Sons of Anarchy. Synowie Anarchii (okładka twarda)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Ryzykujemy wojnę ze wszystkimi na północ od Oakland... Wybiją nas jak kaczki.

Córka Hermana Kozika, dawnego druha Synów Anarchii, ucieka do Charming. Tylko tam może znaleźć ludzi, którzy jej pomogą. Tig – prześladowany dramatyczną śmiercią swojej ukochanej Dawn oraz kierowany solidarnością wobec starego przyjaciela – bierze na siebie odpowiedzialność i postanawia za wszelką cenę wydostać dziewczynę z tarapatów.

Sprawa staje się jeszcze poważniejsza, kiedy wychodzi na jaw, kto pociąga za sznurki. Jeśli SAMCRO chcą utrzymać siebie i dziewczynę z dala od grobu, muszą ponownie wkroczyć na wojenną ścieżkę. Jax i Bobby staną przed koniecznością renegocjacji sojuszy. Happy pokaże, kto jest największym twardzielem, a Chibs popisze się celnym okiem. Czy przeszłość Claya ponownie zaważy na losie klubu?

„Synowie Anarchii" to sześć pierwszych zeszytów otwierających serię komiksów, której wydarzenia podążają za wątkami z 4. sezonu serialu telewizyjnego Kurta Suttera, a akcja biegnie równolegle do 5.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Sons of Anarchy. Synowie Anarchii
Tytuł oryginalny: Sons of Anarchy
Autor: Golden Christopher , Couceiro Damian
Tłumaczenie: Czartoryski Bartosz
Wydawnictwo: Wydawnictwo SQN
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 180
Numer wydania: I
Data premiery: 2014-10-08
Rok wydania: 2014
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 19 x 251 x 175
Indeks: 15558374
 
średnia 4,7
5
14
4
5
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
12 recenzji
5/5
08-11-2014 o godz 16:55 Ciacho dodał recenzję:
"Sons of Anarchy" to jeden z najpopularniejszych i najciekawszych seriali amerykańskich ostatnich lat, którego twórcą jest Kurt Sutter (znany z innej produkcji telewizyjnej "Świat Gliniarzy"). Jest to pełen adrenaliny serial opowiadający o losach wyjętego spod sprawa gangu motocyklowego SAMCRO (Sons of Anarchy Motorcycle Club Redwood Original) i jego członków, którzy mieszkają w małym miasteczku o nazwie Charming. Synowie Anarchii żyją, jeżdżą na swych motocyklach, prowadzą różne nielegalne transakcje, aby utrzymać klub, walczą z innymi gangami, ale przede wszystkim starają się ochronić Charming przed dilerami narkotykowymi, wielkimi korporacjami budowlanymi i innymi zagrożeniami napływającymi z zewnątrz. SAMCRO to jedna wielka rodzina, dla której najważniejsze jest dobro klubu i każdego z ich członków, i nie cofną się przed niczym, aby unicestwić wszystko to, co mogło by zagrozić któremukolwiek z nich.

Braterstwo, honor, miłość do klubu i motocykli to elementy, które łączą wszystkich braci i przewijają się przez cały serial, który osobiście uwielbiam i jestem fanem, odkąd pojawił się pierwszy sezon w telewizji. Pełno strzelanin, walk z gangami, ryku motorów, wytatuowanych twardzieli, którzy obijają mordy i używają spluwy bez zawahania, i ciągłych kłopotów, które ich nigdy nie opuszczają. Jak można tego nie lubić? Kiedy więc dowiedziałem się, że powstał komiks na motywach ulubionego serialu, który postanowiło wydać Wydawnictwo Sine Qua Non nawet nie zawahałem się, aby to sprawdzić. Muszę tutaj zaznaczyć, że jest to pierwszy poważny komiks jaki przyszło mi przeczytać i zrecenzować, wobec czego bardzo się cieszę, że ten moment w końcu nastąpił. :)

