów? To właśnie mój "Belweder" stawał mi przed oczami podczas lektury. Ten sam klimat, ta sama atmosfera tajemnic, sekretów i tragicznej przeszłości. Autorka ma niezwykły talent do "malowania" słowem, czym gra na emocjach czytelników. Moment kiedy wraz z Natalią zeszłam do ukrytej po podłogą piwnicy, która służyła za więzienie, sprawił że przeszły mnie dreszcze. Zasłony, które same się odsuwały, tajemnicze postaci przemykające w ogrodzie, nawet taka banalna rzecz jak znikające przetwory, sprawiły że przez cały czas moje nerwy były na postronkach. Czułam się nieswojo. Wszyscy domownicy spali a ja zastanawiałam się czy ktoś nie chodzi po moim strychu. Lubię książki, które wywołują tyle emocji, szczególnie kiedy się tego nie spodziewamy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-01-2019 o godz 20:37 Natalia Nastałek dodał recenzję:
Główną bohaterką w tej opowieści jest Natalia, która przez przypadek odkrywa zdradę swojego męża ze stażystką w jego firmie. Kobieta nie wierzy w to co widzi. Zżera ją to strasznie od środka, aż w końcu wybucha i informuje męża o tym, że wie o jego zdradliwym trybie życia. Niestety ten jej nie wierzy i co ciekawe próbuje jej wmówić, że jest chora psychicznie tak jak jej babka, że ponoć choroby psychiczne się dziedziczy itp. Jednak Natalia nie daje się i wyprowadza się od niego na wieś do siedliska, które odziedziczyła po zmarłym dziadku. Niestety w domku nie ma zbytnich warunków do życia i kobieta, która żyła do tej pory w dostatku musi zmierzyć się z codziennymi obowiązkami takimi jak codzienne palenie w piecu czy odśnieżanie posesji. Niestety samo nic się nie zrobi :) Natalia wbrew pozorom daje sobie radę i odwiedzają ją okoliczni mieszkańcy. Dowiaduje się, że niby ten dom jest nawiedzony, ale Natalka nie daje sobie wmówić bzdur. Co ciekawe w najbliższych dniach dzieją się bardzo dziwne rzeczy. Sama nie wie czy rzeczywiście zwariowała czy dom jest faktycznie nawiedzony. W każdym razie temu komuś udaje się przestraszyć samotną kobietę w dużym domu będącą z dala od sąsiadów. Ale czy faktycznie dom jest nawiedzony czy ktoś może z okolicznych osób posunął się nawet do zabójstwa, aby ją wykurzyć z tego domu? Tego dowiecie się sami, bo w tej opowieści jest kilka ciekawych wątków. Zawsze coś się dzieje. Jest wątek miłości, zdrady i strachu. Czyli, to co lubię. Do samego końca nie wiadomo jakie będzie zakończenie. Natalia jak się okazuje dostała nie tylko pokaźny spadek, ale również sporą listę rodzinnych sekretów i kłopotów. Książka bardzo mi się spodobała i dawno nie czytałam tak fajnej, przyjemnej i lekkiej historii. Przeczytałam ją w mgnieniu oka. Na zimowe wieczory przy kubku gorącego kakao jest wprost idealna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-01-2019 o godz 10:30 PolecamGoodBook dodał recenzję:
Lubię czytać obyczajówki, bo są dla mnie przyjemnym oderwaniem się od natłoku obowiązków. I biorąc się za Spadek, myślałam, że z taką książką będę miała do czynienia. Myliłam się, ale przecież każdy popełnia błędy. Książka nawet nie ma miłosnego wątku! To powieść zawierająca wartką akcję i tajemnice, z którymi musi uporać się Natalia. Zostawiła męża, zaczęła życie w nowym miejscu i obawia się, że ma urojenia. Na dodatek ktoś bardzo się stara, by uciekła z krzykiem z Romanówki. Nie powiem, że przywiązałam się do bohaterki. Czasami za bardzo mnie irytowało, bym ją polubiła. Poza tym początek trochę się ciągnął i Natalia straciła moją sympatię. Później byłam wobec niej neutralna. W Romanówce nasza bohaterka ma bardzo wiele planów. Zamierza otworzyć pensjonat, ale najpierw musi doprowadzić budynek do stanu używalności. W między czasie wiele spraw z przeszłości wychodzi na jaw, a w głowie Natalii zasiewa się pewna wątpliwość. Nie wie, czy jej babcia