"Sons of Anarchy. Synowie Anarchii, tom: 1" to pierwsze sześć zeszytów, które otwierają serię komiksową opartą na tym świetnym serialu. Przedstawiają losy członków gangu nawiązując równolegle do 5. sezonu. Nie jest to jednak jakiś wycinek serialu, a jego wyodrębniona i samodzielna część, do której scenariusz napisał Christopher Golden. Komiks nawiązuje do historii drugoplanowej postaci serialu - Kozika. Poznajemy jego przeszłość i przenosimy się do teraźniejszości. Kozika już nie ma. Odszedł z tego świata. Żyje natomiast jego córka, która popada w kłopoty u producenta nielegalnej pornografii i potrzebuje pomocy. Zwraca się z prośbą do Tiga, jednego z Synów Anarchii, który był niegdyś przyjacielem jej ojca, a ten kazał się do niego zwrócić w razie problemów. Tig bezinteresownie postanawia pomóc córce nieżyjącego przyjaciela. Nie wie jednak, kto pociąga za sznurki, a jak to wyjdzie na jaw to rozwiązanie sprawy okaże się być bardziej skomplikowane niż przypuszczał.

Komiks, za którego scenariusz odpowiada Christopher Golden, a za rysunki Damian Couceiro, bardzo wiernie oddaje klimat serialu. Widzimy brutalny i bezwzględny świat motocyklistów oraz znane nam z telewizyjnej produkcji postaci o różnorodnych i intrygujących charakterach, za co ich się uwielbia. Muszę się jednak przyczepić, podobnie jak inni, do tłumaczenia, które zostało bardzo złagodzone. Warstwa dialogowa w serialu znana jest z wielu wulgaryzmów, którymi posługują się motocykliści, co jest jak najbardziej adekwatne do klimatu i postaci. Tutaj natomiast brutalni twardziele pytają się np. "Co u licha?" lub "Co jest grane?", co jest nieco sztuczne. Ale wydaje mi się, że jest to jedyna rzecz, która mi tutaj zgrzyta. Cała reszta jest bardzo dobra i nie żałuję ani chwili na przeczytanie tego komiksu. Warto jeszcze odnotować, że w środku, oprócz komiksu, mamy dodatkowo zamieszczoną galerię serialowych i komiksowych okładek, oraz prezent od Wydawnictwa w postaci kapitalnego plakatu z serialu, który bardzo chętnie zawieszę na swojej ścianie!

"Sons of Anarchy. Synowie Anarchii, tom: 1" to bardzo dobry komiks. Nie wiem czy przekonałem do sprawdzenia tych 6 zeszytów nieco bardziej wymagających komiksowych wyjadaczy, którzy serialu nie znają. Być może i nie. Pewny jednak jestem, że fanów SoA nawet nie muszę, bo sami po to sięgną. A Ci, którzy mają zaległości w postaci nieobejrzanego serialu, niech szybko je nadrobią, bo bardzo prawdopodobne, że także staną się fanami SAMCRO. A potem może sami sięgną po komiks. Ja natomiast czekam z niecierpliwością na tom 2!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-12-2014 o godz 23:49 outagetme dodał recenzję:
"Uważaj na siebie kochana. Też jesteśmy lojalni... Ale i lojalność ma swoje granice."

Córka Hermana Kozika, dawnego druha Synów Anarchii, ucieka do Charming. Tylko tam może znaleźć ludzi, którzy jej pomogą. Tig – prześladowany dramatyczną śmiercią swojej ukochanej Dawn oraz kierowany solidarnością wobec starego przyjaciela – bierze na siebie odpowiedzialność i postanawia za wszelką cenę wydostać dziewczynę z tarapatów. Sprawa staje się jeszcze poważniejsza, kiedy wychodzi na jaw, kto pociąga za sznurki. Jeśli SAMCRO chcą utrzymać siebie i dziewczynę z dala od grobu, muszą ponownie wkroczyć na wojenną ścieżkę. Jax i Bobby staną przed koniecznością renegocjacji sojuszy. Happy pokaże, kto jest największym twardzielem, a Chibs popisze się celnym okiem. Czy przeszłość Claya ponownie zaważy na losie klubu?
Synowie Anarchii to sześć pierwszych zeszytów otwierających serię komiksów, której wydarzenia podążają za wątkami z 4. sezonu serialu telewizyjnego Kurta Suttera, a akcja biegnie równolegle do 5.