faktycznie miała urojenia, czy może każdy próbował jej to wmówić? Fabuła została dobrze przemyślana i zaplanowana. Krok po kroku czytelnik może odkrywać tajemnice Romanówki. W powieści jest pełno intryg, niedomówień. To zdecydowanie działa na korzyść, ale są też złe momenty, jak dialogi. No, niektóre doprowadziły mnie do szewskiej pasji. Były tak infantylne i głupie. Nikt tak ze sobą nie rozmawia, więc nie wiem, czemu autorka uznała, że to będzie dobre i ciekawe. To naprawdę odrzucało. Beata Dmowska powinna przeczytać te dialogi na głos, a później stwierdzić, czy się nadają. Bo mogę Was zapewnić, że były tragiczne i bardzo dziecinne. Jest to powieść złożona z plusów i minusów. Mimo że nie wpisuje się w mój kanon ulubionych książek, to sądzę, że wielu może przypaść do gustu. Ona nie była zła pod względem fabularnym, ciągle się coś działo, była akcja i zero przestojów. Ale Natalia nie pozostanie moją przyjaciółką i błagam, niech nauczy się rozmawiać z ludźmi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-01-2019 o godz 21:09 wrotka dodał recenzję:
wrotkaczyta.blogspot.com.....................Natalia, oddana żona i matka. Zawsze w cieniu, zawsze podporządkowana rodzinie, zawsze pełna poczucia winy. Całe życie spełniająca wizje swojego męża Wiktora i tylko z jego dobrem się licząca. Nigdy jednak w oczach męża i córki nie postępowała i nie wyglądała dostatecznie dobrze by zasługiwać na pochwałę. Była psychicznym workiem treningowym, na którym swoja frustrację i wieczne niezadowolenie wyładowywała rodzina. Tak było aż do momentu kiedy Natalia odkryła zdradę męża. Z początku tylko siebie obwinia za zaistniałą sytuację, bo przecież mogła dać z siebie więcej, kiedy jednak Wiktor próbuje wmówić jej, że histeria i bezpodstawne podejrzenia są objawem choroby psychicznej, a on sam jest czysty jak łza, Natalia podejmuje decyzję o rozwodzie i przeprowadzce na wieś do domku odziedziczonego po dziadkach. Nowe życie, nowe wyzwania. Trudno jednak samotnej kobiecie mieszkać zimą w od tak dawna opuszczonym domostwie, gdzie każdy kąt i każdy mebel wyzwala wspomnienia. Stary, zaniedbany dom kryje w sobie jednak o wiele więcej tajemnic, niż to początkowo się wydawało, o czym bardzo szybko przekona się jego nowa właścicielka. Przebite opony, otwarte drzwi, mimo wcześniejszego zamknięcia ich na zamek i wrażenie, że nie mieszka w tym domu sama tylko potęgują strach kobiety. Czy to realne zagrożenie czy oznaka choroby psychicznej? A może Wiktor miał rację i jest tak samo niezrównoważona psychicznie jak jej babcia Zofia, która w przypływie szaleństwa odebrała sobie życie? Kto lub co próbuję ją z tego domu wyrzucić? Autorka w bardzo subtelny sposób tka swoją kryminalną opowieść. Krok po kroku odsłania nam rodzinne sekrety i wiejskie tajemnice z przeszłości. Zaprasza nas do tajemniczego domu z nie mniej tajemniczą przeszłością, gdzie wydobyta na światło dzienne historia nie jest z tych zwyczajnych czy banalnych. Czasami dziecięce wspomnienia całkowicie wypaczają świat dorosłych spostrzeżeń, a Romanówka wydobywa z otchłani pamięci właśnie te najdziwniejsze, od dawna zapomniane. Czasami to co wydawało się straszne czy niezrozumiałe, było tylko chęcią ukrycia prawdy. Prawdy, którą Natalia nigdy mogłaby nie odkryć, gdyby nie ta jedyna, odważna decyzja w jej życiu. Powieść Beaty Dmowskiej wyzwoliła we mnie cały wachlarz emocji. Od złości czy wręcz furii na postępowanie Wiktora, poprzez dreszcz niepokoju, gdy razem z Natalią odkrywałam tajemnicę domu na wsi, aż do szczerego podziwu, gdy podpatrywałam jak nasza bohaterka próbuje, mimo piętrzących się wciąż przeszkód, stworzyć dla siebie niebanalne miejsce na ziemi. W powieści nie zabrakło też sporej dawki humoru, i to również bardzo mi się podobało. Ten brak sztywnej powagi, nie ujmuje w żaden sposób autentyczności fabule, ale sprawia, że całość historii wydaje się naprawdę wiarygodna. Jeżeli Pani Beata nie poprzestanie tylko na tej jednej powieści, to bardzo chętnie sięgnę po kolejne jej książki. "Spadek" to naprawdę godna uwagi obyczajówka z elementami kryminału, którą polecam nie tylko wielbicielom gatunku.................................... "Ludzie nie zawsze są tacy, jakimi nam się z pozoru wydają"