"Synowie Anarchii", serial o gangu motocyklowym z Charming, zakończył emisję w grudniu tego roku. Twórcy postanowili jednak wyjść na przeciw cierpiącym i ubolewającym nad stratą fanom. Wypuścili ten oto spin-off w postaci komiksu. Wzięli się za to ludzie, którzy znają się na tej robocie. Christopher Golden jest autorem między innymi powieści "Buffy - postrach wampirów", a dzięki Damianowi Couceiro na rynku pojawił się komiks "Planeta Małp". Wszystko opatrzone też wspaniałą grafiką, o której dokładniej za chwilę.

Czytanie tego komiksu, to jak oglądanie kolejnego odcinka. Bez czytania podpisów, wiadomo kto jest kim. I choć scenariusz to kawał dobrej roboty, pościgi, wybuchy, strzelaniny i tak dalej, to jest to pozycja głównie dla fanów serialu. Sama nieznajomość pierwowzoru nie stanowiła by problemu, jednak nie byłoby to tak interesujące i wciągające.

Ciekawym zabiegiem są tutaj retrospekcje. Skacząc po osi czasu, znowu ujrzałam Kozika, który był jednym z ciekawszych Synów. Dowiadujemy się, że ma córkę, w końcu to wokół niej kręci się cała fabuła. Pojawiają się sceny z jego ślubu oraz z akcji gangu. Okazuje się też, że wcale tak nie darł kotów z Tigiem, jak to się w serialu mogło wydawać.

No właśnie, Tig. To jego historia jest tutaj pokazana. Przeżył on straszną tragedię, jego córka została podpalona i spłonęła żywcem na jego oczach. Odbiło to się bardzo na jego psychice. Z resztą co się dziwić. Pamiętam tę scenę z serialu, była przerażająca.... Ale taka jest właśnie rzeczywistość Charming i życia gangstera. Gdy zaczynasz się bawić w brudne interesy, musisz się liczyć z ogromnym ryzykiem.

SAMCRO zostało świetnie oddane, dzięki rysunkom Damiana Couceiro. Świetnie oddał twarze aktorów i ich charakteryzacje. Wszystkie cechy szczególne, blizny, brody i tak dalej, zostały oddane w sposób bardzo drobiazgowy, co ułatwiało identyfikacje bohaterów. Kolorystyka - ciemna i stonowana - świetnie oddaje ponury klimat. Dostrzec można także pomarańczową poświatę, która jest dość charakterystyczna dla serialu. Na dynamikę postaci także nie można narzekać.

Wydawnictwo Sine Qua Non świetnie spisało się, jeśli chodzi o wydanie. Twarda okładka z grafiką, która od razu rzuca się w oczy i w prowadza nas w klimat. Na ostatnich stronach odnaleźć możemy także znaleźć galerię okładek, plakaty serialu i anatomię tempa. Bardzo ciekawe dodatki dla fanów. Wszystko na błyszczącym kredowym papierze. Otwierając to piękne wydanie, moim oczom ukazał się także piękny prezent - plakat z szóstego sezonu, który teraz wisi koło mojego łóżka.

Przyczepić się muszę jednak do tłumaczenia. Choć nie wiem, może to wina oryginału. Serialowy język wręcz ocieka wulgaryzmami. Mamy do czynienia z typami spod ciemnej gwiazdy, więc nie ma co się dziwić. Tutaj język jest jakby ocenzurowany, zbyt elegancki jak na SAMCRO.

Ciężko się komiksy tworzy i ciężko się je recenzuje. Autorzy wykonali świetną robotę, a ich dzieło pochłonęłam nie wiadomo kiedy, jakbym oglądała jeden z ciekawszych odcinków. Zdecydowanie jest to gratka dla fanów serialu. Zakończenie natomiast tak okrutne, że już nie mogę się doczekać kolejnego tomu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-11-2014 o godz 10:28 Wkp dodał recenzję:
Córka Hermana Kozika znalazła się w tarapatach bez wyjścia. Jedyne co jej pozostaje to szukać ratunku wśród dawnych druhów ojca, Synów Anarchii Samcro. Narwany Tig postanawia zapewnić jej bezpieczeństwo wszelkim kosztem, nawet jeśli będzie to oznaczało wojnę…