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-01-2019 o godz 16:28 Erna Eltzner dodał recenzję:
Czasem potrzeba radykalnych decyzji, aby zmienić swoje życie na lepsze. To niełatwe zadanie, zwłaszcza w sytuacji, gdy ciągle napotykamy na swojej drodze przeszkody. Czy maczają w tym palce nadprzyrodzone siły? A może prawda jest prostsza? Rok zaczynam od debiutu — i to z naszego rodzimego rynku wydawniczego! Beata Dmowska w końcu spełniła swoje marzenie, znalazła czas na stworzenie konkretnej powieści, a pisać lubiła już od lat licealnych. Tym sposobem w ręce czytelników wpadł „Spadek”, czyli historia, która okazała się zaskoczeniem. Stwierdziłam, że z pewnych osobistych względów nie mam siły na literaturę wymagającą ode mnie maksymalnego skupienia. Dlatego nadeszła pora, aby sięgnąć po coś lżejszego. Uznałam, iż książka Dmowskiej może być dobrym wyborem, choć troszkę obawiałam się infantylnego romansu, takiego przyprawiającego o ból głowy. Mój strach prędko został rozwiany, bowiem „Spadek” to powieść naprawdę zajmująca, całkiem dobrze skonstruowana, potrafiąca wciągnąć. Czas z nią spędzony minął mi bardzo szybko, zdołałam oderwać myśli od rzeczywistości, na co liczyłam. Warto dać autorce szansę, drzemie w niej potencjał! Gdybym miała sklasyfikować tę książkę w ramach jednego gatunku, to byłoby mi trudno. Trochę klasycznej „obyczajówki”, a do tego wątki kryminalne, sensacyjne. Amatorzy romansów mogą poczuć się rozczarowani, bo próżno w dialogach szukać wyrazów gorącej miłości. Natomiast akcja kręci się wokół rodzinnych tajemnic, skupionych w domu, gdzie rzekomo straszy duch babci głównej bohaterki. Beata Dmowska łączy ze sobą sielską wieś i sekrety, które wywracają życie Natalii do góry nogami, a kolejne wydarzenia sprawiają, że nie jest łatwo odgadnąć zakończenie. Ta nutka niepewności bardzo mi się spodobała, dzięki utrzymywaniu napięcia zawsze lektura zawsze nabiera blasku. Chciałabym zwrócić uwagę na sam styl autorki, zasługuje na uznanie. Czuć, że pisanie to dla niej przyjemność, a głowa kipi od pomysłów. Może trudno w to uwierzyć, ale w książce znajdziemy również wątki komediowe! Chyba mamy podobne poczucie humoru, ponieważ niejednokrotnie śmiałam się pod nosem, gdy czytałam dane fragmenty. Ogólnie, dobrze się z tym „Spadkiem” bawiłam, całkiem możliwe, iż jeszcze wrócę do tej fabuły, a już na pewno poczekam na kolejne publikacje Beaty Dmowskiej. Trzymam kciuki rozwój jej kariery. Wspominana już Natalia, główna bohaterka, od razu wzbudziła moją sympatię. Miło skonstruowana postać, po prostu ludzka, ze swoimi problemami, marzeniami, zaletami i wadami. Natomiast w prawie samych negatywach można opisać jej męża oraz córkę, osoby roszczeniowe, pozbawione umiejętności głębszego patrzenia. Oczywiście, nie jest to żaden zarzut w stronę autorki. Antagoniści są niezbędni, zawsze dodają do powieści odrobinę pikanterii, kiedy śledzi się ich poczynania. W tym przypadku, zwłaszcza Wiktora, jednak nie chcę za wiele zdradzać! Cała plejada bohaterów, wywołujących różnorakie emocje. Czy mogę się do czegoś doczepić? Chyba nie. „Spadek” świetnie wypada wśród fabuł, które zwyczajnie powinny dostarczyć czytelnikowi rozrywki. Boże Narodzenie już minęło, ale warto podzielić się książką. Jeśli macie wokół siebie mamę, babcię lub siostrę przepadające za literaturą prostą, acz nie prostacką, to koniecznie musicie im zarekomendować debiut Beaty Dmowskiej. Kto wie, może wkrótce ukaże się kontynuacja? Szczerze, trochę na to liczę, bo szkoda byłoby zmarnować pisarski talent. Oby autorka szła w tym samym kierunku. Wspaniała propozycja do poczytania pod kocem, gdy mamy ochotę odpocząć po ciężkim dniu. Dużo w tym tajemnic, lecz też uśmiechu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-01-2019 o godz 12:12 Angelika dodał recenzję:
W pierwszej kolejności przeżyłam szok... Ta książka nie jest tylko o miłości, a przecież na taką wyglądała! Wątek miłosny, to tylko maleńki element tej całej układanki i z pewnością nie przyćmiewa sensu powieści. Natalia nie ma tylko i wyłącznie dylematów uczuciowych, nie przebiera, wybiera facetów, nie ugania się za nimi i nie biega na dziesięć randek w tygodniu. Natalia to kobieta, która stara się budować swoją przyszłość na nowo. Na początku troszkę mnie denerwowała swą nieporadnością, nijakością i zamartwianiem się wszystkim. Potem ta kobieta stała się zupełnie inna... twarda, nieustępliwa, nie bojąca się nowych wyzwań. Na kartach książki mamy okazję poznać przemianę Natalii, którą Beata Dmowska wykreowała w sposób doskonały. Oczywiście autorka nie idealizuje głównej bohaterki i chwała jej za to! https://czytambolubieo.blogspot.com/2019/01/spadek-beata-dmowska.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-12-2018 o godz 18:08 AMN dodał recenzję:
Ostatnimi czasy czytam bardzo dużo książek z motywem wsi. Jak już kiedyś wspominałam, pierwsze lata swojego życia też na niej spędziłam, zanim wyprowadziłam się do większego miasta. W tym roku tak się złożyło, że przyjechałam do domu moich dziadków na Święta, który to teraz mocno się różni od tego, co pamiętam z dzieciństwa. Zniknął piec, w którym babcia piekła chleb, zmieniły się kolory ścian, pojawiło się parę drobiazgów, których nie pamiętam aby były za dzieciaka. Na całe szczęście dziadkowie nie za bardzo się zmienili. Wciąż mają różny stosunek do mnie. Babcia przyznała, że dalej traktuje mnie jak małą dziewczynkę, podczas gdy dziadek już widzi we mnie kogoś dorosłego. Nie umiem określić, z kim jestem bardziej zżyta, wydaje mi się, że z obojgiem tak samo. Natalia, główna bohaterka debiutanckiej powieści Beaty Dmowskiej "Spadek" nie ma takiego dylematu. Zdecydowanie woli swojego dziadka, od chorej psychicznie babci. Gdy po latach wraca do swojego rodzinnego domu zwanego Romanówką (nazwa pochodzi od imienia jej dziadka - Romana), pewne zakopane w jej podświadomości wspomnienia nagle odżywają. Na domiar złego, każdy we wsi uważa, że w jej domu straszy duch zmarłej Zofii - babci Natalii, a jej mąż Wiktor, który nagle znów pojawia się w życiu bohaterki pragnie, aby kobieta do niego wróciła. Próbuje jej wmówić, że jest chora tak samo, jak jej babka. Z dnia na dzień sytuacja się pogarsza. Na jaw wychodzą rodzinne sekrety, a Natalia zaczyna wątpić w krystaliczny obraz dziadka, który stworzyła za dziecka. Książkę czytało mi się niezwykle przyjemnie. Bardzo podobało mi się zestawienie spokojnej na pierwszy rzut oka wsi, z rodzinnymi sekretami, które wywracają życie bohaterki do góry nogami. Ciągłe zwroty akcji, przeplatające się z wspomnieniami Natalii powodowały, że chciałam jak najszybciej skończyć lekturę i sprawdzić, co tak naprawdę działo się w Romanówce i czy Zofia była aż tak chora, jak wszyscy mówili. Zakończenie mnie całkowicie zaskoczyło. Nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. Podobała mi się kreacja bohaterów. Z Natalią zżyłam się niemal od razu, chociażby ze względu na to, że jest moją imienniczką oraz podobnie jak ja mieszkała kiedyś na wsi i z niej wyjechała, żeby po latach móc tam wrócić. Jedyną postacią, której naprawdę nie znosiłam, była córka Natalii i