Adaptacje czy kontynuacje komiksowe, nawet spin offy, znanych seriali czy filmów są praktyką dość powszechną. Jeśli coś się przyjmie w jednym medium, wszystkie inne starają się to od razu zaadaptować na swój grunt. Wystarczy spojrzeć na kultowe „Gwiezdne Wojny” czy „Aliens” żeby zobaczyć jak można eksploatować hit. Zazwyczaj są to dzieła przeciętne, szczególnie adaptacje seriali (wystarczy nadmienić komiksy z serii „24″), czasem jednak trafiają się w tym błocie perełki i jedną z nich jest właśnie licząca 14 zeszytów seria „Synowie Anarchii”.

Serialowy pierwowzór jest dużym hitem (w Stanach trwa właśnie 7 seria), którego oglądalność utrzymuje się na poziomie ok 5 mln widzów. Musiały więc się pojawić jakieś dodatki i oto na rynek trafił cykl komiksów. Odpowiedzialni za nie zostali Christopher Golden (spec od podobnych rzeczy, autor powieści o Buffy – postrachu wampirów) i Damian Couceiro (odpowiedzialny choćby za komiksy z cyklu „Planeta Małp”), ludzie którzy znają się na tego typu robocie, wynikiem czego powstał komiks, który zachwyci fanów serialu – serwując im nowe wątki spomiędzy sezonów 4 i 5 a zarazem akcję toczącą się równolegle do serii 5 – a osobom go nie znającym, pokaże dlaczego został tak doceniony.

Scenariusz to kawał solidnej roboty z gatunku sensacji, nawet rzekłbym, że noir. Akcja jest tu szybka, brudna, gorzka, a ponad to – a może przede wszystkim – brutalna i krwawa. Poprowadzona w dynamiczny sposób zaskakuje zwrotami akcji i świetnym klimatem. Klimt dodatkowo budują znakomite rysunki, ale zanim powiem o nich coś więcej, chcę dodać jeszcze słowo o treści. W przypadkach spin offów czy uzupełnień innego medium zawsze rodzi się pytanie, co z czytelnikami, którzy nie znają pierwowzoru? W przypadku „Sons…” (prawdziwych, twardych sons of a b****** chciałoby się rzec) nie stanowi to problemu. Owszem, odwołań jest wiele, ale akcja nie wymaga znajomości serialu, a wszystkie istotne dla fabuły rzeczy wyjaśniają się w jej trakcie. Dlatego album ten polecam również tym, którzy nie znają pierwowzoru, a cenią sobie dobre, męskie, mocne komiksy narysowane w naprawdę dobr6ym stylu.

Kreska w „Synach…” to dość typowa amerykańska robota, z tym że, zarazem godna uwagi. W ostatnich czasach bowiem w Stanach popularne są eksperymenty na tym polu, często dość ekstrawaganckie (spójrzcie chociaż na czołowych przedstawicieli Marvela z minionego roku), tutaj natomiast zaserwowana nam zostaje klasyczna, solidna kreska, która ma momenty iście rewelacyjne (sceny leśne rządzą!) a charakterystykę amerykańskich miast oddaje wręcz idealnie. A wszystko to doprawione wyśmienitym kolorem – komputerowym, ale nałożonym z głową i pomysłem.

Na koniec muszę jeszcze wspomnieć o perfekcyjnym wydaniu. Świetne tłumaczenie, twarda oprawa, gruby, kredowy papier i prawie 30 stron dodatków, na które składają się alternatywne okładki, czy ewolucja przykładowych stron od szkicu po skończoną planszę, a na deser plakat z bohaterami serialu. A wszystko to za naprawdę świetną cenę.

Dlatego jeśli lubicie podobne klimaty, polecam Wam ten komiks (składa się na niego pierwsze 6 zeszytów, więc przed nami jeszcze sporo przygód chłopaków z Samcro) – fanom nie muszę, dla nich poznanie go to konieczność – a wydawnictwu SQN składam serdeczne podziękowania za udostępnienie mi „Synów Anarchii” do recenzji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-12-2014 o godz 23:48 shadock dodał recenzję:
I znów wyjdę na ignoranta, bo o Synach Anarchii dowiedziałem się dopiero w te wakacje, podczas Gryfconu w Szczecinku, gdy Maciej Lewandowski zachwycał się odniesieniami do serialu w „Doktorze Śnie” Stephena Kinga. Ja tam żadnych nawiązań nie widziałem, bo i nie znałem oryginału. Propozycja zapoznania się z tytułem również nie trafiła na podatny grunt, bowiem mój tak zwany czas wolny pozwala mi raz na jakiś czas obejrzeć odcinek „Latającego Cyrku Monty Pythona”, o ile włączę go na DVD i po drodze nie zasnę. Tak też o Synach Anarchii zapomniałem i trwałem w stanie błogiej nieświadomości, dopóki nie trafił w me ręce ów komiks autorstwa Christophera Goldena i Damiana Couceiro. Niniejszym zaznaczam, że nie będę się zachwycał tym, że akcja komiksu biegnie równolegle do sezonu piątego, rozwijając wątki z czwartego, bo wiem to z opisu na okładce i osobiście ani mnie to grzeje ani ziębi. Bo powiedzmy szczerze, czy ta wiedza jest mi potrzebna, żeby docenić świetny komiks?

The Sons of Anarchy Motorcycle Club Redwood Original SAMCRO, to pierwszy, najstarszy gang Synów Anarchii. Banda twarzowych, odzianych w skóry i dżinsy twardzieli na potężnych maszynach, którzy są z prawem na bakier a i w półświatku nie mają zbyt wielu przyjaciół. Jednym z nich jest Tig, człowiek, który wciąż nie może pozbierać się po tragicznej śmierci córki. Do niego zgłasza się Kendra, córka jego dawnego druha, Hermana Kozika. Dziewczyna jest ścigana przez bardzo niebezpiecznych kryminalistów. Tig, stale szukający kłopotów, decyduje się jej pomóc, zanim tak naprawdę dowie się o co chodzi. Ściąga tym samym na Synów Anarchii spore kłopoty, ale dla takich twardzieli to przecież codzienność. Czeka nas więc sto osiemdziesiąt stron brutalnych pojedynków, krwawych strzelanin i dzikich pościgów.

Fabuła jest wspaniała, genialnie lawirując pomiędzy kipiącymi od testosteronu latami osiemdziesiątymi, a dylematami moralnymi znanymi z lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Zaskakujące, że udało się w komiksie zawrzeć tyle akcji i wątków, że w żaden sposób nie ustępuje on dobrym filmom sensacyjnym. Jest to niewątpliwie zasługa Christophera Goldena, który napisał ów wzorcowy scenariusz, ale główne brawa moim zdaniem należą się Damianowi Couceiro. To jego kreska sprawia, że kolejne kadry ożywają i wprost rozsadza je dynamika. Ile pracy w to włożył można zobaczyć studiując dołączone do zeszytu obrazki prezentujące anatomię tempa, czyli kolejne etapy tworzenia kilku przykładowych stron. Wracając jednak do samych kadrów. Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie brutalność, nie ukrywana, ale i nie przerysowana, akurat taka, by podkreślić bezlitosną wymowę komiksu. Drugim plusem jest staranność w odtworzeniu twarzy głównych bohaterów. Jak już wspominałem nie znam serialu, ale bez problemu mogłem rozpoznać kogo w filmie gra Ron Perlman czy . Powiem więc z własnego punktu widzenia, niezależnego od serialu. To brawurowy i bardzo dobry komiks, który fani gatunku powinni mieć na półce. Jako ostateczne dowody dorzucam świetne tłumaczenie Bartosza Czartoryskiego, fenomenalne wydanie (twarda oprawa, wewnątrz kadry z filmu, alternatywnych okładek) i na deser plakat filmowy. Czego chcieć więcej?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-11-2014 o godz 15:27 Triskel dodał recenzję:

„Sons of Anarchy. Synowie Anarchii” jest to pierwszy tom komiksu, spin-offu popularnego serialu o tym samym tytule. Dostajemy tłumaczenie nieco złagodzone, pozbawione ostrzejszych zwrotów i wulgaryzmów. Jednak odnajdziemy tu również dobrze znanych bohaterów, Kozik no i Claya oczywiście. Więc fani serialu nie powinni poczuć się zawiedzeni, ponieważ w środku znajdziemy mnóstwo ślicznych grafik i ciekawej, emocjonującej fabuły. Tak jak to przystało na Synów Anarchi.