Wiktora - Marta. Mimo że była dorosła, zachowywała się jak mała, rozpuszczona dziewczynka, robiąca awanturę za każdym razem, kiedy coś nie szło po jej myśli. Zazwyczaj jeżeli negatywnie oceniane przeze mnie postacie, robią coś dobrego dla głównego bohatera, jestem w stanie im przebaczyć i obdarzyć pewnego rodzaju sympatią, ale jakoś u Marty nie mogłam się na to zdobyć. Może przy końcu nie lubiłam jej trochę mniej, jednak zdecydowanie nie jest to moja ulubiona postać. Książka nie jest romansem, jak to na początku założyłam. Raczej powiedziałabym, że to powieść obyczajowa, gdzie występuje wątek kryminalny(biorąc pod uwagę fakt, że zostało popełnione morderstwo). Jeżeli ktoś szuka lektury, z którą ciekawie mógłby spędzić wieczór, to serdecznie ją polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-11-2018 o godz 20:26 Anonim dodał recenzję:
Bardzo fajna książka! Trzyma w napięciu do samego końca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji

O autorze: Dmowska Beata

Przysługa Dmowska Beata
okładka miękka
4.2/5
(4,2/5) 9 recenzji
35,99 zł
38,99 zł
Spadek Dmowska Beata
ebook
4/5
(4/5) 1 recenzja
29,99 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Śladem zbrodni Gerritsen Tess
5/5
29,49 zł
36,99 zł
premium 24,66 zł
Inne z tego wydawnictwa Złowrogie niebo Kava Alex
3.8/5
25,99 zł
38,99 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Catherine Roberts Nora
0/5
27,99 zł
34,99 zł
premium 26,59 zł
Inne z tego wydawnictwa Z zimną krwią Gerritsen Tess
4/5
29,49 zł
36,99 zł
premium 28,01 zł
Inne z tego wydawnictwa Królowa lalek Górski Piotr
4.1/5
30,99 zł
38,99 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Prawo krwi Gerritsen Tess
3.0/5
32,99 zł
36,99 zł
premium 31,34 zł
Inne z tego wydawnictwa Dżinsy i koronki Palmer Diana
3/5
30,99 zł
38,99 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Dlaczego mężczyźni poślubiają zołzy Argov Sherry
4.6/5
27,99 zł
34,99 zł
premium 23,32 zł
Inne z tego wydawnictwa Błękitna krew Roberts Nora
4/5
31,49 zł
34,99 zł
premium 29,91 zł
Inne z tego wydawnictwa Znamię Hurka Olgierd
0/5
30,99 zł
38,99 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Smak nadziei Woods Sherryl
4.2/5
35,99 zł
38,99 zł
premium 34,19 zł
Inne z tego wydawnictwa Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć. Magiczne stworzenia kolorowanka Opracowanie zbiorowe
4.6/5
22,49 zł
24,99 zł
premium 17,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Kubuś i przyjaciele. Bajki 5 minut przed snem Opracowanie zbiorowe
0/5
27,49 zł
36,99 zł
premium 26,11 zł
Inne z tego wydawnictwa Chłopak, który o mnie walczył Moseley Kirsty
4.4/5
22,79 zł
37,99 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Bing. Czytanka dla malucha Dewan Ted
0/5
10,99 zł
14,99 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Nie poddawaj się Rowell Rainbow
4.0/5
22,19 zł
36,99 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Bing. 100 pierwszych słów Opracowanie zbiorowe
0/5
10,99 zł
14,99 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Zbłąkany syn Rainbow Rowell
4.5/5
23,39 zł
38,99 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Telefon o północy Gerritsen Tess
3.8/5
32,99 zł
36,98 zł
premium 31,34 zł
Inne z tego wydawnictwa Bing. Czytanka dla malucha Dewan Ted
0/5
10,99 zł
14,99 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Masza i Niedźwiedź. Bajki 5 minut przed snem Opracowanie zbiorowe
0/5
27,49 zł
36,99 zł
premium 26,11 zł
Inne z tego wydawnictwa Czarna loteria Gerritsen Tess
3.9/5
33,99 zł
36,98 zł
premium 32,29 zł
Inne z tego wydawnictwa Zabójczy wirus Kava Alex
4.1/5
34,99 zł
38,99 zł
premium 33,24 zł
Inne z tego wydawnictwa Katalog motyli Knyżewska Izabela
4/5
34,99 zł
38,99 zł
premium 33,24 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.