Akcję zaczynamy gdy Kozik, odkrywa coś, czego nie powinna poznać, wtykając noc w nie swoje sprawy. Tym samym zostaje zmuszona do szybkiej ucieczki. Ratując swoje życie zmierza do oddziału Synów Anarchii, którzy mieszczą swoją siedzibę w Tacomie. Będzie jej również potrzebna pomoc Jaxa i jego wiernych druhów, aby tam dotrzeć. Tig, który posiada dług wobec zmarłego przyjaciela, nie waha się pomóc dziewczynie w ryzykownej eskapadzie. Obiecuje dostarczyć ją całą i zdrową na miejsce przeznaczenia, choćby nie wiem co. Nawet sami SAMCRO nie wiedzą w co się pakują, nie przypuszczają nawet, że wdepnęli w porachunki, które mogą ich wiele kosztować.

Dostajemy w tym komiksie wartką akcję, rewelacyjne grafiki oraz niepowtarzalny klimat rodem z serialu. Wydanie jest na prawdę znakomite, twarda oprawa doskonale się prezentuje, a dołączony plakat, jest bardzo miłym dodatkiem w szczególności dla fanów serialu. Nie zabraknie również czarnego humoru, brutalnych ilustracji, które dają niezwykle ciężki i groźny klimat. Ciekawa kreska dodaje komiksowi charakteru, fabuła jest nietuzinkowa, pokazująca dodatkowe ciekawostki ze świata Sons of Anarchy. Okładka przykuwa uwagę, a zawartość potrafi wciągnąć czytelnika aż do samego końca lektury. Wewnątrz komiksu, między rozdziałami odnajdziemy białe tła, z naszkicowanym martwym ptakiem, chyba krukiem. Właśnie detale takie jak ten dodają niebywałego smaczku całości, ponieważ potrafią wprowadzić kontrast i urozmaicić lekturę. W szczególności jak są wykonane ze smakiem i wyczuciem. Po zakończeniu lektury, napotkamy się jeszcze na galerie okładek, różne warianty okładki do tomu pierwszego, jak i okładki do tomów następnych. Jest no niebywale dodatek rewelacyjny, dla osób lubiących ładne i dopracowane grafiki. Pozycja ta przeznaczona jest raczej dla czytelników o mocnych nerwach, ze względu na dużą dawkę mocnych i brutalnych scen, choć jeżeli ktoś lubi mocne, miejscami wulgarne komiks powinien poczuć się usatysfakcjonowany.

„Sons of Anarchy. Synowie Anarchii” jest komiksem niezwykle dopracowanym, interesującym z dużą dawką przemocy, grozy i akcji. Dla fanów serialu jest to pozycja wręcz obowiązkowa. Osoby o trochę słabszych nerwach mógłby nie przebrnąć przez dość brutalną całość. Z pewnością sięgnę po kolejne komiksy, dostarczając sobie dużej dawki adrenaliny i mocnych wrażeń. Jak najbardziej polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-01-2016 o godz 18:27 liliannamai dodał recenzję:
http://majkabloguje.blogspot.com/2016/01/recenzja-95-christopher-golden-damian.html

Dawno nie czytałam komiksów. Ostatnie za czasów słynnego „Kaczora Donalda”, który leży w pudełku na poddaszu jako pamiątka. Sięgnęłam po tę książkę z ciekawości, ponieważ oglądałam serial, który w najbliższym czasie planuje nadrobić. Nie pamiętam gdzie utknęłam, ale jedno wiem na pewno. Uwielbiam ten serial!
Myślę, że wszyscy fani Sons of Anarchy będą zachwyceni komiksem. Dlaczego? Historia swoją drogą, ale oprawa graficzna książki jest po prostu cudowna. Nigdy wcześniej nie widziałam piękniejszego komiksu niż ten. I nawiązuje on do serialu, czego chcieć więcej?

Autor: Christopher Golden, Damian Couceiro
Tytuł: Sons of Anarchy
Seria: Sons of Anarchy #1
Wydawnictwo: SQN
Strony: 180

Takie książki chce się mieć w swojej kolekcji. Są pięknie wydane i do tego przygotowane z największą starannością. To co jest uderzające i to pozytywnie to oddanie bohaterów, którzy wychodzą przede mnie i odgrywają swoje role. Mój brat - antyksiążkowy typ - przeczytał ją w godzinę i stwierdził, że takie książki to on może czytać. Komiks zaciekawił go na tyle, że postanowił obejrzeć serial by dowiedzieć się i poznać bohaterów. Oczywiście, ja fanka mogłam mu wszystko powiedzieć, ale ucieszył mnie fakt, że sam zainteresował się jakąś książką. Odniosłam sukces. W książce oprócz historii, która jest nawiązaniem do serialu znajdziemy plakat, który przedstawia głównych bohaterów serialu.

Serial „Sons of Anarchy” opowiada o losach wyjętego spod prawa gangu motocyklowego SAMCRO oraz jego członków, którzy starają się uchronić miasteczko przed napływem dilerów narkotykowych i wielkich budowlanych korporacji - fragment opisu produkcji telewizyjnej. Premiera pierwszego odcinka była w 2008 roku i doczekał się siedmiu sezonów.

Muszę przyznać, że ten komiks rozbudził we mnie chęć powrotu do serialu i żałuję, że sama sobie pozwoliłam przerwać tak dobry serial. Mam też nieodparte wrażenie, że fabuła skupia się zupełnie w innym miejscu w komiksie, a w serialu zupełnie innym. Fani serialu, na pewno odnajdą się w komiksie i będą usatysfakcjonowani. Co do osób, które nie oglądały a chcą przeczytać komiks, mogę powiedzieć tylko tyle, nie pożałujecie i być może zdecydujecie się również na serial?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-11-2015 o godz 15:50 Magota dodał recenzję:
Jest to po prostu wisienka na serialowym torcie, a do tego jest tak pięknie wydana, że niejedna książka z mojej biblioteczki się przy nim chowa!

Zacznę może od strony technicznej. Po pierwsze, twarda oprawa z matowo - błyszczącym nadrukiem sprawia, że każde załamanie światła cieszy oko. Mała rzecz, a cieszy :) Po drugie, bardzo solidny papier, który w komiksach jest naprawdę rzadkością, a po trzecie, miła niespodzianka w środku, w postaci pięknego, filmowego plakatu do zawieszenia na ścianie. Jak dla mnie cudo!

Jeśli chodzi o samą kreskę, to nie będę tutaj udawała specjalistki, bo aż tyle komiksów nie mam na swoim koncie, ale to, co z pewnością mogę powiedzieć to to, że rysunki tutaj są bardzo miłe dla oka, szalenie dopracowane, a przy tym nieprzekombinowane. Z resztą, jako ciekawostkę dodam, że na końcu książki zostało dokładnie pokazane, jak takie przykładowe rysunki powstają, więc można samemu prześledzić i nabrać szacunku do ich twórców ;). Coś niesamowitego!

A teraz sprawa najbardziej istotna - komiks ten jest bardzo czytelny i będzie zrozumiały nie tylko dla znawców serialu, ale i dla zupełnych laików w tym temacie. Dzięki krótkim wyjaśnieniom, tzw. retrospekcjom jesteśmy wprowadzani w każdy ważniejszy wątek, przez co pozostałe teksty są dla nas jak najbardziej zrozumiałe. Ja, znając serial, dodam jeszcze ze swojej strony, że jestem bardzo zadowolona z tego, jak zostali tutaj przedstawieni bohaterowie, gdyż moim zdaniem, są to dość wierne odzwierciedlenia i jedyne, co tej lekturze mogę zarzucić to to, że zostawia ona po sobie wielki niedosyt! :)

Reasumując, uważam, że jest to pozycja jak najbardziej godna uwagi! Przepięknie wydana, wciągająca i zawierająca wiele bonusów związanych z serialem. Mam wielką nadzieją, że będą kolejne części!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-05-2015 o godz 14:02 hasacz93 dodał recenzję:
Oprawa graficzna – wydaje mi się,że komiks był stylizowany na jakieś inne słynne wydania typu , ja wiem…Marvel Comics czy coś podobnego. Nie mówię, że to źle, bo jestem zwolennikiem czytania w każdej formie – kindla nie posiadam, ale na telefonie chętnie poczytam. Sama fabuła – przynajmniej na początku – wydawała mi się być odrobinę przytłoczona życiem bohaterów, a ponoć to serial o klubie? Nie ważne. Działy się rzeczy, było niesamowicie, chcę jeszcze, kiedy Sine Qua Non wyda kolejne tomy – zielonego pojęcia nie mam czy w ogóle, ale chciałabym, żeby jednak do tego doszło. Kreska – niestety jestem średnim znawcą, choć w młodszych latach czytywałam japońskie komiksy (manga) , co mi przeszło – pozostawia , przynajmniej dla mnie, wiele do życzenia. Przy czym nie jest to przecież wina SQN, a samych autorów. Mogli się bardziej postarać. Dopracować ilustracje, użyć nieco lepszych kolorów. Jednak po dokładniejszym przemyśleniu śmiało mogę powiedzieć, że to jest efekt zamierzony. Słabsze kolory, dużo czerni i ciemnych kolorów ma wprowadzić w klimat małomiasteczkowej atmosfery gdzie każdy zna każdego, mrocznych tajemnic. Generalnie jeśli o mnie chodzi – śmiało mogę polecić każdemu kto lubi serial czy jest fanem komiksu. To naprawdę kawał dobrej roboty.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-04-2018 o godz 00:00 aestinrael dodał recenzję:
Doskonały komiks i to pod każdym względem, co wcale nie za często się zdarza. W przypadku Synów Anarchii byłem jednak pod wrażeniem i pozostaję aż do tej chwili. Wszystko w tym komiksie jest takie dopracowane, grafika bardzo przyjemna, rysunki cieszą oczy, już samo przeglądanie pozostawia przyjemny dreszczyk emocji. Po tym zresztą rozpoznaję dobry komiks, bo stronie graficznej, a tu naprawdę nie ma się do czego przyczepić. Sama akcja zaś wzbudza napięcie i wcale nie mamy ochoty, by komiks się skończył. Oglądaliście serial czy nie, bardzo polecam, Synowi Anarchii to uczta dla oczu i wyobraźni.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-06-2015 o godz 10:47 shadzor dodał recenzję:
Po prostu genialny komiks. Świetnie oddaje klimat serialu Sons of Anarchy, rysunki niesamowicie cieszą oko a historia jest bardzo satysfakcjonująca. Bardzo brakuje mi SOA po skończeniu serialu, a ten komiks to niesamowita okazja na ponowne, w dodatku zupełnie nowe spotkanie z Jaxem, Clayem, Tigiem i resztą ekipy. Dla fanów serialu MUST HAVE! czekam z niecierpliwością na dalsze tomy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-11-2014 o godz 00:00 Bernard90 dodał recenzję:
Jako wielki wielbiciel serialu "Sons of Anarchy" nie mogłem przejść obok tego komiksu obojętnie. Zresztą czemu się dziwić. Kreska w tym komiksie jest wręcz wybitna. Jak dodać do tego szybką akcje otrzymujemy całkiem udany tytuł, który mogę bez dwóch zdań polecić wszystkim fanom serialu jak również dobrego komiksu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-01-2018 o godz 13:17 Anonim dodał recenzję:
Fajny komiks, szybko się czyta. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Dygot Małecki Jakub
5/5
25,73 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Cud, Miód, Malina Jadowska Aneta
4.7/5
25,00 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Czas żniw. Tom 1 Shannon Samantha
4.5/5
22,46 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nie ma tego Złego Mortka Marcin
4.4/5
25,09 zł
38,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ropuszki Jadowska Aneta
4.7/5
33,26 zł
54,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Glatz. Zamieć Duszyński Tomasz
4.8/5
27,66 zł
42,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.